Top Social

KOSMETYKI I ZABIEGI KOSMETYCZNE, KTÓRYCH UNIKAM LATEM. FOTOTOKSYCZNOŚĆ - DLACZEGO WARTO O NIEJ WIEDZIEĆ?

Latem robię sobie małą przerwę od używania niektórych kosmetyków, unikam też wielu zabiegów kosmetycznych. Dlaczego? O tym w dzisiejszym wpisie, gdzie wspomnę też o fototoksyczności na którą musimy uważać. Zapraszam do czytania dalej.



FOTOTOKSYCZNOŚĆ 

Niektóre substancje zawarte w kosmetykach mają właściwości fotouczulające/fototoksyczne. Co to właściwie oznacza? Kiedy zaaplikujemy jakiś kosmetyk na skórę i wystawimy ją na słońce, to możemy po jakimś czasie zaobserwować rumień, wysypkę, wyprysk, trądzik, a nawet przebarwienia. Do składników fototoksycznych należą takie substancje jak piżmo ambretowe, olejek cedrowy, sandałowy, bergamotowy, lawendowy lub waniliowy, dziurawiec oraz wiele ziół. Trzeba uważać też na barwniki w kosmetykach kolorowych. Wiele produktów ma w składzie oleje mineralne takie jak parafina - nieodpowiednio oczyszczona może mieć właściwości fotouczulające. Fototoksyczne są też leki np. psolareny, tetracykliny, leki hipotensyjne, antyarytmiczne lub przeciwpadaczkowe. Myślę, że warto tak na wszelki wypadek przyjrzeć się składom naszych kosmetyków, które lubimy używać latem. Kiedy mamy skórę wrażliwą i skłonną do podrażnień, to tym bardziej warto zrezygnować z niektórych produktów, bo być może to one powodują późniejsze problemy. Czasem obwiniamy samo słońce za różne wysypki i podrażnienia, myląc to z uczuleniem słonecznym. Być może problemem są same fotouczulające kosmetyki albo przyjmowane leki?

Jakich kosmetyków i zabiegów kosmetycznych unikać latem? 

KOSMETYKI Z KWASAMI I PEELINGI KWASOWE/CHEMICZNE 
Mój dermatolog uważa, że latem można wykonywać jedynie peeling migdałowy, ale ja na wszelki wypadek zupełnie rezygnuję z jakichkolwiek kwasów. Mogą uwrażliwiać skórę na słońce, ponieważ powodują złuszczanie naskórka, a wtedy bardzo łatwo o trudne do usunięcia przebarwienia. Warto też przyjrzeć się kremom i tonikom do codziennej pielęgnacji. Często mają w składzie kwasy, które co prawda działają słabiej, ale każda skóra jest inna i może zareagować przebarwieniami. Jesień to dla mnie czas, kiedy zaczynam taką porządną regenerację skóry, a latem trochę odpuszczam. 

MIKRODERMABRAZJA
Bardzo popularny zabieg złuszczający, który usuwa martwe komórki naskórka bardziej dokładnie i dogłębnie, niż zwykły peeling. Jesienią zwykle decyduję się na kilka takich zabiegów, ale nigdy latem, bo to najprostsza droga do nowych przebarwień.

DEPILACJA LASEROWA I DEPILACJA PRZED WYJŚCIEM NA SŁOŃCE
Są już lasery, które można stosować również latem, ale ja jestem w tej kwestii tradycjonalistką. 
Po pierwsze możemy nabawić się podrażnień i przebarwień, bo laser już wystarczająco uwrażliwia skórę. Po drugie - depilacja opalonej skóry może okazać się mniej skuteczna. Wiązka lasera wyszukuje włoski poprzez ich barwnik, który nazywany jest melaniną. Kiedy nasza skóra jest opalona, to poziom melaniny wzrasta i laser nie dociera tak głęboko. Większa część energii z lasera zostaje pochłonięta przez melaninę znajdującą się w naskórku, a nie we włosie. Zabieg jest wtedy mało efektywny i będzie trzeba go częściej powtórzyć, a to wiąże się z dodatkowymi kosztami. Ja zamierzam poddać się takiej depilacji zimą, kiedy moja skóra będzie już bardziej blada. Warto również zwrócić uwagę na tradycyjną depilację maszynką czy kremem - lepiej to zrobić dzień przed wyjściem na słońce, aby uniknąć podrażnień. 

