Top Social

JESIENNE WYPADANIE WŁOSÓW - CO ROBIĆ? MÓJ PLAN DZIAŁANIA W KILKU KROKACH.

Wiosna i lato to zazwyczaj dobry czas dla naszej skóry, paznokci i włosów. Te bardziej słoneczne miesiące pozytywnie wpływają na nasz organizm, ponieważ wydzielamy więcej estrogenu, natomiast kiedy przychodzi jesień i zima następuje jego znaczny spadek. To właśnie wtedy możemy obserwować wzmożone wypadanie włosów i to całkowicie normalne. Warto wtedy zadbać o odpowiednią pielęgnację, aby zminimalizować ten efekt nadmiernej utraty włosów i w dzisiejszym wpisie przedstawię Wam mój plan działania krok po kroku.



PRZYCZYNY WYPADANIA WŁOSÓW - CO ROBIĆ?
Wypadanie włosów może mieć naprawdę mnóstwo przyczyn. Jeśli włosy wypadają dłużej, niż przez 2 miesiące i nic nie pomaga, to z pewnością warto wykonać badania krwi oraz hormonów. Wyniki pokażą co tak naprawdę dzieje się w naszym organizmie i czego mu potrzeba. To niekoniecznie musi być jakaś poważna choroba - czasem mamy spore niedobory np. żelaza i to może się odbić na włosach. Kolejną przyczyną wypadania mogą być choroby skóry głowy takie jak łupież, łojotokowe zapalenie, grzybica. Jeśli włosy naprawdę mocno się przetłuszczają, a skóra głowy swędzi i pojawił się łupież, to warto udać się do dermatologa, aby zdiagnozował ten problem. Być może przyczyna wypadania włosów leży w niewłaściwej pielęgnacji, uczuleniu na jakiś składnik, czy też zbyt agresywnej koloryzacji? Trzeba też pamiętać, że włosy również się starzeją i po prostu muszą wypaść. Ważne jest wtedy działanie pobudzające odrastanie nowych.

Nadmierna utrata włosów niejednej z nas spędza sen z powiek. Myślę jednak, że nie warto od razu panikować i na początek mam dla Was prosty plan pielęgnacyjny dla wypadających włosów w kilku krokach. A jeśli dużo włosów już wypadło, to będziemy próbować pobudzić cebulki do działania. Co roku borykam się z jesiennym wypadaniem, więc to plan według którego sama będę działać.


KROK 1 - MYCIE WŁOSÓW | co dwa dni
Moja strategia przeciw wypadaniu włosów zaczyna się od mycia i tutaj pojawiają się dwa nowe produkty. Po pierwsze jest to szampon Dermena, którego używałam kilka dobrych lat temu oraz zupełna nowość, jaką spotkałam w Rossmannie czyli szampon Petal Fresh Scalp Treatment, który zawiera wyciąg z drzewa herbacianego. Będę ich używać na zmianę, ponieważ Dermena przy ciągłym stosowaniu sprawia, że włosy bardziej mi się przetłuszczają. Drugi szampon z olejkiem herbacianym powinien to zrównoważyć, ponieważ ten składnik ma genialne działanie antyseptyczne, odświeżające i normalizujące.


KROK 2 - MASECZKA NA SKÓRĘ GŁOWY | raz w tygodniu
W Rossmannie znalazłam dosyć ciekawy produkt, a mianowicie maseczkę Dermaglin do skóry głowy, z zawartością zielonej glinki kambryjskiej. Ma zapobiegać wypadaniu, pobudzać cebulki do wzrostu oraz je regenerować. Pierwsza próba jeszcze przede mną i mam nadzieję, że zdołam ją dokładnie rozprowadzić na mojej skórze głowy. Plan jest taki, że będę robić przedziałki i tam wsmarowywać tą maskę. Taka metoda wydaje się być najbardziej rozsądna. Producent zaleca trzymanie  maski przez 20-30 minut, a następnie zmycie ciepłą wodą. Przed maską można zrobić peeling, aby wzmocnić jej działanie. O peelingu skóry głowy pisałam tutaj.


KROK 3 - ODŻYWKA/MASKA | po każdym myciu
Po zmyciu maseczki ze skóry głowy nakładamy oczywiście ulubioną odżywkę/maskę na włosy. U mnie to maska O'herbal z tatarakiem na zmianę z Aktywatorem wzrostu Bania Agafii. Można go nakładać także na skórę głowy. Kiedy zmyjemy już maskę z włosów, to przechodzimy do kroku następnego.


