Top Social

TABLETKI ANTYKONCEPCYJNE: MOJA HISTORIA I WPŁYW NA SKÓRĘ, WŁOSY, SAMOPOCZUCIE, WAGĘ.

Niebawem Dzień Kobiet, więc pomyślałam, że to doskonała okazja na poruszenie typowo babskiego tematu. Dziś zapraszam Was do lektury wpisu o wadach i zaletach doustnej antykoncepcji hormonalnej. Swoją przygodę z tabletkami antykoncepcyjnymi zaczęłam w wieku 18 lat. To własnie wtedy borykałam się z największym trądzikiem, więc prócz maści i innych specyfików do leczenia miejscowego, dermatolog zalecił również terapię hormonalną. Tabletki brałam przez kilka lat i w związku z tym, że często zadajecie pytania na ich temat, to postanowiłam podzielić się z Wami moim doświadczeniem w tej kwestii.


POCZĄTKI Z ANTYKONCEPCJĄ
Pamiętacie ten post, w którym opisywałam najgorsze sposoby na pozbycie się trądziku, które przetestowałam na własnej skórze? (tutaj klik). Wspominałam Wam wtedy, że świadomość niektórych lekarzy na temat metod leczenia tego problemu była kiedyś niezwykle mizerna. Myślę, że podobnie było właśnie z antykoncepcją. Przepisywano ją bardzo młodym dziewczynom tak, jakby to były cukierki. Doskonale pamiętam swoją pierwszą wizytę u ginekologa. Szybkie USG, zero badań krwi czy prób wątrobowych, krótki wywiad dlaczego właściwie chcę brać tabletki antykoncepcyjne i receptę miałam już w kieszeni. Jako bardzo młoda i niedoświadczona dziewczyna byłam zachwycona, że to takie proste, a ja w końcu pozbędę się problemów z cerą. Szybko okazało się jednak, że antykoncepcja to nie żarty, a decyzję o jej rozpoczęciu trzeba lepiej przemyśleć. 

Moje pierwsze tabletki nazywały się Diane-35 i to właśnie one miały mi pomóc pozbyć się trądziku. Jako, że już w bardzo młodym wieku miałam skłonności do robienia zapisków i dokumentowania wszelkich, ważnych wydarzeń w moim życiu, to prowadziłam też coś na zasadzie trądzikowego dziennika. Mam go do dziś i to właśnie dzięki niemu dokładnie wiem jakie leki stosowałam, co mi pomagało, a co nie. Tabletki Diane-35 przez pierwsze 3 miesiące nie przynosiły spektakularnych rezultatów. Trądzik zaczął ustępować dopiero przy czwartm opakowaniu, ale równocześnie z zażywaniem tabletek stosowałam też terapię miejscową (Brevoxyl, Aknemycin, Retin-A), więc trudno powiedzieć co tak naprawdę przyczyniło się do jego zmniejszenia. Pamiętam, że kiedy moja cera zaczęła się poprawiać, to kontynuowałam tę "terapię" przez kilka, dobrych lat. Lekarz nie miał nic przeciwko, bo przecież skoro jest poprawa cery, to nie ma sensu nic zmieniać. Cieszyłam się wówczas zadowalającym stanem mojej skóry. Piszę "zadowalającym", bo nigdy nie była idealna, ale ku mojej uciesze nie wyglądała tak źle, jak przed terapią i to mi wystarczyło do szczęścia. 

SKUTKI UBOCZNE
I na poprawie stanu cery plusy się w zasadzie kończyły, bo doświadczyłam też wielu skutków ubocznych. Przede wszystkim podczas zażywania pigułek moja waga wzrosła, ale nie na tyle, aby mówić o otyłości. Pojawił się też pierwszy cellulit, a ja czułam się jak nadmuchany balon. Jednak nie to było akurat najgorsze. Podczas brania tych tabletek miałam niesamowite wahania nastrojów, co początkowo zrzucałam na karb dojrzewania, ale po odstawieniu pigułek znowu byłam sobą. Pewnie znacie to uczucie, kiedy czujecie się jak odbezpieczony granat przed okresem. Ja czułam się tak cały czas - coś okropnego. Nic mi się nie chciało, nie miałam energii i do wszystkiego podchodziłam bardzo negatywnie. Kiedy dowiedziałam się, że przyczyną może być niewłaściwie dobrana antykoncepcja, to postanowiłam odstawić tabletki. I wtedy dopiero zaczęło się dziać.

Przede wszystkim moja cera z dnia na dzień zaczęła totalnie wariować, a trądzik był mocno nasilony. Dermatolog poradził mi wtedy, żebym to przeczekała, zapisując kolejne preparaty do stosowania miejscowego. To uspokajanie się cery trwało kilka, dobrych miesięcy, ale później nie miałam już tak ładnej cery, jak podczas zażywania pigułek antykoncepcyjnych. Najgorsze było jednak to, że niesamowicie wypadały mi włosy i miałam wrażenie, że straciłam połowę z nich. Przy każdym przeciągnięciu ręką po włosach zostawało mi w dłoni kilkanaście sztuk. Pamiętam, że wtedy odkryłam wcierkę Kerium z La Roche Posay i to właśnie ona uratowała mnie przed całkowitym wyłysieniem. Do dziś darzę ją pewnym sentymentem i wracam do niej, kiedy obserwuję wzmożone wypadanie. Od tego incydentu zaczęło się całe moje "włosomaniactwo", bo zaczęłam interesować się racjonalnym dbaniem o włosy, które chciałam za wszelką cenę zagęścić (udało się!). Później od jednego z lekarzy dowiedziałam się, że wszystkiemu winna była nieodpowiednio dobrana antykoncepcja i jej długotrwałe zażywanie w tak młodym wieku. 

PLUSY Z ODSTAWIENIA
Jakie były plusy z odstawienia? Już w pierwszym miesiącu bez tabletek zaczęłam wracać do "psychicznej" formy. Nie czułam się już jak tykająca bomba i wstawałam co rano pełna energii. Znacznie schudłam i zrzuciłam z siebie zapas wody, który zalegał w moim ciele, w związku z czym cellulit również się zmniejszył. Włosy w końcu przestały wypadać, ale nadal miałam problemy z cerą. O tym jak poradziłam sobie z trądzikiem i co stosowałam możecie przeczytać tutaj klik. 

POWRÓT DO ANTYKONCEPCJI
Czas mijał, a ja znów postanowiłam spróbować doustnej antykoncepcji, ale już typowo jako zabezpieczenie przed ciążą. Przeszłam kilka rodzajów tabletek i muszę przyznać, że po przetestowaniu wszystkich tych preparatów czułam się równie źle. Z jednymi było gorzej, a z innymi trochę lepiej, ale ciągle zauważałam dużą retencję wody w moim ciele, ospałość, ociężałość, drażliwość i wahania nastrojów. Tabletki Atywia brałam całkiem niedawno, ale poddałam się przy czwartym opakowaniu, bo sama czułam się już zmęczona moją emocjonalną niestabilnością :-) Obecnie walczę z pogorszonym stanem mojej cery, która chyba właśnie dowiedziała się, że już nie dostaje hormonów, ale wiem, że to wkrótce wróci do normy. Na szczęście z włosami nie było tak źle i nie zauważyłam ich wzmożonego wypadania.  Najbardziej cieszy mnie jednak fakt, że znów jestem sobą i nie czuję tego wewnętrznego napięcia, jakie zawsze mi towarzyszyło podczas brania pigułek. Swoją drogą, to nie do wiary jak duży wpływ ma nasz organizm taka mała tableteczka. 

I tak własnie wyglądała moja historia z tabletkami anty. Podsumowując, nie był to najlepszy sposób na pozbycie się trądziku i dziś już na pewno nie poszłabym tą drogą. Doświadczyłam też wielu skutków ubocznych - zarówno tych "urodowych", jak i takich, o których nie chciałabym Wam tu wspominać, ale możecie o nich przeczytać w każdej ulotce. Wiem, że wiele kobiet jest zadowolonych z tej formy antykoncepcji i podczas brania tabletek czują się świetnie. To kolejny raz dowodzi, że każda z nas jest inna i może zupełnie inaczej reagować na dany preparat. Warto pamiętać, że przed podjęciem decyzji o rozpoczęciu takiej antykoncepcji trzeba wykonać szereg badań i dokładnie rozważyć wszelkie za i przeciw. Ja jednak mówię "pas" i moja przygoda z doustnymi środkami antykoncepcyjnymi definitywnie się zakończyła. 

