Top Social

11 RAD DLA POSIADACZEK ZNISZCZONYCH WŁOSÓW.

Kiedy nasze włosy są mocno zniszczone na szybko próbujemy je "naprawić", ślepo wierząc w działanie reklamowanych kosmetyków. Kiedy w krótkim czasie nie zdarzy się cud, to nasz zapał znika i znów wracamy do starych, pielęgnacyjnych nawyków. Zamiast podkładać wszystkie nadzieje w "serum scalające końcówki" i inne tego typu wynalazki, wystarczy pamiętać o kilku prostych zasadach. Jakich? W dzisiejszym wpisie przygotowałam dla Was 11 rad, z których warto skorzystać, a bardzo szybko zobaczycie różnicę w kondycji swoich włosów. 

kosmetyczna_hedonistka_wlosomaniaczki_jak_dbać_o_włosy_zniszczone


PRZED KAŻDYM MYCIEM NAKŁADAJ OLEJ
___________

Wiem, że o olejowaniu pisałam już wiele razy, ale wciąż przybywają nowe czytelniczki, które nie mają o nim pojęcia. Odpowiednio dobrany olej potrafi czynić cuda, szczególnie w przypadku zniszczonych i przesuszonych włosów. Jeśli miałabym jakiś polecić, to świetnym wyborem będzie olej awokado lub olej migdałowy, o którym pisałam tutaj klik. Na suche włosy nakładamy trochę oleju zaczynając od wysokości brody, następnie lekko przeczesujemy grzebieniem i zaplatamy w warkocz lub koczek. W takiej olejowej masce można spędzić całą noc i dopiero rano umyć włosy, ale czasem wystarczy też godzinka przed samym myciem. To sprawi, że włosy z dnia na dzień będą bardziej sprężyste i błyszczące oraz przestaną się łamać na długości.  Olejowanie musi być regularne - sporadyczne nakładanie oleju nic nie da. Myślę, że minimum to raz w tygodniu, ale ja akurat robię to przed każdym myciem na całą noc. To mój włosowy nawyk, który przestał być dla mnie uciążliwy (choć na początku tak było). Kiedy zaczęłam zauważać pozytywne efekty, to już nic nie było mnie w stanie przekonać do zaprzestania tego rytuału. 


MYCIE W ŁAGODNYM SZAMPONEM LUB ODŻYWKĄ
___________

Wiele osób traktuje mycie włosów trochę po macoszemu. Kiedy włosy są zdrowe i nic im nie dolega, to faktycznie nie warto przykładać wielkiej uwagi do wyboru szamponu. Kiedy są już bardzo zniszczone, to lepiej nie męczyć ich ostrymi detergentami, które tylko pogłębiają suchość i przyczyniają się do łamania włosów. Jak zawsze polecam szampony dla dzieci - mają łagodniejsze składy lub te bardziej naturalne, bez SLS i silikonów. Stosując mycie bardzo łagodnym szamponem dla dzieci typu Babydream z Rossmanna, po jakimś czasie możecie zauważyć przyklapnięcie włosów u nasady i ich ogólną ciężkość - wówczas polecam mycie na dwa produkty. Skalp oczyszczamy naszym ulubionym szamponem, a na długości myjemy tym łagodnym, dla dzieci. Można spróbować też mycia włosów na długości odżywką, która będzie dla nich jeszcze bardziej łagodna. Ja jednak nie byłam w stanie przekonać się do tej metody z uwagi na słabe spienianie i ogólne wrażenie niedokładnego oczyszczenia. Natomiast jeśli włosy są ekstremalnie zniszczone, to zdecydowanie warto się przemęczyć. 


ZIMNA WODA NA KONIEC
___________

Włosy mogą wyglądać na zniszczone z kilku przyczyn, ale główna to ich brak zdolności do samodzielnego domknięcia swoich łusek. To powoduje, że są w dotyku szorstkie, nie mają połysku i sprawiają wrażenie suchych. Ostatnie płukanie po umyciu powinno być zawsze przy użyciu wody zimnej (ale nie lodowatej). Wysoka temperatura rozchyla łuski, a niska domyka, więc już na etapie mycia włosów można im trochę pomóc. 


OSTROŻNIE Z POCIERANIEM
___________

Przyznajcie się - która z Was tarmosi włosy w ręczniku, aby je szybciej odsączyć z wody? Każda forma pocierania i ucisku może naruszyć strukturę włosa. A ta w przypadku włosów zniszczonych jest już mocno nadwyrężona. Najlepiej delikatnie odciskać nadmiar wody w ręcznik, ale pod żadnym pozorem nie pocierać. 


SERUM SILIKONOWE NA ZAKŁADKĘ
___________

Na szczęście strach przed silikonami już powoli opada - uważam to za słuszne, bo przy zachowaniu odpowiedniej pielęgnacji nie musimy ich demonizować. Pełnią przede wszystkim funkcję zabezpieczającą, uelastyczniającą i szybko poprawiają wygląd naszej fryzury. Włosy są wizualnie wygładzone, błyszczące i miękkie. Poza tym mają mniejszą tendencję do urywania się na długości. Serum to taki płaszcz ochronny, który zapobiega dalszym uszkodzeniom. Posiadaczki włosów mocno zniszczonych muszą przede wszystkim zainwestować w dobre, silikonowe serum. To taki olejek na włosy, ale nie do olejowania. Najlepiej nakładać je "na zakładkę" czyli po umyciu włosów, zmyciu odżywki i odciśnięciu ich w ręczniku, a następnie jeszcze trochę już po wysuszeniu. A jakie serum wybrać? Oto kilka moich propozycji tutaj klik.  


PIANKI I LAKIERY DO KOSZA
___________

Zarówno pianki do stylizacji, jak i lakiery utrwalające są bardzo groźne dla włosów zniszczonych. Jeszcze bardziej je przesuszają i usztywniają, przez co łamią się jak słony paluszek (dziwne porównanie, ale chyba jestem głodna i nic innego mi nie przyszło do głowy).  Początki będą trudne, ale uwierzcie mi, że da się z tego wyjść :-) Kiedyś też nie wyobrażałam sobie braku utrwalenia grzywki lakierem, a teraz bez problemu mogę sobie odpuścić. Co prawda używam produktów do stylizacji, ale sporadycznie, na wyjątkowe okazje. Czesanie włosów po nałożeniu pianki czy lakieru jest jeszcze gorsze - włosy, które są zniszczone będą się urywać i strzępić w każdym, możliwym miejscu. 


