Top Social

NARZĘDZIA TORTUR DLA WŁOSÓW, KTÓRYCH LEPIEJ UNIKAĆ...

Ostatnio pochłaniają mnie pierwsze, przedwiosenne porządki i wpadłam w wir segregowania najróżniejszych rzeczy. Gdzieś w czeluściach mojej łazienkowej komody odnalazłam kilka akcesoriów, które spokojnie można nazwać narzędziami tortur dla włosów. Prostowanie? Kręcenie? Farbowanie włosów? Tak, to zabiegi, które z pewnością negatywnie wpływają na nasze włosy, ale są też inne, niepozorne rzeczy, które je osłabiają, a sięgamy po nie codziennie. Na pierwszy rzut oka wyglądają niegroźnie, ale doskonale pamiętam czasy, gdy kondycja moich włosów przez nie cierpiała. Dlaczego od dawna ich nie używam i jak bardzo mogą zaszkodzić? O tym w dalszej części dzisiejszej notki.


Od dawna jestem wierna szczotce Tangle Teezer i nie bez powodu tak się stało. Zawsze miałam nieprzyjemne doświadczenia związane z używaniem zwykłych szczotek - wyrywały moje włosy, strzępiły je, a skóra głowy bardzo się buntowała. Przez pewien czas zupełnie odstawiłam wszystkie szczotki i zaczęłam używać grzebieni, które co prawda znacznie mniej wyrywały włosy, ale za to nie dawały efektu wygładzenia, puszystości i dokładnego wyczesania. Kiedy odkryłam Tangle Teezer, to nie mogłam uwierzyć, że ten kawałek plastiku jest tak skuteczny. Od tamtej pory używam tylko TT i czasem sięgam po grzebień, gdy chcę rozczesać włosy po nałożeniu oleju (to sprawia, ze jest lepiej rozprowadzony). Szczotka ze zdjęcia, to jeden, wielki koszmar. Nie pamiętam już gdzie ją kupiłam, ale prawdopodobnie w Rossmannie. Jak widzicie ma krótsze wypustki, które mają być chyba włosiem naturalnym oraz dłuższe, plastikowe i ostro zakończone. Za każdym razem, gdy przeciągnę nią po włosach, wyrywa 2-3 sztuki. Myślę, że jest to spowodowane tym, że włosy nie ślizgają się po szczotce z taką łatwością, jak na TT, tylko są nieco zblokowane gęstością włosia i przez to można je łatwo wyrwać.  Poza tym te wypustki są bardzo ostre, więc gdy tylko przeciągam nimi po głowie, to czuję nieprzyjemne szczypanie i podrażnienie. Gdy szczotka ma nieodpowiednie włosie, może przyczyniać się do poważnych problemów ze skalpem - od łupieżu, po grzybice i nadmierne wypadanie włosów. Pamiętam, że kiedy używałam tej szczotki regularnie, to także końcówki moich włosów były w nie najlepszym stanie. Na pewno nie dam jej następnej szansy i ląduje w koszu chociaż... Zobaczę jak sprawdzi się do wyczesywania mojej futrzanej narzuty na łóżko :-)


Która z Was używała takiej metalowej spinki do włosów? Ja kiedyś nie mogłam się bez niej obejść, dopóki nie odkryłam, że dosłownie miażdży moje włosy. Dzięki niej stały się naprawdę bardzo słabe i odkształcone, co było widać gołym okiem. Fakt, dobrze przytrzymywała włosy upięte w kok, ale niestety była dla nich zbyt ostra. Nigdy nie spotkałam się z tak ogromnym uciskiem, jeśli chodzi o spinki. Wydaje mi się, że mój egzemplarz był dodatkiem do jakiejś gazety, ale mogę się mylić. Tak czy inaczej - nie polecam używania tego typu spinek, bo mogą być przyczyną łamania się włosów na długości i ich dużego osłabienia. Jeśli chcę upiąć włosy w wyższy koczek, to używam ołówka tak, jak pokazano to tutaj klik. 


Wystarczy, że przez kilka sekund przytrzymałam tą spinkę na dłoni i powstał całkiem spory ślad (o bólu nie wspomnę). Generalnie warto pamiętać, że każde akcesorium (gumka, spinka itp), które powoduje jakiś większy ucisk, może uszkodzić nasze włosy. Te rozjaśniane, suche i osłabione mogą bardzo szybko odczuć skutki noszenia zbyt "agresywnych" ozdób. Moja metalowa spinka została wprost stworzona do torturowania włosów :-) Idzie do kosza!



I na koniec dobrze wszystkim znana gumka-recepturka. Pewnie wiele z Was używa jej do dzisiaj, ale to również nie jest idealna rzecz dla naszych włosów. Zachowuje się podobnie jak wyżej pokazana spinka - powoduje duży ucisk i jeśli włosy są mocno osłabione, suche, łamliwe, to może je dosłownie przeciąć. Poza tym to gumowe tworzywo z łatwością plącze włosy i o ile samo założenie gumki-recepturki jest jeszcze łatwe, to jej ściągnięcie może wyrwać nam sporą ilość włosów. Jeśli muszę użyć recepturki, bo nic innego nie mam pod ręką, to podczas jej ściągania po prostu ją przecinam nożyczkami. Od jakiegoś czasu jestem zaopatrzona w gumki Invisibobble, o których wspominałam w ulubieńcach lutego. Są według mnie jednymi z najbardziej przyjaznych gumek dla naszych włosów, dopasowują się do nich i naprawdę ciężko zrobić sobie nimi krzywdę. Używałam już naprawdę mnóstwo gumek do włosów, ale te są najlepsze zarówno pod względem wygody, jak i bezpieczeństwa. Gumkom-recepturkom mówię stanowcze i zdecydowane "nie". Mój yorczek też ich nienawidzi.



***
Czy te 3 narzędzia tortur dla włosów są Wam znane? Jakich akcesoriów staracie się unikać? 






164 komentarze on "NARZĘDZIA TORTUR DLA WŁOSÓW, KTÓRYCH LEPIEJ UNIKAĆ..."
  1. Nigdy nie używałam gumek recepturek ani tej metalowej. Kiedyś czesałam podobną szczotką włosy, teraz grzebieniem plastikowym.

    OdpowiedzUsuń
  2. Też kiedyś używałam takich spinek - to była masakra!

