Top Social

JAK NIE ZALICZYĆ ZAKUPOWEJ WPADKI NA TAKICH STRONACH JAK SHEIN, CHOIES, ROMWE CZY LOVELYWHOLESALE? MAŁY PRZEWODNIK PO ZAKUPACH W SIECI.

Ostatnio dostaję od Was mnóstwo zapytań odnośnie zakupów w internecie, na tzw. chińskich stronach, z których bardzo często zamawiam ubrania. Można tam dorwać naprawdę świetne rzeczy w dużo niższych cenach, ale zdarzają się też totalne porażki. Jak nie zaliczyć zakupowej "wpadki" i na co zwrócić uwagę robiąc zakupy w internecie? W jaki sposób dodatkowo zaoszczędzić na takich zakupach? I wreszcie - co warto zamówić z azjatyckich sklepów takich jak Shein, Choies, Romwe czy Lovelywholesale? Odpowiedzi na te wszystkie pytania czekają w dalszej części posta, więc zapraszam.

zakupy_z_chinskich_stron_shein_choies_romwe_lovelywholesale_ipad_mini_apple

JAK DOBIERAĆ ROZMIAR? 
_________
Rozmiar to chyba największe zaskoczenie, jakie spotkało mnie przy rozpakowywaniu pierwszego zamówienia z tzw. "chińskiej" strony typu Shein.com. Mimo, że zwykle noszę M, to zamówione rzeczy w tym rozmiarze były zbyt małe. Szybko przekonałam się, że naprawdę warto dokładnie sprawdzać podaną tabelę rozmiarów i porównywać ze swoimi wymiarami. Dodatkowo warto upewnić się, czy materiał, z którego wykonana jest dana rzecz ma w składzie strecz i czy jest rozciągliwa. Osobiście stosuję strategię "o rozmiar więcej" czyli praktycznie zawsze zamawiam rzecz w rozmiarze L i raczej unikam rozmiarów "one size". Często są to bardzo małe ubrania, które pasują na drobne Azjatki, a niekoniecznie na mnie. Dokonując zakupów z internecie, dobór rozmiaru jest chyba rzeczą najtrudniejszą. W przypadku chińskich sklepów trzeba brać dodatkowo poprawkę na to, że ubrania mają azjatyckie standardy, które znacznie odbiegają rozmiarowo od tych europejskich. Myślę, że jeśli będziecie stosować zasadę "rozmiar więcej", to istnieje mniejsze prawdopodobieństwo, że spotka Was jakieś zakupowe rozczarowanie. Zawsze lepiej daną rzecz zwęzić lub skrócić, niż na odwrót. 

CZEGO UNIKAĆ I NA CO ZWRÓCIĆ UWAGĘ?
_________
Zamawiając rzeczy z azjatyckich sklepów staram się unikać ubrań w rozmiarze ONE SIZE, o czym już wspominałam wyżej. Rzadko zdarza się, że taki rozmiar jest na mnie dobry i najczęściej mam problem z przykrótkimi sukienkami i rękawami. Jeśli jesteście niższe (ja mam 172), to możecie zaryzykować, natomiast osoby wysokie muszą mieć się na baczności. Przede wszystkim warto również zwrócić uwagę, czy dana rzecz jest pokazana w stylizacji na blogerce. Przyznam, że ubrania prezentowane na modelkach, które zwykle są Azjatkami (dlatego często są to zdjęcia bez twarzy), wyglądają zupełnie inaczej w rzeczywistości. W oświetleniu studyjnym ubrania mają też inny kolor i ciężko ocenić na nich fakturę lub jakość materiału. Na zdjęciach blogerek możemy faktycznie zobaczyć jak dana rzecz wygląda w rzeczywistości. Wiele razy rezygnowałam z wyboru kurtki czy sukienki dopiero wtedy, gdy zobaczyłam jak wygląda "w realu", chociaż na modelce w oświetleniu studyjnym rzeczy prezentowały się bardzo atrakcyjnie. 

ipad_ipadmini_apple_iphone_tablet_biały_tablet_ipad_mini


CENY
_________
Nie da się ukryć, że ubrania i akcesoria są na azjatyckich stronach w bardzo korzystnych cenach. Jednak warto je porównywać, bo często ta sama rzecz w innym sklepie potrafi być o 10$ tańsza! Tutaj bardzo przydaje się narzędzie grafiki Google i wystarczy wrzucić w nią zdjęcie. Chińskie strony zwykle korzystają z tych samych zdjęć podglądowych, więc kwestia wyszukiwania w grafice Google jest niezwykle łatwa i pomocna. 


