Top Social

KWAS TCA NA BLIZNY I PRZEBARWIENIA PO TRĄDZIKU - CZY WARTO?

Dziś wpis, o który bardzo często dopytywałyście, a mianowicie podzielę się wrażeniami na temat TCA. Pierwszy zabieg kwasem trójchlorooctowym miałam w lutym tego roku, a kolejny w marcu. To właśnie wtedy borykałam się ze sporymi problemami dermatologicznymi. Po trądziku zostało trochę blizn i przebarwień, a moja skóra była szara, zmęczona i potrzebowała gruntownej odnowy. W dalszej części posta postaram się zrelacjonować przebieg peelingu oraz pokażę stan mojej skóry na przestrzeni 8 dni. Mam nadzieję, że dzisiejszy wpis choć troszkę pomoże tym z Was, które chciałyby poprawić wygląd swojej skóry. 

kwas_TCA_peeling_kwasowy_chemiczny_jak_usunac_blizny_przebarwienia_po_tradziku

KILKA SŁÓW O KWASIE TCA
__________
Jest jednym z najsilniejszych kwasów, które stosuje się w celu usunięcia powierzchniowych defektów skóry. Usuwa drobne zmarszczki, przebarwienia, wygładza blizny i sprawia, że pory stają się mniej widoczne, a skóra jest bardziej jędrna i napięta. TCA oprócz intensywnego złuszczania naskórka stymuluje skórę do zwiększonej produkcji kolagenu i elastyny, więc to rewelacyjna opcja dla osób, które borykają się z pierwszymi oznakami starzenia. Zabieg kwasem TCA powinien być wykonywany pod okiem doświadczonego specjalisty, najlepiej dermatologa. Najczęściej stosuje się stężenia od 20 do 35%, a nawet 50% - o tym jakie stężenie jest dla nas odpowiednie decyduje lekarz. Efekty po TCA są zauważalne już po pierwszym zabiegu. 


DLACZEGO ZDECYDOWAŁAM SIĘ NA ZABIEG KWASEM TCA?
__________

Od wielu lat borykałam się z trądzikiem, po którym pozostały blizny i przebarwienia. Wiele z nich ma już kilka dobrych lat i wcześniejsze peelingi chemiczne zniwelowały je tylko w niewielkim stopniu. Kiedy dowiedziałam się o TCA, to od razu umówiłam się na zabieg do mojego dermatologa i już na wstępie mogę powiedzieć, że nie żałuję. 


JAK PRZYGOTOWAĆ SIĘ DO ZABIEGU?
__________
Przede wszystkim trzeba wygospodarować w swoim grafiku około 7 dni wolnego, ponieważ skóra w tym czasie będzie mocno podrażniona. Osobiście nie wyobrażam sobie nakładania podkładu na tak zaognioną twarz, poza tym pękający i odpadający naskórek nie wygląda zbyt estetycznie. Przed samym zabiegiem najlepiej usunąć makijaż, chociaż lekarz i tak oczyści skórę specjalnym preparatem. 



PRZED ZABIEGIEM
__________
Jak widzicie na pierwszym zdjęciu na mojej skórze było trochę przebarwień (zarówno tych świeżych, jak i starych, które miałam od kilku lat). Borykałam się też z widocznymi porami, nierównomiernym kolorytem oraz bliznami (ubytkami w skórze). Do lekarza wybrałam się bez podkładu, ale z nałożonym filtrem. Był to jeden z bardziej pochmurnych dni lutego, ale o ochronę przeciwsłoneczną warto dbać cały rok. 


W TRAKCIE ZABIEGU
__________
Lekarz dokładnie oczyścił skórę specjalnym preparatem, a następnie zabezpieczył wazeliną okolicę ust, oczu i pieprzyki. Pędzelkiem nałożył pierwszą warstwę kwasu, a następnie zaczął go wcierać pionowymi i poziomymi ruchami w miejsca, które były najbardziej przebarwione. Kwas dosyć nieprzyjemnie pachnie i już samo jego nałożenie zaczyna być odczuwalne. Skóra staje się gorąca i zaczyna bardzo piec, a po chwili wręcz palić. Wcieranie kwasu jeszcze potęguje cały dyskomfort i po kilku minutach miałam naprawdę dosyć. Mimo, że dostałam od lekarza wiatraczek, który miał ulżyć w cierpieniu, to i tak zabieg zaliczam do bardzo nieprzyjemnych. Kwas powinien pozostać na skórze do momentu jej zbielenia (oszronienia) i u mnie było to około 5 minut. Lekarz powinien być cały czas obecny przy fotelu i obserwować co się dzieje. Po zmyciu kwasu dostałam zimny okład, a następnie zrobiono mi maseczkę łagodzącą. Nadal odczuwałam lekkie pieczenie, ale nie tak intensywne, jak podczas bezpośredniego działania kwasu. Po usunięciu maseczki lekarz nałożył na skórę grubą warstwę kremu Zinalfat, którym miałam się smarować co godzinę przez 5-6 dni. Ma działanie nawilżające, ochronne, bakteriobójcze, kojące i regenerujące. 

