Top Social

GRUDNIOWI ULUBIEŃCY: REGINA BRETT, HERBATA GREEN HILLS, CLINIQUE POP, MICHAEL KORS ROSE RADIANT GOLD, ZEGAREK MVMT I INNI.

Dziś wpadam do Was z moimi grudniowymi ulubieńcami. Wprawdzie mamy już prawie połowę stycznia, ale w grudniu odkryłam kilka fajnych rzeczy wartych pokazania. Będzie też jedno rozczarowanie, o którym dowiecie się w dalszej części wpisu. 



Ulubiony zegarek nie tylko w grudniu, bo również teraz często go noszę i nadal jest moją perełką w kolekcji. Mowa o zegarku MVMT (model Rose Gold/Black Leather), który jest połączeniem różowego złota i czerni. Pasuje do wszystkiego i naprawdę zwraca na siebie uwagę. Uwielbiam zegarki z czarnymi tarczami, bo mają w sobie coś wyjątkowego. Jak wiecie jestem ogromną fanką zegarków i może kiedyś pokażę Wam całą moją kolekcję. Co Wy na to? Model ze zdjęcia dostępny tutaj klik. 


Zoeva Coral Spectrum to paletka róży do policzków, którą miałam okazję testować jeszcze długo przed oficjalną premierą 11 stycznia. Wspaniała pigmentacja, ciepłe kolory, które pasują do mojej karnacji oraz duża trwałość. Jeśli szukacie takiej niewielkiej, lekkiej i poręcznej palety z różami, które śmiało można też wykorzystać do makijażu oka, to zerknijcie sobie właśnie na Coral Spectrum. To coś wartego uwagi. Dostępna tutaj klik

Jeśli już jesteśmy przy marce Zoeva, to ulubionym pędzelkiem w grudniu był 227 Luxe Soft Definer. To jeden z moich faworytów w makijażu oka. Szybko rozciera cień i nakłada go w precyzyjny sposób zarówno w załamaniu, jak i na całej powierzchni powieki. Myślę, że to bardzo uniwersalny pędzel, który powinien znaleźć się w każdej, makijażowej kolekcji. Dostępny tutaj klik.

Pudrem, który bardzo często używałam w grudniu był Benefit Hello Flawless w odcieniu Honey. Ma bardzo ładny, żółtawy odcień neutralizujący zaczerwienienia. Aktualnie moja cera jest mocno przesuszona ze względu na stosowanie maści Duac i Acnelec, więc mój puder z Manhattanu był trochę za bardzo przesuszający. Ten nie jest tak mocno matujący, ale świetnie utrwala makijaż i nadaje skórze ładny odcień. Znajdziecie go w Sephora. 

Nie spodziewałam się, że konturówka Essence Lip Liner w odcieniu 06 Satin Mauve podbije moje serce, bo trochę narzekałam na nią ze względu na inną formułę, niż we wcześniejszych kredkach Essence. Fakt, jest twardsza, przez co aplikacja na usta jest mniej przyjemna, natomiast przekonał mnie do niej piękny, naturalny odcień, bardzo zbliżony do koloru moich ust. Jeśli szukacie czegoś naturalnego i trwałego, to polecam. Dostępna w drogerii Natura. 

Myślę, że zakupię więcej odcieni pomadki Clinique Pop, bo bardzo podoba mi się formuła tych produktów. Pomadka zapewnia bardzo gładkie, jedwabiste wykończenie na ustach, nie wysusza ich i lekko je uwydatnia. Usta sprawiają wrażenie dobrze nawilżonych i miękkich. Mój kolor to 19 Party Pop i jest to dosyć intensywny, koralowy róż. Jestem ciekawa odcieni "nude" w gamie kolorystycznej i pewnie rzucę na nie okiem przy okazji kolejnych zakupów w Douglas-ie.