ZNIŻKI
_________
Kiedy robicie zakupy na danej stronie po raz pierwszy, to często sklep oferuje zniżkę na pierwsze zamówienie. Czasem jest to 30%, a w przypadku takich okazji jak "Black Friday" czy "Christmas Sale" zniżki sięgają nawet do 70%. Informacja o rabacie jest podawana na stronie głównej takich sklepów lub wysyłana po rejestracji na podany adres mailowy. Jeśli jednak nie trafiłyście na taką zniżkę, to zawsze można wyszukać kupon w sieci. Wystarczy np. wpisać w wyszukiwarce frazę "coupon code Shein" i skorzystać z kodu, który wpisujemy w zamówieniu. 

daniel_wellington_zniżka_kupon_rabatowy

Przy okazji przypominam, że podając hasło "xmas_daria" otrzymacie zniżkę -15% na zegarki Daniel Wellington, która jest ważna do 15.01.2016. Kupon możecie wykorzystać na dowolny zegarek dostępny tutaj klik. 

WYSYŁKA
_________
Jeśli chodzi o wysyłkę, to na wielu stronach jest ona zupełnie darmowa. Niektóre sklepy wyceniają przesyłkę na podstawie zsumowanej wagi rzeczy i o ostatecznej cenie dowiecie się jeszcze przed zatwierdzeniem zamówienia. Można wybrać przesyłkę kurierską lub pocztę tradycyjną. W przypadku przesyłki kurierskiej czas oczekiwania to zwykle od 5-7 dni, a pocztą poczekacie nawet do 3 tygodni. O wysyłce zamówienia sklep zawsze informuje mailowo, ale można to także sprawdzić logując się na stronie. Możecie również monitorować przesyłkę wpisując specjalny kod nadania, który również zostaje uwzględniony w zamówieniu. Dowiecie się gdzie w danej chwili znajduje się paczka i ile jeszcze trzeba na nią poczekać. 

PŁATNOŚĆ
_________
Płatność zwykle odbywa się za pośrednictwem systemu Pay Pal. Zakładacie sobie takie konto i w momencie zamówienia system sam przeliczy dolary na złotówki. O taką kwotę trzeba wtedy "zasilić" swoje konto na Pay Pal i dokonać z niego płatności. Jest to banalnie proste i w sieci znajdziecie mnóstwo poradników jak założyć i obsługiwać takie konto. Możecie również skorzystać z opcji płatności kartą kredytową lub debetową, ale osobiście unikam takich transakcji. Nie mam zaufania do podawania danych karty w sieci mimo zapewnień, że taka transakcja jest "bezpieczna". Nie spotkałam się niestety z płatnością za pobraniem, więc tutaj musicie po prostu zaufać i zapłacić z góry. W sieci znajdziecie też posty jak krok po kroku robić zakupy w konkretnym sklepie, więc na pewno nie będziecie miały z tym problemu.

CO W PRZYPADKU NIEDOSTARCZENIA PRZESYŁKI?
_________
Nie zdarzyło mi się jeszcze, aby przesyłka z azjatyckiej strony do mnie nie dotarła. Prędzej czy później zawsze zostaje dostarczona. Tylko raz musiałam poczekać na nią dłużej, ale była to wina naszego listonosza, który najzwyczajniej w świecie zagubił paczkę. Na szczęście została odnaleziona i to zabawne, że krążyła przez pół świata, a zgubiła się w Polsce. Jeśli jednak macie wątpliwości, to zawsze istnieje możliwość kontaktu z obsługą sklepu. Odpowiedź na wysłanego maila przychodzi bardzo szybko i tutaj Chińczycy są zadziwiająco skrupulatni. Najbardziej chwalę sobie obsługę posprzedażową w Shein i na każde zapytanie reakcja następuje na następny dzień. 

CŁO I VAT
_________
Musicie liczyć się także z tym, że do wartości paczki zostanie doliczone cło lub vat. Nie zawsze tak się dzieje, ale istnieje taka ewentualność. Niestety nie orientuję się jakie są progi wartości zamówienia, po którego przekroczeniu doliczane jest cło. Kiedyś próbowałam wyszukać konkretne informacje na ten temat, ale były podane w niejasny sposób. Wiele sklepów deklaruje, że to do nich należy opłacenie cła, chociaż to już bardzo rzadko spotykane. Do niedawna taka informacja była podana na stronie Shein.com, jednak aktualnie nie mogę jej odnaleźć, więc najwidoczniej jest to nieaktualne. 

