Top Social

ULUBIEŃCY PAŹDZIERNIKA: PITBULL NIEBEZPIECZNE KOBIETY, ROZKLOSZOWANA SPÓDNICA ZARA, MACADAMIA NATURAL OIL, MICHAEL KORS WONDERLUST I INNI.

I mamy już listopad. Ostatnio czas dosłownie ucieka mi przez palce i w kalendarz spoglądam z lekkim niedowierzaniem. To już końcówka roku? Przecież dopiero świętowaliśmy 2016! Pamiętam jakby to było wczoraj, kiedy tworzyłam dla Was wpis na temat mojej sylwestrowej kosmetyczki (klik), a już za chwilę wypadałoby zrobić aktualizację :-) Dziś jednak mam dla Was ulubieńców października, więc zapraszam do dalszego czytania.

pitbull_niebezpieczne_kobiety_patryk_vega
Tak naprawdę miałam chwilę zastanowienia czy umieścić tą książkę w ulubieńcach miesiąca, ale ostatecznie stwierdziłam, że opowiem Wam o niej w ramach ciekawostki. Dlaczego? To nie jest wybitne, literackie dzieło. Nie jestem nawet w stanie stwierdzić, czy mi się podobała. Mamy tu raczej surowy, naturalistyczny obraz funkcjonariuszek polskiej policji. Autor przepytuje siedem kobiet, które opowiadają prostym, potocznym językiem o swoim życiu. Dlaczego zdecydowały się na taki, a nie inny zawód? Z jakimi problemami muszą się borykać na co dzień? Jak wygląda ich życie prywatne po służbie, kiedy ściągają policyjny mundur? Niektóre odpowiedzi mogą Was zaskoczyć, a nawet zszokować. Jeśli interesujecie się szeroko pojętą kryminologią, to będziecie czytać tą książkę z uśmiechem na ustach i co chwilę wyłapywać jakiś truizm. Jeśli nie, to możecie być nawet lekko zażenowane. Książkę pochłania się niezwykle szybko, a niektóre fakty są nieco obrzydliwe. Nie brakuje w niej wulgaryzmów i potocznego języka, ale myślę, że to najlepszy sposób na pokazanie tego środowiska takim, jakim jest naprawdę, bez owijania w bawełnę. Już od dłuższego czasu po sieci krążą zwiastuny filmu Patryka Vegi pt. "Pitbull. Niebezpieczne kobiety". Widziałam wcześniejsze części, oglądałam też serial, więc i tym razem wybiorę się do kina. Jestem ciekawa jakie twarze "dostaną" książkowe bohaterki, choć pierwszy raz mam wrażenie, że film będzie lepszy, niż książka. Podsumowując - polecam, jeśli chciałybyście poznać świat policji widziany oczami funkcjonariuszek, ale nie spodziewajcie się dogłębnego przedstawienia tematu. To raczej pobieżne historie, które pochłonęłam w jeden wieczór. 


Lubię zapachy od Michaela Korsa i to szczególnie jesienią, kiedy "ubieram się" w nieco cięższe, otulające aromaty. Perfumy MK na mojej skórze utrzymują się nieprawdopodobnie długo. Są takie oleiste i wyraźne, że muszę uważać z ilością psiknięć, aby nie przyprawić osób w moim otoczeniu o ból głowy. Nowy zapach o nazwie Wonderlust to połączenie aromatu bergamotki, różowego pieprzu, mleka migdałowego, a także drzewa sandałowego i kaszmirowego. Jest też tajemniczy heliotrop i tradycyjny goździk. Kompozycja pachnie raczej kwiatowo i jest jednotorowa, natomiast idealnie wpasowuje się w mój jesienny nastrój. Najbardziej cenię jednak trwałość, a to nie zawsze takie oczywiste przy perfumach z wyższej półki. Jeśli chodzi o perfumy Michael Kors, to zawsze mam pewność, że nie zawiodą mnie pod tym względem.


