Top Social

3 ZABIEGI NA WŁOSY, KTÓRYM NIGDY SIĘ NIE PODDAM. SPRAWDŹ DLACZEGO!

Bycie "włosomaniaczką" jest raczej pozytywnym zjawiskiem, o ile podchodzimy do takiej pielęgnacji racjonalnie. Niektóre zabiegi i próby poprawy kondycji naszych włosów są tak absurdalne, że możemy im nawet zaszkodzić. Ostatnio dosyć głośno na temat nowatorskich sposobów na zregenerowanie włosów i od kilku miesięcy bacznie się im przyglądam. Dziś wpadam do Was z moimi przemyśleniami i wnioskami na ich temat. Napiszę o trzech włosowych zabiegach, którym nigdy się nie poddam i jeśli same zamierzałyście to zrobić, to warto jeszcze raz przemyśleć taką decyzję, żeby później nie płakać... Zapraszam do dalszego czytania.


KERATYNOWE PROSTOWANIE WŁOSÓW
________
Keratyna to tak naprawdę główny budulec naszych włosów. To ona sprawia, że są mocne, sprężyste, błyszczące i odporne na działanie czynników zewnętrznych. Wcale nie dziwi mnie tak ogromna popularność keratynowego prostowania, bo często jest utożsamiane z całkowitą odnową, regeneracją i ogólną poprawą kondycji nawet najbardziej zniszczonych włosów. Zabieg keratynowego prostowania jest dosyć zdradliwy, bo początkowo daje efekt śliskich, gładkich, błyszczących i miękkich włosów, ale po czasie (indywidualnym dla konkretnych włosów i konkretnej keratyny zabiegowej) możemy czuć się mocno rozczarowane. Wiele moich koleżanek zdecydowało się na takie keratynowe prostowanie (każda w innym salonie i przy użyciu keratyny różnych marek) i do dziś bardzo żałują. Gdyby włosy po jakimś czasie wróciły do stanu sprzed zabiegu, to nie byłoby w tym żadnej tragedii - to raczej zrozumiałe, że żaden zabieg nie zregeneruje włosów na stałe. Natomiast problem w tym, że dziewczyny zauważyły znaczne pogorszenie kondycji włosów, które są o wiele bardziej suche, sianowate, łamliwe. Jedna z moich koleżanek musiała niestety skrócić swoje bardzo długie włosy, bo rozciągały się jak guma, co jest już ewidentnym dowodem totalnej destrukcji. Myślę, że z keratyną jest tak, jak z parafiną - pokrywa powierzchnię włosa i buduje tam taką nieprzepuszczalną powłoczkę, która go ochrania i jednocześnie wygładza, domykając łuski. Jednak kiedy włosy są naprawdę mocno zniszczone i brak im nawilżenia, to pod taką "skorupką" po prostu stają się jeszcze bardziej suche, dlatego po wypłukaniu keratyny można obserwować pogorszenie ich kondycji. Zabieg należy powtarzać i faktycznie po ponownym "wprasowaniu " keratyny dziewczyny są ponownie zadowolone z kondycji włosów, ale nie jest to już efekt "wow" jak po pierwszym zabiegu. Tak naprawdę są zmuszone do wcale nie małej inwestycji średnio co pół roku - keratynowe prostowanie kosztuje czasem nawet 1000 zł w zależności od preparatu, długości i gęstości włosów oraz oczywiście od salonu. Nie chcę demonizować, bo wiem, że są osoby zadowolone z takiego zabiegu. Myślę, że przy bardzo zniszczonych włosach, których jednak nie chcemy ścinać, keratynowe prostowanie może być jedynym słusznym wyjściem. Przy włosach w średniej i dobrej kondycji z pewnością nie warto podejmować ryzyka chyba, że chęć posiadania gładkiej tafli jest nie do opanowania :-) Ja nigdy nie zdecydowałabym się na tego typu zabieg. Możecie pomyśleć, że łatwo mi tak mówić, bo nie mam zniszczonych włosów, ale przecież nie zawsze były w tak dobrej kondycji, jak teraz. Kiedy je farbowałam, to bywały momenty totalnego siana, szorstkości, a nie ukrywam, że po dekoloryzacji ten problem się pogłębił. Jednak dzięki systematycznej pielęgnacji, a mam tu na myśli głównie olejowanie, płukanki i wcierki  (wszystkie informacje znajdziecie tutaj klik) doprowadziłam swoje włosy do akceptowalnego stanu. Da się? Oczywiście, że tak, ale to wymaga dużej cierpliwości i niestety - czasu. Keratynowe prostowanie jest pójściem na łatwiznę, ale oczywiście rozumiem i takie podejście. Jeśli zamierzacie poddać się takiemu zabiegowi, to przede wszystkim szukajcie poleconego salonu, który pracuje na dobrych kosmetykach. Możecie napisać w komentarzach jakiej marki keratynę polecacie i jak to u Was jest z tym keratynowym prostowaniem. Być może pomożecie komuś, kto rozważa zabieg. 


DEGAŻOWANIE WŁOSÓW
________
Miałam tylko raz w życiu włosy potraktowane nożyczkami do degażowania i nawet nie macie pojęcia jak bardzo tego żałowałam. Tego typu nożyczki mają jedno ostrze proste, a drugie ząbkowane i są stosowane do "przerzedzania" włosów grubych i gęstych. Po wyjściu od fryzjera byłam nawet zadowolona - włosy były wystylizowane na szczotce, a fryzura miała ładny kształt. Problem pojawił się jednak już po pierwszym myciu i okazało się, że wyglądam potocznie ujmując jak zużyta miotła. Włosy były wystrzępione praktycznie na całej długości i bez takiego solidnego wymodelowania na szczotce wyglądały na bardzo zniszczone. To tak, jakby Wasze włosy były w złej kondycji i urywały/kruszyły się na różnych długościach. Mi zafundowały taki efekt nożyczki degażówki oraz oczywiście - niekompetentna fryzjerka. Teraz wiem, że nigdy nie dam się namówić na tego typu cięcie i nie wiem czy ktokolwiek wygląda po czymś takim dobrze. A może da się użyć degażówek w jakiś rozsądny, sensowny sposób i po prostu trafiłam na kiepską fryzjerkę? Nie wiem, ale na moich prostych i długich włosach takie cięcie mi się nie widzi.


OLAPLEX
________
I znowu ta sama historia, co w przypadku keratynowego prostowania - wiele moich znajomych miało profesjonalne zabiegi Olaplex, ale nie są do końca zadowolone. Tutaj nie jest tak źle jak z keratyną, bo kondycja włosów nie uległa pogorszeniu, ale jednak poprawa była bardzo krótkotrwała. Olaplex opanował cały internet i możemy o nim przeczytać na każdym kroku. Wiele dziewczyn się na niego decyduje i traktuje jako ostatnią deskę ratunku przed ścięciem włosów. Czym jest tak naprawdę Olaplex? Źródła podają, że to zabieg, który "rekonstruuje mostki siarczkowe będące podstawowym elementem włosów". Nie wiem na ile jest to realne, ale "naocznie" i w rzeczywistości widziałam kilka osób po Olaplexie i nie było to nic spektakularnego. Nie jest to jednak tylko moja opinia, bo same posiadaczki tych włosów były rozczarowane. Efekty owszem, są, ale niewielkie, a poza tym utrzymują się dosyć krótko. Jedna z moich znajomych określiła efekt jak po dobrej odżywce i wyciągnięciu włosów na szczotkę. Olaplex można stosować nie tylko do regeneracji włosów, ale także przy farbowaniu, rozjaśnianiu czy trwałej. Koszt zabiegu? Różnie w zależności od salonu i długości włosów, ale można się przygotować na cenę od 50 do nawet 300 zł. Olaplex miał być niesamowitym przełomem, a okazał się czymś raczej przeciętnym i ciekawa jestem czy powstanie kiedyś coś naprawdę skutecznie regenerującego nawet najbardziej zniszczone włosy. Przyznam, że ten zabieg początkowo bardzo mnie zainteresował, ale po przeczytaniu kilku opinii w sieci oraz naocznym zapoznaniu się z efektami koleżanek na pewno z niego nie skorzystam.


***

A Wy do jakich zabiegów nigdy się nie przekonacie?







196 komentarzy on "3 ZABIEGI NA WŁOSY, KTÓRYM NIGDY SIĘ NIE PODDAM. SPRAWDŹ DLACZEGO!"
  1. Anonimowy12 maja, 2016

    Kochana nawiązując jeszcze do poprzedniego postu. Znacie jakiś sposób na pozbycie się pyszczy z pośladków? Wiem że to głupie pytanie ale mam taki denerwujący problem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma głupich pytań :-) Na pośladki również można nakładać preparaty o których wspomniałam. Możesz nawet spróbować z Benzacne na większej powierzchni pośladka. No i na pewno warto zmienić proszek do prania/płyn do płukania, bo to często jest przyczyna takich niespodzianek :-)

      Usuń
    2. Wiesz co, nissiax83 nagrała filmik o wypryskach na pośladkach (na YT na kanale o nazwie nissiax83, jeżeli nie wiesz o kogo chodzi). Może on okaże się pomocny :)

      Usuń
    3. Anonimowy12 maja, 2016

      Skinkrem, codziennie po kąpieli

      Usuń
    4. Anonimowy12 maja, 2016

      Ja uporałam się z tym problemem, a doskwierał mi on przez kilka lat. Wybawieniem okazał się masaż, wykonywany taką twardą gąbka do cellulitu (najczęściej kupuję w rossmannie). Na gąbkę trochę jakiegoś delikatnego mydła, ja używam płynu do higieny intymnej i tak podczas kąpieli czy pod prysznicem masuje każdy pośladek ok 1 minuty. Na pierwsze efekty musiałam niestety poczekać z 2 miesiące, ale naprawdę było warto, bo był to mój duży kompleks. Do tej pory robię taki masaż. Myślę, że ma to też wpływ na poprawę jędrności skóry.
      Pozdrawiam i życzę powodzenia :)

      Usuń
    5. Anonimowy12 maja, 2016

      Tylko Sudocrem:)

      Usuń
    6. Anonimowy12 maja, 2016

      Ojej dzięki bardzo za wsparcie i pomocne rady.

      Usuń
    7. Mydło, szorowanie, codziennie żel aloesowy, ew odkażanie octeniseptem i się poprawia

      Usuń
    8. uwaga na sudocrem, bo ja stosowalam na wypryski na posladkach i dostalam okropnych rozstepow z ktorymi juz nic nie da sie zrobic... skora byla przesuszona tym specyfikiem (czego nawet specjalnie nie odczulam) a ja delikatnie przytylam no i masz :/wygladam jakby mnie ktos napadl z nozem

      Usuń
    9. Mi pomogła bańka chińska i szczotkowanie na sucho

      Usuń
    10. Anonimowy31 maja, 2016

      A mi pomógł lekarz, radą: nie siadać na zimnych powierzchniach, nie siadać gołym ciałem na betonie, drewnie, metalach- problem wyeliminowany, bez maziania skóry kremami

      Usuń
    11. Mi bardzo pomogło serum korugujące z kwasem migdałowym firmy Bielenda. Na twarzy nie widziałam żadnych specjalnych efektów, ale na pośladkach sprawiło się świetnie.
      A na już powstałe stany zapalne - darsonwal. Nie wiem, jak mogłam wcześniej żyć bez tego.

