Top Social

JAK NATURALNIE PRZYCIEMNIĆ WŁOSY BEZ FARBOWANIA? MÓJ NAJLEPSZY SPOSÓB.

Moje stałe czytelniczki na pewno wiedzą, że od dawna próbuję przyciemniać włosy naturalnymi sposobami. Nie chcę ich na razie poddawać chemicznej koloryzacji, ale nie do końca dobrze czuję się w jasnym odcieniu brązu, który pozostał mi po lecie. Próbowałam już wielu metod z lepszym lub gorszym skutkiem, aż w końcu trafiłam na coś naprawdę skutecznego. Jeśli tak jak ja chciałybyście przyciemnić swoje włosy bez narażania ich kondycji, to zapraszam do dalszej części dzisiejszego wpisu. Wyjaśnię co dokładnie trzeba zrobić :-) 

płukanka_z_orzecha_włoskiego_jak_przyciemnić_włosy_kosmetyczna_hedonistka


O ORZECHU WŁOSKIM SŁÓW KILKA
________
Orzechy włoskie to moja ulubiona, jesienna przekąska. Zawierają cenne kwasy tłuszczowe, są źródłem pełnowartościowego białka i L-argininy, a także kwasu elagowego, który podnosi odporność.  Jeśli macie problem z regularnym spożywaniem ryb lub mięsa, to naprawdę warto schrupać kilka takich orzeszków dziennie. Spożywanie orzechów włoskich może znacząco poprawić wygląd naszych włosów, które uwielbiają zarówno białko, jak i kwasy Omega-3. Są co prawda bardzo kaloryczne (5 dużych orzechów to tyle kalorii, ile pączek!), ale i tak warto je umieścić w diecie  każdej włosomaniaczki. A co zrobić z łupinami? Nie wyrzucajcie ich, bo mogą się przydać. 


PŁUKANKA Z ŁUPIN ORZECHA WŁOSKIEGO - JAK JĄ PRZYGOTOWAĆ?
________
W zasadzie najlepszą i najszybszą drogą do przyciemnienia włosów naturalnym sposobem będzie płukanka z zielonych łupinek orzecha włoskiego czyli tych, które znajdują się na tej twardej, brązowej skorupie po zerwaniu z drzewa. W zielonej skórce jest najwięcej brązowego barwnika, ale jeśli macie tylko orzechy, to skorupki także się przydadzą. 

Łupiemy orzechy swoim ulubionym sposobem (ja robię to zwykłym, kuchennym tłuczkiem do mięsa), zjadamy zawartość, a skorupki wrzucamy do wrzącej wody i gotujemy na małym ogniu przez około 30 minut pod przykryciem. Kiedy woda stanie się już mocno brązowa odcedzamy łupinki i odstawiamy wywar do całkowitego przestygnięcia. Nasza płukanka jest już gotowa :-)


JAK UŻYĆ PŁUKANKI?
________

1. Myjemy włosy, nakładamy naszą ulubioną maskę (najlepiej emolientową, dociążającą, u mnie Macadamia Natural Oil Deep Repair Masque). 

2. Po upływie określonego czasu zmywamy ją wodą i polewamy włosy płukanką z orzecha, najlepiej nad miską. 

3. Następnie płuczemy włosy w wywarze jeszcze przez jakieś 5-10 minut. 

4. Później już tylko wykręcamy dobrze nasze włosy i ja lubię jeszcze nałożyć odrobinę odżywki bez spłukiwania np. Schauma Krem i Olejek, bo płukanka może je lekko przesuszyć. 

5. Suszymy lub pozostawiamy do wyschnięcia. 


JAK SZYBKO POJAWIAJĄ SIĘ EFEKTY?
________
U mnie wystarczyły dwie płukanki, aby zobaczyć pierwsze efekty. Włosy nabrały bardziej głębokiego odcienia brązu, a przy każdej następnej płukance stawał się on coraz ciemniejszy. Niestety kolor wypłukuje się z włosów tak, jakbyśmy użyły farby i każdorazowo podczas ich mycia zauważymy brązową wodę w wannie. Nie przeszkadza mi to, ponieważ wiem, że kondycja moich włosów nie ucierpiała poprzez jakiś chemiczny zabieg, a efekt, jaki otrzymałam można porównać do szamponu koloryzującego. Nie wiem jak na taką płukankę zareagują włosy świeżo farbowane - moje gdzieś w okolicy 3/4 długości mają jeszcze pozostałość farby, którą nakładałam bardzo dawno temu i mimo to złapały kolor. Pamiętajcie, że podczas wykonywania płukanek trzeba bardzo zadbać o odpowiednie nawilżanie włosów, ponieważ zarówno płukanki z orzecha, jak i te ziołowe mogą przesuszać. Aktualnie planuję wrócić do przyciemniania włosów z udziałem orzecha włoskiego, bo znów zaczynają lekko się rozjaśniać i wpadać w rudawe tony. 


