Top Social

NA JAKICH KOSMETYKACH WARTO ZAOSZCZĘDZIĆ, A W KTÓRE ZAINWESTOWAĆ WIĘCEJ?

Z biegiem lat coraz rozsądniej podchodzę do zakupów. Kiedyś lubiłam mieć mnóstwo kosmetyków i wyznawałam zasadę, że im więcej tym lepiej. Po jakimś czasie nastąpiło totalne otrzeźwienie i te duże ilości zaczęły mnie dosłownie przytłaczać. Szybko zdałam sobie sprawę z tego, że wielu kosmetyków zupełnie nie potrzebuję i wolałabym mieć jedną, porządną rzecz, niż kilkanaście przeciętnych. Wyrosłam już trochę z wiary w entuzjastyczne obietnice producentów, które windują cenę. Dzisiaj podpowiem Wam na jakich kosmetykach warto zaoszczędzić, a w które zainwestować więcej.


NA CZYM OSZCZĘDZAM? 

# PEELINGI DO TWARZY I CIAŁA 
Raz na jakiś czas zdarzy mi się kupić jakiś drogeryjny peeling, ale tylko dlatego, że skusi mnie jego ładny zapach lub na rynek trafi nowość, która wyjątkowo mnie zaciekawi. Zdarza się to jednak bardzo rzadko i nadal nic nie jest w stanie pobić mojego ulubionego, kawowego peelingu do ciała własnej roboty. Jak go przyrządzić? Nic prostszego - wystarczy wsypać do naczynia 2 czubate łyżki kawy, a następnie zalać gotującą wodą, ale tylko odrobinę, aby powstała gęsta papka. Możemy dodać ulubionego żelu pod prysznic i dzięki temu powstanie nam świetny peeling myjący. Skóra jest po nim gładka, a kofeina ma genialne działanie antycellulitowe i ujędrniające. Po żadnym, kupnym peelingu nie uzyskałam tak świetnych efektów wygładzonej skóry. Myślę, że nie warto wydawać większych pieniędzy na drogeryjny peeling, a kawa, którą większość z nas ma w swojej kuchni świetnie spełnia zadanie.

A co z peelingiem skóry na twarzy? Od dłuższego czasu używam tylko i wyłącznie tej silikonowej myjki, o której wspominałam TUTAJ klik. To moje odkrycie roku i zupełnie zrezygnowałam z jakichkolwiek ziarnistych peelingów, które w większości przypadków zapychały mi skórę. Teraz nie muszę ich kupować, bo myjka służy mi już kilka dobrych tygodni i nic nie zapowiada się, aby miała trafić do kosza.


# SZAMPON DO WŁOSÓW
Ma mieć dla mnie przede wszystkim funkcję myjącą i w sumie nic więcej. Te wszystkie "profesjonalne" szampony z dodatkiem olejków, odżywek, nabłyszczaczy i innych składników upiększających dają raczej marne efekty. To odżywka lub maska ma za zadanie podrasować wygląd naszych włosów, a nie szampon, więc nie warto wydawać na niego zbyt wiele pieniędzy. Szampon też bardzo szybko się kończy, bo używamy go przecież kilka razy w tygodniu. Wyjątkiem są szampony lecznice np. przeciwłupieżowe lub te, które zapobiegają wypadaniu - wtedy faktycznie warto zainwestować trochę więcej i dodatkowo połączyć ich stosowanie z jakąś wcierką. Działamy wtedy we zdwojoną siłą.



# KOLOROWE EYELINERY
W mojej kosmetyczce nie ma ani jednego kolorowego eyelinera. Kiedy odkryłam, że w zasadzie każdym cieniem można wykonać na mokro piękną, kolorową kreskę, to uważam taki zakup za zbędny wydatek. Wystarczy zmoczyć pędzelek wodą lub zanurzyć go w bezbarwnym wosku do brwi, a następnie przejechać kilka razy po kolorowym czy brokatowym cieniu. Nie kupuję też czarnych kredek - czarny cień na mokro daje identyczny efekt.

