Top Social

TEGO NIE RÓB SWOIM WŁOSOM! NAJGORSZE BŁĘDY W PIELĘGNACJI WŁOSÓW.

Często zdarza się nam popełniać włosowe grzeszki, ale nie każda z nas zdaje sobie z tego sprawę. Niektóre błędy w pielęgnacji włosów są mniej oczywiste i dziś postaram się Wam o nich napisać. Czego lepiej nie robić swoim włosom? O najgorszych błędach w ich pielęgnacji przeczytacie dalej.


NIE NAKŁADAJ ODŻYWKI LUB MASKI NA SKALP
__________
Nie wszyscy o tym wiedzą, ale jeśli odżywka nie jest przeznaczona do nakładania bezpośrednio na skórę głowy, to pod żadnym pozorem nie powinnyśmy jej tam nakładać. Kiedyś na opakowaniach często widniała informacja, aby nanosić produkt od wysokości ucha czy brody. Teraz niejednokrotnie brakuje takiej adnotacji. Jeśli dajmy na to odżywka zawiera silikon, to już powinien być dla nas sygnał, aby nie nakładać jej na skórę głowy. Silikony bardzo szybko utworzą na powierzchni skalpu trudną do usunięcia warstwę, która może powodować łupież, podrażnienie, swędzenie, nadmierne przetłuszczanie lub wypadanie włosów. Produkty z olejkami w składzie również mogą podrażniać skórę głowy. Jeśli zatem borykacie się z jakimś włosowym problemem bezpośrednio przy skórze głowy, to może warto zupełnie zrezygnować z nanoszenia produktów blisko skalpu. Osobiście nigdy nie aplikuję żadnych odżywek na skalp, bo to zawsze kończy się tak samo czyli łupież + nadmierne przetłuszczanie się włosów. Gotowe odżywki możemy zastąpić naturalnymi płukankami, o których pisałam TUTAJ KLIK lub wcierkami np. z kozieradki. 

NIE MYJ WŁOSÓW W GORĄCEJ WODZIE
__________
Wiele z nas myje włosy w pośpiechu, nie zwracając uwagi na temperaturę wody. Często w okresie jesienno-zimowym pozwalamy sobie na użycie trochę cieplejszej wody, która niestety otwiera łuski włosa. To znów sprawia, że o ile nie zrobimy ostatniego płukania zimną wodą lub nie użyjemy specjalnej odżywki, to włosy będą bardziej szorstkie, spuszone i matowe. Najlepiej myć włosy w letniej wodzie z  zimnym płukaniem na koniec. 

NIE PODCINAJ WŁOSÓW BYLE JAKIMI NOŻYCZKAMI
__________
Kiedyś myślałam, że nożyczki kupione np. w Rossmannie za około 15 zł, które w dodatku są nazwane "fryzjerskimi", będą odpowiednie do podcinania moich włosów. Żyłam w tym przekonaniu dosyć długo, aż pewnego dnia zauważyłam, że moje włosy zaczynają się rozdwajać na końcach. Nigdy raczej nie miałam tego problemu nawet, kiedy farbowałam włosy. Szybko doszłam do tego, że to wina nieodpowiednich nożyczek. Mimo, że były ostre, to jednak nie na tyle, aby w odpowiedni sposób podciąć końcówki bez ich miażdżenia. Odkąd zaopatrzyłam się w profesjonalne nożyczki Jaguar moje włosy na końcach wyglądają zupełnie inaczej. Są gładkie, nie puszą się i przede wszystkim problem rozdwajania całkowicie zniknął. Dlatego jeśli podcinacie włosy samodzielnie, to warto zainwestować w porządne nożyczki. To wydatek około 100-150 złotych, ale uważam, że to dobrze wydane pieniądze. 

ZREZYGNUJ Z CODZIENNEGO MYCIA WŁOSÓW
__________
To może być początkowo trudne do wdrożenia, ale naprawdę warto myć włosy co 2 dni. Codzienne mycie może i wizualnie sprawia, że włosy prezentują się lepiej, ale wcale nie działa korzystnie na ich kondycję. Szampony usuwają z włosów warstwę lipidową, która stanowi naturalną ochronę przed czynnikami zewnętrznymi. Stopniowo je przesuszają, a skóra głowy zaczyna wydzielać większą ilość łoju, co prowadzi do nadmiernego przetłuszczania. Codzienne suszenie i stylizacja włosów po myciu również wcale dobrze nie wpływa na ich kondycję. Im więcej zmian temperatury i poziomów wilgotności im zafundujemy, tym łuski będą coraz mniej chętnie się domykać. To dlatego włosy poddawane często różnym zabiegom stają się szorstkie, łamliwe i po prostu zniszczone. Początki mogą być trudne, ale z czasem zauważycie, że wcale nie ma potrzeby codziennego mycia włosów. Sama kiedyś to przechodziłam i aktualnie wystarczy mi mycie raz na 2-3 dni.

