Top Social

6 CIEKAWOSTEK NA TEMAT MOJEJ DIETY, DZIĘKI KTÓRYM UTRZYMUJĘ STAŁĄ WAGĘ.

Moja dieta na przestrzeni kilku lat bardzo się zmieniła. Musiałam dojrzeć do tego, że z pewnych rzeczy naprawdę warto zrezygnować, aby lepiej się poczuć i porządnie zadbać o swoje ciało. Moja "dieta", a raczej jadłospis i zasady z nim związane nie są wcale takie restrykcyjne, jakby mogło się wydawać, bo w takim żywieniowym reżimie trudno byłoby mi wytrwać. Dziś napiszę Wam o sześciu ciekawostkach na temat mojej diety - być może pomogą Wam stracić zbędne kilogramy?


Zacznę od tego, że kilka lat temu borykałam się z małą nadwagą. Od zawsze byłam osobą szczupłą i wychodziłam z założenia, że mogę jeść wszystko, a i tak nie przytyję. Tych kilka nadprogramowych kilogramów sprawiło, że tak naprawdę zaczęłam się czuć obco w swoim ciele. Punkt kulminacyjny nastąpił wtedy, gdy nie zmieściłam się w swoje ulubione dżinsy i postanowiłam coś z tym zrobić. W moim jadłospisie było wówczas mnóstwo fastfoodów, chipsów oraz kupnych słodkości, więc szybko z tego zrezygnowałam. Początkowo było naprawdę ciężko, ale z czasem przestawiłam się na nowy tryb. O tym jak kiedyś wyglądała moja dieta i co wyrzuciłam z jadłospisu pisałam tutaj klik.   Dziś chciałabym Wam wspomnieć o pięciu ciekawostkach na temat mojej diety, dzięki którym utrzymuję stałą wagę już od dwóch lat. To z pozoru proste i banalne rozwiązania, ale to właśnie takie delikatne zmiany potrafią zdziałać cuda. Jeśli dodamy do tego trochę konsekwencji i cierpliwości, to efekty przyjdą bardzo szybko. 


JEM 3 RAZY DZIENNIE O STAŁYCH PORACH
Zasada spożywania pięciu posiłków dziennie zupełnie się u mnie nie sprawdza. Mało tego - podczas takiej pięcio posiłkowej diety zdarzyło mi się nawet przytyć mimo, że jadłospis był skomponowany przez dietetyka. Znam osoby, którym takie częste jedzenie służy, natomiast u mnie efekt był bardzo niezadowalający. Cały czas czułam się dosłownie "przejedzona" mając wrażenie, że mój żołądek nie zdążył jeszcze strawić poprzedniego posiłku. To przełożyło się na spadek efektywności pracy i złe samopoczucie. Zredukowanie ilości posiłków do trzech i jedzenie ich o stałych porach było strzałem w dziesiątkę. Oczywiście zdarza mi się coś podjeść w międzyczasie, ale zazwyczaj po prostu nie mam potrzeby tego robić, bo nie czuję głodu. 


PRZYRZĄDZAM MIĘSO W PIEKARNIKU
O tym, że nie jem kupnych wędlin już pewnie wiecie, jeśli czytałyście ten post.  Sklepowe kiełbaski i szyneczki po prostu przestały mi smakować, a od kiedy zaczęłam interesować się składami kosmetyków, to równie często sprawdzam etykiety na żywności. To niesamowite ile chemii można wpakować do wędliny i często zastanawiam się jaki jest tego sens. Przedłużenie trwałości wędliny? Przecież i tak po kilku dniach trzeba ją wyrzucić, bo nie nadaje się do jedzenia. Niestety w dzisiejszych czasach trudno uniknąć spożywania chemii, ale zawsze można wybrać mniejsze zło. Zazwyczaj kupuję dużą pierś z indyka, posypuję solą, pieprzem, ziołami, a następnie opiekam na patelni (30 sekund z jednej i 30 sekund z drugiej strony) i wrzucam do piekarnika na godzinę. Można ją podawać jako sztukę mięsa w sosie, dodawać do sałatek czy jeść w kanapce. Czasem przyrządzam też schab lub piersi z kurczaka. Póki co nie jestem w stanie całkowicie zrezygnować z mięsa, ale i tak sporo je ograniczyłam. 


