Top Social

WRASTAJĄCE WŁOSY PO DEPILACJI, CZERWONE KROPKI I KROSTY NA NOGACH - JAK SIĘ ICH POZBYĆ?

Wrastające włosy po depilacji, podrażnienie, czerwone kropki, bolesne krosty na nogach, suchość i ogromny dyskomfort - z takimi problemami borykałam się kilka lat temu. Wypróbowałam wiele sposobów, aby temu zaradzić i dziś napiszę Wam o tych najskuteczniejszych, które pozwoliły mi na dobre pozbyć się tej przykrej dolegliwości. Co mi najbardziej pomogło i dlaczego ten problem się w ogóle pojawił?


WRASTAJĄCE WŁOSY - CO TO WŁAŚCIWIE JEST?
_______
Wrastające włosy to problem, który który dotyka wiele z nas. Pojawia się na nogach, w okolicach bikini, pod pachami i w zasadzie wszędzie tam, gdzie usuwamy włosy metodami mechanicznymi czyli woskiem, depilatorem, a nawet maszynką. Dotyczy również mężczyzn i jest szczególnie widoczny na twarzy, a nawet u małych dzieci. Wygląda to w ten sposób, że włos wrasta w skórę, zamiast unosić się nad nią, pod normalnym kątem. W rezultacie pojawiają się krosty, pęcherzyki (często wypełnione ropą), grudki, swędzące podrażnienia, pieczenie i ogólny dyskomfort. Jeśli zaniedbamy ten problem, to mogą pojawić się blizny, które ciężko będzie usunąć.


DLACZEGO WŁOSY WRASTAJĄ W SKÓRĘ? 
_______
Główną przyczyną wrastania włosów w skórę jest dziedziczne rogowacenie mieszków włosowych. Jeśli włosy wrastają na dużej powierzchni i dzieje się to od dłuższego czasu, to warto wybrać się do dermatologa. Lekarz zazwyczaj zaleca kurację złuszczającą na bazie mocznika, który w pewnym stężeniu wykazuje działanie złuszczające (toniki, kremy i lotiony). Po pewnym czasie naskórek nie narasta tak intensywnie i włos ma szansę przebić się przez skórę pod prawidłowym kątem. Natomiast w dalszej części polecę pewien specyfik bez recepty, który został przepisany mojej mamie i całkowicie wyeliminował ten problem. Rogowacenie mieszkowe jest dziedziczne, ale może mieć na nie wpływ także długotrwała suchość skóry, a także problemy hormonalne (niedoczynność tarczycy). 

Jeśli problem wrastania włosów pojawia się miejscowo lub na większej powierzchni, ale sporadycznie, to jest prawdopodobnie spowodowany niewłaściwą depilacją. U mnie przyczyną wrastania włosów była nieprawidłowa depilacja woskiem w jednym z salonów kosmetycznych, a konkretnie jego niedokładne usunięcie ze skóry. Wosk tak do niej przywarł, że po kilku dniach na moich nogach pojawiło się mnóstwo bolesnych krostek i wykwitów. Pomogło mi regularne szczotkowanie ciała na sucho, smarowanie olejem z pestek winogron na noc, a na dzień krem Pilarix. Do tej pory sceptycznie podchodzę do depilacji woskiem, choć wiem, że to wina nieprofesjonalnego podejścia osoby, która wykonywała zabieg. Teraz najchętniej używam zwykłej, jednorazowej maszynki do golenia o której pisałam tutaj klik i nie mam żadnego problemu z wrastaniem włosów. Wbrew pozorom jednorazowe maszynki są najlepsze, jeśli macie skłonność do wrastania. Najczęściej dzieje się to właśnie po depilacji woskiem, czy usuwaniu owłosienia depilatorem. Nie polecam przebijania pęcherzyków igłą i wydobywania w ten sposób włosa - to pomaga tylko na chwilę, a często może spowodować jeszcze większe problemy. 