KROK 4 - WCIERKA W SKÓRĘ GŁOWY | po każdym myciu 
Wcierki domowej roboty takie jak kozieradka czy krople żołądkowe lubię stosować na "nieświeżą" skórę głowy, przed położeniem się spać kiedy wiem, że następnego dnia będę myć włosy. Mają dosyć specyficzny zapach, który w ciągu dnia mi trochę przeszkadza. Wcierką, która nadaje się do takiego dziennego używania, zaraz po myciu włosów jest nowość u mnie czyli Fructis Grow Strong - kuracja odnawiająca ze stemoksydyną, aktywnym koncentratem z owoców i ceramidem. To właśnie dzięki stemoksydynie zdecydowałam się wprowadzić tą wcierkę do mojej pielęgnacji i już tłumaczę dlaczego. Nasze włosy przechodzą trzy fazy - wzrostu, wypadania i spoczynku. Ten okres uśpienia cebulki czyli tzw. spoczynku może zostać skrócony dzięki stemoksydynie. Dzięki niej z uśpionych cebulek wyrasta nowy włos i dlatego jest polecana dla osób z bardzo przerzedzonymi, łysiejącymi miejscami. Fructis wspomina nawet nawet o +1000 włosach w 90 dni! Myślę, że zawsze warto spróbować zagęścić włosy tym bardziej, że wcierka jest bardzo łatwo dostępna w każdej drogerii, a cena nie odstrasza (produkty z tym składnikiem są zwykle o wiele droższe). Wcierki oczywiście nie spłukujemy czyli po umyciu włosów rozprowadzamy ją na skórze głowy, wykonujemy delikatny masaż i suszymy/stylizujemy jak zawsze. Użyłam jej już kilka razy - ładnie pachnie i odbija włosy od nasady. Wcierka pochodzi z linii produktów Fructis Grow Strong, w skład której wchodzą szampony, maska oraz odżywka. Na stronie Fructis trwa konkurs (klik), w którym możecie wygrać jeden z zestawów kosmetyków oraz innowacyjną lodową prostownicę. 



KROK 5 - SERUM NA KOŃCÓWKI | przed i po wysuszeniu włosów
Pamiętamy też o serum. Jeśli włosy wpadają, a do tego kruszą się i są suche, to zawsze warto zabezpieczać je jakimś silikonem, aby pod wpływem czesania czy stylizacji jeszcze bardziej się nie przerzedziły. O moich ulubionych, suchych olejkach pisałam tutaj klik. Jeśli włosy w ciągu dnia się puszą i są niesforne, to można nałożyć kolejną, małą porcję.


KROK 6 - OLEJOWANIE I WCIERKA NA NOC | przed każdym myciem
Kiedy wiem, że kolejnego dnia będę myła włosy, to oczywiście nie zapominam o olejowaniu. O moim aktualnie ulubionym oleju pisałam tutaj. Wracam też do nocnych wcierek z kozieradki (klik), na zmianę z kroplami żołądkowymi (klik). Tak jak już wcześniej wspominałam - mają bardzo intensywny zapach, więc wolę ich używać na noc i rano zmyć. Bardzo szybko hamują wypadanie włosów i wspomagają odrastanie nowych.


Tak co roku wygląda mój plan ratowania wypadających włosów i wprowadzam go zwykle późnym latem. Jeśli macie ochotę zadziałać według tego schematu, to oczywiście zapraszam :-)


 Instagram @kosmetycznahedonistka 


130 komentarzy on "JESIENNE WYPADANIE WŁOSÓW - CO ROBIĆ? MÓJ PLAN DZIAŁANIA W KILKU KROKACH."
  1. Super post, bardzo przydatny ;)
    A może zrobiłabyś post o zabiegach (na twarz, ciało) jakie właśnie najlepiej wykonywać jesienią?

    OdpowiedzUsuń
  2. chyba nigdzie w sieci u nikogo nie widzialam tak ladnych, bujnych wlosow jak u Ciebie, zdziwilam sie ze masz problem z wypadaniem na tyle duzy by az tyle kosmetykow na ten problem stosowac..masz mega geste wlosy,przy takiej gestosci nawet jak wiecej troche wlosow wypadnie to pewnie i tak nie widac, wiekszosc z nas moze tylko pomarzyc o tak gestych wlosach:> bo to tez geny przeciez...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznam, że właśnie na takich długich włosach to wypadanie mocno widać, bo jak spadnie nawet kilka na podłogę, to wydaje się, że jest ich dużo. Ja mam włosy niezbyt gęste ale bardzo grube więc to wypadanie to takie małe zagrożenie :-(

      Usuń
    2. Kochana a jaka masz grubosc kucyka (cm)? :)

      Usuń
    3. Też mnie to ciekawi! :)

      Usuń
  3. Lodowa prostownica? A cóż to za wynalazek? Próbowałaś już może?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie nie ale z ciekawości chciałabym wypróbować, bo to jakaś innowacja :-)

      Usuń
  4. Bardzo ciekawy, skondensowany post:)
    Prawie nigdy nie zostawiam komentarzy, ale miałam to napisać już kilka razy:) Masz piękne paznokcie, naprawdę. Podziwiam, że nie idziesz za tą modą, która robi z paznokci szpony. A Twój manicure hybrydowy jest idealny, uwielbiam to, że u Ciebie te warstwy nie są nabudowane na pół cm. Chętnie oddałabym moje paznokcie w Twoje ręce:) Pozdrawiam:) Aga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam taką "fazę" na bardziej szponiaste paznokcie ale jakoś teraz zupełnie mi przeszło :-)

      Usuń
  5. az weszlam w google sprawdzic co to ta lodowa prostownica,ma w sobie pojemnik z woda i wsadza sie ja na 2h do zamrazalki..ciekawe jak efekty i kiedy ten 'hit' rozpowszechnia na wieksza skale:)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja właśnie zaczynam walkę z wypadającymi włosami :( póki co stosuję szampon Jantar i olej łopianowy, teraz robię przerwę na ten olej i chcę używać wcierki do włosów Jantar :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dobra pielęgnacja,także mam problem z wypadaniem włosów :|

