Top Social

NAJLEPSZE DOMOWE ZABIEGI UPIĘKSZAJĄCE 2015 ROKU.

Jeśli miałabym podsumować rok 2015 pod kątem pielęgnacji, to byłby to zdecydowanie czas zabiegów domowych. Nie miałam czasu, chęci, ani motywacji, by uczęszczać na specjalistyczne zabiegi w gabinetach, ale jak się okazuje, pewne rzeczy można zrobić w domu. Jakie najlepsze, domowe zabiegi upiększające mogę Wam polecić? O tym w dalszej części dzisiejszego wpisu. 



SZCZOTKOWANIE CIAŁA
_______
Zacznę od szczotkowania ciała, bo jest to zabieg, który najbardziej mnie zaskoczył w ubiegłym roku. Słyszałam wiele dobrego o szczotkowaniu, ale nie spodziewałam się, że przyniesie tak spektakularne rezultaty i to w dosyć krótkim czasie. Żaden peeling, scrub, balsam, czy inny, złuszczający kosmetyk nie był w stanie tak wspaniale wygładzić mojej skóry, jak szczotkowanie. Nie dość, że skóra jest niesamowicie przyjemna w dotyku, to jeszcze stała się bardziej napięta i ma zdrowy koloryt. Nie miałam wcześniej problemu z plamami od samoopalacza, ale teraz opalenizna wydaje się być jeszcze bardziej równomierna i aksamitna. Nie narzekam też na wrastanie włosków po depilacji i nie mam żadnych problemów z łuszczeniem skóry na ciele. Szczotkowanie sprawia też wiele przyjemności i odpręża ciało. Myślę, że to świetny sposób na pielęgnację w domowym zaciszu i na pewno będę to kontynuować. Odsyłam Was do posta, w którym opisałam bardziej szczegółowo cały zabieg z użyciem szczotki - ZA CO LUBIĘ SZCZOTKOWANIE CIAŁA NA SUCHO.

MASAŻ BAŃKĄ CHIŃSKĄ
_______
Jeśli chodzi o walkę z cellulitem, to tutaj niezastąpiona jest bańka chińska. Również poprawia ukrwienie skóry podobnie jak szczotka, natomiast działa głębiej i efektywniej, jeśli chodzi o usuwanie cellulitu i wyszczuplanie ud. Masaże bańką chińską odkryłam już dosyć dawno, ale w ubiegłym roku bardziej się do nich przyłożyłam. Jeśli mam być szczera, to jeszcze przed odkryciem baniek mimo, że dobrze się odżywiałam i uprawiałam sport, to cellulit nadal był zauważalny gołym okiem. Dopiero po masażach moje uda zaczęły się zmieniać i gubić centymetry w obwodzie. Aktualnie mój cellulit jest widoczny w minimalnym stopniu i to raczej przy ściśnięciu skóry palcami. Myślę, że przy regularnych masażach i szczotkowaniu ciała uda mi się ostatecznie rozprawić z cellulitem. Jeśli cały czas zastanawiacie się nad zakupem baniek, to naprawdę nie ma powodu, aby dłużej zwlekać. O ile nie macie przeciwwskazań zdrowotnych do tego typu zabiegów, to naprawdę warto się im poddawać regularnie. No właśnie, regularność to słowo klucz. Wiele z Was zniechęca się po kilku zabiegach twierdząc, że to nic nie daje. Czy wyhodowałyście cellulit ot tak, z dnia na dzień? Nie! Więc nie liczcie na to, że bezpowrotnie zniknie po kilku pociągnięciach bańką. Niestety redukcja skórki pomarańczowej to proces. Jeśli nic nie będziecie w tym kierunku robić, to z każdym miesiącem będzie coraz gorzej i umówmy się, że cudowne działanie kremów wyszczuplających można włożyć między bajki. Owszem, mają korzystne działanie na skórę, ale w połączeniu z masażami, dietą i sportem. Samo smarowanie się kremami może uspokoić nasze sumienie, ale na pewno nie wpłynie spektakularnie na sylwetkę. 


OLEJOWANIE WŁOSÓW
_______
Olejowanie to mój ulubiony zabieg na włosy. Myślę, że to dzięki regularnemu olejowaniu udało mi się odratować je po dekoloryzacji i doprowadzić do aktualnego stanu. Moje włosy mają swoje kaprysy i na pewno nie mogłabym ich określić jako bezproblemowe oraz nie wymagające żadnego wkładu pracy. Największym sukcesem było poznanie ich potrzeb i odnalezienie produktów, które im sprzyjają i pozwalają zachować ładny wygląd. Nie wszystkie olejki, jakie testowałam okazały się dla mnie dobre i aktualnie zostałam przy oleju lnianym oraz awokado. W 2015 roku z większą intensywnością przyłożyłam się do olejowania i ogólnie był to rok, w którym skupiłam się na pielęgnacji włosów. Często czytam Wasze komentarze, w których piszecie, że olejowanie nie jest dla Was i że nie widzicie większych efektów. To może być spowodowane niewłaściwym dobraniem oleju. Nie kierujcie się tabelami i rozpiskami jaki olej nadaje się do konkretnych włosów. Dla mnie to bzdura. Osobiście uważam, że trzeba dojść do najlepszego produktu metodą samodzielnego testowania. Właśnie dzięki temu odkryłam swoich ulubieńców! Inną kwestią jest to, że olejowanie wymaga czasu, podobnie jak masaże bańką chińską. Dziewczyny, cierpliwości. Nie od razu Rzym zbudowano :-) Za pół roku będziecie żałować, że nie zaczęłyście pielęgnacji dzisiaj, więc do dzieła. 


