Top Social

5 BŁĘDÓW W PIELĘGNACJI MOICH WŁOSÓW, KTÓRE JESZCZE ZDARZA MI SIĘ POPEŁNIAĆ.

Myślicie, że taka "włosomaniaczka" jak ja nie popełnia żadnych błędów w pielęgnacji włosów? Mimo, że staram się o nie dbać jak najlepiej, to mam chwile słabości. Wiele włosowych grzeszków popełniam świadomie i premedytacją mimo, iż wiem, że kolejnego dnia będę tego gorzko żałować. W dalszej części dzisiejszego wpisu dowiecie się co dokładnie mam na myśli. 

kosmetyczna_hedonistka_daria_włosy_pielegnacja_wlosow_brazowe_wlosy_brunetka


SPANIE Z WILGOTNYMI WŁOSAMI
Włosy mokre lub wilgotne są najbardziej narażone na uszkodzenia, więc położenie się spać zaraz po ich umyciu nie jest najlepszym pomysłem. Mimo, że doskonale zdaję sobie z tego sprawę, to czasami zmęczenie bierze górę i wskakuję pod kołdrę bez dokładnego wysuszenia włosów. Kończy się to tak, że rano wyglądają naprawdę fatalnie (klik) i jedynie ciasny warkocz może uratować sytuację. Zazwyczaj jednak myję włosy ponownie i obiecuję sobie, że już nigdy więcej. 


SPANIE Z ROZPUSZCZONYMI WŁOSAMI
Kolejny, "łóżkowy" błąd, to spanie z rozpuszczonymi włosami.  Kiedy śpimy nie kontrolujemy tego gdzie znajdują się nasze włosy. Mogą zaplątać się pod poduszką, kołdrą, a nawet w zębach naszego partnera :-) To z kolei wiąże się z ich naciąganiem i łamaniem, więc najlepiej związywać je w luźny warkocz lub kok na czubku głowy. Kiedy mam ochotę na proste, nieodkształcone od warkocza włosy na następny dzień, to z premedytacją wrzucam je luźno za poduszkę (choć wiem, że to im szkodzi). 


CZESANIE WŁOSÓW PO LAKIERZE/PIANCE
Czy zdajecie sobie sprawę z tego, że czesanie włosów pokrytych lakierem lub pianką może je poważnie uszkodzić? Produkty do stylizacji zawierają w składzie wiele usztywniających substancji, a alkohol denat. działa niezwykle przesuszająco. Rozczesując włosy po lakierze czy piance można je z łatwością połamać i mimo, że staram się unikać produktów do stylizacji, to zdarza mi się popełniać ten błąd. 


UŻYWANIE PRODUKTÓW Z ALKOHOLEM DENAT. W SKŁADZIE
To jeden z gorszych grzeszków, jakie mam na sumieniu. Warto pamiętać, że nie wszystkie alkohole, które znajdziemy w kosmetykach do włosów są złe. Niektóre z nich pełnią rolę emolientów, a więc natłuszczają włos pokrywając go warstewką ochronną (np. Cetyl Alcohol czy Cetearyl Alcohol). Jednym z tych złych alkoholi jest Alcohol Denat znajdujący się w składach wielu wcierek na porost włosów, jednak tutaj może okazać się nawet nieco pomocny. Ułatwia wnikanie w skalp wszelkich składników aktywnych, ale mocno przesusza włosy i może powodować ich łamanie czy kruszenie. Trzeba unikać zatem przeciągania wcierki na długość włosów, aby nie narażać ich na kontakt z przesuszającym działaniem alkoholu. Niestety ten składnik znajduje się też w składzie wielu produktów do stylizacji czy nawet pielęgnacji włosów typu maska lub odżywka. Muszę przyznać, że zdarza mi się używać tego typu produktów, ale tylko dlatego, że zachwycają mnie swoim działaniem. Zazwyczaj stosuję je sporadycznie, ale jednak mogą mieć zły wpływ na stan włosów. 