Dziewczyny, a jak to było u Was? Bardzo chciałabym poznać też Wasze historie :-)


______________
INSTAGRAM      FACEBOOK   ♥ SNAP hedonistkaaa 



123 komentarze on "TABLETKI ANTYKONCEPCYJNE: MOJA HISTORIA I WPŁYW NA SKÓRĘ, WŁOSY, SAMOPOCZUCIE, WAGĘ. "
  1. Ja zaczęłam zażywać tabletki w wieku prawie 20 lat i to w celu antykoncepcyjnym :) Przy pierwszym opakowaniu pojawił mi się trądzik na skroniach,którego nigdy nie miałam.Ale już pod koniec blistra wszystko mi z twarzy zeszło,praktycznie z dnia na dzień. Tylko,że ja nigdy nie miałam trądziku,jedynie kilka zaskórników i rozregulowana praca gruczołów łojowych.Udało mi się to jednak uspokoić. Z negatywnych skutków ubocznych tabletek nie zauważyłam praktycznie nic,przyjmuję już 3 rok. Na początku może delikatna bolesność i obrzmienie piersi ale to też szybko odeszło w niepamięć. Ja nie żałuję decyzji o rozpoczęciu przyjmowania tabletek,bo w końcu skończyły się moje problemy z obfitymi i mega bolesnymi miesiączkami. W końcu przestałam wymiotować z bólu,na który nic nie pomagało. Zniknęła anemia i w końcu udało mi się ustabilizować wagę :) Badam się regularnie,wszystkie badania mam dobre.Jednak wiem,że każda z nas przechodzi okres zażywania tabletek inaczej i ja cieszę się,że mnie ominęły skutki uboczne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja miałam jeszcze nadzieję, że przy zmianie tabletek na inne będzie lepiej, ale niestety hormony to nie dla mnie :-(

      Usuń
    2. U mnie 3 miesiące po porodzie była tragedia włosy leciały garsciami. Pomógł mi siplement KERABIONE i w ciągu 2 tyg. Widziałam rezultaty

      Usuń
  2. Właśnie, każda z nas jest inna! Pamiętajmy o tym. Przeszłam podobną drogę do Twojej - też zaczynałam od Diany - tak koszmarnych bólów głowy nie doświadczyłam nigdy przedtem ani potem jak w trakcie brania tabletek.
    Natomiast wspomniana Atywia służyła mi super. Brałam ją 5 lat - trądzik z pleców zniknął całkowicie, z twarzy w 80%, włosy się nie przetłuszczały. Zniknął też problem miesiączek uniemożliwiających funkcjonowanie oraz torbieli jajników.
    Fakt - gdy odstawiłam w trakcie starań o dzidziusia to włosy wypadały garściami - na szczęście ciąża szybko poprawiła ich stan :).
    Teraz karmię piersią ale gdy skończę to wrócę do Atywii.

    Także ideałem jest "antykoncepcja na miarę",

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jak z wypadaniem włosów po ciąży? Czy zaobserwowałaś jakieś wzmożone wypadanie włosów?

      Usuń
    2. 9 miesięcy po ciąży i nic. Jak zgęstniały w ciąży tak zostały :). Ale w ciąży bardzo się zmieniły. Raz, że ściemniały a dwa, że zrobiły się bardziej suche i szorstkie. Ale nie przetłuszczają się i nie wypadają :).
      Fakt, staram się zapobiegać i codziennie zastosuje wcierkę w sprayu seboradin niger
      D.

      Usuń
    3. Ja dodam od siebie, że mi włosy prawie nie wypadały po obu ciążach. W samej ciąży, dopiero od drugiego trymestru stały się lśniące, "mięsiste" i rosły jak szalone. Nie karmiłam żadnej z moich córek piersią. Nie wiem czy to może mieć wpływ, bo znam kobiety, które nie karmiły, a włosy im leciały. Wydaje mi się, że po prostu po ciąży trzeba regularnie stosować wcierki, maski, odżywki olejować włosy i ewentualnie łykać biotynę, skrzyp, czy drożdże. To oczywiście prewencyjnie i niekoniecznie wówczas, gdy włosy już zaczynają wypadać, bo wtedy proces ich wypadania już się zaczął i prawdopodobnie nie można go zatrzymać. Oczywiście każda z nas musi sobie wybrać swoją metodę, tak jak napisałyście wyżej "na miarę".

      Bardzo dobry wpis. Dziękuję Ci, Dario, że poruszasz na swoim blogu także tematy zdrowotne i "babskie" i nie tylko kosmetykowo - urodowe.

      Beata

      Usuń
    4. W ciąży dużo włosów mi przybyło. Po ciąży wypadały przez 10 miesięcy, ale to naturalny proces. Na początku martwiłm się tym wypadaniem ale dużo na ten temat przeczytałam dlatego nie ma się co zamartwiać, wszystko wróci do normy.

      Usuń
  3. Brałam tabletki 2-3 lata, miałam ładniejsza cerę, nie tylam, ogólnie byłam zadowolona. I wtedy koleżanka ze studiów wyczuła jakieś guzki w piersi. Szybko do lekarza, guzki usunięte i do tej pory wszystko ok. Diagnoza lekarza była jednoznaczna, że tę guzki były spowodowane braniem tabletek anty. Koleżanka przez 8 lat brała te same pigułki, a podobno ma się je zmieniać co najmniej co 5 lat. Od tego czasu tabletek nie biorę, ale jestem już przed 30, więc nawet jeśli zajdę w ciążę to mój świat się nie zawali :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety i takie sytuacje mogą mieć miejsce, bo to przecież hormony :-(

      Usuń
  4. Ja stosuję z różnych powodów Vibin Mini, ale po jego stosowaniu czuję się bardzo dobrze, podczas krwawienia nie boli mnie tak bardzo brzuch i plecy, nie zaobserwowałam żadnych zmiany w zachowaniu, wadze. Za to moja cera znacząco się poprawiła, obecnie zostało mi tylko parę grudek na policzku.

    OdpowiedzUsuń
  5. Bez sensu brać tabletki anty w celu zabezpieczania... Seks po ślubie ☺

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bez sensu to jest mówienie innym jak mają żyć ;)

      Usuń
    2. Kolejna dająca "cenne" rady.. Tylko seks po ślubie i bez zabezpieczenia żeby od razu dziecko spłodzić.. To niektóre z nas nie doczekałyby się tego seksu. Ja akurat szczęśliwa mężatka, ale seks przed ślubem uprawiałam. Mam koleżanki 40 - letnie, które z różnych powodów za mąż nie wyszły. Czy według tego chorego myślenia powinny zrezygnować z seksu? Paranoja..

      Beata

      Usuń
    3. A jak się zabezpieczać po ślubie?

      Usuń
    4. kalendarzyk :P

      Usuń
  6. Ja chyba miałam szczęście. Pierwsze przepisane tabletki tak mi pasowały że obecnie po 6 latach dalej biorę ten sam skład tylko pod inną nazwą. Brak wahań nastroju, opuchnięcia, wzrostu wagi itp. na plus krótsze i mniej bolesne miesiączki, jednak po tak długim czasie używania zauważam spadek libido. Przydałoby się dać odpocząć organizmowi bo jednak 6 lat to długo, ale niestety boję się. Poprzednio przy krótkiej przerwie strasznie pogorszyła mi się cera, a włosy zaczęły przetłuszczac tak że musiałabym je myć 3 razy dziennie żeby w miarę wyglądały.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spadek libido to chyba jeden z najczęstszych skutków ubocznych przy antykoncepcji doustnej :-(

      Usuń
    2. Anonimowy11 maja, 2018

      Ale szczerze, wydaje mi się, że spadek libido może być też spowodowany wiekiem, spadkiem kondycji fizycznej oraz przepracowaniem. To nie zawsze są tabletki

      Usuń
  7. Jeśli mogę zapytać, to jaką stosujesz alternatywę dla tabletek? Ja przyjmuję antykoncepcję już 4 lata pomogła mi uregulować okres i poprawiła stan cery. Obawiam się, co będzie po odstawieniu... Chociaż odczuwam zmęczenie i spadki nastroju, więc na to odstawienie mogłoby pomóc.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tabletki są wygodne pod względem 'sterowania' krwawieniem i wysokiej skuteczności antykoncepcyjnej, ale nie mogą być stosowane jako lek regulujący okres. Jeśli miesiączki są nieregularne to jest tego jakaś przyczyna, którą należy zdiagnozować, tabletki hamujące owulację i wywołujące sztuczne krwawienie to przykrywanie problemu, a nie leczenie. Mówienie, że tabletki wyregulowały Ci okres jest tak błędne, jak mówienie, że ziemia jest płaska, bo przy tabletkach okresu się nie ma bo nie ma owulacji! To bardzo ważne, żeby kobiety o tym wiedziały, i bardzo niepokojące, że kobiety przyjmujące tabletki anty nie mają bladego pojęcia o tym, jak wpływają na organizm :(

      Usuń
    2. Podpinam się pod pytaniem, co stosujecie zamaist tabletek ?

