Top Social

NAJLEPSZE SILIKONOWE SERUM DO WŁOSÓW: MÓJ TOP 3! | CZY SILIKONY NISZCZĄ WŁOSY? JAK UŻYWAĆ SERUM?

Aplikacja silikonowego serum to obowiązkowy punkt w mojej rutynowej pielęgnacji włosów. Od wielu miesięcy moim ulubionym produktem tego typu było serum Artego Feel&Shine. Niestety, zostało wycofane i nawet w sieci trudno je już kupić. Długo szukałam jakiegoś godnego następcy i okazało się, że nawet w zwykłej drogerii można znaleźć coś świetnego. Dziś polecę Wam 3 naprawdę fantastyczne sera, które zabezpieczają włosy przed termouszkodzeniami, ułatwiają rozczesywanie, zapobiegają puszeniu, a także nadają włosom blask, gładkość i sprężystość. 


OLEJ A SILIKONOWE SERUM
Na początek chciałabym wyjaśnić pewną kwestię, bo zauważyłam, że serum jest często mylone z olejem do olejowania. Jeśli chcemy olejować włosy, to wówczas nakładamy na nie oleje w czystej postaci np. olej z pestek malin, olej lniany czy olej migdałowy. To "zabieg" czysto pielęgnacyjny, mający poprawić w dłuższej perspektywie kondycję włosów: nawilżyć je, odżywić i uelastycznić. Czym innym jest natomiast nakładanie silikonowego serum. To absolutnie nie jest produkt do olejowania włosów. Serum ma za zadanie zabezpieczyć włos przed działaniem wysokiej/niskiej temperatury np. podczas suszenia, prostowania czy mrozu, działa też wygładzająco, nabłyszczająco i sprawia, że włosy są miękkie w dotyku. Ponad to silikonowe serum zapobiega puszeniu, elektryzowaniu i łamaniu się włosów. Daje też czasem złudzenie zdrowszych włosów i można w dużym uproszczeniu powiedzieć, że to taki włosowy Photoshop. Niestety silikonowe serum nie ma praktycznie żadnych właściwości pielęgnujących, bo tylko pokrywa włos na zewnątrz. Dzięki niemu możemy jedynie wizualnie "podrasować" włosy i dać im pewną ochronę przed temperaturą czy łamaniem. Same rozumiecie, że bezsensowne jest zatem olejowanie włosów silikonowym serum. Dla włosomaniaczek to pewnie oczywista oczywistość, ale dla osób, które dopiero zaczynają, może być cenną wskazówką. 


JAK UŻYWAĆ SILIKONOWEGO SERUM?
Serum nakładamy po zmyciu odżywki lub maski i osuszeniu włosów ręcznikiem. Zaczynamy od końcówek, przesuwając się do góry, ale kończymy na wysokości brody. Po wysuszeniu włosów suszarką możemy nałożyć jeszcze troszkę i taką metodę nazwałam "na zakładkę". Pamiętajcie o minimalnych ilościach i lepiej nałożyć mniej, niż zbyt dużo, bo włosy będą wyglądały na przetłuszczone. 


CZY SILIKONY NISZCZĄ WŁOSY?
Mit o destrukcyjnym działaniu silikonów na nasze włosy już dawno został obalony. Jest jednak jedno "ale". Serum to taka bariera między włosem, a czynnikami zewnętrznymi. Nie wnika do środka włosa, tylko pozostaje na jego powierzchni, dając mu ochronę, gładkość i blask. Zatrzymuje nawilżenie, wilgoć i dobroczynne składniki z pielęgnacji we wnętrzu włosa. Kiedy jednak nasza pielęgnacja jest nieprawidłowa czyli nie olejujemy włosów, nie nakładamy odpowiednich masek i odżywek, a także używamy złego szamponu, to niestety takie silikonowe serum może tylko pogorszyć sprawę. Nie ma tak naprawdę czego zatrzymać we wnętrzu naszego włosa i odbiera mu dodatkowo szansę na pobieranie wilgoci z zewnątrz. I to sprawia, że po kilku aplikacjach takiego serum włosy będą suche, spuszone, szorstkie i łamliwe. Kiedy natomiast nasze włosy są zadbane, to serum stanie się dla nich ochronną tarczą i przyniesie szereg wizualnych korzyści, o których już pisałam wcześniej. Warto zatem takiego serum używać i sama nie wyobrażam sobie bez niego swojej pielęgnacyjnej rutyny. Przetestowałam już setki tego typu produktów i jedne były gorsze, a inne lepsze. Efekt "wow" zapewniało mi serum Artego Feel&Shine oraz termoochronne serum Marion, ale niestety obydwa te produkty są już niedostępne w sprzedaży. Jakie zamienniki mogę polecić? 


