Top Social

KREM Z PARAFINĄ, GUMKI DO ĆWICZEŃ I KSIĄŻKA Z DZIWNYMI OBRAZKAMI CZYLI ULUBIEŃCY LUTEGO!

Przyszedł czas na ulubieńców minionego miesiąca. Luty zleciał niesamowicie szybko, ale cieszę się, że już coraz bliżej do tej upragnionej wiosny. Na mojej liście znalazło się kilka kosmetycznych i niekosmetycznych perełek, więc jeśli jesteście ciekawe, to zapraszam do dalszego czytania. 



Zacznę od książki Charlotte Cho "Sekrety urody Koreanek", która w ostatnim czasie zrobiła na mnie spore wrażenie. Ilekroć pojawiła się na jakimś zdjęciu, to o nią dopytywałyście. Miałam w końcu okazję doczytać ją do końca i po prostu musiała wylądować w ulubieńcach. Początkowo wydała mi się trochę infantylna, może lekko oczywista, wtórna i banalna, ale zwrot mojego myślenia nastąpił mniej więcej po przeczytaniu kilkudziesięciu stron. Jest to jeden z lepszych poradników pielęgnacyjnych, do tego napisany dosyć luźnym językiem. Muszę przyznać, że ilustracje są momentami dziwne, ale w sumie składa się to w jedną, zabawną całość. Dzięki nim można utrwalić sobie pewne pielęgnacyjne zagadnienia i na mnie jako typowego wzrokowca to działa. Jeśli lubicie urodowe ciekawostki, to polecam.


Błyszczyk Estee Lauder Pure Color Envy w odcieniu 170 i pomadkę Miss Sporty My Bff Lipstick 102 pokazywałam już przy okazji tego wpisu. Obydwa produkty stały się moimi ulubieńcami lutego i gościły na moich ustach najczęściej. Błyszczyk ma idealny, mleczny kolor i podkreśla usta w apetyczny sposób. Nie jest przy tym zbyt mleczny, co czasem może wyglądać dziwnie. Najbardziej jednak uwielbiam w nim to, że ładnie schodzi z ust i w zasadzie nie muszę go "sprawdzać" w lusterku po kilku godzinach. Wiem, że na pewno się nie rozlał poza kontur ust, ani nie stworzył dziwnej linii od środka. Zdecydowanie wart swojej ceny. Drugi, znacznie tańszy produkt, to pomadka Miss Sporty BFF Lipstick w odcieniu 102 i jest to taki brudny, naturalny róż. Duże zaskoczenie, jeśli chodzi o formułę tej pomadki, bo jest kremowa, nawilżająca i po prostu ładnie się rozkłada na ustach. Do tego ten piękny kolor, który wygląda bardzo naturalnie, a zarazem podkreślająco. Mogę śmiało stwierdzić, że to hit z szafy Miss Sporty i rozejrzę się jeszcze za innymi kolorkami. Podpowiadam, że pomadka fajnie wygląda w połączeniu z konturówką Lovely Perfect Line 1.

O nowych pędzlach Zoeva z serii Rose Golden vol.3 także wspomniałam na blogu tutaj klik. Ostatnio najbardziej przydały mi się dwa modele - 114/Luxe Face Focus do pudrowania małych obszarów twarzy, np. utrwalania korektora pod oczami czy nanoszenia rozświetlacza oraz 228/Luxe Crease, który jest idealny do przyciemniania zewnętrznego kącika oka, podkreślania załamania i dolnej powieki. Trochę szkoda, że w zestawie nie znalazł się 227/Luxe Soft Definer, którego uważam za taki "must have" w każdej kosmetyczce. Nadaje się zarówno do nakładania cieni, jak i rozcierania. Mógłby zastąpić w tym zestawie pędzel do korektora 142/Concealer Buffer, który tak w gruncie rzeczy jest dla mnie zbędny. Korektor i tak najlepiej rozprowadzać palcem i na końcu przyklepać Beauty Blenderem.


