Top Social

WSZYSTKO O PODCINANIU WŁOSÓW. PODCINANIE ETAPOWE NA MOKRO, NOŻYCZKI JAGUAR I BIAŁE KULKI NA WŁOSACH.

Włosy to temat, w którym bardzo dobrze się czuję i mogłabym o tym opowiadać godzinami. Odkąd zaczęłam bardzo dbać o swoje, to szybko stałam się włosowym doradcą w kręgu mojej rodziny i znajomych. Lubię doradzać w tej kwestii i widzieć, jak po jakimś czasie przychodzą pozytywne efekty pielęgnacji, która wcześniej była po prostu nieprawidłowa. Podcinanie włosów jest jednym z głównych filarów odpowiedniej pielęgnacji włosów. Mimo, że chcemy je zapuścić, to obowiązkowo powinnyśmy je regularnie podcinać. Dlaczego? Jakie nożyczki będą najlepsze? Lepiej podcinać włosy na sucho czy na mokro? Wszystko, co chciałybyście wiedzieć o moim podcinaniu włosów będzie w dalszej części dzisiejszego wpisu. 


KIEDY WARTO PODCIĄĆ WŁOSY?
__________
Wiem, że decyzja o podcinaniu końcówek jest czasem okupiona wielkim stresem. Przecież nie po to walczymy o zapuszczenie każdego centymetra włosów, żeby je teraz ot tak ściąć. Jednak powinnyście wiedzieć o tym, że czasem naprawdę warto chwycić za nożyczki i to nie tylko ze względów estetycznych. Jeśli końcówki włosów wydają się bardzo twarde, sztywne, wyraźnie spuszone i widzicie gołym okiem rozdwojone końcówki oraz białe kulki, to znak, że trzeba podciąć włosy. Czasem wystarczą 2-3 centymetry i włosy odżyją, będą lepiej się układać, zyskają na objętości i po prostu same będziecie widziały różnicę. Nie wiem jak to jest, ale osobiście czuję się lepiej, gdy pozbędę się kilku centymetrów z długości, bo to odświeża nie tylko fryzurę, ale poprawia samopoczucie. Mamy świadomość, że zrobiłyśmy coś dobrego dla naszych włosów. Coś, co jest kolejnym, ważnym krokiem w pielęgnacji. Jest jeszcze jeden powód, dla którego warto podciąć włosy czasem nawet o więcej, niż 2-3 cm. Jeśli w ostatnim czasie mocno zapuściłyście włosy, ale obserwujecie ich znaczne wypadanie, przetłuszczanie, przerzedzenie, a fryzura wydaje się "oklapnięta" i bez życia, to również znak, że trzeba skrócić długość włosów. Czasem bywa tak, że nasze cebulki nie mają siły dźwigać tak dużej ciężkości długiego włosa i dlatego następuje wzmożone wypadanie. Niektóre włosy mają też naturalną skłonność do braku odbijania od nasady i im będą dłuższe, tym trudniej będzie uzyskać jakąkolwiek objętość fryzury.



PODCINANIE ETAPOWE - O CO CHODZI?
__________
Nie bójcie się podcinania, bo to przynosi dużo korzyści i jest elementem właściwej pielęgnacji. Jeśli obawiacie się, że strata długości może źle wpłynąć na Wasze samopoczucie, to polecam podcinanie etapowe. Sama w ten sposób postępuję, kiedy mam w planach ściąć więcej, niż 2-3 cm. Przez cztery tygodnie, w każdą niedzielę podcinam po 1 cm włosów. Po tych czterech tygodniach szok związany z utratą aż 4 cm nie jest tak duży, bo stopniowo przyzwyczajałam się do tej długości poprzez delikatne skracanie. To takie trochę oszukiwanie siebie, ale niejednokrotnie przeżywałam wstrząs, kiedy wracałam od fryzjera ze znacznie krótszymi włosami, niż sobie zamierzyłam. Swoją drogą, to zabawne, że kiedy każemy fryzjerowi podciąć nasze włosy o 2 cm, to on podcina 5 albo i więcej. 

CZYM PODCINAĆ WŁOSY?
__________
Pamiętacie mój bardzo stary post z samodzielnym podcinaniem włosów krok po kroku TUTAJ klik? Wtedy jeszcze żyłam w błogiej nieświadomości o tym, jak fundamentalną sprawą są odpowiednie, a najlepiej profesjonalne nożyczki. Podcinałam swoje końcówki nożyczkami z Rossmanna, które co prawda były nazwane fryzjerskimi, ale nie miały z takowymi nic wspólnego. Włosy po podcięciu wyglądały przez tydzień dobrze, natomiast później zauważałam ich niesamowite puszenie na końcach. To wydawało mi się bardzo dziwne, bo włosy powinny być znacznie gładsze po takim zabiegu. Zaczęły puszyć się do tego stopnia, że tworzyły "efekt miotły". Po kilku miesiącach zauważyłam też białe kropeczki na samych końcówkach i wtedy tak naprawdę zdałam sobie sprawę, że to wina nożyczek. Poszperałam w sieci i natrafiłam na profesjonalne nożyczki Jaguar, które od razu zamówiłam. Nie były tanie, bo za model Jaguar PreStyle Ergo 5.0 na Allegro trzeba zapłacić około 100 zł. Kiedy pierwszy raz ich użyłam, to od razu wiedziałam skąd wzięła się ta nieco wyższa cena. Nożyczki są niesamowicie ostre, dobrze leżą w palcach i przede wszystkim precyzyjnie podcinają włosy. Najważniejsze jednak jest to, że znów końcówki stały się gładkie i aktualnie nie mam żadnych rozdwojonych końców, nie mówiąc już o tych koszmarnych, białych kulkach. Wniosek? Lepiej zainwestować w dobre nożyczki. Te pseudo fryzjerskie jedynie miażdżą końce włosów i w rezultacie powodują więcej złego, niż pożytku. Ważne, aby nożyczki wykorzystywać tylko i wyłącznie do podcinania włosów i nie ciąć nimi nic innego. Uważajcie też, aby nie upadły na podłogę, bo później mogą nie być już tak precyzyjne. 



