Top Social

MÓJ PLAN NA ZAGĘSZCZENIE WŁOSÓW PO WYPADANIU.

Jakiś czas temu pisałam Wam, że przeszłam najgorsze wypadanie włosów w swoim życiu. Niestety grubość mojego kucyka uległa sporemu zmniejszeniu, a ja dostałam od Was w komentarzach mnóstwo słów wsparcia, za co bardzo dziękuję, ale wiecie co? To całe wypadanie jakoś specjalnie mnie nie dobiło. Miałam już w życiu kilka tego typu sytuacji i wiem, że to naturalna rzecz, a poza tym istnieje wiele sposobów na późniejsze zagęszczenie włosów. Jeśli problem wypadania również Was dotyczy lub po prostu chcecie je zagęścić, to zapraszam do czytania dalej. Zdradzę Wam mój plan działania, który już zaczyna przynosić u mnie pierwsze, fajne efekty!


1. 
MYCIE GŁOWY ŁAGODNYMI SZAMPONAMI
Zacznę od mycia, bo to bardzo ważny punkt tego planu, który wiele osób trochę lekceważy. Spotkałam się wielokrotnie z opiniami, że szampon może być byle jaki, bo i tak go przecież zmywamy. Nie wiem skąd takie podejście do tematu, ale każda włosomaniaczka wie, że to totalna głupota. Szampon to bardzo ważny punkt każdej pielęgnacji włosów, a jeśli są one z jakiegoś powodu osłabione, to tym bardziej warto zainwestować w dobry i łagodny szampon. Ja ostatnio wróciłam do szamponu Babydream z Rossmanna i muszę przyznać, że ta nowa wersja jest równie dobra. Mam też wrażenie, że lepiej domywa włosy z olejów. Drugim szamponem, którego używam na zmianę z Babydream jest Vianek - nawilżający szampon do włosów suchych i normalnych. Więcej szamponów z dobrym składem polecałam >>tutaj klik<<. 


2. 
OLEJEK Z DRZEWA HERBACIANEGO JAKO DODATEK DO SZAMPONU
Co drugie mycie włosów dodaję do porcji swojego szamponu 2 krople olejku z drzewa herbacianego, który pobudza krążenie krwi w skórze głowy, działa przeciwzapalnie, przeciwgrzybicznie, antybakteryjnie i wykazuje działanie antywirusowe. Poza tym wspomaga walkę z łupieżem, a także reguluje ilość wydzielanego sebum, więc jeśli macie problem z nadmiernym przetłuszczaniem się skóry głowy, to warto wypróbować ten sposób. 


3.  
PEELING SKÓRY GŁOWY RAZ NA 2 TYGODNIE
Warto od czasu do czasu zrobić peeling również w obszarze skóry głowy, aby złuszczyć martwe komórki naskórka. Dzięki temu cebulki będą miały szansę bardziej efektywnie przyjąć wszelkie odżywcze składniki z naszych wcierek. Ja używam takiego peelingu raz na dwa tygodnie, a nawet troszkę rzadziej. Polecam rokitnikowy peeling marki Siberica, dostępny np. w Rossmannie. 



4. 
WCIERKA Z KROPLI ŻOŁĄDKOWYCH NA NOC (PRZED MYCIEM KOLEJNEGO DNIA)
Powoli zaczynam stosować już wcierkę z kropli żołądkowych, którą sobie odpuściłam w szczycie okresu letniego z uwagi na to, że jej składniki są fotouczulające. Nie planuję już żadnych urlopów i plażowania, więc używam tej wcierki na noc, gdy wiem, że rano będę myła włosy. Niestety jest troszkę śmierdząca, więc jako wcierka całodniowa u mnie odpada. Jeśli chcecie wiedzieć jak dokładnie ją stosować, to polecam lekturę tego wpisu >>tutaj klik<< Efekty jej regularnego stosowania są spektakularne!


5. 
WCIERKA VIANEK I ALPECIN PO MYCIU 
A wcierką "dzienną", której używam po myciu włosów jest Vianek (normalizujący tonik-wcierka do skóry głowy). Sprawdza się u mnie wzorowo - nie obciąża włosów, nie skleja ich, nie powoduje u mnie swędzenia, łupieżu itd. Nie ma też jakiegoś ostrego zapachu, więc póki co używam jej z przyjemnością. Ponawiam jej aplikację również wieczorem. Ostatnio zaczęłam używać jej na zmianę z preparatem kofeinowym Alpecin (caffeine liquid), który ma zmniejszać wypadanie i stymulować cebulki do wzrostu. Kofeina wykazuje bardzo dobre działanie, jeśli chodzi o odrastanie włosów i ich wzmocnienie, więc dobrze, że pojawił się w sprzedaży produkt na jej bazie. 


