Top Social

STARY I DOBRY SPOSÓB NA MIĘKKIE, BŁYSZCZĄCE I GŁADKIE WŁOSY.

W pielęgnacji moich włosów często wracam do starych sposobów, które wiele lat temu przekazała mi babcia. Okazuje się, że niektóre z nich są tak dobre, że żaden nowoczesny produkt nie daje tak spektakularnego efektu. Jesteście gotowe na prosty i niedrogi przepis na miękkie, błyszczące i gładkie włosy? Zapraszam do dalszego czytania.


Myślę, że każda włosomaniaczka miała kiedyś do czynienia z naftą kosmetyczną. To nic innego jak parafina, która oblepia włos i sprawia, że od razu staje się bardziej lśniący, gładki i grubszy. Jeśli więc jesteście posiadaczkami zniszczonych, szorstkich, suchych i pozbawionych blasku włosów, to nafta może Was zaskoczyć swoim działaniem. Trzeba jednak użyć jej w umiejętny sposób, o którym za chwilę napiszę. Na rynku dostępne są różne wersje tego produktu i w mojej ocenie najlepsza jest nafta marki New Anna Cosmetics z dodatkiem oleju rycynowego. Kupuję ją w aptece za około 6 złotych. 


ZŁE DOŚWIADCZENIA Z NAFTĄ KOSMETYCZNĄ CZYLI JAK JEJ NIE UŻYWAM?
________
Moje doświadczenia z naftą kosmetyczną były naprawdę różne. Początkowo zupełnie nie rozumiałam jej fenomenu, bo używałam jej w nieprawidłowy sposób. Zazwyczaj mieszałam ją z odżywką lub maską i nakładałam na umyte włosy. Po około 20 minutach zmywałam ciepłą wodą bez użycia szamponu i to był duży błąd. Włosy po wysuszeniu były obciążone, lekko tłuste i wyglądały na nieświeże, co zupełnie mi nie odpowiadało. Myślałam, że być może ten produkt nie jest dla mnie odpowiedni. Próbowałam stosować ją także jako dodatek do olejowania - to również nie zdawało egzaminu i moje włosy nawet po kilkukrotnym myciu były zbyt obciążone. Z kolei moja koleżanka, która jest posiadaczką ekstremalnie suchych włosów lubi mieszać naftę z olejem i zostawiać taką miksturę na włosach przez całą noc (rano wszystko dokładnie zmywa 2 razy). Ostatnio pytałam nawet, czy nie robiła brazylijskiego prostowania, bo nigdy nie widziałam jej czupryny w tak dobrej kondycji! Okazało się, że to zasługa regularnego olejowania włosów mieszanką oleju migdałowego i nafty kosmetycznej. Natomiast u mnie taka metoda nie zdała egzaminu, ale zawsze warto spróbować na sobie. Ostatnim sposobem, który niezbyt dobrze się u mnie sprawdził była maseczka na bazie żółtka i nafty. Mieszałam dwa żółtka i łyżkę nafty w naczyniu, a następnie nakładałam na suche, nieumyte włosy i pozostawiałam taką maseczkę przez 20 minut. Efekt po myciu był taki, że włosy stały się miękkie i gładsze, ale bez spektakularnego efektu, na który liczyłam. 

