Top Social

HITY 2019 CZYLI NAJLEPSZE WCIERKI NA ZAGĘSZCZENIE WŁOSÓW, KTÓRE UWIELBIAŁAM W MINIONYM ROKU! + CUDOWNE GRABKI DO WCIEREK

Czas na kolejne podsumowanie minionego roku i tym razem napiszę o wcierkach na porost, zagęszczenie i zahamowanie wypadania włosów. W ubiegłym roku próbowałam najróżniejszych wynalazków i specyfików do wcierania w skalp, ale dziś wytypuję dla Was sześciu ulubieńców, których stosowanie było dla mnie najprzyjemniejsze i najbardziej skuteczne. Wspomnę też o świetnym gadżecie, który sprawia, że każda wcierka zadziała jeszcze lepiej. Zapraszam do czytania dalej!




1. VIANEK, TONIK WCIERKA DO SKÓRY GŁOWY
Dobra składowo i niekłopotliwa w codziennym użytku wcierka, po którą w minionym roku sięgałam naprawdę często. Odkąd marka zmieniła też dozownik, to jej stosowanie jest jeszcze bardziej wygodne. Uwielbiam ją za to, że nie powoduje u mnie przetłuszczania i przyklapnięcia włosów u nasady. Ma też całkiem znośny zapach. Jeśli planujecie rozpocząć przygodę z wcierkami, a nie macie ochoty robić ich samodzielnie w domu, to ta będzie świetnym, kupnym wyborem. Cena i dostępność również na plus.


2. WCIERKA Z KROPLI ŻOŁĄDKOWYCH
To wcierka, którą kilka lat temu udało mi się rozsławić w polskim internecie i wcale się temu nie dziwię, bo jest fantastyczna. Nie sądziłam, że w tej niepozornej buteleczce może kryć się aż tak wielki potencjał do zagęszczania włosów! Jeśli chcecie dowiedzieć się jak prawidłowo używać kropli żołądkowych, aby zagęścić włosy, to odsyłam do tego wpisu tutaj klik. Kropli żołądkowych używam aktualnie w różnych kombinacjach, jeśli chodzi o wcierki, ale o tym dowiecie się z moich nadchodzących filmików na Instagramie. Przepisów na skuteczne dbanie o włosy będzie tam mnóstwo.


3. BANFI HAJSZESZ
Kolejna, kupna wcierka, po którą sięgałam najczęściej w minionym roku. Ma również fantastyczny, głównie ziołowy skład i wśród włosomaniaczek zbiera same pochwały. Lubię w niej to, że powoduje lekkie podgrzanie skóry głowy (z uwagi na alkohol), dzięki czemu składniki mogą zadziałać jeszcze efektywniej. Jedyny minusik, to zapach, który dosyć długo się utrzymuje, ale jeśli jesteście w stanie znieść krople żołądkowe, to będzie małe piwo :-)


4. WCIERKA Z KOZIERADKI
Ach, ta kozieradka... Mam do niej sentyment, bo to jedna z pierwszych wcierek, których używałam. Pachnie rosołem, więc nie każdy ją polubi, ale działanie jest piorunujące i przy regularnym stosowaniu wysyp "baby hair" gwarantowany. Jeśli więc dysponujecie mniejszym budżetem na włosowe szaleństwa, to kozieradka oszczędzi Wasz majątek przed ruiną. Jest tania, a może dużo zdziałać. Przepis na wcierkę z kozieradki podawałam tutaj klik. 


5. OREINTANA, AJURWEDYJSKI TONIK DO WŁOSÓW
Wcierka, która również gościła na mojej łepetynie bardzo często w zeszłym roku. Zużyłam z 5 buteleczek i stosowałam ją głównie latem, gdy odstawiłam krople żołądkowe (mogą fotouczulać). Fajna, ale zapach jest dosyć intensywny i może też nieco przetłuszczać włosy u nasady, więc to dla mnie taka "nocna" wcierka. Na dzień zdecydowanie lepsza była ta wcierka z Vianek.


