Top Social

NOWE OLEJE DO PIELĘGNACJI WŁOSÓW: SEZAMOWY, Z CZARNUSZKI I NAGIETKOWY.

Olejowanie to podstawa pielęgnacji moich włosów. Wiele razy wspominałam Wam, że najbardziej lubię olej lniany i olej awokado. Po zmyciu takiego oleju moje włosy od razu wyglądają lepiej - takiego efektu nie zapewni żadna odżywka czy maska. Jestem jednak zwolenniczką pielęgnacyjnej rotacji i od czasu do czasu włączam nowe produkty. Jakiś czas temu odwiedziłam swoją ulubioną aptekę, w której zwykle zaopatruję się w różne zioła i inne, naturalne rzeczy. Do koszyka wpadły trzy olejki, którym poświęcę dzisiejszy post. Łączy je jedno - świetnie nadają się do wcierania w skórę głowy i mają działanie łagodzące, przeciwłupieżowe, przeciwzapalne i przyspieszające wzrost włosów. Być może znajdziecie tutaj swojego ulubieńca? 

oleje na wypadanie włosów

Kiedyś miałam już do czynienia z olejem z czarnuszki i było to w czasach, gdy farbowałam włosy na czarno. Oleje służyły mi wtedy znacznie gorzej, niż teraz. Być może ma to związek z tym, że włos naturalny jest bardziej podatny na składniki zawarte w olejach. Może być też tak, że farba, która pokrywała włos skutecznie blokowała przenikanie cennych składników. Ja niestety farbowałam włosy bardzo często (czasami dwa razy w miesiącu) i nie żałowałam farby na całej długości, chociaż farbowania potrzebowały tak naprawdę tylko odrosty. Kiedy dostrzegłam na aptecznej półce olej z czarnuszki marki NatVita to postanowiłam go ponownie wypróbować. Ten rodzaj oleju był podobno stosowany już w starożytności i szczególnie upodobał go sobie sam Tutenchamon - uważał czarnuszkę za lek na wszelkie dolegliwości. Oleju używam już od 2 tygodni i zdążyłam zauważyć, że działaniem przypomina olej lniany. Włosy po całonocnym olejowaniu są gładkie, miękkie i dociążone. Końcówki moich włosów są szczególnie wrażliwe na działanie jakichkolwiek produktów i jeśli coś im się nie spodoba, to potrafią być sztywne, szorstkie i splątane. Olej z czarnuszki wyraźnie przypadł im do gustu, bo są zdyscyplinowane i dają się ładnie ułożyć, bez większych kombinacji z silikonowym serum. Myślę, że ten olej pozostanie ze mną na dłużej i kiedy skończy mi się to opakowanie, to sięgnę po kolejne. Co do jego właściwości, to wspaniale spisze się też na skórze, o ile tolerujecie olejki w pielęgnacji ciała. Warto również wspomnieć, że można go używać do olejowania skalpu w celu przyspieszenia wzrostu włosów i wyeliminowania problemów z łupieżem. Substancje aktywne zawarte w oleju z czarnuszki są wprost stworzone do stosowania na włosy i skórę głowy. 

Wg. Wikipedii i informacji zawartych na stronie producenta:

Olej z czarnuszki - miodowy do ciemnobrązowego olej otrzymywany z tłoczenia nasion czarnuszki siewnej (Nigella sativa). Lekko gorzkawy w smaku, o intensywnym, korzennym zapachu. Olej pełni funkcję przeciwutleniacza, który stabilizuje i chroni nienasycone kwasy tłuszczowe i fosfolipidy wchodzące w skład błon komórkowych przed uszkodzeniem ze strony wolnych rodników. Olej ten zawiera 28% nasyconych kwasów tłuszczowych, 53% kwasu linolowego, 25% kwasu olejowego, 4% kwasu alfa-linolenowego, 0,5-1,5% olejku eterycznego, witaminę E (tokoferole), witaminę A (karotenoidy), biotynę, mikroelementy i pierwiastki śladowe. Stosuje się głównie przy alergiach, neurodermitis, zapaleniach skórnych, grzybicach i trądziku. Olej ma działanie równoważące, pielęgnujące, hamuje rozwój zapaleń.


Kolejny produkt, jaki wpadł mi w oko, to olej nagietkowy marki Aromatika. O oleju z nagietka czytałam wiele dobrego szczególnie w kontekście przyspieszania wzrostu włosów i paznokci. Działa trochę podobnie, jak olej z czarnuszki, bo również wykazuje właściwości bakteriobójcze, antygrzybiczne, antyalergiczne i regenerujące. Będzie dobry dla problematycznej skóry głowy z łupieżem, swędzeniem i nadmiernym przetłuszczaniem. Sama jeszcze nie miałam okazji go używać i zrobię to dopiero za jakieś 2-3 tygodnie. Zobaczymy jak spisze się na długości włosów. 

Kilka informacji producenta:

Olej nagietkowy łagodzi podrażnienia i stany zapalne. Przyspiesza gojenie ran i otarć naskórka, zmniejsza widoczność blizn w miejscach założonych szwów, zmniejsza odczucie bólu. Wzmacnia naczynia krwionośne, poprawia ukrwienie, łagodzi silne reakcje skóry z popękanymi naczynkami krwionośnymi. Wspomaga regenerację komórek skóry po oparzeniach słonecznych, pełni funkcję naturalnego filtra przeciwsłonecznego. Ochrania skórę w kontakcie z agresywnymi czynnikami środowiskowymi. Jest skuteczny w leczeniu ran, owrzodzeń, poparzeń, wysypki, liszaju, odleżyn. Wspomaga pielęgnację każdego rodzaju skóry. Działanie bakteriobójcze jest wykorzystywane w przypadku pielęgnacji skóry tłustej, skłonnej do stanów zapalnych, zwęża rozszerzone pory, reguluje proces produkcji sebum. Wspomaga leczenie pękających brodawek sutkowych u kobiet karmiących piersią. Olej nagietkowy jest szczególnie polecany do pielęgnacji delikatnej i wrażliwej skóry niemowląt. Stosowany w pielęgnacji włosów i paznokci, wzmacnia je i pobudza do wzrostu. 