    OdpowiedzUsuń
  8. Kochana a ja mam taki problem z włosami że po oleju, szamponie dla dzieci, masce i serum na końcówki moje włosy są naprawdę ładne ale ( jak zawsze ale) na drugi dzień końcówki są spuszone i jakby zniszczone. w czym problem? Możesz coś poradzić?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taka uroda włosów niestety... Moja rada? Po myciu i wysuszeniu suszarką nałożyć jeszcze raz serum na końcówki i wyciągnąć je na grubej, okrągłej szczotce albo takiej suszarce obrotowej :-) Końcówki będą dłużej gładkie :-)

      Usuń
    2. Dziękuję napewno wypróbuje

      Usuń
    3. Ja bym spróbowała olejować na glicerynę albo glutek z siemienia lnianego :) U mnie działa cuda

      Usuń
  9. Post idealny dla mnie. Zmagam się z wypadajacymi włosami bardzo długi czas, raz jest lepiej raz jest gorzej. Aktualnie lecą garściami. Wszystkie badania robię co pół roku. Teraz robiłam w zeszłym tygodniu wszystkie w normie. Nie mam pojęcia od czego to jest. Stosowałam leki, szampony wierki od trychologa, fryzjerów wszystko pomagało na chwilę a później wracalo do normy. Zaczynam wierzyć że taki mój urok.. Wypróbuj jeszcze kosmetyki z Twojego polecenia a może coś pomoże.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Problem wzmożonego wypadanie zawsze pojawia się pod koniec lata i początkiem jesieni... Niektóre z nas mają z tym większy problem i ja również należę do takich "sezonowców". Nie wspomnę już o tym, że niedawno borykałam się też z polekowym wypadaniem, a teraz to :-(

      Usuń
    2. Tylko u mnie czy to wiosna, lato zima zawsze jest tak samo. Poprawa jest tylko wtedy jak stosuje wcierki regularnie każdego dnia chociaż mam wrażenie że działają przez pierwsze 3 dni a później czy stosuje czy nie tak samo wypadają. Mam włosy naturalne, niefarbowane, nie prostuje, nie susze, dbam jak mogę, olejuje itd. Tylko przeraża mnie fakt że jak będą mi wypadaly w takim tempie to zaniedlugo będę łysa a niestety na długich ciemnych włosach to niestety widać ;(

      Usuń
    3. A czy robiłaś szczegółowe badania hormonów tarczycy? Te ogólne to zwykle za mało... A może przechodziłaś do pół roku wstecz jakiś większy stres?

      Usuń
    4. Tak robiłam, wszystko w normie. Wyniki książkowe. Więc pod względem zdrowia nie ma się do czego przyczepić. Staram się również jeść zdrowo i regularnie. Większego stresu nie miałem ostatnio. Wydaje mi się że zaczęło się to dziać po tym jak zginął mój tata, natomiast od tego czasu minęło już 5 lat a włosy lecą i lecą.

      Usuń
    5. Hedonistko, a to wzmożone wypadanie wystąpiło po antybiotykoterapii na trądzik?

      Anonimowy, może spróbuj badania hormonu stresu oraz hormonów płciowych i nadnerczy wykonać? U mnie gdy odnawia się w nich i tatczycy balagan to z włosami masakra. :<

      Usuń
    6. Co to jest hormon stresu?

      Usuń
    7. hormon stresu to kortyzol, jak zyjesz w stresie i ciagly stres to tez wlosy moga sie sypac

      Usuń
    8. no to wg mnie sama znalazlas powod, traumatyczne doswiadczenie (oczywiscie dla kazdego kto byl zwiazany z rodzicem...)silny stres, to moze trwac latami, tak samo w wyniku silnego stresu siada kregoslup...sama doswiadczylam...w ogole ja jestem akurat dobrym przykladem,ze od nerwow i stresu wszystko siada,teraz mialam wiecej nerwow i wlosy leca na prawo i lewo:/i tak jak Daria pisala jak sa dlugie to sie wydaje ze jak dwa czy trzy na podlodze leza to jakas gromada wielka:/

      Usuń
    9. Dzięki dziewczyny, napewno przebadam się pod kątem hormonu stresu. Natomiast jak to leczyć, jak sobie pomóc by wszystko się w końcu unormowalo?

      Usuń
  10. Kochana, Chocolate Vice z MUR, które chciałaś kupić (choć i tak w super cenie) jest przecenione w ekobieca :-) A co do wypadania, wypadają od kilku miesięcy, badania porobione (nic nie wyszło) ale wypróbuję Twój sposób i zakupie olejek z kozieradki. Buziaki :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, dziękuję za informację. Kochana, to nie olejek z kozieradki tylko wcierka. Kupujesz mieloną albo nasiona, zaparzasz i wcierasz w skórę głowy :-)

      Usuń
    2. Warto dodać że nie każdy może kozieradkę stosować...nasienie kozieradki kupiłam, zaparzyłam i czekając na ostygnięcie dopadłam do internetu szukając dodatkowych informacji o niej. Kobiety po nowotworach piersi i kobiecych nie mogą stosować kozieradki ponieważ zakłamuje wyniki hormonów.
      I tak moja przygoda z kozieradkę, a włosy nadal wypadają...

