Top Social

3xNIE CZYLI MAŁE, KOSMETYCZNE NIEWYPAŁY.

Dziś wpadam do Was z kolejną porcją produktów, które z pewnych powodów zasługują na miano małych, kosmetycznych niewypałów. Dlaczego? O tym w dalszej części dzisiejszego wpisu. I dajcie koniecznie znać co u Was się ostatnio nie sprawdziło. 



PALETKA POMADEK MAYBELLINE COLOR DRAMA LIP CONTOUR PALETTE BLUSHED BOMBSHELL
_________
Zacznę od paletki Maybelline, którą od dawna chciałam wypróbować. Przy okazji każdej wizyty w drogerii miałam ochotę ją kupić, ale brak testera powodował, że nie byłam do niej w 100% przekonana. Ostatecznie otrzymałam ją w paczce PR-owej od Maybelline i natychmiast zabrałam się za jej test. Plusy to piękna kolorystyka i możliwość mieszania ze sobą odcieni tak, aby uzyskać idealny kolor. Podoba mi się również dołączony, dwustronny pędzelek, który pomaga precyzyjnie nałożyć każda pomadkę bez użycia konturówki. Na tym w zasadzie zalety się kończą. Niestety formuła pomadek jest tak tłusta i lekka, że to uzyskania pełnego krycia trzeba nałożyć bardzo dużą ilość. Trwałość również pozostawia wiele do życzenia. Rozświetlacz, którym można podkreślić Łuk kupidyna jest tak tłusty i nietrwały, że można go zetrzeć ze skóry jednym pociągnięciem. Pomadki nieestetycznie się "zjadają" i nie zaryzykowałbym ich użycia przed posiłkiem czy nawet piciem. Najlepiej wyglądają lekko wklepane w usta palcem i to bardzo cieniutką warstwą. Posiadam dwie wersje kolorystyczne tej paletki i z każdą jest ten sam problem. Muszę przyznać, że w porównaniu do tych wszystkich pomadek, które miałam okazje przetestować w przeszłości, paletka z Maybelline wypada dosyć słabo. Nie oznacza to jednak, że jest totalnym niewypałem. Myślę, że przypadnie do gustu bardzo młodziutkim dziewczynom, które chcą delikatnie podmalować się np. do szkoły. Dzięki tej paletce uzyskacie idealny, "szkolny" efekt subtelnych i naturalnych ust. Ja szukam czegoś więcej, więc paletkę zaliczam to małych niewypałów. 


ODŻYWKI FRUCTIS HYDRA FRESH I OIL REPAIR 3
_________
Odżywki Garnier Fructis przewijały się w mojej pielęgnacji od kilku, a nawet kilkunastu lat. Nigdy nie traktowałam ich jako coś, co dogłębnie odżywi i zregeneruje moje włosy, ale do natychmiastowego "podrasowana" zawsze były niezastąpione. Zawierają w składzie silikony, które fantastycznie wygładzają i nabłyszczają włosy, więc kiedy miałam ochotę na ich szybkie upiększenie, to Fructis był strzałem w dziesiątkę. Poza tym ten piękny, owocowy zapach zawsze mnie zachwycał. Nowa odżywki z wodą kokosową Hydra Fresh i z olejkami Oil Repair 3 to duże zaskoczenie, bo z moimi włosami nie robią właściwie nic. Nie wygładzają ich, nie dociążają i nie nabłyszczają. Nie ułatwiają też jakoś specjalnie rozczesywania, więc to spory zawód. Plus jak zwykle za piękny, orzeźwiający zapach. Nadal jestem fanką niektórych produktów od Fructis (np. serum na porost włosów, o którym pisałam tutaj), ale nowe odżywki wykorzystam raczej na nogi, w roli kremu do depilacji. Swoją drogą - jeśli nie wiecie jak wykorzystać nietrafione kosmetyki/buble, to zajrzyjcie do tego wpisu klik.  U mnie nic się nie zmarnuje :-) 