Ostatnim, nowym olejem w mojej pielęgnacji jest olej sezamowy marki Rapunzel. Z tym produktem również miałam do czynienia w przeszłości. Ten rodzaj oleju występuje bardzo często w najróżniejszych, ajurwedyjskich mieszankach upiększających typu Khadi. Ma świetne działanie przyciemniające, więc to ostatecznie przekonało mnie do jego kupna, bo ciągle próbuję przyciemnić swoje włosiska w jakiś naturalny sposób. Dowiedziałam się również, że olej sezamowy zapobiega przedwczesnemu siwieniu, a często pytacie mnie co można poradzić w tej kwestii sposobami naturalnymi. Poza tym tak, jak dwa poprzednie oleje ma działanie  nawilżające, przeciwłupieżowe, nabłyszczające i wspomagające porost włosów. Z ciekawostek, to można przy jego pomocy leczyć również wszawicę. 

***

Jak pewnie zdążyłyście zauważyć, wszystkie oleje, o których dzisiaj wspomniałam świetnie nadają się do stosowania na skórę głowy. Działają przeciwzapalnie, przeciwgrzybiczo i przyspieszają wzrost włosów, więc jeśli wcierki, o których pisałam TUTAJ klik nie pomagają przy problemach ze skórą głowy, to być może warto zacząć wcierać oleje również w skalp. Ja jestem trochę uprzedzona do wcierania olejków w te okolice, bo dotychczas wypróbowane oleje powodowały u mnie problemy z łupieżem, ale myślę, że w najbliższym czasie skuszę się na takie zastosowanie czarnuszki. Na pewno dam Wam znać co z tego wynikło w  aktualizacji pielęgnacyjnej moich włosów, która pojawia się średnio co 2 miesiące. 

Włosomaniaczki, dajcie znać czy używałyście już jakiegoś oleju, o którym wspomniałam i jakie są Wasze doświadczenia. 

Obserwujcie mnie na Instagramie @kosmetycznahedonistka 



116 komentarzy on "NOWE OLEJE DO PIELĘGNACJI WŁOSÓW: SEZAMOWY, Z CZARNUSZKI I NAGIETKOWY."
  1. Mój dermatolog odradza stosowanie olejów na skalp, wcieranie olejków czopuje, oblepia i zapycha mieszki włosowe, co zwiększa ich wypadania. Skóra głowy ma inna strukturę niż np. nasza cera. A kiedyś stosowałam olejek arganowy na skórę głowy i faktycznie włosy wypadały bardziej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U jednych olejowanie skalpu się sprawdza, a u innych nie, niestety. U mnie po olejkach zawsze występuje łupież i ogólne swędzenie skóry głowy, więc dlatego jestem do nich uprzedzona. Natomiast u wielu osób, które znam oleje naprawdę pomogły :-)

      Usuń
    2. u mnie też olejowanie skóry głowy nie wchodzi w grę :) jest z nimi jeszze gorzej

      Usuń
    3. Niektórzy zalecają , żeby olejki na skalp nakładać max na 20-30 minut a potem umyć włosy dwukrotnie :) Zabieg olejowania skalpu nie powinien być wykonywany przed każdym myciem głowy.

      Usuń
    4. Ją natomiast olejuję włosy, również na skalpie i jest zdecydowanie lepiej niż po tonie sterydów, które zapisywał mi dermatolog ;)

      Usuń
    5. Mam azs i olejowanie szkodziło mi mocno, bardzo wysuszało. Ostatnio dorobiłam się takiego uczulenia na skórze głowy, że ledwo sterydy dały sobie z tym radę. Olej z czarnuszki odkryłam przypadkowo, stwierdziłam, że warto spróbować wszystkiego, lekarka powiedziała, że to jedyny olej który może pomóc. Nałożyłam na skalp i w życiu nie czułam takiej ulgi! Włosy wróciły do normalnego stanu a olej zaczęłam nawet pić (ble, polecam popijanie ciepłą herbatą). Co jakiś czas robię peeling skóry głowy więc myślę, że nic mnie nie zapycha. Włosy rosną, wyglądam jak chmura, bo mam pełno baby hair.

      Usuń
    6. I właśnie dlatego chcę wypróbować ten czarnuszkowy olej na skalp, bo mam co do niego przeczucia, że będzie świetny. Nawet konsystencja wydaje się być odpowiednia do olejowania skalpu, bo jest rzadsza i lżejsza niż np. w przypadku oleju sezamowego, lnianego itp.

      Usuń
    7. Daria a stosowałaś olej lniany na skórę głowy? Po przeczytaniu kilku twoich włosowych postów dochodzę do wniosku, że mamy podobne skalpowe problemy. Również mam bardzo wrażliwą skórę i ostatnio kolejny już raz w ciągu ostatnich kilku miesięcy podrażniłam sobie skalp. Strasznie mnie swędzi i na małej powierzchni robią mi się strupki. Używam teraz szamponu leczniczego (mam nadzieję, że zaraz będę mogła wymieniać go z babydream'em), ale chciałabym jakoś zadbać o nawilżenie i ukoić podrażnioną skórę. W lodówce stoi olej lniany i chciałam go tak wypróbować. Myślisz, że to pomoże w takiej sytuacji? Przeklęty suchy szampon!

      Usuń
    8. Daria a stosowałaś olej lniany na skórę głowy? Po przeczytaniu kilku twoich włosowych postów dochodzę do wniosku, że mamy podobne skalpowe problemy. Również mam bardzo wrażliwą skórę i ostatnio kolejny już raz w ciągu ostatnich kilku miesięcy podrażniłam sobie skalp. Strasznie mnie swędzi i na małej powierzchni robią mi się strupki. Używam teraz szamponu leczniczego (mam nadzieję, że zaraz będę mogła wymieniać go z babydream'em), ale chciałabym jakoś zadbać o nawilżenie i ukoić podrażnioną skórę. W lodówce stoi olej lniany i chciałam go tak wypróbować. Myślisz, że to pomoże w takiej sytuacji? Przeklęty suchy szampon!