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy więcej zwykłych szczotek, TT potrafi ułatwić życie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Trochę dziwne jest Twoje podejście do szczotek - jeśli przejechałaś tą szczotka od nasady włosów aż po końce to nie dziwi mnie, że włosy zostały wyrwane. Zresztą, 2-3 włosy to Twoim zdaniem przy jednym pociągnięciu po pasmie włosów to dużo? TT też tyle wyrywa, nie oszukujmy się - martwy czy nadwyrężony włos zawsze zostanie na szczotce. TT nie jest cudem świata, tak czy siak trzeba TT wymienić, bo ząbki nie są już w tak idealnym stanie, jak na początku. Każdy włos jest inny, nie każdemu będzie pasować TT, szczotka z włosia dzika etc. Nie ma co tak demonizować odnośnie tej szczotki z Rossmanna. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O ja pierdziele Amerykę odkryłaś? Wiadomo że każdy jest inny i widocznie dla Darii 3 włosy to dużo w porównaniu do Tangle Teezera który prawie nic nie wyrywa. Szczotka z Rossmana to gówno !

      Usuń
    2. Trochę szkoda, że zatwierdzasz do publikacji komentarze tego rodzaju. Widać słowo "gówno" czy inne zwroty z powyższego komentarza nie są dla Ciebie, Dario, niczym obraźliwym.

      Usuń
    3. Do anonima od "ja pierdziele": 3 włosy to dużo? Dziennie wypada nam 50-150 włosów, 3 włosy "wyrwane" po przeciągnięciu szczotką po włosach to nie jest coś nienormalnego, więc przyhamuj trochę :) Czyżby Daria też miała psychofanki? :p Wątpię, by Darii były potrzebne takie obrończynie ;)

      Usuń
    4. Chyba nie zrozumiałyście tekstu - nie uważam, że 3 włosy to dużo. Jeśli mam do wyboru szczotkę, która nie wyrywa wcale, a szczotkę, która robi to za każdym razem, to wolę tą pierwszą. A osoby, które mają inne zdanie, niż Ty nie muszą być od razu nazywane psychofankami.

      Usuń
    5. W klimacie szczotkowym mam następujące pytanie - co sądzisz o szczotkach firmy Gorgol?

      Usuń
    6. Słyszałam o nich i właśnie sprawdzam ich stronkę :-)

      Usuń
    7. I jak, wpadło Ci coś w oko?

      Usuń
  5. Na szczęście nigdy nie miałam w posiadaniu takich gadżetów ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja czasami mam problem ze spinkami ozdobnymi np z kwiatami, potrafią mi się wplątać we włosy. A z innej beczki...co zrobić,jakich kosmetyków użyć aby zakręcone loki/fale były gładkie i błyszczące? A poza tym nie pamiętam dnia kiedy nie sprawdzałabym czy nie ma nowego wpisu...to chyba lekkie uzależnienie:)Pozdrawiam gorąco!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że do mnie zaglądasz :-) A czy używasz jakiegoś silikonowego serum wgniatając je w mokre włosy po umyciu? Np. Mythic Oil?

      Usuń
  7. serio już nie masz, o czym pisac?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie podoba się? to wypierd na pudelka

      Usuń
    2. Dlaczego najbardziej sfrustrowani ludzie to zazwyczaj analfabeci? Zauważyłyście to? Rzadko zdarza się, żeby jakiś wredny komentarz był napisany poprawnie. Hejterzy to jednak debile.

      Usuń
    3. Hejterzy nie dość, że nie grzeszą inteligencją, to na dodatek brakuje im choć odrobiny ogłady, kultury, szacunku...

      Usuń
    4. Olać to i w ogóle takie komentarze nie powinny być publikowane bo nic nie wnoszą do dyskusji a IP banowane na blogu - tyle w temacie.

      Usuń
  8. A ja używam tych recepturek, jeżeli robię sobie warkocz na noc i nic się nie dzieje. :D to jedyna gumka, dzięki której wiem, że wstanę rano z warkoczem. Niestety invisibobble do takiego celu wydaje mi sie za duża, a H&Mowska spada mi. :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uszkodzenia potrafią pokazać się po jakimś czasie, a co do zamienników recepturek, to w H&M są też takie powlekane, drobne gumeczki, które wyglądają fajnie i nie przytłaczają warkocza, jednocześnie dobrze go przytrzymując :-)

      Usuń
    2. Wiem, wiem, zdaje sobie z tego sprawe... :( o, dzieki za info, zajrze do H&M. Pozdrawiam i miłego poniedzialku.

      Usuń
  9. A na jakiej szczotce suszysz włosy? Kilka tygodni temu postanowiłam porządnie 'wziąć się' za moje włosy i odstawić prostownicę... Wcierki, olejowanie, mythic oil- wszystko dzieki Twoim radom :) Mam też inny problem: Mam sporo siwych włosów... Staram się farbowac je tylko 3-4 razy w roku i robię to wyłącznie u fryzjera - uzywa farby, która się wypłukuje. Czy robię im wielką krzywdę? Jak uniknąć farbowania kiedy te siwe włosy tak rzucają się w oczy? Ratunku :)
    Asia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Asia, jeśli masz siwe włosy, które bardzo Ci przeszkadzają, to po prostu musisz farbować i innego wyjścia nie ma. Możesz jednak sięgać po łagodniejsze farby "apteczne" np. Color&Soin. Jeśli nie będziesz przesadzać z częstotliwością farbowania i porządnie weźmiesz się za pielęgnację (olejowanie,odżywianie, odstawienie stylizacji na ciepło), to bez obaw.

      Nie suszę włosów na szczotce, tylko suszarka, ewentualnie od czasu do czasu używam suszarki z wbudowaną, obrotową szczotką, ale to sporadycznie.