KWASY
_______
Ostatnim zabiegiem, o którym chciałabym Wam dzisiaj napisać jest stosowanie kwasów. To właśnie dzięki nim moja skóra znacznie się wygładziła i pozbyłam się większych nierówności oraz dziurek po trądziku. Moje przebarwienia również zostały rozjaśnione i gdyby nie te "świeże" ślady po sporadycznych niespodziankach, to tak naprawdę nie potrzebowałabym mocno kryjącego podkładu. Nadal borykam się z kilkoma głębszymi bliznami po trądziku, których wygładzenie wymaga jeszcze sporo czasu i cierpliwości, ale ogólnie jestem w miarę zadowolona ze swojej cery. Umówmy się, że dziewczyny dotknięte problemem trądziku nigdy nie będą miały nieskazitelnej skóry i trzeba to zaakceptować. Nie sądzę, żebym kiedykolwiek była w 100% zadowolona z mojej cery, ale cieszę się, że udało mi się ją w miarę opanować. Dużymi krokami nadchodzi konkretny wpis na temat pielęgnacji mojej skóry i opis kuracji przepisanej od dermatologa, więc pewnie niektóre z Was się z tego ucieszą. Wracając do kwasów, to najlepiej sprawdza się u mnie kwas glikolowy marki Bielenda. Produkty tej firmy stosuję już od kilku lat i jestem z nich bardzo zadowolona, chociaż coraz częściej kusi mnie spróbowanie kwasów innych marek. Jeśli mogłybyście polecić coś bardziej profesjonalnego, to byłabym Wam bardzo wdzięczna. Dla dziewczyn, które nie miały nigdy styczności z kwasami małe info - kwasy, to nie jest zabawa i trzeba mieć doświadczenie w ich używaniu. W przeciwnym razie można sobie zrobić krzywdę. 

***

Macie jakieś swoje ulubione zabiegi, które robicie same w domu? 


Obserwujcie mnie na Instagramie! @kosmetycznahedonistka


145 komentarzy on "NAJLEPSZE DOMOWE ZABIEGI UPIĘKSZAJĄCE 2015 ROKU. "
  1. Ja w tym roku muszę być bardziej systematyczna jeśli chodzi o zabiegi domowe, jedynie olejowałam włosy w miarę regularnie ale wcale nie są za to piękne i wdzięczne. Natomiast masaż bańką chińską praktykowałam skrupulatnie przez jakiś miesiąc potem o tym zapomniałam, tak samo zresztą jak o szczotkowaniu

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja uwielbiam kwasy i też wykonuje je w domu. Jeśli porównać ceny zabiegów w salonach z kosztami materiałów wybór jest prosty. Jeśli zna się swoją skórę i jak współpracuje z kwasami to bez problemu można samemu to zrobić. Wystarczy poczytać :) Szczotkowanie i olejowanie też lubię.

    OdpowiedzUsuń
  3. a co byś poleciła na jak najszybszy porost włosów? miałam dzisiaj niemiłą wizytę u fryzjera i pozostaje mi czekać aż moje kłaczory odrosną :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli chodzi o porost włosów, w konkretnie jego przyspieszenie, to polecam Ci przeczytanie dwóch wpisów, jakie już są na moim blogu:

      1. http://kosmetyczna-hedonistka.blogspot.com/2015/11/jak-przyspieszyc-wzrost-wosow-i.html
      2. http://kosmetyczna-hedonistka.blogspot.com/2014/03/jak-przyspieszyc-wzrost-wosow.html

      Fryzjer za dużo obciął, czy poniosła go fantazja? :-)

      Usuń
    2. można by rzecz że jedno i drugie :( dobrze że zima jest i można w czapce śmigać

      Usuń
    3. I dlatego unikam fryzjerów. Fachowiec na wagę złota :-)

      Usuń
  4. A co myślisz na temat kwasu migdałowego używałaś może i jakie kwasy poleciłabyś do cery mieszanej??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kwas migdałowy jest jednak najbardziej łagodny i efekty były, natomiast o wiele mniejsze. Możesz zacząć od kwasu migdałowego i ja tak właśnie zrobiłam. Aktualnie najlepiej sprawdza się glikolowy i ten polecałabym najbardziej dla cery mieszanej :-)

      Usuń
    2. a co polecasz do cery tłustej? Niestety też borykam się z problemem przebarwień potrądzikowych. Co byś polecała na początek? Dodam, że krem z kwasem migdałowym 10% nie zrobił na mojej skórze wrażenia, podobnie jak serum z Bielendy (zielone MEZO SERUM).

      Usuń
  5. ja dopiero zaczynam swoją przygodę z olejowaniem i z kwasami, ale póki co jestem bardzo zadowolona z efektów ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dario a skąd jest ten grzebień z szeroko rozstawionymi zębami? Od dawna szukam i znaleźć nie mogę takiego....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama juz nie pamiętam gdzie go kupiłam niestety :-( Takie grzebienie znajdziesz na Allegro :-)

      Usuń
    2. Fajny grzebień z szeroko rozstawionymi ząbkami ma the Body Shop. Koszt 20-30 zl

      Usuń
  7. Olejowanie odpada bo mam wiecznie tłuste włosy a masaże bańką chińską powodują pęknięte naczynka na moich nogach :/

    OdpowiedzUsuń
  8. Kochana poleć mi proszę jakiś dobry krem do rąk bo już nie wyrabiam z ich suchością. Zaczynają mi pękać na mrozie i nawet ciekła parafina nie pomaga. Byłam na kilku zabiegach u kosmetyczki i jest jeszcze gorzej!! Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałaś krem do rąk evree?

      Usuń
    2. Miałam ich olejek różany i leczyłam po nim skórę dwa miesiące. Bez wizyty u dermatologa się nie obyło i obiecałam sobie że nigdy nic od nich nie kupię.

      Usuń
    3. Polecam krem z mocznikiem Lirene. Dla bardzo przesuszonych dłoni jest najlepszy :-)

      Usuń
    4. Ziaja, krem do rąk z ceramidami. Bardzo dobrze się wchłania i nawilża. :)

      Usuń
    5. Maść Hud Salva jest rewelacyjna na suche dłonie :)

      Usuń
    6. Popieram - wspaniała maść!