SPŁUKIWANIE SZAMPONU I ODŻYWKI GORĄCĄ WODĄ
Pewnie dobrze wiecie, że kontakt włosów z wysoką temperaturą jest dla nich zgubny. Ale czy zastanawiałyście się nad tym już na etapie ich mycia? Czasem robimy to przy użyciu bardzo gorącej wody i sama niejednokrotnie się na tym przyłapałam. Wysoka temperatura wody przyczynia się do tego, że skóra głowy będzie wytwarzała o wiele więcej sebum. Włosy szybko staną się nieświeże, a poza tym szkodzimy im też na długości. Do dziś zdarza mi się popełniać ten błąd. 


A Wy jakie "włosowe" grzeszki macie na sumieniu? Dajcie znać :-) Więcej na temat pielęgnacji i stylizacji moich włosów znajdziecie tutaj klik. 




78 komentarzy on "5 BŁĘDÓW W PIELĘGNACJI MOICH WŁOSÓW, KTÓRE JESZCZE ZDARZA MI SIĘ POPEŁNIAĆ. "
  1. u mnie podstawowy grzeszek to suszenie ciepłym powietrzem... :( podstawowy i zdaje się jedyny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli nie jest tak źle :-)

      Usuń
    2. Anonimowy05 maja, 2017

      Może to zabrzmi paradoksalnie, ale moje włosy po suszeniu chłodnym (nie gorącym) strumieniem powietrza, są trochę sianowate (mam proste, niskoporowate włosy, tzw. taflę lodu), a suszone ciepłym powietrzem, przy szybkich ruchach suszarką, wyglądają właśnie gładko, naturalnie... No i suszę je jednak ciepłym strumieniem...
      Beata

      Usuń
  2. oj.. wychodzi na to że żadne z powyższych nie popełniam... Zawsze śpie w warkoczu, myje chlodna woda, nie rozczesuje jak są potraktowane lakierem... kurde :-D haha

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimowy04 maja, 2017

      A możesz opisać jak myć włosy żeby się nie plątaly? ja od zawsze mam ten problem, próbowałam już wszystkiego i zawsze po umyciu mam koltun na głowie i zawsze staram się rozczesywac wilgotne włosy bo inaczej nie da rady :(

      Usuń
    2. Anonimowy05 maja, 2017

      Myj głową w dół i przed samym myciem dobrze je rozczesz (najlepiej także głową w dół).

      Usuń
    3. Ja dokładnie rozczesuję włosy przed umyciem dzięki czemu po umyciu o wiele lepiej sie rozczesują

      Usuń
  3. Odpowiedziałam na Instagramie, ale tutaj się powtórzę :D Moim głównym grzeszkiem jest nadużywanie wysokiej temperatury. Wody zbyt gorącej raczej nie używam (chyba, że podczas kąpieli), ale bez suszarki obejść się nie potrafię. W dodatku na najniższym biegu powietrze jest za zimne, a na wyższym za gorące oprócz tego rzadko spinam włosy do snu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również używam suszarki, ale robię to odkąd pamiętam i nie wpływa to destrukcyjnie na moje włosy, więc nie uważam tego za błąd :-) A suszę gorącym nawiewem, bo na chłodny nie mam czasu :-)

      Usuń
  4. Anonimowy04 maja, 2017

    Mi się zdarza spać z lekko wilgotnymi, ale zawsze w warkoczu. No i farbuje włosy, co dla niektórych jest wielkim złem, ale moje wlosiska nie narzekają :-D

    OdpowiedzUsuń
  5. Czasami zdarza mi się położyć spać z wilgotnymi włosami, jednak jakimś cudem rano nie wyglądają aż tak źle ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimowy06 maja, 2017

      Spanie z wilgotnym włosami to bardzo poważny błąd. Nie tylko włosy ucierpia. Mokre włosy zmocza poduszkę a w wilgotnym środowisku bakterie, zarazki szaleją. Może to się odbić na pogorszeniu stanu nie tylko włosów ale skóry również. Nie lubię wstawać rano ale odkąd tylko pamiętam wstaje trochę wcześniej i myje włosy rano. O dziwo lepiej wyglądają gdy nie mam czasu i susze ciepłym nawiewem niż gdy chce żeby były zdrowe i susze zimnym. Aby je trochę ochronić przed suszarką stosuję olejek Garnier. Bardzo przyspiesza suszenie, zabezpiecza i wygładza włosy, które po jego użyciu lepiej się rozczesuja. Pozdrawiam.

