Top Social

9 KOSMETYKÓW, ZA KTÓRYMI TĘSKNIŁABYM, GDYBY ZOSTAŁY WYCOFANE ZE SPRZEDAŻY.

Każda z nas ma takie kosmetyki, bez których nie wyobraża sobie swojego makijażu czy pielęgnacji. Czasem przywiązanie do danego produktu jest tak duże, że nic nie jest w stanie go zastąpić. Ja również posiadam kilka takich kosmetyków i mam nadzieję, że nigdy nie zostaną wycofane ze sprzedaży, a ich formuła nie ulegnie zmianie. Jakie produkty mam na myśli? O tym przeczytacie w dalszej części dzisiejszego wpisu. 

benefit_hoola_bronzer_opalenizna

naturalny_bronzer_benefit_hoola

Na rynku jest spory wybór bronzerów i sama "przerobiłam" co najmniej kilkadziesiąt różnych kosmetyków tego typu. Jedne są zbyt pomarańczowe dla mojej karnacji, drugie zaś za żółte, a jeszcze inne zbyt ciemne, dzięki czemu twarz wygląda na brudną i poszarzałą. Wbrew pozorom trudno o taki naprawdę "twarzowy" bronzer, który w naturalny sposób imitowałby opaleniznę i dodawał całej twarzy trójwymiarowości. Bronzer Benefit Hoola to mój absolutny ideał. Jest matowy, ma neutralny odcień, który ładnie ociepla skórę, długo się na niej trzyma i jest po prostu świetnie dopasowany do mojej karnacji. Co więcej, nie powoduje u mnie powstawania niedoskonałości, a to naprawdę ważne. Na pochwałę zasługuje też fakt, że trudno zrobić sobie nim plamę i doskonale się rozciera. Jeśli jeszcze nie miałyście z nim styczności, to polecam obejrzeć go sobie w perfumerii Sephora. 

makeup_revolution_girl_panic_eris_provoke_matt_fluid_loreal_so_couture_manhattan_clearface

Tusz do rzęs L'oreal Volume Million Lashes So Couture So Black jest moim ulubieńcem od niedawna, ale szybko mnie zachwycił. Mimo, że ma silikonową szczoteczkę, której w innych tuszach szczerze nienawidziłam, to w tym przypadku taka szczoteczka działa cuda. Pięknie rozdziela rzęsy, wydłuża, lekko pogrubia. Sam tusz jest również świetny i nie mam mu nic do zarzucenia. Kiedyś byłam ogromną fanką Maybelline Colossal, ale teraz moim faworytem jest So Couture So Black. Mam nadzieję, że producentowi nie przyjdzie do głowy, aby coś zmieniać w formule tego produktu, bo to byłby na pewno błąd. 

Nie jestem w stanie określić ile razy polecałam Wam już podkład Dr Irena Eris Provoke Matt Fluid. To mój absolutny faworyt i nic nie jest w stanie go przebić. Nie będę Was zamęczać zachwytami na jego temat i odsyłam do pełnej recenzji/testu TUTAJ klik.

Puder w kamieniu Manhattan Clearface jest w mojej kosmetyczce od wielu lat. Pudełeczko wygląda niepozorne i można nawet powiedzieć,  że jest mało eleganckie, ale cóż... zawartość to dla mnie "must have". Trochę się obawiałam, że przy zmianie opakowania puder nie będzie już tak dobry, ale jednak nadal jest świetny. Cenię jego dodatkowe właściwości kryjące, bo potrafi maksymalnie ujednolicić skórę i zneutralizować to, czego nie zakrył podkład. 

Jeśli chodzi o paletki z cieniami, to mam ich naprawdę mnóstwo. Drugie tyle porozdawałam znajomym, sprzedałam, albo wyrzuciłam do śmieci, bo były zupełnie nieprzydatne. Moją absolutnie ulubioną paletką jest Makeup Revolution Girl Panic. Używam jej codziennie i jest to mój drugi egzemplarz. Pierwszą zużyłam praktycznie do końca, a reszta uległa zniszczeniu po upadku na podłogę. Chyba nigdy nie zdarzyło mi się zużyć cieni do samego dna, a w przypadku tej palety tak było. Zawiera same piękne kolory, które pasują do każdego typu urody. Cienie błyszczące są jak sprasowane pigmenty i nałożone na powiekę palcem niesamowicie błyszczą. Sposób ich aplikacji jest ważny, bo naniesione pędzlem już nie są tak pięknie napigmentowane i błyszczące, więc najlepiej sprawdza się tutaj ciepły opuszek palca. Co do matów, to również są genialne - wspaniale się rozcierają i te brązy idealnie współgrają z cieniami połyskującymi. Mam nadzieję, że paletka zostanie w sprzedaży na długo, bo śmiało może konkurować z takimi markami jak The Balm czy Zoeva. W tej niewielkiej palecie znajdują się tak naprawdę wszystkie odcienie, jakie są mi potrzebne w makijażu i jest to paleta w zupełności samowystarczalna. Dostępna np. TUTAJ klik i to na wyprzedaży!

girl_panic_swatches_paleta_do_dziennego_makijazu_brązy

Tutaj kilka próbek moich ulubionych cieni z tej paletki. To piękne kolory szczególnie dla posiadaczek oczu zielonych i niebieskich, chociaż i ciemnookie znajdą tu coś dla siebie. Paleta jest bardzo uniwersalna.

effaclar_h_effaclar_zel_do_mycia_twarzy_sun_ozon_samoopalacz
Zużyłam już niezliczoną ilość żelu do mycia twarzy La Roche Posay Effaclar i jest to najlepszy żel myjący, z jakim miałam do tej pory styczność. Dokładnie domywa cały makijaż, nie podrażnia mojej skóry, a do tego wspaniale ją koi. Mój faworyt od wielu lat, dzięki któremu użycie płynu micelarnego to tylko formalność, bo i tak na waciku nie zostają już żadne zabrudzenia. 

Najlepszym, nawilżającym kremem na noc, którego również używam od kilku lat jest La Roche Posay Effaclar H. Posiadaczki skóry tłustej, mieszanej, a do tego niesamowicie wrażliwej, którą wszystko "zapycha" pewnie wiedzą jak trudno znaleźć idealny krem. Z jednej strony chciałybyśmy, aby nasza skóra była nawilżona, a z drugiej boimy się, że gdy tylko coś na nią nałożymy, to zaraz pojawią się na niej niedoskonałości. Przerobiłam te ten temat wiele razy. Effaclar H jak dotąd mnie jeszcze nie zawiódł i mam nadzieję, że nie zostanie z jakiegoś powodu wycofany ze sprzedaży lub "ulepszony", co marce La Roche Posay czasem się zdarza. 

