Top Social

KROPLE ŻOŁĄDKOWE JAKO WCIERKA NA POROST WŁOSÓW I WZMOCNIENIE CEBULEK. HIT!

Jakiś czas temu robiłam mały przegląd mojej domowej apteczki, sprawdzając czego w niej brakuje i jakie leki są już po dacie ważności. Natknęłam się na buteleczkę kropli żołądkowych i z ciekawości rzuciłam okiem na skład. Pomyślałam, że to dosyć ciekawa mieszanka do wcierania w skórę głowy, a z racji tego, że skończyła się moja wcierka z czarnej rzepy, to postanowiłam poeksperymentować z kroplami. To był strzał w dziesiątkę! Dlaczego? O tym w dalszej części dzisiejszego wpisu. 



Jak wiecie jestem zwolenniczką ziołowych kuracji na porost włosów i wzmocnienie cebulek. Dzięki stosowaniu różnych wcierek już od dawna nie borykam się z uporczywym wypadaniem włosów, które kiedyś było u mnie na porządku dziennym. Czasem włosy wypadały bardziej, a czasem mniej, a do tego dosyć wolno rosły. Kiedy odkryłam możliwości, jakie dają ziołowe wcierki, to byłam zaskoczona, że mogą tak wiele zdziałać. Co prawda stosowanie takich wcierek wymaga cierpliwości, samodyscypliny i ogólnego samozaparcia, ale na korzystne i przede wszystkim długotrwałe efekty warto poczekać. 

Dlaczego skusiło mnie stosowanie kropli żołądkowych do wcierania w skórę głowy? Przede wszystkim zaciekawił mnie skład, bo w takich kroplach znajdziemy:

# wyciąg z ziela dziurawca - ma działanie kojące, ściągające, przeciwzapalne i może pomóc w walce z łupieżem. Wzmacnia cebulki włosów i działa stymulująco na ich wzrost. Dziurawiec jest często stosowany w przypadku łysienia plackowatego. 

# liść mięty pieprzowej - działa łagodząco na skórę głowy, wspomaga walkę z łupieżem i nadmiernym przetłuszczaniem. Dzięki zawartości żelaza, wapnia, potasu, magnezu i witamin A oraz C korzystnie wpływa na odżywienie cebulek i pobudzenie włosów do szybszego wzrostu. Mentol daje uczucie odświeżenia i lekkiego chłodzenia. 

# korzeń kozłka lekarskiego (waleriana) - również pomaga w walce z łupieżem i nadmiernym przetłuszczaniem, ma działanie bakteriobójcze i łagodzące. Polecany dla osób borykających się z łysieniem łojotokowym

# nalewka gorzka czyli nalewka z korzenia goryczki (działa odkażająco, polecana do leczenia ropnych ran), liście bobrka (hamuje wypadanie włosów) i owoce pomarańczy gorzkiej (działa bakteriobójczo i przeciwzapalnie). 

# substancje pomocnicze - etanol, woda.


JAK PRZYGOTOWAĆ WCIERKĘ NA BAZIE KROPLI ŻOŁĄDKOWYCH?
________
U mnie najlepiej sprawdziła się metoda rozrabiania kropli z wodą, ponieważ tak skoncentrowane krople bezpośrednio z buteleczki dawały zbyt intensywny efekt chłodzenia, a poza tym zapach był naprawdę mocny i nie pomagało późniejsze dwukrotne mycie głowy.

Do naczynia wlewam 5 łyżek wody (najlepiej mineralnej - u mnie Cisowianka), następnie dodaję 2 łyżki kropli i wszystko dobrze mieszam. Tak powstałą mieszankę można przelać do małej buteleczki i prosto z niej polewać głowę, co chwilę wcierając płyn w skalp. Możecie również moczyć w roztworze płatek kosmetyczny i przykładać go do skóry głowy tak, aby płyn się po niej rozlał, a następnie wcierać. Ja zdecydowanie najbardziej lubię aplikację prosto z buteleczki, którą mam po miniaturce płynu micelarnego. Czasem warto sobie takie rzeczy zostawiać, bo się przydają. O tym JAK WYKORZYSTAĆ ZUŻYTE OPAKOWANIA PO KOSMETYKACH pisałam już TUTAJ klik.



JAK STOSOWAĆ?
________
Z uwagi na bardzo intensywny zapach, który jest dla mnie wręcz obrzydliwy (kwestia gustu :-) robię taką wcierkę na godzinę przed myciem włosów, a nie zostawiam np. na całą noc jak w przypadku wcierki z kozieradki czy czarnej rzepy. Myślę, że to jedna z tych wcierek, której nie warto zostawiać na skórze głowy dłużej, a już na pewno nie na całą noc, bo zarówno poduszka, sypialnia jak i Wasz facet przesiąkną tym dziwnym zapachem. 

PLUSY
________
A teraz najważniejszy punkt, bo napisze o efektach. Wcierkę stosuję od około 2 miesięcy z różną intensywnością, ale przez ostatni miesiąc aplikowałam ją na skórę głowy przed każdym myciem, a więc co drugi dzień. To co mnie najbardziej zaskoczyło, to wyrastanie małych włosków tam, gdzie jeszcze nigdy się nie pojawiały mimo stosowania innych wcierek. Mam tu na myśli pewne miejsca w okolicach zakoli, które pozostawały łyse. Czasem zastanawiałam się o co chodzi, że akurat na tych niewielkich obszarach nie chce nic wyrastać, ale uznałam, że tak musi być. Dopiero po zastosowaniu wcierki na bazie kropli żołądkowych coś zaczęło tam kiełkować. Najpierw pojawił się taki niewielki meszek, a teraz cieszę się już prawie 2-centymetrowymi "baby hair". Drugi plus, to znaczne zmniejszenie przetłuszczania się skóry głowy. Mimo, że na zewnątrz panują już niemiłosierne upały i w moim przypadku wypadałoby myć włosy codziennie, to zauważyłam, że pozostają dłużej świeże i odbite od nasady. Trzecim plusem jest również to, że włosy nie wypadają, a po wcierce czuć bardzo przyjemny efekt chłodzenia i odświeżenia skóry. Na koniec cena - to tylko niecałe 3 złote za buteleczkę. 