Na zdjęciu widzicie stan mojej skóry po 10 minutach od zmycia kwasu -  jest już trochę czerwona i pojawiły się przebarwienia, które nie były widoczne przed wykonaniem zabiegu. Niektóre mocno zbrązowiały lub nabrały krwistoczerwonej barwy. Skóra była o wiele bardziej czerwona po powrocie do domu, ale to zupełnie normalne. 



PO 2 DNIACH
__________
Po 2 dniach skóra zaczyna przybierać brązową barwę i jest coraz bardziej sucha. Z niecierpliwością oczekiwałam momentu, kiedy zacznie się porządnie złuszczać, ale to nastąpiło dopiero 4 dnia. 




PO 3 DNIACH
__________
Kolejnego dnia skóra była jeszcze bardziej wysuszona i sztywna, a przy próbie lekkiego uśmiechu pojawiły się zmarszczki jak u babci :-) Lekarz ostrzegał przed nadużywaniem mimiki twarzy, by nie przyspieszać pękania naskórka, ponieważ może dojść do powstania nowych blizn. 


PO 5 DNIACH
__________
Naskórek już mocno się złuszczył odsłaniając bardzo miękką, świeżą i jednolitą kolorystycznie skórę. Na policzkach była jeszcze mocno podrażniona i zaczerwieniona. Ważne, aby pamiętać o regularnym smarowaniu kremem i nie zdzierać odstających skórek. 


PO 8 DNIACH
__________
Po 8 dniach moja skóra wróciła do normalności i ujrzałam jej nowe oblicze. Była mocno rozjaśniona, koloryt się wyrównał, a przebarwienia zniknęły! Pod złuszczonym naskórkiem pojawiła się jakby świeża skóra - bardzo miękka, gładka i delikatna. Co do spłycenia blizn, to nie jest to nic spektakularnego, ale zauważyłam ich niewielką redukcję - w tej kwestii lekarz zalecił co najmniej 4 zabiegi do uzyskania pożądanego efektu. Pory były mniej widoczne, a skóra przestała się nadmiernie przetłuszczać. Zaobserwowałam też znaczną redukcję zaskórników i przez dłuższy czas nie miałam absolutnie żadnych problemów z cerą. Zabieg kwasem TCA bardzo pozytywnie mnie zaskoczył, ponieważ przy innych kwasach efekty nie były tak spektakularne i natychmiastowe. Po miesiącu wybrałam się na kolejny zabieg i tym razem lekarz nałożył mi dwie warstwy kwasu. Po wyjściu z gabinetu moja twarz była znacznie bardziej czerwona, ale samo złuszczanie przebiegało w podobny sposób. Po złuszczeniu obowiązkowo nakładamy krem z filtrem, ponieważ nasza nowa skóra będzie jeszcze bardziej wrażliwa na działanie promieni UV. 


Podsumowując, jestem bardzo zadowolona z peelingu kwasem TCA. Jesień to doskonały czas, aby zadbać o swoją skórę i zainwestować w peelingi chemiczne. Nic tak dobrze nie odnawia cery, jak porządne złuszczanie pod okiem specjalisty.  Jakiś czas temu z ciekawości przejrzałam kilka forów internetowych na temat peelingu kwasem TCA i doświadczenia innych dziewczyn były naprawdę różne - od tych pozytywnych, po traumatyczne. Każda skóra jest inna, a to dosyć inwazyjny zabieg, który trzeba przedyskutować ze swoim dermatologiem. Myślę jednak, że jeśli macie problem z przebarwieniami i bliznami, a skórze brakuje jędrności, to warto się skusić. Ja na pewno nie skończę na dwóch zabiegach i już planuję kolejne. 

