Top Social

4 WŁOSOWE POSTANOWIENIA NA NOWY ROK.

Wraz z nadejściem nowego roku stawiam sobie kolejne wyzwania, wyznaczam cele i sporządzam listę postanowień. To nic, że wiele z nich nie doczeka się całkowitej realizacji, ale czasem nawet z tych niedokończonych spraw wynika coś pozytywnego. Ważne, żeby nie stać w miejscu i motywować się do działania. Na mojej liście nie mogło zabraknąć "włosowych" postanowień i uważam, że każda prawdziwa włosomaniaczka powinna je mieć. Jakie są moje? O tym w dalszej części dzisiejszego wpisu.

noworoczne_postanowienia_pielęgnacja_włosów_kosmetyczna_hedonistka

LEN WRACA DO GRY
_________
Mogę śmiało stwierdzić, że olej lniany całkowicie odmienił stan moich włosów. Jego regularne stosowanie sprawiło, że włosy były niesamowicie błyszczące, gładkie i jedwabiste w dotyku, a przy tym nie wydawały się obciążone. Nawet po odstawieniu oleju lnianego, włosy nadal przez dłuższy czas pozostawały w świetnej kondycji. Często jest tak, że po zaprzestaniu pielęgnacji nasze włosy momentalnie wyglądają gorzej, natomiast przy oleju lnianym zachowałam pozytywne efekty na bardzo długo. Później testowałam wiele innych olejków i tylko ten z awokado mógł ewentualnie konkurować z lnianym, ale był nieco gorszy. Zatem moim głównym postanowieniem jest systematyczne olejowanie włosów (3 razy w tygodniu) z użyciem tego oleju. Najlepiej robić to na noc, ale jeśli nie lubicie tej metody, wystarczy nałożyć olej na włosy godzinę przed myciem. 

To nie koniec, jeśli chodzi o olej lniany. Planuję wrócić do jego regularnego picia. Wiem, że nie jest to nic smacznego, ale z każdą kolejną łyżką będzie coraz lepiej go przyswoić. Ja na przykład zawsze mam przygotowaną wodę z sokiem, którą szybko popijam przełknięty wcześniej olej. Codzienne spożywanie łyżki oleju lnianego doskonale wpływa na włosy, a konkretnie na jakość i szybkość ich wzrostu. Poza tym olej lniany przyczynia się do poprawy stanu skóry i jej nawilżenia. Zawiera nienasycone kwasy tłuszczowe, które mają również korzystny wpływ na zdrowie. Zresztą, pisałam już o nim na blogu, więc kliknijcie: "OLEJ LNIANY: HIT W PIELĘGNACJI MOICH WŁOSÓW"

Myślicie, że to już koniec, jeśli chodzi o len? Nie, bo wracam znów do naturalnych maseczek z siemienia lnianego. Kiedyś bardzo lubiłam ten sposób, bo włosy były później niesamowicie gładkie, jak po użyciu produktu z silikonami. Aby wykonać taką maseczkę, wystarczy zalać gorącą wodą 2-3 łyżki siemienia lnianego tak, aby woda sięgała nieco ponad ziarenka i odstawić pod przykryciem na około 15-20 minut. Kiedy z siemienia powstanie gęsty żel, odcedzam ziarenka i nakładam tą gęstą miksturę na włosy. Najlepiej przykryć je czepkiem i ciepłym ręcznikiem. Po upływie 20 minut spłukuję włosy pod letnią wodą. Taki lniany żel świetnie działa też na skórę głowy (łagodzi podrażnienia i reguluje pracę gruczołów łojowych), więc można go śmiało nakładać na skalp. Generalnie życzyłabym sobie, aby w tym 2016 roku chciało mi się z większą systematycznością podchodzić do pielęgnacji włosów na bazie naturalnych składników. Takie samodzielnie zrobione maseczki potrafią zaskoczyć swoim pozytywnym działaniem. 

REGULARNE KOMPRESY LUB SAUNA DO WŁOSÓW
_________
Aby substancje odżywcze z masek naprawdę dobrze wniknęły w głąb włosa, to najlepiej stosować tzw. kompres. Wystarczy foliowy czepek lub folia spożywcza, którą owiniemy nasmarowane odpowiednim produktem włosy, a następnie nałożymy ciepły ręcznik. Jeśli nie macie możliwości ogrzania ręcznika np. na kaloryferze, to można po prostu ogrzać turban ciepłem suszarki przez jakieś 10 minut. Ciepło rozchyli łuski włosa, który znacznie lepiej "przyswoi" wszelkie substancje aktywne zawarte w odżywkach. Po wystudzeniu kompresu łuski zaczną się zamykać, zatrzymując w swoim wnętrzu włosów to, co dla nich najlepsze. Przy zmywaniu takiej maski dobrze użyć chłodnej wody, która jeszcze dodatkowo wspomoże zamykanie łusek. Przyznam, że ostatnio bardzo rzadko korzystałam z tej metody, a to naprawdę robi ogromną różnicę. Teraz postaram się podejść do tego z większą systematycznością. Wielkim luksusem byłoby mieć w domu taką fryzjerską saunę, którą można zakupić w wielu internetowych sklepach fryzjerskich, ale chyba jeszcze nie dojrzałam do takiej decyzji. Jeśli posiadacie domową saunę, to dajcie znać jak się sprawdza i czy warto ją kupić. 

ZNAJDĘ W KOŃCU DOBREGO FRYZJERA
_________
Wiele osób, które znam (a szczególnie mężczyzn) panicznie boi się dentystów. Myślę, że lęk przez lekarzami wynika ze złych doświadczeń z przeszłości lub bezpośrednio z uprzedzeń. Ja na szczęście nie boję się dentystów, ale za to mam nieuzasadniony (a może właśnie uzasadniony) strach przed fryzjerami. W sumie sama nie wiem dlaczego, bo jeszcze żaden nie wyrządził mi jakiejś wielkiej krzywdy. Poza nierówno lub zbyt hojnie obciętymi włosami nie miałam większych problemów, natomiast przeraża mnie bardzo niski poziom wiedzy niektórych fryzjerów. Pamiętam dokładnie kilka wizyt w różnych salonach, kiedy interesowałam się tematem dekoloryzacji. Jedne panie proponowały rozjaśnianie wodą utlenioną, inne bardzo długo zastanawiały się czy w ogóle coś takiego jest możliwe. Praktycznie pod każdym, włosowym wpisem opowiadacie mi o Waszych koszmarnych wizytach u fryzjera, a opłakane efekty widzę gołym okiem wśród moich znajomych. Chciałabym w końcu trafić na kogoś z dużą wiedzą, bo marzy mi się profesjonalne cięcie, modelowanie, upięcie, a czasem nawet porada i konkretna odpowiedź na moje pytania. Moim twardym postanowieniem jest znalezienie takiego specjalisty i mam nadzieję, że Wy również na tym skorzystacie. Pozyskaną wiedzę i ciekawe patenty na pewno puszczę w świat :-) Trzymajcie kciuki, aby moje poszukiwania zakończyły się sukcesem.