Wiem, że wiele włosomaniaczek rekomenduje też naturalną farbę do włosów z zielonych łupin orzecha włoskiego, która daje podobno najmocniejszy efekt. Myślę, że spróbuję metody. Jeśli miałyście z nią do czynienia, to koniecznie napiszcie jakie są Wasze doświadczenia :-)


A jeśli chciałybyście przeczytać o innych sposobach na naturalną zmianę koloru włosów (zarówno przyciemnienie, jak i rozjaśnienie), to kliknijcie tutaj. Dla mnie jednak orzech włoski ma największą moc i cieszę się, że w końcu zdecydowałam się go wykorzystać! 






72 komentarze on "JAK NATURALNIE PRZYCIEMNIĆ WŁOSY BEZ FARBOWANIA? MÓJ NAJLEPSZY SPOSÓB."
  1. Hej ;)

    Czy włosy później nie brudzą pościeli i ubrań?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, ale jakby położyć się z mokrymi włosami, to pewnie coś na pościeli by zostało :-)

      Usuń
  2. Ja zamiast lupinek używam liści :) gotuje 10 minut i odstawiam na całą noc, żeby sobie "przeszło" :) rano woda jest aż CZARNA :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Dario a jaką maskę do twarzy polecasz na jesień?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w zasadzie cały rok używam masek algowych z Bielendy oraz glinek, więc nie mam jakiejś konkretnej, przeznaczonej tylko na jesień :-) Ostatnio jestem zachwycona maseczką Gravity mud z Glamglow :-)

      Usuń
    2. To ta co kosztuje 230 zł?

      Usuń
  4. Witam Dario:* Mam straszny problem z moimi puszacymi się włosami. One z natury są" kręcone " przez co ciągle puszace i suche.Uzywam olejów lnianego kokosowego oraz oliwy, maski Biovax z olejami oknami na końcówki olejek Eveline 8w1. Płukanki bardzo rzadko z kawy oraz pokrzywowa. Czy mogłabyś mi coś poradzić? Pozdrawiam:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na puszące się włosy polecam przede wszystkim odżywki bez spłukiwania, które bardzo ładnie dociążają włosy i mogą fantastycznie podkreślić skręt loków np. Schauma Krem i Olejek. Możesz też sprawdzić produkt od Kerastase Oleo Curl, który wgniata się we włosy po umyciu :-)

      Usuń
    2. A co do olejów, których używasz - u mnie kokosowy bardzo puszy włosy i staja się przez to jeszcze bardziej suche. Może spróbuj go zamienić na olej awokado lub jeszcze lepiej - na migdałowy, o którym niedawno pisałam :-)

      Usuń
    3. Szczerze nie używałam nigdy odżywek bez spłukiwania- muszę koniecznie spróbować;) co do olejów czytałam wpisy o oleju awodako i ze slodkich migdałów:) to też muszę wypróbować na moich trudnych włosach:) dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam :*

      Usuń
  5. Witam :* Dario mam straszny problem z puszacymi się włosami. Używam olejów kokosowego oraz lnianego oraz oliwy. Maskę z Biovax Biegać z olejami a na końcówki Eveline 8w1. Czy mogłabyś mi coś polecić? Pozdrawiam:*

    OdpowiedzUsuń
  6. Na moim podwórku rosną dwa wielkie drzewa orzecha włoskiego, więc aż żal nie spróbować. :) Orzechów nie lubię, ale spróbuję tych płukanek. Dzięki za ten post!