PĘDZEL KABUKI KIKO
_________
I na koniec pędzel, którego kształt jest jak dla mnie kompletnie niepraktyczny. Mowa tu o pędzlu Kiko, który ma posłużyć do konturowania, a tymczasem naprawdę trudno to precyzyjnie i szybko zrobić tak dużym, fikuśnym pędzlem. Oczywiście można tego dokonać, ale po co aż tak utrudniać sobie życie. Dobry pędzel do konturowania powinien być o połowę mniejszy i ścięty raczej na prosto. Co do miękkości, to jest akurat idealna i ogólnie pędzel prezentuje się bardzo ciekawie, a nawet futurystycznie. Mały minusik również za to, że pędzle w tym kształcie są trudne do przechowywania - nie mieszczą się w standardowych organizerach/szklankach i najlepiej byłoby je trzymać na leżąco. To jest jednak dosyć kłopotliwe z uwagi na zabrudzenia. Podsumowując, pędzel jak dla mnie jest trochę przekombinowany i jestem chyba typową tradycjonalistką w tej kwestii. 


I tak prezentują się produkty, których niestety nie zaliczę do ulubieńców. Dziewczyny, macie jakieś swoje kosmetyczne niewypały? Wyrzucacie je do kosza, czy jakoś wykorzystujecie? Dajcie znać w komentarzu :-)

_______________________
Snap 👉 hedonistkaaa

59 komentarzy on "3xNIE CZYLI MAŁE, KOSMETYCZNE NIEWYPAŁY. "
  1. Dwa ostatnie niewypaly to szampon z wiązówką błotną JMO i balsam odżywczy Resibo. Tak wiem hity internetu , a u mnie uczulenie :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie za to nie sprawdził się krem pod oczy z Resibo :-)

      Usuń
    2. Ja z kolei byłam zawiedziona kremem do twarzy resibo. Zmasakrował mi buzię :( za to olejek do demakijażu był całkiem fajny :) Dominika

      Usuń
  2. O matulu, ten pędzel wygląda obłędnie, pomimo swej niepraktyczności :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pędzel jest rewelacyjny, trzeba po prostu mieć raz: odpowiednie kosmetyki do niego (czy. wielkie, mega napigmentowane dyski z KIKO), dwa: odrobinę wprawy w użytkowaniu :)

      Usuń
  3. Jeżeli chodzi o Fructis to jestem zła bo wycofali mój ulubiony szampon przeciwłupieżowy który był mega wydajny i tani. Zastąpili go właśnie tą serią o której wspominałaś w tym wpisie:( i raczej się na nią nie skuszę..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja jestem mega zadowolona z odżywki olejkami Oil Repair 3 więc to chyba kwestia włosów ;)

      Usuń
    2. To kwestia tego, czego akurat potrzebują nasze włosy. Moje są mimo wszystko trochę bardziej wymagające :-)

      Usuń
  4. Super, że piszesz! Dzięki! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. O, ciekawe... kupiłam szampon Fructis z wodą kokosową, ale jeszcze go nie używałam, mam nadzieję, że nie będzie zły. Muszę wypróbować tę wcierkę! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na stronie Rossmanna już nie pokazują tej serii Fructis Grown Strong :(

      Usuń
    2. A w stacjonarnych drogeriach jeszcze go widziałam :-)

      Usuń
  6. Droga Dario jakie paletki cieni do powiek polecasz dla początkujących?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie poleciłabym tutaj paletkę Makeup Revolution Girl Panic - jest bardzo uniwersalna. Zawiera zarówno cienie błyszczące jak i matowe, zawsze wracam do niej z wielką przyjemnością :-) Dobrym wyborem będą też paletki Zoeva np. Naturally Yours.

      Usuń
  7. Pędzel super się prezentuje. Szkoda, że taki kiepski.