Długo szukałam eyelinera w pisaku w kolorze brązowym i nareszcie odnalazłam swojego ulubieńca. Jest to IsaDora Fine Liner Eye Stylo w kolorze 02 Dark Brown. Nie przepadam za czarnym eyelinerem w dziennym makijażu, bo uważam, że jest zbyt widoczny i oczywisty. Brąz zdecydowanie lepiej się  prezentuje i sam eyeliner daje taki miękki, dyskretny efekt. Używam go tak naprawdę tylko do malowania wyciągniętej "jaskółki", a linię rzęs przyciemniam zwykłym, brązowym cieniem. Produkty marki IsaDora znajdziecie także w perfumerii Douglas.

Ostatnim, makijazowym ulubieńcem grudnia jest czekoladowa paletka Naked Chocolate. Zabrałam ją na świąteczny wyjazd do rodziców i sprawdziła się naprawdę genialnie. Przypomniałam sobie jak bardzo lubię takie brązowo-złote odcienie na powiekach i chętnie sięgam po tą paletę do dzisiaj. Dostępna w wielu sklepach internetowych. 


Najchętniej używanym zapachem w grudniu był Michael Kors Rose Radiant Gold. Zapach bardzo trwały, ciężki, zimowy, oleisty, z tak zwanym "ogonem". Długo pozostaje na ubraniach i z każdą godziną uwalnia się z niego inna, zapachowa nuta. Lubię takie perfumy i chociaż przy pierwszym wąchaniu nie jest to aromat powalający, to później okazuje się naprawdę interesujący i niebanalny. Jeśli chodzi o Korsa, to bardzo lubię też zapach Sexy Amber, którego również najchętniej używam zimą. 


Ostatnio wspominałam Wam, że mam ochotę przeczytać książkę Reginy Brett pt. "Bóg zawsze znajdzie Ci pracę". Do sięgnięcia po tą pozycję skłoniło mnie wiele pozytywnych opinii i mimo, że nie przepadam za poradnikami, to ten przeczytałam w ekspresowym tempie. Autorka opowiada niezwykle wciągające historie, z których można wyciągnąć  wartościowe wnioski. Książkę czyta się bardzo lekko i nie zawiera tego całego, psychologicznego bełkotu i ściemy, jakie często serwują nam typowe poradniki. Tutaj wszelkie "mądrości" płyną z autentycznych sytuacji, z którymi możemy się utożsamiać, bądź nie. Jeśli myślicie, że w książce znajdziecie jakieś nieodkryte prawdy i życiowe tajemnice, to możecie się rozczarować. Myślę jednak, że sekretem dobrych poradników jest przekazywanie starych prawd, które zawsze się sprawdzają, a których uświadomienie może nam sprawiać problem na pewnym etapie życia. Jedno jest pewne - po przeczytaniu można zmienić punkt widzenia, nabrać dystansu i jest to książka z refleksją w gratisie. Szczególnie polecam ją osobom, które nie czerpią radości ze swojej pracy i gdzieś się w tym wszystkim pogubiły. Felietony Reginy Brett potrafią dać niezłego, motywacyjnego kopa. Na tą książkę namówiłam już kilka osób i ostatnio kupiłam ją w prezencie swojej teściowej razem z pewnym poradnikiem pt. "Jak zdobyć przyjaciół i zjednać sobie ludzi". Ciekawe czy się jej spodoba :-)


A na długie, zimowe wieczory przy książce polecam zieloną herbatkę, którą odkryłam w Biedronce czyli Green Hills o smaku opuncji z dodatkiem kwiatu nagietka. Pycha!



Dwie rzeczy, z których jestem bardzo zadowolona i które często nosiłam w grudniu, to skórzana spódnica (tutaj klik) i granatowa sukienka z ciekawym wzorem (tutaj klik). Lubię rzeczy ze skórzanymi wstawkami, bo połączone z bardzo prostymi, podstawowymi ubraniami potrafią wyglądać szlachetnie i elegancko. 