6. 
MASAŻ SKÓRY GŁOWY PODCZAS WCIERKOWANIA
Kiedy wcieram w skórę głowy wcierkę, to na koniec robię sobie jeszcze porządny masaż. Wykonuję okrężne ruchy palcami i trwa to u mnie około 5 minut. Masaż pobudza krążenie krwi w skórze głowy, dzięki czemu cebulki są lepiej ukrwione, a te "uśpione" mają szansę się w końcu obudzić. Są specjalne przyrządy do masażu skóry głowy, ale ja uważam, że najlepiej w tej roli spisują się nasze własne paluszki. 


7. 
FLORADIX DO PICIA
Czasem nie zdajemy sobie z tego sprawy, ale możemy mieć duże niedobory żelaza, a to z kolei może być przyczyną wypadania włosów (u mnie tak było).  Floradix-u używałam już wiele razy, gdy moje włosy zaczynały wypadać. Jest źródłem organicznego żelaza, witamin B2B6B12 i C, które przyczyniają się do zmniejszenia uczucia zmęczenia i znużenia oraz do utrzymania prawidłowego metabolizmu energetycznego. Ponadto żelazo pomaga w prawidłowej produkcji czerwonych krwinek (z udziałem witaminy B6 i B12) i hemoglobiny. To znany  ceniony wśród włosomaniaczek "eliksir" na gęste włosy, więc warto spróbować. 


8. 
PICIE NAPARU Z POKRZYWY/ SIEMIENIA LNIANEGO
Raz dziennie wypijam też herbatkę z suszonej pokrzywy (zazwyczaj rano), a wieczorem piję glutki z siemienia lnianego. Włączyłabym do tej kuracji też napar ze skrzypu polnego, ale niestety obserwuję u siebie po nim duże pogorszenie stanu cery, więc odpuszczam. Jeśli jednak u Was jest z tym ok, to warto również sobie popijać skrzyp.



Oto mój plan działania na zagęszczenie moich włosów po wypadaniu i mam nadzieję, że Wam się przyda. Dajcie znać jakie sposoby sprawdzają się u Was i co mogłybyście jeszcze dodać do tej listy. 


Obserwuj mnie na:
____________________________
68 komentarzy on "MÓJ PLAN NA ZAGĘSZCZENIE WŁOSÓW PO WYPADANIU. "
  1. Piękne te włoski masz!!!❤️

    OdpowiedzUsuń
  2. Polecam pić sok z pietruszki zielonej :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooooo, jak dobrze, że mi o tym przypomniałaś - dziękuję :* Dodaję do planu!

      Usuń
    2. Ja polecam blendować na gładko sok pomarańczowy z bardzo dużą ilością natki pietruszki, jest naprawdę pyszny, można dodawać też owoce i będzie bardziej sycący 😍

      Usuń
  3. Mam strasznie przezedzone skronie jak zwiazuje włosy. Myślisz że wcierka z kropli pomoże? 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak najbardziej, ale bądź systematyczna w jej stosowaniu :-)

      Usuń
    2. Potwierdzam - pomoże :)

      Usuń
  4. U mnie wzrost włosów nie jest problemem, gorzej z tym, że się łamią... Kiedyś miałam grzywkę i te włosy urosły do ust i koniec od 3 lat ciągle ta sama długość... Od 2tygodni używam szamponu Babydream i nakładam jedwab. Poleciłabym coś jeszcze?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żeby nie zrozumiano mnie źle to włosy z tyłu głowy rosną szybko a że wolę włosy do ramion to mam porównanie i co 2 miesiace podcinam, mam problem tylko z tymi z przodu głowy.

      Usuń
    2. Miałam kiedyś ten sam problem, włosy z przodu łamały mi się niemiłosiernie. Wyczytałam wtedy gdzieś, że problemem może być szczotka Tangle Teezer. Zamieniłam ją na tę z włosa dzika i... pożegnałam się z problemem. :)

      Usuń
    3. Dziękuję Paulina myślałam o tym właśnie by zmienić na tę z wlosa dzika ale podchodziłam sceptycznie...

      Usuń
    4. Można też przerzucić się na paddle brush, dobrze rozczesują włosy. No i podstawa to dobre zabezpieczanie końcówek olejkami, albo serum sylikonowym.

      Usuń
    5. Ruda dziękuję ❤

      Usuń
    6. A olejowanie? To najbardziej kluczowe, jeśli chodzi o łamanie się włosów.

      Usuń
  5. Krople już używam, bo wcześniej, gdzieś widziałam info,a teraz mnie skusiłaś Floradixem :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Dario, co sądzisz o szamponach typowo fryzjerskich do codziennego używania, np. marki montibello, ich wpływie na włosy- czy są Łapsze dla włosów niż z drogerii?

