Top Social

PLAN RATUNKOWY DLA BARDZO ZNISZCZONYCH I SUCHYCH WŁOSÓW (ALE NIE TYLKO).

Dziś przygotowałam coś specjalnie dla posiadaczek bardzo zniszczonych włosów, które są już w tak beznadziejnej kondycji, że w sumie najprostszym wyjściem byłoby porządne cięcie. Najprostszym, ale czy najlepszym? Wiem, że ścięcie włosów to nie jest dla kobiety łatwa decyzja. Zatem jeśli chciałybyście je podratować, to dziś napiszę Wam jak powinna wyglądać pielęgnacja Waszych włosów, aby przywrócić je do życia.



A MOŻE WCALE NIE MASZ ZNISZCZONYCH WŁOSÓW? 
Zima to czas, kiedy najczęściej narzekamy na nasze włosy. To właśnie teraz są poddawane najgorszym torturom. Ciągłe zmiany temperatury (zimno na zewnątrz, ciepło w pomieszczeniach), suche powietrze (kaloryfery), pocieranie włosów czapką, szalikiem, kurtką, deszcz, śnieg, wiatr... To wszystko sprawia, że nasze włosy ujawniają swoje najgorsze oblicze.  Są suche, sztywne, szorstkie w dotyku, elektryzują się, puszą i przetłuszczają u nasady. I tu jedna, bardzo ważna rzecz. To wcale nie oznacza, że są zniszczone i trzeba je jak najszybciej ściąć. Takie okresowe kryzysy naszych włosów, spowodowane porą roku trzeba nauczyć się przechodzić w jak najmniej bolesny sposób. Musimy zmienić naszą pielęgnację i poświęcić naszym włosom trochę więcej uwagi. Warto też mieć gdzieś z tyłu głowy myśl, że zimą wszystkie mamy "bad hair day" i trzeba to po prostu przeczekać. Zachęcam też do wdrożenia kilku dzisiejszych wskazówek pielęgnacyjnych, a bardzo szybko zauważycie, że kondycja Waszych włosów uległa poprawie.


PRZECZYTAJ ZANIM ZACZNIESZ...
Plan, który dziś dla Was opracowałam nie przyniesie rezultatów w kilka dni. To tak, jak z dodatkowymi kilogramami czy cellulitem. Hodując tłuszcz przez lata nie możemy oczekiwać, że kilka wizyt na siłowni zrobi z nas modelki Victoria's Secret. Tak się nie stanie - niestety. Musicie uzbroić się w cierpliwość oraz sumiennie, systematycznie dbać o włosy według podanych zasad. Jeśli zamierzacie przestrzegać tylko 50% planu, albo myślicie, że używanie jednej odżywki czy olejowanie od czasu do czasu coś pomoże, to dajcie sobie spokój. Plan jest opracowany w ten sposób, żeby zadziałać kompleksowo i kiedy odpuścicie któryś z punktów, to przestanie mieć sens. Pierwsze efekty opracowanej pielęgnacji powinny pojawić się już po 30 dniach. U jednych efekty przyjdą szybciej, a u innych trzeba będzie poczekać nieco dłużej. Nie zniechęcajcie się, bo przerwanie pielęgnacji jest najgorszym, co możecie zrobić. Konsekwencja to słowo klucz w każdej dziedzinie życia (także życia włosów). Przechodzimy zatem do konkretnego planu działania. Oto co powinnyście zrobić, aby poprawić kondycję Waszych bardzo zniszczonych włosów.


1.
PODETNIJ KOŃCÓWKI 
Plan ratunkowy dla zniszczonych i suchych włosów warto zacząć od delikatnego podcięcia końcówek (maksymalnie 2 cm). Trzeba przy tym pamiętać, aby zrobić to bardzo ostrymi i najlepiej fryzjerskimi nożyczkami. W przeciwnym razie jeszcze bardziej postrzępicie końce, które będą się łatwiej rozdwajać. Podcięcie zniszczonych, suchych końcówek jest bardzo ważne, bo to właśnie one pokazują największe zniszczenia i sprawiają, że cała fryzura wygląda fatalnie. Wystarczy podciąć włosy dosłownie o centymetr, a już będą wyglądać bardziej zdrowo. Ja podcinam włosy sama i używam do tego tych oto nożyczek (tutaj klik).


2.
NAŁÓŻ OLEJ (olejowanie przed każdym myciem włosów)
Jeśli nie możecie nałożyć oleju na całą noc i rano ich umyć, to wystarczy, że zaaplikujecie olej przed samym myciem włosów. Im dłużej olej będzie na włosach, tym lepiej, ale wystarczy 20 minut.  Pamiętajcie, że olejowanie to absolutna podstawa dbania o włosy i tego punktu ominąć się po prostu nie da! Nawet, jeśli olejowanie miałoby trwać tylko 10 minut, to warto. Przypominam, że olej nakładamy na włosy od wysokości brody w dół (nigdy wyżej), wcieramy go we włosy, a następnie rozczesujemy grzebieniem o szerokim rozstawie zębów i zaplatamy włosy w warkocz lub kok na czubku głowy. Aby wzmocnić jego działanie można dodatkowo założyć foliowy czepek i podgrzać włosy ciepłem suszarki przez 3-5 minut. Rekomenduję Wam trzy sprawdzone przeze mnie oleje marki NaturalME (do kupienia w SuperPharm).

᛫ olej ze słodkich migdałów

 olej z pestek malin

᛫ olej avocado


3. 
MYJ WŁOSY ŁAGODNYM SZAMPONEM (co drugi dzień)
Włosy zniszczone, to włosy ekstremalnie uwrażliwione. Można je złamać nawet przez delikatne pocieranie, także podczas mycia. Mogą się kruszyć i strzępić bez żadnej, większej ingerencji, więc warto obchodzić się z nimi bardzo ostrożnie. Najlepiej myć je co drugi, a nawet co trzeci dzień. Przede wszystkim należy zmienić szampon na delikatny, a jeśli czujecie, że nie domywa należycie  nagromadzonego sebum, to warto zastosować metodę dwóch szamponów. Tym, którego używacie na co dzień myjecie skórę głowy, a tym delikatnym włosy na ich długości. Łagodne szampony, które polecam widzicie poniżej, ale więcej o nich pisałam tutaj klik. 



