Top Social

MODOWE TRENDY NA SEZON JESIEŃ/ZIMA 2016, DO KTÓRYCH NIE JESTEM PRZEKONANA...

Trendy trendami, ale w ostatecznym wyborze rzeczy na nowy sezon kieruję się przede wszystkim gustem. Oczywiście biorę pod uwagę to, co jest aktualnie w modzie, ale nie przyjmuję wszystkiego bezkrytycznie. Przyglądając się trendom na jesień i zimę 2016 wpadło mi w oko kilka ciekawych elementów garderoby, o które przydałoby się uzupełnić moją szafę. Jest to między innymi puchowa kurtka, żakiet w prążki czy aksamitna, burgundowa marynarka. Zauważyłam też sporo rzeczy, do których w ogóle nie jestem przekonana i dziś napiszę dlaczego. Ciekawa jestem Waszego zdania na temat tegorocznych trendów, więc koniecznie dajcie znać czy się w nich odnajdujecie!

mom_jeans_kolorowe_futra_trendy_jesien_zima_2016_plecak_zara_falbany

KOLOROWE FUTERKA
_________
Nigdy nie byłam wielką fanką futerek, zarówno tych naturalnych, jak i sztucznych. Kojarzą mi się z czymś kiczowatym, chociaż w niektórych, rockowych stylizacjach potrafią dodać fajnej nonszalancji. Pasują też na Sylwestra, do cekinowej kreacji - na taką okoliczność kicz i przesyt jest nawet wskazany. W tym sezonie modne będą kolorowe futra i ciekawa jestem, czy się u nas przyjmą. Ja zupełnie nie widzę się w takiej stylizacji. 

futro_płaszcz_futrzany_zara_asos_kolrowe_futro
Od lewej: Asos, Asos, Zara

MOM JEANS
_________
To właśnie ten model jeansów jest i będzie modny w nadchodzącym sezonie. Od jakiegoś czasu z uporem maniaka próbowałam przekonać się do zwykłych boyfriendów i muszę przyznać, że nie przepadam za nimi. Niby nadają całej stylizacji luzu, ale zdecydowanie lepiej pasują mi bardziej obcisłe doły i luźniejsze góry, a nie na odwrót. To też kwestia komfortu - w takich luźnych spodniach czuję się po prostu dziwnie. Aktualnie moda poszła mocno w stronę lat 90 (pamiętacie modę z serialu Beverly Hills 90210?) i w sklepach znajdziemy mnóstwo jeansów o kroju "mom jeans". Nie przesadzę, jeśli napiszę, że wyglądam w takich spodniach przekomicznie. Myślę, że ten trend ma szansę przebić nawet baleriny, jeśli chodzi o najbardziej znienawidzoną przez facetów część kobiecej garderoby. A może macie odmienne zdanie? Dajcie koniecznie znać co sądzicie o mom jeans!

mom_jeans_boyfriend_jeansy_trendy
Od lewej: Bershka, Zara, Pull&Bear

PANTERKA
_________
Dobra wiadomość dla fanek panterki - wraca w tym sezonie! Znajdziemy ją na butach, płaszczach, torebkach, paskach, a nawet portfelach. W mojej szafie gdzieś głęboko jest jeszcze bluzka w cętki, ale nie planuję jej "reaktywować". Panterkowy wzór jakoś źle mi się kojarzy i na razie mówię mu nie :-)


bluzka_panterka
Od lewej: Asos, Mango, Mango

KOSZULE Z FALBANAMI
_________
Falbany na koszulach i bluzkach kojarzą mi się z czasami szkoły podstawowej. Mama ubierała mnie wówczas w takie rzeczy, chociaż już wtedy podobno protestowałam. Mam jedną, falbaniastą koszulę w swojej szafie, ale była spontanicznym i nieprzemyślanym zakupem. Ani razu jej nie założyłam i wisi sobie w szafie jeszcze z metką. Wątpię, abym w tym sezonie się do niej przekonała, chociaż to bardzo mocny trend. Czuję się w niej trochę infantylnie, a trochę babciowato. Może to kwestia kroju, ale myślę, że sęk tkwi jednak w tej falbanie. 