NIE PROSTUJ/NIE KRĘĆ WŁOSÓW NA MOKRO
__________
O ile samo urządzenie nie jest specjalnie zaprojektowane do stylizacji na mokro, to absolutnie nie powinno się używać zwykłej prostownicy czy lokówki na mokre lub choćby wilgotne włosy. To z pozoru może wydawać się mało groźne, ale uwierzcie mi, że mokry włos jest bardziej podatny na nieodwracalne uszkodzenie, niż całkowicie suchy. Najlepiej w ogóle zrezygnować ze stylizacji na ciepło, ale jeśli to niemożliwe - koniecznie na suchych włosach z termoochronnym produktem. O najlepszych olejkach termoochronnych pisałam TUTAJ KLIK. Najlepiej kręcą/prostują się włosy na drugi dzień od mycia. 

NIE FARBUJ ZA KAŻDYM RAZEM WŁOSÓW NA CAŁEJ DŁUGOŚCI
__________
To również błąd, który w przeszłości sama popełniałam. Miałam wrażenie, że kiedy nie przeciągnę farbą po całych włosach, to cały zabieg będzie niekompletny. Tak naprawdę nie było większej różnicy w wyglądzie włosów, bo akurat farbowałam je na czarno, ale ich kondycja cierpiała. Najlepiej zawsze wykonywać koloryzację tylko na odrostach, a włosy na długości pozostawić w spokoju. Oczywiście raz na jakiś czas warto wyrównać kolor, ale tylko wtedy, gdy uznacie, że to konieczne. 

NIE UŻYWAJ ZBYT DŁUGO ODŻYWEK PROTEINOWYCH
__________
To naprawdę ważne, aby utrwalić sobie pewną podstawową wiedzę o pielęgnacji włosów. Istnieją trzy grupy składników, które najczęściej znajdziemy w odżywkach. Są to emolienty, humektanty i proteiny. Dwie pierwsze grupy są raczej bezpieczne i nawet w nadmiarze nie spowodują uszkodzenia włosów. Natomiast zupełnie inaczej może być w  przypadku protein, obecnych zresztą w większości odżywek drogeryjnych! Mogą nieodwracalnie zniszczyć włosy jeśli są stosowane przez bardzo długi czas. Jeśli Wasze włosy są suche, łamliwe, sztywne, puszą się i elektryzują, to być może jest to spowodowane zbyt dużą ilością protein w pielęgnacji. Odżywek, które mają w składzie proteiny mleczne, keratynę, żelatynę, kolagen czy hydrolizowane proteiny zbożowe używam sporadycznie i zwykle wtedy, gdy moje włosy mają dosyć olejków. Dzieje się tak, gdy są zbyt miękkie, lejące, oklapnięte i bez życia. Wtedy wystarczy kilka razy użyć odżywki proteinowej i włosy wracają do równowagi. Jeśli jesteście ciekawe o co dokładnie chodzi w zrównoważonej pielęgnacji włosów i jakich produktów używać, to zapraszam TUTAJ KLIK.

Kiedyś poruszałam już podobny temat na blogu - pisałam o 10 zasadach, których warto się trzymać, aby mieć zdrowe włosy. Możecie znaleźć ten wpis TUTAJ KLIK.

____________

A co Wy uważacie za najgorszy, wręcz karygodny błąd w pielęgnacji włosów? Może same taki błąd popełniłyście? Ja przyznam, że kiedyś zupełnie nie wiedziałam o szkodliwości protein i nieźle wysuszyłam swoje włosy. Zmieniłam wtedy odżywkę na taką z olejkami w składzie i to je odratowało. Pamiętam, że wtedy dopiero zaczęłam zgłębiać temat i bardziej racjonalnie podchodzić do dobierania odżywek. Od tamtego momentu zostałam prawdziwą włosomaniaczką :-)

ZAPRASZAM NA MÓJ INSTAGRAM! @kosmetycznahedonistka


↓Obserwuj bloga, jeśli chcesz być na bieżąco z nowymi postami ↓


157 komentarzy on "TEGO NIE RÓB SWOIM WŁOSOM! NAJGORSZE BŁĘDY W PIELĘGNACJI WŁOSÓW. "
  1. Z tego wszystkiego przyznam się, że zdarzało mi się nakładać maski/odżywki na całe włosy, całe szczęście zmądrzałam ;))

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja niestety ostatnie pol roku nakladalam maski także na skalp.. mam już ponad 2 miesieczną karę - wielkie podrażnienie, z którego nie umiem wyjść.
    Wlosy przez to myję codziennie, bo ta moja podrażniona skóra ciągle sie przetłuszcza, zapycha i strasznie piecze. A jak nie piecze, to swędzi, bo za sucha - błędne koło jakieś.
    Więcej grzechów nie pamiętam )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może spróbuj glutka lnianego? Nawilzy skalp :)

      Usuń
    2. Regularne płukanie skalpu w naparze z pokrzywy powinno pomóc ale zaznaczam regularne. :)

      Usuń
    3. Masz może paletkę Zoeva Taupe? Zauroczyła mnie, ma piękne kolory cieni i jestem ciekawa Twojej opinii. :)

      BTW brakuje mi Twoich tutoriali makijażowych. :)

