Top Social

CO MUSISZ WIEDZIEĆ ZANIM ZETNIESZ WŁOSY, ZROBISZ GRZYWKĘ LUB ZMIENISZ KOLOR? KOMENTUJĘ METAMORFOZY GWIAZD!

Statystyki mówią, że to właśnie na wiosnę najczęściej poddajemy się włosowym metamorfozom. Po długiej zimie pragniemy "odświeżyć" nasz wizerunek i sama wielokrotnie miałam na to ochotę. Pomysłów było naprawdę mnóstwo. Rozważałam już cięcie na boba, zrobienie grzywki, trwałą, a nawet drastyczną zmianę koloru. Tak to już z nami kobietami jest, że czasem potrzebujemy zmian i zazwyczaj ofiarą padają nasze biedne włosy. Co warto mieć na uwadze zanim podejmiemy decyzję o zmianie fryzury?


WŁOSY ROSNĄ WOLNIEJ, NIŻ CI SIĘ WYDAJE
Kiedy nosiłam się z zamiarem ścięcia włosów, to często słyszałam od moich koleżanek coś w stylu "ścinaj, włosy nie ręka i przecież odrosną". To fakt, ale warto uświadomić sobie, że nasze włosy rosną średnio od 1 do 2 centymetrów na miesiąc w zależności od zdrowia naszego organizmu i od pory roku. Ścinając naprawdę długie włosy trzeba czekać na ich odrośnięcie minimum rok! Pół biedy, gdy są zniszczone i po prostu wymagają skrócenia, ale kiedy znajdują się w naprawdę dobrej kondycji, to zwyczajnie ich szkoda. Uświadamiając sobie jednocześnie fakt ile pracy włożyłyśmy w ich pielęgnację, ile pieniędzy i czasu w to zainwestowałyśmy - strata jest podwójna. Myślę, że nad ścięciem włosów naprawdę warto się długo zastanowić. Czasem wystarczy delikatna zmiana fryzury np. wystopniowanie włosów lub lekkie cieniowanie z przodu, aby wyglądać zupełnie inaczej. Kiedy wpada mi do głowy pomysł na cięcie, to robię sobie prowizorycznego boba, chowając włosy za bluzkę (jak na pierwszym zdjęciu). Przez 15 minut nawet się sobie podobam, ale później czuję ulgę, że jednak ich nie ścięłam. Często słyszy się, że długie włosy wymagają strasznie dużo uwagi, a ich doprowadzenie do porządku każdego dnia to wielogodzinna harówa, więc lepiej je ściąć i mieć spokój. Nic bardziej mylnego - paradoksalnie to właśnie z krótkimi włosami jest więcej roboty, bo wymagają stylizacji. Długie wystarczy przeczesać lub ostatecznie związać i fryzura jest praktycznie gotowa. Podpatrzmy jak to wygląda na przykładzie znanych gwiazd.


Nie jestem przeciwniczką krótkich włosów, bo te potrafią czasem dodać urodzie czegoś intrygującego, a z pewnością sprawiają, że dana gwiazda po takiej metamorfozie od razu trafia na pierwsze strony gazet. Co innego w naszym przypadku czyli zwykłych kobiet, które nie mają za sobą sztabu stylistów. Tak jak już wcześniej wspomniałam - krótkim włosom trzeba poświęcić trochę więcej czasu. Nie można ich na szybko związać w tzw. "palmę" i zwalić na "bad hair day". Jeśli chodzi o Kate Hudson, która swoją drogą jest jedną z moich ulubionych, komediowych aktorek, to uważam, że krótka fryzura co prawda dodała jej powagi, ale też wygląda dużo starzej i poważniej. Długie, kręcone włosy sprawiały, że prezentowała się bardziej dziewczęco i świeżo. Prawda jest jednak taka, że ładnemu we wszystkim ładnie i nie jest to zła metamorfoza. Jeśli chcecie zdecydować się na tak drastyczne skrócenie włosów, to warto przyjrzeć się kształtowi swojej twarzy. Krótkie fryzurki najlepiej wyglądają przy dobrze zarysowanej żuchwie, najlepiej w kształcie trójkąta. Twarz nabiera wówczas diamentowej bryły i taki look ma szansę się obronić.


Identyczna sytuacja jest w przypadku Jennifer Lawrence. W krótkich włosach wygląda bardziej poważnie, ale dzięki trójkątnemu podbródkowi całość prezentuje się całkiem fajnie. Jako fanka długich włosów uważam jednak, że przed cięciem było lepiej.