4. 
NAŁÓŻ MASKĘ EMOLIENTOWĄ (używaj po każdym myciu włosów i podgrzej włosy pod czepkiem)
Zimą warto używać masek i odżywek z przewagą emolientów czyli olejów w składzie. Te typowo proteinowe, a więc zawierające keratynę, proteiny mleczne czy owsiane mogą jeszcze bardziej usztywniać, przesuszać i uwrażliwiać włosy na fatalne warunki pogodowe. Zdecydowanie lepiej sprawdzają się latem, a zimą postawcie na emolienty i to w formie masek, a nie odżywek. Maskę nakładamy na włosy po ich umyciu, zakładamy foliowy czepek, zwijamy wszystko w turban i podgrzewamy ciepłem suszarki. Po minimum 20 minutach zmywamy chłodną wodą. Maski emolientowe, które polecam to:


᛫ Macadamia Natural Oil Deep Repair Masque

᛫ Marion Makadamia i Masło Shea

᛫ Biovax Bambus i Avocado

᛫ Kallos Blueberry

᛫ Alterna Bamboo Kendi Mask

᛫ Ziaja Masło Kakaowe







5. 
NAŁÓŻ MASKĘ Z SIEMIENIA LNIANEGO I AWOKADO (raz w tygodniu)
Raz w tygodniu warto zrobić sobie taką super odżywczą maskę na bazie naturalnych składników. Maska z miodu, żelu lnianego i awokado będzie dla włosów prawdziwą bombą witaminową oraz płaszczem ochronnym, dzięki któremu włosy staną się bardziej odporne na łamanie, kruszenie i zesztywnienie. Jak zrobić taką maskę? W garnku gotujemy 100 ml wody i dodajemy czubatą łyżkę siemienia lnianego (niemielonego). Gotujemy i mieszamy aż powstanie z tego gęsty żel. Następnie odcedzamy ziarna i uzyskany żel lniany przelewamy do szklanej miseczki. Dodajemy tam łyżkę naturalnego miodu (np. wielokwiatowego) i pół rozgniecionego, dojrzałego awokado średniej wielkości. Wszystko mieszamy aż powstanie z tego papka.  Tak otrzymaną maskę nakładamy na suche włosy, owijamy je folią spożywczą, czepkiem lub zakładamy foliową reklamówkę i robimy turban z ręcznika. Podgrzewamy go suszarką przez 3-4 minuty i pozostawiamy na 30 minut. Po upływie tego czasu myjemy włosy szamponem i nakładamy maskę, którą możemy już potraktować jak odżywkę i zostawić na włosach krócej.



6.
SPRYSKAJ MOKRE WŁOSY ODŻYWKĄ BEZ SPŁUKIWANIA (po zmyciu maski emolientowej, przed suszeniem włosów)
Odżywka bez spłukiwania to również bardzo ważny punkt całej pielęgnacji zniszczonych włosów. Takim włosom trzeba zapewnić maksimum ochrony, nawilżenia i okluzji, aby nabrały sprężystości i wyszły z ekstremalnej suchości, która je charakteryzuje. Dobrą odżywkę bez spłukiwania polecałam tutaj klik, ale możecie ją również zrobić samodzielnie. Wystarczy do buteleczki z atomizerem dodać łyżeczkę odżywki emolientowej, którą akurat macie w domu i 100 ml wody, a następnie energicznie wstrząsnąć i delikatnie spryskać włosy na długości (nasadę omijamy).



7. 
SUSZ ZIMNYM NAWIEWEM (zawsze)
Jednym z najgorszych, zimowych błędów w pielęgnacji włosów jest pozostawianie ich do samodzielnego wyschnięcia. Ponad to, kładąc się spać z mokrymi włosami narazicie je na uszkodzenia mechaniczne (włos mokry, to włos bardziej wrażliwy). Nie wspomnę już o tym, że bez użycia suszarki naprawdę trudno dokładnie dosuszyć włosy nawet po kilku godzinach od mycia, a jak wiadomo nie do końca wyschnięte włosy + wyjście na mróz = ekstremalna łamliwość! Tak więc nawet, jeśli jesteście posiadaczkami bardzo zniszczonych włosów, to warto je wysuszyć, ale chłodnym nawiewem suszarki.



8. 
NAŁÓŻ SERUM NA KOŃCÓWKI (i ponawiaj aplikację w ciągu dnia)
Ostatnim punktem jest aplikacja silikonowego serum na końcówki włosów, które jeszcze bardziej zabezpieczy włosy przed łamliwością i puszeniem. Serum można nosić w torebce i jeśli czujecie taką potrzebę - dołożyć go na włosy w ciągu dnia. Te, które polecam Waszej uwadze znajdują się tutaj klik.



Ponad to:

UŻYWAJ DOBREJ SZCZOTKI
O dobrych szczotkach do czesania włosów pisałam tutaj klik. W przypadku włosów naprawdę ekstremalnie zniszczonych najlepszy do czesania będzie jednak grzebień o szerokim rozstawie zębów.


NIE ZWIĄZUJ WŁOSÓW GUMKĄ
Trzeba unikać uciskania włosów, a więc zrezygnujcie ze wszystkich gumek-recepturek i innych, mocno inwazyjnych akcesoriów do upięć. Jeśli już musicie je wiązać, to najlepiej zrobić to za pomocą gumek pokrytych materiałem, albo robić kok na czubku głowy i spinać klamerką.