      Usuń
    3. Ja mam implanta 3 letniego j to już mój trzeci :) pi tabletkach byłam strasznie napuchnięta wiec zdecydowałam zaryzykuje

      Usuń
  8. Hej :* Dario, co polecasz na zniszczone włosy oprócz metody split ender?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zniszczone końcówki tak czy inaczej trzeba podciąć choć troszkę i aby zapobiec dalszemu rozdwajaniu to przede wszystkim regularne olejowanie, zabezpieczanie końcówek silikonowym serum i rezygnacja ze stylizacji na ciepło (prostownica, lokówka).

      Usuń
  9. Daria, czy plastry borowinowe można użyć tak samo jak pastę borowinowa bo nigdzie nie mogę jej dostać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak najbardziej, ale są troszkę mniej wygodne przy stosowaniu na uda :-)

      Usuń
  10. Ja po wzięciu dwóch tabletek wiedziałam, że nie są dla mnie.Moj organizm ich toralnie nie toleruje. Zgodzę sie z tym, że każda z Nas jest inna :). Kurcze stosowałam Kerium do włosów ale oddałam siostrze bo u mnie nie zadziałał,a nawet miałam wrażenie,że pogorszyl stan włosów :/.Hmmm dziwne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Generalnie taki pełny obraz tego jak tabletki wpływają na nasz organizm obserwuje się po 3 miesiącach zażywania :-)

      Usuń
  11. Na trądzik to pewnie zła opcja, ale jak się ma masakryczne okresy to jak dla mnie najlepsza decyzja

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też zauważyłam zmiejszenie bólu miesiączkowego, ale tylko minimalnie. OCzekiwałam czegoś więcej jednak ;-(

      Usuń
  12. Wzrost wagi przy zażywaniu tabletek antykoncepcyjnym jest wynikiem nadmiernego apetytu w pierwszych tygodniach zażywania albo jest spowodowane utajona choroba. W 99% zapotrzebowanie kaloryczne nie maleje i raczej nie bałabym sie wzrostu wagi przy zażywaniu tabletek. Mi one pozwoliły uregulować hormony i mysle ze dzieki temu łatwiej schudłam. Polepszyła mi sie tez cera ale jestem prawie pewna ze odstawienie spowodowałoby pogorszenie jej stanu .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie to była kwestia retencji wody i tak jak piszesz - apetyt również trochę wzrósł, ale nieznacznie. Moja waga nie wzrosła jakoś drastycznie, ale jednak czułam się strasznie spuchnięta.

      Usuń
    2. Z woda racja, lekarz mi mowil ze moge przytyc około 2kg od samego zatrzymywania jej w organizmie, ale to mimo wszystko nie kwestia tłuszczu ;)

      Usuń
  13. Ja od kilku lat stosuje Nuvaring lub jest teraz tańszy zamiennik GinoRing. To krążek który aplikuje się na 3 tygodnie + tydzień przerwy. Doustnej nie próbowałam ze względu na to, że mam migreny i nudności przy tym więc tabletki nie są dla mnie.. Skutków ubocznych jakiś większych nie zauważyłam, a na problemy z cerą ciężko mi stwierdzić jak działa bo na szczęście z tym nigdy nie miałam problemu. Pozdrawiam serdecznie, czytam każdy post. Uwielbiam! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm...
      Z tego co mi wiadomo to jest dokładnie na odwrót, krążki przy migrenach w każdej postaci są przeciwskazane, tabletki tylko przy migrenie z aurą.

      Usuń
    2. <3 Też rozważałam krążki, ale wydaje się to z pozoru trochę problematyczne...

      Usuń
    3. Daria, tam nie ma problemów z krążkami, są bardzo wygodne pod każdym kątem, ja również stosuję i nie mam żadnych problemów, ani z cerą, ani psychicznych :) i nie trzeba o nich codziennie pamiętać :D

      Usuń
    4. Krążki zamiast doustnej antykoncepcji są zalecane przy migrenach- leczę się neurologicznie u świetnego specjalisty i gdybym miała tabletki musiałabym odstawić. Krążki uwielbiam, są bardzo wygodne, mam lepsze samopoczucie i wszystko przy nich, niż jak kiedyś przy tabletkach. :)

      Usuń
  14. W wieku 18 lat lekarz, podobnie jak u Ciebie zapisał mi Diane 35. Głównie na trądzik, który bardzo szybko się wygoił. "Terapia" miała trwać od 4-6 miesięcy. I tak długo stosowałam ten specyfik. Po odstawieniu tabletek trądzik posypał mi się na twarzy, ramionach i plecach ze zdwojoną siłą. Na dodatek na brodzie, policzkach i nad ustami zaczęły wyrastać czarne włoski. W dorosłym życiu miałam ogromny problem z zajściem w ciążę a do dnia dzisiejszego morduję się z niechcianym owłosieniem na twarzy. Tyle... Przestrzegam przed lekami tak mocno ingerującymi w naszą równowagę hormonalną.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest właśnie wprost przeciwnie. Diane reguluje nadmierne owłosienie u kobiet..z tego właśnie powodu mnie je przepisano. Z dobrym skutkiem. Byłam bardzo zadowolona z dzialania. Jeśli masz owłosienie po odstąpieniu tabletek, znaczy że to nie ich wina, a Twojego organizmu, hormonow. Taka masz urode, przykro mi :( i łącze się w bólu,bo też tak mam, tabletek już nie lykam od lat. Odstawiłam je z innych powodów, owłosienie wróciło.

      Usuń
    2. Z moich obserwacji wynika, że doustna antykoncepcja przynosi jako takie korzyści tylko na chwilę, a po odstawieniu problem wraca, czasem nawet ze wzmożoną siłą...

      Usuń
  15. Hej moze jakies inne metody antykonceocji wyproboj plastry spirale ktore dzialaja miejscowo ? A skoro o wlosach mowa co myslisz o kosmetykach alterna czy no zel definijacy skret wplynie negatywnie?nie uzywam suszarki ani prostownicy chcialabym miec ladne loki i uzywam kremow do stylizacji a mam wlosy wysokoporowate wiec sa wiecznie napuszone

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam kilka odżywek marki Alterna i byłam z nich bardzo zadowolona. Myślę, że ten produkt nie zniszczy Ci włosów, ale najlepiej byłoby gdybyś stosowała go w duecie z suszarką z dyfuzorem. Wówczas loki są najpiękniejsze.

      Usuń
  16. Przerwałam właśnie ćwiczenia gdy na IG zobaczyłam, że jest nowy wpis na ten temat. :)

    Więc od początku: tabletki anty zaczęłam brać w ubiegłym roku w marcu, z powodów wiadomych + ostrych bólach brzucha przy miesiączce. Już przy pierwszym opakowaniu było świetnie, jednak w wakacje zaczęłam miec krwawienia. Lekarz zmieniał od tamtej pory tabletki chyba 2 razy. Przez jakieś 4 miesiące przyjmuje jedne i te same, jednak oprócz wiadomego zabezpieczenia, bóle miesiączkowe są bardzo duże. Będąc kilka dni temu na USG piersi okazalo się, że mam 6 torbieli (rok temu miałam 1) Pan powiedział, że najprawdopodobniej od tabletek. Gdy tylko się upewnie, że tak jest od razu je odstawiam. I tu moje pytanie, czy odstawienie tabletek Dziewczyny konsultowałyście z lekarzem? czy odstawiłyście same z siebie? były jakieś skutki uboczne?

    P.S dodatkowo przybyło mi jakieś 10 kg.