PERFUMY NA GOŁE CIAŁO
Niektóre substancje zapachowe takie jak piżmo ambretowe, olejek waniliowy, cedrowy, lawendowy, bergamotowy czy sandałowy będą powodować reakcje fototoksyczne. Latem używamy perfum na gołe ciało i po jakimś czasie możemy zauważyć na skórze lekki rumień. Wygląda to jak oparzenie słoneczne, ale może być o wiele bardziej niebezpieczne, niż zwykłe przeholowanie ze słońcem. Składniki fotouczulające w połączeniu ze słońcem mogą powodować trudne do usunięcia przebarwienia. Ja latem staram się używać perfum jednie na ubrania, ewentualnie odrobinę wcieram za uszami i to w zupełności wystarcza. 

CIENIE DO POWIEK
Barwniki zawarte w cieniach do powiek również mogą uczulać. Latem odpuszczam bardziej finezyjny makijaż i staram się unikać w dziennym makijażu cieni do powiek. Czasem zdarza mi się ich użyć i już wieczorem moje oko wygląda na bardzo zmęczone, zaczerwienione, a powieki lekko opuchnięte. Teraz ograniczam się jedynie do tuszu do rzęs, ewentualnie kreski na górnej powiece. Cienie zostawiam tylko na wieczór, ale latem i tak jakoś niespecjalnie mam ochotę na taki "full makeup". Coraz częściej odpuszczam sobie makijaż ust, bo niektóre pomadki w starciu ze słońcem mogą powodować ostre podrażnienia. Zresztą, czy Wy też tak macie, że jeśli pomalujecie usta podczas upału, to jest Wam jeszcze bardziej gorąco? :-)

RÓŻ DO POLICZKÓW
Czerwony barwnik w kosmetykach może być fotouczulający, o czym wielokrotnie się przekonałam. Zazwyczaj rezygnuję z różu do policzków w moim makijażu, bo generalnie działa aknegennie, ale w połączeniu ze słońcem dzieją się na mojej twarzy naprawdę złe rzeczy i to dokładnie w miejscach aplikacji. 

KOSMETYKI Z RETINOLEM
Zeszłego lata używałam kremu pod oczy La Roche Posay Redermic R, który zresztą bardzo sobie chwaliłam. Zawiera w składzie Retinol, a ja lubię działać przeciwzmarszczkowo, jeśli chodzi o okolicę pod oczami. Niestety po jakimś czasie w miejscach aplikacji kremu pojawiły się niewielkie przebarwienia - brązowe plamki, przypominające piegi. Mimo, że zakrywam twarz podczas opalania i stosuję kremy z filtrami, to nie uniknęłam tego typu niespodzianek. Na szczęście przebarwienia w miarę szybko zniknęły, a ostatecznie zlikwidował je peeling TCA. Teraz mam już nauczkę na przyszłość, aby wiosną i latem odstawiać produkty z retinolem. Słońce niestety jest bezlitosne w starciu z niektórymi składnikami. Wiele źródeł mówi, że latem nie trzeba odstawiać produktów z retinolem, ale ja jednak wolę dmuchać na zimne. 

KOSMETYKI O CIĘŻKIEJ, TŁUSTEJ KONSYSTENCJI
Posiadaczki skóry tłustej i mieszanej doskonale mnie zrozumieją. Latem jakoś ciężko mi się przekonać do bardziej bogatych kremów, nawet tych, przeznaczonych do skóry tłustej. Częściej sięgam po konsystencje żelowe, lekkie i chłodzące. Takie żele lubię trzymać w lodówce. 

***
Myślę, że wszystkie powinnyśmy zwrócić uwagę na problem fototoksyczności i dokładniej przyjrzeć się składnikom kosmetyków, aby później nie wydawać majątku na walkę z przebarwieniami i innymi problemami. I to nie tylko posiadaczki skóry wrażliwej muszą uważać, ale my wszystkie. Czasem filtr przeciwsłoneczny nie wystarcza, aby dostatecznie uchronić skórę przed zagrożeniem. Warto też wiedzieć, że niektóre filtry potrafią uczulać - szczególnie te chemiczne, zawierające kwas paraaminobenzoesowy i jego pochodne. 


