Top Social

NOWE MASKI DO WŁOSÓW W MOJEJ PIELĘGNACJI: PILOMAX HENNA WAX, L'BIOTICA BIOVAX I SYOSS, KTÓRY MNIE ZASKOCZYŁ...

W dzisiejszym wpisie pokażę Wam trzy nowe maski do włosów, jakie ostatnio zakupiłam. Moje włosy potrzebują zmian i nawet ulubiona maska z Kallosa Blueberry nie bardzo im służy. Będąc na drobnych zakupach trafiłam na produkty, których jeszcze nigdy nie testowałam, więc od razu wylądowały w koszyku. Jeden z nich już zdążył mnie ogromnie zaskoczyć... Ciekawe? To zapraszam do dalszej części wpisu. 



PILOMAX HENNA WAX - MASKA REGENERUJĄCA DO WŁOSÓW CIEMNYCH
__________
Pamiętam, jak bardzo dawno temu moja mama kupowała mi maski Henna Wax w aptece. Były dosyć drogie, a farmaceuci rekomendowali je jako coś niesamowicie regenerującego, wzmacniającego i ogólnie cudownie działającego na włosy. Były to maski zalecane dla osób po chemioterapii, ponieważ miały wspomagać odrastanie włosów. Nigdy nie widziałam spektakularnych efektów po użyciu tych produktów, a włosy były nawet bardziej obciążone i nieprzyjemne w dotyku. W aptece Hebe zauważyłam je w nowym opakowaniu i skusiłam się na tą do włosów ciemnych. Ma wzmacniać i nawilżać włosy, poza tym zapobiega też wypadaniu. Ja pewnie nie zdecyduję się nakładać ją bezpośrednio na skalp, ale zobaczymy jak sprawdzi się na długości włosów. Pachnie dosyć mocno, więc bardziej wrażliwa skóra głowy może się zbuntować. W składzie znajdziemy na 4 miejscu ekstrakt z henny (Lawsonia Inermis Extract), więc może działać przyciemniająco - na czym mi zależy, później ekstrakt z zielonej herbaty (Camellia Sinensis Leaf Extract) działający przeciwzapalnie na skórę głowy oraz kwas mlekowy (Lactic Acid), który domyka łuski włosów i działa oczyszczająco. Dalej skład jest już taki sobie, ale dam Wam dokładnie znać jak maska się u mnie sprawdzi. Dam Wam oczywiście znać jak maska się u mnie sprawdzi.


L'BIOTICA BIOVAX - INTENSYWNIE REGENERUJĄCA MASECZKA DO WŁOSÓW CIEMNYCH
__________
Kilka lat później po maskach Henna Wax, pojawiły się w aptekach produkty Biovax. Pamiętam, że dosyć sceptycznie do nich podeszłam i uważałam je za jakąś dziwną podróbę Henna Wax, ale w końcu ciekawość była silniejsza i zaczęłam je testować jedna po drugiej. Sprawdzały się naprawdę świetnie i były podstawą mojej pielęgnacji przez wiele lat. Pomogły mi szczególnie po dekoloryzacji, której się poddałam i w połączeniu z olejowaniem udało mi się uratować moje włosy. Te z Was, które przeszły ściąganie koloru lub drastyczne rozjaśnianie na pewno wiedzą o czym piszę. Jeśli nie wkroczymy wtedy z porządnym, pielęgnacyjnym planem, to pewnie po jakimś czasie będziemy musiały mocno skrócić włosy, bo nic już ich nie uratuje. Jakiś czas temu postanowiłam zakończyć swoją przygodę z  Biovaxami, bo zupełnie przestały działać na moje włosy i w zasadzie nie robiły nic. Nie wygładzały, nie dociążały, nie nawilżały i nie widziałam większego sensu w ich kupowaniu. Moje włosy również mają swoje kaprysy i wymagania, więc na pewno nie jest tak, że każdy produkt im służy. Wersji fioletowej jeszcze nigdy nie testowałam i od razu w sklepie przykuła moją uwagę. Jest przeznaczona do włosów ciemnych - w składzie znajdziemy między innymi wyciąg z morszczynu pęcherzykowatego (Fucus Vesiculosus Extract), jedwab (Hydrolized Silk), miód pszczeli (Mel Extract), olej ze słodkich migdałów (Prunus Amygdalus Dulcis Oil) oraz wyciąg z henny (Lawsonia Inermis Leaf Extract). Byłoby naprawdę świetnie, gdyby skład widniał też na tekturowym opakowaniu i długo się go dopatrywałam podczas zakupu. Okazało się, że jest umieszczony drobniutkim druczkiem w środku, bezpośrednio na opakowaniu maski. 


