Top Social

JESIENNA PIELĘGNACJA CERY CZYLI MÓJ PLAN NA PIĘKNĄ, GŁADKĄ SKÓRĘ BEZ NIEDOSKONAŁOŚCI.

Stałe czytelniczki mojego bloga wiedzą, że jestem posiadaczką cery z niedoskonałościami. W przeszłości borykałam się z dużym trądzikiem, po którym zostały przebarwienia i blizny. Poza tym nadal walczę z zaskórnikami i moja skóra jest daleka od ideału. Wiem, że wiele z Was ma podobne problemy, a jesień to doskonały czas na rozpoczęcie odpowiedniej pielęgnacji. Jak to u mnie  aktualnie wygląda? Zapraszam do dalszego czytania.


Jesień jest idealną porą roku do walki o gładką, nieskazitelną skórę. To właśnie wtedy warto zdecydować się na zabiegi i kosmetyki z kwasami oraz różne formy głębszego peelingu. Dlaczego? Jesienią promieniowanie UV jest mniejsze, a jak wiadomo wszelkie kuracje złuszczające odsłaniają świeży, podatny na powstawanie nowych przebarwień naskórek. Na takie powakacyjne złuszczanie powinny zdecydować się osoby po przebytym trądziku, ale nie tylko. Jeśli zauważyłyście, że Wasza skóra jest poszarzała, traci jędrność, blask, jest zbyt tłusta lub przesuszona, a pory są widoczne i rozszerzone, to warto wdrożyć specjalną pielęgnację. Myślę, że taką gruntowną "odnowę" powinnyśmy fundować sobie co najmniej raz w roku i to szczególnie teraz. Jaki jest mój plan działania? 


I. KWAS GLIKOLOWY RAZ W MIESIĄCU
Muszę przyznać, że stęskniłam się już za działaniem kwasów, dlatego z niecierpliwością czekałam na koniec lata. Wiem, że złuszczanie kwasami to najlepsze, co mogę zrobić, aby totalnie odświeżyć moją skórę. Dzięki regularnemu złuszczaniu widzę, że podkład na mojej twarzy prezentuje się o niebo lepiej, jest trwalszy, a uporczywe zaskórniki znikają. Na pierwszy peeling kwasowy zawsze warto udać się do gabinetu dermatologicznego. Lekarz dobierze odpowiedni kwas ze względu na rodzaj i stan Waszej skóry. Ponad to możecie z nim ustalić, jakie są Wasze oczekiwania. Jeśli chcecie już kolejnego dnia iść do pracy i nałożyć podkład, to wówczas zostanie dobrany odpowiedni preparat   i jego stężenie tak, by nie straszyć podrażnioną skórą. Mój lekarz zaproponował regularne złuszczanie kwasem glikolowym raz w miesiącu. Pozostawia lekkie podrażnienie, a skóra przez kilka dni subtelnie się łuszczy, ale nie jest to nic spektakularnego. Mimo to widzę, że moja cera się rozjaśnia, jest miękka i wygładzona.

II. KWAS TCA RAZ NA 2 MIESIĄCE
Na tego typu zabieg muszę znaleźć troszkę więcej czasu czyli minimum 7 dni, ponieważ tyle trwa gojenie mojej skóry. Szerzej o TCA rozpisałam się tutaj klik. Znajdziecie tam również zdjęcia przed pelingiem, w trakcie złuszczania i po wygojeniu. Nie mogę się już doczekać pierwszego, zaplanowanego TCA, ponieważ potrafi u mnie zdziałać cuda. Często pytacie o stężenie kwasu - dermatolog dobiera je indywidualnie, zaufajcie mu. Mi zaproponowano 25% na początek. 