Ulubione perfumy lutego, to Naomi Campbell Cat Deluxe. Pewnie wiecie, że to mój najlepszy zapach, z którym nic nie może się równać. Jak dotąd nie znalazłam zamiennika, a szkoda, bo podobno nie będą już sprzedawane w tej większej pojemności 30 ml, tylko 15 ml. W takim układzie jestem zmuszona z nich całkowicie zrezygnować, bo naprawdę nie przepadam za tak małymi pojemnościami. Ledwo je kupię, a już się kończą. Swoją drogą pamiętam, jak kilka lat temu kupowałam na Allegro 50 ml testery tych perfum za około 30 zł, a teraz widziałam coś takiego za ponad 180 zł. Wow :-)


Niekwestionowanym ulubieńcem w kategorii przechowywania kosmetyków jest akrylowy organizer MUJI, który dokładniej pokazywałam Wam tutaj klik. Nie sądziłam, że będzie aż tak praktyczny w codziennym użytkowaniu i pomieści wszystko, co chce mieć pod ręką. Jeśli ciągle wahacie się nad zakupem, to zdecydowanie polecam. Uwielbiam w nim to, że szufladki wysuwają się płynnie i są precyzyjnie wykonane, co w innych organizerach tego typu jest rzadkością.



W lutym udało mi się w końcu porządnie wziąć za ćwiczenia i dbanie o sylwetkę. Niezastąpione okazały się gumki Invisibobble, które rewelacyjnie utrzymują włosy na miejscu bez ich nadwyrężania. Inne gumki zupełnie nie trzymają się na moich włosach i po kilku szybszych ruchach zsuwają się z nich. Jest coś wyjątkowego w tym "kabelku od telefonu" i są to moje ulubione gumki, których używam podczas uprawiania sportu.



Mała paletka poczwórnych cieni IsaDora 05 Nude Rose ostatnio całkowicie zdominowała mój makijaż. Kolory są idealne dla mojej zielonkawej tęczówki - opalizujący róż wpadający lekko w fiolet, ciepłe złoto i brązy. Cienie bardzo dobrze się rozprowadzają, mają świetną pigmentację i nie mam do nich żadnych zastrzeżeń. Plusem opakowania jest jego niewielki rozmiar i poręczność, natomiast duży minus za jakość. Ten plastik jest po prostu bardzo tandetny i przydałoby się odświeżenie tej formy, bo cienie zasługują na lepszy domek :-)



Pamiętajcie, jak pisałam Wam, że moja skóra nie znosi kremów z parafiną w składzie? Znalazłam jeden produkt, który obalił tą teorię i czuję się mocno zdezorientowana. Odkryłam go przy okazji peelingu TCA - po zabiegu dermatolog nałożył mi grubą warstwę tego kremu. Dłuższą historię Zinalfat-u opowiem Wam w konkretnym wpisie na temat peelingu TCA, ale już teraz mogę zdradzić, że to najlepszy krem na ostro podrażnioną, przesuszoną skórę, jaki znam. Zawiera substancje antybakteryjne, koi wszelkie podrażnienia po zabiegach dermatologicznych, chirurgicznych, po zabiegach laserowych i depilacji. Przyspiesza regenerację naskórka i przynosi dużą ulgę przy stanach zapalnych, znosi uczucie napięcia, pieczenia, hamuje nadmierne złuszczanie. Moja skóra rewelacyjnie zareagowała na ten krem i gdyby nie on, to pewnie gojenie skóry po TCA trwałoby o wiele dłużej. Po peelingu miałam też mocno przesuszone, pękające kąciki ust, które Zinalfat wyleczył w 2 dni. Myślę, że już zawsze będę go miała "pod ręką", kiedy z moją skórą zadzieje się coś niedobrego.


I na koniec kilka ulubionych dodatków: torebka z Monashe.pl (tutaj klik), zegarek MVMT (tutaj klik), bransoletka Sotho (tutaj klik) i okulary z Sinsay, o których zresztą wspominałam już we wpisie z nowościami w mojej garderobie (tutaj klik).