MINUSY
________
Do minusów z pewnością zaliczę zapach, który po prostu mi nie pasuje. Jest bardzo intensywny i w zasadzie od kiedy pamiętam nie znosiłam kropli żołądkowych. Tak jak wspomniałam wcześniej - jeśli nie rozrobicie kropli z wodą, to zapach może utrzymać się nawet po umyciu włosów. Kolejną kwestią jest zawartość etanolu (alkoholu etylowego) w składzie, który może podrażniać skalp. Oczywiście ten składnik znajdziemy w wielu specjalistycznych wcierkach do włosów, odżywkach i kosmetykach pielęgnacyjnych, natomiast same musicie zobaczyć jak na niego zareagujecie. U mnie akurat nie powoduje żadnych skutków ubocznych, a warto wiedzieć, że to składnik ułatwiający "przejście" cennych składników wgłąb naszej skóry. Niestety nie wszyscy dobrze na niego reagują. Etanol może też nieco przesuszać włosy, więc starajcie się nie rozprowadzać wcierki na ich długości, a jedynie przy samej skórze głowy. Pamiętajcie też, że zioła również mogą uczulać, więc zawsze warto wykonać próbę uczuleniową na małym kawałku skóry. 

***

Podsumowując, jeśli nie straszny Wam zapach kropli żołądkowych, a chciałybyście przyspieszyć wzrost włosów i wzmocnić cebulki, to zdecydowanie warto wypróbować taką wcierkę na sobie. Może pomóc też przy problemach z łupieżem, przetłuszczaniem i swędzeniem skóry głowy. Ja jestem nią zachwycona i gdyby nie ten zapach, to byłaby wprost idealna. To moje największe odkrycie ostatnich miesięcy!



Dajcie znać czy wypróbujecie, a może już próbowałyście? 



Na instagramie widzimy się codziennie, więc zapraszam INSTAGRAM klik


192 komentarze on "KROPLE ŻOŁĄDKOWE JAKO WCIERKA NA POROST WŁOSÓW I WZMOCNIENIE CEBULEK. HIT!"
  1. Przeczytałam i jestem w szoku bardzo pozytywnym i zaczne stosowac :)
    pozdrawiam
    dam znac o rezultatach

    OdpowiedzUsuń
  2. A myślałam, że po daktarinie i maści końskiej nic mnie już nie zaskoczy... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja po końskiej masci miałam uczulenie (wysypka na skroniach), a szkoda, bo niektórym daje fajne efekty. Nie wszystko dla wszystkich niestety :-(

      Usuń
    2. U mnie maść końska rozgrzewająca genialnie łagodzi skórę głowy, a wszystko co na alkoholu podrażnia głowę, nawet, jeżeli jego zawartość jest znikoma :(

      Usuń
  3. Super wpis nie pomyślałabym nawet że krople żołądkowe mogą pomóc włosom zostaje tylko wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wow... Szczerze jestem w szoku, ale bardzo mnie zainterygowałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawy sposób i śliczne włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. bardzo ciekawe :) przetestuję może po wakacjach :) chociaż nie mam tłustej skóry głowy więc obawiam się że może być dla mnie zbyt mocne i podrażnić. no ale spróbować nie zaszkodzi, fortuny nie kosztuje :)
    nawet bym mogła same zakola psikać :D uwielbiam mieć tam burzę krótkich włosków,kiedyś miałam masakryczne zakola.i tak wyrażnie odcinającą się linię włosów :ppp

    ale i tak już jestem zadowolona,wiem czego im nie robić więc nie plączą się, nie wychodzą przy czesaniu, przy myciu połowę mniej, a przy czesaniu nad umywalką połamane włosy nie pojawiają się wogole <3 niesamowite, ile mogą dać drobne zmiany :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadza się, czasem niewielka zmiana w pielęgnacji działa cuda. Czasem nawet przesadzamy w drugą stronę i robimy zbyt dużo, a to też błąd :-)

      Usuń
  7. O kurczę jestem ciekawa tych kropli żołądkowych! A myslalam ze nic mnie nie zaskoczy :) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. Jej.. :D Jutro kupuję krople i wcieram :p Dziękuję za przydatny post. Piękne włosy- zawsze na każdym zdjęciu <3

    OdpowiedzUsuń
  9. Na pewno kiedyś przetestuję. Zacznę też przyglądać się składom innych ziołowych kropli, może uda odkryć się jakieś inne niedrogie cudo dobre dla włosów :) No i tak mi na myśl przychodzi, że może warto przetestować w miarę możliwości składniki tych kropli, ale pojedynczo. Dziurawiec, miętę i walerianę da się kupić solo, więc czemu nie xD
    Dzięki za dzisiejszy wpis :)
    Pozdrawiam, Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, że warto spróbować osobno. Mam też pewne podejrzenia, że etanol w kroplach po prostu sprawia, że składniki lepiej się wchłaniają i efektywniej działają, więc samodzielne stosowanie ziół może być trochę słabszą opcją. Pozdrowienia :-)

      Usuń
    2. Identyczny skład, z tym że bez etanolu mają krople żołądkowe Aflofarmu, takie z biało-niebiesko-zieloną etykietką. ;) To tak informacyjnie dla osób, które źle reagują na etanol ;)

      Myszalke

      Usuń
  10. No to mnie rozwaliłaś - a już myślałam, że w blogosferze mnie nic nie zaskoczy :) Muszę spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Właśnie dziś miałam zacząć ponownie stosować wcierkę gdyż ostatnio narzekam na wypadające włosy i zależy mi także na przyroście a tu proszę taki post idealnie dla mnie, dziękuję :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To super, że się wstrzeliłam w moment :-))

      Usuń
  12. hmmm pamiętam jak w szkole symulowałam ból brzucha, bo bardzo lubiłam te krople :D wiec mi pewnie podpasuje zapachem, a sprawdzę czy działaniem też :), bo na pewno wypróbuję!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Heh, ja jakoś nie mogę tego zapachu... Jest mega intensywny ;-) Kozieradka wysiada przy tym :-)

      Usuń
  13. Haha, zobaczyłam zdjęcie i wybuchnęłam śmiechem :D kilka dni temu czytałam skład na opakowaniu kropli i pomyślałam, że może by się nadały na wcierkę... a zaraz potem zganiłam się w myślach, że przesadzam z tym wymyślaniem "kosmetyków" do włosów :D Ale skoro Ty polecasz ten sposób, to spróbuję! Może w końcu zwalczę zakola ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A widzisz, czyli nie tylko ja mam taki dziwny nawyk czytania etykiet i zastanawiania się nad tym, czy może zadziałać na włosy :-D

      Usuń
  14. też miałam 2 lata temu takie włosy jak Ty kosmetyczna -ale odstawiłam antykoncepcję i teraz mam masakrę, przestrzegam dziewczyny!:(:(. miałam pięęęęękne włosy, obecnie mam ponad połowę mniej i prześwity, a najgorsze jest to ze dalej lecą, a lekarze nie widzą nic złego :(. pomóżcie!