Najlepszą maską do włosów w ostatnim czasie okazała się Macadamia Natural Oil Deep Repair Masque. Jest po prostu bezkonkurencyjna, jeśli chodzi o efekty na moich włosach. Fantastycznie je wygładza, nabłyszcza i nawet lekko pogrubia. Dobrze się po niej układają, są sypkie, ale nie napuszone czy obciążone. W dodatku jest niesamowicie wydajna - jej gęsta, treściwa formuła sprawia, że nie trzeba wiele, aby pokryć całe włosy.


Październikowym ulubieńcem jest też paletka cieni Zoeva i tu małe zaskoczenie, bo początkowo myślałam, że bardziej polubię Caramel Melange, a tymczasem to Blanc Fusion skradła moje serce. Idealnie nadaje się do wykonywania dziennego makijażu. Jest subtelna, nienachalna, ale można dzięki niej wykonać też coś mocniejszego, na wieczór. Zaczęła podobać mi się nawet nieco bardziej, niż Naturally Yours, której byłam ogromną fanką. Jeśli szukacie takiej uniwersalnej paletki na dzień bez szalonych, dziwacznych kolorów, to śmiało wybierzcie Blanc Fusion. Ta pigmentacja... Absolutnie fantastyczna!

Nieoczekiwanie w swojej toaletce odnalazłam bardzo fajne duo od Catrice Prime And Fine Proffesional Contouring Palette. Znajdziemy tu puder brązujący i rozświetlacz. Pamiętam, że początkowo nie byłam zadowolona z odcieni tych produktów, ale czasem tak jest, że dopiero po czasie zaczynamy się do czegoś przekonywać. Bardzo chętnie sięgam po tą dwójkę w dziennym makijażu. Puder brązujący ładnie wygląda na całej twarzy, ale też można nim konturować. Dobrze się rozciera, nie pozostawia plam i smug. Rozświetlacz również jest ciekawy i nie daje takiej nachalnej tafli, która nie w każdych okolicznościach jest wskazana. To raczej naturalny, subtelny połysk zdrowej skóry, więc jestem na tak. Bardzo fajna dwójeczka za rozsądną cenę.

Marka Nabla coraz bardziej mnie zaskakuje i to w ten pozytywny sposób. Po rewelacyjnych kredkach do wypełniania brwi przyszedł czas na pomady. Moja ulubiona to ta w odcieniu Venus (tak jak kredka). Bardzo subtelnie podkreśla brwi, a kolor nie wpada w rudości. Pomada nie jest tak trwała jak ta z Anastasia Beverly Hills, ale jest też trochę tańsza, więc coś za coś.


Kolejnym znaleziskiem w mojej toaletce jest tusz Bourjois Twist-up The Volume. Kiedyś nie byłam z niego zadowolona, a teraz naprawdę mnie zaskoczył tym jak genialnie wydłuża rzęsy, pogrubia i je rozdziela. Tusz jest dosyć ciekawy, bo można go używać na dwa sposoby. Przekręcając nakrętkę w pozycję 1 otrzymujemy dłuższą szczoteczkę, a w pozycji 2 robi się grubsza i skręcona. Co ciekawe - efekt podoba mi się tylko po wyczesaniu rzęs szczoteczką w pozycji 2, więc kształt aplikatora ma w  tym przypadku tuszu ogromne znaczenie.


Balsam pod prysznic Lirene Egzotyczna Orichidea urzekł mnie swoim zapachem, który utrzymuje się na skórze jeszcze długo po kąpieli czy prysznicu. Używa się go podobnie, jak balsam brązujący z tej serii - aplikujemy go na mokre, umyte ciało, chwilę czekamy i spłukujemy. Skóra jest po nim bardzo miękka i gładka, więc nie wymaga już żadnego balsamu czy oliwki. Myślę, że to fajna alternatywa dla osób, które nie lubią się już niczym smarować po kąpieli.


I na koniec rozkloszowane spódniczki z Zary. Wykonane z grubszego, nieco sztywnego materiału, więc idealnie nadają się na jesień czy zimę. Długo szukałam właśnie takiego modelu spódnicy, który nie byłby zbyt mocno falbaniasty, ale też nie całkiem prosty w kształcie litery A. Lubię je zestawiać ze zwykłymi, cienkimi golfami wpuszczonymi w środek, albo z obszernymi swetrami. Do tego oczywiście kozaki za kolano i jesienny zestaw gotowy.