ŁAGODNA STYLIZACJA I FRYZURY
___________

Wiem, że od prostownicy czy lokówki można się uzależnić. W pewnym momencie nie wyobrażamy już sobie naszej fryzury bez stylizacji i jakakolwiek próba odstawienia zawsze kończy się fiaskiem. Najlepiej byłoby zrobić sobie mały detoks i przez jakiś czas zupełnie z tego zrezygnować, ale czasem się po prostu nie da. Moja propozycja jest taka, żeby na rzecz prostownicy zacząć używać suszarki z okrągłą, obrotową szczotką, a lokówkę zastąpić termolokami. To gadżety, które są mniej destrukcyjne dla naszych włosów, a efekt będzie podobny. Wiem też, że wiele posiadaczek włosów zniszczonych na siłę próbuje je nosić w totalnym rozpuszczeniu, więc dlatego codziennie siłują się z prostownicami i lokówkami. Jest tyle genialnych fryzur i upięć dla włosów o każdej długości, a jak wiadomo włosy, które są upięte wyglądają na mniej zniszczone. Czasem zwykły warkocz będzie dobrym rozwiązaniem, a dzięki temu damy naszym włosom kilka dni odpoczynku od stylizacji na ciepło. Jest tyle genialnych filmików na YouTube, w którym dziewczyny pokazują jak krok po kroku wykonać nawet najprostsze upięcia, więc warto się zainteresować.


KUP GRZEBIEŃ O SZEROKIM ROZSTAWIE ZĘBÓW
___________

Tangle Teezer jest ok, szczotka z dzika też daję radę, ale jeśli mam być szczera, to najłagodniejszy dla moich włosów jest najzwyklejszy, plastikowy grzebień o szerokim rozstawie zębów. Widzę na nim o wiele mniej włosów, niż na szczotce, a efekt jest podobny, tylko trzeba poświęcić na czesanie trochę więcej czasu. Mając włosy bardzo zniszczone dobrze zainwestować w tak banalny gadżet. Mój grzebień jest już bardzo stary, więc nie podam konkretnego źródła, ale szukajcie takiego z okrągłym zakończeniem zębów. 


A MOŻE BY TAK PRZESTAĆ FARBOWAĆ WŁOSY?
___________
Kilka lat temu zupełnie nie wyobrażałam sobie rezygnacji z farbowania moich włosów. Uważałam, że mój naturalny kolor jest mysi i niewyraźny. Farbowałam je na czarno, więc jaśniejszy odrost faktycznie nie wyglądał zbyt ciekawie. Dopiero po odrośnięciu włosów na znaczną długość zobaczyłam, że kolor wcale nie jest taki zły. Rezygnacja z farbowania ma kilka istotnych plusów: moje włosy mocno się zagęściły, przestały być ekstremalnie suche na długości i przestały się urywać w połowie, o wiele mniej się puszą. Poza tym mają ładniejszy połysk. O oszczędności już nie wspomnę - przecież to spory, comiesięczny wydatek. Jeśli miałabym włosy mocno zniszczone, to poważnie rozważyłabym opcję zrezygnowania z farby. Niestety każda, nawet najbardziej łagodna koloryzacja przyczynia się do osłabienia naszych włosów. Początki na pewno będą trudne, przyjdą chwile zwątpienia, ale uwierzcie mi, to się opłaci.


NIE ZAPUSZCZAJ NA SIŁĘ I PODCINAJ OSTRYMI NOŻYCZKAMI
___________

Na co dzień widuję sporo dziewczyn, które mają długie włosy. Zauważyłam, że wiele z nich zapuszcza je trochę na siłę mimo, że ich kondycja jest naprawdę kiepska. To nieprawda, że każde długie włosy są piękne. Nawet te króciutkie, ale zadbane potrafią wyglądać obłędnie! Warto je regularnie podcinać i jeśli widzicie, że są mocno zniszczone i nic nie pomaga, to nie wahajcie się chwycić za nożyczki. Czasem kilka centymetrów robi różnicę. Najważniejsze, to wybrać dobrego fryzjera, albo nożyczki. O moich ulubionych pisałam tutaj klik. Znajdziecie tam tez wiele informacji na temat samodzielnego podcinania włosów. 


SKORZYSTAJ Z MOJEGO PLANU NA PIĘKNIEJSZE WŁOSY W 30 DNI
___________

Zanim jednak padnie decyzja o cięciu, to dajcie sobie jeszcze 30 dni. Zapraszam do tego wpisu, gdzie proponuję konkretny schemat pielęgnacji, która może Wam pomóc.



Jestem ciekawa, czy coś jeszcze dodałybyście tu od siebie. Jeśli macie pytania, to oczywiście chętnie pomogę :-) A po więcej rad na temat pielęgnacji włosów odsyłam do konkretnego działu na blogu tutaj klik. 





131 komentarzy on "11 RAD DLA POSIADACZEK ZNISZCZONYCH WŁOSÓW."
  1. Kochana, masz tak piękne włosy, że dziwię się, że Cię jeszcze do żadnej reklamy nie wzięli

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Propozycji dostaję mnóstwo, ale tak jak już wcześniej wspomniałam - najpierw sama muszę w taki produkt uwierzyć :-)

      Usuń
  2. Kochana nie potrafie zrobic kreski eyelineren :-( I to najdziwniejsze ze nie potrafie, po dlugosci oka zrobic kreski rownej... Co zrobic? Bardzo dziekuje za odp. !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z tym problemem radzę sobie tak, że biorę skośny pędzelek, moczę go i zanurzam w czarnym cieniu do powiek. I zamiast malować kreskę jednym pociągnięciem, to przykładam pędzel jak najbliżej linii rzęs i maluję kreskę po trochu, stawiając takie mini kreseczki :-)

      Usuń
  3. Uzywalas zelu aloesowego pod podklad? Jesli tak to jakie wrazenia :* ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Używałam i jak dla mnie trochę za słabo nawilżam, ponad to rolował się :-(

      Usuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  5. Dario jaka szczotke polecasz aby na niej prostowac wlosy? A czy czesanie szczotka TT i suszenie suszarka tez nam troche wyprostuje wlosy :-) ? Dziekuje za odpowiedz. Justyna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest taki specjalny TT do suszenia włosów i podobno sprawdza się całkiem nieźle. Nie radziłabym prostować włosów na szczotkach, które nie są do tego przeznaczone, bo ciepło suszarki może rozpuszczać plastik, który później wtopi się we włosy :-)

      Usuń
    2. To jaka polecasz szczotke do ukladania wlosow( prostowania) :-) ?