JOANNA STYLING EFFECT JEDWAB DO WŁOSÓW
To gęste, treściwe serum, które powinno być nakładane na włosy w naprawdę niewielkiej ilości. U mnie wystarczy jedna pompka tego produktu. Zapewnia bezbolesne, gładkie rozczesywanie włosów nawet na mokro. Mocno wygładza włosy (porównywalnie do Artego Feel&Shine), dociąża je, zapobiega puszeniu, nabłyszcza i zmiękcza. Lubię go używać przed kręceniem włosów na termoloki, bo nadaje włosom większej plastyczności, a loki są później niesamowicie błyszczące. Serum poleciłabym osobom o grubych, gęstych włosach, bo te cieniutkie mogą zareagować nadmiernym obciążeniem. Jeśli jesteście posiadaczkami włosów kręconych, to również polecam. Serum dostępne jest w Rossmannie za około 16 zł/30ml. 


DELIA CAMELEO JEDWAB DO WŁOSÓW ANTI-DAMAGE 
A to już serum, które powinno usatysfakcjonować posiadaczki włosów nieco cieńszych i delikatnych. Ma formę suchego oleju, a to oznacza, że po roztarciu w dłoniach staje się praktycznie niewyczuwalny. Dzięki temu trudno z nim przesadzić i zafundować sobie efekt mokrej włoszki, albo co gorsza - zmokłej kury. Podobnie, jak w przypadku serum z Joanny ułatwia rozczesywanie, nabłyszcza, wygładza i zmiękcza włosy. Uwielbiam ten efekt ich sypkości, kiedy łatwo prześlizgują się przez palce i są fajne w dotyku. Używam tego produktu szczególnie wtedy, gdy wygładzam włosy suszarką z obrotową szczotką. Są wówczas maksymalnie wygładzone, mięciutkie i lśniące. Podoba mi się też zapach tego produktu, który pozostaje na włosach przez kilka godzin. Serum dostępne jest również w Rossmannach w cenie ok. 17 zł/55ml. 


ARTEGO RAIN DANCE RICH SERUM OIL
Trzecim produktem, który mogę Wam śmiało polecić jest serum marki Artego Rain Dance. Wybaczcie, że nie zrobiłam jego zdjęcia, ale w ferworze przeprowadzki gdzieś mi się zawieruszyło. Czy jest idealnym zamiennikiem Feel&Shine? Myślę, że nawet nieco lepszym, bo zawiera w składzie substancje pielęgnujące takie jak olej tsubaki, kameliowy, arganowy, proteiny jedwabiu, a także serycynę, która rozświetla i nabłyszcza. Zauważyłam, że fantastycznie dociąża włosy i zapobiega puszeniu nawet w ekstremalnych warunkach pogodowych (deszcz, wiatr, wilgoć). Serum tak naprawdę ma te wszystkie zalety, które wymieniłam w przypadku dwóch poprzednich produktów, ale posiada też działanie pielęgnacyjne, a to odróżnia ten produkt od pozostałych. Myślę, że można spróbować nawet olejować nim włosy, choć ja jednak wolę oleje w czystej postaci. Dostępność tylko w sklepach fryzjerskich i to uważam za praktycznie jedyny minus. Cena to ok. 40 zł za 75ml. 


I tak oto prezentuje się moja złota trójka, jeśli chodzi o silikonowe sera do włosów. Dajcie znać czy próbowałyście i jaka jest Wasza opinia. A może znacie lepsze produkty tego typu? Będzie mi miło, jeśli podzielicie się swoimi rekomendacjami. 


_____________________________
Wpadnijcie też na mój INSTAGRAM | FACEBOOK 


64 komentarze on "NAJLEPSZE SILIKONOWE SERUM DO WŁOSÓW: MÓJ TOP 3! | CZY SILIKONY NISZCZĄ WŁOSY? JAK UŻYWAĆ SERUM? "
  1. Zdziwiłam się, ze nie ma tu Mythic Oil. Kiedyś był twoim faworytem :) czy coś jest z nim nie tak? Skład się zmienił?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wypada bardzo słabo na tle tych, o których dzisiaj napisałam. Skład zmienił się już jakiś czas temu :-)

      Usuń
    2. SKĄD SWETER?