KILKA ZASAD, KTÓRYCH WARTO SIĘ TRZYMAĆ, BY UNIKNĄĆ WRASTANIA WŁOSÓW I POZBYĆ SIĘ TEGO PROBLEMU
_______
✓ Peeling, ale niezbyt często
Złuszczanie naskórka peelingiem jest bardzo pomocne przy tym problemie, ale nie można tego robić zbyt często. Jeśli peelingujemy skórę kilka razy w tygodniu, to pobudzamy ją do jeszcze szybszego narastania naskórka, który staje się coraz grubszy i włos po jakimś czasie nie ma szansy się przez nią przebić. I wtedy właśnie mogą pojawić się krosty i stany zapalne w miejscu, gdzie wyrasta włos. Jeśli macie skłonności do wrastania, to taki mechaniczny peeling (np. kawowy) najlepiej wykonywać raz w tygodniu. 

✓ Delikatne szczotkowanie ciała na sucho
O szczotkowaniu ciała na sucho pisałam tutaj klik i również może pomóc przy wrastaniu włosów. Najlepiej robić to z samego rana delikatnymi, głaskającymi ruchami, nie przyciskając szczotki zbyt mocno do skóry zaczynając od stóp ku górze. Szczotką przesuwamy po skórze tylko raz w jednym miejscu. 

✓ Pilarix lub olej z pestek winogron
Kiedy moja mama miała problem z wrastaniem włosów, to dermatolog zalecił jej krem Pilarix. U niej prawdopodobnie wrastanie było spowodowane przewlekłą suchością skóry, którą zlekceważyła. To krem na bazie kwasu salicylowego, mocznika, panthenolu, alantoiny i masła shea. Jeśli planujecie opalanie, to warto odstawić krem na około tydzień przed. W przypadku mojego problemu wrastania smarowałam nogi Pilarixem na dzień, a na noc olejem z pestek winogron, który zmiękcza naskórek. 

✓ Unikanie kremów i balsamów z parafiną w składzie
Parafina pokrywa skórę tłustą warstwą, przez co możemy mieć pozorne wrażenie nawilżenia i ukojenia skóry. Osoby, które mają skłonności do wrastania włosów muszą na nią uważać, bo może utrudniać włoskom prawidłowe przebicie się przez skórę. Niektóre peelingi takie jak Tutti Frutti z Farmony w odkręcanym pudełku mają parafinę już na pierwszym miejscu w składzie.

✓ Golenie ostrą maszynką z ruchomą głowicą
Tak jak wspomniałam wcześniej - jednorazowe maszynki są wbrew pozorom najmniej szkodliwe. Muszą być jednak ostre i najlepiej z ruchomą głowicą. O mojej ulubionej pisałam tutaj klik. Kosztuje grosze, a jest naprawdę fajna. 

✓ Poślizg podczas depilacji czyli pianka, żel lub odżywka do włosów
Równie ważne od ostrej maszynki jest odpowiednie przygotowanie skóry do depilacji. Kiedy maszynka nie ma poślizgu lub jest tępa włosy są nierówno ucięte, przez co mogą zmienić kierunek swojego wzrostu. Najlepiej wcześniej zrobić delikatny peeling, a następnie nasmarować skórę pianką lub żelem do golenia. U mnie najlepiej sprawdza się gęsta maska do włosów np. Kallos Blueberry. Zapewnia odpowiedni poślizg, skóra nie piecze i nie pojawiają się na niej żadne podrażnienia. Sprawdzone!

✓ Uwaga na depilację woskiem
Znam mnóstwo osób, które problem wrastania załatwiły sobie poprzez nieumiejętną depilację woskiem w domowym zaciszu. Nie chodzi już o samą depilację, a niedokładne usunięcie wosku po całym zabiegu. Moja historia pokazuje jednak, że nawet w profesjonalnym salonie można zafundować sobie taką przyjemność, więc lepiej uważać na depilację woskiem. Tak jak wspomniałam - najbardziej lubię jednorazowe maszynki. Fakt, włosy odrastają szybko, ale mam pewność, że na skórze nie pojawią się dodatkowe problemy. 