NA MOKRO CZY NA SUCHO?
__________
Wiele jest opinii na temat tego, czy warto włosy podcinać na sucho, czy też na mokro. Ja z własnego doświadczenia mogę napisać, że lepiej podcina mi się włosy na mokro i takie cięcie jest dla mnie satysfakcjonujące. Podcinanie na sucho jest też trochę trudniejsze, bo włosy są bardziej śliskie i ciężko je ściąć precyzyjnie. Może być to też szkodliwe dla ich kondycji. 

CO PO ŚCIĘCIU?
__________
Warto po samym podcięciu włosów nałożyć olej awokado na ich całą długość, szczególnie uwzględniając końce. To odżywi świeżo podciętą końcówkę i stworzy warstwę zabezpieczającą przed nadmiernym odparowywaniem wody. 


Na zdjęciu po lewej stronie nożyczki Jaguar, a po prawie nożyczki z Rossmanna, których już nie używam do podcinania włosów. 

SAMODZIELNIE CZY DO FRYZJERA?
__________
Nie lubię chodzić do fryzjerów i praktycznie od kilku lat zupełnie z nich zrezygnowałam. Z czego to wynika? Chyba z braku zaufania i z braku satysfakcji po wykonanej usłudze. Nigdy tak naprawdę nie byłam zadowolona z cięcia czy modelowania, a cała wizyta kosztowała mnie sporo nerwów, pieniędzy i rozczarowania. Dlatego zaczęłam interesować się metodami samodzielnego podcinania i mój bardzo stary tutorial krok po kroku możecie zobaczyć TUTAJ klik. Dziś już nie mam włosów podciętych w literę V i dążę do linii prostej. Włosy aktualnie podcina mi mama. Jeśli chcę to zrobić sama, to rozdzielam włosy na pół, przekładam je na przód, dobrze rozczesuję i skracam włosy podążając za linią wyznaczoną przez cięcie mojej mamy. 

_____________
Czy jest jeszcze coś, co chciałybyście wiedzieć na temat podcinania włosów? Jak podcinają końcówki moje Czytelniczki? Wolicie fryzjera czy ufacie tylko sobie? Koniecznie napiszcie w komentarzach :-) 


↓Obserwuj bloga, jeśli chcesz być na bieżąco z nowymi postami ↓


95 komentarzy on "WSZYSTKO O PODCINANIU WŁOSÓW. PODCINANIE ETAPOWE NA MOKRO, NOŻYCZKI JAGUAR I BIAŁE KULKI NA WŁOSACH. "
  1. Bardzo mądry i przemyślany post. Sama z wykształcenia jestem fryzjerką ( jednak to nie moje powołanie) i podstawy (dobre nożyczki, regularne podcinanie, korzystanie z nożyczek tylko do celów przeznaczonych dla nich) o których napisałaś to świętość! Ja jednak nie ufam .... swoim włosom! Zdaje się na fryzjera, mam kręcone włosy i są one na prawdę twardym orzechem do zgryzienia. Za każdym razem podziwiam Twoje włosy są przepiękne, widać ile pracy i czasu im poświęcasz. Pozdrawiam Ania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Aniu. Faktycznie przy kręconych włosach nie trzeba aż takiej precyzji - ważne jedynie, aby nadać im odpowiednią formę, bo to również ważne :-)

      Usuń
    2. Moim zdaniem włosy kręcone trzeba przycinać bardzo precyzyjnie. Później od przycięcia zależy skręt. No i nie zawsze nosi się kręcone, czasami są wyprostowane i muszą one być perfekcyjnie obcięte. Ja teraz trafiłam na świetną fryzjerkę, która w końcu zaczęła obcinać włosy kręcone tak jak chce, z racji tego, że częściej chodzę w wyprostowanych (w sumie prawie cały czas) to ważne jest dla mnie to aby było dociążone na końcach, nie mam pocieniowanych i tak mi się nie niszczą.. Ale sama bym nigdy sobie nie obcięła, także podziwiam