Dajcie znać z jakich kosmetyków i zabiegów rezygnujecie latem! Jeśli macie jakieś pytania, to jak zawsze postaram się pomóc :-)

Bądźcie ze mną również na Instagramie @kosmetycznahedonistka 


79 komentarzy on "KOSMETYKI I ZABIEGI KOSMETYCZNE, KTÓRYCH UNIKAM LATEM. FOTOTOKSYCZNOŚĆ - DLACZEGO WARTO O NIEJ WIEDZIEĆ?"
  1. pytanie troche nie do postu, ale jak nazywa się ten kwiatek, który pojawia się w postach? chodzi mi o tą palemkę. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki za odpowiedź, muszę go sobie kupić :)
      pozdrawiam :D

      Usuń
    2. Dzień dobry Dario, mam pytanie odnośnie nafty kosmetycznej do pielęgnacji włosów.Czy stosowałaś ją kiedykolwiek i jaka jest Twoja opinia na temat tego produktu?

      Usuń
  2. Witam Dario,

    powielam pytanie z ostatniego posta:) czy sądzisz że dla osoby z mocno wypadającymi włosami zabieg z osoczem bogatopłytkowym to dobra inwestycja?

    Pozdrawiam Cię :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, niestety nie mam opinii na temat tego zabiegu. Słyszałam o nim, ale czy w praktyce jest skuteczny, to już zależy od danej osoby. Myślę jednak, że jeśli w grę wchodzi łysienie, to warto spróbować. Czy jednak wyczerpałaś już wszystkie mniej inwazyjne sposoby na wypadające włosy? :-)

      Usuń
    2. Wydaje mi się, że tak..ale nie poddaję się w walce:) bo moim włosowym ideałem są Twoje :) najpiękniejsze włosy, jakie widziałam. Czytam Twój blog od długiego już czasu, więc to co mogłam chyba już wykorzystałam..choć stosuję nadal:)

      Usuń
    3. Zastanawiam się co by tu jeszcze Ci poradzić... Może zwykła mezoterapia zanim zdecydujesz się na osocze? :-)

      Usuń
    4. Dziękuję kochana:) jestem umówiona na wizytę do lekarza, zobaczymy co on powie..ale prawda jest taka, że my kobiety jesteśmy w stanie zrobić dużo żeby walczyć o włosy:) pozdrawiam wszystkie włosomaniaczki :)

      Usuń
    5. Zgadza się, trzymam kciuki za Twoje efekty. Daj za jakiś czas znać na co się zdecydowałaś i czy pomogło :-) Pozdrawiam!

      Usuń
  3. OstatniO czytałam artykuł na ten temat. Trzeba uważać.

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo interesujący temat. Biorę też leki fototoksyczne, dlatego maksymalnie uważam na słońce. Latem stosuję jak najlżejszy krem, albo nawet samo serum, krem BB, tusz do rzęs, bronzer, korektor i pomadkę. Moje mi w ogóle nie przeszkadzają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podczas ostatnich upałów (które uwaga, trwały 3 dni) jakoś nie mogłam wytrzymać z pomadką na ustach :-)

      Usuń
  5. A ja mam pytanie odnośnie mikrodermabrazji: robisz ją samą czy w połączeniu z czymś jeszcze (sonoforeza, kwas - jaki i w jakim stężeniu)? Jesteś zadowolona z efektów?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak na razie robiłam ją solo, ale zazwyczaj po dwóch tygodniach idę na kwas np. migdałowy albo glikolowy :-)

      Usuń
  6. Czy masz w planach post o swoich zegarkach? :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, tak, będzie chyba jeszcze w tym miesiącu :-)

      Usuń
  7. Właśnie mam ten krem pod oczy z retinolem. Niby jest ważny sześć miesięcy po otwarciu dlatego szkoda go marnować, ale lepiej nie ryzykować przebarwień. Myślisz że nawet przy stosowaniu na noc jest ryzyko przebarwień? Dzięki za informacje!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja używałam tego kremu tylko na noc, więc chyba lepiej odstawić jeszcze chociaż na ten jeden miesiąc :-)

      Usuń
  8. Temat nie jest mi obcy, bardzo uważam, żeby nie zaszkodzić skórze i całemu organizmowi.

