Top Social

5 NAJLEPSZYCH KOSMETYKÓW NA ZIMĘ: KREM NA DZIEŃ, PEELING ENZYMATYCZNY, MAŚĆ DO UST I PAZNOKCI...

Dziś przygotowałam dla Was małe zestawienie moich absolutnie ulubionych, zimowych kosmetyków, które mam nadzieję również i Wam przypadną do gustu. Będzie o moim ukochanym, nawilżającym kremie pod makijaż, najlepszym peelingu enzymatycznym, masce, którą stosuję po kwasach, a także o czymś na zaskórniki i na spierzchnięte usta. Ciekawe? To czytajcie dalej!


Zima to dla mojej skóry zazwyczaj bardzo trudny czas, więc totalnie zmieniam swoją pielęgnację i szukam kosmetyków, które pomogą mi przez niego bezboleśnie przejść. Mam kilka swoich "pewniaków" o których chciałabym Wam dzisiaj wspomnieć. Być może sprawdzą się również u Was? 


NAJLEPSZY KREM POD MAKIJAŻ FRIDGE BY YDE 1.7 STRAWBERRY BLOOM

Jako posiadaczka cery mieszanej od zawsze miałam niemały problem z odnalezieniem odpowiedniego kremu pod makijaż. Z tych matujących już dawno wyrosłam. Owszem, początkowo dają wrażenie suchej, idealnie przygotowanej na nałożenie makijażu skóry, ale to tylko pozory. Po każdym, typowo matującym kremie moja cera była jeszcze bardziej przesuszona, co skutkowało zwiększeniem wydzielania sebum i powstawaniem nowych niedoskonałości. Z kolei te mocno nawilżające nie zawsze "dogadywały się" z podkładem, przez co albo szybko ciemniał, albo się rolował. Najgorsze było jednak szybkie przetłuszczanie skóry, przez co wiele kremów już po pierwszym użyciu lądowało u mnie w koszu. Nie macie pojęcia ile produktów pod makijaż już przetestowałam i jak wiele razy przeklinałam w myślach swoją skórę, o wszystko ją obwiniając. Mam koleżanki, które nawet z kremu Nivea są zadowolone i nie muszą przejmować się składami, bo ich cery są po prostu normalne. Moja od zawsze sprawiała mi mnóstwo problemów, ale w końcu mogę odetchnąć z ulgą, bo znalazłam idealny krem pod makijaż na ten zimowy czas. Jest nim produkt marki Fridge by yDe 1.7 strawberry bloom. W kosmetykach tej marki zakochałam się już kilka miesięcy temu i jeśli macie ochotę, to zerknijcie do ulubieńców czerwca (tutaj klik). Już w okolicach października postanowiłam przetestować coś, co było często polecane przez moje ulubione blogerki czyli 1.7 strawberry bloom. To już moja druga buteleczka tego produktu, który stał się moim bezapelacyjnym ulubieńcem pod makijaż. Jest lekki, dobrze się rozprowadza i świetnie współgra z moim podkładem. Nie zapycha, a skóra po zmyciu makijażu jest wspaniale ukojona, czego zawsze brakowało mi testując inne produkty tego typu. Krem ma w składzie między innymi tłoczony na zimno olej z pestek truskawek, olej ryżowy, masło kakaowe oraz masło shea. Działa nawilżająco, przeciwzmarszczkowo, uelastyczniająco i redukuje przebarwienia. Trzeba go trzymać w lodówce, bo to produkt świeży i wegański, który powinno się zużyć w ciągu 2,5 miesiąca. Nakładanie go każdego ranka to dla mnie prawdziwa przyjemność, bo dzięki temu, że jest chłodny dodatkowo zmniejsza wszelkie opuchnięcia i "budzi" skórę do życia. Jeśli szukacie naprawdę dobrego kremu na dzień o działaniu nawilżającym i przeciwzmarszczkowym, to polecam go Waszej uwadze. Pozostawiam Wam link do niego tutaj klik.  