    Magda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak mam, u mnie jest jeden sposób: tabletki, bo blokują wysoki testosteron. Bez nich mam połowę włosów ;)

      Usuń
    2. Ja też stosowałam antykoncepcję przez wiele lat i pamiętam, że po odstawieniu również mocno mi włosy leciały. Niestety, nic wtedy nie chciało pomóc, ale jeszcze nie wiedziałam o istnieniu ziołowych wcierek. To było grubo przed moim włosomaniactwem :-(

      Usuń
  15. Przypomniało mi się właśnie, ze kiedyś stosowałam krople Nefrobonisol. Sprawdziłam ich skład i myślę, że też mogłyby nadać się jako wcierka: nawłoć, SKRZYP, BRZOZA, POKRZYWA, mniszek, krwawnik, etanol. Oj, Dario, przez Ciebie będę przyglądać się chyba wszystkim ziołowym kroplom ;)
    Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej, bardzo zaciekawił mnie twój post i dzięki temu jestem pierwszy raz na Twoim blogu.. Ale nie o tym. Myślisz ze można do kropli stosować coś od wewnątrz? Czyli jakiś suplement w kapsułkach na włosy bądź w ogóle jakiś kompleks witamin? Na co zwracać uwagę w składzie takiego produktu? Może mogłabyś coś polecić? Z góry dzięki, M.

      Usuń
    2. Szczerze, to zupełnie nie orientuję się aktualnie w suplementach, bo uwagę skupiam na prawidłowej diecie, która tak naprawdę pokrywa moje zapotrzebowanie :-) Kiedyś stosowałam Belissę, skrzyp itp ale czy to dawało jakieś rezultaty? Chyba nie zauważyłam :-)

      Usuń
  16. A ciekawe jak taka wcierka sprawdziłaby się na porost brwi?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możliwe, że tak, ale zachowaj ostrożność, bo alkohol może wysuszać wrażliwą okolicę skóry twarzy :-)

      Usuń
  17. Ciekawe jak taka wcierka sprawdziłaby się na porost brwi?

    OdpowiedzUsuń
  18. A co powiesz na amol ??? Spełni się jako preparat do wzmocnienia włosów i na porost ??? Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skład również prezentuje się interesująco - widzę tam dużo olejków i nawet olejek cynamonowy, który jest bardzo wskazany jeśli chodzi o porost włosów :-)

      Usuń
    2. Ja również zastanawiałam się nad Amolem, w zimę, kiedy byłam przeziębiona. Miałam go wypróbować, ale jakoś zapomniałam o nim. Zrobiłam wtedy nawet próbę uczuleniową. Teraz do około 20ml Cisowianki dodałam 10ml Amolu i przelałam do buteleczki z atomizerem. Nałożę godzinę przed myciem. Zobaczymy jakie będą efekty po kilku tygodniach. :)

      Usuń
    3. Ja zastanawiałam się nad Amolem już w okresie zimowym, gdy byłam przeziębiona. Zrobiłam nawet wtedy próbę uczuleniową, ale zapomniałam o nim. Teraz do około 20ml Cisowianki dodałam 10ml Amolu i przelałam do buteleczki z atomizerem. Nałożę na skórę głowy godzinę przed myciem. Zobaczymy jakie będą efekty po kilku tygodniach. :)

      Usuń
  19. Wow! Na pewno spróbuję! :O Kocham Cię za te rady na temat włosów (właśnie zapuszczam swoje i czytanie twojego bloga mi bardzo pomaga)!

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja mam pytanie z innej beczki, ale bardzo dla mnie ważne, wspomnialas kiedyś, że miałaś problemy z trądzikiem, był on bardzo intensywny? Jak to wyleczylas? Mi dermatolog zapisał pochodną Wit A i podobno działa cuda, a już nie wiem co pomoże, jestem tak zdesperowana nic nie działa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pochodną witaminy A czyli retinoidy do smarowania czy doustne? Działają cuda, ale mają też dużo skutków ubocznych. Mi akurat pomógł antybiotyk Tetralysal + maści do smarowania Duac + Acnederm. Aktualnie stosuję tylko Acnederm.

      Usuń
    2. Witaminy A i jej pochodnych nie można stosować wiosną i latem, bo w reakcji ze słońcem mogą powstać przebarwienia. Mam nadzieje, ze lekarz Cię o tym poinformował ;)

      Usuń
    3. Ja od dwóch dni biorę izotek. Dermatolog przepisała mi go, a na pytanie czy mogę go stosować teraz wiosną i latem odpowiedziała, że nie jest on fototoksyczny i nie powoduje przebarwień. Konieczne jest natomiast używanie kremów z filtrem ze względu na przesuszenie i wrażliwość skóry przy kuracji izotekiem.

      Usuń
  21. Czy woda mineralna Cisowianka jest lepsza od innych? Czy ma znaczenie jakiej wody mineralnej się użyje?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś bardzo interesowałam się tym tematem i Cisowianka oraz Muszynianka wypadały najlepiej :-) Mają po prostu dużo składników mineralnych w sobie :-) Nie wiem jak to się aktualnie kształtuje, ale u mnie w domu zawsze jest Cisowianka i takiej używam.

      Usuń
  22. Hej : ) Przepraszam, że tutaj napiszę, ale mam problem ze skórą głowy. Jeżeli już było o czymś takim na blogu, to proszę mnie odesłać :)
    Nieważne jakim szamponem myję ostatnio głowę, czy to babydream, alterra, facelle czy jakiś silikonowy, a od czasu do czasu oczyszczający - to i tak ciągle mam uczucie 'piasku' we włosach. Nawet świeżo po dwukrotnym umyciu to czuję.
    Czy ktoś coś może doradzić? Wytłumaczyć? Proszę o pomoc i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Nigdy w życiu nie słyszałam o tym sposobie.. :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Chyba dziurawiec jest zabroniony przy antykoncepcji hormonalnej, myślisz że wycieranie go w skalp może wpłynąć na działanie tabletek ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla świętego spokoju odpuściłabym wcieranie czegokolwiek z dziurawcem. Myślę, że mogłoby to w pewien sposób wpłynąć na skuteczność antykoncepcji.

      Usuń
    2. A ja z ciekawości zapytałam o to ginekologa, który powiedział, że przy tak śladowych ilościach można stosować bez obaw.