BĘDĘ WIĘCEJ PISAĆ O WŁOSACH
_________
Cieszy mnie to, że moje włosowe posty są dla Was tak pomocne. Dostaję mnóstwo komentarzy od moich Czytelniczek, które zauważają pozytywne efekty pielęgnacji, jaką na dany moment proponuję. To dla mnie niesamowita satysfakcja, jeśli uda mi się doradzić, rozwiązać jakiś problem czy po prostu zainspirować do zmiany. Dlatego postaram się jeszcze częściej poruszać na blogu temat włosów i mam nadzieję, że będziecie z tego zadowolone. 

ipad_mini_tangle_teezer_lakier_essie


Jeśli macie jakieś pytania, albo chciałybyście się podzielić swoimi "włosowymi" postanowieniami, to zapraszam do komentowania.







218 komentarzy on "4 WŁOSOWE POSTANOWIENIA NA NOWY ROK."
  1. Ja olejowałam kiedyś włosy olejem lnianym, jednak śmierdziały surowymi ziemniakami i musiałam odstawić. :D Teraz testuję olej słonecznikowy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie,masz jakiś sposób na zneutralizowanie zapachu oleju lnianego?ja zaprzestalam jego używania właśnie przez to ze po olejowaniu włosy śmierdziały :/ A jaki szampon (oprócz babydream-który niesamowicie plącze moje włosy) polecasz do zmycia oleju? I juz ostatnie pytanie :) ile po otwarciu można w lodówce przechowywać ten olej?

      Usuń
    2. Po umyciu nadal czułaś zapach oleju? Kurczę, to niedobrze, ja nawet po jednym myciu Babydreamem zupełnie się go pozbywam, a w zasadzie rano przed samym myciem już go nie czuć. Kup sobie Babydream ułatwiający rozczesywanie, to nie będziesz miała tego problemu, a co do oleju to tak, musi stać w lodówce :-)

      Usuń
    3. I po otwarciu może stać maksymalnie miesiąc :-)

      Usuń
    4. Ja mam zawsze problem ze zmyciem oleju... i zawsze mam przyklap chyba niedokładnie go zmywam. Czy mogę robic to szamponem z SLS? Czy jak radzisz zmywac olej. Dziekuje pozdrawiam.

      Usuń
    5. Dario, a jaką ilość oleju lnianego nakladasz na włosy? Ja również mam problem z jego zapachem, a rano nawet po dwukrotnym użyciu włosów i nałożeniu maski przez cały dzień czuje tylko ten olej...

      Usuń
    6. Mi po spożywczym oleju lnianym również strasznie cuchnęły włosy. Teraz używam kosmetycznego od firmy Mokosh i jest znacznie lepiej :)

      Usuń
  2. Zrobiłabyś post o pielęgnacji swojej cery? :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Twój blog to jedna wielka skarbnica wiedzy, w imieniu moich włosów bardzo Ci dziękuje!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja dziękuję za docenienie mojej pracy :-)

      Usuń
    2. Dario, poleciłabyś jakaś odzywkę do włosów cienkich? taką zwykła codzienną, bo niestety moje włosy na wszystkie sera po myciu reagują wielkim przyklapem i strąkami :) Dziekuje :)

      Usuń
  4. kochamy Twojego bloga Daria! ♥♥

    OdpowiedzUsuń
  5. Dla mnie olej lniany jest niezastąpiony jeśli chodzi o olejowanie włosów bo jako jedyny wygładza je a jednocześnie nie obciąża.Zauważyłam też zmianę w wyglądzie skóry i włosów po piciu go.Jedyny jego minus to krótki termin ważności.

    OdpowiedzUsuń
  6. "W tym roku nie postanawiam, działam":) Chcę osiągnąć wymarzoną sylwetkę, jeszcze bardziej zadbać o włosy i o swoje zdrowie, plus zdać dobrze maturę, więc w tym roku samodoskonalenie w 100% :) olej lniany używam i fakt nie pachnie zbyt dobrze, ale działa znakomicie :) życzę Ci Daria i wszystkim czytelniczką by doprowadziły swoje działania do końca i za rok mogły powiedzieć "to był dobry rok" :) pozdrawiam gorąco, buźki Daria pisz dalej, bo jestem zauroczona Twoim blogiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj to trzymam kciuki za Ciebie i bardzo dziękuję za tak miłe słowa! :-)

      Usuń
  7. ja w tym roku postanawiam częściej zaglądać na Twojego bloga!!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Oj tak, olej lniany działa cuda. Ruszam wiec z tobą i znów do niego powrócę. Spróbuję też tej maski :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dario, a myślałaś może o nagrywaniu dla nas filmów o pielęgnacji włosów, makijażu itp? :)
    A.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślałam i może tak się stanie, jednak potrzebuję na to większej ilości wolnego czasu, którego obecnie nie mam :-)

      Usuń
    2. A mi bardzo pasuje wersja "pisana". Lubię zaglądać często na bloga a obawiam się, że jak zaczniesz nagrywać filmiki to blog odejdzie w zapomnienie ��

      Usuń
    3. Też się trochę tego obawiam, bo kręcenie i co gorsza obrabianie filmików zabiera znacznie więcej czasu niż pisanie. Kiedyś próbowałam poskładać jeden filmik rodzinny i zajęło mi to cały dzień, już nie wspomnę, że to jakaś droga przez mękę. Myślę jednak, że to kwestia wprawy, jednak potrzebowałabym dużo czasu na wdrożenie się :-)

      Usuń
    4. A ja bardzo nie lubię vlogów, czyta sie dużo szybciej niż się ogląda i nie trzeba szukać słuchawek żeby posłuchać, więc mam nadzieję że wpisy nadal będą tradycyjnie pisane :) no ale filmik z makijażem raz na jakiś czas to spoko pomysł, szczególnie jak ktoś nie lubi czytać :D

      Usuń
  10. Olej lniany bardzo mnie interesuje :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Masz snapchata? :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Olej łatwo wypić dodając go do zmiksowanego kiwi (jajeszcze dodaje soku z aloesu) albo do koktajlu. Wtedy nie czuć jego smaku i tłustości. Dodatkowo taki mix z kiwi wypijany codziennie rano świetnie działa na skórę i włosy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem szczerze, że mój olej lniany pachnie i smakuje jak orzechowy i bardzo go lubię :)

      Usuń
  13. Olej łatwo wypić dodając go do zmiksowanego kiwi (jajeszcze dodaje soku z aloesu) albo do koktajlu. Wtedy nie czuć jego smaku i tłustości. Dodatkowo taki mix z kiwi wypijany codziennie rano świetnie działa na skórę i włosy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niezły patent, z kiwi jeszcze nie próbowałam :-)

      Usuń
    2. Hej! Ja dodaje łyżkę do płatków z jogurtem:) Ania

      Usuń
    3. A ja sie nie męczę ;) stosując olej lniany zamiast oliwy :)Tak mi poleciła dietetyczka. staram się jeść codziennie z pomidorami, sałatą itp. Tylko że mi akurat smak tego oleju absolutnie nie przeszkadza.

      Usuń
    4. Też staram się go dodawać do sałatek, ale często o tym zapominam :-)

      Usuń
  14. Świetnie, że będziesz więcej pisać o włosach ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. A czy to jest ten sam olej do picia i do olejowania ? 🙈

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, olej kupuję w aptece i jest firmy Zielony Nurt :-)

      Usuń
    2. Czy jest to olej zimnotłoczony?

