Top Social

AKTUALNA PIELĘGNACJA MOICH WŁOSÓW I SOK Z ŻYWORÓDKI.

Dziś trochę spóźniona aktualizacja pielęgnacji moich włosów. Przyznam, że zupełnie zapomniałam o tym wpisie i dopiero kilka z Was wspomniało w komentarzach , że to już najwyższy czas na aktualizację. Jeśli jesteście ciekawe jak wyglądała moja pielęgnacja w ostatnich miesiącach, to zapraszam do czytania dalej. Będzie też o moim małym odkryciu czyli o soku z żyworódki. 

kosmetyczna_hedonistka_wlosy_pielegnacja_wlosow_polecane_odzywki_sok_z_zyworodki


MYCIE WŁOSÓW
_________
W tej kwestii wiele się nie zmieniło i nadal używam szamponu  Babydream z Rossmanna. Jeśli chodzi o zapach, to tu też bez zmian - bardzo mnie męczy i są dni, kiedy po prostu nie mogę go znieść. Myję wtedy głowę w pośpiechu i na wdechu oraz szybko nakładam mocno pachnącą odżywkę, żeby jakoś zabić ten smrodek. Cały czas próbuję też innych, łagodnych szamponów dla dzieci, ale niestety żaden nie jest tak dobry, jak Babydream. Raz na 2 tygodnie myję też włosy płynem do higieny intymnej z kwasem mlekowym i tym razem jest to Lirene Lactima Duo Forte. Sprawdza się tak samo dobrze, jak niegdyś używany przeze mnie Biały Jeleń. O tym dlaczego warto myć włosy płynem do higieny intymnej pisałam już TUTAJ klik. 


ODŻYWKI
_________
W ostatnim czasie bardzo polubiłam balsam do włosów Elfa Pharm Intense Hair Therapy, który zresztą trafił do ulubieńców stycznia (tutaj klik). Ma ciekawy skład oparty w głównej mierze na olejkach, a jak wiecie ja uwielbiam pielęgnację emolientową. Aktualnie rzadko sięgam po odżywki typowo proteinowe, bo zimą moje włosy wyjątkowo ich nie lubią. Jednak w ostatnim tygodniu skusiłam się na jedno, pojedyncze laminowanie włosów, bo chciałam je maksymalnie wygładzić i nabłyszczyć, co zresztą widać na powyższych zdjęciach. Zawsze jestem bardzo zadowolona z tradycyjnego laminowania, ale wykonuje je rzadko, z uwagi na to, że każdy kolejny zabieg przeprowadzony z rzędu nie przynosi już tak spektakularnych efektów. Zatem laminowanie zostawiam tylko na specjalne okazje. Jeśli chcecie wiedzieć jak to dokładnie robię, to TUTAJ klik dowiecie się więcej. 

Nadal bardzo lubię maskę Kallos Blueberry, po której moje włosy są bardzo gładkie i lśniące, a co najważniejsze - nie puszą się tak, jak po niektórych maskach zawierających oleje w składzie. Często spotykam się z taką opinią, że odżywki emolientowe nie są dla Was, bo po kilku użyciach włosy nadal są suche, a czasem nawet wyglądają gorzej, niż przed myciem. Problem nie tkwi ogólnie w emolientach, tylko w ich rodzaju. Nie każdy olej dodany do odżywki będzie nawilżał i dociążał włosy, więc trzeba po prostu trafić na swojego ulubieńca metodą prób i błędów. Ja na przykład niezbyt lubię odżywki z olejem arganowym w składzie, a takich bardzo dużo na półkach popularnych drogerii. Niestety moje włosy po oleju arganowym stają się suche i szorstkie. 

Zużyłam całkowicie humektantową maskę aloesową Natur Vital i pozostaję z nią w tzw. "love hate relationship". Raz ją uwielbiam, a raz szczerze nie znoszę, bo nie działa tak, jakbym sobie tego życzyła. W sumie cieszę się, że dobrnęłam z nią do końca i chyba w najbliższym czasie już jej nie kupię ponownie. Wiem jednak, że wiele z Was docenia jej działanie, ale to tylko dowód, że każda z nas ma inne, włosowe potrzeby. Moje włosy aktualnie nie potrzebują humektantowej pielęgnacji. 

Za to pozostaję pod sporym wrażeniem odżywek Bania Agafii, które testuję sobie jedna po drugiej. W pewnej małej, osiedlowej aptece, którą często odwiedzam jest spory wybór produktów tej marki i nie są drogie. Bardzo dobrze w ostatnim czasie sprawdzał się u mnie regeneracyjny balsam z olejem szarłatu, żurawiny błotnej i pierwiosnką. Co prawda skład nie jest tak naturalny, jakby się mogło pozornie wydawać, ale produkt naprawdę poprawia wygląd włosów już od pierwszego użycia. Są takie, jak lubię najbardziej czyli wygładzone, błyszczące i przede wszystkim miękkie w dotyku. Są też podatne na loki, więc zawsze, kiedy planuję nakręcić je na papiloty, to używam tego balsamu po myciu. Planuję wypróbować więcej produktów tej marki, bo jak na razie tylko raz trafił mi się "średniak" i była to maska łopianowa. 

PŁUKANKI PO ODŻYWCE
_________
Sama jestem zaskoczona, ale w ostatnich tygodniach zupełnie zrezygnowałam z płukanek po odżywce. Teraz planuję wrócić do przyciemniającej kory dębu i do płukanki kawowej. Pisałam o nich TUTAJ klik. 


SERUM I TERMOOCHRONA
_________
Po spłukaniu odżywki zawsze nakładam na włosy jakieś silikonowe serum lub typowy produkt termoochronny jak np. Kerastase Ciment Thermique. Akurat ten balsam świetnie działa, kiedy modeluję włosy na okrągłej szczotce, bo keratyna aktywuje się pod wpływem ciepła. Przy zwykłym wysuszeniu suszarką nie widzę już tak dobrego efektu, a włosy są nawet trochę spuszone, dlatego sięgam po niego rzadko. Najczęściej w ostatnich tygodniach używałam Loreal Myhic Oil i serum Toni & Guy Casual Radiating Tropical Elixir. Obydwa produkty wygładzają w bardzo podobny sposób i pięknie pachną. Z Toni & Guy trzeba trochę bardziej uważać, bo przy zbyt dużej ilości potrafi obciążyć włosy.



OLEJKI DO OLEJOWANIA
_________
Jak zawsze bardzo dobrze sprawdzał się u mnie olej awokado z Delawell, ale chciałam spróbować czegoś nowego. Dużym hitem okazał się olej z czarnuszki, który naprawdę bardzo polubiłam. Nakładam go na włosy wieczorem na wysokości brody, zaplatam włosy w warkocz i zmywam dopiero następnego dnia rano. Działa podobnie jak olej z awokado i nadaje włosom taką fajną miękkość, a zarazem sprężystość. Niestety zupełnie nie sprawdził się u mnie olej sezamowy, który miał mieć właściwości przyciemniające, a niestety nic takiego nie zauważyłam. Ponadto miałam wrażenie, że po jego kilkukrotnym użyciu włosy zaczęły się puszyć, podobnie jak przy oleju arganowym czy kokosowym. Aktualnie używam na zmianę oleju z czarnuszki i tego od Nacomi o zapachu borówkowym