SYOSS CERAMIDE KERATIN COMPLEX - PRZECIW WYPADANIU I ŁAMANIU SIĘ WŁOSÓW
__________
Czy nie odniosłyście takiego wrażenia, że Syoss jest najbardziej hejtowaną marką, jeśli chodzi o pielęgnację włosów? Spotkałam się z wieloma niepochlebnymi opiniami na temat ich odżywek i lakierów. Główne zarzuty dotyczą słabych składów i faktycznie coś w tym jest. Sama kiedyś próbowałam ich odżywek w butelkach, które niestety były średnie. Maskę przeciw łamaniu się włosów znalazłam w lutowym beGlossy i nie miałam co do niej żadnych oczekiwań. Po pierwszym zastosowaniu byłam bardzo pozytywnie zaskoczona! Nie wiem, czy moje włosy aż tak mocno stęskniły się za keratyną, ale dawno już nie były tak gładkie, lśniące, ale nie sztywne i szorstkie jak w przypadku innych, keratynowych kosmetyków. Do tego wyglądały tak, jakbym użyła prostownicy - efekt widoczny na pierwszym zdjęciu TUTAJ klik.  W składzie obecne są ceramidy (ceramide NP), hydrolizowana keratyna (Hydrolized Keratin), pantenol (Panthenol), olej z pestek moreli (Prunus Armeniaca Kernel Oil) oraz kwas mlekowy (Lactic Acid). Aktualnie jestem po trzecim użyciu tej maski z rzędu i naprawdę podoba mi się jej działanie. Daje genialne efekty wizualne, na których również mi zależy. Zobaczymy czy zasłuży na miano najlepszej, drogeryjnej maseczki. Póki co daję jej piątkę z plusem, ale o tym jak sprawdzi się na dłuższą metę, na pewno napiszę Wam w aktualizacji pielęgnacyjnej moich włosów. Pojawia się zwykle raz na dwa miesiące.  


Podrzucam Wam post, który warto przypomnieć czyli NAJGORSZE BŁĘDY W PIELĘGNACJI WŁOSÓW - klik.



***
Używałyście już którejś z wyżej wymienionych masek? Czy macie takie produkty, których nikt nie lubi, a u Was sprawdzają się rewelacyjnie? 






121 komentarzy on "NOWE MASKI DO WŁOSÓW W MOJEJ PIELĘGNACJI: PILOMAX HENNA WAX, L'BIOTICA BIOVAX I SYOSS, KTÓRY MNIE ZASKOCZYŁ..."
  1. Używam Biovaxu do włosów ciemnych i uwielbiam ją na równi z maską mleczną :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja uwielbiam Biovax kawiorowy - robi cuda z włosami i pięknie pachnie :)

      Usuń
  2. Witaj Dario :-) ja nie w temacie ale chciałabym zasięgnąć Twojej porady. Chciałabym powrócić do olejowania włosów, kiedyś stosowałam kokosowy, arganowy, awokado ale miałam wrażenie że tylko pogarszaly stan moich włosów, czułam że są przesuszone i wyglądały fatalnie. Nadmiar złego strasznie wypadaly podczas olejowania dlatego zaprzestalam. Zawsze olejowalam tylko od połowy włosów tzn. od ucha najczęściej na 3 h przed myciem. Włosy mam ciemne, nie farbowane długie i proste. I tutaj nasuwa się pytanie jaki olej byś poleciła?
    I jeszcze jedno, podczas zmywania masek z włosów strasznie mi wypadają. Robię coś nie tak?
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moze spróbuj olejowania na maskę? U mnie najlepiej sprawdza się nakładanie oleju na zwilżone włosy, na które nałożyłam maskę :)sam olej powoduje u mnie tak jak u Ciebie przesuszenie i nieciekawy wygląd, za to olej na masce sprawia, ze włosy sa gladkie i dociążone :)

      Usuń
    2. Hm, ciekawy pomysł. Chyba dam im drugą szansę i spróbuję tak jak mówisz. Dzięki :-)

      Usuń
    3. Czy dobrze rozumiem, że włosy zaczęły wypadać od olejowania ich na długości? Bo ja nigdy nie nakładam oleju na skórę głowy, tylko zaczynając na wysokości brody. Niestety niektóre oleje mogą tylko podrażniać skalp, a to z kolei przyczynia się do wypadania włosów, problemów z łupieżem itd. Jeśli olej nie jest bezpośrednio przeznaczony do stosowania na skalp jak np. olej z korzenia łopianu z ziołami (marka Nami), to lepiej nie eksperymentować z wcieraniem w skórę głowy.

      Usuń
    4. Tak, wypadają gdy nakladam na długości oraz strasznie lecą podczas zmywania odżywek czy masek. Co może być tym spowodowane?
      Oleju nigdy nie nakladam na skalp tylko od ucha w po same końce.
      Myję włosy baybydremem co drugi dzień. Raz w miesiącu myję szamponem z sls.

