Top Social

PLANY NA WIOSNĘ I MOJA MOTYWACYJNA LISTA DO ZREALIZOWANIA!

Lubię tworzyć różnego rodzaju listy z postanowieniami i planami do zrealizowania. Bez nich chyba nigdy nie zmotywowałabym się do jakichkolwiek zmian, a postawione cele zawsze zmuszają mnie do ruszenia się z kanapy. Tak było w przypadku moich jesiennych postanowień, które opisałam w tym poście. Przyznam, że większość rzeczy z jesiennej listy udało mi się zrealizować, co uważam za pewien sukces. Nadeszła w końcu upragniona wiosna, a to pora roku, która daje ogrom nowych możliwości! W dzisiejszym wpisie opowiem Wam jaki jest mój plan i jednocześnie zachęcam Was do pomyślenia nad swoim. Fajnie jest z satysfakcją odhaczać kolejne punkty!



LEPSZA ORGANIZACJA I WIĘCEJ CZASU NA ŚWIEŻYM POWIETRZU
________
Blogowanie wymaga naprawdę dużej samodyscypliny i pochłania ogrom wolnego czasu. Zawsze ze zdumieniem przyglądam się wypowiedziom osób, które bagatelizują pracę blogerów i myślą, że to przysłowiowa "bułka z masłem". Jestem jednak daleka od stwierdzenia, że prowadzenie bloga to ciężka harówa, bo w ten sposób również nie można tego postrzegać. Jest to jednak bardzo absorbujące, począwszy od wymyślania tematów, przez robienie zdjęć, a skończywszy na pisaniu tekstów, korektach i odpowiadaniu na komentarze. Tak naprawdę kluczową rolę odrywa tu czas, który przed komputerem biegnie bardzo szybko. W związku z tym chciałabym się lepiej zorganizować i pisać więcej postów na zapas (czego aktualnie zupełnie nie robię), a już na pewno nie zostawiać wszystkiego na godziny popołudniowe. Zwykle piszę dla Was po pracy, co zabiera mi bardzo dużo wolnego czasu, który mogłabym spożytkować w zupełnie inny sposób. Wiosenna aura sprzyja spacerom i spędzaniu wolnych chwil na świeżym powietrzu, więc mam taki cichy plan, że będę wstawać wcześniej i wtedy tworzyć dla Was nowe posty, aby popołudnie mieć już tylko dla siebie. Mam nadzieję, że ten nowy, poranny system pracy nad blogiem będzie o wiele lepszy, bo kiedyś bardzo lubiłam wstawać wcześnie rano i wykonywać zaległą robotę np. do szkoły czy na studia. Uważam, że wszystko jest kwestią dobrej organizacji i przy odrobinie samodyscypliny można mieć czas na wiele rzeczy.


PICIE SOKÓW I KOKTAJLI DOMOWEJ ROBOTY
________
Ostatnio mam problem z regularnym piciem soków i koktajli. Nie wiem, czy to kwestia sokowirówki, której nie lubię później myć czy może tego, że mój blender do przygotowywania smoothie czasem zupełnie nie odpala. W przypadku sokowirówki przemawia przeze mnie totalne lenistwo, ale blender do smoothie muszę kupić nowy. Zastanawiałam się ostatnio nad tym kielichowym mikserem, który wydaje się być bardzo praktyczny. A może macie jakieś inne propozycje? Dajcie znać co u Was najlepiej się sprawdza. Samo picie soków i koktajli jest naprawdę świetną opcją na dostarczenie dużej ilości witamin. Osobiście uwielbiam sok z marchwi, buraka i jabłka, a ulubione smoothie składa się z kiwi, banana, pomarańczy i mango. 


NIE DAM SIĘ WIOSENNEMU PRZESILENIU!
________
Czy Wy również borykacie się z syndromem wiosennego zmęczenia? Ostatnio jestem strasznie "wypluta" i ciągle chce mi się spać. Nie mam tyle energii, ile powinnam mieć jako młoda kobieta, więc zaczęłam interesować się tym tematem. To wszystko przez wiosenne przesilenie i okazuje się, że to zupełnie normalne o tej porze roku. Na szczęście są sposoby na tego typu przypadłość i trzeba się po prostu więcej ruszać, lepiej odżywiać i porządnie wysypiać. Więcej warzyw i owoców w diecie, aktywne spędzanie czasu na świeżym powietrzu i wcześniejsze kładzenie się spać powinno załatwić sprawę. Moja lepsza organizacja czasu i nowy blender na bank mi w tym pomogą :-)


ZROBIĘ PRZEMEBLOWANIE
________
Bardzo często robię w domu przemeblowanie i jeżdżę z meblami po całym pokoju jak opętana. Nie wiem o co chodzi, ale w takim "nowym" ustawieniu znacznie lepiej mi się żyje i pracuje. Zyskuję wtedy jakby nową energię i motywację do działania. Podobno jest to już udowodnione, że warto dokonywać zmian w swoim domu, aby poprawiać jakość swojego życia i osobiście się z tym zgadzam. Chyba jeszcze dzisiaj coś pokombinuję, a może nawet wezmę się za malowanie nowego obrazu, bo kiedyś bardzo lubiłam to robić. Farby czekają już pół roku, aby ich w końcu użyć. W domu rodzinnym wisi mnóstwo mojej "radosnej twórczości", która umówmy się - nie jest wysokich lotów i przypomina raczej bliżej nieokreśloną abstrakcję. Babranie się w farbie zawsze sprawiało mi mnóstwo radości.