✓ Elektrokoagulacja
Jeśli macie problem z uporczywym wrastaniem włosów w tych samych, pojedynczych miejscach i naprawdę nic nie pomaga, to warto udać się na zabieg elektrokoagulacji, która bezpowrotnie niszczy włos w tym miejscu.


Macie lub miałyście problem z wrastającymi włosami? Co Wam najbardziej pomogło? Mam nadzieję, że mój post będzie dla Was choć trochę przydatny.



77 komentarzy on "WRASTAJĄCE WŁOSY PO DEPILACJI, CZERWONE KROPKI I KROSTY NA NOGACH - JAK SIĘ ICH POZBYĆ?"
  1. Anonimowy23 maja, 2017

    często podglądam Twojego bloga, a co na te czerwone kropki po goleniu nóg polecasz ??? oprócz pillingów, szczotkowania, smarowania... Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może jeszcze balsam po goleniu Nivea Men Sensitive lub żel aloesowy Mizon :-)

      Usuń
    2. ja polecam balsam Bump Eraiser:) mi super pomaga na kropki i zaczerwienienia:)

      Usuń
  2. No właśnie kochana masz jakiś sposób na te czerwone kropki po goleniu? U mnie najgorzej z tym w okolicach bikini.... :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Balsam po goleniu Nivea Men Sensitive lub żel aloesowy Mizon :-)

      Usuń
    2. I oczywiście ostra, jednorazowa maszynka i jeśli problem cały czas się powtarza, to faktycznie najlepiej użyć jej tylko jeden raz w tym miejscu :-)

      Usuń
    3. Ja również miałam problem ze wyrastającymi włosami. Peelingi nic mi nie pomagały. Mogłam jedynie golić się jednorazówka, jeśli wcześniej podważyłem je igła, w przeciwnym razie wyglądało jak nieogolone. Depilator odpadał, bo po nim zawsze wzrastały. Właściwie nie wiem co spowodowało wrastanie. Wydaje mi się, ze przez to ze na przemian używałam jednorazówki i depilatora. Wcześniej uzywalam tylko depilatora i było ok. Znalazłam skuteczny tonik Skin Doctors i faktycznie po kilku dniach skóra zaczęła się łuszczyć i włoski wyszły na wierzch. Ale ten tonik był dość drogi i wystarczył mi na jakieś 2 tyg. W końcu zakupiłam sobie lampe Philips Lumea i dla mnie to był strzał w 10. Na początku używałam zgodnie z instrukcja, regularnie i stopniowo ilość włosów się zmniejszała i były również słabsze. Problem zniknął!! Teraz używam sporadycznie i choć włoski całkiem nie zniknęły (nie byłam systematyczna), to są mało widoczne i nie wrastają. Również na bikini mi pomogła. Tam wprawdzie mi nie wzrastały, ale wychodziły wypryski po jednorazowe. Z lampa nie wychodzą. No i ilość jest duuużo mniejsza. Lampa droga, ale dla mnie warta każdej złotówki.

      Usuń
  3. Anonimowy23 maja, 2017

    No właśnie kochana masz jakiś sposób na te czerwone kropki po goleniu? U mnie najgorzej z tym w okolicach bikini... :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Tej parafiny w składzie staram się unikać, ale po depilatorze nie zauważyłam, żeby nagminnie wrastały. Czasem zdarzy się ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Z wrastającymi włoskami nie mam problemu, ale krostki często się pojawiają :)
    Więc do rad się będę stosować :)
    http://gingerheadlife.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Anonimowy23 maja, 2017

    Depiluję si etylko woskiem od 10 lat, dopiero teraz zaczęły mi włosy poważnie wrastać i to prawdopodobnie od któregoś z balsamów które ostatnio sobie kupiłam. Dzięki za polecenie Pilaris na pewno się zaopatrzę.