      Usuń
  2. Dariu, czy możesz polecić jakieś sprawdzone sposoby na ochronę włosów przed działaniem słońca? Lub chociaż minimalizujące jego wpływ? Co do zabiegów - również bym się im nie poddała, olejowaniem i produktami z naturalnym składem doszłam z moimi włosami do ładu, od bardzo zniszczonych, do naprawdę dobrze wyglądających, więc również potwierdzam, że się da :) A Twoje włosy są wręcz zdumiewająco piękne, baaaardzo mi się podobają :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :-) Jeśli chodzi o termoorchonę, to polecam wszystkie olejki na bazie silikonów np. takie o których pisałam tutaj: http://kosmetyczna-hedonistka.blogspot.com/2015/07/silikonowe-serum-na-zniszczone-koncowki.html

      Polecam też takie mgiełki termoochronne z Rossmanna i chyba nawet jest to marka Isana ale nie pamiętam dokładnie. Ja latem jednak zawsze sięgam po większą ilość serum i to wystarcza. A na plaży obowiązkowo kapelusz :-)

      Usuń
    2. Wax angielski Pilomax - Sun Wax spray do włosow uv
      Fructis- cudowny olejek ochrona do 230 stopni
      Pierwszy jest lekki, również na co dzień.
      Drugi - na plażę na całą długość - genialny
      Codziennie - nie polecam na skalp

      Usuń
  3. Anonimowy12 maja, 2016

    Kochana a ile wlosow ok a dzien Ci wypada? Prosze odpowiedz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak dokładnie nie liczę, ale myślę, że z 20 sztuk ubywa. Ostatnio trochę więcej ale to u mnie normalne w tym czasie niestety. Zawsze sięgam wtedy po Kerium z LRP :-)

      Usuń
    2. Witaj. W pore i w czas dodalas ten post :) Za tydzień ide do fryzjera i teraz wiem co mam robic a co nie xD Nad kreatynowym prostowaniem zastanawiałam się długo, ale w końcu dalam sobie z tym spokoj bo i tak nie miało by to sensu, ponieważ w pracy musze mieć wlosy non stop związane ;/ a co do scinania (degazowania) oswiecilas mnie. Jakis czas temu bylam u fryzjerki pięknie ladnie sciela mi wlosy bylam zadowolona, ale jak pod koniec całej tej imprezy zaczela mi 'niszczyc' wlosy tym degazowaniem to uśmiech z twarzy mi zszedł... Wrocilam do domu umylam wlosy...i co? Wlosy nie do okiełznania... uzywalam przeróżnych odzywek i masek, ponieważ nie wiedziałam co z moimi włosami jest nie tak, były jak siano,zniszczone i nie mile w dotyku... Musiałam czekac az mi trochę odrosnal i musiałam isc ponownie na sciecie... teraz już wiem co powodowalo u mnie 'szczote' na glowie ;/;/ gdybym wiedziała, ze to przez to...obwiniałam fryzjerow za posiadanie złych nożyczek albo brak umiejetnosci, a to się okazało, ze te cud nożyczki psuły wszystko :( szkoda ze tak pozno się o tym dowiedziałam... no ale coz. Dzieki wielkie Dario :)
      P.S. może jakiś post o 'bardzo' dobrych (bez znaczenia jaka cena) odzywkach do paznokci?
      Pozdrawiam.

      Usuń
  4. Anonimowy12 maja, 2016

    Degazowanie włosów to są potocznie mówiaz gorące nożyce? Czy się mylę? Przy każdej wizycie u fryzjera korzystam właśnie z cięcia na gorąco i również mam długie włosy :) później ładnie mi się układaja, widać że są zdrowsze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, to zupełnie coś innego. Degażowanie to takie przerzedzanie włosów specjalnymi nożycami :-)

      Usuń
    2. do strzyżenia na gorąco są specjalne nożyczki :) trzeba je podłączyć pod prąd i dopiero można wtedy strzyc na gorąco.

      Usuń
    3. hedonistko.Co sądzisz o strzyżeniu ogniem?Trafiłaś na kiepską fryzjerkę.Pozostaje się cieszyć,że nie strzygła cie degażówkami dwustronnymi lub nie porobiła ci dziur we włosach.

      Usuń
    4. Cieniowanie to też coś innego niż degażowanie - tak mi to tłumaczyła fryzjerka :-) Miałam włosy cieniowane kilka razy i byłam nawet zadowolona do momentu, kiedy nie zdecydowałam się właśnie na degażowanie :-(

      Usuń
    5. Dziur co prawda nie miałam, ale wyglądało to fatalnie. Do tego kiedy włosy były bardziej suche to sterczały na wszystkie stronu. Och, nie wspominam dobrze tego okresu :-(
      Co do strzyżenia ogniem to na samą myśl mi słabo ale widziałam takie cuda w sieci :-)

      Usuń
    6. podczas strzyżenia na gorąco jest zamykana strzyżona koncowka włosa.Niestety nie mam takich nożyczek,ale moja nauczycielka technologii fryzjerskiej kiedy chodziłam do szkoły mówiła,że takie nożyczki właśnie dzięki temu że zgrzewają/zasklepiają końcówke włosa zapobiegają się jego rozdwajaniu.degażowanie to mówiąc prostym językiem przeżedzenie wlosow.natomiast cieniowanie to inaczej wystopniowanie włosow np.od najkrotszych do najdluższych

      Usuń
    7. Anonimowy22 maja, 2016

      Ja strzyżenie na gorąco stosuję od 3 lat i jestem bardzo zadowolona :) Końcówki praktycznie się nie rozdwajają, wymagają podcięcia raz na 6-8 miesięcy, głównie dlatego, że są suche, a nie rozdwojone. A kiedyś był to mój główny problem, rozdwajały mi się już po tygodniu od podcięcia. Dla mnie to prawdziwa rewolucja :)

      Usuń
  5. miałam farbowane wlosy z OLAPLEx w Ruby Blue, kupa kasy, a włosy jak siano

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokladnie miałam to samo :( rozczesywanie ich nawet nie mogłam:(

      Usuń
  6. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  7. Anonimowy12 maja, 2016

    wiesz może czy wycofano acnederm?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już wiele dziewczyn pisało, że najprawdopodobniej jest wycofany. Ja byłam ostatnio w aptece zapytać i farmaceutka potwierdziła, więc niestety tak. Być może wróci pod zmienioną nazwą :-)

      Usuń
    2. Anonimowy12 maja, 2016

      a mogłabyś polecić inną maść? używam skinoren bo ten sam kwas, ale trochę drogi :/

      Usuń
    3. Niestety nic innego nie znam :-(

      Usuń
    4. Anonimowy13 maja, 2016

      szkoda, dziękuję za odpowiedzi :)

      Usuń
    5. Anonimowy13 maja, 2016

      Skinoren droższy, ale w większej tubce, więc różnica w cenie jest niewielka. Poza tym poszukaj skinorenu w aptekach internetowych i zamów większą ilość :) Ja płaciłam ok.35zł za tubkę skinorenu 20% (30g).

      Usuń
  8. To ja mogę polecić kwas hiauronowy na włosy :) ostatnio miałam ten zabieg u mojej fryzjerki i osobiście jestem bardzo zadowolona, moje włosy zrobiły się sprężyste i w ogóle mi nie wypadają! :) Wczoraj także farbowałam włosy z dodatkiem Olaplex, były rozjaśniane , fryzjerka mi to poleciła,chodzę do niej dość długo i mam zaufanie o efektach mogę powiedzieć pewnie za kilka dni-tygodni czy jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O kwasie hialuronowym na włosy nie słyszałam, ale brzmi interesująco. Ciekawe, muszę zgłębić temat :-)

      Usuń
  9. Anonimowy12 maja, 2016

    Hej :) jeśli chodzi o keratynowe prostowanie włosów to w moim przypadku się dobrze sprawdziło. Nigdy nie miałam mocno zniszczonych włosów, ale strasznie się puszyły. Pierwszy zabieg wykonałam 3 lata temu i powtarzałam 1 w roku. Włosy są w znacznie lepszej kondycji, nie puszą się (nawet po wyplukaniu keratyny są gładsze niż kiedyś), i udało mi się je zapuścić. Osobiście polecam ten zabieg, ale może rzeczywiście nie nadaje się dla wszystkich.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A czy wiesz dokładnie jakim preparatem masz robiony zabieg keratynowy? Może komuś przyda się taka informacja, jeśli jesteś zadowolona z efektów :-)

      Usuń
    2. Anonimowy13 maja, 2016

      Za pierwszym razem nie pamiętam jakiej marki była kreatyna, ale za drugim użyłam Encanto, a za trzecim razem Cocochoco, ale nie zauważyłam różnicy między tymi markami. Efekt był u mnie zawsze taki sam. Włosy idealnie gładkie, odżywione, zdrowe. Ketatyna za każdym razem utrzymywała się ok 6 miesięcy przy odpowiedniej pielęgnacji (brak SLS). Przed wakacjami znowu zafunduje sobie ten zabieg bo jestem bardzo zadowolona. Mam nadzieje, ze komuś ta informacja się przyda :) pozdrawiam

      Usuń
  10. Nie wiem skąd taka kosmiczna cena keratynowego prostowania włosów? Ja kupuję zestaw na allegro (około 80 zł), zabieg robię sama średnio raz w roku i nie zauważyłam pogorszenia stanu włosów. Między zabiegami dbam o włosy (brak prostownicy, olejowanie, odżywki)- może tutaj jest problem bo jak włosy po zabiegu wyglądają zdrowo to dziewczyny już tak o nie nie dbają?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ceny są naprawdę bardzo różne i tak jak wspomniałam - to zależy od długości i gęstości włosów, marki preparatu no i oczywiście salonu :-)

      Usuń
  11. Pracuje jako maniciurzystka w Warszawskim salonie fryzjerskim i chętnie sie wypowiem, bo mam stycznosc ze wszystkimi zabiegami i ze wszystkich korzystam. Dobrze wydegazowane wlosy- podstawa jesli ktos wie jak tych nozyczek uzywac, przy gestych wlosach trzeba stosowac je bardzo umiejetnie. Keratyne robilam w grudniu i jestem zadowolona, do tej pory mam gladkie wlosy - nie proste jak druty czego wiekszosc osob oczekuje. Dodatkowo podczas farbowania mam dodawany olaplex , co wazne w czasiee tego zzabiegu - tak jak po keratynie nalezy stosowac szampony bez parabenow, silikonow, alkoholu i uzywac w domu olaplex no3 ktory jest kontynuacja zabiegu. Mysle ze kazdy zabieg prawidllowo wykonany da zadowalajace efekty. Wiadomo kazdy wlos jest inny i rozne oczekiwania maja klienci. Buziaki, Ewelina :*

    OdpowiedzUsuń
  12. Anonimowy12 maja, 2016

    Witaj Dario. Ja mam inne pytanie. Jak masujesz się banką chińska? Przykładasz przy kolanie ciągniesz w górę i odczepiasz i znów to samo. Czy przyczepiasz i masujesz kolistymi ruchami gora dól nie odrywając jej?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A więc tak: najpierw przykładam przy kolanie i jadę w górę - kilka razy na całej nodze. Później masuje kolistymi ruchami zaczynając od miejsca nad kolanem i znów poruszam się w górę, robię też ósemki. Na koniec znów powtarzam krok pierwszy :-)

      Usuń
    2. Anonimowy13 maja, 2016

      A jak mocno "zasysasz" banke? Do konca, do polowy? Jesli wiesz o co mi chodzi.. ja zasysam do polowy bo jak probowalam mocniej to bol nie do zniesienia, nie moge sie przelamac. I czy to prawda ze nie mozna masowac wewnetrznej strony ud zeby nie uszkodzic wezlow chłonnych..? Pozdrawiam.