      Usuń
  2. Kochana a co sądzisz o ampułkach do włosów marki loreal? Używałaś moze ? Polecasz je ? Jestem na etapie odbudowy swoich włosów i mimo olejowania na całą noc, mycia szamponem baby dream , zwracaniem uwagi na to co używam chciałabym im jeszcze bardziej pomóc. Czytałam wiele o ampułkach ale to na Twojej opinii zależy mi najbardziej bo jesteś moją inspiracją włosową ! Uwielbiam Twoje wlosy !! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co prawda pytanie nie do , ale może coś podpowiem :P Nie wiem jak jest z ampułkami z laoreal'a, ale ja stosuję ampułki z firmy Artego. Są rewelacyjne-po żadnym kosmetyku włosy nie są tak odżywione i nawilżone jak po nich.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
    2. Co prawda pytanie nie do mnie, ale może podpowiem coś od siebie:P ampułek z loreal'a nie używałam, ale za to stosuję te z firmy Artego. Są rewelacyjne, żaden inny kosmetyk nie daje takiego odżywienia i nawilżenia.
      Pozdrawiam.

      Usuń
    3. Kochana, możesz spróbować tych ampułek z Loreal, ale stosuje się je jedynie na całą długość włosów. Na skalp polecałabym zdecydowanie wcierki, o których pisałam pościk wcześniej :-)

      Usuń
  3. Mam pytanie, co to za kosmetyczka ze zdjęcia?

    Z góry dziękuję za odpowiedź :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zoe Bag z Zoeva dokładnie :-) Fajna torba :-)

      Usuń
  4. Chyba nie znam fryzjera który wie co to znaczy 2 centymetry. Tak swoją drogą, Dario, chciałam ci napisać, że niedawno odkryłam twojego bloga i trafiłam na niego przypadkiem. naprawdę niewiele jest takich blogów które potrafią mnie zatrzymać na tyle, że zechce odwiedzać je regularnie, a nawet cofać się do starszych postów. moich ulubionych jest zaledwie kilka, a teraz zaczytuje się w twoim blogu. Jestem naprawdę pełna podziwu, bo nie wiem czy znajdę drugi taki blog prowadzony z takim zaangażowaniem, precyzja, sercem i dokładnością. poza tym jesteś niesamowicie piękną kobietą i nigdy przenigdy nie widziałam tak nieziemsko pięknych włosów. Apropo poprzednich postów, które teraz nadrabiam,o co chodzi z tą awersją do bingospa? chyba obiło mi się coś o uszy o jakieś kampanii ale o co konkretnie chodziło, że sporo osób się zniechęciło
    Ps: zostaję na stałe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję kochana za dodatkową porcję motywacji, to bardzo miłe :-) Z Bingospa faktycznie dawno temu była jakaś dziwna, marketingowa akcja, która bardzo mi się nie podobała, ale teraz używam kilku produktów tej marki i są fajne :-)

      Usuń
  5. Kiedyś włosy podcinała mi znajoma fryzjerka, jednak włosy się rozdwajały, mimo regularnego podcinania :( Zaczęłam podejrzewać, że używa tępych nożyczek (przekopałam internet w poszukiwaniu przyczyn rozdwajania się włosów, wyszło na to, że nie robiłam nic, co mogłoby powodować rozdwajanie się końcówek).Przestałam korzystać z jej usług. Wtedy włosy zaczęła podcinać mi siostra, która akurat zaczęła chodzić do szkoły fryzjerskiej. Dzięki temu, włosy przestały się rozdwajać. Niestety, po paru latach jej jaguary nieco się stępiły, kupiłam w rossmanie te niby fryzjerskie nożyczki, ale to nie ta jakość, szkoda na nie wydawać te 15zł. Teraz pozostaje mi kupić prawdziwe fryzjerskie nożyczki dla siebie albo oddać nożyczki siostry do ostrzenia - ale nie wiem gdzie się z nimi udać.
    Siostra nie pracuje jako fryzjerka, właściwie tylko mi podcina włosy, ale za to jak! :) Jeśli mówię 1cm, to tyle podcina, gdy mówię 2cm, to podcina po parę milimetrów na 2-3 razy. Robi to tak precyzyjnie :))) Szkoda, że mało który fryzjer słucha co się do niego mówi :( Może z braku czasu tną tak jak im się podoba? Bo muszę przyznać, że to precyzyjne podcinanie w wykonaniu mojej siostry troszkę trwa ;)
    Aaaa i też podcinam na prosto :) Mam dość cieniowania, szpiców itp. Wolę "dywan z włosów" - jak to mówi mój mąż ;)
    Pozdrawiam,
    N.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trudno powiedzieć z czego wynika ta rozbieżność między tym co chce klientka, a to co wykonuje fryzjer. Może klientka i fryzjer mają różne wyobrażenie o linijce czy centymetrze? :-) Co do ostrzenia nożyczek, to podrzucam taki filmik, na którym pokazane jest jak ostrzyć nożyczki - wypróbowane i działa! https://www.youtube.com/watch?v=T0tPQZqTCgU

      Usuń
  6. nożyczki za drogie a fryzjer też za drogi.. i co począć ? Nie będę wydawać aż tyle kasy na nożyczki bo ich po prostu nie mam, a jak mam to są ważniejsze sprawy.. naprawdę nie ma tańszych profesjonalnych...?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 100 zł za profesjonalne nożyczki to za drogo? No chyba nie zabardzo się orientujesz w temacie

      Usuń
    2. Potrzeba ostrych nożyczek przede wszystkim. Użyj googli :)

      Usuń
    3. Tak, wyobraz sobie ze dla niektorych 100zl za nozyczki to moze byc za drogo! I tak nie wszyscy MUSZA orientowac sie w zakresie cen nozyczek profesjonalnych. Nie wiem moze i sa takie nawet za tysiaka albo i wiecej - co nie zmienia faktu, ze jesli ktos nie ma zbyt wiele kasy, to stowa to i tak dalej za duzo !

