Top Social

TRĄDZIK A DIETA - CO NAJBARDZIEJ SZKODZIŁO MOJEJ SKÓRZE?

Moja skóra nie jest idealna. Przez wiele lat borykałam się z trądzikiem, zaskórnikami i nadmiernym przetłuszczaniem cery. Przetestowałam mnóstwo maści i środków doustnych przepisanych przez dermatologa, co skutkowało tylko chwilową poprawą. Teraz wiem, że największy problem tkwił w diecie. Co najbardziej szkodziło mojej skórze? Czego unikać, aby na dobre pozbyć się niedoskonałości?


Jak pewnie wiecie jestem posiadaczką cery trądzikowej. Kiedyś o wszystko obwiniałam młodzieńczą burzę hormonów, później podejrzenia padły na niewłaściwą pielęgnację, aż w końcu trafiłam na dermatologa, który wyjaśnił mi, że na stan naszej skóry może wpływać nieodpowiednia dieta. Nie chodzi tu tylko o wyeliminowanie z jadłospisu "śmieciowego jedzenia". Są pewne produkty, których spożywanie może natychmiastowo odbić się na naszej skórze i jestem tego żywym przykładem. 


Sokowanie to ostatnio "modny" temat i sama niejednokrotnie wspominałam Wam o tym na łamach bloga. Wrzucenie do sokowirówki kilku pomarańczy, marchwi i jabłka stało się dla mnie codziennym rytuałem. Niestety już po kilku dniach sokowania z cytrusami w roli głównej zauważam pogorszenie stanu skóry. Pojawiają się nowe zaskórniki, nadmierne przetłuszczanie, a czasem nawet wysypka w okolicach skroni. Konsultując to z moim dermatologiem odpowiedź była jednoznaczna - cytrusy w nadmiernych ilościach mogą powodować trądzik. Od tej pory staram się ograniczyć ich spożywanie i częściej robię soki na bazie warzyw. Przepis na bardzo smaczny sok podawałam Wam tutaj klik. P.S. Cytryna do herbaty również się liczy!

Czy zastanawiałyście się czasem ile cukru spożywacie dziennie (słodycze, słodkie, gazowane napoje, soki, itd)? Cukier jest nie tylko sprzymierzeńcem otyłości i cellulitu, ale także trądziku. Kiedyś nie mogłam się obejść bez codziennej przekąski w postaci jakiegoś kupnego batonika, a w chwilach słabości pochłaniałam całą czekoladę lub pięterko ptasiego mleczka :-) Nie wspominając już o tym, że cukru dodawałam do kawy i herbaty, więc spożywałam go w ogromnych ilościach. Były to czasy, kiedy miałam duże problemy z cerą i mimo stosowanych maści nie widziałam żadnej poprawy. Odkąd zorientowałam się, że to właśnie cukier pogarsza stan mojej skóry postanowiłam go stopniowo ograniczać. To trudne wyzwanie, ale kiedy zauważyłam, że moja skóra wygląda coraz lepiej, a niedoskonałości zaczynają znikać - nie miałam już żadnych wątpliwości. Czuję, że aktualnie panuję nad sytuacją i spożywanie słodkości nie jest już moim uzależnieniem. Tak, czasami zdarza mi się przesadzić ze słodkościami, ale w przeciągu kilku dni widzę jak źle wpływa to na moją skórę. Jeśli narzekacie na trądzik i ciągłe powstawanie zaskórników, to naprawdę warto o tym pomyśleć. 


Jesień i zima to czas, kiedy lubimy pochłaniać hektolitry czarnej herbaty z cytryną. Są różne teorie na temat tego czy herbata faktycznie wpływa przesuszająco na skórę, ale osobiście zauważyłam taką zależność. Warto przypomnieć, że jeśli skóra trądzikowa jest odwodniona, to wytwarza większą ilość sebum, a co za tym idzie - pojawiają się na niej nowe niedoskonałości. Piję maksymalnie jedną herbatę dziennie i nie zapominam o regularnym nawadnianiu. 