Te z Was, które czytają mojego bloga od dłuższego czasu wiedzą, że jestem fanką samoopalacza Sun Ozon z Rossmanna dla ciemnej karnacji. Jest niedrogi, daje naturalny efekt opalenizny i po prostu go uwielbiam. Kilka z Was na niego narzekało, ale ja od wielu lat jestem mu wierna i przy nim nawet wysokopółkowe samoopalacze mogą się schować. 

szampon_dla_dzieci_babydream_rossmann

I nie mogło tu zabraknąć mojego faworyta do mycia włosów. Szampon Babydream z Rossmanna pozwolił mi całkowicie pożegnać się z problemem swędzenia i podrażnienia skóry głowy. Od kiedy go używam, moje włosy już się tak szybko nie przetłuszczają, a na długości nie są suche i łamliwe, jak kiedyś. Dzięki niemu zrozumiałam, jak ważne jest odpowiednie dobranie szamponu, co często zupełnie bagatelizujemy. Wychodzimy z błędnego założenia, że szampon ma mieć jedynie właściwości myjące i może jeszcze dodatkowo ładnie pachnieć. Tymczasem to nieodpowiedni szampon potrafi przyczyniać się do wypadania włosów, łupieżu i ogólnego pogorszenia stanu naszej czupryny. Przecież to on ma bezpośredni "kontakt" ze skórą głowy! Szkoda, że ceny tego szamponu regularnie rosną, co jest niestety bardzo zauważalne. Dla tych z Was, które narzekają na plątanie włosów, jest też wersja ułatwiająca rozczesywanie. Niestety dla mnie okazała się zupełnym niewypałem, bo szampon szybko spowodował u mnie łupież. Natomiast faktycznie ułatwia rozczesywanie i jeśli bardzo Wam to przeszkadzało w starej wersji, to możecie się skusić. Ja i tak zawsze nakładam odżywkę lub maskę po myciu, więc jego plączące właściwości zupełnie mi nie przeszkadzają.

Mam nadzieję, że o niczym nie zapomniałam i że jeszcze długo będę się cieszyć dostępnością produktów, o których była dziś mowa. Niestety moje ukochane perfumy Naomi Campbell Cat Deluxe są już coraz gorzej dostępne i bardzo mi z tego powodu przykro. 

***

Dziewczyny, koniecznie dajcie znać w komentarzach jakie są Wasze ulubione produkty za którymi tęskniłybyście, gdyby zostały wycofane ze sprzedaży! 

Jestem też na Instagramie @kosmetycznahedonistka

instagram

↓Obserwuj bloga, jeśli chcesz być na bieżąco z nowymi postami ↓


162 komentarze on "9 KOSMETYKÓW, ZA KTÓRYMI TĘSKNIŁABYM, GDYBY ZOSTAŁY WYCOFANE ZE SPRZEDAŻY. "
  1. Hmm...na pewno mleczny Serical, żel i płyn micelarny z Biedronki, Acnederm, Atrederm, serum Bielendy z kwasem migdałowym. Kurczę - nawet nie wiedziałam, że tyle tego jest ;) Ależ ja jestem sentymentalna :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tym La Roche myślę od dawna,ale nie umiem rozstać z moim obecnym kremem,ale zaczęło mnie bardziej wysypywać teraz,nie wiem czy na zimę,zwłaszcza na brodzie,ale wrrrrr. Serum własnie z bielendy tez ratuje moją skóre :) Myślałam tez o tym acnederm....

      Usuń
  2. Czyli makijaż zmywasz po prostu żelem do mycia, ew potem przemywasz twarz micelem? Zawsze robię odwortnie. W chwilach totalnego wykończenia zmywałam twarz tylko żelem i zawsze miałam poczucie winy, że napewno to szkodzi skórze. Fajnie wiedzieć, że można inaczej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak robię, bo przy pierwszym zmywaniu micelem mam wrażenie, że jedynie "wcieram" makijaż w skórę :-)

      Usuń
    2. Ja całkiem niedawno dowiedziałam się od doktor kosmetologii, ze plyny micelarne trzeba zmywać wodą! Jakiez bylo moje zdziwienie, ale faktycznie - ma to sens, polecam. J.

      Usuń
    3. Często zdarza mi się, że po micelu jeszcze raz przemywam twarz samą wodą, ale nie zawsze :-)

      Usuń
    4. O rany :( a ja w ogole na wieczór twarz tylko zmywam dwoma na zmiane micelami i tonikiem i myslałam ze to wystarcza,ze jak widzę białe już płatki od zmywania to wsio...no to pięknie,ale wstyd,będe teraz zmywała żelem do twarzy.

      Usuń
    5. Kochana, żaden wstyd. Każdy ma swoją metodę. Ja przy zmywaniu samym micelem zawsze miałam wrażenie niedokładnego oczyszczenia i braku odświeżenia skóry, chociaż waciki były czyste :-) Także jak kto woli :-)

      Usuń
    6. Ale to kochana własnie ogromny błąd ,moze dlatego nawracały mi czasem niedoskonałości :( jak dobrze ze jesteś i fajne dziewczyny tu piszą i można podpatrzyć :))

      Usuń
    7. Ja zmywam make up najpierw micelem,potem idzie żel do twarzy i na koniec tonik, myślałam ze tak jest prawidlowo, ale teraz troche zbaraniałam :) moze faktycznie spróbować na odwrót?

      Usuń
    8. Ja zawsze zmywam makijaż micelami z Garniera, a później przy użyciu żelu do mycia twarzy Bioderma i silikonowej gąbeczki (ewentualnie szczoteczki) dokładnie myję twarz :) Twarz jest fajnie oczyszczona :)

      Usuń
  3. Ten tusz to dla mnie totalny niewypał za duza kase!dobrze ze go na promocji kupiłam bo inaczej bym się wkurzyła. Ja uwielbiam bourjois 1second Volume i go kocham a z podkladow Astor skin match

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlaczego niewypał?

      Usuń
    2. A u mnie 1 Second się rozmazywał. Efekt na oczach dawał fajny, ale co z tego jak nie był niezawodny i robił podkowę pod okiem. Tak słaba formuła w tuszu w produkcie za pięć dyszek to dopiero niewypał.

      Usuń
    3. Ech, jeszcze chyba nie trafiłam na tusz Bourjois, który by mnie w najmniejszym stopniu zadowolił. Pomadki to oni mają fajne, ale tuszom mówię stanowcze i zdecydowane NIE :-)

      Usuń
    4. Mi sie nic nie rozmazuje w nim a efekt jest wow :) ten z loreala nie robi z rzesami nic

      Usuń
    5. Ja idę o krok dalej, bo najpierw olejek myjący, potem żel/pianka a na koniec micel z oczarem, który traktuję jako tonik. Wtedy dopiero czuję, że zmyłam filtry, makijaż i wszystko inne :-)

      Usuń
  4. bardzo lubię delikatny żel z peelingiem do mycia twarzy z lirene ,teraz mam żel peelingujący z błękitną algą,jakoś "trzyma w ryzach" moje rozszerzone pory ;) kiedyś stosowałam żel do mycia z kolagenem z serii AA -bardzo mi służył,ale niestety wycofali z produkcji...