    Pozdrawiam,
    X.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, sama kiedyś miałam torbiel na jajniku, ale samoistnie zniknął. Tabletki mogą powodować ich powstawanie, niestety i zostałam o tym poinformowana przez lekarza. Odstawienie konsultowałam również ze swoim lekarzem po tym, jak zaproponował kilka innych rodzajów tabletek i wszystkie źle na mnie wpływały. Skutki uboczne po odstawieniu mogą się pojawić, ale nie muszą, więc nie ma się co źle nastawiać :-) Bądź dobrej myśli!

      Usuń
  17. Ja biorę tabletki od 8 lat i nigdy nie odczuwałam skutków ubocznych :) Nie przytyłam, nie miałam wahań nastroju a sięgnęłam głównie właśnie ze względu na trądzik :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja tabletki biorę od prawie 4 lat ;) I jedyne skutki jakich doświadczyłam to migreny, a po odstawianiu wypadały mi włosy :) Ale tak to nic po za tym ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Dario mam pytanie zupełnie z innej beczki:) skąd masz tą pościel w różowe paseczki ( masz ją na zdjęciu w poście, w którym pisałaś o octonisepcie :)) z góry bardzo dziękuję za odpowiedź

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, ta pościel jest z Lidla. Co jakiś czas pojawia się w sprzedaży :-)

      Usuń
  20. Poprawa stanu cery, zabezpieczenie przed ciążą i większe piersi to nie warte uwagi zalety przy wadach tabletek jakie występowały u mnie. Obniżone libido i to prawie do zera, jaki jest sens w tym... nie mieć ochoty na coś, co niby tabletki mają ułatwić. Po drugie najwieksza wada wpływ ogromny na samopoczucie psychiczne, zaczynając od ciągłego podenerwowania przez nieustającą złość na wszystko i wszystkich, aż po niechęć do życia, placzliwość, ciągły pesymizm, a nawet przejawy stanów depresyjnych kiedy zawsze byłam optymistką i osobą pozytywnie nastawioną do życia. Po odstawieniu tabletek w przeciągu tygodnia wszystkie objawy ustapiły. Jak to mówił mój wtedy jeszcze narzeczony, przez rok brania tabletek jakbym była inną osobą. Już nigdy nie zamierzam wracać do tabletek anty. Nie warto... ale niestety będąc młodym myśli się nieco inaczej, przeważa obawa przed ciążą zamiast rozsądek ale to przychodzi z wiekiem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skąd ja to znam... Miałam bardzo podobnie :-)

      Usuń
  21. Temat antykoncepcji doustnej nurtuje mnie od dawna. Problemów z cerą nie mam, ale co z ich druga funkcją, tzn.zabezpieczającją? Co stosować zamiast? Wszelkie spirale i krążki również posiadają w swoim składzie hormony. No ale jak już tu ktoś pisał, że działają miejscowo i dzięki temu nie są tak drastyczne dla organizmu? Ktoś się orientuje, co stosować zamiast tabletek?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Alternatywą nie wpływającą na organizm i nie zaburzającą gospodarki hormonalnej jest najbardziej naturalna metoda objawowo-termiczna, można wspomóc się nowinkami technologicznymi np.lady comp albo samej robić wykresy. Widać kiedy są dni płodne w cyklu i w tym czasie albo używać prezerwatywy albo zrobić przerwę ;) przy dobrze prowadzonej obserwacji skuteczność, tzw. wskaźnik Pearla jest identyczny jak przy antykoncepcji hormonalnej

      Usuń
    2. Stosowałam tabletki anty, ale zrezygnowałam z nich bo miałam mnóstwo skutków ubocznych. Przez ok. 6 lat stosowałam prezerwatywy bez żadnej wpadki, dodatkowo cenię je sobie za higienę. Myślę, że dobrze jest mieć w zapasie kupioną na wszelki wypadek tabletkę po, gdyby prezerwatywa pękła, ja z tego rozwiązania nie korzystałam, mam stałego partnera i ciąża nie byłaby niczym strasznym. Teraz jestem w zaplanowanej ciąży, to też jest plus niestosowania hormonów-można zajść praktycznie od razu ;)
      Do anonima wyżej: dobrze jest wiedzieć, jak funkcjonuje nasz organizm i sama obserwowałam swój cykl za pomocą aplikacji na telefon, ale nigdy nie rozumiem, jaki sens jest w radach 'zrób sobie przerwę w dniach płodnych', kiedy właśnie wtedy kobieta ma największą ochotę na seks :P

      Usuń
    3. U mnie egzamin zdaje obserwacja cyklu i dni płodnych oraz tradycyjna prezerwatywa. Do hormonów na pewno nie wrócę, bo jednak więcej było z tym problemów, niż korzyści :-(

      Usuń
    4. Ja przed naturalnymi metodami i obserwacją przestrzegam. Chyba, że komuś w sumie obojętne czy zajdzie czy nie zajdzie. Tak sobie z mężem zaszaleliśmy w piąty dzień mojej miesiączki (zazwyczaj mam do sześciu dni). Pamiętam jak dziś, gdy wyciągnęłam jeszcze tampon przed namiętnym spotkaniem i nawet były na nim ślady krwi. I to był ten pierwszy i ostatni raz bez zabezpieczenia, bo wszędzie podawali i podają, że w czasie miesiączki i kilka dni po niej w ciążę nie ma możliwości zajść. I tak się tym zasugerowaliśmy. Hehehe. Dwoje dorosłych i wykształconych ludzi. No jakież było moje zdziwienie, gdy po 28 - dniach, ani później miesiączka nie przyszła, a na USG sześć tygodni od tej ostatniej miesiączki usłyszałam: "zagnieżdżony prawidłowo zarodek" :) :) :) :). No cóż! Albo owulacja musiała nastąpić od razu po miesiączce, albo nasienie mojego męża musiało sobie we mnie żyć dobrych kilka dób :) :) :) :).

      W metody naturalne nie wierzę i jestem rewelacyjnym przykładem ich nieskuteczności, ale jeśli ktoś chce, to rozumiem i nie mam nic przeciwko. Należę do tych ludzi, którzy nie organizują życia innym.

      Beata

      Usuń
    5. @Beata-ale Ty nie stosowałaś metody Naturalnego Planowania Rodziny, tylko kalendarzyk, który jest żadną metodą antykoncepcyjną. Metoda NPR, czyli metoda obserwacji, polega na codziennym mierzeniu temperatury (o tej samej porze), prowadzeniu zapisków, robieniu wykresów lub kupieniu urządzenia, które to robi za nas. Taka metoda ma wysoką skuteczność, porównywalną do metod hormonalnych.

      Usuń
  22. moglabys się pochwalić ile cm ma twój kucyk? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dawno nie mierzyłam, ale podam taką informację przy okazji aktualizacji pielęgnacyjnej moich włosów :-)

      Usuń
  23. Moja sis od tabletek dostała kamieni w pęcherzyku żółciowym, przy badaniu usg lekarz jej to powiedział

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja przyjmuje antykoncepcję już 2 lata i same plusy. Nie przytyłam, hormony się uregulowały, włosy przestały wypadać, trądzik się skończył, miesiączkę mam krótszą o kilka dni i w dodatku regularną i nie bolesną. Także dla mnie jest super.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I wszystko super, z tym że po odstawieniu często jest dramat też. Trądzik wraca i to że zdwojoną siła, tak było u mnie i u 95% moich kolezanek, nawet tych które wcześniej problemów z cera nie mialy. Włosów nie mam połowy i nie zapowiada się żeby się zagescily. Tak więc reasumując pół żartem pół serio jakbym miała cofnąć czas to wolałabym dziecko:P a tak poważnie myślę że prezerwatywa plus jakas podstawowa orientacja w swoim cyklu są jak najbardziej ok-nie mam dziecka, tabletek nie biorę ze 3 lata. Więc te pękające gumki z forów przestraszonych nastolatek to trochę taki mit, nie twierdzę że się wogole nie zdarza, ale myślę że przy prawidłowym(!) użytkowaniu zdarza się bardzo rzadko.

      Usuń
    2. Tez myślałam, że to mit z tymi gumkami, dopóki mi się to nie przydarzyło 😂 a firma jedna z tych najbardzej rozreklamowanych, byliśmy z partnerem w ciężkim szoku 😂

      Usuń
    3. Niestety to się zdarza, dlatego warto do tego stosować metodę kalendarzykową, choć to jak wiadomo również może zawieźć. Najlepiej pogadać ze swoim lekarzem i to on doradzi co zamiast tabletek.

