Top Social

CZEGO UNIKAĆ, ABY NIE POGARSZAĆ STANU CERY? SKŁADNIKI AKNEGENNE I KOMEDOGENNE.

"Wszystko mnie zapycha" - z takim stwierdzeniem spotkałam się już wielokrotnie czytając najróżniejsze publikacje w sieci. Sama jestem najlepszym przykładem osoby, która musi bardzo uważać na składy kremów, podkładów i w zasadzie każdego kosmetyku do pielęgnacji czy makijażu twarzy. Owe zapychanie objawia się tym, że już po kilku godzinach od nałożenia kosmetyku, na mojej skórze pojawiają się nowe wypryski oraz mnóstwo zaskórników. Kiedy wykonuję wieczorny demakijaż, to wszystko staje się jasne i doskonale wiem, że dany kosmetyk mi zaszkodził, czyli potocznie mówiąc "zapchał". Efekt zapychania jest bardzo rozczarowujący, bo tak naprawdę cały wysiłek, jaki włożymy w pielęgnację naszej skóry idzie na marne przez działanie jakiegoś kosmetyku. Doprowadzenie skóry do "ładu" wymaga później sporo czasu, ale przede wszystkim nerwów. Myślę, że nie do końca mamy wpływ na to, że coś nas zapcha, bo problemem nie są tylko same składniki. Ważne jest ich stężenie, proporcja, jakość, a takich informacji nie znajdziemy na opakowaniu. Warto jednak dokładnie prześledzić skład danego kosmetyku i wiedzieć co ma większy potencjał, aby spowodować pogorszenie stanu naszej cery. Od kiedy wiem o mojej skórnej skłonności do zapychania, a także o różnicy między komedogennością, a aknegennością, to wybieram kosmetyki bardziej świadomie, bacznie przyglądając się składom produktów. W dzisiejszym wpisie opowiem Wam o tym jakich składników unikać i co mi najbardziej szkodzi. 

wszystko_mnie_zapycha_aknegenne_skladniki_komedogenne_czego_unikac_cera_wrazliwa


AKNEGENNOŚĆ, A KOMEDOGENNOŚĆ
_________
Kosmetyki, które nie pomagają, a wręcz szkodzą naszej skórze mogą być aknegenne lub komedogenne. Są to dwa różne pojęcia, które bardzo często ze sobą mylimy. Aknegenność to zaostrzenie trądziku i silna reakcja skórna, która może pojawić się w ciągu kilku dni od użycia danego kosmetyku. U mnie zazwyczaj ma to miejsce już przy wieczornym demakijażu, gdzie wyraźnie zauważam nowe wypryski, które często bolą przy dotyku i mają czerwony kolor. O aknegenności mówi się bardzo rzadko i jest to termin, o którym dowiedziałam się dopiero od mojego dermatologa. Natomiast znacznie częściej posługujemy się terminem komedogenności. W tym przypadku jest to powstawanie zaskórników i wągrów, które możemy zaobserwować dopiero po kilku tygodniach, a nawet miesiącach od pierwszego użycia takiego produktu. Jest to zatem zupełnie coś innego, niż aknegenność, która objawia się bardziej agresywnie i szybko.

Producenci kosmetyków coraz chętniej piszą na opakowaniach, że ich kosmetyk jest niekomedogenny i stało się to dodatkową zaletą danego produktu, mającą skłonić nas do zakupu. Tymczasem sama byłam niejednokrotnie zdziwiona, że taki produkt mimo, iż był teoretycznie bezpiczny, to i tak pogorszył stan mojej skóry. Problem jednak tkwił w tym, że moja skóra reagowała na składniki aknegenne i próżno szukać takiego ostrzeżenia na opakowaniu produktu.

SKŁADNIKI AKNEGENNE
_________
Na szczęście mamy możliwość wglądu do składu danego produktu, który powinien być umieszczony na opakowaniu. W ten sposób możemy choć trochę uchronić się przed potencjalną katastrofą, jaką może zafundować nam nowy krem, podkład czy róż do policzków. Jakich aknegennych składników warto unikać? Przede wszystkim lanoliny (Lanolin, PEG-75), parafiny i jej pochodnych (Paraffinum Liquidum, Mineral Oil, Paraffin, Isoparaffin), gliceryny (Glicerin, 1,2,3-propanotriol), stearyny (stearic acid, kwas stearynowy). Aknegenne mogą być również barwniki w kosmetykach, a szczególnie barwnik czerwony. Często zdarza się, że po użyciu nowego różu do policzków powstają na naszej twarzy ropne zmiany w miejscu aplikacji i to sygnał, że mógł zawinić czerwony barwnik, który działa aknegennie. Szkodliwe są także syntetyczne aromaty, parabeny i SLS-y.



SKŁADNIKI KOMEDOGENNE
_________
Składników komedogennych jest niestety znacznie więcej i poniżej zamieszczam Wam listę wraz ze stopniem komedogenności danej substancji (0 to brak komedogenności, a 5 to wysoka komedogenność). Potraktujcie to jako małą ściągawkę podczas sprawdzania składu danego kosmetyku, ale pamiętajcie, że to czy coś zadziała szkodliwie na Waszą skórę jest kwestią indywidualną. Odkąd znalazłam ten podział na stronie www.beneficialbotanicals.com wiem czego mniej więcej unikać, a co jest bezpieczne. 