POGROMCA SUCHYCH SKÓREK CZYLI PEELING ENZYMATYCZNY I WANT DEEP PEELING GEL 

Nie mogę uwierzyć, że kiedyś naprawdę nie lubiłam tego produktu i o ile dobrze pamiętam, to umieściłam go nawet we wpisie z kosmetycznymi bublami. Stał sobie samotnie w mojej szafce łazienkowej, do momentu, gdy skończyły mi się wszystkie peelingi enzymatyczne, a potrzebowałam na szybko pozbyć się suchych skórek. Nie chciałam tego robić "mechanicznie" za pomocą mojej Luny, czy też peelingów ziarnistych, bo aktualnie przechodzę kurację kwasami i to mogłoby pogłębić podrażnienie. Peelingowi z I Want dałam ostatnią szansę i z totalnego rozczarowania stał się moim ulubieńcem, po którego sięgam co drugi dzień. Jak działa? Nakładam go na suchą, umytą skórę, a następnie zaczynam masować. Nie ma żadnych drobinek, bo to peeling enzymatyczny, ale to, co dzieje się ze skórą po kilkunastu sekundach jest niesamowite. Naskórek zaczyna się rozpuszczać, rolować i w ekspresowym tempie pozbywamy się wszelkich, suchych skórek czy przesuszonych miejsc, które nieestetycznie wyglądają pod podkładem. Kiedyś ten produkt powodował u mnie podrażnienie, zaczerwienienia i obserwowałam zwiększone przetłuszczanie cery. Aktualnie nic takiego się nie dzieje, a ja jestem zachwycona tym jak wspaniale wygładza skórę. Deep Peeling Gel zakupicie w drogeriach Hebe. 




NA SPIERZCHNIĘTE, PĘKAJĄCE USTA I PRZESUSZONE SKÓRKI PAZNOKCI : LINOMAG I TISANE

Przejdźmy teraz do pielęgnacji ust i tutaj jak co roku mam dwóch ulubieńców. Po pierwsze Linomag, czyli maść, która fantastycznie nawilża usta i koi wszelkie podrażnienia. Jeśli macie problem z suchymi, pękającymi kącikami, to Linomag poradzi sobie z tym problemem i to prawdopodobnie w ciągu jednej nocy. Używam go w zasadzie na każde, ekstremalnie przesuszone miejsce na skórze i muszę przyznać, że nie ma nic lepszego. Sprawdza się też nałożony grubą warstwą na paznokcie po ściągnięciu hybryd. Wspaniale na odżywia i wzmacnia. To bardzo tłusta, treściwa maść o niezbyt przyjemnym zapachu, więc jeśli mam ochotę na coś bardziej "znośnego", to sięgam po Tisane w słoiczku. Ten produkt to już klasyk i używam go od kilkunastu lat! Pięknie nawilża każde, przesuszone miejsce na skórze, a na ustach sprawdza się wręcz wzorowo. Zdradzę Wam też, że Tisane nakładam na przesuszone skórki w okół paznokci - od razu sprawia, że dłonie wyglądają na bardziej zadbane. To mój absolutny "must have" na zimę i zawsze mam go w swojej torebce. Zarówno Tisane, jak i Linomag kupicie w aptekach. 




MASKA PO KWASACH BIELENDA

To moja absolutnie ulubiona maska, której używam po zabiegach z kwasami. Aktualnie chodzę na peelingi glikolowe, które co prawda nie są tak skuteczne, jak peeling TCA, ale za to nie wymagają zaszycia się w domu na 7 dni. Z tą właśnie maską chodzę do swojego gabinetu kosmetycznego, bo nie chcę, aby kosmetyczka nakładała mi inny produkt. Wielokrotnie zdarzało się już, że zaraz po zabiegu kwasami nakładano mi maski innych marek i moja cera reagowała na to fatalnie. Ta z Bielendy fantastycznie koi wszelkie podrażnienia, nawilża, natłuszcza i przede wszystkim nie zapycha. Używam jej w ciągu kilku dni po peelingu kwasowym. Maskę kupuję zazwyczaj na Allegro lub w sklepach z różnymi, profesjonalnymi produktami pielęgnacyjnymi. Ostatnio widziałam ją nawet w sklepach fryzjerskich. 