WCIERKI
_________
Oczywiście czym byłaby moja pielęgnacja bez wcierek? Uwielbiam je i o swoich ulubionych pisałam już TUTAJ klik. Zachwycam się działaniem wcierki z kozieradki, ale na litość boską nie mogę już wytrzymać tego zapachu. Co więcej, nie może go znieść też mój chłopak, który nawet przestał mieć ochotę na niedzielny rosół :-) Wcierka z kozieradki pod względem działania jest niesamowita, bo znacznie zredukowała przetłuszczanie się mojej skóry głowy i przede wszystkim cały czas widzę małe, odrastające włoski na skroniach. W ostatnim czasie trafiłam w aptece na ciekawy produkt jakim jest sok z żyworódki. Nazwę kojarzyłam, ale nigdy wcześniej nie przyjrzałam się jej właściwościom. Okazuje się, że żyworódka jest rośliną o wielu cennych właściwościach, a jej sok działa bakteriobójczo, grzybobójczo, regenerująco, przeciwzapalnie i immunostymulująco. Jest kojący dla skóry głowy i ma właściwości podobne do aloesu. W składzie takiego soku znajdziemy miedź, potas, mangan, selen, glin, krzem, magnez i żelazo, a więc to doskonała mieszanka do stosowania na skórę głowy. Od 2 tygodni regularnie stosuję wcierkę z tego soku i jak na razie nadal obserwuję wiele nowych, odrastających włosów na głowie. Nie wiem natomiast czy jest to zasługa długiego stosowania kozieradki czy żyworódki, ale spotkałam się z wieloma opiniami na temat jej działania przyspieszającego porost. Jeśli tak jak ja nie możecie już znieść zapachu kozieradki, to może warto byłoby wypróbować sok z żyworódki? Przelewam go do małej buteleczki po płynie micelarnym i aplikuję na skórę głowy przed położeniem się spać. Niestety nie usztywnia włosów tak fajnie, jak kozieradka, ale przynajmniej nie przetłuszcza włosów u nasady, a to bardzo ważne, jeśli nie myjecie włosów codziennie. 

***

I tak wyglądała pielęgnacja moich włosów na przestrzeni ostatnich miesięcy. Dajcie znać czy coś Was zainteresowało i jeśli macie jakieś pytania, piszcie śmiało. Pomogę, jeśli tylko będę mogła :-)

Zapraszam do śledzenia mojego profilu na INSTAGRAMIE @kosmetycznahedonistka 



190 komentarzy on "AKTUALNA PIELĘGNACJA MOICH WŁOSÓW I SOK Z ŻYWORÓDKI."
  1. Muszę wypróbować ten sok z żyworódki. Pierwsze słyszę w ogóle :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tak samo :o Słyszałam o wielu dziwnych sokach i miałam je nawet w łapkach, ale ten mnie zaskoczył. Trzeba będzie wypróbować :)

      Dario masz przepiękne włosy!

      Usuń
    2. gdzie mozna to kupić?Ten sok z żyworódki.Ja kupiłam sok z pokrzywy ale póki co stoi w lodówce zapomniany,a podobno pokrzywa strasznie smierdzi....Także trochę sie obawiam.A co do olejków-gdzie i skąd wiedzieć który warto kupić?aby byl to taki przyjazny dla włosów i miał faktycznie duzo tych olejków a nie tylko na etykietce

      Usuń
  2. Tak z innej beczki to może post o czyszczeni Conversów? Moja jeszcze nie wyprane od zeszłego lata :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja wrzucam do pralki np. z poscielą(prędzej oczywiscie czyszcze podeszwe) czy ręcznikami by coś amortyzowało tarcie butów o bęben. DO prania stosuje żel Ariel do białego prania(bo białe conversy) , temp. ustawiam na 30-40 stopni i juz. Ciesze się czystymi butami.
      PS. W przypadku ciemnych conversów proponuje użyć jak najmniejszej temperatury bo kolor może się spierać. :))

      Usuń
    2. Fuj! Buty z pościelą :/

      Usuń
    3. Popieram.. Buty i pościel czy ręczniki? Nie skorzystam...

      Usuń
    4. przesadzacie dziewczyny :) majtki też pierzecie każdą parę osobno?

      Usuń
    5. Nie, ale na pościeli trzymam goły tyłek. A butów wolałabym na niego nie kłaść...

      Usuń
    6. Majtki to jednak trochę co innego :)

      Usuń
    7. Ja piorę trampki z ręcznikami ale nie moimi tylko mojego psa😊

      Usuń
    8. Przejdzie im jak będą miały dzieci :) wątpię, by osobno prały każdą część dziecięcej garderoby hihihihi ;)

      Usuń
    9. Nadmiar sterylności to chyba jest szkodliwy, co nie? To brudne, i to brudne, więc w sumie w czym problem? Jak ktoś trampki pierze równie często co pościel, to właściwie czemu nie prać tego razem? Każdy robi jak uważa :) A tak w ogóle to od brudu jeszcze nikt nie umarł xD A nadmierny pedantyzm zdaje się, że wymaga leczenia psychiatrycznego xD
      BTW Są Walentynki, nikt Was nie kocha, że musicie jechać po dziewczynie? :))

      Usuń
    10. Oj dziewczyny, dziewczyny...
      Postaram się dodać post o czyszczeniu Conversów, bo naprawdę wiele osób mnie o to pyta :-)

      Usuń
    11. Ubrań nie pierze się z butami, a pościeli i ręczników w temperaturze 30-40 stopni! Na litość boską... niektórzy ludzie są naprawdę obrzydliwi. Ręczniki i pościel muszą zostać wyparzone w najwyższej temperaturze jaką przewiduje pralka, czyli zazwyczaj 95 stopni C. Chyba, że z jakichś powodów pościel nie nadaje się do takiego prania, wtedy temp. może być niższa. A co do conversów to systematyczne pranie w pralce przyniesie więcej szkody niż pożytku. Raz na kilkanaście miesięcy jest ok. Conversy należy czyścić ręcznie.

      Usuń
    12. Ja piore je w pralce ze starą biała pościelą lub prześcieradłem które służy mi jako tło do zdjęć :) I pamiętajcie, nic nie trzeba, a można niech każdy pierze jak chce. Do czego to doszło żeby komuś w dosłownie w brudy zaglądać, haha :)

      Usuń
    13. Ludzie z nudów zaglądają innym we wszystko: w portfele, w garaże, garnki, łóżka...
      Świat Zachodu jest tak sterylny, że aż chory. A Świat Wschodu niby brudny itd. Ale ludzie Zachodu wycierają tyłki papierem toaletowym, ludzie Wschodu - myją tyłki po kilka razy na dzień, a ręką, którą to robią nie tkną jedzenia. I kto tu jest obrzydliwy?
      A nasze babki pościeli nie prały, a GOTOWAŁY, a następnie krochmaliły - dziś to one by nas wyśmiały za pranie w wodzie o temp. zaledwie 95 stopni.
      Jaki wniosek? Nikt nie ma 100% racji. Ale każdy jest przekonany o SWOJEJ jedynej prawdzie. Czasem lepiej się nie odzywać, nawet w żartach, bo wychodzą później właśnie takie durnowate "wymiany zdań".
      Cała dyskusja pokazuje coś typowego dla wielu Polaków - co? Niech każdy sam sobie odpowie :)

      Usuń
    14. Najlepiej wrzucić je do plecaka :)

      Usuń
  3. Co masz na ustach? Piękne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Konturówka Essence Lipliner Satin Mauve oraz na to błyszczyk Estee Lauder Pure Color Envy Potent Petal :-)

      Usuń
  4. Cudnie wyglądasz Dario i masz piękne włosy:) Zazdroszcze:) Moje rozjasniłąm i teraz bardzo żałuję. A miałam takie piękne jak TY :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo. Rozjaśniane włosy to dosyć trudny temat, ale najważniejsze, aby nie doprowadzić do ich całkowitego przesuszenia, bo zaczną się kruszyć i ciężko będzie je zapuścić :-)