Niekiedy nie trzeba aż tak drastycznej zmiany, aby wyglądać bardziej świeżo i lekko. U Megan Fox efekt jest moim zdaniem świetny, choć z takim cięciem do ramion może być pewien problem. O ile włosy są gęste i mięsiste, to tego typu fryzura wygląda całkiem nieźle. Jeśli natomiast są rzadkie i cienkie, to łatwo o efekt "zmokłej kury" i jedynym ratunkiem jest ich podkręcanie. To z kolei może zajmować dużo czasu każdego dnia. Znam wiele kobiet, które ostatnio ścięły włosy w ten sposób, ale większość z nich narzeka, że wyglądają fajnie jedynie wówczas, gdy są ułożone np. na szczotce, wyprostowane czy po użyciu termoloków. Warto mieć tę kwestię na uwadze.


GRZYWKA BYWA PROBLEMATYCZNA
Niekiedy grzywka ładnie maskuje nieregularne brwi lub ich brak, a nawet opadające powieki. Dzięki niej można też "optycznie" skorygować zbyt duży nos i zakryć wysokie czoło sprawiając, że twarz nabiera odpowiednich proporcji. Jako nastolatka miałam grzywkę i to właśnie wtedy zaczęły się moje problemy z wypryskami na czole. Ciągle ją poprawiałam, a więc siłą rzeczy dotykałam skóry w tych okolicach co sprawiało, że przenosiłam wszystkie zanieczyszczenia na skórę. Ponad to było mi w niej koszmarnie gorąco, a więc pot i sebum pogarszały sprawę. Czy wyglądałam w niej lepiej? Mimo, że mam wysokie czoło o nieregularnej linii włosów, co jest głównym argumentem za grzywką, to wcale nie dodawała mi uroku i wyglądałam jak grzyb :-) Nie dość, że bywa problematyczna ze względów praktycznych, bo przykrywa czoło i jest w niej po prostu gorąco, to jeszcze zabiera dużo z objętości włosów. Aby zrobić gęstą, ładną grzywę, która nie będzie się rozwarstwiać, to trzeba poświęcić na to sporą ilość włosów. Tradycyjna grzywka mało komu pasuje i zdecydowanie więcej kobiet decyduje się na taką w stylu Brigitte Bardot z przedziałkiem na środku. Za każdym razem, gdy mam ochotę na grzywkę, to robię ją sobie sposobem, który pokazywałam kilka lat temu tutaj klik. Alternatywnym pomysłem dla grzywki są dla mnie lekko pocieniowane pasma z przodu, dzięki którym ładnie okalają twarz i w razie czego są na tyle długie, że mogę je złapać w kucyk. Jeśli jednak nadal upieracie się, aby mieć grzywkę, to w Rossmannach są dostępne takie ze sztucznych włosów. Warto ponosić taką nawet po domu i zadecydować czy po pierwsze pasuje do naszej twarzy, a po drugie czy jest to komfortowe. I na koniec najważniejsze - nigdy nie róbcie jej same w domu. Lepiej poradzić się specjalisty, który spojrzy na ten pomysł fachowym okiem.


Mimo, że Catherine Zeta-Jones jest naprawdę piękną kobietą, to w mojej opinii grzywka jej nie pasuje. Jej włosy mają lekko falowaną strukturę, przez co grzywka dziwnie się układa. Grzywki mają to do siebie, że najlepiej wyglądają na włosach prostych, gładkich, sztywnych i lśniących. Catherine ma piękne brwi i oczy, więc szkoda je zasłaniać włosami. Niestety wiele kobiet robi ten błąd.


KOLOR WŁOSÓW A ODCIEŃ SKÓRY I TYP URODY
Na swoich włosach miałam już kolor czarny, czerwony, rudy i różne odcienie brązu, które pod wpływem słońca potrafią rozjaśnić się nawet do ciemnego blondu. Najlepiej jednak czuję się w naturalnym, chłodnym brązie. Niestety wszystkie rudości podkreślają zaczerwienienia na mojej skórze, a znów bardzo ciemne odcienie takie jak czerń sprawiają, że wyglądam groźnie, ponuro i oczywiście starzej. Poza tym coś w tym jest, że przy ciemnych odcieniach włosów trzeba się nieco mocniej malować, aby twarz wyglądała bardziej wyraziście. Tak to niestety jest, że ciemne odcienie znacznie postarzają chyba, że mówimy o mulatkach, u których działa to nieco inaczej. Kobietom o ciemniejszej karnacji rzadko kiedy pasują właśnie blondy, które prezentują się na nich bardzo sztucznie. Jeśli zatem macie jasną, słowiańską karnację, to najlepiej celować w odcienie blondu, ewentualnie jasnego brązu. Przy nieco ciemniejszej, opalonej skórze bardzo ładnie wyglądają głębokie, ciemne brązy. Na rudości powinny uważać kobiety o różowej tonacji cery skłonnej do zaczerwienień, bo będą się wówczas bardzo wybijać. Myślę, że natura dobrze wie co robi i często drastyczne zmiany koloru nie wychodzą na dobre. Generalnie zasada jest taka, że aby kolor włosów pasował do naszego typu urody, to warto go pogłębić bądź rozjaśnić jedynie o maksymalnie 2 tony.