      Usuń
    3. Do końca nie, bo wtedy bardzo trudno ją przesuwać a to też nie o to chodzi. Myślę, że tak do połowy. Ból jest na początku i u mnie początkowe masaże nie należały do przyjemności. Teraz już w ogóle nie odczuwam żadnego dyskomfortu :-) Nic mi nie wiadomo o zakazie masowania wewnętrznej strony ud. Byłam na kilku takich masażach w salonie i tam normalnie masowano całe uda :-)

      Usuń
    4. Hej, a widziałyście te Cellu-cup w sephorze? Mają dobre opinie ale... Na Francuskich stronach i blogach. Zastanawiam się nad kupieniem, ale. 80 pln szkoda by było na bubel. Co sądzicie?

      Usuń
    5. W żadnym masażu nie powinno się wykonywać mocniejszych ruchów właśnie po wewnętrznej stronie uda. Także banka myślę ze tez nie powinno się masowac tych okolic :)

      Usuń
  13. Anonimowy12 maja, 2016

    Kochana, odnosnie komentarza pod poprzednim postem bardzo dobra odzywka na porost rzes jest long4lashes. Stosuje, rzesy sa dlugie. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Używałam tej odżywki i miałam przepiękne rzęsy. Jak już mi się skończyła to rzęsy po około miesiącu zaczęły tak wypadać że szok. Długo zanim wróciły do siebie.tragedia.

      Usuń
    2. Tak to właśnie jest z tymi odżywkami na bazie bimatoprostu. Daje świetne efekty ale później rzęsy wracają do normalnego stanu sprzed kuracji. Oczywiście w tym przejściowym okresie można nie być do końca zadowolonym z wyglądu naszych rzęs, więc ja dałam sobie spokój z takimi odżywkami :-)

      Usuń
  14. Anonimowy12 maja, 2016

    Z innej beczki :-) co sadzisz o butach timberlandach? Mialas moze z nimi doczynienia? :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam je i są świetne ale oczywiście na sezon jesień/zima/ewentualnie wczesna wiosna :-) Później już za gorąco :-)

      Usuń
    2. Anonimowy12 maja, 2016

      dziękuję za odp :)

      Usuń
  15. Anonimowy12 maja, 2016

    Ja stosowalam Encanto do keratynowego zabiegu i włosy nawet po wyplukaniu keratyny są w dużo lepszej kondycji ale mimo keratyny stosowalam maski wcierki i olejuje włosy . Ten zabieg nie zwalnia z dbania o włosy. Degażowanie natomiast spowodowało u mnie taką samą katastrofę jak u Ciebie. Dopiero ścięcie końcówek i keratyna uratowało je. OLAPLEX dodany do farby nie niszczy włosów ale jako samodzielny zabieg nie zadziałał na polepszenie kondycji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też używałam Encanto i efekt był cudowny, ale tak samo dalej mocno dbałam o włosy i pomimo, że keratyna już się wypłukała, to włosy są w dobrej kondycji, nawet lepszej niż przed. Myślę, że tu jest problem, że jak dziewczyny zrobią keratynowe prostowanie to zaniedbują pielęgnację, myśląc, że ich włosy już nic nie potrzbują. To prowadzi do gorszej kondycji gdy efekty zabiegu miną

      Usuń
    2. Anonimowy12 maja, 2016

      Również baaardzo polecam encanto! :) Robiłam trzy razy i za każdym razem super efekt :)

      Usuń
    3. Anonimowy12 maja, 2016

      Też robię encanto i jestem baaardzo zadowolona. Szczerze mówiąc to nawet nie spodziewałam się takich efektów po tym:) Powtarzam raz w roku, bo odrosty są widoczne i lekko się wypłukuje. Włosy nie ucierpiały na tym ani trochę, cały czas są zdrowe i zadbane jak przed, ale również cały czas o nie intensywnie dbam i nie odpuszczam ani na trochę, a może nawet bardziej się przykładam. Także zgadzam się, że efekt zniszczonych włosów może być konsekwencją zaprzestania dbania o nie. Tak sobie myślę, jak wspomniałaś o tych gumowatych włosach, że wygląda to jak efekt przeproteinowania, a w końcu keratyna to proteiny, więc może to właśnie występuje na niektórych włosach, które protein nie lubią:)

      Usuń
    4. dziewczyny a gdzie kupujecie keratynę?

      Usuń
  16. Ja na moich farbowanych na bardzo ciemny brąz włosach zdecydowałam się na delikatne blond refleksy (sombre). Fryzjerka zastosowała system olaplex i osobiście nie mogę się go nachwalić. Uzyskałam dokładnie taki odcień blondu jak chciałam, chłodny, bez żółtości czy rudności. Dodatkowo moje włosy nadal są w dobrej kondycji, co zawdzięczam olejowaniu, lecz bałam się że rozjaśnianie mimo wszystko je osłabi. Także ja jak najbardziej polecam olaplex, przynajmniej jako metodę rozjaśniania włosów.

    OdpowiedzUsuń
  17. Anonimowy12 maja, 2016

    Eee myślałam, że napiszesz o veloterapii ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wiesz, nie wykluczam, że się kiedyś skuszę. Ok, żartowałam :-)

      Usuń
  18. Anonimowy12 maja, 2016

    A co polecasz w takim razie na odzywienie wlosow zamiast olaplexu? Planuje rozjasnic wlosy, a z natury mam je slabe i cienkie i fryzjerka polecila mi olaplex i teraz sama juz nie wiem :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obecnie nie ma chyba mniej inwazyjnej metody rozjaśniania włosów. Ja olaplex jako metodę farbowania serdecznie polecam na swoim przykładzie. Kolorem wyjsciowym byl bardzo ciemny brąz. Uzyskałam chłodny kolor blondu, taki jak chciałam.

      Usuń
    2. Do rozjaśniania jak najbardziej możesz spróbować, bo to jakby zabezpiecza włosy przed niszczącym działaniem farby rozjaśniającej. Nie twierdzę, że Olaplex jest zły, ale nie jest po prostu czymś nadzwyczajnym :-)

      Usuń
  19. Ja również miałam olaplex i po 8 tyg. Włosy dalej były sprężyste i leciutkie i miękkie w dotyku. Przez okres 8 tyg. Były lśniące. Razem ze strzyżeniem włosów średniej długości zapłaciłam ok 140 zł. Cena jest ten zależna od miejsca wykonania i długości włosów. A i nic z olaplex po zabiegu nie stosowałam w domu.

    OdpowiedzUsuń
  20. Jeszcze kilka dni temu mialam chec na keratynowe prostowanie włosów . Ale po przeczytaniu posta głęboko się nad tym zastanowie :-)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja miałam Olaplex 2 razy podczas farbowania i rozjaśniania i efekt był świetny. Jestem już prawie rok po pierwszym zabiegu oraz kilka miesięcy po drugim z użyciem Olaplex i efekt jak był tak i jest świetny i nie zmienił się :). W niektórych salonach mogą oszukiwać i po prostu nakładać na włosy coś innego, ale akurat w moim przypadku na szczęście tak się nie stało :D.

    OdpowiedzUsuń
  22. Anonimowy12 maja, 2016

    Dario jakiego kosmetyku używasz do demakijażu twarzy? Czy stosujesz rady Charlotte "Sekrety urody Koreanek" o podwójnym myciu twarzy i peelingowaniu ciała? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obecnie używam żelu z La Roche Posay Effaclar oraz płynu micelarnego z Biodermy, a na koniec tonik ryżowy :-)

      Usuń
    2. Anonimowy13 maja, 2016

      Dario przemywasz jeszcze twarz płynem micelarnym po żelu? Czy to konieczne? I jeszcze później tonik....

      Usuń
    3. Tak, wykonuję te trzy kroki za każdym razem. Czy to konieczne? Nie wiem, ale u mnie taki schemat się sprawdza a czasem żel nie do końca wszystko wymyje :-)

      Usuń
  23. Anonimowy12 maja, 2016

    Guru włosów :)
    Jestem naturalną blondynką, jako dziecko miałam włosy białe jak śnieg (ale ten prawdziwy, nie miejski :)), potem stwierdziłam jako "mądra" nastolatka ze będę farbowała te piękności, tęcza to za mało by wyrazić 5 lat katowania włosów. Od ok 3 lat już nie farbuje, scielam włosy tak ze został mój kolor, jasny blond. Do pielęgnacji jakoś wcześniej się nie przykładałam, szampon jakiś na promocji,odżywka u tyle. Od roku stosowałam regularnie Biovax do włosów blond,ale zauważyłam tez ze włosy zeszły mu do ciemnego blondu. Tłumaczyłam to siebie genami, bo mamie tez sciemnialy.
    Jednak od ok pół roku zaczęłam bardziej o nie dbać, olejowanie, lepsze szampony, maski, odżywki, full wypas I to dzięki Tobie :) jednak pojawił się problem mega przetłuszczających się włosy, raz dziennie myć musiałam je, bo mogłabym spokojnie na nich frytki smażyć. Wpadłam na genialny pomysł, że przetrzymam włosy bez mycia tydzień, ale dzień w dzień będę nakładała na nie na minimum 30 min odżywkę. Pierwsza lepszą z Kallosa kupiłam - omega - włosy jak się przetluszczaly tak się dalej przetluszczaja. Jednak zauważyłam że ta odżywka "wyciąga" brud z moich włosów. Włosy są jaśniejsze i to znacznie, na ok 5 cm od końca są białe jak kiedyś, a te wyżej tez się rozjasniaja mega (i nie mam możliwości spędzać na słońcu więcej niż parę minut w ciągu dnia, wiec nie od tego).
    Czy to tak wszystkie rzeczy do mycia mi włosy zabrudziły, czy gdzie może tkwić wytłumaczenie tego fenomenu?
    Bo teraz tylko do mycia stosuje żel intymny i widzę że świetnie się układają, nie ma problemu z rozczesywaniem. Ale czy takie katowania włosów, czymś co mega oczyszcza przez dłuższy czas jest dobre?
    Bo boje się wrócić do innych szamponów i sposób :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno nie warto stosować żelu do higieny intymnej jako codziennego szamponu. Polecałabym jednak stosowanie tylko raz w tygodniu, aby włosy dobrze oczyścić. Nie rozumiem trochę mechanizmu Twojego postępowania. Twoje włosy zaczęły się mocno przetłuszczać, więc postanowiłaś przetrzymać bez mycia tydzień i codziennie nakładałaś odżywkę? Dlaczego?