NA NIEDOSKONAŁOŚCI: LA ROCHE POSAY EFFACLAR DUO (+) 

Co drugi dzień, na noc nakładam stary, dobry Effaclar DUO (+), do którego wróciłam po latach rozłąki. To produkt, który mogę śmiało stosować nawet podczas kuracji kwasami, bo nie pogłębia podrażnienia, a przy okazji pomaga uspokoić moją cerę i walczy z niedoskonałościami. Może być też stosowany jako baza pod makijaż i czasem tak go używam, niemniej jednak w dzień aktualnie stawiam na totalne nawilżanie (wcześniej wspomniany krem Fridge). Jeśli macie jeszcze jakieś niewielkie problemy z zaskórnikami, a także nadmiernym przetłuszczaniem cery, to polecam. Jako uzupełnienie pielęgnacji cery problematycznej z pewnością się sprawdzi. Dostępny w aptekach - ja zazwyczaj kupuję go w Super Pharm. 



Dziewczyny, a jakie są Wasze ulubione kosmetyki, po które sięgacie zimą? Pochwalicie się swoimi faworytami? 


_____________________________
Wpadnijcie też na mój INSTAGRAM | FACEBOOK 

57 komentarzy on "5 NAJLEPSZYCH KOSMETYKÓW NA ZIMĘ: KREM NA DZIEŃ, PEELING ENZYMATYCZNY, MAŚĆ DO UST I PAZNOKCI..."
  1. Wow, ale rzęsy piękne! Sztuczne??;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam kilka kępek z Ardell w zewnętrznych kącikach oczu :-)

      Usuń
    2. To Twój naturalny kolor włosów czy farbujesz?

      Usuń
  2. Polecisz jakąś dobrą prostownice do cienkich włosów aby nie ciągła prostujac je oraz żeby nadawała się do robienie lekkich fal na włosach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie używam prostownicy, bo to bardzo niszczy włosy. Do robienia lekkich fal świetne są termoloki, które są mniej szkodliwe dla struktury włosa, a do prostowania suszarka z obrotową szczotką :-)

      Usuń
  3. Na zimę raczej cos natluszczajacego niz nawilzajace, polecisz cos?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krem z Fridge jest lekko natłuszczający, ale nie obciążający dla skóry mieszanej :-)

      Usuń
  4. Hej Testowalas może jakieś kremy Make Me Bio?, słyszałam, że są dosyć fajne :)
    Co poleciłabyś, jeżeli chodzi o zmiany tradzikowe, chodzi glownie o preparat punktowy ? ;)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam jeden krem tej marki, ale mnie nie zachwycił. Jeśli chodzi o punktowe produkty, to spróbuj La Roche Posay A.I :-)

      Usuń
    2. Ja używałam różanego i pomarańczowego - oba fajne, różany wypadał lepiej :) mam skórę suchą i pod makijaż spisywały się całkiem dobrze. Jednak w pewnym momencie trafiłam na krem kokosowy Miya który jeszcze lepiej nawilża mi skórę, a jest o połowę tanszy (i bardziej wydajny!) :)

      Usuń
  5. Na zimę dla suchej, wrażliwej skóry tylko Emotopic krem barierowy :) rok temu uratował mi skórę twarzy i dłoni, która dosłownie płakała z bólu i przesuszenia:) nie jest tak tłusty jak witamina A , więc nawet pod makijaż go nakładam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam cerę mieszaną, więc pewnie by się u mnie nie sprawdził :-(