    OdpowiedzUsuń
  7. dużo wskazówek - bardzo przydatnych. Mój problem z wrastającymi włoskami zniknął kiedy zaczęłam stosować Lumeę i częściej robić peelingi (ale jak wspomniałaś też nie można przesadzić).

    OdpowiedzUsuń
  8. Stworzyłaś post dla mnie ;) na moich nogach od paru lat goszczą paskudne, sine blizny po wrastających włoskach. Trzech dermatologów nie pomogło, ale wkrótce idę do następnego.. wstyd mi chodzić w czymś, co odsłania nogi.

    Za to z twarzą zaczął u w mnie współpracować La Roche Posay, dzięki Tobie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimowy23 maja, 2017

      Kiedyś miałam podobny problem, stosowałam maść cepan przez około miesiąc codziennie wieczorem, po bliznach ani śladu. Oczywiście zimą :)

      Usuń
    2. Właśnie, dlatego nie można lekceważyć problemu i od razu się z nim rozprawić :-) Maść Cepan pomaga, ale na świeże blizny. Jesienią możesz zacząc kurację kwasami, które stosuje się także na ciało w celu usunięcia przebarwień i blizn. A teraz możesz poratować się rajstopami w spreju z Sally Hansen Airbrush Legs - naprawdę maskują drobne niedoskonałości i nogi wyglądają super :-)

      Usuń
  9. Anonimowy23 maja, 2017

    Bardzo przydatny post :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Anonimowy23 maja, 2017

    U mnie wrastanie jest dziedziczne tak jak pisałaś ale olej z pestek winogron i opalanie mi trochę pomaga

    OdpowiedzUsuń
  11. Anonimowy23 maja, 2017

    Dario jaki polecisz tusz do rzęs cienkich? Jaki jest najlepszy?

    OdpowiedzUsuń
  12. Anonimowy23 maja, 2017

    Może ten Pilarix mi pomoże bo już niewiem co mam robić.... Wstyd odkryć nogi a tak ciepło :((

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko pamiętaj, żeby nie wystawiać nóg na słońce podczas kuracji.

      Usuń
  13. Anonimowy23 maja, 2017

    A jak usunąć przebarwienia na nogach?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz lepiej dać sobie z tym spokój i wziąć się za to jesienią. Można stosować złuszczające kuracje kwasowe tak, jak w przypadku twarzy :-)

      Usuń
  14. Ciekawy wpis. :-) A czytając Twój poprzedni post i oglądając te piękne buty z H&M, w które się zaopatrzyłaś przyszło mi do głowy, że może wspomniałabyś w jakimś poście w jaki sposób pielęgnujesz swoje stopy, żeby móc je pokazać w takich butach? :-) Myślę, że to może być ciekawy post, ja na pewno z ciekawością przeczytam. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimowy23 maja, 2017

      Dołączam się do prośby o post z pielęgnacją stóp :).
      Ciekawi mnie jeszcze czy stosujesz hybrydy na stopach? Przedłużałaś może kiedyś i czy w ogóle się da przedłużać paznokcie na stopach (ewentualnie żelem)? Mi się przez niewygodne buty ułamał kawałek paznokcia - tragedii nie ma i od biedy mogłabym tak chodzić, ale jednak wolałabym przedłużyć ten kawałek o 1-2 mm i dorównać do całości. Obawiam się, że raczej nie podołam sama i chyba będzie konieczna wizyta u kosmetyczki...

      Usuń
    2. Muszę przyznać, że do pielęgnacji stóp podchodzę po macoszemu, więc nie ma o czym pisać. Hybryd nie stosuję na stopach, bo na nich zwykły lakier utrzymuje się tygodniami bez żadnego odprysku :-) Kosmetyczka powinna bez żadnego problemu "naprawić" ten paznokieć.