SAŁATKI TO U MNIE PODSTAWA
Uwielbiam wiosenne sałatki ze świeżych warzyw i już nie mogę się doczekać kiedy w szklarni moich rodziców pojawią się pierwsze pomidory, ogórki, papryka i inne, cudowne warzywka. Są uprawiane bez żadnej chemii, a mimo to wyglądają lepiej, niż te ze sklepu. Smak jest oczywiście zupełnie nieporównywalny z tym, co kupujemy w supermarkecie (pomidor smakuje pomidorem, a ogórek ogórkiem). Wracając do tematu - sałatki, to absolutna podstawa mojej diety. Mimo, że jem je codziennie, to jeszcze nie zdążyły mi się znudzić. Czuję wręcz, że jestem od nich uzależniona i jeśli jestem głodna, to zazwyczaj marzę o sałatce z pieczonym w piekarniku (lub na parze) kurczakiem, rukolą, roszponką, jajkiem, papryką, pomidorem, kukurydzą i serem feta, skropioną sosem vinegret. Do sałatek dodaję też siemię lniane, orzechy włoskie lub migdały, bo jeszcze bardziej urozmaicają smak i korzystnie wpływają na cerę oraz włosy. Po sałatce zawsze czuję się lekko i nie czuję głodu przez kilka godzin. 

ODCHUDZAJĄCA MIOTŁA CZYLI...
Czy wiecie, że kasza gryczana działa trochę jak odchudzająca miotła? Przechodzi przez nasz układ pokarmowy oczyszczając go z zalegających resztek, a poza tym ma wysoką zawartość błonnika,  więc utrudnia przyswajanie tłuszczu z pokarmów i spowalnia wchłanianie węglowodanów. Ma też wiele cennych witamin, które fantastycznie wpływają na skórę, włosy i paznokcie. Kiedyś naprawdę nie znosiłam smaku kaszy gryczanej, ale od pewnego czasu to mój ulubiony dodatek do obiadów. Jem ją również w duecie z sałatką, ale też zastępuję nią ziemniaki przy tradycyjnym obiedzie. Warto wybrać tą nieprażoną, bo ma więcej witamin.


KOKTAJLE I SOKOWANIE
Nie ma w zasadzie dnia, abym odpuściła sobie jakiś naturalny sok lub koktajl, bo dzięki nim jestem w stanie "upchać" w jednej szklance sporą ilość witamin. Po treningu obowiązkowo wypijam koktajl białkowy, do którego dodaję mleko, płatki owsiane, banana, siemię lniane, owoce (najczęściej borówki, jeżyny lub maliny) oraz trochę odżywki białkowej. To niesamowicie smaczne połączenie, ale też bardzo pożywne i korzystnie działające na kształtowanie mięśni. Takim koktajlem zastępuję czasem posiłek i wierzcie mi, że jest bardzo sycący. Uwielbiam też o soku z ananasa, bo zawiera bromelinę, która ułatwia odchudzanie poprzez przyspieszanie trawienia białek, tłuszczy i skrobi. Jeśli macie ochotę na wpis o moich ulubionych, orzeźwiających koktajlach, które są dobre dla urody, to dajcie znać! Chętnie coś takiego dla Was przygotuję. 

NIE ROZSTAJĘ SIĘ Z WODĄ
Pewnie wiele razy już słyszałyście o plusach, jakie daje regularne picie wody. Muszę przyznać, że kiedyś zupełnie nie zwracałam uwagi na tę kwestię i uważałam, że skoro piję dużo soków, herbaty, kawy czy napojów słodzonych, to woda jest już zbędna. Od kiedy wyeliminowałam ze swojej diety kupne, słodkie i gazowane napoje, zastępując je wodą mineralną (nie mylić ze źródlaną!), to przede wszystkim bardzo szybko straciłam na wadze, a poza tym stan moich włosów i cery znacznie się poprawił. W sieci jest wiele artykułów mówiących o niesamowitych korzyściach jakie wynikają z picia co najmniej 1,5 litra wody dziennie i z własnego doświadczenia mogę potwierdzić, że to prawda. Jeśli macie problem z regularnością w piciu wody, to istnieją specjalne aplikacje na telefon, które mogą Wam o tym przypomnieć. 


Dziewczyny, czy macie jakieś żywieniowe zasady, których się trzymacie? 