Dziewczyny, podzielcie się w komentarzu swoimi ulubieńcami ostatnich tygodni, chętnie poznam Waszych faworytów.




68 komentarzy on "ULUBIEŃCY PAŹDZIERNIKA: PITBULL NIEBEZPIECZNE KOBIETY, ROZKLOSZOWANA SPÓDNICA ZARA, MACADAMIA NATURAL OIL, MICHAEL KORS WONDERLUST I INNI. "
  1. Moimi faworytami tego miesiąca są:
    -maska biovax brązowa i ta z bambusem
    -krem pod oczy vichy idealia yeux
    -krem nawilżający zwalczający niedoskonałości vichy normaderm
    -żel do mycia twarzy iwostin purritin
    -domowa maseczka węglowa z twojego przepisu :)
    -perfumy bvlgari jasmin noir

    Pozdrawiam gorąco :)
    ps. twój blog jest moim ulubionym :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Widzę, że jestem pierwsza. Często tu zaglądam. A ten tajemniczy heliotrop to kwiat, który zapachem przypomina wanilię. Delikatny, nie za ciężki. Mam taki w swoich kwiatowych rabatkach.
    Pozdrawiam :)
    Agata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O widzisz, tak też myślałam, że to coś związanego z wanilią, bo perfumy mają taki delikatny aromat :-)

      Usuń
  3. Hejo! a może post o przygotowaniach do ślubu? Jeśli dobrze zrozumiałam jesteś zaręczona, to może jakiś poradnik dla przyszłych panien młodych? coś o Twoich typach sukni, sali, makijażu, dbania o skórę itd...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm, a w którym momencie dałam to do zrozumienia? :-)

      Usuń
    2. A coś by było złego w takim poście?

      Usuń
  4. Zamówiłam próbkę tej maski, bo już w poprzednim poście o niej pisałaś i rzeczywiście - efekt na włosach jest nieporównywalny z innymi maskami/odżywkami. Mam cienkie włosy, które mocno wypadają, w dodatku są przesuszone na końcach (problemy z tarczycą). Ta maska robi z nimi coś, czego nie umiem opisać słowami ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, ta maska jest naprawdę wyjątkowa :-) Oby tylko nic nie zmienili w składzie...

      Usuń
  5. A gdzie można kupić ta maskę do włosów ?;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja akurat zamawiałam na Allegro. Nie widziałam jej w żadnym sklepie stacjonarnym :-)

      Usuń
  6. Najlepszy blog jak dla mnie. Konkretny bez owijania. Nudzą mnie kilkustronicowe wypracowania, jednak tu zawsze jest tak prosto i zwyczajnie, co lubię !
    Szybkie pytanie, poprzedniczka wspomniała o masce węglowej. Czy można link do tego art ? Dziękuje i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, bardzo mi miło :-) Wpis o maseczce węglowej domowej roboty znajdziesz tu --> http://kosmetyczna-hedonistka.blogspot.com/2016/08/dlaczego-powinnas-wyprobowac-maseczke-z.html

      Usuń
  7. czekam na Twoje zdjęcia w spódniczkach :)

    OdpowiedzUsuń
  8. na film się koniecznie wybieram !
    A mascare od bourjois miałam i wydłużenie daje super :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Od dłuższego czasu mam oko na tą maskę do włosów i chyba w końcu się na nią skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Dario, poradzisz mi coś na siwienie włosów? Mam 19 lat i od pewnego czasu zauważyłam na skroniach, zwłaszcza na jednej dużo siwych włosów. Mama wyrwała mi ostatnio chyba z 10 i niektóre były dość długie... Nigdy nie farbowałam włosów i nie chcę zaczynać, bo dbam o nie od kiedy wpadłam na Twojego bloga.
    Myślę, że to kwestia genetyczna, bo mama ma 40 lat a musi farbować co miesiąc...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na siwienie nic nie poradzisz, fryzjerki i wszyscy odradzają wyrywanie bo potem włosy mogą już nie odrosnąć,to osłabia cebulki,też kiedyś jak miałam mniej wyrywałam,ale przestałam, to są sprawy genetyczne w dużej mierze i albo farbuje się włosy albo chodzi z siwymi