    OdpowiedzUsuń
  7. Na moim podwórku rosną dwa wielkie drzewa orzecha włoskiego, więc aż żal nie spróbować. :) Orzechów nie lubię, ale spróbuję tych płukanek. Dzięki za ten post!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie masz, ja będę musiała rozejrzeć się za jakimś drzewkiem i spróbować też wywaru z liści orzecha, podobno też dobrze działa na przyciemnianie :-)

      Usuń
  8. Naprawdę ciekawy post! Ale ja z problemem z innej bajki. Nie nakładamy podkładu codziennie. Nie mam idealnej cery. Mam jakieś przebarwienia, grudki ale na codzień nie przeszkadza mi to aż do tego stopnia. Niemniej chciałabym nakładać coś lekkiego. Dziewczyny co polecacie? Krem bb, cc, a może sam puder? Proszę o poradę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kremy BB jak najbardziej ale to też zależy jakie. Ja ich nie używam, więc nie mogę nic konkretnego polecić ale podobno te z Bell są bardzo przyzwoite :-) Może dziewczyny coś innego polecą? :-)

      Usuń
    2. A więc dziewczyny poradźcie coś proszę 😀

      Usuń
    3. To może minerały? ;)

      Usuń
    4. Krem CC z lumene jest fajny :)

      Usuń
    5. No właśnie czytałam o tym lumene cc. Zaciekawił mnie.

      Usuń
  9. henna ziołowa Cameleo super działa o dziwo mi sie nie zmyła

    OdpowiedzUsuń
  10. KOchana, a jak działa na siwe? przyciemni?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety z siwymi jest taki problem, że nawet farba może ich nie przyciemnić, więc nie ma co liczyć na płukankę :-(

      Usuń
    2. na siwe włosy najlepsze są farby fryzjerskie

      Usuń
  11. Dziewczyny czy miała któraś styczność z lampą http://www.ezebra.pl/product-pol-52678-LAMPA-SUNONE-DUAL-LED-UV-48W-24W-ZELE-HYBRYDY.html
    Chciałabym Led i UV a na semilac czy neonail mnie nie stać. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej. Wybrałaś naprawdę niezłą lampę. Choć na własne potrzeby to ciut droga. Do 150 zł można już kupić naprawdę niezłe UV Led.
      Ta z Twojego linku jak najbardziej ok. Pozdrawiam :)

      Usuń
    2. O dzięki pocieszyłas mnie. Bo już glupieje. A mogłabyś podać link do jakiejś tańszej o też dobrej? Pozdrawiam

      Usuń
    3. Zgadzam się, za 150 zł a nawet mniej możesz kupić dobry np. mostek :-) Na własne potrzeby wystarczy :-)

      Usuń
    4. No tak tylko ja potrzebuje lampę do żeli i hybryd czyli Led i UV w jednym.

      Usuń
  12. Ja chętnie bym wykorzystała ten patent :) Obecnie ochładzam swój kolor gencjaną, wsmarowuję w skalp olejek sesa a płukanki robię np. z kawy :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Dla mnie płukanka z łupin orzecha włoskiego to zdecydowanie nowość, muszę sprawdzić na sobie.

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo fajna metoda, gdzieś o niej słyszałam, ale nie znałam szczegółów... Chętnie skorzystam jeśli będę chciała przyciemnić włosy. Czy jednak przy deszczowej pogodzie ubrania się nie brudzą?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na razie nie zauważyłam, żeby włosy pozostawiały ślady na ubraniach ale też nie zmokłam jakoś specjalnie ostatnio :-) Staram się chronić włosy przed deszczem i sniegiem :-)

      Usuń
  15. A jak się ma ta płukanka w porównaniu do płukanki z kory dębu? ;) Przy której można uzyskać szybszy, mocniejszy i bardziej trwały efekt? ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Cześć Dario, piszę żeby się poradzić 😊 Mam włosy średniej długości przy czym ok 1/3 naturalne gładkie MOJE włosy (moje czyli nietknięte farbą) dalej sombre. Ogólnie są w całkiem niezłej kondycji jednakże końce są inne niż nasada. O ile z ta partią farbowaną sobie radzę poprzez pielęgnację o tyle nasada szybko mi hmm... ''klapnie?''. No właśnie jak to jest że przy swoich naturalkach masz taką objętość? Dodam że staram się nakładać maski/odzywki tylko na koncówki...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, też zauważyłam, że naturalki nie mają takiej zdolności odbijania się od nasady jak farbowane :-) A czy próbowałaś po wysuszeniu włosów nawinąć je na 10-15 minut na rzepowe wałki?