      Usuń
  5. Powinnaś występować w reklamach produktów do włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Próbowałaś może żelu 2w1 Dzidziuś albo szamponu dla niemowląt DADA? Mają bardzo delikatne składy - bez detergentów i soli, stosuję je zamiennie z Babydream (którego zapach też mnie męczy).
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podłączam się do Dzidziusia :) Według mnie jest o wiele lepszy niż Babydream. Zapach ma cudowny, nie szarpie włosów przy myciu, jak to u mnie bywało przy Babydreamie, a mój luby który też Dzidziusia używa, rozczesuje swojego długiego krasta bez żadnego problemu, a nie jak wcześniej ze "łzami w oczach" ;)

      Usuń
    2. Tak, Dzidziuś jest świetny! Również uwielbiam ten zapach :)
      500ml za jakieś 8 zł jak najbardziej się opłaca :)

      Usuń
    3. Dziewczyny, a gdzie kupujecie ten żel Dzidziuś? :)

      Usuń
    4. Ja go kupuję w drogerii Vica :)
      Jest produkowany przez firmę Pollena więc pewnie będzie też dostępny w sklepach, które sprzedają kosmetyki tej firmy.

      Usuń
    5. Aaa i w Hebe są na 100% :)

      Usuń
    6. Dzięki :) Akurat Babydream mi się kończy, więc będę polować na Dzidziusia :) Kojarzę tę markę, bo kupowałam ich środki piorące dla dzieciaczków, ale tego żelu jakoś nigdy w żadnym sklepie nie widziałam :)

      Usuń
    7. Czuję się skuszona. Wpadnę do Hebe po ten szampon i dziękuję za Twoją rekomendację :-)

      Usuń
    8. Jak zwykle coś fajnego w hebe :( a u mnie nie ma go w Olsztynie, eh wczoraj kupiłam kilka olejków w hebe w Katowicach ale dziś już wyjeżdżam i nie będę miała okazji zajść tam poraz 3:D Daj znać Dario jak się spisał bo też już nie mogę znieść zapachu babydream!

      Usuń
    9. Ja kupuję go w dużych delikatesach Społem ;)

      Usuń
    10. Proponuje szampon z Mixa Baby(zolty), delikatne micelarne mycie, pachnie cudnie!!-niby dzieciecy ale nie :) i fajnie sie pieni, latwo dostepny. Ok 10zl.

      Usuń
  7. Mam do Ciebie pytanie - 5 miesięcy temu podcinalam końcówki i niestety znów są zniszczone, mam bardzo słabe włosy i szybko się rozważają na całej długości. Warto je znów podciąć? Dodam, że rosną mi bardzo wolno - 0,5cm na miesiąc to szczyt marzeń :( Doradź mi, zapuszczac zniszczone czy podciac znów tracąc na długości? Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podetnij, lepiej wyglądają krótkie i zdrowe niż długie i zniszczone, poszarpane tzw. "fairytale ends" :)

      Usuń
    2. Też uważam, że należy je podciąć. Zniszczenia mogą iść w górę, a wtedy będzie jeszcze gorzej.

      Usuń
    3. Na Twoim miejscu regularnie podcinałabym włoski. Co jest przyczyną tak słabego stanu włosów? Zawsze były takie słabe czy może stosujesz jakieś szkodliwe zabiegi typu farbowanie, stylizacja na gorąco itp? Jeśli to nie kwestia "mechanicznego" uszkodzenia, to może warto byłoby się zastanowić nad zmianą diety? Może jakies badania? :-) Daj znać co i jak.

      Usuń
    4. A wracając jeszcze do podcinania, to przez 5 miesięcy każde końcówki mają prawo być zniszczone i porozdwajane. Włosy powinno się podcinać co miesiąc-dwa, aby zachować je w dobrej kondycji :-)

      Usuń
    5. Od zawsze były cienkie i słabe - miesiąc po podcieciu juz się rozdwajaly. Nie susze, nie prostuje, myje ostrożnie, nakładam maski, odżywki, olejuje, zabezpieczam końcówki i w sumie efektów brak. Nie wcieram nic w skórę głowy, bo jest strasznie wrażliwa, czasami jedynie dla złagodzenia swędzenia wcieram pokrzywe. Ale nie rosną i tak, a końcówki rozdwajają się na potęgę. Podcinałam zwykle co pół roku, tyle wystarczyło żeby w miarę zachować długość, ale niestety końcówki wtedy są juz bardzo zniszczone a włosy się puszą. Jest jakiś sposób żeby się tak nie rozdwajaly? Czy po prostu genetycznie tak będzie się działo?

      Usuń
    6. Spróbuj podcinania gorącymi nożycami. Koszt jest spory i niewielu fryzjerów oferuje tą usługę, ale warto. Mi pomogło i obecnie końcówki są przez pół roku conajmniej (czasem nawet do 8 miesięcy) w idealnej kondycji, a kiedyś rozwijały się już 2 tyg po podcięciu .

      Usuń
    7. Miodowanie powinno pomóc mi pomogło miałam ten sam problem. do tego raz w tygodniu czesze włosy w nafcie świetlnej włosy stają się mocniejsze. A co do wzrostu kozieradka!! Baby hair mam mnóstwo we słowach i włosy rosną 3 cm na miesiąc. Pije też olej lniany. co przynosi najwięcej efektów? Olejowanie!

      Usuń
  8. Kocham żyworódkę, zawsze kiedy mam problem, np. uczulenie używam właśnie jej. Stoi u mnie na parapecie i coś mi się wydaje, że czas wykorzystać ją w kierunku moich włosów ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, żyworódka jest też zbawienna na wszelkie alergie. Spektrum działania zaskakująco szerokie i sama byłam zdziwiona :-)

      Usuń
    2. dla wrażliwej skóry głowy również?

      Usuń
  9. A może szampon z Johnsona :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. On ma z tego co pamietam SLS

      Usuń
    2. Najbardziej testowane na zwierzętach... Najgorsza firma. Nie chcę myć włosów czymś, czym wypalają na żywca królikom oczy.

      Usuń
    3. Nie spodziewałam się tego co czytam :/ niestety Uważałam że to dobra firma lepsza niż ziaja

      Usuń
    4. Johnson nigdy mi jakoś nie podpasował. Ani szampony, ani oliwki :-)

      Usuń
  10. Twoje włosy niezmiennie mnie zachwycają! Są wprost przepiękne! ♥
    Właśnie zastanawiam się nad wprowadzeniem szamponu Babydream. Obecnie stosuję balsam i oliwkę dla kobiet w ciąży i muszę przyznać, że lubię ten zapach, więc może zapach szamponu również będzie dla mnie znośny. ;) Co do odżywek Bania Agafii to wypróbowałam balsam regeneracyjny i wspomnianą przez Ciebie maseczkę łopianową. Bardzo lubię ich ziołowy zapach. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak zwykle zachwycam się Twoimi włosami! Zaciekawił mnie ten sok, może go przetestuje, ale do końca lutego używam jeszcze kozieradki, a potem czekam na mnie jeszcze buteleczka jantar. Zamówiłam też olejek z marakui, który mam zamiar stosować na przebarwienia na twarzy i oczywiście na włosy. A kiedy Dario będzie wpis o Twojej pielęgnacji cery trądzikowej?
    Pozdrawiam A.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak ja dawno nie używałam Jantaru :-) Co do pielęgnacji cery, to post będzie na pewno w lutym, także jeszcze troszkę cierpliwości :-)

      Usuń
  12. Gdzie kupiłaś kalendarz?