Oto idealny dowód na to, że ciemniejszy kolor włosów niestety postarza. Myślę, że Britney powinna już na zawsze zostać blondynką tym bardziej, że ma różowawy koloryt skóry, a ciemniejsze odcienie wpadające w rudości potrafią to nieestetycznie podkreślić.


Reese Witherspoon również jest dla mnie rasową blondynką, a ciemniejsze włosy jakoś do niej nie pasują.


Kim to z kolei rasowa brunetka, w dodatku o ciemnej karnacji. Posiadaczki śniadej cery powinny raczej unikać mocno rozjaśnionych włosów, chyba, że nie zależy im na naturalnym efekcie.


Selena Gomez to ta sama historia, co Kim - śniada cera i rozjaśnione włosy niekoniecznie do siebie pasują. Co prawda teraz panuje trend na mocno rozjaśnione, albo co gorsza - różowe włosy, ale to raczej chwilowe i ostatecznie wiele kobiet prędzej czy później wraca do natury. Poza tym o gustach się nie dyskutuje :-)

Podsumowując, przed każdą zmianą fryzury warto się porządnie zastanowić. Czasem bywa i tak, że te sztywne, fryzjerskie zasady nie do końca działają, bo od każdej reguły są wyjątki.



Dajcie znać czy myślałyście kiedyś o poważnej zmianie fryzury i co z tego wyszło! Przeszłyście jakieś włosowe metamorfozy, których żałujecie do dziś? 



_____________________________
INSTAGRAM      FACEBOOK   ♥ SNAP hedonistkaaa 




64 komentarze on "CO MUSISZ WIEDZIEĆ ZANIM ZETNIESZ WŁOSY, ZROBISZ GRZYWKĘ LUB ZMIENISZ KOLOR? KOMENTUJĘ METAMORFOZY GWIAZD!"
  1. Naturalnie mam ciemne włosy, pół życia marzyłam o tym żeby być blondynką. Kiedyś w końcu zdecydowałam się na rozjaśnianie i... okazało się, że kompletnie mi nie pasują jasne włosy ;) Wytrzymałam dwa dni i sięgnęłam po brązową farbę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam wiele takich przypadków i to całkiem normalne. Szkoda tylko, że decydujemy się na zmiany nie do końca wiedząc czy będą dla nas dobre, a kondycja włosów na tym cierpi :-)

      Usuń
    2. A ja uważam że dobrze że spróbowałaś. Po co się całe życie zastanawiać jakby to było ;)

      Usuń
  2. Anonimowy17 maja, 2018

    Hahaha a ja chciałam włosy ściąć :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto naprawdę przemyśleć tę kwestię :-)

      Usuń
  3. Anonimowy17 maja, 2018

    Jestem ciemną blondynką, ale kiedyś pofarbowałam się na jasny blond. Wyglądałam koszmarnie, a dodatkowo rozjaśnianie b. zniszczyło mi włosy - wypadały garściami.
    Teraz mam naturalny kolor włosów, ale niestety pewnie już niedługo, bo zaczynam już mieć siwe nitki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam już pierwsze siwki, ale póki co nie są aż tak widoczne :-)

      Usuń
  4. Anonimowy17 maja, 2018

    Dwa miesiące temu miałam włosy do pasa, chciałam jedynie zrobić cieniowanie i grzywkę. Przez złą fryzjerkę musiałam skrócić włosy do ramion. Cierpię i zapuszczam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ech, skąd ja to znam... Wiele razy wracałam od fryzjera niezadowolona właśnie dlatego, że ścinano mi za dużo włosów i później był płacz :-) Dla niektórych fryzjerów 5 cm to znacznie więcej, niż dla nas hehe :)

      Usuń
  5. Anonimowy17 maja, 2018

    Dario, jaki masz kolor Gimme Brow? :) Używam kredki Nabla w odcieniu Jupiter i jest idealna,a z tego co pamiętam, Ty też masz taką samą. Niestety nie mogę u siebie stacjonarnie obejrzeć GB, ponieważ nie ma Sephory, dlatego będę Ci wdzięczna za podpowiedź, co zamówić. Kiedy jeszcze były dwa odcienie, wybór był prostszy, ale teraz zupełnie nie wiem, czy celować w Medium czy w Dark.
    Pozdrawiam,
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, ja miałam odcień Light i wówczas używałam kredki Nabla w kolorze Venus, więc ten duet był idealny. Myślę, że skoro używasz Jupitera, to wybierz odcień Medium tylko zobacz, czy nie wpada w rude tony :-)