Na poniższym zdjęciu możecie zobaczyć jak dany cień wygląda nałożony na sucho, a jak na mokro. Jest różnica :-)



# POMADA DO BRWI
To samo, co w przypadku eyelinerów - zamiast pomady do brwi warto zmoczyć pędzelek wodą i zanurzyć w naszym ulubionym cieniu. Uzyskamy bardziej wyraźną pigmentację, dzięki której można piórkować (rysować pojedyncze włoski) i intensywnie podkreślić brew w stylu pomady Anastasia Beverly Hills czy Inglot. Takie pomady są dosyć drogie i czasem warto trochę pokombinować z cieniami. To świetny trik jeśli nie wiecie czy taka pomada w ogóle się Wam sprawdzi - użycie cienia na mokro daje bardzo podobny efekt. Jedyny minus tej metody to mniejsza trwałość, bo pomady są często wodoodporne.

# TUSZE DO RZĘS
Rzadko kupuję tusz droższy, niż 100 zł, bo nie widzę różnicy, jeśli chodzi o efekt na moich rzęsach. Czasem tusze za 10 zł potrafią więcej, niż te z wyższej półki. Poza tym szybko wysychają, więc nie widzę sensu w przepłacaniu za tego typu produkty. Wyjątek stanowią oczywiście oczy bardzo wrażliwe, które źle reagują na drogeryjne tusze i tolerują tylko te naturalne, których cena często przyprawia o zawrót głowy, ale to już inna para kaloszy.


Akrylowy organizer na kosmetyki zamówiłam tutaj klik.

# LAKIERY DO PAZNOKCI
Jeszcze przed odkryciem manicure hybrydowego miałam ogromną kolekcję zwykłych lakierów. Były to lakiery tańszych marek (Wibo, Lovely, Miss Sporty itp.) oraz droższych jak np. Chanel czy Estee Lauder. Żaden lakier nie trzymał się u mnie na paznokciach dłużej, niż 3 dni. Czasem lakiery z Manhattanu radziły sobie lepiej, ale to zależało też od konkretnego koloru. Lakiery podobnie jak tusze do rzęs szybko tracą swoje właściwości - gęstnieją i stają się bezużyteczne. Myślę, że nie warto wydawać na lakier więcej, niż kilkanaście złotych.


W CO INWESTUJĘ WIĘCEJ?

# PODKŁAD
Mam dosyć wymagającą i problematyczną cerę, więc nie mogę pozwolić sobie na pierwszy lepszy podkład. Te tańsze zupełnie się u mnie nie sprawdzają i czasem wolę już nie eksperymentować w obawie o pogorszenie stanu skóry. Podkład to produkt, który poza kremem jest cały dzień na naszej skórze, więc warto zainwestować w coś lepszego. Jeśli macie ochotę na droższy podkład, to koniecznie weźcie próbkę w drogerii, albo kupcie ją na Allegro. Ja od wielu lat mam swoich ulubieńców i pewnie doskonale ich znacie :-)

# PERFUMY
Na dobre i trwałe perfumy jestem w stanie wydać więcej, bo wiem, że kupując te tańsze po prostu wyrzucam pieniądze w błoto (szybko się ulatniają i pachną głównie alkoholem). Oczywiście są wyjątki, bo perfumy Marc Jacobs Daisy Dream widoczne na pierwszym zdjęciu są dosyć drogie, a na mojej skórze i ubraniach nie utrzymują się nawet 5 minut. Warto przed dokonaniem zakupu sprawdzić trwałość zapachu w perfumerii. Na każdej skórze perfumy zachowują się inaczej.