    OdpowiedzUsuń
  13. Nigdzie nie ma tego Kallosa Blueberry. W Hebe mają wszystkie tylko nie to :/ Gdzie można stacjonarnie kupić tą odżywkę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kupiłam Blueberry w hurtowni Hair&Beauty, przypadkiem odkryłam ja u mnie w mieście: z okna wystawy wołała do mnie piramida ustawiona chyba z wszystkich rodzajów Kallosa! Można też tam dostać serum Indola, które jakiś czas temu polecała Daria :) A Kallosy widziałam też w paru aptekach, zarówno stacjonarnych jak i internetowych.

      Usuń
    2. W Naturze ;)

      Usuń
    3. Właśnie trudno dorwać Blueberry w Hebe - zdaję sobie z tego sprawę, bo też jej tam szukałam.

      Usuń
    4. Ostatnio drogerie natura wprowadziły maski kallos m.in. właśnie blueberry multivitamina i caviar. Od czwartku będą nawet w promocji za 9,90 zł ;)

      Usuń
  14. Hej zapytam jeszcze o jedno
    jaki obiektyw masz w swoim Canonie:)
    Bardzo dziękuję za odpowiedź.

    OdpowiedzUsuń
  15. Dario, czy używałaś może kiedyś curlformers'ów do robienia loków? Zastanawiam się właśnie, czy warto je zakupić, a dobrze by było wcześniej znaleźć jakąś pozytywną i wiarygodną opinię na ich temat :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Używałam i niestety to była jedna, wielka porażka :-) Być może mam za długie włosy, albo kupiłam jakąś chińską podróbkę. Więcej pisałam o tym gadżecie tutaj: http://kosmetyczna-hedonistka.blogspot.com/2015/09/dziwne-gadzety-do-wosow-magic-laverag.html

      Usuń
  16. Ja do włosów, po myciu bardzo lubię ocet malinowy z Yves Rocher :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś go używałam, ale sprawdzał się tak średnio :-)

      Usuń
  17. Poprzedniej wiosny stosowałam ten balsam do włosów Elfa Pharm Intense Hair Therapy, bo na widok składu szczęka mi lekko opadła, ale z moimi włosami niczego dobrego nie robił, więc z niego zrezygnowałam. Może jednak dam mu drugą szansę i tym razem się sprawdzi, w końcu przez rok moje włosy mogły się trochę zmienić.;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Często tak właśnie robię, że wracam po jakimś czasie do odżywek, które kiedyś mi się nie sprawdzały :-)

      Usuń
  18. poczytam o tym laminowaniu może mi coś pomoże;?)

    OdpowiedzUsuń
  19. A próbowałaś może maseczki z siemia lnianego na włosy jestem ciekawa Twojej opinii?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdzieś jest post w którym jest wzmianka o siemieniu, przeleć bloga

      Usuń
    2. Oczywiście i to jedna z moich ulubionych, naturalnych maseczek :-)

      Usuń
  20. Po kozieradce jak narazie przyrostu nie zauważyłam :-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jak długo stosujesz? I czy wcierasz ją regularnie, codziennie?

      Usuń
    2. Od dwóch miesięcy nawet dwa razy dziennie :'(

      Usuń
    3. Od dwóch miesięcy nawet dwa razy dziennie :'(

      Usuń
  21. Jutro lecę po sok z żyworódki.

    OdpowiedzUsuń
  22. Czy do laminowania można dodać każdą odżywkę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja używam każdej, o ile nie ma protein. Myślę, że żelatyna ma ich wystarczająco :)

      Usuń
  23. Zdjęłaś już aparat? Jaki masz retainer i jak z jego noszeniem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aparat zdjęłam już kilka dobrych miesięcy temu. Mam płytkę i staram się nosić regularnie, ale to oczywiście trudne :-)

      Usuń
    2. A jeśli nie nosisz kilka godzin pod rząd i później ją zakładasz to czujesz lekki opór?

      Usuń
    3. Tak, czuję. Jednak myślę, że to nie ma związku z przesuwaniem się lub zmianą pozycji zębów przez ten czas bez noszenia retainera :-)

      Usuń
    4. Ja parę razy zmuszona byłam nie nosić jakieś 6h, kiedy założyłam to się wystraszyłam, bo nie wszedł tal jak zwykle. Od tej pory staram sie nosic non stop. Jeszcze takie pytanie mi się nasunelo: czy robi zrobiła Ci się przerwa od drucika między szóstką a siódemką?

      Usuń
    5. Nie, nic mi się na razie takiego nie zrobiło:-)

      Usuń
    6. Czeka na Ciebie tez usuwanie ósemek?

      Usuń
    7. Polecam nosić :/ ja po 3-4 miesiącach sobie odpuściłam i zęby się pokrzywiły. Także noście bo szkoda waszych pieniędzy i przede wszystkim cierpienia :(

      Usuń
  24. Bardzo ciekawy wpis. Zastanawiam się tylko czy taką pielęgnacje można stosować do włosów farbowanych? Robie to zawsze u fryzjera bo na intensywny rudy:-) ale mam na tyle delikatna skórę głowy że do mycia wole zdecydowanie bardziej naturalne i delikatne produkty niż kosmetyki salonowe.

    OdpowiedzUsuń
  25. Czy wybielałaś kiedyś zęby? CO sądzisz o Białej Perle? A może polecisz jakąś sprawdzoną i skuteczną metodę wybielania zębów? Będę bardzo wdzięczna :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Jaki lek pomógł Ci uporać się z trądzikiem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tym napiszę w osobnym poście o pielęgnacji mojej cery, bo to wymaga trochę więcej, niż jednozdaniowej odpowiedzi :-)

      Usuń
    2. Tak więc z niecierpliwością czekam na post ;))

      Usuń
  27. Witaj Dario! Nie próbowałaś kosmetyków np Siberica lub Planeta Organica. Od jakiegoś czasu kupuję szampon z rokitnikiem, balsam z minerałami z morza martwego, do mycia ciała z organiczną oliwą lub Ecolab z zieloną herbatą. Wszystkie bez sls i parabenów. Moim zdaniem super. Teraz planuje kupić cały zestaw z planeta Organica z masłem mango, szampon, odżywkę i żel do kąpieli. Nie sa to drogie rzeczy w granicach 15-20 zł. Kupuje w sklepie z medycyna naturalna. Moze spróbujesz skoro męczy cię zapach szamponu z rossmana. Pozdrawiam Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę się rozejrzeć za kosmetykami tych marek. Słyszałam już co nieco i nigdzie stacjonarnie nie mogę ich dorwać. Może w końcu zamówię przez internetu, skoro tak polecasz :-)

      Usuń
    2. Ja mam to szczęście ze mam sklep naturalna medycyna. Maja tez sklep internetowy. Zestaw z masłem mango kupiłam właśnie w sklepie internetowym lawendowa szafa 24 bo w tym moim nie ma, a ja kocham mango😊Pozdrawiam i jak cos kupisz to napisz co myślisz 😀Marta

      Usuń
  28. Może stosuj kozieradke przed myciem? Wg mnie taka w ziarenkach (nie zmielona) pachnie znacznie mniej intensywnie. A co byś polecała na łupież? Jaki szampon i co warto stosować na skórę głowy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może faktycznie kupię kozieradkę w ziarenkach, bo mielona pachnie bardzo mocno. Jesli chodzi o łupież, to mi właśnie pomogła kozieradka. A jaki masz łupież? Suchy czy raczej tłusty?

      Usuń
    2. Wydaje mi się,że suchy. Widzę białe kropeczki, szczególnie jak poruszam włosami przy suszeniu. Ostatnio też trochę bardziej niż zwykle przetłuszcza mi się skóra głowy.