Kiedyś nie wyobrażałam sobie dnia bez produktów mlecznych takich jak sery, jogurty czy kefir. Do czasu, kiedy zauważyłam jak to destrukcyjnie wpływa na moją cerę. Nabiał może odpowiadać za szereg zmian skórnych takich jak trądzik, egzema czy łuszczyca. Nie chodzi tu tylko o obecność laktozy, która prowadzi do reakcji alergicznych, ale przede wszystkim o hormony przypominające swoim działaniem testosteron. Pobudzają one gruczoły łojowe do nadmiernej pracy, co prowadzi do powstawania zaskórników i zmian zapalnych. Warto wiedzieć, że w mleku mogą znajdować się też antybiotyki, którymi faszerowane są krowy. Odkąd znacznie ograniczyłam nabiał w swojej diecie, to widzę ogromną poprawę, jeśli chodzi o stan mojej skóry. Co prawda nie mogę odmówić sobie jeszcze maminych pierożków ruskich, sera typu Camembert do kolacji, albo domowego Tiramisu, ale wiem, że będę to musiała odpokutować. Wówczas w przeciągu kilku dni na mojej skórze pojawiają się nowe obiekty :-) W moim jadłospisie często pojawia się mleko migdałowe i kokosowe. 

Na koniec wspomnę też o doprawianiu jedzenia. Mam złą wiadomość dla fanek mocno aromatycznych, ostrych i słonych dań. To również może wpłynąć na nasilenie trądziku i sama się o tym przekonałam. Wraz z ograniczeniem ilości soli i ostrych przypraw mój smak zaczął wracać do normy. Po jakimś czasie nie czułam potrzeby aż tak intensywnego przyprawiania, co automatycznie przełożyło się na stan mojej skóry. 

Jesteście ciekawe mojej trądzikowej historii? Zapraszam Was do starszego tekstu pt."CO NAJBARDZIEJ POMOGŁO MI W WALCE Z TRĄDZIKIEM I NIEDOSKONAŁOŚCIAMI SKÓRY". Znajdziecie tam mnóstwo informacji na temat leków, maści i moich przejść z dermatologami. 

Podsumowując, moja cera nigdy nie będzie idealna, ale mogę śmiało przyznać, że aktualnie jestem z niej zadowolona. Trądzik pozostawił kilka śladów, ale mam wrażenie, że najgorsze już za mną. Myślę, że połączenie odpowiedniej diety oraz pielęgnacji jest najlepszym sposobem i warto o tym pamiętać.  

Dziewczyny, czy zauważyłyście, że jedzenie wpływa na Waszą cerę? Jeśli tak, to dajcie znać czego unikacie!



78 komentarzy on "TRĄDZIK A DIETA - CO NAJBARDZIEJ SZKODZIŁO MOJEJ SKÓRZE? "
  1. Hej, świetny wpis! Ja do mojej listy trądziko-wyzwalaczy dopisałam jeszcze alkohol. Mam pytanie odnośnie mleka, jakiej firmy mleko migdałowe byś poleciła? Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Moja historia jest podobna z jedną znaczącą różnica w liceum też jadłam co popadnie moja cera była wtedy o dziwo bez zarzutów a natomiast gdy odstawiłam nabiał - alergia i cukier i ogólnie przeszuciłam się na zdrowe odżywianie to moja cera się pogorszyła i tak już 5 lat Ale dalej zdrowio się odżywiam bo mimo że na stan cery to nie pomogło to i tak więcej plusów z tego:) Dario a planujesz post z aktualizacja pielęgnacji twoich włosów bo pewnie nie tylko mnie ciekawi czego obecnie używasz i co spisuje się najlepiej. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie to jest ciekawe... ja tez w momencie kiedy jem co popadnie, słodycze i jedzenie przetworzone to narzekam na przyrost masy ale nie na cerę. Buzia jest idealna. A jak tylko zaczynam zdrowo się odżywiać, sałatki z kielkami, nabiał, owoce itd to zaraz jakieś dziwne rzeczy mi wyskakują na twarzy... :( dlaczego tak się dzieje ??? :/ powinno być przecież wręcz odwrotnie.

      Usuń
    2. jest tak, poniewaz czesto w tym "zdrowym " jedzeniu, jest tyle ukrytych konserwantów, pestycydów i różnej chemii o której nie mamy pojęcia.. :(

      Usuń
    3. To normalne, w pierwszych tygodniach po przejściu na nową, zdrową dietę organizm oczyszcza się z toksyn, co powoduje właśnie m.in. trądzik. U mnie było dokładnie tak samo.

      Usuń
  3. Ja też mam problem z trądzikiem od wielu lat i żadne specyfik od dermatologów czy kosmetyczek nie działały więc w końcu wybrałam się na badanie nietolerancji pokarmowej biorezonansem i dostałam rozpiskę tego czego powinna unikać. Jest to m.in. mleko krowie, pszenica, mandarynki, pistacje, kakao oraz chmiel czyli tak naprawdę wszystko to o czym pisałaś, że źle może wpływać na stan naszej cery :(

    Tak jak ty próbuję unikać tych produktów, ale niestety nie zawsze się da, tym bardziej jak jedzie się do rodziców czy babci na obiadki lub święta :) ;)

    Pozdrawiam,
    Hania

    OdpowiedzUsuń
  4. Duża ilość słodyczy powoduje u mnie wysyp niespodzianek niestety :-S

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tak jak u mnie :-(

      Usuń
  5. Dario czy brałaś kiedy tabletki antykoncepcyjne? Pytam ponieważ ja je biorę i włosy wypadają mi bardzo mocno.. Ale nie tak łatwo je rzucić z wielu względów. Czy orientujesz sie przez jakie jeszcze leki mogą lecieć włosy z głowy? :(
    Kinga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tabletki antykoncepcyjne to straszna trutka najlepiej tego nie zażywać. Zdrowie jest ważniejsze.