***
Dajcie znać jacy są Wasi ulubieńcy lutego. Może macie do polecenia jakiś fajny film, niekoniecznie z gatunku komedii romantycznych? Ostatnim filmem, jaki obejrzałam był dokument o Amy Winehouse, który niedawno zgarnął kilka oscarowych statuetek. Szczerze, to spodziewałam się czegoś bardziej chwytającego za serce. Nie chodzi w zasadzie o historię Amy, która sama w sobie jest wstrząsająca, ale o sposób jej przekazania. Oglądałyście? Jakie wrażenia?


Zapraszam serdecznie na mój Instagram @kosmetycznahedonistka





96 komentarzy on "KREM Z PARAFINĄ, GUMKI DO ĆWICZEŃ I KSIĄŻKA Z DZIWNYMI OBRAZKAMI CZYLI ULUBIEŃCY LUTEGO!"
  1. z filmow polecam slumdog, nietykani,droga zycia ,9 kompania, bez litości z polskich opartych na faktach: bokser( o Salecie), nad zycie( o Agacie Mróz)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zaciekawił mnie ten krem, szukam czegoś do stosowania po kwasach właśnie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Cześć Dario! Dzięki Tobie dalej zagłębiam się w kosmetyki Dr Ireny Eris Provoke (polecany przez Ciebie podkład Matt jest dla mnie kosmetykiem wszechczasów) i znalzałam niezwykłą perełkę... http://sklep.drirenaeris.com/pl/product/matujacy-puder-z-efektem-rozswietlenia-na-twarz-i-kosci-policzkowe-shyshine-nude-powder-1424.html Jestem zachwycona! To jest cudo do tłustej cery, w końcu coś takiego...dla mnie....

    Z filmów: Wszystko za życie, Całe życie z wariatami (Shrink), K-pax, Jedz módl się kochaj.... pare na prędce moich ulubionych...

    Wszytkiego najlepszego Dario!
    /Mei

    OdpowiedzUsuń
  4. mój zestaw do brwi od Pierre Rene ma bardzo podobne pudełko do Twoich cieni, a półka cenowa jest całkiem inna :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, opakowanie tych cieni jest jak przy produktach z niskiej półki :-)

      Usuń
  5. Kochana mam pytanie. Ponieważ używam szamponu babydream to mysle nad jakimś szamponem do mocniejszego oczyszczania raz na miesiąc ale nie mam pojęcia jaki kupić gdyż po szamponach z SLs bądź jego pochodnymi strasznie swędzi i boli mnie głowa. Doradż mi jeśli możesz ponieważ nie mam żadnego pomysłu bo juz wszystko testowałam. Może mieszanie babydreamu z innym ? Pozdrawiam Karolina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To mogę Ci śmiało polecić płyn do higieny intymnej Biały Jeleń z kwasem mlekowym. Dogłębnie oczyści skórę głowy i włosy na długości :-)

      Usuń
    2. herbal essences

      Usuń
    3. Dziękuje Ci bardzo za pomoc, jutro lecę do drogerii i będę testować :)

      Usuń
    4. oczyszczanie szamponem przeciwłupieżsowym też jest dobre :) Robię tak raz na tydzień :)

      Usuń
    5. Mydło w kostce

      Usuń
    6. Szampon w kostce.

      Usuń
  6. świetny post i rewelacyjna skrzyneczka pełna kosmetyków ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten krem ma w skladzie alantoine podobnie jak alantan dermoline ktory potwornie mnie zapchal. Mam ostatnio strasznie sucha cere ale boje sie uzyc tego kremu ze wzgledu na wypryski:-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzisz, wniosek jest taki, że trzeba wypróbować na własnej skórze, bo ja też zawsze unikałam kremów z parafiną, a ten nie zrobił mi krzywdy.