      Usuń
  6. Anonimowy04 maja, 2017

    Daria,który pędzel do podkładu polecasz hakuro h50 czy h51? Będzie to mój pierwszy pędzel i nie wiem, który wybrać, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie lepszy jest w mojej ocenie H51 :-)

      Usuń
  7. Anonimowy04 maja, 2017

    Daria, który pędzel do podkładu polecasz hakuro h50 czy h51? będzie to mój pierwszy pędzel i nie wiem, który wybrać, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Zdecydowanie do głównych należy spanie z mokrymi włosami praktycznie za każdym razem, bo z reguły wieczorem je myję i nie wysychają przed pójściem spać. No i ta gorąca woda pod prysznicem również ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Anonimowy04 maja, 2017

    Mi się zdarza spać w mokrych i rozpuszczonych włosach ale fatalnie wyglądają na następny dzień. Za rzadko podcinam końcówki i susze włosy suszarka ale średnia temp. Nie używam środków do stylizacji.

    OdpowiedzUsuń
  10. Anonimowy04 maja, 2017

    Ja czasami czesze lekko wilgotne gdy juz naprawde nie mam czasu😢

    OdpowiedzUsuń
  11. Anonimowy04 maja, 2017

    Hej śliczny masz ten lakier na zdjęciu przy różach możesz napisać jaki to lakier byłabym wdzięczna :-) Milutko tu u Ciebie i ciekawe rzeczy idzie się dowiedzieć Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  12. A ja chodzę spać z mokrymi i rozpuszczonymi włosami, wtedy wyglądają najlepiej. Związane i mokre nie wchodzą w grę bo wtedy są ulizane i oklapnięte :/

    OdpowiedzUsuń
  13. Anonimowy04 maja, 2017

    Twoje włosy i tak są idealne;-) p.s.: co to za piękny kolor szminki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Estee Lauder Pure Color Love w odcieniu Shock&Awe :-)

      Usuń
  14. Dario jestem w ciąży i pytałam orientany czy można stosować ta wcierke http://triny.pl/toniki-i-wcierki/2986-orientana-ajurwedyjski-tonik-do-wlosow-.html?gclid=Cj0KEQjwoqvIBRD6ls6og8qB77YBEiQAcqqHeyztDzXOhsLJ_ySA-zLv0qxBiTWu_4yFiCdcYUmorSIaAtHT8P8HAQ&gclsrc=aw.ds
    Można więc używam od początku kwietnia. Tam jest napisane że używać trzy tygodnie i zrobić przerwę. Zużylam właśnie pół butelki. Myślisz że zrobić przerwę i wrócić do niej w czerwcu czy używać do końca?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja trzymałabym się wskazówek producenta jednak :-)

      Usuń
  15. Moim największym grzeszkiem jest brak delikatności, szczególnie przy myciu. Często zapominam o tak prozaicznych rzeczach, jak ściągnięcie pierścionków, które potem potem szarpią mokre, bardziej podatne na zniszczenia kosmyki.
    Pozostałe grzeszki popełniam na tyle rzadko, że nie moge się nimi nawet za bardzo pochwalić...;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Oj, chodzę spać prawie zawsze z rozpuszczonymi włosami :( od dziś koczek będzie gościł częściej :D
    A Twoje włosy są cudowne :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Anonimowy04 maja, 2017

    Dario,jaką poleciłabyś pielęgniację dla włosów falowanych.Chciałabym się czegoś na ten temat dowiedzieć.
    Poza tym uwielbiam Twojego bloga,śledzę go już długo i bardzo mi się spodobał.
    Z góry dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Włosy falowane z pewnością będą dobrze reagować na pielęgnację emolientową czyli na bazie najróżniejszych olejków. Do tego obowiązkowe jakieś silikonowe serum, aby podkreślić i nabłyszczyć fale :-) Nie będą się wówczas puszyć, a nabiorą ładnego kształtu.