MÓJ NAJLEPSZY SPOSÓB NA UŻYCIE NAFTY KOSMETYCZNEJ
________
Po długim czasie prób i błędów w końcu odnalazłam najlepszy sposób na użycie nafty. Mieszam dwie płaskie łyżki maski lub odżywki do włosów (obecnie to  Macadamia Natural Oil Deep Repair Masque) i jedną łyżkę nafty kosmetycznej New Anna Cosmetics z olejem rycynowym. Wszystko dokładnie mieszam i nakładam na nieumyte, suche włosy omijając skórę głowy. Dlaczego omijam skalp? W moim przypadku aplikacja nafty na skórę głowy zawsze kończyła się źle - bardzo szybko pojawiał się łupież, swędzenie i podrażnienie. Po dokładnym rozprowadzeniu mieszanki zbieram włosy w ciasny, niski koczek i owijam całość folią spożywczą. Podgrzewam ciepłem suszarki przez około 5 minut, a następnie zakładam robię turban z ręcznika. Ciepło rozchyli łuski włosa i pozwoli wniknąć substancjom odżywczym z maski, a parafina z nafty oblepi włos, powodując zatrzymanie tego nawilżenia w jego wnętrzu. Maseczkę trzymam przez 20 minut, następnie myję włosy dwa razy szamponem i na koniec spryskuję je jeszcze odżywką bez spłukiwania np. Schauma Krem i Olejek. Po wysuszeniu włosy są tak gładkie, miękkie, lśniące i sprężyste jak nigdy!


MINUSY STOSOWANIA NAFTY KOSMETYCZNEJ
________
Niestety ta metoda ma również swoje minusy. Efekt gładkich, lśniących i miękkich włosów utrzymuje się tylko do kolejnego mycia. Druga kwestia - nafta kosmetyczna to parafina, więc jeśli użyjecie jej bez udziału dobrej, nawilżającej maski, to możecie jeszcze bardziej przesuszyć włosy. Parafina zablokuje wówczas dostęp do nawilżenia, które włos pobiera również z powietrza. Ostatnią rzeczą jest zapach nafty, który jest niestety dosyć nieprzyjemny, ale na szczęście nie utrzymuje się długo na włosach. Biorąc pod uwagę te wszystkie minusy myślę, że i tak warto spróbować. Pamiętajcie o tym, aby dobrze umyć włosy szamponem po użyciu nafty, która silnie przywiera do ich struktury. Jeśli zrobicie to niedokładnie, to włosy nie będą miękkie i lśniące, a raczej obciążone i tłuste, bo pozostanie na nich zbyt dużo produktu. Potraktujcie użycie nafty jako zabieg bankietowy, co najwyżej raz w tygodniu, kiedy chcecie, aby włosy wyglądały naprawdę pięknie. Ich blask w letnim słońcu może Was naprawdę zaskoczyć. 


Jaki jest Wasz najlepszy sposób na użycie nafty kosmetycznej? A może pierwszy raz dopiero przed Wami? Więcej na temat pielęgnacji i stylizacji moich włosów znajdziecie tutaj klik.



73 komentarze on "STARY I DOBRY SPOSÓB NA MIĘKKIE, BŁYSZCZĄCE I GŁADKIE WŁOSY. "
  1. Kochana, mam taki problem z włosami: są raczej suche i puszące, ale bardzo przetłuszcza mi się skóra głowy :( testowałam już różne szampony, teraz aplikuję też sok z czarnej rzepy, ale efektów brak :( Dermatolog nie stwierdził żadnych nieprawidłowości, nie mam też łupieżu. Myję delikatnymi szamponami, a odżywkę czy maskę nakładam na włosy, a nie na skórę głowy. Nie mam tłustej cery ani problemów hormonalnych... może Ty mi coś doradzisz? Pozdrawiam, Marysia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam ten sam problem. Zastosowałam metodę Darii, maseczka drożdżowa a po dwóch miesiącach krople żołądkowe. Poszukaj postów na blogu. Polecam.

      Usuń
    2. Wpisy Darii znam bardzo dobrze :) stosowałam już różne rzeczy, ale w moim przypadku działają średnio :/

      Usuń
    3. A może to po prostu kwestia pory roku - latem skóra głowy przetłuszcza się znacznie bardziej. Próbowałaś suszyć włosy chłodnym nawiewem suszarki? Być może to też kwestia diety :-)

      Usuń
    4. Suszarkę używam kilka razy roku, ale jak już suszę to rzeczywiście chłodnym powietrzem. Jakie produkty w diecie masz na myśli?