      Usuń
  6. Witaj Dario, świetny wpis - tak przejrzyście i fajnie napisany :) muszę sobie wydrukować Twój plan pielęgnacji na 30 dni ;). Mam jeszcze takie pytanko odnośnie soku z brzozy i soku z pokrzywy, jak go pić i w jakich ilościach? Czy stosować raczej zewnętrznie do płukania? Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lepiej stosować zewnętrznie na całe włosy razem ze skalpem :-)

      Usuń
  7. Hey Daria uwielbiam Twojego bloga - dzieki Tobie olejuje regularnie wlosy od ponad 2 lat i robie inne dziwne zabiegi :) Chcialam sie podzielic moim sposobem na suche wlosy. Mam dosc suche, jasne, dlugie i wysokoporowate wlosy. U mnie zawsze sprawdza sie mix : spryskuje wlosy sokiem z aloesu i na to nakladam olej np musztardowy lub migdalowy- nakladam na cala noc minimum 2 razy w tygodniu. W moim przypadku dziala cuda - wlosy sa blyszczace i pieknie nawilzone. Pozdrawiam Cie goraco z Bawarii :) Twoj Blog jest popularny wsrod Polek rowniez tutaj :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ależ mi miło - dziękuję :-) Muszę w takim razie zaopatrzyć się w olej musztardowy. Podobno świetnie działa też na pobudzenie wzrostu włosów :-)

      Usuń
  8. Dario mam takie pytanie odnośnie zębów ósemek ponieważ mam dylemat czy usuwać je...co sądzisz na ten temat? Nosiłam aparat stały przez dwa lata a teraz noszę nakładki i ósemki jeszcze mi nie wyszły bo nie mają gdzie, opinie stomatologów są podzielone dlatego tez nie wiem co robić ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja stomatolog od razu zaznaczyła, że jak wyjdą mi ósemki, to od razu trzeba wyrywać. W sumie się z tym zgadzam, bo to mogłoby popsuć efekty leczenia :-)

      Usuń
    2. Echh a czy masz już za sobą ten zabieg? Jak to przeszłaś?

      Usuń
    3. Tak, całkowicie bezbolesny (znieczulenie), więc zupełnie nie masz się czego obawiać :-)

      Usuń
    4. Usuwanie 8mek nie jest prostym i bezbolesnym zabiegiem. Przede wszystkim jest wymagane zdjęcie pantomograficzne, które pokaże jak i gdzie są umiejscowione zęby. Czy trzeba naruszyc/kość szczęki czy korzeń jest w nerwie. Zdjęcie pokaże ósemki, które się nie wybiły a są schowane lub zahamowanie przez siódemki. Ósemki usuwa się u chirurga szczękowego!!! Na 4 usunięte ósemki 2 mialam jak spacerek!!! Znieczulenie, rozcięcie dziąseł i "wręcz" wyjęcie!!!! 2 pozostałe były tak wrosniete w kość i nerw zabieg trwał ok 1h, wiertła były zmieniane ze względu na tępienie się! Korzystałam z najsilnijeszego dostępnego znieczenia (poza narkoza) i ból jest. Po "puszczeniu" znieczenia ból jest niewyobrażalny!!! Osobiście z całą powagą wole urodzić dziecko bez jakiegokolwiek nieczulenia (dolara, gaz, itd.) niż dochodzi do siebie po usunięciu ósemki. Jedzenie jest nieosiągalne, picie wyłącznie przez słońce w ogromnym bólu. Szczęki nie są w stanie się roztwory nawet do mowy. Wszystkie narządy gardło migdały język są obrzmiałe. Często konieczne są szwy, szczególnie jeżeli zostaną otworzone zatoki!!! NIE usuwanie ósemki nie jest bezbolesne!!! Osobiście nie znam takiej osoby!!! Ale fakt wszystko zależy od trudności przypadku/zęba oraz specjalisty!

      Usuń
    5. Co za traumatyczne przeżycia - współczuję... Na szczęście ani ja, ani żadna mi znana osoba takich nie miała :-)

      Usuń
    6. Z tymi ósemkami różnie jest. Mój mąż miał podobne odczucia, co osoba wyżej. Miał usunięte ósemki bo rosły dosłownie w poziomie uciskając pozostałe zęby. Wszystko wykonywał chirurg szczękowy w asyście stomatologa.Ale jest jeszcze jedna ważna kwestia. Dwa dni przed planowanym zabiegiem lekarz powinien zapisać pacjentowi antybiotyk. Chodzi o to, żeby pacjent był „obłożony”, w razie czego, żeby nie doszło do zakażenia. Gojenie też jest wtedy szybsze. Mój mąż tydzień po zabiegu jadł tylko lody, bo pomagało uśmierzyć ból.

      Usuń
    7. Wszystko zależy od specjalisty - są niestety tacy, od których lepiej od razu uciekać :-)

      Usuń
    8. To chyba zależy od tego czy ma się wyrywane ósemki czy wycinane, tak jak koleżanka wyżej

      Usuń
    9. ja miałam chirurgicznie usuwane 2 ósemki i nie było tragedii,nie jest to przyjemny zabieg i to co jest potem, to co dziewczyna napisała to jakieś traumatyczne doświadczenia i raczej pojedyncze osoby tak mają (poród jest o wiele boleśniejszy z tego co wiem i taki ból jak tu to pikuś), nie ma co się bać i jak trzeba usunąć to usuwać

      Usuń
  9. Wczoraj prosiłam o pomoc w sprawie włosów, a dzisiaj pojawił się cały post!;) Jesteś genialna, uwielbiam Twojego bloga i porady! <3 To chyba znak, że czas naprawdę porządnie zadbać o włosy! ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło :-) Dziękuję i trzymam kciuki za Twoją pielęgnację!

      Usuń
  10. Daria a co myślisz o podcinaniu końcówek maszynką? Podobno świetna metoda. Próbowałaś kiedyś? Miłego wieczorku :) Aga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja stosuję ta metodę. Sama nie odwazylabym sie na to, zawsze słyszałam ,że brzytwa,maszynka i coś tam jeszczea tępi włosy...aż pewnego razu wyczytalam i zobaczyłam efekt po takim podcieciu u Kasi Tusk i Blond Hair Care. Sprobowalam i przepadlam:) wyprobowalam tą metodę kilkukrotnie i mogę powiedzieć ,że bynajmniej moje włosy,a zwłaszcza końcówki utrzymują się dłużej bez uszkodzeń:). Każdy włos może inaczej zareagować, ale ja polecam. Moje włosy są suche z natury na długości a u nasady nie przetłuszczają.

      Usuń
    2. Próbowałam i ja akurat nie widziałam różnicy między podcinaniem maszynką a nożyczkami fryzjerskimi :-) Ale tak jak Mel wspomniała wyżej - każde włosy są inne. Metody fryzjerów również mogą się różnić więc warto spróbować :-)

      Usuń
  11. A co z suchym szamponem? Czy on też szkodzi włosom tak jak lakier i pianki? (Stosując np 2x w tyg)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Suchy szampon jednak najbardziej szkodzi na skórę głowy. Jeśli masz tendencję do łupieżu, swędzenia i nadmiernego przetłuszczania, to trzeba z nim uważać :-)

      Usuń
    2. Jak coś szkodzi na skórę głowy to szkodzi też na włosy- mogą zacząć wypadać

      Usuń
    3. Niekoniecznie - suchy szampon ma inny skład, niż produkty do stylizacji, które mają za zadanie usztywnić włosy na tyle, aby zachować ich pożądany kształt. A to w dłuższej perspektywie niszczy włosy :-)

      Usuń
    4. Ale chodzi mi o to, że wpływa na skórę głowy, a co za tym idzie- może np. wzmagać wypadanie (łupież, swędzenie itd. też negatywnie wpływają na włosy)

      Usuń
  12. Cześć. :) Mam pytanie odnośnie kremu Effeclar H. Stosuję aktualnie wysuszającą kurację antytrądzikową i chciałabym jakoś nawilżyć cerę. Dosyć niedawno kupiłam ten krem i w sumie mnie nie zapycha (jako jedyny krem nawilżający) z czego się bardzo cieszę, ale jego aplikacja jest trudna. Od razu po nałożeniu skóra jest cała czerwona i dosyć ciepła, jakby się rozgrzewała, ale nie czuję pieczenia, rano jest wszystko okay i skóra jest naprawdę fajna. Czy Twoja aplikacja wygląda podobnie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie nie było takiej reakcji. Kurczę, to może być uczulenie. Czy nakładasz ten krem od razu po umyciu twarzy? Albo bezpośrednio po peelingu?