ZAPISZĘ SIĘ NA JOGĘ
________
Joga w domu to nie to samo, co na profesjonalnych zajęciach. Wydaje się nam, że doskonale odtwarzamy wszystkie pozycje pokazywane przez panią na YouTube, ale rzeczywistość może być zupełnie inna. Warto wybrać się na takie profesjonalne zajęcia, gdzie instruktor w razie czego skoryguje nasze błędy. Poza tym w grupie ćwiczy się o wiele lepiej i czasem wstyd jest odpuścić jakąś pozycję, a w domu wiadomo jak jest. Joga fantastycznie wpływa na kształtowanie sylwetki, więc chętnie zapiszę się na kilka zajęć. 


WIĘCEJ KULTURY
________
W sensie więcej koncertów, wypadów do teatru i kina. Kiedyś byłam częstym gościem na tego typu wydarzeniach, co naprawdę świetnie urozmaicało mój czas. Może uda mi się w tym roku zaliczyć Opener-a. Byłoby świetnie!


BĘDĘ WRACAĆ DO TEJ LISTY W CHWILACH ZWĄTPIENIA
________
W chwilach braku motywacji lubię wracać do sporządzonej listy. Tak było w przypadku moich jesiennych postanowień i dzięki temu udało mi się je zrealizować. Warto zatem działać według jakiegoś planu, co oczywiście nie wyklucza pewnej dozy spontanu :-) 




***

A Wy macie już swój wiosenny plan? Napiszcie koniecznie co sobie postanowiłyście! 

P.S. Wczoraj Instagram oszalał na punkcie "turn on notifications" - możecie spać spokojnie, na razie nie będzie żadnych zmian, a oficjalne stanowisko w tej sprawie poznacie na profilu portalu.



129 komentarzy on "PLANY NA WIOSNĘ I MOJA MOTYWACYJNA LISTA DO ZREALIZOWANIA!"
  1. Ja jeszcze nie stworzyłam sobie takich postanowień ale to jest super sprawa! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie :)
      Jestem przeciwniczką długich list ale takie 2-3 postanowienia by się przydały :)

      Usuń
    2. Czemu zawsze wpisujesz swój komentarz jako odpowiedź do pierwszego komentarza i czemu widzę cię na wszystkich blogach a szczególnie jak hejtujesz maffashion?

      Usuń
  2. 1. Chodzić na siłownię i na basen (jak się przełamie ze zmoczeniem głowy w basenowej wodzie),
    2. Jeść zdrowo,
    3. Stanąć na głowie aby poznać przyczynę moich problemów ze skóra głowy i wypadaniem włosów (prawdopodobnie podłoże neurologiczne i złe ukrwienie),
    4. Nadal mimo wszelkich przeciwności dbać o włosy i je zapuszczać,
    5. Robić wcierki,
    6. Używać peelingów i maseł do ciała,
    7. Dbać o cerę nie tylko jak mi się przypomni,
    8. Nauczyć się porządnie malować mimo opadającej lekko powieki.

    A o i wydawać mniej kasy na ciuchy i kosmetyki ;)

    Zazdroszczę, że mieszkasz nad morzem <3 Uwielbiam Ustkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To trzymam za Ciebie kciuki :-)

      Usuń
    2. Codziennie chodzę na basen! Wspaniała sprawa! Mam średniej długości włosy i po 2 miesiącach nie widzę by się zniszczyły. Stosuję szampon polecany przez Kosmetyczną Hedonistkę na przemian z płynem do higieny intymnej oraz keratynę w sprayu przed każdym suszeniem włosów.

      Usuń
    3. tu chodzi o bakterie - mam uraz ;)

      Usuń
    4. Jakie bakterie?

      Usuń
    5. Na basenie jest pełno bakterii i grzybów dlatego też używana jest tam agresywna chemia. Nie wiadomo czy bać się tej chemii czy tych bakterii. Ogólnie brzydzę się basenem od kilku lat i nie mogę jakoś tego pokonać....

      Usuń
    6. Mniej chemii jest chyba na basenach z wodą ozonowaną, ale nie jestem specjalistą by ręczyć za to swoją głową :) Trzeba poszukać i poczytać :)

      Usuń
  3. Też postanowiłam zacząć chodzić na jogę. W moim klubie fitness jest prowadzona prawie codziennie, ale jeszcze nigdy nie zapisywałam się na te zajęcia. Zobaczymy czy się spodoba:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podobno dużo zależy od instruktora i jego sposobu prowadzenia zajęć :-)

      Usuń
    2. ja chodziłam na jogę przez 10 miesięcy. Zajęcia są super jeśli są dobrze prowadzone.. :)

      Usuń
    3. No właśnie jak na złość nikt z moich znajomych nie chodzi na jogę w Trójmieście, a chciałabym się wybrać do kogoś dobrego. Może polecicie kogoś w tych rejonach?