Czekam jeszcze na kilka rzeczy zamówionych dla mamy czyli długi, klasyczny płaszcz, który ja już posiadam i akurat jest na dużej przecenie (tutaj klik), płaszcz z kolorze khaki (tutaj klik) i płaszcz w kolorze burgundowym  (tutaj klik). Zamówiłam też puchową kurtkę dla siebie (tutaj klik). Jeśli chcecie, to pokażę Wam w osobnym wpisie jak rzeczy prezentują się w rzeczywistości.


Na koniec mały niewypał, a konkretnie żel oczyszczający Lirene z błękitną algą. Nagle skończył mi się mój żel z La Roche Posay Effaclar i w swojej łazienkowej szafce znalazłam ten oto "physio-micelarny żel oczyszczający do twarzy". Niestety okazało się, że jest to produkt, którym bardzo ciężko usunąć pozostałości makijażu, a o resztkach tuszu nie wspomnę. Duże rozczarowanie, bo żel zupełnie się nie pieni i przede wszystkim nie spełnia swojej podstawowej funkcji. Po jego użyciu jeszcze sporo zanieczyszczeń usunęłam wacikiem nasączonym płynem micelarnym, czego nie muszę już robić przy żelu Effaclar z La Roche Posay. Nie jest to produkt, który kupiłabym ponownie.



***

I tak prezentują się grudniowi ulubieńcy. Jeśli chcecie zobaczyć wpis z ulubieńcami minionego roku, to koniecznie dajcie znać. Sama nie wiem czy jest sens, aby coś takiego publikować. 



75 komentarzy on "GRUDNIOWI ULUBIEŃCY: REGINA BRETT, HERBATA GREEN HILLS, CLINIQUE POP, MICHAEL KORS ROSE RADIANT GOLD, ZEGAREK MVMT I INNI."
  1. Pokaż na sobie jak prezentują się zamówione rzeczy, lubię Twoje posty ze stylizacjami, a ostatnio jakoś ich mniej dodajesz. A kredkę z Essence też kupiłam ostatnio i jest tak twarda, że nie jestem w nią stanie malować ust :(
    A.

    OdpowiedzUsuń
  2. Chciałabym przeczytac ksiązki Reginy Brett :) jestem ich bardzo ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  3. piękne fotki :) uwielbiam czytać i oglądać Twojego bloga :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Super post, jak zawsze :) Tych paletek Zoeva bardzo Ci zazdroszczę <3
    Możesz napisać, skąd masz ten szklany słoiczko-kubek ze zdjęcia z herbatą?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też jestem ciekawa :))

      Usuń
    2. w pepco są takie :)

      Usuń
    3. Ja akurat zakupiłam ten kubek w Netto :-)

      Usuń
    4. dziękuję za odpowiedź!

      Usuń
    5. uważajcie na te słoiczki-kubki ! nie można ich zalewać gorącymi napojami , ja swój straciłam , raz gdy nalałam wrzątek i drugi raz , gdy myślałam , że herbata już przestygła na tyle , żeby nie doszło do pęknięcia szkła . .. niestety tylko na chłodne i zimne napoje

      Usuń
  5. Mam takie pytanie odnośnie włosów... przy myciu strasznie mi się plączą, używam szamponu babydream tym króry ułatwia rozczesywanie lub radical ale włosy zawsze są okropnie poplątane i takie jakby suche, że ciężko mi nawet nałożyć odżywkę (nivea long repair, kallos banana, green pharmacy, ziaja oliwkowa). Jak temu zapobiec? Przy okazji strasznie wypadają mi włosy i jest ich mało, są cienkie od dziecka ale boje sie że niedługo będę bez włosów :o Staram się o nie dbać, wyglądają ładnie, błyszczą. Myje je codziennie, bo się przetłuszczają strasznie. Suszę też, chociaż ostatnio staram się żeby schły same i pod koniec suszę zimnym nawiewem.