      Usuń
    2. Tak, właściwie od razu. I nakładam go na punktowo nałożoną maść. Gdzieś przeczytałam, że przy skórze bardzo odwodnionej taka reakcja może występować, nie potrafię jednak go odstawić, bo jako jedyny nie zapycha. Mam nadzieję, że z czasem ta sytuacja się ustabilizuje. :) Bardzo dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam. :)

      Usuń
  13. kochane i ty Dario co to są takie dziurki na twarzy? czy to przebarwienia czy pozostalosci po tradziku pomozcie co stosowac prosze i dziekuje

    OdpowiedzUsuń
  14. Mimo,że stosuję się do Twoich rad wciąż mam z włosami problemy :( Skóra głowy strasznie się przetluszcza a końcówki ciągle robią sie suche, kruszą się i muszę je często podcinać. A tam marzę o pięknych i długich włosach.
    Twoje to najpiękniejsze jakie kiedykolwiek widziałam <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz w zimie trzeba uważać też na powietrze w domu, nie spać zbyt blisko źródła ciepła ,nawilżać powietrze,ja bynajmniej widze różnice jeśli staram się to robic. Uzywac suszarki z zimnym nawiewem i cała reszta porad Darii.

      Usuń
  15. Kochana czy serum na końcówki może przyczyniać się do ich przesuszania? Czego unikać w skladzie i co polecasz? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To właśnie kwestia odpowiedniej pielęgnacji. Jeśli włosy będą dobrze nawilżone, to żadne silikonowe serum im nie zaszkodzi. W składach najlepiej szukać silikonów lotnych, a unikać oczywiście Alkoholu Denat. :-)

      Usuń
    2. http://kosmetyczna-hedonistka.blogspot.com/2015/07/silikonowe-serum-na-zniszczone-koncowki.html

      Usuń
  16. Świetne porady :) Ja również uważam że pianki i lakiery są wrogiem zniszczonych włosów.

    Pozdrawiam serdecznie

    http://www.eva-style.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Witaj, jak zwykle super post. Ja jednak chcialam zapytać o zegarki. Jakie marki oprócz DW byś poleciła? Chcialam kupić DW ale troszkę obawiam się braku szafirowego szkiełka. Mógłby się zarysować. Czytałam również że z wodoszczelnością u nich kiepsko i że ogólnie cena nie idzie w parze z jakością. Czy jako użytkowniczka tych zegarków potwierdzasz to? Wizualnie te zegarki są swietne.
    Pozrawiam
    Stała czytelniczka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam tych zegarków kilka i nie powiem na ich temat ani jednego, złego słowa. W internecie generalnie hejtuje się tą markę głównie ze względu na to, że często pojawiają się u blogerów (podobnie jak Michael Kors). Zarówno design, jak i wytrzymałość zasługuje na pochwałę, ale jeśli faktycznie potrzebujesz zegarka wodoszczelnego i szafirowego szkła, to lepiej wybierz coś innego :-)

      Usuń
    2. Dziękuję za odpowiedź :) Generalnie chodziło mi o to czy brak tego szafirowego szkiełka rzeczywiście ma tak ogromny wpływ. Czasem zegarek spada mi na podłogę :)Z tym hejtowaniem to faktycznie coś jest na rzeczy, ale nie widzialam chyba ładniejszych zegarków ostatnio. Zastanawiam się jeszcze nad Cluse i Brathwait.
      Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
    3. Co prawda bardzo dbam o zegarki i nigdy żaden mi nie upadł, ale też nie obchodzę się z nimi jak z jajkiem i nadal wyglądają jak nowe :-) Co do zegarków Cluse, to mam jeden i czuć różnicę w jakości w porównaniu do DW. Cluse są lżejsze, a pasek nie jest tak dobrej jakości.

      Usuń
    4. O dziękuję za informację nt. Cluse. Wezmę to pod uwagę. Chyba najlepiej wybrać się do sklepu i na żywo „pomacać" i poprzymierzać te zegarki. DW mają teraz w salonach Apart i widziałam duży wybór w sklepach typowo zegarkowych. A mam jeszcze pytanie, czy ta pozłacana powłoka na zegarku nie ściera się?

      Usuń
    5. To będzie najlepsze rozwiązanie, bo może się okazać, że zegarek zupełnie "nie leży" tak, jak powinien. Ja nie noszę jednego zegarka cały czas, bo mam ich naprawdę sporo, więc nie eksploatuję jednego modelu. Na razie nic się nie ściera :-)

      Usuń
    6. Tylko uważaj na podróbki DW - jest ich niestety coraz więcej :-(

      Usuń
  18. Do wszystkich rad stosuję się, dzięki Tobie i wszyscy zauważają poprawę! Dziękuję! :)
    Byłaś już na nowym Pitbullu, jak wrażenia? Bo chcę się wybrać, ale nie wiem czy warto.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byłam - daję tak 2/10. Ale widziałam mnóstwo pozytywnych opinii, więc najlepiej samemu ocenić :-)

      Usuń
  19. Mi również pomogło odstawienie szamponów z SLS =)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie farbuję i nie prostuję włosów od marca i to była najlepsza decyzja w moim życiu. Farbowałam włosy na czarno od 12 lat, czyli dosłownie połowę swojego życia. Były w tragicznym stanie... A teraz? Jestem dumną posiadaczką zakręconych loczków, choć jeszcze nie jestem pewna jakiego są koloru :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja używam Nivea baby 2 w 1 do mycia włosów, ten oprócz szamponu z isany mi najbardziej odpowiada...po innych drapie się jakbym miała WSZY😣Nivei jest o tyle dobry że nie płacze włosów..dziś zakupiłam maskę z serii OH coś tam...uzywalas jej może? Fajnie by było jakbyś napisała coś na temat suplementów przeciw wypadaniu..😉mam problem,bo pokrzywa mi chyba nie odpowiada..nie dobrze mi po niej..uwielbiam ten blog!😀😀😀