6. WCIERKA Z ZIEMNIAKA
A to już chyba najtańsza propozycja, jaką mogę Wam tu pokazać. Wcierka z ziemniaka jest naprawdę fantastycznym sposobem na zagęszczenie włosów, a także zahamowanie ich wypadania. Jak przygotować taką wcierkę? Zachęcam do obejrzenia filmiku, który przygotowałam dla Was na moim Instagramie (tutaj klik). Obserwujcie mnie tam, bo będę miała dla Was dużo ciekawych treści. Na dniach pojawi się tam film z czymś, co totalnie zrewolucjonizowało moją pielęgnację włosów. Zdradzę jedynie tyle, że będzie to pewien składnik, który wcieram w skórę głowy, ale też nakładam na długość włosów. Prawdziwy hit!




Na koniec chciałabym Wam również polecić fantastyczny gadżet do wcierek, a mianowicie takie oto grabki, które poprawiają krążenie skóry głowy, dzięki czemu wcierka lepiej się wchłania. Poza tym taki masaż generalnie jest bardzo wskazany, jeśli chcecie pobudzić cebulki do wzrostu. Jest też bardzo przyjemny i relaksujący. Miło sobie tak pojeździć po głowie na koniec dnia. Grabki możecie kupić np. na Allegro.  


I to już wszystko na dziś. Dajcie znać czy stosowałyście te wcierki, a może Wasze serca podbiło coś zupełnie innego? 



_____________________________

 ↓ OBSERWUJ MNIE NA INSTAGRAMIE 


27 komentarzy on "HITY 2019 CZYLI NAJLEPSZE WCIERKI NA ZAGĘSZCZENIE WŁOSÓW, KTÓRE UWIELBIAŁAM W MINIONYM ROKU! + CUDOWNE GRABKI DO WCIEREK"
  1. U mnie najlepsza była fructis grow strong, która kiedyś znalazłam na Twoim blogu. Ale ostatnio jej nigdzie nie ma więc chyba wycofali

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak!!!! Ta wcierka była b.dobra!!!! Jak zwykle wycofują to co dobre....

      Usuń
  2. Uwielbiam takie posty! Wgl lubie forme bloga, a tej coraz juz mniej :) mam pytanie, czy mozna uzywac wcierek zamiennie? Np na dzien na czyste wlosy vianek, na noc uzywalam banfii, ale sie skonczyla wiec poki nie kupie nowej buteleczki to znalazlam w kosmetykach u siebie wcierke z Jantar i zaczelam sie zastanawiac czy moja skora glowy nie zwariuje od roznorodnosci? Tak samo z olejami, moge jednego dnia uzyc z awokado a pare dni pozniej np lniany itd? Czy trzymac sie jakis dluzszg czas jednej rzeczy, zeby byly wieksze efekty? Zostaje tu na dłużej, uwielbiam!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Póki co mój faworyt to wcierka z kropli nawet pojawiły się już małe baby hair :) próbowałam jeszcze z Orientany ale u mnie bardzo kiepsko wypadła co gorsza miałam wrażenie że włosy zaczęły przy niej bardziej wypadać a reszta do wypróbowania :) pozdrawiam 😘
    PS. Filmiki na Instagramie genialne uwielbiam je oglądać ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. To ja od siebie polecę spray na porost i zagęszczenie od Vitapil, wersja na dzień. Dostałam gratisowo, pryskałam nim skórę głowy raczej sporadycznie, a już po miesiącu widziałam efekty. Urosło mi dużo nowych włosów! Wydaje mi się też, że nieco przyspieszył się ich porost na długość, a z tym u mnie zawsze jest kiepsko. Najlepsze w tym specyfiku jest to, że można go stosować na świeżo umyte włosy, bez obaw, że je przetłuści. Konsystencja trochę taka jak wcierki Jantar. Dla mnie hit i gdy się skończy, to na pewno kupię ponownie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też polecam lotion Vitapil, jest świetny, zuzylam kilka buteleczek. Ma śliczny, delikatny zapach, wciera się go po umyciu włosów. Po ok. Miesiącu stosowania juz są baby hair. Można do tego dokupić Vitapil tabletki, efekt gwarantowany �� teraz kupiłam żel BiovaxMed stymulujący odrastanie włosów, ale jeszcze nie używałam, może ktoś zna ten produkt???

      Usuń
  5. Hej, co sądzisz o serii Jantar z bursztynem? Mam akurat wcierke z tej serii i jestem ciekawa twojej opinii. Do tej pory stosowałam, ale nieregularnie - czas to zmienić! W sumie i bursztynie mówi się same dobre rzeczy, a to jeszcze nasz nadmorski produkt.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystkie produkty Jantar zawierają szkodliwe konserwant Diazolidinyl Urea oraz substancje zagęszczające Acrylates alkyl acrylate crosspolymer. Są zdecydowanie lepsze wcierki do włosów bez niepotrzebnych szkodników (szkodliwych składników) 😊

      Usuń
  6. co to Daria za łańcuszki z medalikami?