    OdpowiedzUsuń
  5. Musze koniecznie kupić sobie ta paletkę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie rozumiem fenomenu tego tuszu. Specjalnie kupiłam zamknięty i nieruszony przez innych by miec pewność ze nic nie zepsuje jego jakości. Gdy pierwszy raz nałożyłam go na rzęsy to myślałam że to jakiś żart. Po dwóch nawet warstwach moje rzęsy wyglądały jak przed malowaniem, żadnego efektu. Dałam mu jednak szanse i uzylam po jakimś czasie jak lekko podsechł i sprawował sie troche lepiej. Ale nigdy nigdy więcej go nie kupię. Nie wart swojej ceny. Są tusze tańsze a znacznie lepsze. ;-)

    Pozdrawiam, Ola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakoś trudno mi uwierzyć, że po użyciu nie widziałas żadnego efektu. U mnie przez pierwszy tydzień używania właśnie był aż za mocny

      Usuń
    2. Tusze jak i zresztą wszystkie kosmetyki są kwestią baaardzo indywidualną. U mnie ten tusz musiał porządnie zgęstnieć, aby był taki efekt WOW, ale oczywiście rozumiem, że mógł Ci całkowicie nie podpasować. Tak się zdarza i to jest normalne :-)

      Usuń
    3. Drogi anonime a uwierz bo dla mnie jest tak samo beznadziejny i nie robi nic z rzesami

      Usuń
    4. Dokladnie,myslalam ze jestem odmiencem. Na moich rzesach tez sie nie spisuje dobrze... ani nie podnosi ich, ani nie pogrubia, nic... jakbym przejechala rzesy mascara ze sklepu chinskiego. A tyle osob go chwalilo i doradzalo mi :(

      Usuń
  7. Hej kochana;)! Polecisz mi jakis dobry podkład, mocno kryjący.. Zeby zakrył przede wszystkim piegi;) revlona juz mam a chciałabym jakis lekki;) i jaki polecasz tonik do twarzy mieszanej? Dziekuje za odpowiedz i pozdrawiam cieplutko;)!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eris jest lżejszy, niż Revlon, a też dobrze kryje :- ) Możesz spróbować :-)

      Usuń
  8. Taka sytuacja.. Od dłuższego czasu czytam Twojego bloga, nie mogąc wyjść z zachwytu nad Twoimi włosami postanowiłam pokazać Cię mojemu facetowi na co on "ooo moja koleżanka", śmiałam się strasznie, stwierdziłam, że może sobie tylko pomarzyć, że jesteś jego koleżanką :D na to on "no Daria" haha! myślałam, że padnę, oczy zrobiłam jak pięć złotych :D Okazało się, że chodziliście do jednej klasy! :) W takim razie gorące pozdrowienia z Polkowic od kolegi ze szkolnych lat i jego dziewczyny- Twojej wiernej czytelniczki :))) PS Tak się zastanawiamy czy można Cię tu jeszcze spotkać w tym naszym miasteczku? PS1 Chłopak jest pod wrażeniem Twojej popularności :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha, jaki ten świat jest mały :-) Nie mieszkam już w Polkowicach od kilku dobrych lat, ale mam nadzieję, że w przyszłym roku uda mi się odwiedzić stare śmieci. Pozdrawiam Ciebie i mojego kolegę z klasy! :-)

      Usuń
    2. Poznać/spotkac kogoś z Polkowic, poza Polkowicami to dosyć nietypowe. Wiec ja tez dolaczam sie do pozdrowień :) musze przyznać, ze jestem pozytywnie zaskoczona

      Usuń
    3. Moj narzeczony jest z polkowic :) czytam stale od początku bloga :) pozdrawiam

      Usuń
    4. Haha i ja pochodzę z Polkowic ;) Zawsze miałam wrażenie, że skądś cię znam (poza blogiem), więc być może kiedyś w przeszłości gdzieś się poznałyśmy (jesteśmy chyba w podobnym wieku) :D

      Usuń
  9. Puder w kamieniu z manhattan wysusza mi skórę na amen,podkreśla wszytsko co suche,tępy,nie lubię go.Muszę spróbować tego kremu nawilżającego

    OdpowiedzUsuń
  10. jaki jest odcień tego podkładu na zdjęciu?

    OdpowiedzUsuń
  11. Niestety mój faworyt - szampon Love2mix chili&pomarańcza jest wycofywany :( a drugi ulubieniec, bez którego nie wyobrazam sobie pielęgnacji to Kallos Banana! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się nie polubiłam z tym Kallosem ale pachnie obłędnie :-)

      Usuń
  12. Hej, mam pytanie czy używasz podkładu revlon colorstay? i jak się sprawdza u ciebie? bo u mnie bardzo ciężko go zmyć...aż czasami muszę używać szamponu do mycia włosów, aby się z nim uporać...:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Używałam go kiedyś i to prawda, bardzo ciężko go domyć. Ma taką jakby zastygającą na gumowo formułę :-) Bez problemu jednak domywałam go żelem o którym była mowa w dzisiejszym poście :-)

      Usuń
  13. Piękny kolor na paznokciach... jeśli można wiedzieć ,jaki to kolor??? Bo na pewno hybryda z semilaca????

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo ciekawe kosmetyki :) Szczególnie zaciekawił mnie bronzer,ja aktualnie używam Bahama Mama :) Szampon z Rossmanna również mam i używam go sporadycznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie Bahama Mama jest trochę zbyt chłodna i tylko do konturowania. Hoola służy mi zarówno do lekkiego konturowania jak i do opalania całej twarzy :-) Po Bahamie zaczynały pojawiać mi się też zaskórniki na policzkach, więc i tak musiałam odstawić :-)

      Usuń
  15. Fajny ten brazer :) szkoda ze u mnie w pobliżu nie ma sephory :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, ale ewentualnie możesz go zamówić internetowo. Tak czy siak dobrze by było, gdybyś najpierw sprawdziła, czy Ci odpowiada kolorystycznie :-)

      Usuń
  16. Bronzer Hoola marzy mi się już od jakiś dwóch lat :) Teraz, z racji tego, że to moje pierwsze podrygi z bronzerem, kupiłam firmy Astor, w odcieniu dla blondynki i jestem jak najbardziej na tak! Za to Hoola...nie ma co, na wiosnę będzie mój!! Skoro jest wart swojej ceny, to jak najbardziej w końcu go zakupię :)

    Żel z La Roche Posay pamiętam, że za Twoją namową wymieniłam chwilowo na Białego Jelenia, ale to była masakra...co prawda nie powróciłam do La Roche Posay (obecnie zmywam makijaż olejkiem myjącym z biochemii urody), ale także polecam go osobom z niedoskonałościami, czy cerą tłustą, mieszaną :)