      Usuń
  6. Kurczę, wszystko super, ale cena kremu do twarzy zabija a ja mam niemal takie same problemy z cerą jak Ty :/ Trochę sporo kosztuje, żeby ryzykować, a jeśli się nie sprawdzi? :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Ta maska jest faktycznie cudowna, sama używałam jej podczas kuracji kwasami, które przeprowadzałam samodzielnie w domu. Raz tylko jeden zrobiłam wielki błąd... użyłam jej po dacie ważności (jest ważna bodajże pół roku od otwarcia, Ale ciężko samej jej zużyć w tym czasie) i jaki efekt? Wyskoczyło mi na ustach uczulenie, które wyglądało jak opryszczka. Ja nigdy w życiu opryszczki nie miałam, stąd moje wielkie załamanie, że musiałam się zarazić, Ale jednak po przeszukaniu Internetu znalazłam informację, że tak wygląda uczulenie na przeterminowane kosmetyki. Wizualnie jak opryszczka, Ale nic nie bolało, a tak zawsze jest w opisie objawów. Także przestrzegam, juz nigdy nie skuszę się ba używanie kosmetyków po terminie ! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, że o tym wspomniałaś! Muszę sprawdzić datę tego mojego peelingu :-)

      Usuń
  8. Na zaskórniki i problemy skórne to olej z czarnuszki jest świetny. Jeżeli chodzi o peeling to warto wypróbować peeling migdałowy z witaminą C do twarzy z Yonelle- dostępny w Douglas

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam też olejek herbaciany na zmiany trądzikowe, bo też się dobrze sprawdza :-)

      Usuń
  9. Jaki podkład używasz zimą?

    OdpowiedzUsuń
  10. Jaki podkład używasz zimą?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niezmiennie króluje u mnie podkład Dr Irena Eris Provoke Matt :-)

      Usuń
  11. Hej, a co polecisz na na bardzo suche i zniszczone dłonie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po pierwsze dobry peeling (może być kawowy własnej roboty), a później gruba warstwa kremu Yope z zieloną herbatą zmieszanego z Linomagiem i na to bawełniane rękawiczki, najlepiej na noc :-)

      Usuń
    2. Ja mam skłonności do mocnego przesuszania dłoni i "alergii" na zimno (podczas chłodnego powietrza i wiatru tworzy mi się mega podrażnienie, najczęściej na zgięciu między dużym palcem a wskazującym i na kostkach) - zastosowanie kremu nawet do skóry wrażliwej i atopowej powoduje pieczenie i ból. Zaufany dermatolog polecił mi maść hasceral. Po 2 dniach stosowania (po kazdym myciu dłoni, na noc grubsza warstwa + rękawiczki, przed wyjściem na zewnątrz) jest cudowne uczucie miękkości i nawilżenia. Cały ubiegły rok stosowałam taki rytułał. Teraz mam jedną maść w domu, drugą w pracy. Polecam, jest niedroga - można wypróbować.

      Usuń
  12. Cześć,
    a czy polecisz coś na pęknięte naczynka na twarzy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli już pękły, to usunąć można będzie je tylko laserowo. Jeśli jednak masz skłonność do pękających naczynek, to powinnaś używać na co dzień odpowiednich kremów np. Bioderma Sensibio AR lub Iwostin Cappilin :-)

      Usuń
  13. Czy mogłabys polecić jakis niedrogi aczkolwiek dobry spray do wlosow puszacych sie? Jakich odzywek uzywac gdy wlosy pusza sie i elektryzuja. Po umyciu wlosow nigdy ich nie susze i nie ukladam, chcialabym zeby one pod wplywem odzywki i sprayu ladnie wygladaly :) dzieki z gory

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mając włosy skłonne do puszenia powinnaś jednak używać suszarki, bo inaczej trudno będzie Ci uzyskać gładki efekt przez cały dzień. Na pewno warto kupić jakieś silikonowe serum np takie, które polecałam tutaj: https://kosmetyczna-hedonistka.blogspot.com/2018/10/najlepsze-silikonowe-serum-do-wosow-moj.html

      Odżywka bez spłukiwania też nie zaszkodzi :-)

      Usuń
  14. wiem, że korzystasz z lakierów Provocater. Gdy ich używam, muszę utwardzać każdy paznokieć pojedynczo, ponieważ lakier jakby kurczy się na paznokciu. Czy też tak masz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam takiego problemu... Może masz za słabą lampę? Albo nakładasz zbyt grube warstwy lakieru? Albo źle odtłuszczasz płytkę? A baza? Jakiej używasz?