OLEJE I MASŁA
Almond Oil - 2 
Apricot Kernel Oil - 2 
Argan Oil - 0
Avocado Oil - 2 
Baobab Oil - 2
Borage Oil - 2
Calendula Oil - 1
Camphor - 2 
Castor Oil - 1 
Cocoa Butter - 4 
Coconut Butter - 4 
Coconut Oil - 4 
Corn Oil - 3 
Cotton Seed Oil - 3 
Emu Oil - 1
Evening Primrose Oil - 2 
Flax Seed Oil - 4
Grape Seed Oil - 2 
Hazelnut Oil - 2 
Hemp Seed Oil - 0 
Jojoba Oil - 2 
Jojoba Oil Sulfated - 3 
Linseed Oil - 4
Mango Butter - 0 
Mineral Oil - 0 
Mink Oil - 3 
Neem Oil - 1
Olive Oil - 2 
Palm Oil - 4
Peach Kernel Oil - 2
Peanut Oil - 2 
Petrolatum - 0 
Pomegranate Oil - 1
Pumpkin Seed Oil - 2
Rosehip Oil - 1
Safflower Oil (Carthamus tinctorius) - 0 
Sandalwood Seed Oil - 2 
Sea Buckthorn Oil - 1
Sesame Oil - 2 
Shea Butter - 0 
Soybean Oil - 3 
Sunflower Oil - 0 
Tamanu Oil - 2
Wheat Germ Oil - 5 
Shark Liver Oil - 3 

WOSKI
Beeswax - 2 
Candelilla Wax - 1 
Carnuba Wax - 1 
Ceresin Wax - 0 
Emulsifying Wax NF - 2 
Lanolin Wax - 1 

WYCIĄGI ROŚLINNE
Algae Extract - 5 
Aloe Vera Gel - 0 
Calendula - 1 
Carrageenans - 5 
Chamomile - 2 
Chamomile Extract - 0 
Cold Pressed Aloe - 0 
Red Algae - 5 
WITAMINY I ZIOŁA
Ascorbic Acid - 0 
Black Walnut Extract - 0 
Tocopherol (Vitamin E) - 2 
Vitamin A Palmitate - 2 
Panthenol - 0 

ANTYOKSYDANTY
Beta Carotene - 1 
BHA - 2 

MINERAŁY
Algin - 4 
Colloidal Sulfur - 3 
Flowers of Sulfur - 0 
Potassium Chloride - 5 
Precipitated Sulfur - 0 
Sodium Chloride (Salt) - 5 
Talc - 1 
Zinc Stearate - 0 

ZAGĘSZCZACZE I EMULGATORY
Carbomer 940 - 1 
Hydroxypropyl Cellulose - 1 
Kaolin - 0 
Magnesium Aluminum Silicate - 0 
Sodium Laureth Sulfate - 3 
Sodium Lauryl Sulfate - 5 
Sorbitan Oleate - 3 

ALKOHOLE, ESTRY I CUKRY
Polysorbate 20 - 0 
Polysorbate 80 - 0 
Sterol Esters - 0 
Behenyl Triglyceride - 0 
Butylene Glycol - 1 
Cetearyl Alcohol - 2 
Diethylene Glycol Monomethyl Ether-0 
Glyceryl Stearate NSE - 1 
Glyceryl Stearate SE - 3 
Glyceryl Tricapylo/Caprate - 1 
Glyceryl-3-Diisostearate - 4 
Hexadecyl Alcohol - 5 
Isocetyl Stearate - 5 
Isopropyl Alcohol - 0 
Laureth 23 - 3 
Laureth 4 - 5 
Octyl Stearate - 5 
Oleth-10 - 2 
Oleth-3 - 5 
Oleyl Alcohol - 4 
Polyethylene Glycol (PEG 400) - 1 
Polyethylene Glycol 300 - 1 
Polyglyceryl-3-Diisostearate - 4 
Propylene Glycol - 0 
Propylene Glycol Monostearate - 4 
SD Alcohol 40 - 0 
Sorbitan Laurate - 1 
Sorbitol - 0 
Steareth 10 - 4 
Steareth 100 - 0 
Steareth 2 - 2 
Steareth 20 - 2 
Wheat Germ Glyceride - 3


CO MOJEJ SKÓRZE SZKODZI NAJBARDZIEJ?
_________
Reakcja mojej skóry na parafinę i jej pochodne pojawia się w ciągu kilku godzin. Wystarczy odrobina kremu z tą substancją, albo bronzer czy podkład zawierający ją w składzie, a bardziej niż pewne, że przy wieczornym demakijażu zobaczę nowe niedoskonałości. Dodam, że takie wypryski są uporczywe w leczeniu i nie znikają po kilku dniach. To samo, jeśli chodzi o lanolinę, większość róży do policzków (nieszczęsny, czerwony barwnik), olejki i algi. Myślę, że powinnyśmy sprawdzać empirycznie co jest dobre dla naszej skóry, a co jej szkodzi. W praktyce może być tak, że to, co ma duży potencjał komedogenny/aknegenny wcale nam nie zaszkodzi. Jestem dosyć stała, jeśli chodzi o produkty do makijażu i pielęgnacji twarzy. Jeśli coś się sprawdza i nie szkodzi, to się tego trzymam. Dlatego też rzadko sięgam po inny podkład niż Dr Irena Eris Provoke Matt, puder Manhattan Clearface, krem nawilżający Effaclar H (mimo, że ma glicerynę, to nie powoduje u mnie zmian na skórze) i Hydraphase Legere czy bronzer Benefit Hoola. To kosmetyki, które nigdy mnie jeszcze nie zawiodły. Czasem sięgam po coś innego, ale aktualnie nie zauważyłam, żeby jakiś kosmetyk z mojej kolekcji był aknegenny, bo można powiedzieć, że to u mnie wychodzi od razu.  