      Usuń
    7. Serum do rąk z Evree, małe poręczne opakowanie, wystarczy mała kapka na całe dłonie. Ulga natychmiastowa. Olejki tej firmy nie są dla każdego,ale to serum do rąk (skoncentrowany krem) jest świetne :)

      Usuń
    8. Maść ochronna z witaminą A jest najlepsza na zimę. Szybko regeneruje, pozostawia dłonie mięciutkie i kosztuje chyba 3zł

      Usuń
    9. Miałam podobny problem! Dosłownie skóra na zgięciach gdzie kosteczki pękała mi, czasem krewka poleciała! :( Używałam kremów do rąk z lirene, ziaji, neutrogena i eveline, a takze maść z apteki z wit. A i nic nie działało, ale udało mi się znaleźć kosmetyki, które temu zaradziły!!! :)
      Dove silky nourishing body cream (300 ml, białe opakowanie)- balsam do ciała kupiłam zupełnie przypadkowo w Superpharm (bo był na promocji przy kasie) po codziennym wsmarowywaniu w ciało resztki wcierałam w dłonie i tu po kilku zastosowaniach zauważyłam pierwsze poprawy. Kolejna rzecz- olejek arganowy, codziennie na noc nakładam sobie olejek na twarz i znowu resztki wcieram w dłonie :)
      Na dzień, poza domem używam (kolejny hit! :P) krem do rąk z Auchan. Chyba najtańszy jaki można tam kupić: Paloma handSPA intensywnie nawilżający krem do rąk w sprayu. Jest to malutkie opakowanie (100ml) różowa buteleczka, na etykiecie są dłonie z różowym kwiatem. Koszt ok. 7zł. Dodam tylko, że cudownie pachnie, zapach na tyle urzeka, że krem kupowałam mojej mamie i bratowej :) :)

      Usuń
  9. Ten olej awokado jakiej firmy jest?

    OdpowiedzUsuń
  10. Zgodzę się z Tobą odnośnie olejowania i odpowiednio dobranego oleju, ja właśnie metodą prób i błędów dobrałam najlepszy dla siebie. I trzeba być bardzo cierpliwym, ale olejowanie daje naprawdę spektakularne efekty kiedy jest się systematycznym. W okresie lata '15 kiedy były te wielostopniowe upały, to właśnie systematyczne olejowanie włosów uratowało je podczas kiedy koleżanki musiały podcinać suche i zniszczone włosy.

    Zdradzisz z jakich zabiegów profesjonalnych korzystałaś kiedykolwiek u fryzjera? Stosowałaś może kiedyś encanto albo keratynowe prostowanie włosów czy raczej stawiasz na kosmetyki i regularną pielęgnacje?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie miałam żadnego z wymienionych przez Ciebie zabiegów. Tak naprawdę u fryzjera decydowałam się tylko na nawilżanie saunowe i podcinanie :-)

      Usuń
    2. W takim razie gratuluję, Twoje włosy są przepiękne :)

      Usuń
  11. U mnie najlepiej sprawdza się kwas migdałowy:) glikol strasznie mnie wysypuje, a migdał ładnie łagodzi:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie początkowo glikol trochę wysypywał, ale teraz już w ogóle tego nie robi. To chyba kwestia oczyszczania się skóry, a migdał jest na to zbyt delikatny :-)

      Usuń
    2. Prawda. Mnie też po kwasie glikolowym wysypało, ale to normalne. Dziewczynom nie obytym z kwasami proponuję na początek mniejsze stężenie kwasu(najlepiej 10%), by przyzwyczaić skórę do dalszych zabiegów. Jeśli ktoś chce rozpocząć przygodę z kwasami to styczeń jest "ostatnim dzwonkiem", gdyż po kwasach unikamy słońca, którego niedługo będzie coraz więcej :)

      Usuń
  12. Przekonałaś mnie do kupna bańki <3 Wchodzę w TO :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Dario, od zawsze miałaś długie i gęste włosy? :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Czy w tym zbliżającym się wpisie będzie można zobaczyć twoją twarz bez makijażu? Ciekawa jestem jak wygląda twoja buzia. I jak wyglądała przed kwasami/kuracjami od dermatologa.

    OdpowiedzUsuń
  15. ja muszę w tym roku zacząc olejowac regularnie włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Kochana, jak suszysz swoje pędzle? Czytałam,że powinno się włosiem do dołu. Jakoś sobie tego nie mogę wyobrazić :p że co? W jakimś pojemniku?oparte o ścianę? Chcę spróbować współpracy z pędzlem do podkładu i nie wyobrażam sobie nie myć go codziennie, ale też nie mam pomysłu jak go suszyć. Jak Ty to robisz? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Heh, ja suszę swoje pędzle położone na płasko, na ręczniku :-) Oczywiście możesz zainwestować w ten specjalny stojak, ale dla mnie to niepotrzebne zajmowanie miejsca i tak naprawdę zbędny gadżet. Suszę pędzle najnormalniej w świecie i jeszcze nic się z nimi nie stało :-)

      Usuń
    2. O, to super wiedzieć :D bałam się, że częste mycie i takie suszenie na płasko może jakoś na nie wpłynąć. Dziękuję!

      Usuń
  17. Zamówiłam ten zegarek i będę mieć taki sam :D:D:D

    OdpowiedzUsuń
  18. Też od tej szczotki miałaś na początku takie ślady w sensie zadrapaną skórę? Przez to zrezygnowałam ze szczotkowania i nie wiem czy wogóle mogę to robić :( a kwasu muszę wypróbować

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wygląda na to, że masz wrażliwą skórę. Ja nie miałam żadnego podrażnienia. Może powinnaś zacząć od bardziej delikatnej szczotki?