      Usuń
    5. Ja tak mam, wypadają jak nie normalne, tyle tylko, że pięć miesięcy temu urodziłam moje maleństwo i to z tego powodu. Nie sądzę żeby włosy wypadały Ci od masek czy odżywek, przyjrzyj się swojej diecie, a może dużo się stresujesz to również wpływa na włosy:)

      Usuń
  3. Powtórzenie jest w 2 akapicie, ostatnie zdanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeśli chodzi o maski Biovax to wyprobowałam sporo i właśnie ta do włosów ciemnych sprawdzała się u mnie najlepiej :) o tych Wax Henna słyszałam już tyle dobrego, ale jakoś nigdy nie miałam okazji ich kupić, nawet nie wiedziałam, że są w Hebe :D a co do Syossa, którego farba odcień brązowy zrobiła mi kiedyś czarne włosy... no nie wiem :D może tą maską dam tej marce ostatnią szansę.. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W aptece Hebe, w tych normalnych drogeriach ich nie widziałam :-)

      Usuń
    2. A co do farb, to pamiętam, że jeszcze kiedyś, jak farbowałam prawie każdy brąz robił mi na głowie czerń :-)

      Usuń
  5. Stosowałam Wax kilka lat temu, kiedy jeszcze nie interesowałam się mocno pielęgnacją włosów i byłam bardzo zadowolona. I bardzo słuszne spostrzeżenie co do Syossa, wszechobecny hejt, ale ta maska wygląda ciekawie, moje włosy po keratynowym prostowaniu kochają proteinki :)
    http://marty-kosmetykoholizm.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Namówiłaś mnie :-) Zaryzykuję i kupię sobie tą maskę od Syoss. Ostatnio jak używałam pianki i lakieru od nich to przeżyłam traumę, ja jedną, a moje włosy drugą. Ale do odważnych świat należy i spróbuję. Moim włosom bardzo służy maska z czarną rzepą od Avonu w zielonym słoiczku. Ale już leci drugie opakowanie i czas na zmiany :-) Pozdrawiam Ela

    OdpowiedzUsuń
  7. Kochana za Twoją radą kupiłam dziś mleczko samoopalajace z Rossmanna i proszę powiedz jak je stosujesz. Czy robisz pilling pierwszego dnia, nawilzasz ciało balsamem i po momencie nakladasz to mleczko? Czy dopiero na drugi dzień? i za dwa - trzy dni robisz od nowa pilling czy już tylko nakladasz mleczko? Proszę powiedz bo nie chce nic zepsuć a na balsamach samoopalajacych się zupełnie nie znam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Robię peeling, nawilżam skórę i dopiero kolejnego dnia wieczorem po prysznicu nakładam samoopalacz :-)

      Usuń
  8. L'bioticę znam, ale tylko z tych małych saszetkowych odżywek :P zawsze sobie mówię, że kupię pełnowymiarowy produkt, jednak póki co wykańczam moje odżywki z Kallosa :P ale następnym razem kupię, obiecuję :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Hej kochana :)
    Polecisz mi jakiś naturalny olejek do twarzy. Mam cerę suchą, wrażliwą i lekko naczynkową w niektórych miejscach. Składam jutro zamówienie na ZSK i zastanawiam się nad olejem z pachnotki, awokado i czarnuszki. Doradzisz mi coś jeszcze co bardzo nawilżyłoby moje duch jak wiór policzki?
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam olejek z pestek malin :)

      Usuń
    2. Nie wiem czy jakikolwiek olej stosowany solo będzie w stanie Ci pomóc. Polecam krem Zinalfat - dobrze sobie radzi w przypadku naprawdę suchej, łuszczącej się skóry :-)

      Usuń
  10. bardzo fajny post jeśli chodzi o treść jak i grafikę ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie znam tych produktów, ciekawe jak się u ciebie sprawdzą na dłuższą metę:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Tej maski z Henna od dawna jestem ciekawa, ale czytałam o niej rózne opinie i nie mogę się zdecydowac na jej zakup :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Do jakiej grupy (emolienty, proteiny) zaliczane są ceramidy?

    OdpowiedzUsuń
  14. Do jakiej grupy zaliczane są ceramidy? Emolienty, proteiny?

    OdpowiedzUsuń
  15. Do jakiej grupy zalicza się ceramidy? Do emolientów, protein?

    OdpowiedzUsuń
  16. Zaciekawiłaś mnie i chyba wypróbuję którąś. Moje włosy się troszkę buntują ostatnio i są nieco przesuszone, może któraś maska im pomoże. Co do syossa, to miałam kiedyś szampon i narzekałam na niego.