      Usuń
    4. aha i jeszcze jedna kwestia są różne typy jogi :) np. joga twarzy, dynamiczna, na bóle itd :)

      Usuń
    5. Joga Ananda w Sopocie - mogę polecić z czystym sumieniem. Zajęcia są bardzo dobrze prowadzone :)

      Usuń
  4. Motywujesz :) Ja również ostatnio postanowiłam wziąć się za siebie, ale różnie z tym bywa...Organizacja czasu to dobry początek :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak zwykle świetny post! :) Co do moich planów na wiosnę to kontynuacja dbania o włosy i skórę głowy. I mam co do tego pytanko Dario:) Otóż, od lutego rozpoczęłam olejowanie włosów - wybrałam olej kokosowy, na początku byłam zadowolona - włosy były lejące, dobrze nawilżone, ale ostatnio mają tendencje do przesuszania... Jestem załamana, bo jeszcze nigdy nie były w takim stanie. Czy mogłabyś mi coś polecić, żeby jakoś je nawilżyć i wygładzić? Pewnie będę musiała zmienić olej na jakiś inny - może mogłabyś mi jakis polecić? Chciałabym też zakupić sobie tą odżywkę Kallos (wiem, że Ty zawsze polecasz Blueberry - tylko czy ona będzie nadawała się do moich włosów, które nigdy nie były malowane?) czy inne 'smaki' tych odżywek są również godne polecenia? :) Będę wdzięczna za odpowiedź. Załamana włosomaniaczka ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć ;) Jako czytelniczka Darii pozwolę sobie odpowiedź na Twój komentarz i podzielić się moimi doświadczeniami. Olej kokosowy stosowałam przez ponad rok. Moje włosy były zniszczone, suche, wysokoporowate. Nieważne czy stosowałam pod olej żel z siemienia lnianego, wodę, czy po prostu nakładałam na suche włosy - efekty zawsze były rewelacyjne. Ostatnio niestety zauważyłam, że po oleju kokosowym moje włosy są matowe, brzydkie, wysuszone. Zrozumiałam, że zmieniła się porowatość moich włosów i potrzebuję innego oleju. Zakupiłam więc olej z awokado i na razie spisuje się świetnie :). Także zmiana oleju i znalezienie nowego 'faworyta' powinno poskutkować :).

      Usuń
    2. Nie łam się, po prostu zaczęłaś od złego oleju. Wiele osób zaczyna właśnie od kokosowego, który potrafi zniechęcić do dalszego eksperymentowania z olejami. U mnie też bardzo przesusza, więc zupełnie wykreśliłam go z listy moich olejków. Wypróbuj olej awokado - on powinien przywrócić równowagę po nieudanej przygodzie z kokosem. Maska z Kallosa Blueberry będzie dobra, bo także zawiera olej awokado i przede wszystkim ma działanie zmiękczające, więc poczujesz różnicę w jakości włosów. Nie wybieram teraz masek z proteinami, tylko na bazie olejów :-)

      Usuń
    3. Dzięki wielkie za odpowiedź Dziewczyny :) W takim razie zaraz zamawiam olej awokado! :)))

      Usuń
    4. Ja troszkę z innej beczki - czy któraś z Was stosowała srebro koloidalne na problemy z trądzikiem na twarzy i dekolcie? Jakieś opinie? ;-)

      Usuń
    5. Ja stosowałam w tamtym roku, ale niestety nic nie pomogło :-(

      Usuń
    6. Dario przepraszam, że Cię tak męczę tymi pytaniami. Ale już ostatnie - obiecuję! ;)
      Z jakiej firmy najlepiej kupić olej awokado i jak często olejować włosy? :)

      Usuń
    7. Nic nie szkodzi kochana - ja kupuję zawsze olej awokado firmy Delawell z Hebe :-) W Twoim przypadku najlepiej byłoby olejować włosy przed każdym myciem, na noc.

      Usuń
    8. Dziękuję ślicznie <3 I pozdrawiam ;-)

      Usuń
    9. http://m.oleofarm24.pl/product-pol-96-Olej-z-awokado-250-ml.html dziewczyny a próbowała któraś z was ten? Cena vs ilość kusi ale szkoda gdyby okazał się porażką ...