III. NOCNA PIELĘGNACJA CZYLI SESDERMA AZELAC RU 
O marce Sesderma pierwszy raz usłyszałam od dermatologa. Jakiś czas temu przypomniała mi o niej moja przyjaciółka, która również walczy z przebarwieniami, a także z pierwszymi oznakami starzenia się skóry. Poleciła mi wówczas produkt Sesderma Azelac RU, który w składzie ma między innymi kwas azelainowy, retinol i aż cztery czynniki wzrostu skóry! Od dłuższego czasu szukałam w produktach owych czynników wzrostu, o których ostatnio jest bardzo głośno. Mają ogromne znaczenie w procesach odnowy skóry, bo pobudzają oraz zwiększają produkcję kolagenu i elastyny. Dodatkowo wspomagają krążenie krwi i odżywienie komórek, stymulując je do wzrostu, a im jest ich więcej, tym nasza skóra wygląda młodziej. W skrócie - produkty z czynnikami wzrostu są bardzo skuteczne w walce z przebarwieniami, bliznami oraz starzejącą się skórą, której brakuje jędrności. Wbrew pozorom trudno na naszym rynku znaleźć produkty zawierające czynniki wzrostu. Są popularne w Azji, a u nas ten temat dopiero raczkuje. Kwas azelainowy, który również znajdziemy w produkcie ma genialne właściwości rozjaśniające przebarwienia, a także hamuje rozwój bakterii odpowiedzialnych za powstawanie trądziku i zaskórników. W składzie obecny jest też retinol mający za zadanie złuszczyć i wygładzić naskórek. Zatem skład jest naprawdę imponujący. 

Krem-żel Azelac RU nakładam codziennie wieczorem na oczyszczoną skórę. Bardzo przyjemnie pachnie i szybko się wchłania. Już po pierwszych kilku aplikacjach zaobserwowałam, że skóra jest bardziej ujednolicona i gładka. Na całe szczęście nie zauważyłam żadnej alergii, ani wysypu niedoskonałości, a to zawsze powoduje, że muszę zrezygnować ze stosowania danego produktu. Pierwsze wrażenia są jak najbardziej pozytywne i nie ukrywam, że czekam na więcej. Przeglądając opinie w internecie, FB marki oraz ich Instagram zainteresowałam się jeszcze kilkoma produktami Sesdermy i myślę, że po konsultacji z moim dermatologiem włączę je do swojej pielęgnacji. Azelac RU, który stosuję zakupiłam w aptece, ale są też np. w gabinetach kosmetycznych. Dostępność w Waszej okolicy możecie sprawdzić tutaj klik.


IV. PEELINGI MECHANICZNE CO DRUGI DZIEŃ
Pamiętacie post, w którym pisałam o peelingu ręcznikowym (tutaj klik)? Nadal bardzo go lubię i to chyba najtańsza metoda na usunięcie odstających skórek. Lubię peelingi mechaniczne, ale stosuję je tylko wtedy, gdy na mojej skórze nie ma żadnych stanów zapalnych. Ostatnio moim ulubionym, mechanicznym peelingiem jest ten, o którym wspominałam na moim Insta tutaj klik. 


V. MASECZKA Z GLINKI 
Po maseczkę z zielonej glinki sięgam wówczas, gdy moja skóra po całym dniu jest nadmiernie przetłuszczona, obciążona i swędząca. Czasem miewam takie dni, kiedy nie mogę doczekać się już wieczornego demakijażu. Czuję, że moja skóra się dusi i potrzebuje jakiegoś szybkiego odświeżenia. To właśnie wtedy sięgam po glinki. Najczęściej używam zwykłej, sproszkowanej glinki zielonej (marka Argiletz, dostępna na Allegro i w sklepach EKO) lub tej, o której pisałam tutaj klik. Nadal ją uwielbiam!



VI. MASECZKA Z KURKUMY RAZ W TYGODNIU
O maseczce z kurkumy również powstał osobny post (tutaj klik) i nadal chętnie ją wykonuję. Jest trochę problematyczna w wykonaniu, ale jak na coś, co znajdziemy w praktycznie każdym supermarkecie daje genialne efekty. 


VII. NAWILŻANIE 
Często dostaję od Was sygnały, że dany krem Was "zapchał", albo w ogóle nie działa. Może być tak, że w składzie faktycznie znajduje się jakiś składnik, który Wam szkodzi. Istnieje jeszcze jedna przyczyna, a mianowicie brak odpowiedniego złuszczania. Nic dziwnego, że skóra staje się coraz bardziej zanieczyszczona, skoro brak jej fundamentalnego elementu pielęgnacji jakim jest odblokowanie porów i złuszczenie zalegającego naskórka. Tak samo sytuacja ma się w odwrotną stronę. Jeśli będziemy złuszczać, a zapomnimy o nawilżaniu, to skóra również może źle zareagować.  Ilekroć odwiedzam mojego dermatologa, to dopytuje o to czy nie zapominam o dobrym kremie pod makijaż i o całonocnym nawilżaniu. Mimo, że jestem posiadaczką cery tłustej/mieszanej to zawsze nakładam pod podkład krem nawilżający i obecnie jest to Clinique Moisture Surge w wersji żelowej. A na noc raz na kilka dni serum Estee Lauder Advanced Night Repair i na to krem La Roche Posay Effaclar H.