      Usuń
    3. Mythic Oil się popsuł bardzo...

      Usuń
    4. Sweterek to dokładnie ten model: https://www.lisamayo.pl/sweter-scherry-bezowy

      Usuń
    5. Dario stosowałaś tabletki hair jazz? Jeśli tak to jaka jest Twoja opinia :)

      Usuń
  2. A czy takiego serum można używać na włosy po keratynowymproatowaniu ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie. Po keratynowym prostowaniu trzeba unikać silikonów, również takich zawartych w maskach czy odżywkach :-)

      Usuń
    2. Co polecasz na łamiące się włosy na całej długości ? Mają mnóstwo białych kropek, Końcówki są tak cienkie, że się wywijają i zlepiają w strąki.( mój dół włosów to 4 pozwijane brzydki strąki).

      Usuń
    3. Dario błagam Cię o pomoc😊
      Włosy mam chyba niskoporowate (zanurzony włos unosił się na wodzie 😋), przy głowie mam nawet gęste , ale końce straszne i podcinanie ich nic nie daje. Włosy zlepiają się w strąki, są śliskie, nawet błyszczące ale oczywiście nie jest to jakaś tafla połysku. Myje je szamponem tresemme biotin + repair 7 i nakładam maske z tej samej serii. Po spłukaniu i wytarciu robią się strasznie zlepione, sztywne nie da sie ich rozczesac i strasznie wypadaja. Proszę o polecenie konkretnych produktów i olejów do ich pielęgnacji😘

      Usuń
  3. Malujesz włosy? Jeśli tak to jaka farba i kolor :) bardzo śliczne masz te włoski :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daria no.na allegro.nie ma tego shine tylko ten drugi Rain dance oraz tez z artego serum nablyszczające. Do tej pory stosowałam głównie serum z olejami biovax w tym tubkach:złota i biała.chce kupić coś nowego także wpis jak najbardziej dla mnie.dzień gratuluję niefarbowania włosów.

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  4. Czy zwykły jedwab, np. Biosilk, to też serum? I też powinno się go aplikować na wilgotne, osuszone ręcznikiem włosy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, też można go zaliczyć do kategorii serum, niemniej jednak produkt, o którym piszesz daje mizerne efekty. Sama używałam go kilka lat temu i w zasadzie rozpoczynałam od niego przygodę z tego typu produktami, ale później odkryłam już o wiele lepsze. Biosilk najlepiej sprawdza się jednak nałożony na włosy już po wysuszeniu. Na lekko wilgotnych niestety powodował u mnie efekt sklejenia i strąków.

      Usuń
    2. Bardzo dziękuję za odpowiedź, sprawdzę sera, o których mówisz w tym wpisie :)

      Usuń
  5. Bardzo lubię jedwab z Joanny, super jest serum z Global Keratin, balsam dd z Loreal.

    OdpowiedzUsuń
  6. Piszesz, żeby nakładać serum tylko do wysokości brody. A co w przypadku krótszych włosów? Nakładać serum na całej długości czy w ogóle zrezygnować z tego kosmetyku?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możesz spróbować rozetrzeć dosłownie kropelkę serum w palcach i lekko musnąć po końcówkach. Generalnie chodzi o to, żeby takie serum nie miało styczności ze skórą głowy.

      Usuń
  7. Witam ja polecilabym serum dove
    Oraz serum goldwell Rich repair 6 effcts używam od 3 lat i rewelacja włosy są idealne po nich.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba miałam kiedyś to serum z Dove, ale nie pamiętam już jak się u mnie sprawdzało. Markę Goldwell bardzo lubię, więc będę musiała zerknąć na ten produkt, o którym piszesz :-)