      Usuń
  25. Daria skąd ja znam te problemy u mnie było dokładnie tak samo jakbym czytała swoją historie:) odstawiłam tabletki i mój problem z cera wrócił w wieku 30 lat, ja ci moge od siebie polecić naturalne tabletki regulujące poziom hormonów w organizmie, widzę po nich spora poprawę. Poczytaj o nich i sama zdecyduj czy to dla ciebie. Jedne to połączenie palmy sabalowej i śliwy afrykańskiej są stosowane przez mężczyzn przy problemach z prostata a u kobiet reguluje poziom estrogenu i hamuje przekształcanie testosteronu w dihydrotestosteron co zwalcza trądzik androgenny. A druga to lucerna zawierająca fitoestrogeny podnosi poziom estrogenu. Oba do kupienia w niektórych aptekach, u mnie nie spowodowały żadnych negatywnych skutków ubocznych tylko te pozytywne:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zainteresowałaś mnie tym tematem, muszę zrobić research :-)

      Usuń
  26. Jeśli chodzi o antykoncepcję to plastry się u mnie kompletnie nie sprawdziły. Natomiast 3 lata temu założyłam wkładkę jaydess i to był strzał w dziesiątkę :) nie zauważyłam żadnej zmiany ani jeśli chodzi o wagę ani o samopoczucie. Polecam zapoznać się z tą metodą, może będzie dla kogoś tak pomocna jak dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co do plastrów - jak z wygodą noszenia? Moja koleżanka nie mogła się do nich zupełnie przyzwyczaić i strasznie ją drażniły.

      Usuń
  27. Hej, ja biorę tabletki antykoncepcyjne już bardzo długo i skutków ubocznych u siebie nie widzę jednak chciałam wspomnieć o jednej bardzo ważnej rzeczy. Od kiedy biorę tabletki mój ginekolog wystawia mi recepty na nie przez rok a następnie muszę zrobić badania aby dostawać receptę przez kolejny rok. I właściwie tylko dzięki temu regularnie robię cytologię(zawsze wydawało mi się to nieprzyjemna koniecznością i robiłam to tyko z przymusu aby dostać receptę), która niedawno uratowała mnie przed rakiem szyjki macicy. Nie obyło się bez operacji, podczas której wycięto mi fragment szyjki na którym rozwijał się nowotwór ale teraz jestem już zdrowa, a lekarze powiedzieli mi, ze gdybym zwlekała jeszcze rok, nowotwór rozwinąłby się na tyle, ze nie obyłoby się bez chemioterapii i być może wycięcia całej macicy. Także dziewczyny antykoncepcja to jedno ale nie zależnie,czy ja bierzecie, czy nie pamiętajcie o tym żeby regularnie się badać (a nie załatwiać recepty „na lewo”) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja dostawałam recepty tylko na 3 miesiące :-) Ale masz rację z tymi badaniami, bo antykoncepcja często zmusza kobiety do regularnych wizyt u lekarza i badań. Cieszę się, że u Ciebie już wszystko okej, miałaś dużo szczęścia :*

      Usuń
  28. Tabletki anty to najgorsze gowno jakie można w siebie ładować, ja brałam kilka rodzajów tabletek i żałuje. Na własne życzenie pakujemy w siebie chemię chociaż organizm krzyczy, że się zle czuje

    OdpowiedzUsuń
  29. U mnie Atywia trzyma trądzik w ryzach, wiem, że to chwilowe. Przerabiałam sporo anty i chyba po żadnych nie miałam problemów z wagą czy nastrojami.

    OdpowiedzUsuń
  30. Cześć Daria, prawie nigdy nie komentuję, ale zrobię wyjątek. Tabletki zaczęłam brać 6 lat temu, na początku liceum, więc dosyć wcześnie. Pierwsze 3 miesiące miałam nasilony trądzik, a nawet kilkudniową wysypkę na nogach (pomogło wapno), potem już było ok. Po 3 latach zrobiłam 6 miesięczną przerwę, żeby dać organizmowi odpocząć i się zaczęło... Trądzik na twarzy, plecach, dekolcie- wcześniej nie miałam z tym problemu, włosy szybciej się przetłuszczały i bardzo dużo wypadło. Byłam załamana, zdecydowałam, że wrócę do tabletek po pierwsze z wyżej wymienionych względów, po drugie szłam na studia i nie chciałam ryzykować ciąży. Teraz z perspektywy czasu żałuję, bo żaden lekarz przez te lata nie zlecił mi badań krwi, cytologię i USG owszem. No więc brałam tabletki przez kolejne 3 lata aż do badania krwi, kiedy pielęgniarka zwróciła uwagę na moją bardzo gęstą krew. Już wtedy mi chodziło po głowie odstawienie, bo codziennie mnie bolały nogi i pojawiało się coraz więcej pękniętych naczynek na nogach. Niezwłocznie udałam się do chirurga naczyniowego na badanie dopplerowskie i zakazał mi brać tabletki. Odstawiłam je 3 miesiące temu i oprócz wypadania włosów znowu mam te objawy co poprzednio. Natomiast ból nóg pojawia się znacznie rzadziej, dodam, że używam rajstop uciskowych. Co do zabezpieczenia przed ciążą, to stosujemy prezerwatywy, na razie jest dobrze i żałuję, że szybciej nie odstawiłam tabletek. Moja waga na przestrzeni 6 lat to 5kg na plusie, nie wiem czy to przez tabletki, bo przez ten cały czas ćwiczę i zdrowo się odżywiam. Przy okazji, dziękuję, że prowadzisz bloga. Zawsze z niecierpliwością czekam na następny wpis i śledzę go od baaardzo dawna. Robisz super robotę! Pozdrawiam :) Dominika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, że w porę zareagowałaś, bo takim fundamentalnym skutkiem ubocznym jest przecież zwiększone ryzyko udaru :-( Dziękuję kochana za słowa uznania - bardzo mi miło :* Pozdrawiam!

      Usuń
  31. Diane bierze się do 9miesięcy, wiec nic dziwnego, że źle na Ciebie wpłynęły. Mi tabletki anty znacząco pomogły na cerę, po ich odstawieniu trądzik pojawia sie tylko przed miesiączką. Nieco wzrosła moja waga, gdyż miałam większy apetyt biorąc hormony. Jednak żadne naukowe badania nie dowodzą, że tabletki same w sobie powodują tycie, dlatego zawsze dziwię się skąd takie opinie u kobiet. Wahania nastroju miałam jedynie na początku przygody z hormonami, z czasem to się ustabilizowało. Jak widać każda z nas jest inna i inaczej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ech, ten Dianowy okres wspominam bardzo źle jak i lekarzy, na których wówczas trafiłam :-(

      Usuń
  32. Tez stosuje tabletki jednak chciala bym to zmienic. Teraz czuje sie juz psychicznie lepiej ale byly czasy ze ciągle plakalam, drazliwosc, zlosc i obraza to codzienność. Mimo , e czuje sie lepiej wiem ze do konca dobrze nie jest. Dziewczyny, co myslicie o monitorach cyklu typu Daisy czy lady comp? Czy to jest dobre i skuteczne rozwiązanie?

    Boje sie tego odstawienia :(( wszedzie widze ze po odstawieniu jest jeszcze gorzej :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie musi być gorzej i znam wiele osób, które po odstawieniu nie miały żadnych dolegliwości, także nie ma sensu się negatywnie nastawiać :-) Tak samo nie każdego dotyczą skutki uboczne - mogą wystąpić, ale nie muszą. Co do tych monitorów, to miałam kiedyś jeden, natomiast nie byłam regularna w zapiskach i w końcu zrezygnowałam :-)

      Usuń
    2. Dzieki za odpowiedź, troche mnie uspokoilas. Na pewno niedlugo zrezygnuje z tabletek. Prezerwatyw bardzo nie lubie i tu wlasnie pojawia sie problem :/
      Moze warto wypróbować 1 z monitorów cyklu.
      Pozdrawiam, super blog :**

      Usuń
    3. http://www.naturalnemetody.fora.pl polecam, można się dużo od dziewczyn dowiedzieć. I błagam- naturalne metody rozpoznawania płodności, to nie kalendarzyk. http://npr.pl/index.php/content/view/38/51/ tu można znaleźć instruktorów npr i zrobić kurs. Owszem w pakiecie jest o moralniści katolickiej(najczęściej), ale można wielu merytorycznych rzeczy się dowiedzieć.