      Usuń
    2. Bazę mam z Neonail. Lakiery Provocater uciekają z paznokcia przed włożeniem do lampy, te pomalowane ,,kurczą się" w czasie gdy maluję kolejne. Ta sama sytuacja jest w przypadku lakierów Silcare. Ale to są lakiery z bardzo niskiej cenowo półki więc pewne mankamenty są zrozumiałe :D Provocater wydają mi się bardzo gęste więc możliwe, że przyczyna tkwi w tym że nakładam za dużo lakieru bo ciężko mi nałożyć cienką warstwę.

      Usuń
    3. Nakladasz za duza warstwe lakieru albo masz za slaba lampe.

      Usuń
  15. Wiele razy myslałam nad kremami Fridge, zwłaszcza wersja wodną 1.2, ale przeraża mnie masło kakaowe w składzie, które ma stopień komedogenności 5/5...
    A z maseczką kiedyś się zapoznawałam przy okazji innego Twojego postu, czas ją w końcu kupić, bo żadna inna nie spełnia oczekiwan odnośnie obecności "zapychaczy".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem posiadaczką cery skłonnej do zapychania i już wiele razy przekonałam się, że skład, to jednak nie wszystko. Teoretycznie kremy, ktore powiny mnie zapchać z uwagi na obecność komedogennych składników jakimś cudem tego nie robiły. Najlepiej testować na własnej skórze. To dosyć ryzykowne, ale czasem bardzo się opłaca, bo można znaleźć prawdziwą, pielęgnacyjną perłę :-)

      Usuń
  16. Z La Roche lepszy jest Effaclar H czy Duo? A może K? Zastanawiam się, który najlepiej się sprawdzi jako krem na noc...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To są zupełnie inne produkty. Effaclar H to produkt silnie nawilżający, Duo przede wszystkim zwalcza zaskórniki, a K lekko złuszcza :-)

      Usuń
    2. Musisz określić przede wszystkim czego oczekujesz od takiego kremu i wówczas dopiero dokonać wyboru :-)

      Usuń
  17. Też mam cerę mieszana, używam na strefę T effaclar duo bo bardzo dobrze odblokowuje i oczyszcza pory a na pozostałe partie twarzy krem na trądzik rozowaty, ostatnio używając tego kremu na strefę T całkiem ja zapchalam dlatego nie mogę używać jednego kremu na całą twarz.Jestem po 30-tce i moja cera niestety nie jest idealna ale jestem w szoku jak świetnie sprawdza się u mnie teraz Effaclar duo :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja zimą na moją suchą skórę lubię używać Neutrogeny. Chętnie też wypróbuję Tisane do ust i skórek wokół paznokci. Wiele dobrego o nim słyszałam, wstyd się przyznać ale osobiście jeszcze nie miałam z nim do czynienia😊 Ula

    OdpowiedzUsuń
  19. Moje włosy są nawilżone tylko jeden dzień po myciu. Wtedy są gładkie, lśniące i lejące. Kolejne dni to suche, matowe, bardzo szorstkie, kołtuniące się siano :o dlaczego tak się dzieje mimo olejowania, emolientowych odżywek i sylikonowego serum? I przede wszystkim, czy masz pomysł jak sobie z tym radzić? Nie mam potrzeby codziennego mycia włosów. A aby były nawilżone i ładne musiałabym chyba tak robić...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam tak samo. Moje włosy tracą mawilżenie pomiędzy myciami. W zimę lekko pomaga nawilżacz powietrza szczególnie włączony na noc, ale nie powoduje on u mnie jakies drastycznej zmiany. Może Daria coś poleci :)