      Usuń
  25. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  26. Sposób...zaskakujący :D Dario, kopiuje swoje pytanie z poprzedniego posta:
    Czy te mgiełki chłodzące nadają się żeby się tak psikać pare razy w ciągu dnia? i czy można je psikać na krem z filfrem?czy do stóp się nadadzą? Jestem w ciąży i coraz gorzej znoszą to moje nogi, myślałam o jakimś kremie/żelu chłodzącym, ale myślę że może taka mgiełka byłaby fajnym dodatkiem w ciągu dnia, takim do torebki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta mgiełka nie jest jakoś strasznie mocno chłodząca ale jakiś tam efekt działania mentolu czuć. Można ponawiać aplikację w ciągu dnia bez problemu i do stóp też będzie odpowiednia :-)

      Usuń
    2. Dziękuję :)

      Usuń
  27. Witaj Dario. Chciałam się Ciebie poradzić co sądzisz o stosowaniu jednocześnie wcierek na skalp i olejowania na całą długość włosów? Czy wiesz może który olej byłby dobry dla bardzo suchych i łamliwych włosów? Myję głowę codziennie (bardzo przetłuszczają mi się włosy) i później nakładam odżywkę/maskę z Kallosa albo Garnier i przed suszeniem wcieram olejek w końcówki włosów. Nie wiem za bardzo jak o nie dbać :D
    Ponadto chciałam Ci podziękować, bo dzięki Twoim radom i wskazówkom na temat demakijażu bardzo poprawił mi się stan cery ;D Teraz będę testować Alantan, mam nadzieję, że u mnie się sprawdzi. Przedstawiasz wszystko tak rzeczowo i profesjonalnie i jesteś tak zadbaną i pozytywną osobą, że zaglądam tu codziennie :D Mam więcej chęci do dbania o siebie, zwłaszcza że widzę tego efekty :D Dziękuje za wszystko, Czekam na odpowiedź i pozdrawiam serdecznie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na początek bardzo dziękuję za tak miłe słowa <3
      Co do Twoich pytań to jak najbardziej można używać olejków na długości włosów, a na skalp wcierek - ja tak robię cały czas :-) Dla włosów suchych i zniszczonych najlepszy jest oczywiście olej awokado i osobiście lubię go, bo bardzo ładnie dociąża włosy i je zmiękcza. A jaki olejek wcierasz w końcówki?

      Usuń
    2. Wcieram w końcówki zwykły olejek z firmy Marion. Ma w swoim składzie (niby:)) olejek macadamia i ylang-ylang.

      Usuń
    3. Do suchych włosów polecam tez olej musztardowy, jeśli Ci zapach nie straszny ;) działa nie gorzej niz z avocado a jest o niebo tańszy :-)

      Usuń
  28. Hej Kochana :) mam okropny problem z włosami, otóż chodzi o to że są niskoporowate przez jakieś 3/4 długości ( mam włosy za biust), a reszta jest srednioporowata (końcówki) i niestety za każdym razem po myciu jest spuszona i niedociazona. Dopiero na drugi dzień po myciu moje włosy się dyscyplinuja i dorównują zdrowej reszcie ;) jak myślisz co w takim przypadku zrobić, aby poprawić ich wygląd na 1 dzień po myciu? Niestety sciecie chciałbym wykluczyć, a sera, jedwabie itp nie działają.. nakładanie 2 produktów na włosy też nic nie daje ;(((

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jakich odżywek używasz? Może za mało emolientów w pielęgnacji? Jakies olejki?

      Usuń
    2. myje 2-3 razy w tyg. i przed kazdym myciem olejuje mieszanka oleji babci agafii :) co do odzywek/masek to glownie wlasnie emolientowe :( wiec nie rozumiem skad ten problem :(

      Usuń
  29. Kochana co stosujesz na opryszczkę? Pomocy! :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jestem Daria, ale miałam duży problem z opryszczka. Jeśli pojawia Ci się ona bardzo często to polecam udać się do lekarza pi tabletki heviran. U mnie w początkowej fazie spowodowały błyskawiczne jej gojenie. Musisz dbać o odporność i dobrze się wysypiac, na plażę smarować usta pomadka z filtrem. Mój doraźnych sposób to posmarować opryszczke aspiryna, polopiryna bądź lekiem typu sachol. Maści na opryszczke niestety się u mnie nie sprawdzaly. :(

      Usuń
    2. Mój mąż ma ten problem i też bierze Heviran jak tylko zacznie go swędzić. A reszta to tez lipa.

      Usuń
    3. Oj są one u mnie częstym problemem, ale teraz jestem w ciąży, więc wolałabym obyć się bez tabletek. Aspiryne itp.trzeba rozkruszyć i tak posmarować?

      Usuń
    4. Nigdy nie miałam opryszczki, więc nie doradzę :-(

      Usuń
    5. tonisan t- najlepszy, drogi ale warty ceny. wazne by w ciagu 24h od pierwszych objawów uzyc. ładnie zasusza, wyciaga wode wiec tylko uzywaj na opryszczke, nie na zdrową czesc ust

      Usuń
    6. Moja siostra na opryszczkę, oprócz standardowych środków do smarowania bierze witaminę B. . Wszystko schodzi bardzo szybko.
      Nie znam przyczyn jej stosowania, ale myślę, że nie zaszkodzi. Ona bierze końską dawkę, ale mniejsza też powinna pomóc.

      Usuń
  30. Dario polecasz na łupież nizoral albo head & schoulders? Zastanawiam się co lepsze chociaż oba szampony napewno wysuszaja włosy...

    OdpowiedzUsuń
  31. Właśnie kończy mi się Jantar, to będzie mała odmiana!

    OdpowiedzUsuń
  32. Zaskakujący post ;-) Dario a czy możesz powiedzieć czy po zdjęciu hybryd trzeba paznokcie zawsze przejechać boczkiem polerskim? Bo nie wiem czy to jest dobre dla paznokci a te pozostałości też nie bardzo mogą zostać. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli zostały kawałki bazy, to trzeba ją usunąć, najlepiej bloczkiem właśnie. Jeśli płytka jest równa i nie ma żadnych odstających części, to nie trzeba używać bloczka, bo on jednak trochę niszczy paznokcie.

      Usuń
    2. a jeśli po zdjęciu hybryd chce się nałożyć następne? to bloczek czy pilnik? czy nic? :D

      Usuń
  33. Na to bym nie wpadła, koniecznie muszę wypróbować :)
    Tylko pytanie czy taka wcierka nie będzie miała w wpływu na kolor włosów farbowanych?
    Spróbuję przed wizytą u fryzjera ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. Krople żołądkowe jako wcierka do włosów 😂 Jesteś niesamowita. Nic się u Ciebie nie marnuje. Swoją drogą czemu nie? Ja bym chyba nie zniosła tego zapachu. No i posiadaczki kotów niech uważają, bo koty kochają walerianę, a z tego co pamiętam, te krople mają właśnie taki zapach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to jest taki wabik jak kocimiętka :-)

      Usuń
  35. Z ciekawości muszę wypróbować, tylko już sobie wyobrażam reakcję domowników. Chociaż z drugiej strony i tak chyba już ich nic nie zdziwi odnośnie moich eksperymentów włosowych :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Kto by pomyślał, że tak można wykorzystać krople.