      Usuń
    3. Anonimowy25 maja, 2017

      Dziękuję za odpowiedź :* Ja to akurat mam dziwne stopy, bo raz mam popękane i suche pięty pomimo, że złuszczam (skarpetkami z mocznikiem i mechanicznie) i kremuję i inne cuda wianki, a innym razem mam gładkie bez jakiegokolwiek wysiłku. :/

      Usuń
  15. Anonimowy23 maja, 2017

    Dario, jaki poleciłabyś krem do twarzy z wysokim filtrem(twarz trądzikowa, Tetralysal juz skonczony, ale dalej masci i plyny na noc).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie co roku La Roche Posay Anthelios XL 50 SPF w wersji suchej w dotyku lub ewentualnie Vichy również suchy :-)

      Usuń
  16. Anonimowy23 maja, 2017

    Dario czy w obecnym czasie nadal pijesz olej lniany? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakiś miesiąc temu skończyłam, ale za kilka tygodni wracam :-) Teraz parzę sobie siemię lniane:-)

      Usuń
  17. Jestem stala bywalczynia Twojego bloga, dajesz duzo ciekawych i praktycznych rad. Dziekuje :* Mnie zainteresowal ten olejek na pierwszym zdjeciu z Isa Dora, napiszesz o nim cos wiecej? Czy podobny jest do Nuxe?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, jest podobny do Nuxe, natomiast nadaje skórze bardziej opalony i apetyczny odcień, ponad to w mojej ocenie ładniej pachnie (Nuxe mnie trochę męczył). Ma nieco większe drobinki niż Nuxe ale to nie jest brokat, także generalnie bardziej wolę IsaDorę :-) Pozdrowienia!

      Usuń
  18. Anonimowy24 maja, 2017

    Uwielbiam Twoje zdjęcia ! Jakim aparatem je robisz ?

    OdpowiedzUsuń
  19. Anonimowy24 maja, 2017

    Witaj Dario,

    bardzo przydatne rady...
    A czy znasz sposób, aby przeciwdziałać podrażnieniu okolic bikini?


    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Golenie z włosem, ostra maszynka jednorazowa np. Wilkinson z ruchomą głowicą, dużo pianki lub odżywki na poślizg, a po depilacji żel aloesowy z Mizon lub balsam po goleniu Nivea Men Sensitive. Jeśli to nie pomoże - spróbuj też smarować skórę ałunem (Crystal w Rossmannie). :-) Pozdrowienia!

      Usuń
  20. Anonimowy24 maja, 2017

    Pilarix jest świetny. Problemy z wrastającymi włoskami miałam od lat a po Pilarixie mogę używać depilatora i się nie martwić. Genialnie łagodzi też podrażnienia po depilacji. I kosztuje znacznie mniej od Bump eRaiser...
    Na blizny po depilacji chyba tylko kwasy u kosmetyczki. U mnie zauważalna różnica była po 4-5 zabiegach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, ten Pilarix uratował moją skórę tak na dobrą sprawę, bo już nie wiedziałam co robić :-)

      Usuń
  21. Anonimowy24 maja, 2017

    Pytanie nie dotyczące postu: można łączyć normalny lakier z hybrydą lub żelem? Chodzi mi dokładnie o wykonanie wzorku na paznokciu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne, że można :-) Tylko, że jak nie wyjdzie Ci ten wzorek i przetrzesz paznokieć zmywaczem, to lakier hybrydowy może nieco zmięknąć i się uszkodzić. Kiedy robisz wzorki lakierem hybrydowym, to możesz je ścierać do woli Cleanerem i kiedy jesteś ich pewna to dopiero utwardzić pod lampą. Także teoretycznie można używać zwykłych lakierów na hybrydzie, ale jak masz wprawę :-)

      Usuń
    2. Anonimowy25 maja, 2017

      Dziękuję :*

      Usuń
  22. Anonimowy24 maja, 2017

    Pisałam z tobą o tetrysalu biorę go ponad miesiac nie widze różnicy tylko często boli mńie brzuch biorę biotyk ale boli i nie wiem co robic czy brać dalej bo nie boli ciagle tylko czasami doradz mi kochana Dario

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli boli Cię brzuch, to trzeba jak najszybciej iść do lekarza pierwszego kontaktu - może zaleci inną osłonę (może Nystatyna?). Miesiąc do jak dla tego antybiotyku za mało - ja stosowałam ponad pół roku i dopiero po 3 miesiącach zobaczyłam znaczną poprawę, także nie martw się :-)

      Usuń
  23. Anonimowy24 maja, 2017

    Co ile dni wykonujesz depilacja maszynka?