      Usuń
  3. A gdy po nałożeniu maski zawija się włosy folią to w jaki sposób to zrobić? Przecież chcąc nie chcąc dotkną one i skóry głowy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba zawinąć tak, żeby nie dotykały :-) Da się to zrobić :-)

      Usuń
  4. Ciasny i wysoko związany kucyk noszony caluśki dzień....głowa, skóra głowy i włosy aż wołały o zimny prysznic. Tak wiem to dziwne, ale właśnie takie studzenie głowy mi pomagało :)

    Małpeczka ^_~

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem cię, mi też w takiej sytuacji pomaga tylko umycie głowy :)

      Usuń
    2. Gorące głowy :D

      Usuń
    3. Hmm... Ja tak chodzę codziennie i się juź przyzwyczaiłam ;) Ale ma to niekorzystny wpływ na kondycję włosów- od spodu są zdrowe i błyszczące to na przekór po rozupiszczeniu są albo przetłuszczone, albo suche.

      Usuń
  5. Jakie Ty masz piękne włosy :) Pozazdrościć ^^

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj tak, niektóre błędy popełniałam notorycznie ale od paru lat jest lepiej;) Pozdrawiam serdecznie;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Na samą myśl o prostowaniu włosów na mokro, słyszę w głowie ten dźwięk palenia kłaków ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Chyba największym grzechem jest właśnie:
    - mycie włosów w gorącej wodzie,
    - cięcie byle jakimi nożyczkami,
    - prostowanie, kręcenie na mokro
    Tych grzechów nigdy nie popełniam :)
    Odżywkę nakładam różnie ale nie robi mi to żadnej szkody dla skóry głowy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Te mity o codziennym myciu włosów to totalna głupota.. Każdy powinien myć tak jak mu tego potrzeba, a jak będzie robił to codziennie to nic się nie stanie. Chyba, że będzie używać jakichś naprawdę mocnych szamponów, albo tak jak napisałaś za każdym razem je suszyć. Jednak samo mycie krzywdy im nie robi, a przetrzymywanie tłustych włosów jest jeszcze gorsze :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Z błędów, które popełniałam to nakładanie maski i mycie codziennie włosów. Choć w moim przypadku codzienne mycie to konieczność. Niestety mam tendencję do zapychania mieszków włosowych. W sytuacji, gdy przez wiele lat myłam skalp co dwa dni, niestety pojawiało się drugiego dnia okropne swędzenie głowy, niezbyt przyjemny zapach włosów i tzw. kulki łojowe co w konsekwencji wzmagało wypadanie włosów. Teraz myję codziennie i problemy zniknęły.

    OdpowiedzUsuń
  11. OMG! coz to za piekny sweter??? mozesz dodac zdjecie w calosci, albo napisac skad jest?
    A co do wlosow, to rowniez mycie w cieplej wodzie, choc ostatnio pamietam zeby ostatnie plukanie zrobic woda chlodniejsza, wlosy fajnie pozniej blyszcza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tamtym roku go zamawiałam i już niestety niedostępny na stronie. Tu masz coś w sumie baaardzo podobnego ale w innym odcieniu: http://www.frontrowshop.com/product/frs-apricot-off-shoulder-knitted-dress

      To tak naprawdę bardziej sukienka/tunika :-)

      Usuń
    2. super, bardzo dziekuje!

      Usuń
  12. Mogłabyś napisać w jaki sposób podcinasz sama końcówki?z góry dzięki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będzie o tym osobny wpis, także troszkę cierpliwości, niedługo o tym opowiem :-)

      Usuń
  13. Kiedyś używałam protein codziennie. Ale to chyba jedyny grzech :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetny post, staram się stosować do tych rad.;) Niestety, podcięcie w profesjonalnym, rekomendowanym salonie okazało się błędem. Fryzjerskie nożyczki okazały się być słabej jakości, po tygodniu pojawiły się rozdwojenia a po miesiącu końce posiadają białe kuleczki.
    Dodam, że dbam o włosy, nie prostuje ich ani nie farbuje.
    Także, uważajcie dziewczyny.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie - idąc do fryzjera nigdy nie mamy pewności, że zostaną nam podcięte włosy bardzo ostrymi nożyczkami, a to naprawdę połowa sukcesu. Ja ostatnio tak sobie myślałam, że jak kiedyś zdecyduję się pójść do fryzjera, to wezmę ze sobą swoje nożyczki :-)

      Usuń
    2. Kochana, to świetny pomysł! Musze zainwestować w dobre nożyczki!
      Jaki model polecasz?;)

      Usuń
    3. Właśnie przymierzam się do zakupu nożyczek Jaguar :) i mam pytanko odnośnie rozmiaru: jakiej wielkości są Twoje - 4,5”, 5,0”, 5,5”, 6,0”?
      I gdybyś miała możliwość ponownego zakupu, to wybrałabyś większe/mniejsze? A może jeszcze innej marki?