      Usuń
    9. Olejowanie na maksymalnie 2 godziny nie powinno zaszkodzić, ale to wszystko zależy od naszej skóry głowy. Mi po całonocnym olejowaniu sklapu włosy bardziej wypadają więc póki co nie olejuję skalpu w ogóle i wolę lżejsze wcierki :)

      Usuń
  2. Stosowałam olej sezamowy i to prawda przyciemnia wlosy, no przynajmniej mi przyciemnił :) polecam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawe czy u mnie zadziała :-)

      Usuń
    2. Ale przyciemnia na ciepły, czy zimny odcień?

      Usuń
  3. Dario, pytanie nie na temat ale proszę kochana doradź. Jakie teraz boxy kosmetyczne polecasz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trudno mi coś jednoznacznie polecić, bo w jednym miesiącu jestem bardzo zadowolona z zawartości takiego boxu, a w drugim totalna porażka :-)

      Usuń
    2. No właśnie jeszcze shinybox jest coraz gorszy, kiedyś bardzo lubiłam ich pudełka. Od października jakość u nich diametralnie spadła a w tym miesiącu pojechali po bandzie:( Poszperam jeszcze w sieci może coś ciekawego znajdę, dziękuję za odpowiedz:)

      Usuń
    3. ja polecałabym joybox :)

      Usuń
  4. Tyle się czaje na olejek z czarnuszki ale nie wiedziałam ze można go dostać w aptece. Przez Internet za bardzo się nie opłaca przy jednym produkcie a jak znajdę go w mojej aptece to na pewno kupię. Za ile go kupiłaś ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja za niego zapłaciłam tak koło 25 zł, podobnie za sezamowy i 18 za nagietkowy. Ogólnie dosyć drogie olejki, ale zimnotłoczone, więc plus :-)

      Usuń
    2. Teraz w aptekach często można spotkać ciekawe olejki i ja teraz jak jestem w jakiejś, to zawsze się za nimi rozglądam :-)

      Usuń
    3. A jakiej pojemności one są?

      Usuń
    4. skąd naszyjnik jeśli mogę wiedzieć? jest prześliczny

      Usuń
    5. Naszyjnik jest z Sotho: http://www.sotho.pl/home/1173-naszyjnik-z-rozowego-zlota-z-rozetka-serduszkiem-i-krysztalem-swarovski-crystal.html

      Usuń
    6. Olej sezamowy ma 250 ml, z czarnuszki 100ml a nagietkowy 50ml :-)

      Usuń
    7. Ile wytrzymuje olej z czarnuszki po otwarciu? Przejechałam sie tak na olejku z pestek malin który myślałam ze starczy mi do konca życia na lato a okazało się że jest do marca 2016 i teraz codziennie musze go używać do twarzy więc teraz uważam na daty ważności:p

      Usuń
  5. Mam ochotę na przyciemnianie, więc sezamowy muszę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Witaj Dario,

    Powiedz mi jak czesto uzywasz tego typu olejków ? raz dwa razy w tygodniu?
    Rozumiem że nakładasz je na noc, powiedz mi czy rano myjąc włosy używasz jegogoś szczególnego szamponu? odżywki?

    NO i jeszcze jedna sprawa taka troche z innj beczki.. Powiedz co poleciłabyś na puszenie się włosów?

    z góry dziękuje i Pozrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olejków używam co drugi dzień, na noc, kiedy wiem, że rano muszę już umyć głowę :-) Cały czas używam szamponu Babydream z Rossmanna, a z odżywkami jest różne... Zwykle jednak wybieram te emolientowe, również z olejkami w składzie. Z puszeniem się włosów to niestety dosyć złożony problem. Najważniejsze, to dobrać dla nich odpowiedni olej metodą prób i błędów. Olejowanie powinno je dociążyć i nawilżyć, przez co nie będą wyglądać jak siano, nabiorą blasku. Obowiązkowo - serum na bazie silikonów, które jednak minimalizuje puszenie od razu. Może to być np. Loreal Mythic Oil. O takich produktach pisałam tu: http://kosmetyczna-hedonistka.blogspot.com/2015/07/silikonowe-serum-na-zniszczone-koncowki.html

      Usuń
  7. Zawsze miałam ochotę na olej sezamowy ale jestem blondynką i chciałam zrobić wszystko żeby naturalnie były jak najjaśniejsze :). Moje włosy bardzo się przetłuszczają i ciężko mi było dobrać odpowiedni olej nawet na całą długość włosób żeby ich nie obciążyć bo w dodatku są bardzo cienkie. No ale co do porostu to nic nie pobije kozieradki :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem ciekawa czy u mnie da jakiś zauważalny efekt. Na pewno dam znać co i jak. Co do kozieradki, to sama jestem w szoku, że działa tak rewelacyjnie. Wiele dziewczyn do mnie pisze w jej sprawie i również są zachwycone. Tylko ten zapach... Czuję go już teraz nawet po dwukrotnym myciu włosów :-(

      Usuń
    2. Chyba coś robię nie tak z kozieradką, przy aplikacji czuje jej zapach - przyznam, że mi jakoś szczególnie nie przeszkadza, po aplikacji go nie czuje jest dla mnie neutralny, nawet się dziwiłam, że wiele osób narzeka na zapach. Przyznam, że jestem wrażliwa na zapachy i zawsze coś drażni mój nos, a w przypadku kozieradki w ogóle nie ma problemu (gdy wącham nasiona w opakowaniu to zapach mnie odrzuca, jednak po zaparzeniu nie ma tego problemu).