# KREM DO TWARZY
Osoby z tak wrażliwą, a do tego trądzikową skórą, jak moja muszą uważać w kwestii doboru kremu. Nieodpowiedni produkt może narobić więcej szkody, niż pożytku i często wiele miesięcy dermatologicznego leczenia idzie na marne przez krem o kiepskim składzie. Jestem w stanie wydać większą kwotę na produkt, którego jestem pewna. Na razie nie trafiłam jeszcze na tani i dobry produkt z tej kategorii.


# CZERWONA POMADKA
Czerwień na ustach to bardzo wymagający kolor. Jeśli chodzi o pomadki "nude" trwałość i pigmentacja nie jest aż tak ważna, bo jakieś drobne niedociągnięcia nie będą mocno zauważalne. W przypadku czerwieni jest inaczej - ten kolor nie wybacza i jeśli kupimy pomadkę kiepskiej jakości, to możemy się nieźle rozczarować. Problemem jest zwykle pigment, który rozlewa się i wychodzi poza kontur ust, odbijanie się pomadki na zębach oraz nierównomierne "zjadanie" koloru.  Mimo, że na czerwień decyduję się bardzo rzadko, to i tak uważam, że warto zainwestować w jedną, dobrą pomadkę tego typu, aby przy wyjątkowych okazjach wyglądać nienagannie.

# OLEJE DO WŁOSÓW
O tym jak ważne jest dla mnie olejowanie włosów wspominałam na blogu wiele razy. Dzięki olejom moje włosy odzyskały swoją witalność po dekoloryzacji i to im zawdzięczam ich obecny stan. Niestety zdarza mi się jeszcze trafić na olej kiepskiej jakości i zwykle dzieje się to wtedy, gdy chcę zaoszczędzić kupując coś tańszego. Ostatnio spróbowałam zamienić swój ulubiony olej awokado z Delawell na ten z Bingospa i czuję, że działa o wiele słabiej, jest jakby mniej bogaty. Poza tym ma zupełnie inny zapach (jakby chemiczny). Nie polecam kupowania olejów w podejrzanych cenach za dużą pojemność. Kilka razy przejechałam się na takich okazjach. Warto wybierać oleje 100%, zimnotłoczone, najlepiej z ekologicznych upraw, a to ma swoją cenę.



***
Dajcie znać na jakich kosmetykach oszczędzacie, a na które wydajecie więcej :-)


Zachęcam do śledzenia mojego konta na Instagramie (klik).



77 komentarzy on "NA JAKICH KOSMETYKACH WARTO ZAOSZCZĘDZIĆ, A W KTÓRE ZAINWESTOWAĆ WIĘCEJ? "
  1. Mam pytanie co do samoopalacza,a Ty jesteś w tym obeznana jak nikt inny. :-)

    Zawsze czy to samoopalacz czy balsam brązujący schodzi mi łatami,tak jakby brud,wygląda to jakbym miała bielactwo,nie pomaga peeling przed i balsam nawilżający przed. Co ile dni nakładasz samoopalacz na dłonie? Wiadomo,ze szybciej schodzą przez częsty kontakt z wodą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jakiego konkretnie samoopalacza używasz? Ja nie mam tego typu problemów, bo moja skóra jest trochę ciemniejsza i nie widać żadnych śladów, kiedy samoopalacz zaczyna schodzić. Moze spróbuj zacząć od samoopalaczy przeznaczonych do jasnej karnacji i codziennie stopniuj efekt? Póżniej możesz przejść na coś ciemniejszego :-)

      Usuń
    2. Możliwe też, że za dużo go nakładasz. A co do dłoni, to nie dokładam tam samoopalacza, bo tak jak wspomniałam u mnie nie widać żadnych różnic w kolorze :-)

      Usuń
  2. Jakich kosmetyków do pielęgnacji stóp używasz? Czy możesz coś polecić? Pozdrawiam :)
    Ps. A może post o pielęgnacji stóp.... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możliwe, że taki post się pojawi :-) Używam kremów z mocznikiem i tu w zasadzie każdy się sprawdza :-)

      Usuń
  3. Dario czy możesz polecić jakiś sprawdzony krem antycellulitowy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne :-) Lubię Eveline Slim Extreme 3D - krem wyszczuplający + ujędrniający w zielonej tubce ale ma działanie chłodzące i nie wiem czy będzie Ci odpowiadał. Coś bez chłodzenia to na pewno reduktor cellulitu z Ziaji Rebulid :-)

      Usuń
    2. Super :) a czy mogę łączyć ten krem szczotkując cialo na sucho?