    OdpowiedzUsuń
  17. Dario, używasz samoopalacza także na twarz? Jeśli tak to mogłabyś coś polecić? Właśnie czekam aż wykończę samoopalacz z Lirene z serii Arabica, który służył mi długi czas i dopiero ostatnio przestał mi odpowiadać odczuwalny po kilku godzinach zapach jak po solarium, który wcześniej się nie pojawiał... Mam nadzieję, że szybko go zużyję i będę mogła wypróbować polecany przez Ciebie Sun Ozon bo już wcześniej słyszałam na jego temat dobre opinie ale właśnie zastanawiam się co z twarzą bo mój Lirene nie dawał mocnego koloru także podkład załatwiał sprawę a zastanawiam się jak to będzie z Sun Ozon :) Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możesz wybrać Sun Ozon do jasnej karnacji, który nie pozostawia aż tak mocnego koloru. To świetna wersja dla osób zaczynających używać samoopalaczy. Nie stosuję na twarz, bo niestety mam bardzo wrażliwą cerę ale też nie przeszkadza mi, że mam tam jasną skórę. I tak to później wyrównuję podkładem :-)

      Usuń
  18. Co to za piękny kolor paznokci? :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Maskę Pilomax poleciła mi przyjaciółka, której ta maska pomogła. Jednak na moich włosach absolutnie się nie sprawdziła. Włosy były troszkę gładsze i może nieco lśniące ale strasznie przyklapnięte (pomimo tego, że nie nakładałam jej u nasady) i przez następny tydzień strasznie ciężko się układały (pomimo porządnego i dokładnego zmycia maski). Najpierw myślałam, że to kwestia czasu trzymania jej na głowie, ale wypróbowałam 15, 30min i godzinę. I wciąż nic. Może moje włosy są po prostu super odporne na wszystko. ;(

    Pozdrawiam, Liliann

    OdpowiedzUsuń
  20. Hej Dario
    Mam do Ciebie pytanie które wynika z mojej bezsilności jeśli chodzi o włosową pielęgnacje. Moje włosy są kręcone- nie jest to mocny skręt sprężynkowy bardziej mogę określić to jako fale. Nie farbuje ich już od ponad roku. Uzywałam oleju kokosowego- efekt znikomy, maskę Kallos mleczną, pożniej Blueberry- też bez rewelacji. Ostatnio pokusiłam się o Morocanoil- mimo obiecanego przez fryzjera efektu wow nie obserwuje praktycznie żadnego działania. Włosy są ciągle przesuszone wręcz napuszone. Może Ty polecisz mi coś co może je jeszcze uratowac?
    Pozdrawiam i gratuluję super ciekawego bloga :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może nie jestem Daria ale miałam podobny problem tak jak Ty z natury mam kręcone włosy i były bardzo przesuszone i nic nie pomogło. Odrzuciłam gotowe maski na rzecz natury ;) mogę Ci polecić siemię lniane jako maskę. robię kompres na minimum 30 min ale efekty są naprawdę widoczne a włosy lśniące. A przed myciem miód pół na pół z maską najlepiej emolienty ;) mam nadzieję że pomogłam;)

      Usuń
    2. Niestety zarówno olej kokosowy, jak i maska mleczna Kallos nie są dobre dla takich włosów, jak Twoje. Używaj wszystkiego, co zawiera w sobie takie oleje jak awokado, lniany, z czarnuszki i w ogóle podstawą Twojej pielęgnacji powinno być systematyczne olejowanie :-) Odstaw wszystkie proteiny czyli maski mleczne, keratynowe i jedwab.

      Usuń
  21. Fakt, Syoss jest hejtowany, również przeze mnie. Nie byłam zadowolona, że ta maska znalazła się w beGLOSSY, ale zachęciłaś mnie, by dać jej szansę ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Na Henna Max mam ogromną ochotę :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Mam takie trochę dziwne pytanie, a mianowicie, czy jeżeli jestem naturalną popielatą blondynką, to czy takie odżywki, maski itp. z henną przyciemną moje włosy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jestem Daria ale moge odpowiedziec. Henna wax jest dostepna dla brunetek i dla blondynek. Czy przyciemnia wlosy? Raczej nie. Ta maska nie ma takiego dzialania.

      Usuń
    2. Tak, henna zawarta w wersji dla brunetek może przyciemnić włosy, a na blondzie spowodować niekontrolowane, rudawe refleksy. Spróbuj po prostu wersji dla blondynek, tak będzie bezpieczniej :-)

      Usuń
  24. Skąd ten cudny sweter?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zamówiłam na Frontrowshop.com ale dosyć dawno :-)

      Usuń
  25. Kochana w jakiej cenie jest wax w hebe??

    OdpowiedzUsuń
  26. Przepiękne włosy uwielbiam Twojego bloga :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Mam pudełeczko be glossy i również jestem zaskoczona ta maseczką Syoss. Wygładza jak po prostownicu :) super jest :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Skąd lampka kochana> Bardzo proszę o odp i z góry dziękuję.
    Pozdrawiam Ala

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To o ile się nie myle jest lampka z Ikei :)

      Usuń
    2. na 100% Ikea :)

      Usuń
  29. Znasz może jakąś maskę/odżywkę, która ma taki sam bądź podobny skład jak maska kallos omega? :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Zwykle nie komentuję ale po prostu muszę napisać Dario że kocham Twojego bloga A z Twoich rad korzystam na bieżąco. Zaglądam tu codziennie i nawet ustawiłam sobie ikonkę z Twoim blogiem na moim ipadzie :) Nie przestawaj pisać!! Sciskam K.