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, chodzi oo markę O Herbal? Ja mam maskę z tatarakiem i bardzo ją lubię. Świetna, gęsta konsystencja i całkiem przyzwoite, dociążające działanie :-) Co do suplementów - polecam przede wszystkim zbilansowaną dietę, bo to najważniejsze. Pisałąm o tym tutaj: http://kosmetyczna-hedonistka.blogspot.com/2016/03/dieta-na-mocne-wosy-i-paznokcie-moje.html

      Ewentualnie suplementacja biotyną, ale pomoże tylko wtedy, gdy w Twoim organizmie faktycznie brakuje witamin z grupy B i to właśnie powoduje osłabienie włosów :-)

      Usuń
  22. Chciałabym olejować wlosy przed każdym myciem, a udaje mi sie raz w tygodniu. Musze zacząć olejować na noc. Co do niefarbowania to potwierdzam :) 5 lat farbowałam na blond, prawie rok temu przestałam, bo chcę wrócić do naturalnego. Mam wlosy do ramion i do połowy są jeszcze rozjaśnione. Ale te naturalne są takie lśniące i zdrowe, nie puszą się. Niebo a ziemia, porównując do tych farbowańców. Nie mogę się doczekać kiedy one już znikną. A najlepsze jest to że ostatnio często słyszę komplementy odnośnie mojego naturalnego koloru włosów :) Szkoda włosów, lepiej nie farbować. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też nie mogłam się doczekać, aż włosy tak porządnie odrosną, żeby zobaczyć mój naturalny odcień w szerszej perspektywie :-) Czasem zbyt krytycznie podchodzimy do tego, co dała nam natura, a ona w większości przypadków wiedziała, co robi :-)

      Usuń
    2. Potwierdzam! Niefarbowanie to najlepsza i decyzja dla moich włosów i też nie mogę się doczekać, aż zobaczę je całe! :) Moje włoseczki😊��

      Usuń
  23. Porady jak zawsze mega przydatne i konkretne. Bardzo chciałabym przestać rozjaśniać włosy bo koszt i ich stan to porażka. Jednak uwielbiam siebie w blondzie a mój naturalny kolor jest mysi, szary, nijaki, nudny. Co farbowanie biję się z myślami, potrafię 2 miesiące chodzić nie ufarbowana w końcu mam dość niechlujnego wyglądu robię odrost i dalej mam wyrzuty sumienia, że masakruje moje włosy. Są gęste i niesamowicie szybko rosną ale ten kolor mi nie służy. I jeszcze fakt że nienawidzę chodzić do fryzjera bo nie raz spartaczyli mi włosy z których wychodziłam rok. Chyba nigdy nie wyszłam zadowolona. Najmocniej przesuszone mam włosy po wizycie za chore pieniądze gdzie farba zmyla się po tygodniu a z siankiem walczę do dzisiaj. Włosy to moja bolączka, nie wiem już co robić :(
    Pozdrawiam serdecznie Ewa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla osób, które nie mogą się przyzwyczaić do odrostu i ciężko przechodzą powrót do własnego koloru, najlepszym wyjściem będą drobne pasemka i refleksy :-) Po jakimś czasie kolor się ładnie zrówna, ale faktycznie trzeba trafić na dobrego fryzjera. Wiem, o czym piszesz, bo sama mam problem ze znalezieniem dobrego specjalisty :-)

      Usuń
  24. dodałabym jedynie jedno słowo odnośnie grzebienia. Jako posiadaczka kreconych, bardzo suchych włosów - a tym samym zniszczonych polecam drewniane grzebienie. Do kupienia np. w TBS za około 20 zł. Przy drewnianych grzebieniach włosy mniej się elektryzują.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam drewniany grzebień ale nie z TBS i nie widziałam wielkiej różnicy. Być może po prostu trafiłam na jakiś słaby egzemplarz :-)

      Usuń
  25. Jestem za podcinaniem włosów! Podpisuję się pod tym rękami i nogami. Wiele dziewczyn uważających się za włosomaniaczki zapuszcza włosy na siłę nie zważając m.in. na przerzedzone końce. A poza tym krótkie fryzurki też dodają uroku. Grunt to znaleźć coś odpowiedniego dla siebie. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  26. Kochana kiedy będzie post porównania Twoich włosów sprzed kilku lat a teraz? Już wiele razy czytałam wpisy gdzie mówiłaś że Twoje włosy nie od zawsze były tak piękne jak dziś. Szczerze mówiąc aż trudno w to uwierzyć... Myśle że wiele z Twoich czytelniczek chciało by takie "porównanie" zobaczyć. Zarówno dla stałych jak i nowych czytelniczek myśle że to będzie niesamowita inspiracja :) Pozdrawiam Cie ciepło:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooooo właśnie, właśnie popieram

      Usuń
    2. Muszę poszukać na starych dyskach zdjęć sprzed kilku lat, ale taki post z pewnością się pojawi :-)

      Usuń
  27. po półtora roku niefarbowania włosów ich stan się bardzo poprawił, męczyłam je różnymi farbami, ostatnio blond, a biorąc pod uwagę, że z natury są kręcone i suche to po prostu je zmasakrowałam... teraz widzę, że odżywają :)

    OdpowiedzUsuń
  28. A dlaczego do ostatniego płukania należy używać wody zimnej ale nie lodowatej?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo zbyt zimna woda może niszczyć włosy, podobnie jak zbyt ciepła. Włosy nie lubią dużych skoków temperatur

      Usuń
  29. Droga Dario, dziewczyny, mam pytanie odnośnie ochrony włosów przed chlorem. Chciałabym zacząć regularnie, 2 razy w tygodniu chodzić na basen, od niedawna też,(ponad miesiąc), zaczęłam tak na poważnie dbać o włosy. Nie chcę żeby cała pra,ca wyłożona w poprawę ich kondycji poszła na marne. Czepek i olej przed wizytą na basenie obowiązkowo. To wystarczy czy może są jeszcze jakieś inne,lepsze sposoby zabezpieczenia włosków? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że to powinno wystarczyć :-)

      Usuń
    2. Olej przed basenem, po basenie ja nakładam bardzo dużo odżywki (kupuje kallosy bo są tanie) masuje pare minut i na to dopiero szampon. Ostatnio kupiłam też olejek termo ochrona z Marionu przed wysuszeniem. Na razie żaden włos nie uległ zniszczeniu a już jakiś czas tak funkcjonuje ;) włosy są dla nas a nie my dla nich. Nie można rezygnowac z przyjemności takich jak basen. Zawsze jest rozwiązanie . Pozdrawiam :D

      Usuń
  30. Bardzo przydatny wpis, "śledzę Cię" każdego dnia, jesteś moją ulubioną blogerką nie tylko ze względu na świetne wpisy ale a naturalność i niepromowanie na siłę, czegoś, co w rzeczywistości nie jest "dobre"! Za to Cię szanuję!
    Pozdrawiam serdecznie i czekam na kolejne wpisy!:)