      Usuń
  11. Jak nadchodzi jesień zawsze więcej zaczynają mi wypadać włosy i tak co roku, a potem to samo mija

    OdpowiedzUsuń
  12. A na paznokciach...? ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierre Rene 24 Light Orchid :-) Zapraszam na mój instagram - tam pokazuję nowe pazurki na bieżąco :-)

      Usuń
  13. U mnie szampon fitocell seboradin, odźywka babuszki agafii na kwiatowym propolisie, maska z waxa i wcierka z jantaru... I jest dobrze, a było źle po odstawieniu antykoncepcji
    A.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurczę, ten Jantar u mnie kiedyś dobrze działał a teraz jakoś bez większego efektu :-) Pamiętam, jaki kiedyś był na niego szał :-)

      Usuń
  14. Ja również mam plan na wypadanie, bo niestety z łysieniem androgenowym walczy się całe życie...Było już dobrze, ale problem co rusz powraca :(
    U mnie więc zmasowany atak - suplementacja + kosmetyki + zdrowe odżywianie oczywiście. Skusiłaś mnie tą maseczką do skóry głowy, którą chętnie wypróbuję gdy będę miała możliwość potrzymania jej na skórze głowy. Najbardziej jednak zaskakuje mnie ta wcierka Fructis...Jeśli byłaby w stanie pobudzić moje uśpione cebulki to byłoby cudownie! :) Jeśli pachnie lepiej od kozieradki to nawet mój J. będzie zadowolony, bo rosołu nie może już znieść ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Warto też wzmocnić się od środka :) ja oprócz masek i szamponów kupuje jeszcze gelacet w saszetkach z kolagenem i biotyną.. zazwyczaj nie wierzę w działanie suplementów, ale to akurat hamuje bardzo wypadanie włosów w moim przypadku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak długo stosujesz taką kurację gelacatem? Seria 20 saszetek daje już jakieś skutki?

      Usuń
  16. Dario, czy mozesz napisac jakie konkretne trzeba zrobic badania krwi pod katem wypadania wlosow? Jakie konkretnie hormony itp.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przede wszystkim TSH i testosteron :)

      Usuń
    2. Warto też zrobić badanie poziomu witaminy D3. U mnie najprawdopodobniej bardzo niski jej poziom powoduje wypadanie włosów. Dziewczyny, a słyszałyście może o kosmetykach do włosów marki DSD?

      Usuń
  17. Dario i dziewczyny a czy nie orientujecie sie czy pomiędzy śniadaniem a obiadem mniej kalorycznie jest zjeść np kaszę jaglana na mleku z owocami lub owsianke na mleku z owocami oczywiście bez dodatku cukru czy zwykle kanapki z szynka i serem? Może to głupie pytanie ale chciałabym dbać o linię i sobie nieświadomie nie zaszkodzić. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepiej owsianka na wodzie a jeśli na mleku to kokosowym, taka owsianka jest szybko przyswajająca.

      Usuń
    2. Ale czy to dalej jest lepsze niż zwykle kanapki?

      Usuń
    3. Tak, jest lepsze niż zwykłe kanapki

      Usuń
    4. Dario mogłabyś się też wypowiedzieć bo ważne jest dla mnie Twoje zdanie. Pozdrawiam

      Usuń
    5. Ja rano jem tylko owsiankę na mleku kokosowym lub migdałowym z owocami lub orzechami. Po kanapkach czuję się ciężko 😊

      Usuń
  18. miala z was ktoras po tym plynie do demakijazu evre zaburzone widzenie?kupilam bo chwalony jest przez wiele osob, potarlam oczy i musialam isc zmywac woda bo mialam jakas mgle, jakby wzrok mi sie pogorszyl, szkoda ze u mnie sie ten plyn nie sprawdzil:/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tłusta faza płynu. Też to często mam po zmywaniu oczu olejami lub tego typu płynami z olejami/tłustymi emolientami w składzie.

      Usuń
    2. no i co z tym robisz? ja mylam woda, potem plynem dwufazowym do oczu wrazliwych i dalej mi dziwnie na oczach jest:/ wiecej tego nie uzyje, lubie evree ale tu akurat mi sie nie sprawdzil ich produkt

      Usuń
    3. Ja po płynie evree przecieram twarz i oczy bioderma i jest ok. Jeśli tego nie zrobię to też tak mam.

      Usuń
    4. Kurczę, nie po to kupuję płyn do demakijażu, żeby potem przecierać oczy jeszcze drugim...

      Usuń
    5. Płyn dwufazowy po to jest w części tłusty, żeby dokładnie rozpuścił intensywny i/lub wodoodporny makijaż. To normalne i po to właśnie się go kupuje - aby druga faza wsparła tę normalną, tradycyjną i skuteczniej, szybciej i łagodniej zmyla oczy i usta (bo zazwyczaj dwufazowego używa się do tych miejsc).

      Usuń
    6. ja jestem autorka 1 komentarza i dla mnie ten evree to byla masakra,tak tlustego kosmetyku na oczach nie mialam, ale czytalam w sieci komentarze,ze czesc dziewczyn miala to samo,jakas mgla, problem z widzeniem, uzywalam roznych plynow dwufazowych i nigdy nie bylo takiego efektu jesli chodzi o oczy, wywalilam pieniadze tylko w bloto no ale bywa i tak

      Usuń
    7. Ja już wolę zmywać makijaż olejem kokosowym z dodatkiem rycynowego ;)

      Usuń
    8. Bioderma sama daje radę, przynajmniej u mnie :p

      Usuń
    9. Niestety Bioderma nie daje u mnie rady w przypadku wodoodpornego eyelinera czy tuszu, wtedy tylko ten płyn sie sprawdza 😊 Poza tym swietnie wpływa na moje rzęsy wiec go lubię 😊