_____________________________
INSTAGRAM      FACEBOOK   ♥ SNAP hedonistkaaa 


94 komentarze on "6 CIEKAWOSTEK NA TEMAT MOJEJ DIETY, DZIĘKI KTÓRYM UTRZYMUJĘ STAŁĄ WAGĘ. "
  1. Tak sie zastanawiam, dlaczego mialabys zrezygnowac z jedzenia miesa?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po pierwsze ze względów etycznych, a po drugie wszelkie dodatki chemiczne stosowane po uboju nie są pewnie bez znaczenia, jeśli chodzi o zdrowie.

      Usuń
    2. Anonimowy25 maja, 2018

      Brak mięsa w diecie nie wszystkim służy. Trzeba pamiętać o tym, że każdy z Nas jest inny.

      Usuń
    3. Anonimowy25 maja, 2018

      Dieta bez mięsa na prawdę jest zdrowa:) w każdym wieku i na każdym etapie życia. Trzeba tylko pamiętać, żeby jeść różnorodnie (chociaż uważam, że nie ważne czy ktoś je mięso, czy nie to i tak powinien tak jeść) i troszkę więcej, bo rośliny mają dużo mniej kalorii niż mięso.

      Usuń
    4. Anonimowy26 maja, 2018

      Dokładnie. Dobrze skomponowana dieta wegańska/wegetariańska jest odpowiednia dla każdego człowieka na każdym etapie życia. To już ogólnie potwierdzone info

      Usuń
    5. Anonimowy26 maja, 2018

      W 3 posiłkach Darii może być więcej kcal niż w twoich 5. To chyba oczywiste

      Usuń
    6. Anonimowy26 maja, 2018

      Jak sprawdza Ci się ten blender z Bosch?

      Usuń
    7. Niestety nie mogę go do końca polecić, ponieważ nie blenduje tak dobrze, jakbym sobie tego życzyła. Zawsze zostawia jakiś kawałeczek np. banana, który nie jest zmielony, a poza tym kielich jest bardzo ciężki i toporny :-( Muszę sprawić sobie coś innego.

      Usuń
  2. Anonimowy25 maja, 2018

    Wkradł się mały błąd
    W tytule mamy nowe o 6 ciekawostkach a w tekście pod 1 zdjęciem o 5 ;)
    Mimo tego wpis jak zwykle świetny, czekam na sokoli ♡♡
    Ps. Skąd sukienka *.* ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za czujność, już poprawiam 😊 Sukienkę kupiłam już dawno na promenadzie w Ustce 😊

      Usuń
  3. Anonimowy25 maja, 2018

    Super wpis ! A mogłabyś podać jakieś przukladowe przepisy np . na sałatki albo inne dania ? Może masz jakieś blogi kulinarne albo konta na insta , którymi się inspirujesz ?

    OdpowiedzUsuń
  4. Anonimowy25 maja, 2018

    Hej ! Mam pytanie teochę nie na temat , ale czy znasz jakieś sposoby na wągry i to zarówno na te na twarzy i na plecach ? A może wiesz o jakiś zabiegach u kosmetyczki , które można zrobić w celu sie wyeliminowania ? Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam blog kosmostolog.blogspot.com
      Skarbnica wiedzy

      Usuń
    2. Tu pomoże przede wszystkim złuszczanie np. peelingami typu kwas glikolowy, ale polecam przede wszystkim wizytę u dermatologa, który zapisze odpowiednià maść. Pozbędziesz się problemu znacznie szybciej, niż jak bedziesz używać czegoś na własną rękę 😊

      Usuń
    3. Anonimowy26 maja, 2018

      Dario mogę wiedzieć do jakiego dermatologa chodzisz ?. Szukam naprawdę dobrego z Lublina albo z Warszawy. Dziękuję :)

      Usuń
    4. Anonimowy26 maja, 2018

      Nie jestem Darią ale od siebie mogę polecić Dr Brajczewską z centrum dermatologii Dermedica. Pierwszy dermatolog który przestawił sprawę jasno, ze jak nie pomaga kuracja dermatologiczna w postaci antybiotyków i maści to należy szukać przyczyny gdzie indziej. Skierowała na szereg badań hormonalnych i pomimo ze nadal toczę walkę z trądzikiem moja cera wyglada o 90% lepiej niż przed kuracją.