***

Jak to jest u Was z tym "zapychaniem"? Czego unikacie w składach? Napiszcie koniecznie jakie kosmetyki zrobiły Waszej skórze największą krzywdę. Może dzięki temu inne Czytelniczki baczniej przyjrzą się ich składom  :-)



140 komentarzy on "CZEGO UNIKAĆ, ABY NIE POGARSZAĆ STANU CERY? SKŁADNIKI AKNEGENNE I KOMEDOGENNE."
  1. Racja. Na szczęście mam już taki skład kosmetyków, który mi nie szkodzi :)

    OdpowiedzUsuń
  2. patrząc na to obiektywnie to wolałabyś i polecasz wypróbować maski glamglow czy origins? które Twoim zdaniem są lepsze/mają lepsze składy/mogą zrobić więcej dobrego dla cery? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. podpinam się do pytania. jestem ciekawa Twojego zdania.
      można by uzyskać odpowiedź =*

      Usuń
    2. Mogę się wypowiedzieć że ani GlamGlow ani Origins. Po Glamglow miałam takie podrażnienie że nie mogłam rano oczu otworzyć a maski Origins są przeciętne. za przeciętność nie ma co płacić tyle pieniędzy :)

      Usuń
    3. Ja Glamglow nie polecam :) Wydałam ponad 200zł za 50ml a maska działa jak maseczki na sztuki z AA :)

      Usuń
    4. Nie mam zdania na temat tych maseczek. Skład Glamglow wydaje się w porządku, bo kiedyś nawet szukałam informacji na ich temat. Cena jest jednak trochę przesadzona, ale być może to jakiś cud :-) Kto wie :-)

      Usuń
    5. Posiadałam piankę do oczyszczania Glamglow (białą), po demakijażu byłam zachwycona gładkością twarzy, ale na drugi dzień niestety wyszło mi podrażnienie, które leczyłam ok 2 tygodni. Kilka razy podchodziłam do niej, ale niestety uczulenie się powtarzało.

      Usuń
  3. ja od jakiegoś czasu męczę się z kaszką na policzkach, kiedy tylko trochę ja wytępię, ta wraca znowu... mam wrażenie że nasiliła się od pewnego czasu i właśnie w tym samym czasie zaczęłam używać nowy krem i podkład, a mianowicie: podkład Vichy dermablend i krem LRP Hydraphase Legere...
    nie wiem co nie gra :( i jak walczyć z krostkami...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Otoz... Doprowadzilam skore do ladu powiedzmy... Czolo w zasadzie mam czyste brode tak samo na skroniach od czasu do czasu cos malego sie pojawi a natomiast na policzkach mam trzy podskorne kulki czerwone i bardzo bolace... Moja pielegnacja wyglada tak zel la roche do skory wrazliwej tlustej hydrolat z pomaranczy olej jojoba peeling z nacomi i naturalna glinka zielona. Dodam ze nie jem slodyczy chyba ze cos sama upieke jestem wegetarianka unikam soli i cukru nie pije nie pale... I mam pytanie co za cholerstwo zaatakowalo moje policzki :(

      Usuń
    2. ...a powodów może być tysiąc. Przede wszystkim robiłaś badania hormonalne?

      Usuń
    3. jakieś podstawowe robiłam, niby wszystko ok :>

      Usuń
    4. Zbadaj tarcyce szczegółowo. U mnie ona jest winna za trądzik na policzkach. Odkąd się lecze problem minął.

      Usuń
    5. Wiecie co, ja kiedyś przez tydzień czy dwa się męczyłam z takimi gulkami na jednym policzku i niczym nie mogłam się ich pozbyć, ale znajoma zrobiła mi ozonowanie (dermavand to się nazywa czy jakoś tak ;) ) i powiem Wam, że po dwóch dniach mi zeszło.
      Może macie coś takiego w swojej okolicy, warto spróbować może wam też pomoże :)

      Usuń
    6. Jeśli chodzi o podkład Dermablend to moja pani dermatolog stanowczo zabroniła mi używania go, gdyż wszystkie moje problemy ze skórą były spowodowane jego używaniem.

      Usuń
  4. Mineral oil - 0? Coś się chyba nie zgadza c;

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie według wielu żródeł mineral oil jest niekomedogenny, a aknegenny.

      Usuń
  5. mi wciaz pojawiaja sie podskorne gulki tylko problem w tym ze nie wiem dlaczego, czy to wina diety czy np nieodpowiednich kremow czy innych kosmetykow :( w kazdym razie unikam przede wszystkim parafiny w kosmetykach ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśli unikasz parafiny to pewnie masz do polecenia jakiś krem bez niej :P jaki? :P

      Usuń
    2. Też mam problem z grudkami podskórnymi... I niczym nie da się ich zlikwidować :-(

      Usuń
    3. Effeclar duo plus, po kilku dniach znikają bez śladu :)

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Nie jest tak źle - tylko niektóre mają 5 stopień :-P

      Usuń
    2. Niestety wiele składników wysokiego stopnia komedogenności jest powszechnych w kremach lub widnieją one na bardzo wysokim miejscu.

      Usuń
    3. Najgorsze jest to że nawet te apteczne mają ten syf ;/ człowiek płaci więcej za cudo z apteki a dostaje coś co go zapcha.

      Usuń
  7. Swietny post kochana!;))
    Poleciasz mi jakis podkład kryjacy, żeby zakryć piegi na policzkach i nosku, nie ma ich za wiele;)) mam revlona ale strasznie ciężki:(

    Polecasz cos na małe wągry na nosie? Nie umiem sie ich pozbyc :(
    Pozdrawiam ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dodanie cynamonu do maski, cynamon cudownie rozpuszcza wągry, potem najlepiej umyć szczoteczką twarz (np. Z rossmanna za 10zł) która wszystko wymiecie:). Możesz też kupić maseczkę z tołpy tą 4w1 za 7.99 za podwójne opakowanie. Ja po kilku latach walki w końcu ją wygrałam.