      Usuń
    3. JA za to zazwyczaj nie mam problemów z zapachami, natomiast kozieradka.... porażka. Odrzuciło mnie po pierwszym użyciu i nie mogę się przemóc żeby używać a słyszę od wszystkich że niesamowicie działa :(

      Usuń
    4. Po prostu nie jesteś tak wrażliwa na jej zapach. Masz szczęście :-)

      Usuń
  8. Ja z Twojej listy znam sezamowy, z którego byłam zadowolona. Teraz używam oleju makadamia i jestem trochę rozczarowana - liczyłam na efekt wow, a tu jest dobrze, ale bez szału. Mam tez mieszankę kilkunastu olejów i olejków eterycznych przeznaczoną do włosów (bardzo popularne w Turcji, gdzie obecnie mieszkam), bardzo dobrze się spisuje.
    Następna w kolejce będzie czarnuszka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapytam z ciekawości, czy są jakieś modne, tureckie olejki, które mogłabyś polecić? Coś innego, co nie jest dostępne w Polsce? :-)

      Usuń
    2. Hmm, długo by wymieniać :) W Turcji praktycznie na każdym rogu znajduje się sklepik zielarski, są one tu bardzo popularne i w tych sklepikach można znaleźć prawdziwe cuda. Zapraszam do mojego posta z opisem tych sklepów i ich asortymentu: http://goo.gl/lA6J6e
      Bardzo popularne są gotowe mieszanki olejowe do włosów, na skalp i długość, nazywają się Sac Bakim Yagi. Składy różnią się w zależności od producenta, ale w większości są bardzo dobre. Moja buteleczka zawiera oleje: migdałowy, sezamowy, terpentynowy, fiołkowy, jojoba, laurowy, limonkowy, kminkowy, pokrzywowy, oliwa z oliwek + wit E, D-panthenol.
      Oprócz mieszanek można wybierać w dziesiątkach naturalnych olejków, do włosów polecane są np. olejek ze słodkich jabłek albo z fiołka, ponoć pięknie nabłyszczają włosy, ale jeszcze nie próbowałam.

      Usuń
  9. Skusiłaś mnie. :) Mam pytanie, czy gdy mam jakiś olej na włosach, to muszę bawić się w ręczniki, jakieś folie itp., czy jest szansa, że będą one działać dobrze jak po prostu nałożę olej i zwiążę w kitkę? :) Czasem jest mi po prostu niewygodnie, gdy mam coś jeszcze, więc zanika we mnie systematyczność. Wiem, że działanie będzie na pewno słabsze, ale czy będzie jakieś w ogóle?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, że takie szybkie nałożenie oleju i zwinięcie włosów w kitkę/warkocz zadziała. Można zrobić tzw. kompres, ale to nie jest obowiązkowe :-)

      Usuń
  10. Kochana czy ten śliczny łańcuszek jeśli przypadkiem zaleje sie woda to ciemnieje?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, ale ważne, żeby nie trzymać takiej biżuterii np. w łazience, gdzie jest cały czas kontakt z wodą, parą itd :-) Te łańcuszki są zrobione ze srebra 925 powlekanego 24 karatowym różowym złotem :-)

      Usuń
  11. A czy po dekoloryzacji która miałaś dawno temu twoje włosy były w bardzo złym stanie? Juz mam 7 lat czarny kolor farbuje farbami braz i mało to daje a chce zejść z czarnego ale chyba zajmie mi to wieki .... Doradz co zrobic ...włosy mam do pasa i bardzo sie boje dekoloryzacji... Dziekuje miłego wieczoru

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie były w bardzo złym stanie - spodziewałam się czegoś gorszego. Natomiast negatywne skutki dekoloryzacji odczułam po około 2 miesiącach po zabiegu. Włosy stały się bardziej suche, ale na szczęście udało mi się je uratować regularnym olejowaniem i maskami emolientowymi.

      Usuń
  12. Bardzo lubie twoje posty pozdrowienia z krynicy górskiej 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę i również pozdrawiam!

      Usuń
  13. Witaj. Bardzo lubię śledzić najnowsze wpisy na Twoim blogu,są niezwykle przydatne :-)
    Mam pytanie nie związane z włosami a cera. Co polecilabys do walki z zaskornikami? Staram sie unikać w kremach parafiny,ale to za mało :-( z gory dziękuje za odpowiedź. Pozdrawiam :-) Zuza

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zuza, zawsze najbardziej jestem za tym, żeby pójść do dermatologa, który przepisze odpowiednią maść. To na pewno pomoże usunąć zaskórniki, wyrówna koloryt cery, wygładzi ją. Jeśli nie przewidujesz wizyty u dermatologa, to polecam ci wypróbowanie preparatu Effaclar DUO z La Roche Posay. Działa właśnie na zaskórniki, oczyszcza cerę :-)

      Usuń
  14. Jak wygląda twój masaż bańką chińską? leżysz na jakiejś podkładce czy coś żeby wszystkiego nie zatluscic? w jaki sposób wykonujesz ruchy? Czy to bardzo cię boli? Nie boisz się że to niebezpieczne? po jakim czasie widziałaś efekty? Według ciebie Jak często trzeba przeprowadzać taki masaż żeby pozbyć się okropnego cellulitu? Przepraszam za tyle pytań, ale jestem bardzo ciekawa tej banki, a czytałam że ty jej używasz.
    PS: jesteś moją ulubioną blogerka a jednocześnie inspiracją i motywacją ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Olej sezamowy ubóstwiam już od dawna, a olej z czarnuszki powoli staje się moim kolejnym ulubieńcem :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja już wpisałam olej z czarnuszki na swoją listę zakupów. Jest tam też olej z kozieradki (która wiadomo jakie ma działanie), ale strasznie ciężko go dostać.

    OdpowiedzUsuń
  17. Kochana Dario! Pisałam już ale nie odpowiedziałaś więc ponawiam pytanie ;-) zakochana w twoich włosach postanowiłam coś zrobić ze swoimi. Mam suche i skłonne do wypadania włosy. (Ciąża i roczne karmienie piersią). Myje włosy trzy razy w tygodniu szamponem oillan baby, odżywka loreal absolut repair i przed i po suszeniem jeśli to robię to krople loreal mythic Oil. Po przeczytaniu twojego bloga chce dodać jeszcze kilka godzin przed myciem orientane kokosową i ajurwedyjską terapię. Dodatkowo biotebal. Napisz proszę czy to dobre połączenia i czy coś byś zmieniła. Bardzo liczę na twoją fachową pomoc.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej kochana. Nie wszystkie włosy "lubią" olej kokosowy i ja na przykład zamieniłabym ten produkt na coś innego (np. oleje, o których wspomniałam w poście). Jeśli jednak u Ciebie to zadziała i po zmyciu takiej mieszanki nie będziesz miała wrażenia, że włosy są jeszcze bardziej suche, to uważam, że jak najbardziej możesz wprowadzić taką pielęgnację.