      Usuń
    10. mi plyny dwufazowe do oczu jakos zmywaja wodoodporne kosmetyki, chcialam wyprobowac evree ze wzgledu na to ze chwala, Ty zreszta tez, ze dobrze na rzesy wplywa (pewnie temu ze olej rycynowy)ale niestety nie jest dla mnie,jednak co do tego kosmetyku opinie sa ostro podzielone, albo sie go kocha albo nienawidzi:>

      Usuń
  19. Ostatnio spadasz mi z nieba - o czym nie pomyślę, to zaraz pojawia się nowy post na aktualny dla mnie temat.:-) pierwszy raz mam problem z plamą na twarzy. Niestety konsylium dermatologów nie było w stanie mi pomóc, dlatego bardzo mnie ucieszył Twój post o maseczce węglowej - już nie mogę się doczekać, aż na dniach ją wypróbuję. Rozczarowałam się niestety czarną rzepą, której używałam na włosy, ale ogromnie zaciekawiłaś mnie wcierką z kropli żołądkowych! :D już niedługo rozpocznę aplikowanie tego (mam nadzieję) cuda. A, że kocham miętę, to myślę, że nie będę miała około zapachowych problemów. Pozdrawiam Cię serdecznie i cieszę się za każdym razem, gdy dodajesz takie nowinki :-)

    OdpowiedzUsuń
  20. A próbowałaś może coś z serii Cece Med Hair Loss? Od jakiegoś czasu testuję mniejszą wersję ich lotionu zapobiegającego wypadaniu, ale nadal jakoś trudno mi się odnieść czy pomaga czy nie. Ciekawa jestem czy sprawdziło się u Ciebie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czytalam w necie opinie,ze dobry ten lotion i wielu osobom pomogl,ale wiadomo jak jest, jednym cos pomaga innym nie, trzeba niestety testowac samemu

      Usuń
    2. Tego konkretnie produktu nie próbowałam ale miałam odzywki i były takie sobie 😊

      Usuń
  21. witam,
    zaczelam kuracje olejowania i wcierki jako pierwszej z soku z brzozy.
    moj najwiekszy jednak problem to koncowki, czesto sie lamia i brzydko wygladaja :(
    co na to expertka - mentorin moze pomoc ? :)
    pozdr
    kachollo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przede wszystkim regularnie podcinać i olejowac włosy na noc. Olej nadaje włosom większej elastyczności, zmiękcza je, zabezpiecza przed uszkodzeniami wiec to bardzo ważne 😊

      Usuń
  22. Dario, a jak właściwie jest z tym serum silikonowym i olejowaniem? Zawsze zastanawiała mnie kwestia skuteczności olejowania przy stosowaniu silikonów. Wiele razy słyszałam, że silikony mogą tworzyć powłokę chroniącą włosy przed czynnikami zewnętrznymi, co oczywiście jest plusem. Ale czy z drugiej strony nie blokują one również wchłaniania się olejów? Mam wielki problem z puszącymi się włosami i suchymi, rozdwajającymi końcówkami. Niestety, bez większej ilości serum moje włosy wyglądają jak stóg siana. Oczywiście dbam o nie jak mogę, dzięki między innymi Twoim poradom, dodatkowo staram się je olejować, ale czy taka pielęgnacja ma sens? Może powinnam zmywać serum z samych końcówek przed naolejowaniem ich? Czy może z czegoś zrezygnować?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podbijam pytanie, też mnie to zastanawia. Co z silikonami niezmywalnymi wodą? Wątpię, by przepuszczały oleje do wnętrza włosa :(

      Usuń
    2. Dlatego raz w tygodniu włosy potrzebują takiego mocniejszego oczyszczenia szamponem z sls, może to być np. Drogeryjny szampon przeciwłupieżowy 😊 U mnie dobrze sprawdza sie tez płyn do higieny intymnej z kwasem mlekowym 😊

      Usuń
  23. Zaciekawiła mnie ta odżywka/maska :)

    OdpowiedzUsuń
  24. O której należy wstawać żeby umyć rano takie długie i gęste włosy ? Bo Ty chyba masz też normalną pracę ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem o której należy bo to zależy 😊 Mi do pełnego wyszykowania razem z włosami wystarczy 40 minut 😊

      Usuń
  25. Ja właśnie rozmyślam nad wyborem wcierki. :) Rok już żadnej nie używałam, koniec lenistwa!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie wróć do wcierek bo potrafią czynić cuda 😊

      Usuń
  26. W tym roku już profilaktycznie zażywam suplementy diety i dbam bardziej o włosy, żeby uchronić się przed jesiennym wypadaniem :)

    OdpowiedzUsuń
  27. u mnie sie sprawdzil jak kiedys mialam problem Biostymulator Regenerująco Wzmacniający do Włosów Mario Luigi, wydaje mi sie,ze lepsze wlosy po tym byly i mniej lecialy

    OdpowiedzUsuń
  28. Hej :) Może Ty mi pomożesz w tej kwestii - jak zmniejszyć wydzielanie sebum na twarzy? Mam cerę dość ładną, nie wyskakują mi żadne niespodzianki, jedynie wągry na nosie. Cera mieszana, problemem jest to, że strasznie się świecę po dość krótkim czasie. W szczególności jak nałożę podkład, puder i zrobię większy make up... Masz pomysł jak można zmniejszyć ten problem? Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno regularne nawilżanie bo cera odwodniona zawsze bedzie reagować wzmożonym wydzielaniem sebum 😊 Polecam tez peelingi kwasowe np. Kwas migdałowy 😊 A jakiego pudru używasz na co dzień ?