      Usuń
  6. U mnie czekolada, nawet w małej ilości powoduje niedoskonałości wystarczy się położyć spać a rano patrząc w lustro płakać się chce. Ostre przyprawy równiez tak na mnie wpływają.

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam to samo po spożyciu nabiału, staram się go ograniczać ale lekko nie jest. No i po słodyczach też, wczoraj np zjadłam kilka cukierków czekoladowych i już dziś niestety widać to na mojej twarzy.

    OdpowiedzUsuń
  8. U mnie duża ilość słodyczy także powoduje wysyp nieprzyjaciół :) Dario mam pytanie z innej beczki, a konkretnie chodzi mi o maski do włosów, czy nakładasz je także na skórę głowy czy na same włosy np. od brody w dół? I także chętnie przeczytam post o twojej aktualizacji wlosowej, pozdrawiam J. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam podobne doświadczenia z tą różnicą, że u mnie najgorszy wpływ na cerę miała sklepowa wieprzowina i jej przetwory, nawet te o niby lepszym składzie. Ograniczenie spożycia wieprzowiny, zwłaszcza tej tłustej, rozwiązało problem bolesnych, podskórnych guli, gojących się tygodniami. Co ciekawe, przy swojskiej wieprzowinie i jej przetworach nic się nie dzieje. Natomiast inne rodzaje mięs ze sklepu nie wpływają na pogorszenie stanu mojej cery.

    OdpowiedzUsuń
  10. Dario, ja nie w temacie - jak prawidłowo aplikować krem/żel pod oczy?

    OdpowiedzUsuń
  11. Z tym cukrem to prawda, tak samo jak kakao zawarte min. w czekoladach - u mnie to powoduje największy wysyp. Oprócz tego tzw. śmieciowe jedzenie - mówię tu o chipsach, snakach itp, u mnie to też powoduje pogorszenie stanu skóry. Ale najgorzej na stan mojej skóry (i nie tylko) wpływa stres.
    Ciekawostka jest fakt, że bywały okresy, kiedy moja dieta była bardzo lekkostrawna np szpital i rekonwalescencja po, a jakiś czas temu wyrwanie ósemki - ból wyżynającego się zęba + oczekiwanie na wyrwanie + dochodzenie do siebie po = baaardzo lekkostrawna dieta. W tym okresie moja cera była idealna, jak nigdy. Kiedy doszłam do siebie zaczęłam znów normalnie jeść i stan skóry na twarzy automatycznie pogorszył się. Tu zaczęłam się zastanawiać nad tym co jem - czy aż tak szkodliwe jest dzisiejsze jedzenie i czy węglowodany (pieczywo w postaci chleba i bułek) nie mają także negatywnego wpływu na moją cerę. Bo po usunięciu zęba jadłam przez kilka dni jogurty i lody na zmianę (zalecenie lekarza). Potem włączyłam zupy krem (czyli ugotowana zupa np jarzynowa i zblendowana), potem pure ziemniaczane i tak stopniowo wróciłam do starych nawyków żywieniowych w typ chleba, a cera uległa pogorszeniu. Dałaś mi do myślenia tym postem, czas na zmiany :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mi szkodzi duża ilość słodyczy , gluten i mleko . Po odstawieniu tych produktów moja cera przeszła niesamowitą morfozę... było strasznie - momentami nie chciałam wychodzić z domu, płacząc w kącie. Ale sama znalazłam problem bez pomocy dermatologów, na których i tak wydałam zbyt dużo pieniędzy :(

    OdpowiedzUsuń
  13. Piję sporo mleka. Jak mam natchnienie to i litr dziennie.
    Słodzę, lubię słodkie i tonami pochłaniam.
    No i lubię sobie "popieprzyć " w sensie doprawiC wszytsko.
    Ostatnio tak myślałam,że to jak wygląda moja skóra to nie kwestia nie właściwej pielęgnacji ale tego że jem jak jem niestety.