      Usuń
  19. Przymierzam się do zakupu baniek i do olejowania włosów. Postanowiłam sobie, że przywrócę dobry stan udom i włosom :D Jednak u mnie z cierpliwością różnie bywa :/

    OdpowiedzUsuń
  20. Gdzie kupujesz kwasy z Bielendy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Allegro, sklepy kosmetyczne. Wystarczy wpisać w google :)

      Usuń
    2. Kiedyś kupowałam na Allegro, a teraz w salonie kosmetycznym stacjonarnie :-)

      Usuń
  21. Ja od 3 miesięcy olejuje włosy co 2-3dni i powiem że włosy miałam MASAKRYCZNIE spalone od prostownicy i od kiedy olejuje je to widzę ogromną poprawe :-) ale to prawda trzeba być systematycznym. Cierpliwości:-)

    OdpowiedzUsuń
  22. Kocham kwasy i używam Ziaji PRO :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja od jakiś 2 m-cy szczotkuję ciało. Od nie dawna regularnie olejuje też włosy:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Dario kochana a ty używasz baniek gumowych czy szklanych? Pojawiają ci się na nogach siniaki? Mozna masowac też brzuch? Przepraszam za taką ilość pytań ale bardzo mnie zaciekawiłaś tymi bańkami. Mam straszny celulit że aż się płakać chce jak patrze w lustro :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam gumowe bańki zakupione kiedyś na Allegro. Naprawdę warto spróbować takiego masażu i włączyć trochę ruchu. Cellulit na pewno się zmniejszy, nie martw się :-)

      Usuń
    2. wydaje mi się, że to też kwestia odżywiania, braku ruchu, być może znak naszych czasów. Spójrzcie na zdjęcia kobiet 30, 40 letnich sprzed 40-50 lat. Czy one mają cellulit? A teraz nawet nastolatki, nie mówiąc o dwudziestolatkach i starszych mają galaretę / jak mówi mój mąż/ na nogach. Niestety, chyba patrzenie na to co sie je- najlepiej powrót do prostych, najmniej przetworzonych dań i / niestety/ pokonanie swojego lenistwa da dobre rezultaty.
      Ale się wymądrzyłam :)

      Usuń
  25. Ja mam taką nietypową prośbę: Zrobisz post o tym jak robić zdjęcia? Zachwycam się za każdym razem a sama nie umiem takich zrobić. Pewnie nie tylko ja byłabym zainteresowana :) Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba ni ejestem jeszcze gotowa żeby komukolwiek w tej kwestii profesjonalnie doradzić :-)

      Usuń
  26. U mnie jutro drugi peeling salicylowy ;)Mieszam sama. Spirytus i czysty kwas z ZSK. Tanio i skutecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możesz napisać coś więcej jak to robisz

      Usuń
    2. Możesz coś więcej napisać na ten temat. Jak robisz taki peeling i gdzie mozna zrobic zakupy

      Usuń
    3. Możesz napisać coś więcej jak to robisz

      Usuń
  27. oj muszę się wziąć w końcu za szczotkowanie ciała!

    OdpowiedzUsuń
  28. U mnie bardzo dobrze się sprawdza tonik z glukonolaktonem :) Pięknie wygładza skórę, ale nie powoduje łuszczenia. Polecam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja używałam i również sobie chwalę. Teraz podniosłam jego stężenie do 15%, w połączeniu z azeloglicyną fajnie rozjaśnia przebarwienia i ogólnie oczyszcza skórę. Można go stosować cały rok. :)
      Sandra

      Usuń
    2. Hej, mogłabys napisać w jakich proporcjach Robisz tonik? Bede wdzięczna :)

      Usuń
  29. Dario, czy dekoloryzacja spowodowała, że farba z włosów zeszła i masz teraz na długości naturalne włosy czy taki zabieg rozjaśnił tylko kolor po farbowaniu? Bo sama zastanawiam się nad dekoloryzacją. Z góry dziękuję za odpowiedź :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety z dekoloryzacją nie jest tak łatwo, że po jej zastosowaniu będziesz miała naturalne włosy jak sprzed farbowania. Moje dosyć sporo się rozjaśniły i przede wszystkim pojawiły się rudawe tony. O dekoloryzacji pisałam tu: http://kosmetyczna-hedonistka.blogspot.com/2013/05/dekoloryzacja-wosow-czarnych-czyli-moja.html

      Usuń
  30. Muszę zacząć olejować włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Kochana, w Tobie jedynie nadzieja! Od tygodnia mam włosowy problem..(mam dość gęste i grube włosy, długie) myje je, a one już po umyciu i wysuszeniu wyglądają jakby były nie świeże.. myślałam, że źle je umyłam, niedokładnie spłukałam ale przy następnym i następnym myciu ten sam problem. Myłam włosy head&shoulder's (jeszcze nie dawno miałam po nim fantastycznie świeże włosy), ale po tej sytuacji zastosowałam innny szmpon, ale to samo.. Co poratuje moje włosy, jak temu zaradzić? Z góry dziękuje za odpowiedź! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz w tym okresie zimowym większość z nas ma taki problem. Widzę to u siebie, u moich koleżanek, nawet moja mama ostatnio mi mówiła, że nie może sobie poradzić z przetłuszczaniem włosów. Możesz spróbować płukanki z rumianku oraz płukanki z pokrzywy z dodatkiem soku z cytryny. Zmiana szamponu na pewno dobrze zrobi, bo Head&Shoulders nie powinien być zbyt często używany. Może powodować po jakimś czasie wzmożone wydzielanie sebum, bo zawiera bardzo dużo drażniących detergentów w składzie :-) Doraźnie fajnie oczyszcza, ale na dłuższą metę może powodować przetłuszczanie :-)

      Usuń
    2. Ja po H&S miałam podobnie...Najpierw super spektakularny efekt - a potem klapa. Zaraz po myciu wyglądały jak tłuste strąki. Po zmianie szamponu na Bebydream powoli wszystko wróciło do normy - ale nie oczekuj super efektu po pierwszym myciu - niestety trzeba się uzbroić w cierpliwość. Ja jeszcze zmniejszyłam ilość produktów proteinowych, ale już zmiana szamponu powinna pomóc. Życzę cierpliwości i na pewno będzie lepiej :)

      Usuń
  32. Nie robiłam nic z tych rzeczy, ale myślę o olejowaniu włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  33. O! Jeszcze w tym tygodniu lecę po szczotkę do ciała! Przekonałaś mnie! :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Dario, osobiscie polecam Ci kwasy marki Toscania oraz Peel Mission. Sa to marki profesjonalne i jestem z nich mega zadowolona :) Kwasy takich marek jak np. Bandi, to tak naprawde podrobki prawdziwych kwasow, wystarczy porownac sklady. Moja siostra jest kosmetologiem i wykonala mi zabiegi z uzyciem kwasow tych marek- efekty sa swietne juz po jednym razie :) Mysle rowniez, ze Twojej cerze posłużyłby peeling ziołowy z Jadwigi, poczytaj o nim, polecam:)
    Ja zamierzam zacząć olejowac wlosy olejem lnianym, zobacze co z tego wyjdzie.
    Pozdrawiam.
    Asia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytałam o tym peelingu z Jadwigi i naprawdę mnie zaciekawił :-)