      Usuń
  2. Potwierdzam : tylko nafta z olejem rycynowej firmy Anna. U mnie także działa zdecydowanie najlepiej.
    No i nakładam ją w identyczny sposób jak Ty, tylko trzymam na włosach dłużej :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Super pomysł, jutro kupię naftę 🙂
    Dario czy możesz polecić jakiś zamiennik pomadki Nabla? Matowa w podobnym kolorze jak w poprzednim poście, niestety cena tych pomadek jest dla mnie za wysoka
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Golden rose próbowałaś? Mają świetną trwałość.

      Usuń
    2. Trudno będzie o ten sam odcień, ale pomadki z Golden Rose faktycznie są równie trwałe. Z tego, co pamiętam w ich ofercie jest dosyć zbliżony kolorek, więc warto wypróbować :-)

      Usuń
  4. Jak utrwalić loki/fale? Mam długie włosy. Po lakierze bardzo ciężko mi później rozczesac włosy- przez co też cierpią i po takiej próbie rozczesania kilka wypada. Proszę o radę 😉

    OdpowiedzUsuń
  5. Co sądzi Pani o paletkach z Makeup Rebolution? Jak z ich pigmentacją? Co Pani sądzi o paletkach czekoladkach? I czy jest Pani wstanie, polecić jakąś konkretną paletke z tej firmy?

    OdpowiedzUsuń
  6. Jakaś poleca Pani paletke cieni jako tą "pierwszą "?. Zależy mi na pigmentacji, żeby fajnie się blendowalo i przede wszystkim żeby cena była fajna. I przy okazji gdzie takową paletke jest najkorzystniej zakupić? ; )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam paletkę z Makeup Revolution Girl Panic - naprawdę świetne cienie w dobrej cenie. Zakupisz ją z tego co widziałam np. na ezebra ;-)

      Usuń
  7. Które rzepowe wałki poleca Pani z Rossmann? Chodzi o wielkość. Chcę ich użyć aby odbić od nasady włosy. Mam długie i grube😉

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z Rossmanna najlepsze będą te największe rozmiary (kolor czerwony) :-)

      Usuń
  8. Podpowie Pani jak szybko i ładnie zrobić koka? Mam długie i ciężkie włosy i dosłownie przy nawet 10 próbach nie udaje mi się zrobić fajnego koka. Albo się rozwala, albo jakieś włosy mnie ciągną . Liczę na podpowiedź 😉

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam ten sam problem I ten kok nigdy nie wychodzi idealnie, więc chyba nic nie podpowiem. Kwestia wprawy :-)

      Usuń
  9. Czy poleca Pani hybrydy z Pierre Rene?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam kilka kolorków, ale zdecydowanie bardziej polecam Provocatera lub ewentualnie NeoNail :-)

      Usuń
  10. Jakie hybrydy, bazę i top Pani poleca. Zależy mi na takie w rozsądnej cenie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Semilac albo neonail. Wszystko jest na blogu, tylko trzeba poszukać.

      Usuń
  11. mieszam z olejem kokosowym. Trzymam jakieś 2h. Jestem bardzo zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  12. na mnie nafta źle działa

    OdpowiedzUsuń
  13. Od bardzo długiego czasu mam problem z zajadami. Ucieszył mnie Twój wpis na temat Octenoseptu. Po jakim czasie widać pierwsze poprawy i jak powinno się go stosować aby poprawnie działał. Ja psikam bezpośrednio na zajady i niewidoczne krostki na buzi, ale wyczuwalne i czerwone plamy. Narazie nie widz zmian :(
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam kiedyś taki sam problem - wieczne zajady i nic nie pomagało! W końcu okazało się, że ten problem wynika ze źle funkcjonującego układu pokarmowego i nieprawidłowego przyswajania substancji odżywczych, które powinny trafiać do organizmu wraz z pokarmem. Może spróbuj coś w tym kierunku zrobić? Mnie zawsze pomaga seria dobrego probiotyku! :)