Dziewczyny, jakiś czas temu pisałam Wam, że rozważam Dermapen, ale niestety po konsultacji z moim dermatologiem postanowiłam zrezygnować. Moja skóra najprawdopodobniej nie byłaby gotowa na tego typu zabieg, w związku z czym odpuszczam i pozostaję przy powyższych metodach.


Dajcie znać czy Wy również macie problematyczną skórę i jak sobie z tym radzicie. Chętnie odpowiem też na Wasze pytania, więc zapraszam do dyskusji w komentarzach pod wpisem :-)



Zapraszam na mój Instagram @kosmetycznahedonistka
Snap 👉 hedonistkaaa


97 komentarzy on "JESIENNA PIELĘGNACJA CERY CZYLI MÓJ PLAN NA PIĘKNĄ, GŁADKĄ SKÓRĘ BEZ NIEDOSKONAŁOŚCI."
  1. Na głębokie blizny najlepszy jest laser Fraxel, polecam, żaden krem i inny zabieg nie zrobi tego ze skórą co laser.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W teorii, bo znam osoby, które po kilku/kilkunastu zabiegach z użyciem Fraxela nie wyglądają tak, jakby sobie tego życzyły. Kiedyś rozważałam ten zabieg, ale na ten moment odpuszczam. Po prostu widzę ogromne efekty za pomocą mniej inwazyjnych metod :-)

      Usuń
    2. Pewnie zależy od lasera i parametrów, problemow itd. Ja jestem bardzo zadowolona i masa osób też. U mojej lekarki zawsze na laser tlumy kobiet:)

      Usuń
    3. Robiłam laser na twarz- byłam i jestem bardzo zadowolona z efektu. Zdecydowałam się więc spróbować na brzuch-mocno zwiotczaly i szczerze czuję że za te pieniądze mogłam mieć 1/3 plastyki brzucha ;) po prostu oczekiwałam lepszych efektów. Robiłam kilka serii u tej samej lekarki. Bywa różnie, nie da się przewidzieć jak skóra będzie wyglądała po. Mimo to jestem ogromną fanką lasera, za parę laty idę znowu na buźkę.

      Usuń
    4. Opinie na temat efektów po laserze są bardzo podzielone, jednak moja skóra jest zbyt delikatna i chyba nie zaryzykuję.

      Usuń
    5. Dla mnie ten wpis jest bardzo przydatny, tak jak Ty mam podobne problemy z cerą.

      Usuń
  2. Ja rowniez maseczki glinkowe uzywam jesienia :D Mam ochote na serum od Estee Lauder <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak ja czekałam na ten wpis Dario to sobie nie wyobrażasz :) bardzo cenny dla wszystkich tradzikowcow.
    Odstawiłaś antybiotyki? Nie miałaś nawrotu? Ja biorę antybiotyk po raz 3 i mam nadzieję, że ostatni!

    Pozdr i liczę na więcej takich wpisów
    Magda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po antybiotykach zazwyczaj następuje nawrót, ale to zdecydowanie łagodniejsza i mniej inwazyjna forma leczenia trądziku, niż np. Izotek. U mnie nie było nawrotu w takim stopniu jak przed braniem antybiotyku, ale stan skóry po jakimś czasie i tak się pogorszył. Uważam jednak, że było warto, bo skóra wyglądała idealnie przez kilka miesięcy.

      Usuń
    2. Zalezy jaki ktos ma tradzik. Jak nic nie pomaga to tylko izotek. Ja bralam i juz nie mam problemow z pryszczami. Polecam ten lek.

      Usuń
    3. Mam nadzieję, że w moim przypadku też tak będzie.
      Zrobiłam wszystkie badania - hormony etc-i wszystko bez zarzutu.
      Ech oby to był już koniec problemów.
      Dziękuję za odpowiedź :)

      Magda

      Usuń
  4. Czekałąm na ten wpis Dario. Jutro kupuję ten krem Sesdermy o którym pisałaś
    Pozdrawiam z Bełchatowa

    OdpowiedzUsuń
  5. Dario skąd okulary?