      Usuń
    2. Witam,
      piszę ten komentarz już 3ci raz, nie rozumiem o co chodzi google..
      Ja siwieję od ok. 12roku życia (szokuje, mnie też to zszokowało). Aktualnie mam 22 lata.
      Do końca liceum farbowałam włosy farbami trwałymi, który strasznie wyniszczyły mi włosy. Aktualnie pogodziłam się z siwizną i jedynie raz na ok. kwartał farbuje je kremem koloryzującym bez amoniaku(są do 'dzisięciu myć, wszystko zależy od firmy i włosów).
      Co do wyrywania - przenigdy nie przyszło mi to do głowy.. moim zdaniem to walka z wiatrakami.
      Co do spraw genetycznych - gdy pojawiły się siwe włosy wybrałam się do lekarza, który stwierdził, że to sprawa genetyczne - takie mam gany i tyle, taki ich urok.
      Najważniejsze - przyzwyczaić się do nich i polubić ;)
      Pozdrawiam

      Usuń
    3. możesz zobaczyć BIOKAP ma lepszy skład niż inne farby i dobrze kryje siwe, tak jak napisałaś tej dziewczynie, trzeba przywyknąć,że takie ma się włosy i geny i farbować jak coś

      Usuń
    4. Dziewczyny, jeśli chodzi o siwienie, to naturalne sposoby na przyciemnienie koloru niestety się nie sprawdzają. Z siwkami jest tak, że nawet drogeryjne farby nie chcą ich pokryć, więc trzeba wybierać takie, które są do tego konkretnie przeznaczone. Z siwych włosów też o wiele szybciej wypłukuje się kolor. Martyna ma dużo racji - może warto się do nich po prostu przyzwyczaić? To, że Ty widzisz u siebie siwe włosy nie oznacza, że inni to zauważają. Czasem podchodzimy do siebie zbyt krytycznie... :-) Jeśli chodzi o farbowanie, to możesz ostatecznie zdecydować się na bardziej łagodną koloryzację np. farbami Biokap lub Color&Soin (dostępne w aptekach) :-)

      Usuń
  11. Szkoda, że większość paletek Zoevy utrzymana jest w ciepłej tonacji :P Jedynie En Taupe jest chłodniejsza i dlatego jest moją ulubioną paletą ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Dario gdzie zakupiłaś pastę 3D white crest?

    OdpowiedzUsuń
  13. Ten tusz z Bourjois miałam i pamiętam uwielbienie, dzięki za przypomnienie, wrócę do niego :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Dario, jak wysłać do Ciebie prywatną wiadomość? Chciałam Ci uprzejmie donieść o funpage'u, na którym są wykorzystywane Twoje zdjęcia paznokci, pisałam do dziewczyny czy ma Twoją zgodę to mnie wyśmiała. Na FB nie mam możliwości ani napisania wiadomości ani komentarza, na instagramie Twój profil jest dla mnie niedostępny, nie wiem dlaczego :-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podrzuć tutaj linka do tej stronki :-)

      Usuń
    2. https://www.facebook.com/pazurkowamagiajustyny/

      Usuń
  15. książka mnie zaciekawiła, może się na nią skuszę. a dwuoak z catrice to moje odkrycie 2016 ! jest przetrwałym w przepięknych kolorach !