    OdpowiedzUsuń
  31. Zastanawia mnie jak sobie radzisz zimą, żeby takie piękne, długie włosy pozostały w dobrej formie? Moje włosy sięgają za łopatki, nie stylizuje ich, rzadko używam suszarki zazwyczaj noszę rozpuszczone lub warkocz i latem wyglądają całkiem zdrowo, natomiast jak zaczyna się okres jesienno zimowy, czapki, kurtki, opatulanie się szalikiem, moje włosy, czy to pod czy nad kurtką, strasznie się plączą, zaczepiają o zamki, przycinają i chyba jedynym wyjsciem z sytuacji byłoby robienie koka na czubku głowy i noszenie wyłącznie nauszników:p Da się temu jakoś zaradzić?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm, zimą do pielęgnacji przede wszystkim włączam odżywkę bez spłukiwania i nigdy nie zapominam o porcji silikonowego serum. Rezygnuję też z protein w odżywkach i stawiam na typowo emolinetową pielęgnację :-)

      Usuń
  32. najlepszy post ! bardzo pomocny! Licze na kolejne rady :) chciałabym poznać dobre fryzury do pracy ktore nie niszcza włosów bo musze je wiązać a kucyk mi sie znudził ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Dario czy podzielisz sie wiedzą o twoim stylu/szafie ? :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Używałaś kiedyś termoloków? Czy one niszczą włosy? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Używam bardzo często. Wszystko zależy jakie wybierzesz. Najlepiej takie z welurową powłoczką :-)

      Usuń
  35. Hej Kochana,
    zastanawiam się co myślisz na temat używania wcierki dwa razy dziennie w ramach takiej "kuracji uderzeniowej"? Bardzo zależy mi na odrośnięciu włosów, ale nie chciałabym sobie zaszkodzić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem nadmiar może nie przyspieszyć oczekiwanych efektów, mało tego - może zaszkodzić. Raz dziennie wystarczy, ale regularnie i przez dłuższy czas :-) Cierpliwość to słowo klucz!

      Usuń
  36. a gdzie najlepiej kupować naturalne oleje? migdałowy, arganowy i inne

    OdpowiedzUsuń
  37. w pełni się z Tobą zgadzam Daria,co do rad i przede wszystkim ostatniego punktu wiele dziewczyn ma długie włosy, bardzo długie a zniszczone, bo nie chcą podcinać, bo im żal, a wiadomo że końcówki się rozdwajają, wykruszają potem i brzydko to wygląda,te hodowanie na siłe bez podcinania jest bez sensu, tak jak napisałaś lepiej mieć krótsze włosy a zadbane i w dobrym stanie

    OdpowiedzUsuń
  38. Dario którą ze świec taką ziomawą yankee byś wybrała.

    OdpowiedzUsuń
  39. Olejowanie i serum na końcówki bardzo pomogło mi w ratowaniu włosów

    OdpowiedzUsuń
  40. Moim problemem od zawsze były cienkie i łamliwe włosy.Od kąt na początku tego roku zaczęłam stosować różne polecane przez ciebie kuracje moje włosy stały się dwa razy gęstsze , co jest dla mnie ogromnym plusem , jednak mimo wszystko nadal miałam problem z szybko niszczącymi się końcówkami.Dlatego po mojej sierpniowej wizycie u fryzjera , gdy wyrównałam końcówki naprawdę poważnie i systematycznie zaczęłam pielęgnować włosy.Minęły już trzy miesiące , w których jak nigdy starałam się dbać o włosy i stosować wszystkie twoje porady i choć jestem zadowolona z tego , że dużo urosły to moje końcówki są w fatalnym stanie przez co włosy wyglądają jakby były krzywo obcięte.Za tydzień idę znów do fryzjera i już wiem , że muszę obciąć prawie wszystko co mi urosło.Jest mi z tego powodu naprawdę przykro ponieważ już od kilku lat zapuszczam włosy niestety bez efektów.Dlatego zwracam się do ciebie , bo nawet jeśli moje włosy nie są stworzone do bycia długimi to chciałabym wiedzieć , co mam zrobić żeby końcówki nie niszczyły się w tak szybkim tempie.(A naprawdę stosowałam prawie wszystkie porady jakie wypisałaś powyżej)

    OdpowiedzUsuń
  41. Kochana polec mi jakis puder... Pudru uzywam tylko na nos i w okolice oczu. Uzywalam pudru ryzowego z EcoCery i fajny ale niestety okropnie wysusza. Jak myslisz puder ryzowy np. z Paese moze mniej wysuszac? Polec mi jakis prosze :-)

    OdpowiedzUsuń
  42. Bardzo proszę o polecenie dobrej suszarki z okrągłą obrotową szczotką, posiadasz z jakiejś konkretnej firmy i model ? :) Chciałabym w końcu przestać prostować włosy. A chwilowo bez prostownicy na ten moment moje włosy wyglądają fatalnie :(
    Pozdrawiam serdecznie :) Marta

    OdpowiedzUsuń
  43. Kochana, poszukuje dobrego tuszu do rzes zalezy mi na tym oby utrzymywal skret zalotka, lekko wydluzal i ladnie rozczesywal rzesy( aby ich nie sklejal). Jaki bys mi doradzila wybrac? :-) Dziekuje bardzo za odpowiedz

    OdpowiedzUsuń
  44. Dario, uwielbiam styl w jakim prowadzisz swojego bloga :) Jest taki elegancki i przejrzysty.
    Uważam go za bardzo rzetelny zbiór porad. Mam wrażenie jakby doradzała mi najlepsza przyjaciółka :) Myślałaś może nad wydaniem poradnika? ;) Pozdrawiam serdecznie x

    OdpowiedzUsuń
  45. Kolejny świetny wpis.Dzięki Tobie moje włosy małymi krokami przestają wyglądać jak nastroszona miotła;) Niestety z farbowania włosów zrezygnować nie mogę, ponieważ na samym czubku głowy mam kilka siwych włosów, które bardzo widać. Myślałam żeby zamienić farbę na henne co o tym myślisz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wlasnie -siwulce....co z nimi? Mam blond pasemka,chetnie zapuscilabym naturalki ale mimo 34 lat mam juz siwe wlosy i to nie malo.Raz wytrzymalam 10 mcy bez farbowania.Kiedy zobaczylam u fryzjerki ile mam siwych wlosow od razu umowilam sie ja pasemka.Ciekawa jestem czy henna moze pokryc siwe wlosy?

      Usuń
  46. Poleciłabyś jakąś odżywkę do paznokci?