      Usuń
  15. Moim największym grzechem jest prostowanie włosów... kilka razy w ciągu jednego dnia. Wiem, brzmi strasznie. Trwało to u mnie około 2 lat, po takim czasie z trudem zrezygnowałam z prostowania całkowicie a od ponad 5 lat prostownice użyłam max 15 razy głównie na jakieś okazję ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Porady mi naprawdę dużo pomogły! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. A jeśli włosy codziennie sie przetłuszczają i codziennie je myję, to jest możliwość, że jeżeli zacznę myć co 2 dni, to przestaną to robić?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie tak pożegnałam swój problem z ogromnym przetłuszczaniem. Tylko najgorzej przetrzymać pierwsze 3 tygodnie z tym myciem co 2 dni, bo włosy mogą się wydawać nieświeże, ale później jest już tylko lepiej :-)

      Usuń
    2. Zmiana pielęgnacji jest tu ważna-np. wcierki i płukanki przedłużające świeżość, zmiana szamponu na delikatniejszy, jeżeli używasz agresywnych. Mnie bardzo pomogło dbanie o skórę głowy, olejowanie, łagodny szampon.

      Usuń
    3. Dziękuję za odpowiedź, będę próbować, bo mam już wstręt do ich mycia :p

      Usuń
    4. Ja tez myłam włosy codziennie ale spróbowałam z suchym szamponem. ,,wyprowadzając'' je na dłuższy okres bez mycia pryskalam je bez przerwy i choć bardzo cieżko było przetrwać pierwszy miesiąc to teraz nawet wole moje włosy dwudniowe :) musisz przetrwac pierwszy okres a zobaczysz jak kondycja włosów sie poprawi :)

      Usuń
  18. Odpowiedzi
    1. Aktualnie piję jedynie czystek. Teraz planuję wrócić również do pokrzywy :-)

      Usuń
    2. Ja niestety po dwóch tygodniach picia czystka mam codziennie poranne rewolucje żoładkowe;/ i nie mam pojęcia dlaczego tak organizm zareagował;/

      Usuń
    3. Niektórzy nie mogą pić ziół.

      Usuń
    4. Jeśli chodzi o picie ziół - czy czystek, czy jakiekolwiek inne, należy stosować się do cyklu ok. 20 dni picia : ok. 10 dni przerwy. Organizm nie powinien się przyzwyczaić do tego typu suplementów, ponieważ zioła w nadmiarze też szkodzą. Polecam książki o ziołolecznictwie :)

      Usuń
  19. Hmmm, nie zgadzam się z punktem odnośnie mycia włosów codziennie. Moje włosy np tego zdecydowanie potrzebują, przetłuszczanie się skóry głowy to sprawa indywidualna i nie każdemu starcza mycie co 3 dni. "Kuracje" polegające na przetrzymywaniu się na siłę tłustych włosów mogą spowodować podrażnienia i mocno nasilone wypadanie.
    Ze wszystkich tych grzeszków najgorsze dla mnie jest prostowanie włosów na mokro, aż mam ciarki, jak pomyślę o tym trzeszczącym dźwięku ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się nie zgadzam z Tobą. Codzienne mycie włosów to zło i sama się o tym przekonałam.

      Usuń
  20. Ja myję włosy co drugi dzień (np. niedziela rano, wtorek rano, czwartek rano) i szczerze mówiąc chciałabym rzadziej i wiele razy próbowałam ale nie umiem przetrwać tego kolejnego dnia bo wydaje mi się, że moje włosy są w tragicznym stanie i nie umiem ułożyć ich tak, żeby nie było tego jakoś szczególnie widać ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Walczę obecnie z odciskaniem włosów w ręcznik po myciu a nie pocieranie. Niestety to bardzo niszczy włosy. Macie sposób na to? Są jakieś mega chlonne reczniki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak to możliwe, że wyciskanie Ci nie wystarcza?

      Usuń
    2. Mi rowniez nie wystarcza, z włosów strasznie "kapie" i po chwili cała bluzka jest mokra, jedynym wyjściem jest turban na kilka minut... ;/

      Usuń
    3. Papierowy ręcznik świetnie chłonie wodę. Jeśli włosy i tak jeszcze są zbyt wilgotne po odciskaniu, to możesz chwilę ponosić na ramionach zwykły ręcznik, bluzka się nie pomoczy, a włosy nie będą miały tak ciepło jak w turbanie.

      Usuń
    4. Najgorzej jest jak człowiek się spieszy wtedy jest takie złudne myślenie - jak je porządnie wytrę to szybciej wysuszę a niestety - jak w tekście było mokre włosy są bardzo narażone na uszkodzenia i tak szkodzę w ten sposób sobie i moim włosom

      Usuń
  22. Wydaje mi się, że jednym z częstych błędów jest pójście spać z mokrymi włosami. Jeśli zaplata się je w warkocz, albo luźny kok to okej. Ale jeśli kładziemy się z rozpuszczonymi włosami, narażamy je na uszkodzenia i plątanie. A odnośnie plątania to jeszcze agresywne rozczesywanie bym dodała :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja bym jeszcze do tej listy dodała "tarmoszenie" recznikiem mokrych włosów, aby szybciej schły po umyciu. Mokry włos, tak jak pisałaś, jest dużo bardziej podatny na uszkodzenia, dlatego powinno się ręcznikiem "uciskać" włosy, niestety mi często zdarza się bardzo energiczne wytarcie ich ręcznikiem przez co mogą rwać się i rozdwajać. Staram się tego oduczyć i teraz zdarza mu się to kiedy już naprawdę bardzo się spieszę :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Bardzo fajny i przydatny post ! :))