bluzki_z_falbana
Od lewej: Zara, H&M, Zara

PLECAKI
_________
W aktualnych kolekcjach sieciówek znajdziemy mnóstwo plecaków, które mają nam zastąpić torebki. Niektóre są naprawdę ładnie wykonane, minimalistyczne i eleganckie, pytanie tylko, czy noszenie rzeczy w plecaku jest dla mnie wygodne? Chyba za mocno przyzwyczaiłam się do torebek, poza tym plecak nie będzie pasował do wszystkich stylizacji. To jeden z tych trendów, którego tak do końca nie odrzucam, bo pamiętam, że kiedyś nie wyobrażałam sobie zakupu torebki-worka, a dzisiaj chętnie go noszę.

plecak_trendy_stradivarius_zara_bershka
Od lewej: Bershka, Zara, Stradivarius

BUTY Z MOTYWEM WĘŻOWEJ I KROKODYLEJ SKÓRY
_________
Ostatni trend, do którego raczej się nie przekonam, to buty z motywem krokodylej i wężowej skóry. Chyba nawet nie potrafię tego rozsądnie uargumentować. Po prostu mi się nie podobają i mam tak od zawsze :-) 
botki_wężowa_skóra_krokodyla

Od lewej: Clarks, Office, Zalando



Jak wiadomo - moda wraca i w tym sezonie widać dużą inspirację latami 90. Zauważyłyście, że w zasadzie większość rzeczy, które mamy aktualnie w trendach jeszcze niedawno uchodziło za "obciachowe"? Do mody warto podchodzić z dystansem i wybierać to, w czym się dobrze czujemy. 

Dajcie znać które z aktualnych trendów są Wam bliskie, a w których zupełnie się nie odnajdujecie :-) 

 Instagram @kosmetycznahedonistka 


81 komentarzy on "MODOWE TRENDY NA SEZON JESIEŃ/ZIMA 2016, DO KTÓRYCH NIE JESTEM PRZEKONANA... "
  1. Ja jakoś nie mogę przekonać się do chokerów :) Na innych niektóre nawet mi się podobają, ale sama nie wyobrażam sobie czegoś takiego nosić ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wszystkie powyższe trendy do mnie również nie trafiają. W ógole 'hitem' jest bluza z rękawami do kolan, jaką można kupić w Bershce :D Łatwiej ostatnio kupić takie dziwne rzeczy, niż zwykłe bluzki z dobrych jakościowo materiałów. Wiem, bo szukałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadza się, dużo jest dziwnych rzeczy w sieciówkach kosztem tych zwykłych, klasycznych :-)

      Usuń
  3. Kiedy będzie post o TCA? :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jak pisałam - jeszcze we wrzesniu :-)

      Usuń
  4. "Myślę, że ten trend ma szansę przebić nawet baleriny, jeśli chodzi o najbardziej znienawidzoną przez facetów część kobiecej garderoby."

    Ale, że buty baleriny?? Ale jak to?? Dlaczego?? :( Pierwsze słyszę! Mój ulubiony krój butów :(!
    Faceci to chyba nienawidzą butów typu EMU i Crocsów.
    Jejku zaburzyłaś mój cały światopogląd!! :O

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Heh, ja też lubię baleriny i szczerze, to mało mnie interesuje, że się nie podobają męskiej części społeczeństwa :-) Noszę, bo są wygodne i już :-)

      Usuń
    2. Pierwsze słyszę żeby się facetom nie podobały baleriny.

      Usuń
    3. to chyba mało w życiu słyszałaś. Nawet na głupich zeberkach i innych kobiecych portalikach o tym trąbią a mój facet jak widzi dziewczyny w tych kapciach to się po prostu śmieje z tego

      Usuń
    4. To zależy jakich "facetów" masz wokół siebie :)

      Usuń
    5. W kapciach? Przecież baleriny mogą wyglądać elegancko. Też słyszałam, że faceci ich nie lubią, ale zupełnie nie rozumiem dlaczego

      Usuń
    6. "to chyba mało w życiu słyszałaś. Nawet na głupich zeberkach i innych kobiecych portalikach o tym trąbią a mój facet jak widzi dziewczyny w tych kapciach to się po prostu śmieje z tego"
      Czyli postawiłaś na równi swojego faceta z głupimi zeberkami. Uff... dziewczyny w balerinach są spokojne.