    OdpowiedzUsuń
  31. Jakoś nie lubię Syosa chociaż nie słyszałam o nim nic złego. Nie przekonują mnie te niby profesjonalne kosmetyki...a składy cieńkie.

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja od kilku dobrych lat używam henna wax. Pomogla mi w regeneracji wlosow po nieudanym farbowaniu, ktore sprawilo ze wypadlo mi pol wlosow na glowie. Probowalam wszystkiego, wcierki od dermatologa, produkty drogeryjne, az w aptece polecono mi henne wax. Do dzis ja używam. Wlosy sa silniejsze, odrastaja babyhair w szybkim tempie, fajnie nawilża, wlosy sa puszyste i zdrowo wygladaja. Ja nakladam od nasady. Niewielka ilosc wcieram, a pozostalosc maski, ktora zostaje mi na dloni wcieram na pozostala dlugosc wlosow. Maska nie obciąża. Smialo mozna nakładać ja od nasady. Oto w tej masce chodzi aby zregenerowac wlosy od nasady. Ja nie cierpię masek obciążających, ta nie obciąża! Polecam

    OdpowiedzUsuń
  33. Kochana, na jakie superstary się w końcu zdecydowałaś?

    OdpowiedzUsuń
  34. Mam krotkie pytanko: mam naturalne rude włosy i zwiazku z tym pasowałaby mi maska Wax lub Biovaxa dla ciemnych wlosow? W sumie zależałoby mi na przyciemnieniu moich naturalnych rudosci by wygladaly na bardziej "ogniste" :-) Po Twoim wpisie zastanawiam sie nad taka opcja ale nie wiem czy to dobry pomysl... Jak uwazasz? :-) Bylabyn wdzieczna za odpowiedz :-) Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie liczyłabym na jakieś mocne podkreślenie koloru jeśli chodzi o tą maskę, ale możesz spróbować :-)

      Usuń
  35. Dlaczego po szamponie Babydream swędzi mnie głowa? Nie po jednorazowym użyciu, ale wtedy gdy myję nim włosy kilka razy z rzędu. Ogólnie myję włosy co drugi dzień, najczęściej stosuję szampony przeciwłupieżowe tj. Dermena plus. Jakoś szampony drogeryjne mi nie służą, często dostaję po nich łupieżu i swędzenia skóry głowy dlatego od lat sięgam po różne szampony o działaniu przeciwłupieżowym. Czy skóra głowy przyzwyczaiła się do substancji zawartych w takich produktach? Miałam nadzieję, że będę mogła używać łagodnych szamponów dla dzieci a tu wychodzi na to, że chyba nic z tego nie będzie... Czy już na zawsze jestem skazana na stosowanie silnych szamponów? Proszę poradź mi coś sensownego, bo jestem zawiedziona takim stanem rzeczy. Z góry dziękuję i pozdrawiam. Uwielbiam twojego bloga i zaglądam tu codziennie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio umylam włosy dwu letniej córce szamponem babydream i cały dzień chodziła i się drapala. Skoro ja swędzi po nim głowa a nie używała silnych szamponów. To jest nadzieja ze możesz znaleźć łagodny szampon który będzie Ci odpowiadał

      Usuń
    2. Tez go próbowałam, jakoś mi też nie podpasował

      Usuń
    3. Mi ten szampon uratował włosy.... 3 lata borykałam się łupieżem i swędzeniem a po tym szamponie przeszło. Może za krótko używacie? nie wiem

      Usuń
    4. Niestety szampon jest nie dla wszystkich ;/

      Usuń
    5. Macie tak przyzwyczajone do agresywnego oczyszczania skóry głowy że po delikatnym szamponie zaczyna swędzieć. Wiem bo byłam z tym problemem u trychologa

      Usuń
    6. Myślę że to nie kwestia przyzwyczajenia do agresywnych detergentów. Przy babydream to raczej na pewno kwestia ph, poczytaj wpis u Kascysko na ten temat. Niestety ten produkt niektórym służy a innym szkodzi, i to bardzo:/

      Usuń
    7. Kochana, nie ukrywam, że mnie głowa również swędziała w początkowych tygodniach stosowania tego szamponu. Jakoś to przetrzymałam i teraz naprawdę nic takiego się nie dzieje :-)

      Usuń
  36. Dario co uważasz na temat picia drożdży? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie piłam i raczej nie zamierzam. Mam jakieś dziwne doświadczenia z drożdżami, bo po maseczce na twarz dostałam ogromnego uczulenia :-)

      Usuń
  37. A czy mogłabyś coś polecić / odżywkę bez spłukiwania ? :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Jak dotąd z Syossa miałam tylko suchy szampon i był...średni :/ miałam wrażenie, że przy jednej aplikacji pół butelki szło na włosy..

    OdpowiedzUsuń
  39. Coś w tym MUSI być, bo masz przepiękne włosy!

    OdpowiedzUsuń
  40. Co to za różowy flakon koło lampki?