CO WARTO ZAMÓWIĆ NA ZAGRANICZNYCH STRONACH?
_________
Myślę, że naprawdę warto zwrócić uwagę na płaszcze i kurtki. Jestem praktycznie zawsze zadowolona z ich jakości i są to często identyczne modele, jakie możemy spotkać w sklepie Zara czy Asos. Często rzeczy mają też metki z tych sklepów. Jestem również bardzo zadowolona z torebek i biżuterii, choć ich wielkość potrafi zaskoczyć. Mam na myśli na przykład kolczyki, które na zdjęciu wyglądają na bardzo małe, a w rzeczywistości zajmują pół ucha. Największą niewiadomą są zawsze sukienki, których długość rzadko mi odpowiada, bo są po prostu zbyt krótkie. Do tego materiały, z których są wykonane pozostawiają wiele do życzenia, ale zdarzają się oczywiście wyjątki. Tutaj jeszcze raz podkreślam, że warto zamawiać rzeczy, jakie są pokazane na zdjęciach blogerek, a nie tych podglądowych, ze sklepu. Tylko wtedy będziecie w stanie ocenić jak dana rzecz układa się na sylwetce i jak wyglądają rzeczywiste kolory, faktura, krój itp. Wiele dziewczyn poleca również zestawy pędzli do makijażu, ale niestety sama nie miałam z nimi do czynienia. 

shein_choies_lovelywholesale

MOJE NAJWIĘKSZE PORAŻKI ZAKUPOWE
_________
Zdarzyło mi się kilka wpadek zakupowych i do nich mogę zaliczyć na pewno za krótkie kozaki (tutaj klik), które modelce sięgały wysoko za kolano, a u mnie ledwo je zasłaniały. Niewypałem okazała się też czarna spódnica (tutaj klik), którą zamówiłam w rozmiarze L, a to, co przyszło wygląda mi na XS. Niestety jeszcze wtedy nie było podanych wymiarów na stronie. Totalną beznadzieją jest też szara sukienka (tutaj klik), która na modelce wyglądała naprawdę fajnie, a jest jakimś pianko-podobnym tworem, którego nigdy w życiu nie założę. Może będzie się nadawała do nurkowania w eleganckim stylu? ;-) Do tego brzegi materiału nie są wykończone, a jedynie ucięte (szok). Ostatnią rzeczą, która mnie zszokowała po rozpakowaniu był tzw. bralet (tutaj klik) czyli biustonosz ze skrzyżowanymi paskami na biuście. Byłam mocno zdziwiona jego rozmiarem i nie wierzyłam, że jestem w stanie się w to wcisnąć. Jednak dałam radę i przyznam, że naprawdę fajnie leży, opinając sylwetkę w dobrych miejscach. To też kolejna wskazówka, żeby nie zniechęcać się pierwszym wrażeniem i na spokojnie przymierzyć. Istotne znaczenie ma też wyprasowanie tych ubrań, które daje im czasem nowe życie. 

kosmetyczna_hedonistka_jak_robic_zakupy_w_internecie

Mój malutki, zakupowy pomocnik :-)

Podsumowując, myślę, że warto zamawiać z azjatyckich stron, ale trzeba mieć w tym trochę wprawy. Jeśli weźmiecie pod uwagę wszystkie moje wskazówki, to istnieje małe prawdopodobieństwo zakupowej porażki. Mam nadzieję, że post okaże się dla Was choć trochę pomocny! Robiłyście już zakupy na takich stronach jak Shein.com, Choies.com czy Lovelywholesale.com? Jakie są Wasze wrażenia? A może zupełnie nie macie zaufania do zakupów internetowych i wolicie je robić stacjonarnie? Napiszcie co o tym myślicie :-)


Jestem też na Instagramie @kosmetycznahedonistka

↓Obserwuj bloga, jeśli chcesz być na bieżąco z nowymi postami ↓


110 komentarzy on "JAK NIE ZALICZYĆ ZAKUPOWEJ WPADKI NA TAKICH STRONACH JAK SHEIN, CHOIES, ROMWE CZY LOVELYWHOLESALE? MAŁY PRZEWODNIK PO ZAKUPACH W SIECI."
  1. Ja nie zamawiałam nigdy bo mam to co mam nosić musze jednak przymierzyć ale kazdy ma swoje zdanie :) cudny piesio

    OdpowiedzUsuń
  2. Kochana kiedy cos o włosach? Tłumy czekają :) buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już niedługo, już niedługo :-)

      Usuń
    2. A o paznokciach? :-(

      Usuń
  3. W tym poście jak dla mnie osobiście zakupowy pomocnik jest najatrakcyjniejszym modelem :) :) :). Ja mam okazałego czarnego mopsa, tzw. kanapowo-łóżkowego królewicza, kompletnie zmałpionego czy, jak kto woli, uczłowieczonego :), a psy kocham nade wszystko. Nie wiem czy dobrze pamiętam, ale wspominałaś, że masz dwa psy? Ja, oprócz oczywiście wpisów o włosach, żelach pod prysznic i wszelkich innych, poproszę o drobne wstawki zdjęć tychże psich istot :).
    Beata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, mam jeszcze sunię owczarka niemieckiego, ale to już większy kaliber i w kadr się nie zmieściła :-) Chętnie pokazywałabym więcej zdjęć moich miśków, ale niestety nie chcą współpracować :-)

      Usuń
  4. Ja zamawiałam ubrania na shein.com i mogę szczerze polecić. Pierwszy zakup to żakardowa, piękna i porządna sukienka za niecałe 70 zł (!!!), drugi - bordowy sweter, jest piękny i wszystkim się podoba, jedyny minus to przykrótkie rękawy (mnie to nie przeszkadza bo zawsze podciągam, ale warto zwracać na to uwagę przed zakupem). Teraz poluję na jakiś ładny i ciepły płaszcz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój koszmar to właśnie zbyt krótkie rękawy, a ja znów uwielbiam jak są nawet za długie :-)

      Usuń
    2. A płacił ktoś cło jak zamawiam ze strony Shein, ile to wyniosło?