      Usuń
    2. Jeśli oprócz piegów nie masz innych niedoskonałości, to po co Ci tak silnie kryjący podklad? Nie zakrywaj piegow-sa piękne :) Serio:) jesli jednak koniecznie chcesz je zakryć, polecam Ci podklad, który stosuje Daria, a który sama polubiłam dzięki niej. To Provoke Matt dr Ireny Eris. Jeśli nie potrzebujesz matowienia świetny jest Provoke Radiance dr Eris. Mogę polecić tez Douglas Make Up 12h Foundation. Ładnie kryje, daje efekt zdrowej cery, nie ciemnieje, cera po demakijazu jest ukojona. Tylko u mnie słabo matuje.

      Usuń
    3. Zgadzam się z przedmówczynią i mogę śmiało polecić to samo. A piegi? Moim zdaniem są piękne, ale rozumiem, że chcesz je zakryć. Tak zwykle jest, że uczepimy się u siebie czegoś i próbujemy to kamuflować, choć w rzeczywistości nie ma absolutnie takiej potrzeby :-)

      Usuń
    4. Dziekuje dziewczyny;) kochane jestescie ;))

      Usuń
    5. Ja przez caly rok nie mam piegow a pokazuja sie w lecie na nosie i je uwielbiam, slodko wygladaja z zielonymi oczami. Przynajmniej mi sie podoba i nie zakrywam. Jestem pewna ze dodaja Ci uroku!:*

      Usuń
    6. Właśnie mam długie, proste, brązowe włosy i zielone oczy :*
      Dziękuję kochane;))

      Usuń
  8. Czy używałaś może kosmetyków z serii ZIAJA PRO lub ogólnie z Ziaji?

    OdpowiedzUsuń
  9. Czy mogłabyś polecić dobrego dermatologa w Trójmieście ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chodzę do Klinki Dermatologica i polecam :)

      Usuń
    2. Dzięki wielkie. A leczysz się farmakologicznie / specjalnymi kosmetykami czy robisz też jakieś zabiegi ? (laser itp ?)

      Usuń
    3. Właśnie nie znam, dlatego leczę się poza Trójmiastem. Wbrew pozorom trudno tu o dobrego specjalistę :-)

      Usuń
  10. Eh :/
    Parafiny staram się unikać (jeśli chodzi o twarz), ale nie wiedziałam, że gliceryna tez może być szkodliwa.
    Czy znasz może w takim razie jakiś krem który ich nie zawiera?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wszystkie bardzo lekkie kremy do cery mieszanej raczej nie mają gliceryny

      Usuń
  11. Dziękuję za bardzo przydatny post kochana. Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  12. skąd lampka?

    OdpowiedzUsuń
  13. Mnie też zapycha wiele rzeczy. Odkąd regularnie robię peeling kawitacyjny i wykonuje makijaż mineralny nie mam już problemów z zaskórnikami. Ale wystarczy, że trafię w nieodpowiedni krem i na drugi dzień mam zapchane pory. Jakie polecasz kremy nawilżające bez gliceryny?
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przyłączam się do pytania :)

      Usuń
    2. A jesteś pewna, że gliceryna Cię zapycha? U mnie na szczęście nie powoduje powstawania niedoskonałości. Co do kremów bez gliceryny, to niestety aktualnie nic nie zaproponuję. Odkąd używam kremu z LRP nie szukam nic innego i nie orientuję się w temacie :-)

      Usuń
  14. Czy używałaś może kosmetyków z serii Ziaja PRO lub innych z serii Ziaja? Podobno nie zapychają i skład całkiem fajny, właśnie testuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ziaja Pro ma dobre składy? Dobre mi sobie. Parafina już na drugim miejscu, o innych rewelacjach nie wspomnę. Ziaja pod kątem składów jest bardzo ale to bardzo słaba.

      Usuń
    2. Nie wiem gdzie to wyczytałaś ale w skladzie moich PRO na pewno nie ma parafiny :) jesli juz po panthenol i propylene glycol.

      Usuń
    3. Wyczytałam to na odwrocie opakowania np. maski pod oczy po której wyszły mi pryszcze pod oczami w co do tej pory trudno mi uwierzyć. :) Potrafię odróżnic propylene glycol i pantenol od parafiny bo umiem czytac :)

      Usuń
    4. No więc masz nauczkę na przyszłość żeby jednak czytać dokładniejj skład kosmetyków na odwrocie :)

      Usuń
    5. Ciekawe dlaczego nigdzie nie można w necie sprawdzić tych składów Ziaja Pro? Takiej maski z ceramidami nie ma szans, nie sprawdzisz a na stronie: skład - ceramidy. To ja dziękuję za taką informację Ziajo

      Usuń
    6. Mam nauczkę i Ziaji nigdy już nie zaufam. Niby PRO ale PRO jest tylko cena :)) Nie zawiodłam się nigdy na rosyjskich kosmetykach Agafii :D

      Usuń
    7. U mnie z Ziaja różnie. Wycofany krem bodajże różany dawał świetne efekty ale krem pod oczy, który nakładam wieczorem, powoduje że rano mam już pryszcze pod oczami. Szok!

      Usuń
    8. Niestety u mnie ten krem z Ziaji pod oczy z serii Pro również spowodował dziwne pryszcze wokół oczu. Nigdy czegoś takiego nie miałam, ale na szczęście szybko zniknęło :-)

      Usuń
  15. Dario, a jak radzisz sobie z przebarwieniami? Polecasz jakieś preparaty? Bo aktualnie zakończyłam walkę z trądzikiem, i zostało mi sporo przebarwień, które chciałabym jakoś zniwelować.
    A.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z mojej strony polecam glukonolakton, glinke multani mitti z mazidel i zel aloesowy gorvita. :) z moimi prrzevarwieniami zdziałać cuda:)

      Usuń
    2. Kwasy, kwasy i jeszcze raz kwasy :)