      Usuń
  16. Maseczka z siemienia lnianego to jedna z najlepszych które stosowałam i fakt włosy od razu wyglądały lepiej . Może i ja do niej wrócę bo ostatnio zaniedbałam swoje włosy i zrobiły się takie twarde i matowe. 😩 często korzystam z twoich rad bo są trafne i z czystym sercem mogę polecić tego bloga znajomym. Pozdrawiam 😉

    OdpowiedzUsuń
  17. Już się cieszę na włosowe posty! ;) Chciałam jeszcze zapytać o szampon do wrażliwej skóry głowy, który polciła ci pani z apteki. Nie mogę znaleźć tej informacji, a nie ukrywam, że byłby mi bardzo pomocna. Już nie wiem co zostosować na tą moją główkę aby tak strasznie nie swędziało.. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja postanowiłam zacząć olejować włosy ale nie wiem gdzie go kupić w fajnej cenie i który będzie dla moich włosów dobry po rozjaśnianiu, choć włosów nie mam w masakrycznym stanie.
    A skąd ta torebka ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kupuję olej lniany w stacjonarnej aptece. Ceny są różne i dochodzą nawet do 30-35 zł 500ml. Torebka jest z monashe.pl :-)

      Usuń
  19. I mi brak systematyczności, lenistwo tak bardzo wkrada mi się w życie wieczorem gdy mam zrobić siemię:c ale biorąc z ciebie przykład, postaram się dawać z siebie wszystko w końcu chodzi o kondycję naszych włosów :)
    A co do picia siemienia ja np mieszałam siemie z owocowymi herbatkami nie smakowało wcale źle :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Siemie lniane to jest nawet dobre w smaku i lubię ale olej lniany niekoniecznie :-)

      Usuń
  20. Dario, dużo słyszałam o oleju kokosowym i jego pozytywnym wpływie na skórę. Czy Twoim zdanim taki zwykły olej z Zielonego Nurtu nadaje się do stosowanie na skórę twarzy? Załączam link. Pozdrawiam :)
    http://zielonynurt.pl/pl/product/91/olej-kokosowy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że jak najbardziej możesz go stosować na twarz o ile takie rzeczy Cię nie zapychają. U mnie na pewno taki olej spowodowałby na skórze jedną, wielką katastrofę. Moja cera nie lubi olejków w czystej postaci :-)

      Usuń
    2. Dziękuję bardzo za odpowiedź :) Myślę, ze raz na jakiś czas taki olejek się u mnie sprawdzi. Moja skóra ma to do siebie, że jest bardzo tłusta w strefie T, ale zdarza mi się za mocno ją przesuszyć (różne preparaty na trądzik)- wtedy męczę się z przesuszeniem nawet 2 tygodnie i mam nadzieje, że taki olejek doraźnie pomoże :)

      Usuń
    3. Mialam juz wczesniej pisac o tym... Otoz zrobilam ktoregos razu zapas olejow w tym jojoba na poczatku wolalam uzywac do wlosow awokado ale nie zdal egzaminu zaciekawil mnie olej jojoba wlosy po nim sa... Cudowne. Ktoregos razu znalazlam post o tym aby klasc na twarz olej jojoba zareagowalam tak jak ty gdyz mam cere kaprysna wrazliwa mieszana z duza iloscia niespodzianek... Bylam zalamana ze zaden sklepowy specyfik mi nie pomaga... Zaryzykowalam... I nie zaluje nie uzywam zadnych kremow od ponad 2 miesiecy... Przecieram twarz hydrolatem z kwiatu pomaranczy a myje zelem la roche. Nie pamietam kiedy mialam ostatnio tak wrecz idealna cere. :)

      Usuń
    4. Też lubię olej jojoba ale u mnie szału nie robił. Chociaż nakładałam go pod oczy w momentach ogromnego przesuszenia i świetnie sobie poradził. O dziwo mnie nie zapchał :-)

      Usuń
  21. Ja postanowiłam częściej robić fryzury, w końcu zapuściłam włosy więc wypadałoby umieć coś z nimi zrobić :)
    Dario, może jakiś wpis o środkach do stylizacji włosów? Możesz polecić coś na zwiększenie objętości?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na zwiększenie objętości fryzury to tylko suchy szampon z Batiste XXL, ale radzę z nim nie przesadzać, bo może spowodować łupież :-) Świetnie podnosi włosy!

      Usuń
    2. dziękuję, z pewnością wypróbuję :*

      Usuń
  22. Daria nie potrzebnie popijasz sokiem olej lniany to duży błąd ponieważ w takim momencie rozcieńczasz go w żołądku zupełnie niepotrzebnie... moja sprawdzona rada to kawałek pieczywa z solą niweluje dość nietypowy zapach po wypiciu oleju :))

    psycho_lamuneca

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O widzisz, to spróbuję z pieczywem, bo tak bez niczego chyba bym nie dała rady :-)

      Usuń
    2. Spróbuj koniecznie :)najważniejsze aby nie popijać żadnymi płynami ponieważ tak jak już pisałam dochodzi do słabszego działania.Pieczywo z solą w dużym stopniu sprawdza się też w przyjmowaniu tranu (to jest dopiero ciężki smak), ale jak to mówią do wszystkiego można się przyzwyczaić jeśli tylko chodzi o nasze zdrowie:)

      psycho_lamuneca

      Usuń
    3. Hm, ale co z tego że rozcieńcza olej w żołądku? To nie ma żadnego znaczenia, przecież oleju będzie tyle samo, czy będzie rozcieńczony czy nie, nie zniknie, i taka sama ilość będzie strawiona i wchłonięta przez organizm w jelicie.

      Usuń
    4. A mi też znacznie łatwiej spożywać olej z chlebem :)

      No i olej lniany na prawdę świetnie się sprawdza na włosach :)

      Usuń
  23. Przepraszam, że nie na temat wpisu, ale chciałam prosić Cię o pomoc, gdyż jesteś doświadczoną boggerką. Otóż nie mogę sobie poradzić z bloglovin. Utworzyłam konto, dodałam swój blog ale on się nie odświeża, tzn. jest jego adres w serwisie bloglovin ale nie ma tam moich postów :( nie aktualizują się :( skopiowałam kod HTML na mój blog potwierdzając, że należy do mnie ale nic to nie dało, niby na moim blogu są jakieś wpisy z innych blogów, chyba przypadkowe... Chciałam przenieść się na bloglovin żeby wszystko mieć w jednym miejscu a tu guzik :( Pomóż proszę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam pojęcia jak Ci pomóc, bo Bloglovin to ja zakładałam z 2 lata temu :-)

      Usuń
  24. Ja niestety mam problem z suchymi włosami, szczególnie na końcach :( Zaczęłam olejować włosy ale to dopiero początek. Masz jakieś sprawdzone sposoby na mocne nawilżenie wlosów?

    P.S. Uwielbiam Twojego bloga, a włosy masz przepiękne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. żel aloesowy działa cuda, ale raczej na skórę głowy, końcówki proponuję podciąć i używać silikonowych serum, by zapobiegać rozdwajaniu się i nawilżyć :) mówię z doświadczenia ;P wytrwałości w olejowaniu! :*

      Usuń
    2. W tym problem, że włosy podciełam i to sporo :) Końcówki nawet się nie rozdwajają tylko niestety są wysuszone :(

      Usuń
    3. Wytrwałości w olejowaniu i polecam olej lniany na zmianę z olejkiem awokado na całą noc. Do tego po umyciu włosów koniecznie serum na bazie silikonów np. Mythic Oil z Loreal, bo silikony zabezpieczają włosy i zapobiegają utracie nawilżenia. Takie serum dobrze nałożyć po zmyciu odżywki na lekko osuszone ręcznikiem włosy i później odrobinę po wysuszeniu suszarką. Możesz sięgnąć też po odżywkę z Natur Vital aloesową, bo ona dobrze nawilża włosy.