      Usuń
  6. Anonimowy17 maja, 2018

    Och, ja bardzo żałuję, tym bardzej, że była to dość drastyczna zmiana...
    Mocno falowane włosy sięgające do pupy ściełam do ramion, efekt końcowy po wysuszeniu i stylizacji był tragiczny wyglądałam jak moja babcia!!! Od tamtej pory, moje włosy zamieniły się w sprężynki, przez co zapuszczanie jest bardzo oporne, choć, już połowa drogi za mną ��

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tych sprężynek to Ci zazdroszczę, bo od zawsze chciałam mieć kręcone włosy <3

      Usuń
  7. Anonimowy17 maja, 2018

    A właśnie dzisiaj scielam włosy... W sumie wystopniowalam bo mialam już takie oklapniete i się nie ukladaly... Może nie będę żałować ☺

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze wystopniowane włosy wyglądają świetnie, ale wymagają już jakiejś stylizacji np. na szczotce lub rzepowych wałkach. Sama kiedyś miałam takie cięcie i na zupełnie prostych bez żadnej stylizacji wyglądały gorzej :-)

      Usuń
  8. Anonimowy17 maja, 2018

    Dario a zpuszczasz wlosy nadal czy trzymasz sie takiej dlugosci jaka masz i podcinasz regularnie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już nie zapuszczam i podcinam regularnie do konkretnej długości :-)

      Usuń
  9. Anonimowy17 maja, 2018

    Ja zetne latem ,hodowalam specjalnie dla fundacji rak & roll, wlosy odrastaja, a i takie do ramion latwiej farbowac jak siwizna sie pokazuje .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zmiany sa potrzebne, ale powinny być przemyślane. Mam włosy za talię, plączą się, juz mnie po prostu drażnią. Chcialam podciąć tak z 10-15 cm, ale z drugiej strony oprocz mojej fanaberii chciałabym aby to miało jakiś glebszy sens, co utwierdziło mnie e decyzji o ścięciu. Ważne, żeby za ścinanie wzięła się kompetentna osoba. Sobie nie ufam, nie chcialabym zmarnować "materiału" na peruki, więc znalazłam namiary na fryzjerke współpracująca ze Stowarzyszeniem Powiedz Nie(Bo)rakowi, która orzekazuje peruki chorym dzieciom. Sporo czytalam recenzji nt tej konkretnej fryzjerki i bylam pewna, że moge jej zaufać. Niestety skoro jesy dobrym fachowcem to ma długie terminy. Ale nic na szybko! Jeszcze miesoac do planowanej wizyty :P Dziewczynki wolą dłuższe włosy niż dorosłe kobiety, wiec muszę ściąć min. 30cm. Tym bardziej ten ostatni miesiąc z długimi wlosami wykorzystam na szybką, intensywną akcje przyspieszania porostu :D Moj zapał wlosomaniaczki zapłonął znowu, bo mam cem ;) Także tego, drożdże, kozieradka, siemię ida w ruch :)

      Usuń
  10. Anonimowy17 maja, 2018

    Dario a słyszałaś coś o takiej keratynie do włosów jako odżywka Recarga de queratina ? Ponoć dobra na puszace się włosy i swietnie wygladza. Koleżanka fryzjerka mi polecala ale chcę poznać Twoje zdanie, może słyszałaś albo stosowałas?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, keratyna jest dobra, ale trzeba pamiętać, aby do pielęgnacji włączyć też oleje. Nadużywanie protein (czyli np. keratyny) prowadzi do zbyt mocnego usztywnienia i wysuszenia włosów, więc trzeba to równoważyć emolientami (olejami) :-) Poczytaj troszkę o równowadze w pielęgnacji włosów, pisałam o tym tutaj: https://kosmetyczna-hedonistka.blogspot.com/2015/03/jak-dobrac-odpowiednia-odzywke-do-wosow.html

      Usuń
  11. Anonimowy17 maja, 2018

    Ja miałam włosy sięgające pupy i 5 lat temu ścięłam je na irokeza :P później troszkę je zapuściłam, sięgały mi uszu i postanowiłam wygolić jeden bok :P a od początku zeszłego roku zawzięcie je zapuszczam i jak na razie siegają prawie do ramion ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Anonimowy17 maja, 2018

    Po tym poście widać, że jesteś fanką długich włosów, bo jesteś bardzo stronnicza.. Zdjęcia, które wrzuciłaś pokazują akurat przykłady, gdzie w krótkich włosach dana osoba nie wygląda korzystnie. Chociaż Jennifer Lawrence akurat dużo bardziej podoba mi się w krótkiej fryzurce lub ewentualnie w blond lobie, którego niedawno nosiła :) Dobrym przykładem dla krótkich włosów jest np. Kożuchowska czy Mołek - obie wyglądają dużo korzystniej w krótkiej fryzurze.