    Proszę o pomoc, pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olejowanie i pielęgnacja emolientowa. Jeśli Kallos to na pewno nie Banana, bo nawet moje włosy wyglądają po niej tak sianowato, że aż wstyd tak gdziekolwiek wyjść :-) Widzę, że używasz typowo drogeryjnych odżywek, które niestety nie pomogą Ci w żaden sposób uporać się z tym problemem. Wiele z nich ma FATALNE składy. Zainwestuj w dobre olejki np. awokado, olej lniany, olej jojoba z Delawell i nakładaj olej na całą noc. Jeśli włosy nie chcą się rozczesać, to kup odżywkę bez spłukiwania, ale ja o tym wszystkim już pisałam, więc polecam Ci odwiedzić zakładkę "włosy" :-) Pozdrawiam!

      Usuń
  6. Uwielbiam kredki z essence,mam wszystkie kolorki!:) jednak wolałam ich wcześniejszą formułę.

    Pozdrawiam;*

    OdpowiedzUsuń
  7. Zegarek jest piękny :) Napaliłam się już przez Ciebie na tę paletkę róży :)
    Chętnie zobaczę też, co zakwalifikowałaś do ulubieńców roku :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę ta paletka jest niesamowita i mogę ją śmiało polecić :-)

      Usuń
  8. Właśnie zamawiam ten pędzel Zoeva To jest coś czego mi trzeba było teraz do pełni szczęścia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie to już klasyk i mam chyba z 4 sztuki :-)

      Usuń
    2. Daria a zauważyłaś może różnice w jakości pędzli z linii Rose Golden a tą standardową linią Luxe? Mam zamiar kupić pędzle zoeva ale nie chcę wydać fortuny na pędzle których np skuwki się zetrą (w komentarzach pod Twoim poprzednim postem ktoś o tym pisał)

      Usuń
  9. Jeśli chodzi o herbatę, polecam zieloną z suszona pomarancza firmy Big Active :) nie jestem przekonana do poradnikow, a ten "jak zdobyc przyjaciol i zjednac sobie ludzi" to lekkie lanie wody i znalazlam tam kilka sprzecznosci gdy posilkowalam sie tym przy pracy zaliczeniowej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi ten poradnik "wpadł w oko" przy przeglądaniu innych rzeczy sprzedawcy u którego kupowałam Reginę Brett. Lanie wody? Ech, szkoda, myślałam, że teściową w końcu ktoś polubi :-)

      Usuń
    2. Świetny pomysł miałaś z tym prezentem ;-)

      Usuń
  10. Konturówka z Essence mnie korci od jakiegoś czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  11. SUPER POST! Uwielbiam Tuta jzaglądać

    OdpowiedzUsuń
  12. Skąd masz taką fajną lampkę?

    OdpowiedzUsuń
  13. Koniecznie pokaż swoją kolekcję zegarków!!

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękna sukienka, ile kosztuje przesyłka z tej strony do Polski? Jaki to rozmiar i ile czekałaś na przesyłkę?
    Pozdrawiam Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zależy od ilości i wagi zakupionych rzeczy. Musiałabyś dodać do koszyka to, co Cię interesuje i system sam podliczy wartość przesyłki. To do niczego nie zobowiązuje i jeszcze możesz się wycofać z zakupów jeśli koszt okaże się zbyt duży :-) Co do rozmiaru to mam L i to takie nasze M :-)

      Usuń
  15. Ten żel to porażka... szkoda że nie widziałam tego posta przed zakupem

    OdpowiedzUsuń
  16. Pokaż swoje zegarki proszę proszę proszę ;) Zawsze gapie się jak sroka bo uwielbiam ten dodatek i też mam sporo tzn. tak na każdy dzień miesiąca by starczyło :) Już w nowej pracy zauważyli, że mam fioła na ich punkcie :) Czekam... :) A tak nawiasem mówiąc jesteś zaje... :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :-) No nic, będę musiała pokazać w takim razie :-)