      Usuń
    2. Polecam peeling z Jadwigi w 100%, ale tylko i wyłącznie u naprawdę wykwalifikowanej kosmetyczki/kosmetologa, w innym przypadku efekty mogą być niestety opłakane.. :)
      /Gosia

      Usuń
  35. a ja bym bardzo prosiła o jakieś wskazówki o kwasach dla początkujących;] nie wiem czy był taki post na blogu, jeślitak to proszę o odnośnik,gdzie będę mogła znaleźć takie informacje. Chciałabym zacząć pielegnację kwasami, ale kompletnie nie wiem jak się za to zabrać ani co bedzie dobre dla mojej cer:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli jeszcze nigdy nie miałaś robionych kwasów, to na pierwsze zabiegi radzę udać się do dermatologa/kosmetologa. Zobaczysz jak cera zareaguje i czy to w ogóle dla Ciebie. Dowiesz się też jak cały zabieg wygląda krok po kroku. Nie radzę zaczynać na własną rękę. Tutaj już pisałam o zabiegu kwasem migdałowym: http://kosmetyczna-hedonistka.blogspot.com/2014/01/peeling-kwasem-migdaowym-w-domu-krok-po.html

      Usuń
  36. Ja mam takie pytanie odnośnie wrastających włosów po depilacji. Szczotkuję ciało - posiadam szczotkę z Rossmanna z wypustkami, robię peelingi kawowe (przynajmniej raz w tygodniu). Do golenia używam odżywki do włosów albo pianki, maszynki jednorazowej. Czasem mam podrażnienia, więc skóra jest zaczerwieniona. Po kąpieli używam kremu mocznikowego Pilarix albo Isany. Bezpośrednio po goleniu nogi są gładkie, jednak już następnego dnia przejeżdżając ręką pod włos - czuć takie igiełki. Jak się tego pozbyć? Stosuję się do tego od początku grudnia, jednak nie widzę efektów. Czy mam być bardziej wytrwała, zwiększyć liczbę peelingów, może jest jakiś preparat, który usunie ten efekt? I czy te igiełki to właśnie wrastające włoski? Z góry dziękuję za odpowiedź.
    Sandra

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, to nie są wrastające włoski tylko WYRASTAJĄCE. Po prostu bardzo szybko rosną Ci włosy i jedynym ratunkiem może być depilator. Po jego użyciu włosy odrosną trochę wolniej. Jeśli masz podrażnienia po goleniu to polecam zwykły balsam Nivea Men, który fantastycznie koi i nawilża.

      Usuń
    2. Tyle, że takie uczucie występuje tylko w miejscach, gdzie te włoski wrastają. Na bocznej stronie łydki. Boję się właśnie, że depilatorem zrobię sobie większą krzywdę.
      Sandra

      Usuń
    3. wrastające włosy to "krostki", na to pomoże tylko depilacja laserowa (ale nie ta tania po 100 zł za partie). Ja sobie zrobiłam depilacje i mam święty spokój

      Usuń
    4. A co myślicie o tym urządzeniu Philipsa - depilatorze laserowym Lumea?
      Sandra

      Usuń
    5. Ja niestety nigdy nie używałam depilatorów laserowych, wiec niestety nie doradzę :-)

      Usuń
    6. Mam ten sam problem i warto dodać coś jeszcze - Pilarix należy stosować nie tylko po goleniu, ale po prostu dwa razy dziennie, a zwłaszcza na kilka dni po goleniu, kiedy skóra jest podrażniona. Trzeba również golić się z włosem, a nie pod włos (poczujesz ulgę). Nie uważam, żeby konieczne było tutaj decydowanie się na laser czy depilator. Depilacja cukrowa jest teraz również w atrakcyjnych cenach i sama bym się na nią zdecydowała, ale mam problem z pękającymi naczynkami, więc jestem skazana na maszynkę. Mimo wszystko zastosuj się do powyższego i nie gol się do żywej tkanki, tylko lekko z włosem przesuń maszynką po skórze i zobaczysz, że będzie lepiej :)

      Usuń
  37. Hej, Daria zadowolona jesteś z tej małej czarnej torebki po części na łańcuszku ze złotymi dodatkami kupionej w monashe.pl?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo! Zabrałam ją na Sylwestra i spisała się super :-)

      Usuń
  38. Jakiś czas temu pchnęłaś mnie do zakupu kwasu migdałowego Bielendy, jestem teraz po 8 samodzielnym zabiegu i widzę efekty na swojej skórze :) Niestety, ale problem dziurek po trądziku na mojej cerze jest zbyt duży aby całkowicie, albo chociaż w większości migdał mógł je usunąć. Czekam zatem na Twoją recenzję kwasu glikolowego i jak wykończę swój zestaw będę pewnie uderzać w tym kierunku.
    Tu jest pytanie - może w moim przypadku warto dokupić buteleczkę kwasu glikolowego i stosować zamiennie z migdałem, jeśli schemat zabiegu jest podobny?
    Pozdrawiam i życzę powodzenia w walce z niedoskonałościami! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, na spłycenie dziurek po trądziku trzeba naprawdę sporo poczekać i takie łągodniejsze peelingi owszem, przynoszą efekty, tylko czas oczekiwania jest dłuższy. Silniejsze kwasy u dermatologa na pewno zadziałają bardziej efektywnie :-) Co do Twojego pytania to ja tak właśnie robiłam. Stosowałam migdał i glikol naprzemiennie, ale jednak po glikolowym widziałam lepsze efekty. Pozdrawiam i również trzymam kciuki za kurację :-)