      Usuń
    4. Aktualnie zaczęłam z olejkiem kokosowym ale zaopatrze się też w pozostałe o których piszesz :) Dziękuje bardzo za pomoc :)

      Usuń
    5. Dziewczyny, ja polecam olejować włosy z dodatkiem roślinnej gliceryny. Gliceryna nawilży, a olej odżywi włosy. Ja do tego jeszcze dodaję płynną keratynę, bo moje włosy lubią proteiny, ale to nie jest mus.

      Usuń
    6. A czy to czasem nie obciąża zanadto włosów? Pytam, bo nigdy nie stosowałam czegoś takiego :-)

      Usuń
    7. Mam bardzo cienkie i delikatne włosy i mi takie olejowanie nigdy ich nie obciążyło. Ale tak jak wspominałam, zawsze dodawałam keratynę bo ona sprawia że moje cienkie włosy są bardziej "puszyste" i sprawiają wrażenie grubszych.

      Usuń
  25. Witaj Dario. Od dluzszego czasu zmagam sie z lupiezem glowy i w końcu trafilam na dobrego dermatologa. Pani doktor przepisala mi m.in olej salicylowy (na bazie oleju rycynowego) i maść robioną, mam to nakladac razem na noc i owinąć turbanem. Zabieg powtorzylam 3 razy i za każdym razem mylam glowe po 8 razy. Probowalam sposobu z maska do wlosow przed umyciem, za pierwszym razem zadzialalo, w następnych niestety nie, po kilkukrtnym umyciu glowy nadal jest tlusta. Poradzisz cos na to? Wykonczylam już wszystkie maski ktore lezaly na dnie szuflady.:(((( Pozdrawiam Cię serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że to mycie włosów 8 razy mogło nieźle pobudzić Twoje gruczoły łojowe do wzmożonej pracy i stąd to ogromne przetłuszczanie. Może też przepisana kuracja nie jest do końca dla Ciebie. Nie masz możliwości zadzwonić do lekarki i opowiedzieć o swoich wątpliwościach? Ja bym tak zrobiła :-)

      Usuń
    2. Ogólnie mam przetluszczajace sie wlosy i stad podobno znalazl sie lupiez a dokladniej lojotokowe zapalenie skory przed nadmierne wydzielanie lojotoku. Ogólnie kuracja pomaga, tylko moj problem polega na tym ze ja nie mogę w żaden sposób zmyć na drugi dzien tego oleju stad moje mycie glowy po 8 razy. :( nie wiem już totalnie czym zmyć ten olej.

      Usuń
    3. Musisz na pewno używać szamponów z SLS, bo takie jak Babydream i inne, delikatne na pewno sobie nie poradzą. Ostatnio chyba Nivea miała w ofercie jakiś oczyszczający szampon. Musiałabyś poszukać w Rossmannie :-) Takie częste mycie głowy naprawdę podrażnia skalp i stąd ogromne przetłuszczanie :-)

      Usuń
    4. To zasługa oleju rycynowego. Musisz nakładać go tylko na skórę głowy starać się nie na włosy i w minimalnej ilości. Ewentualnie zrobić sobie taką oliwkę salicylową na innym oleju. Na zrobsobiekrem można kupic kwas salicylowy i 2% rozpuścić w oleju podgrzewając w kąpieli wodnej.

      Usuń
    5. Dzięki za usuniecie komentarza i pomoc...;]

      Usuń
    6. Jakie usunięcie komentarza masz na myśli?

      Usuń
  26. Chyba wszystkie blogerki zachwalają cudowne właściwości 'glutka' z siemienia w formie maseczki, a u mnie się w ogóle nie sprawdza... Próbowalam łączyć i z maskami i z olejkami i zawsze włosy są sztywne, szorstkie, nawet po wyschnięciu. Na co dzień nie mam takiego problemu... To się nazywa pech.
    CIeszę się, że będziesz pisać więcej o włosach - obok dziewczyn z Sophieczery najpiękniejsze włosy blogosfery!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm, ale rozumiem, że dokładnie zmywasz ten glutek później z włosów?

      Usuń
  27. Hej Daria ! Lepiej olejować na sucho czy na mokro? Kiedy będą rzeczywiście lepsze efekty? Mam olej lniany, ale nie wiem jak go nałożyć (na mokre czy suche włosy)...
    Pozdrawiam cieplutko !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej Magda, olejowanie koniecznie na sucho i najlepiej na nieświeżych włosach, nadających się do mycia. Ja robię to na noc i rano myję :-) Pozdrawiam :-)

      Usuń
    2. Dzięki za odpowiedź ! No to lecę olejować ! :)

      Usuń
    3. U mnie sprawdza się lepiej olejowanie na mokro, a jeszcze lepiej na glicerynę lub odżywkę :)
      Poczytaj, poprobuj i sama zobacz, która metoda Ci służy :)

      Usuń
    4. U mnie właśnie wyjątkowo olejowanie nie sprawdza się na mokro i mam wrażenie, że olej nie pokrywa wtedy włosów w dostateczny sposób :-)

      Usuń
  28. Ja chciałabym znaleźć fryzjera, który podcina włosy maszynką i ma w miarę rozsądne ceny.

    OdpowiedzUsuń
  29. Jestem szczęśliwą posiadaczką sauny ozonowej Life Booster i mogę z czystym sumieniem polecić ją każdemu w 200 % :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jakie kosmetyki warto do niej stosowac?

      Usuń
    2. Do sauny tak naprawdę możesz używać każdego rodzaju maski, odżywki, olejku. Sauna po prostu ułatwia ich wnikanie wgłąb włosa :-)

      Usuń
  30. Niestety ale moim dużym problemem jest wypadanie włosów.. Znajduje je dosłownie wszędzie, na ubraniach, w wannie, pościeli, a nawet w jedzeniu! Może mi coś polecisz? Byłabym bardzo wdzięczna ☺

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odsyłam Cię do mojego starszego posta, gdzie pisałam właśnie o wypadaniu i przyczynach oraz możliwościach leczenia: http://kosmetyczna-hedonistka.blogspot.com/2015/04/wypadanie-wosow-jak-sobie-z-tym-radzic.html

      Usuń
  31. A olej lniany można stosować na skalp?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak najbardziej ale ja tego nie robię :-)

      Usuń
  32. Daria masz najpiękniejsze włosy w blogosferze:)

    OdpowiedzUsuń
  33. O tak, olej lniany jest cudowny. Włosy świetnie po nim wyglądają. Dario, czy mogę Cię prosić o pomoc? Mam zamiar zainwestować w dobre pędzle. Jestem zakochana w linii zoeva Rose Golden. Chcę kupić pędzle pojedynczo, nie w komplecie,ale koniecznie z jednej linii. Czy podpowiesz mi może czy któryś pędzel z kolekcji Rose Golden będzie odpowiedni do sypkiego podkładu mineralnego, czy lepiej wybrać któryś z linii podstawowej zoevy (która prezentuje się gorzej ale która daje wiekszy wybór)? Będę bardzo wdzięczna za podpowiedź! Monika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spokojnie możesz się zdecydować na pędzel do podkładu 104 Buffer z linii Rose Golden. Będzie odpowiedni również do minerałków.