      Usuń
  17. Jaki jest Twój ulubiony płyn micelarny?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tym momencie Bioderma Sensibio :-) Kiedyś za nią nie przepadałam, a teraz jednak się przekonałam, że jest najlepsza :-)

      Usuń
  18. Chcemy zobaczyć kolekcję zegarków! :) A nad czekoladka z Mur się zastanawiam, konkretnie nad Death by chocolate :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Kochana a z szamponów mozesz polecić cos oprócz babydream który mi nie służy ? Do wlosow bardO długich ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do włosów rozjaśnianych, plączących polecam szampon Propolia. Dla moich włosów to zbawienie!:)

      Usuń
    2. A szampony z Rossmannowskiej Alterry próbowałaś? Mają dobre składy :-)

      Usuń
  20. Piękny zegarek, uwielbiam taką klasykę :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Czytałam książkę, masz rację, tak samo o niej myślę :) Powiem też, że dostępne są jeszcze inne tej autorki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, wiem i planuję również do nich zajrzeć :-)

      Usuń
  22. Kochana a czy częste robienie paznokci hybrydowych szkodzi im?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zależy od płytki i od tego jak zakładasz oraz jak ściągasz hybrydy. Akurat u mnie nie powodują żadnych uszkodzeń i bardzo sobie chwalę tą metodę. Zresztą, przecież paznokcie odrastają, prawda? I to szybciej niż włosy :-)

      Usuń
  23. A jak byś opisała zapach Michael Kors Rose Radiant Gold? Jest cytrusowy, orientalny, mydlany?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiedziałabym, że na sam początek wysuwa się zapach cytrusów, ale z takim mydlanym, oleistym dodatkiem. To mnie na początku w tym zapachu trochę rozczarowało, ale później staje się zupełnie inny. U mnie każdy odbiera go inaczej, więc to chyba dowód na to, że jest bardzo niejednoznaczny :-) Musisz sobie go powąchać w Douglas-ie :-)

      Usuń
  24. Jestem szalenie ciekawa tego zapachu; lubię te "z ogonem". A tą herbatę z pewnością przetestuję, zima to genialny moment na herbaciane eksperymenty. :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Dario mam pytanie odnośnie kettlebell- czy jesteś zadowolona z zakupu? Chodzi mi o wagę, kształt, tworzywo z którego wykonana jest ta kula do ćwiczeń i sam fakt jak się nią ćwiczy :)
    planuję taki zakup ale kompletnie nie wiem jaki model wybrać... a jakie są Twoje ulubione przyrządy do ćwiczeń? Może zrobisz post na ten temat? pozdrawiam Cie serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Fajną masz zakładkę do książki na ostatnim zdjęciu :-)

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie wiem, czy tym poradnikiem to nie strzał w stopę....z takim tytułem sugerujesz, ze teściowa jest wredna i że zraża do siebie ludzi.
    Ja bym się wkurzyła za taką książkę.
    A z Green Hills'a wolę tę wersje czerwoną Kenya, i zielony Gunpowder. Opuncja u mnie działa przeczyszczająco :( .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serio? Przecież od razu widać, że taki był Darii cel.

      Usuń
    2. Czy to sugestia? A może prawda, a ktoś o tym nie wie. A teściowe trzeba w wielu sprawach uświadamiać:-)
      Poza tym, książka tak pisana, że nawet posiadacz największej liczby przyjaciół może ją przeczytać.

      Usuń
  28. Prezent dla teściowej powalił mnie :D, ciekawe, czy wyciągnie wnioski ;))
    Al.

    OdpowiedzUsuń
  29. Kochana a ten kubek ze słomką też jest z Ikei?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przeczytaj komentarze :-P

      Usuń
  30. Dosłownie wczoraj miałam ten żel myjący z Liren w ręku. Jak dobrze, że go nie kupiłam :)
    Ja wprawdzie zegarek mam tylko jeden ale i mnie podobają się ostatnio te z czarną tarczą więc niedługo będę poszukiwać tego jedynego.