    OdpowiedzUsuń
  9. Czy podklad estee lauder mozna uzywac latem ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bez niego nie dałabym sobie rady - inne podkłady nie wytrzymują upałów :-)

      Usuń
  10. Dario, czy używałaś Kallosa Milk? Jakie masz o nim zdanie?
    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego co się orientuję kallos milk to odżywka proteinowa. U mnie proteinowa używana kilka dni pod rząd tworzy z włosów siano. Gorąco polecam za to do codziennego użytku kallos bananowy, super wygładza włosy :)

      Usuń
    2. Oj u mnie też niezbyt dobrze się sprawdza, bo moje włosy nie lubią protein w dużych ilościach. Od czasu do czasu tak, ale nie jako odżywka codzienna :-) Co ciekawe - maska bananowa też bardzo usztywniała moje włosy.

      Usuń
  11. Kochana jak często szczotkujesz ciało? Czy robisz to tylko na sucho czy może pod prysznicem również używasz szczotki? Pozdrawiam Cie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Był o tym post na blogu, wpisz w wyszukiwarkę Google :)

      Usuń
  12. Dario jakiego podkładu obecnie używasz? Czy kiedy się opalasz to również smarujesz buzię podkładem? Czy tylko krem z filtrem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz używam Estee Lauder Double Wear. Podczas opalania tylko krem z filtrem :-)

      Usuń
  13. Ja nie miewam problemów z cerą i nic takiego mi nie szkodzi latem. Jedynie co unikam to ciężkich podkładów :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam pytanko co do La Roche Posay Kerium na wypadające włosy? Czy stosowałaś ją codziennie? I jak długo powiedz proszę...
    Strasznie wypadają mi włosy i chyba skuszę się na ten droższy zakup bo już nie wiem co robić..wcierki niewiele mi pomogły :(

    OdpowiedzUsuń
  15. Ratunku! Dario! Dzięki Twoim radom doprowadziłam włosy do fajnego stanu. Dwa tygodnie temu zachorowałam na grypę, 4 dni gorączki 40 st. Włosy mi lecą garściami... wiem od swojej lekarki że to normalne w chorobach gorączkowych + duże dawki leków przecigorączkowych. Powiedziała że to miesiąca to minie i mam łykać biotynę. Za miesiąc to ja łysa będę :(:(:(. To jest druga taka sytuacja w moim życiu. Kilka lat temu po grypie włosy wymagały obcięcia. Błagam, pomoż. Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana wiem co przechodzisz, bo sama nieraz coś takiego miałam po grypie albo antybiotykoterapii, ostatnio brałam leki na ból kręgosłupa i też trochę włosów poleciało. Ratowałam się wcierką z La Roche Posay Kerium. Nic więcej niestety nie możesz zrobić :-(

      Usuń
  16. Też do kwasów, retinolu czy mikrodermabrazji wracam w sezonie jesienno-zimowym, a wiosną i latem zdecydowanie ich unikam :)

    OdpowiedzUsuń
  17. W lecie staram się w ogóle zrezygnować z makijażu ;)
    Ewentualnie jakiś lekki krem BB :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja używam serum z kwasem salicylowym, ale nie zauważyłam by szkodziło. Latem z pewnością dobrze jest postawić na minimum, szczególnie jeśli wystawiamy się na słońce :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Latem unikam kremów z kwasami i mikrodermabrazji, jesienią wracam do nich. :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Czy któraś z was używała serum bielenda mezo serum?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zużyłam jedno opakowanie i dla mnie bez rewelacji. Nie poradził sobie z zaskórnikami i rozszerzonymi porami. Trochę lepiej było w duecie z Effaclarem K. Poza tym męczył mnie zapach przypominający stęchliznę. Wcześniej czytałam dużo dobrych opinii,ale byłam rozczarowana.
      A co do fotoalergii to trafiłaś Dario z tym postem. Ja właśnie z tego powodu byłam w tym miesiącu W szpitalu. Niestety nie tylko kosmetyki mogą wywołać problemy skórne,ale również to co jemy. Fotouczulający jest np.czosnek,ale też rośliny z rodziny selerowatych,marchewka i podobno sałata i cykorią.
      Pozdrawiam Fotoalergiczka z 20 letnim stażem :(