    OdpowiedzUsuń
  14. Od dawna do Ciebie zaglądam, choć cichaczem, raczej nie komentuję za wiele. Mimo to nie wiedziałam, że kiedykolwiek miałaś problemy z cerą na tyle, by pójść do dermatologa. Ja zmagam się się z trądzikiem od 8 lat, nawet nie wiem kiedy ten czas zleciał...rzeczywiście dieta ma ogromne znaczenie przynajmniej u mnie.

    OdpowiedzUsuń
  15. Kochana Dario i dziewczyny, wiosna się zbliża i zainspirowałaś mnie swoimi pieknymi stylizacjami z Conversami. :) Czy jest możliwe, aby oryginalne Conversy kosztowały 99zł na allegro (podobno z pudełkiem)?? Trochę droższe pary kosztują ok.120-140zł (większość bez pudełek i podobno to jest przyczyną niskiej ceny). Nie jestem zainteresowana kupnem podróbek, wolę już kupić trampki z sieciówki lub noname w sklepie obuwniczym niż wspierać rynek podróbek. Nie mam doświadczenia w kupowaniu Conversów, więc jakbym mogła poprosić o radę, gdzie można kupić tańsze oryginały i w jakim przedziale cenowym :*. (wiem, że w sklepie stacjonarnym Converse kupię 100% oryginalne, ale czasem na necie da się dorwać oryginalne markowe ciuchy kilkadziesiąt zł tańsze) ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są różne internetowe sklepy obuwnicze, które organizują promocje albo mają starsze kolekcje w niższych cenach. Takich z allegro bym nie kupowała - chyba że masz możliwość bezpłatnego zwrotu.

      Usuń
  16. Czy mleka roślinne też mogą mieć negatywny wpływ na stan skóry? Niektóre dziewczyny twierdzą, że mleko sojowe również wpływa negatywnie na stan cery.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Soja jest silnie modyfikowana. Lepsze będzie mleko kokosowe lub migdałowe.

      Cierpię na trądzik od 7 lat (trądzik dorosłych) i największe efekty widzę po odstawieniu nabiału :)

      Usuń
  17. Dario mam pytanie, jakie krem na dzień polecasz do naszego typu cery?

    OdpowiedzUsuń
  18. Ostatnio praktycznie kompletnie odcięłam cukier i zdecydowanie polepszyła mi się cera i tak się zastanawiam, a jak to jest z miodem? Bo są dobre i złe cukry, te dobre są w owocach, złe w słodyczach, a w miodzie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cukier to cukier :)

      Usuń
  19. Witam Cię;) słodycze + nabiał = Kambodża na twarzy! Zdecydowanie się z Tobą zgadzam. Ja natomiast mam też mega problem z cerą przed okresem. Wielkie bolace gule, ktore goja sie kilka dobrych dni u mnie to norma. Więc zastanawiam sie czy może jakiś problem hormonalny się u mnie pojawia. Jak myślisz? Pozdrawiam! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam dokładnie tak samo.. z tym, że jeszcze dochodzi alergia na nikiel :(

      Usuń
  20. A ja mam zupełnie inaczej. Nie mogłam jeść nabiału podczas karmienia piersią bo mój syn był uczulony na mleko. Naprawdę nie jadłam nic z nabiałem ( margaryna roślinna zamiast masła, żadnych słodyczy irp) wszystko jadłam po tym jak przeczytałam etykietę. I szczerze powiem że przez ten rok nie zauważyłam żadnych zmian w stanie cery. Szkoda bo bym napewno kontynuowała taka dietę dla dobra cery. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  21. Lubię wszystko, co destrukcyjnie wpływa na stan mojej cery. Jeszcze ze słodyczy jestem w stanie zrezygnować, kiedy się zawezmę, ale cała reszta wydaje się niemal nieosiągalna. Wiem, że powinnam tego przestrzegać, bo sama mam problemy ze skórą, ale to wszystko stanowi też podstawę mojego jadłospisu. Trudno sobie odmówić :)

    Ja zauważyłam, że kiedy skuszę się na jakiś owoc poza sezonem, zaraz wyskakuje mi coś na twarzy, szyi lub karku, dlatego staram się czekać na odpowiedni moment.

    OdpowiedzUsuń
  22. Antybiotyki którymi faszerowane są krowy?? Nie siej takich bzdur nie znając tematu

    OdpowiedzUsuń
  23. Antybiotyki którymi faszerowane są krowy?? Nie siej takich bzdur nie znając tematu

    OdpowiedzUsuń
  24. Antybiotyki którymi faszerowane są krowy??? Nie siej takich bzdur nie znając tematu...