      Usuń
  39. Dario gorąco polecam ci Sesdermę:) Z resztą najbardziej wychwalany krem z kwasami na wizażu;)
    U mnie wyraźnie zmniejszyły się pory, buzia jest promienna, blizny potrądzikowe stają się coraz mniej widoczne. Cena może trochę odstrasza ale warto bo naprawdę DZIAŁA!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, u mnie taki krem mógłby być zbyt słaby. Bardziej skłaniam się ku kwasom w czystej postaci, ale dziękuję za polecenie :-)

      Usuń
  40. Szczotkowanie, masaż bańką jak i olejowanie włosów stosuję już od dłuższego czasu i również jestem zadowolona z efektów jakie dają te rzeczy :) Zawsze chciałam spróbować z kwasami ale tak jak napisałaś boję się, że zrobię coś źle i wyjdzie więcej złego niż dobrego :/

    Ps. Dario - co to za pędzelek? Czy to jakiś z Maestro? Ma świetny kształt ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to Maestro, ale numerek mi się wytarł i nie wiem co to za model dokładnie :-)
      Jeśli chodzi o kwasy, to naprawdę trzeba z nimi uważać. Nigdy nie wiadomo jak Twoja skóra zareaguje i lepiej najpierw wybrać się do gabinetu na taki zabieg, żeby zobaczyć co i jak :-)

      Usuń
  41. zainteresowałam się bańką chińską. myślę że wypróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  42. Ja w tym roku również zaczęłam używać kwasów i widzę sporą różnicę w mojej skórze :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Zaciekawiłaś mnie tym szczotkowaniem. Po dwóch porodach, by mi się przydało...

    OdpowiedzUsuń
  44. Dzisiaj rano mnie olśniło, i muszę się tym z Tobą / i Wami/ podzielić. POmyślałam sobie, że przecież struktury włosa, kiedy już ma ok 10-20-30 cm nie można zasadniczo zmienić. Zabiegi owszem, pomogą, ale czy nie lepiej od razu sprawić, żeby włos wygladał dobrze, tzn na etapie jego wzrostu, praktycznie już od zera? To wszystko, co jemy, z czym się stykamy wpływa na nasze włosy, a potem może być już za późno i pozostaje tylko "nadrabianie zaległości"....
    Czy ma to sens, czy jednak nie?
    Al.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, jak najbardziej! Dieta jest bardzo ważna. Do tego regularny sport, ograniczenie stresu (o ile to możliwe), a pielęgnacja w dalszej kolejności. Struktury włosa nie zmienimy, jednak pielęgnacja ma wpływ na kondycję i nie można sobie jej odpuścić :-)

      Usuń
  45. Dario nie masz tak z banką chińską, że co 5 sekund Ci się odkleja? No za chiny nie mogę porządnie się wymasować, bo cały czas mi sie odkleja :/ Może masz jakiś sposób, aby jakoś dłużej trzymała się na ciele?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje bańki początkowo też się odklejały, bo były bardzo twarde. Z czasem się "wyrobiły" i już się tak nie odklejały. Możesz wrzucić bańkę do gorącej wody na chwilę i to powinno ją nieco zmiękczyć. Poza tym ważna jest też technika masażu i oliwka. Ja używam oliwki antycellulitowej z Ziaji :-)

      Usuń
    2. Napisz proszę z jaką częstotliwością wykonujesz masaże, szczotkowanie i olejowanie

      Usuń
    3. Napisz proszę z jaką częstotliwością wykonujesz masaże, szczotkowanie i olejowanie

      Usuń
    4. Nieraz mam problem żeby dobrze się trzymała, no i jaką tu dobrą pozycję przyjąć, żeby się nie odklejała? Myślałam, że może za dużo nakładam oliwki i za duży poślizg ma (Też używam tej z Ziaji bo najbardziej wydajna jest. Szkoda że nie ma ich już w Rossmannie :/). Dzisiaj spróbuje ją namoczyć w gorącej wodzie. A masaż robisz największa bańką czy ta trochę mniejszą? Ja tej dużej nie mogę sama sobie zacisnąć bo strasznie twarda jest. Dziękuję Ci serdecznie za odpowiedź Daria! ;*

      Usuń
  46. Używałaś kiedyś Atredermu? Ciekawi mnie bardzo glikolowy kwas z Bielendy. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  47. Ja polecam krem z kwasami firmy Charmine Rose. Twarz poprawiła się o 80 %.

    OdpowiedzUsuń
  48. Sprobuj kwasy z bandi:) ogolnie polecam ta firme. Uzywam z bandi kremu wygladzajaco-nawilzajacego. Jestem zadowolona z niego;) tez jest intensywnie nawilzajacy,tez polecam;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś stosowałam krem Bandi z kwasem migdałowym i niestety mi nie służył. Pojawiło się dużo niedoskonałości, więc z niego zrezygnowałam :-)

      Usuń
  49. Droga Dario, dzięki Tobie zaczęłam świadomie dbać o włosy i są w coraz lepszej kondycji. Twój blog jest dla mnie inspiracją, bardzo Ci dziękuję :)
    jestem bardzo ciekawa z jakiej suszarki korzystasz?
    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję kochana i bardzo się cieszę, że moje rady się u Ciebie sprawdzają :-) Co do suszarki, to używam na razie starej z Philipsa, której już nawet nie ma w sprzedaży ale aktualnie jestem na etapie kupna suszarki z jonizacją. Chyba padnie na Babyliss :-)

      Usuń
  50. W jaki sposób olejujesz włosy? I jaki sposób polecasz dla osoby myjącej włosy wieczorem? ;-). Pozdrawiam serdecznie ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nakładam olej od końcówek, przesuwając się w górę aż do wysokości brody. Nie nanoszę oleju na skalp :-) Jeśli myjesz włosy wieczorem, to po prostu nałóż olej na kilka godzin przed myciem - to też się sprawdza :-)

      Usuń
  51. Dario, a używasz jakichś peelingów do twarzy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aktualnie tylko peeling z Lirene Dermoprogram (Wygładzająco - oczyszczający peeling drobnoziarnisty), aby usunąć ewentualne suche skórki :-)