      Usuń
  5. Może Post o kosmetykach ekologicznych?:D jakie są godne zaufania:)

    dziewczęta co wy na to?;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fajnie, będziemy czekać z niecierpliwością, bo to dość istotny temat :)

      Usuń
  6. Raz kupowałam na choices.com ale bardzo zawiodłam się jakością... Zapłaciłam za sukienkę niemało, jak na chiński sklep, bo ok. 160 zł! Nawet na blogerkach sukienka dobrze wyglądała- zapytałam jednej z nich (akurat była polką i kojarzę jej blog), czy warto kupić tę sukienkę z zamiarem założenia na bal magisterski? Dziewczyna zachwalała, że jak najbardziej. No niestety, tego szajsu nie założę nawet do sprzątania domu i szkoda mi każdego wydanego grosza. Dlatego wolę Aliexpress- tam za sukienkę zapłacę 30-50 zł. Więc jak trafi się niewypał, to przynajmniej nie jest tak szkoda...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznam, że jeszcze nic nie kupowałam na tym Aliexpress, a słyszałam dużo pozytywnych opinii :-)

      Usuń
    2. Ja też wole aliexpress praktycznie wszystko co na shein czy choies mozna tam znaleźć i to zazwyczaj kilka dolarów taniej :) Wybierając rzeczy które maja dużo opinii wszystko jest i dobre rozmiarowo i jakościowo. Tylko raz zdazylo mi się trafic ze przyszła do mnie koszula w zupełnie inny wzór (fakt kwiaty to kwiaty ale były całkowicie inne) ale dobra jest możliwość utworzenia sporu w takim wypadku co zazwyczaj konczy się tym ze sprzedawca zwraca ci całą kwotę zakupu a rzecz i tak zostaje u ciebie ;)

      Usuń
  7. Oh ja kiedyś wpadłam w szał kupowania na shein, romwe i jeszcze innym sklepie, którego nazwy już nie pamiętam. Kupiłam chyba z 10 swetrów, z czego połowa była na mnie za mała. Moją największa miłością jest zimowa kurtka która niestety okazała się za mała ale wciskalam się w nią przez całą zimę a teraz odmawiam pozbycia się jej, bo może schudnę ;-) Mam też spódnice która się okazała idealna dla mnie. Zamówiłam też kiedyś dużą paletę cieni, która niestety przyszła trochę zniszczona. Ogólnie polecam, ale zgadzam się, trzeba zawsze wybierać ubrania o rozmiar większy. I długo się nie zastanawiać, czy coś wziąć, bo wszystko strasznie szybko zostaje wyprzedaże. A ja właśnie teraz mam chrapke na torebki ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczy szybko się wyprzedają, ale też baardzo często wracają, więc nic straconego :-)

      Usuń
  8. świetny wpis! :)
    Dołączyłam do akcji wcierkowej :P Powiedz mi wcierka ze skrzypu i pokrzywy jaki powinna mieć kolor? wczoraj ją przyrządziłam, a dziś jest taka dość mętna, nie jest przejrzyście zielona. Taka powinno być? Nie powinna byc zepsuta do mam ja dopiero dobę i to cały czas w lodówce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po jednym dniu będzie już trochę mętna - to normalne. Powinna mieć wyjściowo taki zielono-brunatny odcień :-)

      Usuń
  9. Nigdy nie zamawiałam i nie planuję :)

    OdpowiedzUsuń
  10. 176cm wzrostu więc również mam problem z długością :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, przeczymy trochę azjatyckim standardom :-)

      Usuń
    2. Tam sukienki kończą się na długości 80-85 cm, a to dla mnie tunika :[

      Usuń
    3. U mnie tak samo - mam 174 cm 😃

      Usuń
    4. 180😃 to dopiero sztuka coś znaleźć, zwłaszcza spodnie.

      Usuń
  11. Lubię zakupy online, ale azjatyckim stronom jakoś nie potrafię zaufać :/ a co do pędzli, to uważam, że są to brzydkie podróbki Real Techniques... nie kuszą mnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dużo jest tam rzeczy mocno wzorowanych na oryginałach. Dziewczyny myślą, że to pędzle Real Techniques, ale jak się im bliżej przyjrzeć, to wyglądają zupełnie inaczej :-)

      Usuń
  12. A jak dobrać rozmiar? Ja też mam 172cm wzrostu i w PL noszę 38, na chińskich stronach będzie to M ? L ? Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam przeczytanie postu jeszcze raz !!! Ze zrozumieniem

      Usuń
  13. Ja zdecydowanie wolę kupić coś polskiej produkcji niż nabijać sakwę azjatyckim handlarzom :p Jestem zakupową patriotką :)
    ps. sukienka nie jest wykończona, ponieważ nawet obrębienie jej overlokiem wyglądałoby ze 100 razy gorzej a i pewnie by się połamała w miejscu szwu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Barbaro, ciekawa jestem o jakich polskich produktach piszesz?