NIE ŚPIJ Z ROZPUSZCZONYMI WŁOSAMI
O tym, żeby nie kłaść się spać z mokrymi włosami już wiecie. Nie warto też pozostawiać ich rozpuszczonych, bo w trakcie snu mogą ulegać poważnym uszkodzeniom i nadmiernemu wypadaniu. Ja zazwyczaj robię bardzo luźnego koczka na czubku głowy i spinam go klamrą. Kiedy natomiast mam włosy naolejowane, to robię warkocz, który związuję materiałową gumką.


KOMPRES NA WŁOSY
Jeśli nakładacie odżywkę lub maskę, to pamiętajcie o tym, żeby koniecznie owinąć włosy folią, czepkiem lub nawet jednorazową reklamówką, założyć na to ręcznik i podgrzać całość ciepłem suszarki. To naprawdę robi różnicę, jeśli chodzi o działanie produktów. Dzięki temu łuski włosa się rozchylają, a maska jest w stanie zadziałać bardziej efektywnie.


ŚPIJ NA JEDWABNEJ POSZEWCE
Jedwabnej poszewce i jej wpływie na moje włosy poświęciłam cały post i możecie go przeczytać tutaj klik. Nadal bardzo polecam spanie w takiej pościeli i uważam, że w przypadku bardzo zniszczonych włosów, a także wrażliwej skóry to podstawa.


JEŚLI CHCESZ ZAGĘŚCIĆ WŁOSY, TO UŻYWAJ WCIERKI Z KROPLI ŻOŁĄDKOWYCH
Zima to najlepszy moment na to, żeby używać wcierki z kropli żołądkowych. Zapach jest bardzo specyficzny, ale efekty regularnego wcierania mogą Was totalnie zaskoczyć. Nie ma dnia, żebym nie otrzymała jakiejś wiadomości, w której dziękujecie za polecenie tego sposobu na zagęszczenie włosów i jesteście zachwycone tym jak to działa! Jak używać tej wcierki i jakie krople polecam? Zapraszam do lektury wpisu tutaj klik.



Czy są tu dziewczyny, których noworocznym postanowieniem jest poprawa kondycji włosów? To co, zgłaszacie gotowość do rozpoczęcia planu ratunkowego? Jakby co - trzymam kciuki i czekam na pierwsze dobre wieści :-) 


Więcej porad na temat pielęgnacji i stylizacji moich włosów znajdziecie tutaj klik. 





_____________________________
Wpadnijcie też na mój

113 komentarzy on "PLAN RATUNKOWY DLA BARDZO ZNISZCZONYCH I SUCHYCH WŁOSÓW (ALE NIE TYLKO). "
  1. Jesteś super! Korzystam w sumie prawie ze wszystkich Twoich porad zawartych w tym wpisie. Widzę mega różnicę, najlepsze efekty widzę po wcierce z kropli. Mam pytanie o suszenie włosów. Włosy myje wieczorem i zawsze czekam, aż same wyschną i wtedy dopiero idę spać. Uważasz, że i tak powinnam je lepiej suszyć zimnym nawiewem? Chciałam zapytać jeszcze o model szarych legginsow z USA pro:) pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję kochana :-) Jeśli Twoje włosy dobrze znoszą wysychanie naturalne, to możesz tak robić. Ważne, żeby nie kłaść się z mokrymi i nie wychodzić na zewnątrz nawet z wilgotnymi włosami. A nie masz problemów z elektryzowaniem? Model legginsów to Pro s/less tight ld00 charcoal

      Usuń
    2. Problemu z elektryzowaniem nie mam :) szukałam legginsów i znalazłam tylko wersję juniorską :( :( a wiem,że jak polecisz legginsy, to na pewno są dobre :*

      Usuń
    3. Czy mogłabyś polecić jakąś gotową odżywkę zamiast tej z nr 5? Przyznałem szczerze ze nie chce mi się robić, wolałbym kupić jakiś gotowy produkt :D

      Usuń
  2. A znasz może jakieś sposoby na pozbycie się łupieżu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zależy jaki to rodzaj łupieżu. Wypróbuj szampon Pirolam :-)

      Usuń
  3. Myjesz włosy pod prysznicem czy tak głowa do dołu? Jak jest lepiej dla włosów?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla włosów chyba bez różnicy ale dla skory np na plecach gorzej,bo spływają po niej wszelkie odżywki itp które niekoniecznie są dla niej dobre

      Usuń
    2. Głową do dołu - tak jest dla mnie wygodniej :-)

      Usuń
  4. Szampon Sylveco bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Czy próbowałaś kiedyś nakładać olej na mokre włosy lub mieszalas olej z wodą w misce? Słyszałam że przynosi to lepsze efekty niż olejowanie na sucho

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Próbowałam i nie widzę żadnej różnicy. Nie ma też żadnych naukowych przesłanek, które przemawiałyby za taką formą olejowania włosów, więc to raczej taki bezsensowny wymysł :-)

      Usuń
  6. Kiedyś używałam oleju z czarnuszki i pierwsza butelka sprawdziła się u mnie rewelacyjnie za to jak kupiłam druga to nie zrobiła już na mnie wrażenia, włosy byly zupełnie inne. Czy miałaś kiedyś podobnie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możliwe że Twoje włosy przyzwyczaiły się do oleju z czarnuszki. Warto byłoby dla urozmaicenia zmienić olej na inny. Możliwe że gdy za jakiś czas wrócisz do czarnuszki to efekty Cię znowu zaskoczą

      Usuń
    2. Oczywiście, że tak miałam i to nie raz. Trzeba na chwilę zrezygnować ze stosowania produktu i wrócić do niego za jakiś czas :-) Włosy się przyzwyczajają, zmieniają się też ich potrzeby, warunki zewnętrzne są inne... To wszystko wpływa na działanie produktu i to jak zareagują na niego nasze włosy :-) Co do oleju - zawsze warto mieć dwa na zmianę :-)

      Usuń
  7. Daria, skąd biała bluzka z pierwszego zdjęcia? 😍 😍 😍

    OdpowiedzUsuń
  8. Niestety moje włosy przeżywają najgorszy koszmar latem, z natury są suche i falowane, zimą gładkie i bardziej błyszczące, natomiast przy upałach, po wyjściu z domu robi mi się totalny puch na głowie..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Latem z kolei dobrze sprawdza się pielęgnacja proteinami, płukanki piwne :-)

      Usuń
  9. Dario, dodaj proszę posta o tym jak obcinać samdzielnie włosy! Bardzo bym chciała zaczac to robić w domu. Wiem, że kiedyś był o tym post ale teraz jest niedostępny :( Pozdrawiam ciepło i dziękuję za wszystkie rady, moje włosy przeszły kolosalna zmianę dzięki Tobie! ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Postaram się zrobić aktualizację tego wpisu :-) I baaardzo się cieszę, że dzięki moim radom Twoje włosy są w lepszej kondycji!