      Usuń
    2. Dziękuję ogromnie za podpowiedź. Jesteś wielka :)

      Usuń
  34. Witaj. Moje włosy są suche i zniszczone. Od kilku miesięcy używam szamponu i odżywki Organix (keratin oil) i czasami zastępowałam tą odżywkę maską keratynowa z kallosa.Ostatnio zauważyłam, że moje włosy stały się oklapnięte i na drugi dzień już widziałam potrzebę ich umycia.Co robię źle?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do włosów suchych i zniszczonych nie polecam masek keratynowych, bo to je jeszcze bardziej niszczy i wysusza. Czytałaś wpis o zrównoważonej pielęgnacji? Radziłabym sięgnąć po maski emolientowe, o których pisałam tutaj: http://kosmetyczna-hedonistka.blogspot.com/2015/03/jak-dobrac-odpowiednia-odzywke-do-wosow.html

      Mam też nadzieję, że nie nakładasz odżywek na skalp (skórę głowy), bo to może powodować przyklapnięcie włosów.

      Usuń
    2. Dziękuję za radę:) Na skalp nigdy nie nakładam masek czy odżywek.Moje włosy po odżywce keratynowej nie są już tak suche jak wcześniej a może to zasługa glutka z siemienia lnianego, który nakładam raz w tygodniu sama już nie wiem. Zastanawiam się nad olejowaniem ich olejem lnianym, ale nie wiem czy im bardziej nie zaszkodzę.

      Usuń
  35. Witaj. Moje włosy są suche i zniszczone. Od kilku miesięcy używam szamponu i odżywki Organix (keratin oil) i czasami zastępowałam tą odżywkę maską keratynowa z kallosa.Ostatnio zauważyłam, że moje włosy stały się oklapnięte i na drugi dzień już widziałam potrzebę ich umycia.Co robię źle?

    OdpowiedzUsuń
  36. Dario,
    pomyśl proszę o czytelniczkach, które farbują włosy na blond, mają cienkie włosy, których na dodatek jest mało :)

    Tylko nie pisz proszę, przestać farbować :) naturalny mysi kolor odpada :)

    Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Co polecasz na wiecznie puszace się włosy? Olejuje regularnie i to nic nie daje...

    OdpowiedzUsuń
  38. Co polecasz na wiecznie puszace się włosy? Olejuje regularnie i to nic nie daje....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może być tak, że Twoje włosy już takie po prostu są. Wtedy ratuje Cię serum na bazie silikonów i stylizacja na okrągłej szczotce :-)

      Usuń
  39. Jakiej porowatości są twoje włosy? :) Potrzebuje bloga gdzie blogerka będzie miała podobne włosy do moich, żeby się wzorować. Dopiero zaczynam przygodę z włosami i potrzebuje wzorca xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daria ma chyba niskoporowate włosy. I do tego śliczne:D

      Usuń
    2. Tak jest, są niskoporowate :-) Nie podchodziłabym do pielęgnacji na zasadzie obierania sobie wzorca i powtarzania ślepo tego, co ktoś proponuje. Pielęgnacja nie jest też ściśle związana z samą porowatością - ja akurat tak do tego nie podchodzę, bo niektóre schematy nie działały.

      Usuń
    3. Zgadzam się w tym, żeby ślepo nie małpować innych ale kompletnie nie wiem jak do tego podejść. Troche mi to zajmie zanim zobacze co moje włosy lubią a czego nie znoszą :)

      Usuń
    4. Odsyłam do tego wpisu, może Ci jakoś pomoże zacząć: http://kosmetyczna-hedonistka.blogspot.com/2015/03/jak-dobrac-odpowiednia-odzywke-do-wosow.html

      Usuń
  40. Droga Dario,
    A co zamiast żelu lnianego? Używałam go ostatniej zimy i był w 100% idealny dla moich suchych włosów, co więcej - dzięki niemu pozbyłam się łupieżu. Niestety teraz moje włosy puszą się od glutka, ponieważ ostatni rok spędziłam w wilgotnym klimacie. Teraz po powrocie do PL nie wiem co robić - łupież wrócił. Nie wiem jak inaczej nawilżyć skalp - probowalam żelu aloesowego, ale tylko mnie podrażnił.

    Z góry dziękuje za pomoc

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To może na skalp olej z korzenia łopianu marki Nami? Jeśli skóra głowy nie reaguje alergicznie na oleje, to ta mieszanka jest rewelacyjna, jeśli chodzi o nawilżanie i regulowanie wydzielania łoju :-)

      Usuń
    2. Dziękuję bardzo :) już przeczytałam Twój stary post nt. tego oleju, więc na pewno go wypróbuję :)

      Usuń
  41. Bardzo lubię olej lniany, nie tylko do pielęgnacji, ale również do jedzenia:) Nie przeszkadza mi jego zapach, nawet go lubię:)

    OdpowiedzUsuń
  42. Moje nowe postanowienie noworoczne - przeczytam Twoje wszystkie posty o pielęgnacji włosów i w końcu sumiennie się za nie wezmę, bo powoli wołają o pomstę do nieba, a nie mam pojęcia od czego zacząć :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Witaj Dario. Mam pytanie odnośnie ziół, czy pijąc je, np pokrzywa, czystek, słodzisz? I też ciekawią mnie perełki,które miałaś na paznokciach, czy stosujesz je na top czy jakiś klej używasz? Piękne są, jak zawsze :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słodzę, ale tylko pół łyżeczki :-) Perełki naklejam na top i trzymają się rewelacyjnie.

      Usuń
  44. Kiedy pojawi się na blogu obiecana notka o walce z trądzikiem? Pozdrawiam i gratuluję wspaniałego bloga- jak ktoś wcześniej określił- skarbnica wiedzy! 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Kochana, postaram się dodać ten post jeszcze w tym miesiącu :-)

      Usuń
  45. Kurcze, z tymi fryzjerami i dentystami to w samo sedno. Moj facet sam do dentysty nie pojdzie ( z rozmow z kolezankami wiem, ze ich mezowie tez nie hahahahah), a ja z kolei boje sie fryzjerow :/ zawsze bezpieczne ciecie. A jak fryzjerka ma kiepskie wlosy, to juz w ogole chce uciekac

    OdpowiedzUsuń
  46. Hej:) Czytam Twojego bloga od dłuższego czasu ale wczesniej nie komentowałam:) Masz wspaniałego bloga:) Wiele porad włosowych sprawdziło sie również na moich włosach lecz do Twoich mi daleko:) Ale mam pytanie nie związane z tematem. Ostatnio kupilam kamuflaż Catrice ale nie wiem czy mam do używać pod czy na podkład? Serdecznie pozdrawiam. Małgosia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci bardzo :-) Kamuflaż możesz używać pod lub na, a ja akurat jestem zwolenniczką stosowania na podkład. Wtedy uzyskuję lepsze krycie, ale musisz mieć wtedy bardzo dobrze dopasowany produkt do koloru podkładu, żeby się nie odznaczał :-)

      Usuń
  47. Jakie okularki są na zdjęciu ? :)))

    OdpowiedzUsuń
  48. Daria, a mam takie pytanie używałaś np podkładów mineralnych, albo naturalnych kosmetyków w pielęgnacji czy to z Sylveco czy Fitomed? Bo w sieci pełno o nich a ja chciałabym poznać Twoje zdanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Używałam podkładów mineralnych i niestety nie jestem jakąś wielką fanką. Poprzez używanie złuszczających preparatów przeciwtrądzikowych mam wieczny problem z widocznymi skórkami, a podkłady mineralne to niestety podkreślały. Do tego miałam wrażenie, że każdy taki podkład mnie zapycha. Z Sylveco miałam kilka rzeczy, ale nic do twarzy. Dobrze wspominam pomadkę z peelingiem. Fitomedu na razie nie próbowałam :-)

      Usuń
  49. Sama też mam włosowe postanowienia :), regularne olejowanie, zabezpieczanie końcówek :) i waham się czy nie zapuścić swojego koloru :D

    OdpowiedzUsuń
  50. Dobry fryzjer przydałby się i moim włosom.