      Usuń
  14. Zamawiałam kurtkę zimową i chociaż wymierzyłam wszystko dokładnie to i tak boję się podnosić rąk do góry, żeby "szwy" nie puściły:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Dario czy moglabys podac konkretne strony internetowe sklepow z ktorych najczesciej zamawiasz i najmniej sie zawiodlas ? Wiemy o shein ? Ale jakie jeszcze ;)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak najbardziej lubię trzy, które podałam na końcu wpisu :-)

      Usuń
  16. Czekałam na taki wpis z Twoją opinią i radami:) choć wczesniej w internecie czy u innych blogerek przeczytałam mnóstwo porad, poradników, wpisów "krok po kroku" ...mimo to nadal "czaję się " na zrobienie zamówienia na którejś z wyżej wymienionych stron, gdyż obawiam się wyrzucenia pieniędzy w błoto. Lecz często odwiedzam tzw. Chińskie Markety, gdzie znajduję rzeczy, które oferują te wszystkie stronki...niestety są to rzeczy pojedyncze, np. dany sweterek czy jakaś torebka. Pozdrawiam Daria N.

    OdpowiedzUsuń
  17. ja juz nie raz dostalam produkt niezgodny z opisem dlatego nie kupuje ubran przez internet ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. świetny, przydatny post! gdy tylko będę coś zamawiać na pewno będę się kierować twoimi poradami :)

    OdpowiedzUsuń
  19. jaki słodki piesek!

    OdpowiedzUsuń
  20. Dario a skąd poduszki koło pieska?

    OdpowiedzUsuń
  21. KOCHANA A CO Z EBAY.COM ? POLECASZ ??

    OdpowiedzUsuń
  22. Kiedyś lubiłam zakupy w internecie, ale za dużo razy się sparzyłam ;/ Jak mnie najdzie kiedyś jeszcze ochota to Twój post się przyda :) Wędruje do zakładek.

    OdpowiedzUsuń
  23. Fajny post :) ja niestety nie odważę sie korzystać z tych stron,nauczyłam się na allegro kupować,ale to też potrzebowałam czasu by się przekonać :) zazwyczaj są to ulubieni sprawdzeni przeze mnie sprzedawcy,wtedy wiem ze się nie zdziwię :) Pozdrawiam i usciski dla psinki :*

    OdpowiedzUsuń
  24. Zawsze tak pięknie wyglądasz w tych ubraniach, zastanawiałam się jak to możliwe :) Może to faktycznie kwestia kilku trików podczas procesu zakupów :) Spróbuję sama coś upolować i mam nadzieję, że będę w tym wyglądać tak świetnie jak ty ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. mam jedną bluzkę kupioną z chińskiej strony, zamówiła ją sobie moja ciocia, z metki niby XL, ale założyła ją i stwierdziła że to bardziej M, teraz ja się cieszę nowym ciuszkiem :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Krążę wokół Shein od dłuższego czasu, ale jakoś tak przekonania nie miałam do takich zakupów. Dobrze, że się wstrzymałam i fajnie, że napisałaś o rozmiarach, bo bym żałowała zakupów :) Teraz wiem na co zwrócić szczególną uwagę, bo przy 176 cm wzrostu rozmiar M mógłby okazać się pomyłką :)
    Ogromne dzięki!

    P.S Bardzo lubię Twojego bloga, zaglądam regularnie i bardzo cenię Twoje porady :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Co to za mały komputerek/tablet?:D Szukam czegoś takiego, mogłabyś mi odpisać krótko co to za model i czy się sprawdza?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To iPad mini w takim etui z klawiaturą :-) Sprawdza się jak najbardziej :-)

      Usuń
  28. Chciałam się Pani zapytać o zupełnie inny temat a mianowicie włosów ,czy mogłaby by mi Pani cos polecić na wypadające włosy? (wychodzą garściami).
    Pozdrawiam :) Dominika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam zajrzeć do zakładki "włosy" i do wpisu o wcierkach na wypadanie i porost włosów :-)

      Usuń
  29. Co do płatności - polecam płacić za zakupy kartą (danymi karty), ponieważ większość banków oferuje usługę chargeback - gwarantującą zwrot pieniędzy w razie niedostarczenia usługi.