      Usuń
  8. W skladzie kremu alantoina podobnoe jak w kremie alantan dermoline. Boje soe ze podobnie jak on potwornie zapcha :-(

    OdpowiedzUsuń
  9. Zażyczyłam sobie tę książkę na dzień kobiet :) Myślę, że będzie to idealny prezent :)
    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  10. Daria, skąd posciel? Jest idealna, bardzo elegancka.

    OdpowiedzUsuń
  11. Z jakiego sklepu ta lampka,na stoliku,przy łóżku?

    OdpowiedzUsuń
  12. Z jakiego sklepu ta lampka,na stoliku,przy łóżku?

    OdpowiedzUsuń
  13. Książkę Cho planuję kupić już od paru tygodni, ale jakoś nie po drodze mi do księgarni... Chyba ją wreszcie zamówię online :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto zamówić online, bo jest tańsza :-)

      Usuń
  14. Ochhh właśnie dziś kurier dostarczył mi przesyłkę z tą torebką od Monashe. Jest świetna 😊

    OdpowiedzUsuń
  15. co ćwiczysz?;) bieganie? Chodakowska?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, chodzę na Crossfit :-)

      Usuń
    2. Bieganie i Ewa Chodakowska to nie są ćwiczenia... To jest jakiś żart :)

      Usuń
    3. Nie wiem skąd taka nagonka na Chodakowską. Prawda jest taka, że dzięki niej pół Polski ruszyło tyłki i zaczęło ćwiczyć.

      Usuń
    4. Popieram Anię :)
      Śmieszą mnie ci wszyscy "poprawni"... Już nie pierwszy raz na blogu Darii widzę takie durne komentarze: Chodakowska i bieganie to nie ćwiczenia (hmmm a może "ćwiczenia" użyto jako synonim "aktywność fizyczna"?), jak należy czyścić conversy albo temat skórzanych butów... Można się domyślić co ktoś miał na myśli, nie trzeba od razu krytykować, wyśmiewać itd. Szacunek do drugiego człowieka jest wskazany, a bycie "ą ę" i udawanie arystokracji to śmiech na sali. Aż niedobrze się robi od tego trendu bycia perfekcyjnym pod każdym względem... Ludzie, wyluzujcie...

      Usuń
  16. Czy samoopalacz Sun Ozon stosujesz codziennie by uzyskać pożądany efekt?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz stosuję tylko dwa razy w tygodniu :-) Jak dla mnie efekt jest już fajny po jednej aplikacji :-)

      Usuń
    2. Wow to super! :) A powiedz czy stosujesz go tuż po kąpieli bezpośrednio na ciało?

      Usuń
    3. Tak, od razu po kąpieli :-)

      Usuń
  17. Haha :D Widzę dzisiaj napływ ulubieńców. Dzisiaj u mnie też się pojawiły :p A uśmiechałam się tym bardziej w trakcie czytania, że też trafiła do nich czarna mała torebka i gumki :p
    Pozdrawiam cieplutko !

    OdpowiedzUsuń
  18. Ponawiam pytanie: czy płukanka octowa wpływa na kondycję włosów czy jest to taki jednorazowy efekt do następnego mycia? Buzia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jednorazowy efekt i nic nie zadziała Ci na włosy już "na zawsze" :-)

      Usuń
  19. Gumki Invisibobble ja świetne!Dobrze trzymają i jednocześnie nie ściskają włosów za bardzo ;) i jeszcze plus ze gdy się rozciągną to w przeciągu niecałej minuty za pomocą jednego triku można sprawić ze wyglądają tak samo jak w dniu zakupu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podzielcie się sposobem ;)

      Usuń
    2. Wrzuć do wrzątku :) u mnie już samo zalanie wrzątkiem sprawiło, że gumki wróciły do pierwotnego stanu, nie musiałam ich trzymać w tej gorącej wodzie, ale nie wiem czy tak jest za każdym razem (moje gumki pierwszy raz kąpały się we wrzątku).