    OdpowiedzUsuń
  37. Zaskakujące odkrycie ale chętnie wypróbuję bo tak jak Ty mam "zakola"na których wlosy nie chcą mi rosnąć.

    OdpowiedzUsuń
  38. Kochana gdzie kupujesz olejek awokado?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w hebe można kupić np :)

      Usuń
    2. Ja kupilam w zielarsko-kosmetycznym. W sklepach i na stoiskach ze zdrową żywnością też z pewnością znajdziesz.

      Usuń
    3. Ja właśnie kupuję w Hebe marki Delawell :-)

      Usuń
  39. Czy w ciagu dnia nakładasz ponownie krem z filtrami?

    OdpowiedzUsuń
  40. A czy podkład double Wear light tez używałaś?

    OdpowiedzUsuń
  41. Haha świetny patent ;))

    OdpowiedzUsuń
  42. Wow :) nigdy nie czytałam jeszcze o wcierce z kropli żołądkowych :) Zapach jest dość mocny ale po takim opisie z chęcią przetestuję u siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Hm... bardzo ciekawe... jaki jest skład kropli żołądkowych? Czy aby nie zaszkodzą ? Jakoś nie jestem przekonana

    OdpowiedzUsuń
  44. Mój mąż chyba padnie ze śmiechu, juz teraz mówi, że nie smarowałam włosów tylko.... / nie napisze przez grzeczność ;)/, a ja na to, że dla włosów zrobię wszystko i wszystko przede mną :)), TO, NA PEWNO wypróbuję.
    Jesteś niesamowita :))
    al.

    OdpowiedzUsuń
  45. ja mam zamrożoną wodę brzozową / prawdziwą prosto z drzewa/ oraz napary ze świeżej pokrzywy w słoiczkach do stosowania na później, sadzisz, że mogłabym stosować te krople do nich jako konserwant, żeby dłużej zachowały świeżość? :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba odpuściłabym takie mieszanki. Nie wiadomo jak to razem zadziała :-)

      Usuń
  46. cześć!
    jaki poleciłabyś krem spf pod makijaż do cery tłustej, zanieczyszczonej?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja używam La Roche Posay Anthelios XL Dry Touch i jestem z niego zadowolona niezmiennie od kilku lat :-)

      Usuń
    2. super! dziękuję bardzo ;)

      Usuń
  47. Ja na pewno spróbuję takiej ścierki, zwłaszcza ze krople leżą w apteczce nie używane 😊

    OdpowiedzUsuń
  48. Ja na pewno spróbuję takiej wcierki, zwłaszcza ze krople leżą w apteczce nie używane 😊

    OdpowiedzUsuń
  49. Przekazałam niedawno włosy fundacji Rak&Roll, co nie zmienia faktu, że nadal jestem zapaloną włosomaniaczką. Wcierka przyśpieszająca porost włosów to strzał w 10! :) :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Ależ Ty masz cudowne te włosy!!<3<3

    OdpowiedzUsuń
  51. Muszę koniecznie wypróbować wcierki o których piszesz, bo ostatnio bardzo wypadają mi włosy i zauważyłam prześwit w okolicach zakoli :)
    mam jeszcze pytanie poza tematem - kupiłam camouflage cream z catrice, po przeczytaniu Twojego postu i na początku miał u góry taką jakby tłuściutką powłoczkę i fajnie sie rozprowadzał, ostatnio jakby trochę zasechł i już ciężej się go rozprowadza a tłuściutkiej powłoczki już nie ma :( miałaś może taki problem? co mogłabyś polecić? :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, on z czasem niestety staje się trochę mniej tłusty a przy końcu może nawet trochę zasychać. Niestety nie mam na to jakiegoś rozwiązania ale staraj się nie trzymać go długo otwartego :-)

      Usuń
    2. Szkoda, bo na początku spisywał się naprawdę świetnie a teraz, przez to że mam jednak tendencję do przesuszania policzków, nie wygląda to zbyt dobrze szczególnie gdy robi się coraz bardziej suchy :( a nie jestem też w stanie wykorzystać opakowania w tydzień :(

      Usuń
    3. Polecam kropelki duraline od Inglota. Odświeżam nimi właśnie ten sam korektor i pomadę do brwi z Inglota. są świetne i mega wydajne;)

      Usuń
  52. Hej😉mam zamiar zastosować to u mnie i mam tylko pytanko odnośnie tego co ile trzeba robic nowa mieszankę?co dzień nowa czy można stosować jedna pare dni??pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja robię ją na raz i codziennie nową :-)

      Usuń
  53. Ile czasu może stać taka rozrobiona mikstura? Plus, czy należy trzymać ją w lodówce?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie to jest wcierka na raz i nie trzymam już nic w lodówce :-)

      Usuń
  54. Droga Dario, czy uważasz, że używanie suszarki obrotowej po każdym myciu (czyli co drugi dzień) może zniszczyć włosy? Zastanawiam się nad zakupem takiej suszarki. niedawno kupiłam świetną suszarkę jednak suszenie suszarką i szczotką to nie dla mnie - nie umiem się tego nauczyć. Suszarka obrotowa wydaje się być fajnym gadżetem, ale czy nie wpłynie na stan włosów? Czy trzeba je jakoś zabezpieczać? Byłabym wdzięczna za poradę. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno taka stylizacja co drugi dzień nie będzie obojętna dla Twoich włosów, więc jeśli masz możliwość, to po prostu rób to rzadziej. I koniecznie na mokre włosy nałóż serum termoochronne :-)

      Usuń
  55. Mam pytanie dotyczące pędzli ZOEVA, bo od dawna zbieram się z zakupem dobrych pędzli, ale mam pytanie gdzie kupowałaś swoje? Bo jak patrzyłam na allegro zestaw 12 sztuk kosztuje ok 120zł czy to nie za mało, czy to są jakieś podróby? Będę wdzięczna za odpowiedź. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje są z mintishop. Cena za 12 sztuk pędzli Zoeva to zdecydowanie podejrzana kwota. Teraz sa to jedne z najczęściej podrabianych pędzli, więc osobiście nie skusiłabym się :-)

      Usuń
  56. Lecę szukać kropli u siebie😊

    OdpowiedzUsuń
  57. Mam pytanie o hybrydy i hard może mi doradzisz cos.Robiłam juz z 8 razy i za każdym razem wychodzi cos nie tak szybko odpadają bo juz po 2 dniach nawet :\mysle, robię wszystko tak jak trzeba juz nie wiem przeciez powinny trzymać się min.2 tyg.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niektórym hybryda nie chce się trzymać choćby nie wiem co, więc jeśli wszystko robisz dobrze to oznacza, że po prostu masz pecha :-)

      Usuń
    2. To mnie zalamalas...😐no ale trudno będę próbować dalej.dzieki za odp.😉

      Usuń
  58. Super pomysł, mam właśnie problem z łupieżem więc chętnie stosowałabym tą wcierkę. Mam tylko pytanie czy w ciąży można wcierać wcierki z etanolem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie sądzę, ale skonsultuj to ze swoim lekarzem prowadzącym :-)

      Usuń
  59. kosmetyczna- samo Ci przeszło po odstawieniu antykoncepcji ? czy wspomagałaś się jakimis lekami? ja mam masakrę na głowie, boje sie, ze zostane łysa. Byłam u dermatologa-oczywiscie loxon, ale nie biore, boje sie tego. ratuje sie seboradinem, radicalem, olejem lnianym, szamponem dermeną i revitaxem - włosy ciągle wypadają już 1,5 roku:(. Byłam tez u endokrynologa-hormony według niego mam wporządku...:( załamka.

