Top Social

SPOSÓB NA KURZĄCE SIĘ PĘDZLE DO MAKIJAŻU!

Dziś wpadam do Was z moim małym odkryciem, jeśli chodzi o przechowywanie pędzli do makijażu. Od dawna szukałam sposobu na to, aby zabezpieczyć je przed osiadaniem kurzu, jednak nie chciałam ich chować w szufladzie z obawy przed odkształcaniem włosia. I w końcu wpadła mi w oko szklana kopuła z piękną, złotą podstawką, którą pokażę Wam bliżej w dalszej części dzisiejszego wpisu. 



Próbowałam już wielu form przechowywania pędzli do makijażu, ale większość z nich wiązała się z tym, że musiałam je chować np. do szuflady czy toaletki. To nie do końca zdawało egzamin, bo pędzle brudziły wnętrze szuflady, ich włosie się odkształcało, a poza tym odnalezienie konkretnego modelu zajmowało mi trochę czasu. Drugą kwestią jest to, że pędzle, które posiadam są na tyle ładne, że stanowią ozdobę mojej toaletki i mam ochotę je wyeksponować. Niestety kiedy są postawione na toaletce osiada na nich kurz, co jest trochę niehigieniczne. Jako posiadaczka cery problematycznej staram się unikać wszelkich sytuacji, które mogłyby pogorszyć stan skóry, a higiena pędzli czy gąbeczek do podkładu to podstawa. 

Podczas ostatniej wizyty w sklepie Ikea natknęłam się na szklaną kopułę Harliga ze złotą podstawką i to był strzał w dziesiątkę. Kosztowała 69,90 i była też wersja z drewnianą podstawką. Lubię ładne i funkcjonalne gadżety do domu, a ten jest wprost stworzony do przechowywania pędzli i innych akcesoriów do makijażu. Kopuła jest teraz ozdobą mojej toaletki, a pędzle mają swój nowy, bezpieczny domek. 


Muszę przyznać, że całość prezentuje się naprawdę świetnie i cieszy oko. Jeśli tak jak ja macie bzika na punkcie organizacji swoich produktów do makijażu, to pewnie zrozumiecie moje zachwyty :-) Dajcie znać jaki jest Wasz sposób na przechowywanie pędzli! A może macie ochotę na taką kopułę? Polecam! Fajna rzecz szczególnie, jeśli w domu grasuje kot lubiący podkradać gąbeczki do podkładu :-) 




47 komentarzy on "SPOSÓB NA KURZĄCE SIĘ PĘDZLE DO MAKIJAŻU!"
  1. Cudny gadżet. Kiedy będzie post o kręceniu włosów? Nie mogę się doczekać:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Post pojawi się w przyszłym tygodniu :-)

      Usuń
  2. Nie miałam pojęcia, że w IKEA można dostać takie cudo! Przy najbliższej wizycie muszę sobie taki sprawić. :) ❤

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przypadkowo się na niego natknęłam, a widziałam, że nie ma go na stronie :-)

      Usuń
  3. Nie mogę się napatrzeć na Twoje zdjęcia, są perfekcyjne! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Rewelacja!!! Od dawna miałam w planach kupić co zapobiegnie kurzeniu się pędzli, ale te plastikowe, zamykane pojemniki mnie nie urzekły, za to ta kopuła jest cudna! :) :) Narzeczony nie będzie/nie jest zadowolony, bo już mu zapowiedziałam na weekend wizytę w IKEA hihi :) :)
    Dario, możesz powiedzieć ile Twoja kopułka ma wysokości, a podstawka średnicy? Na stronie po wpisaniu "HÄRLIGA" widzę tylko jedną, z drewnianym spodem i kosztuje 29,99zł - więc to chyba nie ta. Być może na stronie już/jeszcze jej nie ma?

    Pozdrawiam serdecznie!!! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, ona ma około 27 centymetrów wysokości razem z podstawką, a jej średnica to ok. 14 cm, także mieszczą się tam nawet wysokie pędzle do makijażu :-) Z tego, co widziałam na stronie jej nie ma.

