Top Social

DLACZEGO NIE UŻYWAM JUŻ BAŃKI CHIŃSKIEJ?

Jednym z najpopularniejszych, najskuteczniejszych i zarazem najtańszych sposobów na pozbycie się cellulitu jest masaż bańką chińską. Sama go uwielbiałam, bo to, że faktycznie pomaga rozbić podskórne grudki nie podlega żadnej wątpliwości. Niestety - jestem zmuszona zrezygnować z antycellulitowego masażu bańka chińską. Dlaczego? Jakie są alternatywy? O tym w dalszej części dzisiejszego wpisu. 


Gdybym miała wskazać najskuteczniejszy, "domowy" sposób na pozbycie się cellulitu, byłby to masaż bańką chińską. Wykonuję go tak naprawdę od wielu lat. Zazwyczaj masuję swoje uda przez 2-3 miesiące i po tym czasie widać już ogromną różnicę w wyglądzie skóry. Jest zdecydowanie bardziej gładka i nawet największe skupiska podskórnych grudek są jakby mniej zbite. Dzięki temu cellulit przestaje być tak widoczny. Niestety, masaż bańką chińską ma też dla mnie jeden, ogromny minus, a mianowicie bardzo rozciąga skórę. Owszem - jest gładsza, a cellulit ulega znacznej redukcji, niemniej jednak wygląd ud po kilku miesiącach takiego masażu nie jest dla mnie satysfakcjonujący.  Zauważyłam, że skóra jest bardzo rozciągnięta, a uda wyglądają na lekko sflaczałe. Pocieszające jest to, że po zaprzestaniu masażu bańkami skóra wraca do swojej jędrności, ale to też wymaga czasu. Konsultowałam moje spostrzeżenia z masażystą oraz dermatologiem, którzy zgodnie stwierdzili, że faktycznie skutkiem ubocznym takich masaży może być rozciągnięcie skóry, ale nie u każdego ten efekt będzie tak samo zauważalny. Wszystko zależy od jakości naszej skóry i od tego jaką sprężystością się cechuje, a także od naszego wieku. To między innymi dlatego do wszelkich profesjonalnych zabiegów typu Icoone czy endermologia potrzebny jest specjalny, materiałowy kombinezon, który zapobiega nadmiernemu naciąganiu skóry podczas działania podciśnieniowej głowicy. Niestety przy masażu bańką chińską taki kombinezon zupełnie się nie sprawdza.

Drugim minusem, który zauważyłam jest pojawienie się tzw. pajączków na skórze czyli po prostu popękanych naczynek. Kiedyś nie miałam z tym problemu, ale niestety wraz wiekiem ciało potrafi nas coraz bardziej zaskakiwać. Po każdym masażu bańką chińską zauważałam nowe "pajączki" i wiem, że muszę przerzucić się na bardziej łagodne formy masażu. Muszę też bardziej przyłożyć się do pielęgnacji mojej skóry w okolicach ud i zamierzam ponownie sięgnąć po żel wzmacniający naczynka, o którym pisałam tutaj klik. 

O tych dwóch nieprzyjemnych następstwach używania bańki chińskiej piszę Wam w ramach przestrogi. Dodam, że kiedyś mogłam masować się bańką do woli i nic złego się nie działo. Warto więc do takiego masażu podchodzić z pewną ostrożnością i kontrolować stan swojej skóry nawet, jeśli dotychczas wszystko było w porządku. Tak jak już wspomniałam - czasem z wiekiem nasze ciało przestaje dobrze reagować na pewne bodźce :-)


Czy są jakieś alternatywy do masażu bańką chińską? Jest ich naprawdę mnóstwo, ale ja w ramach swojego domowego SPA będę korzystać w trzech sposobów. Pierwszym z nich jest szczotkowanie ciała na sucho, o którym napisałam osobny post tutaj klik. Jeśli chcecie wiedzieć o co w tym wszystkim chodzi i jaką szczotkę wybrać, to koniecznie przeczytacie podlinkowany artykuł.