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja z trochę innej strony - najgorszym błędem pielęgnacji moich włosów będzie nie kupienie produktu, który może trochę poprawić ich wygląd. Dziś będąc w drogerii dowiedziałam się, że producent wycofuje całą serie mythic oil :( Powiedz proszę, który produkt z tej serii najbardziej polecasz, bo chyba muszę zrobić zapas. Gorąco pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Mój problem to codzienne mycie głowy, od jakiś 8 miesięcy myję głowę codziennie, choć wcześniej myłam ją 2-3 razy w tygodniu ... na drugi dzień mam już przetłuszczone włosy ...
    Pozdrawiam, Ewa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To może powoli wydłużaj czas między jednym, a drugim myciem? Może warto się przemęczyć, żeby powrócić do dawnego stanu?

      Usuń
    2. Będę próbować :)
      Ewa

      Usuń
  27. Nie mogę się zawsze napatrzeć na Twoje włosy :). Super lampka na zdjęciu, gdzie kupiona? :D

    OdpowiedzUsuń
  28. Akurat nie zgodzę się z punktem o rezygnacji z codziennego mycia. Cytując trychologa: "Lepiej również głowę myć częściej niż dopuszczać do intensywnego przetłuszczenia się skóry" z postu i Anwen. Poza tym nie można uogólniać. Nie każdemu to służy. Przy ŁZS na przykład nie mycie głowy codziennie może doprowadzić do gorszego stanu niż wcześniej. Reszta ok.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anwen doprowadziła swoje włosy do ruiny i sorry ale ona już nie jest dla mnie wiarygodna...

      Usuń
    2. Ale ja nie cytowałam jej, tylko trychologa akurat :)

      Usuń
    3. Doprowadziła je do takiego stanu, bo je rozjaśnia, miała mieć całe życie czarne włosy, mimo, że źle się w nich czuła? A tak poza tym, to myślę, że raczej nie chodzi o to jakie ma włosy, a o to jaką ma na ich temat wiedzę, a nie oszukujmy się, że jest ona ogromna.. A sama kosmetyczna hedonistka pewnie 3/4 swojej wiedzy wyniosła z jej bloga, więc takie uszczypliwe komentarze raczej są zbędne :) A codziennie mycie włosów nie jest szkodliwe, nie wiem skąd takie przekonanie u tylu kobiet :)

      Usuń
  29. Stosuję się do wszystkich zasad poza ostatnią :)
    Nie wiem skąd to się bierze, ale proteiny nie robią mi krzywdy :) Potrafiłam swego czasu (czasy cienkiego portfela :P) używać wyłącznie Kallosa Latte np. 3 litrowe kubły pod rząd, często serwowałam wtedy go również zmieszanego z żółtkiem...Włosy wchłaniały go tak, jak zawsze, nigdy nie spotkałam się z przeproteinowaniem :)
    No chyba że włosy tak reagują tylko na Kallosa i żółtko ;]

    OdpowiedzUsuń
  30. Świetnie napisany artykuł! Same konkrety i bardzo rzeczowo opisane :) Ja wciąż nie wiem, czy spinać włosy na noc, czy spać w rozpuszczonych? Zawsze związuję włosy do spania w luźny warkocz, ale fryzjerka ostatnio powiedziała mi, że to właśnie warkocz spleciony na noc niszczy moje włosy, powinnam spać w rozpuszczonych. Próbowałam również spać w koczku-ślimaczu upiętym InvisiBobble, ale odciskają się na moich włosach. Jestem troszkę w kropce i nie wiem, jak znaleźć złoty środek :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Jak sama podcinasz włosy? Nie myślałaś kiedyś o tym by zostać blondynką? :-D

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja chyba grzesze z ta odzywka :-P Mam w związku z tym pytanie: jeśli myję włosy z glową pochylona do dołu, to od którego dokładnie miejsca powinnam nakładać odżywkę? Dobrze rozumiem, ze na tą czesc włosów, która przylega do głowy w ogóle nie nakladac, a jedynie na te włosy, które luźno wiszą? Mam nadzieje, ze moje pytanie jest zrozumiałe :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po pierwsze nie powinno się myć włosów głową w dół. Mało osób o tym wie. To zaburza naturalny kierunek włosów, przez co na dłuższą metę może powodować wypadanie. Tak samo jest z czesaniem, ale suszyć tak można. A co do pytania to powinnaś nakładać od czubka i dobrze spłukać zanim wyprostujesz głowę

      Usuń
    2. Jak umyć włosy nie głową w dół? Nie lubię myć włosów stojąc goła pod prysznicem...

      Usuń
  33. Uzywałaś odżywki z jantaru? Co możesz o niej powiedzieć?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Używałam tylko wcierki i była dobra, choć nie najlepsza na wypadanie :-)

      Usuń
    2. A ta wcierka przyspieszała w jakis sposob wzrost włosów?