Miałyście już kiedyś do czynienia z tego typu zabiegiem złuszczającym? Jeśli macie jakieś pytania, to śmiało zadawajcie je tutaj w komentarzach. Postaram się pomóc :-)




73 komentarze on "KWAS TCA NA BLIZNY I PRZEBARWIENIA PO TRĄDZIKU - CZY WARTO?"
  1. Mi też przydałby się taki zabieg, ale, mam cerę naczynkową:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Studiuję kosmetologię i ostatnio miałam zajęcia związane z kwasem TCA, sama mam cerę naczynkową więc zapytałam o to prowadzącego. O dziwo nasza super wrażliwa i naczyniowa cera nie jest żadnym przeciwwskazaniem do zabiegu, a wręcz przeciwnie :)

      Usuń
  2. Długo wyczekiwany temat 😀 Dario a czy możesz mi powiedzieć Dario mam do ciebie może jeszcze głupie pytanie ale sama nie wiem jaki krem nawilżający na zimę kupić czy jest różnica w kremach nawilżających na zimę a nie na zimę? Jeśli tak to jaki polecasz? Mam cerę mieszaną z czasami jakimiś niedoskonałościami i chciałabym rano ja bardziej nawilżac.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno warto zrezygnować z kremów typowo "żelowych", na bazie wody. Oczywiście mitem jest, że zimą w ogóle nie powinno się używać kremów z dodatkiem wody - trzeba po prostu szukać takich, które mają w składach masło shea, parafinę i oleje (o ile skóra dobrze na nie reaguje) i np. wosk pszczeli. Raczej unikamy gliceryny, bo ona w połączeniu z mrozem może nam wyrządzić więcej szkód, niż pożytku.

      Usuń
    2. Ojej a mogłabyś jakiś polecić który będzie Twoim zdaniem okey? Raczej nie mam problemu z zapychaniem.

      Usuń
    3. Nie jestem Daria ale polecam Ci Atoderm Biodermy ktory akurat jest w dobrej promocji po 15zl zamiast 50 czy 60zł.Producent na stronie ma liste aptek gdzie sprzedawany jest w takiej cenie.

      Usuń
  3. Jak wyglądały u Cizbie zabiegi innymi kwasami? Mocno piekło. Chciałabym tego uniknąć. Mam niewelki trądzik i sporo czarnych kropek. Jaki kwas w miarę bezboleśnie mi je usunie? I na jak długo widać efekty?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W zasadzie podobnie, ale twarz nie była tak czerwona i skóra nie złuszczała się mocno. Przy migdałowym praktycznie wcale, ale to wszystko zależy od skóry. TCA to nie był jakiś okropny ból nie do zniesienia i każdy ma inny próg bólu czy dyskomfortu. Ja niestety niczego nie mogę Ci zagwarantować :-) Efekty były do czasu pojawienia się nowych niedoskonałości, po których zostały świeże przebarwienia.

      Usuń
  4. Jaki jest koszt takiego zabiegu? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zapłaciłam 300 zł ale to zależy od gabinetu :-)

      Usuń
  5. A co myślisz na temat TCA zrobionego u kosmetyczki? Bo ja właśnie poddałam się takiemu zabiegowi ale złuszczanie i efekty nie są takie spektakularne jak u Ciebie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nigdy u kosmetyczki nie robiłam takiego zabiegu. Może użyła bardzo niskiego stężenia? To ważne :-)

      Usuń
  6. Czy mogłabyś mi powiedzieć jaki jest najlepszy krem nawilżający jaki do tej pory używałaś? Taki naprawdę wow!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze, to efektu WOW nie było po żadnym, jakiego do tej pory używałam. Taki, który mnie nie zapycha (a to dla mnie szalenie istotne) i który faktycznie sprawia, że rano nie mam na twarzy żadnych przesuszonych miejsc to La Roche Posay Effaclar H. Natomiast on jest bardzo tłusty i nadaje się tylko na noc :-)

      Usuń
    2. Polecam krem Perfecta fenomen C. Po kilku latach poszukiwań i prób kremów z górnej i dolnej półki ten jest naprawdę super, bardzo dobrze nawilża, nie zapycha, jest super 😊
      Świetny efekt zabiegu. Cera idealna, gładka i świetlista, dobra robota 😊👏

      Usuń
  7. efekt jest obłędny, ale przez tydzień musiałabym nie chodzić do pracy :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I własnie to jest największy minus. Sama bardzo chcę wykonać kolejne zabiegi, ale z czasem będzie ciężko:/

      Usuń
  8. To ja używam atrederm 0.025% i moja 1 reakcja po jego użyciu była szokiem jak działa na moja skore to ten zabieg wygląda mega inwazyjnie 😱 możesz powiedzieć jak wygląda on cenowo? ☺