      Usuń
    2. Byłam dziś w IKEA i było mnóstwo tych kopułek - i ze złotymi i z drewnianymi podstawkami :) kupiłam z drewnianą i nawet była tańsza, bo kosztowała 49,99zł :) te mniejsze wersje, które są na stronie kosztują bez zmian - 29,99zł :)
      Swoją drogą - jest teraz mnóstwo wyprzedaży również w IKEA, bardzo dużo rzeczy było -50%, dobrze, że był ze mną Narzeczony (tak, pojechał też :D ), bo gdyby nie on - wydałabym o wiele więcej :) :) :)

      Usuń
  5. Gadżet piękny, chociaż mnie pewnie irytowałyby ślady palców na kopułce. Przydałby się jakiś wygodny uchwyt. No i cena też dość wysoka jak na gadżet z Ikea.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, brakuje tu uchwytu faktycznie :-)

      Usuń
    2. Z uchwytami są właśnie te klosze do ekspozycji. Na samej górze taka szklana kulka do złapania. Moim zdaniem to wygodniejsze i śladów nie widać.

      Usuń
  6. Jakie masz zwierzeta w domu?

    OdpowiedzUsuń
  7. To przydałoby się też i moim pędzlom :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja przechowuje w witrynce, ale ten pomysł bardzo mi się podoba :) Śliczna kopuła i cała toaletka :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo fajne rozwiązanie :) Ja pędzelki ostatnio trzymam na płasko w dużym pudełeczku po Ferrero Rocher :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Witaj Dario, ,mogłabyś polecić mocno odżywczy/nawilżający krem na noc do cery suchej, bardzo dużo produktów podrażnia mi twarz. Ostatnio stosowałam biolaven na noc, a obecnie avene cicalfate, szukam teraz czegoś innego bo w obydwu kremach coś mi nie pasowało. Biolaven mnie podrażniał, natomiast avene teoretycznie było ok, ale rano budziłąm się z bardzo suchą i ściągniętą skórą. Będę wdzięczna za pomoc. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem posiadaczką cery mieszanej w kierunku tłustej, więc nie wiem cy mój ulubieniec się u Ciebie sprawdzi. Na noc używam La Roche Posay Effaclar H - to krem mocno nawilżający i kojący, nadaje się tylko na noc, bo jest dosyć tłusty i nie wchłania się tak, by można było na niego nałożyć makijaż :-)

      Usuń
    2. Cześć :)
      Również mam suchą cerę i bardzo długo szukałam odpowiedniego sposobu jej pielęgnacji. Bardzo dobrze sprawdzają się u mnie kosmetyki polskiej marki Vianek. Mają również serię nawilżającą, która mnie nie podrażnia (a mam do tego skłonności). Jednak od niedawna stosuję serum do twarzy z firmy Bielenda, przed nałożeniem kremu i to dzięki temu moja skóra ostatnio jest w bardzo dobrej formie.

      Usuń
  11. Witaj. Mam długie, grube i ciężkie włosy. Mimo suszenia ich głową w dół są oklapnięte, a bardzo bym chciała odbić je od nasady. Próbowałam parę razy je trochę podtapirowac i spryskać lakierem, ale i to zbytnio nie daje rady-a spryskane lakierem wyglądają na posklejane, mimo iż psikane z odległości. Czy prócz walkow- średnio lubię w nich spać, jest jakiś sposób na podniesienie włosów? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam to samo. Pomogło dopiero odpowiednie cìęcie u fryzjera. Trzeba niestety wyczuć czego tak naprawdę potrzebują Twoje włosy 😊

      Usuń
    2. Dario czy miewasz w ogóle tzw. Bad hair day? Przyznam że moje są tak kapryśne że niekiedy mam ochotę je obciąć na krótko

      Usuń
    3. A czy próbowałaś nawinąć je zaraz po wysuszeniu na rzepowe wałki? Ja robię tak za każdym razem kiedy chcę, aby włosy nabrały objętości. Wystarczy tak naprawdę około pół godziny w takich wałkach i fryzura nabiera zupełnie innego kształtu, a włosy są dłużej "świeże". Polecam Ci też szampon proteinowy Himalaya o którym pisałam tutaj: http://kosmetyczna-hedonistka.blogspot.com/2017/03/ciekawostki-z-zycia-moich-wosow.html

      Usuń
    4. Jasne, że moje włosy mają czasem zły dzień i wtedy po prostu związuję je w warkocz :-)

      Usuń
  12. Szkoda, że kopuła nie posiada uchwytu. Mało praktyczne jest podnoszenie jej codzienne. No i ta wielkość.