      Usuń
  18. Anonimowy04 maja, 2017

    Dario mam nadzieję, że mi pomożesz piszę ponownie, bo nie uzyskałam odpowiedzi pod poprzednim postem . Mam 22 lata, włosy prawie do pasa nigdy nie farbowane. Ostatnio tzn. od jakiegoś miesiąca zauważyłam wzmożone wypadanie włosów i wyraźnie zrobiły się cienkie. Moja pielęgnacja wygląda następująco:
    *co drugi dzień mycie szamponem babci agaffi z arniką/lub płynem facielle
    *raz w tygodniu oczyszczanie włosów szamponem z sls - syoss
    *po każdym myciu odżywka kallos blueberry/ od czasu do czasu kalloss keratin
    * po każdym myciu wcierka z soku z brzozy z dodatkiem olejku na porost Andrea
    *przed każdym myciem olejowanie włosów olejem lnianym
    *raz w tygodniu maska na skórę głowy z olejem z czarnuszki+ na długość włosów nafta kosmetyczna

    Jaki popełniam błąd? Dodam że zdrowo się odzywiam, pije herbatę ze skrzypu i pokrzywy, zażywam suplementy. Ostatnio miałam sporo stresów.

    Jestem ciekawa Twojej opinii i będę wdzięczna za pomoc.

    Pozdrawiam,
    Paulina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To wypadanie może jak najbardziej być związane ze stresem, ale też na wiosnę włosy wypadają trochę bardziej, niż zwykle (sama to u siebie zaobserwowałam). Próbowałaś wcierki z kropli żołądkowych o której kiedyś pisałam? To bardzo fajna propozycja akurat w tym okresie. Na pewno zmieniłabym też odżywkę/maskę, bo włosy bardzo szybko się do nich przyzwyczajają. Włączyłabym też olej migdałowy na zmianę z lnianym. Poza tym Twoja pielęgnacja jest naprawdę bardzo ciekawa :-)

      Usuń
  19. Anonimowy04 maja, 2017

    Kochana Dario mam prośbę dotyczącą włosów. Byłam w weekend na targach poznańskich i tam udało mi się załapać na darmowe badanie trychologiczne, po badaniu i zdiagnozowaniu mojego stanu włosów pani zasugerowała abym zastosowała co jakiś czas peelingi do skóry głowy oraz tonik . Czy w pielęgnacji swoich włosów stosujesz peelingi oraz toniki?? Pytam ponieważ nie wiem jakie były by odpowiednie aby oczyścić skórę głowy z nadmiaru sebum lub jakichkolwiek zanieczyszczeń. Bardzo przetłuszczają mi się włosy i szukam tego szamponu co polecałaś Himalaya ale dostępny tylko przez internet. Proszę poleć mi coś co dałoby rezultaty. P.s gdzie kupujesz ten szampon chodzi mi o stacjonarne sklepy
    Pozdrawiam Patrycja ❤️

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Peeling skóry głowy wykonuję średnio raz na dwa tygodnie - mieszam wówczas cukier z żelem lnianym, który sama przygotowuję i delikatnie masuję skalp, następnie myję szamponem i spłukuję. Co do toników, to zdecydowanie bardziej wolę wcierki np. z kropli żołądkowych lub kozieradki. Tylko teraz pytanie - czy masz jakieś odczuwalne dolegliwości jeśli chodzi o skórę głowy?

      Co do szamponu - kupuję go w Rossmannie ale jest też w aptekach :-)

      Usuń
    2. Anonimowy09 maja, 2017

      Jeśli chodzi o dolegliwości skóry głowy to tylko pojawiają się po użyciu suchego szamponu używam go w kryzysowych sytuacjach niestety po nawet jednorazowym jego użyciu występuje łupież, swędzenie oraz wieksza ilość wypadających włosów.

      Usuń
    3. Anonimowy09 maja, 2017

      Niestety mam to samo jeśli chodzi o suchy szampon i nie mogę sobie potem poradzić z moją skórą głowy:/

      Usuń
  20. Anonimowy04 maja, 2017

    Jak uzyskalas takie ładne fale? 😍

    OdpowiedzUsuń
  21. Anonimowy04 maja, 2017

    Jakiego aparatu i obiektywu używasz? Te zdjęcia są przepiękne <3

    OdpowiedzUsuń
  22. mycie gorącą wodą to mój główny grzeszek niestety... jakoś nie lubię spłukiwać włosów zimną lub nawet letnią wodą... Ale może faktycznie się przełamię?