      Usuń
  17. Daria, spróbuj olejku z amli. Cudnie nawilża, wygładza i przyciemnia. Śmierdzi nie gorzej od kozieradki i kropli żołądkowych, ale efekty są mega. Na swoich włosach przerobiłam już prawie wszystkie dostępne olejki i mogę z ręką na sercu stwierdzić, że amla i migdałowy RULEZ :) Pozdrawiam- Karola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurczę, nie mogę znieść tego zapachu amli :-(

      Usuń
  18. Dario mam pytanie odbiegające od posta. Jakich odżywek i masek używasz które nawilżają mocno włosy. ? Stosujesz jeszcze jakieś olejki. ?
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cały czas stosuję olejki - to podstawa mojej pielęgnacji i tu przede wszystkim stawiam na migdałowy i awokado. Co do masek, to ostatnio na Instagramie pokazywałam moją ulubioną, do tego jeszcze OHerbal z Tatarakiem i to mi na razie wystarcza :-)

      Usuń
  19. A ja mam pytanie z innej bajki, chodzi mi o pędzle HAKURO.

    1. Jak często czyścisz pędzle, po każdym użyciu/raz na tydzien czy ile? I oczywiście CZYM je myjesz.
    2. Czy psikasz na pędzel wodę termalną przed nałożeniem podkładu?
    3. Podkład wyciskasz na dłoń i dalej pędzlem z dłoni aplikujesz? Czy może nakładasz na twarz palami i pędzlem "punktujesz"??

    :):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, już odpowiadam:
      1. Mam tak dużo pędzli, że mogę pozwolić sobie na ich rzadsze czyszczenie. Nigdy nie używam "nieświeżego" pędzla do podkładu, różu, pudru. Zawsze musi być czysty ale to ze względu na skłonność mojej cery do wyprysków. Pedzle do oczu piorę rzadziej i używam ich po kilka razy. Do ich czyszczenia używam tylko szamponu Babydream.

      2. Nie psikam, to jakby zabiera efekt dobrego krycia. Taka metoda sprawdzi się u osób ze skórą suchą.

      3. Wyciskam podkład na palec i rozprowadzam lekko na twarzy, następnie dopiero pędzlem :-)

      Usuń
  20. Co o znaczy, ze płuczmey je przez 5-10 minut? Polewamy je wtedy cały czas wodą?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Płuczemy przez 5-10 minut w płukance, która spłynęła do miski po polewaniu :-)

      Usuń
  21. Dario mam pytanie co do wcierki z kozieradki: jak dużo jej stosować wcierając we włosy od nasady? Tak żeby były całkowicie mokre czy tylko kilka psiknięć na skalp? Jak Ty to robisz? Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja polewam dosyć solidnie tak, że włosy są mokre, na noc :-)

      Usuń
    2. Achh rozumiem czyli tylko stosujesz tylko na noc :) ja w ciągu dnia odczuwam lekki dyskomfort kiedy moje włosy są jeszcze mokre po zastosowaniu wcierki więc zacznę stosować na noc :) dzięki za odp :)

      Ps. Mam jeszcze takie pytanko, czy w najbliższym czasie planujesz jakieś peelingi z serii TCA? Bo ja zastanawiam się właśnie nad rozpoczęciem serii takich kuracji. Myślę że to już dobry czas na złuszczanie :)
      Miłego dnia ;)

      Usuń
    3. Na noc, bo w dzień przeszkadza mi trochę zapach kozieradki :-) A rano myję włosy i po kłopocie :-) Post z TCA na pewno się pojawi, ale mam problem z odczytem zdjęć z karty na której dokumentowałam stan skóry na poszczególnych etapach :-(

      Usuń
  22. Farbujesz włosy? jeśli tak to czym? przecudny masz kolor i ten blask :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już od bardzo dawna nie farbuję :-) Moje włosy mają w każdym świetle inny odcień - uroki brązów:-)

      Usuń
  23. A czy mogę zapytać o kolor lakieru do paznokci ze zdjęcia ?