    OdpowiedzUsuń
  16. Dario, a co sądzisz o Philips Lumea? Kiedyś chyba nawet pokazywałaś na instagramie, ale nic więcej nie wspominałaś :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja miałam Panasonic, nie Philips, ale ostatecznie dałam to urządzenie komuś w prezencie, a sama wybieram się na profesjonalną depilację laserową w salonie :-)

      Usuń
  17. Czaję się na te perfumki i chyba Twój post mnie jeszcze bardziej do nich przekonał :-)

    Dariu, powiedz mi jeszcze...gdzie dorwałaś taki wazon z drugiego zdjęcia? Na Boga, szukam podobnego chyba od dobrych dwóch lat :D Buziaczki, Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, jest z Jysk, ale to z nazwy świecznik, jednak ja zrobiłam z niego wazon :-)

      Usuń
  18. Muszę koniecznie sięgnąć po ten balsam z Lirene :) Spódnice wyglądają bosko, idealne na jesień:) Lubię kryminały, więc może skuszę się na tę książkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie do końca kryminał, chociaż dziewczyny dużo opowiadają o akcjach. Dla mnie jednak książka pozostawiła spory niedosyt, a wiem, że w Policji dzieje się o wiele więcej :-)

      Usuń
  19. Jesteś piękna kobietą, mamy podobny gust co do makijażu, oraz ubioru, z wielką przyjemnością czytam Twój blog, jesteś niesamowita! :)
    Z pewnością wypróbuje maskę do włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Mam do Ciebie pytanie, szukam sposobu na swoje nieco zmęczone włosy. Włosy farbuje, więc tym bardziej chcę porządnie o nie dbać. Ostatnio zaczęłam używać swojego ulubionego szampony z pantin "intensywna regeneracja"... ale pomyślałam żeby jednak to używanie zmodyfikować. Włosy myję średnio 2-3 razy w tygodniu, i teraz na zmianę używam tego szamponu i szaponu dla dzieci Johsnon Baby. Co drugie mycie używam też odżywek lub masek i kupiłam jeszcze keratyne w sprayu z joanny po myciu na wilgotne włosy w trakcie suszenia. Zastanawiam się czy mycie włosów regularnie dwoma szamponami jest dobre dla włosów? Czy mogę nakładać maski do włosów tak jak oleje przed myciem na suche włosy i trzymać np 30m-2 godziny Co jeszcze taniego mogę dla swoich włosów zrobić by móc pomóc włosom ale nie zabić swojego portfela nie mając póki co środków. W domu mam tą keratyne, oliwe z oliwek. maske z olejkiem arganowym z joanny,i maske kallos z proteinami mleka. Może jakiś schemat ich używania. Sposób ich używania... Proszę o radę, jesteś moim guru włosowym. PS od tygodnia pije też skrzyp i pokrzywe, żeby wzmocnić cebulki bo zauważyłam że włosy przy przedziałku są osłabione, wolno rosną, ciągle są krótsze niż reszta i wydają się cieńsze i przerzedzone a tak to mam włosów dużo więc zależy mi na utrzymaniu swojej czupryny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, tutaj jest świetny post dla Ciebie: http://kosmetyczna-hedonistka.blogspot.com/2016/08/jak-dbac-o-wosy-i-nie-zwariowac-prosty.html

      Znajdziesz tam pewien uniwersalny schemat dbania o włosy. Co do szamponów to możesz używać jednocześnie dwóch, nie ma problemu. Myślę jednak, że używasz trochę mało odżywczych produktów. Oliwę z oliwek zamieniłabym na olej migdałowy lub awokado, a z keratyny w ogóle bym zrezygnowała. Długotrwałe stosowanie produktów z proteinami nie jest wskazane, bo e efekcie mogą niszczyć włosy.

      Usuń
  21. Te spódniczki z Zary są genialne!

    OdpowiedzUsuń
  22. Zainteresowałaś mnie książką i balsamem Lirene. Muszę się dobrze zastanowić, co wybrać do ulubieńców października ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Hej:)
    Dario potrzebuje porady. Od jakiegoś czasu bardzo placza mi sie włosy. Wcześniej nie miałam tego problem. Mam pytanie czy powodem tego moze byc olej lub szampon/odżywka??
    Pozdrawiam Cie cieplutko:) Ala

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Alu, zarówno szampon jak i odżywka może być powodem. Szampon może plątać włosy, ale odżywka powinna ten problem zażegnać. Może spróbuj zmienić na coś innego? Albo włącz do pielęgnacji silikonowe serum - po nim włosy będą się lepiej rozczesywać, unikniesz kołtunów i zyskasz dodatkową ochronę przed czynnikami zewnętrznymi.