    OdpowiedzUsuń
  25. Dla mojej cery najgorszy jest nabiał. Odkąd znacznie ograniczyłam jego obecność w diecie, moja skóra ma się całkiem dobrze.

    OdpowiedzUsuń
  26. Trafne porady, ostatnio pisałam dosłownie o tym samym co Ty :) Ja jem jogurty ale unikam czystego mleka. Ale powiem szczerze, zauważyłam u siebie znaczną poprawę skóry po odstawieniu samego mleka. Unikam też żywności mocno przetworzonej, nie zawsze człowiek wie ile tam świństwa dodają :( Wolę też biały ser od żółtego ( podobno on też przyczynia się do trądziku )

    OdpowiedzUsuń
  27. Hej,
    u mnie podobnie. Z wielkim bólem odstawiłam kawę ! Najgorsze były pierwsze dwa dni, ale teraz o dziwo w ogóle mi jej nie brakuje. Zauważyłam znaczną poprawę. Do tego ograniczyłam słodzenie herbaty z 2 do 1 łyżeczki. Nabiał odstawiłam całkowicie, też było ciężko bo uwielbiałam biały ser. Czekolady, słodyczy w czekoladzie nie dotykam. Jak już muszę coś słodkiego to kruche ciastka albo cokolwiek bez czekolady. Staram się też ograniczać chleb, bo zauważyłam, że też szkodzi mojej cerze.
    Musiałam zrezygnować z wielu rzeczy , które jadłam przez całe życie i które bardzo lubiłam. Niestety stan mojej cery zmusił mnie do tego. Wiele osób może napisać " kawa?", "czekolada?" nigdy w życiu nie zrezygnuję ! Myślę, jednak, że to kwestia tego jak długo walczymy i jak bardzo jesteśmy zdeterminowani. Ja już nie potrafiłam sobie poradzić z moją twarzą i tym co na niej było. Próbowałam wszystkiego, nakładałam wszystko co się dało.
    Nie wyskakują mi już ropne krosty, czasami małe, jak skuszę się na lody albo kawałek ciasta.
    To co bardzo mi pomaga w pozbyciu się czerwonych plam po krostach ( bo niestety z tym trzeba długo walczyć) i w ogóle z małymi niespodziankami , które sporadycznie wyskoczą to cudowna maseczka z kurkumy + mleko !
    Nakładam ją codziennie albo co drugi dzień wieczorem, po pół godz zmywam. Niestety barwi, ale ja zrobię już wszystko byle pozbyć się tych okropności. Kładę się spać z lekko żółtawym odcieniem twarzy, ale rano przemywam porządnie twarz płynem micelarnym i nic nie widać. Rewelacyjnie wygładza skórę , walczy z przebarwieniami i zmniejsza istniejące niedoskonałości. Jestem nią zachwycona.
    Polecam !

    OdpowiedzUsuń
  28. cukier, alkohol,czekolada, słodkości, słone przekąski, śmieciowe jedzenie, fast food, tłuste jedzenie i smażone, stres, i hormony -okres

    ale wszystko co mozliwe ograniczyłam, zmieniłam nawyki jedzeniowe, dodałam nowe kosmetyki i jest super :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Hej :), moja twarz teraz wygląda tragicznie ... obwiniam o to krem marki Biały Jeleń ... bo przy poprzednim nie miałam takiego problemu i co zauważam u siebie, to na pewno za mało piję, co nie służy również skórze ... Pozdrawiam, Ewa

    OdpowiedzUsuń
  30. Mi niestety najbardziej szkodzi czekolada :( Od czasu do czasu pozwalam sobie na nią w bardzo małych ilościach, inaczej wysyp murowany. Podobnie z nabiałem- kiedyś nie wyobrażałam sobie życia bez sera żółtego i kefiru, teraz nie spożywam ich wcale bo wolę mieć ładną cerę. Podobnie jak Ty nie potrafię sobie jednak odmówić ruskich pierogów raz na jakiś czas ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. a mi szkodza odzywki bialkowe,ale nie jestem w stanie w tej chwili ich odostawic... masakra, takie syfy wylaza po tym :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. spróbuj zmienić WPC na WPI, mi pomogło :)

      Usuń
    2. Wzdęcia,gazy i wysyp może powodować białko słabej jakości...Zawiera o wiele więcej cukru, tłuszczy no i jakieś inne niepotrzebne dodatki,przez co też jest bardziej kaloryczne,a połowa składu to puste kalorie,które można wykorzystać inaczej przy planowaniu swojego dziennego bilansu. Tak jak już ktoś napisał zamień koncentrat białka na izolat ( są takie bezglutenowe i bezlaktozowe, ja kupuje Izo whey zero), a od razu poczujesz różnicę, ps dodatkowo mieszaj w wodzie a nie mleku,bo mleko spowalnia przyswajalność białka ,a i może przyczyniać się jako nabiał do wykwitów na skórze.