      Usuń
    3. W takim razie polecałabym Ci szampon Nizoral. Możesz go kupić w saszetkach i przy łupieżu suchym zawsze mi pomagał. Możesz również stosować płukankę z szałwi i wcierkę z żyworódki. To powinno unormować wydzielanie łoju i zminimalizować problem przetłuszczania :-)

      Usuń
    4. Łupież to temat rzeka i wydaje mi się, że też dobry pomysł na wpis! Kiedy znalazłam tego bloga, akurat męczyłam się z problemem i zbawienną wiedzę poznałam czytając wpisy, w których Daria nie kryła problemu, który się u niej pojawił. Ja akurat dostałam łupieżu od mocnych szamponów, które bardzo wysuszyły skórę głowy, a w efekcie miałam wiecznie tłuste włosy (sucha skóra spotęgowała wydzielanie łoju). Możliwe, że w takim środowisku pojawiły się też inne czynniki, bo mój łupież stał się tłusty i strasznie swędzący. Najpierw używałam szamponu Zoxin (nieco tańszy zamiennik Nizoralu, dla mnie skuteczniejszy), a później stopniowo odstawiałam go na rzecz delikatnych szamponów (najpierw z physiogel, a potem babydream). Od czasu do czasu muszę przemyć głowę żelem intymnym i wracam co 2 tygodnie do zoxin (lub ostatnio emulsja zoxiderm), żeby mieć pewność, że łupież i swędzenie nie wrócą. Wcierki z kozieradki i tzw skrzypokrzywy (skrzyp polny + pokrzywa) też świetnie działają na kondycję zarówno włosów jak i skóry głowy. Nie polecam suchych szamponów, które w moim przypadku zawsze powodują powrót problemu.
      Przy okazji - Daria, dziękuję za nieocenioną pomoc. Dzięki Twoim postom doprowadziłam do ładu swoją twarz (pozbyłam się trądziku!) i skórę głowy. Nawet włosy się już ogarniają, ale jeszcze trochę się puszą. To pomoc nieoceniona :)
      Pozdrawiam, Ania.

      Usuń
  29. Tez chętnie się dowiem jak czyścić conversy. Kupiłam w tym samym czasie co Ty tylko że moje juz tak pięknie nie wyglądają:/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety to są uroki białych butów :-) Moje nie są idealne, ale i tak jestem w szoku, że wyglądają w miarę przyzwoicie po tak długim czasie.

      Usuń
  30. Aj nie będę wchodzić na Twojego bloga, bo tak Ci zazdroszczę włosów... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. aj to płaczemy za toba :)

      Usuń
    2. Też zazdroszczę ale nie rozumiem takiego komentarza. Nie wychodź z domu bo ktoś może miec ładniejsze włosy od Ciebie dziewczyno ...

      Usuń
    3. Hmmm powyższe anonimki to chyba mają zdolność nadinterpretacji albo dopowiadania sobie Bóg wie czego... Jak jedna drugiej szpili nie wbije, to wręcz się pochoruje... Skąd w wielu kobietach tyle jadu?

      Usuń
    4. Ludzie, to był żart, dziewczyny co z Wami?

      Usuń
  31. Czy wybielałaś kiedyś zęby? Co sądzisz o Białej perle? Może polecisz jakiś sprawdzony i skuteczny sposób wybielania zębów, byłabym bardzo wdzięczna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi biała perła (10-dniowa) nie pomogła :(

      Usuń
    2. u mnie tez wlasnie biala perla sie nie spradwdzila, a wlasciwie to wybielila tylko jedynki i dwojki a trojki sa o kilka tonow ciemniejsze :( i to jeszcze gorszy efekt niz przed... ech :(

      Usuń
    3. Kiedyś wybielałam i stosowałam zarówno Białą Perłę, jak i paski Crest 3D Whitestrips. Zdecydowanie bardziej polecam paski, bo w 7 dni miałam idealnie białe zęby. Teraz już nie wybielam, bo szkoda mi szkliwa, natomiast co jakiś czas robię u dentysty skaling i gruntowne czyszczenie. To robi ogromną różnicę w kolorze zębów i tak naprawdę nie potrzebuję już wybielania :-)

      Usuń
    4. Zastanawiam się nad tymi paskami, już z rok chyba. Ale boję się o nadwrażliwość :( jednak pewnego dnia na pewno ich spróbuję! Tyle osób mi już je chwali... :)

      Usuń
  32. Mam pytanie czy swoje włosy ścinasz na kształt litery V czy raczej prosto ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://kosmetyczna-hedonistka.blogspot.com/2015/11/wszystko-o-podcinaniu-wosow-podcinanie.html Tutaj Daria pisała, że już nie podcina włosów w kształcie V :)

      Usuń
    2. Teraz już mam na prosto :-)

      Usuń
  33. Witam,
    Żyworódkę można spotkać w wielu publicznych miejscach jak np wszelkiego rodzaju urzędy. Jest to roślina zapomniana, często zakurzona, stojąca w kącie na jakimś korytarzu. Mam ją w domu w doniczce, i jak sama nazwa wskazuje rośnie na potęgę, jak chwast. Bardzo fajnie działa na twarz. Ściąga się z liścia cieniutką błonkę i można takim liściem gładzić twarz, wyciskać na nią sok. Bardzo dobrze podleczy niedoskonałości skóry. Niektórzy żują liście gdy boli gardło. Sama nieraz przekonałam się o jej znieczulających właściwościach gdy wyciskając sok na buzię przez przypadek dostał się do ust. Naprawdę polecam, ale spróbujcie gdzieś kupić roślinę w doniczce, bardzo szybko rośnie więc nie trzeba długo czekać na nowe liście. No i 100% natury.

    OdpowiedzUsuń
  34. Dario, a próbowałaś szamponów sylveco? Mi babydream nie pasował i szukałam czegoś delikatniejszego i mogę polecić ten z serii biolaven (chociaż jest bardzo wodnisty), balsamu myjacego nie polecam ze względu na zapach, miałam próbkę i po jednym użyciu stwierdziłam, że za żadne skarby nie zniosę tego zapachu xD szampony biovax tez maja delikatne składy (ale chyba nie wszystkie wersje). Ja teraz stosuję do włosów wypadających i w sumie nie mam się czego przyczepić :) tylko zapach jest taki... typowo apteczny. Ale może Ci jakoś pomogłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Próbowałam kiedyś Sylveco, ale pieniły się jeszcze gorzej, niż Babydream, więc nie zapałałam do nich jakąś wielką sympatią :-) Biovax u mnie odpada, bo podrażnia mi skórę głowy.