    OdpowiedzUsuń
  41. Pytanie do dziewczyn które miały keratynowe prostowanie. Ile płaciłyście? U mnie fryzjerka za średnie włosy woła sobie 450 zł ale to jedyny salon w moim mieście który coś takiego oferuje.
    Kaśka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja robiłam w domu i jestem mega zadowolona

      Usuń
  42. Dario może post o Twoich ulubionych perfumach na wiosnę? Ja jestem za :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też zdecydowanie jestem za! :)

      Usuń
    2. Coś pomyślę dziewczyny :-)

      Usuń
  43. Kiedyś stosowałam Biovax, ale znalazłam maski, które spisują się lepiej na moich włosach :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Jak dokładnie przyrzadzasz wcierke z kozieradki? :) stosujesz ja bez przerwy czy jakimiś seriami z przerwami? Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Robię przerwy co 2 tygodnie aktualnie :-)

      Usuń
  45. Uwielbiam maski Biovax, w tym momencie używam regenerującej z olejem makadamia, arganowym oraz kokosowym i jak dotąd sprawdza się bardzo dobrze :) Poza tym złota kuracja z Isany jest cudowna, jeśli nie używałaś, to polecam. :) Używam też Kallos Blueberry, ale zauważyłam, że są maski, które działają w taki sam sposób, ale jakby bardziej nawilżają i wygładzają :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Używał ktoś produktów marki Kemon, jakie macie o nich zdanie? Nie wiem czy Fluid Nuova Fibra to odżywka proteinowa czy emolientowa. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  47. Dziewczyny, czy szczotka Wet Brush mogła się przyczynić do rozdwajania końcówek, czy to źle dobrany olejek(awokado)wysuszył włosy i stały się bardziej kruche? A może problem leży w Kallos Blueberry lub szamponie Babydream? Dziękuje za odpowiedź:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam ten problem tylko używam oleju lnianego. Na końcach dzień po umyciu widzę białe kulki.

      Usuń
    2. Dziewczyny, białe kulki nie tworzą się z dnia na dzień od jakiejś odżywki czy oleju. To uszkodzenia, które wychodzą po wielu miesiącach fatalnej pielęgnacji, zabiegów stylizacyjnych, albo poprzez użycie tępych nożyczek. Żaden szampon czy maska nie spowoduje takiego stanu rzeczy :-)

      Usuń
  48. Skąd sweter z ostatniego zdj.?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Frontrowshop.com ale zamówiony dawno :-)

      Usuń
  49. Wypróbuję wszystkie maski ;]

    OdpowiedzUsuń
  50. Kochana co myślisz o produktach fryzjerskich do włosów typu : Loreal absolut repair ? Cała gama : szampon, maska praz ampułki ? Moje włosy są w nie najlepszej kondycji , potrzebują dogłębnego nawilżenia . Naturalna pielęgnacja jaką przedstawiasz pomaga ale to potrzeba czasu ( wiem bo od 5 lat regularnie używam olejków i włosy wciąż nie są takie jakie bym chciała) Bardzo chciałabym się dowiedzieć czy produkty fryzjerskie rzeczywiście są adekwatne do ceny ? W końcu zawsze jak wychodzimy od fryzjera włosy są idealne ;) Nie będą te produkty nam pomagać na codzień ? Bardzo szanuję Twoją opinię , bo Twoje włosy są moją inspiracją i motywacją ale będąc z Tobą tutaj nigdy nie natknęłam się na post (może przeoczyłam:) ) , który przestawia produkty fryzjerskie :) Tak więc będę wdzięczna za odpowiedź :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Długo stosowałam zarówno profesjonalną serię loreal jak i produkty kerastase. Według mnie cena jest jak najbardziej adekwatna do efektów. Włosy wyglądają niewymiernie lepiej niż po użyciu drogeryjnych produktów. Minusem jest fakt że to jest efekt powierzchowny - po użyciu włosy wyglądają super ale ich faktyczny stan wcale się nie polepsza więc potrzebne są też bogate maski o naturalnym składzie które odżywią włosy. Bez tego można się przejechać i na przykład latem na plaży wyglądać jak mop...

      Usuń
    2. Jeśli oczekujesz natychmiastowych, wizualnych efektów, to jak najbardziej możesz sięgnąć po pielęgnację profesjonalną. Miej jednak na uwadze, że te produkty zawierają oprócz potężnej dawno silikonów (których ja akurat nie demonizuję) inne, szkodliwe substancje, które na dłuższą metę niszczą włosy. Od czasu do czasu - jak najbardziej ale jednak musiałabyś to połaczyć z naturalną pielęgnacją olejkami, aby była jakaś równowaga. Polecam jednak bardziej Loreal z serii o której wspomniałaś i przede wszystkim zakup sobie silikonowe serum, które zawsze momentalnie wygładza i nabłyszcza. Może być Mythic Oil :-)