      Usuń
    2. Dziękuję za odpowiedź. Nie ma dla mnie rady- pierwsze siwe włosy pojawiły się ok 19 r.z. a później było już tylko gorzej, choć kochałam swój naturalny kolor :) używam oleju lnianego i z awokado, wcierki (aktualnie skrzyp polny + pokrzywa) i kupiłam ocet jabłkowy :) poza tym mythic oil i odżywki z biovaxu, ale jak się skończy to kupię kallos- ciekawa jestem jak będzie się u mnie spisywać. Czy zakładając bloga wiedzialas, ze włosomaniactwo jest zaraźliwe?;) Pozdrawiam :) Asia

      Usuń
    3. Asia, łatwo się zarazić jeśli widać pozytywne efekty pielęgnacji :-)

      Usuń
  10. A na jakiej szczotce suszysz włosy? Kilka tygodni temu postanowiłam porządnie 'wziąć się' za moje włosy i odstawić prostownicę... Wcierki, olejowanie, mythic oil- wszystko dzieki Twoim radom :) Mam też inny problem: Mam sporo siwych włosów... Staram się farbowac je tylko 3-4 razy w roku i robię to wyłącznie u fryzjera - uzywa farby, która się wypłukuje. Czy robię im wielką krzywdę? Jak uniknąć farbowania kiedy te siwe włosy tak rzucają się w oczy? Ratunku :)
    Asia

    OdpowiedzUsuń
  11. A gdzie kupić odpowiednia TT? Na Allegro jak i innych stronach jest wiele podróbek.. sama juz niestety na taka sie złapałam i zakupiłam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Douglasie są, ja tam kupowałam właśnie z obawy, że trafię na podróbkę. Myślę, że spokojnie możesz też kupić TT w Rossmannie albo w jakiejś sprawdzonej, dobrej internetowej drogerii czy hurtowni :)

      Usuń
    2. Chyba są też dostępne w HEBE, na pewno oryginały :-)

      Usuń
  12. Kochana z całego serca polecam ci szczotkę ikoo :) Od czterech lat byłam wierna tangle teezer ale gdy kupiłam ikoo... byłam w szoku jak to cudeńko pięknie śliga się po moich pasmach! Nie wyrywa, nie niszczy, rozczesuję włosy dosłownie w kilka sekund. Szczotka dostępna jest Rossmanie, do złudzenia przypominają TT ale 100% lepsza! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jutro idę po nią, dziękuję za polecenie :-)

      Usuń
    2. I jak ta szczotka sie sprawdza? ;)

      Usuń
  13. uzywalam kiedys gumek recepturek i zawsze konczylo sie tak samo..mianowicie trzeba bylo przeciac gumke i rozplatywac wlosy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lepiej przeciąć, niż na siłę próbować ściągać. Kiedyś mi się do zdarzało :-)

      Usuń
  14. Gumek recepturek nie znoszę, tak jak i ostrych grzebieni czy metalowych spinek :(

    OdpowiedzUsuń
  15. Na całe szczęście ich nie używam :p
    Jaki kolorek masz na pazurkach? Piękny !
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na paznokciach nowość - NeoNail Peach Rose <3

      Usuń
  16. Doskonale znane są mi wszystkie :), z używania szczotki udało mi się zrezygnować w tamtym roku, z gumek recepturek kilka lat temu - z nimi miałam zawsze ten problem, że ściągając je dosłownie wyrywałam sobie włosy z głowy, co do spinki używałam ją dość rzadko - nie potrafiłam z nią zrobić wytrzymałego koka, przez co nie używałam zbyt często, aczkolwiek czasami z niej korzystam (ale to niezwykle rzadko), obecnie zdecydowanie ulubieńcem wśród akcesoriów do włosów są gumki sprężynki :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Moja mama od wielu lat używa tych metalowych spinek.. masakra. Tangle Teezer pokochałam od pierwszego uczesania hihi :-).
    http://glamlipstick.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Masz przepiękne włosy :) ja swoich ścielam 50cm (są teraz do ramion) i zaczynam hodować nowe, zdrowe :3

    OdpowiedzUsuń
  19. uwielbiam małe gumki do waroczów itp. wyglądają/niewyglądają rewelacyjnie. recepturki niszczą włosy bo są z kiepskiego materiału, dlatego polecam gumki do końskiej grzywy. wiem, brzmi absurdalnie. ale przez lata noszenia dredloków i warkoczyków idealnie się sprawdziły. nie szarpią, nie elektryzują i nie wyrywają włosów. są bardzo łagodne dla włosów i bardzo trwałe. polecam. ceny ich też są na serio spoko - 1000szt kosztuje około 20zł. polecam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O kurczę, nigdy nie słyszałam o gumkach do końskiej grzywy! :-) Aż z ciekawości sprawdzę jak to wygląda i gdzie je można kupić :-)

      Usuń
    2. przez lata używałam Gumek sylikonowych FAIR PLAY do grzywy :) polecam, idealne do mini warkoczyków :)

      Usuń
  20. Oczywiście, że są mi znane - na szczęscie dawno temu powyrzucałam te koszmarki, żeby mnie nie kusiło i jakoś da sie bez nich obejść.
    Daria albo Wy Dziewyczyny mogłybyście polecić okrągłą szczotkę do długich (za łopatki) cienkich włosów? Chciałabym kupić taką do stylizacji, ale kompletnie nie wiem którą wybrać. Stanęłam w sklepie przed nimi i jedne są metalowa, inne metalowe+włosie... Jaka byłaby najlepsza? Mam wycieniowany przód, fryzjerka super podnosi mi go właśnie na szczotce, ale nigdy nie przyjrzałam się tej szczotce tak dokładanie niestety... A może był tu taki post i przegapiłam? :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja niestety nie znam się jakoś specjalnie na obrotowych szczotkach, bo takich kupowanych pojedynczo nie używam. Mam tylko taką dołączoną do suszarki i ona jest akurat metalowa z włosiem. Bardzo dobrze się sprawuje :-)

      Usuń
    2. Polecam Ci szczotkę Olivii Garden okragła do stylizacji włosów :) jest świetna, kupiłam ją z polecenia fryzjerki i nie chcę już żadnej innej :) bo ta jest najlepsza!

      Usuń
    3. Dzięki, sprawdzę ją :)

      Usuń
  21. Na szczęście już nie używam takich narzędzi ;D

    OdpowiedzUsuń
  22. Spinek takich nie używałam nigdy. Gumki recepturki, tylko wtedy, gdy nie miałam nigdzie zwykłej gumki, ale robiłam to bardzo niechętnie, bo zdejmując taką gumkę pozbywałam się zwykle kilku włosów.
    Tej szczotki się boję przez sam wygląd :P Teraz używam TT, a wcześniej miałam z Rossmana, taką zwykłą, dość szeroką. Nie czułam by wyrządzała mi szkody, ale TT sprawdza się o wiele lepiej.
    Nic nie przychodzi mi teraz do głowy, ale unikam okrągłych szczotek, od kiedy jedna taka zaplatała mi się we włosy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś miałam taką malutką, okrągłą szczotkę, całą z plastiku i też wplątała mi się we włosy. Myślałam, że będzie trzeba ciąć :-)