    OdpowiedzUsuń
  51. Nie tylko nie częściej o włosach bo juz jest bardzo duzo:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie grzesz i nie mów tak :D więcej więcej

      Usuń
  52. Czy tylko moje włosy puszą się po oleju lnianym?😣 był już kokosowy, pestek winogron, oliwa z oliwek i teraz lniany i dalej efekt sianowatych wlosow 😥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zmien metode olejowania!

      Usuń
  53. Dario, ma do ciebie pytanie. Czy stosujesz/stosowałaś siemie lniane do picia? Ponieważ robie sobie przerwę od skrzypokrzywy i chciałabym zacząc pić siemie ale nie wiem co i jak? Z góry dziękuje za odpowiedź ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stosowałam i jestem jak najbardziej na tak. Zalewasz łyżeczkę siemienia gorącą wodą, ostawiasz pod przykryciem aż ostygnie i pijesz. Ja lubię też pic razem z ziarenkami, bo mi smakują :-)

      Usuń
    2. Właśnie się zastanawiałam czy pić mielone siemie czy z ziarenkami ale chyba właśnie wole z zoarenkami bo są zdrowe. Dziękuje za radę. Czekam na więcej postów o włosach ;)

      Usuń
    3. A co myślisz odnośnie picia siemienia lnianego i równoczesnym stosowaniu tabletek Biotebal? Myślisz, że to może zaszkodzić? ;)

      Usuń
    4. Nie, takie połączenie nie powinno zaszkodzić :-)

      Usuń
  54. Czekam na post o twej diecie i pieknej figurze,jak je utrzymujesz?Przy dlugich wlosach jak radzisz sobie z oklapywaniem ich?Pozdrawiam,Aga:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aga, Pomaga mi stylizacja na okrągłej szczotce i rzepowe wałki :-)

      Usuń
  55. Używałam oleju lnianego na samym początku zabawy z olejowaniem i porzuciłam, bo nie widziałam żadnych spektakularnych efektów. Od jakiegoś czasu jednak mam ochotę wrócić do niego, jak mój krokoszowy się skończy.

    OdpowiedzUsuń
  56. Dario,glutek z lnu nakladasz na mokre czy suche wlosy? Do ten pory stosowalam plukanke z lnu zaczerpnieta z twojego blogu i super sie sprawdzala....dzieki za tak wiele rad, moje wlosy odzyly od kiedy czytam twojego bloga, oczywiscie nie od czytania alé od stosowania twoich metod!! I uwielbiam twoje makijaze!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja dziękuję, że mogę pomóc! Glutek nakładam na mokre, po umyciu :-)

      Usuń
  57. Kochana!

    Ja zapytam troszkę o coś innego niż włosy. Chodzi o paznokcie. Ściągnęłam dzisiaj hybrydy (2gie z rzędu, miałam już w swoim życiu kilka nałożonych) i zauważyłam dzisiaj, że płytka paznokcia jest od połowy w górę zażółcona. Czytałam na internecie, że często tak się dzieje, gdy stosujemy ciemne lakiery (miałam akurat czerwono-czarne więc toby się zgadzało), ale zastanawiam się, czy czekać z tym aż płytka odrośnie? Moczyć w cytrynie? Czy skusić się na odżywkę? Czy mogę nałożyć kolejne hybrydy na to? Proszę o radę!

    Twoja czytelniczka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak się dzieje przy ciemniejszych lakierach, ale mi to nie przeszkadza, bo przy zdjęciu kolejnych hybryd wszystko wraca do normy. Załóż kolejne hybrydy :-)

      Usuń
  58. Też jestem na etapie szukania dobrego fryzjera.

    OdpowiedzUsuń
  59. Ja piję olej z pestek dyni, jest pyszny i połykam go bez problemu. :) Stosuję go też do olejowania włosów i tutaj też spisuje się świetnie! POLECAM!!!
    Też bardzo bym chciała znaleźć zaufanego fryzjera, ale z tym jest naprawdę ciężko. Mam nadzieję, że w końcu mi się uda. :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  60. Witaj Dario! Jestem Twoja chyba najwytrwalsza czytelniczka i dzieki Tobie mam, a raczej mialam, piekne, dlugie wlosy(prawie jak Twoje:) ). Pol roku temu zostalam mama i pomijajac fakt, ze kocham moje dziecko nad zycie, jest mi ciezko. Ciezko, bo koncze studia magisterskie (uczenie po nocach), male dziecko, ktore za Chiny Ludowe nie chce spac, gotowanie, utrzymywanie domu. Z pracy zrezygnowalam, bo nie mialam juz sil. I gdzies na koncu tej listy moje wlosy i wyglad. Figure mam z powrotem, ale wlosy juz tylko myje (zadne maski zadne olejowanie, nic),makijaz byle ukryc cienie pod oczami i maskara, ciuchy wygodne...Nie jestem zaniebana, ale nie ladna, nie aktrakcyjna...Powiedz, jak sie zmobilizowac, by znow byc atrakcyjna? Jakies ultra-szybkie zabiegi pielegnacyjne? Cos poradzisz? Jak patrze na Twoje zdjecia, to tesknie czasem za tym, zeby tez tak wygladac...Swoja droga, plaunujesz kiedys zostac mama? (Powiem tylko jedno: dziecko sie kocha ponad wszystko, ale to wszystko jest o wiele ciezsze i trudniejsze, niz sie wydaje lub niz opowiadaja kolezanki/ciocie/babcie). Jestes przepiekna kobieta i zycze Ci, byc mogla celebrowac swoja mlodosc i urode jak najdluzej:) Twoja wierna czytelniczka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bedzie lzej jak skonczysz studia i dziecko ci podrośnie...obiecuję;) A na urode najlepszy sposob..sen:-)

      Usuń
    2. Kochana, jeśli Ty o siebie nie zadbasz to nikt tego nie zrobi. Tak młoda, jak teraz nie będziesz już nigdy, więc musisz znaleźć w sobie siłę, żeby zacząć dbać o urodę. Przecież nałożenie odżywki czy oleju nie zajmuje dużo czasu, a robi wielką różnicę. Poczujesz się też lepiej psychicznie, jak zaczniesz o siebie dbać.