    OdpowiedzUsuń
  47. Jakiś czas temu wzięłam się porządnie za włosy i było mi trochę smutno, bo może i były jakieś efekty, ale nic spektakularnego. W dalszym ciągu najlepiej wyglądały po przeciągnięciu prostownicą, nie było mowy o rozpuszczeniu po uczesaniu. Miałam włosy niemalże długości Twoich, ten sam naturalny kolor, po cichu liczyłam na to, że wizualnie zbliżą się się do tego, co prezentujesz na blogu, dlatego też wzbraniałam się przed podcinaniem. Dopiero w zeszłym tygodniu postanowiłam iść do fryzjera, pozbyłam się ok. 15 cm i... rewelacja :) Włosy zawsze rosły mi jak szalone, więc nie jest mi specjalnie szkoda, ale najważniejsze, że w końcu wyglądają na zdrowe i mocne. Dziękuję za wszystkie plany pielęgnacji, może i nie stosuje ich jakoś rygorystycznie, ale olejowanie przed każdym myciem to już nie problem, okazało się, że wzbranianie się przed Babydream było bez sensu, bo domywa tak samo jak Pantene, a obserwowanie jak się wygładzają pod wpływem odżywek, sprayów i serów to czysta przyjemność. Dzięki Dario!

    OdpowiedzUsuń
  48. Olejowanie faktycznie znacznie poprawiło stan moich włosów, więc bardzo polecam. Poza tym dużą zmianę zaobserwowałam po zmianie diety na zdrowszą (odstawienie czipsów i takich badziewi), oraz jak zaczęłam dbać o nawodnienie, tj. pić ok 2 litrów wody dziennie. Polecam też spanie z warkoczem/koczkiem, bo mam wrażenie, że w przeciwnym razie czepiają mi się wszystkiego, plączą i łamią!

    OdpowiedzUsuń
  49. Dario, co sądzisz o szczotce z włosia dzika? :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Mam do Ciebie pytanie. Mam cerę mieszaną- w strefie T bardzo tłustą, natomiast na policzkach suchą. Kremy nawilżające nie dają rady, skóra cały czas jest sucha, przez co podkład kiepsko wygląda. Niestety moja cera, podobnie jak Twoja łatwo się zapycha, dlatego muszę bardzo uważać przy wyborze kremów. Mam cerę trądzikową i niedługo chcę zacząć kurację kwasami. Jaki krem nawilżający polecasz?

    OdpowiedzUsuń
  51. Droga Dario. Mam pytanie odnośnie zrównoważonej pielęgnacji wlosow, wiem że w świecie wlosomaniaczek to podstawa, ale jednak mam z tym problem. Posiadam takie maski jak: kallos blueberry, biovax do wlosow ze skłonnością do wypadania oraz ziaja z kozim mlekiem. Ponadto używam oleju kokosowego, od 2 myć oleju lnianego, szampon babydream oraz szampon z barwy pokrzywowy, serum wzmacniające z biovax na koncowki. Moje włosy są raczej srednioporowate, lecz od jakiegoś czasu zauważyłam że się szybciej przetluszczaja, myjac wlosy rano wieczorem sa już dość nieswieze. Nie wiem co ile i w jakiej kolejności powinnam używać wyżej wymienionych masek. Śledzę Twojego bloga i staram się łagodnie traktować wlosy dlatego byłabym wdzięczna gdybyś mogła powiedzieć mi czy produkty, których używam sa odpowiednie oraz jak mam ich używać. Podziwiam Twoje włosy i marzę o takich choć wiem, że to w moim przypadku niemożliwe, ponieważ wlosy z natury mam rzadkie. Pozdrawiam serdecznie oraz z góry dziękuję za każdą wskazówkę. Kasia

    OdpowiedzUsuń
  52. Dario czy mogłabyś mi poradzić jakiego primera powinnam użyć pod hybrydy ?? Aktualnie mam z semilac bezkwasowy i nie jestem zadowolona. Robię paznokcie również moim siostrom i paznokcie odpryskują mojej mamie również. Myślałam nad kwaskowym z indigo lub neonail ale czy pomoże ? Czytałam że bardzo szkodzi. Jakiego ty używasz ?? Pozdrawiam Patrycja

    OdpowiedzUsuń
  53. Witaj Dario :) Hmm piszesz o tym że farbowanie niszczy włosy i ja się z Tobą zgadzam ale co zrobić kiedy przez głupotę zaczęło się farbować je na czarny brąz..jak z tego wyjść a wspomnę że odrosty są jasne bo mój kolor naturalny jest zblizony do Twojego więc sama widzisz a do tego pojawiają się już siwe..bardzo chciałabym przestać je farbować ale zupełnie nie wiem jak się do tego zabrać, chodzić z takim odrostem nie wiem nie wyobrażam sobie jeszcze teraz póki zima ok ale wiosną czy latem ..poradź coś proszę ..Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  54. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  55. Hej Dario !jak ktoś np ma przesuszone włosy ,czy krople zołądkowe jako wcierka nie zaszkodzi ,przeciez to niby zioła a zioła wysuszają ?jakie porady polecasz do włosóq jasnych bląd ,suche i zniszczone ?moze miod pomoże ?jaką odzywkė polecasz delikatną bez slsow i zadnych substacji drażniących na włosy ,bo z tego co wyczytałam to te deregenty ktore nazywają sie cetyl alkohol i tym podobne to jeszcze gorzej podrażniają włosy ...więc wole cos łagodniejszego ,jaką odzywke polecasz ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ?🤔🤔🤔🤔🤔

      Usuń
  56. Ogólnie super post :) Ale z tym olejowaniem to nie do końca się zgodzę. Wszystko zależy od tego jakie kto ma włosy. Ty, z tego co widzę, masz gęste i grube i olej moze Ci się świetnie sprawdzać. Ja mam włosy kręcone a do tego cienkie, tzn, od głowy to jest ich dużo ale to takie cienkie piórka. Jakiś czas olejowałam je regularnie - efekt? Zbite, smutne strąki, wyglądałam jakbym miała 4 włosy na krzyż. Coś okropnego. Natomiast kiedy ich nie olejuję mam suchy puch. Jestem już totalnie zmęczona i załamana wyglądem moich włosów. Może masz jakieś rady dla posiadaczek tak problematycznych włosów? J.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zgadzasz się bo nie masz pojęcia o olejowaniu. Dziewczyny LATAMI szukają odpowiedniego oleju a ty uzyłaś jednego i już masz problem? Poza tym nie ma czegoś takiego jak rady dla problematycznych włosów

      Usuń
    2. Skąd wiesz że używałam jednego i o czym mam pojęcie? Olejowanie się u mnie nie sprawdza i dlatego się nie zgadzam. Chyba mogę? :) Problem za to na pewno ty masz ze sobą skoro się tak emocjonujesz komentarzami obcych ludzi z odmiennym od twojego zdaniem. Zamiast wyładowywać frustrację w necie może warto odwiedzić psychologa albo psychiatrę. Miłego dnia :) J.

      Usuń
  57. Dario chciałam Ci bardzo podziękować za plan na piękniejsze włosy w 30 dni. Nie do wiary jak wielką metamorfozę przeszły moje włosy!!! Jesteś najlepsza <3 Pozdrawiam B.