    Magda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie to niestety z czasem dopiero zaczęło ustępować, ale pozbyłam się sporej ilości włosów. Były bardzo przerzedzone wtedy, ale odrosły :-)

      Usuń
  60. Akurat mam identyczne krople w apteczce i w sumie rzadko były używane zgodnie z przeznaczeniem. Po przeczytaniu Twojego posta już wiem, do czego będę je stosować, aby zużyć otwarte opakowanie ! :)

    OdpowiedzUsuń
  61. Mam je w domu :) Ale nie pomyślałabym, że mogą mieć takie fajne właściwości :)

    OdpowiedzUsuń
  62. DZIEWCZYNY RATUJCIE!!!
    Mam przeogromny problem z wlosami! Tez uwazam sie za wlosomaniaczke (niestety nie taka jak Daria), ale bardzo czesto korzystam z jej rad :)
    Pol roku temu zauwazylam ze na mojej glowie zaczely rosnac siwe wlosy. Z tygodnia na tydzien bylo ich coraz wiecej. Postanowilam pierwszy raz od wielu lat pomalowac wlosy. Pokazalam fryzjerce (kolezance) zdjecia zwyklego ombre, a wyszlam z salonu jako istna blondynka! Dziewczyna rozjasnila moje wlosy zwyklym rozjasniaczem pomimo tego ze kilkukrotnie uprzedzalam ze mam bardzo delikatne wlosy. Koncowki byly wrecz zielone. Gdy zwrocilam jej uwage powiedziala ze to zejdzie. Sama nie wiem jak moglam do tego dopuscic. Do dzis jestem na siebie wsciekla, ale mleko sie wylalo.
    oczywiscie wlosy krusza sie niemilosiernie. Z normalnego kucyka wisi mi chudzitka kitka. Kazdy moment umycia wlosow wywoluje placz bo pozniej nie moge ich rozczesac przez 10 min. Ja mam jeden wielki koltun . Wlosy ktore siegaja za lopatki, splatane sa do ramion. Probowalam przyciemnic te wlosy sokiem z czarnej rzepy ale wlosy sa jak tarka. Probowalam wszystkiego - od kosmetykow z wysokiej polki po te tansze. Oleje, olejki, wcierki na wypadanie... i nic.
    Wiem ze powinnam je obciac ale... za miesiac wychodze za maz. Nie wiem czy do tego czasu zostanie mi cokolwiek na glowie. Boje sie ze nie bede miala do czego przyczepic welonu :)
    Oczywiscie to jest smiech przez zly.

    Kochane... czy ktorakolwiek z was spotkala sie w swoim zyciu z takim problemem. Ja wiem ze madry polak po szkodzie. Chyba nie musze was zapewniac ze to byl moj pierwszy i ostatni raz?!
    Blagam, pomocy.
    Daria - wypowiedz sie prosze!
    Pozdrawiam czytelnikow

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze współczuję, obawiam się, że na szybko nic nie zdziałasz. Jedyne co przychodzi mi na myśl to peruka albo obcięcie włosów chociaż po to by pozbyć się ich najbardziej zniszczonej części i doczepienie naturalnych włosów, abyś mogła na własnym ślubie wyglądać i czuć się pięknie. Wiem, że to nie to samo, co własne włosy, ale innego wyjścia nie widzę :(
      A gdy już będzie po wszystkim (tzn. po ślubie), to uzbrój się w cierpliwość: czeka Cię hodowanie włosów od nowa, myślę że już teraz pomyśl o:
      - dobrze zbilansowanej dla włosów diecie,
      - ewentualnej suplementacji (Biotebal, Merz Special lub coś innego),
      - piciu drożdży,
      - piciu ziół,
      - wcieraniu wcierek,
      - olejowaniu nowych włosów.
      Trzymam kciuki :) I mimo tego koszmaru, który Cię spotkał życzę abyś dobrze czuła się i bawiła na własnym weselu :)

      Usuń
    2. Ja bym na Twoim miejscu wybrała się do dobrego fryzjera i zrobiła zabieg Olaplex, powinien na jakiś czas pomóc

      Usuń
    3. Jakby koleżanka zrobiła to specjalnie? Ech, szczerze współczuję ;/ Na Twoim miejscu poszłabym do jakiegoś dobrego fryzjera i zrobiła jakiś zabieg, troszkę zainwestować a na chwilę będą wyglądały lepiej :)

      Usuń
    4. ale jaki tu problem jest? Chcesz włosy przyciemnić? Rozjasnione włosy można zapigmentować tonerem lub farbą. Nie wiem czy zaryzykujesz po czymś takim pójście do fryzjera ale nie radzę Ci kombinować na własną ręke szczególnie że niedługo wychodzić za mąż. Co do włosów na razie po prostu postawiłabym na olejowanie i intensywne nawilżenie. Nie martw się włosy odrosną :*

      Usuń
  63. Witaj, jeżeli próbowałaś wszystkiego, oleje nie działają, a nie chcesz ich obcinać to ja na Twoim miejscu poszukałabym naprawdę dobrego salonu i wybrała się na jakiś profesjonalny zabieg regeneracji włosów. W najgorszym razie trzeba bedzie obviąć albo przynajmniej same końcówki.Poczytaj. Salony Loreal chyba mają coś w ofercie. Ostatnio czytałam coś o Joico. Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  64. Co sadzisz o olejku perilla? Czy słyszałaś o nim? Wiem, ze nie stosujesz olejków na twarz ale można go tez zastosować na włosy. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  65. na to bym nie wpadła :D muszę wypróbować

    OdpowiedzUsuń
  66. Jeśli mam suchą skórę głowy to warto zastosować czy raczej omijać ze względu na alkohol w składzie :)?
    Paula

    OdpowiedzUsuń
  67. Wow, nie pomyślałabym, żeby kropki żołądkowych używać w ten sposób :D

    OdpowiedzUsuń
  68. Jestem totalnie zaskoczona :) Krople znam z innej strony, ale tego się nie spodziewałam :) ale zwykle tak jest, że tak najprostsza rzecz będzie dobrze działała :) Z chęcią wypróbuję :) nawet ten zapach przeżyję :) Zapraszam do mnie na nowy wpis :) o olejach roślinnych :)

    OdpowiedzUsuń
  69. Uzywaz może jakiegos kwasu przed robieniem paznokci???slyszalam ,ze dobrze się trzymają po nim ale wgl nie mogę znaleźć informacji na ten temat...