      Usuń
    3. Spektakularnych efektów po niej nie widziałam. Spróbuj bardziej płukanek z pokrzywy, tak samo możesz pić napar raz dziennie. Ewentualnie z wcierek polecam Kerium z La Roche Posay - zapobiega wypadaniu i przyspiesza odrastanie.

      Usuń
  34. Używałaś odżywki z jantaru? Co możesz o niej powiedzieć?

    OdpowiedzUsuń
  35. A ja używałam za długo jedwabiu z alkoholem i teraz mam problemy z włosami czy mythic oil tez ma to w składzie?

    OdpowiedzUsuń
  36. Moim największym grzechem jest chodzenie spać z mokrymi włosami. Pół biedy kiedy zaplotę je w luźny warkocz, ale czasem zostawiam rozpuszczone a rano dramat- każdy włos w inną stronę. Przy czuprynie sięgającej pośladków nie wygląda to dobrze:P

    OdpowiedzUsuń
  37. Mysle ze wazne szczegolnie dla osob z przetluszczajaca skora glowy jest czeste mycie szczotki/grzebienia. Niby rzecz oczywista ale nie zawsze o miej pamietamy. A jesli nakladamy na koncowki jakis olejek czy serum a pozniej przeczeszemy wlosy to na drugi dzien tym wlasnie olejkiem i innymi zanieczyszczeniami bedziemy czesac wlosy przy skorze glowy.
    Pozdrawiam;)

    OdpowiedzUsuń
  38. O kuwa!!!!! A ja sie zastanawialam co jest podcielam wlosy a po 2 tyg pojawily sie na koncowkach kulki !!! Ja myslalam ze to jest ze mna cos nie tak!! Juz pieszcze te wlosy robie cuda ma kiju a tu kulki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te kulki to właśnie oznaka tępych nożyczek :) Zmiażdżone włosy a nie ucięte :)

      Usuń
    2. Te "kulki" to rozszczep węzłowy, który pod mikroskopem wygląda jak pędzel i powoduje dalsze rozdwajanie. A poprzedni anonim ma rację :)

      Usuń
  39. Chciałam sobie kupić odżywki Kallos Blueberry i Omega, ale nie są one dostępne stacjonarnie w Hebe. Proszę doradź mi, która z odżywek Z Kallosa jest najbardziej zbliżona składem do tych wyżej wymienionych. [Bananowa, Algowa, Color]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żadna, one są proteinowe

      Usuń
    2. Blueberry jest w chyba każdej drogerii internatowej. Ja zamówiłam i już wiem że keratyny nie będę długo stosowała bo od razu mam mniej puchu na głowie.

      Usuń
  40. Dario skąd sweterek?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ze sklepu Frontrowshop.com ale niestety już niedostępny :-(

      Usuń
  41. Witam :) poleca pani pedzle Zoeva czy Hakuro ? :) Chodzi mi o małe pędzelki do cieni. Nie mogę zdecydować się także czy wybrać paletkę cieni Zoeva rose golden czy The Balm nude dude ?
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wybrałabym zarówno pędzle Zoeva jak i paletkę tej marki :-) Pozdrawiam!

      Usuń
  42. Kiedyś wyprostowałam włosy na mokro, nawet dodatkowo je moczyłam bo wydawało mi się, że tak się lepiej wyprostują ;) Później na głowie miałam istne poniszczone siano.
    To było ok 10 lat temu.

    OdpowiedzUsuń
  43. Bardzo przydatny post Dario. Zdradzisz skąd jest ta piękna lampka za Tobą? Pozdrawiam Ania

    OdpowiedzUsuń
  44. W jaki sposób przyrządzasz wcierkę z kozieradki? I gdzie ją można kupić?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupisz ją w sklepie zielarskim lub w aptekach. Niedługo post o niej :-)

      Usuń
  45. Ale masz piękne fale!!! Jak je zrobiłaś? Zawsze mam problem z utrzymywaniem się loków :/ Ilebym pianki nie dała to i tak za godzine są proste. Jakieś rady na to?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To takie już oklapnięte fale po kręceniu na gąbczaste papiloty (znajdziesz tą metodę w zakładce włosy tu na blogu). A jakiej pianki używasz konkretnie?

      Usuń
  46. Jak zwykle ciekawy post Daria :) Ja przyznam szczerze, że myje włosy praktycznie codziennie (chociaż przynajmniej raz w tygodniu robie im przerwę) na swoje usprawiedliwienie mam to, że myje je szamponami delikatnymi, bez SLS. Z Twojej listy nic innego mi się nie zdarza :) Ja bym tylko jeszcze dodała spanie z mokrymi włosami, okropnie to niszczy włosy, a wiele kobiet tak robi :/
    Pozdrawiam ;*

    OdpowiedzUsuń
  47. Niestety myję codziennie i farbuję na całej długości, ale suszę chłodnym powietrzem:)

    OdpowiedzUsuń
  48. Yay :) nie popełniam żadnego. A co do kręcenia włosów na mokro to chciałam dodać, że włos mokry zawsze ma rozchyloną łuskę, więc jest wrażliwszy, poza tym gdy podgrzejemy taki włos woda w nim zacznie parować, niszcząc keratynę. Koszmar, ale nie myślcie że tak samo jest z suszarką, bo suszarka nie ma minimalnie 140 stopni i nie jest tak blisko włosa.