      Usuń
  51. Witam :) Co sądzi Pani o keratynowym prostowaniu włosów ? Czy to niszczy włosy ? Mam 17 lat i nie mam włosów bardzo zniszczony lecz są one długie i gęste i chciałabym mieć proste i jedwabiste. Chce wykonać ten zabieg lecz obawiam się efektów po kilku miesiącach, gdy już kreatyna się wypłucze. Pozdrawiam ��

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Efekty będą takie, że włosy niestety się osłabią. Keratynowe prostowanie jest dobre przy naprawdę bardzo zniszczonych włosach, dla których nie ma ratunku. Puszących się, suchych, łamliwych. Jeśli nie masz bardzo zniszczonych włosków, to nie ryzykuj :-) Zainwestuj w suszarkę z okrągłą szczotką, którą będziesz suszyć włosy oraz silikonowe serum i przy odrobinie chęci będziesz miała gładkie włosy jak po keratynowym prostowaniu :-)

      Usuń
  52. Uwielbiam Biovax! Stosuję go od lat. Pomógł mi w momencie, gdy miałam popalone włosy przez fryzjerkę. Z gumowych włosów powoli odzyskiwały swój wygląd sprzed rozjaśniania. Wtedy stosowałam na przemian Biovax do włosów blond i do suchych i zniszczonych. Później po zmianie koloru włosów sięgnęłam po wersję do włosów ciemnych, którą uwielbiam do dziś. Kolejna była seria z keratyną i ta z olejami. Obie fenomenalne. Ale, że lubię nowości sięgnęłam po Caviar. Ta maska wyraźnie poprawiła wygląd moich włosów. Z wysoko porowatych stały się średnio porowate. Teraz ich pielęgnacja nie przysparza mi tyle problemów co kiedyś. Aktualnie mam serię Biovax z bambusem (maskę, odżywkę i olejek). Sprawdza się na moich włosach, a one wyglądają coraz lepiej. To jaką przeszły metamorfozę przez te lata, to aż ciężko uwierzyć. Odzyskały swój naturalny skręt (wcześniej były jak siano), pięknie błyszczą, nie rozdwajają się i nie puszą, co kiedyś było moją zmorą. Nie ma szopy, ani kołtunów. Po umyciu włosów i nałożeniu maski nie muszę ich już czesać, nie są splątane i ładnie się układają, pięknie pachną.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie Biovax kiedyś działał cuda, a teraz to przeciętniak. Jestem po pierwszym użyciu tej maski fioletowej i jak na razie średnio :-)

      Usuń
  53. U mnie produkty syoss w ogóle się nie sprawdzały, albo swędziała mnie skóra głowy albo włosy wyglądały gorzej niż przed zastosowaniem produktów syoss. Zaciekawiłaś mnie tą maską, jeżeli po dłuższym używaniu Ci się sprawdzi chętnie sama ją wypróbuje :)

    OdpowiedzUsuń
  54. Cześć :)
    A co sądzisz o masce Echosline Keratin? Z góry dziękuję za odpowiedź :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie miałam z nią przyjemności :-)

      Usuń
  55. Witaj Kochana! Od jakiegoś czasu zachwycam sie Twoimi włosami, ale niektóre instrukcje na blogu są dla mnie niejasne. I mam pytanie. Czy kiedy olejujesz włosy na noc i robisz warkocza owijasz je jeszcze czymś by nie zabrudziła się poduszka? Czy mogę używać wcierek, masek, olei i płukanek jednocześnie? No i czy po laminowaniu też należy robić takie pielęgnacje? Jestem bardzo początkująca a nie chce popełnić błędów. Bardzo liczę na Twoją odpowiedź. Życzę sukcesów w prowadzeniu bloga i pozdrawiam ! :)

    OdpowiedzUsuń
  56. Korzystałyśmy z takiej maski i jak najbardziej polecamy! :)

    SiostryAndrzejewskie

    OdpowiedzUsuń
  57. Droga Dario! używam maść acne derm od ponad roku z Twojego polecenia, jest poprostu niezastapiona! Od kilku dni niestety nie moge jej nigdzie dostać w żadnej aptece ani stacjonarnie, ani przez internet.. Nie ma juz jej podobno w żadnej hurtowni, jedynie w pojedynczych aptekach w Polsce.. Jak dla mnie dramat.. Czy używałaś może kiedys zamiennika tej maści, np Skinoren ??
    Dziewczyny róbcie zapasy tej maści, póki jeszcze mozecie!! ;)
    Pozdrawiam i przesyłam dużo słońca z lubelskiego :)

    OdpowiedzUsuń
  58. Dario, cóż to za kolor szminki na ostatnim zdjęciu? Twoje usta pięknie wyglądają :)

    OdpowiedzUsuń
  59. SYOSS-u nie używam bo testują kosmetyki na zwierzętach.:(

    Pozdrawiam, bardzo lubię odwiedzać Twój blog :)

    OdpowiedzUsuń
  60. Lubię maski Biovax, bo są tanie, łatwo dostępne i skuteczne :)

