Top Social

ODPOWIADAM NA NAJCZĘSTSZE I NAJDZIWNIEJSZE PYTANIA O WŁOSY | WCIERKA Z MOCZU - CZY TO DZIAŁA?

Codziennie na blogu pada mnóstwo pytań na każdy temat. Dużo z nich to pytania o włosy i zauważyłam, że wciąż jest wiele wątpliwości w tej kwestii. Czasem zadziwiacie mnie swoją wnikliwością, a nawet poczuciem humoru, bo podejrzewam, że niektóre pytania są zadawane z przymrużeniem oka. Mam przynajmniej taką nadzieję... Dziś rozwieję kilka Waszych "włosowych" wątpliwości, więc zapraszam do czytania dalej.


CZY MOŻNA SPRAWIĆ ŻEBY CEBULEK NA GŁOWIE BYŁO WIĘCEJ? CZY MOŻNA ZAGĘŚCIĆ WŁOSY PIELĘGNACJĄ?

Do naturalnego zagęszczenia włosów na głowie można podejść pesymistycznie, ale też optymistycznie. Wiele opinii głosi, że gęstość włosów jest genetyczna i żadna pielęgnacja nie sprawi, że cebulek z których wyrasta włos będzie na głowie więcej. W tym zdaniu jest tylko pół prawdy. Oczywiście, że gęstość włosów jest uwarunkowana genetycznie i nie jesteśmy w stanie (w naturalny sposób) stworzyć na głowie nowych cebulek. Z drugiej strony musicie wiedzieć o tym, że około 40% cebulek na naszej głowie jest w stanie uśpienia. Co to w praktyce oznacza? Jeśli się mocno postaracie, to możecie pobudzić produkcję włosa w cebulce. Jak? Stosując odpowiednią pielęgnację, masaż i dietę oraz zmieniając styl życia (m.in. dużo ruchu, minimalizacja stresu, przebywanie na świeżym powietrzu, duża ilość snu).  I między innymi dlatego tak mocno wierzę w moc różnych wcierek, które stosuję u siebie od wielu lat. Żałuję, że nie mam nigdzie zdjęć ze starych czasów, na których dokładnie widać prawdziwą gęstość moich włosów. A było ich o połowę mniej! Uwierzcie, że da się zagęścić włosy stosując odpowiednią pielęgnację, tylko na to trzeba czasu i cierpliwości. Nie każdy wytrwa w systematyczności, ale warto.


CO ZROBIĆ, JEŚLI KAŻDA ODŻYWKA POWODUJE U MNIE ŁUPIEŻ?

Ten problem można w bardzo łatwy sposób rozwiązać i wystarczy aplikować odżywki lub maski na włosy zaczynając na wysokości ucha w dół. W ten sposób minimalizujemy ryzyko kontaktu produktu ze skórą głowy, która potrafi być bardzo wrażliwa na różne substancje. Odżywka/maska do włosów służy jak nazwa wskazuje do włosów, a nie do skóry głowy (jej zadaniem jest odżywić włos). Warto wiedzieć, że w zasadzie nie ma potrzeby stosowania tego typu produktów blisko skóry głowy, bo tam funkcję odżywczą pełni nasze sebum, które migruje na nasze włosy. Używanie odżywek blisko skalpu może go podrażnić, spowodować łupież i szybsze przetłuszczanie. Włosy mogą nawet zacząć wypadać. Jest też inny powód, dla którego nie stosuję odżywek blisko skóry głowy - włosy są wówczas bardziej oklapnięte i tracą objętość u nasady. Na skalp najlepiej nakładać lekkie konsystencje, takie jak wcierki na bazie wody i ziół. 