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja to akurat mam problem z przebarwieniami, ale pomagają mi je zwalczyc kosmetyki z witaminą C :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Hej Daria :)
    Mam pytanie odnośnie glinki zielonej, czy mieszasz ją z wodą czy jakimś aktywatorem? Ja swoją glinkę kupiłam w drogerii natura i mieszam z wodą, niestety od jakiegoś czasu jak nakładam ją na skórę robi się czerwona i piecze. Wcześniej tak się nie działo i nie wiem czy coś robię źle czy to jakieś uczulenie :((

    OdpowiedzUsuń
  8. jak dla mnie przesadzasz masz sobie zamiar ZDZIERAĆ SKÓRE Z TWARZY 5 RAZY W TYGODNIU ten twoj plan nie wyglada za dobrze. Ale na pewno sesaderm mnie zainteresowal

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przeczytaj proszę jeszcze raz, ale na spokojnie i ze zrozumieniem :-)

      Usuń
  9. A która maseczka z glinką lepsza - ta od L'Oreal czy od Eveline?

    OdpowiedzUsuń
  10. Ostatnio cera płata mi figle, ale używam kremu z kwasem na noc i jest o niebo lepiej:) Nie byłam wcześniej przekonana do takich wynalazków, ale teraz już wiem o co w tym wszystkim chodzi:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Dario, co sadzisz o Medidermie? Słyszałam, ze jest świetny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz na myśli ten emolientowy krem do bardzo suchej skóry?

      Usuń
    2. Tak, ten sam:)

      Usuń
  12. Ja od siebie polecam szczoteczkę soniczną do twarzy Foreo, bardzo mi pomogła jeśli chodzi o problemy z zaskórnikami i lekko rozjaśniła przebarwienia, super oczyszcza twarz naprawdę;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie szczoteczka foreo powoduje pogorszenie stanu cery :/

      Usuń
    2. Ja używałam Philips Sonicare i cera faktycznie była czystsza. Nigdy nie pogorszył mi się stan cery ze względu na mycie twarzy szczoteczką, a od lat zmagam się z trądzikiem. Jeśli jednak macie zaawansowany trądzik, to lepiej skupcie się na znalezieniu dobrego lekarza, bo nie ma się co oszukiwać - szczoteczka trądziku nie wyleczy, a w niektórych przypadkach może wręcz zaszkodzić.

      Usuń
  13. Dario polecisz jakieś damskie zegarki dobrej marki które nie zawierają niklu?

    OdpowiedzUsuń
  14. A co z silikonowa szczoteczka kills do peelingu, nie używasz już?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I co ze szczoteczką do twarzy od Braun?

      Usuń
    2. To nie był wpis na temat mycia mojej skóry, a jesiennych zabiegów oraz preparatów złuszczających :-)

      Usuń
  15. Produkty z sesderma jak najbardziej polecam

    OdpowiedzUsuń
  16. Kochana, czekam niecierpliwie na wpis o mani kombinowanym! :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja mam pytanie czy nadasz wykonujesz mikrodermobrazję domową urządzeniem PMD? Jeśli tak to jak często?

    OdpowiedzUsuń
  18. Mam problematyczna skórę choć mniej niż kiedyś, lubię produkty z kwasami ,glinki rosyjskie, węgiel aktywny dodaje do maseczek , peeling chociaż raz w tygodniu i oczywiście również nawilżanie.😁

    OdpowiedzUsuń
  19. dlaczego twoja skóra nie byłaby gotowa na dermapen?

    OdpowiedzUsuń
  20. Super post :D mam do ciebie pytanie odnośnie włosów mam okropny problem z wypadaniem, kiedyś pisałaś o radical ampułki i wcierce z garnier fructis, którą byś bardziej poleciła?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tych dwóch zdecydowanie Fructis :-) Ale najlepsze jest wg mnie Kerium z La Roche Posay :-)