    OdpowiedzUsuń
  24. Anonimowy24 maja, 2017

    A czy na te podrażnienia po depilacji moze pomoc żel Aloesowy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak najbardziej - polecam ten z Mizon :-) I oczywiście polecam też balsam Nivea Men Sensitive, który dobrze radzi sobie z kojeniem podrażnień:-)

      Usuń
  25. Anonimowy24 maja, 2017

    Moglabys polecic jakis balsam brązujący? ☺

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olejek brązujący z Lirene, o którym pisałam tutaj (jest super i nie robi plam): http://kosmetyczna-hedonistka.blogspot.com/2017/05/domowe-spa-przed-wielkim-wyjsciem-czyli.html

      Usuń
  26. Bardzo przydatny dla mnie post! :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Anonimowy24 maja, 2017

    Dlaczego od tylu dni wrzucasz nowe posty, a nie masz czasu zajrzeć w komentarze i pytania? :(

    OdpowiedzUsuń
  28. Anonimowy24 maja, 2017

    Tak, pilarix jest naprawdę dobrym produktem. Zmiękcza, nawilża i zmniejsza podrażnienia. Przy okazji jest bardzo wydajny!

    OdpowiedzUsuń
  29. Anonimowy24 maja, 2017

    Tak, pilarix jest naprawdę dobrym produktem. Zmiękcza, nawilża i zmniejsza podrażnienia. Przy okazji jest bardzo wydajny!

    OdpowiedzUsuń
  30. A co poradziłabyś na wrastanie włosków pod pachami? Ciągle borykam się z podrażnieniami, czerwonymi kropkami i bolesnymi "gulami" po goleniu. Stosuję żel, dobre golarki, ale w lecie wstyd mi podnieść rękę, a podrażniona skóra piecze po pływaniu w morzu i łatwo podrażnia się od ubrań.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pod pachami możesz robić dokładnie to samo, co na nogach czy w jakimkolwiek miejscu poddawanym depilacji :-) Pomyśl o Pilarixie, poza tym zmień maszynkę, bo nieodpowiednia potrafi zrobić naprawdę bardzo dużą krzywkę :-)

      Usuń
  31. Anonimowy25 maja, 2017

    Czy uważasz, że po użyciu przez fryzjera nożyka na długości wlosów (chińskiego chyba), jest szansa żeby włosy się zregenerowały, czy trzeba je po prostu obciąć? Niestety olejowanie nie pomaga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma takiej szansy - niestety włosy trzeba obciąć, aby wyglądały znów na zdrowe :-( Ewentualnie sukcesywnie podcinać i stopniowo pozbywać się tego specyficznego "cieniowania". Możesz też próbować nawijać włosy na wałki pod spód, wówczas efekt postrzępienia nie będzie tak widoczny.

      Usuń
  32. Anonimowy25 maja, 2017

    Używałaś może rajstop w spreju z firmy Venus? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie miałam okazji :-) Dla mnie najlepsze jak dotąd są te z Sally Hansen.