      Usuń
    2. Byłabym naprawdę mega wdzięczna. Dziękuję :3

      Usuń
  10. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak poradzić sobie z włosami, które są mocno kręcone a po wysuszeniu się puszą i niestety wymagają prostowania? Jak je pielęgnować żeby ich maksymalnie nie niszczyć? Jak je zachodowac? Od długiego czasu ich długość pozostaje bez zmian. Jestem świadoma, że główną przyczyną jest prostowanie, ale nie jestem w stanie tego nie robić. Minimalna wilgoć sprawia że się puszą i wyglądają po prostu strasznie. Wystarczy że pójdę pod prysznic i je zepne a już się zawijają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do włosów kręconych polecam żel z siemienia lnianego. Loczki wyglądają na nawilżone i ani trochę nie spuszone. Warto polubic krecone włosy i nie katować ich prostownicą. Takiego żelu z siemienia można uzywac jak żelu do stylizacji

      Usuń
    2. A czy używasz produktów przeznaczonych stricte do włosów kręconych? Tego typu włosy potrzebują zupełnie innej pielęgnacji, niż proste. To właśnie prostownica doprowadziła Twoje włosy do takiego stanu i będzie już tylko gorzej, więc przede wszystkim całkowicie ją odstaw. Kup olej z pestek malin i nakładaj go na całą noc. Żel z siemienia lnianego również jest bardzo fajną opcją, ale jeśli wolisz coś gotowego, to polecam wszelkiego rodzaju kremy/żele podkreślające skręt loków np. ten z L'oreal Techni Art Siren Waves.

      Usuń
  12. Moje wlosy nie toleruja zadnego oleju. Olejuje prawie od roku, co drugi dzien i nigdy nie byly w tak zlej kondycji :( co robic?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie obwiniałabym oleju o zły stan Twoich włosów, bo to niemożliwe :-)

      Usuń
  13. A co z włosami mocno przetłuszczającymi się? Obawiam się że oleje, odżywki, sera będą dla nich zbyt dużym obciążeniem. Do tej pory każda próba zmian w pielęgnacji (poza czarną rzepą) kończyła się mega oklapniętymi włosami, które już rano wygldały na tłuste :( myję je codziennie nawilżającym szamponem z yves rocher i to właściwie wszystko...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Włosy przetłuszczają się u nasady, a nie na długości. Produkty, o których tu pisałam należy nakładać tylko od brody w dół i cały czas to podkreślam, bo w innym przypadku kończy się to właśnie przyklapniętymi włosami. Jeśli masz problem z nadmiernym wydzielaniem sebum, to przede wszystkim musisz udać się do dermatologa, bo to może być np. łojotokowe zapalenie skóry, które w dłuższej perspektywie powoduje mocne wypadanie włosów. Może to też kwestia hormonalna. Najpierw warto wszystko sprawdzić, a dopiero później działać od zewnątrz :-)

      Usuń
  14. O tak! To właśnie głównie na podstawie twojego bloga i wielu twoich porad włosowych zaczym opracowywanie planu działania, aby mieć zdrowsze włosy. Kosmetyki już kupione, jedyne co mi pozostało to wdrożyć twój cudowny plan,który nam dziś ułożyłaś, w życie ! Dzięki Kochana :* pozdrawiam z Włoch gdzie na szczęście zimy nie ma :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie nie pozostaje mi nic innego, jak trzymać za Ciebie kciuki :-) Pozdrowienia z Gdańska :-)

      Usuń
  15. Pani Dario, a czy zdażyło się Pani mieć wysyp nieprzyjaciół na czole po olejowaniu włosów? Chcialbym bardzo olejować wlosy, ale cały czas mi coś wyskakuje na czole:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak nałożę zbyt dużo oleju na włosy i przeniesie się on na poduszkę, a później na moją twarz, to tak, zdarzyło mi się. Dlatego trzeba używać bardzo małych ilości i oczywiście - nie nakładać oleju na skórę głowy.

      Usuń
    2. Nigdy nie zostawiam oleju na noc. Jak nałożę olej na godzinę przed myciem to już na drugi dzień pojawiają mi się bolące wypryski. Nakładam olej z nasion konopi myślę, że muszę jakiś inny olej wypróbować. Aczkolwiek po kokosowym było tak samo :(

      Usuń
  16. no właśnie chyba w codziennym myciu jest problem..
    też tak miałam i udało mi się je przetrzymać i teraz myję co 5 dni! nic im nie jest straszne teraz, spróbuj, warto , tylko się nie poddawaj za szybko:) Mówił mi to każdy fryzjer, a ja uważałam że sie nie da, da sie! do tego wypadanie włosów zmniejszyło sie o połowe, bez zmiany kosmetyków.. bez extra witamin. Polecam , Karolina S

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też kiedyś myłam włosy codziennie i widziałam jak to negatywnie na nie wpływało :-(