      Usuń
    4. http://www.naturalnemetody.fora.pl polecam, można się dużo od dziewczyn dowiedzieć. I błagam- naturalne metody rozpoznawania płodności, to nie kalendarzyk. http://npr.pl/index.php/content/view/38/51/ tu można znaleźć instruktorów npr i zrobić kurs. Owszem w pakiecie jest o moralniści katolickiej(najczęściej), ale można wielu merytorycznych rzeczy się dowiedzieć.

      Usuń
  33. Brałam tabletki 14 lat i czułam się świetnie, w sumie chyba przerobiłam 3 rodzaje tabletek i tylko przy jednych miałam wahania nastroju i szybko przeszłam na inne. Byłam zachwycona tabletkami, na wyjazd przesuwałam sobie okres ale niestety w wieku 38lat przeszłam dwa udary niedokrwienne, przebadano mnie w szpitalu na wszystkie strony i nie znaleziono przyczyn poza zwężeniem tętnicy. Myślę że w jakiś sposób pigułka się przyczyniła do udarów. Zabroniono mi pigułek i ogólnie hormonów. Szczerze mówiąc gdybym miała znowu 24lata to chyba nie zdecydowałabym się ponownie na tabletki, prawda jest taka że czytamy o skutkach ubocznych ale przecież to nas nie będzie dotyczyć.




    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również podchodziłam do tego w ten sposób, że przecież mnie te skutki uboczne nie dotkną, a jednak. Branie tabletek anty totalnie zmieniło moje spojrzenie na temat zażywania jakichkolwiek leków.

      Usuń
  34. Pierwszy raz stosowałam antykoncepcję hormonalną po urodzeniu dziecka. Stosowałam chyba przez 3-4 miesiące nuva ring. Ale szybko zrezygnowałam. Zaczęły pojawiać się infekcje grzybicze, których wcześniej nie doświadczałam, poza tym spadek libido. Ogólnie bez sensu faszerować się hormonami, skoro i tak odbierają nam ochotę na seks. Od tamtej pory nie stosuję hormonów. Nauczyłam się obserwować swój organizm, wiem kiedy są dni płodne. Wiem, że nie u każdej z nas tak jest, ale ja mam bardzo regularne miesiączki, jak w zegarku. Metod antykoncepcji jest wiele, z prwnością każda znajdzie coś dla siebie. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację i najlepiej przedyskutować z lekarzem te kwestie. Metoda kalendarzykowa jest jednak zawodna i jak najbardziej rozumiem stres młodych dziewczyn, które nie chcą zajść w ciążę. Tabletki anty to nie jest na szczęście jedyne wyjście :-)

      Usuń
  35. Ja również źle reagowałam na tabletki więc lekarz przepisała mi krążki i od tamtej pory nie mam żadnych skutków ubocznych :) Ja stosuję NuvaRing ale wiem, że są i inne na rynku więc polecam Ci o nich poczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Witaj, Brałam tabletki przed 3miesiace i odstawiłam. Bałam się zatrzymującej wody... Mam PCOS,więc u mnie chodziło o lczenie a nie zabezpieczenie. Mam spory problem dotyczy trądziku hormonalnego. Byłam ostatnio u dermatologa i przepisała mi Unidox. Biorę go od miesiąca, żeby zahamować ropne gule. Jest ok, tylko muszę go ostawić (problemy żołądkowe) i liczę się z tym że problem nawróci. Dermatolog mi zasugerowała Izotek, ale boje się go. Tym bardziej że ja mam PCOS, więc czy jest sens brać Izotek skoro hormony znów mogą szaleć i po odstawieniu będzie nawrót? Myślę nad leczeniem hormonlanym. Czy tylko tabletki anty będą skuteczne? Brałam Spinorol, pomógł ale na po pół roku problem wrócił. Czy są leki mniej szkodliwe, które pomogą na uregulowanie hormonów? Znalazłam taki lek Prostamin(skład:źródłem cynku, witaminy B6 i E oraz ekstraktów z nasion dyni zwyczajnej, korzenia pokrzywy zwyczajnej, owoców palmy sabalowej i kory śliwy afrykańskiej) . Ale czy kobieta 25letnia może brać leki na prostate i to przez 2lata? Ide za tydz do ginekloga, więc zapytam o jego opinię, ale można któraś z Was miała taki problem? Bardzo dziekuję za porady!

    OdpowiedzUsuń
  37. Ja biore tabletki (Teenia) od 19 roku zycia, teraz mam 23 lata. I jestem szczerze zadowolona. Co prawda pierwsze dwa tygodnie bylam bardziej placzliwa, nerwowa, ale spodziewalam sie tego. Po dwoch tygodniach wszystko minelo a ja zaczelam odczuwac plusy: okres wreszcie nie byl katorga i dalo sie normalnie przezyc nawet pierwszy dzien :) zadnych zatrzyman wody itp. nie zauwazylam. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  38. Appreciation to my father who shared with me about this webpage, this website is truly
    awesome.

    OdpowiedzUsuń
  39. Brałam trzy różne tabletki antykoncepcyjne i zawsze były skutki uboczne: zakłócenia rytmu serca, przyrost wagi (12 kg), comiesięczne trzydniowe migreny, zmiany w pigmentacji, których do dzisiaj nie mogę się pozbyć i spadek libido. Ponieważ mam nieregularny okres i do tego silne krwawienia musiałam znaleźć środek zastępczy. Od trzech miesięcy biorę tabletki, które zawierają wyciąg z niepokalanka pospolitego i okres się uregulował. Poza spadkiem libido, żadnych skutków ubocznych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakie to tabletki dokladnie??
      Biore slub w sierpniu i tez mam problem z nieregularnymi miesiaczkami, chcialabym do tego czasu jakos sobie pomoc nie biorac tabetek anty

      Usuń
  40. Witam, będę wdzięczna za kontakt w sprawie współpracy,namiary zostawione na FB :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Ja wlasnie mam ten sam problem z tabletkami. Jaki rodzaj antykoncepcji teraz stosujesz? Jezeli ozna zapytac

    OdpowiedzUsuń
  42. Ja przez 7 lat stosowałam plastry Evra. Jedyny skutek uboczny jaki zauważyłam to w drugim i trzeci miesiącu stosowania problemy ze snem, później już nic takiego się nie powtórzyło. Co więcej, przed stosowaniem antykoncepcji okres potrafił u mnie trwać 10-11 dni, przy Evrze krwawienie 5-6 dni. Nie wypadały mi włosy, nie zmieniła mi się cera bo właściwie nie miało mi się co zmieniać, raz na jakiś czas pryszcz na nosie i cały czas tłusta strefa T. Plastry przyklejałam na przemian raz na jeden, raz na drugi pośladek, na ogoloną skórę którą przemywałam wacikiem nasączonym spirytusem salicylowym żeby ją odtłuścić.
    Teraz robię przerwę żeby postarać się o dzidzię.

    OdpowiedzUsuń
  43. Bardzo się cieszę, że poruszyłaś ten temat! Sama zastanawiam się czy nie przestać brać pigułek bo
    1) mam straszny cellulit
    2) niskie libido
    3) czuję się opuchnięta cały czas
    4) też zaczynałam od Diane i po kilku miesiącach musiałam przestać bo miałam migreny :(
    5) huśtawki nastrojów są na porządku dziennym! Sama ze sobą nie mogę wytrzymać.

    W sierpniu wychodzę za mąż i do tego czasu na pewno będę brać pigułki, bo boję sie pogorszenia cery. Tak w ogóle to jest właśnie moja NAJWIĘKSZA obawa :(, że po odstawieniu będę mieć nagle okropna cerę i że sobie z nią nie poradzę. Przez to nadal je biorę i jednocześnie cierpię z powodu ich negatywnych skutków. Oj bardzo żaluję, że zaczęłam je brać.

    OdpowiedzUsuń
  44. u mnie chyba tylko miesiąc trwała kuracja tabletkami anty i odpuściłam :)

    _____________
    ♥ Blog dla kobiet daria-porcelain.pl ♥

    OdpowiedzUsuń
  45. Moje doświadczenia też są bardzo złe ze względu na fatalne samopoczucie psychiczne.
    Sztuczne hormony to ZŁO!
    A tak z innej beczki - czy zdarza Ci się opryszczka, tzw. zimno? Polecasz jakiś specyfik bez recepty na tę dolegliwość?