Na to różowe dziwactwo natknęłam się podczas buszowania w sklepie KIK. Byłam zaskoczona, że między kubkami do kawy, sztucznymi kwiatami, a patelnią można znaleźć antycellulitowy masażer, który, jak się okazuje, spisuje się wprost rewelacyjnie! Te wypustki to tak naprawdę ruchome kuleczki, które bardzo przyjemnie masują ciało i pobudzają krążenie. Masaż jest wyjątkowo przyjemny i nie spowodował u mnie jak dotąd żadnych skutków ubocznych. Podczas masowania skupiam się głównie na udach i łydkach (można to robić na sucho lub pod prysznicem). Plus za komfort używania, bo ta różowa łapka ma bardzo wygodny uchwyt. Szczerze, to myślałam, że ten gadżet będzie totalnym bublem i kupiłam go w zasadzie tylko dlatego, żeby w razie czego Was przed nim przestrzec, ale spotkało mnie bardzo przyjemne zaskoczenie.


Trzecim sposobem na antycellulitowy masaż jest rolowanie ciała takim oto wałkiem. Robię to kilka razy w tygodniu i muszę przyznać, że to moja absolutnie ulubiona forma rozprawiania się z cellulitem. Dodatkowo fantastycznie relaksuje i rozluźnia mięśnie. O rolowaniu ciała pisałam z kolei tutaj klik i zanim się za to weźmiecie, to koniecznie przeczytajcie o co w tym chodzi.


Dziewczyny, a jak u Was sprawdza się masaż bańką chińską? Widzicie jakieś negatywne skutki uboczne? 


_____________________________
Wpadnijcie też na mój


43 komentarze on "DLACZEGO NIE UŻYWAM JUŻ BAŃKI CHIŃSKIEJ?"
  1. W jaki sposób wykonujesz masaż wałkiem i ile czasu na to poświęcasz ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podlinkowałam przy tym punkcie post, w którym znajdziesz film na temat rolowania - koniecznie zajrzyj .Zazwyczaj robię 10-15 przejazdów na jedną stronę uda :-)

      Usuń
  2. Ja nadal jestem wierna bańce :)

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie tak samo jak u Ciebie. Rozbijała owszem cellulit ale rozciągała tez skore w związku z powyższym tez zrezygnowałam z tej formy anty- cellulitowej. I podobnie jak Ty szczotkuje ciało i robię masaże olejkami :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Niestety miałam to samo... Po powrocie do bańki chińskiej i zrobieniu dosłownie kilku masaży zauważyłam wiele popękanych naczynek na nogach i to mnie skutecznie zniechęciło. Słyszałam również, że bardzo skuteczne są "ręczne" masaże rozbijające grudki, oczywiście u specjalisty, ale jeszcze sama nie miałam okazji skorzystać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, ręczne masaże są świetne o ile trafimy do dobrego masażysty :-)

      Usuń
  5. U mnie sprawdza się masaż fusami kawy. Raz w tygodniu wykorzystuje kawę ziarnistą. Masuje całe ciało, nawet skórę głowy. Mogę zauwazyc różnice. Skóra jest gładka, mniejszy cellulit. PolecamP

    OdpowiedzUsuń
  6. W jakiej cenie ten masażer antycellulitowy z kika?

    OdpowiedzUsuń
  7. Kocham twoje zdjęcia :*****

    OdpowiedzUsuń
  8. Mojego celulitu nic nie chce ruszyc ;( Próbowałam juz wszystkiego ale to nie ma sensu i rezygnuję po kilku miesiącach

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ta rezygnacja jest najgorsza. Cellulit nie pojawił się w kilka miesięcy, więc i w kilka miesięcy nie zniknie :-) Regularność to podstawa!

      Usuń
  9. Co myślisz o Icoone lub endermologii, co lepsze?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze? Nic z powyższych. Miałam obydwa zabiegi i niestety nie zauważyłam żadnej różnicy. Dodam, że robiłam serie i to na oryginalnych urządzeniach.