      Usuń
    2. Chyba chodzi o to, ze przez tydz. myla wlosy maska,ale nwm czy dobrze zrozumialam :)

      Usuń
    3. Anonimowy12 maja, 2016

      Tak, dokładnie tak :) nie stosowałam w tym czasie nic co się pieni na włosach :)
      Ale jak patrze skoro mi maseczki wyplukuja brud z włosów, bo inaczej nie umiem tego nazwać, to co kupić by to w końcu domyło włosy, a nie robiło "skorupę "?
      Bo nie tylko ja zauważyłam zmianę ale po dwóch rynkach stosowania mój partner zapytał się czy włosy farbowała, wiec coś na rzeczy musi być

      Usuń
    4. Kurczę, nie mam pojęcia co może wpływać na twoje włosy w ten sposób. U mnie mycie odżywkami się nie sprawdza - mam wrażenie, że włosy nie do końca są czyste :-(

      Usuń
    5. Anonimowy13 maja, 2016

      Mi odżywki właśnie wyplukaly mocno wszystko z włosów. Do tej pory stosuje je codzień. Jednak na dłuższą metę nie dam rady poświęcać takiego czasu codzień :(
      I czy znasz jakiś szampon który nie zostawia skorupy? Bo właśnie teraz maseczki mi ją likwiduja :)
      A jak się odnosić do pilingu np cukrowego skóry głowy?

      Usuń
  24. Hej, czy mogłabyś podać nazwę i kolor szminki na zdjęciu po lewej stronie? Dziękuje uprzejmie z góry za odpowiedź.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To konturówka Lovely Perfect Line w kolorze 1 ale w rzeczywistości jest trochę bardziej różowa i chłodna :-)

      Usuń
  25. Dokładnie wiem o czym mówisz z tymi przeklętymi nożyczkami, przez nie własnie zraziłam się do fryzjerów na prawie dwa i pół roku. To była jakaś masakra wcześniej miałam cieniowane przez moja fryzjerkę niestety wyjechała, a ja poszłam do "fryzjerki" która poleciła mi znajoma poprosiłam ją o cieniowanie i ona użyła degażówek, bo stwierdziła ze skoro mam długie i gęste włosy to należny je przerzedzić!

    Udało mi się już wyrównać włosy, ale już nigdy więcej cieniowania ani degażówek, tylko ostre proste nożyczki.

    OdpowiedzUsuń
  26. Anonimowy12 maja, 2016

    Kochana czy możesz zdradzić czym zajmujesz się zawodowo? Dziś odkryłam Twojego bloga i jestem pod wrażeniem Twoich włosów paznokci i pięknej cery ;)))) pozdro

    OdpowiedzUsuń
  27. Od niedawna zaczęłam bardziej świadomie dbać o swoje włosy. Przede mną jeszcze długa droga ;) Nie miałam w najbliższych planach robić żadnych zabiegów, ale w dalekiej przyszłości myślałam o tym kreatynowym prostowaniu, gdyż chciałabym coś co nada włosom wyjątkowe wygładzenie i odbudowę. Jednak jeśli miałby to być zabieg "na chwilę" to podziękuję ;/
    Kiedyś też fryzjerka pocieniowała mi włosy, które po kilku dniach zaczęły odstawać i wyglądały na postrzępione.

    OdpowiedzUsuń
  28. Anonimowy12 maja, 2016

    O tak, olaplex to jest porażka. Niestety wielu dziewczynom nie da się przetłumaczyć, że to nie jest zabieg, który im odnowi włosy, ale cóż :D przereklamowany i drogi przede wszystkim

    OdpowiedzUsuń
  29. planujesz wlosowa historie:)?

    OdpowiedzUsuń
  30. mi degażowanie pomogło- mam grube włosy i po degażowaniu miałam z nimi mniej prac;)Keratynowe prostowanie dla mnie jest ok- pomaga przy moich falujących włoskach. Nie zauważyłam pogorszenia stanu włosów ale nie lubię tego że włosy są ,,przyklapnięte" wyglądają na tłuste przynajmniej na początku i niestety się rozjaśniają o ton;(

    OdpowiedzUsuń
  31. Anonimowy12 maja, 2016

    nie ma czegos takiego jak rekonstrukcja mostkow siarczkowych we wlosach,wlosy sa martwa tkanka i tylko dbanie o nie we wlasciwy sposob nie pogarsza ich stanu i wygladaja wtedy na zdrowe,jestem biochemikiem i takie teksty to pic na wode fotomontaz,a naiwne kobiety leca do fryzjera i wydaja ciezka kase na cos co mozna robic w domu tylko ze na biezaco,ale zawsze jest chec na -juz teraz natychmiast

    OdpowiedzUsuń
  32. Co do degazowania sie zgodzę jak najbardziej :)

    Keratynowe prostowanie hmmm jest wiele rodzajów owej "keratyny" i słyszałam wiele opinii na ten temat osobiscie robiłam keratynę Pure firmy Cocochoco az 4 razy i umiejętnie zrobiona nie zniszczyła mi włosów a wrecz przeciwnie bo szybciej sie suszyły i nie trzeba było używać prostownicy wiec włosy rosły sobie zdrowo:)

    Jesli chodzi o Olaplex jest to zabieg ktory broń boze nie zaszkodzi ani tez nie przyniesie niewiadomo jakich efektów od tak zrobiony jeden raz - przedewszystkim zabieg ten nie ma na celu NAWILŻENIA i ODŻYWIENIA włosów czego niestety osoby robiące ten zabieg spodziewają sie - on zwyczajnie ma naprawiać strukturę włosa a nawilzenie i odżywienie to sprawa zupełnie innych kosmetykow - jestem skłonna powiedziec ze moze on pomoc przy farbowaniu bądź schodzeniu z ciemnego koloru włosów albo odbudować lekko zniszczone włosy po paru regularnych zabiegach ale podtrzymuje ze jeden zabieg ani nie zaszkodzi ani nie pomoze a na bardzo zniszczone włosy rady noe ma tylko ciecie:)

    OdpowiedzUsuń
  33. Anonimowy12 maja, 2016

    Ja miałam wykonywany zabieg Silaplex, cos jak Olaplex tyle że z firmy Montibello i jestem mega zadowolona. Po zabiegu dostałam maseczkę, którą stosuję w domu 2 razy w tygodniu dla podtrzymania efektu. Często dziewczyny nie są zadowolone, bo oczekują cudów. Na nie nie ma co liczyć. Wiadomo że jak ktoś ma z natury lekko sianowate włosy to nie będzie miał raptem pięknej, gładkiej, błyszczącej tafli. Ale w czym pomógł mi silaplex.. otóż zazwyczaj włosy po zmoczeniu i użyciu szamponu są takie hmm.. tępe i splątane. Po silaplexie już po szamponie, bez żadnych odżywek mogę przeczesać włosy palcami a samo rozczesywanie trwa 5 sekund a nie pół godziny szarpania i mnóstwo wyrwanych włosów. Jak tylko zajdzie potrzeba to bez wahania zabieg powtórzę.

    OdpowiedzUsuń
  34. Anonimowy12 maja, 2016

    A co sądzisz o ProFiber ? Zachęcam do wgłębienia się informacji na temat tego zabiegu. Na dzień dzisiejszy nowość hit podobno.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimowy13 maja, 2016

      A co to takiego?

      Usuń
  35. Anonimowy12 maja, 2016

    Nie zgodzę się co do keratynowego prostowania włosów. Mam z natury mocno kręcone a przy tym suche włosy, po zabiegu byly gładkie i lśniące. Z czasem kiedy keratyna zaczela sie wypłakiwać były one w lepszym stanie niż przed keratynlwym prostowaniem. Ja jak najbardziej polecam keratyne jeśli ktoś codziennie poświęca mnóstwo czasu na ujarzmienie swoich loków ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. Anonimowy12 maja, 2016

    Każda wizyta u fryzjera nie mogła się niestety obyć bez degażowania - mam włosy z natury grube, gęste, do tego czasem kapryśne - po takiej wizycie włosy wyglądały dobrze, do pierwszego umycia. Potem był płacz, zgrzytanie zębami, bo nie tylko degażówki były używane, ale i dość tępe nożyczki - bardzo szybko pojawiały mi się rozdwojone końcówki, co wcześniej nie miało miejsca. Efekt jest taki, że od kilku lat nie chodzę do fryzjera na strzyżenie, końcówki w razie potrzeby podcinam sama, a do zakładu idę wtedy, kiedy jestem zaproszona na wesele i chcę, żeby fryzura wytrzymała więcej niż godzinę moich pląsów :) Powoli, ale skutecznie, odrastają mi na długości i wyglądają o niebo lepiej.

    OdpowiedzUsuń
  37. Anonimowy12 maja, 2016

    Po pierwsze, dziękuję, że napisałaś o degażowaniu, bo w środę idę do fryzjera i będę wiedziała, czego się wystrzegać i na co nie pozwolić fryzjerce. A po drugie jestem po prostu zachwycona sposobem w jaki piszesz. Poprawność językowa, styl, luz, taka lekkość - bardzo to cenię i mało jest blogów (szczególnie modowo-urodowych), na których wpisy nie przyprawiają mnie o mdłości. Oby tak dalej, jest super. :*

    OdpowiedzUsuń
  38. Anonimowy12 maja, 2016

    Dario mam pytanie dotyczącego innego tematu, mogłabyś polecić jakieś kremy z filtrami na plaże? Typu spf 15 lub 30. Zawsze miałam z Avonu i Oriflame i chciałabym zmienić. Dziękuję z góry za pomoc :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możesz sięgnąć po 30 z La Roche Posay. U mnie jak dotąd ich filtry sprawdzają się najlepiej i nie powodują powstawania zaskórników :-)

      Usuń
  39. Kochana! A ja wlasnie sie zasatanawialam nad encanto lub olaplexem. Test post spadl mi z nieba! 😀

    OdpowiedzUsuń
  40. Anonimowy12 maja, 2016

    Witam serdecznie czytałam post o diecie wspomagajacej włosy jednak większa część składników odpada dwa miesiące temu wykryto u mnie już "ładnie uchodowana" nadczynnosc tarczycy i od leków "przynajmniej tak mi się wydaje" wprost tracę włosy są otepiale , suche jakieś cienkie a zawsze miałam tak grube włosy jak Ty owszem jestem po ombre jednakże jest to koloryzacja po mega długim czasie .. używam szampony maski olejki z "John Frieda" do tego olej kokosowy ale szału nie ma. Czy masz może jakiś pomysł żeby im pomóc ? Boję się że będę łysa bo zapowiada się długi proces zażywania tabletek :( dziękuję i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A czy stosujesz jakieś wcierki na zahamowanie wypadania i wzmocnienie cebulek?

      Usuń
    2. Anonimowy14 maja, 2016

      Przyznam się bez bicia że niestety nie ponieważ nie chciałam ryzykować czymś co mogłoby zaszkodzić wiem że moje włosy nie tolerują np rumianku cytryny i wszelakiego typu takich składników. Jeżeli masz jakiś skład dla mnie bardzo proszę o pomoc :) dziękuję ślicznie z góry

      Usuń
  41. Anonimowy12 maja, 2016

    Dario odpiszesz na pytania pod wczesniejszyn wpisem? Bardzo bym o to prosila :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimowy13 maja, 2016

      Rzadko odpisuje jak już pojawi się nowy post...