      Usuń
    4. Niestety nie spotkałam się z niczym tańszym, a jednocześnie do użytku profesjonalnego. W sumie, to wybrałam jeden z najtańszych modeli :-)

      Usuń
    5. ja ze swojej strony jako tańszą alternatywę mogę polecić maszynkę, ale to raczej w przypadku cięcia na prosto, dla mnie jest to metoda niezawodna :)

      Usuń
    6. Nożyczki się szybko zwrócą :) W moim przypadku jedno podcięcie u fryzjera to koszt około 60 zł, więc łatwo przekalkulować, że inwestycja w nożyczki fryzjerskie się opłaca, nawet jeśli płacisz 25 zł :)

      Usuń
    7. Inne nożyczki z jaguara też są dobre? Bo widziałam takie za 50-60 zł i zastanawiam się nad ich kupnem. Chciałam dostać je pod choinkę ale i mama i babcia i wszyscy mówią ze to głupota wydać 120 zł na jakieś tam nożyczki. Nie pływamy w pieniądzach więc mama zawsze mi sama obcina włosy tylko że jakimi nożyczkami? Zwykłymi do papieru :'( jak chciałam iść do fryzjera to mnie wyśmiała. Poradź coś proszę:(

      Usuń
  7. Jak tylko będę miała miesiac bez wydatków większych to też inwestuje w dobre nożyczki :) Bo podcinam i podcinam u fryzjerów a i tak za moment sie rozdwajają mimo dobrej pielęgnacji.

    OdpowiedzUsuń
  8. Twój blog jest moim ulubieńcem odkąd pamiętam. Cenię sobie go przede wszystkim za to, że posty są o bardzo zróżnicowanej tematyce - pojawia się i moda i makijaż i uroda i paznokcie i lifestyle, jest po prostu wszystko! Oczywiście Twój blog jest tak uporządkowany, że różnorodność tematów wcale nie wprowadza misz-maszu, wręcz przeciwnie! Dodatkowo każdy post jest niesamowicie dopracowany, a zdjęcia są niezwykle inspirujące. Pozdrawiam Cię serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dołączam się :) Uwielbiam Twojego bloga Dario. Śledzę mniej więcej od roku i jestem wierną czytelniczką. Pozdrowienia

      Usuń
    2. Dziękuję i cieszę się, że ktoś to w ogóle docenia i ma chęć, żeby o tym napisać :-) Pozdrawiam!

      Usuń
    3. Uwielbiam Twojego bloga! Jeszcze nigdy nie zdążyło mi się, żebym czytała czyjegoś bloga regularnie, na prawdę jest świetny �� jak raz się go przeczyta to trzeba już do niego wracać ciągle <3

      Usuń
  9. Co to za torba?

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale masz piękni wisiorek, można wiedzieć gdzie kupiony? I drugie pytanie o sweterek?

    OdpowiedzUsuń
  11. Piekne włosy i piękne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  12. moze dziwne pytanie.. ale gdzie trzymasz pedzle te ktore uzywasz na codzien?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W pojemnikach na pędzle i ciągle szukam takiej szklanej kopułki, która chroniłaby pędzle przed kurzem :-)

      Usuń
  13. co sadzisz o estee lauder double wear?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest to świetny podkład na większe okazje - bardzo dobre krycie i duży wybór kolorów :-)

      Usuń
  14. Świetny post, lubię tu zaglądać i ciesze się, że odkryłam Twojego bloga juz jakis czas temu;)
    Ja zdecydowałam się o skrócenie włosów o połowę, byłam mocno zestresowana, ale jak w końcu to zrobiłam to byłam zachwycona nową fryzurą, myśle, że zmiany są nam potrzebne. ;)
    Niestety trafiłam na fryzjera z kiepskimi nożyczkami i po dwoch tygodniach zobaczyłam rozdwojenia i białe kulki.
    Teraz planuje pójść do fryzjera dopiero po zakupie własnych, profesjonalnych nożyczek. Jestem ciekawa reakcji potencjalnej fryzjerki na taką sytuacje...
    Chociaż pomimo mocnego skrócenie fryzury, włosy wciąż zapuszczam, marzę o włosach jak Twoje.
    Gdyby nie bardzo powolny porost (0,5 cm a wspomagacze nie pomagają) i nadmierne wypadanie mogłabym spełnić to marzenie, niestety z naturą nie wygram...
    A kiedyś moje włosy były równie gęste...;)
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To świetny pomysł, aby wybrać się do fryzjera z własnymi nożyczkami. Chociaż jeden problem z głowy i masz pewność, że nożyczki są ok. Teraz tylko trzymać kciuki za umiejętności fryzjera :-) A może dołączysz do wcierkowej aukcji ogłoszonej w jednym z poprzednich wpisów? Pozdrawiam!