    OdpowiedzUsuń
  70. Wow! Spróbuję:) ja się do zapachu i smaku kropli przyzwyczaiłam - wspaniale łagodzą migreny!

    OdpowiedzUsuń
  71. Świetny pomysł:) myślisz ze można taka wcierkę stosować w ciąży?:>

    OdpowiedzUsuń
  72. Masz piękne włosy! Muszę wypróbować jakieś wcierki, bo włosy mi się zniszczyły po farbowaniu... ;/

    OdpowiedzUsuń
  73. Już chciałam napisać komentarz w stylu "Znowu coś co się nie sprawdzi na mojej wrażliwej i alergicznej skórze głowy :(", bo i kozieradka i sok z czarnej rzepy i płukanka octowa - to wszystko kończyło się potwornym świądem i wielodniową walką z ich łagodzeniem. No i nie wytrzymałam, kupiłam wczoraj te krople :D Zapach lubię i to bardzo, zostawiłam na całą noc i cud! Głowa nie swędzi! Jako, że myję włosy codziennie to teraz też siedzę przed komputerem tuż po kolejnej wcierce z kropli i znowu - jest przyjemny chłodek ale świądu brak! Oby to był strzał w 10-tkę :) Tylko moje koty za bardzo lubią ten zapach i nie odstępują mnie na krok (waleriana ;)) hehe

    OdpowiedzUsuń
  74. Chętnie wypróbuję, mi zapach nie przeszkadza ale... mam kota, który uwielbia wszelkie leki na bazie ziół, herbatki ziołowe itp, więc u mnie również nie wchodzi w grę zostawianie wcierki na noc, chyba że chcę mieć mycie włosów bez wychodzenia z łóżka ;)

    OdpowiedzUsuń
  75. Mam pytanie dotyczące filtrów do twarzy. Podobno, żeby były skuteczne trzeba nałożyć och odpowiednią ilość, ok 1,5 ml. Ile takich pompeczek lrp dry touch używasz do pokrycia całej twarzy, żeby uzyskać odpowiednią ilość?

    OdpowiedzUsuń
  76. Super patent:) słyszałam też o amolu jako o wcierce i się przymierzam. A nie boisz się fototoksyczności dziurawca? Szczerze mówiąc dla spokoju wybrałabym coś bez niego.

    OdpowiedzUsuń
  77. EkaMedica ma w swojej ofercie sok/płyn z łopianu jednakże stacjonarnie w aptekach jest ciężko dostępny

    OdpowiedzUsuń
  78. Krople miętowe tez się nadają?😉

    OdpowiedzUsuń
  79. Świetny pomysł, w życiu bym na to nie wpadła! :) Problem niestety w tym, iż prawdopodobnie muszę unikać produktów zawierających wspomniany przez Ciebie alkohol, gdyż bardzo podrażniają moją wrażliwą skórę głowy. :(

    OdpowiedzUsuń
  80. Jej, Twoje włosy są meeega <3 wiem, że nie farbujesz, ale czy poradziłabyś jakąś farbe po której można uzyskać taki kolor?? :-)

    OdpowiedzUsuń
  81. hej , polecam Ci aplikację tej wcierki szczykawką , duże ułatwienie

    OdpowiedzUsuń
  82. witam,

    kupilam zestaw Semilac - problem mam ze skorkami, ktore po bokach sa twarde i nieestetycznie wygladaja. podczas manicure oczywiscie piluje i pozbywam sie ich natomiast po kilku dniach znow robia sie twarde i strasznie brzydkie. jest na to jakas rada?

    pozdrawiam,

    Martyna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam tak samo. Nawet gdy stosuje kremy, wcieram olejki, oliwki, efekt jest tylko na chwilke.

      Usuń
    2. Wizyta u kosmetyczki i użycie frezarki do skórek! Mnie po paru wizytach skórki zniknęły. :)

      Usuń
  83. Jak długo stosowałaś tą wcierkę zanim zobaczyłaś efekty?

    OdpowiedzUsuń
  84. Ciekawy wpis, ale... Ziele dziurawca w połączeniu z promieniami UV (słońce, solarium) daje przebarwienia na skórze, więc ostrożnie bo można zrobić sobie krzywdę, szczególnie latem.

    OdpowiedzUsuń
  85. Jak długo stosowałaś tą wcierkę zanim zobaczyłaś efekty?
    Pozdrawiam,
    Dominika

    OdpowiedzUsuń
  86. Ile razy w tygodniu powinno się robić taka wcierke ?;d

    OdpowiedzUsuń
  87. Ile razy w tygodniu powinno się stosować taka wcierke? ? ;)

    OdpowiedzUsuń
  88. Cześć Dario. :) Mama kupiła mi dzisiaj jantar, jednak spotkałam się z wieloma opiniami, że jantar był dobry tylko przed zmianą składu, która była chyba około 2 lata temu i u niektórych jeszcze powoduje, że włosy mocniej wypadają... Czy używałaś może jantara z tym drugim składem i uważasz, że spokojnie mogę go stosować? Włosy mam cienkie i delikatne, jest już ich naprawdę mało, a teraz jeszcze to wypadanie... Jestem załamana!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a nie, jednak chyba nie 2 lata temu tylko jeszcze wcześniej? słyszałam że jest kilka wersji jantaru, no ja oczywiście mam tą najnowszą

      Usuń
    2. Nie jestem Daria, ale u mnie jantar właśnie tak zadzialal. Odstawialam migusiem 😉 bardzo podraznil mi skore glowy.

      Usuń
  89. Cześć,mam pytanie co do kremu BB Skin79 - wiesz może, czy kosmetyki tej firmy posiadają Certyfikat Europejski? Powinno być to widoczne na opakowaniu ;) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  90. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  91. Twoje włosy są przecudne! :)

    OdpowiedzUsuń
  92. Jestem mile zaskoczona tymi kroplami heh, a czym je zmywasz? jakims specjalnym szamponem ? Piekne wloski 😊

    OdpowiedzUsuń
  93. Jestem mile zaskoczona tymi kroplami, a czym je zmywasz? Jakims specjalnym szaponem?