      Usuń
  32. Cześć Daria,

    Dziękujemy za kolejny super wpis :) Niestety u siebie zauważyłam te same negatywne objawy przy spożywaniu nabiału, glutenu i niestety również czekolady...

    Mam do Ciebie pytanie, czy mogłabyś mi powiedzieć gdzie kupiłaś toaletkę? Jestem właśnie na etapie urządzania mieszkania, a Twoja mi się bardzo podoba, bo jest nieduża i urocza :)

    Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  33. Ja również zauważyłam poprawę w stanie mojej cery odkąd znacząco ograniczyła spożywanie mleka,serów i czekolady przede wszystkim gdyż zauważyłam że po tym mnie wysypuje ,nadal zdarza się że zjem jakieś slodycze,ale samej czekolady staram się unikać i praktycznie nie jem,gdyż po niej mam pewność że coś mi wysokczy i bardzo długo nie będzie chciało zniknąć 😏

    OdpowiedzUsuń
  34. W tej chwili to nawet nie jest kwestia diety, a tego, co znajduje się w produktach (m.in. syntetyzowane dodatki, spulchniacze, substancje alergizujące, pestycydy, ulepszacze). Zdrowy organizm reaguje, stąd trądzik, który mimo nieestetycznego wyglądu jest dobrym znakiem. Najważniejsze w rytuałach dietowych jest w tym wszystkim oczyszczanie jelit, w których siedzi nawet 90% naszych zdrowotnych problemów. Odkąd skupiłam się właśnie na oczyszczaniu (plus oczywiście dieta bezglutenowa, brak cukru, mleka, kakao, czekolady itp.), pozbyłam się trądziku! ��

    OdpowiedzUsuń
  35. oj tak .. zdecydowanie cukier mi szkodzi.. i niestety słone przekąski też ... no i zbyt mała ilość wody.. pamiętam jak kiedyś piłam sporo wody w ciągu całych dni i w ciągu kilku dni nagle skóra stała się gładsza i ładniejsza :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Ja nie w temacie ale mam pytanie, co powoduje że włosy po myciu, nałożeniu odżywk i spłukaniu po wysuszeniu są jakby mokre, jakby był na nich olej, posklejane straki. I taki stan utrzymuje się do trzeciego mycia już bez odżywki i bez niczego?

    OdpowiedzUsuń
  37. A jakie badania zrobić zeby sprawdzic czy to nie hormony? Wie ktoś moze? Dziekuje

    OdpowiedzUsuń
  38. Opis jak mojej skóry ;). Niestety, ale wiem jak duży to problem. Osoby w moim otoczeniu często się dziwią, że nie mogę jeść nabiały/słodyczy/owoców... Na domiar złego moimi ulubionymi ciastami są jabłecznik i sernik.

    OdpowiedzUsuń
  39. A ja się zastanawiam co jest z moją cerą nie tak. Nigdy nie była ładna i jasna, zawsze z jakimiś przebarwieniami, trądzikiem, zaskórnikami nie do zwalczenia. Czasami się trochę poprawia, czasami pogarsza ale ostatnio przechodzi istne apogeum. Nie wiem co może być przyczyną tak gwałtownego pogorszenia stanu skóry mimo regularnej pielęgnacji i nawilżania nie innego niż zwykle. Ciężko mi się doszukać w diecie jakiś zmian, od dawna jem zdrowo i w miarę regularnie. Unikam mleka bo mam bóle brzucha po nim, w ogóle jem mało nabiału, mięso też sporadycznie 1-2 w tygodniu, pieczywo pełnoziarniste, dużo warzyw, za słodyczami nie przepadam, herbaty nie słodzę. Co może być nie tak? PS. Leczenie dermatologiczne jakie podjęłam 2 lata temu nie przyniosło żadnych rezultatów prócz poprawy w nawilżeniu. Może przyczyna tkwi głębiej? Może powinnam się przebadać czy z hormonami wszystko ok, chociaż żaden lekarz mnie nie wysyła na takie badania.

    OdpowiedzUsuń
  40. Hmmm moja historia z trądzikiem też jest bardzo długa bo trwa już 2O lat :/.Niestety dieta bez cukru, laktozy i glutenu nie wpłynęła na poprawę stanu cery. Nadal szukam przyczyny. Hormony przebadane i są ok.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A kandydoza, nużeniec?