    Nie każda kobieta ma włosy, które nadają się do zapuszczania lub odpowiedni typ urody - niektóre wyglądają jak topielice. Moim zdaniem krótka fryzura, wyrazisty kolor czy grzywka nadają pazura całości wizerunku. Długie proste włosy przy nieodpowiedniej stylizacji kojarzą mi się z ciocią klocią lub zapuszczaniem włosów na sprzedaż (kiedyś kobiety to robiły), a zbyt długie włosy np za pupę są wg. mnie nieestetyczne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście długie włosy podobają mi się bardziej, dlatego sama ich nie ścinam na krótko, natomiast jak najbardziej rozumiem, że są kobiety, które ze względu na jakość swoich włosów nie mogą pozwolić sobie na długie :-) I absolutnie tego nie kwestionuję. Przyznaję rację co do Magdy Mołek i Małgosi Kożuchowskiej - one w krótkich wyglądają super rasowo!

      Usuń
  13. Anonimowy17 maja, 2018

    A ja myslr teraz nad sombre w chlodnym jasnym blondzie a nawet szarosci :p, z jednej str szkoda mi włosów ale z drugiej strony jakby cos poszlo nie tak to mozna sciac :p, a rosna mi bardo szybko wiec mam dylemat

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko jest kwestią podejścia i jeśli nie szkoda Ci włosów, to jak najbardziej próbuj :-)

      Usuń
  14. Anonimowy17 maja, 2018

    Widzę, że ładnie się już opaliłaś :)
    A jak radzisz sobie z białymi, nieopalonymi śladami od kostiumu kąpielowego? Używasz w tych miejscach samoopalacza? Jeśli tak, to czy samoopalacz ładnie "połączy" się z resztą opalenizny?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak kochana, używam samoopalacza St Tropez w tych miejscach, natomiast i tak nie jest w stanie wyrównać całkowicie tych odcięć :-)

      Usuń
  15. Niestety raz obcięłam długie włosy... chciałam coś zmienić byłam powiedzmy po rozstaniu i potrzebowałam zmiany... niestety nie udało mi się zapuścić już tak długich... nadal próbuje ale jednak problemy zdrowotne spowodowały na razie przestój. I z żalem patrzę na foty kiedy miałam długie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapuszczanie wymaga cierpliwości i trzymam kciuki za to, abyś doszła do oczekiwanej długości :* Pamiętaj o odpowiedniej diecie, bo ona ma duże znaczenie jeśli chodzi o hodowanie pięknych włosów :-)

      Usuń
  16. Ja oczywiście jako osoba, która płacze za każdym centymetrem, zawsze żałowałam wizyty u fryzjera i tak jest do dziś :D ale Ty jako grzyb? Haha nie mogło to mieć miejsca, zawsze wyglądałaś rewelacyjnie i byłaś inspiracją :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Heh, tak, wyglądałam jak grzybek i grzywka to zdecydowanie mi nie pasuje :-)

      Usuń
  17. Mi nigdy nie przeszło przez myśl, że mogłabym być blondynką... z długowłosej brunetki stałam się krótkowlosą blondynką i czuje się cudownie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię takie zaskakujące metamorfozy, gdzie teoretycznie zmiana koloru jest niewskazana, a później okazuje się, że to był strzał w 10! Do tego jednak trzeba odwagi, więc tym bardziej gratuluję :-)

      Usuń
  18. Miesiąc temu ścięłam włosy, ktore miałam do połowy pleców. Teraz sięgają do szyi i żałuję..... Ale, że tak późno się zdecydowałam :) przez 5 lat owładnięta manią zapuszczania włosów, nie pozwoliłam ich podcinać więcej niż 2 cm ��

    OdpowiedzUsuń
  19. Anonimowy18 maja, 2018

    Zgadza sie z Toba w zupełności z tym że czasem przy naprawde bladej cerze powinno sie pogłebić jasny kolor i unikać blondu- przykładem jest tutaj Agata Kulesza, która w blondzie wyglądała FATALNIE. Asia brodzik tez powinna zostać brunetką / lub ciemną szatynką/ w blondzie jest troche nienaturalna a przynajmniej musi ten blond uważnie dobierać / lekko zaczerwieniona skóra/.
    Dario, chociazmasz wysokie czoło / ale bardzo ładne!!!/ bez grzywki wygladasz rewelacyjnie.
    A

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimowy18 maja, 2018

      miałam na mysli: "pogłębić własny kolor" a wyszło: jasny, przepraszam! :)