      Usuń
  29. Tak, Dermena to zdecydowanie strzał w 10.! W okresie wiosennym zmagałam się z koszmarnym wypadaniem włosów - używałam Dermenę, odżywkę Pharmaceris, która pobudza odrstanie włosów. Nakłada się ją także na scalp - pomogła mi pozbyć sie także łupieżu, gdyż świetnie nawilża skórę głowy.

    OdpowiedzUsuń
  30. AAaaaaa, przepiękne! <3 *.*

    OdpowiedzUsuń
  31. Co tu dużo mowic: Ty o włosach wiesz chyba wszystko i patrzac na to w jakiej są kondycji na prawdę ślepo uwierzę w każdą Twoją radę :) obecnie do swojej pielęgnacji dodałam wcierke z kropli zoladkowych i to był strzał w 10! Dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Daria, a jak nakładać maskę (aktualnie u mnie kallos jagodowy) i olej (alterra z pestek moreli)? Od wysokości brody czy na całe włosy? Włosy mi się strasznie przetluszczana, musze je myć codziennie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie od wysokości brody w dół 😊

      Usuń
  33. Chciałbym zapytać czy miałaś może jakieś doświadczenia z olejem z czarnuszki? Jeśli tak to co o nim sądzisz? Pozdrawiam ��

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak i już kiedyś pisałam o nim na blogu 😊 Jest fajny ale np migdałowy sprawdził się u mnie lepiej 😊

      Usuń
  34. A ja mam troszkę inne włosowe pytanie. Od niedawna stosuję suchy szampon Batiste i przyznaję że się polubiliśmy :) Ale czy stosowanie go co drugi dzień to nie za często? Jednak ma alkohol w składzie i nie wiem czy nie przesuszy mi włosów. Dario i dziewczyny, jak często można stosować taki szampon żeby nie wyrządził nam szkody?
    Pozdrawiam Agata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agata, nie za często bo prócz tego, że przesusza włosy to jeszcze może źle wpływać na skórę głowy 😊 Myślę, że raz w tygodniu nie zaszkodzi ale to też zależy czy masz wrażliwy skalp, czy nie 😊

      Usuń
  35. Super masz pomysły na pielęgnację włosów i skóry. Pokazujesz ja kw prosty i czasem bardzo tani sposób można dbać o urodę.
    Mam pytanko związane z używaniem kropli żołądkowych. Niestety po ich zastosowaniu ich specyficzny zapach zostaje na włosach nawet po 2 krotnym umyciu. Jak pozbywasz się go?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie po myciu już go nie czuć. Może w takim razie zmień szampon? 😊

      Usuń
  36. Uwielbiam Twoje profesjonalne podejście do pisania postów! Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  37. U mnie aktualnie spisuje się kozieradka :D

    OdpowiedzUsuń
  38. Przydatny post :) Boże jakie masz śliczne włosy... :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Ja właśnie zauważyłam ze po kozieradce najbardziej przestały mi wypadać włosy wiec teraz znowu muszę zacząć. Chętnie spróbuje fructisa może tez sie nada. Jak zwykle wiele ciekawych informacji. A wcierki i oleje o mocnym zapachu tez stosuje na noc i mam ta sama częstotliwość zabiegów wiec mam nadzieje ze beda efekty. Dzięki za cenne rady pozdrawiam 😘🎂💋

    OdpowiedzUsuń
  40. Jestem nieziemsko ciekawa kuracji Garniera. Tym bardziej, że odżywka już od dawna mnie kusi - do tego teraz jeszcze dochodzi maska i wcierka!

    OdpowiedzUsuń
  41. kupilam dzis ta maske z tatarakiem, ciekawe czy u mnie sie sprawdzi

    OdpowiedzUsuń
  42. Ja się dołączam! Z Tobą zawsze i wszędzie :P
    A

    OdpowiedzUsuń
  43. Dario twoje porady są dla mnie strzałem w dziesiątkę więc mam pytanie troszkę z innej beczki. :)
    Co mogłabyś poradzić na przetłuszczające się włosy przy skalpie? Znaczy nigdy nie miałam takiego problemu a ostatnio moje włosy nie są w stanie przetrwać 2 dni bez mycia co wcześniej było normalne, że po 2-3 dniach dopiero zaczynały się przetłuszczać. W dodatku są strasznie oklapnięte nawet po myciu a z natury mam puszyste i nie było takiego problemu :(
    Jakbyś mogła coś doradzić to byłabym wdzięczna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zupełnie zrozumiałe że po dwóch dniach włosy już są lekko nieświeże i oklapnięte 😊 Na pewno warto zaraz po umyciu założyć rzepowe wałki bo one jeszcze bardziej odbijają włosy od nasady i dzięki temu nie zbierają tak tłuszczu ze skory głowy. Możesz też raz w tygodniu zastosować suchy szampon aby odświeżyć włosy u nasady 😊

      Usuń
  44. teraz w naturze jest promocja na o'herbal

    OdpowiedzUsuń
  45. Dziewczyny mi na wypadanie zawsze pomaga płukanka z rozmarynu,gotuje kilka gałązek w litrze wody przez ok 20 min i gdy wystygnie polawam nią włosy i masuje skalp
    Daria twoje włosy są niesamowite :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I bardzo fajnie sprawdza sie przy walce z łupieżem i swędzeniem skory głowy 😊 Zioła maja moc 😊

      Usuń
  46. witam,
    interesuje mnie jak ścinasz włosy- na równo? czy może cieniowane z boku, bo chyba po całej długości nie masz cieniowanych?