      Usuń
  42. Ja dopiero teraz zdecydowałam się na cieniowanie i delikatne degażowanie - póki co jestem zadowolona, w kondycji nic się nie zmieniło, a włosy się podniosły. Mimo wszystko nie dałabym sobie "przerzedzić" włosów na całej długości, bo niestety wtedy mamy piórka zamiast włosów, ale w okolicach grzywki, z umiarem jest całkiem w porządku, pomimo moich cienkich włosów.

    OdpowiedzUsuń
  43. Anonimowy13 maja, 2016

    Hej, może napisałabyś taką swoją "włosową historię" w jednym z postów? Jak na początku wyglądały Twoje włosy, kiedy zaczęłaś świadomą pielęgnacje, czego używałaś, Twoje błędy i sukcesy, cele do włosów na przyszlosc :) myślę że takie coś mogłoby być bardzo ciekawe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zabieram się do tego już od dłuższego czasu :-)

      Usuń
    2. Anonimowy13 maja, 2016

      A czy zobaczymy Darię na zdjęciach, kiedy miała szesnaście, siedemnaście lat :) :) ?
      Piszesz, że kiedyś Twoje włosy nie były w tak świetnej kondycji jak teraz. Nie wiem czemu, ale jak patrzę na Twoje zdjęcia, nie potrafię sobie tego wyobrazić :). Dla mnie zawsze musiałaś mieć takie cuda na głowie.. Od chwili, gdy pojawiłaś się na świecie ;). Noworodek z pięknymi włosami do pasa :) ! Nie mów tylko, że urodziłaś się łysa ;)
      Chciałabym zobaczyć co Ty naprawdę masz na myśli pisząc o kiepskiej kondycji swoich włosów. Jakoś tego nie widzę :)

      Beata

      Usuń
    3. No cóż Beato, farbowałam włosy przez jakieś 5 lat, później dekoloryzacja, a włosy nie są ze stali i się niszczą. Na szczęście odrastają a u mnie to się dzieje w szalonym tempie :-)

      Usuń
    4. Anonimowy20 maja, 2016

      oooo taaakkk ! chcemy taki post :-)

      Usuń
  44. Prostuję włosy keratyną od 3 lat regularnie co pół roku, ale nie zależy mi na odbudowie, a typowo na wyprostowaniu i wygładzeniu. Naturalnie mam sprężynki, które niezbyt lubię. Zabieg w żaden sposób nie zaszkodził, a zdecydowanie ułatwił mi życie. Włosy są cały czas w dobrej kondycji. Często po prostowaniu keratynowym rezygnujemy z pielęgnacji/ albo ją ograniczamy, bo włosy wyglądają świetnie, a to duży błąd. Po wypłukaniu keratyny kobiety winę za stan włosów zwalają na zabieg keratynowy, a to poprostu efekt niedbalstwa.

    Od samego początku mojej przygody z prostowaniem keratynowym używam Cocochoco. Prostuję włosy sama więc koszt to ok. 70zł raz na pół roku.

    OdpowiedzUsuń
  45. Popieram Twój wybór, ja nie wykonałabym jeszcze trwałej ondulacji :)
    Ps przepiękne włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Anonimowy13 maja, 2016

    Witaj. Na początku słówko podziękowania za Twoje wpisy, są naprawdę świetne - dowiedziałam się z nich mnóstwo przydatnych rzeczy:) Przechodząc do rzeczy: czy można zamówić u Ciebie wpis na jakiś temat? Jeśli tak, to mam takie trzy zagadnienia, które mnie szczególnie interesują, a nigdzie nie znalazłam kompletnych wpisów na ten temat. Jeśli coś takiego już pisałaś, to przepraszam, nie dotarłam, będę wdzięczna za linki. A jeśli nie, to może...? :)

    1. Jak zacząć dbać o włosy - instruktaż dla początkujących. Chodzi mi o takie wskazówki od a do z dla osób, które nagle stają przed lustrem, widzą siano na głowie i mówią: "nie, czas z tym skończyć i zacząć o siebie dbać":) Czyli jak prawidłowo zabrać się za włosy, od czego zacząć, jakie kosmetyki kupić, jak rzucić stylizowanie włosów toną lakieru, używania przypadkowych odżywek w sprayu itp. Ja mam akurat kręcone włosy i grzywkę, co jest dość kłopotliwe, bo grzywkę muszę prostować, żeby wyglądać jak człowiek, a z loków robi się po prostu siano, więc zwykle spinam je w koka lub kucyka i na nakładam lakier, żeby nie starczały na wszystkie strony. Wiem z Twoich wpisów, że to się da zmienić, więc byłabym ogromnie wdzięczna za pomoc.

    2. Olejowanie włosów. Nigdzie nie mogę znaleźć informacji dla początkujących: co to jest, po co, jak zacząć, skąd wziąć te oleje, w jakich przypadkach i co ile stosować itp.

    3. Podobny wpis jak pierwszy, tylko poświęcony cerze. Jak zadbać o nią, czy konieczna jest suplementacja witaminami lub coś podobnego, jakie kremy do jakiej cery (mile widziane konkretne marki), jakie inne kosmetyki warto stosować, jakich podkładów używać do danej cery, jeśli krem jest taki i owaki. Ostatnio nacięłam się w Hebe, gdzie wybierałam produkty z Tołpy i sprzedawczyni doradziła mi jakiś, zapewniając mnie - na moje pytanie - że na sto procent nie wysuszy mi cery. Naiwna uwierzyłam i teraz muszę ratować buzię, suchą na wiór:/

    To takie moje potrzeby, będę wdzięczna, jeśli odniesiesz się, czy jest możliwość dotarcia do wpisów na ten temat lub ich stworzenia:) Na pewno jest więcej dziewczyn, których interesują te tematy:)

    Pozdrawiam!

    Sara

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimowy13 maja, 2016

      piękna, przejrzyj bloga w całości a nie idziesz na skróty ! ;)

      Usuń
    2. Taką instrukcję dla poczatkujących na pewno opublikuję, mam ją już w planach od dłuższego czasu. Co do olejowania, to był już taki temat - zernij proszę do posta o moich ulubionych olejkach. Tam dużo pisałam ogólnie o olejowaniu. Co do cery, to ja mam cerę trądzikową z problemami więc takie ogólne instrukcje mogą nie być pomocne dla większości osób. Poza tym z tymi kremami, to także nie ma złotego środka... Najlepiej sprawdza się metoda prób i błędów niesttey :-( Sama długo szukałam idealnej pielęgnacji.

      Usuń
    3. Anonimowy15 maja, 2016

      Anonimowy, przejrzałam i ten post o olejowaniu nie rozwiał wszystkich moich wątpliwości, stąd moje pytanie;)

      Ok, dzięki, w takim razie czekam na wpis-instrukcję:) Pozdrawiam!

      Usuń
  47. Masz włosy jak Roszpunka :)
    Ja miałam wielokrotnie cieniowane włosy degażówkami i pogorszyło to ich stan. Ale wiele też zależy od "kompetencji" pani fryzjer...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimowy13 maja, 2016

      Roszpunka, tzn? :-D

      Usuń
    2. Wpisz w Google to zobaczysz :-)

      Usuń
    3. Anonimowy14 maja, 2016

      No co Ty....

      Usuń
  48. Anonimowy13 maja, 2016

    Hej Dario. Wiem ze odkąd nie farbujesz włosów, ich stan się znacznie poprawił. Mam identycznie,ale niestety z miesiąca na miesiąc przybywa coraz więcej siwych i znów myślę o farbowaniu i boję się, że ich stan znów się znacznie pogorszy. Czy da się mieć piękne choć farbowane włosy? Czy myślalas już o tym jakimi farbami Ty będziesz farbowac kiedy będzie taka potrzeba? Dodam ze mam włosy w odcieniu średniego brązu i jak będę farbiwac to tylko na coś zbliżonego lub wpadajacego w radości. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio nawet się zastanawiałam nad "ochłodzeniem" mojego koloru tak od połowy długości, bo zaczęły wytrącać czerwonawo-rude tony. Na razie sama robię "research" i szukam czegoś odpowiedniego. Jak znajdę, to na pewno dam znać :-) Czy da się mieć ładne, farbowane włosy? No pewnie. Muszą być po prostu zadbane i tyle :-)

      Usuń
  49. Anonimowy13 maja, 2016

    Cześć kochana. Powiedz mi czy polecasz ceramidy na włosy? Taki zabieg w profesjonalnym gabinecie fryzjerskim? Co o tym myślisz? Warto?

    OdpowiedzUsuń
  50. Oj u mnie sama myśl o degażowaniu włosów wywołuje nieprzyjemne ciarki :D

    OdpowiedzUsuń
  51. Anonimowy13 maja, 2016

    Warto dodać, że środki używane do keratynowego prostowania włosów zawierają formaldehyd, który jest substancją bardzo szkodliwą i rakotwórczą. A to właśnie on sprawia, że kreatyna wnika we włosy

    OdpowiedzUsuń
  52. Anonimowy13 maja, 2016

    Ja miałam również farbowanie włosów z Olaplex. Fryzjerka mi zachwalała, jednak mi się nie spodobał efekt, którego... nie było. Nie mogłam się doczekać efektu bo niby takie oh ah, a jak mi wysuszyła włosy (które zachwalała) nie widziałam żadnej różnicy. Nawet miałam wrażenie że po wysuszeniu są bardziej suche niż przyszłam. Na moich włosach (naprawdę zadbanych) efektów nie było a kasa wydana... jednak wole sama dbać o swoje włosy (maski, olej itp) bo u fryzjera można się sporo rozczarować.

    OdpowiedzUsuń
  53. Anonimowy13 maja, 2016

    Korzystałam dwa razy z zabiegu cocochoco. Moje włosy zawsze były bardzo suche, kręcone, porowate. Kiedy zaczełam je farbować (mniej wiecej raz na 3 miesiące) stały się juz bardzo suche i niczym nie byłam w stanie doprowadzić do stanu używalności. Zabieg keratyny poprawił ich wygląd oraz moją codzienną stylizację(z 20 min na 5 minut). Włosy między jedną a drugą keratyną były faktycznie mocno zniszczone. Ale polecam mimo wszystko, dla osób które mają prawdziwy problem z włosami i ułożeniem. A nie dla tych co "chcą odżywić". To mylne myślenie.

    OdpowiedzUsuń
  54. Myślałam już nieraz o keratynowym odżywieniu włosów, ale wystarczyło mi raz usłyszeć, że po jakimś czasie moje włosy staną się jeszcze bardziej suche i zniszczone, to szybko wybiłam sobie ten pomysł z głowy. A co myślisz o odżywianiu włosów pielęgnicą? :)

    OdpowiedzUsuń
  55. Zrobilam sobie encanto juz drugi raz, moze z niego nie zrezygnuje i bede robic regularnie raz w roku bo efekt na moich raczej zdrowych delikatnie kreconych i spuszonych rzecz jasna wlosach jest swietny, po wyplukaniu sie keratyny za pierwszym razem wlosy byly w lepszej kondycji niz przed zabiegiem bo regularnie je dopieszczalam :-)
    Co do degazowania przechodzilam przez to i w koncu dojrzalam do rowno scietych wlosow, moje sa bardzo grube i tak twarde ze koncowki kuja, zdarzyło mi sie nawet ze wlos wbil sie w opuszek palca ;] takie kujace klaki na calej dlugosci wlosow to porazka na dodatek wcale nie prezentowaly sie dobrze.. Dbamy z glowa ;-)

    OdpowiedzUsuń
  56. Anonimowy13 maja, 2016

    SUPER wpis, ja mam dokładnie takie same odczucia, więcej: uważam, że te zabiegi mają za zadanie wysondowanie naszej kieszeni / wszystkie marketingowe chwyty są dozwolone ;)!/ a nie naprawdę realną poprawę kondycji naszych włosów.
    A.