      Usuń
  23. TT jak najbardziej, ale ostatnio testuję nowość - szczotkę IKOO. Jeśli chodzi o design osobiście u mnie wygrywa IKOO. Spektakularnych różnic w użytkowaniu nie czuć, aczkolwiek IKOO ma "igiełki" bardziej sztywne, co jest bardziej drażniące dla skalpu aniżeli w wersji TT, ale słyszałam opinie, że niektórym to nie przeszkadza, bo dzięki temu wyknują pobudzający masaż głowy:) i jak dla mnie - IKOO jest poręczniejsza, od dwóch miesięcy ani razu nie wypadła mi z łapek, co zdarzało się namolnie przy TT.
    W każdym razie fajna alternatywa do przetestowania w momencie, kiedy nasz stary TT może posłużyć już jedynie pieskowi :) IKOO dostępna jest w Rossmannie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tym masażem skóry głowy nie można przesadzać, bo to tylko powoduje wzmożone wydzielanie łoju :-)

      Usuń
  24. Tez używałam kiedyś takich spinek. Koszmar. Teraz używam ich jedynie wtedy, gdy robie turban z ręcznika, podczepiam pod ręcznik aby turban się nie rozwiązał. Innego zastosowania u mnie nie mają :)
    A z innej beczki chciałabym zapytać o swędzenie skóry głowy. Nie mam łojotokiem, ani łupieżu, a mimo to głowa czasem swędzi. Szampony często używam naprzemiennie. Może przedobrzyłam z wcielami i płukankami ziołowymi? Cały czas próbuję ustalić przyczynę. A pytanie brzmi, jak złagodzić to swędzenie??

    Pozdrawiam serdecznie U.
    PS. Jak zwykle wspaniały post, cudne zdjęcia oraz piękny kolorek na paznokciach Dario :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie najbardziej sprawdza się wcierka z kozieradki - po 2-3 użyciach skóra głowy zupełnie przestaje swędzieć. Czasem też używam wcierki lub płukanki z szałwi i to również działa łagodząco. Może faktycznie przedobrzyłaś z częstotliwością i różnorodnością wcierek, ale nie bez znaczenia ma tez pora roku. Zimą włosy ogólnie częściej się przetłuszczają, a skóra głowy jest podrażniona :-)

      Usuń
    2. Dziękuję za odpowiedź. A co myślisz o olejku z korzenia łopianu? Ten, o którym kiedyś pisałaś. Mam zamiar zakupić go, bo większość zachwala. Chyba można go nakładać również na skalp?

      Usuń
    3. A może jestes uczulona na składnik cocamidopropyl betaine - występuje w wielu szamponach, również tych łagodnych (dziecięcych). U osób uczulonych na niego powoduje swędzenie skalpu.

      http://www.wlosynaemigracji.eu/2015/08/szampony-bez-cocamidopropyl-betaine-i.html
      http://wlosymuszabycdlugie.blogspot.com/2016/01/cocamidopropyl-betaine-popularny.html
      http://www.epepa.pl/2013/10/alergia-na-cocamidopropyl-betaine.html

      Usuń
    4. O kurcze, w obu moich szamponach to jest i to w dość dużej ilości. Używam Radical regenerujący i Biovax z ekstraktem z cynamonu. Chociaż używałam przeróżnych szamponów, drogeryjnych, nigdy specjalnie nie zwracałam uwagi na skład i nigdy żaden szampon mnie nie uczulił. Swędzenie to zasługa ziołowych plukanek. Po odstawieniu jest lepiej. Już prawie nie swędzi. Pomocne okazały się płukanka z octem jabłkowym i olej kokosowy. A zioła będę stosować z większą rozwagą :)

      Usuń
  25. Posiadam tę szczotkę i akurat mnie odpowiada. Łanie wygładza włosy, ale też spokojnie je rozczesuje. Nie uważam, że ma ostre końce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez posiadam tą szczotkę i rownież nie zauważyłam żadnego szarpania... Szczotka bardzo dobrze rozczesuje włosy. Posiadam ja juz 2 lata i nie odnotowałam żadnych zniszczeń na włosach :)

      Usuń
  26. Twój blog jest po prostu świetny! Bardzo lubię go czytać ponieważ dzięki Twoim radą nie jeden raz poprawila mi sie kondycja włosów, które były bardzo zniszczone. Ale mam pytanie czy znasz jakąś naturalną metode na puszące sie włosy? Z góry bardzo dziekuję za odpowiedź i pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli ma to być naturalna metoda, to czy próbowałaś maseczki z siemienia lnianego? Działa wygładzająco, nabłyszczająco :-)

      Usuń
  27. Uwielbiam czytać Twoje wpisy na blogu! Tyle istotnych rzeczy się dzięki nim dowiedziałam.Mam pytanie, czy mogłabys polecić jakiś lekki podkład lub krem bb( taki żeby krył delikatnie niedoskonałośći)? Bardzo dziękuje za odp.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-) Z lekkich podkładów polecam Bourjois Healthy Mix - daje bardzo naturalne, świetliste i świeże wykończenie, a jednocześnie nieźle kryje. Tylko musisz dobrze dobrać odcień :-)

      Usuń
  28. Dario używasz samoopalacza cały czas nawet zima? Czy według Ciebie nie jest to szkodliwe? I czy ten co używasz, Sun ozon jest bardzo ciemny, nadaje się do jasnej karnacji? Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Samoopalacza używam cały rok, rzadziej w lecie, kiedy od czasu do czasu wystawiam się trochę na słoneczko. Do jasnej karnacji spróbuj raczej tego jaśniejszego :-)

      Usuń
  29. Warkocz <3

    OdpowiedzUsuń
  30. Unikam ich jak ognia, gumek recepturek nigdy nie cierpiałam.

    OdpowiedzUsuń
  31. a plastikowe klipsy do włosów także się nie nadają? Sprawdziłam na dłoni i nie boli ani nie zostawiają takiego czerwonego śladu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama używam plastykowych klipsów i myślę, że są w porządku :-)

      Usuń
  32. Hej:) Znasz może jakieś domowe sposoby na ŁZS? Bo niestety leki od dermatologa nie działają... Mam głównie problem na czole...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ŁZS jest niestety bardzo trudne do wyleczenia i to długotrwały proces. Ile już stosujesz swoją kurację? Nie do końca jestem za ziołolecznictwem, jeśli chodzi o takie schorzenia, ana inne, domowe sposoby też nie ma co liczyć. Jeśli już długo się leczysz, to powinnaś zmienić lekarza, bo tego problemu nie można zlekceważyć. Trzymam kciuki :-)

      Usuń
  33. TT jest SUPER!!! Kupiłam kiedyś szczotkę wykonaną ponoć w 100% z włosia dzika - nie wiem, co to było, ale w ogóle nie czesała, a włosy strasznie się elektryzowały! Co do spinki to mam podobną i bardzo ją lubię, nie zauważyłam, żeby niszczyła włosy...