    OdpowiedzUsuń
  7. Te filmy na Instagramie są genialne. Uwielbiam je oglądać i czekam na więcej :)

    OdpowiedzUsuń
  8. A po wcierce z orientany nie zauważyłaś łupieżu?

    OdpowiedzUsuń
  9. Grabki zamówione :D:D

    OdpowiedzUsuń
  10. Daria a ja mam pytanie co do picia tego oleju lnianego o którym wspominałaś na ig. Jak często to robisz? Codziennie? Nie boli brzuch?

    OdpowiedzUsuń
  11. masz piękne włosy

    OdpowiedzUsuń
  12. Czy ktoś może mi wytłumaczyć jak używać wcierek? Na czyste włosy czy przed myciem? Na suche czy mokre? Z góry dziękuje za odpowiedz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przed myciem (o ile skóra głowy jest tylko nieświeża, nie bardzo brudna) wmasować i po godzinie lub całej nocy np zmyć. Najlepiej takie olejki na porost lub inne obciążające lub zwiększające przetłuszczanie. Po myciu fajnie jest używać lekkich wcierek, podsuszyć skórę głowy, wmasować w taką rozgrzaną, poczekać chwilę i dosuszyć resztę lub zostawić do wysuszenia. Albo na suche włosy, między myciami. Tylko trzeba popróbować co nam obciąża, czy wzmaga przetłuszczanie, a co wręcz przeciwnie. No i te, które śmierdzą warto przed myciem;D

      Usuń
  13. A czy mogę używać np vianka w 1 dzien a jantar w 2 i tak naprzemiennie w 3 tygodnie? Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. A ja mam inne pytanie. Bo kiedyś używałaś szamponów Petal Fresh i kupiłam wygładzający z róży. Rzeczywiście wygładza, ale zauważyłam, że u nasady wyglądają jakby nie wyschły jeszcze i by były już tłuste. Twoim zdaniem jaki będzie najlepszy z tej firmy? Po tym mam zamiar zobaczyć z drzewa herbacianego z tej samej. A później jeszcze inne z tej serii. Mam nadzieję, że mi jakoś doradzisz w tej kwestii :)) tak mi trudno dobrać naturalny szampon do moich włosów :( moze biolaven by się u mnie sprawdził? :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Daria a testowałaś może naturalne szampony od Ewy Chodakowskiej? 😊😊

    OdpowiedzUsuń
  16. Dla mnie najlepsza wcierka z kropli. Działa cuda!!! Dzięki Ci za nią Daria :*

    OdpowiedzUsuń
  17. A jakie masz zdanie o tonilu alpacin ? Jestem bardzo ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Hej a wykorzystujesz wcierkę całą jedną w 3 tygodnie i tydzien przerwy i nastepna czy po tygodniu przerwy wracasz do tej samej? Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
  19. Dario mam pytanie nie zwiazane z postem. Mam duzy cellulit na calym ciele, niestety masaz banka chinska oraz szczotka na sucho odpada ze wzgledu na pajaczki oraz zylaki:(. Znasz rowniez inne skuteczne sposoby na jego pozbycie sie?

    OdpowiedzUsuń
  20. Dario, poradź proszę czy ten żel do kręcenia włosów, którego używasz pomoże jeśli skręt po termolokach wogole nie utrzymuje się? Zakupiłam termoloki takie jak Twoje i niestety po paru minutach i ruchach głowy po prostu się rozprostowują. Czy jest szansa że jakiś kosmetyk pomoże

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie jestem Darią, ale pozwolę sobie odpowiedzieć. Ja piję olej lniany codziennie, zwykle w ilości jednej łyżki po śniadaniu, lub do obiadu - polewam wtedy lekko ostudzoną kaszę. Brzuch ani nic innego nie boli, jedynie smak jest kontrowersyjny, ale dla efektów warto się zmusić, tym bardziej że przeciętny Europejczyk ma niedobór kwasów omega 3. Pozdrawiam i miłej suplementacji :)

    OdpowiedzUsuń

Custom Post Signature

Custom Post  Signature