      Usuń
  21. Kochana Dario jestem Twoją stałą czytelniczką chociaż komentuję bardzo bardzo rzadko. Ja mam bardzo głębokie blizny (po gronkowcu) miałam 4 zabiegi dermapenem i 4 laserem co2 o ile po laserze jest poprawa to po dermapenie praktycznie zerowa.
    Mam pytanie odnośnie włosów a mianowicie stylizacji. Mam włosy kręcone wysokoporowate od roku używam lokówko-suszarki babyliss, teraz zaczęłam bardziej przykładać się do pielęgnacji włosów a mianowicie olejuję i dobieram maskę/odżywkę według potrzeb włosów. Moją największą zmorą jest puch, włosy po ułożeniu są fajne gładkie a po 30min już są spuszone, to samo jest po nocy, oczywiście też bardziej się kręcą mimo iz było wyciągnięte na szczotke i moje pytanie dotyczy właśnie stylizacji czy robię swoim włosom wielką krzywdę susząc je co 2 dni? staram się używać ciepłego nawiewu ale nie gorącego, zawsze zabezpieczam włosy przed wysoka temperaturą róznymi preparatami, stylizuje już rok tak włosy i nie zauważyłam jakiejś drastycznej krzywdy ale wkręciłam się we włosomaniactwo tak więc czy jest sens o nie dbać mimo iż styluzję je gorącym powietrzem czy wszystko pójdzie na marne(olejowanie itp). Włosy mam raczej cienkie i delikatne. Proszę o odpowiedz Pozdrawiam gorąco Julia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Julio, jeśli chodzi o tego typu stylizację, to nie sądzę, aby w tak negatywny sposób wpływała na Twoje włosy. O wiele bardziej destrukcyjny wpływ ma prostownica, lokówka itd. Ja suszę włosy ciepłym nawiewem od kiedy pamiętam i przy odpowiednio dobranej pielęgnacji wszystko jest w porządku. A czy używasz silikonowego serum np. Feel&Shine z Artego przed suszeniem i po, a także rano, kiedy Twoje włosy są spuszone?

      Usuń
    2. uff dzięki kochana uspokoiłaś mnie :) prostownicy już rok nie używałam a kiedyś ze 2 lata cały czas, zamówiłam sobie teraz produkt ALTERNA Bamboo Smooth tzw. mgiełka stylizująca przeciwko puszeniu się włosów i też chroniąca przed temperaturą. Ma ona silikony ale też dużo innych fajnych składników. Pu ułożeniu włosów i zawsze rano obecnie używam olejku z silikonami z czarnuszki. Wyrzuciłam olejki które miały w składzie alkohol denat. :)

      Usuń
  22. Ja znalazłam najlepsze lekarstwo na moją problematyczną i starzejącą się skórę. Rewelacyjny zabieg Bloomea, który jest połączeniem lasera i złuszczania i nie wymaga siedzenia w domu. Nie rujnuje też portfela. Po serii zabiegów (3) nie poznaję swojej buzi. Uzalezniłam się i polecam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czy wiesz może czy działa na blizny?

      Usuń
  23. Daria, ten krem Sesdermy zawiera parafinę na trzecim miejscu. Przeoczyłaś to? Bo kojarzę, że raczej unikasz parafiny, a przynajmniej powinnaś przy cerze problemowej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pisałam niejednokrotnie o tym, że niektóre produkty z parafiną w składzie mnie nie zapychają i jest to kwestia dobrze skomponowanego składu. Z parafiną jest jak z demonizowaniem silikonów w produktach do włosów :-)

      Usuń
    2. Rozumiem. Zauważyłam, że wiele kremów wybielających ma w składzie parafinę, jak np. Albucin od Pharmaceris- mimo, że nieźle wybielał, to pogorszył stan porów, dlatego nie zdecyduję się na Sesdermę. A szkoda :(

      Usuń
  24. Używałas może tego zielonego tonik i serum z bielendy z kwasami? Czy takie małe stężenia mają szansę pomoc stosowane codziennie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stosowałam i są to niewielkie stężenia, które raczej nie przyniosą zauważalnych rezultatów przy poważnych problemach. Jeśli natomiast chcesz tylko delikatnie odświeżyć cerę, to czemu nie :-)

      Usuń
  25. Cześć Daria! Ostatnio czyrtałam, że na problemy z cerą świetnie działa czysty kolagen, próbowałaś?

    OdpowiedzUsuń
  26. Kochana, trochę z innej beczki. Znasz jakieś niedrogie sposoby na wypadanie włosów? Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, opisywałam je na blogu. Wpisy na ten temat znajdziesz w zakładce "pielęgnacja włosów" :-)

      Usuń
  27. dlaczego lekarz odradził ci dermapen?