      Usuń
  35. Ja jestem właśnie w trakcie testowania Kallosa Blueberry i jak najbardziej trafia on w mój gust :D

    OdpowiedzUsuń
  36. Przeklejam pytanie z poprzedniego posta ;) Zaczęłam swoją przygodę z hybrydami równocześnie z Tobą i mam pytanie: czy pierwsze lakiery, które kupiłaś nie zgęstniały Ci? Mój biscuit jest tak gęsty, że źle się nim maluje i zastanawiam się, czym go rozrzedzić, cleanerem? Będę musiała spróbować na małej ilości. Lakiery przechowuję w kuferku w szafie więc to nie wina złego przechowywania, a jak jest z Twoimi? Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje pierwsze lakiery Semilac zużyłam do dna, więc nie miały okazji zgęstnieć. Nie rozrzedzałabym ich Cleanerem i obawiam się, ze to mogłoby popsuć właściwości takiego lakieru. Są tak gęste, że w ogóle nie da się nałożyć na płytkę? :-)

      Usuń
    2. Oj to gratuluję, mi się nie udało bo ciągle przybywa nowości w kolekcji :D Malować się da ale jest to mocno niekomfortowe w porównaniu ze świeżymi lakierami, kiedyś spróbuję dodać cleanera do małej ilości w kieliszku do henny i dam Ci znać czy eksperyment się powiódł ;)

      Usuń
  37. Masz naprawdę piękne włosy - długie i takie błyszczące i gęste :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Podziwiam Twoje cudowne włosy! 😍 Wiem, ze sie znasz dlatego mam pytanie. Mój chłopak ma straszne problemy z swędząca skóra głowy. Kiedyś mył włosy szamponem h&s, następnie białym jeleniem a teraz od miesiąca babydreamem i nadal jest problem ale juz mniejszy. Co byś poradziła? Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skóra głowy musi niestety odchorować ten H&S i to wymaga czasu. Może nadal używać Babydream-u do mycia, ale do tego włączyć jeszcze płukanki z szałwi lub z pokrzywy. Po spłukaniu szamponu trzeba polać takim naparem głowę i lekko wetrzeć pozostałości :-)

      Usuń
  39. CZy jesteś zadowolona z efektów po zdjęciu aparatu? Ja noszę nakładki na noc i planuję wybielić zęby ale nie wiem jeszcze jak? A czy mogę wiedzieć jakiej pasty do zębów używasz i jaką polecasz? Będę wdzięczna za odpowiedź :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem zadowolona, ale wiadomo, że pewnych rzeczy się nie "przeskoczy" i nie skoryguje aparatem. Rozumiem, że tez ściągnęłaś aparat i teraz chcesz wybielić zęby? Najlepiej zrobić to po co najmniej miesiącu od zdjęcia, bo zęby są jeszcze bardzo wrażliwe, a szkliwo naruszone. Co do pasty, to aktualnie używam takiej Himalaya bez fluoru. Wcześniej bardzo długo używałam Elmex.

      Usuń
  40. Dokładnie tak -2 miesiące temu ściągnęłam aparat i tak jak piszesz miałam bardzo wrażliwe zęby i używałam tylko pasty Lacalut, ateraz również używam Himalaya i jestem bardzo zadowolona :) jednak mam moje trójki są ciemniejsze od pozostałych zębów i nie wiem jak mogę je wybielić by wyrównać odcień...hmm co byś proponowała?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm, na takie "miejscowe" wybielanie to polecałabym jednak profesjonalną usługę u dentysty. Być może wystarczy porządne oczyszczenie tych trójek z kamienia, a jeśli nie, to dentysta powinien dobrać odpowiedni preparat do wybielania już bezpośrednio w gabinecie. Nie wiem jak Twoje zęby zareagowałyby na paski typu CREST 3D i czy faktycznie ten odcień byłby wyrównany, trudno mi powiedzieć. Możesz zaryzykować :-)

      Usuń
  41. Kusi mnie żeby spróbować tych pasków :) bo kamień miałam dokładnie usunięty po zdjęciu aparatu + piaskowanie, więc zaryzykuje :) dziękuję Kochana za odpowiedź :)))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To polecam Ci te paski Crest 3D Whitestrips, bo u mnie bardzo szybko rozjaśniły zęby i efekt wybielenia utrzymywał się naprawdę długo. Są drogie ale zdecydowanie warte tej ceny :-)

      Usuń
  42. Już od jakiegoś czasu zastanawiam się jak to jest u Ciebie z podcinaniem włosów? Robisz to systematycznie i określoną długość, czy może jeśli nie wymagają przykladowo 3 cm to ścinasz odrobinę? Dążysz nadal do jakiejś długości, czy pozostajesz przy obecnej? Mam wrażenie, ze od jakiegoś czasu masz dłuższe wlosy. Oczywiscie bardzo piekne:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aktualnie staram się podcinać tak średnio 1 cm miesięcznie, dla odświeżenia linii, natomiast ostatnio zdarzyło mi się obciąć trochę więcej, bo po prostu miałam podniszczone końcówki, które się puszyły. Nie dążę do żadnej długości i chcę na razie, żeby zostało tak, jak jest :-)

      Usuń
  43. Czy możesz polecić gdzie kupujesz buty w internecie? A może planujesz jakiś zakup obecnie :) bardzo bardzo podobają mi się wszystkie Twoje butki :) pozdro

    OdpowiedzUsuń
  44. Czy mogę zapytać w jakiej sieci masz telefon na abonament czy na kartę? Bardzo ładnie prezentuje się na zdjęciach Twój biały samsung :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Piękne włosy, piękna dziewczyna!:)
    Chciałam Cię zapytać o radę.. kiedyś, jeszcze jakieś 2 lata temu moje włosy były w świetnej formie.. używałam tylko zwykłego szamponu i nic więcej a włosy wyglądały świetnie. Następnie zaczęłam używać masek, odżywek i wcierek.. może źle dobrałam pielęgnację, ale na dzień dzisiejszy mam taki problem, że moje włosy bardzo łatwo się przesuszają. Codziennie myję włosy szamponem z dove (tym klasycznym, z niebieskimi napisami) i używam odżywki z tej samej serii. Raz na tydzień albo dwa założę maskę z algami z Kallosa, a raz na jakiś czas używam maski biovax - mleczne proteiny (wtedy oczywiście rzadziej tą z kallosa). Włosy wyglądają super, są miękkie itd.. ale kiedy użyje innego szamponu, albo nie daj panie zapomnę zabrać gdzieś ze sobą odżywki to robi się suche poplątane siano... marzy mi się przejść na taką naturalną pielęgnację, ale boję się że będzie 'za słaba' i ta zmiana spowoduje ze zrobię siano z długich już włosów... Masz może jakiś pomysł jak odzwyczaić włosy od TYLKO JEDNEGO szamponu i odżywki? Bo dodam jeszcze że szampony które kiedyś mnie zachwycały teraz już nie dają rady :)
    Mam nadzieje że mój komentarz nie jest zbytnio chaotyczny :)
    Pozdrawiam Cię serdecznie i szczerze dopinguję w tym co robisz, bo jesteś w tym świetna!:)

    OdpowiedzUsuń
  46. Dario. Zastanawiam sie nad laminowaniem w moim przypadku..wydaje mi sie ze moje wlosy sa srednioporowate. Na pewno nie nisko. Najlepiej zachpwuja sie po odzywkach/maskach typowo emolientowych dodatkowo olejki. Tylko wtedy sa dociazone. Ostatnio uzylam odzywki z keratyna i byly bardzo spuszone. Czy to oznacza ze sa przeproteinowane? I co w takim przypadku z laminowaniem? Daciazy czy spuszy mimo dodania emolientowej odzywki?
    Bogusia

    OdpowiedzUsuń
  47. Babydream i Kallos Blueberry są moim strzałem w dziesiątkę, włosy są gładkie i ładnie się układają. Jednak nadal mam ogromny problem z łamiącymi się i rozdwajającymi włosami. Zrobiłam podstawowe badania krwi - wszystko wyszło dobrze. Kupiłam sobie nożyczki z jaguara, jednak na drugi dzień po podcięciu włosy znów się rozdwajają :( Nie sprawdził się u mnie ani olejek kokosowy ani z awokado, no cóż będę próbować dalej.

    OdpowiedzUsuń
  48. Masz przepiękne włosy i dopiero teraz widzę jak mało poświęcam uwagi moim! :O

    OdpowiedzUsuń
  49. Zrobisz post o tym czym wykonujesz zdjęcia, czy używasz lamp itp? Oraz w jakich programach je edytujesz?