      Usuń
  18. Witaj Dario ;-) Ja dopiero nie dawno zaczęłam olejować włosy olejkiem Oil Therapy z macadamii i awokado i to jest olejek do włosów a zarazem do ciała. Takie olejowanie robię raz na tydzień zawsze w sobotę bo mam więcej czasu dla siebię ;) Wcieram tej olejek w skórę głowy i na całą długość włosów, i tak z ponad godzinę mam olejek na włosach a potem idę umyć włosy a po umyciu zawsze daję trochę maski z Garniera po wysuszeniu, włosy są lśniące, miłe w dotyku i wyglądają na zdrowe :) Ale oczywiście moje włosy po umyciu różnie się układają :P lubię kiedy mam naturalnie proste a czasem, są śmiesznie pofalowane i powykręcane na wszystkie strony ale na to żaden olejek nie zaradzi ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety to już faktycznie zależy od Twojej naturalnej struktury włosa. Moje za to są proste jak druty i ciężko uzyskać na nich trwały skręt :-)

      Usuń
  19. Mogę polecić również mieszankę 7 olejków z Nacomi jak dodawanie do mieszanki olejków np. gliceryny lub polproduktow u mnie sprawdza sie rewelacyjnie;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Dario jakiej szczotki do modelowania włosów używasz? Czy słyszałaś o szczotkach Olivii Garden? Podobno są świetne, moja fryzjerka bardzo poleca do stylizacji długich włosów. A Ty jakich używasz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aktualnie nie używam żadnej szczotki, bo mam taką suszarkę z wbudowaną, okrągłą szczotą do modelowania. Słyszałam o Olivii Garden ale jeszcze nic osobiście nie testowałam. Na co dzień u używam Tangle Teezer-a :-)

      Usuń
  21. Olej z czarnuszki mam ochotę wypróbować już od jakiegoś czasu. Podejrzewam, że gdy skończą się olejki, które mam, ten będzie następny. Czytałam już o nim wiele dobrego, a Twój post jest potwierdzeniem, że warto go wypróbować. ;)
    Piękne zdjęcia, jak zawsze jestem nimi zachwycona! ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Masz takie piękne zdrowe włosy ! :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Dario, jeśli nakładam olejek na koncówki bądź od połowy włosów to trzeba to zmywać czy można codziennie nakładać jakiś inny? Myję włosy co 4 dni, więc nie mam możliwości na codzień mycia

    OdpowiedzUsuń
  24. Dario, jeśli nakładam olejek na koncówki bądź od połowy włosów to konieczne jest zmycie go czy mozna codziennie nakładać jakiś inny? Olejek niezmyty jest widoczny? To sie jakoś lepi?
    Myję włosy co 4 dni i byłby to problem :(
    Pozdrawiam Cię serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obawiam się, że włosy naolejowane muszą być umyte po kilku godzinach, bo tak nie da się wyjść do ludzi :-) Ja nakładam olej na noc i rano dokładnie zmywam. Pozdrawiam :-)

      Usuń
  25. Cześć, mam właśnie problem ze skalpem. Nie miałam pojęcia, że raczej nie jest wskazane nakładać nań olej. Mój szwagier jest hindusem, a tam masuja głowy olejkami. Jednak mój sklep się troszkę łuszczy, czy uważasz, że dobrym pomysłem może być tzw peeling do skalpu.????? W sklepach np. Triny.pl można znaleźć rosyjskie kosmetyki do włosów w tym właśnie peelingi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co lekarz, to opinia w tej kwestii i chyba najlepiej samemu wypróbować czy coś się u nas sprawdzi. Peeling skalpu to bardzo dobry pomysł i czytałam, że po takim złuszczaniu najlepiej właśnie nałożyć na skórę głowy olej z czarnuszki :-)

      Usuń
    2. Anwen dużo pisała o peelingach enzymatycznych skalpu. Myślę, że to może być ciekawe. A taki ziarnisty to polecam po prostu fusy po kawie, wymieszane z szamponem! Po niczym włosy mi się tak nie błyszczą jak po resztkach kawy, która po nich spływa, a skalp jest ukojony :)

      Usuń
  26. Zaciekawił mnie olej z czarnuszki (na skalp, na porost) i sezamowy (może przyciemni moje odrosty i nie musiałabym tak często farbować włosów?).

    Od tygodnia używam oleju lnianego Twojego polecenia i włosy są super śliskie i gładkie, a ostatnio im tego brakowało :)

    Pozdrawiam!
    www.evelinebison.pl

    OdpowiedzUsuń
  27. Olej arganowy i z czarnuszki. Na głowę, twarz i ciało- polecam. Co do wypowiedzi, ze dermatolodzy nie zalecaja olejowania to trycholodzy (specjalisci od skory glowy i wlosow) gorąco je polecaja. Moj brat wyleczyl lupiez pstry na skorze glowy wlasnie olejami!

    OdpowiedzUsuń
  28. W moim przypadku niestety oleje się nie sprawdzają.Co prawda oczyszczają włosy i skórę głowy ale niestety większego wpływu na kondycje włosów nie mają

    OdpowiedzUsuń
  29. Kochana, proszę o pomoc:
    szukam jakiegoś kremu nawilżającego o lekkiej konsystencji, który będzie nadawał się do cery trądzikowej, chodzi mi o to żeby nie zapychał porów...
    obecnie kończę krem LRP Hydraphase Intense Legere - oczywiście zakupiony po Twojej rekomendacji. Muszę przyznać że sprawdza się super, ale chciałabym dla odmiany coś innego... masz może jakieś typy?
    co myślisz o Dermedic, Hydrain 3 Hialuro, Krem - żel ultranawilzający? byłby to godny następca LRP?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zastanawiające jest to, że nigdzie w sieci nie mogę znaleźć dokładnego składu tego produktu Dermedic, a jedynie wypisane składniki aktywne. To już na starcie mnie bardzo zniechęca, ale być może krem okaże się dobry. Konsystencja żelowa, więc pewnie jest lekki i sama jestem ciekawa jak się sprawdzi. Ja natomiast nic nowego nie polecę, bo cały czas używam La Roche Posay :-)