    OdpowiedzUsuń
  34. Nigdy nie wiązałam włosów gumkami recepturkami, jedynie końcówkę warkocza wiążę specjalnymi gumeczkami do włosów (podobne do tych na zdjęciu), ale łatwo je można pomylić z tymi gumeczkami 'loom bands', które wręcz wyrywają włosy, nawet jeśli się nimi zwiąże końcówki.

    OdpowiedzUsuń
  35. Dario a co powiesz na temat szpili do włosów? Osobiście je uwielbiam bo mogę szybko spiąć włosy i dodatkowo żadne nie są wyrwane:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy nie używałam, ale brzmi ciekawie :-)

      Usuń
  36. Żadnej z tych rzeczy nie mam i nie miałam ; ) A staram się unikać gumek z metalowymi częściami, bo często włosy się w nie wplątują i w rezultacie wyrywają. Kupuję więc te bez niczego ; )

    OdpowiedzUsuń
  37. Droga Dario! Mam pytanie może troche w innym temacie, ale może będziesz w stanie na nie odpowiedziec. Posiadasz jakis sprawdzony patent na usuwanie przebarwień z zębów? Bardzo prosze o Twoją odpowiedź i pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zależy z czego wynikają te przebarwienia. Jeśli to wynik urazów, albo choroby zęba, to niestety często jedynym sposobem są licówki lub korony. Jeśli to raczej efekt picia kawy, herbaty, palenia, to może pomoże coś takiego jak Biała Perła, albo paski 3d Crest, o których zresztą niedawno pisałam :-) Polecam też wizytę u stomatologa, który zrobi skaling - to również robi ogromną różnicę w wyglądzie zębów

      Usuń
  38. Jak zawsze b. ciekawy post Daria. Daj znać co myślisz o tym depilatorze Ipl który pokazywałaś na Insta. Od jakiegoś czasu zastanawiam się nad pozbyciem włosów tu i tam :)

    OdpowiedzUsuń
  39. A ja właśnie musiałam pójść do fryzjera i obciąć pół włosów przez własną głupotę:( podcinałam swoje dość długie włosy nożyczkami z roska i były póżniej do połowy po rozdwajane i okropnie się łamały. Nie oszukujmy się żadna siła (maska, olej czy też odżywka) nie pomogła. Moje włosy rosną bardzo wolno ale przynajmniej teraz jakoś wyglądają. Dziewczyny nie obcinajcie włosów same w domu dennymi nożyczkami bo to się skończy tragicznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się - obcinanie takimi nożyczkami może się dla włosów skończyć bardzo źle. Ja dosyć długo podcinałam tymi z Rossmanna, ale od jakiegoś czasu używam Jaguara i naprawdę jest ogromna różnica.

      Usuń
    2. Dlatego mam do Ciebie takie pytanie bo czytam od jakiegoś czasu twojego bloga i przetestowałaś już większość produktów by dojść do tak wspaniałego efektu. Pytanie - jakich produktów używać by włosy szybciej rosły lub chociaż były nawilżone, w szczególności końce by często jednak nie odwiedzać fryzjera?? Dodam, że używam Kallos fioletowego, oleju lnianego, szamponu dla dzieci z Rossmanna, czasami laminuje jak mam czas bo wiadomo praca, szkoła. Ogólnie używam odżywek i szamponów bez silikonów, sls, alkoholu po prostu nie służy to moim włosów. Wysusza mi je okropnie niby są PO nawilżone a na następny dzień sztywne a końce przesuszone. Też nie służą mi zioła przesuszają mi skórę głowy i całe włosy.

      Usuń
  40. Jakiego aktualńie używasz olejku po myciu do wlosow?

    OdpowiedzUsuń
  41. Całe szczęście nigdy nie skusiłam się na żadne z wymienionych przez Ciebie 'narzędzi tortur' ;)

    OdpowiedzUsuń
  42. Hej :) Tak jak Ty od jakiegoś czasu używam Tangle Teezera i jestem zadowolona ale kusi mnje szczotka z naturalnego włosia dzika.. Używałaś jej kiedyś? Co myślisz na jej temat?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam zamiar ją kupić, ale chciałabym ją najpierw "pomacać" na żywo :-)

      Usuń
    2. Dzięki za odpowiedź. Ja właśnie tez chciałabym najpierw ją wypróbować ale z tym będzie ciężko. Jest w rossmanie dobra szczotka z dzika za 35 zl.. I myślę nad nia lub nad zamowieniem wychwalanej w internecie Kaji

      Usuń
  43. Ostatnio poszła do kosza taka ślinka dosłownie idento jak Twoja. Jestem wierna TT i musze kupić nowy :)

    Buziaki ;*

    OdpowiedzUsuń
  44. O matko, miałam kilka takich spinek! Mam proste, śliskie, niskoporowate włosy i niż innego nie było w stanie utrzymać ich na miejscu :( Gdy tylko zauważyłam zniszczenia, wyrzuciłam wszystkie. Wole miękkie frotki, które trzeba poprawiać co pół godziny niż te metalowe "piły".

    OdpowiedzUsuń
  45. Dario jak to jest z tym samoopalaczem, odpisz proszę :-)

    OdpowiedzUsuń
  46. Kocham twojego bloga :))

    OdpowiedzUsuń
  47. Dario a skąd zegarek?

    OdpowiedzUsuń
  48. Piękne masz te włosy. Zawsze były takie gęste?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-) Nie zawsze, bo wcześniej nie dbałam o nie tak, jak teraz :-)

      Usuń
  49. Przepraszam, że z innej beczki... Jeden z odcieni matowej pomadki Bourjois bardzo wysusza mi usta, przez co wygląda niestetycznie. Chyba próbowałam już dosłownie wszystkiego. Możesz coś polecić?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A baza silikonowa pod pomadkę? Kiedy czujesz, że usta stają się suche, to musisz nałożyć na nie jakiś błyszczyk, albo kremową pomadkę. Niestety, ale matowe produkty zwykle bardzo przesuszają usta :-)

      Usuń
  50. Dario rozczesujesz włosy w trakcie nakładania odżywki, którą następnie splukujesz? Może dziwne pytanie ale ważne dla mnie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, nie rozczesuję wtedy włosów i ogólnie staram się ich nie czesać na mokro.
      P.S. Dla mnie nie ma dziwnych pytań, jeśli chodzi o włosy :-)

      Usuń
  51. A jeżeli bardzo staram się żeby zapuścić włosy i nie prostuje juz od dłuższego czasu tylko wiążę je w "jakiegos koczka" tylko musze dosyć mocniej je związać to szkodzi to włosom czy lepiej nosić rozpuszczone zeby lepiej i zdrowiej rosły ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem za tym, żeby włosy były jak najczęściej rozpuszczone i luźno sobie zwisały, zamiast być w pewnym napięciu, zaplecione w koczek. To zawsze trochę osłabia cebulki niestety. Może zamiast koczka jakiś luźny warkoczyk?