    OdpowiedzUsuń
  9. Efekt wg mnie super, gratuluję udanego zabiegu :)
    Tez zastanawiam się nad TCA, ale w przeciwwskazaniach są choroby autoimmunologiczne. Nie wiem jednak czy chodzi o wszystkie choroby z autoagresji (ja choruję na Hashimoto, a więc chodzi o tarczycę) czy tylko te dotykające skóry - wiesz coś może na ten temat?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie orientuję się, ale najlepszym źródłem jest tak naprawdę lekarz, więc warto zapytać :-)

      Usuń
  10. Ja w tym roku zdecydowałam się na laser diodowy. Dario możesz mi powiedzieć jakiego kremu z filtrem na twarz używasz bo mnie niestety większość filtrów zapycha :/ Dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Próbowałaś może Clinique Mineral Sunscreen Fluid For Face SPF 50? Ma taką lekką, lejącą konsystencję i jako jeden z niewielu akurat mnie nie zapycha. Może u Ciebie też się sprawdzi :-)

      Usuń
    2. Nie miałam :).Zerknę na niego. Dziękuję :)

      Usuń
  11. Kiedy w najbliższym czasie planujesz taki zabieg?

    OdpowiedzUsuń
  12. Czy w ciągu tych ośmiu dni wogole nie wychodziłas z domu i nie używałas podkładu? Bardzo mnie zmotywowalas i juz planuje umówić się na wizytę do kosmetologa bo w marcu miałam już taki zabieg a trochę taniej bo 170zł :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety przez te 7 dni siedziałam w domu i to niestety było chyba najgorsze :-) I tak, nie używałam podkładu.

      Usuń
    2. ja nie będę w stanie wygospodarować 7 dni / gorący okres w pracy-koniec roku :(/, ale u Ciebie efekt jest naprawdę rewelacyjny, o wiele piękniejsza cera :), Dario, a jaki zabieg tego typu polecałabyś do wykonania samemu w domu, w trybie łikędowym ? :)
      A

      Usuń
  13. Witaj Dario,ja jestem właśnie po peelingu tretinoinowym już wcześniej miałam serię 5 zabiegów bo tak zalecają,moja skóra po peelingu zaczęła się łuszczyć trzeciego dnia,to zależy też od tego jakich kwasów użyto. Jakie wrażenia?Muszę przyznać że skóra była rozjaśniona,ujędrniona,pory minimalnie się zwęziły,jedyne czego nie zaobserwowałam to zmniejszenie przetłuszczania się skóry ale taka już moja uroda i wiem że tego nie da się zlikwidować. Jednym słowem polecam robić peelingi:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takiego peelingu jeszcze nie próbowałam :-)

      Usuń
  14. Bardzo fajny efekt osiągnęłaś :) Myślę, że też się skuszę :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Na zdjęciu po 3 dniach Twoja twarz wygląda jak pomarszczona babcinka.Efekt końcowy genialny.

    OdpowiedzUsuń
  16. Hmmmm serio dawałaś rade co godzine smarować sie tym kremem? Nawet w nocy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serio zadałaś takie durne pytanie?

      Usuń
  17. A co myślisz na temat laseru frakcyjnego CO2? Byłam dzisiaj u kosmetyczki na oczyszczaniu manualnym i kwasie migdałowym. Poleciła mi właśnie laser frakcyjny. Niestety jego cena jest kosmiczna (od 1000zł do 3000zł, zależy od miejscowości) i nie wiem czy warta swojej ceny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daria ja po laserze frakcyjnym gorzej wyglądałam niż Ty,bo spuchnięta na maksa i taka czerwień i z domu wylazłam na 2 dzień, straszyłam ale co tam, po nim też kobiety pare dni siedzą w domu, bo twarz masakra ale efekty po jakimś czasie rewelacja

      Usuń
    2. Miałam i nie warto... Po fraxelu moje blizny wyglądają jeszcze gożej!