    OdpowiedzUsuń
  28. Na facebooku drogerie polskie zamieszczone są twoje zdjęcia hybryd provocater ale bez podpisu ze pochodzą z twojego konta link https://m.facebook.com/DrogeriePolskie/photos/a.159246750875166.34336.159016997564808/1129762600490238/?type=3&source=57

    OdpowiedzUsuń
  29. Czy jest jakiś tańszy odpowiednik sesdermy? Cena trochę za droga możesz coś zasugerować. Używam teraz Ysthala Scenę. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  30. Dario, czy mogłabys polecić jakiegoś dobrego dermatologa w trójmieście?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety w Trójmieście nikogo dobrego nie polecę :-(

      Usuń
  31. W ostatnią sobotę byłam na TCA. Pani doktor powiedziała że może zaproponować mi większe lub mniejsze stężenie. Wybrałam większe chociaż bałam się reakcji skóry jak na pierwszy raz. Podczas zabiegu Pani doktor powiedziała że nie wystąpiła u mnie reakcja zamrozenia skóry twarzy typowa dla tego zabiegu. Powiem, że zabieg był dość przyjemny porównując do kwasów u kosmetyczki. Jestem 3 dni po, skóra zaczyna się luszczyc baaardzo delikatnie. Wygląda praktycznie tylko na przesuszoną. Czekam dalej. Mam nadzieję ze zabieg będzie wart tych pieniędzy. Specjalnie wzięłam w pracy urlop bo myślałam ze zniose to podobnie do Ciebie 😀 pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj to coś bardzo dziwnego, bo TCA to nie jest peeling, po którym skóra łuszczy się "delikatnie" - sama widziałaś jak to wyglądało u mnie. Co prawda każda skóra jest inna, ale osoby, którym poleciłam ten zabieg również miały bardzo duże złuszczanie. Może powinnaś porozmawiać z dermatologiem i wyjaśnić, że nie o taki efekt chodzi?

      Usuń
    2. Nie było niestety żadnej większej reakcji po zabiegu. Jestem rozczarowana... Pani dermatolog po zabiegu powiedziała że prawdopodobnie mam 'gruba' skórę na twarzy,ale ze aż tak?! Dostałam receptę na Acnelek, który miałam zacząć stosować na noc kiedy wszystko się zagoi. Minął tydzień,goić się nie ma co, zacznę już stosować ten żel.. płacąc 300 zl za zabieg chciałabym widzieć jakiś ten efekt jednak 😕 spróbuję podejść do tej Pani i powiedzieć o braku efektu..

      Usuń
  32. Ponawiam pytanie, znasz jakieś damskie zegarki dobrej marki które nie zawierają niklu??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego, co wiem zegarki Daniel Wellington nie zawierają niklu ani chromu, więc nie uczulają. Sprawdź jeszcze konkretny model :-)

      Usuń
  33. Oooo super. Przyda się ta instrukcja obsługi :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Rozważałas może zabiegi laserem CO2?

    OdpowiedzUsuń
  35. Na wypadające włosy mogę szczerze polecic Radica - sprawdził się w 100% :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Radical? U mnie wypadł bardzo słabo, a wręcz spowodował łupież :-/

      Usuń
  36. Dario znasz kosmetyki The ordinary? Dla mnie są genialne przymierzam się do retinoli jeszcze ich nie testowałem jakieś opinię masz o nich?

    OdpowiedzUsuń
  37. Dario,czy masz problemy z wloskami nad ustami?
    Poradzisz coś na jak najlepsze usuwanie ich?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakiś czas temu pisałam o depilatorze Braun do usuwania właśnie takich małych włosków :-)

      Usuń
  38. A co sądzisz o serii kosmetyków z bielendy, konkretnie chodzi mi o neuro glicol + vit.C, od wczoraj zaczęłam używać serum, zastanawiam się nad kremem na dzień. Z bielendy miałam już serum nawilżające - bardzo fajne :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Powiem szczerze, że ilość kosmetyków trochę mnie przeraziła :) Ja również mam cerę problematyczną, właśnie walczę z nawrotem retinoidami zewnętrznymi - Atredermem. Skłaniam się jednak ku pielęgnacji minimalistycznej bo widzę, że skórze wyraźnie to służy :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Dario! Piszę nie w temacie skóry twarzy, lecz włosów. Aura ich nie rozpieszcza- istne siano 😱 poleciłabys suszarko-lokówkę godną uwagi?
    Pozdrawiam Aga 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja niedawno kupiłam sobie taką od Babyliss, bo moja Rowenta niestety się ostatecznie popsuła :-) Jestem bardzo zadowolona z tego sprzętu.