      Usuń
  21. Dario, a co sądzisz o stosowaniu LRP Effaclar Duo+ na noc? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Latem dałabym sobie z nim spokój, ale ja mam skórę wyjątkowo skłonną do fotouczuleń. Na szczęście jesień już tuż tuż, więc wtedy ten kremik jak najbardziej się przyda :-)

      Usuń
  22. Droga Dario, ja jednak nie mogę zrezygnować ze złuszczania latem. Kilka dni po odstawieniu kremu z kwasem mam zatkane pory i duzo zaskornikow. Stosuje la Roche effalar na noc a rano obowiązkowo filtr i nie zauważyłam nic strasznego ☺ pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja również w okresie letnim często rezygnuje z różu ale to raczej z tego powodu, że od słońca moje policzki automatycznie robią się różowe (jak i cała buzia) :P

    OdpowiedzUsuń
  24. Kochana, mam tradzik. Poczytalam troche Twoich wpisow i komentarzy zalecalas wykonanie roznych badan. Wykonałam badanie tarczycy o ile jej odpowiedniki są ok to sama tarczyca wynosi 3,6 (norma niby do 4) , ale czytałam w necie ze osoba taka jak ja 21letnia powinna miec tarczyce okolo 1,5 tym bardziej jesli chce w przyszlosci miec dzieci.
    Jak myslisz, czy tradzik moze byc powodem tej tarczycy?
    Czy sadzisz, ze nieuniknione sa leki od endykronologa (boje sie przytycia)..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie przytyjesz od hormonów regulujących tarczycę ;) Wręcz przeciwnie- przy nieleczonej niedoczynności tarczycy się tyje. Ja bym na Twoim miejscu sprawdziła jeszcze poziom witaminy D bo często przy jej niedoborze pojawia się niedoczynność tarczycy

      Usuń
    2. Kochana, koniecznie udaj się do dobrego endo i on Ci wszystko powie. Nie martw się, bo Twoje wyniki wcale nie muszą oznaczać brania hormonów. Myślę jednak, że trądzik jak najbardziej może być spowodowany nieprawidłowością w działaniu tarczycy, więc warto to sprawdzić u specjalisty :-)

      Usuń
  25. Jeśli mowa o słońcu i lekach to radzę uważać na ibuprom i tryptany (przeciwmigrenowe). Rok temu przez kilka miesięcy walczyłam z wysypką, co ciekawe wcale nie pojawiającą się tylko w miejscach eksponowanych na słońce. Trudno było mi początkowo odkryć skąd to uczulenie ale kiedy zaczęłam unikać słońca kiedy zażywałam leki, problem minął.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O kurcze... Mnie przy przyjmowaniu tryptanów lekarz poinformował, żebym unikała słońca, przykre że nie każdy o tym mówi :(

      Usuń
  26. Super wpis tym bardziej, że akurat myślałam o depilacji laserowej. Będę wiedzieć żeby się wstrzymać póki co :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Cześć Daria ! Uwielbiam Twój blog !!!
    Mam pytanie co do zdjęć. Są bardzo czyste, a mój obiektyw kitowy się zepsuł i szukam czegoś nowego :)
    Jakich obiektów używasz i jakie polecasz? Pracujesz na programie manualnym?
    Doradź coś proszę, bo chciałabym dobrze zainwestować pieniążki. Fotografii ciągle się uczę, sprawia mi to frajdę, a jak narazier jestem ograniczona zepsutym obiektywem (nie ustawia sam ostrości. Mam też 70-300 i on działa normalnie. Po prostu kit 55-80 się zużył :(
    Liczę na jakąkolwiek odpowiedź i pozdrawiam ! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może spróbuj z najpopularniejszym obiektywem jakim jest 50mm 1.8 :-)

      Usuń
  28. "Zresztą, czy Wy też tak macie, że jeśli pomalujecie usta podczas upału, to jest Wam jeszcze bardziej gorąco? :-)" o tak! Tez tak mam! :D