      Usuń
  8. Witaj Dario! :) od dawna czytam Twojego bloga i nie da się ukryć tego, że jestem pod wrażeniem! Najbardziej pomogły mi Twoje wpisy co do pielęgnacji włosów - od suchuch wiecznie puszących się włosów w końcu osiągnęłam efekt pięknie ukladajacych się, lekkich kosmykow! ☺️ Dziś mam pytanko w trochę innym temacie, mogłabyś polecić jakiś zabieg na blizny po trądziku? Jestem już po dwóch laserach co niestety nie przyniosło żadnego efektu, za rok ślub a mi się marzy piękna buźka ☹️ liczę na Twoja odpowiedź! Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo, jest mi strasznie miło czytać takie komentarze :-) Co do likwidacji blizn potrądzikowych, to laser frakcyjny jest najsilniejszym sposobem. Na efekty warto poczekać troszkę dłużej, bo w skórze zachodzą pozytywne zmiany widoczne dopiero po czasie. Jeśli laser nie powoduje u Ciebie żadnego pogłębienia blizn (bo to również się czasami zdarza), to konsekwentnie z niego korzystaj. To w sumie najlepsze, co możesz zrobić w celu zminimalizowania blizn. Myślę, że za rok na pewno będzie o wiele lepiej :-)

      Usuń
  9. Jedwab z Green Pharmacy! <3

    OdpowiedzUsuń
  10. Marion serum termoochronne jest dostępne w Naturze, kupiłam dwa dni temu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie jest to już takie samo serum, jak było kiedyś. Widziałam je w Naturze i nie spodobał mi się skład, więc z niego zrezygnowałam :-)

      Usuń
  11. Dario, a miałaś coś z kosmetyków Alterna ?. Ja od wczoraj testuję krem CC do włosów i mam nadzieję, że się sprawdzi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam kilka ich produktów i chyba najlepiej wspominam krem do włosów Bamboo Shine. Cudownie pachniał i wygładzał włosy :-)

      Usuń
  12. Marion olejki orientalne - niezmiennie moje ulubione, wariant jojoba mi najbardziej pasuje. Dostępne w Drogerii Natura. ☺️

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio w Naturze zastanawiałam się czy go nie kupić. Będę musiała wypróbować :-)

      Usuń
  13. Silikony stosuję sporadycznie, tych jeszcze nie miałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Kochana, serum Rain Dance ma proteiny jedwabiu. Czy używane po każdym myciu włosów nie przeproteinuje ich?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli użyjesz typowo emolientowej odżywki/maski oraz bezproteinowego szamponu w tym samym cyklu pielęgnacyjnym + będziesz olejować włosy, to takie serum nie powinno przynieść żadnej szkody dla kondycji włosów :-)

      Usuń
  15. Ja polecam olejek z czarnuszki bioeliksire dostepny w biedronce czy hebe za ok 5 zł. Jest dość gęsty i swietnie dociaza włosy bez efektu tlustych wlosow. Jednak do cienkich wlosow sie nie nadaje

    OdpowiedzUsuń
  16. Któreś na pewno przetestuję, dla mnie aktualnie mistrzem jest Wella SP Luxe Oil Spray :) Ale myślę że i inne produkty z tej serii by się sprawdziły :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Jestem zdecydowanym przeciwnikiem używania serum z proteinami na końcówki. Jeżeli coś ma zabezpieczyć moje włosy to używam albo typowo silikonowego serum bez protein albo kropli oleju -ktory przy pielęgnacji wykluczającej silikony daje ten sam efekt. Oczywiście nie mówię tu o olejowaniu, tylko zabezpieczeniu olejem. I tak nawiasem mówiąc maski i odżywki to to samo :)
    Bardzo dobrze natomiast, że robisz "coś" w celu edukowania społeczeństwa nr. Włosów. Widuje na codzienne tyle zaniedbanych włosów i tych, które bardzo chcą się kręcić a właściciele rozczesuja je na sucho i doklepują silikonem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znalazłam taki skład serum z Artego: Cyclopentasiloxane, Dimethicone, Dimethiconol, Camellia Oleifera Seed Oil, Argania Spinosa Oil, Camellia Japonica Seed Oil, Parfum, Dimethicone Crosspolymer, Decyl Oleate, Linalool, Hexyl Cinnamal, Limonene, CI 47000, CI 26100. Wychodziłoby na to, że jednak nie ma protein w składzie.

      Usuń
  18. Cześć :) trochę z innej beczki. Czy zauważyłaś, że wcierka z La Roche Posay Kerium nie jest już dostępna w żadnym sklepie internetowym, aptece. Czy produkt został wycofany? :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wycofany :(

      Usuń
    2. Ten produkt został podobno wycofany ze sprzedaży. Być może zastąpią go jakąś nowszą wersją, ale czy będzie tak samo dobra? Zobaczymy.