    OdpowiedzUsuń
  31. Uśmiałam się czytając o prezencie dla teściowej ;) może kupię takie coś mojej ;) A granatowa sukienka jest świetna :) Kolekcję zegarków z chęcią obejrzę, bo sama też mam bzika na ich punkcie :)
    Dario, odchodząc od tematu dzisiejszego wpisu, chciałam zapytać Cię o olejowanie paznokci.
    1. Jak często moczysz paznokcie w oleju?
    2. Ile czasu Ci to zajmuje?
    3. Jaki olej najbardziej polecasz?
    4. Moczysz tylko paznokcie czy całe dłonie?
    5. I co robisz z pozostałością oleju - np. wcierasz w dłonie, zakładasz rękawiczki? Niektóre oleje tanie nie są i zaczęłam się zastanawiać, czy po moczeniu paznokci taki "raz użyty" olej można jeszcze do czegoś innego wykorzystać (może np. zbierać te resztki i używać do zmywania pozostałości tłustych produktów z pędzli, zgodnie z zasadą, że tłustym zmywamy tłuste)?
    Pozdrawiam :)
    Ewa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja stosuję olejek z pestek malin, wmasowuję w paznokcie kilka kropel, resztę rozprowadzam na dłoniach. PS: olejek świetny do stosowania na twarz, szybko się wchłania i nie pozostawia u mnie tłustej warstwy :)

      Usuń
  32. Widzę, że mamy podobne lektury na nocnej szafce :) ta Regina Brett mnie zaintrygowała, nie czytałam jeszcze... PS. herbatki Green Hills też lubię, choć tej z opuncją już dawno u mnie nie było

    OdpowiedzUsuń
  33. Dario, skąd ten śliczny rozowy sweterek z insta, tylko nie mów że to SH....
    Al.

    OdpowiedzUsuń
  34. Dario, mam takie pytanie techniczne. Masz przepiękne włosy i przede wszystkim takie dłuuuuugie. Jak sobie z nimi radzisz podczas codziennych czynności? Moje sięgają w tej chwili zapięcia od stanika i jeżeli chodzi o funkcjonowanie, jest niebezpiecznie;) Ciągle o coś zaczepiam, wkręcają się w palce, ramiączka, uchwyty od toreb, pasy samochodowe itd. Spać mi cieżko, bo nawet jak związuję (luźno, żeby nie nadwerężać cebulek) to i tak zawsze jakiś kosmyk pod plecy sie wślizgnie. I potem wystarczy unieść głowę i już jest ból. Nawet nie chcę mowić o czesaniu. Żebym robiła to 2 godziny i najdelikatniej jak sie da, zawsze coś musze wyrwać... Też tak masz i przewrażliwiłam się po prostu na tym punkcie? Czy tylko ja jestem taka niezdarna, a moje włosy niesforne? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To chyba normalka. Długie włosy są piękne i chyba nigdy ich nie zetne. Do spania to chyba najlepszy luźny warkocz na boku, nigdy rozpuszczone. Ale z torebką trzeba uważać to takt. Coś za coś... Myślę, że takie niewygody da się przeżyć ;-)

      Usuń
    2. To chyba normalka. Długie włosy są piękne i chyba nigdy ich nie zetne. Do spania to chyba najlepszy luźny warkocz na boku, nigdy rozpuszczone. Ale z torebką trzeba uważać to fakt. Coś za coś... Myślę, że takie niewygody da się przeżyć ;-)

      Usuń
  35. Przeczytałaś książkę Reginy Brett i chyba nawet jako pierwszą z przygotowanych na zimę książek. Dale Carnegie'go również polecam. Jak sprezentujesz teściowej to śmiało możesz pożyczyć ;-). Jak napisałaś - mocną stroną tych dwóch poradników, są przykłady, sytuacje, samo życie autorów, a nie "psychologiczny bełkot'.
    Równie ciekawym poradnikiem, który mogę Wam polecić jest książka Katarzyny Miller "Chcę być kochana tak jak chcę. Rozmowy terapeutyczne". Może nie do końca poradnik - luźne rozmowy między autorką a pacjentką o mężczyznach, relacjach damsko męskich, naszej kobiecej codzienności. Domowa psychoanaliza przy której nie raz uśmiałam się do łez. Lekko ale konkretnie.