      Usuń
  52. U mnie niestety kwasy się nie sprawdzają :(

    OdpowiedzUsuń
  53. Dario, od pewnego czasu przeglądam twojego bloga i jak większość dziewczyn zachwycam się twoimi włosami :) Wiem, że od dłuższego czasu już ich nie farbujesz, ale może miałaś do czynienia z farbami roślinnymi typu henna/indygo/cassia stosowanymi jako odżywka do włosów (np. w formie glossa)? Może któraś z czytelniczek próbowała czegoś takiego? Nie zależy mi na zmianie koloru włosów, tylko na pielęgnacji i dodaniu im blasku. Pozdrawiam, Ewa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewo, niestety nigdy nie próbowałam, ale niedługo planuję wpis o farbowaniu, więc może tam się dziewczyny podzielą swoimi doświadczeniami :-) Pozdrowienia :-)

      Usuń
  54. Bańkę chińską stosowałam 2 razy. niesamowite efekty. Na początku boli ale potem przy kolejnych zabiegach ból mija. Myślę, że dzięki niej pozbyłam się w 70 % CELULITU. Teraz również muszę zrobić sobie taką kurację, Ja chodzę do kosmetyczki i trochę ciągnie po kieszeni

    OdpowiedzUsuń
  55. Olejowanie włosów i szczotkowanie ciała na sucho też uwielbiam, małe zabiegi, które robią ogromną różnicę.

    OdpowiedzUsuń
  56. Kwasy to naprawdę nie jest zabawa i można sobie nimi zrobić poważną krzywdę. A jeśli chodzi o klasyfikację, który będzie lepszy, mocniejszy itd. To ważne jest ich stężenie i pH. ;)

    OdpowiedzUsuń
  57. To nieprawda, że osoby z bliznami po trądziku muszą się z nimi pogodzić. Kwasy do użytku domowego są delikatne i służą do codziennej pielęgnacji, a nie są zabiegami. Niesamowite efekty dają zabiegi kwasami u dermatologa estetycznego, ale przez tydzień po ich wykonaniu lepiej nie wychodzić z domu :) wystarczy dosłownie kilka zabiegów w ciagu roku i skóra jest nie do poznania. Polecam taką inwestycję, ja jestem bardzo zadowolona z efektów, których nie da się porównać do kremów z kwasami. Moim sposobem jest rownież nakładanie specyfiku z kwasem w większej ilości, dzięki czemu złuszczam się mocniej.

    OdpowiedzUsuń
  58. "Za pół roku będziecie żałować, że nie zaczęłyście pielęgnacji dzisiaj, więc do dzieła."

    Zdanie silnie motywujące! Dziś zaczynam ćwiczyć bo faktycznie tak jest ... jeszcze wczoraj pomyślałam, że mogłabym we wrześniu zacząć to dziś byłoby lżej .. i dziś to zdanie. hah


    Co do pielęgnacji to ja polubiłam strasznie olejowanie włosów. Dopiero wprawdzie 3 tygodnie je wykonuje ale muszę też przetestować inne oleje. Używam aktualnie oleju arganowego ale za tydzień sięgnę po inny.

    OdpowiedzUsuń
  59. Czy mogłabyś pomóci określić jako mam typ kolorystyczny? Co z tego, że mam pełno kosmetyków jak nie wiem jakich używać :(i dziękuję za olejowanie :) nigdy o nim nie słyszałam a dzięki Tobie od tego miesiąca używam oleju lnianego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Postaram się zrobić wpis na temat dobierania kosmetyków do typu urody :-) Trzymam kciuki zatem za Twoje olejowanie :-)

      Usuń
  60. Jakie kwasy polecasz do cery z przebarwieniami po trądziku? mogłabyś opisać na blogu jak wykonujesz taki zabieg z kwasami ? Byłamu kkosmetyczki pare razy a teraz cchciałabym sama robić w domu ale nie wiem jak za to sie zabrać

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Osobiście polecam kwas glikolowy i migdałowy. Możesz zacząć od migdałowego, bo jest łagodniejszy. Co do zabiegu z kwasami, to pisałam o tym tutaj: http://kosmetyczna-hedonistka.blogspot.com/2014/01/peeling-kwasem-migdaowym-w-domu-krok-po.html

      Usuń
  61. Ja uwielbiam olejowanie, dodałabym do pielęgnacji włosów również laminowanie :) Do szczotkowania chcę powrócić już raz a dobrze, mam nadzieję, że się uda :) W okresie jesienno - zimowym złuszczam się kwasami bądź retinoidami (w tym roku są to właśnie retinoidy) :)

    OdpowiedzUsuń
  62. Witam Dario!
    Jak zrobić w domu zabieg kwasem glikolowym? Obowiązują takie same kroki jak w przypadku kwasu migdałowego? Z góry dziękuję za odpowiedź :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, ja robię dokładnie w ten sam sposób, jak w przypadku kwasu migdałowego. Przypomnę jeszcze wpis o kwasach krok po kroku tutaj: http://kosmetyczna-hedonistka.blogspot.com/2014/01/peeling-kwasem-migdaowym-w-domu-krok-po.html

      Usuń
  63. Troszkę boję się wysokostężonych kwasów, zaczęłam od Acne-dermu..póki co rezultaty są mierne...stosuję już 1,5 miesiąca. Teraz zakupiłam chwalone przez dziewczyny mezo-serum z Bielendy z 10% kwasami migdałowym i laktobionowym...zobaczymy :)Pozdrawiam Ciebie i Twoje piękne włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  64. nie wiem jak to możliwe, ale wcześniej nie słyszałam o szczotkowaniu ciała! bardzo mnie zaciekawiłaś tym zabiegiem, przeczytałam Twój post o szczotkowaniu ciała i chyba sama spróbuję :) najgorszy problem z suchą skórą mam zimą na łydkach, a sama myśl o szczotkowaniu ciała sprawia mi przyjemność, więc to zdecydowanie coś dla mnie! dziękuję za uświadomienie mnie, że coś takiego istnieje :)

    OdpowiedzUsuń
  65. Twoje porady są bardzo przydatne. Dziękuję Ci za to, że piszesz takie posty. Mam nadzieję, że mi odpowiesz. Serdecznie zapraszam na mojego bloga. Pewnie nie spodoba Ci się jednak, bo mam dopiero 12lat, ale mam nadzieję, że skorzystasz z tej propozycji i jednak wejdziesz. Pozdrawiam :)))

    OdpowiedzUsuń
  66. Zrobisz post dot. szczegółowego zabiegu kwasami? Czego dokładnie użyć, ile trzymać i jaką ilość kwasu nałożyć? :) Byłoby super.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tez bardzo bym chciała taki post bo chciałbym się do tego zabrać w domu a nie bardzo wiem jak

      Usuń
  67. Świetny post! :) Jaką ilość kwasu należy nakładać? i jakie kremy nawilżające po zabiegu polecasz? :) żeby nie zapychały, albo jakiego kremu Ty używałaś po zabiegu kwasem migdałowym? :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  68. Jaki krem z filtrem polecasz po zabiegach z kwasami? Wiele z tych popularnych ma skłonność do zapychania...