    No i krem LRP...także ulubieniec :) swoją lepszą drogę do dobrej pielęgnacji miałam krętą, ale to dzięki Tobie odkryłam pewne kosmetyki, które znacznie poprawiły mój stan cery. Obecnie stosuję na noc krem z Pharmaceris, ale czekam aż dobije denka i wracam do LRP H :)

    Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, ale dlaczego nie podpasował Ci ten Biały Jeleń? Ja zużyłam kilka opakowań i byłam zadowolona, chociaż przy którymś opakowaniu już mnie zmęczył jego zapach i znów wróciłam do LRP :-)

      Usuń
    2. Jakoś mnie podsuszał :/ i miałam wrażenie, że więcej krostek mi się pojawiało na twarzy. W każdym razie, gdy zakończyłam z nim przygodę, zauważyłam, że rzadziej mam wykwity :)

      Usuń
    3. Czyli on był ewidentnym winowajcą :-) U mnie właśnie bardzo koił skórę, ale ten zapach był naprawdę męczący. Kojarzył mi się z takim starym szamponem "Familijnym" :-)

      Usuń
    4. Ależ my mamy podobny gust :) Również strasznie tęsknię za Cat Deluxe, a wersja 15ml kończy się tak szybko... Kupujesz je jakoś przez Internet czy omijasz takie internetowe perfumerie z daleka? Waham się, zawsze się boję że trafię na tandetną podróbkę...

      Usuń
    5. Myślę, że Cat Deluxe nie doczekała się podróbek, więc nie bałabym się zamówić przez internet. Zawsze jednak kupowałam je w Rossmannie, albo w innych, osiedlowych drogeriach. Teraz jest już ciężko dostać je nawet w zwykłym Rossmannie :-)

      Usuń
  17. Beż żelu z La roche-posay i ogólnie kremów tej marki nie dałabym rady , jestem imm wierna od lat ;)
    Manhattan Clearface jest dla mnie ok, ale trzeba uwazać z ilością .
    Tak mnie zachęcilaś podkładem dr irena eris ze na promocji w rossmanie kupiłam 2 praktycznie w ciemno, niedługo planuje je przetestować( mam kilka podkladów w kolejce, poszukuje tego idealnego). Bardzo bym ubolewała jakby wycofali JOHNSON krem do rąk nawilżający. Uwiebiam go i od kilku lat mi towarzyszy w sezonie zimowym ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że Irena nie da u Ciebie plamy :-D

      Usuń
  18. Ja bym ubolewała, gdyby wycofano Brozner marki W7 Honolulu - taka duuużo tańsza wersja Hooli. Miałam oba i nie widzę między nimi sporej różnicy, a "Honolulu" kosztuje niecałe 15 zł. Do tego tak jak Ty, od wielu lat jestem wierna żelowi Effaclar :-) Do listy dodam jeszcze masełko kakaowe ziaji, tusz Max Factor 2000 calories i puder w kamieniu Max Factor Puff.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz, że jeszcze nie próbowałam nic z W7? Muszę to koniecznie nadrobić!

      Usuń
    2. Z przetestowanych przeze mnie produktów mogę polecić wszystkie ich odpowiedniki różów Benefit i rozświetlacz w płynie :-)

      Usuń
    3. też uwielbiam ten bronzer z W7, tego z benefitu nie miałam, ale nie widzę sensu kupowania jeśli mam dużo tańszy zamiennik, to samo jeśli chodzi o rozświetlacz w płynie ;)

      Usuń
  19. Kochana a mythic oil? Czy to produkt który musisz mieć?czy zawsze dajesz serum po myciu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznam, że ostatnio miałam okazję przekonać się, że jest wiele produktów działających podobnie jak Mythic Oil, a nawet lepiej. Tak więc nie tęskniłabym jakoś szczególnie, gdyby nagle przestali go produkować :-) Serum nakładam zawsze po myciu "na zakładkę" czyli najpierw po zmytej odżywce na mokre włosy, a później jeszcze trochę po wysuszeniu :-)

      Usuń
    2. Dario, planujesz napisać o produktach typu Mythic Oil, które są godne polecenia? :)

      Usuń
    3. Myślę, że tak, bo sporo się tego uzbierało :-)

      Usuń
  20. piękna dziewczyna piękny post:) pozd

    OdpowiedzUsuń
  21. A ja za szamponem Babydream bym nie tęskniła, bo u mnie sprawdza się jedynie do czyszczenia pędzli :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Odżywka do paznokci Herome. Tylko ona potrafi uratować moje pazurki w chwilach kryzysu. U mnie babydream tak plątał włosy ze nawet najlepsza odżywka nie pomagała Ale może spróbuję tego nowego.

    OdpowiedzUsuń
  23. Witaj. Czy moglabys polecic jakis dobry zel do mycia twarzy? Do cery mieszanej z tendencja do zaskornikow itp. Cena nie gra roli. Zastanawiam sie nad tym la roche posay...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam Vichy Normaderm, najlepszy jaki do tej pory miałam, zmywa każdy makijaż

      Usuń
    2. Tylko La Roche Posay - niestety u mnie Vichy bardzo przesuszał skórę, przez co pojawiało się coraz więcej niedoskonałości. Chociaż mył bardzo dobrze, to fakt :-)

      Usuń
    3. Dziekuje bardzo, wkrotce przetestuje ;) jeszcze jakies propozycje?

      Usuń
    4. Ziaja ulga, różowy żel z lirene, alterra granat - emulsja do mycia twarzy, żel z tołpy green.

      Usuń
  24. bardzo zainterestowala mnie ta paleta cieni :) ja nie umiałabym żyć bez … chocolate bar tak mi sie wydaje ;) bardzo lubie ta palete ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. eyeliner Wibo - zawsze, nieodwołalnie w mojej kosmetyczce :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Ten samoopalacz tez bardzo lubie. Ma piekny kolor i nie robi smug. No i jest niedrogi. Uzywasz go na cale cialo i twarz ? Ja kiedys tylko na cialo a do buzi Lirene w piance, ale teraz rowniez na twarz, szyje i dekolt zwlaszcza zima. Reszte ciala odpuszczam, wiec nago wygladam smiesznie:) Moj maz nie przepada za jego zapachem i smakiem ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko twarz omijam, bo obawiam się, że mógłby mnie zapchać :-) Zapach faktycznie jest średni, ale to tak jak w przypadku każdego samoopalacza :-)

      Usuń
  27. W jakiej cenie jest żel i krem do twarzy? I gdzie mogę go dostać?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zależy od apteki, musisz popytać, bo ceny są naprawdę różne :-)

      Usuń
    2. a tak mniej więcej?

      Usuń
    3. Google takie bolesne.

      Usuń
    4. Obydwa produkty tak średnio 50 zł, ale w internecie można kupić taniej z tego, co widziałam. Ja jednak jestem niecierpliwa i zawsze kupuję stacjonarnie :-)

      Usuń
  28. W jakiej cenie jest żel i krem do twarzy i gdzie można go kupić?