    OdpowiedzUsuń
  57. Anonimowy13 maja, 2016

    Dario jak stosujesz ten preparat do skórek z Sally Hansen, nakladasz i normalnie odsuwasz patyczkiem skórki, zmywasz i tyle?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepiej sprawdza się metoda początkowego odsunięcia skórek, później nałożenia preparatu z SH i zebranie pozostałości drewnianym patyczkiem. Wtedy wszystko ładnie odchodzi i płytka jest czyściutka :-)

      Usuń
  58. Anonimowy13 maja, 2016

    Mam pytanie czemu pod krem z filtrem UV nakladasz jeszcze krem dzienny, ponoć to tylko osłabia działanie filtra wchodząc w reakcje z wcześniej użytym kremem? Jak to w końcu jest

    OdpowiedzUsuń
  59. Anonimowy13 maja, 2016

    Mam pytanie czemu pod krem z filtrem UV nakladasz jeszcze krem dzienny, ponoć to tylko osłabia działanie filtra wchodząc w reakcje z wcześniej użytym kremem? Jak to w końcu jest

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja niestety muszę nakładać krem pod filtr, ponieważ filtry przesuszają mi skórę :-(

      Usuń
  60. Anonimowy13 maja, 2016

    Dario powinnaś nieco skrócić włosy, gdyż masz pociągla twarz a długie włosy tylko to uwydatniaja i tak samo wydłużają nos. Ewentualnie pozostaje poprawne konturowanie. Nie myślałaś o tym? Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja się sobie podobam i nie zamierzam niczego zmieniać :-)

      Usuń
  61. Anonimowy13 maja, 2016

    Cześć Doario:)
    Ja jestem Włoso maniaczka i nie chodzę do fryzjera mam długie blond włosy ścięte na prosto oczywiście sama ścinam i sama tez robiłam sobie kreatynowe prostowanie i farbowanie z olplexem. I po keratynaowym prostowaniu byłam bardzo zadowolona efekt 4 mieisace a pozniej stan włosów z przed zabiegu , olaplexu jeszcze nie mogę skomentować bo dodawałam go do farby przy farbowaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  62. Anonimowy13 maja, 2016

    Ja od prawie roku (!) bez przerwy czytam Twojego bloga i doprowadziłam włosy zniszczone blondem, cieniowaniem, prostowaniem do dobrego stanu. Powoli inni ludzie zaczynają je chwalić, więc bardzo Ci za to dziękuję Dario :) Ale dzisiaj chciałabym zapytać o coś dotyczącego poprzedniego postu. Ja nigdy nie miałam problemów ze skórą twarzy, nawet w okresie dojrzewania! Zawsze bez niespodzianek, bez zaczerwienień, no można by powiedzieć idealna skóra. Jakoś niedawno zaczęły wyskakiwać mi pryszcze, zaczerwienienia, a co najgorsze..nie wiem, jak to nazwać, ale coś przypominającego małe dziurki w twarzy. Raczej nie jest to przyczyną złej pielęgnacji. Od października się przeprowadziłam (studia) no i tak myślę, czy może być to wynikiem częstej zmiany wody? Czytałam post dotyczący maści na niespodzianki, ale one były wysuszające, a mi niestety nic takiego nie pomaga, muszę mieć coś nawilżającego. Polecisz coś Dario? Wskażesz, jak mogę pozbyć się tych dziurek?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na wstępie bardzo się cieszę, że jesteś moją wierną czytelniczką i niezmiernie mi miło! Co do dziurek w twarzy, to obawiam się, że są to blizny po pryszczach. Druga opcja - rozszerzone pory. Nie wiem jak duże są te dziurki i jak to dokładnie wygląda, ale ogólnie opcje są właśnie dwie. W kwestii problemów z cerą, to najprawdopodobniej masz problemy z trądzikiem niestety i nie zawsze musi być tak, że mają go tylko nastolatki. Radzę pójść do dermatologa, bo jeśli zingonujesz problem, to tych dziurek będzie się pojawiać więcej.

      Usuń
  63. Anonimowy13 maja, 2016

    a słyszałaś o termicznym leczeniu włosów ogniem? Jeśli tak co o tym uważasz? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O leczeniu ogniem nie słyszałam, ale o podcinaniu tak. Jakoś nie wygląda to dla mnie przekonująco :-)

      Usuń
  64. Anonimowy13 maja, 2016

    Droga Dario :)
    Musisz popatrzec na sprawe keratynowego prostowania wlosow z troche szerszej perspektywy. Z takimi zabiegami jest troche jak z emigracja :D Nikogo nie powinno sie do tego namawiac, bo za jakiekolwiek skutki, pozytywne czy negatywne, nie chcemy przeciez odpowiadac :)
    Dla mnie keratynowe prostowanie jest istnym wybawieniem. Mam przetluszczajaca sie skore glowy ze sklonnosciami do lupiezu, staram sie je odzwyczaic od codziennego mycia, do tego suszenie suszarka i prostowanie... Wyprobowalam juz mnostwo kosmetykow ale ani te tansze, ani te z wyzszych polek nie sa w stanie ujarzmic moich prostych z wierzchu i kompletnie kreconych pod spodem wlosow.
    Po zabiegu nie susze i nie prostuje wlosow. Odratowalam tez na pewien czas ich kondycje :) Poniewaz sam zabieg jest stosunkowo drogi chce utrzymac efekty jak najdluzej - calkowicie przezucilam sie na szampony dla dzieci, naturalne odrzywki i oleje. Mam nadzieje ze dzieki takiej zmianie pielegnacji moje wlosy i tak beda w znacznie lepszej kondycji niz byly kiedykolwiek, nawet kiedy sama keratyna juz sie wyplucze. Mam zamiar powtarzac zabieg do momentu zapuszczenia wlosow do polowy plecow gdzie moje loczki pod spodem nie beda wygladaly juz tak komicznie.
    Pozdrawiam Cie Dario i zawsze podziwiam Twoje wlosy! Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem Twój punkt widzenia i wiem, że dla niektórych osób keratyna to zbawienie. Ja jednak do takich zabiegów podchodzę z dużą rezerwą :-)

      Usuń
  65. A ja postanowiłam, że nie będę farbować włosów, zanim nie posiwieję ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobra decyzja. Ja do dzisiaj żałuję, że kiedyś farbowałam.

      Usuń
  66. No to jestem zaskoczona tym keratynowym prostowaniem...

    OdpowiedzUsuń
  67. Przeszłam przez Olaplex i również nie polecam - nie zauważyłam żadnej poprawy kondycji włosów. Dodając to nie poddałabym się trwałej ondulacji hahaha

    OdpowiedzUsuń
  68. Witaj kochana. :)
    Piszę do Ciebie w sprawie tych silnych peelingów, które stosowałaś u lekarza/ dermatologa. W jakim stanie była twoja cera jak zaczęłaś je stosować? Teraz twoja buzia wydaje się naprawdę gładka, a sama chciałabym kiedyś osiągnąć taki efekt. Mam problem z bardzo rozszerzonymi porami, a wręcz dużymi dziurami na twarzy.. Od dziecka mam z tym problem, to przez jakąś niewłaściwą maść, którą kiedyś przepisała mi dermatolog na krosty. Nie masz pojęcia jak marzę o gładkiej cerze, nie wiem czy w ogóle kiedyś uda mi się ją osiągnąć... Ile razy miałaś robiony taki zabieg? Jak on konkretnie się nazywa i ile kosztuje?
    Byłabym wdzięczna za wszystkie odpowiedzi
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam ostatnio dwa peelingi TCA i może wybiorę się jeszcze na kolejny jesienią. Praktycznie wszystkie przebarwienia zostały usunięte, ale wgłębienia, rozszerzone pory czy dziurki nadal pozostały. Może są lekko mniejsze ale cudów nie ma :-) Musisz uzbroić się w cierpliwość - stosować maści złuszczające, najlepiej retinoidy i do tego chodzić na peelingi chemiczne. Możesz rozważyć też laser Fraxel.

      Usuń
  69. Ja nie poddałabym się przedłużaniu włosów :) I dredom!

    OdpowiedzUsuń
  70. Anonimowy13 maja, 2016

    Czy moglabys poradzic jak zabrac sie za regeneracje wlosow rozjasnianych, ktore zostaly spalone prostownica? Wiekszosc wlosow zostala scieta jednak zostalo jeszcze troche zniszczen, ktorych nie zdecydowalam sie sciac, poniewaz mialabym wlosy do karku :( Masz ogromna wiedze, a ja nie wiem od czego zaczac, czego sie wystrzegac, a w morzu informacji w internecie po prostu utonelam :( Pozdrawiam Ania

    OdpowiedzUsuń
  71. Dario, a czy mogłabyś polecić jakąś dobrą odżywkę nawilżającą do włosów? Stosuję olej awokado i maskę Kallos Blueberry - włosy są miękkie w dotyku, ale brakuje im jeszcze nawilżenia :-) Będę wdzięczna za podpowiedź ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimowy14 maja, 2016

      Nie jestem Daria, ale widze ze mialam podobny problem niedawno i uzywalam tego samego oleju i maski, ale wlaczylam jeszcze do tego odzywke i maske alterra granat i aloes. Wlosy mam teraz super nawilzone i odzyskaly blask. Polecam:)

      Usuń
    2. Dzięki! W takim razie spróbuję tej maski i odżywki - zobaczymy jak zadziała na moje włosy :)

      Usuń
  72. Anonimowy14 maja, 2016

    względem prostowania keratynowego zgadzam się jestem fryzjerką i wiem ze nie odbudowuje to włosa jedynie wygładza na zewntarz na jakiś czas wlosy wyglądaja pięknie :( smutna prawda. Co do degażówek z tego co ja wiem i jak stosuje to używam ich tylko do włosów bardzo krótkich gdzie nie można wciąć się w końce przy długich włosach ewentualnie efilacje ale to również zależy od rodzaju włosa nie wszystko dla wszystkich włosów sie nadaje tak samo :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  73. Anonimowy14 maja, 2016

    Zrobisz post o aktualnej pielęgnacji włosów? :)

    OdpowiedzUsuń
  74. Anonimowy14 maja, 2016

    Moim zdaniem musiałaś trafić chyba na złą fryzjerkę, która może nie potrafiła obchodzić się z nożyczkami do degażowania. Prawie 3 miesiące temu sporo skróciłam włosy, do szyi. Ponieważ mam dosyć grube włosy, bez użycia nożyczek do degażowania się nie obeszło, inaczej wyglądałabym jakbym miała hełm z włosów :p Moje włosy nie wyglądają ani na zniszczone, ani na postrzępione :) Myślę, że to kwestia czy fryzjerka potrafi odpowiednio użyć tych nożyczek, po prostu źle trafiłaś ;)

    OdpowiedzUsuń
  75. mi fryzjerka ostatnio zaproponowała metodę hmilk, jako alternatywę dla olaplexu. myślisz, że to dobry wybór, czy po prostu olaplex pod inną nazwą ? ;)

    OdpowiedzUsuń
  76. Anonimowy15 maja, 2016

    Dario kiedyś więcej było postów z serii tutoriali makijaży, tęsknimy za tą kategorią!