    OdpowiedzUsuń
  50. Jeszcze dziś popytam o ten sok z żyworódki w aptece ;), zawsze jak coś u Ciebie wyczaję to stosuję u siebie :). Z kozieradką wykombinowałam coś takiego: zalałam gorącym olejem lnianym kilka łyżeczek kozieradki, to stało 2 tygodnie / w lodówce/, potem odlałam olej i aplikuję to na włosy :). Taka alternatywa, dla płukanki, chociaż zapach rosołu jest ;)
    Dario, mam pytanie: czy nowe małe włoski urosną kiedyś w długie? To byłoby niesamowite, takie "lekkie" zagęszczenie włosów, ale ile trzeba czekać ?????!!!!
    al.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oleju lnianego się nie podgrzewa bo traci właściwości :(
      To chyba logiczne że włoski urosna :) przecież nie bedą ciągle baby hair :) a następne małe bedą rosły w miejscu gdzie wypadły stare długie :)

      Usuń
    2. dzięki Kochana, mam nadzieję, że trochę zagęszczę to moje cienkie włosię:)
      al

      Usuń
    3. Na pewno :) ja teraz wcieram jantar po umyciu czyli co 2 dni i zaczęłam pić kisiel z siemienia mam nadzieję że bedą efekty :) w maju idziemy na komunię i chciałabym chociaż 5 cm więcej żeby mieć do połowy pleców. Po porodzie pomogła mi kozieradka czarna rzepa i później jantar miałam mnóstwo baby hair że nad karkiem wyglądało jakby mi ktoś śmiesznie wyciął wlosy :) ale już maja z 10 cm więc jest mały sukces w odnowie gęstości :)

      Usuń
  51. Uwielbiam wcierkę z kozieradki i faktycznie zdziałała cuda, ale ten zapach, ile można? :)

    OdpowiedzUsuń
  52. Poluję na te maseczki od Agafii ale cały czas są w drogerii wykupione :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja polecam mydło do ciała i włosów. Genialnie doczyszcza włosy super przygotowuje je na przyjęcie maski i nie "oblepia"

      Usuń
  53. Witaj Dario:) Czy to możliwe, aby po olejowaniu włosów olejem lnianym włosy były bardziej przesuszone?

    OdpowiedzUsuń
  54. Jeśli chodzi o szampony dla dzieci, ja stosuję ostatnio Schaumę Baby i jestem z niego bardzo zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  55. A jak często robisz olejowanie ? ;)

    OdpowiedzUsuń
  56. Trudno mi powiedzieć, czy jestem zachwycona kosmetykami, czy Twoimi przepięknymi włosami, o których marzę by mieć tak długie i lśniące jak masz Ty! ♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
  57. Ja teraz wcieram Jantar, ale żyworódkę zapisuję żeby nie zapomnieć wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  58. A ja mam pytanie odnośnie szamponu Babydream. Dzięki Twoim postom zachęciłaś mnie do jego zakupu ;) ale mam wrażenie, że po umyciu nim włosy są tak jakby tłustawe. Zdarza Ci się tak czasem?
    Podobnie po olejowaniu włosów olejem lnianym... Nie jestem w stanie go zmyć przez 2-3 mycia, przez co wygląd moich włosów ani trochę mnie nie zachwyca. W jaki sposób spłukujesz szampony i oleje ze swoich włosów?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj najpierw nałożyć odżywkę na olej (na jakieś 10-15 minut) i zmyje się szybciej :)

      Usuń
    2. Wszystko też zależy ile oleju nakładasz, włosy mają być lekko pokryte''filmem'', a nie cieknąć, plus popieram komentarz niżej, zemulgowanie oleju maską/odżywką pomaga;)

      Usuń
    3. Opcji z odżywką nigdy wcześniej nie próbowałam.
      A co do drugiego komentarza, to oczywiście, że moje włosy nie ociekają olejem. Daję około 1-2 łyżeczki. Stosuję też olejek z Pantene i po nim moje włosy nie są tłuste.
      Dziękuję za porady :)

      Usuń
  59. Nigdy nie słyszałam o żyworodce... Masz piękne włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  60. Mam problem z zapachem kozieradki więc myślę, że ten sok to dobra alternatywa, dziękuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  61. Hej Daria, masz najpiękniejsze włosy, jakie widziałam ;) myślę, że zamiast Babydream mógłby sprawdzić się u Ciebie szampon neutralny Natura Siberica. Miałam ten sam problem co Ty i też mam wrażliwą skórę głowy, także polecam Ci spróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  62. Potrzebuje pomocy!! Rozjaśniam włosy (niestety szybko osiwiałam a w ciemnych nie wyglądam dobrze). Ogólnie jest ok,ale na czubku głowy mam po myciu kołtun,włosy są przesuszone. Posiadam i stosuje Kallos: Bluberry, Kreatin, Hair Pro-Tox oraz Planeta Organica - Black Morocca, a także olej kokosowy i Khadli.Jednak wydaje mi się ze moja pielegnacja jest chaotyczna i nie pomaga...:-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szampony tez mogą mieć negatywny wpływ na stan włosów( w końcu sama chemia itp), spróbuj sie przestawić na łągodniejsze szampony, dużo olejów/emolientów i ograniczenie protein. Z tym, że jeśli chodzi o oleje to przy rozjaśnianych wysokoporowatych włosach wstrzymałabym się od kokosa.

      Usuń
    2. Dzieki.zaczne chyba od oleju lnianego...:-) Probowalam szamponu Baby dream,ale to co mam na glowie po jego uzyciu jest koszmarem...

      Usuń
  63. Jeśli chodzi o płyny do higieny intymnej, stosowane do mycia włosów i skóry głowy, to polecam te marki Facelle z Rossmanna. Są dwa warianty: aloesowy oraz awokado i rumianek. Aloesowy ma piękny zapach i z tego względu bardziej go lubię niż awokado & rumianek. Mają bardzo dobre składy. Cena regularna to 5 zł, w promocji jakąś złotówkę czy nawet dwie taniej. Więc cena jest konkurencyjna w stosunku do ceny tego z Lirene :) A pojemność ta sama - 300 ml.

    Zresztą tu macie link do recenzji: http://wlosy-of-tyska.blogspot.com/2015/07/recenzja-facelle-aloe-vera-czy-druga.html#

    Mój komentarz nie jest formą komercyjnej reklamy, a jedynie włosomaniaczej rekomendacji :) Nie jestem pracownikiem ani drogerii Rossmann, ani firmy Facelle. Nie jestem również Autorką bloga, do którego podałam link. Mój komentarz nie jest sponsorowany.

    OdpowiedzUsuń
  64. Witaj Dario, mam takie pytanie bo ostatnio głośno o odżywkach hair jazz (http://harmonyplus.pl/pielegnacjawlosow/hairjazz) miałaś może okazję stosować produkty tej firmy? Jeśli tak to polecasz czy nie koniecznie?