    OdpowiedzUsuń
  29. Po zastosowaniu kremu Pharmaceris z kwasem migdałowym 5% i przy stosowaniu filtrów niestety zrobiło mi się przebarwienie na czole. Zastanawiam się czy zejdzie z czasem z opalenizną. Skóra w miejscu gdzie smarowałam kremem z kwasem zrobiła się ciemniejsza, wygląda to jakbym się nierówno opaliła. Używam tego kremu od kilku lat i pierwszy raz coś takiego się zdarzyło. Na szczęście przy użyciu podkładu nie jest to tak widoczne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Samo może nie zejść niestety ale jeśli udasz się na peeling kwasowy jesienią, to powinno pomóc :-)

      Usuń
  30. Dario a czy myślisz,że Bioderme Global,taki krem na trądzik głównie z kw.salicylowym(nie wiem czy kojarzysz:)) też odstawić na lato? Co prawda teraz akurat nie mam tylu 'niespodzianek' na twarzy i stosuję go raz na 2 tyg.na noc,czy taka częstotliwość nie zaszkodzi w lato? I chyba faktycznie jest coś w tej fototoksyczności,w rok temu codziennie w lipcu na brodę nakładałam Effaclar Duo i po miesiącu miałam taki wysyp,że musiałam rozpocząć kurację dermatologiczną:( na początku obwiniałam za to stres a teraz mnie oświeciło,że to chyba efekt złej pielęgnacji..Bardzo Ci dziękuję za takie posty:*Pozdrawiam,Lucy:).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Patrzę w skład i widzę kwas salicylowy, mlekowy, cytrynowy... na wszelki wypadek odstawiłabym go na lato :-)

      Usuń
  31. Witaj Dario. Ostatnio zakupilam odzywke do wlosow marki schwarzkopf schauma repair&care pielegnujacy spray z maslem shea i ekstraktem z kokosow. Chvialam wyczytac jakies opinie na jego temat jednak wszedzie gzie szukalam jest inny sklad niz w moim,mam wrazenie ze producent go zmienil. Moglabys zerknac czy ten sklad jest przyjemny dla moich wlosow? Aqua,Alcohol denat(!!),PEG-40 hydrogenated castor oil,glycerin,stearamidpropyl dimethylamine,hydrolized keratin,glicyne. To tylko czesc skladnikow ale jestem ciekawa Twojej opinii :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zależy, czy Twoje włosy lubią i potrzebują protein - w składzie jest keratyna. No i ten denat już na drugim miejscu pozostawia wiele do życzenia... :-)

      Usuń
  32. Dziewczyny, tak z innej beczki, stosowałyście może olejek Bio-oil na włosy?

    OdpowiedzUsuń
  33. Odpowiadając na pytanie z postu: u mnie też pomalowanie ust sprawia, że jest mi bardziej gorąco :D Ja mam natomiast pytanie nt. zakwaszania włosów octem jabłkowym. Dzisiaj pokusiłam się o te metodę, efekt jest, ale nie jest tak spektakularny jak się spodziewałam. Wiem, że nie każde włosy reagują tak samo i może u mnie nie będzie on taki, ale myślę, że może to kwestia złego doboru odżywki przed użyciem octowej płukanki. Czego Ty, Dario, używasz kiedy decydujesz się na takową? Jakaś konkretna maska/odżywka? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli nie tylko ja tak mam heh :-) U mnie przed octowymi płukankami dobrze sprawdzała się maska Kallos Omega ale warto mieć na uwadze, że nie przy każdych włosach ocet będzie dawał dobre efekty :-)

      Usuń
  34. Bardzo podziwiam Twoją wiedzę, którą przekazujesz czytelnikom w klarowny sposób, ujmując to, co najważniejsze i jednocześnie zachęcasz do poszukania informacji na własną rękę. Idealnie!

    OdpowiedzUsuń
  35. Daria rzeczywiscie uwazasz,ze Double Wear lepiej sie trzyma latem niz provoke matt? mam tlusta skore i latem fluidy tak szybko mi z twarzy schodza:/ mam provoke matt ale chcialabym cos lepszego..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, trzyma się o wiele lepiej, bo zastyga :-)