      Usuń
  52. Odkąd zaczęłam używać TT moje włosy jakby odżyły. Za długo męczyłam się ze zwykłymi szczotkami i elektryzowaniem się włosów. TT to cudo, każdy powinien go mieć w swojej łazience i torebce :D
    Gumki recepturki i włosy to jakiś koszmar. Kiedyś raz związałam jedną włosy to nie mogłam później wydobyć gumki z włosów. Masakra :/

    http://zycieleniwcze.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  53. dla mnie gumki invisibobble są zupełnym niewypałem. przez pierwsze miesiące użytkowania byłam zachwycona. ale wtedy moje włosy były krótsze. teraz, gdy są za ramiona, gumki okropnie ciągną, nie potrafię "wygodnie" ułożyć ich na włosach. do tego, przy ściąganiu, zaczęły wyrywać mi włosy, czuję się dokładnie tak, jak przy ściąganiu recepturek. być może dzieje się tak dlatego, że moje włosy są raczej cienkie i delikatne. 2 z 3 gumek z opakowania oddałam przyjaciółce, u mnie o wiele lepiej sprawdzają się gumki twistband czy zwykłe frotki.

    OdpowiedzUsuń
  54. Ja od kiedy pamietam stosowalam podobna szczotke i grzebien, dopiero po zakupie TT zauwazylam roznice :D wczesniej wydawalo mi sie to normalne ze szczotka tak szarpie za wlosy bo nie mialam porownania :D z pozostala dwojka na szczescie nie bylo mi po drodze :D

    OdpowiedzUsuń
  55. Dario czy Ty masz piegi? :-)

    OdpowiedzUsuń
  56. Ja z Tangle Teezera przerzuciłam się na szczotkę z włosia dzika. Nie mogłam się nadziwić jak takie krótkie włosie, którym w zasadzie gładzi się włosy, łatwo i bezboleśnie rozczesuje moje bardzo gęste i długie włosy. Nie wrócę na stałe do TT, awaryjnie mam tylko wersję kompaktową w torebce i na podróże.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy możesz napisać coś więcej o swojej szczotce z dzika? Gdzie kupiłaś i jakiej firmy? :-)

      Usuń
    2. Moją "dziką" szczotkę kupiłam w TK Maxx za niecałe 40zł. Pochodzi z firmy Elite, jest dosyć duża, mniejsze widziałam w Rossmannie. Włosy mam jakieś 5cm krótsze niż ty, gęstość myślę podobna, szczotka w ogóle nie szarpie, nie wyrywa włosów a rozczesuje idealnie :-)

      Usuń
  57. Kochana czy możesz polecić coś na pojedyncze pryszcze? Takie bolące i czerwone pojawiają mi się od czasu do czasu...ech masakra, czy możesz coś polecić?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takich przypadkach używam maści przepisanych mi przez dermatologa ale bez recepty, to chyba tylko Benzacne, albo La Roche Posay A.I. :-) Ten drugi naprawdę świetnie działa na takie bolące niespodzianki.

      Usuń
    2. Bardzo Ci dziekuje :) nie slyszalam o tym La Roche Posay A.I. wiec musze wyprobowac koniecznie :)
      Kochana a kiedy post o Twoich zabiegach na twarz??

      Usuń
  58. Ja mam szczotkę z włosia dzika. Kupiłam ją osiem lat temu za niecałe czterdzieści złotych w sklepie z artykułami fryzjerskimi.dbam o nią, regularnie czyszczę i jest naprawdę jak nowa.

    OdpowiedzUsuń
  59. Ja jakis czas temu kupilam TT dla córki, bo strasznie plączą jej się wlosy, a grzebieniem nie da się rozczesać, bo zaraz krzyczy że ją boli. Jednak nie do końca się sprawdził. Córcia to straszny wrażliwiec i najlepiej sprawdziła się moja stara szczotka z włosiem dzika( baaardzo stara, Tata mi ją przywiózł z Niemiec, gdy byłam nastolatką). No i TT przejęłam ja i bardzo mi odpowiada, bo mam wrażenie że ta z dzika nie do końca rozczesuje, tylko bardziej wygładza. Poza tym za pomocą TT można sobie zrobić fajny masaż głowy :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  60. Noszę cały czas rozpuszczone włosy i staram suszyć je naturalnie. Unikam wszelkich rodzajów spinek, gumek, prostownic czy suszarek (chyba że jest już to konieczne). Ostatnio zakochałam się w szczotce do wygładzania włosów z Avonu. Moim zdaniem jest świetna :) Mam straszny problem z wypadaniem włosów (nic mi nie pomaga :() lecz ta szczotka tylko zbiera a nie wyrywa włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  61. Ja akurat zawsze unikałam tego typu akcesoriów. Mam dość wrażliwą skórę głowy więc gumka recepturka lub wymieniony przez Ciebie typ szczotki od zawsze mi nie odpowiadał. Tej spinki również dobrze nie wspominam :)
    Zapraszam na mój blog, prezentuję amatorskie makijaże i nie tylko. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  62. Witam, troszkę nie w temacie, ale mam pytanie do Ciebie Dario i czytelniczek. Znalazłam w sieci coś takiego: szampon z łopianem, na bazie serwatki mlecznej.
    Skład/Ingredients:
    Whey, Sodium Laureth Sulfate, Arktium Lappa Root Extract, Sodium Chloride Disodium Cocoamphodiacetate, Sodium Benzoate, Parfum, CI42090, CI19140
    Co o tym sądzicie? Gdyby nie SLS to wydaje się super. Chyba mimo wszystko się skuszę.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  63. Ugh ta szczotka jest mi znana. Koszmar, po 2 dniach wyladowala w koszu. Teraz tylko tangle teezer :)