    OdpowiedzUsuń
  36. P.S. Napisz co uznałabyś za ulubieńców zeszłego 2015 roku. Szerzej niż kosmetyki, ubrania, książki. Jakie zmiany, nawyki z których jesteś zadowolona, że wprowadziłaś w życie. Jakie osiągnięcia, które sprawiają, że poprzedni rok był dla Ciebie wart zapamiętania. Co zapoczątkował poprzedni rok, a będziesz kontynuować w tym. Coś więcej z kategorii LifeStyle. Może zainspirujesz szersze grono kobiet do noworocznych zmian w życiu.
    Pozdrawiam.
    Gośka

    OdpowiedzUsuń
  37. Bylam niezdecydowana pomiedzy Michael Kors rozowym i zlotym, i zwyciezyl zloty, cudowny i elegancki zapach, na poczatku mnie odepchnal, chodzilam trzy razy do douglasa zeby spryskac skore i zobaczyc jak bedzie pachniec po kilku godzinach...calkowicie mnie zniewolil

    OdpowiedzUsuń
  38. Haha jednym slowem kupilas tesciowej poradnik "jak nie byc wredna wiedzma":D swoja droga ciekawy wybor po tym jak stworzylas niedawno liste najgorszych prezentow świątecznych:D oj Daria Daria, dobry gagatek z Ciebie:D

    OdpowiedzUsuń
  39. Ładny zegarek, a torebka kompletnie skradła moje serce ;)

    OdpowiedzUsuń
  40. Oszalałam jak zobaczyłam tą granatową sukienkę <3 stylowa,piękna i prosta - przepiękna !

    OdpowiedzUsuń
  41. Chętnie zobaczę Twoją kolekcję zegarków. To mój ulubiony dodatek. Polecam kolekcje zegarków firmy Bering z elementami z ceramiki.

    OdpowiedzUsuń
  42. Droga Dario! Mam cerę trądzikowa i podobnie jak Ty używam Duac. Czy poleciła byś mi jakiś krem nawilżający do twarzy, ponieważ przez używanie maści skóra jest sucha ;) pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  43. Torebeczka jest świetna :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Piękny zegarek, ale ja wolę takie z cyferkami, ta paletka róży na pewno będzie świetna na wiosnę :D

    OdpowiedzUsuń
  45. Witaj Dario! Mam wielką prośbę. Zauroczył mnie Twój zegarek MVMT. Prosiłabym o wiecej jego zdjęć (jak sie prezentuje na ręce itp ponieważ w Internecie nic nie znalazłam), a także resztę Twojej zegarkowej kolekcji ponieważ widzę że mamy podobny gust i tego samego bzika na ich punkcie :) niedługo zbliżają się moje urodziny i chciałabym zafundować sobie taki właśnie prezent :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Dario jak się nazywa i gdzie zakupiony ten pojemniczek, kubeczek na herbatę? Świetny jest

    OdpowiedzUsuń
  47. Reginę Brett czytalam i jej książki odbieram bardzo pozytywnie. Herbata z opuncja z biedronki - kupuje od dłuższego czasu na okrągło!

    OdpowiedzUsuń


Dziękuję za odwiedziny i każdy pozostawiony komentarz. Niestety nie odpisuję na wiadomości prywatne i maile. Jeśli masz jakieś pytanie, to zadaj je w komentarzu na blogu pod najnowszym postem (niezależnie od tematyki wpisu). Postaram się pomóc :-)

Custom Post Signature

Custom Post  Signature