      Usuń
  15. Akurat dziś poszło 10 cm ;) nie boję się sama podcinac włosów, bo są kręcone i nie widać, nawet jeśli zrobię to nierówno :) ja podcinam włosy z nałożoną: odżywką, maską lub olejem, wtedy mniej się wywijają

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja na razie podcinam u fryzjera, bo moja długość ani gęstość nie jest czymś łatwym dla mnie do opanowania :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Jakiej firmy olej awokado polecasz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Np. Delawell bardzo dobry i dostepny w Hebe :-)

      Usuń
  18. Ja też nie ufam fryzjerom odkąd spalił moje włosy rozjasniaczem .Wracałam wtedy do domu ze łzami w oczach i tydzień miałam wyjęty z życiorysu. Chciałam nawet peruke zamawiać ale jakoś poradziłyśmy sobie z mamą tzn. ścięłyśmy na krótko :( Nigdy więcej fryzerów

    OdpowiedzUsuń
  19. Dario mam pytanie dotyczące włosów a dokladnie wcierek o których pisalas niedawno. Jezeli moje wlosy mają tendencję do przetłuszczania się to mam normalnie myć wlosy i później wcierać wcierki? Jest jakas różnica miedzy wcieraniem na umyte wlosy a na brudne? Z góry dziękuję za odpowiedz :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest różnica - wcierki lepiej się wchłaniają w umytą i wysuszoną głowę :-) Bez problemu możesz jednak wcierac na nieświeże włosy, po prostu działanie będzie nieco słabsze :-)

      Usuń
  20. A ja mam pytanie z innej beczki - skąd te pierścionki na pół palca? Szukam takich wszędzie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pieścionki z H&M - jest spory wybór :-)

      Usuń
    2. A czy one nie rdzewieja po jakimś czasie? @
      Albo nie farbuja palców?

      Usuń
  21. bałabym się samodzielnie podciąć końcówki, bo myslę, że zrobiłabym to krzywo i wyglądałoby to nieestetycznie, a tak poza tym uwielbiam Twojego bloga! Jest dla mnie bardzo pomocny :) Pozdrawiam, Beata :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Mam pytanie odnośnie podcinania przy pomocy maszynki, takie podcinanie jest lepsze od podcinania nożyczkami? Czy maszynka nie miażdży końcówek tak jak nienaostrzone nożyczki?
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mogę się przekonać do podcinania maszynką... podcinasz tak?

      Usuń
    2. Wolę podcinanie nożyczkami, włosy według mnie się lepiej układają, a końcówki są gładsze :-)

      Usuń
    3. Tak, podcinam je od pół roku co dwa miesiące, na układanie nie narzekam, tylko zastanawia mnie czy maszynka używana przez panią fryzjer nie zachowuje się jak tępe nożyczki, bo regularnie od półtora roku podcinam włosy i dbam o nie, a dalej pojawiają się rozdwojone końce.

      Usuń
  23. Jak Ci się sprawdza Beauty Blender? Lepiej się nakłada pędzlem czy gąbką podkład? Buziaki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli miałabym wybierać, to lepszy do nakładania podkładu jest pędzel typu FLAT TOP :-)

      Usuń
  24. Bardzo lubię Twoje wpisy o pielęgnacji włosów. Uważam, ze powinno być ich jeszcze więcej o więcej :) Ja korzystam z usług zaufanej fryzjerki. Nie praktykuje w domowym zaciszu, gdyż efekty czy to podcinania czy farbowania nie były za ciekawe a u fryzjera jest zupełnie inaczej. Nie zawsze, ale czesto jestem zadowolona z efektu :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Mój odwieczny problem... moje kręcone włosy, które są w dobrej kondycji, nie pusza się ale końcówki mam na Kopernika.... na 3/4 długości proste końcówki wtwiniete w każdą stronę. Nie wiem czy to wina cięcia, może da się coś z tym robić ehhh proszę o pomoc :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawidłowo ścięte włosy nie powinny w ten sposób się układać mimo, że są kręcone. Może powinnaś pomyśleć zrobieniu krótszej warstwy lub dwóch na długości włosów? Wtedy ta dysproporcja powinna się wyrównać i włosy będą się dobrze układały? Nie mówię o takim strzępieniu czy wielkim cieniowaniu ale takie dwie dodatkowe warstwy/stopniowanie mogłoby rozwiązać Twój problem :-)

      Usuń
    2. Bardzo dziękuję za odpowiedź, jednak boje się trochę, że jeśli zetne włosy w ten sposób to będą one pełne objętości na całej głowie? a tego wolałabym uniknąć haha

      Usuń
  26. Bałabym się sama obcinać sobie włosy. Moja fryzjerka wie ile to jest 1cm a ile 10, więc bez obaw wybieram się do salonu ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Dario skąd takie ładne puchy?