      Usuń
    5. Niestety w tych okolicach nikogo nie polecę, bo jestem z Trójmiasta :-)

      Usuń
    6. Jeśli chodzi o Lublin to polecam dr Halina Proskura :)

      Usuń
  5. Anonimowy25 maja, 2018

    Jakim aparatem robisz zdj na insta / bloga ? Obrabiasz je w jakimś programie ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimowy26 maja, 2018

      Daria pisała już nie raz że Canonem 70D

      Usuń
  6. Anonimowy25 maja, 2018

    Heej Dario :) Mam pytanie co sądzisz o kosmetykach Origins? Używałaś? Jak ich skład? Mam cerę podobną do Twojej i w zasadzie niemal wszystko co polecasz na twarz również i mi służy.. cena tych kremów nie jest mała, dlatego też zastanawiam się czy warto kupić jakiś krem tej marki..
    Pozdrawiam Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimowy25 maja, 2018

      Ja miałam( mam ) sporo kosmetyków tej marki ale szczerze to do nich nie wrócę. Dla mnie nie robią kompletnie nic. Maska nawilzająca jest ok ale co z tego jak zapycha cerę ;/. Zdecydowanie lepiej kupić kosmetyki Bandi czy Alkemie.

      Usuń
    2. Anonimowy25 maja, 2018

      Też jestem za :)

      Usuń
    3. Kasiu, do tej pory miałam tylko maskę do twarzy z glinką i była fajna, natomiast nie jakaś szczególnie wybitna. O innych kosmetykach niestety się nie wypowiem 😊

      Usuń
  7. Hej! Mam pytanie dotyczące utraty wagi a różnych odżywek białkowych. Kompletnie się w tym temacie nie orientuję. Czy są jakieś odżywki, które dodane do posiłku pomagają utracić wagę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimowy25 maja, 2018

      Odżywki białkowe wspomagają budowę mięśni po wysiłku fizycznym, nie utracie wagi;) tak samo te wszystkie herbatki odchudzające.. widziałam kiedyś takiego mema, który nie miał w żaden spodów być obraźliwy, ale podsumowywał cały ten szał na ziółka: "schudnąć za pomocą herbaty można tylko pod warunkiem, że będzie się ją samemu zbierać na polu, wysoko w górach" ;)
      trochę więcej ruchu, to najważniejsze, mniej nabiału, więcej warzyw i owoce zamiast czipsów i słodyczy. Ja właśnie tak schudłam 10kg i utrzymuję stałą wagę.

      Usuń
    2. Mój trener kiedyś wytłumaczył mi to w ten sposób, że odżywka białkowa po treningu „zabezpieczy” mięśnie przed ich spaleniem. Bez przyjęcia odpowiedniej ilości białka organizm w pierwszej kolejności po wysiłku będzie spalał mięśnie, a dopiero później tłuszcz, wiec ważne jest, aby o to zadbać.

      Usuń
    3. Anonimowy26 maja, 2018

      Zgadza się i kobiety często zapominają o dostarczaniu białka po wysiłku fizycznym... Później jest tak że organizm zamiast tłuszczu spali mięśnie i ciało jest jak galareta mimo że się niby ćwiczy :/ Wpadłam w taką pułapkę jak jeszcze nie wiedziałam co i jak z ćwiczeniami.

      Usuń
  8. Anonimowy25 maja, 2018

    Czy mogłabyś zrobić wpis o Twoim mieszkaniu? Myślę, że dla wielu osób byłby wspaniałą inspiracją :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Anonimowy25 maja, 2018

    Dario ŚWIETNY wpis i BARDZO Ci za niego Dziękuję ;). Jasne, że jestem za wpisem o koktajlach i jestem ciekawa jak zrobiłaś ten różowy ze zdjęcia ?;). Mogę wiedzieć jaką wodę mineralną pijesz ?. Ja piję cisiwiankę i nie wiem czy to dobrze czy źle ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, bardzo się cieszę 😊 Ten koktajl zrobiłam z mleka, borówek, banana, odżywki białkowej i siemienia lnianego + spienione mleko na wierzchu 😊 Ja również piję Cisowiankę, na zmianę z Muszynianką. Maja dużo składników mineralnych 😊

      Usuń
    2. Anonimowy26 maja, 2018

      Dziękuję Kochana za odpowiedź 😘

      Usuń
    3. jaka odzywki bialkowe sa najlepsze?