      Usuń
    3. Zgadzam się - kwasy są najlepsze, szczególnie po zakończonej walce z trądzikiem. Proponuję jednak udać się do dobrego gabinetu, bo takimi profesjonalnymi kwasami o wyższych stężeniach znacznie szybciej pozbędziesz się przebarwień, niż domowymi sposobami :-)

      Usuń
  16. bardzo fajny, przydatny i ciekawy post nam zaoferowałaś ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Słyszałaś może o żelu aloesowym z Gorvity? Podobno świetnie radzi sobie z trądzikiem jak też przekarwieniami?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam i używałam, ale u mnie sprawdził się słabiutko. Nie zrobił żadnej krzywdy, ale też nie zadziałał spektakularnie. Nie zauważyłam też ukojenia, na które trochę liczyłam, nawilżenie również było bardzo kiepskie :-)

      Usuń
    2. ja go stosuję w celu ukojenia,złagodzenia,ewentualnie przy okazji nawilży ale i tak trzeba potem krem dać.I jestem na tak,co więcej to nie mogę już powiedzieć bo nie wiem,nie stosuję go codziennie tylko na podrażnienia.I tu się sprawdza,u mnie.A co myślicie o kremie Mixa?specjalnie dobrany i testowany na wrażliwej skórze,ale gliceryne chyba tez ma w składzie,wg mnie jest ok ale nie wiem.Czytałam ale nie wiem nadal czy ja tez mam czy nie mam problemów skórnych(pomijając podrażnienia i suchość)

      Usuń
  18. Nie wiem już czego używać bo wszystko mnie zapycha ale zauważyłam że parafina najbardziej. Wypróbuję ten Effaclar H bo wiele osób poleca :) B.przydatny post Daria. Pozdr!

    OdpowiedzUsuń
  19. Próbowałaś maseczki z siemienia lnianego? Dla mnie najlepsze co może być do nawilżania skóry i NIE ZAPYCHA! Polecam dziewczyny wypróbujcie :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Próbowałam, ale dla mnie nawilżenie troszkę za słabe. Za to koi bardzo przyjemnie :-)

      Usuń
  20. A ja nie używam żadnych kosmetyków i moja skóra wyleczyła się sama z trądziku. Po co ładować na siebie tyle chemii? To ona powoduje wysypy zrozum cie to.

    OdpowiedzUsuń
  21. Hej, Daria jakiej suszarki teraz używasz? Jesteś z niej zadowolona?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz mam suszarkę Philipsa którą pożyczyłam od mamy ale jest beznadziejna, bo nie ma chłodnego nawiewu. Na dniach kupię jakąś nową :-)

      Usuń
  22. hmm w sumie jak mnie jakiś kosmetyk zapcha to po prostu go odstawiam:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak robi chyba każdy normalny człowiek :-)

      Usuń
  23. Uwielbiam Cię! Zwłaszcza za tego typu posty :).

    OdpowiedzUsuń
  24. a co sądzisz o nivea? o tym ich zwykłym kremie. przeciez od dawien dawna był jedynym i tak dobrym kremem dla wielu, a na drugim miejscu w składzie ma właśnie tą nie szczęsną parafine..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krem Nivea położony na moje usta potrafi spowodować wysyp zaskórników wokół nich, więc chyba nie muszę pisać co o nim myślę :-)

      Usuń
    2. U mnie nivea też robi spustoszenie. Ostatnio jak byłam przeziębiona nie chciało mi się wstać po Blistex a przy łóżku był nivea. Przez 2 dni miałam zmasakrowane usta i pełno zaskórników i wyprysków.

      Usuń
  25. Kochana a prócz Tych kremow la roche mozesz polecić jakiś inny apteczny bądź inny? Bo tamte akurat mi nie śłużą dziekuje serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Próbowałaś może Alantan Dermoline Lekki Krem? Albo może w takim razie wypróbuj coś z Avene. Dziewczyny chwalą akurat tą markę :-)

      Usuń
    2. U mnie lepiej sprawdza się bioderma

      Usuń
    3. Polecam kremy od green pharmacy. Nie zawierają parabenow, co dla mnie jest bardzo ważne. Maja lekka konsystencje,nie zapychaja mnie i dobrze nawilzaja skórę. I bardzo ladnie pachna :) w hebe kosztuja 10zl :)

      Usuń
  26. świetny post :) ostanio chciałam powiększyć moje kosmetyki do dbania o cere (serio używam tylko kremu od dermatologa i oleju kokosowego ;-;), więc dzięki tobię będe wiedziała czego unikać :). dzięki. mam jeszcze pytanie. robiłaś kiedyś post o kremach pod oczy, lub jak się pozbyć worów pod oczami? jak nie, to zrobisz? bo to mój problem i już nie wiem jak z nimi walczyć :/ a sypiam 6-9h.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, problem worków pod oczami jest dosyć trudny. Może mieć podłoże chorobowe i to, że się wysypiasz nie ma nic do rzeczy. Robiłaś podstawowe badania? Może być też tak, że worki pod oczami są po prostu uwarunkowane genetycznie i niestety z tym nic nie zrobisz. Możesz spróbować je kamuflować kryjącymi korektorami, ale to nie jest w 100% do zakrycia. Na pewno powinnaś zadbać o to, aby problem się nie pogłębiał czyli dużo snu, odwyk od komputera, ruch, dieta bogata w warzywa i owoce, dużo wody... Ogólnie zdrowy tryb życia :-)

      Usuń
  27. Polecisz jakąś dobrą odżywkę do paznokci? Poza eveline, bo formaldehyd chyba mnie uczula, pojawiają mi się na paznokciach czarne kropki :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja polecam 2x5, w takim samym słoiczku jak balsam do ust Tisane- można kupić w Naturze

      Usuń
    2. jedna z odżywek sally hansen nie ma tego składnika, chyba ta lekko fioletowa

      Usuń
    3. Pokusiłam się kiedyś o jakąś z sally hansen, zostawiała masę smug, których nawet przy 2 warstwie nie dało się zniwelować, ponadto po dojściu do połowy buteleczki odżywka nadawała się jedynie do kosza, bo była jednym wielkim glutem:/

      Usuń
  28. Na parafinę również reaguję natychmiast...