      Usuń
    2. właśnie to też mnie zastanawia że nie ma składu więc nie wiadomo co się kupuje :( myślałam również nad: Bioderma Hydrabio Legere Skład: Water (Aqua), Glycerin, Cyclomethicone, Dicaprylyl Ether, Dimethicone, Alcohol Denat., Cyclopentasiloxane, Glycol Palmitate, Polyehtylene, Sodium Lactate, Arachidyl Alcohol, Niacinamide, Pyrus Malus (Apple) Fruit Extract, Anhydroxylitol, Xylitol, Rhamnose, Mannitol, Fructooligosaccharides, Glyceryl Stearate, Peg-100 Stearate, Behenyl Alcohol, Xylitylglucoside, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Arachidyl Glucoside, Hexyldecanol, Xanthan Gum, Sodium Hydroxide, C30-45 Alkyl Cetearyl Dimethicone Crosspolymer, Caprylic/Capric Triglyceride, Laminaria Ochroleuca Extract, Disodium Edta, Phenoxyethanol, Methylparaben, Propylparaben, Butylparaben, Ethylparaben, Isobutylparaben, Fragrance (Parfum) (31.08.2007.)
      co myślisz?

      męczę się z kaszka na policzkach, taką widoczną pod światło... jak mnie poniesie to zabieram się za wyciskanie, czasem wyjdzie i jest spokój na chwilkę, ale najczęściej nie mogę tego ruszyć, tylko zrobię rankę która się goi przez długi czas pozostawiając czerwony ślad :(
      boję się że zmiana kremu może pogorszyć problem, a jednocześnie moja skóra szybko się przyzwyczaja i chciałabym coś zmienić...

      druga sprawa podkład: używam Vichy dermablend (strasznie chcę wszystko zakryć), ale boję się że on równiez może źle wpływać na zaskórniki... znowu przeszłam kiedyś na Bourjois, 123 Perfect Foundation i miałam wrażenie że zapychał...
      juz nie wiem który gorszy i czego spróbować nowego...
      co myślisz o podkładach aptecznych? np pharmaceris matujący ?

      przepraszam za marudzenie ale nie mam się kogo poradzić, wiem że również masz problemową buzię i najlepiej zrozumiesz co czuje... chciałabym wybrać jak najlepiej, tym bardziej że mam 25 lat i powoli mnie męczą moje problemy ze skórą :(

      Usuń
  30. Jejku, Twoje włosy są po prostu zniewalające. Oleje stosuję, a i owszem, ale staram sie ich nie wcierać w skórę głowy, a jedynie w same włosy, szczególnie końcówki. Ale jakoś efekty nie są wybitne

    OdpowiedzUsuń
  31. Zachwycił mnie ten grzebień <3

    OdpowiedzUsuń
  32. Kurcze, ja zaczęłam używać wcierke z kozieradki tydzień temu, z początku z opakowania czułam wegetę, ale na włosach wcale tego nie czuje, a nawet przy zaparzaniu, dodaje cała łyżkę kozieradki na szklankę wody, czy coś robię źle ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko robisz dobrze, po prostu nie jesteś tak wrażliwa na jej zapach :-)

      Usuń
  33. Ja dotychczas przetestowałam tylko olejek rycynowy i macadamia. Do rycynowego moje włosy w ogóle się nie przekonały, macadamia może i nieźle ale to nie jest jednak efekt, który by powalał ;) Teraz już wiem jakie następne olejki przetestuje . Dzięki !

    OdpowiedzUsuń
  34. Wpadły mi ostatnio w oko dwie ciekawe mieszanki z Nacomi, jeden to 7oils a druga to mieszanka ziół i olei na porost włosów a w skladzie ma olej z czarnuszki, olej arganowy, olej rycynowy, ekstrakt z pokrzywy zwyczajnej, ekstrakt z imbiru, ekstrakt z kozieradki, ekstrakt ze skrzypu polnego, olej tamanu, wwitamina E.Co myslisz o czyms takim? Zachwycil mnie sklad ale moze Ty bedziesz wiedziec czy to ma potencjał? ;) Zainteresowałam sie tematem włosów niedawno i wpadłam na Twojego bloga i tak już zostałam, robisz kawał dobrej roboty a Twoje włosy zachwycają! :D Z Twojego polecenia stosuje sumiennie olej z awokado choć niedawno odkryłam że nic tak cudownie nie działa na moje włosy jak glutek z siemienia lnianego ;) pozdrawiam! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię mieszanki Nacomi, bo są dosyć przemyślane. Nie przepadam za mieszaniem olejów, ale tutaj to połączenie jest bardzo ciekawe! Myślę, że na porost włosów wręcz idealne :-)

      Dziękuję, za miłe słowa i pozdrawiam!

      Usuń
  35. Ja obecnie używam sezamowego, ale nie mogę znieść jego zapachu i każda aplikacja strasznie mnie męczy. Z początkiem lutego przerzucę się na inny olej, prawdopodobnie kokosowy. Kiedyś puszył mi włosy, ciekawa jestem czy coś się w tej kwestii zmieniło:)

    OdpowiedzUsuń
  36. Witaj Dario :) ostatnio zakupiłam olej z jojoba - 50 ml. Chciałabym go stosować regularnie, ale mam problem z ilością nakładania. Włosów bardzo długich nie mam, ale ile bym nie nałożyła, to wydaje mi się, że za mało. Powiesz, ile kropel Ty stosujesz na swoje włosy? I czy myślisz, że ten olej nadaje się do włosów porowatych?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli chodzi o porowatość włosów, to ja nie kieruję się tym przy wyborze oleju :-) Po prostu metodą prób i błędów musisz sprawdzić czy dany produkt jest dla Ciebie dobry. W przypadku oleju szybko zobaczysz po jego zmyciu jak włosy reagują ;-) Co do ilości, to ja mam bardzo długie włosy i potrzebuję sporo. Nie używam pipety tylko wylewam na dłoń z opakowania :-)

      Usuń
  37. Kochana Dario, wszystko co do tej pory poleciłaś sprawdziło się u mnie rewelacyjnie! Do tego stopnia, że nie włożę do koszyka nic, co nie zyskało dobrej opinii na Twoim blogu (czy to nie chore? :D). Stoję przed wyborem nowej suszarki, uwielbiam modelować na szczotce więc lokówko suszarka nie wchodzi w grę. Wiem, że masz wielu znajomych, może akurat słyszałaś coś o suszarce do której podałam linka? Myślisz, że to byłby dobry wybór? Dziękuję za odpowiedź! http://www.sklep.beabeleza.pl/hh-simonsen-360o-boss-hair-dryer-limited-edition-p,3,10069,11065

    OdpowiedzUsuń
  38. Daria na jaki portfel się zdecydowałaś? Bardzo jestem ciekawa :) pochwal sie prosze...pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Proszę o pomoc.Mam pytanie czy mogę używać na wieczór dwóch produktów La Roche Possay i potem nalozyc Pokrzepol? I potem rano La Roche znów z Radical ?