    OdpowiedzUsuń
  47. Bardzo przydatny wpis, zwłaszcza że jesień tuż tuż... Ja w zasadzie przez całe wakacje miałam problem z wypadaniem włosów, także mam nadzieję że jesienne wypadanie mnie już ominie. Ja na swój problem z wypadaniem stosowałam szampon Herbal Care z czarną rzepą i ampułki Seboradin Niger co 2-gi dzień przed każdym myciem włosów i po jakichś 2 tygodniach widzę naprawdę sporą poprawę, więc jeśli nigdy nie testowałaś tych produktów to polecam spróbować, bo warto ;)Natomiast jestem bardzo ciekawa działania kuracji odnawiającej Fructis Grow Strong i z niecierpliwością czekam na Twoją opinię na jej temat :)

    OdpowiedzUsuń
  48. Ja tej jesieni postawię na coś bardziej naturalnego, całkiem fajnie sprawdza się spray z żyworódką od Babci Agafii i mam zamiar w końcu porządnie przetestować na skórze głowy olej Khadi ;) Mam też duet marki Biotebal, oby się sprawdził ;)

    OdpowiedzUsuń
  49. Dario, wczoraj byłam u fryzjera. Jak zabezpieczyć końcówki po obcięciu? Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja po ścięciu zawsze od razu nakładam na koncówki olej np.migdalowy i następnego dnia zmywam. Oczywiście serum silikonowe to podstawa stosowane na zakładkę 😊

      Usuń
  50. Używam tego szamponu, jest super, polecam

    OdpowiedzUsuń
  51. Tamtej jesieni miałam incydent z nadmiernym wypadaniem włosów, w tym roku chyba uprzedzę fakty i zastosuje Twoje metody :)

    OdpowiedzUsuń
  52. Bardzo lubię czytać Twojego bloga. Niektóre wpisy wręcz mnie zadziwiły, jakie to kombinacje można stosować na swojej urodzie. Niektóre z nich wypróbowałam i widzę powoli efekty. Zaczęłam olejować włosy (olej lniany plus olejek makadamia i awokado), wcierka z soku z brzozy, maska mleczna na włosy i szampon bez sls parabenów i innych. Już dziś usłyszałam, jak dla mnie naprawdę mega komplementy, że mam piękne włosy, miłe w dotyku i GRUBE, co mnie bardzo wewnętrznie ucieszyło. Planuję jeszcze wypróbować maseczkę z węgla aktywowanego( też zmagam się z trądzikiem i jego późniejszymi bliznami i przebarwieniami). W każdym bądź razie chciałam podziękować za tak przydatne Twoje wpisy, no i czekam na następne.
    Pozdrawiam
    Agata :)

    OdpowiedzUsuń
  53. Śledzę Twojego bloga już od jakiegoś czasu, choć nigdy wcześniej się nie udzielałam. Moje włosy są z natury proste, obecnie ich długość jest za łopatki. Chciałabym przez najbliższy rok zapuścić je jeszcze maksymalnie. Nie dla siebie, dla mnie już i tak są piękne i zadbane. Chcę oddać je dla fundacji Rak'n'Roll. Proszę Ciebie, Dario, oraz inne czytelniczki Twojego bloga o porady odnośnie upięć włosów, które nie będą ich niszczyły. W domu włosy najczęściej związuję w kucyk, ostatnimi czasy zaczęłam wiązać warkocz. Po za domem włosy mam rozpuszczone. Wiem, że rozpuszczone włosy łatwo jest zniszczyć poprzez noszenie torebki, w zimie szalików itp. (krzyczcie jeśli jestem w błędzie :) ). A więc do rzeczy. Czy pospolity warkocz jest bezpieczny ? Psychicznie nastawiam się na codzienne związywanie włosów właśnie w ten sposób, ale nie chce im zaszkodzić. Czy ślimaczki na głowie na noc są bezpieczne? Wydaje mi się, że włosy wtedy się bardziej pocierają o siebie.
    Pozdrawiam, Monika

    OdpowiedzUsuń
  54. Mam tą maseczkę z Dermaglin i tez jej jeszcze nie używałam. Od kilku dni swędzi mnie skóra głowy i nie mam pojęcia czym to jest spowodowane :/ chyba czas na peeling..

    OdpowiedzUsuń
  55. Jaką paletkę cieni do 40 zł polecisz do codziennego makijażu dla szatynki o piwnych oczach?