    OdpowiedzUsuń
  29. Umarłabym gdyby wycofali płyn micelarny Bioderma Senssibio H2O, krem nivea soft no i także Effeclar . Widzę, że Ty takze uwielbiasz makaroniki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W smaku takie sobie, ale wyglądają fajnie na zdjęciu :-)

      Usuń
  30. U mnie niestety podkład Dr Irena Eris Provoke się nie sprawdził - kupiłam na promocji w Rossmannie i jestem bardzo zwiedziona.
    Natomiast żel La Roche Posay Effaclar - super.

    OdpowiedzUsuń
  31. Zainteresowałaś mnie tym podkładem Eris. Czy jest on taka samo dobry jak Estee Lauder Double Wear??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo podobny, może odrobinę mniej kryjący, ale na pewno mniej wysuszający i mniej ciężki. U mnie EW Double Wear bardzo zapychał po jakimś czasie, choć naprawdę ładnie wyglądał na skórze :-)

      Usuń
  32. a no chyba, że tak :) Ja uwielbiam te z Lidla. Niestety podczas postu odmawiam sobie słodyczy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niby dobre, ale ile tam jest chemii... Ja tam przepadam za ciastami domowej roboty :-)

      Usuń
  33. A co myślisz o wyłącznym piciu skrzypu? On też pogarsza cerę? Bo w sumie nie wiem co teraz zrobić z tymi ziołami, szkoda wyrzucać. I tak, wiem, ze nie kosztowały majątku, ale zawsze można znaleźć jakies inne zastosowanie. A z pokrzywy robiłabym płukanki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skrzyp tak samo jak pokrzywa może powodować pogorszenie stanu cery. Tak jest właściwie z większością ziołowych naparów, które pijemy, bo one mają właściwości detoksykujące. Możesz robić sobie wcierki lub płukanki z połączenia skrzypu i pokrzywy, więc nic się nie zmarnuje :-)

      Usuń
  34. ja od kilku lat używam żelu z iwostinu - seria purritin. i cały czas zastanawiam się nad zakupem tego z la roche. może doradzisz mi, który jest lepszy? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Używałam kiedyś ich żelu, ale mnie nie zachwycił. Nie pamiętam, żeby mi też zaszkodził, ale jednak wróciłam do LRP :-)

      Usuń
  35. Hm u mnie to chyba byłby największy płacz za Effaclarem Duo +, nie miałam wersji bez plusa, ale ta jest idealna dla mojej cery. Poza tym do tej pory płaczę za podkładem w żelu do Rimmela, z niebieską nakrętką nie pamietam serii, ale byl cudowny. Zdążyłam zużyć 2 słoiczki i wycofali ;/

    OdpowiedzUsuń
  36. Szampon z Babydream jest również moim ulubieńcem :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Kochana skąd masz ten szary sweterek ? :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Shein - pokazywałam go tu: http://kosmetyczna-hedonistka.blogspot.com/2015/11/jak-nawilzyc-bardzo-sucha-skore-jak.html :-)

      Usuń
  38. Daria, a moglabys powiedziec jk robisz krok po kroku demakijaz i jakich uzuwas kosmetykow?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko żel La Roche Posay i później płyn micelarny z Biodermy Sensibio :-) Jak mam wyjątkowy problem z domyciem tuszu do rzęs czy eyelinera to przemywam oczy dwófazówką z Dr Irena Eris i wtedy jeszcze wszystko przemywam wodą :-)

      Usuń
  39. O jakim zelu z bialego jelenis do mycis twarzy mowilyscie kilks komentarzy wyzej?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest chyba tylko jeden rodzaj z serii hipoalergicznej - zielony żel w przeźroczystym opakowaniu :-)

      Usuń
  40. muszę kupić en szampon :) A co polecasz na wpadanie włosów?
    gubię ich coraz więcej... zaczęłam się martwic

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daria ostatnio pisała o 3 wcierkach, zobacz sobie;) DO tego polecam picie siemienia lnianego, dużo baby hairów się pojawia, wcieranie kozieradki, picie czystka, skrzypokrzywy itp;) Sposobów mnóstwo, każdy działa na swój sposób, musisz popróbować co u Cb najlepiej, u mnie siemię lniane i masa baby hairów po nim:)

      Usuń
  41. Jakiś czas temu wycofano moja ulubiona maskara Bourjois Volumizer. Na moich rzesach sprawowała się idealnie.Znalazłam zastępstwo w postaci tusz od Pupy Vamp oraz IsaDora Big BOld. Jestem wymagająca w stosunku do maskara z racji moich jasnych, cienkich i rzadkich rzes. Więc oby tych maskara nie wycofano.Kilka.tygodni temu zdebialam, kiedy dowiedziałam się, iż firma Inglot wycofała bez uprzedzenia i zastępstwa moje cienie do powiek Integra. Miałam kilka ulubionych zestawów ale uwielbialam wszechstronny nr 38.Cudne brązy.Nawet nie mogłam zrobić zapasu. Nie ma i nie będzie.nie rozumiem takiej polityki. Cienie świetnie się sprzedawaly-sama używałam ich chyba z 15 lat. Na promocji -49% oblowilam się w jakieś cienie...ale to nie to :(. Sephora kilka lat temu miała w ofercie świetne cienie do brwi z woskiem. Wycofano je. Po długim czasie, ku mojej radości, w nieco zmienionej formule równie świetnej, cienie wróciły :) Ciężko byłoby mi się obyć bez kredki do powiek z Sephory, wodoodpornej w kolorze tiramisu. Jest doskonała. Świetnie się nanosi, znakomicie rozciera, daje piękny precyzyjny rysunek. Jest trwała ale nie stwarza problemu przy demakijażu. Genialna! Do dziś nie mogę znaleźć zastępstwa po ulubionym kremie do ciała z Dove....Podobnie po kilku perfumach, które wycofano. Cudny był tez podklad z firmy Matis...wielka szkoda...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam kilka takich kosmetyków-ulubieńców, które zostały nagle wycofane. Do tej pory nie mogę znaleźć zamienników :-(

      Usuń
    2. Właśnie...nie rozumiem...coś jest genialne, dobrze się sprzedaje i nagle.....nie ma i nie będzie....wrrr....:/

      Usuń
  42. Tak jak napisałaś powyżej ze jest wiele lepszych produktów od mythic oil możesz napisać nazwę Np jednego? Bo bardzo chce cos kupic a kompletnie nie wiem co....

    OdpowiedzUsuń
  43. Dario mam pytanie, ile masz wzrostu? Zamówiłam ten sweterek z golfem, który masz z whole sale i jest na mnie przy krótkawy a na zdjęciach w sieci wydaje się nawet trochę oversize. Nie wiem czy po prostu jest wadliwy, czy nie nadaje się dla wyższych osób :( Byłabym wdzięczna za odpowiedz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 172 i u mnie ten sweterek sięga tak do połowy biodra :-)

      Usuń
  44. Niestety, ja też muszę powiedzieć głośno, że to najgorszy tusz do rzęs, jaki miałam (i najgorszy moim zdaniem wśród całej gamy VOLUME MILION LASHES). Jakiegokolwiek efektu, wydłużenia, podkręcenia, pogrubienia - brak. Kruszy się podczas zmywania niemiłosiernie, a drobinki dostają się do oczu. Próbowałam znaleźć chociaż jedną pozytywną cechę tej maskary, ale niestety nie ma.