      Usuń
    3. Po szczotkowaniu i prysznicu nawet trzeba coś takiego wetrzeć w skórę :-) O wiele lepiej zadziała!

      Usuń
  4. Ja wydaję więcej na produkty do pielęgnacji i makijażu oka, bo mam bardzo wrażliwe. Drogeryjne tanie tusze, takie jak Wibo po prostu robią mi krzywdę :/

    OdpowiedzUsuń
  5. Witaj Dario :) bardzo przydatny wpis. Mam pytanie o Twoją pielęgnacje cery trądzikowej. Jakiego kremu używasz? Jak pozbywałaś się tego uciążliwego intruza, jakim jest trądzik?
    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szykuję posta na ten temat, będzie na dniach. A jeśli chodzi o krem nawilżający, to używam tego ze zdjęcia od Clinique Moisture surge :-) Pozdrowienia :-)

      Usuń
    2. Super! W take razie nie mogę się doczekać :D

      Usuń
  6. Kochana a jaka masz wodę w mieście? Ja mam bardzo twarda czy to przez ńia moge mieć problemy z włosami i z cera?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To możliwe, ale przyczyn problemów z włosami i cerą szukałabym bardziej w ogólnym stanie zdrowia. Może warto zrobić badania tarczycy?

      Usuń
  7. Dario czy jest różnica w pielęgnacji twarzy jeśli najpierw jest mycie potem tonizowanie czy ma byc na odwrót ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zasada jest taka, że najpierw mycie, później tonizowanie, a na końcu krem odżywczy :-)

      Usuń
  8. Witaj Dario, jakiej marki jest czerwona pomadka? Przepiekny kolor :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć :-) A to jest akurat taka taka malinowa fuksja Isa Dora 149 Flirty Fuchsia. W opakowaniu wygląda na czerwień ale na ustach zupełnie nią nie jest :-)

      Usuń
    2. A jaką czerwoną szminkę podkreslajaca biel zębów byś poleciła? Chodzi o zimną czerwien

      Usuń
    3. Mac red - jest idealna i zęby wyglądają rewelacyjnie :)

      Usuń
    4. Mac Russian Red :) piękna czerwień z niebieskimi tonami

      Usuń
  9. Ja również najwięcej inwestuje w kremy do twarzy i podkłady. Mam problematyczną i wrażliwą skórę, wiec w wolę dołożyć, niż potem wydawać pieniądze na kolejne kosmetyki aby "naprawić" szkody.
    Organizer na kosmetyki, który posiadasz jest świetny. Szkoda, że nie można go kupić na polskiej stronie ;/

    OdpowiedzUsuń
  10. super post, dokladnie to samo bym wymienila chyba :D aktualnie jestem na etapie pozbywania sie masy zbednych kosmetykow, ktore tylko stoja i zajmuja miejsce

    OdpowiedzUsuń
  11. Warto czytać takie posty, dzięki nim zakupy są ławiejsze :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Hej, czy znacie sprawdzone sposoby na szybszy wzrost włosów? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na każdym urodowym blogu jest o tym post- użyj Google :)

      Usuń
    2. Wiem, umiem używać internetu ;), ale praktycznie na każdej stronie piszą co innego :/

      Usuń
    3. Może tutaj coś znajdziesz: http://kosmetyczna-hedonistka.blogspot.com/2015/11/jak-przyspieszyc-wzrost-wosow-i.html