    OdpowiedzUsuń
  64. Już od ponad roku używam Tangle Teezera i powiem szczerze że nie wyobrażam sobie sięgnąć po inna szczotke :) raz z czystej ciekawości zaczęłam czesać się zwykłą taniochą i myślałam że umrę ! sporządziłam sobie niezłe tortury dla moich włosów...dlatego do końca będę oddana szczotce Tangle Teezer <3

    OdpowiedzUsuń
  65. Kiedyś ta szczotka była dla mnie wybawieniem, tylko ona potrafiła rozczesać moje wyschnięte na wiór, wysokoporowate włosy... Na szczęście tamten okres minął a teraz tak jak Ty od dłuższego czasu cieszę się TT a moje włosy mają się nieporównywalnie lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  66. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  67. Hej😉 moglabys napisac jkiej maszynki do paznokci uzywasz,chodzi mi o model I cene?planuje kupic a szukam czegos sprawdzonego 😉 pozdrawiam I z gory dzieki😉

    OdpowiedzUsuń
  68. Nie miałam pojęcia jak można traktować swoje włosy gumką recepturką!

    OdpowiedzUsuń
  69. U mnie niestety sporo włosów zabiera... szczotka z włosia dzika. Aż trudno w to uwierzyć, ale niestety, to prawda:(

    OdpowiedzUsuń
  70. Metalowe spinki i gumki recepturki to moje koszmary. Nigdy, przenigdy do nich nie wrócę :)

    OdpowiedzUsuń
  71. Używałam szczotki z Rossmanna, tragedia. Mam grube włosy więc rozczesanie ich było zbyt trudne przez to, że naturalne włosie na szczotce było zbyt gęsto "posiane".

    OdpowiedzUsuń
  72. Dario, byłam dzisiaj w Naturze i widziałam Tangle Teezer za 30 zł. Czy jest to oryginalna szczotka? Czy mogę ją bez obaw kupić? Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli jest "made in China" to nie kupuj. Oryginalne są robione w Wielkiej Brytanii i taka informacja jest na pudełku. Poza tym coś tam o twórcy tej szczotki na boku pudełeczka.

      Usuń
  73. Dario, widziałam w sklepie olej lniany jednak nie był on przechowywany w lodówce. Czy warto kupić taki olej czy dopiero po otwarciu przechowujemy w lodowce?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba trzeba trzymać w lodówce po otwarciu. Na moim jest tak napisane. I żeby zużyć w ciągu 3 tygodni.

      Usuń
    2. Taki olej nawet zamknięty jest już pozbawiony swoich wartości, sama go kupuję w aptece zielarskiej, gdzie jest trzymany w lodówce całą dobę - trzeba to sprawdzać, czy lodówka nie jest wyłączana na noc, najlepiej po prostu przyjść zaraz po otwarciu ;-)

      Usuń
  74. Dario,z innej beczki.W poście o fryzurach na święta pokazałaś lokówkę koleżanki,mogę zapytać jaki był jej rozmiar?są 4 grubości...mam podobne włosy do Ciebie i patrząc na to jakie Tobie wyszły loki-chcę taką:)nigdy nie miałam lokówki ale okazyjnie jak widać warto coś zakręcić;)pozdrawiam:)ps.śledzę bloga i fb-podziwiam

    OdpowiedzUsuń
  75. Szczotkę zamieniłam na Tangle Teezer, gumki do włosów mam teraz te spiralkowe, które podobno mniej niszczą włosy, ale spinka metalowa?! To nowość! Dzięki, będę unikać!

    OdpowiedzUsuń
  76. Uff na szczęście nie katuje swoich włosów takimi rzeczami ;]

    OdpowiedzUsuń
  77. Recepturki są chyba najgorsze

    OdpowiedzUsuń
  78. A ja mam pytanie z trochę innej beczki: mam kręcone włosy i jakieś czas temu zdecydowałam się bardzo je skróć, niestety nie mogę dobrać odpowiedniego szamponu, żeby miały ładny skręt a przy tym nie wyglądały na obciążenie. Tak eksperymentowalam,że nabawiłam się łupieżu :-( kupiłam ostatnio szampon Biały Jeleń -fakt włosów nie obciąża, ale za to wyglądają jak rażone piorunem :-P pomocy Dario

    OdpowiedzUsuń
  79. Dario,masz jakies ulubione blogi modowe? :D

    OdpowiedzUsuń
  80. Nigdy nie używam recepturek. No chyba, że muszę robić coś w kuchni, a nie ma nic innego pod ręką. A metalowe ozdoby do włosów i szczotki to moja zmora! Od pewnego czasu tylko TT ;)

    doffre.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  81. Mam właśnie taką spinkę, ale od kilku lat już jej nie używam. Kiedyś bardzo lubiłam robić kok i do spięcia użyć tej spinki. Sama nie wiem czemu przestałam, chyba też zauważyłam zniszczenia na włosach. Szukałam podobnej w formie ale drewnianej (z takimi kolcami, zamiast ostrej krawędzi)- niestety bez skutku.

    OdpowiedzUsuń
  82. Co sądzisz o spinkach spin pin? Takie wkręcane w kok, z kuleczką na końcu. Niby też metalowe, ale chyba są bezpieczniejsze?

    OdpowiedzUsuń
  83. Jakie polecasz pędzle na początek? Myślałam o takich pojedynczych do twarzy np. Do pudru, podkładu, brązera, różu. Myślałam o tych z Maestro albo Hakuro. Żeby posłużyły mi długo.

    OdpowiedzUsuń
  84. Ja staram się unikać suszenia, kręcenia i prostowania - na razie idzie mi super, włosy zregenerowały się wreszcie :) A co do szczotki Tangle Teezer - stosowałam ją przez prawie dwa lata, dopóki nie odkryłam Wet Brush. To jest dopiero ogień! Według mnie rozczesuje o wiele lepiej od TT, a dodatkowo ma coś, czego w TT mi brakowało - uchwyt.