      Usuń
    7. No to rzeczywiście mało w życiu słyszałam, bo nie marnuję swojego życia na przesiadywaniu na jakiś zeberkach (nie wiem nawet co to)... A w moim otoczeniu faceci nigdy nic na ten temat nie mówili, jedyne co narzekają to te buty zimowe (chyba EMU się nazywają). Zresztą jak się kupuje ładne baleriny, a nie "kapcie" z supermarketu, to przecież można ładnie i elegancko wyglądać... Jej! Moe ulubionymi butami są właśnie baleriny, tak czy siak, będę je nosić! :)

      Usuń
    8. Oj, ja już blisko 10 lat temu usłyszałam od ówczesnego faceta, że baleriny są "babcine"... Ale i tak w nich chodziłam :) Faceci od kobiet tyle wymagają, tylko jakoś od siebie to już nie bardzo hehe :)

      Usuń
    9. Nienawidzę tej nagonki na Emu i baleriny. To są po prostu wygodne buty. Ciężko oczekiwać od kobiet, żeby przez cały rok chodziły w szpilkach. I faktycznie jest tak, że faceci dużo oczekują od kobiet, a sami nic nie dają

      Usuń
    10. Dziewczyny mówcie co chcecie, ale ja też nienawidzę balerinek. Noga wygląda w nich okropnie, płasko i szeroko. Wydaje mi się, że powinny je nosić jedynie dziewczyny o zgrabnych i szczupłych stopach. Są inne fasony butów (podobne do balerinek), które dużo lepiej prezentują się na stopie i też są wygodne :) do ich wygody też mam zastrzeżenia, bo mnie akurat zawsze obcierają :D unikam tych butów jak ognia.

      Usuń
    11. Dajcie spokój dziewczyny. Nie wiem dlaczego Was obchodzi, czy mężczyznom podobaja się jakieś buty czy nie. Noście takie, które podobaja się Wam i w których jest Wam wygodnie. Asia.

      Usuń
    12. To mój facet chyba nie jest facetem, bo z moich butów najbardziej lubi baleriny i adidasy, czyli wszystko co jest na płaskiej podeszwie ;) Nie przepada za to za szpilkami, które ja z kolei uwielbiam. Dodam tylko, że i tak jest sporo wyższy ode mnie ;) Aga

      Usuń
  5. Czemu faceci nienawidzą balerin? Pierwsze słyszę..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiele razy mi się to obiło o uszy :-)

      Usuń
    2. "Czemu"... Koszmar XXI wieku.

      Usuń
  6. Mi chyba żadne z trendów nie są bliskie i od zawsze jestem 'niemodna', a te które pokazałaś w tym poście faktycznie są takie nie za bardzo :D mimo że jeszcze byłabym w stanie założyć rurki z zaciśnięciem zębów to te 'mom jeans' już nie, to by było zbyt wiele. Dziwaczne bluzki lubię, z falbanami niekoniecznie ale coś w klimacie tej z H&M z nietypowymi rękawami i 'dziurą' chętnie bym nosiła :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie cierpię skóry węża, futer i panterek. Panterki kojarzą mi się z takimi typowymi "solarami" :D A co do tych spodni to zgadzam się z Tobą- są kompletnie aseksualne, nie podobają mi się zupełnie

    OdpowiedzUsuń
  8. A ja chyba lubię trochę kiczu :D swego czasu bardzo ciągnęło mnie do panterek, jeszcze mam kilka takich cacek w swojej szafie. A te futerka, które umiściłaś nawet mi się podobają. Reszcie mówię stanowcze nie!;)
    Przy okazji zapytam co możesz pol