      Usuń
  10. Dario a ten balsam kokosowy z Dove jak się sprawdza?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ma cudowny zapach, szybko się wchłania, nawilża. Jak dla mnie na piątkę z plusem :-)

      Usuń
  11. Mam bańkę w swojej kosmetyczce ale muszę przyznać, że jej nie używam. Aż głupio :o Ale po Twoim poście czuje się zmotywowana do działań. Jako, że jestem osobą aktywną i chodzę na siłownie 4-5 razy w tygodniu stan mojej skóry jest zadowalający. Myślę, że używanie bańki w połączeniu z regularnymi treningami w moim przypadku zrobi zadowalającą robotę :) Skórę ud i łydek mam napiętą ale przyznam, że trochę ciałka mam :) Przyda mi się takie dodatkowe zwalczanie tego cellulitu, który niestety gdzieś tam jeszcze jest :) Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cellulit to takie diabelstwo, że sama siłownia i dieta nie wystarczą, aby się go pozbyć :-(

      Usuń
  12. Mam bańkę w swojej kosmetyczce ale muszę przyznać, że jej nie używam. Aż głupio :o Ale po Twoim poście czuje się zmotywowana do działań. Jako, że jestem osobą aktywną i chodzę na siłownie 4-5 razy w tygodniu stan mojej skóry jest zadowalający. Myślę, że używanie bańki w połączeniu z regularnymi treningami w moim przypadku zrobi zadowalającą robotę :) Skórę ud i łydek mam napiętą ale przyznam, że trochę ciałka mam :) Przyda mi się takie dodatkowe zwalczanie tego cellulitu, który niestety gdzieś tam jeszcze jest :) Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie mam cellulitu, za to chciałam zwiększyć jędrność skóry i dlatego masowałam się bańkami :O czy istnieją jakieś dobre alternatywy żeby zwiększyć jędrność skóry? Ćwiczę regularnie, odżywiam się dosyć zdrowo, piję odpowiednią ilość płynów, stosuję balsamy ujędrniające - żeby wyprzedzić te propozycje :D Niestety mam wrażenie, że moja skóra jest dosyć... cienka, do tego strasznie wrażliwa, może stąd uczucie braku jędrności? :/ będę wdzięczna za wszelkie rady :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Napisz koniecznie jak ćwiczysz na tej siłowni. Czy są to ćwiczenia siłowe z dużym obciążeniem czy tylko cardio/zajecia grupowe? Najlepszym sposobem na ujędrnienie skóry jest właśnie trening siłowy.

      Usuń
  14. Witam ;)
    Od dłuższego czasu spoglądam,uczę się od Pani pielęgnacji włosów.
    Mam pytanie odnośnie rozjaśnienia włosów.
    Mam czarne, farbowane od 3 lat, cienkie włosy ( naturalne ciemny blond).
    W jaki sposób (najmniej inwazyjny) mogę zejść na kolor brązowy ( chciałam uzyskać efekt tzw. brownie ale póki co, najpierw muszę chyba zejść do koloru brązowego, czekoladowego brązu).

    Zdaje sobie sprawe, że każde rozjaśnianie może zniszczyć włosy ale może zna Pani sposób, żeby jak najmniej je naruszyć.
    Mam ślub w przyszłym roku, dlatego tak bardzo mi  zależy na tym, aby ich nie niszczyć a zarazem zmienić kolor, rozjasnic, żeby wyglądały bardziej naturalne, "muśniete słońcem".

    Czy poleca Pani jakiś konkretny zmywacz farby do włosów?
    Koleżanka ( również z koloru czarnego) użyła dekolaryzatora firmy haircolourremover.com i wyszedł jej czerwono-rudy :(( )

    Bardzo dziękuję za wszelką pomoc. Pozdrawiam serdecznie, Aneta.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, każdy dekoloryzator użyty na czarnych włosach da efekt czerwono-rudy i to zupełnie normalne. Po takiej dekoloryzacji trzeba ponownie zafarbować włosy na pożądany kolor, ale w związku z tym, że po zmyciu farby odcień będzie inny na różnych partiach włosów, to trzeba to zrobić u fryzjera, który nałoży odpowiednie kolory.