    OdpowiedzUsuń
  13. Witam:-) ja mam pytanko odnosnie dekoloryzacji wlosow. Ostatnio farbowalam wlosy i niestety wyszly mi czarne i nie moge ich zniesc:-( bede je rozjasniac Joanna tylko nie wiem jaka farbe pozniej polozyc, czy jej kupno jest zalezne od efektu rozjadnienia i lepiej kupic po dekoloryzacji czy jesli kupie ciemny blind to taki wyjdzie bo ogolnie to podoba mi sie Twoj kolor i chcialam uzyskac podobny efekt albo braz tylko juz nie ciemny:-) pizdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Ładne, ale trochę przekombinowane i zupełnie niepraktyczne przy dzieciach czy zwierzętach w domu. Ja od zawsze przechowuję pędzle w futerałach i takich miękkich piórnikach i to się sprawdza.Zakurzonym pędzlem z roztoczami raczej za nic bym się nie umalowała bo mam na to zbyt wrażliwą cerę. Dla mnie pędzel to narzędzie, a nie ozdoba. Ma być sterylny.

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetne rozwiązanie i super się prezentuje. Przydała by się do niej jakaś rączka, na górze by łatwiej było ją otwierać. Bo przy używaniu pędzli codziennie to trochę uciążliwe takie otwieranie ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Wspaniałe zdjęcia, robią wrażenie :) A pomysł z przechowywaniem pędzli? Strzał w dziesiątkę, powinien być rozpowszechniany :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Kochana a kiedy będzie można przeczytać o Twojej włosowej historii? Zawsze miałaś tak gęste włosy? :) Czy można liczyć na jakąś aktualizacje wlosowa? Przepraszam ,że jestem tak nachalna ale nawet nie zdajesz sobie sprawy jak dzięki Twoim poradom moje włosy zyskały na wyglądzie i ilości :) Podobnie z cerą - Twoje wskazówki zawsze działaja :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Anela organizery mają zamykany pojemnik na pędzle 😊
    Ma dwie przegrody i można dokupić do niego kulki, w które wbija się pędzle, żeby stały stabilnie.

    OdpowiedzUsuń
  19. U mnie zaraz zainteresowalyby sie tym koty dlatego wszelkie rzeczy tego typu musze niestety chowac :P

    OdpowiedzUsuń
  20. Od dłuższego czasu obserwuję Twój instagram i chciałabym prosić o notkę o Twoich bransoletkach. Za każdym razem dobierasz do zegarków jakąs bransoletkę i za każdym razem ona mi się bardzo podoba. Chciałabym też sobie sprawić jakąś małą błyskotkę :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ślicznie wygląda! Kurczę, a ja wczoraj byłam w Ikei, szkoda, że nie wiedziałam. Ja swoje przechowuję w plastikowym organizerze, na leżąco.

    OdpowiedzUsuń
  22. Przepieknie to wyglada, musze cos takiego poszukac :)

    OdpowiedzUsuń
  23. co to za piękne dwa błyszczyki po lewej stronie? Nabla?

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja już od dawna używam podobnych kloszy. Można je kupić na allegro za ok. 20 złotych. To szklane klosze do ekspozycji.

    OdpowiedzUsuń
  25. Świetna sprawa! J również używam plastikowych organizerów. Jak będę w Ikea, to na pewno kupię :-) Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  26. Witaj
    czy zrobisz post o balsamach, kremach brązujących? Wiem że taki post już był ale może używasz jakiś fajnych nowości. A że jesteś moją skarbnicą wiedzy to chętnie poczytam co odkryłaś nowego.
    Pozdrawiam
    PS. Fajny sposób przechowywania

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja póki co przechowuje swoje pędzle w szufladzie, ale mam już kupiony zamykany organizer na pędzle Anela. Nie mogę się doczekać aż przywiozę do sobie z Polski :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Na jakim dziale można je znaleźć?

    OdpowiedzUsuń
  29. Nie do końca jest to mój styl, ale pomysł na pewno jest dobry, kojarzy mi się z różą w Pięknej i Bestii:)

    OdpowiedzUsuń
  30. Czy mozesz zdradzic skad ta piekna muszelka na biżuterię, widoczna na zdjęciu? Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  31. Pięknie to wygląda <3 przy najbliższej wizycie w Ikea na pewno obejrzę te kopuły. Od dawna myślę nad chowaniem pędzli, a od kiedy zobaczyłam moje koty ciągnące pędzel po podłodze wiem, że to konieczność. I gąbka do makijażu byłaby w końcu bezpieczna (bo moje koty uwielbiają gąbki, ale tylko te do makijażu i najlepej nowe :)

    OdpowiedzUsuń


Dziękuję za odwiedziny i każdy pozostawiony komentarz. Niestety nie odpisuję na wiadomości prywatne i maile. Jeśli masz jakieś pytanie, to zadaj je w komentarzu na blogu pod najnowszym postem (niezależnie od tematyki wpisu). Postaram się pomóc :-)

Custom Post Signature

Custom Post  Signature