KUPIŁAM OLEJ AWOKADO, ALE CHYBA NIE UMIEM GO UŻYWAĆ, BO BARDZO TŁUŚCI MOJE WŁOSY

W olejowaniu chodzi o to, aby włosy były tłuste i jakby otulone olejem na ich długości. Po kilku godzinach (ja stosuję oleje na całą noc) wystarczy je umyć i odzyskują one swoją lekkość, przy czym są milsze w dotyku, bardziej błyszczące i sprężyste. Myślę, że w tym pytaniu chodzi jednak o coś innego. Być może używasz oleju jak serum, nakładając go na umyte włosy. Wówczas faktycznie ten efekt może być nieciekawy. Przypominam, że:


Serum to produkt, który nakładam na włosy zaraz po umyciu i lekkim wytarciu je w ręcznik. Rozczesuję je szerokim grzebieniem, suszę suszarką i aplikuję jeszcze odrobinkę serum na końcówki, co zapewnia dodatkowe wygładzenie. 

Jeśli chodzi o olej, a więc olejowanie, to nakładam go wieczorem na nieumyte włosy, rozczesuję je i zaplatam w warkocz. Zmywam rano. Można nałożyć też olej na włosy godzinę przed myciem, ale efekty są gorsze. 


JAK POGODZIĆ STOSOWANIE WCIERKI I OLEJOWANIE?

To pytanie pada w komentarzach dosyć często, więc musiało się tu znaleźć. Dziewczyny, wcierkę stosujemy tylko na skórę głowy. Nie nakładamy jej na włosy, bo tam zwyczajnie nie zadziała. Za to olej stosujemy na długości włosów i ja nakładam go zawsze od brody w dół.  Olejów i wcierek używam jednocześnie czyli przed pójściem spać na skalp aplikuję wcierkę, a na włosy olej, rozczesuję je, związuję w warkocz i idę spać. Rano wszystko zmywam. 


CZY MOŻNA SCALIĆ ROZDWOJONE KOŃCÓWKI?

Nie można, ale też pamiętam tę reklamę w TV, gdzie to było główne hasło marketingowe, które chyba zbyt wiele kobiet wzięło na poważnie. Bardzo zniszczone końcówki warto, a nawet trzeba podciąć. Wtedy fryzura dostanie nowego życia i będzie wyglądała na bardziej zadbaną. Niech to będzie dla Waszych włosów taki nowy start i kiedy przyłożycie się do olejowania oraz kompleksowej pielęgnacji, to taka sytuacja nie będzie już miała miejsca. Mimo, że mam bardzo długie włosy, to ich końce nie są zniszczone. Przykładam się do ich pielęgnacji, olejuję, stosuję serum. Pamiętam, że kiedy tego nie robiłam, to regularnie miałam problem z brzydkimi końcówkami. Jeśli jeszcze nie ściągnęłyście mojego darmowego planu na piękniejsze włosy w 30 dni, to zapraszam  >>tutaj klik<<


SŁYSZAŁAM, ŻE PO WYRWANIU SIWEGO WŁOSA NA JEGO MIEJSCU WYRASTA ICH KILKA

Na szczęście to nieprawda, możecie wyrywać do woli. Tylko po co? Sama jestem już posiadaczką kilku siwków i jak na razie mi to nie przeszkadza. Jeśli zacznie, to po prostu zafarbuję włosy. Mit na temat tego, że siwizna = starość jest dawno obalony. Siwe włosy mogą mieć już bardzo młodzi ludzie, bo to nierzadko uwarunkowane genetycznie. Czasem siwe włosy pojawiają się przez stres lub choroby, a nawet zanieczyszczenia środowiska. Swoją drogą to byłoby fajne, gdyby po wyrwaniu siwego włosa na jego miejscu wyrosłyby na przykład trzy kolejne. Nie byłoby na świecie osób z rzadkimi włosami :-) 


CZY JEŚLI NAŁOŻĘ NA WŁOSY OLEJ, KTÓRE SĄ POKRYTE SILIKONOWYM SERUM LUB LAKIEREM TO OLEJ ZADZIAŁA?

Tak, zadziała. Olej rozpuści każdy środek do stylizacji czy serum i dotrze do włosa.



SŁYSZAŁAŚ O EMULGOWANIU OLEJU MASKĄ?