    OdpowiedzUsuń
  30. Chyba żadna z tych stron nie jest chińska, a Shein nawet nie wysyła swoich towarów do Chin. :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, że dodałaś "chyba", bo na paczkach jest chiński adres nadania :-)

      Usuń
    2. Hmm ciekawe, chciałam jakiś czas temu zamówić cos z Shein ale niestety nie wysyłają do Chin :(

      Usuń
    3. Miałam na myśli, że marka wysyła z Chin i na paczkach jest chiński numer nadania, więc można powiedzieć, że jest to chiński sklep. Natomiast NIE NAPISAŁAM, że Shein wysyła DO Chin. U chińczyków nie wszystko jest takie oczywiste i to, że jest chińskim sklepem wcale nie oznacza, że sprzedaje swój towar w Chinach.

      Usuń
  31. Zamówiłam płaszczyk na CHIOSE który jest bardzo dobrze wykonany. Niestety musiałam zapłacić CŁO :( Mimo to i tak opłaciło się, bo chodzę w płaszczyku już drugi sezon. Dużo osób pyta gdzie go kupiłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Kochana, a czy za prowadzenie konta PayPal się płaci?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie, nie płaci się

      Usuń
  33. Nidy nie zamawiałam z takich stron, przeraża mnie to płacenie i to, że mogę mieć nie wypał jakiś...

    blog klik

    OdpowiedzUsuń
  34. Dario jak tam Twoja buźka? skończyłaś antybiotyk? pytam bo sama stoję przed decyzją leczenia tetracykliną i nie wiem czy się podjąć czy nie :> polecasz?
    miałaś zrobić post na ten temat, ewentualnie coś o pielęgnacji :)

    pozdrawiam, Ala

    OdpowiedzUsuń
  35. Można połączyć swoje konto bankowe z PayPalem, wtedy odpada jego zasilanie. Wpisuje się hasło, można ustawić dodatkowe zabezpieczenie kodem przesyłanym smsem i zapłacone. Dużo wygodniej i... czasami aż niebezpiecznie, bo zakupy nigdy nie były prostsze, aż kusi by ciągle coś kupować ;) PayPal jest super i nie mam pojęcia dlaczego ciągle tak mało polskich sklepów internetowych oferuje płatności za jego pośrednictwem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadza się, możliwości jest dużo więcej, ale ja wolę zasilać :-)

      Usuń
  36. jakoś zwykle unikałam takich stron, ale chyba się skuszę. mam 152 cm wzrostu więc chyba nie powinnam mieć problemu z za dużą rozmiarówką jak to zwykle u mnie bywa w zakupach online. :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Interesujące wskazówki. Uważam jednak, że wpis trzeba przeczytać na spokojnie i zrozumieć jego sedno.

    OdpowiedzUsuń
  38. Boję się zamawiać na chińskich stronach, trudno mi zawsze trafić z odpowiednim rozmiarem :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Wspaniałego masz pieska :-) Bardzo pomocny post, dużo informacji. Ja tez zaczęłam swoją przygodę z prowadzeniem bloga. Zapraszam wszystkich do przeczytania najnowszego wpisu na temat kultowego już podkładu Dr Irena Eris Provoke Matt. :-) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  40. Nigdy nie kupowałam ubrań przez Internet. Mam problem z zakupem nawet w sklepie stacjonarnym ;p wiecznie za duże i za krótkie ^^ chociaż koleżance znalazłam sukienkę na wesele - właśnie dzięki Tobie i Twojemu zdjęciu w pięknej długiej czerwonej sukni trafiłam na sklep, gdzie znalazłam sukienkę dla niej ;) i to mnie trochę przekonało do sklepów zagranicznych.
    Mam do Ciebie jeszcze pytanie odnośnie pędzli - czy hakuro h50 nadaje się do podkładów mineralnych? czy lepiej do nich zakupić jakiś inny? Który pędzel będzie lepszy h 14 czy h 15 do bronzera, konturowana twarzy?
    Bardzo cenię sobie Twoją opinię, z góry dziękuję za pomoc :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. H50 będzie się nadawał do podkładów mineralnych, jak najbardziej. Do konturowania H14 wydaje się być odpowiedni :-)

      Usuń
    2. dziękuję :)

      Usuń
  41. Kochana Całkiem nie dawno poznałam twojego bloga.Mam taka cerę jak Ty wszystkie polecane kosmetyki przez Ciebie pasują również mi,nareszcie jestem zadowolona. Uwielbiam Cię!