    OdpowiedzUsuń
  28. Jesteś lepsza niż nie jeden fryzjer kochana! Włosy piękne ❤

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja zdecydowanie wybieram cięcie maszynką nożyczek się boję:p Całe szczęście trafiłam na fryzjera, który spełnia moje wizję i wie ile to 2cm. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja zastanawiam się nad cięciem maszynką na prosto, tyle że mam troche jeszcze z cieniowanych włosów tak z 5-10cm i boje się ze poleciało by z 10 cm a wlosy to mi rosną 0,5 cm na miesiąc czasem to mam wrażenie ze w ogóle.
    Pozdrawiam :D

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja trochę nie w temacie, ale pisałaś żeby zadawać komentarze pod najnowszym postem. na twarzy zrobiły mi się jakieś dziwne wypryski, jakby piasek pod skórą. Nijak nie mogę się tego pozbyć. Nie da się tego wycisnąć, robi mi się tego coraz więcej. To takie jakby pęcherzyki podskórne, coś strasznie dziwnego. Nigdy czegoś takiego nie miałam. nie swędzi mnie to ani nie boli, ale jest to widoczne i wyglądem przypomina taką białą kroste. Czytałam że miałaś jakieś problemy ze cerą, więc może wiesz co na to poradzić? mogłabyś mi coś poradzić, polecić gdzie co kupić itp?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trudno mi ocenić i prawidłowo zdiagnozować to, co się dzieje na Twojej twarzy. Mogę jedynie podpowiedzieć co mi zwykle pomaga i jest to taki preparat do rozrabiania na receptę o nazwie Zineryt. Właśnie w przypadku takiej podskórnej wysypki,to ten preparat najszybciej sobie radzi :-) Możesz udać się do lekarza i podpowiedzieć mu, aby przepisał właśnie to. Jeśli chodzi o takie leki bez recepty, to możesz spróbować smarować na noc te miejsca maścią Benzacne, albo Effaclar K z La Roche Posay :-)

      Usuń
    2. Trochę poczytalam i wydaje mi się że to jest jakaś taka kaszka. masakra, nie wiem jak ja się tego pozbede ;((

      Usuń
  32. Wow, Twoje włosy sa tak piękne, że mogłabym na nie patrzeć godzinami! Od ilu lat tak doskonale o nie dbasz? Jestem pod mega wrażeniem i będę dążyć, aby moje włosy były chociaż w 1% tak piękne jak Twoje. Jesteś świetną motywacją

    OdpowiedzUsuń
  33. Zgadzam się w 100% z tym, co piszesz- podcinanie końcówek włosów potrafi przynieść wiele korzyści! Na razie nie eksperymentuję z samodzielnym podcinaniem włosów, bo boję się, że obetnę się krzywo, ale udało mi się trafić na godną zaufania fryzjerkę, która wie, ile to jest 1 cm :D

    OdpowiedzUsuń
  34. co uwazasz o goleniu rak? mam czarne wlosy i zastanawiam sie nad tym, ostatnio staje sie coraz bardzeij popularne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie widzę w tym nic złego - jeśli masz czarne włosy, które Ci przeszkadzają to spokojnie możesz je wydepilować, najlepiej woskiem, żeby wolniej odrastały :-)

      Usuń
  35. A co myślisz o podcinaniu włosów maszynką? Fryzjerka podcina mi końcówki ostatnio taką metodą i zauważyłam zdecydowaną poprawę w kondycji włosów, a może tylko mi się wydaje.. haha :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja własnie też ostatnio miałam włosy obcinane maszynką. Gdy usiadłam na fotelu okazało się, że pani strzyże tylko maszynką. Zapytałam więc dlaczego - "a była Pani w jean louis david?" - podobno tam tylko wybierają taką metodę strzyżenia. Zaznaczam, że włosy cieniowała mi pani na sucho maszynką. . Dziewczyny co o tym myślicie? Czy jest ktoś kto zna się na tym i chciałby się wypowiedzieć? Od dwóch tygodni chodzę w koku, ponieważ mam wrażenie że włosy są suche , nie potrafię dojść z nimi do ładu i nie potrafię ich ułożyć.

      Usuń
  36. Hej! Chciałabym się Ciebie doradzić w kwestii wypadania włosów. Nie wiem jak prawidłowo je ocenić. Włosy wypadają mi głównie przy myciu- myję włosy co 2 do 3 dni. Wypada mi wtedy na pewno więcej niż utarte "100 włosów", czy mam się czym martwić?
    Będę bardzo wdzięczna za odpowiedź.
    Serdecznie pozdrawiam
    Ania

    OdpowiedzUsuń
  37. Mogłabyś podrzucić link do nożyczek? Gdy sama czegoś szukam w sieci zawsze martwię się czy jesto to na pewno oryginalny produkt :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Mogłabyś podrzucić link do nożyczek? zawsze gdy poszukuję czegoś w sieci obawiam się czy na pewno jest to oryginalny produkt :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Hej co prawda to prawda;)
    Dobre nożyczki to podstawa;)
    Ja juz nie jeden raz obcinałam sama sobie włoski i pochwalę się ze wychodzi mi to lepiej niż nie jednemu fryzjerowi !!!
    Jak widac nie potrafią sie zabrać za moja szopę .... Panuje następne ścięcie ale najpierw żalu nożyczek ;)
    Moj blog zapraszam
    http://rogatyaniol19.blogspot.co.uk/?m=1

    OdpowiedzUsuń
  40. Droga Dario mam problem.Mam dlugie cienkie i rzadkie wlosy ale bardzo zdrowe i sa sciete na rowno.Zauwazylam ostatnio ze wygladaja one troszke smetnie i nudno.Myslisz ze wygladalyby one lepiej pocieniowane??Boje sie ze beda sie szybciej niszczyc.