Oczywiście, ale nie robię tego w tradycyjny sposób. Najpierw myję naolejowane włosy szamponem, później nakładam maskę na 20-30 min, a następnie zmywam wodą. Efekt jest taki sam, jak gdybym zrobiła to odwrotnie i w mojej opinii nie ma sensu, żeby to bardziej komplikować. Niezależnie, czy nałożymy maskę przed szamponem, czy po szamponie, to i tak olej zostanie zemulgowany. Wiem, że są różne podejścia do tego tematu, ale osobiście przetestowałam to już empirycznie na wielu osobach i  nie widzę żadnej różnicy. 


CO SĄDZISZ O OLEJOWANIU NA ŻEL ALOESOWY?

Myślę, że to świetna opcja na spotęgowanie efektu olejowania, która przynosi zadowalające rezultaty u wielu osób. Żel aloesowy to humektant i związuje wilgoć we włosie, a olej ją zatrzymuje, więc to wyjątkowo udany duet. U mnie żel aloesowy idzie w ruch szczególnie zimą, gdy moje włosy stają się bardziej suche i wymagające specjalnej troski. W ogóle żel aloesowy jest cudowny i dodaję go również do masek i odżywek. Jeśli tradycyjne olejowanie nie przynosi u Was jakiegoś większego efektu, to najpierw nałóżcie na włosy żel aloesowy (np. Holika Holika), a dopiero później olej. 


CO SĄDZISZ O WCIERCE I PŁUKANCE Z MOCZU?

Urynoterapia jest znaną już od wielu lat, niekonwencjonalną metodą leczenia. Niestety nie istnieją żadne wiarygodne badania, które potwierdziłyby skuteczność jej działania. Przeciwnicy tej metody podkreślają, że uryna to zbiór zbędnych produktów przemiany materii, które organizm z jakiegoś powodu odrzucił i nie ma sensu wprowadzać ich ponownie. W zasadzie jedyną substancją z moczu, która mogłaby jakoś "pomóc" naszej skórze głowy lub włosom i wpłynąć pozytywnie na ich stan jest mocznik, będący humektantem. Umówmy się jednak, że ta substancja jest zawarta w wielu szamponach czy odżywkach (pod nazwą np. urea) i osobiście nie widzę sensu korzystania z dobrodziejstw naszego własnego moczu. Ja nie odważyłabym się na coś takiego, ale jestem ciekawa Waszej opinii. Próbowałyście? 

Swoją drogą, jeśli kojarzycie odtwórczynię roli serialowej Krystle Carrington z "Dynastii" (ta blondyna), to pewnie obiło się Wam o uszy, że sekretem jej urody było podobno nacieranie się końskim łajnem. Ałć, przepraszam. Wiem, że aż boli, jak się to czyta. To tak à propos wydalania.


CZY PRZEDŁUŻANIE WŁOSÓW MOŻE POWODOWAĆ WYPADANIE TYCH NATURALNYCH? 

Jest taka możliwość. To tak, jak z przedłużaniem rzęs i nasze naturalne pod ciężarem sztucznej rzęsy mogą być bardziej podatne na wypadnięcie. Włosy mają podobnie i mogą być przez to osłabione, ale nie możemy myśleć o tym w kontekście łysienia. Prawidłowo przedłużone włosy nie spowodują nagłego, jednoczesnego wypadnięcia dużej ilości włosów i nie trzeba się tego obawiać. Warto jednak wybierać sprawdzone salony, w których specjaliści pracują na dobrych sprzętach i produktach. Chyba najlepiej wybrać kogoś z polecenia. 


Obserwuj mnie na:
____________________________

23 komentarze on "ODPOWIADAM NA NAJCZĘSTSZE I NAJDZIWNIEJSZE PYTANIA O WŁOSY | WCIERKA Z MOCZU - CZY TO DZIAŁA?"
  1. Lubię czytać Twoje posty. Widać, że są przemyślane, ciekawe i nie piszesz ich tylko żeby coś opublikować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło, że to doceniasz :* Pozdrawiam serdecznie :-)

      Usuń
  2. Dołączam kolejne pytania, co sądzisz o keratynie kaszmirowej na włosy i nitkowaniu twarzy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nitkowanie daje świetne i szybkie rezultaty, ale trudno trafić na dobrą specjalistkę. Osobiście nie wykonywałam tego zabiegu, ale wiem, że akurat w Trójmieście nie ma nikogo godnego polecenia. Co do keratyny kaszmirowej to nie mogę się wypowiedzieć póki co :-)