      Usuń
  36. Mogę własnym doświadczenie potwierdzić słowa dermatologa, że kwas migdałowy może być używany latem :) Ja używam go przez cały rok, jako że każda dłuższa przerwa kończy się pogorszeniem stanu cery (tzn. przestaje być idealna :)). Używam jednak kosmetyków z niewielkim stężeniem. Na noc serum z Bielendy z 10% stężeniem pod Effaclar H, a na noc (przed aplikacją serum) i na dzień płyn z Pharmaceris z 2% stężeniem. Płynem przecieram twarz, zostawiam na chwilę, po czym spryskuję wodą termalną i osuszam ręcznikiem papierowym. Na to krem, latem Effaclar Mat a w pozostałe pory roku Effaclar K+. Nie mam żadnych problemów na tle fototoksycznym, ale muszę zaznaczyć tutaj, że prowadzę taki tryb życia, że z intensywnym letnim słońcem raczej mi nie po drodze ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. Za 4 tygodnie mam własny ślub:) Ze względu na brak czasu nie mam kiedy uzyskać opalenizne na słońcu, z solarium też nie chce korzystać ponieważ źle to wpływa na moją skórę, większość balsamów, samoopalaczy nie przyjemnie pachnie. Co mogę użyć aby mieć delikatną ładną opalenizne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To chyba tylko opalanie natryskowe. Co prawda tanie nie jest ale na swój ślub....

      Usuń
    2. Też uważam, że jedyne rozwiązanie to opalanie natryskowe. Nic więcej nie przychodzi mi do głowy :-) Natomiast po takim opalaniu również jest zapach podobny do samoopalacza, dużo zalezy od produktu.

      Usuń
  38. Muszę przyznać, że twój post trochę otworzył mi oczy. Posiadam skórę mieszaną i przez ostatni miesiąc używałam kremy biolaven lawendowego. Po rozpoczęciu stosowania go zauważyłam duży wysypy. Trochę mnie to dziwilo, wziąwszy pod uwagę, prawie nigdy nic mnie nie zapycha. Początkowo łączyłam to z tym, że jest to kosmetyk naturalny i jak wiadomo nie wszystkie cery na takie kosmetyki dobrze reagują. Teraz jednak myślę, że mogło być to właśnie efektem tego że stosowalam ten krem na codzień, nie myśląc o ochronie przeciwsłonecznej. Szczególnie, że tzw wysyp to były takie małe białe wypryski, a nie jakieś ropne gule. Ech dzięki Dario, dam w takim temu kremowi szanse jesienią.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To mogło być fotouczulenie, ale faktycznie na takie kosmetyki naturalne wiele ludzi reaguje alergicznie :-(

      Usuń
  39. Bardzo dobrze, że o tym napisałaś. Wiele osób nie zdaje sobie z fotouczulenia sprawy. A dermatolodzy sami o tym nie mówią swoim pacjentom. Mnie dermatolog przepisał na zimę-wiosnę retinoid. Cera się polepszyła, ponieważ mało przebywałam na dworze, a poza tym nie było u nas aż tak mocnego słońca. Wyjechałam z Polski na kilka dni, dużo przebywałam na świeżym powietrzu, dni były niemal upalne. Przyjechałam z takim wysypem zaskórników, z którym do dziś nie mogę sobie poradzić. Myślę, że mogło to być fotouczulenie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tu jeszcze może dochodzić sama zmiana klimatu/wody :-)

      Usuń
  40. Kochana, jak dbasz o wlosy w dzien w ktorych ich nie myjesz? Pomiedzy myciem;) czego uzywasz?;) pozdrawiam;)

    OdpowiedzUsuń
  41. Z tymi perfumami trochę mnie zaskoczyłaś ale zastosuję się :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Baaardzo przydatny i uświadamiający wpis :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Droga Dario, bardzo dobry artykuł, ciekawy, profesjonalny i przystępny dla odbiorcy :) Dobrze, że poruszasz ten temat, moim zdaniem jest naprawdę ważny ponieważ może dotyczyć każdego. Przy okazji badań do pracy licencjackiej pytałam kobiety o wiedzę dotycząca substancji fototoksycznych, fotoalergicznych i konkretnych leków światłouczulających. Niestety, wiedza na ten temat wsród Polek jest mocno ograniczona...

    OdpowiedzUsuń


Dziękuję za odwiedziny i każdy pozostawiony komentarz. Niestety nie odpisuję na wiadomości prywatne i maile. Jeśli masz jakieś pytanie, to zadaj je w komentarzu na blogu pod najnowszym postem (niezależnie od tematyki wpisu). Postaram się pomóc :-)

Custom Post Signature

Custom Post  Signature