    OdpowiedzUsuń
  29. A co powiecie na temat kosmetyków z Clareny? Czy któraś z Was używała linii Max Sebum Control?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam, ja używałam kremu max sebum control właśnie z Clareny. Na bardzo wysokim miejscu jest składnik ISOPROPYL MYRISTATE ktory bardzo mnie podrażnił. Używałam kremu 3 dni i teraz mam cudną kaszkę i podskórne krostki na twarzy. Bardzo dbam o moją cerę i teraz męczę się z takim paskudztwem-jakiś koszmar. Nie polecam!!!

      Usuń
  30. Do tej pory nie używałam nic poza płynem micelarnym do zmycia makijażu o zgrozo mam świadomość jaka krzywdę sobie robiłam .dlatego tu moja prośba ogromna do Ciebie ,co polecisz do cery mieszanej (mam dość sporo zaskórników w okolicy brody i nosa) do oczyszczania twarzy z makijażu i ogólnej jej pielęgnacji ?
    Sporadycznie używam maseczek z glinki zielonej
    Nawilżenie twarzy to kremy z biodermy ,opinii o nich nie mam nie wydaje mi sie zeby pogarszały stan mojej skory
    Bede wdzięczna za pomoc 😊

    OdpowiedzUsuń
  31. Mnie właśnie po parafinie zapycha więc unikam kremów, maseczkę z jej dodatkiem.

    OdpowiedzUsuń
  32. Ta lista jest przerazajaco dluga...przerabane tak analizowac kazdy podklad,krem;/
    Odpukac, nic mnie nie zapycha;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Zaskoczyło mnie, że olej arganowy ), a z baobabu 2, myślałam, że jest raczej na odwrót :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Mi niestety seria liście manuka ziaji - tak zniszczyła twarz, że minął miesiąc aż powróciła do zdrowia. Swąd, bolące gule, brrr...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam tak samo! I do tego jeszcze kaszka na czole :(

      Usuń
  35. Bardzo fajny wpis, z pewnością warto się z nim bliżej zapoznać :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Nivea jest niezastąpiona przy katarze i zdartym nosku ;-)

    OdpowiedzUsuń
  37. Witam mam takie pytanie.. dużo piszesz o przebarwieniach i o tym jak sobie z nimi radzisz.. A jak wyleczylas trądzik ? Ja miałam wiek kuracji anyybiotykami jak i masciami od dermatologa. Teraz nie stosuje nic takiego zaczęłam stosować glinki spiruline A także kwas migdałowy w domu.. najgorsze są podskorne gule. Dodam że mam już 21 lat A lecze się od 16r.życia. mam Jeszcze pytanie co do dzisiejszego postu. Jaki polecasz tani podkład który nie miałby tych zapychajacych składników z góry dziękuję ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wyleczyłam jeszcze trądziku do końca :-) Jeśli masz problem z podskórnymi "gulami" to radzę iść do dobrego lekarza, bo zostaną Ci blizny potrądzikowe, a to jest znacznie gorszy temat niż sam trądzik. Niestety nie znam taniego i dobrego podkładu :-)

      Usuń
  38. Witam! Ostatnio kupiłam szampon dla włosów wypadających Head&Shoulders i po pierwszym użyciu skóra piecze i odczuwać jakby uczucie gorąca na skórze, które długo się utrzymuje. Czy to znaczy, że szampon podrażnił moją skórę głowy i powinnam z niego zrezygnować? Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam coś podobnego, ale przy kilkukrotnym użyciu i niestety, Head&Shoulders mogę stosować jedynie sporadycznie, do głębszego oczyszczenia włosów. Tobie również radzę odstawienie, bo ewidentnie Ci nie służy :-)

      Usuń
  39. świetny post, jak zawsze!
    dzień w dzień wchodzę na Twojego bloga i wypatruje wpisu na temat obecnej pielęgnacji oraz kuracji od dermatologa... Kochana kiedy? :>

    OdpowiedzUsuń
  40. Jestem szczerze zaskoczona, że retinol i wit. A wykazują w jakimś stopniu działanie zapychające - dzięki za ten post.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O fatalnym wpływie witaminy A na moją skórę przekonałam się sama niestety. 2 miesiące nie mogłam doprowadzić cery do ładu :-)

      Usuń
  41. Bardzo fajny post! Przyjemnie sie czyta i dostarcza wielu przydatnych informacji:) zrobilam prtscreena skladnikow, ktorych nalezy unikac, bede na niego zagladac podczas zakupow kosmetykowych:)

    OdpowiedzUsuń
  42. Daria! Posmarowałam twarz kremem z parafiną i na calej twarzy oraz pod oczami pojawiły sie czerwone, suche, swedzace plamy i nie moge sie ich pozbyc! :( Polecisz cos co pomogloby uspokoic cere i troche ja "zaleczyc"? Ps. co to takiego sie stalo z moja twarza? ;(

    OdpowiedzUsuń
  43. Daria a ja mam pytanie do Twojego postu o olejach, w jaki sposob je nakladasz na takie dlugie wlosy? I czy na skore glowy tez je uzywasz?

    Pozdrawiam Ewa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie nakładam oleju na skórę głowy, jedynie na długość. Nakładam normalnie dłonią i przeczesuję grzebieniem :-)

      Usuń
  44. teraz widzę, jakie mam szczęście, że chyba nic mnie nie uczula. A mam cerę dość tłustą i praktycznie do tej pory miałam jakieś niespodzianki na twarzy. Kiedys umyłam twarz szamponem / miałam akurat czerwony elseve -jest super/ i moja cera zaczęła wyglądać świetnie. Nie wiem co tu jest grane, ale coś w tym jest. Zero wyprysków, zero zaskórników. a może wiek zrobił swoje ;)
    al.