      Usuń
  13. A używał może ktoś nawilżającego olejku z serii Mythic Oil z Loreal? Mam suche, zniszczone końcówki i zastanawiam się, czy by mi pomógł ten olejek ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli szukasz czegoś co faktycznie nawilży to Mythic Oil tego nie zrobi bo to serum silikonowe, do zabezpieczania końcówek. Jeżeli zależy Ci na nawilżeniu to polecam olejowanie roślinnymi olejami np. na glicerynę

      Usuń
    2. Racja, Mythic Oil może jedynie zatrzymać wilgoć w środku włosa ale go nie nawilży :-)

      Usuń
  14. Również uwielbiam peeling kawowy, jest najlepszy.
    Ja do twarzy używam tylko kremów Lacura z Aldi (są bardzo tanie chociaż są też wersje droższe, nie mają parafiny a są bogate w wiele dobrych substancji) i to jedyne jakie nawilżają, nie uczulają, nie zapuchają i nie wywołują stanów zapalnych na mojej skórze i nie są mocno naperfumowane, uwielbiam je :)

    Z podkładami już gorzej bo nie ma na tyle jasnego i odpowiedniego koloru więc musiałabym kupić biały mixer+podkład+niebieksi lub zielony pigment neutralizujący i nadający odpowiedni kolor a z tymi mixerami różnie bywa. Na rynku jest niewiele jasnych podkładów, nawet tych drogich i trzeba płacić podwójnie za mixer i podkład :( Bardzo tanie tusze robiły mi krzywdę, ale np. Maybelline jest w porządku, pamiętam że Max factor bardzo mi podrażniał oczy.

    OdpowiedzUsuń
  15. Tym eyelinerem z cienia i pomadą żeś mnie rozłożyła na łopatki :) Tyle się niby czyta o różnych trikach, ale na to nie wpadłam :) Teraz już też nie będę wydawać na linery, o nie! :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam podobne odczucia, jednak jedynym moim problemem jest szampon do włosów, wciąż szukam jakiegoś delikatnego do codziennego mycia. Niestety szampon dla dzieci przy dłuższym stosowaniu podrażnia moją skórę głowy i niesamowicie plącze włosy. Znalazłam świetny szampon, włosy po nim wyglądają fantastycznie, ale skład nie powala a w dodatku został chyba wycofany, bo od dłuższego czasu nigdzie nie mogę go dostać... Pozostaje mi jedynie szukać dalej idealnego. ;) Pamiętam jak kiedyś używałam droższych tuszy, znalazłam swój ulubiony - może nie był jakoś kosmicznie drogi, ale kosztował 60zł. Pierwsze opakowanie mnie zachwyciło, więc kupiłam następne - tusz był zaschnięty. Kupiłam kolejne - ta sama sytuacja, gdy następnym razem poprosiłam o tusz z szuflady i wspomniałam o zaistniałej sytuacji w drogerii to znowu dostałam zaschnięty tusz - tym razem sprawdziłam go w sklepie choć nigdy nie otwieram kosmetyków. Po tamtej sytuacji staram się kupować droższe tusze w promocji, nie ma sensu przepłacać. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też zazwyczaj te droższe rzeczy kupuję w promocji chociaż jeśli chodzi o produkty selektywne, to rzadko są przecenianie niestety :-(

      Usuń
  17. Dokładnie z tuszami mam podobnie uwielbiam tusz z Loreal ale znalazłam jego tańszy odpowiednik, który sprawdza się wspaniale ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Jak nakładać korektor pod oczami, żeby nie wchodził w zmarszczki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musisz znaleźć po prostu dobry korektor i po jego nałożeniu dobrze przypudrować :-) Jeśli masz duże zmarszczki to raczej ciężko będzie uniknąć zbierania się tam korektora ale są takie, które robią to bardziej lub mniej. Ja polecam Catrice Liquid Camoflage :-)