    OdpowiedzUsuń
  45. Czy to prawda, że szampon babydream ze względu na zawartość rumianku może rozjaśnić włosy? Aktualnie chcę je naturalnie przyciemnić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli to w ogóle robi, to bardzo subtelnie :-)

      Usuń
  46. Byłam fanką pudru Manhattan ale przerzuciłam się na ryżowe transparentne ;)

    OdpowiedzUsuń
  47. EOS, Bioderma, Hud Salva, Organique balsam z masłem Shea oraz krem różany Make Me BIO :)

    OdpowiedzUsuń
  48. Oj, tęskniłabym też za większością tych kosmetyków... :) Ostatnio- odwrotnie do Ciebie- przekonałam się do "zwykłych" szczoteczek w tuszach. Po namowie przesympatycznej Pani w drogerii sięgnęłam po tusz Artdeco Angel Eyes i jestem oczarowana! Do listy "rzeczy, po których zostałaby wyrwa w sercu" dodałabym jeszcze podkład Infallible Loreala, bronzery w chłodnych odcieniach Sahara Sand i Nubian Desert KOBO, kultowy Mary-Lou Manizer i najtańszy eyeliner w pędzelku od Wibo. Znalazłoby się jeszcze kilka typów;) Przy okazji: WIELKIE dzięki Dario za Twojego bloga- to skarbnica wiedzy dla każdej kosmetykomaniaczki i włosomaniaczki. Sporo zmieniło się w mojej codziennej pielęgnacji dzięki Twoim radom. Poluję teraz na idealną szczotkę z włosia dzika, zobaczymy jakie da efekty:D Jakiś czas temu zaopatrzyłam się w Derma Roller. Wcześniej rolowałam tylko twarz, z wykorzystaniem ampułek witaminowych i naprawdę widziałam poprawę stanu skóry. Teraz postanowiłam rozprawić się rollerem z pomarańczową skórką. Już po pierwszym razie czuje się różnicę pod palcami- skóra po prostu chłonie wszystko, co dobre z balsamu. Próbowałaś już czegoś takiego? Wykonujesz tego typu "zabiegi" w domu lub w salonie kosmetycznym? Czekam z niecierpliwością na post o zakupach internetowych, który zapowiedziałaś;) Pozdrawiam cieplutko! Kasia

    OdpowiedzUsuń
  49. Uwielbiam krem La Roche Posay Effaclar H i szampon Babydream<3

    OdpowiedzUsuń
  50. Moje włosy uwielbiają szampon babydream.Zapłakałabym się.Wcześniej mi wycofali moją ukochaną odżywkę z isany :(

    OdpowiedzUsuń
  51. Droga Dario,
    jakis czas temu poleciłaś mi natłuszczanie kremem twarzy przez 2 tygodnie, poniewaz starsznie przetluszcza mi sie skóra w strefie T, stosowałam sie do twoich rad przez 4 dni natomiast zauwazylam iż skóra ma strasznie pozatykane pory, wczoraj az zrobiłam sobie parówke z szałwi i troche pomogło ... mam wrazenie ze ona zupelnie nie oddycha w nocy ... i taki sposób działa na mnie negatywnie albo potrzebny mi naprawde dobry krem:)

    OdpowiedzUsuń
  52. Ja bardzo lubię Rival de Loop w pielęgnacji. Kupuję żel do mycia, peeling, krem pod oczy . Nie mam pojęcia co bym kupowała gdyby zniknęły z półek. Odpowiadają mi ich składy i niewysoka cena. Chyba trudno byłoby trafić na zamiennik bez pewnych konserwantów.

    OdpowiedzUsuń
  53. Żel LRP mnie również pozytywnie zaskoczył i z przyjemnością do niego powrócę :)

    OdpowiedzUsuń
  54. A sądziłam, że nie można zużyć do końca paletki z cieniami ;) Chyba sięgnę po ten szampon, kiedy wykończę swój :)

    OdpowiedzUsuń
  55. @kosmetyczna-hedonistka A jak oceniasz ziemie egipska?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety słabo - kiedyś ją lubiłam ale do czasu. Bardzo mnie "zapchała", a w składzie zauważyłam parafinę na samym początku, więc winowajca jest znany. Poza tym była jednak trochę zbyt ciepła jak dla mnie.

      Usuń
  56. Daria a mogłabyś mi powiedzieć jakiego kremu z la roche posay uzywasz pod podkład bądź jaki inny polecasz? bo chciałam zamówić coś w aptece, a cere mam trądzikową z macno przetluszczającym czolem, czy może polecasz jakis inny krem? na noc chcę kupić efflacar h , myslisz ze wplynie jakos na przetluszczanie cery, w sensie ureguluje ją?
    A.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Effaclar na pewno pozytywnie wpłynie na zmniejszenie wydzielania sebum - skóra sucha w reakcji obronnej na przesuszenie tak właśnie reaguje. Co do kremu na dzień to używam LRP Hydraphase Intense Legere i spisuje się świetnie :-)

      Usuń
  57. Szukałam jakiejś fajnej paletki, a tu proszę :))

    OdpowiedzUsuń
  58. Mi niestety po tuszu loreala kruszyły się rzęsy, dlatego też teraz używam bell hipoalergniczny. Co do szamponu mój ulubieniec to szampon dla dzieci z firmy Mixa. Co do cieni nie mogę znaleźć takich, co by długo się trzymały, a używam bourious, inglot, max factor, bell. Do twarzy z kolei używam kosmetyków Pharmaceris do cery alergicznej. La roche mnie niestety uczulał.

    OdpowiedzUsuń
  59. Oj ja na pewno tęskniłabym za :
    1. tuszem do rzęs z Bell Zoom Zoom Mascara
    2. korektor z Lovley Magic Pen
    3. Carmex'em w słoiczku
    4. odżywką do włosów z Schwarzkopf, Gliss Kur "różowa" i "czarno-złota" wersja
    5. balsam do ciała z Garnier'a "czerwony" ;)
    Daria N.

    OdpowiedzUsuń
  60. Z Twojego polecenia na pewno spróbuje paletkę i pokład z Eris.

    OdpowiedzUsuń
  61. Świetny post i tak samo świetne komentarze, bo w nich widać, jak bardzo się różnimy i to, co dla jednej z nas wydaje się hitem, dla innej największym rozczarowaniem i badziewiem. To tylko świadczy o tym, że każdy kosmetyk trzeba indywidualnie przetestować i nie zawsze sugerować się opinią innych.