      Usuń
  17. Fajne porady. Nigdy nie olejowałam włosów. Może spróbuję,ale obawiam się, że to nie dla mnie - mam cieniutkie włosy i ich mało. Po takim olejowaniu zapewne będą klapnięte.
    Piszesz o spaniu w spiętych włosach hmmm, a ja znam teorię, aby właśnie spać w rozpuszczonych ponieważ wówczas włosy nie są niczym skrępowane i najbardziej odpoczywają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli dobrze zmyjesz olej i nałożysz go od brody w dół to nie będą klapnięte :-) Teoria, o której piszesz jest błędna. Podczas spania nie kontrolujemy naszych ruchów. Włosy mogą wchodzić za poduszkę, wkręcać się w kołdrę, odkształcać, możemy je nieświadomie zgniatać, wyrywać, już nie wspominając o tym, że nasz partner również może je nam uszkodzić. Włosy będą najbezpieczniejsze w związanej formie, nawet w lekkim koku, ale trzeba jednak ograniczyć im tę pełną swobodę :-)

      Usuń
  18. MMiała już za sobą czasy zniszczonych włosów, wiało u nmni nudą, więc duuuużo obcięłam wlosy, ale obecna fryzura wymaga ode mnie prostowania na szczotce i suszenia co 2-3 dni, więc taki plan regeneracji może sie teraz przydać :)
    Dario, czy sądzisz, że poprzez swój skład szampony Petal Fresh mogą przyciemnić włosy? Szukam przystępnych cenowo szamponów nie testowanych na zwierzętach, petalki wpadły mi w oko, ale jestem naturalną blondynką i moco staram się unikac szamponów, ktore przyciemnią mi włosy. A patrząc na ekstrakty boje sie, ze jest to możliwe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten Petal Fresh, Rose & Honeysuckle, Clarifying Softening Shampoo ma właściwości lekko rozjaśniające, więc śmiało możesz go używać :-)

      Usuń
    2. Dziękuję bardzo, w takim razie z chęcią go wyprwypró :)

      Usuń
  19. Nie jestem Darią, ale w takim przypadku polecam olejowanie od ucha w dół :) omijając skórę głowy

    OdpowiedzUsuń
  20. proszę o podanie nazwy jakiejś odżywki bez spłukiwania

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo lubie produkty do włosów Petal Fresh;) z Twojego polecenia kupilam oliwke dla mam z rossmanna i jestem zakochanaa! Idealna do wszystkiego;)
    Rozczesujesz włosy mokre przed suszeniem? I czy wczesujesz maski? Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem rozczesuję na mokro, ale staram się robić to rzadko, bo jednak włosy są wtedy bardzo wrażliwe. Nie wczesuję masek :-)

      Usuń
  22. Kurka a ja tak nie lubie spac w warkoczu czy koku. Mam poskrecane wlosy po tym... :(

    OdpowiedzUsuń
  23. To też jest mój plan na 2019! Od siebie mogę jeszcze polecić wypróbowany w tamtym roku koktajl: pól pęczka natki pietruszki, pół cytryny, łyżeczka lnu mielonego, jabłko lub gruszka i trochę wody - wszystko do blendera. Baby hair rosna po nim jak szalone!

    OdpowiedzUsuń
  24. Kurka a ja tak nie lubie spac w warkoczu czy koku. Pizniej mam poskrecane wlosy po tym. :(

    OdpowiedzUsuń
  25. Hmm, a skad Twoja stanowczość przy nieolejowaniu całej długości i skalpu? ;) Rozumiem, że niektórym może to nie posłużyć, ale sama borykam się z cienkimi i szybko przetłuszczającymi się włosami (pracuję nad zniwelowaniem tego problemu), a mimo to olejuję skalp i długość, eksperymentuję z olejami, a nawet nakładam bezsilikonowe maski na skórę głowy i jest dobrze :) niektóre oleje i maski na pewno mogą obciążyć, chociaż nie mam tej pewności co do przetłuszczania, ale uważam, że wszystko warto wypróbować i przetestować ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oleje należą mogą bardzo uczulać, a co za tym idzie - smarując nimi skórę głowy zamiast pobudzić cebulki do wzrostu i je odżywić sprawimy, że włosy zaczną wypadać. Poza tym istnieje wtedy większe ryzyko, że olej przeniesie się na twarz, a tam też może wystąpić alergia. Kolejna rzecz, cebulka włosa oraz skóra głowy nie lubi aż tak "tłustego" środowiska i w dłuższej perspektywie mogą pojawić się problemy z wypadaniem. To świetnie, że u Ciebie olejowanie skóry głowy tak dobrze się sprawdza :-)

      Usuń
  26. Tak moim postanowieniem jest poprawa kondycji włosów :). Zdecydowałam się na mezoterapię osoczem bo na moje włosy nie działało dosłownie nic.

    OdpowiedzUsuń
  27. A szampon Alterra z Rossmanna może być?

    OdpowiedzUsuń
  28. Ile tu dobrych porad! :O Ja wprawdzie nie mam zniszczonych włosów - poznaję to nawet po tym, że bardzo dobrze reagują na suszenie naturalne, co praktykuję od paru lat - ale chyba włączę do swojego planu pielęgnacyjnego Twoje porady, by jeszcze bardziej je wzmocnić. Bardzo podoba mi się ta maska z żelu z siemienia lnianego... no i nie wiedziałam, że maski powinno się podgrzewać suszarką! Muszę spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Dario, ten piękny skręt ze zdjęcia uzyskany termolokami? Zastanawiam się nad zakupem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, termoloki to mój absolutnie ulubiony gadżet do włosów. Są absolutnie genialne, a poza tym nie niszczą włosów tak, jak robi to lokówka :-)

      Usuń
  30. Dziękuję za ten post <3 a co myślisz o szczotkach prostujących np. Babyliss?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niszczą włosy nieco mniej, niż prostownica, ale jednak mogą negatywnie wpływać na kondycję włosów. Miałam kiedyś taką szczotkę i pięknie prostuje oraz wygładza, ale potrafi się też dosyć mocno nagrzewać :-) Stosując od czasu do czasu nie stanie się nic złego. To na pewno mniejsze zło niż prostownica i jeśli już musisz prostować, to wybierz taką szczotkę.