    OdpowiedzUsuń
  65. Czy jeśli mam włosy z natury jaśniutkie przez co cienkie ale jest ich dość sporo to czy przy stosowaniu wierni mogą się wzmocnić na dłużej?
    Stosowałam kiedyś wcierke z jantar i mimo tego że 1/3 opakowania mi się stłukła to włosy się wzmocniły ale po paru miesiącach zaczęły wracać do wyjściowego stanu, teraz znowu jej używam i znów włosy lepiej wyglądają i lepiej się układają i są nowe baby hair, i tu moje pytanie jak najlepiej stosować wcierke żeby nie stracić ich efektywności? Bo następną kuracje chce przeprowadzić z kozieradką ale nie wiem w jakim odstępie :)

    OdpowiedzUsuń
  66. Dario czy możesz polecić jakiś szampon do bardzo suchej skóry głowy? rok temu miałam dekoloryzacje i od tamtej pory mam z tym problem. Kiedys lubiłam szampony głęboko oczyszczające teraz po szamponie typu pantene owszem wlsoy sa ladne ale skóra głowy jak tak sucha ze wyczuwam jak pod palcami, a na drugi dzień ogromny łojotok:( dodam ze baby dream się u mnie nie sprawdza, nie pomogl na to a do tego nie mogę znieść jego zapachu i doczesac wlosow. Proszę o pomoc ps, nie wyobrażam sobie zycia bez mythic oil, mam wlosy poddatne na kręcenie po zakręceniu lokówka utrwala mi wlosy na caly dzień jak lakier, a do tego ten zapach:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poczytaj o nawilżaniu skóry głowy, dobrze sprawdza się glutek z siemienia lnianego, sok z aloesu albo maski nawilżające bez silikonów np. Natur Vital aloesowa;)

      Usuń
  67. Jakiego używasz oświetlenia do robienia zdjęć?

    OdpowiedzUsuń
  68. Dario powiedz mi, czy może używałaś szamponu do włosów, odżywki i mgiełki Jantar ?

    OdpowiedzUsuń
  69. Hej :-) byc moze odpowiedzi na moje pytania byly gdzies na blogu, ale jestem tu nowa czytelniczka i zostane na dluzej bo blog jest super :-)
    1. Czy kolor wlosow jaki masz jest naturalny?
    2. Ile czasu zapuszczalas do tej długości i jaka była ich dlugosc wyjściowa ?

    OdpowiedzUsuń
  70. Ja bardzo nie lubię babydream za to, że moje włosy podczas nakładania i spłukiwania są niezwykle tępe.. ale przemęczam się, bo naprawdę świetnie działa na moje włosy! oczywiście odżywka załatwia potem sprawę... ale komfort mycia to tylko szampony z sls ;)

    ahh ta kozieradka - mój chlopak też ma dosyć tego zapachu - ja powoli też ! najczęsciej wyczuwalny i nie do zniesienia, podczas treningów crossfit na które uczęszczam - ale czego się nie robi dla wlosów !
    kiedy skończę kurację spróbuję tego soku z żyworódki ;)

    Dpowiedz co zrobić, żeby zmobilizować się do płukanek - nie wiem czy jest sens po prostu na koniec mycia polać głowę płukanką przygotowaną wczesniej wieczorem np. czy myślisz, że musi to być te kilka minut moczenia głowy w misce? czy takie "przepłukanie" oczywiście systematycznie też coś da?

    jesteś moja największą włosową inspiracją i uwielbiam Twoje poczucie estetyki - odwiedzam bloga z przyjemnością za każdym razem :) pozdrawiam Cie i ściskam mocno! :))

    Natalia

    OdpowiedzUsuń
  71. Jezeli lubisz oleje w maskach, to polecam Ci Kallos Color. Jest wspaniala, pieknie nablyszcza wlosy:(

    OdpowiedzUsuń
  72. Czy Twój olej z czarnuszki też tak śmierdzi ? Masz na to jakieś sposoby?

    OdpowiedzUsuń
  73. Możesz powiedzieć w jaki sposób aplikujesz wcierki ?

    OdpowiedzUsuń
  74. Dario mogłabyś napisać post o tym jak dbasz o swoje włosy w nocy?

    OdpowiedzUsuń
  75. mam pytanie, po olejowaniu włosów nakładasz odżywkę czy tylko używasz szamponu?

    OdpowiedzUsuń
  76. Mi pani z zielarskego poleciła żyworódkę, ale nie sok tylko płyn do stosowania na skórę i włosy. Dostępny w 250 ml szklanej butelce, z tej samej firmy co te soki. Przelałam do butelki z atomizerem i właśnie trzymam to na włosach. Pierwsze wrażenie-kolor i zapach identyczny jak ta płynna przyprawa maggi do zup i sosów :)

    OdpowiedzUsuń
  77. Twoje włosy są wieeelką motywacją do tego żebym i ja swoich nie pozostawiała na pastwę losu. Używałałam Kallosa jagodowego i byłam zadowolona. Teraz testuję Kallos Aloes w połączeniu z sokiem aloesowym ;)

    OdpowiedzUsuń
  78. Piękne włosy, sama hoduję żyworódkę :)

    OdpowiedzUsuń
  79. Czy uważasz że w wieku 19 lat warto zacząć stosować krem pod oczy? Mogłabyś jakiś polecić? :) Z góry dziękuję.

    OdpowiedzUsuń
  80. Czy ten sok z żyworódki można dodać do szamponu (czy do całej butelki, czy do pojedyńczej porcji) i normalnie myć taką mieszanką włosy? Nie lubię aplikować wcierek, po kilku dniach tracę zapał a taka porcja w szamponie byłaby do przeżycia. I takie samo pytanie w sprawie ampułek z placentą, czekają na użycie już dobre pół roku, i nie mogę się za to zabrać.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  81. Ciekawy wpis! U mnie z kolei im mniej tym lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  82. Boże, masz włosy zapierajace-dech-w piersiach..! :)

    OdpowiedzUsuń
  83. Też lubię Banię Agafii i właśnie czekam na przesyłkę- u mnie niestety nie ma jeszcze sklepów z takimi kosmetykami

    OdpowiedzUsuń
  84. Witam, mam pytanie odnosnie soku z zyworodki.Zakupilam i zaczelam stosowac:codziennie wcieralam w skore glowy,przed snem.
    Oczywiscie nigdzie nie znalazlam ani dawkowania ani ewentualnych skutkow ubocznych.
    Po czterech dnia stosowania zauwazylam u siebie swedzenie skory na calym ciele.Ósmego dnia na twarzy pojawily sie czerwone plamy,klujace i lekko łuszczace sie.Szyja rowniez zostala dotknieta tymi plamami.
    Moja przygoda z żyworodką na te chwile musiala sie zakonczyc,przymusowa tabletka przeciw uczuleniom.
    Taki oto minus zauwazylam.

    Jesli chodzi o plus: wlosy w bardzo szybkim tempie przestaly wypadac.Przy czesaniu..moze kilka ich znajde.Kiedys bylo ich sporo.
    Mnóstwo nowych,nowiutkich i szybki ich przyrost.
    Nie przetluszczaly sie,dobrze sie ukladaly.
    Ogolnie jestem zadowolona gdyby nie ten incydent z uczuleniem.

    I teraz moje pytanie do Ciebie:
    - przez jaki okres czasu nalezy wcierac sok ? ( zaznaczam ,ze produkt nalezy zużyc w ciagu 21 dni)

    Za odpowiedz i komentarz bede wdzieczna.
    Pozdrawiam serdecznie Ola

    OdpowiedzUsuń
  85. Witam, do pielęgnacji włosów jako odżywki, lub maski kompresu polecam maskę lniano-kokosową marki Sylveco. Jest fantastyczna. Pięknie wygładza włosy i nadaje im piękny połysk. Po jej zastosowaniu nie trzeba stosować już kolejnych odżywek i olejów. Doskonale nawilża włosy. Jedyny jej minus to to że przy długich włosów jest mało wydajna.
    Pozdrawiam serdecznie
    Magda

    OdpowiedzUsuń


Dziękuję za odwiedziny i każdy pozostawiony komentarz. Niestety nie odpisuję na wiadomości prywatne i maile. Jeśli masz jakieś pytanie, to zadaj je w komentarzu na blogu pod najnowszym postem (niezależnie od tematyki wpisu). Postaram się pomóc :-)

Custom Post Signature

Custom Post  Signature