      Usuń
  24. Moim ulubieńcem października jest fluid z catrice i korektor 😊 może jakiś wpis odnośnie kremów przeciwzmarszczkowych dla kobiet przed 30 ? Kompletnie się na nich nie znam a uważam że już powinnam zacząć używać 😑 pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  25. to fakt maska Macadamia jest cudowna i warta swojej ceny

    OdpowiedzUsuń
  26. ja polecam wszystkim Żel pod prysznic Dove z marokańskim olejkiem arganowym,cudo i zapach i to jaka skóra jest po nim

    OdpowiedzUsuń
  27. Bardzo proszę o pomoc na twarzy zaczęły robic sie małe dziurki jest ich coraz więcej stosuje acne derm kwasy i dbam o cerę nie wiem jaki jest powód czy można to zlikwidować? Kremy z filtrem tez stosuje pomóżcie dziekuje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trudno obiektywnie ocenić co to za dziurki - może to rozszerzone pory? Może masz zbyt mocno przesuszoną skórę?

      Usuń
  28. Dario, gorąca prośba jeśli możesz podaj proszę namiary na ten piękny lakier na Twoich paznokciach?
    Dzięki, że zachęcasz mnie do dbania o siebie, ściskam wirtualnie🤗

    OdpowiedzUsuń
  29. Bardzo lubię maskary z Bourjois i ta jest jedną z lepszych z ich kolekcji :)

    OdpowiedzUsuń
  30. http://kosmetyczna-hedonistka.blogspot.com/2015/12/sukienka-z-cekinami-na-sylwestra-tak.html?m=1 nie chce może pani sprzedać tej sukienki☺?

    OdpowiedzUsuń
  31. http://kosmetyczna-hedonistka.blogspot.com/2015/12/sukienka-z-cekinami-na-sylwestra-tak.html?m=1

    OdpowiedzUsuń
  32. Jestem ciekawa tej książki jak i filmu. :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Muszę koniecznie przeczytać tę książkę!!! I mam odżywkę z Macadamia i rzeczywiście jest świetna!!!

    OdpowiedzUsuń
  34. Hej, czy Olaplex no.3 sprawdzi się jako samodzielna odżywka (bez Olaplex 1, 2) do włosów ktore nie były farbowane?
    Rozjaśniałam je rok temu nie-farbą i hennowałam bezbarwną henną cassia około 2 tyg temu :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Lubie książki Patryka Vegi;) z reszta jego filmy też sa baaardzo realistyczne miejscami wręcz zaskakujące. Uwielbiam czytać więc będę zerknąć czy w bibliotece jej ma. Moimi ulubiencamu książkowymi były książki Remigiusza Mroza oraz Adriana Bednarka ;) polecam <3

    OdpowiedzUsuń
  36. Dario, którą z paletek Zoevy poleciłabyś brunetce z żółtawym odcieniem skóry i piwnymi oczami. Myślałam o Cocoa Blend ale teraz zastanawiam się też nad Blanc Fusion.

    OdpowiedzUsuń
  37. Witam! :)
    Nigdy nie widziałam u Ciebie wpisu na temat kosmetyków marki Nuxe, nie próbowałaś czy może nie warto o niej pisać? ;)

    Serdecznie Pozdrawiam,
    Izabela :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Hej, a mnie ciekawi skad masz te PRZEPIĘKNE okulary? :)szukam jakiegos info i nie moglam sie doszukać:p
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podbijam pytanie o okulary, są piękne ;) A co do postu muszę wypróbować tą maść tranową ;) Pozdrawiam serdecznie, Aga.

      Usuń


Dziękuję za odwiedziny i każdy pozostawiony komentarz. Niestety nie odpisuję na wiadomości prywatne i maile. Jeśli masz jakieś pytanie, to zadaj je w komentarzu na blogu pod najnowszym postem (niezależnie od tematyki wpisu). Postaram się pomóc :-)

Custom Post Signature

Custom Post  Signature