      Usuń
  41. Dario widziałaś nowy krem effaclar duo plus unifiant ? Tonujący. Jestem bardzo ciekawa tego kremu :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Najgorsze co może się przytrafić kobiecie, która dba o siebie i ma trądzik, to koleżanka, która o siebie nie dba (np. Nie zmywa makijażu) i je co chce i ma idealna cerę..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak to jest niesprawiedliwe, ja bardzo dbam o cerę i używam drogich kosmetyków, a co chwila mnie wysypuje. A są dziewczyny, które nie robia nic i mają idealną buźkę.

      Usuń
    2. Moje IDEALIA - czasem sie tak zastanawiam czy ludzie serio wierzą w to ze im drozej tym lepiej? Moze wlasnie przez uzywanie kosmetyków Twoja skora wygląda tak a nie inaczej. Czasem mniej znaczy wiecej! Nasza skora potrafi sie sama regenerowac i nawilzac

      Usuń
  43. Ja na szczęście z cerą nie mam większych problemów :)))

    OdpowiedzUsuń
  44. Ja 4 tygodnie temu zmnieniłam swoje nawyki żywieniowe i na początku strasznie mnie zsypało. Podejrzewam, że organizm się oczyszczał. Jeśli chodzi o cukier i nabiał to rzeczywiście mają one bardzo duży wpływ na stan cery.

    OdpowiedzUsuń
  45. Kochana! Widzę, że miałybyśmy o czym pogadać przy kawie z mlekiem roślinnym ;)
    Ja zażegnałam najgorszy kryzys, ale dbanie o prawidłowe odżywianie jak dla mnie nie skończy się już nigdy :) Zmiana diety wpłynęła pozytywnie nie tylko na trądzik, ale wspomogła też walkę z wypadaniem włosów i sprowadziła lepsze samopoczucie :) Wszystko dzięki dermatologowi, który nareszcie miał holistyczne podejście do pacjenta. Nie miał ze mną łatwo - niedoczynność tarczycy, podejrzenie PCOS nie ułatwiały mu zadania. Wprowadził kilka leków, kosmetyków a przede wszystkim nakazał niemal radykalną zmianę diety w porównaniu do dotychczasowej. Sprawa wygląda podobnie jak u Ciebie, ale u mnie niekorzystnie wpływa także gluten oraz zbyt duża ilość węglowodanów, nawet tych złożonych, ze zdrowego źródła. Krótko mówiąc - jeśli kilka dni pod rząd będę się żywić domowym, 100% żytnim chlebem oraz niepaloną kaszą gryczaną to i tak cera nie będzie wyglądać zachęcająco. Ja wprowadziłam u siebie kilka założeń z diety paleo i to był strzał w 10 :) Nawet też ostatnio o tym pisałam u siebie, bo podstawą mojej pielęgnacji jest właśnie...odżywianie :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Świetny wpis, a tak poza tym to wiesz, że mając długie włosy nie powinnaś się czesać Tangle Teezerem? i co powiesz o tabletkach biotebal?

    OdpowiedzUsuń
  47. Cześć, u mnie jest podobnie, przestalam pic mleko i jest troche lepiej. Czy moglybyscie polecic jakiegos dermatologa z Łodzi lub okolic? Bede wdzieczna, pozdrawiam Ola:)

    OdpowiedzUsuń
  48. W kupnym mleku nie ma mowy o żadnych antybiotykach! Mleko przywożone do mleczarni jest badane pod kątem antybiotykow a rolnik musi przestrzegac karencji przy stosowaniu lekow.

    OdpowiedzUsuń
  49. Odstawienie mleka, pieczywa, ograniczenie cukru i suplementacja cynkiem - jest ogromna poprawa. Teraz tylko cierpliwie czekać aż kwas azelainowy zacznie działać + serum z wit C, żeby rozjaśniły się przebarwienia :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Po ograniczeniu produktów mlecznych do minimum (a był też okres że do zera) zaczełam szukać zamienników, które mogłabym dodawać do kawy, robić na nich owsiankę itp. Trafiłam na mleko sojowe. Jak się okazało, działało ono na moją cerę gorzej niż krowie, więc na produkty z soją też bym radziła uważać.

    OdpowiedzUsuń
  51. Ja rzuciłam cukier (słodzenie, słosycze i napoje) i zauważyłam że moja cera się wygładziła. Nie miałam z nią nigdy większych problemów, ale i tak jest w lepszej kondycji niż wcześniej. Polecam ograniczyć słodkości.:)

    OdpowiedzUsuń
  52. w mleku nie znajdują się antybiotyki, to mit, który jest powtarzany
    mleko jest zawsze badane na obecność antybiotyków i nawet te z minimalną jego ilością nie może trafić do przetwórstwa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krowie mleko jest dla cielaków a nie dla człowieka.