    OdpowiedzUsuń
  46. Bardzo dobry wpis Dario, taki na czasie :) Również zdecydowałam się na odstawienie tabletek antykoncepcyjnych z powodu zażywania Tetralysalu na trądzik. Mam nadzieję, że przez to moja cera nie będzie w gorszym stanie, ale nie widziałam sensu brania tych tabletek podczas tak długiej kuracji. Tabletki antykoncepcyjne brałam trzy lata i na trądzik nie pomogły. Ponadto strasznie zaczęły przetłuszczać mi się włosy i pojawił się cellulit na pośladkach i udach :( a o wahaniach nastroju już nie wspomnę... Mam nadzieję, że po odstawieniu wróci to do normy. A cellulit to jakaś zmora :((

    OdpowiedzUsuń
  47. Również przeszłam kurację hormonami, w celu zwalczenia trądziku. Totalnie bezskuteczna, trądzik zmniejszał się jedynie w trakcie ich stosowania. Po odstawieniu następował prawdziwy wysyp pryszczy. Trądzik udało mi się zwalczyć półroczną kuracją izotekiem. Bardzo bałam się stosowania retinoidów, ale zupełnie niepotrzebnie. Kuracja nie należała do przyjemnych. Ciągłe zmęczenie, bóle kości, ekstremalnie sucha skóra i inne nieprzyjemne skutki uboczne. Konieczne są oczywiście regularne badania. Natomiast po ponad roku od odstawienia moja skóra jest idealnie gładka. Nie wyskoczył mi od tego czasu ani jeden pryszcz, zniknęły zaskórniki z którymi walczyłam od lat i nie wyskakują żądne podskórne bolące grudki. Z czystym sumieniem polecam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zawsze byłam ciekawa jak się ma trądzik hormonalnym do Izoteku. Czy w wyniku ciąży lub innej burzy hormonów nie będzie nawrotu ? Moja dermatolog mówi, że "nie powinno", ale nie wierzę w to...

      Usuń
  48. Ja zaczęłam antykoncepcję hormonalną trzy lata temu w celu zabezpieczenia się przed ciążą i do tej pory okropnie żałuję tej decyzji... Już po pierwszym opakowaniu przypadkowych tabletek wysypało mnie na twarzy. Nigdy nie miałam problemów z cerą a tu nagle porządny trądzik! Zmieniłam tabletki na mocniejsze, przy których z kolei psychika mi siadała. Aktualnie biorę trzeci rodzaj, który również nie jest idealny, nie czuję się do końca sobą, ale przeraźliwie boję się zmiany lub odstawienia... Na ten moment mam trądzik wieku dojrzałego i nie zapowiada się, żeby zniknął na zawsze. Jednak często zastanawiam się jaka bym była, gdybym nie brała tabletek... Może weselsza? Może mniej marudna?

    Na jaką teraz antykoncepcję się zdecydujesz? I jak szybko "wracałaś do siebie" po odstawieniu tabletek pod względem psychicznym?

    OdpowiedzUsuń
  49. ciekawi mnie czy czytelniczki znają takie hasło jak dysmorfofobia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. you made my day xD

      Usuń
  50. Czesc dziewczyny ja biore juz 9 lat
    ( w tym roczna przerwa na dziecko i dwie roczne przerwy ot tak :)).
    Nie wiem czemu ale ja przy braniu moich tabletek(yasmin) mam zupełnie odwrotnie .
    Kiedy ich nie biore to jestem placzliwa i za bardzo emocjonalna, a kiedy wkraczają tabletki anty to robię się maxymalnie rozsądna i myślę tylko głowa ;)
    Mam ochotę robić przeróżne biznesy.
    Fakt jest +2 kg ale cerę mam dużo lepsza a to jest dla mnie ważne i istotne jeśli chodzi o ogólne samopoczucie.
    Najważniejsze jest to że trzeba być zdrowym, bacznie obserwować swój organizm kiedy decyduje się na antykoncepcję doustna i koniecznie trzeba robić badania( cytologia ,piersi )
    Zasiegalam opinii przeróżnych lekarzy a było ich bardzo wielu i nikt nigdy nie powiedział mi że tabletki są niezdrowe kiedy działają korzystnie i nie ma żadnych potwierdzonych badań na temat ich szkodliwości .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja widzę skrajne opinię i mam wrażenie że to wynik tego co się dzieję z hormonami kobiety przed braniem tabletek. Jeżeli kobieta ma hormony w normie i zacznie brać tabletki to pewnie organizm wariuje. Nie wiem ile w tym prawdy, to takie moje luźne mysli :)

      Usuń
  51. Wpisów juz sporo ale może komuś przyda się moja wiedza. Biorę anty od 15 lat. Zawsze to były tabsy o najmniejszej dawce hormonów. Około 5 lat temu chciałam zmienić tabsy na coś innego by trochę wątrobę odciążyć. Zmieniłam na Nuva ring. Po krótkim czasie od zmiany miałam motoryczne zapalenie pęcherza. Lekarze nie wiedzieli od czego. Po pół roku tułaczki od gabinetu do gabinetu i tysiącach straconej kasy na badania które nic nie wykazywały po prostu sama wyciągnęłam ring i już do niego nie wróciłam. Odeszło jak ręką odjął. Zrobiłam sobie przerwę na 3 miesiące by sprawdzić czy z moim organizmem wszystko jest ok. Po pozytywnych wynikach badań wróciłam do tabsow ponieważ miałam takie problemy z pryszczami na całym ciele że głowa mała. Za 5 miesięcy znowu podchodzę do odstawienia. Będę bardziej uważać na to co jem i dbać o skórę z jeszcze większą atencją z nadzieją że wykwity juz nie wrócą.

    OdpowiedzUsuń
  52. Proszę o poradę włosową . Włosy farbowałam ok 12lat, ciemne farby. 2lata temu przestałam farbować. Włosy znacznie się zagęściły. Ale za to mam mnóstwo siwych włosów na czubku głowy. Po za tym skalp się bardzo szybko przetłuszcza. Czy mogę jakoś zatuszować siwe włosy? Wiem, że to głupie ale obecnie obcinam je

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może henna? Ciemne kolory pokryją siwe włosy

      Usuń
  53. To i ja dodam coś od siebie w tym temacie. Tabletki biorę od 2 lat, lekarz przepisał mi Stediril, o którym mówi się, że jest lekiem starej generacji i czytałam opinie, że wielu lekarzy go nie przepisuje, a wręcz odradza. Jeśli chodzi o mnie, to nie dostrzegłam dosłownie żadnego ich wpływu na mnie, zarówno jeśli chodzi o stan zdrowia, jak i samopoczucie, a w końcu wygląd. Miałam nadzieję, że dzięki tabletkom stan mojej cery się poprawi, ale tak się nie stało, w tym czasie zmieniło się jednak moje spojrzenie na problem, dlatego mogę stwierdzić, że tabletki nie pogorszyły stanu mojej cery ani go nie polepszyły, ale uświadomiły mi, że wcale nie jest z moją skórą twarzy źle. Jeśli chodzi o gromadzenie się wody w organizmie, to na początku stosowania tabletek przytyłam jakieś 3 kg, ale szybko się za to zabrałam i udało mi się schudnąć 10 kg. Nie mam łamliwych paznokci, nie wypadają mi włosy. Czuję się dobrze, nie mam wahań nastrojów, nie odczuwam bólu na żadnym etapie cyklu. Co uważam za największy atut stosowania tabletek, to wreszcie udało mi się uporać z obfitymi i niezwykle bolesnymi miesiączkami. Na tę chwilę nie zamierzam rezygnować z tej formy antykoncepcji.

    OdpowiedzUsuń
  54. a ja przy tabletkch mam bardzo bardzo skąpe krwawienia :/

    OdpowiedzUsuń
  55. Biorę tabletki do 15 lat. w tym czasie tylko raz je zmieniałam bo poprzednie wycofali. Nie odczuwam absolutnie żadnych skutków ubocznych, nie robiłam też dłuższych przerw.. Chyba raz tylko dwa miesiące;) Skąpe krawienia to plus przy braniu tabletek. A możliwość przesunięcia krwawienia np. jak akurat ma wypasc w czasie urlopu w tropikach to już w ogóle rewelacja. Dlatego ja po swoim przykładzie polecam. Może trzeba trafić na dobrego lekarza który przed przepisaniem badań zleci kompleksowe badania i dobierze odpowiednie tabletki?