    OdpowiedzUsuń
  24. Witam ostatnio namiętnie Cię czytam ☺ i już jakiś czas eksperymentuje krople zoladkowe ☺ ja właśnie lubię ten chlodek na głowie ☺ zrobiłam w takiej proporcji jak pisałaś czyli 5 do 2 ale mam problem z tym czy ta cała ilość wcielać na raz? I czy jest mozliwos ze zamiast dłuższej świeżości u mnie jest na odwrót? Bo właśnie wydaje mi się ze są one przyklapniete i szybciej się przetluszczaja? I od razu żądam kolejne pytanie☺ jestem zachwycona plukaka Z octu jabłkowego ale lubię też z siemienia lnianego no więc można to połączyć tzn np. Najpierw plukanka z siemienia a pozniej octowa? Ale się rozpisalam ☺ mam nadzieje ze w miarę zrozumiałe są moje pytania☺ zachwycaj się Twoimi włosami i pozdrawiam serdecznie☺

    OdpowiedzUsuń
  25. Witaj!
    Teraz to już poważnie się zastanawiam nad naturalnym przyciemnieniem włosów, jednak raczej wybrałabym korę dębu :)
    Chcialabym się zapytać co sądzisz o palecie NYX Butt Naked Make-Up Set

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja z kolei w drugą stronę - staram się naturalnymi sposobami delikatnie włosy rozjaśnić. Póki co bazuję na miodzie i cytrynie. Delikatne efekty jednak są, więc jestem w pełni zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Dario czy możesz polecić krem pod oczy 20-latce? :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Kolor który masz na insta / stoisz tyłem patrząc na obraz dziewczyny w tle/ jest przecudowny, bardzo Ci pasuje do karnacji. SUPER po prostu.

    OdpowiedzUsuń
  29. Ciekawe jaki efekt będzie na blond włosach ;D chciałabym je przyciemnić ale nie chce farbować

    OdpowiedzUsuń
  30. o kurczę świetny pomysł:)

    OdpowiedzUsuń
  31. kiedy bedzie ten post o tca? miał byc we wrześniu :( a ja czekam ciagle

    OdpowiedzUsuń
  32. Hej a czy płukanka moze byc z orzecha włoskiego ale lupin mielonych?

    OdpowiedzUsuń
  33. Czy do płukanki można użyć mielonych łupin orzecha włoskiego?

    OdpowiedzUsuń
  34. Dario Kochana! Jestem Ci strasznie wdzięczna! Kupilam oleje: migdalowy (Z którym moje włosy się nie polubily- sa błyszczące i usztywnione ale strasznie się plączą :/ ) i AWOKADO! Totalny hit dla moich wiecznie puszacych i suchych wlosow. Już po pierwszym razem widać ogromną różnicę:) sa błyszczące dociążone i co najważniejsze nie pusza się az tak bardzo. Dziękuję Ci :****

    OdpowiedzUsuń
  35. Polecam wam olejek rycynowy! Jestem w szoku, ale on na prawdę przyciemnił mi włosy. Miałam problem z rudymi, wypłowiałymi włosami po farbowaniu ciemnym brązem i brązową henną. Przestałam farbować, mój odrost chłodny i brązowy, a reszta ruda, bo farba się wypłukała :/ pomagała mi też maska z gencjaną, ale to tylko do kolejnego mycia. Pół łyżeczki oleju rycynowego mieszam z łyżeczką oleju lnianego (samodzielnie podobno wysusza) i nakładam na godzinkę. Po pierwszym uzyciu byłam w szoku, rudość przyciemniła się :) teraz jestem po kilku uzyciach i jest suuuper. Teraz na pewno nie wrócę do farbowania. Spróbujcie!

    OdpowiedzUsuń
  36. w jakich proporcjach robic plukanke z orzechow? ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. O, nigdy nie słyszałam o naturalnych sposobach na przyciemnienie włosów! Sama nie chcę farbować włosów, więc myślę, że w przyszłości spróbuję tego sposobu na sobie :)

    OdpowiedzUsuń


Dziękuję za odwiedziny i każdy pozostawiony komentarz. Niestety nie odpisuję na wiadomości prywatne i maile. Jeśli masz jakieś pytanie, to zadaj je w komentarzu na blogu pod najnowszym postem (niezależnie od tematyki wpisu). Postaram się pomóc :-)

Custom Post Signature

Custom Post  Signature