    OdpowiedzUsuń
  41. wiele przydatnych uwag które wykorzystam, dziękuje

    OdpowiedzUsuń
  42. Wiele ciekawych porad! :)
    Masz przepiękne włosy!
    http://nataliagolsztajn.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  43. Ja osobiście sama bym sobie nie podcięła, ale uważam, że podcinanie włosów w domu np. przez mamę jest jak najbardziej słuszną decyzją. Chyba nigdy nie wyszłam od fryzjera zadowolona. Ostatnio byłam na podcięciu końcówek, ale miałam tak zniszczone, że powiedziałam, że może ściąć ile chce, także mimo tych uciętych 5-6 cm jest ok ;)

    OdpowiedzUsuń
  44. Mam pytanie trochę nie związane z tematem dzisiejszego posta, jednak chciałabym się Ciebie poradzić. Szukam korektora, bądź kamuflażu, który zakrylby moje alergiczne zaczerwienienia lub drobne wypryski a jednocześnie nie zapchal tak jak robi to catrice z parafina w składzie... może były jego jakiś lepszy apteczny brat albo chociaż jakiś kuzyn hahaha Mogłabyś coś polecić?

    OdpowiedzUsuń
  45. jak już kiedyś napisałam, WSZYSTKIE informacje, które podajesz na blogu są całkowicie zgodne z prawdą (nie myślcie, że uznaję się za wyrocznię, ale uczę się na fryzjerkę już dość długo i trochę się na tym znam). Podziwiam Cię, że nie będąc fryzjerką, tak się na tym znasz ( choć wiadomo, że nie każda fryzjerka się zna :( ). A co do tego, czy podcinanie włosów na sucho jest dla nich gorsze to tak. Końcówka włosa po strzyżeniu na mokro jest precyzyjniej ostrzyżona i co za tym idzie mniej podatna na rozdwajanie. A Jaguara używam i te nożyczki są najlepsze, więc dobry wybór :) Pozdrawiam, kochana :D

    OdpowiedzUsuń
  46. Nawiązując do pierwszej części posta - pisze z nadzieją, że i mi będziesz potrafiła coś doradzić w kwestii włosów :) Odkąd pamiętam mam problemy z przetłuszczającą się skórą głowy. Z tego powodu muszę myć włosy kazdego dnia. W momencie gdy zaczęłam uzywać szamponu Babydream skóra głowy stała się podrażniona. Już więcej do tego szamponu nie wróciłam, ale problemy ze skórą głowy pozostały. Od jakiegoś czasu pieczenie, delikatny świąd i uczucie ściągnięcia są bardziej uciążliwe. Przy linii włosów zauważyłam pojawiające się sporadycznie krostki (zaznaczam, że mam problemy z łojotokiem i wypryskami na twarzy). Oczywiście odwiedziłam już w tej sprawie dermatologa. Diagnoza- prawdopodobnie łojotokowe zapalenie skóry, ale pani doktor nie była do końca przekonana. Zaczęłam używać emulsji Zoxiderm, stosuje także zamiennie płukanki z pokrzywy i z octu jabłkowego. Wydaje mi się, że szampon złagodził uczucie podrażnienia. Wcześniej używałam jedynie produktów z SLS. Wiem, że tego typu problemy mogą być też związane z niedoczynnością tarczycy, którą leczę. Wyniki właściwie od początku leczenia są w normie więc nie wiem czy może to być przyczyną.

    Może znasz jakiś sposób na zwalczenie tych dolegliwości? Jakieś warte uwagi produkty? Wskazówki dotyczące tego jak dbać o wypadające w sporych ilościach włosy i podrażnioną skórę głowy? Może orientujesz się także w kwestii farbowania włosów przy tego typu problemach- pozostaje tylko henna (której nigdy wcześniej nie używałam i obawiam się efektu i tego, że nie pokryje pojedynczych siwych włosów)?
    Pozdrawiam i liczę na odpowiedź za którą z góry dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
  47. A ja odkryłam z mamą takiego fryzjera który obcina nawet mniej cm niż mu się mówi ;) i całe szczęście bo sama nie podjęłabym się podcięcia swoich włosów. Poza tym chciałam Ci baaardzo podziękować! Od czasu kiedy czytam Twojego boga mam dużo motywacji do dbania o moje włosy (może to za sprawą zdjęć ;D).