    OdpowiedzUsuń
  9. Niechcący dodałam komentarz zanim dokończyłam pisać. A więc ciąg dalszy: przy okazji zapytam co możesz polecić pod oczy? Od dwóch tygodni jestem mamą i zauważyłam, że widać już spore zasinienia pod oczami, poza tym zawsze miałam tendencje do marszczenia się w tej okolicy, a więc i pojedyncze zmarszczki są już widoczne. Jakoś nie mogłam się nigdy przekonać do kremów pod oczy, ale chyba powinnam już coś stosować. Jak prawidłowo zaaplikować takie produkty?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to bardzo źle, że nie stosowałaś żadnych kremów pod oczy, bo to wrażliwa okolica, w której zmarszczki pojawiają się w pierwszej kolejności :-) Ja aktualnie używam Vichy Aqualia Thermal pod oczy i jestem zachwycona tym kremem, a w zasadzie żelem. W mniej słoneczne miesiące czyli tak koło listopada-grudnia wrócę do La Roche Posay Redermic R, bo fantastycznie "odnawia" ta okolicę :-) A co do prawidłowości nakładania, to nie ma w tym wielkiej filozofii. Smarujesz pod okiem, lekko przeciągasz po powiekach i już.

      Usuń
    2. Mróżenie mam po tacie ;) próbowałam kiedyś z flos lekiem, ale mi nie wyszło

      Usuń
    3. Floslek to coś naprawdę delikatnego i raczej dla bardzo młodych dziewczyn jako pierwszy krem :-)

      Usuń
  10. Faktycznie mocno powialo '90. Osobiscie uwazam ze to byla najgorsza z mozliwych dekad jesli chodzi o mode. Najbardziej naciagana i tandetna. Chociaz wkrecily mi sie chokery, dosc fajnie to wyglada. No i jedna rzecz ktora jest plusem a wlasnie lata 90 ją ugruntowaly- wysoki stan. Byl taki moment gdzie w zadnej sieciowce nie moglam dostac spodni z wysokim stanem tylko te okropne biorowki, ktore podkleslaja zaokraglony brzuszek. Wiec oststniej dekadzie XX wieku z jej koszmarkami mowie zdecydowane nie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też lubię spodnie z wysokim stanem, bo biodrówki to dla mnie męczarnia :-)

      Usuń
  11. Ja kiedyś też nie wyobrażałam sobie noszenia plecaka zamiast torebki, szczególnie nie lubiałam (i w sumie nadal nie przepadam) łączenia typowo szkolnych/sportowych lub laptopowych plecaków z sukienką i butami na obcasie, a jest to bardzo nagminne zjawisko na politechnice. Heheh... Dopiero niedawno zakupiłam plecak skórzany z frędzlami i suwakami w rockowym stylu i w sumie przepadłam... teraz chodzę tylko z plecakiem, szczególnie jak mam mnóstwo rzeczy... Jejku jaka wygoda! I ręce są wolne! :O teraz to bym sobie kupiła jeszcze kilka innych modeli plecaków na zmianę! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego nie mówię "nie" plecaczkom i może kiedyś się przekonam "-)

      Usuń
  12. Muszę przyznać ze te trendy także do mnie nie przemawiają. Osobiście zawsze decyduje się na zaufanie własnemu stylowi. Trendy przemijają a w przypadku tych pokazanych przez Ciebie to akurat plus :p chcociaz ostatnio wyparrztlam piękna bluzka bodajże z Kazaru z falbanka przy dekolcie i jest przepiękna ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To też zależy od kroju i wyglądu tej falbanki, wiadomo :-) Te, które aktualnie widziałam w sieciówkach mi się nie podobają. Zdecydowanie wolę prostotę w tej kwestii :-)

      Usuń
  13. futerka odpadaja - tandeta,
    mam takie spodnei a'la girlfriend/mom , kłopotliwe bo do kostki i musze golić nogi
    bardzo podobaja mi sie naszywki i falbanki

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja właśnie zakupiłam sobie ramoneskę w kolorze carmel z marki Only i do tego pewnie wybiorę jakiś duży szal w kratę :) moda kompletnie do mnie nie przemawia i raczej kupuję to w czym czuję się kobieco i dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I dobrze robisz. Ja nadal szukam idealnej ramoneski :-)

      Usuń
  15. Dario odpowiesz na pytania pod poprzednim postem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Postaram się to zrobić jutro :-)

      Usuń
    2. Poproszę bo jest kilka interesujących pytań. Pozdrawiam

      Usuń
  16. MOM JEANS KOSZMAR

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo ciekawy post kochana. Ja nie lubię tej mody na za duże rzeczy bo sama jestem trochę przy kości i nie chcę się jeszcze poszerzać. A teraz tego w sklepach pełno :(

    OdpowiedzUsuń
  18. Panterka kojarzy mi się ze sklepową na wsi, taką typową Kleczkowską hehehe :)))

    OdpowiedzUsuń
  19. Dziewczyny w momjeans wyglądają jakby miały pieluchę. Takie moje zdanie
    Kasia K.