    OdpowiedzUsuń
  23. Anonimowy04 maja, 2017

    Zdecydowanie zdarza mi się iść spać z mokrymi włosami, rano wyglądają wtedy na poskręcane i nieświeże

    OdpowiedzUsuń
  24. Zdarzy mi się zgubić w nocy swoją gumkę do włosów, albo użyć czegoś z alkoholem i wcale nie wewnętrznie ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Anonimowy05 maja, 2017

    Dario a jak chodzę spać z odżywką na włosach po ich umyciu to tez im szkodzi ???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie tak - najlepiej trzymać się czasu, jaki wyznacza producent na opakowaniu odżywki czy maski.

      Usuń
  26. Dario, chciałabym Ci polecić książkę Pani Marty Klowan, która jest kimś więcej niż fryzjerem i dosłownie ma powołanie do zawodu :)

    Książka: http://www.empik.com/eliksiry-pomady-i-inne-zaklecia-wlos-doskonaly-klowan-marta,p1140955881,ksiazka-p?gclid=CO-4jPGZ2NMCFU7gGQodY2YLqg&gclsrc=aw.ds

    Książkę pochłonęłam, niezwykle inspirująca :) Wiem że nie masz zaufania do fryzjerów, dlatego pomyślałam że może Cię to zainteresować :) Pani Marta ma swój salon pod Warszawą a także prowadzi bloga kokardka-mysi :)

    *Nie jest to reklama, dzielę się po prostu swoją opinią ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie słyszałam o tej książce i bardzo dziękuję za jej polecenie. Z pewnością ją sprawdzę :-)

      Usuń
  27. Anonimowy05 maja, 2017

    Moje włosowe grzeszki to suchy szampon (wiadomo alkohol w składzie), spanie w rozpuszczonych włosach i czesanie na mokro. Chociaż jak nie uczeszę na mokro to włosy są oklapnięte i fryzura wygląda źle. Po prostu muszę rozczesać je po myciu i koniec.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimowy05 maja, 2017

      pierwszy raz słyszę, żeby czesanie mokrych włosów było złe, nie wyobrażam sobie nie rozczesać włosów po umyciu...

      Usuń
  28. Anonimowy05 maja, 2017

    Mój największy błąd, jaki popełniam to prostowanie włosów :(
    Moje włosy nie nadają się do pokazywania publicznie bez wcześniejszego użycia prostownicy. Myję włosy dwa razy w tygodniu i dwa razy w tygodniu je prostuję. Są suche, grube, szorstkie i twarde.

    OdpowiedzUsuń
  29. Moim największym błędem jest suszenie "na ciepło"... Staram się z tym walczyć, ale wychodzi różnie...

    OdpowiedzUsuń
  30. Anonimowy05 maja, 2017

    Mam pytanie, jakiego kremu używasz na dzień pod Double Wear?
    Wiele produktów, których używasz odpowiada też mi, dlatego też pytam o to :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Clinique Moisture Surge w wersji żelowej :-)

      Usuń
  31. 3/5..... :( a ile błędów, których Ty z pewnością nie popełniasz.... ehhhh

    OdpowiedzUsuń
  32. Moim błędem jest niezwiązywanie włosów w wietrzną pogodę... Później gorzko tego żałuję, próbując je rozczesać... :(