      Usuń
    2. Mam nadzieję że Daria ma jakiś pomysł bo nawilżenie tak szybko wyparowuje z moich włosów że czuję się bezsilna

      Usuń
  20. Ja uwielbiam Pharmaceris N c-capilix a na noc o dziwo krem nivea w tubie z witaminą C i koenzymem Q10. Taki granatowy. Nic tak nie koi mojej skóry i naczynek.
    No i jakiś tonik z kwasem glikolowym 💕

    OdpowiedzUsuń
  21. co to za perełki na 3 zdjęciu od góry? są piekne :)

    OdpowiedzUsuń
  22. W ostatnim czasie moim faworytem zimowej pielęgnacji ust jest balsam Dr. PawPaw. Świetnie radzi sobie z przesuszonymi ustami i nawilża je na dłuższy czas ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Czy znasz może jakąś bazę pod makijaż, która chociaż trochę wygładzi blizny potrądzikowe? :(

    OdpowiedzUsuń
  24. Myjąc naolejkowane włosy traktujesz je szamponem ? Czy do zmycia oleju wystraczy sama spływająca piana ? Zawsze jakoś boję się sprawdzić że skończę z tłustymi kosmykami :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zawsze zmywam metodą OMO, tj. Na mokre naolejowane włosy nakładam odżywkę ( u mnie najlepiej się sprawdza nawilżająca, np. Kallos aloe), później szampon i znów odżywka ale już tylko na długość od ucha w dół.

      Usuń
  25. Cześć Dario. Mam pytanie czy zrobiłabyś post tzw. pigułkę dotyczącą pielęgnacji włosów??? Wiem, że znasz się na tym jak mało kto a niestety nie mam możliwości przejrzenia wszystkich wpisów...
    Na pewno dużo osób skorzysta;-)
    Pozdrawiam,
    Ola

    OdpowiedzUsuń
  26. Jaka Ty jesteś piękna!! Mówię to wszystkim w pracy i zawsze pokazuje Twoje śliczne zdjęcia i cudowne włosy 🤩🤩🤩 kochana! Ostatnio naczytalam się Twojego postu o foreo i tak sobie myślę, że przez to, że tak rozpaliłaś we mnie ochotę jej posiadania, musisz się postarać o rabat niczym na Black Friday! 🤣🤣 nie ma minuty, żebym o niej nie myślała!! I to wszystko przez Ciebie 😜😜😜 lub dzięki Tobie 😝😝

    OdpowiedzUsuń
  27. Cześć, podaj proszę jaki masz błyszczyk/szminkę na ustach :) Bardzo fajnie wygląda, taka idealna do pracy.

    OdpowiedzUsuń
  28. Hej. Jakiego podkładu i pudru używasz na codzień? Przydałaby się aktualizacja Twojego makijażu dla skóry z tendencją do zapychania się. Z niecierpliwością czekam na tego typu post. ��

    OdpowiedzUsuń
  29. Jedyny kosmetyk, jakiego używam to Bepanthen na suchą skórę i od czasu do czasu przy "większych" wyjściach cienia do powiek i tuszu. Współczuję wam trochę, tracić mnóstwo czasu na makijaż, a później na pielęgnację, żeby zachować skórę w dobrym stanie... Ale to pewnie ja jestem jakaś dziwna, bo nie muszę się malować, żeby się dobrze czuć sama ze sobą i kompletnie mi makijaż niepotrzebny :) ale Twoje rady na temat włosów są nieocenioną pomocą dla osoby takiej jak ja, która nie ma zielonego pojęcia o co chodzi z tymi wszystkimi wcierkami:)

    OdpowiedzUsuń
  30. Czy to Twój naturalny kolor włosów? Piękne masz włosy

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja nie wyobrażam sobie zimy bez Tender care z oriflame (pękające usta dłonie ,skóra pid nosem.po katarze) oraz kremu Penaten. Jest idealny do rak i twarzy zimą.

    OdpowiedzUsuń

Custom Post Signature

Custom Post  Signature