      Usuń
  3. Taką Darię z takim poczuciem humoru jak w końcówce posta to ja uwielbiam :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Co za zdjęcia... jak na okładkę jakiegoś pisma ;0

    OdpowiedzUsuń
  5. Końska kupa mnie zaszokowała

    OdpowiedzUsuń
  6. Daria co to za suszarka? Polecasz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Braun Satin Hair i to raczej nic specjalnego. Zawiodłam się na jonizacji :-)

      Usuń
  7. Moja babcia dzięki urynoterapii pozbyła się raka więc coś w tym musi być..... Wielu jej znajomych też używa moczu na rożne sposoby no ale ja to bym się nie odważyła. To jednak jest ochydne ;/

    OdpowiedzUsuń
  8. Kochana a ja mam pytanie z innej beczki. Gdzie w Sopocie dobrze zjeść? Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak już jestem w Sopocie, to jem w knajpie Śliwka w kompot. Fantastyczne makarony i sałatki, więc polecam :-)

      Usuń
  9. Cóż to za piękną sukienkę masz na sobie?

    OdpowiedzUsuń
  10. Znam kobietę zagęściła zakola wcierając swój mocz w skórę. Poważnie

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciekawy post i zawarte w nim wpis

    OdpowiedzUsuń
  12. Tez nie widzę sensu by emulgowac olej odżywka skoro i tak potraktuje go szamponem.jeśli zaś robie maskę z olejem na bazie z kallosa +miód i coś tam jeszcze to po umyciu szamponem daje jeszcze odżywkę ...także fajnie ze nie jestem jedyna

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja mam włosy naturalny ciemny blond, nigdy nie farbowane, długie, proste, typowa naturalna tafla, które nie poddają się żadnej stylizacji ani cieniowaniu. Olejuję od brody w dół, ale ponieważ mam już trochę siwków na skroniach (45 lat), to w ich przypadku nakładam olej prawie do skóry. Zauważyłam, że te siwe włosy są jakby bardziej sztywne, a po olejowaniu na całej długości i nakładaniu na nie maski stają się znów miękkie. To takie moje doświadczenie. Może Wam się kiedyś przyda :)

    Mam jeszcze pytanie do Darii i do Was też oczywiście. Czy są w ogole jakieś w miarę naturalne sposoby na pokrycie siwków albo zapobieganie siwienia? Ja wiem, że to kwestia wielu czynników. Zauważyłam, że dosłownie wszystkie moje koleżanki, które zaczęły farbować włosy jeszcze na studiach (nie mając siwych), dzisiaj są już prawie całkowicie pokryte siwizną, a te kilka, ktore nigdy nie dotknęły farby, utrzymały swój kolor tak jak ja. I to niezależnie od koloru naturalnego. Jedna ma jasny blond i proste włosy, druga kręcone, geste i jest szatynką, trzecia ma cienkie i ciemny blond, ja mam też ciemny blond. Ciekawa jestem, czy farbowanie nie wpływa jednak na szybsze powstawanie siwków. Macie jakieś doświadczenia albo obserwacje?

    OdpowiedzUsuń
  14. Daria, są jakieś tabletki łatwo dostępne w aptece, z dużą dawką biotyny lub czegoś co pomoże na wypadające i słabe włosy, które polecasz?

    OdpowiedzUsuń
  15. Jeśli chodzi o wypadanie włosów doczepach to niestety jest to prawda. Przedłużałam włosy bardzo długo i niestety po rezygnacji z tego, straciłam połowę swoich włosów. Możliwe, że jakość usługi nie była na najwyższym poziomie, ale zdecydowanie polecam metodę na klipsy. Nie obciąża oraz nie niszczy włosów.

    OdpowiedzUsuń
  16. Jak ja uwielbiam takie "prawdy". Czasem nie wiadomo śmiać się czy płakać.

    OdpowiedzUsuń

Custom Post Signature

Custom Post  Signature