      Usuń
    10. Miałam go i nie byłam zadowolona z działania:/

      Usuń
  6. Czyżby Ustka? Moje piękne miasto <3 Miniony weekend był niesamowity - dawno nie widziałam tutaj tak pięknego słońca i spokojnej wody, a tym samym tak wielu spacerujących ludzi. Swoją drogą - ciekawa jestem czy kiedyś przypadkiem Cię spotkam, odkąd odwiedzam Twojego bloga, zaczęłam wypatrywać też Ciebie i Twoich pięknych włosów na usteckich drogach - póki co bezskutecznie ;) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Ustce jestem może raz na dwa tygodnie :-)

      Usuń
    2. Dario gratuluje pomysłów i wyglądu ! Komplementy za pomysły i organizacje. Bardzo lubię czytać i podpatrywać Twoje starania . Jestem jednak żoną , matką dwóch wspaniałych urwisów i brak mi czasu na wszystko .............ale jest już lepiej mam fajne hybrydowe paznokcie , włosy olejowane ok miesiąc ( pozytywne efekty) i wymiana garderoby ( czekam z utęsknieniem na nowości - fajne trampki już zakupiłam ;-) ) Pozdrawiam gorąco Ania

      Usuń
    3. Dziękuję Aniu :-) Mam nadzieję, że jak Twoje urwisy trochę podrosną, to uda Ci się wygospodarować więcej czasu dla siebie :-)

      Usuń
  7. Motywujesz :) ja w końcu po tylu latach poradziłam sobie z wiosennym przesileniem. Sport(Ewka + przysiady) owoce/warzywa cztery razy dziennie, spirulina, oczyszczanie organizmu czystek,chlorella i woda z cytryna rano. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, spirulinę muszę kupić! Lubię ją stosować do body wrappingu :-) Fajnie ujędrnia :-)

      Usuń
  8. 1. Urodzić i nie zwariować
    2. Wrócić do formy
    3. Spacerować jak najdłuższe dystanse
    4. Dbać o dietę
    5. Zadbać o paznokcie

    Ale przede wszystkim cieszyć się z macierzyństwa i córeczki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To w takim razie trzymam za Ciebie kciuki :-)

      Usuń
  9. Póki co muszę zadowolić się wypadami na basen, bo tam mogę wybrać się razem z dzieckiem :) Joga musi jeszcze trochę poczekać :)
    Dario, kiedy zaczęłaś na dobre przygodę z makijażem? Ile czasu zajęło Ci dojście do tego make-upowego poziomu na jakim teraz jesteś? Uczyłaś się sama czy z tutoriali na YT? :)
    I jeszcze jedno: co myślisz o poście w stylu "wszystko o myciu i suszeniu włosów"? Wiesz, taki zbiorczy temat, a'la dekalog ;) Niby wszystko wiem, ale może okaże się, że o czymś zapominam albo coś jednak robię źle.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety już nie pamiętam dokładnie kiedy zaczęłam się malować. Wydaje mi się, że to było w gimnazjum :-) Najpierw podpatrywałam mamę, a później oczywiście filmiki na YouTube dużo mi dały. Nie jestem na jakimś wybitnym poziomie, ale chociaż już nie krzywdzę się mejkapem tak, jak to było kiedyś. Dzięki za bardzo fajny pomysł na post, zapisuję go na swoją listę :-)

      Usuń
    2. Super, że spodobał Ci się temat na post :)
      "chociaż już nie krzywdzę się mejkapem" - fajnie to ujęłaś, Dario :) Może post w stylu "Tego nie rób swojej twarzy"? Pisałaś kiedyś o postarzających błędach w makijażu czy o makijażowych błędach, które jeszcze zdarza Ci się popełniać. Temat pewnie da się pogłębić, może dostrzegasz inne błędy powtarzające się u innych? :) W ogóle posty-kompendia mogę czytać zawsze :) Piszesz krótko i na temat, więc z chęcią poczytam choćby o zasadach doboru podkładu itp. Wiem, że "to już gdzieś było", ale podoba mi się forma Twoich postów, wszystko jest czytelne, zapadające w pamięć. Jeśli szukam czegoś np. na temat włosów i widzę w google linki do Twojego bloga, to klikam właśnie w nie, bo wiem, że przeczytam coś konkretnego w pigułce, a nie jakieś lanie wody, byleby coś napisać :/

      Usuń
    3. Dziękuję bardzo, postaram się wplatać więcej takich postów-skupisk wiedzy z danego zagadnienia. Sama bardzo lubię je tworzyć i czytać na innych blogach :-)

      Usuń
  10. Zainspirowałaś mnie....też muszę się za siebie wziąść. Za blenderem już się rozglądam. U mnie debata pomiędzy nutribullet a salter nutri Pro. Nie wiem czy w pl dostępne ale z większą mocą od tego który podlinkowałaś. Z doświadczenia te słabe nie radzą sobie z twardymi warzywami i lodem.
    Już zabieram się za swoją listę....
    Pozdrawiam cieplutko i dziękuję

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja dziękuję, że mogłam Cię zainspirować :-) Nutribullet też mi się marzy i na razie jeszcze nie wiem co wybiorę :-)