    OdpowiedzUsuń
  40. Proszę o pomoc.Mam pytanie czy mogę używać na wieczór dwóch produktów La Roche Possay i potem nalozyc Pokrzepol? I potem rano La Roche znów z Radical ?

    OdpowiedzUsuń
  41. Daria, a ja mam dwa pytania: czy używałaś olejku khadi stymulującego wzrost włosów i czy możesz powiedzieć coś na jeg temat czy warto? A drugie pytanie dotyczy olejku do włosów loreala Mythic oil. Czy olejek z tej strony: http://lokikoki.pl/product-pol-3502-Mythic-Oil-olejek-odzywczy-do-wszystkich-rodzajow-wlosow-125-ml-Loreal-Professionnel.html
    to ten same olejek co z tej strony: http://puderek.com.pl/serum/947-loreal-mythic-oil-odzywczy-olejek-do-wlosow-125-ml.html?search_query=mythic&results=7#idTab9999 ? Po Twoich recenzjach rozważam zakup tego olejka, ale w ilości produktów w interecie można się pogubić ;) Pamiętam, że w jakiej hurtowni kosmetycznej oglądałam jakiś mythic oil ale miał drobinki złota na dnie a pani twierdziła, że to napewno ten, a nie chciałam bym kupić inny olejek i być niezadowoloną :/
    A olejek z czarnuszki i nagietka mnie zaintrygował i pewnie kupie ;) zbankrutuje przez Twojego bloga wszystko fajne i wszystko by mi się przydało ;) zakup bańki chińskiej też mam w planach przed latem :P

    Pozdrawiam,
    Olciaaa

    OdpowiedzUsuń
  42. Witaj Dario;) Mam suchą cerę skłonną do wyprysków i myślę nad kupnem olejku z awokado lub jojoby, by używać go na noc pod krem, aby moja skóra w końcu była nawilżona.Jak myślisz czy to dobry pomysł?I czy taki olejek byłby też dobry dla moich suchych włosów do olejowania? Obecnie do oczyszczania skóry używam La Roche Posay Effaclar Puryfing Foaming Gel i kremu z Fitomed. Włosy myję szamponem Babydream. Mam nadzieję, że rozwiejesz moje wątpliwości. Pozdrawiam Cię serdecznie;)

    OdpowiedzUsuń
  43. Widzę jak bardzo brakuje moim włosom olejków, bo stały się suche i plączące,jednak jestem w ciąży i większość zapachów przyprawia mnie o mdłości :/ ciężko mi zmotywować się do jakiejkolwiek pielęgnacji. Może mogłabyś coś polecić?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj tych spożywczych. Z pestek winogron ,ryżowy, nawet tani słonecznikowy czy rzepakowy. Nie pachną, lub minimalnie (trzeba sie porządnie wwąchać). Ja z powodzeniem stosuję te 2 ostatnie i nie widzę różnicy z tymi droższymi. I nie muszę sobie żałować. Mowię oczywiście o samych włosach, bo skóra to inny temat ;)

      Usuń
  44. nagietek niesamowicie ciekawy! będę wyczekiwać jakiejś recenzji!

    OdpowiedzUsuń
  45. Stosowałam i stosuję olej z czarnuszki zarówno na skalp, włosy i do pielęgnacji twarzy:) u mnie sprawdza się świetnie - jednak nie stosuję go jako kuracji całonocnej, ale nakładam na skórę głowy i całe włosy na godzinę/ dwie przed myciem włosów. Na początku miałam obawy czy wszystko się zmyje i włosy nie pozostaną oklapnięte (a mam problem z dość szybko przetłuszczającymi się u nasady włosami). Jednak wszystko ładnie się zmyło, nie potrzebowałam stosować odżywki po umyciu, a włosy były o dziwo świeże, sypkie i lekkie - tak jak lubię :)

    Dwóch pozostałych nie stosowałam, ale zawsze musi być ten pierwszy raz :)
    Pozdrawiam, Edyta.

    OdpowiedzUsuń
  46. Używałam kiedyś olej sezamowy ale jakoś nie przypadł do gustu moim włosom, za to olej z czarnuszki <3.

    OdpowiedzUsuń
  47. Witaj Dario,nam pytaniez troche innej beczki, wybieram sie na wakacje do Ustki, w sieci jest pelno ofert apartamentow, alé boje sie trafic na jakis niewypal, d'uso sie slyszy o oszustwach, jestes jedyna"miejscowa" jaka znam, moze moglabys cos polecic?

    OdpowiedzUsuń
  48. Jeśli mam czas i ochotę na olejowanie włosów -to robię to tylko na ich długość. Kokosowy w ogóle u mnie się nie sprawdzał, natomiast ze słodkich migdałów jak najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  49. obecnie stosuję tylko olejki na ciało i paznokcie, na włosy jeszcze nie stosowałam, może ten lniany wypróbuję..