    OdpowiedzUsuń
  56. ja zamierzam teraz przetestowac kuracje vitapil, tabletki biore od dawna a dolacze teraz do tego lotion, w internecie kuracje wiele osob chwalilo wiec moze i mi pomoze i wiecej wlosow wyjdzie z czasem a mniej wypadnie;>

    OdpowiedzUsuń
  57. Ja przygotowanie do jesiennej pielęgnacji zaczęłam od zmiany koloru włosów na cieplejszy :) do tego krótsze cięcie i jestem bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  58. Moim ulubionym sposobem na mniejsze wypadanie włosów i przy okazji polepszenie ich kondycji jest wcierka Jantar :)

    OdpowiedzUsuń
  59. Mnie lecą włosy od połowy wiosny i też nie wiem dlaczego.
    Badania w normie, stresu i nerwów trochu było, ale w tym okresie odkąd zaczęły mi wypadać włosy zaczęłam stosować szczotkę TT. Czy to możliwe, żeby od niej?
    Wcześniej czesałam włosy grzebieniem i nie widziałam aż tylu włosów ile na szczotce. I jestem zmuszona prostować co 2 dni bo od jakiegoś czasu moje włosy są tak dziwne, że po myciu jeśli nawet się ładnie pokręcą to na drugi dzień się rozprostują a jak je wyprostuje to zaczynają się wywijać bo są cieniowane i falować. Suszarki nawet nie używam bo zaraz mi się puszą i mam siano na głowie.
    Myślałam, żeby już je ściąć w taką literę "U" albo na prosto.
    Niedawno skończyłam kurację Radicalem, zrobiłam trochu przerwy i teraz używam Jantara szamponu i wcierki a do tego z Twojej porady krople żołądkowe.
    Widzę dużo krótkich włosków, ale jak leciały dalej lecą.
    Chciałabym nie używać prostownicy, ale jak je układać żeby dobrze wyglądały rozpuszczone bo w spiętych nie lubię chodzić.

    OdpowiedzUsuń
  60. Czy wypróbowałaś już tą maseczkę z Dermaglin? I jak - warto czy nie ma efektów?

    OdpowiedzUsuń
  61. jak ktoś daje sobie rade z ziołami, tym smrodem ziołowym -indyjskim, to podobno bardzo skuteczne na wypadanie i porost jest mydełko do włosów z Sesy, Anwen je polecała i wiele innych, 9zl chyba z przesyłką...

    OdpowiedzUsuń
  62. Mam długie włosy kiedys sie kręciły ale im dłuższe to wiadomo ciezej z tym. od jakiegoś czasu czytam twojego bloga i staram sie dbać jak najbardziej o swoje włosy . W szczególności zaczelam stosować maskę kallos blueberry szampon Babydream i olej avokado ale byłam ostatnio podciąć fryzjerki i sugerowała mi używanie jakiegoś oleju bo stwoerdzila ze nie tyle mam zniszczone włosy ile sa przesuszone . Nie stosuje ani suszarki prostuje od świeta kręcę tez nie cześciej. Masz jakis pomysł co mogłoby mi pomoc ? Myslalam moze o jakims szamponie

    OdpowiedzUsuń
  63. też słyszałam że to olejowanie to fajna sprawa, ale moje włosy ostatnio wypadają na potęgę i żadne olejki czy wcierki nie wchodzą w grę żeby ich dodatkowo nie podrażnić i dociążyć. Póki co zaczęłam z polecenia kurację seboradinem na wypadanie włosów. Efekty jeszcze niewielkie ale powoli widzę światełko w tunelu i widzę że ładniej się układają, są bardziej błyszczące i jakby zdrowsze. Koleżance po jakimś miesiącu z hakiem wyrażnie kondycja włosów się poprawiła więc ćwiczę cierpliwość. może potem jakiś delikatny olejek wypróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  64. U mnie chyba olejowanie się nie sprawdza, albo nie umiem go dobrze zrobić. W kwietniu bardziej zaczęłam dbać o włosy, włączyłam olejek łopianowy green pharmacy, zainwestowałam w kosmetyki John Frieda dla brunetek, zaczęłam płukać po umyciu włosy wodą z dodatkiem octu jabłkowego, a moje włosy... zaczęły wypadać. Teraz mam plan dbania o włosy z konieczności przepisany przez dermatologa.

    OdpowiedzUsuń
  65. Chętnie przeczytałabym Twoje porady dotyczące włosów kręconych. Pielęgnacja, stylizacja, produkty które polecasz szczególnie do tego typu włosów, po prostu wszystko ! :D

    OdpowiedzUsuń
  66. Mi zaczęły włosy wypadać wiosną, przed maturą. Pewnie przez stres, mało jadłam, mało spałam, wciąż się uczyłam i taki skutek. Zawsze miałam piękne, grube wlosy a jak na złość na lato były cienkie i matowe. Mama zaczęła się martwić i koleżanka z jej pracy poleciła jej Seboradin. I faktycznie pomógł, wreszcie przestałam się przejmować i powoli moje włosy wracają do poprzedniego stanu :D Dla mnie rewelacją są ampulki Forte, po każdy stosowaniu włosy są miłe w dotyku i jakby mocniejsze. Wcześniej nie słyszałam o tej firmie, ale teraz szczerze polecam :D

    OdpowiedzUsuń
  67. A słyszałaś może o seboradin przeciw wypadaniu wlosow? Moja koleżanka jest zachwycona, ale jestem ciekawa innych opinii.

    OdpowiedzUsuń
  68. Ja zaczęłam stosować Pilomaxu serum i szampon. Szampon przyjemnie pachnie ładnie się pieni. Już wiem, że będzie wydajny. Serum jest w sprayu. To co jest fanie to nie przetłuszcza włosów, jest lekkie. Pachnie ładnie. I zobaczymy jak działa.... ;)

    OdpowiedzUsuń


Dziękuję za odwiedziny i każdy pozostawiony komentarz. Niestety nie odpisuję na wiadomości prywatne i maile. Jeśli masz jakieś pytanie, to zadaj je w komentarzu na blogu pod najnowszym postem (niezależnie od tematyki wpisu). Postaram się pomóc :-)

Custom Post Signature

Custom Post  Signature