      Usuń
  11. Powodzenia w realizacji planów. :) Też mam taką listę.
    Zawsze jestem pod wrażeniem Twoich zdjęć. :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Więcej czasu na świeżym powietrzu i soki oraz koktajle to też moje plany na tą wiosnę :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja też uwielbiam tworzyć takie motywujące listy! Przynajmniej nie zapomnę do czego miałam dążyć ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Najchętniej skopiowałabym Twoją listę, ale jestem na takim etapie nie-chce-mi-się, że jeszcze sie wstrzymam :) Mogłabyś polecić jakiś bardzo dobrze nawilżający krem na noc? Najlepiej coś dla wrażliwców, i w rozsądnej cenie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm, ja używam Zinalfat na noc i przy mojej wrażliwej skórze się sprawdza, natomiast sęk w tym, że nie ma jednego, uniwersalnego kremu dla wszystkich :-)

      Usuń
  15. Droga Dario, otrzymałam w prezencie takie coś: http://www.rossmann.pl/Produkt/FYB-silikonowa-myjka-do-twarzy-1-szt,375997,3374,5369 i całkiem to ciekawe! Nie podrażnia skóry. Testowałaś może już taką myjkę? Pozdrowionka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A właśnie się ostatnio nad nią zastanawiałam czy nie wrzucić do koszyka, ale jeszcze mój konjac "żyje", więc na razie odpuściłam :-)

      Usuń
  16. powodzenia w realizacji :) też mam kilka planów na wiosnę i mam nadzieję,że dam radę :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Kochana czy krem pod oczy plamers zmniejsza troche zmarszczki ? Czy dobrze nawilża? Pomóż dziekuje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raczej nie, ale zapobiega powstawaniu następnych. Lepiej działa ten krem z Sanase, który polecałam, bo on trochę jakby rozprasowuje te mniejsze zmarszczki, wypełnia je. Tylko szkoda, że tak trudno go dostać w naszych polskich drogeriach.

      Usuń
  18. Dario jaki aktualnie krem używasz z tych nawilżających pomóż mi w wyborze mam bazy sucha skore nie wiem co wybrać ? Miałaś moze Bioderma?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam na noc krem Zinalfat - bardzo mocno nawilża i u mnie aktualnie sprawdza się najlepiej :-) Bioderma u mnie nie dała rady z dogłębnym nawilżeniem.

      Usuń
  19. Czy miałaś inne odzywki w sprayu niz schauma?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam jeszcze Gliskur w wersji różowej i też była fajna ale jednak brązowa Schauma wygrywa :-)

      Usuń
  20. Dario błagam!!! Pomóż mi wybrać zestaw pędzli, takich najlepszych, praktycznych, błagam! Jakie polecasz? Jakie u ciebie najlepiej się sprawdzają w codziennym makijażu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jaki masz budżet przeznaczony na te pędzelki? :-)

      Usuń
    2. Tak do 350zł:) Jest tyle rodzai że się już pogubiłam:)

      Usuń
    3. Dario, wiec jakie pędzelki polecasz?

      Usuń
    4. ZOEVA :-) W zasadzie obojętnie jaki zestaw.

      Usuń
    5. Ja bym wybrała Hakuhodo ale to już za trochę większy budżet niestety :)

      Usuń
    6. Hakuhodo to już niestety o wiele większy wydatek :-)

      Usuń
  21. Jeśli chodzi o blender, to polecam Tornado z Duki. Swój mam już 6 lat i jest nie do zdarcia,choć uprzedzam - mam ze starej serii. Można nim robić wszystko od koktajli, smoothie po kruszenie lodu, mielenie ziemniaków na placki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakoś zawsze omijam ten sklep, muszę w końcu tam zajrzeć :-)

      Usuń
    2. Polecam, mam bardzo dużo rzeczy z Duki, są bardzo dobrej jakości i są ładne. Ikea mi się opatrzyła, a Home&You ma taki misz-masz estetyczny jednosezonowy. Żałuję, że nie mam dostępu do zara Home albo hm.

      Usuń
  22. Moich postanowień jest tyle że ojojoj

    OdpowiedzUsuń
  23. Jakiej lampy używasz do utwardzania paznokci? Jakie lakiery hybrydowe uważasz za godne uwagi? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz używam tej: http://semilac.pl/pl/glowna/1027-profesjonalna-lampa-uv-led-36w-semilac.html
      Aktualnie polecam Semilac i NeoNail, bo obydwie marki są tak samo dobre.

      Usuń
  24. Jesli chodzi o blender to polecam NutriBullet,cena troche wyzsza,ale naprawde warto,ja mam swoj ponad rok i jest rewelacyjny,mycie to banal

    OdpowiedzUsuń
  25. Jestem po 3 miesięcznym kursie jogi (hatha joga) i jest to niebo a ziemia z tym co można zrobić w domu. Polecam iść na kurs, to motywuje do regularnego ćwiczenia. Asany przy zastosowaniu wszystkich uwag instruktorki dają wycisk :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Świetna lista, też powinnam zrobić podobną, dzieki za motywację :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Też mam zamiar zapisać się na jogę oraz pojechać na koncert tylko, że ja wybrałam Live Festival w Krakowie i najważniejsze ze wszystkich zdać wszystkie egzaminy i kolokwia bez poprawek (łatwo nie będzie). Powodzenia w spełnianiu swoich postanowień :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Dario, czy jak kupowałaś nike capri rozmiarówka była taka sama? Jak kupowałam conversy to zamiast 40 mogłam wziąć 39,5 i pytam też ze względów wygody, nigdy nie zamawiałam butów przez Internet....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, jak dla mnie rozmiarówka nie odbiega tak jak w Conversach :-) Więc lepiej kupić taki rozmiar jak nosisz.