    OdpowiedzUsuń
  33. Anonimowy06 maja, 2017

    Czytam już twojego bloga od dłuższego czasu. Myślę, że niedługo będzie rok. ;) Ja staram się tych grzeszków nie popełniać, bo już kiedyś o nich u ciebie czytałam. Ale nadal mam często wilgotne włosy jak idę spać, gdyż jest ich mnóstwo i są wysokoporowate, rozjasniane. Co najciekawsze schną bardzo długo, a chce juz unikać ciepła na moje i tak zniszczone włosy.
    Ostatnio zauważyłam w rossmannie szczotkę, która się nagrzewa i poprzez to delikatne wydzielanie ciepła prostuje i ma ujarzmić włosy, a ich tak nie niszczy jak prostownica. Co sadzisz o takim gadżecie? Próbowałam mniej inawazyjnych metod jak walki zaplatanie warkocza itd ale nie mam ochoty za każdym razem na fale czy loki, a jak nie użyje ciepła to włosy są napuszone i wyglądam jak tzw. Hermiona ;)
    Musze przyznać ze moje serum na końcówki za które dałam chyba z 30 zł tez zawiera alc. Denat. Straszne...pieniądze wyrzucone w błoto. Trzeba naprawdę szukać żeby znaleźć coś dobrego bez silikonu alkoholu czy kreatyny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli chodzi o taką szczotkę prostującą włosy, to naprawdę ciekawe rozwiązanie i z pewnością mniej szkodzi niż typowe prostowanie. Ja jednak zdecydowałabym się na szczotkę jakiejś renomowanej marki np. Braun czy Babyliss :-)

      Usuń
  34. Anonimowy06 maja, 2017

    Czytam już twojego bloga od dłuższego czasu. Myślę, że niedługo będzie rok. ;) Ja staram się tych grzesznik nie popełniać bo już kiedyś o nich u ciebie czytałam. Ale nadal mam często wilgotne włosy jak idę spać, gdyż jest ich mnóstwo i są wysokoporowate, rozjasniane. Co najciekawsze scena bardzo długo, a chce juz unikać ciepła na moje i tak zniszczone włosy.
    Ostatnio zauważyłam w rossmannie szczotkę, która się nagrzewania i poprzez to delikatne wydzielanie ciepła prostuje i ujarzmić włosy a ich tak nie niszczy jak prostownica. Co sadzisz o takim gadżecie? Próbowałam mniej inawazyjnych metod jak walki zaplatanie warkocza itd als nie mam ochoty za każdym razem na fale czy loki, a jak nie użyje ciepła to włosy są napuszone i wyglądam jak tzw. Hermiona ;)
    Musze przyznać ze moje serum na końcówki za które dałam chyba z 30 zł tez zawiera alc. Denat. Straszne...pieniądze wyrzucone w błoto. Trzeba naprawdę szukać żeby znaleźć coś dobrego bez silikonu alkoholu czy kreatyny.

    OdpowiedzUsuń
  35. niestety alkohol w wcierkach i gliceryna w odżywkach (mi nie służy)

    OdpowiedzUsuń
  36. Również stosowałam ten olejek i rzeczywiście jest genialny.
    Zapraszam do mnie: http://moritka.blogspot.com/
    Dzisiaj makijaż oka różem do policzków. :)

    OdpowiedzUsuń
  37. dokładnie takie same błędy popełniam,zwłaszcza z chodzeniem spać w rozpuszczonych włosach..

    OdpowiedzUsuń
  38. Popełniam dokładnie te same błędny, tyle, że nie chodzę spać z mokrymi włosami. No cóż, takie nasze male włosowe grzeszki :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Ja mam tylko dwa grzeszki włosowe :p 1 rozczesywanie ich kiedy jeszcze są wilgotne albo lekko mokre i 2 płukanie gorącą wodą, bo mam wtedy wrażenie, że szampon się lepiej pieni i spłukuje :/

    OdpowiedzUsuń
  40. Cześć :) Jestem studentką dziennikarstwa i piszę pracę licencjacką związaną z mediami społecznościowymi, między innymi poruszam tematykę blogów. Chciałabym posłużyć się przykadem Twoejgo bloga. Czy udostępniłabyś mi jakieś statystyki? Np ilość obserwatorów, wyświetleń itp ? Byłabym bardzo wdzięcza. Proszę o odpowiedź, Pozdrawiam Ola :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Anonimowy08 maja, 2017

    Ja zawsze mam dylemat, czy lepiej isc spac z morkymi, czy suszyc je suszarka. Co jest gorsze?
    Monia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja używam suszaki odkąd pamiętam i nie zauważam jej destrukcyjnego wpływu na włosy ale ważne, aby nawiew nie był zbyt gorący :-) Spanie z mokrymi włosami to naprawdę nie jest najlepsze rozwiązanie.