    OdpowiedzUsuń
  49. Zgadzam się z Tobą w 100%, sama staram się nie popełniać takich błędów. Kiedy farbowałam włosy też za każdym razem przeciągałam farbę na całą długość. Mimo tego, że malowałam włosy tylko 4 razy to zniszczenia były straszne i musiałam poddać się keratynowemu prostowaniu żeby w ogóle móc z tymi włosami jakoś funkcjonować :C

    OdpowiedzUsuń
  50. Dario mam pytanie dot. czystka. Czy stan Twojej skóry pogorszył się podczas picia herbaty z czystka? Opinie są podzielone :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, u mnie nic się nie pogorszyło. To naprawdę zależy od organizmu, u jednych jest pogorszenie, a u drugich nie :-) Myślę, że i tak warto spróbować, bo taki gorszy stan skóry jest tylko przejściowy.

      Usuń
  51. A polecasz jakieś fajne wałki do włosów? Jestem już znudzona modelowaniem i chciałabym zacząć używać właśnie jakiś grubszych wałków ale tylko tych z Twojego polecenia :D Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nikola, chodzi o termoloki? Jeśli tak, to polecam tylko te z marki Babyliss. W sumie obojętnie, jaki model wybierzesz ale ważne, aby wałki miały welurową powłokę. Są świetne, bo nie niszczą włosów, a nadają ładny skręt. Pozdrawiam :-)

      Usuń
    2. Kurczę kochana chodzi mi raczej o takie na co dzień, bez użycia ciepła. Chcę je po prostu odbić ładnie od głowy i nie musieć modelować. Wybacz, że o tym nie wspomniałam i jeszcze raz proszę o radę ;) (bo widzę że te z welurową powłoką mają tylko termoloki)

      Usuń
  52. Jaka śliczna pomadka na ustach! Co to. co to??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Konturówka Miss Sporty w kolorze Toffee i na to zwykły, bezbarwny błyszczyk.

      Usuń
  53. Dario, czy jeśli chodzi o szczotki i grzebienie, to do rozczesywania włosów używasz tylko TT i Di-Meli-Melo? Polecasz jakieś konkretne szczotki np. do modelowania czy jesteś jeszcze w trakcie poszukiwań ideału?
    A co z suszarką do włosów? Masz już swój typ, który możesz śmiało polecić czy wciąż szukasz czegoś najlepszego, najbardziej przyjaznego włosom?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nadal używam TT i Di-Melo, choć częściej TT w wersji Elite. Jeśli chodzi o szczotki do modelowania, to nie mam takich wcale. Posiadam za to suszarkę z obrotową szczotką modelującą i to mi wystarcza :-) W ogóle jest to fajne urządzenie i wygodniej się nim modeluje niż suszarką i zwykła szczotką. Suszarki jeszcze nie wymieniłam i w sumie plany zakupowe odeszły na drugi plan. Wkrótce jednak będę musiała dokonać wyboru, bo moja suszarka już ledwo "zipie" :-) Dam wtedy znac co wybrałam.

      Usuń
  54. Ja nakładam na skalp często odżywki, ale używam tych bardzo naturalnych. Wcale nie obciążają mi skóry i przyspieszają wzrost włosów. :) No i nie zgadzam się z przeciwnikami codziennego mycia włosów - ja myję codziennie, bo inaczej wyglądają nieświeżo. Taką już mam skórę zarówno na głowie jak i na twarzy. Żadne próby nawilżenia skóry ani przetrzymywania włosów nie dały zadowalających rezultatów. A tak myję włosy codziennie i mam je świeże, a do tego zdrowe, bo po prostu o nie dbam. :))

    OdpowiedzUsuń
  55. Dario a co myślisz o prostowaniu keratynowym?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że jest to rozwiązanie na krótką metę. Oczywiście włosy po takim zabiegu są gładkie, lśniące i proste, ale zabieg trzeba często powtarzać. To z kolei powoduje, że włosy się niestety niszczą.

      Usuń
    2. Darią nie jestem ale mogę coś podpowiedzieć bo w marcu miałam taki zabieg. :)
      Dlugo się zastanawiałam bo to trochę kosztowne ale w końcu się zdecydowałam i absolutnie nie żałuję. Włosy zdrowe, gładkie, lśniące i proste do pół roku. To ostatnie najbardziej mnie skusiło bo mam naturalny skręt i zawsze dążyłam do prostych a po keratynowym prostowaniu pożegnałam się z prostownicą i odstającym puchem, ta miękkość pod palcami że nie moglam się oderwać od glaskania i każdy pytał co używam że mi się tak błyszczą.
      Teraz trochę wracają do skrętu ale końcówki mam nadal w idealnym stanie, bez ani jednego rozdwojonego włoska.
      Podsumuje jednym słowem WARTO. :)