      Usuń
    2. Kurcze, a u mnie ten korektor się zbiera w zmarszczkach pod oczami jak żaden inny (a nie mam zbyt dużych zmarszczek, mam dopiero 20 lat). W dodatku okropnie wysusza :( Bardzo się nim rozczarowałam bo cały internet się nim zachwyca i liczyłam na coś dobrego :(

      Usuń
  19. Hej. :) Mogłabyś polecić jakies sklepy, w których znajdę bluzki i koszulki basic? zalezy mi na dobrej jakości, zeby były tez ładnie wykrojone. Możesz pisać wszystko co przyjdzie ci na myśl a ja przejrzę, chce uzupełnić szafę. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. H&M, Zara, Cubus ale tam jakość jest raczej średnia. Dobre są koszulki basic z GAP ale dostępne chyba tylko przez internet.

      Usuń
    2. Ja ostatnio kupilam w Esprit na przecenie za 4 euro (linia edc). Jak na razie jestem zadowolona.

      Usuń
    3. Babell - polska firma, korzystne ceny i bardzo dobra jakość

      Usuń
  20. U mnie z szamponami jest podobnie. Ma dobrze je myć i tyle. Akurat ja nie mam problematycznych włosów i praktycznie każdy szampon mi pasuje:) Co od perfum - to prawda. Mam z Avon, które po psiknięciu gdzieś się ulatniają po godzinie, a drugie Flowerbomb Victor&Rolf, które na ubraniach czuć zawsze, póki ich nie wypiorę :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Witaj Dario, jakiej bazy pod cienie używasz ? pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja używam korektora z Catrice Liquid Camoufflage :-)

      Usuń
  22. U mnie dobry tusz jest bardzo ważny, mam zbyt wrażliwe i często łzawiące oczy. Potrafią płakać nawet w markecie przy tamtejszym oświetleniu. Zwracam też uwagę na pielęgnację skóry twarzy i ciała, ale peelingiem z kawy nie pogardzę :)

    OdpowiedzUsuń
  23. "te duże ilości zaczęły mnie dosłownie przytłaczać" powiedziała mając co najmniej 8 tuszy do rzęs hahaha :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tym tych drogich :p

      Usuń
    2. Właśnie się zastanawiam jakie ilości kosmetyków kiedyś posiadała Daria... Toż to musiała być istna drogeria ;) Kiedyś też tak miałam, chyba wszystkie musimy przejść przez etap kosmetycznego zbieractwa czy wręcz kolekcjonerstwa :)
      Pozdrawiam :)
      Ania

      Usuń
  24. Oprócz tego, co wymieniłaś, dodałabym jeszcze zainwestowanie w dobry krem przeciwsłoneczny- różne rzeczy się słyszy odnośnie przenikania ich do krwiobiegu etc. i nie wiadomo w co wierzyć, ale skoro i tak nakładamy go codziennie (a może trochę rzadziej:D) warto zadbać, żeby miał dobry skład.

    OdpowiedzUsuń
  25. Dario cóż to za piękny zegarek na pierwszym zdjęciu?

    OdpowiedzUsuń
  26. Muszę napisać, że od dłuższego czasu zaglądam tutaj, nawet jeśli dany post mnie nie interesuje. Zdjęcia tak bardzo mnie zachęcają, że nie mogę oczu oderwać :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Jakie konkretnie czerwone pomadki polecasz???? Szukam tej idealnej, ale niestety żaden odcień nie wpadł mi w oko, w dodatku chcę coś trwałego, co nie wysuszy ust.
    Jeśli chodzi o peelingi - peeling z kawy jest świetny, ale mam wrażenie, że przebije go savon noir z użyciem kessy. Rewelacyjnie oczyszcza i szczerze polecam. Co do tuszy- zgadzam się całkowicie, nie miałabym serca wydać więcej niż 100, a nawet 50 zł za tusz ;]