      Usuń
  10. Anonimowy25 maja, 2018

    Prosimy post z koktajlami! ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Anonimowy25 maja, 2018

    3 posiłki dziennie to strasznie malo!! i to salatka i koktajl? nie dziwie sie ze trzymasz wage bo malo jesz , j a wtym czasie podjadam sporo rzeczy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja sałatka jest naprawdę konkretna także najadłam się spokojnie. Kiedy pije koktajl, to zazwyczaj jem tradycyjny odnowe 😊

      Usuń
    2. Anonimowy26 maja, 2018

      3 posiłki to właśnie wbrew pozorom i marketingowym hasłom odpowiednia ilość. Na pewno korzystniejsza niż 5 6 a czasem 7 posiłków, oczywiście dla zdrowego człowieka. Ja także jem 3 posiłki, czasem 2, Max 4

      Usuń
    3. Anonimowy26 maja, 2018

      Jeśli w tych trzech posiłkach masz odpowiednią zawartość kaloryczną to wtedy super. Jako dietetyk mogę powiedzieć że jedzenie zbyt często obciąża układ pokarmowy a prościej mówiąc zmusza żołądek do pracy non stop. Także jestem przeciwniczką rozkladania posilkow az na 5 porcji.

      Usuń
  12. Anonimowy25 maja, 2018

    moje pytanie gdzi ekupujesz warzywa ?? bo dla mnie z marketu to porażka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazwyczaj na bazarku ale to tez nie jest powiedziane, że te warzywa są pozbawione chemii. Raczej staram się unikać warzyw z supermarketów, choć tez zdarza mi się tam kupować 😊

      Usuń
  13. Bardzo madre i przemyslane podejscie do zdrowia :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Witaj :) a ja nie ogarniam:) i choc nie pytam w celach wzorowania się a ciekawości, lubie tematykę jedzenia :D -sama trzymam wage ale jem 5x wiecej:)
    Co jadasz na śniadanie? Jeśli 3 posiłki a koktajl jest jednym z nich to brakuje mi tu czegoś ;)
    Co na obiad?
    Kolacje to te salatki?
    Godzinowo jak ogarniasz te posilki?
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koktajlem tylko czasem zastępuje posiłek np. kiedy nie mam czasu czegoś sobie przygotować 😊 Na obiad zazwyczaj jem sałatkę ale ona jest naprawdę ogromna z duża ilością warzyw i mięsa oraz kasza 😊 Jeśli chodzi o godziny to robię sobie box do pracy z obiadem a śniadanie jem w domu i tez jest dosyć obfite.

      Usuń
    2. A co na śniadanie i kolacje?

      Usuń
    3. Wiesz, z tym jest różnie i myślę, że po prostu przygotuję wpis w którym pokażę swoje przykładowe jadłospisy :-)

      Usuń
    4. Przygotuj zdecydowanie :) lubię czytać Twojego bloga :) jesteś bardzo sympatyczna odpisujesz na komentarze i do tego bardzo ładna:) pozdrawiam:)

      Usuń
  15. Ja też od jakiegoś czasu mam kilka niepotrzebnych kilogramów i ciężko mi się ich pozbyć mimo, że fast foody i chipsy są u mnie w diecie bardzo rzadko. Ale postaram się teraz mniej smażyć mięsa i jeść więcej sałatek. A już mam prawie 2 tyg bez słodyczy! :P A bez czekolady to ciężko się żyje. U mnie z tymi sałatkami jest taki problem, że nie mam pomysłu na jakieś smaczne i ciekawe, więc z chęcią przeczytałabym post o Twoich ulubionych sałatkach :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Anonimowy26 maja, 2018

    Dario polecisz krem z filtrami UV 50, miałam kiedys z bielendy ale mnie zapychal więc kupilam z la roche ale niestety rowniez wyskakuja mi niespodzianki...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mogę polecić krem z filtrem od Clinique Mineral Sunscreen Fluid For Face SPF 50. Jest lekki i w mojej opinii nie zapycha :-)

      Usuń
  17. Anonimowy26 maja, 2018

    Poproszę wpis o koktajlach 😊

    OdpowiedzUsuń
  18. Anonimowy26 maja, 2018

    Ja jeszcze piję kefiry, pomagają utrzymać wagę, podkrecają metabolizm i oczyszczają jelita. A tak z innej beczki- ile masz wzrostu i ile ważysz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimowy26 maja, 2018