      Usuń
    2. Dziękuję 😊

      Usuń
  41. Dario,
    czy nadal korzystasz z manicure'u japońskiego? Czy to wcieranie nie niszczy płytki paznokcia?
    Mam pofalowane paznokcie po hybrydzie, na szczęście zrastają, ale nie chciałabym drugi raz przechodzić czegoś takiego. ;) "Zwyczajne" odżywki niestety nie pomagają.

    OdpowiedzUsuń
  42. Dario, mam wrażenie, że używasz ogromnych ilości kosmetyków - niektórych przez krótki okres, inne przez dłuższy czas... Nie boisz się, że ciągłe obciążanie delikatnej skóry chemikaliami bardziej jej zaszkodzi niż pomoże? Skóra też potrzebuje przecież odpoczynku. Bardzo ciekawie piszesz i wiele Twoich porad się u mnie sprawdziło, ale boję się, że jeśli przesadzę z ilością kremów, maseczek czy serum, to nabawię się albo ŁZS, albo kolosalnych zmarszczek przed 30-tką.

    OdpowiedzUsuń
  43. Cześć! Jestem Twoją stała czytelniczka i gratuluję prowadzenia tak świetnego bloga, ktorego wpisy potrafią mnie inspirować i pomagać na co dzień 😉 chciałam się dopytać gdzie "upolowałaś" tak piękne lustro z genialną srebrną ramą, ktore pojawiło się na zdjęciu na Instagramie! Z góry dziękuję za pomoc! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej kochana, bardzo mi miło :-) Lustro pochodzi ze sklepu sfmeble :-) Pozdrawiam!

      Usuń
  44. Bardzo interesujący wpis! Mnóstwo ciekawych pomysłów na skuteczną pielęgnację. Bardzo mi się przydadzą, gdyż jestem posiadaczką problematycznej cery. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  45. Witaj, jestem umowiona na Tca pod koniec listopada, widze ze w skladzie Sesderma Azelac RU jest retinol czy mozna tego uzywac przed zabiegami z uzyciem kwasow?

    OdpowiedzUsuń
  46. U mnie zawsze na nadchodzącą zimę skóra reaguje bardzo gwałtownie. Na policzkach i w okół ust, skóra zaczyna być chropowata, złuszczająca się i podrażniona. Pomaga co prawda mocne jej nawilżenie każdego ranka i na noc, ale zanim wszystko się zaleczy i wróci do normy mija zazwyczaj miesiąc.
    Może znasz krem, który byłby na tyle nawilżający by przyśpieszyć proces regeneracji, a jednocześnie delikatny by nie podrażniał tych fragmentów skóry?

    OdpowiedzUsuń
  47. Dario, używam obecnie retises z sesdermy 0,25 i o ile na początku widziałam lekkie złuszczenie i wysuszenie tak teraz zero. Chciałbym dołączyć do tego kwas migdałowy co ok 10dni, myślisz, że mogę to stosowac równolegle? A w przy kolejnym opakowaniu zdecydowac się na steżenie 0,5?

    OdpowiedzUsuń
  48. Azelac Ru jest naszą perełką! Ten i inne produkty od Sesdermy są dostępne na www.topestetic.pl - w razie pytań zachęcamy również do korzystania z bezpłatnych porad naszych kosmetologów. Serdecznie zapraszamy!

    OdpowiedzUsuń
  49. Twój wpis to idealne źródło wiedzy dla osób z problematyczną cerą. Akurat tak się składa, że należę do tej grupy. Dokładnie zapoznałam się z całym materiałem i koniecznie muszę przetestować twoje metody pielęgnacji.

    OdpowiedzUsuń
  50. Czy po zastosowaniu kremu azelac RU nakładasz jeszcze krem nawilżający?

    OdpowiedzUsuń
  51. Czy po zastosowaniu kremu azelac RU nakładasz jeszcze krem nawilżający?

    OdpowiedzUsuń
  52. Czy po zastosowaniu kremu azelac RU nakładasz jeszcze krem nawilżający?

    OdpowiedzUsuń
  53. Czy po nałożeniu azelac Ru nakładasz jeszcze krem nawilżający?

    OdpowiedzUsuń
  54. Ja np. chwilę odczekam i nakładam krem nawilżający :)

    OdpowiedzUsuń

Custom Post Signature

Custom Post  Signature