      Usuń
  53. Dieta oczywiście ma wpływ, ale myślę że hormony i tak robią swoje. Ja nawet po zmianie diety i piciu dużej ilości wody mam problemy z cerą. Jedyny okres kiedy cera była idealna to ciąża. Niestety...nie wyleczyło mnie to na stałe z trądziku. ..pół roku po porodzie problem znowu wraca...:-/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zrób badania hormonalne w odpowiednim cyklu.
      Nawet niewielkie odstępstwa od normy mogą mieć wpływ na naszą cerę. Jest wiele naturalnych sposobów (np. lecznicze ziółka), które pomagają uregulować konkretne hormony :)

      Usuń
  54. Ograniczenie słoodyczy i picie wody zamiast różnych sztucznych "soczków" bardzo mi pomogło ,ale nie wiedzialam o nabiale. Będę musiała to wprowadzić w życie :) Dzięki za porady :)

    OdpowiedzUsuń
  55. A co z piciem wody z cytryna rano na czczo? Zrezygnowalas tez z tego?

    OdpowiedzUsuń
  56. Hej! ;-) Świetny i bardzo przydatny wpis.
    Ja zrezygnowałam całkowicie z produktów zawierających kakao. Na początku było ciężko, bo zawsze ktoś w pobliżu jadł czekoladę i mnie kusiło, ale teraz już mnie to nie rusza. Dobra kondycja cery jest dla mnie ważniejsza niż chwila przyjemności z czekoladą. Co nie oznacza, że w ogóle nie jem słodyczy- jem, ale nie codziennie i w małych ilościach. :) Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  57. Ja osobiście zauważyłam, że jem naprawdę dużo białka więc po części zrezygnowałam z częstego jedzenia jogurtów naturalnych, twarogów itp. Z cukrami raczej nie mam problemu, ponieważ naprawdę rzadko jem słodycze, nie piję słodkich soków, tylko np. wodę z cytryną. W moim przypadku niewiele robiło to, co spożywam, tylko odpowiednie oczyszczanie skóry. Najbardziej pomogła i maseczka z węgla aktywnego, którą można zrobić samemu i jest niezwykle prosta. Dopiero po jej stosowaniu zauważyłam znaczącą poprawę skóry :)
    Pozdrawiam
    Kaktusowy Sad

    OdpowiedzUsuń
  58. świetny wpis! ja również jestem posiadaczką cery tłustej ze skłonnością do trądziku, i niestety wiem że cukier i nabiał szkodzi mojej cerze, ale czasami trudno sobie odmówić przyjemności, staram się jednak ograniczać, a co do mleka, to próbowałam raz mleka migdałowego nawet dobre ale na stałe nie opłacalne ze względu na cenę, więc wybieram sojowe ;)

    OdpowiedzUsuń
  59. To straszne, ile rzeczy muszę ograniczyć.
    Bardzo dobre rady!
    ZAPRASZAM DO SIEBIE ♥

    OdpowiedzUsuń
  60. Dario czy możesz polecić jakieś publikacje na ten temat? Książki na temat trądziku i diety? Zmagam się z trądzikiem od 12 roku życia, obecnie mam 30. Przeszłam przez masę leków, tetracykliny, unidoxy, izotek, kremy, maście. Nic tak naprawdę nie było do końca skuteczne. Po kuracji izotekiem problem powrócił,może w mniejszym stopniu jak kiedyś, ale pozostało dużo głębokich, zapadniętych blizn. Obecnie skóra zaczęła się też bardziej przetłuszczać. Może coś poradzisz?

    OdpowiedzUsuń
  61. Witam, można wiedzieć skąd jest ta przepiękna toaletka? :)

    OdpowiedzUsuń
  62. Mnie szkodzą przede wszystkim słodycze, ostre przyprawy i mleko no i chipsy chociaż ich jem bardzo mało, ale potem zauważyłam, że pojawia mi się więcej krost na twarzy. Od niedawna na te wypryski testuje krem nano one, bo koleżanka mi go poleciła i zobaczymy jak sobie poradzi. Nie umiem całkowicie odstawić słodkiego i mleka, bo uwielbiam płatki czy kakao.

    OdpowiedzUsuń


Dziękuję za odwiedziny i każdy pozostawiony komentarz. Niestety nie odpisuję na wiadomości prywatne i maile. Jeśli masz jakieś pytanie, to zadaj je w komentarzu na blogu pod najnowszym postem (niezależnie od tematyki wpisu). Postaram się pomóc :-)

Custom Post Signature

Custom Post  Signature