      Czytałaś może mój wpis o tym JAK ZMOTYWOWAĆ SIĘ DO DBANIA O SIEBIE? Jeśli nie, to skopiuj ten link do przeglądarki: http://kosmetyczna-hedonistka.blogspot.com/2015/10/jak-sie-zmotywowac-do-dbania-o-siebie.html

      Usuń
  61. Wow lecę się napić tego oleju bo mam w lodówce i nie wiedziałam do czego wykorzystać :)
    Moim postanowieniem jest również dbanie o włosy bo mam przesuszone więc może olej lniany mi pomoże:)

    OdpowiedzUsuń
  62. Bardzo lubie olej lniany do olwjowania włosów ale nigdy go nie piłam. MoZe sprobuje - narazie widm tylko ze noregur nie jestem w stanie pic drozdzy.fuj. fajnie ze stawiasz ten rok pod znakiem naturalnej pielegnacji bardzo lubie czytac takie 'domowe' przepisy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O nie, drożdże to prawdziwy koszmar. Też nie mogłam tego przełknąć :-(

      Usuń
  63. Olej lniany ma bardzo intensywny zapach jeśli zjełczał,trzeba kupować w sprawdzonych miejscach i natychmiast w chłodne,zacienione miejsce a po otwarciu tylko w lodówce. Ze swojej strony polecam dodawanie oleju do porannych shake'ów,to mój poranny rytuał (nota bene w stu procentach zrealizowane postanowienie z zeszłego roku;).Do kubka z łyżeczką oleju,dodaję owoce/warzywa,jogurt naturalny itd.no i łyżkę siemienia lnianego/jagód goji,na co akurat mam chęć.Stan moich włosów wyraźnie się poprawił,po żadnej innej kuracji nie były takie mocne i lśniące.Co do fryzjerów - moja siostra jest najlepszą dla mnie fryzjerką,poza tym że jest to jej zawód to jeszcze wielka pasja.Warto znaleźć fryzjera,który szczerze doradzi i będzie miał ugruntowaną wiedzę.Powodzenia w szukaniu,Dario.Twój blog jest świetny,bardzo doceniam wszelkie tresci,poczucie humoru i język jakiego używasz. :)pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  64. Kochana Dario, dzięki Tobie zaczęłam stosować olej lniany na włosy i choć zużyłam dwie buteleczki to wciąż nie wiem co o nim sądzę, chyba dam mu jeszcze szansę... ;) Próbowałam również picia oleju, ale wolę nie wspominać o tym jak to się skończyło, wytrwałam tylko cztery dni - smak jak dla mnie nie do przeżycia... ;) Jestem ciekawa w jaki sposób nakładasz go na noc, u mnie skończyło się to zniszczoną pościelą, piżamą i ręcznikiem ( niczym nie dało się tego doprać, nie nałożyłam go dużo, co więcej moje włosy go wchłonęły, pewnie trochę się w nocy wiercę). Próbowałam kilka razy maseczki z siemienia i niestety u mnie się nie sprawdza, włosy po jej użyciu mam szorstkie i poplątane - a wydaje mi się,że są ostatnio w całkiem dobrym stanie... Za to próbuje stosować siemię lniane wewnętrznie od kilku dni! :)

    Ja również szukam dobrego fryzjera, w tym miesiącu chcę podciąć końcówki i mam nadzieję, że z wybranym salonem zaprzyjaźnię się na dłużej... ;) Planuje przetestować kilka olejków i znaleźć swojego ulubieńca, włosowych postanowień jest kilka i mam nadzieję, że uda mi się je zrealizować... ;)

    Ciesze się, że masz w planach częściej pisać o włosach. Twoje przepiękne włosy są dla mnie inspiracją i często korzystam z Twoich porad... ;)
    Pozdrawiam! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po prostu mam specjalną poszewkę, którą zakładam, kiedy robię olejowanie. Tylko problem jest w tym, że ona nie jest prawie wcale zabrudzona. Może nakładasz zbyt dużo tego oleju? Ja jeszcze nanoszę olej tak z godzinę przed pójściem spać i związuję włosy w ciasny warkocz.

      Usuń
  65. Swoje włosy olejowałam, olejami z czarnuszki i moreli, do tego maska drożdżowa babuszki Agafii, pojawiło się sporo baby hair, końcówki przestały się kruszyć. Obecnie nie jestem zbyt systematyczna w olejowaniu ze wzgledu na zabiegany tryb życia i stałe podróże, ale zamierzam wrócić do tych rytuałów już w lutym :)

    OdpowiedzUsuń
  66. Uwielbiam Twoje "włosowe" wpisy i Twój blog jest zdecydowanie moim ulubionym jeśli chodzi o ten temat;) Świetna robota:)

    A co do oleju lnianego to nie wiem czy daję go za dużo na włosy, czy jak... ale ostatnio przez dwa mycia nie mogłam go zmyć z włosów a miałam prawie wyjść na miasto i to zniechęciło mnie do stosowania go.
    Olej lniany jeśli piję to z łyżeczką miodu lub spożywam go wraz z twarożkiem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję! :-) Mój olej lniany aż tak intensywnie nie pachnie, po zmyciu w ogóle go nie czuć :-)

      Usuń
  67. Świetne naturalne porady! Wierze, ze dzieki Tobie coraz więcej z nas będzie korzystać z naturalnych kosmetycznych rozwiązań (nie tylko do włosów) :-) pozdrawiam ciepło! www.wdrodzedozdrowia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  68. Świetne naturalne porady, z których mam nadzieje coraz więcej z nas będzie korzystalo :-) dziekuje Ci za genialny post i pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  69. Siemię lniane jest genialne w każdej postaci. Mi niestety glutek wybitnie nie smakuje ale staram się choć szklankę dziennie wypić bo wiem jakie ma cudowne właściwości :3

    OdpowiedzUsuń
  70. Z nowym rokiem chętnie spróbuję oleju lnianego :)

    OdpowiedzUsuń
  71. na pewno wypróbuję żelową maseczkę z lnu! Ja z kolei polecam zblendowanego banana z żółtkiem jaja - bardzo fajnie nawilża włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  72. Hej, ja już jakiś czas temu skorzystałam z Twojej porady dotyczącej oleju lnianego i piję go regularnie. Włosy faktycznie szybciej rosną:-) Teraz jeszcze zamierzam przyłożyć się do olejowania bo tego jeszcze nie próbowałam. Dzięki za inspirację:-)

    OdpowiedzUsuń
  73. Świetnie, że napisałaś o oleju lnianym, chętnie włączę go do swojej pielęgnacji, bo wiele technik/sposobów/produktów, które działa u Ciebie, sprawdza się też na moich włosach :)

    OdpowiedzUsuń
  74. Cześć Dario ;). Mam pytanie o olej lniany. Czy jeśli zacznę go pić , to mogą mi wyskoczyć jakieś niespodzianki na twarzy, czy raczej nie powinno być takich skutków? I gdzie go kupić, np. na stoiskach eko w jakimś sklepie, myślisz, że powinien być ok?
    Pozdrawiam bardzo serdecznie :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, to się nie powinno zdarzyć tak jak np. przy pokrzywie czy czystku :-) Najlepiej kupić go w aptece i powinien być tam przechowywany w zacienionym miejscu i w lodówce. Nie polecam kupowania w supermarketach, bo taki olej traci właściwości:-) Pozdrawiam!