      Usuń
  29. Mnie też dopadło wiosenne przesilenie. Obiecałam sobie, że będę twarda i się mu nie poddam, wyciągnęłam rolki:) nic tak nie daje kopa jak ruch na powietrzu a jeszcze w świetnym towarzystwie to najlepiej spędzony czas

    OdpowiedzUsuń
  30. A czy krem zinalfat nie zapycha ci buzi?

    OdpowiedzUsuń
  31. Do smoothie dodaj koniecznie kiwi i świeży szpinak. Pycha:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest napisane że dodaje kiwi :)

      Usuń
    2. Szpinak powinno się spożywać tylko z jajkiem bo szczawiany są trujące.

      Usuń
    3. Trujące to może być właściwie wszystko, jeśli stosowane jest w nadmiarze :) A i ogólny stan zdrowia, dieta, styl życia też ma wpływ na to, czy szczawiany okażą się niebezpieczne dla danej osoby. Bardziej trujące to są te wszystkie cuda udające prawdziwe jedzenie...

      Usuń
  32. Też muszę stworzyć sobie taką listę bo tak samo zgadzam się w kwestii blogowania i muszę zdecydowanie więcej spać. Niestety moja wada i zaletą jednocześnie jest to ze ogromną ilość czasu poświęcam innym. O ile jest to coś dobrego to jednocześnie zaniedbań siebie i później nie mogę się zebrać do porządku :)
    Pozdrawiam Cię cieplutko :)
    P.S. Chyba muszę u Ciebie częściej się odzywać bo czytam każdy post nawet po dwa razy a uświadomiłam sobie ze rzadko zostawiam po sobie ślad :p hihi :) informuje ze jestem regularnie haha :)

    OdpowiedzUsuń
  33. A ja nadal nie mogę się nacieszyć twoimi włosami! :D Są jak z bajki ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. w tym roku udało mi się uniknąć mojego przeziębienia wiosennego,które dopada mnie co roku :)
    na pewno:wciąż chce ćwiczyć,ale za to jeszcze więcej ;) więcej się ruszać:jakieś wycieczki rowerowe :)dbać jeszcze bardziej o włosy,żeby je zapuścić też:) oj sporo tego się uzbiera !

    OdpowiedzUsuń
  35. Robiłaś kiedyś maseczkę z kurkumy? Ania Lewandowska ją poleca

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, że robiłam, ale nie jest to moja ulubiona maseczka domowej roboty:-)

      Usuń
  36. jakim aparatem zrobiłaś zdjęcia do tego postu? pozdr Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To są akurat zdjęcia robione iphone 6s :-)

      Usuń
  37. Cudne zdjęcia :) Pozdrawiam piekną panią :)

    OdpowiedzUsuń
  38. super lista. trzymam kciuki :)

    OdpowiedzUsuń
  39. 1. Więcej ruchu
    2. Zrezygnowanie ze śmieciowego jedzenia
    3. Wyjść za mąż :D

    Oto moje. Krótko i na temat hehehe:)

    OdpowiedzUsuń
  40. Jak sprawuje się iPhone 6s? Jesteś zadowolona z niego? Polecasz?

    OdpowiedzUsuń
  41. ah morze <3 kocham! co do koktajli to ja mam blender kielichowy z Lidla i jest naprawde super :) nawet lód zmieli :) a soki to tak jak ty,chciałabym pić ale jak pomyśle ile mam czyszczenia to mi się odechciewa :P

    OdpowiedzUsuń
  42. Jeśli chodzi o blender to ja preferuję ręczny, o wiele lepsza wygoda w myciu niż przy takim z dzbankiem. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  43. Play wstępnie przygotowane! Wiosna przyszła, więc i z nią dużo motywacji :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Ja mam zawsze taką listę i zazwyczaj po paru tygodniach (a czasem miesiącach) udaje mi się wypracować nawyki, więc jest super :D teraz na tapecie mam:
    - codziennie ćwiczenia na ręce, choć po 5 minut
    - jeść więcej zup, szczególnie tych warzywnych (zapasy bulionu w zamrażalniku, na szybkie zupy, już mam przygotowane, a wczoraj zrobiłam zupę-krem z brokuła :))
    - jeść więcej sałatek (dzisiaj seler + jabłko + rukola + rodzynki i orzechy włoskie:))
    Trzymam kciuki za Twoje plany! Szczególnie z tą sokowirówką, mycie jej jest strasznie męczące i rano, jak się spieszę do pracy, to brakuje mi czasu, ale jakoś się zmuszam, bo warzywne soki są the best! I chętniej je robię niż smoothie, bo muszę trochę schudnąć i staram się ograniczyć węglowodany, więc nie powinnam jeść za dużo porcji owoców w ciągu dnia. Wystarczy, ze co rano wyciskam sobie sok z grejfruta i pomarańczy ;)