      Usuń
    3. Ja "reanimowałam" swoje już przynajmniej 5 razy i za każdym razem powróciły do staniu jak przy zakupie :)

      Usuń
  20. Cienie wyglądają fantastycznie, genialne kolory ;) Gumki Invisibobble również uwielbiam i są niezastąpione podczas ćwiczeń ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Już po raz kolejny czytam o książce Cho, Sekrety Urodowe Koreanek. Chyba to nie zbieg okoliczności tylko nastawienie na jej przeczytanie i poznanie tego, co skrywa w sobie.

    OdpowiedzUsuń
  22. Mam tą książkę i pierwsze co sobie pomyślałam o niej to że obrazki są mega dziwne heheh :) Azjaci w ogóle są dziwni... Jestem w połowie i jak na razie bardzo na plus :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Okulary z Sinsaya mam i ja. Dzięki za polecenie! Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
  24. Wszystkiego najlepszego kochana :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Coraz częściej widuję dziewczyny z takimi gumkami, ale nie wiedziałam, że mają takie świetne właściwości! Muszę zamówić koniecznie!

    OdpowiedzUsuń
  26. U mnie te gumki zupełnie się nie sprawdzają, ani kucyka ani koka nie chcą utrzymać... Czaiłam się na tą pościel(tylko beżową), przez Ciebie chyba żałuję, że nie kupiłam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie to samo jest. Kupiłam w końcu gumki w rossmanie i sa o wiele lepsze.

      Usuń
  27. Kochana, udało mi się nareszcie zakupić zbawienny Mytic Oil, na którego od dawna polowałam! Czy mogłabyś mi powiedzieć, jaki jest najlepszy sposób używania tego specyfiku, żeby końcówki włosów odżyły i były dobrze nawilżone?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A gdzie kupiłaś? Ja tez szukałam, ale nie udało mi sie namierzyć. Pozdr Kasia

      Usuń
    2. Na allegro; polecam, wychodzi trochę taniej :)

      Usuń
    3. Ja używam Mythic na zakładkę czyli po umyciu włosów na jeszcze wilgotne i małą ilość po wysuszeniu :-) Trzeba pamiętać, żeby nie nakładać zbyt dużo :-)

      Usuń
  28. Witam, gdzie mogę dostać te gumki? Ostatnio kupiłam w Rossmannie i mi się rozerwały i strasznie ciągnęły mi włosy..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zamawiałam w jakiejś drogerii internetowej, ale już niezabardzo pamiętam w jakiej :-)

      Usuń
    2. To samo miałam.

      Usuń
    3. Invisibobble są w sephorze, a także w hurtowniach kosmetyczno-fryzjerskich. No i oczywiście można je kupić przez internet.

      Usuń
    4. W naturze i hebe:)

      Usuń
    5. Polecam sprawdzić na mintishop, czasami są w promocji :)

      Usuń
    6. Polecam sprawdzić na mintishop.pl, czasami są w promocji :)

      Usuń
  29. Jesteś piękną kobietą i masz cudowne włosy. Stałaś się dla mnie inspiracją. Chciałabym się poradzić co do pielęgnacji włosów. Niedługo zaczynam intensywną pielęgnację. Niestety włosy szybko mi się przetłuszczają przy skalpie, dodatkowo zauważyłam, że miejscami mam suchą skórę i pojawia mi się łupież. Jakie produkty poleciłabyś na skórę głowy?
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :-) Na skalp polecam olej z korzenia łopianu - działa przeciwłupieżowo i normalizuje wydzielanie sebum :-)

      Usuń
  30. bardzo potrzebuje rady co zrobic z bardzo elektryzujacymi sie wlosami ,nic nie pomaga,mieszkam w wilgotnym chlodnym klimacie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kup odżywkę bez spłukiwania - może być Schauma albo Gliskur :-)