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo fajny plan działania, ze swojej strony mogę polecić wcierki Sattva by Agnieszka Niedziałek, nowość Joanna - konopie oraz wcierkę z kozieradki którą można samemu przygotować. Do masażu skóry głowy wolę używać przyrządów ze względu na to, że mniej obciążają mi się włosy niż przy palcach.
    Co do skrzypu to żeby "działał" to trzeba go gotować ok 20min, wtedy dopiero wytarza się krzem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już jakiś czas zastanawiam się nad kupnej tej wcierki i chyba się skuszę :-) I dziękuję za info o skrzypie :-)

      Usuń
  8. Przeżyłam mega wypadanie, było po części spowodowane stresem i chorobą autoimmunologiczną. Stosowałam wcierkę z Loreal'a od fryzjera i pomogła. Teraz nie umiem obejść się od szamponu z Orientany neem i zielona herbata, do tego stosuje od czasu do czasu właśnie oleje z neem. Mega mi to pomogło, aż się wkurzałam o babyhair, że ich za dużo ;P a do tego selen, cynk i biotynę łykałam

    OdpowiedzUsuń
  9. Kochana, a może jakiś post z planem działania na jesień? Tzn jakieś postanowienia itd 😃 pozdrawiam 💋

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będzie, będzie taki kochana :-) Już go powoli przygotowuję :-)

      Usuń
  10. Większość stosuję. Czy myślisz ze pokrzywa na dzień dobry lepiej działa niż picie jej na noc?bo nie wiem w sumie czy to ma znaczenie. Z tym floradixem fajna sprawa.a czy używałam jakiś suplementów do lykania?co polecasz?kupiłam ostatnio aminokwasy na włosy świetnie się spisuja:włosy są błyszczące mocne i nie wypadaja

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam właśnie Floradix, bo reszta suplementów, z którą miałam do czynienia była raczej słaba. Ewentualnie Biotebal, ale to przy niedoborach biotyny, bo inaczej nie pomoże.

      Usuń
  11. Szampon babydrramach jest fajny ale mi nie domywal. włosów z oleju .stosuje inne delikatne szampony.a szampon mimo że jest do skóry głowy a nie do włosów to tym bardziej nie może być byle jaki.myślę ze ktoś może miał coś innego na myśli. Albo sam się pogubił we własnych myślach. ..no mimo że miewam przesusz po cassi to szampon kupuje do skóry głowy przetłuszczającej się od Anwen a nie do wrażliwej czy suchej. .i póki co jest ok

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A czy po szamponie nakładłaś odżywkę/maskę? Bo wówczas pozostałości oleju powinny się zemulgować :-)

      Usuń
  12. Co sądzisz o stosowaniu biotyny? Głośno jest ostatnio o biotynie twojcelto, może stosowałaś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To bardzo dobry pomysł, ale biotyna pomoże wówczas, gdy masz jej niedobory :-) Warto zatem zrobić badania.

      Usuń
  13. Ja mam problem z przetłuszczaniem się włosów u nasady, włosów od połowy aż po końce mogłabym nie myć z miesiąc. A od nasady codziennie musze myć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może myj skalp glinką co któreś mycie? Możesz też spróbować ziół kondycjonujących, lub olejów.

      Usuń
    2. Myślę, że może tu pomóc dodawanie olejku herbacianego do szamponu :-)

      Usuń
  14. Używam krople żołądkowe - rewelacja. Wcześniej stosowałam wcierkę Jantar i też byłam zadowolona. Poza tym używam szampon peelingujący tej firmy. Teraz czekam na zamówiony olejek khadi stymulujący wzrost...zobaczymy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obyś nie miała uczulenia na olej khadi, bo potrafi nieźle nabroić :-)

      Usuń
  15. Hej, myślisz że na łysienie po odstawieniu antykoncepcji mogą działać fitoestrogeny? W końcu skoro wynika ono głównie z obniżenia poziomu estrogenu w organizmie to warto by spróbować wcierać estrogeny we włosy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że to nie jest takie proste. Gdyby takie było, to wcieranie kwasu hialuronowego w skórę przynosiłoby spektakularne efekty, a jednak praktycznie nic nie daje :-)

      Usuń
  16. FLORADIX kupujesz przez internet? Jeśli tak to z jakiego sklepu ? :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupuję w stacjonarnych aptekach typu Gemini czy Doz :-)

      Usuń
  17. Hej! Wcierki stosujecie na morke czy na suche włosy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na skórę głowy, najlepiej na suchą skórę - przy zbyt mokrych włosach produkt może spływać razem z wodą

      Usuń
    2. Tak, jak pisze Be Unique One :-)

      Usuń
  18. A co z wcierką z mięty i olejku z drzewa herbacianego? Stosujesz czasem czy wolisz tą z kropli żołądkowych?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie bardziej efektywna jest wcierka z kropli :-)