    OdpowiedzUsuń
  45. Też musiałabym zrobić sobie taką listę a może nawet taką grafikę na pulpicie laptopa, która motywowałaby mnie codziennie do działania. Na mojej liście znalazłyby się takie rzeczy:
    1. Zacząć ćwiczyć żeby zgubić oponkę po ciąży :)
    2. Przejść na dietę a jeśli to by mi się nie udało to chociaż zacząć się zdrowiej odżywiać.
    3. Zadbać o włosy - strasznie zaczęły mi wypadać po wcześniej wspomnianej ciąży :( W takim tempie to niedługo będę łysa...
    4. Skończyć pisać pracę magisterską, aby zdążyć z obroną na czerwiec/lipiec.
    5. Zacząć świadomą pielęgnacje swojego ciała - przede wszystkim zredukować choć w małym stopniu mojego tygryska i cellulit.
    6. Zacząć planować posty na zapas i rozszerzyć tematykę mojego bloga.
    7. Pójść na kursy stylizacji paznokci. Marzą mi się kursy ze zdobnictwa oraz metody żelowej, a w przyszłości może udałoby mi się otworzyć swój własny, mały, paznokciowy biznes :)
    To chyba tyle. Muszę zapisać sobie wszystko w kalendarzu :)
    Na koniec, mam do Ciebie Dario dwa pytania:
    Pierwsze z nich dotyczy wcześniej wspomnianych włosów. Co polecasz aby zahamować lub ograniczyć ich wypadanie? Fajnie aby produkty były dostępne stacjonarnie :)
    I drugie pytanie. Orientujesz się może, która z firm dostępnych w Rossmannie oferuje najjaśniejsze podkłady? Zbliża się promocja w Rossmannie więc będzie to dla mnie dobra okazja aby wypróbować coś nowego :)
    Pozdrawiam Cię serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli chodzi o problem wypadania włosów, to kliknij u góry w zakładkę "WŁOSY" - Daria przynajmniej kilka postów poświęciła tylko temu tematowi :)

      Usuń
  46. Mam duże doświadczenie w blenderach więc mogę podpowiedzieć. Kiedy szukałam swojego wymarzonego ślęczałam nad laptopem ponad miesiąc szukając forum, opinii, rankingów itp. To jest niestety moje natręctwo, które czasem mnie wykańcza (potrafię szukać i czytać na jeden temat kilkanaście godzin bez przerwy ) Kupiłam w końcu ten naj naj drogi jak ch... ale cóż.... i niestety okazał się kompletną klapą. Koniec końców najlepszy blender znalazłam w .... Lidlu. Bardzo dobrze rozciera, nie zostawia absolutnie żadnych włókien, drobinek czy grudek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm, no właśnie miałam jakiś czas temu kupić ten z Lidla i chyba źle zrobiłam, że odpuściłam.

      Usuń
  47. Mam pytanie z innej beczki. Kiedyś czytałam m.in. u Ciebie , ale też na innych blogach na temat niejakiej "Mysi", która zajmuje się fryzjerstwem. Wtedy czytałam , że jest ona boginią fryzjerstwa, że jeśli iść do fryzjera to tylko do niej. Czy rzeczywiście jest taka super? Mogłabyś coś więcej napisać?? Mieszkam daleko od Warszawy, ale jestem skłonna jechać bardzo daleko byle do fryzjerki idealnej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś często odwiedzałam jej bloga, a to jeszcze za czasów, gdy farbowałam włosy właśnie. Wiele ciekawych informacji tam znalazłam, ale teraz nie wchodziłam już chyba z 2 lata :-)

      Usuń
  48. Oczywiście, że jest ale u mnie ostatni punkt powinien brzmieć więcej samozaparcia żeby to wszystko zrealizować :)
    Wrócić do ćwiczeń i zrzucić parę kg.
    Spróbować biegać, mimo, iż 10 lat temu uszkodziłam kolano i bieganie zawsze sprawiało mi ból.
    Zapuścić znów włosy.
    Wdrożyć nowy projekt "sokowy catering".
    To samo co u Ciebie, czyli zacząć pisać na zapas.
    A na to wszystko zajść w ciążę :) ale to już nie zależy ode mnie ;)

    Co do blenderów polecam vitamixy szczególnie te z funkcją podgrzewania. Prowadzę sklep z nimi i wyciskarkami do soków (nie będę wstawiać linka żeby nie było, że się reklamuje ;)) i moi klienci uwielbiają vitamixy za ich niezniszczalność i niesamowitą siłę.

    OdpowiedzUsuń
  49. Mam nadzieję, że Ci się uda :) Ja sama wiem po sobie, że trzymanie jakichkolwiek postanowień to dla mnie mission impossible :D
    www.katorable.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  50. Dario, od 20 kwietnia w rosmanie będzie promocja -49% na tzw kolorówkę. W związku z tym prośba- czy możemy liczyć na cykla artykułów co warto zakupić na takiej promocji? Dziękuję i pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  51. Piękny delikatny makijaż z chęcią bym się dowiedziała co użyłaś do niego i jak zrobiłaś :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  52. Zainspirowałaś mnie na tyle, że postanowiłam stworzyć swoją listę planów na wiosnę, ale nie tylko :) Bardzo Ci dziękuję!