    OdpowiedzUsuń
  8. Paletka pomadek nazywa się COLOR DRAMA a nie COLORAMA ;)
    Ja ożywkę Oil Repair 3 bardzo lubię, zużyłam już wiele opakowań. Ale mam zupełnie inny typ włosów, więc może dlatego się u mnie sprawdza :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za wyłapanie błędu, już poprawiam :-)

      Usuń
    2. Dramat to tu faktycznie jest, nazwa zobowiązuje...

      Usuń
  9. Do moich ostatnich porażek zakupowych zdecydowanie zaliczam puder bambusowy Ekocera. Zachęcona opiniami w internecie kupiłam go i muszę przyznać, że to najgorszy zakup w moim życiu. Moja twarz zaczyna się świecić zanim zdążę wyjść z domu. Nakładałam go różnymi metodami i za każdym razem efekt jest ten sam..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A czy nakładasz go zwilżoną gąbeczką typu Blend It?

      Usuń
  10. Najbardziej zaskoczyła mnie opinia o paletce. Najgorzej, że jest nietrwała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie jednak najgorsze jest to, że pomadki są mało kryjące :-(

      Usuń
  11. Ten pędzel przypomina mi te do golenia. Twarzy! żeby nie było, hehe

    OdpowiedzUsuń
  12. Pędzel wygląda jak taki ktorym golił się mój tata gdy byłam dzieckiem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdy jest się dzieckiem wszystko jest możliwe, a Ty masz niesamowitego super-tatę, jeśli faktycznie potrafił ogolić się pędzlem ;)
      Pozdrawiam i zaznaczam, że wiem, co chciałaś wyrazić i mój komentarz ma na celu przyjazne puszczenie Ci oczka
      Pozdrawiam :)

      Usuń
    2. Pędzel do golenia to taka potoczna nazwa, ale faktycznie jakby się głębiej zastanowić... ;-)

      Usuń
  13. A ja chciałam tą odżywkę z wodą kokosową kupić na zbliżającej się promocji:)
    A właśnie, planujesz może wpis z balsamami i odżywkami do włosów, które warto kupić od poniedziałku w Rossmannie?
    Bardzo by się mi przydał:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja jakoś nigdy nie byłam zadowolona z produktów Garnier fructis :( A pozostałych nie znam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie zawsze sprawdzały się bardzo fajnie :-)

      Usuń
  15. Pędzel kosmita :D Faktycznie wygląd jest ciekawy i skoro włos jest miękki to zachęca do zakupu. Jednak skoro praktyczność używania jak i przechowywania jest mocno średnia to jednak chyba przejdę obok niego wzdychając, ale nie kupując ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. A wydaja sie wspaniale te pomadki, dobrze ze nie kupilam ;) Co do pedzla macalam go i masz racje ten ksztalt nie praktyczny calkowicie ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Zawsze staram się wykorzystać nietrafione produkty, ewentualnie je komuś podarować, komu odpowiadają. Nie lubię marnować wydanych pieniędzy na produkty. Nietrafiony krem z ziaji na twarz wykorzystałam na stopy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak naprawdę większość nietrafionych produktów jestem w stanie jakoś wykorzystać, ale na paletkę z Maybelline nie mam pomysłu. Z pewnością zachowam sobie dołączony pędzlek, bo jest świetny :-)

      Usuń
  18. Hej Daria, co myślisz o usuwaniu włosków depilatorem? Nigdy nie używałam a odrastają mi naprawdę bardzo szybko, myślę żeby jakiś kupić.. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dosyć bolesna metoda i czasami może być problem z późniejszym wrastaniem włosów lub podrażnieniem, ale warto wypróbować na sobie :-)