    Beata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, że tak :-) Pozdrawiam ciepło :-)

      Usuń
  62. Tusz jest również moim ulubieńcem - naprawdę robi cuda z rzęsami, do tego jest trwały, nie osypuje się i nie powoduje łamania rzęs. Mam nadzieję, że nigdy go nie wycofają :P

    OdpowiedzUsuń
  63. Zegarek z posta ,, jak nawilżyć suchą skórę" z szarym paskiem. Co to za marka i skąd? Pozdrawiam Renata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zegarek Mockberg, model ELSA: http://mockberg.tictail.com/#products

      :-)

      Usuń
  64. Kolorki Semilaca na Instagramie zdjęcia 1,2,4 poproszę:) Piękne paznokcie, jak zresztą wszystko tutaj na Instagramie.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  65. Również uwielbiam ten tusz pierwszy raz dostałam na prezent i byłam bardzo zadowolona i tak został ze mną nawet udało mi się go znaleźć na internetowej drogerii za około 33 zł ;) Drugi produkt który niestety został wycofany a który pomagał ułożyć moje niesforne włosy to krem podkreślający loki z Pantene... teraz próbuje innych ale jak dla mnie to nie to samo więc jeśli mogłabyś coś polecić to będę wdzięczna :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  66. Czym nakładasz ten podkład z Eris? Bo skuszona twoja dobra recenzja polecialam i go kupiłam ponieważ mam podobne problemy z cera do twoich. Konsystencję ma faktycznie świetna i ta satynowa powłoka jaka zostawia na skórze jest mega! Ale niestety słabo kryje bardziej widoczne blizny i nie jest tak trwały jak się spodziewałam. I nie wiem czy może ja czegoś źle nie robie przy nakładaniu, a nakladalam palcem. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tez się skusilam:) Lubie jego konsystencje, to, jak wtapia się w skórę. Kolor jest dla mnie idealny ale mógłby mieć ciut żółtego pigmentu, co ożywiloby karnacje, bo zdaje się być lekko sinawa.Spodziewałam się większej trwałości a przede wszystkim dłuższego matu. Podkład nieprzypudrowany przepieszczaa sie nieco i gromadzi w załamaniach. Efekt końcowy zależy od pudru jakim go wykończe. Puder sypki Eris to niewypał dla mnie. Natomiast puder Manhattan, polecany przez Dario świetnie ujednolica makijaż. Więc w tym wypadku nie do końca fajny efekt to zasługa podkładu Eris. Nakładam go palcami, jak większość podkładów. Czasem używam flat top. Jednak wolę, jak podklad rogrzewa się ciepłem dłoni. Fajne jest w Eris ie to, że możesz go dołożyć tam, gdzie potrzeba i nie zrobisz sobie raczej krzywdy. Nie wydaje mi się, że robisz coś źle. Po prostu ten podkład taki jest i jednemu przypasuje idealnie innemu mniej. Ogólnie jestem zadowolona z tego podkładu ale nie kupię go w regularnej cenie gdyż nie jest jej wart.

      Usuń
    2. To może kupie ten puder który poleca Daria i będzie z nim faktycznie lepiej wspolgral. Teraz używam pudru sypkiego z inglota. Faktycznie w regularnej cenie jest za drogi i warto czekać na promocję ;)

      Usuń
  67. Ja bardzo bym tesknila za brazerem i kredka do oczu z CK sa pieknie wykonane, perfumami z Diora od Scarlett Johansson i Armaniego Diamond rose, wypiekanymi cieniami do oczu z Bourjous, i moim zwyklym ukochanym pudrem mineralnym i drogeryjnym rozem z Loreal'a. I moim ulubionym sklepem ze zlota bizuteria w Anglii

    OdpowiedzUsuń
  68. Super post. Jestem ciekawa paletki. Czy robiłaś już nią makijaz one line? Chętnie obejrzę

    OdpowiedzUsuń
  69. Dzień dobry,
    mam problem z elektryzującymi się włosami. Czy poleci Pani jakieś kosmetyki zapobiegawcze?
    Pozdrawiam, G. :)

    OdpowiedzUsuń
  70. Cześć Dario!
    Mam bardzo dziwne włosy.
    Przez ostatnie 4 lata zapuszczałam je z bardzo krótkich do bardzo długich, takich nad pośladki. Nawet te bardzo długie, poza rozdwajającymi się końcówkami (regularnie co pół roku podcinanymi) nie sprawiały właściwie żadnych problemów - miałam gładką taflę lśniących i niskoporowatych włosów. Nigdy nie miałam problemów z pielęgnacją - nawet jak miały zdjęty kolor (naturalnie są prawie czarne) i pofarbowane na pomarańczowy rudy, były w bardzo dobrym stanie.
    Coś dziwnego natomiast stało się z nimi półtora miesiąca temu. Włosy zostały ścięte na perukę dla fundacji Rak'n'Roll. Niestety, fryzjerka zrobiła mi straszną krzywdę i po ścięciu nie tylko fryzura stała się koszmarna, ale również moje włosy kompletnie się zmieniły. Wierzchnia część włosów (od przedziałka do mniej więcej połowy głowy) to matowy puch, który w wyglądzie i dotyku przypomina zniszczone tlenieniem siano - nie farbowałam włosów od jakiś 6 lat, a włosy na całej długości przed obcięciem były naprawdę zdrowe! Natomiast włosy tak "od spodu" (od ucha w dół) to moje "stare włosy - lśniące, gładkie, przyjemne w dotyku - szkoda tylko, że ich nie widać... Włosy nieco poprawiły się po korekcie wykonanej przez inną fryzjerkę, ale nadal nie są to moje włosy. Największy sukces odnosi maska i odżywka z granatem Alterry (Rossman), ale włosy zdają się w ogóle nie reagować na olejowanie - na długich najlepiej sprawdzała się czarnuszka i oliwa z oliwek, kokos puszył, a teraz na krótkich testuję oliwę z oliwek na zmianę z sezamem, jednak efekt jest taki sam - puch, mat i sianko.
    Jako ciekawostkę dodam, że fryzjerka (która mi zrobiła krzywdę) twierdzi, że włosy zniszczyło mi... Olejowanie, co jest głupotą, bo wiem, jak idealnie zaczęły wyglądać od kiedy zaczęłam kurację. Nie do końca jej ufam, korzysta z produktów marki L'Oreal Professional, które w składzie mają kilo chemii, poza tym koszmarnie obcięła mi włosy.
    W związku z tym, mam do Ciebie, droga Dario, pytanie. Co zrobić? Jestem już naprawdę zrezygnowana i mam ochotę ściąć włosy na jeżyka:( Nigdy nie miałam czegoś takiego i nie wiem, czym to traktować. Jeśli chcesz, chętnie wyślę Ci zdjęcia długich i krótkich włosów.
    A może zechciałabyś napisać o tym, jak bardzo złe cięcie może zniszczyć włosy? Bo mi wydaje się, że to jest główna przyczyna mojego włosowego koszmaru. Będę bardzo, bardzo wdzięczna za wszelką pomoc i porady. Dziewczyny, które to czytacie - jeśli macie jakiś pomysł - piszcie do mnie!
    Buziaczki i z góry dziękuję!
    V.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sprobuj laminowac wlosy moze to cos da? U mnie jak widze pogorszenie stanu wlosow i puch uzywam olejow: z rozy,z migdalow,makadamia,i arganowego mieszam je razem i uzywam po 2-3 krople na wlosy po myciu po suszeniu. Odradzam rowniez ciezkie szampony z SLS (to tylko pogorszy sprawe),mozesz odstawic kosmetyki do stylizacji wlosow. Po ok 3 miesiacach wszystko powinno wrocic do normy.