    OdpowiedzUsuń
  53. Dario a jaki podkład mineralny polecasz? Nie podkreslajacy suchych skórek :-) pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, nie używam podkładów mineralnych bo podkreślają mi suche skórki. Stosuję cały czas retinoidy do smarowania na noc i zawsze mam jakieś przesuszone miejsca, więc preferuję tylko gęste podkłady płynne. Wiem, że są też takie mineralne, ale jak dotąd nie spotkałam odpowiadającego mi krycia :-)

      Usuń
    2. Bo mi nie chodzi o jakieś szczególne krycie. A moglabys coś polecić ? Znaleźć idealny podkład to nie lada wyzwanie...

      Usuń
  54. Mam tak samo z sokowirowka :) ale staram sie motywowac i wiem, ze jak od razu ja umyje, to zajmuje to idzie to szybko :P ale musze znowu wrocic do blendera, ktory poszedl na troche w odstawke :) za to odczuwam wplywy przesilenia i ciezko mi sie wstaje rano, wiec moze skorzystam w kilku pozycji z Twojej listy :)

    OdpowiedzUsuń
  55. Biegać rano 3 razy w tygodniu
    Kolacja koktajl z pietruszki
    Doprowadzić włosy do porządku i zapuszczać
    Odświeżyć kreski
    Wybielić zęby
    Depilacja laserowa (bikini, pachy, łydki)
    Zrzucić 6 kg
    "Zminimalizować" szafę
    Planować pracę zawodową
    Regularne posiłki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam problem z regularnymi posiłkami, chociaż i tak już jest lepiej niż kiedyś. Kiedyś na przykład w ogóle nie jadałam śniadań :-)

      Usuń
  56. Bardzo polecam jogę w grupie, właśnie, jak mówisz, choćby kilka zajęć (ale tutaj trudność - istnieje możliwość, że pierwsze kilka wypróbowanych szkół czy studio nie przypadnie Ci do gustu - to kwestia indywidualna, zgrania się z nauczycielką czy nauczycielem). Mnie bardzo dużo dały zajęcia grupowe, nie tylko w kwestii motywacji. Poznałam sporo nowych pozycji i przede wszystkim nauczyłam się je łączyć w logiczne przejścia, dopasowywać do części ciała, które potrzebują chwili uwagi i tak dalej. Polecam! ;) Ja w tym roku zwalczam przygnębienie zmianami - obcięłam włosy ze 108 cm na 42! A do tego powoli przemieniam szafę - z chaotycznego stylu na coś bardziej świadomego. No i siłownia, jest super. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wow, to dużo ściełaś! Włosy były w złej kondycji czy po prostu chciałaś mieć krótsze? :-)

      Usuń
  57. Chodziłam na jogę przez jakiś czas i czułam się po zajęciach świetnie. Niestety już nie uczęszczam ale tęskno mi do niej :)

    OdpowiedzUsuń
  58. Świetna lista! :) Od siebie dorzuciłabym jeszcze regularne wizyty u kosmetyczki - szczególnie zależy mi na zrobieniu serii zabiegów depilacji woskiem, żeby w wakacje cieszyć się gładką skórą na dłużej :)

    OdpowiedzUsuń
  59. Hehe tez tak mam z tym przemeblowaniem pokoju :-D

    OdpowiedzUsuń
  60. Świetny tekst, daje wiele do myślenia, pozdrawiam i zapraszam do siebie

    OdpowiedzUsuń
  61. Jeśli chodzi o blender to zwróciłabym uwagę na moc. Kupiłam jakis czas temu blender i tak jak do owoców koktajli czy smoothie jest ok, to np ciecierzycy w nim nie dałam rady zmielic ani np masła orzechowego :) tak więc zależy jakie ma mieć dla Ciebie przeznaczenie :)
    Przy okazji chciałam napisać że masz piękne włosy i wiele Twoich rad odnosnie pielęgnacji wprowadziłam w życie,
    pozdrawiam
    Monika :)

    OdpowiedzUsuń
  62. planu jeszcze nie mam, a Tobie życzę realizacji zamierzonych celów :D

    OdpowiedzUsuń
  63. Soki i koktajle to również moje wiosenno - letnie postanowienie :)

    OdpowiedzUsuń
  64. Twoje włosy po prostu hipnotyzują!

    OdpowiedzUsuń


Dziękuję za odwiedziny i każdy pozostawiony komentarz. Niestety nie odpisuję na wiadomości prywatne i maile. Jeśli masz jakieś pytanie, to zadaj je w komentarzu na blogu pod najnowszym postem (niezależnie od tematyki wpisu). Postaram się pomóc :-)

Custom Post Signature

Custom Post  Signature