      Usuń
  42. Anonimowy08 maja, 2017

    Jaka Toyotką jeździsz Kochana? ;)
    A

    OdpowiedzUsuń
  43. Ja używałam jednego kosmetyku z alkoholem w składzie i po prostu na razie nie odstawiam mimo świadomości :P Jest to żel, który rewelacyjnie układa mi loki a jednocześnie je nabłyszcza, nie puszy, nie niszczy :) Używam go od dobrych kilku lat. Myślę jednak, że nie odczuwam tego alkoholu dlatego, że jest daleko w składzie a poza tym żel zawsze ląduje u mnie na odżywkę b/s :)
    Z wilgotnymi też czasem zdarza mi się położyć, ale zawsze w wysokim kucyku :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Jako fryzjerka muszę się w zupełności zgodzić z tym artykułem. Niby to są takie małe niepozorne grzeszki, ale mają spory wpływ na jakość włosów. Czasami wystarczy przestrzegać kilku zasad żeby skomplikowane kuracje nie były potrzebne :)

    OdpowiedzUsuń
  45. no w zasadzie z listy to wszystkie i myślę, że jeszcze dużo więcej niestety

    OdpowiedzUsuń
  46. Droga Kosmetyczna Hedonistko, czytam Twojego Bloga od dawna, a dziś potrzebuję Twojej pomocy. W końcu rozpoczęłam Twój 30-dniowy program pielęgnacyjny do włosów i mam problem z jednym punktem, mianowicie delikatniejsza stylizacja. Mam krótkie i cienkie włosy, codziennie używam pudru do włosów i lakieru (aby je podnieść i utrwalić fryzurę). Piszesz nie raz, że lakiery są bardzo szkodliwe, jednak u mnie samo modelowanie okrągłą szczotką nie działa - włosy są uniesione przez godzinę, a później klapnięte, źle to wygląda. Stąd dwa pytania - czy te suche pudry do stylizacji włosów są równie szkodliwe jak pianka czy lakier? Wiem, że Twoje włosy są piękne i długie, ale czy masz jakieś pomysły i rady, jak stylizować krótkie włosy, aby je trwale unieść?

    OdpowiedzUsuń
  47. Hm. Niby wiem, że każdy z tych powyższych aspektów to błąd w pielęgnacji włosów, ale:
    1. Co zrobić, jeśli moje włosy po suszeniu suszarką robią się suche jak siano, żadna odżywka nie pomaga a po spaniu w wilgotnych są jeszcze w miarę znośne? :P
    2. Muszę spać w kucyku związanym nad karkiem, bo po warkoczu mam 'szopę' jak po karbownicy, a po koczku na czubku głowy mam tak pogięte włosy, że potem do następnego mycia muszę chodzić tylko w tej fryzurze, inaczej wyglądają tragicznie :P
    Może masz na to jakieś pomysły? :)
    Pozdrawiam!:)

    OdpowiedzUsuń
  48. Bardzo przydatny post, o kilku rzeczach nie wiedziałam, czas zabrać się do roboty :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Anonimowy30 maja, 2017

    Witaj Dario! Chciałam zapytać czy probowałaś serię syoss'a salonplex? Co sądzisz o składzie tych produktów? Czy faktycznie będą miały plexowe działanie? Pozdrowiam, Magda :)

    OdpowiedzUsuń
  50. U mnie to najczęściej jest spanie z rozpuszczonymi włosami praktycznie zawsze tak śpię :O
    Ale nie narzekam na włosy może przez to że stosuje różne odżywki i dobre szampony. Ale myślę zmienić ten nawyk jak najszybciej żeby nie spać tak ale często o tym zapomnę.

    OdpowiedzUsuń
  51. U mnie to najczęściej jest spanie z rozpuszczonymi włosami praktycznie zawsze tak śpię :O
    Ale nie narzekam na włosy może przez to że stosuje różne odżywki i dobre szampony. Ale myślę zmienić ten nawyk jak najszybciej żeby nie spać tak ale często o tym zapomnę.

    OdpowiedzUsuń


Dziękuję za odwiedziny i każdy pozostawiony komentarz. Niestety nie odpisuję na wiadomości prywatne i maile. Jeśli masz jakieś pytanie, to zadaj je w komentarzu na blogu pod najnowszym postem (niezależnie od tematyki wpisu). Postaram się pomóc :-)

Custom Post Signature

Custom Post  Signature