    OdpowiedzUsuń
  45. Gdzie kupiłaś ten fotel wiklinowy/ratanowy z posta o porządkach zimowych? Misia na nim i ten stoliczek bialy pod tulipanami? A i lampion ! Czegos takiego wlasnie szukam ! Z góry dziekuje za odpowiedz :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Dario, świetny post ! Może teraz uda mi się uporać z moim nosem .

    Czy masz może post o tym jak skutecznie pozbywać się wagrow i zaskornikow ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie pisałam o tym, bo to trudne do osiągnięcia takimi domowymi sposobami :-)

      Usuń
  47. Dario, a próbowałaś oleju z czarnuszki na trądzik? U mnie działa cuda :)
    A.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olej z czarnuszki stosuję teraz na włosy, ale chyba nie odważę się nałożyć go na twarz. U mnie oleje w pielęgnacji skóry odpadają :-)

      Usuń
  48. Niestety nie mogę używac kosmetyków z parafiną.Juz po 2 użyciu występują u mnie zmiany skórne ;(

    OdpowiedzUsuń
  49. Cieszę się, że wypisałaś wszystkie składniki :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Jak do tej pory produktem na którym najbardziej się zawiodłam był puder Burujois healthy balance. Nie wiem co miał takiego w swoim składzie, ale spowodował na mojej twarzy istną maskarę. Nawet w okresie dojrzewania nie miałam tylu wyprysków na twarzy jak po paru dniach używania tego pudu.

    OdpowiedzUsuń
  51. Czy wiesz może jak to wygląda z kosmetykami do demakijażu? Jakich kosmetyków aktualnie do demakijażu używasz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aktualnie używam żelu do mycia La Roche Posay Effaclar i płynu micelarnego Bioderma Sensibio. Jak dla mnie duet idealny :-)

      Usuń
  52. zawsze dręczyły mnie wypryski skórne. Odkąd zaprzyjaźniłam się ze Smacznie Dopasowaną i zrzuciłam parę kilogramów (fajna dietka swoją drogą), udało mi się ją trochę do ładu doprowadzić, ale to nie tak w 100%. Mój ulubiony krem z Dermedic - kojący, niestety strasznie zapycha mi pory. I co tu robić? używać na policzki z wyłączeniem strefy T, a nos, czoło i brodę smarować jakimś innym? Jest tego jakiś sens, żeby się męczyć?

    OdpowiedzUsuń
  53. Droga Dariu mam pytanie odnosnie olejowania włosów.Moje sa dosc suche mimo suszenia zimnym powietrzem oraz uzywania odzywki.Podpowiedz mi prosze w jaki sposob moge sprawic ze beda lsniace i mieciutkie☺

    OdpowiedzUsuń
  54. Hej Daria! 😉
    Chciałam się Ciebie dopytać, jak to jest z tym zluszczanuem kwasem glikolowym. Mam 19 lat i podobnie jak Ty, jestem posiadaczką skóry tłustej. Problem mam nie tylko ze strefą T, ale mam mnóstwo blizn potrądzikiwych na plecach oraz dekolcie.
    Poszperałam w Internecie i znalazłam z Bielendy 20% r-r kwasu glikolowego. Nie wiem czy na początek to stężenie nie będzie za duże od razu na twarz. Chciałam je wypróbować najpierw na dekolcie, aby zobaczyć jak moja skóra zareaguje? Jakiego pędzelka używałaś do nanoszenia peelingu? I czy zamiast neutralizatora mogę poprostu użyć mydła?

    Pozdrawiam!
    Aga 😘

    OdpowiedzUsuń
  55. Jakiego kremu do skóry tłustej używasz pod makijaż?

    OdpowiedzUsuń
  56. Dario! Mam do Ciebie pytanie z zupełnie innej beczki. Na Gwiazdkę dostałam zestaw startowy Semilaca i od miesiąca sama robię sobie paznokcie z hybrydami właśnie tej firmy. Jestem bardzo zadowolona, ale dzisiaj weszłam na funpage Semilaca i poczytałam opinie. Ilość dziewczyn, które te lakiery uczuliły mnie skutecznie przeraziła! Co Ty o tym wszystkim sądzisz? Nie przejmować się aż tak, dopóki nie będzie żadnych przeciwwskazań u mnie? Albo może masz jakieś rady jak dbać o paznokcie, które często są "hybrydowane"? I czy od hybryd trzeba sobie robić odpoczynek, czy od razu po starych można robić nowe? Będę Ci bardzo wdzięczna za jakiekolwiek informacje! Pozdrawiam Cię cieplutko! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Semilaca używam już prawie 2 lata i nie mam żadnego uczulenia. To naprawdę jest kwestia indywidualna i nie można wpadać w panikę. Sama musisz sprawdzić jak hybrydy się u Ciebie sprawdzą, innej możliwości niestety nie ma :-) Robię czasem odpoczynek od hybryd, ale bardzo rzadko. Nie lubię niepomalowanych paznokci :-)

      Usuń
    2. Dziękuje bardzo za odpowiedź! 😊 Mam nadzieję, że nic nie zacznie się dziać, bo jestem w hybrydach zakochana i już nie będę w stanie z nich zrezygnować! 😊

      Usuń
  57. Droga Dario, fantastyczny i rzeczowy blog. Gratuluję. Dziś przez przypadek tu trafiłam i nie mogę przestać czytać :)