    OdpowiedzUsuń
  42. Ja własnie czekam na pierwsza bluzkę zamówioną z Aliexpres i jestem już jej bardzo ciekawa. Uważam, że takie zakupy to fana sprawa choć mam trochę obawy czy robiąc je nie wspieramy taniej siły roboczej w Chinach? Właściwie te same rzeczy kupujemy i tak i to drożej w polskich sklepach, jedynym plusem jest to, że możemy je pomacać i przymierzyć. Mam na myśli dosłownie te same ubrania. Nawet dzisiaj oglądałam na aliexpress sukienki dla swojej córeczki i zauważyłam, że kilka modeli widziałam na wieszakach w Pepco, są nawet oznakowane jako wyprodukowane w Chinach. Czy możesz polecić jakieś blogerki modowe, co właśnie pokazują na sobie ubrania z Chin? Bo niestety nie znam takich blogów. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam stronę modnapolka.pl - tam różne blogerki pokazują praktycznie same rzeczy z tych sklepów :-)

      Usuń
    2. zajrzę tam, dziękuję

      Usuń
  43. Ja bardzo,ale to bardzo rzadko zamawiam coś czego nie widzę na realnych zdjęciach.. Wolę być pewna, że produkt, który zamówię będzie taki jaki chciałam, a nie inny. Nie lubię być rozczarowana :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Dario, czy mogłabyś napisać jak wygląda Twój tygodniowy plan odnośnie dbania o włosy, twarz i cialo? Chodzi mi głównie o to co jaki czas wykonujesz m.in. wcierki, peelingi, plukanki itp z góry dziękuję za jakiekolwiek informacje ;) PS. Uwielbiam Twojego bloga :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Dario, czy mogłabyś napisać jak wygląda Twój tygodniowy/miesięczny plan odnośnie pielęgnacji włosów, twarzy i ciała? Chodzi mi głównie o to co jaki czas wykonujesz m.in. wcierki, peelingi, plukanki? Z góry dziękuję za jakiekolwiek informacje ;) PS. Uwielbiam Twojego bloga :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Nie kupowałam do tej pory ubrań w chińskich sklepach, bojąc się właśnie rozmiarówki. Ich rozmiar "uniwersalny" w przypadku spódnic oznaczał... 62 cm w pasie (!). Bałąm się też, że te tańsze będą słabej jakości a drogie to większe ryzyko...
    Za to kupowałam sporo kosmetycznych gadżetów i ze wszystkich jestem zadowolona. Pędzle nie ustępują tym kilkukrotnie droższym (polecam zwł. uniwersalny komplet 8 pędzli z bambusowymi rączkami, kosztujący teraz niewiele ponad 5 dolarów - mają mięciuteńkie włosie i trzymają się lepiej niż Hakuro!).

    OdpowiedzUsuń
  47. Witaj. Dopiero rozpoczytam pracę z pędzlami i zastanawiałam się nad tymi 3 zestawami:

    - rose golden luxury set
    - classic face set
    - vegan face set

    ale z zestawu rose golden na pewno bym nie używała pędzli o nr 227, 231, 317. z zestawu classic face set natomiast nie używałabym pędzla nr 122. myślę o zakupie zestawu vegan face set i dokupieniu pędzla 105, 109V i poszukuję jeszcze jakiegoś pędzla do nakładania cienia w kremie na całą powiekę, myślę o 144, ale chyba będzie za duży i o jego mniejszym zamienniku nr 233 i nie wiem czy zakup tego zestawu vegan face set + pędzli 105, 109V + jakiegoś właśnie do tych cieni (który mi polecasz?) będzie dobrym rozwiązaniem?

    OdpowiedzUsuń
  48. Zgodnie z zapisem żeby dodawać komentarze pod najnowszym postem niezależnie od tematu proszę o pomoc. Używam lakierów tylko Semilac i od jakiegoś czasu szuka odpowiedzi dlaczego malując powstają drobne bąbelki i nie sa to bable od zbyt grubej warstwy bo nawet cieniutka pociagnieta raz pędzelkiem powoduje narastanie pęcherzyków pomorz mi proszę jak mogę uratowac te lakiery z tego co wyczytalam zalatwilam je chyba zbyt intensywnym rolowaniem i potrzasaniem poprostu przedobrzylam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Albo przedobrzyłaś, albo lakiery są wadliwe i to się zdarza bardzo często w przypadku Semilac niestety :-) Może reklamacja?

      Usuń
    2. Tak probuje dojść do tego ale malowalam pod bardzo niska zwykla lampka biurowa czy mogl tal zareagować na temperaturę ? Jedne kupiłam w hurtowni a inne zamawiam przez Internet wiec aż tak pecha chyba nie mam żeby wadliwe trafić i to wszystkie.

      Usuń
  49. Witam. Wiem, że moje pytanie nie jest zgodne z tematem posta, ale mam problem. Zmieniłam pracę i klimatyzacja okropnie wysusza mi twarz. Czy mogłaby mi Pani doradzić dobry krem? Dodam, że ogólnie mam cerę wrażliwą i suchą. Proszę o pomoc.