      Usuń
  15. Nie miałam pojęcia, że te bańki mają takie efekty uboczne.
    Ja ostatnio postawiłam na szczotkowanie na sucho ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie u każdego takie skutki uboczne wystąpią, ale warto się przyglądać swojej skórze, jeśli używamy baniek :-)

      Usuń
  16. Nigdy nie używałam bańki chińskiej, wolę właśnie takie rollery albo masażery, ale kurcze, może spróbuję? Wprawdzie ostrzegłaś, ale jak będę się obserwować, to może uniknę kłopotów :) W sumie przy każdym zabiegu trzeba przyglądać się, jak reaguje nasze ciało, bo to, co sprawdza się u innych, u nas może zawodzić ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Dario,zrobiłabyś kiedyś post o pielęgnacji dla osób z ŁZS głowy?

    OdpowiedzUsuń
  18. W ubiegłym roku zafundowałam sobie serie zabiegów endermologii i efekt był świetny. Nawet pupa mi się ładnie podniosła �� ja polecam. W przeciwieństwie do bańki nie rozciąga skory. Do tego jest to masaż prawie całego ciała po trzecim zabiegu nawet przyjemny.

    OdpowiedzUsuń
  19. Witam,
    Mam pytanie odnośnie zagęszczenia włosów poprzez Np wcierki, czy możemy je zagęścić tylko do jakiegoś momentu ze względu na ilość uśpionych cebulek zdeterminowanych genetycznie?
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja z twojego polecania stosuję szczotkowanie na sucho, ale z regularnością u mnie kiepsko więc ciężko ocenić efekty :(

    OdpowiedzUsuń
  21. Dario, nigdy nie komentowałam Twoich postów (choć zaglądam na bloga regularnie), ale muszę to napisać: bardzo mnie cieszy sposób, w jaki tworzysz posty! Używasz poprawnej polszczyzny, przecinki i kropki nie są Ci obce, w kwestiach specjalistycznych prosisz o poradę dermatologa. Czytając Twoje posty mam pewność, że pisze je osoba mądra, że tworzy je z pełną starannością - co w sferze blogowej (szczególnie kategorii urodowej) niestety nie jest częste!
    Pozdrawiam i czekam na kolejne nowinki :)
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu, dziękuję za tak miłe słowa. Twój komentarz bardzo mnie cieszy, ponieważ zawsze czekam na jakiś odzew moich czytelniczek w komentarzach, a tylko niewielka część się w nich udziela :-)

      Usuń
  22. U mnie pajaczki, zarozowiona cera i problem z krazeniem od antykoncepcji sie pojawia a mam 26lat

    OdpowiedzUsuń
  23. Uwielbiam przeglądać Twoje wpisy i patrzeć na zdjęcia :) ja nawet nigdy nie brałam pod uwagę bańki niestety względy genetyczne wykluczają u mnie ale wałek z chęcią wypróbuje :) tylko mam pytanie jaki to jest model? bo sprawdzałam na stronie i są podobne do siebie ;) Pozdrawiam 😘

    OdpowiedzUsuń
  24. A ja podpisuję się pod słowami Kasi. Jestem polonistą i tym bardziej zauważam wszelkie braki w tekstach na blogach. Nie zostaję na dłużej, jeśli forma nie jest równie dobra co treść. Takie skrzywienie nauczycielskie. I ty niestety różnie w tej blogosferze bywa. Dlatego tym bardziej doceniam jakość, treść, profesjonalizm i zwykłą sympatię do Czytelniczek, które u Ciebie mogę dostrzec. Też odzywam się po raz pierwszy, mimo kilkuletniego czytania Twoich porad Dario.
    Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  25. Mam takie małe pytanko: z ciekawości kupiłam masażer z Kik ale nie mam pojęcia, jak site do tego zabrać...
    Używasz olejków czy masujesz nim czystą suchą skórę? A może pod prysznicem?
    Proszę o jakąś podpowiedź bo nie chcę sobie zaszkodzić a naprawdę nie mam pojęcia.
    Pozdrawiam serdecznie
    Marta

    OdpowiedzUsuń
  26. Ojejku... Ja i bez bańki mam naczynka na nogach. Dzięki, że ostrzegasz.

    Myślałam o rolowaniu bo w Deskbound polecają na postawę. Zauważyłaś, że faktycznie coś pomaga w tej kwestii?

    OdpowiedzUsuń

Custom Post Signature

Custom Post  Signature