    OdpowiedzUsuń
  20. lubie panterke i wezowa skore, plecak [juz] nie dla mnie, koszule z falbanami mi sie nie podobaja,a jeszcze bardziej nie przemawiają do mnie te dzinsy...

    OdpowiedzUsuń
  21. Te trendy uchodzą tylko na Faszynłiku, gdzie wszyscy wyglądają jakby uciekli z psychiatryka :) W normalnym życiu ludzie by was wyśmiali jakbyście wyskoczyły z takim plecaczkiem w futerku i momdżinsach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nieprawda, ja widuję dziewczyny z plecaczkami i w futrach. No i w boyfriendach, które są na poziomie "mom jeans" wg mnie :d

      Usuń
  22. Kiedyś w komentarzach zarzekałaś się, że nigdy nie zdecydujesz się na paznokcie w kształcie migdałka, teraz masz je cały czas... więc nigdy nie mów nigdy ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. te mom jeans to ohydztwa, ofiary mody pewnie beda je nosic na sile,ja jakos nie ide z duchem czasu,dzwonow bym nie nalozyla, a przeciez tez takie modne,baleriny uwielbiam, tak samo jak znienawidzone przez wielu espadryle, latem to u mnie podstawa od lat, a zima nosze sztuczne futra, mam dwa bezowe i czarne i lubie w nich chodzic jak jest mocno zimno, do czarnych rurek i oficerek sa naprawde ok, mysle,ze wiele zalezy od tego jaki to futrzak(tych co sa u Ciebie na zdjeciu w zyciu bym nie nalozyla),jakie wlosie, jaki fason i kolor..bo pewnie masz racje,ze masa jest kiczowatych stylizacji futerkowych;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czarne futerko to co innego. Mam jedno w szafie i również uwielbiam nosić do rurek i oficerek. Do kolorowych nie mogę się przekonać jakoś :-)

      Usuń
  24. O futerko się nie pokusze, ale futerkowa kamizelkę mam już w swojej szafie i uwielbiam ją :) niedawno doszłam do niej drugą kożuszkową. Bluzki i sukienki z falbankami też lubię, ale bardziej latem. Za to mom jeans, panterka i wzory skor również zupełnie do mnie nie przemawiają, a plecak zabieram tylko na sportowe wypady. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  25. Futer też nie noszę ani takich ani innych, wolę swoje dwa żywe zwariowane futra :) Plecaków nie lubię, momdżinsów też nie, ani wężowych butów, ale kto wie co mi jeszcze odbije ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Kochana, polecisz mi jakis krem na dzien pod krem BB ze skina? I na noc nawilzający. Mam cere normalną i choruje na niedoczynnosc tarczycy. Potrzebuje nawilzenia;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja polecam Białego Jelenia! Jest świetny i tani- kosztuje tylko ok. 10zł

      Usuń
    2. Mogę polecić to, co sama aktualnie używam i sprawdza się super. Na dzień krem Clinique Moisture Surge w wersji żelowej, a na noc La Roche Posay Effaclar H krem kojąco-nawilżający :-) Tylko, że ja jestem posiadaczką cery mieszanej, w kierunku tłustej i nie wiem, czy u Ciebie to nie będzie za mało :-)

      Usuń
  27. Kochana, dziękuję za ten wpis, świetny pomysł z modowymi trendami na nadchodzący sezon, od zawsze czekałam i w końcu się doczekałam;)Czasem można przegapić co aktualnie w sezonie będzie modne, ale dzieki Tobie nic nie umknie moim i innym oczom, jesteś Kochana i bardzo Ci dziękuję, liczę na taki sam wpis na sezon zimowy, kolejno wiosenny, letni, jesienny itd:) Jeszcze raz dziękuję!:) Poza tym świetnie i przystępnie piszesz, nie zastanawiałaś się nad napisaniem książki? Z pewnością by się rozprowadziła w szybkim tempie, jestem tego pewna w 100%:) pozdrawiam Ciebie bardzo serdecznie, Agata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za tyle ciepłych słów kochana :-) Czy myślałam o książce? Tak, ale na razie nic więcej nie mogę zdradzić :-) Pozdrowienia! :*