      Usuń
    2. Mi pomaga suplementacja żelaza i częste natluszczanie ust pomadka

      Usuń
    3. Pastuszek, a udałaś się z tym do jakiegoś lekaża? Dziękuje za odpowiedż.
      Anonimowy, Dziękuje za odpowiedz.
      Ostatnio robiłąm podstawowe badania i wszystko jest w normie.
      Moze dermatolog, gdzies mnie skieruje.
      Pozdrawiam :)

      Usuń
    4. Bardzo ciekawa sprawa. Pierwszy raz słyszę o tym sposobie :D

      Usuń
    5. Ja od dziecka mam problemy ze skórą i alergią różnego typu, byłam u wielu lekarzy dermatologów, alergologów itp., itd., ale efekty nigdy nie były zadowalające. W końcu zaczęłam korzystać z medycyny naturalnej i lekarza irydologa, który jako pierwszy określił co i dlaczego mi dolega. Jeżeli masz w okolicy kogoś, kto się zajmuje irydologią to warto się tym zainteresować. Konsultacja nie jest droga, a ewentualne leczenie ziołami też wychodzi taniej i korzystniej dla zdrowia niż leki z apteki! ;)

      Usuń
  14. Nie przekonam się do nafty. Raz użyłam i omg nigdy w życiu.

    OdpowiedzUsuń
  15. Przypomniałam sobie jak pierwszy raz użyłam nafty (jeszcze w gimnazjum), nałożyłam na suche włosy i głowę samą naftę i nijak nie mogłam jej zmyć niczym :D Nigdy więcej po nią nie sięgnęłam, ale po tym poście zrobię drugie podejście (15 lat minęło, więc trauma już nieco mniejsza:) )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również tak samo jej używałam - efektu brak. Zrobię drugie podejście:)

      Usuń
  16. Skąd ta piękna sukienka? :)

    OdpowiedzUsuń
  17. A ja mam pytanie z innej beczki, jak usuwasz wągry np z nosa? Masz jakieś sprawdzone domowe sposoby? Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak dla mnie najlepsze są plasterki Cettua :-)

      Usuń
  18. Mam gdzieś w otchłani swojej kosmetyczki naftę :) Chyba czas ją ponownie wykorzystać :D

    OdpowiedzUsuń
  19. No kolejna genialna rzecz, którą muszę jak najszybciej wypróbować. ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Cześć☺mam pytanie , pisałaś przy poście z octeniseptem o wysypkach po słonecznych . Gdy tylko przyszły pierwsze promomienie słoneczne, na całej twarzy mam drobne krostki. Najgorzej jest na czole. Juz nie mam do tego siły, dodam tez ze przez wszystkie inne pory roku nigdy nie mam takiego problemu. Za miesiąc mój ślub, a na twarzy mega wysyp takich potówek. Jak sobie z tym poradziłaś? Dziękuje. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lekarz przepisał mi kiedyś na ten problem Zineryt, ale teraz to właśnie Octenisept najbardziej i najszybciej mi pomógł :-)

      Usuń
  21. Używałam już kiedyś nafty ale źle się to skończyło bo włosy były suche jak wiór. Teraz wiem, że to co robiłam było błędne. Spróbuję Twoim sposobem :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Używałam przez jakiś czas nafty ale niestety włosy zaczęły bardziej wypadać więc przestałam ją stosować

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego nigdy nie stosuję jej przy skalpie i nawet podczas mycia staram się na to uważać :-)