      Usuń
  31. Te różowe kwiaty w tle zdjęcia, na którym pokazujesz krem śa sztuczne czy prawdziwe? Jeżeli sztuczne to gdzie kupiłaś? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sztuczne, ale nie pamiętam gdzie je kupiłam, bo to było już bardzo dawno :-)

      Usuń
  32. Zaczynam się zastanawiać nad zakupem tej książki :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Nie wiedziałam, że można mieć tyle kosmetyków. Nie wiedziałam, że można mieć tyle szminek.
    Gumki do włosów bardzo fajne. Książka też robi na mnie coraz lepsze wrażenie.
    Bardzo ładne zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W piwnicy się wychowałaś że nic nie wiesz?

      Usuń
  34. Skąd ta piękna pościel różowa? Ale śliczna :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Dzisiaj obejrzałam "12 Years a Slave" i "Argo"- jeżeli jeszcze nie oglądałaś, to polecam- obydwie pozycje wywołują skrajne emocje, nie dziwie się, że zostały nagrodzone:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o tak, "Argo" też polecam!

      Usuń
  36. Od dawna lubię zaglądać na Twojego bloga, bardzo fajnie czyta się Twoje posty, ale zauważyłam,że od dłuższego czasu przestałaś dodawać posty z makijażami, nad czym bardzo ubolewam. Nadal czekam również na aktualizację Twojej toaletki :)
    Posiadasz może palety TheBalm: Balm Voyage vol. 2 i In TheBalm Of Your Hand? Chciałabym którąś sobie kupić, ponieważ obie są samowystarczalne, ale zastanawiam się która jest lepsza :)
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  37. również używam tych gumek podczas ćwiczeń :) są niezastąpione :)
    PorcelainDesire

    OdpowiedzUsuń
  38. A ja mam pytanie z innej beczki - mozna wiedzieć, co to za czasopismo na stoliczku pod książka ? I przy okazji jakie czasopisma kupujesz, które polecasz do czytania o modzie czy o czymś innym, polsko czy obcojęzyczne?

    OdpowiedzUsuń
  39. Dario, polecasz wciąż olejek arganowy Chantal Sessio? Wiesz może czym on się różni od olejku arganowego Chantal Prosalon?
    Ania

    OdpowiedzUsuń
  40. Droga Dario a co powiesz na temat pomadek z Bourjois ? Posiadam odcień 06 Pink pong - kolor fuksji. Uważam, że jest mega , ma całodzienną trwałość i piękny kolor. A Ty co sądzisz ?
    Pozdrawiam
    Agata :)

    OdpowiedzUsuń
  41. POKÓJ z Brie Larson Polecam;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oglądnełam wczoraj. Pół filmu miałam "świeczki" w oczach. Bardzo dobry.

      Usuń
  42. Super wpis Daria! Dziekuje za sugestie :)))

    OdpowiedzUsuń
  43. haha przez ten Twoj post, w ktorym pokazalas okulary podrałowałam aż 30 km do najbliższego Sinsaya.. :D Jak oznajmilam narzeczonemu dokad i po co jedziemy (bo ja nie mam prawka) to rzucił mi spojrzenie typu "yyy serio?" po czym westchnął cięzko ale nie mial innego wyjscia:D są sliczne z tym ze ja wzielam bardzo podobny "koci" model tylko z odrobine cienszymi oprawkami, te byly zbyt toporne dla mojej twarzy jak sie okazalo ;)

    OdpowiedzUsuń
  44. Bardzo fajne rzeczy... Też poszukuję czegoś dobrego do włosów na wiosnę.