      Usuń
  28. Jest kilka trendów, których boje się, że wrócą... boję się że wrócą dzwony na tyle, że rurki znikną ze sklepów. W dzwonach wyglądam tragicznie. Boję się też bluz z kapturem i niebieskich cieni nakładanych pod samą brew :). Natomiast cieszę się że coraz więcej w sklepach (głównie internetowych) jest ubrań inspirowanych modą lat 50 i 60. Rozkloszowane spódnice, koszule w kratę, sukienki z koła, groszki. Ubrania w których dobrze wyglądają kobiety klepsydry.
    Aga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że żaden trend tak do końca nie zdominuje na tyle, żeby nie było wyboru. A jeśli już, to dzwony jeszcze bym jakoś przeżyła, ale te niebieskie cienie na pewno nie :-)

      Usuń
  29. Mam pytanie niekoniecznie na temat ;) zaczynam swoją przygodę z wcieraniem rozrobionych kropel żołądkowych w skórę głowy i chciałabym zapytać czy jeśli będę łączyć je z wywarem z kozieradki to jest to dobry czy raczej niezbyt mądry pomysł? ;) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie polecam tego połączenia. Lepiej jest zrobić tak, że jeden dzień wcierasz kozieradkę, a drugi krople chociaż ja zalecałabym zmianę wcierki co tydzień :-)

      Usuń
    2. a ja właśnie tak robię :), Dario, czemu nie polecasz?

      Usuń
  30. Chokery i mom jeans - dwie rzeczy, które najmniej mi się z tego wszystkiego podobają. Miło wiedzieć, że to nie tylko ja jestem taka dziwna i nie nadążam za modą :-D Chyba po prostu wolimy klasykę, bez udziwnień :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja lubię chokery i to coraz bardziej :-)

      Usuń
  31. Mam podobnie, mam nadzieje tylko, że za jakiś czas moje ukochane spodnie rurki nie zniknął ze sklepów, bo wtedy oglosiłabym żałobę. Moja siostra uwielbia momsy, do mnie one całkowicie nie przemawiają, moim zdanie pogrubiają i zniekształcają sylwetke, dodatkowo pasują tylko i wyłącznie do sportowych stylizacji, a ja ubieram się raczej elegancko, także stanowczo mówię nie. Co do panterki, to nie mam nic przeciwko, mam nawet jedne slip-ony panterkowe, które goszczą u mnie już jakieś 2 lata i je uwielbiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To też zależy jak taką panterkę się wystylizuje :-)

      Usuń
  32. A ja, już drugi sezon przymierzam się do kupna plecako-torby. Kiedy potrzeba jest torebką, całkiem ładną, a kiedy indziej wystarczy przeciągnąć pasek i robi się z tego plecak. W zeszłym roku spotkałam wzór idealny, jednak nie zdecydowałam się wtedy na zakup, czego bardzo żałuję. W tym sezonie nie popełnię tego błędu na pewno! :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Super wpis, dzięki za niego. Jak czytam Twoje posty mam wrażenie, że mamy podobne wyczucie estetyki. Moda lat 90 w których się urodziłam kojarzy mi się trochę z tandetą, wiadomo, wszystko można wystylizować tak z nowoczesnym stylem, że będzie wyglądało pięknie, ale nie przekonuje mnie ten styl. :) Jak szybko zmienia się moda, jeszcze niedawno frędzle, skóry, a dziś? Są rzeczy które się wyłapie z aktualnych trendów, a są takie których nie jestem w stanie zaakceptować. :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Niestety chyba nie bardzo w moim stylu ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. Dokładnie te same rzeczy bym wypunktowała :) Szukałam boyfrendów z pół roku... i nie mogłam się przełamać...wyglądam w nich komicznie :/ dlatego mom jeans nie będę nawet próbować przymierzać. Zdecyduje wolę obcisły dół i luźną górę... O i mnie nie spodobała się też moda na aksamit...