      Także zamiast mleka polecam kefir :) wiadomo trochę inny smak lekko kwaśny Ale z owocami daje radę.ale Ja akurat nie jem nabiału wcale tak czy siak kefir>>mleko

      Usuń
    2. Anonimowy26 maja, 2018

      Grubo

      Usuń
  19. Ja od zawsze bylam i jestem chuda,jednak od kilku lat tluszcz odklada mi sie w strategicznych miejscach tj.brzuch, ramiona,uda.No i ten cellulit.Niby troche mi to przeszkadza jednak nie mam motywacji zeby cos z tym zrobić. Podejrzewam,ze regularna dawka sportu by mi wystarczyla i moze lekka zmiana diety. Ktos tak mial ? Jak sobie z tym poradzic ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tak miałam i tu rewelacyjnie sprawdza się trening siłowy 💪🏼

      Usuń
    2. O czyli mialam dobre przeczucie, zaczelam robic przysiady i inne cwiczenia glownie nana pupe i uda z obciazeniem ale po kilkuminutowym treninu mialam straszne zakwasy,zniechecilam sie i zrezygnowalam...chyba trzeba do tego wrocic :)

      Usuń
  20. Dario! Ja poproszę serię wpisów: 10 twoich ulubionych śniadań, 10 sałatek/lunchów/kolacji/koktajlów/deserów! Wszystkie będziemi nimi zachwycone <3

    OdpowiedzUsuń
  21. Anonimowy26 maja, 2018

    Hej Dario
    Świetny wpis! Proszę o więcej:)
    Czy zaobserwowalas u siebie jakieś pogorszenie stanu cery po nabiale? Zrozumiałam, że nabiał nadal spozywasz.

    Pozdr Magda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nadal spożywam nabiał, bo po prostu nie jestem w stanie się bez tego obejść. Faktycznie po produktach mlecznych moja cera nie wygląda najlepiej, natomiast w tym momencie nie jest to aż taki duży problem :-) U mnie to raczej kwestia hormonalna.

      Usuń
    2. Anonimowy26 maja, 2018

      Zawsze są mleka i jogurty roślinne, wiadomo droższe ale wolę oszczędzić na kremach i wydac więcej na jedzenie :D

      Usuń
  22. Anonimowy26 maja, 2018

    Dlaczego pijesz wodę mineralną A nie źródlana? Czy źródlana woda jest gorsza? Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimowy26 maja, 2018

      Woda żródlana ma bardzo mało składników mineralnych i nie dość że wypłukuje je z organizmu to nic po sobie nie zostawia to tak w skrocie ode mnie

      Usuń
    2. Dokładnie - woda źródlana ma niską zawartość minerałów i można to sprawdzić na każdej butelce w podsumowaniu :-)

      Usuń
  23. Ja wiem, i pewnie wszyscy wiedzą (mam nadzieję), że to jest skrót myślowy, ale strasznie mnie on wkurza. Jedzenie to chemia. Warzywa to chemia i owoce to chemia. Chemię pijesz i chemią oddychasz. A ludzki organizm - jaka to jest dopiero chemia!
    I wiem, że w tym kontekście "chemia" oznacza "polepszacze smaku i sztuczne dodatki spożywcze", a jednak musiałam się wyżalić. Już mi lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Anonimowy26 maja, 2018

    Jestem za tym żebyś więcej pisała o swoim żywieniu! Może jakiś post o jadłospisie? Śniadania? Obiady? Kolacje? Pomysły?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Postaram się rozwinąć ten temat, bo widzę, że jest duże zainteresowanie tą kwestią :-)

      Usuń
  25. Anonimowy26 maja, 2018

    Dario jaką pomadkę masz na ustach? Pozdrawiam z Krakowa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tutaj Nabla Ombre Rose, którą polecałam w ulubionych pomadkach do dziennego makijażu :-)

      Usuń
  26. Anonimowy26 maja, 2018

    Kochana poleć mi proszę jakąś dobrą i niedrogą zalotkę do rzęs plisssss :* Uwielbiam Twojego bloga i codziennie zaglądam czy jest nowy post :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli chodzi o zalotki, to warto wydać troszkę więcej. Te tańsze bardzo szybko się zużywają, albo co gorsza - są fatalnie wyprofilowane. Polecam zalotkę z Inglota w kolorze srebrnym (to chyba jakaś seria Pro). Koszt to około 30 zł, ale jest rewelacyjna.