    OdpowiedzUsuń
  77. Dario,
    Nie wiem czy mnie znasz jako bloggerkę ale wypowiem się jako włosomaniaczka również :)
    Przeczytaj mój wpis o prostowaniu keratynowym kochana:
    http://cukrowa-ksiezniczka.pl/2-uncategorised/31-keratynowe-prostowanie-czyli-co-zmienilo-sie-w-moim-wlosowym-zyciu
    To wcale nie jest pójście na łatwiznę.
    Powiem Ci, że ja miałam w 100% idealnie zdrowe włosy (patrzyłam pod mikroskopem) i to właśnie dzięki ogromnej pielęgnacji przez ostatnie 3 lata. Mimo to uznałam, że chcę spróbować i odżywić je jeszcze mocniej. Dzięki temu, że zrobiłam prostowanie keratynowe mogłam starać się zejść z cieniowania (na kręconych włosach wcale nie było widać jak mocno są pocieniowane i niestety ciągle się ścierały i łamały). Dodatkowo fryzjer za każdym razem jak chciał je ściąć to musiał rozczesywać, suszyć, prostować i tylko mi je dodatkowo niszczył :( Potem gdy włosy kręciły się efekt był nadal opłakany bo włosy rosły krzywo i fryzura była zrobiona jakby po pijaku :P

    Nie zgodzę się, że to pójście na łatwiznę, ja wiele się starałam żeby mieć piękne włosy i udało mi się to przed prostowaniem właśnie. Nadal dbam o włosy,stosuje wcierki, maski, zapuszczam, zagęszczam, schodze z cieniowania... :))
    Dodam jeszcze, że dzięki prostowaniu mogłam zobaczyć czy udało mi się zagęścić włosy. 3 lata temu miałam ogromne przerzedzenia i niestety na włosach kręconych nie widziałam czy robię jakiekolwiek postępy. Zrobiłam prostowanie i zobaczyłam całą moją pracę przez 3 lata. Odżywiłam(mimo, że były odżywione i zdrowe), obcięłam i dbam dalej...! Bo wiem, że moja praca nie poszła na marne i efekty są ogromne! Gdybym zrobiła prostowanie 3 lata temu miałabym jedną zwisającą niteczkę na głowie:))

    Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  78. Anonimowy16 maja, 2016

    Co do keratyny duże znaczenie ma sam produkt. Jak w przypadku wszystkiego, są lepsze i gorsze. Jestem już po czwartym zabiegu i szczerze mogę przyznać, że z każdym kolejnym włosy wyglądają coraz lepiej, keratyna lepiej się przyjmuje i dużej utrzymuje. Należy pamiętać, że samo nałożenie keratyny to nie koniec. Po zabiegu nie można stosować kosmetyków z SLS, parabenami i solami, ponieważ znacząco wpływa to na efekt i trwałość zabiegu.

    OdpowiedzUsuń
  79. Anonimowy16 maja, 2016

    Ponawiam swoje pytanie.

    Cześć kochana. Powiedz mi czy polecasz ceramidy na włosy? Taki zabieg w profesjonalnym gabinecie fryzjerskim? Co o tym myślisz? Warto?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, niestety nie mam jeszcze opinii na temat tego zabiegu. Jeśli będę już coś wiedziała, to dam znać :-)

      Usuń
    2. Anonimowy17 maja, 2016

      Będę czekać z niecierpliwością. Piękne masz te włosy! A są one równej długości czy masz je lekko cieniowane?

      Usuń
  80. Co do keratynowego prostowania, to nie zgodzę się z tym, że włosy po jakimś czasie od zabiegu są w gorszym stanie. Wszystko to problem tego, że niektóre osoby po zabiegu wpadają w zachwyt i przestają pielęgnować odpowiednio włosy. Ja swoje włosy najpierw dobrze poznałam (co im służy, a co nie), a po zabiegu pielęgnowałam tak samo jak przed. Gdyby nie to, że po keratynie moje włosy nie odkształcały się od gumki, to po paru miesiącach w ogóle nie zauważyłabym, że keratyna się wypłukała. Na pewno ten zabieg nie tworzy powłoczki, która utrudnia dostęp składnikom odżywczym.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko tu nie ma tak naprawdę z czym się zgadzać. Napisałam o zabiegach, którym nigdy się nie poddam z uwagi na mnogość negatywnych opinii wśród osób, które znam. Nie muszę skakać w przepaść, aby przekonać się, że tego nie przeżyję. Na szczęście uczymy się też na cudzych błędach.

      Usuń
  81. Anonimowy17 maja, 2016

    Hej, obserwuje Twojego bloga od niedawna i jest swietny. Staram się nadrobic zaległości i czytam niemalze po kolei wszystkie wpisy, zwlaszcza te dotyczace pielegnacji wlosow.ostatnio nasunelo mi sie pytanie, mianowicie stosujesz szampon z rossmana, a nie skojarzony z odzywka, np kallos z tej samej serii, dlaczego? Czy stosowanie kosmetykow z tej samej serii nie daje lepszych efektów? Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niekoniecznie. Używałam szamponu Kallos i niestety bardzo podrażnił mi skórę głowy. Babydream jest szamponem, po którym skóra mojej głowy nie cierpi :-)

      Usuń
  82. Anonimowy17 maja, 2016

    Mam małe pytanie dot. koloru włosów. Chciałabym powrócić do swojego naturalnego koloru. Raz już próbowałam ale nie mogłam znieść tych odrostów i zafarbowałam włosy. Podpowiedz proszę jak Ci się udało powrócić do swojego naturalnego koloru włosów? Bo chyba taki kolor masz? przynajmniej tak wyglądają. Próbowałam szukać coś na ten temat na Twoim blogu ale coś mi to nie wychodzi.
    Z góry serdecznie dziękuję za odpowiedź.
    Ps. Masz przepiękne włosy!!
    Marcela

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam okres, w którym odrosty były mocno widoczne, ale przetrwałam to. Później raz wyrównywałam kolor farbą i do tej pory stosuję tylko naturalne metody :-) Kolor nie jest idealnie równomierny ale nie przeszkadza mi to.

      Usuń
  83. Anonimowy17 maja, 2016

    Widze ze jestes wzorem do naśladowania dla wlosowego "guru", ktory po Twoim wpisie nagle diametralnie zmienił zdanie na temat encanto i olaplexu.. gratki;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja myślę, że w przypadku tego typu zabiegów "zmiana zdania" jest całkowicie wybaczalna. Efekt początkowo może być zaskakująco dobry, natomiast faktyczną kondycję włosów ocenimy z perspektywy czasu :-)

      Usuń
  84. Hej, a może któraś z Was może coś poradzić na pociążowe wypadanie włosów? Trwa to już ze 3 miesiące, nawet kozieradka niespecjalnie się spisała. Jak w takim tempie włosy będą dalej wypadać to w końcu zostanę z trzema włosami na krzyż :P Ktoś coś może pomóc?

    OdpowiedzUsuń
  85. Anonimowy17 maja, 2016

    Ostatnio widzialam w hebe taka linie do wlosow szampon odzywka z alfa pharm hyba.. zawiera i keratyne i olejki czy to dobrze?

    OdpowiedzUsuń
  86. Hej :) Ja na początku czerwca idę na keratynowe prostowanie (w tym miesiącu niestety miałam ważniejsze wydatki). I muszę przyznać, że włosy mam w dobrej kondycji, zwłaszcza po ścięciu. Zależy mi na efekcie wyprostowania - na pewno keratyna jest mniej inwazyjna niż prostowanie włosów po każdym myciu. Niestety ale mam bardzo gęste włosy, które układają się w "fale" - z tym, że każda leci w inną stronę ;) Włosy miałam do pasa, ale nie mogłam sobie z nimi poradzić. Źle się je myło, naturalnie schły dwa dni, a na suszarkę 30/40 minut. A i tak nosiłam je spięte w kok. W efekcie końcówki się pokruszyły. Tylko przy długości do pasa mi się jako tako układały, ale po prostu mi przeszkadzały w codziennej pracy. Teraz odskoczyły do góry, a bardzo nie lubię tego efektu. I po prostu się źle z tym czuję.
    Więc dla mnie niestety to nieuniknione ;) Wolę je podniszczyć trochę tym zabiegiem i jednocześnie dbać o nie podczas mycia, niż znowu nosić znowu związane i regularnie je niszczyć z lenistwa. :) Za to na pewno kończę moje szampony i zamieniam na łagodniejsze. Chociaż te, które mam, i tak są w miarę łagodne, ale ostrożności nigdy za wiele :)

    OdpowiedzUsuń
  87. Odnośnie keratynowego prostowania- robiłam sama ten zabieg na moich włosach. Początkowo obawiałam się, że może zaszkodzić moim włosom, dlatego dłuuuugo odwlekałam sprawę :) Zagłębiłam się w temat dokładnie i najważniejszym czynnikiem, który przekonał mnie do wykonania zabiegu był fakt, że włosy po keratynowym prostowaniu muszą być traktowane z taką samą dbałością jak przed zabiegiem. Fakt- na początku mamy wrażenie, że włosy otrzymały drugie życie i nie wymagają odżywek, olejowania, nawilżania itd. Po kilku miesiącach, gdy keratyna po prostu wypłucze się z włosów mamy wrażenie, że włosy są zniszczone ( tak, jakby zdjąć ze skóry twarzy ,,maskę'' po kilku miesiącach nie dbania o nią ;) ).

    Co do pielęgnacji po keratynowym prostowaniu- trzeba pamiętać, żeby używać najłagodniejszego szamponu np. Babydream, i odżywki która nie będzie oblepiać niepotrzebnie włosów ( Garnier Masło Shea ). Dzięki temu dłużej zachowamy keratynę na włosach.