    OdpowiedzUsuń
  58. Ostatnio zauważyłam, że mam bardzo suchą skórę. Wkurzyłam się i postanowiłam zamówić coś "naturalnego" w sklepie Kalina. W oko wpadł mi krem i balsam do ciała firmy APIS. W składzie balsamu jest :glycerin, synflower oil, grape seed oil, argania spinosa, mel-honey, goat milk. Skład kremu jest praktycznie identyczny, ale ma mniej składników. Byłam dotąd przekonana, że jeżeli ktoś ma suchą skórę, to właśnie takich produktów potrzebuje.. Mimo, iż w Twojej tabeli nie wypadają te składy najgorzej, to jednak powodują coś złego. Nie rozumiem tego. Jak mam stosować krem, który ma mnie nawilżyć bez takich składników?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli "ostatnio masz suchą skórę", to może nie jest ona sucha tylko przesuszona. To bardzo istotna różnica.
      Jeśli chodzi o skład kremów to, od siebie mogę Ci polecić szukanie takich, gdzie gliceryna znajduje się najwyżej na 5 lub 6 miejscu. Gliceryna została przebadana i nie jest ani aknegenna ani komedogenna, za to jeżeli występuje w stężeniu większym niż 30% składu kosmetyku to ma właściwości wysuszające na nie nawilżające. Do tego jest bardzo tania i producenci pchają ją w swoje produkty ile wejdzie..a to duży i powszechny błąd.
      Poza tym, jeżeli producent na swojej stronie nie wymienia składu, to znaczy, że nie ma się czym pochwalić - i to najlepsze podejście do szukania i kupowania.
      Dodatkowo składniki które są aknegenne wysypią Cię już po 2-3 pierwszych użyciach, natomiast komedogenne zapchają pory, ale to będzie trwać 2-5 tygodni. Warto bacznie obserwować swoją skórę bo nie każdy ze składników będzie dla Ciebie aknegenny czy komedogenny. :-) Pozdrawiam

      Usuń
    2. Mam niedoczynność tarczycy, więc sucha skóra w moim przypadku występuje cały czas, ale okres zimowy spowodował, że muszę bardziej się kremować i nawilżać niż np. latem. Takie kremy jest bardzo trudno znaleźć, ponieważ zawsze znajdzie się coś, co zapycha lub coś, co spowoduje wysyp niedoskonałości. Myślę, że składy są tak obszerne, że po prostu trudno jest ustalić, co tak naprawdę przeszkadza - tak przynajmniej jest w moim przypadku.

      Usuń
  59. Hej :)
    Moje pytanie nie jest związane z postem ale potrzebuję pomocy. Chodzi o suszarkę do włosów, co mogłabyś polecic? Interesuje mnie duża moc, zimny nawiew i ewentualnie jonizacja.
    Dzięki i pozdrawiam,
    I.

    OdpowiedzUsuń
  60. Bardzo fajny wpis, z pewnością warto się z nim bliżej zapoznać :)

    OdpowiedzUsuń
  61. Właśnie przeczytałam na moim estee lauder double wear light że jest aknegenny, dodatkowo każdy bronzer zawsze robi mi gule w okolicach uszu, polecacie jakiś bronzer który tego mi nie zrobi?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Terracota mineral powder z golden rose w odcieniu nr 4 jest ekstra :)

      Usuń
  62. Dario, czy mogłabyś polecić coś do walki z zamkniętymi, podskórnymi zaskórnikami?

    OdpowiedzUsuń
  63. W moim przypadku parafina działa identycznie jak u Ciebie! Spotkałam się również parę razy z sytuacją, w które pozornie krem z parafiną "pomagał", bo wygładzał skórę na jakiś czas, a potem kończyło się armagedonem. :) Sama unikam parafiny i pochodnych zupełnie.

    OdpowiedzUsuń
  64. Bardzo przydatny post! W zasadzie nie zastanawiałam się nad tym nigdy, a moje niedoskonałości wracają w nieokreślonych momentach. Muszę przewertować skład moich kosmetyków.

    OdpowiedzUsuń
  65. Od jakiegoś czasu śledzę twojego bloga, wiele kosmetyków, które polecasz wypróbowałam i jestem bardzo zadowolona. Jednak od jakiegoś czasu szukam idealnego kremu do twarzy na noc. Czy mogłabyś podzielić się swoimi uwagami co do kremów na noc. Może jakieś sugerowane produkty, które sprawdziły się u ciebie?

    OdpowiedzUsuń
  66. Od jakiegoś czasu śledzę twojego bloga, wiele kosmetyków, które polecasz wypróbowałam i jestem bardzo zadowolona. Jednak od jakiegoś czasu szukam idealnego kremu do twarzy na noc. Czy mogłabyś podzielić się swoimi uwagami co do kremów na noc. Może jakieś sugerowane produkty, które sprawdziły się u ciebie?

    OdpowiedzUsuń
  67. Anonimowy21 maja, 2016

    Jezu :( po każdym kremie mnie wysypuje już uzywalem sylveco z betuliną i cetaphil MD dermoprotektor ciągle to samo

    OdpowiedzUsuń
  68. puder z Manhattan'u Clearface zawiera w składzie dwa parabeny, które prawdopodobnie były przyczyną moich problemów z cera, po odstawieniu pudru stan mojej twarzy bardzo się poprawił, nie wiem czy tylko na mnie tak działa, ale lepiej uważać na kosmetyki z Manhattan'u, wiele z nich ma szkodliwe substancje w swoim składzie, o których nawet nie zdajemy sobie sprawy ;)

    OdpowiedzUsuń


Dziękuję za odwiedziny i każdy pozostawiony komentarz. Niestety nie odpisuję na wiadomości prywatne i maile. Jeśli masz jakieś pytanie, to zadaj je w komentarzu na blogu pod najnowszym postem (niezależnie od tematyki wpisu). Postaram się pomóc :-)

Custom Post Signature

Custom Post  Signature