    OdpowiedzUsuń
  94. Dziewczyny, Dario, czytałam kiedyś u Ciebie, że nie poddałabyś się zabiegowi olaplex, bo nie widziałaś rezultatów,a czy ktoś z Was słyszał o colorphlex? Fryzjer mi zaproponował ale się troszkę waham, mało opinii choć reklamują się jako w 100% naturalny zabieg. Moje włosy potrzebują zastrzyku energi i jakiejś skondensowanej odbudowy. Olejuję je, efekty są niestety marne jeszcze :(

    OdpowiedzUsuń
  95. Bardzo ciekawe, u mnie na półce właśnie takie krople stoją XD

    OdpowiedzUsuń
  96. Dzięki za ten wpis! Mam po tej wcierce włosy tak miękkie jak po niewielu odżywkach. Mam nadzieję, że efekt porostu włosów też zaobserwuję.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  97. Powiem szczerze, że nie zdziwiło mnie takie zastosowanie kropli :) Tyle ziół w jednej małej buteleczce! Aż się sama prosi! ;)

    OdpowiedzUsuń
  98. Czy zawartość dziurawca ma jakieś znaczenie w przypadku brania tabletek antykoncepcyjnych?

    OdpowiedzUsuń
  99. świetny pomysł z tą wcierką rzeczywiście krople żołądkowe mają bardzo dobry skład. Na dniach wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  100. błagam pomocy, fryzjerka namówiła mnie na rozjaśnienie moich suchych włosów, w efekcie czego przeszłam dekoloryzację, rozjaśnianie, farbowanie a ostatecznie mam kurczaka na głowie, spalone włosy od góry do dołu, fryzjerka powiedziała: no hmmm ... dajmy włosom odpocząć... :/ oczywiście zaproponowała jakieś ekstra drogie odżywki, szampony ale ja ze łzami w oczach chciałam jak najszybciej uciec. Co robić, jak zacząć żeby te włosy hmmm odżyły? Mam nadzieję że nie będę łysa po tym super zabiegu... i co teraz zrobić żeby te włosy stonować i nie wyglądać jak kurczak... pomocy :(

    OdpowiedzUsuń
  101. Spróbowałam raz i jak do tej pory mnie niemiłosiernie swędziała skóra głowy, tak już po jednej wcierce odczułam ulgę :-) I faktycznie, włosy miałam bardziej "odbite" od nasady, aż się zdziwiłam. Super sposób, dzięki, że się nim podzieliłaś :-)

    OdpowiedzUsuń
  102. Właśnie zamówiłam i będę testować! :-)

    OdpowiedzUsuń
  103. Hej. Przepiękne te Twoje włoski :)
    A czy krople żołądkowe można stosować przy rozjaśnionych włosach?

    OdpowiedzUsuń
  104. Zawsze miałaś takie gęste włosy? Bo ja swoje straciłam i się zastanawiam czy moge jej jeszcze odzyskać :(

    OdpowiedzUsuń
  105. Zaczęłam stosować jakieś 3 tygodnie temu i efekty są odwrotne do zamierzonych... :( chciałam, żeby włosy zaczęły mi szybciej rosnąć, a zaczęły wypadać i to konkretnie... widać nie dla wszystkich nadaje się na wcierka :(

    OdpowiedzUsuń
  106. Nałożyłam... :) spróbuję, czy coś mi pomoże na wypadanie... ;-) a napewno nie zaszkodzi ;-)
    Pozdrawiam Aga

    OdpowiedzUsuń
  107. Hmm... A może połączenie wcierki z kozieradki z roztworem kropli z wodą? Jaki to byłby świetny efekt. Co o tym myślisz Dario? :)

    OdpowiedzUsuń
  108. SUPER POMYSŁ :)

    OdpowiedzUsuń
  109. A połączenie kozieradki z kroplami? W sensie dwie wcierki za jednym razem? Cudowny efekt. Co o tym myślisz Dario? :)

    OdpowiedzUsuń
  110. Witam. Chciałam zapytać czy jak zrobię więcej tej wcierki to czy może mi posłużyć na następny raz?W sensie za dni kiedy myje włosy, nic się jej nie stanie?

    OdpowiedzUsuń
  111. Brzmi super 😊 mam jednak wrażliwy skalp..nie sadzisz, ze to może jeszcze bardziej go podrażnić i spowodować wypadanie? Masz przecudne włosy! Patrzę na nie codziennie i nigdy nie mam dość 😁

    OdpowiedzUsuń
  112. Hej, komuś po tej wcierce wzmogło się wypadanie włosów?

    OdpowiedzUsuń
  113. Witaj Dario. Czy mozna uzywac tej wcierki podczas brania antykoncepcji? I czy normalne jest uczucie goraca po nakryciu recznikiem?

    OdpowiedzUsuń
  114. A przez jaki czas stosować takie wcieranie? :)

    OdpowiedzUsuń
  115. Witam Dziewczyny, czy wcierkę można stosować do włosów jasnych blond? Czy nie będzie przyciemniać ich od skóry lub odbarwiać ?
    Pozdrawiam, Ania

    OdpowiedzUsuń
  116. wow ale mnie to to piszesz wciagaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa mega hihi;) mam pytanie czy na wlosy na ktore juz nalozylam olej kokosowy mam nalozyc wcierke?? piszesz ze co drugi dzien mycie i olejowanie i wcierka tez... pozdrawiam z paris

    OdpowiedzUsuń
  117. Czy te proporcje, czyli dwie łyżki kropli i 5 wody to na jedno użycie?
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie polecam, wcierka robi się wtedy bardzo tłusta i ciężka do zmycia. Krople w zupełności wystarczą :)

      Usuń
  118. A co gdyby tak dodać olejek rycynowy ?

    OdpowiedzUsuń
  119. Dario jestem Ci niesamowicie wdzięczna za ten post! Przy mojej opornej na wszystko czuprynie bałam się, że będzie to kolejne włosowe odkrycie, którego spektakularne efekty mnie ominą a jednak... postanowiłam zaryzykować i od momentu kiedy o tym napisałaś na mojej głowie przybyło aż 20cm włosów! Nie wiem jakim cudem się to udało ale najwidoczniej to było to, czego mojej skórze głowy brakowało... jeszcze raz niesamowicie Ci dziękuję :*

    OdpowiedzUsuń


Dziękuję za odwiedziny i każdy pozostawiony komentarz. Niestety nie odpisuję na wiadomości prywatne i maile. Jeśli masz jakieś pytanie, to zadaj je w komentarzu na blogu pod najnowszym postem (niezależnie od tematyki wpisu). Postaram się pomóc :-)

Custom Post Signature

Custom Post  Signature