    OdpowiedzUsuń
  36. Te panterki, zebry, wężowe skórki to właściwie powracają co roku. W zeszłym dużo było ich w dodatkach w połączeniu z burgundem. Ja akurat nic nie mam do dodatków w tym stylu, ale nie wyobrażam sobie siebie w takiej bluzce ;)
    Plecak bardzo wygodny! Mam jeden skórzany sprzed 15 lat i w tym roku wrócił do łask, bo pasuje zarówno do jeansów jak i sukienek. Próbowałam wprawdzie wymienić ten staroć na coś nowszego, ale nic co jest obecnie w ofercie mi się nie podoba. Zbyt sportowe i kanciaste.

    OdpowiedzUsuń
  37. Mi wszystkie te trendy są bardzo bliskie! :D

    OdpowiedzUsuń
  38. O dziwo każdy z tych trendów, który nie przypadł Ci do gustu, również i do mnie nie przemawia. Trochę bardziej jestem przekonana do plecaków, bo nie potrafię dobrać sobie odpowiedniej torebki...a jak znajdę odpowiednią, to okazuje się nietrwała... Stawiam na czarne plecaki, bo jak wiadomo czarny sprawdza się przy wszystkim (prawie) Zgadzam się też z Tobą, że nie na każdy trend warto patrzeć przychylnym okiem. Oraz nosić wszystko co modne. Czasami można wyglądać komicznie, a nie modnie. Najważniejsze to stosować elementy na czasie zgodnie z naszym osobistym stylem ;)

    OdpowiedzUsuń
  39. Muszę przyznać, że każdy przedstawiony tutaj trend jest okropny ;-) Nie zdecydowałabym się na nic takiego, a od patrzenia na to, jak wyglądają nogi w tym spodniach, robi się niedobrze :-(

    OdpowiedzUsuń
  40. Dario a co uważasz o kapeluszach? Ostatnio kupiłam świetny, klasyczny czarny ale nie wiem czy odważe się go założyć. Czy tego typu nakrycia głowy są "w modzie? " co do tych wszystkich rewelacji - tez za tym nie przepadam, falbany, kolorowy puch, panterka i wezowa skóra to zdecydowanie nie moja bajka. Ja staram się celować zawsze w minimalizm i prostotę :D daj znać proszę co sadzisz o kapeluszach!

    OdpowiedzUsuń
  41. mom jeans też według mnie by nie wyglądały na mnie zbyt korzystnie, a panterka i wszelkie takie wzory na butach nie wyglądają za ładnie, koszule z falbanami także do mnie nie przemawiają...generalnie rzeczy nie w moim stylu

    OdpowiedzUsuń
  42. Ha Ha! Dario, modzie nigdy nie mów nigdy ;), z tym spotkałam się ze sto razy u siebie i innych. A swoją drogą, strasznie jestem ciekawa tej falbaniastej bluzki, możesz ją pokazać, czy faktycznie jest taka kiepska? :))). Ja panterkę lubię, podobnie buty z motywem węża, krokodyla czy czegoś tam innego zwierzęcego :)
    A

    OdpowiedzUsuń
  43. Mom jeans i motyw panterki bardzo do mnie przemawia! Do tego pierwszego trendu na razie się nie nadaję, a ten drugi lubię w formie dodatków - chusta / szal na szyi lub delikatny dodatek do torebki :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Na tą porę roku takie ubrania będą idealne. Bardzo ciekawy wpis, na pewno wiele osób się nim zasugeruje.

    OdpowiedzUsuń
  45. Na pewno nie przekonałabym się do futer, zwłaszcza tych naturalnych. Chyba nie trzeba mówić dlaczego.

    OdpowiedzUsuń


Dziękuję za odwiedziny i każdy pozostawiony komentarz. Niestety nie odpisuję na wiadomości prywatne i maile. Jeśli masz jakieś pytanie, to zadaj je w komentarzu na blogu pod najnowszym postem (niezależnie od tematyki wpisu). Postaram się pomóc :-)

Custom Post Signature

Custom Post  Signature