      Usuń
  75. Ja mam jedno postanowienie - ściąć włosy i przekazać je fundacji Rak'n'Roll, żeby poszły na perukę dla kogoś, kto jej potrzebuje :) zachęcam wszystkie dziewczyny, które chcą ściąć więcej niż 25 cm - zamiast wywalić swoje włosy do kosza, można pomóc walczącym z nowotworem poczuć się odrobinę lepiej!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko trzeba miec wlosy w miare dobrym stanie. Nie oddalabym zniszczonych wlosow:(

      Usuń
  76. Co do picia naparu z siemienia lnianego, to polecam dodać miodu :) od razu smaczniej!

    OdpowiedzUsuń
  77. Co to za piękne okulary na zdjęciu? Gdzie można takie dostać?

    OdpowiedzUsuń
  78. Uwielbiam pić olej lniany, o dziwo mi smakuje :D Muszę wrócić do tego dobrego nawyku ;)

    OdpowiedzUsuń
  79. Dario a uzywalas może pielegnicy dom włosów? Albo czy o niej słyszałaś? Co sądzisz o takim gadzecie?☺☺

    OdpowiedzUsuń
  80. Dario a czy uzywalas może pielegnicy do włosów albo o niej słyszałaś? Co sądzisz o takim gadzecie? ☺☺

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam o tym, ale jakoś nie chce mi się wierzyć, że to działa... :-) Myślę, że to kolejny śmieszny gadżet.

      Usuń
  81. Dario, czy ten olej lniany nakładasz na całą skóę głowy razem ze skalpem? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja omijam skalp, bo każdy olej mnie podrażnia :-)

      Usuń
  82. Dario a czy ten olej jak np stojuesz na noc bądź po prostu godzine przed myciem to na całą długość go nakładasz? Przyznam że jestem ciemna w tym olejowaniu a chciała bym zacząć dbać o włosy bo wypadają strasznie i zniszczone są okropnie. I własnie się zastanawiam czy też na skalp czy jak to wszystko nakładasz i używasz..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skalp omijam i nakładam olej zaczynając tak na wysokości brody aż po same końce :-)

      Usuń
  83. Bardzo zaciekawił mnie olej lniany, na pewno wypróbuję. Ale mam jedno pytanie: czy po zmyciu olejku szamponem nakładasz na włosy dodatkowo odżywkę? Używam odżywki lub maski po każdym myciu i obawiam się że bez tego moje włosy wyglądałyby okropnie (są puszące, ciężkie do ułożenia) :( czy może wystarczy tylko odżywka bez spłukiwania? Jeśli tak to jaka, nie mam z nimi zbyt wielkiego doświadczenia. Z góry bardzo dziękuję za odpowiedź :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, zawsze używam odżywki nawet po myciu olejku. Jesli lubisz odżywki bez spłukiwania, to możesz zastąpić zwykłą masę właśnie taką odżywką :-)

      Usuń
  84. Nie przeszkadza Ci zapach oleju lnianego? Ja niedawno kupiłam pierwszy raz i do picia łyżki dziennie się zmuszam, mając pod ręką coś słodkiego do popicia od razu, a kiedy nakładam na włosy to zapach mnie niemiłosiernie drażni. Nie wiem, czy tylko ja jestem tak na to wyczulona czy o co chodzi, bo przecież ten olej jest stosowany do sałatek i innych tego typu rzeczy. Może trafiłam po prostu na jakiś felerny produkt z niskiej półki?

    OdpowiedzUsuń
  85. Moja włosy też kochają len, więc również mam zamiar częściej go im podawać ;) Zwłaszcza glutek często przegrywa z lenistwem, ale może uda mi się to trochę zmienić ; )

    OdpowiedzUsuń
  86. Dziewczyny, olej lniany jest pyszny. Uwielbiam polać nim posolony wcześniej biały serek, dodać go do sledzi, ziemniaczków. Ten olej ma naprawdę dobry smak :)

    OdpowiedzUsuń
  87. Dario, mam pewien problem. Moje włosy są koloru bardzo ciemnego blondu. Ale wierzchnia warstwa, a szczególnie przednie pasma są jasnego blondu. Pewnie to sprawka słońca. Te jaśniejsze włosy są spuszone i szybko się rozdwajają. Czy myślisz, że pofarbowanie ich, po ścięciu końców, na kolor zbliżony do naturalnego to dobry pomysł? Czy ich stan może po tym się jeszcze bardziej pogorszyć?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Farbowanie zawsze na dłuższą metę będzie niszczyć włosy. Początkowo możesz odczuć poprawę kondycji, ale później będzie gorzej. Ja na Twoim miejscu odpuściłabym farbowanie i skupiła się na pielęgnacji, olejowaniu. Możesz też kupić suszarkę z okrągłą, obrotową szczotką, na której będziesz modelowac włosy. Wtedy te końce będą mniej spuszone i bardziej błyszczące :-)

      Usuń
    2. A czy używanie suszarki nie spowoduje jeszcze większych szkód?

      Usuń
    3. Bez przesady, całe życie używam suszarki, dosyć często też tej na obrotowej szczotce i nie sądzę, żeby to miało zły wpływ na włosy. Tylko trzeba mieć dobrą suszarkę, najlepiej z jonizacją i taką, która będzie wydzielać chłodne powietrze.

      Usuń
  88. Masz najpiękniejsze włosy w bogosferze. Powinnaś brać udział w reklamach ;) niestety moje włosy maksymalnie rosną do biustu, a później stoją w miejscu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-) To dziwne, że tak się u Ciebie dzieje. Może to tylko takie złudzenie? Jeśli faktycznie tak jest, to powinnaś przede wszystkim zmienić dietę. Nastawić się na większą ilość warzyw, białko, zboża :-)

      Usuń
  89. Dario, mogłabyś polecić jakiś kosmetyk na niedoskonałości? Mam 20 lat i choć nie mam wielu wyprysków itp. to jednak daleko mi do doskonałości :( Czasem wyskakują mi jakieś wypryski i nie mogę pozbyć się zaskórników, oraz mam przetłuszczającą się skórę w strefie T. Niekoniecznie musi to być żel, może być to maseczka lub cokolwiek innego, byle by się sprawdziło :) Dziękuję z góry za pomoc :) Dominika

    OdpowiedzUsuń
  90. Dario, mam pytanie. Wiem, że generalnie co za dużo to nie zdrowo, ale zastanawia mnie to czy po zwykłym myciu włosów, nałożeniu odżywki i jeszcze zrobieniu płukanki można jeszcze nałożyć maskę do włosów i trzymać pod ręcznikiem, czy jak już używam odżywki to nie używać maski? Stosować je naprzemiennie czy razem? Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  91. Jaką odżywkę do włosów stosujesz?
    Albo czy polecasz jakieś z naturalnych składników, mało jest ich dostępnych w sklepach o ile w ogóle jakieś są :)

    OdpowiedzUsuń
  92. A nie łątwiej dodać po prostu łyżkę oleju lnianego do sałatki? Ja tak właśnie robię, dressing z oleju lnianego, octu balsamicznego i kapki sosu sojowego. Można dodać ulubionych ziół.

    OdpowiedzUsuń


Dziękuję za odwiedziny i każdy pozostawiony komentarz. Niestety nie odpisuję na wiadomości prywatne i maile. Jeśli masz jakieś pytanie, to zadaj je w komentarzu na blogu pod najnowszym postem (niezależnie od tematyki wpisu). Postaram się pomóc :-)

Custom Post Signature

Custom Post  Signature