      Usuń
  20. Ostatnio również ściełam moje włosy, które zapuszczałam bardzo długi czas bo około 10 lat. Oddałam 27 cm dla fundacji raknroll, obecnie mam włosy do ramion i nie żałuję! Widocznie potrzebowałam tej zmiany :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Świetne zestawienie!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Anonimowy18 maja, 2018

    hejhej
    mam pytanie odnośnie kropli żołądkowych na włosy czy one były z jakiejś konkretnej firmy? chciałabym wiedzieć na co zwrócić uwagę

    OdpowiedzUsuń
  23. Dario Pomocy ! :), jakieś 3 miesiące temu ściełam moje rozjaśniane siano i zapuszczam swoje, jednakże są one krótkie, a prostownice też wyżuciłam i szukam pilnie grubej ( okrągłej ) szczotki do włosów żeby je jakoś wymodelować, nie wiem jake włosie jest najbezpieczniejsze do włosów, i lub może znasz jakąś dobrą firmę model do polecenia. Będę wdzięczna za pomoc

    OdpowiedzUsuń
  24. Anonimowy18 maja, 2018

    Dario będą może prpozycje na prezenty na dzień matki? I czy mogłabyś polecic jakis zabieg dla mamy u fryzjerki bo mama ma krótkie ale rzadkie i przesuszone wrecz sianowate włosy a strasznie nie lubi nakladac odżywek, masek itd czy jest jakis fajny zabieg na to, ktory bym mogła zprezentować? Pozdrawiam ☺

    OdpowiedzUsuń
  25. Anonimowy18 maja, 2018

    Czy mogłabym Cię poprosić o polecenie jakichś dobrych szamponów o żelowej konsystencji, które nie będą przesuszały ani skalpu ani włosów? Będę wdzięczna za odpowiedź.

    Aktualnie używam tego z linku:
    https://www.superkoszyk.pl/timotei-szampon-do-wlosow-400-ml-cienkich-lub-przetluszczajacych-sie.html?gclid=CjwKCAjw8_nXBRAiEiwAXWe2yWN-FCn9DyhdW9gHSC_WmvGs5FzYesH0tFNENNJCw4m_fXS-bUxgFBoCkN4QAvD_BwE

    OdpowiedzUsuń
  26. Anonimowy18 maja, 2018

    Szkoda ze ten post nie powstal szybciej. Pod koniec stycznia scielam moje dlugie naturalki na long boba. Bob podobal mi sie do czasu mycia wlosow. Nie mialam pojecia ze wlosy beda mi sie tak koszmarnie ukladac. Teraz bez prostownicy albo podwijania na szczotce nie ma szans wyjsc z domu. Zeby nie niszczyc wlosow zazwyczaj zwiazuje je w kucyk a prostownice mam tylko na specjalne okazje. Zaluje mojej decyzji juz od stycznia. Caly czas zapuszczam. Pije drozdze, skrzypokrzywe, stosuje wcierki, krople zoladkowe itp. niestety moje wlosy rosna powoli. A co gorsza czeka mnie sciecie wlosow aby wyrownac przod z tylem (w long bobie tyl jest duzo krotszy niz przod). Coz, chcialam co mam. Teraz walcze o kazdy cm. Odradzam wszystkim long boba. Najgorsza fryzura do zapuszczania;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimowy18 maja, 2018

      tak! szkoda ze post nie powstal szybciej.
      ja polozylam "zmywalna farbe" na moje wlosy do pasa. kolor po stoczonych z nim bataliach troche sie wypral ale dalej to nie sa moje wlosy! < mojeeee wlosyyyyy łełełe;( >
      zaluje, cierpie, zapuszczam. ;D
      łączę się w bólu ze wszystkimi dziewczynami ktore podjely tak glupie decyzje.
      damy rade, nie? ;D:*

      Usuń
  27. Anonimowy18 maja, 2018

    Również jestem fanką długich włosów, chociaż czasem mam ochotę na krótszą fryzure to boję się zaryzykować bo włosy rosną tak długo... Miałam kiedyś prosta grzywke, jednak wyglądała dobrze tylko przy odpowiedniej stylizacji a ja lubię wygodę jaką dają długie włosy. Do pań które moim zdaniem świetnie wyglądają w krótkich i ciemnych włosach zaliczyła bym Dorotę Gardias. Ula

    OdpowiedzUsuń
  28. Anonimowy19 maja, 2018

    Dario mam pytanie dotyczące kosmetyków Origins... Używałaś, polecasz? Pytam ponieważ mam również cerę mieszaną w kierunku tłustej i większość polecanych przez Ciebie produktów sprawdza się u mnie w 100% :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Anonimowy19 maja, 2018