    OdpowiedzUsuń
  61. Witaj Dario! Na wstępie chciałam Ci podziękować za inspirację do zmiany sposobu pielęgnacji moich włosów. Od listopada regularnie próbuję na moich włosach różne oleje i coraz więcej osób komplementuje ich wygląd. U mnie dotychczas najlepiej sprawdzają się lniany, macadamia, jojoba, awokado i arganowy. Dodatkowo zmieniłam szampon i płynem domykam łuski. Nie podejrzewałam, że włosy mogą być tak gładkie bez prostownicy. Ponadto fryzjerka zawsze mi mówiła, że naturalne włosy nie mogą być błyszczące. Nonsens. :)
    Ostatnio dostałam w prezencie serię z Biovax Bambus i Awokado. Po trzech zastosowaniach odżywki jestem bardzo zadowolona. Widzę, że polecasz oleje z Delawell. Próbowałaś może Etję (do kupienia w aptekach)? Tańsze, a moje włosy je uwielbiają. Słyszałaś może o szczotce Ikoo lub miałaś okazję testować? Byłabym bardzo ciekawa Twojej opinii.
    Pozdrawiam, Krysia

    OdpowiedzUsuń
  62. Jak zwykle świetny post!
    Przekonałaś mnie do kupienia tej maski Syoss, chociaż przyznam, że nie mam zbyt dobrych wspomnień związanych z tą marką. Pozwolę sobie na stwierdzenie, że raczej zasłużyli na swoją złą reputację. Chociaż rzadko zwraca się uwagę, że za nazwą 'Syoss' stoi tak naprawdę Schwarzkopf...
    Chciałam też spytać, jak wyczarowałaś takie cudne fale z ostatniego zdjęcia? Jak zawsze nie mogę się napatrzeć na Twoje piękne włosy!

    OdpowiedzUsuń
  63. A ja mam pytanie troszkę na inny temat. Co mozna zrobić żeby otrzymać nowy lakier 111 od semilac bo widzialam ze od nich otrzymalas wraz z życzeniami :) jak wygląda taka współpraca? Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  64. Hej ;) mam pytanie odnośnie bazy witaminowe semilac. Czy jest coś z mia nie tak? Podobno noe trzyma i czy ja przemyć lepiej czy nie? po utwardzeniu zabezpieczeniu wolnego brzegu jakby "ucieka" z wolnego brzegu pół milimetra jest sucha płytka.... Ratujcie :(
    I pytanie o lampę mam uv 36 w i zastanawiam się nad dokupieniem mostka czego używacie do utwardzania ?

    OdpowiedzUsuń
  65. ja osobiscie jestem fanka biovaxowej maski bambusowej i ona na mnie najlepiej dziala. bardzo nawilza bo mam mega suche wlosy, wydajna i fajnie pachnie na wlosach :D

    OdpowiedzUsuń
  66. Ja też bardzo lubię Biovaxa. Ostatnio zaczęłam używać też serii Professional Therapy i muszę powiedzieć, że efekt jest wow. Zadziwiają mnie te kosmetyki są bardzo dobrej jakości, a włosy wyglądają jak u Roszponki.

    OdpowiedzUsuń
  67. Super post, maseczki Biovax bardzo dobrze dogadują się z moimi włosami, zapraszam do siebie na konkurs :)

    OdpowiedzUsuń
  68. WITAM, PANI DARIO PROSYE O POMOC. MAM Z NATURY CIENKIE WLOSY , CZY JEST SZANSA NA POPRAWE I POGRUBIENIE ICH. POZDRAWIAM

    OdpowiedzUsuń
  69. Widzę, że czytasz "Sekrety urody Koreanek" i tak chciałam nawiązać, że L'biotica ma fajne maski na tkaninie :) Próbowałaś może?

    OdpowiedzUsuń
  70. Witaj Dario,
    Proszę Cię o poradę dotycząca pielęgnacji moich włosów.
    Mam włosy ciemne, ale farbowane, jakiś czas temu poddałam się też zabiegom rozjaśniania typu ombre. Z natury moje włosy mają tendencje do puszenia - dlatego często wspomagam się prostownicą - tak by je w miarę "okiełznać". Staram się używać wielu kosmetyków do pielęgnacji i ochrony,jednak efekty są marne...
    Dlatego moje pytanie czy pomogłabyś mi dobrać odpowiednie kosmetyki czy jakieś skuteczne zabiegi, które pozwolą moim włosom "odżyć"?
    Pozdrawiam serdecznie,
    Karolina

    OdpowiedzUsuń
  71. U mnie zdecydowanie lepszy okazał się Pilomax

    OdpowiedzUsuń


Dziękuję za odwiedziny i każdy pozostawiony komentarz. Niestety nie odpisuję na wiadomości prywatne i maile. Jeśli masz jakieś pytanie, to zadaj je w komentarzu na blogu pod najnowszym postem (niezależnie od tematyki wpisu). Postaram się pomóc :-)

Custom Post Signature

Custom Post  Signature