    OdpowiedzUsuń
  50. Ostatnio dołączyłam do swojej pielęgnacji olej avokado.Świetny jest ;p

    OdpowiedzUsuń
  51. Hej :) Śledzę Twojego bloga już od dłuższego czasu i staram się wprowadzać Twoje rady w życie. Bardzo Ci za nie dziękuję! Myślę, że już na tym etapie moje włosy wyglądają o wiele lepiej :) Mam jeszcze jedno pytanie... jak radzisz sobie z włosami podczas snu? ;) To jest mój odwieczny problem :( Proszę, pomóż mi również w tej kwestii. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  52. Hej . Pisze do Ciebie bo mam wrażenie ze o wlosach wiesz wszystko . Mam problem z moimi wlosami i chetnie zasiegne Twojej porady . Wlosy mi wypadaja i mam łupież. Sama juz nie wiem co mam zrobic i nie wiem czego uzywac . Chce pic pokrzywe i uzywac szamponu i maski biovax do wypadajacych wlosow . Czy to pomoze ? Prosze o odpowiedz . :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  53. Cześć. Mam pytanie. Pewnie tysiąc razy już czytałaś i odpisywałaś na tego typu pytania, ale... Niestety ja nie śledzę Twojego bloga od początku, tylko od jakiegoś czasu. Czy Ty z natury miałaś takie piękne, gęste, lśniące włosy? Czy to od pielęgnacji, różnego typu kuracji jakie stosujesz na włosy? Bo ja mam strasznie słabe, cienkie i wypadające garściami włosy :( Mogłabyś wstawić zdjęcie Twoich włosów kiedyś, a teraz?

    OdpowiedzUsuń
  54. Witaj Dario, od niedawna, pod wpływie Twojego bloga, zaczęłam olejowych włosy. Zaczęłam od oleju lnianego na noc. Mam pytanie, czy olej nakładasz rowniez na skore głowy, czy tylko na długości włosów? Zastanawiam sie czy cała noc to nie za długo dla skory głowy? Pozdrawiam serdecznie Kasia

    OdpowiedzUsuń
  55. Z olejó do włosó polecam kuracje marki Orientana, w pełni naturalny i bogaty skład. Zapraszam do mnie do poczytania o medycynie estetycznej i pielęgnacji skóry:)

    OdpowiedzUsuń
  56. Dario a co sądzisz o Dove Advanced Hair Pure Care Dry Oil? Mam włosy podobne do twoich ,które są sztywne i grube. Dzięki twojemu blogowi wiem jak je pielęgnować i zaczęłam je olejować.Zaczęłam od olejku rycynowego ale kompletnie się u mnie nie sprawdził. Włosy były sianowate,nie do okiełznania.Później doczytałam że olej ten wbrew pozorom przesusza.Teraz używam kokosowego i jest o niebo lepiej. Musze koniecznie spróbować sezamowego bo od lat farbuje włosy na czarno i byłaby to fajna alternatywa.

    OdpowiedzUsuń
  57. Wlasnie dziś nabyłam olej sezamowy. Ciekawe jak zadziała i czy przyciemni moje rozjasniane blond włosy?

    OdpowiedzUsuń
  58. Hej Daria- ja mam pytanie troszkę z innej beczki, bo kiedyś czytałam u CIebie, że nakladasz maskę Kallos Blueberry i potem na to czepek i podsuszasz. Może to pytanie laika włosowego :) ale czy robisz to po myciu głowy na wilgotne włosy czy jako zabieg ot tak na suche? Ja nie lubię zabiegów pielęgnacyjnych włosów przez co wyglądają słabo, ale mnie silnie zmotywowalaś żeby w tym roku je trochę zreanimować ;)pozdrawiam Kasia

    OdpowiedzUsuń
  59. A co myślisz o nafcie kosmetycznej ? Używasz/używałaś jej może ? :)

    OdpowiedzUsuń
  60. Hej, jak czesto myjesz włosy? stosujesz olejków zamiennie? w sensie chodzi mi o to czy stosujesz je równolegle w pielegnacji włosów?

    OdpowiedzUsuń
  61. Twoja twarz przeciętnej urody. Wiec dbaj o włosy bo tylko one są ładne u Ciebie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak uważam więc na pewno będę bardzo dbała o swoje włoski :-) Pozdrawiam!

      Usuń
  62. Sezamowy muszę wypróbować ze względu na przyciemnianie :) a próbowałaś oleju musztardowego?

    OdpowiedzUsuń
  63. Genialny blog!!świetne posty!Zostaje tu:) Przepiekne włosy jak z reklamy poprostu wow!

    OdpowiedzUsuń
  64. Witam. W innym poście pisała Pani, że stosuje Pani olejek Alterrę. Jak Pani go stosuje ? Na noc, czy podczas mycia ? Alterra to mój pierwszy olejek i nie do końca wiem jak je nakładać. Ostatnio kiedy pierwszy raz ją nakładałam, to najpierw normalnie umyłam włosy i po myciu nałożyłam bez spłukiwania, jednak nie wiem czy to dobrze. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  65. A co sądzisz o ziołowych szamponach typu Farmona?

    OdpowiedzUsuń
  66. Uwielbiam czytać Twojego bloga! W dodatku patrzenie na tak piękne włosy to tylko przyjemność:)
    Mam takie pytanie, nie związane z tematem: skąd jest taki cudny kubeczek? Akurat wyposażam sobie kuchnię, a w tym się zakochałam :)

    OdpowiedzUsuń
  67. Mam problem i przychodzę do Ciebie po radę ;( Od pewnego czasu gdy uczeszę się w kucyka wystają mi przy czole takie male wloski które się strasznie kręcą i potem gdy wyjdę na dwór mam na całej głowie tak zwany ,,busz'' plus jeszcze do tego mam krotkie wlosy na bakach i one strasznie odstają, co robić? ;((

    OdpowiedzUsuń
  68. W ostatnim poście wspomnialaś o Loreal Mythic Oil oraz Indola Glamorous Oil.Ktory z nich jest lepszy ? ;)

    OdpowiedzUsuń
  69. W ostatnim poscie pisalas o Loreal Oil Mythic Oil oraz Indola Glamorous Oil .Ktory z tych produktow jest lepszy ?,:)

    OdpowiedzUsuń
  70. Ja używam oleju rycynowego bardzo polecam, jest dobry na porost włosów i także przyciemnia, można zastosować na rzęsy. Jak ktoś chce spróbować to polecam olej konopny, ja kupuję tylko zimno tłoczony:)

    OdpowiedzUsuń


Dziękuję za odwiedziny i każdy pozostawiony komentarz. Niestety nie odpisuję na wiadomości prywatne i maile. Jeśli masz jakieś pytanie, to zadaj je w komentarzu na blogu pod najnowszym postem (niezależnie od tematyki wpisu). Postaram się pomóc :-)

Custom Post Signature

Custom Post  Signature