      Usuń
    3. Kiedyś zastanawiałam się nad zabiegiem laserowym, ale ostatecznie trochę stchórzyłam. Być może kiedyś w przyszłości się zdecyduję :-)

      Usuń
  18. Dario czy mogłabyś mi poradzić jakiego primera powinnam użyć pod hybrydy ?? Aktualnie mam z semilac bezkwasowy i nie jestem zadowolona. Robię paznokcie również moim siostrom i paznokcie odpryskują mojej mamie również. Myślałam nad kwaskowym z indigo lub neonail ale czy pomoże ? Czytałam że bardzo szkodzi. Jakiego ty używasz ?? Pozdrawiam Patrycja

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja używam tylko bazy z NeoNail i hybrydy każdej marki bardzo dobrze się trzymają. Nigdy nie próbowałam tego kwasowego z Indigo, więc nie mogę nic powiedzieć :-)

      Usuń
  19. Cieszę się że w końcu jest ten post. Dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Dario w moim mieście tca robią zwykłe kosmetyczki i zabieg kosztuje 80 zł. Nie wiem dlaczego ty płaciłaś 300?!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dermatolog może używać wyższych stężeń kwasów niż kosmetyczka czy kosmetolog. Skoro większe stężenie, to i większa odpowiedzialność za pacjenta. Tak jest nie tylko z TCA, ale też z innymi kwasami czy mikrodermabrazją.

      Usuń
  21. Kochana pokaż swoje zegarki prosimy :))

    OdpowiedzUsuń
  22. Czy ten krem Zinalfat nie zapchał Twojej cery? Niestety ma w składzie olej mineralny :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już kilka razy wspominałam o nim na blogu i mimo, że w składzie dosyć wysoko jest parafina, to nie spowodował u mnie absolutnie żadnego pogorszenia stanu skóry. Myślę, że bez niego gojenie byłoby znacznie dłuższe i przede wszystkim bolesne :-)

      Usuń
  23. Nie miałam styczności z takim zabiegiem, ale byłby idealny dla mojej skóry, która nosi ślady dawnego trądziku :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Dla mnie niestety kwasy odpadają, cera naczynkowa nie lubi takich zabiegów.

    OdpowiedzUsuń
  25. Dario, a robiłaś mikrodermabrazję + kwas? Co daje lepsze efekty: mikrodermabarazja a po niej kwas (np. migdałowy) czy TCA?

    OdpowiedzUsuń
  26. Faktycznie po takim zabiegu lepiej nie wychodzić z domu, bo skóra wygląda bardzo niepokojąco ;) Dla efektów jednak warto się poświęcić :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Dario, jaka ty jesteś piękna bez makijażu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam pytanie odnośnie kremu pod podkład. Używam teraz loreal true match N1i każdy krem powoduje u mnie,że podkład nie stapia się ze skórą. Jaki krem byłby dobry lub co powinnam robić,by podkład wyglądał dobrze. Z góry dziękuję za odpowiedź :)

      Usuń
  28. Efekty rewelacyjne! Od razu widać, że skóra jest jasna, promienna i pozostałości zniknęły. Musiałaś się pewnie swoje wycierpieć, ale buzia wygląda rewelacyjnie! :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Efekt rewelacyjny, chociaż bałabym się bólu i pewnie nie zdecydowałabym się na taki zabieg kwasami:)

    OdpowiedzUsuń
  30. A mogłabyś polecić dobrego dermatologa, u którego wykonywałaś zabieg? ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Wow, czyżby wreszcie jakaś alternatywa dla lasera frakcyjnego? Wygląda się po tym podobnie, choć po laserze chyba gorzej... Jest taniej i może mniej, albo chociaż krócej boli? Kusi mnie aby spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Hej, czy masz może w planach napisanie takiego posta z Twoją "włosową historią"? Masz naprawdę piękne włosy i jestem ciekawa jak wygladała Twoja pielęgnacja od początku świadomego dbania o włosy do teraz :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  33. Hej :) mam pytanie trochę z innej beczki, skuszona Twoja recenzją zakupiłam manicure japoński chciałam tylko dopytać czy robiąc go 2 razy w tyg za każdym razem trzeba matowić płytkę paznokcia? :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Droga Dario, wiem ze nie na temat, ale czy mogłabyś mi proszę polecić krem pod oczy, który zniwelowal by opuchliznę i pierwsze zmarszczki? Mam tendencje do robienia sie duzych worów pod oczami 😔 z góry dziekuje za pomoc 😊

    OdpowiedzUsuń
  35. używałaś może to serum: http://www.rossmann.pl/Produkt/Mincer-Pharma-VitaClnfusion-przeciwstarzeniowe-serum-olejkowe-wszystkie-typy-cery-No-606-15-ml,390017,7121 ?
    myślisz, że mogłoby pomóc na delikatne przebarwienia po trądziku?