      Usuń
  31. Dla mnie to byłby problem myć co trzy dni, myję raz w tygodniu xD

    OdpowiedzUsuń
  32. Dario poradzisz mi jakąś naturalną pielęgnację do skóry głowy z łupieżem tłustym i AZS. Skóra strasznie mnie awedzi przez co sie drapie i mam strupy.Męczę się już tak prawie 4 lata a wlosie man 1/3 tego co kiedys bo zaden dermatolog trycholog do tej pory mi nie pomogl:(

    OdpowiedzUsuń
  33. Olejować od od brody w dół? A co zrobić jeśli cała długość włosów jest do brody:)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O to samo miałam pytać :D

      Usuń
    2. Zapuścić włosy :-) A tak poważnie, to po prostu wgniatasz trochę oleju w końcówki. Chodzi o to, żeby nie nakładać oleju bezpośrednio przy skórze głowy. Ja robię to na wysokości od brody w dół.

      Usuń
    3. A powiem Ci że zapuszczam..znowu haha dlatego teraz bardziej dbam o włosy niz normalnie :) a do Ciebie wróciłam po długim czasie i zostanę tym razem na dłużej :)

      Usuń
  34. Bardzo przydatne rady, na pewno z części skorzystam. No i śliczne włosy <3

    OdpowiedzUsuń
  35. Świetny post i jak dla mnie idealny w czasie bo akurat ostatnio odwiedziłam fryzjera :) Podpatrzę kilka produktów i trzeba działać ;) czekam na kolejne wpisy pozdrawiam 😘

    OdpowiedzUsuń
  36. Co zrobić gdy włosy zaraz po myciu są mieciutkie a za chwile tracą nawilzenie i na drugi dzień wyglądają jak miotła...? 😭😭😭

    OdpowiedzUsuń
  37. Ja niestety muszę myć skalp codziennie, a nie uśmiecha mi się też codziennie wykonywać ten sam rytuał, zwłaszcza, że w domu jestem po 22. Czy wystarczy ten rytuał wykonywać co drugi dzień? Albo myć tylko skalp, nie mocząc reszty włosów czy to niezdrowe? :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  38. Jejuu twoja wiedza na temat włosów jest imponująca, z każdym nowym postem mam takie wow ile czasu musiałaś poświęcić na osiągnięcie tego poziomu!!! Zaczynam powoli rozumieć potrzeby moich włosów.

    OdpowiedzUsuń
  39. Cześć! Mam pytanie z kategorii hybryd - niedawno zrobiłam sobie pierwsze hybrydy (ale wstyd!), potrzebowałam miec nienaganne paznokcie na wyjazd. Do rzeczy - paznokcie mam już prawie dwa tygodnie, stan nienaganny, jest oczywiście jedno ale - odrost. Czy można zamalować odrost klasycznym lakierem do paznokci? Czy raczej tego nie polecasz? Chciałabym jeszcze utrzymać trochę ten nienaganny efekt na paznokciach, skoro nic mi nie odprysnęło. Znalazłam w internecie trochę informacji na ten temat: cleaner, cienka warstwa klasycznego lakieru, klasyczny top. Jakie masz zdanie w tym temacie? Warto spróbować czy hybryda się uszkodzi? Oczywiście klasyczny lakier należy zmyć zmywaczem bez acetonu. Możesz coś doradzić?

    OdpowiedzUsuń
  40. Zastanawiam się co robię źle. O dziwno (od dziecka) śpię zawszę w wilgotnych włosach rozpuszczonych i nie widzę negatywnych skutków, czytałam jednak o tym, że nie jest to najlepsze rozwiązanie... i tutaj pojawił się problem. Kiedy traktuję włosy jak dotychczas (bez suszenia suszarką przed spaniem) następnego dnia dobrze się układają, nie są "zmęczone", a objętość jest zadowalająca. Jednak kiedy używam suszarki z jonizacją i chłodnym nawiewem, przez 2 godziny mam efekt wow, a później włosy są mocno "zmęczone", co więcej po tygodniowym suszeniu skóra głowy ma mnie dość. Podobnie mam z olejkami - uwielbiam mieszankę Kevin Murphy Young.Again - nałożona na mokre włosy nie obciąża, sprawia, że cudownie lśnią... a nałożona na suche włosy, tworzy efekt włosów do umycia.

    OdpowiedzUsuń
  41. Depilator domowy Filipips Lumea

    Droga Dario ciekawi mnie bardzo Twoja opinia na temat tego depilatora. Czytałam wiele pochlebnych opinii, gdzie po kilku mscach stosowania włosy nie rosły przez kilka tygodni. Wszystkie dobrze wiemy jak w trakcie lata uciążliwe jest depilowanie min co 2 dni.. czerwone krostki, wrastajace włoski na nogach istna masakra..
    Przeliczajac zabiegi w profesjonalnych salonach, gdzie koszt jednego zabiegu kosztuje od 100-200 zl x min 4 zabiegi (oczywiście łydki i uda oddzielnie) dużo bardziej opłaca się kupić urządzenie za 1000 zł i robić samemu w domowym zaciszu, wybierając dowolny czas i miejsce, nie będąc uzależnionym od gabinetu.
    Od dłuższego czasu "poluje " na jakąś okazję aby kupić depilator ale niee ukrywam ze wydatek 1000zl troche boli ;) Wizja niegolenia nóg nawet przez 2-3 tygodnie to marzenie 😀
    Zaznaczę że jestem posiadaczką włosów naturalnego koloru jasnego blond ale włosy do usunięcia niestety dość ciemne.. No i karnacja bardzo jasna. Od Kosmetolog dostałam informację że jak najbardziej się nadają do depilacji laserem.
    Dziękuję bardzo za wszelkie opinie😘
    Pozdrawiam ciepło z Krakowa,
    Beata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jestem Darią, ale chętnie podzielę się swoimi doświadczeniami. Mam nieco starszy model, bo kupiłam swój depilator już kilka lat temu. Jestem bardzo zadowolona. Na początku musiałam go często używać, obecnie po czterech latach wystarczy 2 razy na rok (w międzyczasie golę odrastające włoski jednorazową maszynką). Miałam ten sam problem co ty, a ponieważ mam bardzo ciemne włosy i jasną karnację, musiałam golić nogi codziennie rano, a po południu i tak je wyczuwałam. Dodatkowo miałam wąsik nad górną wargą. Wąsika udało mi się całkowicie pozbyć, na nogach i pod pachami włoski odrastają, ale znacznie wolniej i nie wszystkie, a te, które się pojawiają, są bardzo cienkie. Tego lata goliłam nogi raz w tygodniu ze względu na pojedyncze włoski. Nie mam już problemu z suchą skórą i czerwono-czarnymi krostkami. Jak dla mnie był to bardzo udany zakup. Pamiętaj tylko, żeby po depilacji laserem unikać słońca i używać kremów z filtrem.