    Moj kolor włosów to średni blond , ale nie mam bardzo jasnej karnacji... Raczej średnia z Zarozowieniami ;) . Mam wrazenie ze blond podkreśla moja rozowa cerę ;p do czasów szkoły średniej chodziłam z tzw natura na głowie , pozniej zaczęłam eksperymentować . Były jasne pasemka , platyna , pozniej ciemny blond , pozniej znow zaczęłam rozjaśniać ... Wkurzało mnie to bo w blondzie cieżko trafić z odcieniem ktory bedzie pasował do cery ;((( .... Zawsze jednak
    Marzyłam o ciemnych włosach , ciemnym lub średnim brązie i ubóstwiałam dziewczyny z ciemnymi włosami :)
    Wkoncu raz kozie smierć :) pofarbowalam
    Sie na ciemny braz - sama :) większość byla pod wrażeniem . Mówili ze duzo lepiej w ciemnych! Sama rownież czułam sie lepiej , wkoncu nie rzucały sie tak woczy zaczerwienienia na twarzy ... :) przechodziłam tam 8 lat . Az zdecydowałam ze wracam do blondu swojego naturalnego. No i aktualnie moje włosy da blond ... Nie czuje sie w nich rewelacyjnie ... Na ponowna zmianę zdecydowałam sie dlatego ze po urodzeniu dziecka nie mam tyle czasu na fryzjera czy tez samodzielne farbowanie włosów ( a odrost przy takim kontraście to farbowanie co 2-3 tyg ) .... Mysle ze kiedys jeszcze wróce do ciemnych włosów

    OdpowiedzUsuń
  30. Anonimowy19 maja, 2018

    Miałam wiele włosowych metamorfoz, które okazały się niewypałem. "Życzliwe" koleżanki namówiły mnie na grzywkę, w której wyglądałam okropnie. Nie chciała się układać to zaczęłam prostować, co zniszczyło mi włosy. Oczywiście wysyp pryszczy potęgowało macanie tej nieszczęsnej grzywki. Potem chciałam fryzurę na emo. Fryzjerka ścięła mi włosy, bardzo mi się podobały. Po kilku miesiącach wróciłam do tej samej fryzjerki po podcięcie. I za mocno mi wycieniowała... Zaczęłam obcinać sama co oczywiście nie mogło skończyć się dobrze. Ale w końcu zaczęłam ścinać na prosto i zapuszczać. Już w dorosłym życiu wpadłam na pomysł, żeby na moje słowiańskie włosy nałożyć czarną farbę... Wiadomo nie wyglądało to dobrze, ale wtedy mi się to jeszcze podobało. W końcu zobaczyłam swoje zdjęcie w blondzie i porównałam z tym co mam na głowie. I tak już od roku schodzę z czarnego. Na pewno milion razy się zastanowię zanim podejmę się kolejnej metamorfozie :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Anonimowy19 maja, 2018

    A ja przez długi czas stosowałam się do Twojego planu pielęgnacji, żeby mieć zdrowe włosy i móc je oddać fundacji Rak'n'roll. Poszło ponad 40 cm. Teraz mam długiego boba i to, co mowisz o większej potrzebie stylizacji jest prawdą. Ale nie żałuję, było warto :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja większość życia nie miałam grzywki i to był mój błąd.tzn, d opiera jakoś po 20 ur.fryzjerka zrobiła grzywkę na bok.a potem na całe czoło, a le wtedy pamiętam świetnie to wyglądało i grzywkę mam do dziś, włosy nadal mam grube to robie różne wariacje ,najkrótsze włosy miałam nieco za ramiona,teraz zapuszczam by oddać na raknndroLloyd, nigdy nie robiłam trwałej a jeśli farbowałam to moze z 2-3 razy szamponetkami..wole swój naturalny kolor,jakoś czuje się pewniej z grzywka ake z moim kolorem.był czas ze chciałam. Być brunetka ale cerę mam zbyt jasna i szkoda mi było włosów

    OdpowiedzUsuń
  33. A ja przez pierwsze 20 lat swojego życia nie miałam grzywki,czasami użyłam szamponetke ,o zgrozo natchnienia mnie na mahoń :(dopiero na q roku studiów wzięłam. Się za moje włosy, s kroczkami także były za ramiona, wycieniowane i z grzywka,id tego czasu już nie rozstaje się z nią jedynie zmieniam długość reszty włosów a dzięki anwen moje włosy pogrubily się 2-3 krotnie. Aktualnie zapuszczam by oddać na fundacje raknndroll ale grzywki nigdy już się nie pozbęde,jedynie żałuję że nie miałam. Jej kiedy jeszcze męczyłam się z włosami do pasa ,wystarczyło ciut skrócić zrobić grzywkę i byłoby fajniej. W upały bywa trudno,ale coś za coś, za to nie jestem za trwała i za farbowaniem...wystarczy ze spojrzę na pewną osobę która zniszczyła sobie włosy trwała przez ponad 20 lat a farbuje po dziś dzień. .dziękuję.