      Usuń
  19. Do mycia włosów polecam czarne mydło babuszka Agafii (te w słoiku 500ml) na przemian z Lactacydem (uratował moją twarz po bliznach trądzikowych i racji niskiego pH świetnie spłukuje odżywki i zamyka łuski) :) :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Kochana! A jak odzyskac wlosy po lysieniu hormonozaleznym? 😭

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że przede wszystkim trzeba tu postawić na stosowanie się do zaleceń lekarza w kwestii przyjmowanych leków. Trzymanie się mojego planu z pewnością nie zaszkodzi :-)

      Usuń
  21. Witaj :) mam bardzo cieniutkie włosy. Nie są zniszczone, ładnie się błyszczą, ale niestety są bardzo rzadkie. Po umyciu i wysuszeniu są puszyste, ale niedługo po tym stają się oklapnięte, wyglądają wręcz na przylizane. Nic mi nie pomaga na zwiększenie ich objętości, żadne pianki itp. Dramat.. jakie fryzury polecasz dla tak cienkich włosów? Obecnie mam prosto ścięte do łopatek. Czy jest szansa na zwiększenie ich objętości w naturalny sposób czy już zawsze będę musiała się męczyć z pięcioma włosami na krzyż? :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam po umyciu i wysuszeniu włosów spryskać je delikatnie suchym szamponem u nasady, a następnie nawinąć je na rzepowe wałki na około 30 minut. To powinno pomóc i przedłużyć egekt /push up/ u nasady :-)

      Usuń
  22. U mnie też ostatnio wzmożone wypadanie i prawie -2cm w obwodzie kucyka:( również jako dodatek do szamponu stosuję kilka kropel olejku herbacianego, nie dość że tak świetnie działa na skórę głowy to jeszcze cudownie pachnie <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam ten ból. Pozostaje nam teraz zawalczyć o odzyskanie naszych włosów :-)

      Usuń
  23. Dario, czy nadal używasz termoloków Babyliss (tych z welurową powłoką)? Mam podobne i zastanawiam się jak je czyścić z pozostałości po kosmetykach do stylizacji włosów. Masz jakiś patent? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, cały czas używam tych wałków. Raz na jakiś czas przemywam je wilgotną szmatką i to wystarcza :-)

      Usuń
  24. Zawsze stosowałam tylko wcierki jantar plus maska z kallosa, efekty były wow. Teraz szukam czegoś innego, żeby na swój ślub mieć porządny włos na głowie... I ciągle szukam sposobu �� spróbuję Twoich rad!

    OdpowiedzUsuń
  25. Ostatnio pokazywałaś na insta metamorfozę włosów jednej z Twoich czytelniczek. Mogłabyś powiedzieć z którego planu korzystała, bo jest ich tu kilka i nie wiem, który wybrać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to musiałabyś zapytać Magdy :-)

      Usuń
    2. A jakiś kontakt do Magdy ? Może być nawet email. Albo mogłabyś zapytać w moim imieniu :)

      Usuń
  26. Wcierkę Vianka stosuję od niedawna, ale już widzę pierwsze efekty. :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Cześć! Czy są jakieś inne sposoby oprócz masażu i picia naparów na zagęszczanie włosów? Nie mogę używać wcierek ze względu na łuszczycę na skórze głowy, zaostrzają mi chorobę :(

    OdpowiedzUsuń
  28. Witam. Co do pielęgnacji i dziecka 7-letniej dziewczynki. Chciałbym jej zagęscić włosy. Myjemy babydream i alterra owoc granatu.

    OdpowiedzUsuń
  29. O rany Daria jak dobrze, że zawsze mogę zerknąć na Twoje porady. Jesteś bardzo merytoryczna i taka konkretna. Mam ten sam problem, spędza mi to sen z powiek, jest to szalenie dołujące jak widzisz co stres może zrobić z włosami(ja także zrobiłam badania i są ok).Przepłakałam ostatnio sporo z tego powodu, każda kobieta wie co to dla nas znaczy wypadanie włosów i jak widzisz ich mniej na głowie. Bardzo dziękuję za ten post, idę zaopatrzyć się w produkty i działam. Pozdrawiam ciepło Marzena

    OdpowiedzUsuń
  30. u mnie też królują olejki eteryczne, bardzo mi pomagają w zagęszczeniu włosów i wzmocnieniu cebulek

    OdpowiedzUsuń
  31. Około dwóch tygodni temu zaczęłam używać maski, wcierek, łagodnego szamponu, związuję włosy do spania i nie chodzę spać w mokrych, ale i tak zauważyłam, że wypadają mi w znacznie większej ilości, niż jak o nie nie dbałam... Jest możliwość że coś robię źle, że przez pielęgnację sama je sobie jakby wyrywam?

    OdpowiedzUsuń

Custom Post Signature

Custom Post  Signature