      Usuń
  23. Kochana Dario, ja troszkę w innym temacie :) Pisałaś, że używasz lakierów Provocater, czy masz do nich jakieś zastrzeżenia? Wcześniej używałam Indigo i NeoNail i wszystko było w porządku (hybrydy trzymały się 3 tygodnie minimum) ale z tymi od Provocater jest tak, że po tygodniu odchodzą same :/ Przeczytałam w internecie wiele podobnych opinii :( Czy masz jakiś sposób na nie? Dziękuje z góry za odpowiedź i pozdrawiam serdecznie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, może zbyt gruba warstwa albo złe odtłuszczenie lub zmatowienie płytki? U mnie trzymają się do ściągnięcia czyli jakieś 2-3 tygodnie :-)

      Usuń
  24. Stare metody pielęgnacji są najlepsze, naftę znam bardzo dobrze.
    Jej jedyną wadą jest oczywiście zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Nigdy w życiu nie używałam nafty, ale muszę kiedyś spróbować.

    OdpowiedzUsuń
  26. Hej, może jakiś post o wszystkich zastosowaniach miodu? :) Czytałam, że używasz go do włosów i na usta, a ma on nieskończoną ilość zastosowań.

    OdpowiedzUsuń
  27. Uprzejmię donoszę iż widziałam w Rossmanie noemi Campbell cat deluxe w pojemności 30ml :):):).
    Masz jakiś pomysł na wykorzystanie tych różowych pomponików z tych perfum?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O proszę, będę musiała się w nie zaopatrzyć, bo jak dotąd tylko ta mała pojemność była dostępna. Co do pomponika, to kiedyś był znacznie lepszej jakości - teraz dodają jakieś dziwne, pluszowe coś i nie mam pomysłu na jego wykorzystanie :-)

      Usuń
  28. Co myśli Pani o paletkach z Makeup Revolution i o słynnych c zekoladkach? Jak ich pigmentacja i blendowanie? Godne uwagi?;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, sprawdź archiwum bloga :) Daria wielokrotnie pisała o kosmetykach tej firmy

      Usuń
    2. Lubię paletki tej marki - szczególnie Girl Panic jest super!

      Usuń
  29. Dario mam do Ciebie kilka pytań na temat olejów.
    Mam nadzieje, że odpowiesz na nie.
    W jednym z Twoich starszych postów przeczytałam, że niektóre oleje mocno prostują włosy tylko tam nie napisałaś które.
    Czy mogłabyś w odpowiedzi na komentarz napisać, które mają takie działanie, będę bardzo wdzięczna.
    Który olej arganowy z firmy Nacomi lepiej kupić ten w buteleczce z atomizerem czy w szklanej?
    Jaki olej będzie dobry na puszące się włosy pod wpływem wilgoci?

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  30. Z kad sukienka ? Piekna !

    OdpowiedzUsuń
  31. Kochana będzie w tym tygodniu post o lokach? :) w niedzielę idę na wesele lokówkę i produkty do stylizacji mam już kupione. Twój post mógłby pewnie coś dodać i pomóc tak "last minute" :)!

    OdpowiedzUsuń
  32. Przepiękne zdjęcia :) A sposób znam :)!

    OdpowiedzUsuń
  33. Dario, miałaś do czynienia z wodą różaną? Jak tak, to można używać kupnej czy lepiej zrobić samemu? Jakie były efekty? Słyszałam, że wcierana w skórę głowy, może pomóc z łupieżem. Z góry dziękuję

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Używałam jej na twarz, ale nie widziałam w zasadzie większych efektów poza lekkim uczuciem odświeżenia i ładnym zapachem :-) Co do stosowania na skalp, to mi akurat to zupełnie nie pomogło, ale możesz spróbować.

      Usuń
  34. Dario iludniowy odrost?

    OdpowiedzUsuń
  35. Cześć Dario i Czytelniczki, czy mogłybyście polecić jakiś szampon dla alergika? Wiem,że ogólnie polecasz Babydream ale niestety też mnie uczula i musiałam się z nim rozstać mimo, że włosy były po nim fajne. Kiedyś w aptece (nie w moim mieście) farmaceutka polecała mi jakiś szampon delikatny dla osób po chemioterapi ale zapomniałam nazwę, może ktoś kojarzy? Z góry wielkie dzięki!!!! M.