      Usuń
  19. Siemanko! Poszukuję pomysłu na prezent dla koleżanki. Raczej jest minimalistką, ceni sobie w miarę naturalną pielęgnację (ale nie popada przy tym w paranoję ;)) i do tego lubi nieco hipsterskie klimaty. Czy masz może pomysł na jakiś niszowy prezent? Na pewno odpadają kosmetyki do twarzy (w tym pielęgnacyjne). Zastanawiałam się nad czymś do ciała lub włosów, polecisz coś sprawdzonego? :) Z góry dziękuję! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A myślałaś może o tym, aby podarować jej książkę np. o azjatyckiej pielęgnacji typu "Sekrety urody koreanek"? I do tego jakiś mały zestaw do azjatyckiej pielęgnacji, która swoją drogą jest teraz bardzo na topie :-)

      Usuń
    2. Ooooo! W sumie to bardzo dobry pomysł! Dziękuję :*

      Usuń
  20. Jestem ciekawa urządzenia oczyszczającego Foreo Luna Go :) czy warto kupić, czy może są inne zamienniki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie próbowałam jeszcze żadnego produktu marki Foreo, więc nie mogę się wypowiedzieć :-)

      Usuń
  21. A mi ta odżywka się bardzo dobrze sprawdza

    OdpowiedzUsuń
  22. A czym dogłębnie nawilżyć włosy po nieudanym Ombre bardzo prosze o rade olejowanie i maski wystarcza?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachęcam do skorzystania z 30dniowego planu na piekniejsze włosy, który opracowałąm: http://kosmetyczna-hedonistka.blogspot.com/2016/08/jak-dbac-o-wosy-i-nie-zwariowac-prosty.html

      Systematyczność w tym przypadku naprawdę popłaci :-)

      Usuń
  23. Na któreś odżywki Garniera i tak się w końcu skuszę, ale jeszcze nie wiem kiedy :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Z jakiej strony pochodzą twoje adidas gazelle?

    OdpowiedzUsuń
  25. Daria, jakie miałaś stężenie kwasu TCA?

    OdpowiedzUsuń
  26. Co myślisz o szamponach z alttery? Są raczej delikatne do codziennego mycia?

    OdpowiedzUsuń
  27. Co myślisz o szamponach z alttery? Są raczej delikatne do codziennego mycia?

    OdpowiedzUsuń
  28. niedziałające odżywki... wykorzystujemy w ten sam sposób :D

    OdpowiedzUsuń
  29. Dla mnie totalnym niewypałem jest tusz volume million lashes so couture. Nie robi kompletnie nic. Lepszy efekt bez żadnej łaski daje różowy tusz freedom, który za 9 zł można dostać w pepco😂. Porażka i niepotrzebnie wydane pieniądze...

    OdpowiedzUsuń
  30. Mam włosy blond, które są długie i cienkie, ta odżywka oil repair sprawdza sie u mnie świetnie, miałam już kilka opakowań :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Pędzel wygląda świetnie ale raczej nie przydałby mi się :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja bym chciała zobaczc kiedys wpis o ulubionym:szamponie,koloże i zapachu na jesień.

    OdpowiedzUsuń
  33. hej:) mam pytanie, co to za model okularów? Mogłabyś podać, są świetne<3

    OdpowiedzUsuń
  34. Szkoda tej paletki do ust, bo ma takie ładne kolory... Ale przynajmniej nie wyda się kasy na potencjalny niewypał ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. Z tymi odżywkami to masz rację. Kiedyś widziałam że działają, a teraz nic. Obojętnie ile ich użyje nie ma żadnego efektu :/

    OdpowiedzUsuń
  36. Jak najgłębiej do kosza, a potem woreczek do jak najdalszego składowiska! A kysz!

    OdpowiedzUsuń


Dziękuję za odwiedziny i każdy pozostawiony komentarz. Niestety nie odpisuję na wiadomości prywatne i maile. Jeśli masz jakieś pytanie, to zadaj je w komentarzu na blogu pod najnowszym postem (niezależnie od tematyki wpisu). Postaram się pomóc :-)

Custom Post Signature

Custom Post  Signature