      Usuń
  42. z masek Biovax to u mnie tylko Opuntia Oil & Mango. :)
    Czytam Twojego bloga od ponad trzech lat i od tego czasu moje włosy mnie lubią. :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Fajny i przydatny wpis .z chęcią skorzystam z rad.olejowac olejuje ale zwyle na sucho i max 1.5godziny..

    OdpowiedzUsuń
  44. Przypomniałaś mi właśnie o olejowaniu... a już myślałam, że nic mi nie pomoże. Dziękuję!

    OdpowiedzUsuń
  45. skąd ten piękny obraz z pierwszego zdjęcia? :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Gdyby miała Pani wybrać jedną najskuteczniejszą wcierkę na porost włosów jaka istnieje to którą by Pani wybrała? (bez względu na cenę itd.).

    OdpowiedzUsuń
  47. Rewelacyjny plan, który zdecydowanie pomoże podratować włosy. Mam małą uwagę dot. mycia włosów. Nie pojawiła się informacja nt. rzadszego mycia włosów. Początkujące osoby mogłyby pomyśleć, że jeśli myją je co np. 4-5 dni i to im służy, to lepiej będzie, kiedy będą to robić co 2-3 dni

    OdpowiedzUsuń
  48. Czy krople żołądkowe firmy amara na porost będzia dobre?

    OdpowiedzUsuń
  49. Mam krótkie włosy, czy to znaczy, że nie powinnam ich olejować, skoro powinno się tylko do brody w dół?

    OdpowiedzUsuń
  50. dla mnie siemie lniane jest rewelacyjne na włosy

    OdpowiedzUsuń
  51. Chętnie przeczytała bym post o najlepszych balsamach do ciała (drogeryjnych) oraz o sposobach na przesuszone skórki wokół paznokci.

    OdpowiedzUsuń
  52. U mnie włosy są mocno zniszczone od prostownicy, a dodatkowo się puszyły. Używam czasu przeszłego bo od kilku dni przed myciem nakładam olej i efekt wow. Kiedyś nakładałam na noc na całe włosy a teraz na 20 mib od brody w dól i to dużo lepsza opcja :) w weekend ide po maske, oleje i szampon które poleciłaś. Jesteś NAJLEPSZA!
    Buziaki, Karolina :)

    OdpowiedzUsuń
  53. U mnie zmiana zaczęła się od znany szamponu na łagodny. Ale prawdziwe zaskoczenie przyszlo jakiś czas później, gdy odkryłam przyczynę moich ciagle źle wyglądających włosów...mianowicie mam naturalnie kręcone włosy. Tylko zła pielęgnacja sprawiła, że nie było to oczywiste. Zmieniłam pielęgnację na taką dla kręconych włosów, zaczęłam olejować przed każdym myciem olejkiem z pestek malin. Mycie stało się rytuałem, zero suszenia. I po 4 miesiącach mam śliczne, lśniące fale, o których zawsze marzyłam. Moje włosy nigdy nie wyglądały lepiej. A jako dziecko moje włosy były proste jak druty. No i jak to możliwe? Mam 33 lata i dopiero teraz to odkryłam;)

    OdpowiedzUsuń
  54. Czy przed kolejnym olejowaniem włosów trzeba pozbyć się w jakiś sposób serum silikonowego użytego po poprzednim myciu włosów? A jeżeli nie, to czy silikonowe serum nie utrudnia włosom wchłanianie substancji odżywczych z oleju? Byłabym wdzięczna za odpowiedź, bo nurtuje mnie ta kwestia. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  55. Ja bym jeszcze dodała zastąpienie ręcznika bawełnianą koszulką. Bawełna też lepiej chłonie i nie trzeba pocierać włosów.

    OdpowiedzUsuń
  56. Mam strasznie wysuszone włosy od nasady aż po końce wszystkie baby hair stają i nie mam już pomysłu co z nimi zrobic.Od 2lat nie używam prostownicy ani suszarki włosy myje co 2/3 dni ostatnio używałam oleju marula i szamponu Vianek ten co ty polecalas ale nic to nie pomogło . Może masz jakiś pomysł żeby stan włosow się poprawił ?

    OdpowiedzUsuń
  57. Czy mogłabyś polecić jakąś gotową odżywkę zamiast tej z nr 5? Przyznam szczerze ze nie chce mi się robić, wolałbym kupić jakiś gotowy produkt :D

    OdpowiedzUsuń

  58. Czy mogłabyś polecić jakąś gotową odżywkę zamiast tej z nr 5? Przyznam szczerze ze nie chce mi się robić, wolałbym kupić jakiś gotowy produkt :D

    OdpowiedzUsuń
  59. Straszne, po każdym Twoim poście robię kolejne zakupy... I widzę efekty! Olej z czarnuszki, szczotka Finger Brush = same strzały w dziesiątkę!