    OdpowiedzUsuń
  45. Mam tak samo z parafiną a kiedyś z braku laku zastosowałam krem krzemowy, ktory miał parafinę w składzie i zadziałał ekstra. Idealny na drobne niedoskonałości na czole czy pozostałości po nich (gdy beznacne do za ciężki kaliber).
    Dario, bardzo przydałby się post o basenowej pielęgnacji skóry. Kiedyś pisałaś, że starasz się chodzić raz w tygodniu. Ja też chodzę raz w tygodniu na ok. 1,5h.... a potem... skóra sucha jak u nosorożca, jesli nie wsmaruje pół opakowania kremu nawilżającego to następnego dnia jest taka nadorodukcja sebum, że mniej bym się świeciła gdybym olejem sie wysmarowała. Włosy sztywne i matowe, trudne do rozczesania. Mąż też ma włosy jak szczotka ryżowa po basenie (a ostatnio po myciu babydreamem ma miłe jak kocyk z lidla:) i co więcej -podoba mu się zapach!).
    Super byłyby rady jak i czym nawilżać ciało i twarz, pływać w czepku czy bez, jak spinać włosy, myc je od razu po, jak chronić się przed grzybicą, demakijaż jeszcze w domu czy można tuż przed plywaniem (nie za bardzo wydelikatniona skora po demakijazu a potem chlor na nią?)
    Pozdrawiam
    Aga

    OdpowiedzUsuń
  46. ta perfuma jest rzeczywiście cudna, szkoda tylko ze cena wysoka za tak małe pojemności, a na ,,sekrety Koreanek'' sama się czaję

    OdpowiedzUsuń
  47. Hej, mam pytanie odnośnie stosowania produktów pielęgnacyjnych na twarz. Mam kilka ulubieńców, które stosuję na noc ( miedzy innymi olej Tamanu, z konopii, skinoren, kremy z kwasami, dermosan). Moim problemem jest to, ze nie wiem czy powinnam używać jednego produktu przez miesiąc czy kilku na raz zamiennie co kilka dni. Będę bardzo wdzięczna za odpowiedz, gdyż nigdzie nie znajduję odpowiedzi.

    OdpowiedzUsuń
  48. DARIO !!! co to za pomadka którą miałaś w tym poście na ustach ?????MOJA DIETA KIEDYŚ I TERAZ: CO WYRZUCIŁAM ZE SWOJEGO JADŁOSPISU I DLACZEGO? - See more at: http://www.kosmetyczna-hedonistka.blogspot.com/2016/02/moja-dieta-kiedys-i-teraz-co-wyrzuciam.html#more

    OdpowiedzUsuń
  49. Cześć Daria:)Jestem Twoją wierną czytelniczką, czytam wszystkie Twoje posty, które są bardzo przydatne i ciekawe,podoba mi się tez twój styl pisania,elegancki i przystępny,przyjemnie się czyta!:)Nigdy jakoś nie komentowałam,ale chyba zacznę,może kiedyś mi odpiszesz:) Z filmów chciałam ci polecić: "Cube","John Carter","Córka opiekuna wspomnień", a także jedną książkę pt. "Cień Wiatru"-jestem pewna, że Ci się spodoba:) Zapraszam Cię czasem do siebie,też prowadzę bloga,choć nie jest tak piękny jak Twój,ale dopiero zaczynam:)Pozdrawiam cię serdecznie z Londynu:)

    OdpowiedzUsuń
  50. Dario jesli szukasz tych perfum to radzilabym zajrzec na strone iperfumy.pl pamietam ze kiedys je tam widzialam :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  51. Ten organizer jest przepiękny, szkoda, że ja nie miałabym na niego miejsca :(

    OdpowiedzUsuń
  52. Z ciekawości przeszłam się do sinseya zobaczyć jak na żywo wyglądają te okulary, ale u mnie totalnie by się nie sprawdziły, są o wiele za wąskie i uciskają mnie nad uszami, a tego uczucia wprost nie znoszę ;|

    OdpowiedzUsuń


Dziękuję za odwiedziny i każdy pozostawiony komentarz. Niestety nie odpisuję na wiadomości prywatne i maile. Jeśli masz jakieś pytanie, to zadaj je w komentarzu na blogu pod najnowszym postem (niezależnie od tematyki wpisu). Postaram się pomóc :-)

Custom Post Signature

Custom Post  Signature