    OdpowiedzUsuń
  56. Ja polecam Naraya :)! Też miałam ten problem :)

    OdpowiedzUsuń
  57. Witam, również miałam problemy z dobraniem odpowiednich tabletek antykoncepcyjnych. Lecz trafiłam na lekarza, który zlecił mi badania oraz dobrał pasujące do mojej gospodarki hormonalnej pigułki. Aktualnie zażywam BELARE, która poprawiła mi cerę, nie czuję się opuchnięta, nie mam problemów z wagą( nic nie przytyłam), brak wahania nastrojów.:) Jestem z nich bardzo zadowolona:)

    OdpowiedzUsuń
  58. Myślę, że warto dodać najważniejszą rzecz - antykoncepcja hormonalna działa na zasadzie oszukiwania organizmu, że jest się w ciąży. Uświadomienie sobie tego jest naprawdę ważne. Też byłam ofiarą takiego bagatelizowania sprawy i dostałam receptę (zachwalaną pod niebiosa Belarę, która była wtedy nowością) na PIERWSZEJ wizycie, bez żadnych badań, i sensownego wywiadu, przeprowadzonego przez ginekologa. Zdecydowałam się na odstawienie i to, co się działo później, przerosło moje najgorsze wyobrażenia - oprócz problemów z trądzikiem i nastrojem, pojawiła się kolejna przykra dolegliwość - hashimoto i niedoczynność tarczycy, problemy z wysokim poziomem prolaktyny i zbyt niskim estrogenem. Przeżyłam koszmar i dochodziłam do siebie rok. Nie słuchałam rad koleżanki, której mama jest pielęgniarka na ginekologii - ostrzegno mnie przed licznymi powikłaniami. Smutny paradoks jest taki, że po odstawieniu tabletek ma się problemy z zajściem w ciążę (organizm przyszedł taką huśtawkę hormonalną i - jak powiedział mój lekarz (nowy ginekolog) - zdarzają się przypadki utracenia na zawsze synergii i połączenia między przysadką, jajnikami i nadnerczami) . Znam kilka dziewczyn, które po odstawieniu antykoncepcji hormonalnej maja problemy z zajściem w ciążę, pojawiło się hashimoto i PCOS. To są naprawdę poważne sprawy i trzeba przemyśleć za i przeciw. Ja do antykoncepcji hormonalnej nie wrócę już nigdy. Za dużo kosztowało mnie pieniędzy, nerwów i łez ustabilizoaanie hormonów. Widzę zresztą po mojej mamie, jakie ma problemy z dużymi torbielami po tylu latach stosowania spirali, zawierającej hormony.
    Ring, spirala, zastrzyk, czy implant to też hormonalne środki antykoncepcyjne i jedynym plusem jest to, że nie przechodzą przez układ pokarmowy. Czy warto? Nie sądzę. Pozostaje jeszcze spirala bez hormonów, ale niestety rzadko zakłada się ją kobietom, które jeszcze nie rodziły. Warto jednak zrobić badania i sprawdzić, czy posiada się wystający rozmiar macicy. Słyszałam jednak dużo negatywnych opinii i skutki uboczne są niezbyt zachęcające.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja mam wiekszosc kolezanek, ktore braly tabletki wiele lat i kazda bez problemu w ciaze zaszla, nawet nie raz, wiec nie ma reguly..moze te osoby i bez tabletek mialyby problemy z zajsciem w ciaze

      Usuń
  59. Podzielę się najkrócej jak można. Zaczęłam dokładnie jak Daria, mając 14 lat. Używałam kilku różnych typów pigułek antykoncepcyjnych łącznie przez 18 lat bez przerwy. Nigdy nie zaszłam w ciążę, nigdy nie poroniłam. NIGDY NIKOMU NIE POLECĘ TEJ FORMY ANTYKONCEPCJI - polecam rozmowę ze szczerą farmaceutką (ja taką spotkałam już po tym, jak odstawiłam na zawsze relację z pigułkami).
    Polecam zbadać temat LADY-COMP. Nie jest tak drogo jak pomyślisz, zmieni relację małżeńską, nauczysz się siebie, zadbasz o zdrowie psycho-fizyczne. Czego chcieć więcej? :)

    OdpowiedzUsuń
  60. W moim przypadku historia zaczeła się w wieku 15 lat, zostały mi przepisane tabletki madinette. Oczywiście miały one za zadanie pomóc w bolesnych miesiączkach. I tam juz biorę je 6 lat. W dluższym okresie czasu stałam się mniej żywiołowa, mam mniej energii i chęci. Drugim wcześniej wspomnianym problemem jest spadek libido. Przez te dwie żeczy nie czuję się "dawną sobą". Boje się odstawić tabletki, ponieważ wracają do mnie obrazy bolesnych miesiączek i innych skutków z tym związanych. Zapewnw nie ja jedyna borykam się z tym problemem. Dziewczyny czy udało się wam jakoś wyjść z tej opresji? Czuje się trochę jak bym była między młotem a kowadłem. Świetny post! Wyrazy szacunku Daria.

    OdpowiedzUsuń
  61. Postanowiłam że też się wypowiem ..może przypadek rzadszy ale przestroga. Moja mama po stosowaniu 10lat tabletek antykoncepcyjnych, po licznych ciągłych kontrolach ,badaniach przez lata które wskazywały że z organizmem nic się nie dzieje.. Wylądowała w szpitalu z wylewem aż do mózgu, zapchane żyły ,ledwo odratowana młoda kobieta po 40stce (w ulotce znajdziemy tego typu informacje o takim skutku ubocznym ale jednym na ileś kobiet).. Po miesięcznej kontroli badania wykazały że wina leży w długotrwałym stosowaniu leków anty gdzie lekarz powinien zorientować się wcześniej by zmienić antykoncepcje lub zaprzestać . Dzięki Bogu że mamę odratowano .Nie neguje tabletek, ale przestroga by uważać i nie bagatelizować badań ,kontroli, dopytywać lekarzy itd.

    OdpowiedzUsuń
  62. agata.sosnowskaa08 kwietnia, 2018

    Tabletki Vibin Mini brałam ponad trzy lata (zaczęłam, gdy miałam 20 lat) i odstawiłam je w październiku. Pierwszy skutek uboczny, to plamienie przez pierwsze 3 miesiące brania. Jednak gdy to minęło, to wszystko było naprawdę na spokojnie. Urosły mi delikatnie piersi, rzadko kiedy miałam problemy z cerą, uspokoiły się moje wahania nastrojów, które często miałam przed okresem, a sama miesiączka zazwyczaj była kompletnie bezbolesna. Nie odczułam też zwiększonej ospałości, a libido na początku chyba nawet wzrosło. Jednak ostatni rok (lub nawet więcej) brania tabletek było tragedią - libido spadło do zera i miałam problem z nawracającymi zapaleniami. W październiku odstawiłam tabletki i zaczął się chyba najgorszy okres, w jego czasie byłam w 100% niezadowolona ze swojego wyglądu. Włosy wypadały mi garściami, musiałam je ściąć, bo zrobiły się okropnie sztywne i miałam z nimi mnóstwo problemów. Moja cera to tragedia - całe czoło od listopada mam w syfkach i dopiero teraz problem powoli znika, ale ślady zostały. Oprócz tego pojawił się problem wągrów - nigdy nie miałam z nimi problemów, a któregoś dnia obudziłam się z całą twarzą w czarnych kropeczkach. Skóra na całym ciele zrobiła się okropnie sucha (szczególnie twarz) i taka mało jędrna. Piersi drastycznie mi zmalały, a miesiączki stały się bolesne, obfite i bardzo nieregularne. Ogólnie pierwszy rok brania tabletek uważam za udany, bo całkiem pozytywnie na mnie wpłynęły, ale to co się dzieje po odstawieniu jest w 100% tego nie warte i wszystkim odradzam branie tabletek antykoncepcyjnych.

    OdpowiedzUsuń
  63. Nie każdy może brać tabletki, dlatego na każdej ulotce są przecież wyraźnie napisane przeciwwskazania, lekarz też powinien dokładnie przebadać pacjentkę zanim przepisze receptę. A jak brać można i dobrane będą odpowiednio to nie powinny dawać skutków ubocznych. Ja biorę belarę już dłuuugo, poza kilkoma epizodami wahań nastrojów zero niepokojących objawów. Nie przytyłam, cera się poprawiło, libido bez zmian. Tabletki są jak najbardziej dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  64. Dla mnie największym problemem, który pojawia się po antykoncepcji hormonalnej jest drastyczny spadek libido. Co mi z zabezpieczenia, skoro ochoty na seks brakuje...

    OdpowiedzUsuń

Custom Post Signature

Custom Post  Signature