    OdpowiedzUsuń
  85. Gumek recepturek nie używam, ale jeżeli mi się zdaży to nawet nie próbuję zdjąć jej bez nożyczek. Tak samo ta spinka, chyba nigdy nie miałam takowej na włosach, bo i tak nie robię sobie koczków. Ale bardzo dziwi mnie Twoje zdanie na temat szczotki z włosia dzika. Sama najpierw używałam tt, ale gdy kupiłam model identyczny z Twoim zakochałam się i na co dzień właśnie jej używam - jakoś lepiej mi rozczesuje kłaczki i pozostawia je bardziej zdyscyplinowane. Tt używam wciąż na mokre włosy i dla rozprowadzenia kosmetyku/oleju, ale przy zwykłym użytkowaniu ta z włosia dzika zdecydowanie wygrywa :-)

    OdpowiedzUsuń
  86. Nie zgadzam się z opinią dotyczącą tych małych gumeczek (gumka recepturka faktycznie jest tragiczna:))one są świetne przy upięciach z warkoczy na których invisibooble nie wygląda dobrze:)no i można je łatwo ukryć pod włosami:)

    OdpowiedzUsuń
  87. Nigdy nie używałam gumek recepturek, a przynajmniej nie miałam ochoty tego robić, bo zawsze mnie "ciągnęły", dlatego ich unikałam :)

    OdpowiedzUsuń
  88. mam tak samo odkad TT odkrylam pare lat temu to juz chyba nigdy zadnej innej szczotki nie kupie:> tangle jest najlepsza, nawet ostatnio swoja stara, ktora mialam wyrzucic kota poczesalam i chyba lepiej zniosl czesanie niz taka zwykla 'zwierzeca' szczotka,wiec nie wyrzucilam a teraz posluzy kotu:)

    OdpowiedzUsuń
  89. Dario, mój piesek również nie znosi tych malutkich gumeczek! Próbowałam zastąpić je spineczkami po konsultacji z psim fryzjerem jednak nie trzymają się i ogólnie jej przeszkadzają. Czym je zastępujesz? Czy mogłabyś coś polecić? Z góry będę bardzo wdzięczna wraz z moim yoreczkiem! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. PS sprawdziłam co to za gumeczkami do końskiej grzywy i takich właśnie używa mój piesek (chociaż na opakowaniu nic takiego nie jest napisane, widnieje napis "gumeczki kolorowe ozdobne), ale ich również nie lubi..

      Usuń
  90. Kochana ja z innej beczki.. czy ten blyszczyk z IsaDory ktory widnieje na jednym z Twoich zdjec jest dobry.? Przymierzam sie do jego zakupu poniewaz mam czesto suche usta i skorki bardzo wtedy widac :( juz sama nie wiem czego uzyc.. prosze doradz ;* Uwielbiam Ciebie i Twojego bloga.! Jestes Mega ciepla i pozytywna osoba <3

    OdpowiedzUsuń
  91. Ja miałam taką szczotkę i mi akurat służyła. Bardzo ją lubiłam, ale może dlatego, że mam dość rzadkie włosy i nie mam większego problemu z ich plątaniem się.

    OdpowiedzUsuń
  92. Ja jestem zachwycona szczotką, którą przedstawiłaś w poście. Jedyna szczotka , która nie wyrywa mi włosów tylko ładnie je rozczesuje, a włosy stały się bardziej miękkie. :-)

    OdpowiedzUsuń
  93. A ja używam tej szczotki,jestem bardzo zadowolona bo po rozczesaniu efekt długo mi się trzyma. I wcale nie wyrywa mi włosów, jedynie wyczesuje te które wypadły albo strasznie się zniszczyły. To jednak najlepsza szczotka jaką miałam, a korzystałam również z TT.

    OdpowiedzUsuń
  94. Wow, masz takie ekstra nawilżone włosy.. Ja mam długie (praktycznie do pasa) naturalne w kolorze jasny blond. Nigdy ich nie farbowałam, a są suche jak siano ! Po podcięciu wyglądają dobrze ok. 7 dni, i potem znowu suche i nastroszone od końcówek i tak ok. 12 cm w górę :(:( Wiesz może co to może być ? Dodam, że ostatnio używałam jedwabiu CHI, bo myślałam że je fajnie wygładzi, i było ok... ale ok. 4 dnia zrobił się jeszcze większy susz niż wcześniej....

    OdpowiedzUsuń
  95. Anonimowy05 maja, 2016

    Wcześniej to suszarka była moim głównym narzędziem tortur dla włosów. Suszę włosy codziennie a moja suszarka starej daty tylko pogłębiała suchość włosów. Pomogła zmiana suszarki, mam teraz Panasonic z jonizacją i jonizacja rzeczywiście działa cuda, włosy wyglądają o niebo lepiej, są mniej suche, sianowate, za to zyskały połysk jak to przy bardziej nawilżonych włosach.

    OdpowiedzUsuń
  96. Dopiero niedawno trafiłam na twojego bloga - mogę nazwać się początkującą włosomaniaczką. Chcę zapuścić włosy jeszcze bardziej - na razie są praktycznie za łopatki, więc szukam różnych sposobów. Trochę na szczęście mam fryzjero-wstręt, odkąd pamiętam na myśl o nożyczkach koło moich włosów cierpnie mi skóra. O udanych wyprawach do salonów mogę powiedzieć tyle, że można je policzyć na palcach jednej ręki (a już trochę wiosen liczę). W sumie to dopiero od jakiś dwóch lat (jak się można domyśleć po wizycie u fryzjera - trochę poszalała na długości) tak faktycznie i świadomie myślę o pielęgnacji włosów. Od jakiegoś czasu mam zapał do bardziej naturalnej pielęgnacji (choć niektórzy mogliby to nazwać lekką manią), zmusiły mnie do tego problemy skórne - która jest wrażliwa, alergiczna, skłonna do wyprysków i czasem sucha. Zbawieniem okazały się produkty do twarzy z firmy Sylveco - może nie pachną cudnie, ale są skuteczne (mam na myśli tą ich podstawową serię, nie serię Vianek). Przyznam że tylko raz próbowałam TT od mojej siostry, ale moje włosy się z nim nie polubiły. Od jakiś dwóch miesięcy używam grzebienia z drzewa Neem - i w końcu praktycznie włosy mi nie wypadają (z 2 lub 3 - podczas czesania), nie elektryzuje włosów, może nie nadaje puszystości, ale spełnia swoje zadanie. Jak natrafi na jakieś poplątane włosy do po prostu się klinuje, więc nie wyrywa się przypadkowo włosów.

    OdpowiedzUsuń
  97. A zapomniałam dodać śliczne masz włosy, mam nadzieję że za kilka lat moje też będą takie długie :)

    OdpowiedzUsuń


Dziękuję za odwiedziny i każdy pozostawiony komentarz. Niestety nie odpisuję na wiadomości prywatne i maile. Jeśli masz jakieś pytanie, to zadaj je w komentarzu na blogu pod najnowszym postem (niezależnie od tematyki wpisu). Postaram się pomóc :-)

Custom Post Signature

Custom Post  Signature