    OdpowiedzUsuń
  36. Ja ją po prostu wgniatam na 15-20 minut przed myciem. Czasem mieszałam z olejem, ale nigdy nie trzymałam dłużej niż 20 minut... Może spróbuję sposoby Twojej koleżanki, ale zostawię na 2 godziny maksymalnie ;)
    Jak nie będę mieć czasu to spróbuję Twojego sposobu i zobaczymy :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Ja używałam kiedyś nafty kosmetycznej, ale innej niż ta i zaczęły mi włosy po niej wypadać. Ostatnio widziałam w aptece właśnie tę naftę i zastanawiam się teraz nad jej zakupem.

    P.S. Zapraszam do siebie na konkurs :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Dario stosowałas ziemię Okrzemkową?

    OdpowiedzUsuń
  39. u mnie lepiej sprawdza się sam olejek rycynowy, ale z nim też nie można przesadzić. Za to mama od lat używa nafty i nie zamieniłaby jej na nic innego :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Hej kochana, potrzebuję Twojej pomocy ;) Już od dawna używam do brwi kredki Catrice w kolorze Date with Ash-tone, jednak przestała mnie zadowalać jej jakość, i chciałam poszukać czegoś lepszego. Jestem blondynką, ale nie taką bardzo jasną- raczej taką średnią ze słonecznymi refleksami. Brwi mam nieco ciemniejsze. Myślałam nad kredką Nabli w kolorze Venus, ale nie wiem czy nie będzie za jasna. Lubię naturalne, niezbyt wyrysowane brwi, a Catrice była czasem troszkę za ciemna. Jak porównałabyś te dwa kolory? Niestety nigdzie nie mogę znaleźć swatchy tych dwóch produktów obok siebie :(

    OdpowiedzUsuń
  41. Witam. Moje włosy są suche, puszące się. Jak mogę sprawić, że będą gładkie i lejące się? Proszę o pomoc ;)

    OdpowiedzUsuń
  42. Super, muszę sprawdzić tą naftę bo moje włosy wymagają jakiś działań teraz wyglądają jak siano a żadne odżywki na włosy nie dają efektów .

    OdpowiedzUsuń
  43. Świetny post. Masz piękne włosy! To naturalny kolor? Trochę się wzbraniam przed naftą po tym jak mi jej mama użyła w dzieciństwie (okropny zapach!). Próbowałaś oliwy z oliwek? Polecałabyś na włosy?

    OdpowiedzUsuń
  44. Nigdy jeszcze nie próbowałam używać nafty do włosów, ale bardzo ciekawi mnie jaki efekt dałoby jej zastosowanie.Czy jednak naftę można stosować jeśli ma się cienkie oraz słabe włosy? Nie mam zniszczonych włosów, ale są tak cieniutkie, ze bałabym sie,ze mi to je jeszcze bardziej obciaży.

    Niestety, ale olejowanie nie przyniosło dobrego efektu :(

    OdpowiedzUsuń
  45. Używałam nafty ale zaczęła mnie strasznie przesuszać :/

    OdpowiedzUsuń
  46. Pierwszy raz słyszę o nafcie, a Ty piszesz że to stary i dobry sposób. Widzę że jestem bardzo niedoinformowana :D Muszę ją koniecznie sprawdzić i zobaczyć jaki będzie efekt, bo inne środki nic nie dają. Fajny wpis, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń


Dziękuję za odwiedziny i każdy pozostawiony komentarz. Niestety nie odpisuję na wiadomości prywatne i maile. Jeśli masz jakieś pytanie, to zadaj je w komentarzu na blogu pod najnowszym postem (niezależnie od tematyki wpisu). Postaram się pomóc :-)

Custom Post Signature

Custom Post  Signature