    OdpowiedzUsuń
  58. Chciałabym dodać od siebie moje odkrycie w sprawie szamponu do włosów. Otóż od kwietnia tego roku zastąpiłam tradycyjny szampon glinką marokańską ghassoul (znaną również jako rhassoul). Lista zalet tej zmiany jest długa. Po pierwsze włosy przetłuszczają się 3 razy wolniej, są pięknie uniesione u nasady (to był dla mnie prawdziwy szok), rozczesują się bez najmniejszego problemu - zmiana jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki (wcześniej miałam ogromne problemy z rozczesywaniem włosów), ponadto jest to produkt w 100% naturalny bez żadnej chemicznej ściemy co jest warte podkreślenia. Udało mi się znaleźć w internecie 1kg glinki za 30zł w związku z czym jest to też dla mnie spora oszczędność. Polecam, polecam i jeszcze raz polecam. Jedynym mankamentem glinki ghassoul jest brak spienienia - trzeba wyrobić sobie nowe przyzwyczajenie - myślę jednak, że warto!

    OdpowiedzUsuń
  59. Dziewczyny pomozcie, wiecie moze czy acne derm (na noc) mozna rownolegle uzywac razem z serum z wit C.(na dzien)? Aga

    OdpowiedzUsuń
  60. Jak zrezygnować z farbowania włosów jak ma się już sporo siwych ? Płukanki z kory dębu itp nie wiele pomagają na dłuższą metę :( Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. rada żeby nie farbować włosów raczej nie tyczy się osób z siwymi włosami, chyba że ktoś chce chodzić cały siwy,jak stare babcie...

      Usuń
  61. Mogę prosić o nazwe tego notesu?:)

    OdpowiedzUsuń
  62. Witaj Dario:) mam pytanie odnośnie olejowania włosów od jakiegoś czasu stosuje olej kokosowy i zauważyłsm różnicę w dotyku włosów. Zastanawia mnie tylko czy jak mam kręcone włosy to powinnam dobrać inny olej czy nie ma to większej różnicy czy są to proste czy lokowane włosy. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  63. Witam, masz cudowne włosy. Ja olejowanie stosuję od jakiegoś czasu różnymi olejkami, faktycznie działa cuda, szampon z Rossmana Baby dream również. Prostowanie odstawione już dawno, jedynie z farbowaniem miałabym problem bo mam siwe włosy. czy masz jakiś sposób na nie. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  64. Czy moge zalożyc czepek na zolejowanie włosy na noc? bo boje się że inaczej całą poduszke bede miała tłustą :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kiedyś próbowałam zakładać foliowy czepek na noc, ale nie mogłam zasnąć od szeleszczenia folii ;) Wg mnie lepiej jest zabezpieczyć poszewkę jakimś starym Tshirtem lub nawet dwoma (nie ręcznikiem, bo będzie robił wgniecenia na twarzy).

      Usuń
  65. Ja stosuję te rady a moje włosy nie są w świetnej kondycji. Stosuję oleje od dawna, myję głową w dół, zawsze spłukuję wodą. Używam zawsze masek lub odżywek. Suszę chłodnym nawiewem. Nie prostuję a włosy mam puszące się i nie wyglądają dobrze. Dodatkowo zawsze stosuję silikony na końce. Hmmm.... Powiedz mi Dario, czy przyczyną może być fakt, że fryzjerka degażuje mi włosy a końce podcina maszynką?Włosy farbuję tylko o fryzjera- nie mogę z tego zrezygnować bo mam mysi brzydki kolor...Jakbym miała podobny do Ciebie to na pewno bym nie farbowała.. :)
    pozdrawiam,
    Paulina

    OdpowiedzUsuń
  66. Witam. Mam problem z moimi włosami i byłabym wdzięczna za rady ;) streszczając - moje włosy szybko się przetłuszczają, są suche, bez blasku, strączkują się i jest ich naprawdę mało! Proszę o pomoc!

    OdpowiedzUsuń
  67. Mam pytanie odnośnie olejowania - czy są jakieś oleje, które nie rozjaśniają włosów? Farbuję włosy od dawna na rudo, ale po zastosowaniu oleju lnianego, kokosowego i bawełnianego zauważyłam, że rozjaśniają trochę moje włosy, w efekcie czego robią się bardziej złote (tak jak np. złocieją mi latem od słońca), czego chciałabym uniknąć. Efekty olejowania takie jak odżywienie i wygładzenie są bardzo pozytywne, ale nie chciałabym robić tego kosztem szybszego wypłukiwania się koloru. Czy znasz jakiś olej, który nie działałby rozjaśniająco na włosy?

    OdpowiedzUsuń
  68. Do tej pory używałam do włosów oleju kokosowego, ostatnio przerzuciłam się na olej lniany bio i już widzę pozytywne efekty. Każde nowości od Ciebie pochłaniam z radością!

    OdpowiedzUsuń
  69. Dario, a czy mogłabyś cos polecić stricte wlosom rozjasnianym "byleczym i byle jak", a do tego kręcone? Sa w bardzo złym stanie i mam wrażenie, ze tylko trwonie kasę, bo zadne olejki/szampony/maski /wcierki nie dają efektu, a jesli juz to na bardzo krótko.

    OdpowiedzUsuń
  70. Niestety moje włosy są bardzo mocno kręcone. Myję je 2 razy w ciągu 5 dni(tydzień roboczy) i prostuję nie całkowicie, ale az są lekko falowane. Natomiast w sobotę myję i zostawiam aby naturalnie wyschły. Nienawidzę ich bo naprawdę mi przeszkadzają, i mimo, że dbam o nie niesamowicie to nadal są suche i napuszone. Obawiam się mocno keratynowego prostowania...powiem wprost..póki co nie chcę tego robić, mam wrażenie, że na moich włosach efekt byłby na kilka tygodni. Potem koszmar by wrócił. Mam jednak pytanie. Czy stosowałaś: szampony, odżywki, maski lub kremy do włosów..które mogłyby lekko rozluźnić skręt. Wiem, że szamponem ich całkiem nie wyprostuję..jednak coś działać muszę :)

    OdpowiedzUsuń
  71. Droga Dario, czy istnieje jakiś sposób na początki siwienia? :( Mam 23 lata i w wakacje zauważyłam kilka siwych włosków na mojej prawej skroni. Wtedy machnęłam na to ręką, ale od tamtego czasu ilość włosków strasznie wzrosła (ciągle w okolicy właśnie tejże strony) i zaczyna się to rzucać w oczy. Moje włosy mają odcień ciemnego, trochę mysiego blondu. Jest to mój naturalny odcień i bardzo dobrze się w nim czuję, nie chciałabym 'zamalowywać' siwizny jakimiś farbami...

    OdpowiedzUsuń


Dziękuję za odwiedziny i każdy pozostawiony komentarz. Niestety nie odpisuję na wiadomości prywatne i maile. Jeśli masz jakieś pytanie, to zadaj je w komentarzu na blogu pod najnowszym postem (niezależnie od tematyki wpisu). Postaram się pomóc :-)

Custom Post Signature

Custom Post  Signature