    OdpowiedzUsuń
  28. to zależy czy płaci się za skład czy za markę. Np. mega mi służy krem nawilżająco-matujący ziaja 25+ za 10zł, mimo, że próbowałam wielu droższych - niska cena wynika z tego, że firma nie inwestuje w reklamę, jest polską firmą itp
    Ale fakt, gdy znajdę coś idealnego to w to inwestuję: np. podkład provoke dr irena eris (droższe kosmetyki są czasem tak wydajne że wychodzą w brew pozorm taniej) czy właśnie olejek mythic oil na który na początku było mi szkoda 40 zł, ale okazał się strzałem w 10. Świetnie się na nim czasze francuzy i wszelkie upięcia na moich gęstych, cieniutki włosach do ramion. Bez niego traciłam tony włosów przy czasaniu bo tak się plątały. Dobry krem przeciwtrądzikowy też jest ważne: w moim przypadku LRP Effaclar Duo.
    Czasem zamiast kupować "magiczne kosmetyki" lepiej iść do dermatologa po recepte na maści przeciwtrądzikowe, robione płyny złuszczające itp. Wychodzi taniej a skład zawiera tylko potrzebne substancję.
    Szkoda mi kasy na drogie, piękne żele pod prysznic i mydła, i tak po paru minutach wylądują w ściekach. Takie rzeczy tylko na prezent.
    W przypadku kolorówki też czesto się płaci na nazwę.. Lubię bardzo cienie provoke dr ireny eris, ale cena ich jest za dużo jak za 4. Dzięki Twojej, Dario radzie kupiłam MUR Panic Girl i jest cudowna, cena nie jest wogóle adekwatna, bo są rewelacyjne. Na całą paletę nie odpowiada mi tylko jeden cień (najciemniejszy, prawie czarny). Coś czuje, że wiele moich koleżanek i kuzynek zostanie obdarowanych tą paletką.
    W kwestii olejowania mam taką radę (pracuję w sklepie ze zdrową żywnością): można zaoszczędzić na olejach np. lnianym kupując je pod koniec daty ważności, np o połowe taniej. Daty wazności są na wyrost dla bezpieczeństwa producenta, jeść może bym go nie jadła, ale włosom 2 tygodnie w te czy we wte nic nie zmieni, działanie takie samo, a można oszczędzić.
    W kwestii akcesoriów to uważam, że nie ma sensu kupowanie drogich, porządnych małych, wieczorowych torebek. W sieciówkach znajdziemy dużo ładnych niedrogich torebek, z używamy ich kilka razy w roku na telefon i puderniczkę.. Natomiast codzienna torebka do pracy musi być porządna, rzucanie byle gdzie, łapanie w biegu, pakowanie zakupów, teczek itp - te z sieciówek nadają się na jeden sezon.
    Pozdrawiam :) Aga

    OdpowiedzUsuń
  29. Możesz polecić jakiś ładny świeży zapach z Yankee Candle? ;-)

    OdpowiedzUsuń
  30. Zgadzam się w 100%, co do peelingu :) Również uwielbiam kawowy i nie zapowiada się, żeby jakiś drogeryjny peeling go przebił.

    OdpowiedzUsuń
  31. Zgadzam się z i praktykuję wszystkie wypisane przez Ciebie zasady! :-) Uważam, że fajnie, że stworzyłaś taki post, bo może on zachęcić młode dziewczyny, wzorujące się na Tobie czy innych blogerkach, mające Was za autorytety, do planowania swoich budżetów i "priorytetowania" wydatków. ;-)
    A z ciekawości - jakie obecnie szampony posiadasz w swojej kolekcji? Moim najnowszym odkryciem jest Petal Fresh Scalp Treatmemt (u mnie chodzi aktualnie a mocniejsze, ale nie duper mocne oczyszczanie ;-)).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jak oceniasz szampon Petal Fresh? Podnosi u nasady, przedłuża świeżość włosów i skóry głowy? I czy w Twoim odczuciu leczy skórę głowy?