      Usuń
  33. Anonimowy25 maja, 2017

    Cześć;)
    Poradź mi proszę co robić z włosami, bo już sama nie wiem jak o nie dbać;( Mam włosy falowane, niestety coraz bardziej trace skręt dlatego chce żeby chociaż były ładne i zadbane. Wydaje mi się, że są średnioporowate. Przed każdym myciem (3xtydzień) nakładam olej kokosowy( nie puszy ich), po myciu szamponem( planeta organica cedrowy), nakładam maske isana OIL CARE. Włosy w dotyku są suche, szorstkie i lekko szytwne. Wyglądają na nieświeże bo są bardzo matowe. Jak są suchę nakładałam olejek z isany ale strasznie je wygładzał i brzydko wyglądały. Będę wdzięczna za każda pomoc, bo nie wiem co powinnam już stosowac, tym bardziej że mam bardzo ograniczony budżet.
    pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wprawdzie pytanie nie do mnie, ale się wtrącę. Spróbuj zmienić olej. Kokosowy jest rozreklamowany, ale nie każdemu służy. Mnie i mojej córce np nie, wręcz szkodzi. Efekty mamy po nim jak ty opisujesz. Ja najbardziej lubię Monoi i choć tez to jest pochodna oleju kokosowego, włosy mam po nim super. Albo Olej Avocado tez sprawdza się u mnie dobrze. Pozdrawiam

      Usuń
  34. Anonimowy25 maja, 2017

    Hej, bardzo cenię Twój blog i zawsze znajduję tu coś ciekawego. Dziś piszę trochę nie na temat postu ale czy mogłabyś doradzić jakąś odżywkę/maskę/olej, który mogłabym nałożyć przed wyjściem na plażę? Tak żeby odżywić ale też chronić przed promieniowaniem. Masz może jakiś pomysł? Pozdrawiam, V.

    OdpowiedzUsuń
  35. Anonimowy25 maja, 2017

    Dario, wstawiłam na Instagram porównanie moich włosów po ponad roku stosowania się do Twoich rad. Zapraszam :) Skomentowałam również Twój ostatni post na Instagramie :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Anonimowy25 maja, 2017

    mogłabyś polecić jakiś peeling (oprócz kawowego) gotowy już?

    OdpowiedzUsuń
  37. Anonimowy25 maja, 2017

    Moj problem po depilacji jest całkowicie odmienny ;/ strasznie swedza mnie nogi i czasami potrafię się tak mocno zadrapac ze az krew sie leje. Używam golarek jednorazowych, używam różnych pianek do golenia, zel a nawet odzywek do wlosow i za kazdym razem chce mi sie drapac. Pomoze ktoś co można z tym zrobić?

    OdpowiedzUsuń
  38. Anonimowy30 maja, 2017

    U mnie niestety nic nie pomagało. Dopiero jak poszłam na depilacje laserową, włoski całkiem nie zniknęły ale są osłabione i nie ma problemu z krostkami czy nadwrażliwością :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Dziękuję za ten post! Wrastają mi włosy na łydkach, najprawdopodobnie przez niedoczynność, która mi w ostatnich badaniach wyszła. Po pracy pędzę po Pilarix1

    OdpowiedzUsuń
  40. Przed depilacja szczotkuje nogi na sucho, w wannie robię pilling kawowy, depiluje nogi na odżywkę zeby miec poślizg i tym sposobem pozbywam sie wrastających włosków i krostek czerwonych. Po kąpieli smaruje sie najcześciej oliwka, jesli cos sie na nogach pojawi delikatnie spryskuje octeniseptem. Ważna jest maszynka, nie chodzi juz o firmę, ale zeby była w miarę świeża a nie zardzewiała i używana pół roku :p

    OdpowiedzUsuń
  41. Mi na czerwone kropki bardzo pomógł ten starszy post odnośnie depilacji a dokładnie pomysł z zastosowaniem balsamu po goleniu Nivea Men. Po krótkim czasie problem znikł :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Bardzo fajny, skondensowany wpis! Ja również jestem fanką kremu Pilarix, ale jeszcze bardziej pomogła mi depilacja laserowa, problem po prostu zniknął:) Na razie robiłam ją w okolicy bikini i pach, ale już wiem, że tej jesieni zdecyduje się też na nogi, bo komfort jest ogromny. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń


Dziękuję za odwiedziny i każdy pozostawiony komentarz. Niestety nie odpisuję na wiadomości prywatne i maile. Jeśli masz jakieś pytanie, to zadaj je w komentarzu na blogu pod najnowszym postem (niezależnie od tematyki wpisu). Postaram się pomóc :-)

Custom Post Signature

Custom Post  Signature