    OdpowiedzUsuń
  69. Dario, przepraszam że nie na temat, jednak chciałam zasięgnąć Twojej rady, ponieważ tak jak Ty mam tłustą, problematyczną cerę. Jaki niedrogi krem nawilżający poleciłabyś? Moja cera stała się bardzo napięta i sucha tej zimy a unikam nakładania czegokolwiek, ponieważ od razu jej stan się pogarsza. Ufam tylko naturalnym olejom, aktualnie z czarnuszki ale moja skóra ewidentnie potrzebuje nawilżenia. Z góry dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
  70. Masaż bańką chińską niestety jest nie dla mnie, mam za słabe naczynka, jedynie mogę takowy wykonywać ( mam ukończony certyfikat :P ). Oprócz przeciwwskazań do takiego masażu, bardzo ważne jest, aby przed rozpoczęciem zabiegu rozgrzać nasze tkanki ( wystarczy zrobić parę głaskań i rozcierań ). Olejowanie to zabieg, który wykonuję już od dłuższego czasu i bardzo go lubię. Od niedawna też zaczęłam stosować kwasy, co prawda w bardzo łagodnej postaci, ponieważ to tylko 2% kwasu salicylowego, w dodatku na łagodnych składnikach ( roślinny kwas glikolowy ), ale już widać rezultaty. Niedoskonałości wciąż się pojawiają, ale nie mam z nimi jakiegoś dużego problemu, najważniejsze, że twarz się nieco wygładziła i wygląda na zdrowszą. Do tego stosuję nawilżający koncentrat i naprawdę jestem zadowolona z efektów. Czekam z niecierpliwością na wpis o pielęgnacji Twojej cery :)

    OdpowiedzUsuń
  71. Dario, stosuję się do Twoich porad,uwielbiam Twojego bloga!;))
    Kompletnie nie mam pojęcia co poradzić na wągry, mam różne kosmetyki,ale one bardziej mają zapobiegać, a ja potrzebuję Czegoś na te już istniejące.te wszystkie paski,maseczki nadają się tylko do kosza.nie mam pieniędzy na coś drozszego,znasz może jakieś domowe sposoby albo coś co naprawdę LIKWIDUJE wągry? Mam je na całym czole, nosie, brodzie, policzkach.. Są widoczne gołym okiem. Nie da się ich wycisnąć, może pojedyncze,a i tak wracają.mam gładka twarz, bez pryszczy,tylko te okropne wągry.. Aaa no i jeszcze PROSAKI i tzw kaszka pod oczami. Kurcze nie mam kasy na kosmetyczke a chcialabym kupić coś sprawdzonego, bo nawet jak wydam pieniądze to nie wiem czy to zadziała;((

    OdpowiedzUsuń
  72. Bardzo podoba mi się kolor tej pomadki na pierwszym zdjęciu:) Czy mogłabyś podać markę i nazwę kolorku?

    OdpowiedzUsuń
  73. Ja nie mam trądziku, ale borykam się z przebarwieniami posłonecznymi, w tym roku też zaczęłam używać kwasów w domu, kupiłam sobie Biocosmetics, ale nie zauważyłam zbyt spektakularnych efektów i chyba poszukam czegoś właśnie z Bielendy, bo moja skóra uwielbia ich kosmetyki...

    OdpowiedzUsuń
  74. Regularne olejowanie naprawdę przynosi super efekty :) moje włosy są obecnie zdrowe i naturalne, kiedy były zniszczone farbowaniem kochały olej lniany i nadal dobrze im służy :)
    Jeśli chodzi o kwasy polecam peeling Iwostin puritin - stosowałam go rok temu i był to jedyny kosmetyk, który usunął gulki z brody!

    OdpowiedzUsuń
  75. Ja kupuję kwasy na stronach z półproduktami. Najbardziej polecam zrobsobiekrem.pl, ale jest tez wiele innych świetnie wyposażonych takich sklepów internetowych. Obiecnie przygotowuje sobie raz na 2 tygodnie 40 procentowy peeling z kwasem migdałowym. Stężenie jest bardzo wysokie więc nie polecam dziewczynom, które z kwasami nie miały wcześniej styczności. Należy zaczynać od bardzo niskich stężeń i patrzeć jak skóra reaguje. U mnie powoli zaczynam widzieć efekty (walczę głównie z zaskórnikami zamkniętymi), koloryt skóry jest znacznie bardziej ujednolicony i ogólnie mimo że zaskorników nadal mam sporo to jestem zadowolona i nie zamierzam rezygnować z peelingów kwasowych :-)

    OdpowiedzUsuń
  76. Dario, czy słyszałaś bądź stosowałaś kiedys kuracje izotretynoiną przeciw trądzikowi? Jest to podobno bardzo skuteczna metoda w walce z niedoskonałościami. Sama zaczynam walkę z nieprzyjaciółmi i liczę na dobre efekty ;) Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń


Dziękuję za odwiedziny i każdy pozostawiony komentarz. Niestety nie odpisuję na wiadomości prywatne i maile. Jeśli masz jakieś pytanie, to zadaj je w komentarzu na blogu pod najnowszym postem (niezależnie od tematyki wpisu). Postaram się pomóc :-)

Custom Post Signature

Custom Post  Signature