      Usuń
  27. Anonimowy26 maja, 2018

    Świetny i rzeczowy wpis kochana. Powiedz mi tylko co to za białe urządzenie z którego wlewasz piankę do kieliszka na Insta story? Ciekawi mnie to :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Anonimowy26 maja, 2018

    Chciałam się odnieść do kwestii 5 posiłków dziennie. Dla mnie to też było zdecydowanie za dużo! Dokładnie tak samo jak Ty miałam uczucie, że organizm nie zdążył jeszcze przetrawić poprzedniego posiłku, a już dokładałam następny. Pod koniec dnia zawsze towarzyszyło mi uczucie uciążliwego przepełnienia. Odbijało się to właśnie na samopoczuciu, a na dodatek nie mogłam taka przepełniona zasnąć... Ważne aby jeść o stałych porach. Natomiast uważam, że ilość posiłków należy dostosować indywidualnie do potrzeb organizmu. Dla jednego 3 posiłki to za mało a dla innego 5 to zdecydowanie za dużo.

    OdpowiedzUsuń
  29. Anonimowy26 maja, 2018

    A ja się zastanawiam jak Ty znajdujesz na to wszystko czas???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na odpowiednie żywienie po prostu trzeba znaleźć czas. Wszystko jest kwestią organizacji 😊

      Usuń
  30. Anonimowy27 maja, 2018

    Jeśli ktoś umie wykorzystać czas, nie będzie narzekał na jego brak

    OdpowiedzUsuń
  31. Super post dzięki ;) może jakiś post z przepisami na sałatki? pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Anonimowy27 maja, 2018

    Kochana, niecierpliwie czekam na wpis o przykładowych posiłkach i koktajlach <3

    OdpowiedzUsuń
  33. Anonimowy28 maja, 2018

    Mieso indyka jest beznadziejne,bardziej chemiczne niz kurczaka, nawet moj kot nie je surowego miesa indyka,a zadnym innym miesem nie pogardzi,indyki zyja dluzej i wiecej chemii w nie sie pakuje (gadanie,ze indyk jest zdrowszy niz kurczak to jedyne marketing).

    OdpowiedzUsuń
  34. Anonimowy29 maja, 2018

    Cześć. :) Mam dwa pytania. Jak robisz sos vinegret? No chyba, że używasz jakiegoś kupnego.
    Jak przyrządzasz kaszę gryczaną do obiadu? Taka sucha bez niczego nie bardzo mi smakuje. :(

    OdpowiedzUsuń
  35. Bardzo chciałabym jeść trzy, albo chociaż cztery posiłki, ale kiedy chodzę na zajęcia, to po każdym wykładzie muszę coś zjeść, bo półtorej godziny i znów jestem głodna. A będąc w domu potrafię nic nie jeść pół dnia... Odnoszę wrażenie, że mój mózg żre niesamowicie haha ;/

    OdpowiedzUsuń
  36. Ciekawie opisana dieta , będę miała to na uwadze bo sama od jakiegoś czasu jestem na diecie którą sama sobie ułożyłam i codziennie ćwiczę. Tutaj są jak najbardziej dla mnie korzystne wskazówki. Myślę że dzięki temu będzie mi łatwiej dopracować dietę. Tylko pytanie czy ja dam rade wytrzymać z dieta a chciałam schudnąć minimum 10 kg 😀 nazbierało się przez zimę.

    OdpowiedzUsuń
  37. Czekamy na wpis o koktajlach :) Możesz polecić dobrą odżywkę białkową?

    OdpowiedzUsuń
  38. Oczywiście, nie jem mięsa, z produktów zwierzęcych jem tylko jajka, staram się jeść dużo sałatek, warzyw, strączków. Soków też zbyt dużo nie piję, bo okazuje się, że zawierają dużo cukru.
    :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Dario nie masz ssania w żołądku? jak wytrzymać tak długo odstęp między posiłkami? Ja jem co 3 godziny bo żołądek sam woła ssaniem, i chyba dlatego nie mogę schudnąć😕

    OdpowiedzUsuń
  40. Bardzo inspirujący post :) Aż mnie nakręciłaś na sałatki i to najlepiej codzienne :)

    OdpowiedzUsuń

Custom Post Signature

Custom Post  Signature