    OdpowiedzUsuń
  48. Ojej! Bardzo mi pomógł ten post.
    Ze wstydem ale przyznam się, że ja włosy podcinam sama NAJZWYKLEJSZYMI nożyczkami z marketu, jakoś od trzech miesięcy. Podcinam średnio co 2/3 tygodnie i żadne z "objawów" o jakich pisałaś powyżej u mnie nie wystąpiły (kuleczki etc). Nie wiem na czym to polega, ale u mnie żadnych negatywów nie dostrzegłam, co mnie bardzo cieszy.
    Ale już zaczynam zbierać na nożyczki, o których pisałaś i zamówię je przy najbliższej okazji ;)

    +Zapraszam do siebie, opowiadanie fantasy
    http://jestesmydziecmiziemi.blogspot.com/

    Pozdrawiam KatieKate ^^

    OdpowiedzUsuń
  49. Hej :)
    Wiernie zaglądam na Twojego bloga choć do tej pory nie uaktywniłam się w komentarzach ;) W końcu jednak nadszedł ten czas i mam pytanie typowo "włosowe" :) Wspominałaś kilka razy że porzuciłaś sprzęty takie jak prostownica czy lokówka, ale używasz nadal suszarki. No i właśnie o suszenie włosów mam pytanie - czy masz na to jakieś sprawdzone metody? Tak żeby przy suszeniu "ujarzmić" trochę włosy, wystylizować? Czy po prostu nie robisz nic szczególnego podczas suszenia i od razu po są proste i gładkie? Przyznam szczerze że próbowałam już kilku rożnych metod, suszyłam na płaskiej i okrągłej szczotce, podpinałam na klamerki, wygładzałam zimnym nawiewem itp. ale nadal to nie jest to ;) Czy masz jakiś sposób na to jak dobrze wysuszyć włosy? Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Kochana Dario, dziękuję za kolejny fantastyczny post! Sama także już od kilku lat podcinam samodzielnie włosy i efekty mnie osobiscie najbardziej odpowiadają. Jesteś chodzącą reklamą swoim pomysłów oraz wiedzy, Twoje włosy wygladają absolutnie fantastycznie. A porównanie Twoich zdjęć z tymi z lutego 2013 (kiedy to opublikowany był post z metodą podcinania)... +1000 do blasku! Moje włosy niestety pozostawiają wiele do życzenia, dlatego mam ogromna nadzieję na pomoc, Twoją, może jakiejś innej czytelniczki. Mam włosy wysokoporowate, niestety, z tendencją do kręcenia się (bardziej loków) i puszenia się, a raczej PUSZENIA SIĘ :(. Niestety wszystkie posty z przewidywaną pielęgnacją mojego typu czupryny mówią jedno- olejuj oraz nawilżaj. I tutaj zaczynają się schody, bo ja naprawdę olejuję włosy (od ponad miesiąca o. lnianym, wcześniej babydream) i staram się je nawilżać. Czy to mozliwe, że moje włosy nie tolerują emolientów? Wg Internetu takie typ nie istnieje ;), większości komentujących taka metoda stopniowo dociąża i stopniowo pozwala okiełznać włosy, tymczasem moje po Nivea Long Repair wyglądały tak źle jak nigdy przedtem, Alterra z granatem niemal to samo. Silikony też im przeszkadzają... Końcówki sprawiają wrażenie wiecznie przesuszonych, chociaż obcinałam je miesiąc temu. Nie suszę, nie prostuję, nie kręcę, a jestem gotowa poddać się w tej walce. Powiedz mi proszę, czy to mozliwe miec tak problemowe włosy? Gdzieś musiałam popełnić błąd, ale gdzie? Swojej porowatosci jestem pewna w niemal 100%... To by było na tyle, będę wdzięczna za pochylenie się na chwilę nad moją czuprynką ("Hagridem", jak ją nazywam ;) ). Pozdrawiam Cię serdecznie :)!

    OdpowiedzUsuń
  51. Właśnie natknęłam się na Twojego bloga i przeczytalam prawie wszystkie wpisy, dowiaduję się bardzo ciekawych rzeczy dot. włosòw :)
    Mam słabe włosy i nie wiem czy lepiej jest spać w rozpuszczonych czy związanych ?

    OdpowiedzUsuń
  52. Dziekuje. Odkrylam dlaczego rozdwajaja mi sie wlosy- nozyczki! Myslisz ze mozna zaufac tym ktorych uzywaja fryzjerki?

    OdpowiedzUsuń
  53. a to są te zwykłe nożyczki czy polerowane??

    OdpowiedzUsuń
  54. A już myślałam, że tylko ja nie umiem swobodnie rozmawiać podczas wizyyty u fryzjera :)
    Zawsze drżałam patrząc na ręce i nożyczki kolejnego ''specjalisty'', a potem wychodziłam sfrustrowana ''nieefektem''
    Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń


Dziękuję za odwiedziny i każdy pozostawiony komentarz. Niestety nie odpisuję na wiadomości prywatne i maile. Jeśli masz jakieś pytanie, to zadaj je w komentarzu na blogu pod najnowszym postem (niezależnie od tematyki wpisu). Postaram się pomóc :-)

Custom Post Signature

Custom Post  Signature