    OdpowiedzUsuń
  60. Dopiero dzis odnalazlam ten blog i na pewno zostanę na dłużej.Dobra robota ;)

    OdpowiedzUsuń
  61. Cześć, mam w planach wdrożyć w życie powyższe wskazówki. Czy mogłabyś napisać jak to się ma do włosów falowanych/ kręconych? Niegdyś ich skręt był bardziej zauważalny. Niestety po latach rozjaśniania i katowania ich prostownicą nie kręcą się jak kiedyś. Czy są jakieś sposoby na przywrócenie im tej elastyczności? Teraz niestety często się puszą, albo wyginają tak, że nawet fal to nie przypomina :( Pozdrawiam z naszego ukochanego Gdańska :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam falowane włosy. Polecam olejowanie przed każdym myciem, mycie na długości odżywka lub maska bez silikonów (Np Callos Color), skórę głowy łagodnym szamponem. Po myciu jeszcze maska emolientowa na 10 minut. Odsączamy bawełniana koszulka, wygniatamy stylizator i ugniatamy loczki. Później można zostawić do wysuszenia lub wysuszyć suszarka z dyfuzorem. Ja tak robię i mam fajny skręt.

      Usuń
  62. Ścięłam włosy wiec taki plan idealnie mi sie przyda! Zamówiłam maskę Macadamia i kupiłam krople żołądkowe. Moge je stosować przy ŁZS? Włosy wypadają baaardzo. Nie mam już połowy tego co kiedyś. A to wszystko przez leki.. Zobaczymy co będzie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musisz to skonsultować ze swoim lekarzem :-) Maskę macadamia mozesz stosować, bo nie nakłada się jej na skórę głowy, ale o krople dopytaj.

      Usuń
  63. Kupiłam olej z pestek malin (psst!jest na promocji w super-pharm) i po prostu szok! Użyłam go tylko 3 razy ale już wiem, że to olej dla mnie. Do tej pory używałam macadamia, avocado, z nasion konopi i było w porządku do póki nie użyłam tego poleconego przez Ciebie. Włosy są tak miękkie i sypkie, że cały czas ich dotykam �� nie wiedziałam, że tak strasznie będzie mnie to cieszyć kiedy odkryje produkt idealnie dopasowany do mnie! I buteleczka też jest super. Dzięki wielkie! ❤️

    OdpowiedzUsuń
  64. Hej. Bardzo dziękuję za wszystkie Twoje superrady. Wiele z nich mi pomogło i jesteś moja największą inspiracją włosową. Zaprzestałam farbowania. Juz prawie rok. Jednak mam spory próbkę z siwymi włosami. Jestem brunetką. Tak bardzo nie chce rezygnować z naturalnego koloru :( Co mi radzisz? Czy jednak zrobic refleksy blond czy zaakceptować siwe? To mi spędza sen z powiek. Lubię swoje ciemne włosy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli jest to dla Ciebie aż tak duży problem, który spędza Ci sen z powiek, to śmiało rób refleksy. Włosy mają być naszą ozdobą i dodawać pewności siebie, a z tego, co piszesz masz na tym punkcie mały kompleks :-) Ja również mam już kilka siwych włosów, ale póki co mi to nie przeszkadza. Jeśli zacznie, to nawet nie będę się zastanawiać i po prostu zafarbuję włosy :-)

      Usuń
  65. Dario, kupiłam odżywkę aloesową Quilibra, która chyba nie zawiera składników pomagających w rozczesywaniu włosów, bo po tym jak jej użyłam pierwszy raz moje włosy były tak tępe, że próbując je rozczesać zrobiłam jeden wielki kołtun i wyrwałam jakąś straszną. Samej odżywki na pewno nie użyję drugi raz, ale ponieważ ma dobry skład, to mam pytanie czy nie masz pomysłu na wykorzystanie jej na włosy ale w innej formie? Czy nie ma sensu i po prostu ją wyrzucić?

    OdpowiedzUsuń
  66. Bardzo Ci dziękuję za ten plan! Do tej pory myślałam, że moje włosy są okej, ale po zastosowaniu pierwszych porad okazało się jak bardzo się myliłam! Wcierka z kropli znacznie zmniejszyła przetłuszczanie się moich włosów. Nareszcie nie muszę ich myć każdego dnia! Takiego efektu się nie spodziewałam. Na resztę efektów przyjdzie mi poczekać. Dziękuję bardzo!

    OdpowiedzUsuń
  67. Nigdy nie próbowałam laminowania. Niedługo czeka mnie ważna impreza, czy laminowanie żelatyną zimą to dobry pomysł? Czy efekt laminowania utrzyma się dłużej, niż do kolejnego mycia?

    OdpowiedzUsuń
  68. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  69. Widzę, że polecasz olej avocado. Kupiłam dokładnie ten z superpharm i niestety nie jestem w stanie go używać. Zapach jest tak intensywny i po prostu brzydki że nie mogę z nim wytrzymać. Czy Twój olej też tak "pachnie" czy trafiłam na jakiś felerny egzemplarz?
    Ściskam ❤

    OdpowiedzUsuń
  70. Wyzwanie przyjęte, choć obawiam się, że z moim trybem życia się nie da T_T

    OdpowiedzUsuń
  71. A co robisz, że zawsze masz takie piękne fale? Czy to efekt nocnego koczka, czy stylizujesz je jakoś dodatkowo? :)

    OdpowiedzUsuń
  72. Dario :) Post z Twoimi radami odnośnie pielęgnacji włosów zimą, zdziała i działa cuda:) Włosy faktycznie poprawiły się, przestały się plątać i to co dla mnie jest fantastyczne, zaczęły się błyszczeć :) Mam tylko jeden problem: jak łączyć olejowanie z wcieraniem kropli żołądkowych? Olejowanie odbywa się na włosach suchych, wcierka również- a jedno i drugie powinno odbywać się zawsze przed myciem :) Dario jaki jest Twój sposób na łączenie tych dwóch "obowiązkowych" zasad ?:)
    Pozdrawiam,
    Fanka :)

    OdpowiedzUsuń

Custom Post Signature

Custom Post  Signature