    Także, nie taki diabeł straszny :)

    OdpowiedzUsuń
  88. Anonimowy17 maja, 2016

    Witaj kosmetyczna hedonistko. Piszę do Ciebie gdyż już naprawdę nie wiem kogo mam się poradzić, fryzjerzy za bardzo gadatliwi nie są, w internecie pełno podzielonych zdań, a Ty wydajesz mi się godną zaufania osobą, no i jak widać po blogu i włosach znasz się na rzeczy. Tak więc mam problem z włosami, które od jakiś trzech lat z roku na rok są w coraz to gorszej kondycji. A mianowicie na początku były rozdwojone, później suche i rozdwojone, a teraz to już koszmar, siano, totalne siano! końcówki rozdwojone na całej długości włosów, plączą się w wielkie kołtuny na wysokości karku. Teraz gdy nie zaplotę warkocza na noc włosy rano są nie do rozczesania, sterczą na wszystkie strony (jeszcze większe siano niż normalnie), a na dodatek te 2 kolory na głowie ( tak niestety też spłukuję czarną farbę, niestety przez wzgląd na straszny stan włosów nie mogę ich ściągnąć head&shoulders,a już tym bardziej rozjaśnić), niestety już trochę zaczynam się łamać czy by znowu nie pofarbować się na ciemno, by to jakoś wyglądało :< A teraz moje pytanie co mogę zrobić z włosami,by je doprowadzić do chociażby w miarę normalnego stanu. Farbować, farbowałam co 2-3 miesiące, prostownicy używam rzadko, tak samo suszarki, stosuje odżywki, maski domowej roboty i nie tylko, ostatnio płukanki z twojej strony. Już naprawdę nie mam pojęcia co robić :< Proszę o Twoją pomoc!Czy iść je ściąć? Chociaż nie za bardzo chciałabym schodzić z długości ( mam mniej więcej Twojej długości). I jeszcze jedno w jaki sposób układasz swoje włosy że są tak bardzo proste albo ładnie zakręcone. Chciałabym by moje jakoś wyglądały bez użycia ciepła. Z góry gorąco dziękuje za odpowiedź i przepraszam za rozpiskę :D

    OdpowiedzUsuń
  89. Mam wrażenie, że Olaplex zaraz zacznie wyskakiwać z każdej mojej szafki etc. tylko go pełno w sieci:D Ostatnio trafiłam na salon, który w sieci publikuje metamorfozy włosowe tylko z użyciem Olaplexu... I teraz wiedz, czy to rzeczywiście takie cudo czy ustawka... Na szczęście nie mam zniszczonych włosów, to i takie rzeczy nie są mi potrzebne, ale z drugiej strony, jak kogoś stać i jest ciekawy, to przecież nikt nikomu nie broni:)

    OdpowiedzUsuń
  90. U mnie degażowanie włosów sprawdza się bardzo dobrze. Nie wyglądają na zniszczone. Myślę, że jest to kwestia odpowiedniego cięcia.

    OdpowiedzUsuń
  91. Anonimowy22 maja, 2016

    Robiła keratyne w zeszyłym roku jakoś w styczniu i byłam zachwycona włosy piękne gładkie, tafla oczywiscie i 0 puszenia w deszczowe dni ! Dzięki temu włosy wygladały idealnie, a ja w tym czasie postawiłam na pielęgnacje dzięki temu po wypłukaniu keratyny wygladały lepiej niż przed. Wydaje mi się, że to kwestia tego, że sporo dziewczyn po wykonaniu tego zabiegu olewa pielęgnacje bo włosy wyglądają świetne i to jest zgubne bo gdy się wypłucze keratyna to widać efekty zaniedbania. Zabieg wykonam za tydzień sama w domku bo wyjdzie taniej i zobaczymy jakie beda efekty. Oczywiscie przy pomocy Encanto.

    OdpowiedzUsuń
  92. Salon dla którego pracuje oferuje teraz prostowanie i regenerujący zabieg marki Newsha Private Haircare. Efekty po prostowaniu wyglądają cudownie (byłam przy kilkunastu zabiegach), może tego kiedyś spróbujesz? :)

    OdpowiedzUsuń
  93. Witam serdecznie

    Jestem pod ogromnym wrazeniem piekna Twoich wlosow oraz wiedzy na ich temat.
    Skoro juz tutaj jestem poradze sie.
    Mam krecone wlosy, niestety musze je juz farbowac.
    Od ilus lat chce je zapuscic do lokci i nic z tego nie wychodzi.
    Gdy ide do fryzjerki przy farbowaniu prosze co kilka miesiecy o podciecie koncowek 1-2cm. Zawsze zetnie mi za duzo, bo tlumaczy sie ze sa zniszczone wlosy albo wydaje mi sie ze nie potrafi dobrze sciac.
    Mialam burze wlosow, teraz przy farbowaniu i podcieciu stracily na objetosci.

    Zdaje sobie sprawe, ze dobre podciecie koncowek a nie sciecie wlosow to sztuka i podstawa ich zapuszczania oraz pielegnacji, szczegolnie ze kwestia dotyczy wlosow falowano - kreconych.

    Co radzisz? Jak skutecznie podcinac samej koncowki majac loki?
    Dodam ze wlosy mam do barkow.
    Jestem brunetka, ktora niestety od kilku lat musi farbowac wlosy.

    Dzieki za porady i przepraszam za brak polskich znakow.

    Anna

    OdpowiedzUsuń
  94. Witam serdecznie


    Jestem pod ogromnym wrazeniem piekna Twoich wlosow i wiedzy na ich temat.

    Skoro juz tutaj jestem poradze sie odnosnie pielegnacji, farbowania i podcinania koncowek.
    Mam krecone wlosy, ktore od kilku lat musze niestety farbowac.

    Od ilus lat chce zapuscic wlosy do lokci, natomiast fryzjerka zamiast co pare miesiecy przy farbowaniu podciac 1-2cm koncowki po prostu je scina.
    Bardzo mnie to flustruje poniewaz nie zawsze zyskuja wlosy pielegnacyjnie na tym.
    Nie mowiac o zaprzepaszczonych planach zapuszczania wlosow.
    Teraz np po podcieciu wiecej niz trzeba koncowek mam mniej objetosci fryzury niz wczesniej.
    Z natury krecone wlosy sie pusza i jest ich wizualnie wiecej, teraz mam przyklapniete :-\

    Co mi radzisz odnosnie zapuszczania i pielegnacji kreconych wlosow?
    Dodam ze sa farbowane od kilku lat u fryzjerki, przetluszczaja sie u nasady i sa suche na koncach. Lupiez niestety tez sie zdarza.

    Dziekuje Ci bardzo za info.
    Pozdrawiam
    Wszystkiego Dobrego!

    OdpowiedzUsuń
  95. Witam serdecznie


    Jestem pod ogromnym wrazeniem piekna Twoich wlosow i wiedzy na ich temat.

    Skoro juz tutaj jestem poradze sie odnosnie pielegnacji, farbowania i podcinania koncowek.
    Mam krecone wlosy, ktore od kilku lat musze niestety farbowac.

    Od ilus lat chce zapuscic wlosy do lokci, natomiast fryzjerka zamiast co pare miesiecy przy farbowaniu podciac 1-2cm koncowki po prostu je scina.
    Bardzo mnie to flustruje poniewaz nie zawsze zyskuja wlosy pielegnacyjnie na tym.
    Nie mowiac o zaprzepaszczonych planach zapuszczania wlosow.
    Teraz np po podcieciu wiecej niz trzeba koncowek mam mniej objetosci fryzury niz wczesniej.
    Z natury krecone wlosy sie pusza i jest ich wizualnie wiecej, teraz mam przyklapniete :-\

    Co mi radzisz odnosnie zapuszczania i pielegnacji kreconych wlosow?
    Dodam ze sa farbowane od kilku lat u fryzjerki, przetluszczaja sie u nasady i sa suche na koncach. Lupiez niestety tez sie zdarza.

    Dziekuje Ci bardzo za info.
    Pozdrawiam
    Wszystkiego Dobrego!

    OdpowiedzUsuń
  96. Witaj

    Zapomnialam dodac do ostatniego postu, ze niestety prawdopodobnie na skutek przewleklych stresow, operacji - moje wlosy nie tylko zaczely bardzo wypadac, ale juz na glowie zaczely sie zauwazalnie przerzedzac...

    Problem z przeswitami trwa juz prawie 3 lata.
    Dermatologicznie preparaty praktycznie niewiele daja, a wlosy wypadaja dalej, a przeswity nie znikaja :-(

    Dziekuje Ci serdecznie za rady
    Pozdrawiam cieplo!
    Nancy

    OdpowiedzUsuń
  97. Jak ja uwielbiam patrzeć na Twoje włosy! Są takie świetne, też się staram doprowadzić je do wyglądu sprzed kilku lat, jak jeszcze nie farbowałam, nie prostowałam..

    OdpowiedzUsuń
  98. Anonimowy27 maja, 2016

    Ja dopisuję się do tej grupy żałującej keratynki... Moje 2 letnie włosomaniactwo poczło na marne.. Włosy kruszą się i wypadają, więc z moją kręconą, rudą grzywą żegnam się z dnia na dzień. =(

    OdpowiedzUsuń
  99. Anonimowy28 maja, 2016

    Czy moglabys poradzic jak zabrac sie za regeneracje wlosow rozjasnianych, ktore zostaly spalone prostownica? Wiekszosc wlosow zostala scieta jednak zostalo jeszcze troche zniszczen, ktorych nie zdecydowalam sie sciac, poniewaz mialabym wlosy do karku :( Masz ogromna wiedze, a ja nie wiem od czego zaczac, czego sie wystrzegac, a w morzu informacji w internecie po prostu utonelam :( Pozdrawiam Ania

    OdpowiedzUsuń
  100. Świetnie, że ze zdrowym rozsądkiem podchodzisz do tematów, które są popularne i mocno reklamowane. Ja tak samo nie planuje poddania się keratynowemu prostowaniu włosów lub potraktowania ich Olaplexem :)

    OdpowiedzUsuń
  101. Witaj Dario. Używam prostownicy co mycie czyli co dwa dni, chciałabym zrezygnować ale jakoś mi nie wychodzi;) I chciałam zapytać czy lepiej zrobić prostowanie keratynowe i zrezygnować z prostowania czy pozostać przy prostownicy. Bo się zastanawiam czy zrobienie raz prostowania nie jest zdrowsze. Chociaż wiem ze to jest wybór między młotem a kowadłem. Proszę doradz

    OdpowiedzUsuń
  102. Witaj Dario. Używam prostownicy co mycie czyli co dwa dni, chciałabym zrezygnować ale jakoś mi nie wychodzi;) I chciałam zapytać czy lepiej zrobić prostowanie keratynowe i zrezygnować z prostowania czy pozostać przy prostownicy. Bo się zastanawiam czy zrobienie raz prostowania nie jest zdrowsze. Chociaż wiem ze to jest wybór między młotem a kowadłem. Proszę doradz

    OdpowiedzUsuń
  103. Witaj Dario. Używam prostownicy co mycie czyli co dwa dni, chciałabym zrezygnować ale jakoś mi nie wychodzi;) I chciałam zapytać czy lepiej zrobić prostowanie keratynowe i zrezygnować z prostowania czy pozostać przy prostownicy. Bo się zastanawiam czy zrobienie raz prostowania nie jest zdrowsze. Chociaż wiem ze to jest wybór między młotem a kowadłem. Proszę doradz

    OdpowiedzUsuń
  104. -ja juz nigdy nie zrobie trwalej na wlosach,(mialam za duze zainteresowanie u plci przeciwnej oraz pol roku po wyprostowaniu sie wlosow wyleniale druty)

    -nie ufarbuje sie na blond , kazdy blond zolcieje i wyglada sie tanio z czyms takim na glowie zwlaszcza jesli nalezy sie do typu lata popielatego i chlodnego jak80%Polek
    nie dosc ze w tym kolorze czulam sie glupsza to ludzie odbierali mnie jako infantylna niedojrzala laske
    ciemne wlosy daja sile

    OdpowiedzUsuń


Dziękuję za odwiedziny i każdy pozostawiony komentarz. Niestety nie odpisuję na wiadomości prywatne i maile. Jeśli masz jakieś pytanie, to zadaj je w komentarzu na blogu pod najnowszym postem (niezależnie od tematyki wpisu). Postaram się pomóc :-)

Custom Post Signature

Custom Post  Signature