      Usuń
    2. Niestety nie podnosi, za to przyjemnie chłodzi i koi. Odrobinkę zmniejszył mi swędzenie skóry głowy, nie przesusza. Ale nie używam go jeszcze szczególnie długo.

      Usuń
  32. Prawda, prawda i jeszcze raz prawda - dobrych perfum nie kupimy za 30 zł, to swego rodzaju inwestycja to również dotyczy podkładów.
    Nie lubię czerwonych szminek i w zasadzie unikam tego odcienia, ale faktycznie jest to bardzo wymagający kolor, jej kiepska jakość przeważnie ma swoje odbicie na zębach czy też partiach twarzy... :D

    OdpowiedzUsuń
  33. kochana, co polecasz na wybielanie zębów ?Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Ciekawy post, jednak co do szminki się nie zgodzę. Jest mnóstwo świetnej jakości szminek w niskiej cenie, wystarczy dobrze poszukać.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  35. A jak mam pytanko dotyczące organizera na kosmetyki z shein. Planuję zakupić ten organizer, ale nie mam pojęcia jak to jest z jego pojemnością. Czy byłabyś w stanie sprawdzić czy uda mi się zmieścić do niego pojemniczek od podkładu mineralnego, ma około 3 cm wysokości. Z góry dziękuję =)

    OdpowiedzUsuń
  36. Bardzo ciekawy wpis.

    Odnośnie domowych peelingów do twarzy z pięknym zapachem proponuje przetestować kawy aromatyzowane o różnych smakach. Sprawdzą się nie tylko do picia, ale również do peelingu. ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. Ja staram sie nie przeplacac na rozach, czy za 20 czy 200 zl wiekszosc wyglada u mnie dobrze caly dzien :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Jak często robic sobie taki peeling z kawy? Codziennie to dobry pomysł?
    Bo od jakiegoś czasu robie sobie go..
    Zastanawiam sie też, czy mogę np. zrobić peeling i wlozyc do lodowki i trzymac np 3 dni?

    OdpowiedzUsuń
  39. Jestem uzależniona od kupowania perfum tych z wyższej półki:)

    OdpowiedzUsuń
  40. Świetny post :) ja narazie nie kupuje żadnych kosmetyków (chyba że koniecznie już jakiś potrzebuje), bo mam ich nadmiar :/

    OdpowiedzUsuń
  41. Oszczędzam na ty samym co Ty :) Tylko, że ja kompletnie nie kupuję peelingów :) Żel + cukier i peeling gotowy :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Jak stosujesz ten krem z Clinique? Rano? A co wtedy z filtrem?

    OdpowiedzUsuń
  43. No tak, masz absolutną rację!

    OdpowiedzUsuń
  44. Wlasnie przeczytalam Twoj post!
    Bardzo ciekawy! Teraz wchodze w faze maseczek koreanskich, ktore uwazam, sa meeeega!! I wiecej pieniedzy przeznaczam na pielegnacje cery, niz kosmetyki kolorowe. Ale chcialam sie zapytac, czy slyszalas o KIKO? Lakiery sa bardzo trwale, a eyeliner okazal sie najlepszym jaki uzywalam - za grosze! Sciskam, Karolina.

    OdpowiedzUsuń
  45. Jakiego podkładu używasz obecnie na co dzień? :)

    OdpowiedzUsuń


Dziękuję za odwiedziny i każdy pozostawiony komentarz. Niestety nie odpisuję na wiadomości prywatne i maile. Jeśli masz jakieś pytanie, to zadaj je w komentarzu na blogu pod najnowszym postem (niezależnie od tematyki wpisu). Postaram się pomóc :-)

Custom Post Signature

Custom Post  Signature