      Usuń
  19. Skąd sweterek z pierwszego zdjecia?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dokładnie ten model: https://www.lisamayo.pl/sweter-scherry-bezowy

      Usuń
  20. U Ciebie na blogu pierwszy raz przeczytałam o serum a wczesniej nigdy nie używałam!! Włosy sie wkoncu dobrze rozczesuja i są miekkie. DZIĘKUJE :)))

    OdpowiedzUsuń
  21. A czy w przypadku włosów wysokoporowatych jedwab nie sprawi, że będą jeszcze bardziej ,,napuszone”?

    OdpowiedzUsuń
  22. Pisałaś kiedyś o serum do codziennego stosowania gliss kur, czy można to stosować jako jedyne serum ? Czy trzeba mieć jakieś inne?

    OdpowiedzUsuń
  23. Kochana Dario!
    Czy mogłabyśsporządzić swój plan pielęgnacyjny naporę jesienną (gdy wypadają włoski)? Taki wpis pojawił sięjuż na twoim blogu w 2016 roku i nie ukrywam,że do teraz służy mi jako codzienna "ściąga". Jednak jestem ciekawa jakie produkty aktualnie polecasz lub nawet jakie sama stosujesz.
    Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  24. Co polecasz na łamiące się włosy na całej długości ? Mają mnóstwo białych kropek, Końcówki są tak cienkie, że się wywijają i zlepiają w strąki.( mój dół włosów to 4 pozwijane brzydkie strąki:/ ).

    OdpowiedzUsuń
  25. Hej mogłabyś polecić coś innego niż schauma silk & glow ponieważ tego produktu już nie ma na rynku a włosy po naturalnych szamponach ciężko mi rozczesać.

    OdpowiedzUsuń
  26. Hej co polecasz zamiast schauma silk &glow ponieważ produkt został wycofany ze sprzedaży a moje włosy po umyciu naturalnym szamponem ciężko się rozczesują

    OdpowiedzUsuń
  27. Daria, a czy miałaś okazję sprawdzać działanie olejku Tsubaki firmy Montibello? :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Hejka! Osobiście polecam kosmetyki marki Redken - znasz ?:)

    OdpowiedzUsuń
  29. Moim nowym odkryciem jest olejek z Isany! kosztuje grosze a efekt jak Mythic Oil za starych dobrych czasów;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Na przestrzeni lat wypróbowałam trochę różnych ser, więc tak:

    Green pharmacy - piękny zapach, delikatne wygładzenie

    Gliss kur miracles oil - o ile pamiętam trochę puszył włosy

    Garnier fructis duży pomarańczowy - moj mistrz, dzięki niemu włosy naprawdę szybciej schły

    Garnier fructis żółty-poprawne działanie ale już bez tego benefitu ze schnięciem włosów

    Kallos - niczym sie nie wyróżnia, jest poprawny i tani

    Isana żółta butelka- dla moich średnioporowatych włosów jest zbyt wygładzający, po nim nie jestwm w stanie zrobić żadnej fryzury bo włosy się wysuwają z upięć

    Marion - nie zrobił na mnie dobrego wrażenia, absolutnie zero efektu.

    OdpowiedzUsuń
  31. Polecasz szampon babydream dla dzieci ze zmienionym składem?

    OdpowiedzUsuń
  32. Olejek Davines jest super.

    OdpowiedzUsuń
  33. dla mnie faworytem jest olejek z isany z rossmana :) nie za drogi i bardzo wydajny :)p.s zapraszam do zajrzenia na mojego wlosowego bloga, zapuszczam włoski od nowa po malowaniu ich indygo https://wlosyodnowa.blogspot.com/2018/10/wosy-od-nowa-indygo-moja-historia.html dopiero zaczynam także mam nadzieje, że ktoś wpadnie! :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Od 3 lat codziennie prostuje włosy, są już tak zniszczone że nie wiem co z nimi zrobić. Stosuje odżywkę wygładzającą, ale włosy myje wieczorem bo rano nie mam czasu i po nocy nadal budzę się z powyginanymi na wszystkie strony. Dasz mi jakieś rady jak polepszyć ich stan? Pozdrawiam Magda

    OdpowiedzUsuń
  35. Odkopuję temat i bardzo liczę na odpowiedź :)
    Otóż nurtuje mnie jedna sprawa. Jeżeli po każdym myciu włosów nałożę silikonowe serum to czy później nałożony olej na noc będzie miał szansę dokładnie wyniknąć w końcówki włosa ? Czy ten silikon nie będzie w pewnym sensie tego blokował ?

    OdpowiedzUsuń

Custom Post Signature

Custom Post  Signature