      Usuń
    2. Z szamponów używam BabyDream i Low ShamPoo z Ives Rocher. Odżywka i maska Alterry (przewaga humektanów w składzie). Nie stylizuję włosów inaczej niż chłodnym nawiewem na okrągłą szczotkę, żadnych pianek, lakierów i tym podobnych.
      Chcę spróbować laminowania, ale trochę się boję, że przeproteinuję włosy - przecież fizycznie nie są zniszczone (chyba) i nie wymagają odbudowy, wyglądają tylko, jak tlenione bez tlenienia...

      Usuń
  71. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  72. Dario moze zrobilabys post o kolczykach ktore posiadasz albo ogólnie o bizuterii, gdzie kupujesz ktore polecasz itp.

    OdpowiedzUsuń
  73. tęskniłabym za kremem kakaowym z ziaji do twarzy, tylko on tak cudownie nawilża i pachnie :D

    pozdrawiam : *

    OdpowiedzUsuń
  74. Daria,a może kupić zapas na 5 lat i schować np do zamrażarki ? ;)) Ciekawe. czy by przetrwały ;)) ???
    A.

    OdpowiedzUsuń
  75. Hej, jestem w tym temacie nowa i chciałam się zapytać o stosowanie wcierek, płukanek i olejów. Z tego co czytałam twojego bloga dochodzę do wniosku, że mamy podobną strukturę włosa i chciałabym stosować w/w artykuły tylko nie wiem jak je pogodzić. Wcierki można stosować nie myjąc po nich głowy i jeśli tak to jak to zrobić? ;) Bo chciałabym stosować codziennie a głowę myje co 2-3 dni. I w jaki sposób pogodzić wcierki z olejowaniem gdyż również jak ty najlepiej mi służy zostawianie na noc naolejowane ;) Czy znasz może jakąś metodę na podniesienie oklapniętych włosów, które się bardzo elektryzują? Z góry dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  76. Od pewnego czasu regularnie piję herbatę z pokrzywy ostatnio pojawiły mi się na twarzy niedoskonałości... czy to może być efekt uboczny picia pokrzywy? i czy jest to tylko chwilowe?
    Proszę o odpowiedź.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  77. Czytałam i słyszałam wypowiedzi kosmetyczek i dermatologów, że najpierw powinno się zmyć makijaż płynem potem wodą z żelem a nie odwrotnie. Ale szczegółów już nie przekażę, nie znam się na tych chemicznych reakcjach. Podobno te składniki w płynach mają coś takiego, że rozpuszczają lepiej jakieś związki itd. Najważniejsze chyba , aby cera była czysta przed spaniem :)

    OdpowiedzUsuń
  78. z całej Twojej 9 najbardziej tęskniłabym za tuszem Loreala. Niestety wersja So Black sie u mnie nie sprawdziła, ponieważ sklejała mi rzęsy, zupełnie inaczej jest ze "zwykłą" wersją tego tuszu - ideał! Wydłuża, nie skleja..czego chcieć więcej od tuszu? ;)

    OdpowiedzUsuń
  79. Witaj
    Ja tak jak ty nie wyobrażam sobie makijażu oczu bez tego tuszu loreal tylko w podstawowej wersji. SO black nie jest tak dobra(skleja mi rzęsy,osypuje się.) Z kolei jej siostra to ideał. Każdy się mnie pyta czy nie doklejalam sztucznych rzęs. Myślę, że to najlepszy komplement

    Pozdrawiam
    Ania

    OdpowiedzUsuń
  80. Tak sie nastawilam na ten szampon...ale po umyciu to tylko nożyczki. Nawet po masce, olejach..straszne są. Podczas mycia mam wrażenie, że oblepione. Posiadam dużo kręconych włosów i w moim przypadku powinni dołączyć nożyczki.
    Jak kupiłam So Couture to 3razy czytałam czy nie wzięłam wodoodpornego. Kurczę skleja w moim przypadku ale jesli jestem poza domem to tylko ten. Ani drobinka sie nie osypie. Po paletke lece chociaz mialam nie kupowac :D super ze takie ceny mają :)

    OdpowiedzUsuń
  81. Czemu Dario zmieniłaś tytuł? Z ciekawości pytam ;)

    OdpowiedzUsuń
  82. poza tym uwielbiam takie posty, co polecasz i dlaczego, mozna duzo podlapac fajnych rzeczy :)
    Anonim od szamponu z nozyczkami ^wyzej :)

    OdpowiedzUsuń
  83. Piękna klawiatura :) Mogę wiedzieć z jakiej firmy i gdzie jest dostępna?

    OdpowiedzUsuń
  84. Szampon do włosów Babydream i tusz do rzęs L'oreal Volume Million Lashes So Couture So Black to są również moi ulubieńcy. Uwielbiam!
    Jeżeli chodzi o tusz to od początku się polubiliśmy :) Cudownie wydłuża rzęsy, rozdziela i tego ten przyjemny zapach...
    Walczę z wypadającymi włosami od długiego czasu, szampon Babydream trochę mi w tym pomaga.

    OdpowiedzUsuń
  85. Masz na sobie śliczny sweterek, mogę wiedzieć gdzie został kupiony? ;)

    OdpowiedzUsuń
  86. Tyle razy polecałaś ten podkład Dr Irena Eris Provoke Matt Fluid, że w końcu uległam i od niedzieli jestem jego posiadaczką. Wybrałam sobie go na prezent gwiazdkowy i jestem zadowolona. Pięknie kryje, wygładza i wyrównuje kolor skóry, a przede wszystkim odcień Ivory idealnie wpasuje się do mojej karnacji. :-) Dziękuję pięknie, buziaki :-* :-)

    OdpowiedzUsuń
  87. Przydatny post :D Gdybyście chciały zajrzeć na blog o torebkach - zapraszam do mnie :) settembrelly.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń


Dziękuję za odwiedziny i każdy pozostawiony komentarz. Niestety nie odpisuję na wiadomości prywatne i maile. Jeśli masz jakieś pytanie, to zadaj je w komentarzu na blogu pod najnowszym postem (niezależnie od tematyki wpisu). Postaram się pomóc :-)

Custom Post Signature

Custom Post  Signature