    OdpowiedzUsuń
  50. Ja się boję zamawiać, nawet jeśli mi się coś podoba. Nie mam zaufania do internetowych sklepów, czy t polskie, czy zagraniczne, chociaż może czas się przekonać do nich ;)

    OdpowiedzUsuń
  51. Wracam do Ciebie z zapytaniem czym robisz zdjęcia i w jaki sposob je przerabiasz ze efekt koncowy jest tak wyrazisty i bialy? ;-) Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  52. A ja mam takie pytanie trochę nie na temat. Ostatnio byłam na imprezie a jak to na imprezie bywa wymalowałam się. I koleżanka mi powiedziała że świecę się pod oczami gdy włącza się światło ultrafioletowe. Czy jest tak z każdym korektorem ? I czy można temu jakoś zaradzić ?

    OdpowiedzUsuń
  53. Najbardziej boję się właśnie rozmiarów podczas zamawiania z takich stron, dlatego... nie zamawiam i mam spokój ;)

    OdpowiedzUsuń
  54. Zamowilam 2 ubrania. Jedna sukienke, kyora okazala sie badziewiem i jedne spodenki wrzucilam, bo kosztowaly 0,01$. Sa fajne do latania:) Jednak zauwazyalm, ze wiele tych chinskich stron w przeliczeniu na zlotowki jest po prostu droga, a jak doliczymy ryzyko nietrafienia, to ja wole zplacic troche wiecej i przymierzyc:)

    OdpowiedzUsuń
  55. Jakiś czas temu przez twojego bloga trafiłam na stronę z biżuterią, gdzie były przepiękne bransoletki - skórzane paski w różnych kolorach w cenie ok. 129zł. Nie mogę teraz tego odnaleźć, bardzo proszę o pomoc, przeszukałam wszystkie posty!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurczę, sama nie wiem jakie bransoletki masz na myśli niestety :-(

      Usuń
    2. może lou.pl ?

      Usuń
  56. Moja siostra czasem zamawia na ebay różne rzeczy w tym kosmetyki koreańskie.Tylko raz zdarzyło się,że zamówione rzeczy szły...2miesiące.Jak się okazało później wędrowały przez...Szwajcarię.

    OdpowiedzUsuń
  57. Trochę boję się zakupów na tych stronach, szczególnie naliczania cła czy jakiś dodatkowych opłat. Może kiedyś się odważę i zamówię coś na jednej z tych stron, jednak jak na razie oglądam u innych i powoli się przekonuję :)

    OdpowiedzUsuń
  58. Czekałam aż ktoś napisze taki post :) Muszę tylko poszperać w necie i znaleźć informację dotyczącą cła i podatku.

    OdpowiedzUsuń
  59. Chciałabym zamówić cos na shein.com aleniestety rabaty jakue obiecują nie wchodzą czy mogłabys opisacjak robić tam zakupy ?

    OdpowiedzUsuń
  60. A jak ze spodniami z takich stron? mam 168 wiec nie jestem zbytnio wysoka, więc sama nie wiem.. są w miare dobre jakościowo i wyglądają tak dobrze jak na tych modelkach? pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  61. Ze wszystkich rzeczy jakie kiedykolwiek kupiłam przez internet to zadowolona jestem tylko z sukienki, reszta była nietrafiona, albo rozmiar albo kolor albo materiał. Jakoś nie mogę się przekonać do tego żeby coś zamówić z podanych przez Ciebie sklepów.

    OdpowiedzUsuń
  62. Przypomniało mi się.Moja siostra zamawia jeszcze na gmarket :)

    OdpowiedzUsuń
  63. Przy obecnym kursie dolara uwazam, ze takie zakupy nie maja sensu. Za podobne kwoty mozemy ubrac sie w sieciowkach. Zazwyczaj blogerki dostaja od tych sklepow bony do wykorzystania w zamian za reklame wiec one tak jak i Ty moga pozwolic sobie na zakupy na zasadzie "a moze sie uda i bedzie dobre jakosciowo i rozmiarowo." :)

    OdpowiedzUsuń
  64. Co to za sweterek na zdjęciu? Wygląda na śliczny i mięciutki :)

    OdpowiedzUsuń
  65. Witam :) Chciałam zapytać, co myślisz o biżuterii zamawianej na takich stronach?

    OdpowiedzUsuń
  66. Widzę sporo propozycji dla nowych postów, to może i ja coś dorzucę :) a może by tak post dotyczący stron z jakich zamawiasz ubrania ? Takie, które są Twoimi zaufanymi, z realnymi zdjęciami ubrań. Często widzę w internecie super ubrania, jednak obawiam się zamawiać z obawy przed oszustwem, którego w sklepach internetowych zwłaszcza z ubraniami jest pełno.

    OdpowiedzUsuń
  67. nie robiłam zakupów na tego typu stronach, trochę się boję niewypałów o których piszesz...

    OdpowiedzUsuń


Dziękuję za odwiedziny i każdy pozostawiony komentarz. Niestety nie odpisuję na wiadomości prywatne i maile. Jeśli masz jakieś pytanie, to zadaj je w komentarzu na blogu pod najnowszym postem (niezależnie od tematyki wpisu). Postaram się pomóc :-)

Custom Post Signature

Custom Post  Signature