    OdpowiedzUsuń
  34. O tak, dobrze pamiętam swoją metamorfozę 2 lata temu, jak swoje piękne włosy do pasa ścięłam na chłopaka... Nie wiedziałam, że mój chłopak będzie mi się chciał oświadczyć tydzień później... I tak musiałam 2 lata czekać aż odrosną. Ślub już w sierpniu, także trzymajcie kciuki! 😀

    OdpowiedzUsuń
  35. Anonimowy20 maja, 2018

    Dario wyglądasz fenomenalnie na pierwszym zdjeciu w krótkich włosach :) w długich również pięknie i nie wyobrażałam sobie Ciebie w innej opcji a tu taka niespodzianka :) jezeli kiedys będziesz chciała się pozbyć kilku cm to nadal będziesz pięknie wyglądać. Miłego dnia :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Hej, ja sobie zrobiłam taką analizę kolorystyczną i wyszło, że najlepiej wyglądam w kolorach mahoniowych. Znalazłam idealny kolor wśród farb Cameleo Omega, ale chciałabym się poradzić. Słyszałas kiedyś o niej i możesz polecić? Będę wdzięczna za odpowiedź, pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  37. Anonimowy22 maja, 2018

    Ja też, piąteczka! Chociaż czasem krótkie włosy są faktycznie męczące to nie żałuję :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Mój naturalny kolor włosów to mysio-szary chłodny ciemny blond. Nie dość, że z reguły jestem blada to kiedy kilka lat temu pokusiłam się o powrót do naturalnego koloru włosów wyglądałam jak chodzące zombie... Koszmar... Więc natura nie zawsze wie co robi. Teraz mam włosy w kolorze ładnego, chłodnego jasnego blondu i wyglądam, a przede wszystkim czuję się o niebo lepiej. Nawet w te dni kiedy nie noszę makijażu albo po prostu mam gorszy dzień i moja skóra jest bledsza niż zazwyczaj nie wyglądam jak duch :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Super, przydatna wiedza, dzięki wielkie ;)

    OdpowiedzUsuń
  40. W moim przypadku chyba będę musiała obciąć włosy. Mam długie i kręcone, ale od jakiegoś czasu strasznie mi wypadają. Próbowałam chyba już wszystkiego i nic nie pomogło. Mam nadzieję że dobiorę odpowiednią fryzurę do kształtu mojej twarzy. Ale na pewno nie chciała bym grzywki.

    OdpowiedzUsuń
  41. Nosiłam grzywę przez jakieś 4 lata, miałam z nią typowe love-hate relationship. Kiedy już ją zapuszczałam to zawsze znalazł się ten moment, że chciałam mieć ją znowu. Często bywała za długa i wpadała mi w oczy, mam włosy które naturalnie są lekko falowane, więc i grzywką się wywijała... Najgorzej znosiłam upały albo deszczową pogodę. Pod wpływem wilgoci grzywką wywijała się we wszystkie strony. I tak, było gorąco, a pryszcze rosły (miały idealny mikroklimat) . Fakt faktem lubiłam ją, bo nie musiałam malować brwi. No i moja mama twierdziła, że dzięki grzywce wyglądam na uczesaną :D przygód nieudanych miałam wiele, np. postanowiłam mieć czerwone końcówki, ale fryzjerka spaliła mi włosy rozjaśnianiem... I po koloryzacji włosy zaczęły łamać mi się w połowie (wspomniałam o "końcówkach"?) i musiałam ściąć... dokładnie w połowie szyi... Aktualnie znów mam problem "chciałam jaśniejsze końcówki" a wyszłam jako do połowy blond. Chcę tym razem zapewnić sobie koloryzację na chłodny brąz, bo w ciepłych odcieniach nie jest mi dobrze. Nie przepadam za tak bardzo krótkimi włosami u kobiet, ale są takie, którym wybitnie to pasuje (Kożuchowska?). Dobra, kończę już pisać ten komentarz :D

    OdpowiedzUsuń
  42. Dwa razy drastycznie skróciłam włosy - raz po nieudanym ombre, kiedy moje włosy zostaly częściowo poprzypalane i niestety nie udało się ich uratować (z długości za łopatki na taką do obojczyków), a drugi raz kiedy oddałam je na jesieni w zeszłym roku na fundację - z połowy pleców na długość do brody. Tego pierwszego razu bardzo żałuję, drugiego ani trochę :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Przed wczoraj ścięłam 35 cm zdrowych czarnych włosów (miałam włosy do pośladków). I nie żałuję, w nowej fryzurze czuje się świetnie. A ścięte włosy oddaje na fundację robiąca peruki dla osób ich potrzebujących.

    OdpowiedzUsuń

Custom Post Signature

Custom Post  Signature