    OdpowiedzUsuń
  36. Hedonistko doradź mi proszę w kwestii wyboru oleju do olejowania włosów, ponieważ odkąd je pielęgnuję są ładniejsze :) Tzn nie miałam nigdy problemów jako tako ale są ładniejsze mimo wszytko ;P Mam włosy niskoporowate, cienkie, grubość 9,5-10. Olejuje kokosem, awokado, Vatika i wszystko fajnie tylko zauważyłam pewne zażółcenie na włosach od oleju :( Mój kolor włosów to taki typowy najczęściej spotykany kolor wśród Polek - ciemny ciemny blond/średni brąz? Czy znasz może oleje przyciemniające włosy niepozostawiające żółtej poświaty? Dziękuje za odp :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Mam pytanie odnośnie naturalnego przyciemniania włosów. Widziałam Twój wpis i jestem ciekawa, czy jeśli mam odrost tak na 5 cm (ciemny blond) a reszta włosów są rozjaśnione to czy opłaca mi się je przyciemniać? Bo domyślam się że kolor inaczej złapie rozjaśnione a inaczej naturalny kolor...Czy lepiej pomalować i następnie przyciemniać, kiedy farba będzie się spłukiwać? I jeszcze odnośnie tego wpisu, czy ten kwas może być stosowany przy posiadaniu cery wrażliwej?

    OdpowiedzUsuń
  38. Jak ty pięknie wyglądasz! Na ostatnim zdjęciu mam na myśli xd pokażesz się kiedyś cała bez makijażu? Bo w sumie od roku czytam twojego bloga a na wszystkich zdjęciach miałaś makijaż ;))ps super efekty pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  39. Jakie stężenie miał kwas użyty przez twojego dermatologa?

    OdpowiedzUsuń
  40. Nie słyszałam wcześniej o tym zabiegu :) Ale efekty widać są super.

    OdpowiedzUsuń
  41. Hej, bede pisac nie w tym temacie, ale licze, ze mi odpiszesz. Za Twoimi pochwalami kupilam wcierke do wlosow z linii Fructis Grow Strong. Aplikuje ja w sposob opisany przez Ciebie. Jednak efektem nie sa odbite wlosy od nasady, a wrecz efekt tlustych wlosow. Aplikuje okolo 4ml, nie jak zaleca producent 6ml. Nie wiem co jest nie tak, uzywalam jej juz 7 razy i jest coraz gorszy efekt. Dla mnie 40zl to nie jest malo, nie chcialabym aby to byly pieniadze wyrzucone w bloto.
    Licze na to, ze cos mi doradzisz, a problem w ten sposob zniknie i okaze sie, ze to byl tylko moj blad podczas aplikacji.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  42. Droga Dario,
    mam cerę mieszaną, skłonną do zapychania, z rozszerzonymi porami, niektóre wypryski zostawiają po sobie ślad :(. Twarz myję żelem antybakteryjnym z Ziaji lub pianką z Organic Therapy, gdy mam makijaż używam najpierw wody micelarnej L'Oreal Ideal Soft do skóry wrażliwej. Kremy na dzień jakie używam to MAKE ME BIO SKÓRA SKŁONNA DO WYPRYSKÓW lub NOREL ENERGIZUJĄCY SORBET WITAMINOWY. Od miesiąca używam kremu SKINOREN 20% tylko na noc ( czy to możliwe aby wyprysków było więcej? co jakis czas zauwazam nowy ropny) oraz jakiś czas temu używałam 10% roztworu kwasu salicylowego jako tonik(skóra tylko trochę się po nim łuszczyła). Teraz jako tonik używam srebra koloidalnego bądź Mixa tonik przeciw niedoskonałościom. Jednak nie widzę różnicy, która przyniosłaby mi satysfakcję i mogłabym powiedzieć ze to jest to. Zależy mi na zmniejszeniu ilości zaskórników, wyprysków, zredukowaniu blizn. Co mogę innego wprowadzić ? Może z kwasami? Tylko jak tego używać? W jakiej formie i jak często? Chodzi mi o pielęgnację w domu. Nie wiem czego szukać i od czego zacząć. Proszę o pomoc.

    OdpowiedzUsuń


Dziękuję za odwiedziny i każdy pozostawiony komentarz. Niestety nie odpisuję na wiadomości prywatne i maile. Jeśli masz jakieś pytanie, to zadaj je w komentarzu na blogu pod najnowszym postem (niezależnie od tematyki wpisu). Postaram się pomóc :-)

Custom Post Signature

Custom Post  Signature