      Usuń
  56. Ja słyszałam, że zbyt częste noszenie kucyka wpływa na kondycję włosów, osłabia je :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, szczególnie w przypadku bardzo ciasnych kucyków :-)

      Usuń
  57. Będąc przy temacie włosów to jestem ciekawa jakie masz podejście do mycia włosów odżywkami? Czy Twoim zdaniem pomaga czy raczej może zaszkodzić?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wypróbowałam ten patent i przyznam, że ani mi nie zaszkodził, ani nie pomógł. Jedynie zabrało to trochę więcej czasu podczas standardowego mycia :-)

      Usuń
    2. Ja myję włosy w taki sposób raz w tygodniu. Mi służy ale ja mam bardzo zniszczone włosy przez rozjaśniacz Na szczęście już końcówka tylko została. W każdym razie włosy nie są wtedy tak mocno wysuszone jak po ciągłym myciu samym szamponem.

      Usuń
    3. Ja właśnie zaczęłam mycie odżywką i zastanawiałam się czy może to negatywnie wpłynąć na skórę głowy w dłuższej perspektywie

      Usuń
    4. Tak jak już niżej napisałam spróbuj umyć włosy od połowy głowy samą odżywka a skalp szamponem albo płynem do higieny intymnej.

      Usuń
    5. Mycie od połowy długości stosuje juz dłużyszy czas i póki co jestem zadowolona ☺

      Usuń
  58. Skoro nie można nakładać silikonów na skalp, to jak to się ma do szamponow z silikonami?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale na rynku jest mnóstwo produktów, które są przeznaczone do pielęgnacji, a mimo to szkodzą. Tak jest też w przypadku szamponów i ja takich nie używam. Swoim Czytelniczkom również tego nie polecam, ale co tak naprawdę z tym zrobią, to ich wybór :-)

      Usuń
  59. Ja mam taki problem, że od dłuższego czasu zawsze odżywkę nakładałam też na skalp. Gdy dowiedziałam się że to nie jest wskazane przestałam, a skóra zaczęła mi się łuszczyć i miałam ogromny łupież, więc dalej zaczęłam nakładać odżywkę na skalp i mi przeszło. Nie wiem jak sobie z tym poradzić, za każdym razem jak idę do fryzjera, który nie nakłada mi odżywki na skalp wychodzę z łupieżem. Czy ktoś ma na to radę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A peeling skory glowy? Tez mialam podobny problem i wlasnie peeling pomogl

      Usuń
    2. Peeling może rozwiązać sprawę. Ewentualnie spróbuj umyć włosy w taki sposób że nakładasz na włosy odżywkę od połowy włosów a szamponem przeciłupierzowym myjesz sam skalp.

      Usuń
  60. Co zrobić gdy włosy na skalpie są bardzo zniszczone? Jak je odbudować ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam maski seboradin Można je nakładać na skalp Mi uratowały włosy. Poza tym można robić na skalp wcierki. Polecam kozieradke, Jantar i olej łopianowy :-)

      Usuń
  61. Moim błędem było mycie codziennie włosów. Włosy mi się bardzo przetłuszczaja u nasady. Na szczęście rozwiązałam ten problem. Myje włosy co dwa dni a jeśli dam radę to nawet co trzy. Zastąpiłam też jedno "standardowe" mycie typu maski szampon olejki, myciem samą odżywka lub myciem włosów płynem do higieny intymnej. Do tego warto też zwrócić uwagę czym rozczesujemy włosy. Zmieniłam grzebienie i szczotki na tangle teezer i od razu widzę różnice. Nie wyrywam włosów i daję radę czesać mokre.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wyrywa Ci ta szczotka włosów? Mam tangle teezer i niestety wyrywa mi włosy

      Usuń
    2. Właśnie dopiero przy tej szczotce skończył się problem z wyrywaniem włosów. Aktualnie mam trzy szczotki i z każdej jestem zadowolona. Ewentualnie można spróbować rozczesać włosy drewnianym szerokim grzebieniem a potem szczotką

      Usuń
  62. Hmm.. Chyba nie popełniam większych błędów, ale muszę popędzić do sklepu po lepszą odżywkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  63. hej!
    Chciałaby Cię spytać Dario- rozczesujesz włosy po umyciu i osuszeniu ręcznikiem ( na mokro), czy dopiero po wysuszeniu?
    Serdecznie pozdrawiam
    Ania

    OdpowiedzUsuń
  64. Ja kiedyś myłam włosy codziennie, a aktualnie myję 2 razy w tygodniu i wszystko jest super :) Nakładanie farby na całe włosy to też błąd który popełniałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdroszczę, jak ty to zrobiłaś?:) Bo obecnie też myję codziennie, bo następnego dnia rano nie dość, że mi sterczą (mam krotkie włosy) to jeszcze są nieświeże.

      Usuń
  65. Warto pamiętać o tych zasadach, na całe szczęście jakiś czas temu zdecydowałam zmienić swoje nawyki i widzę sporą różnicę. Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  66. Hmmm, jestem w szoku, bo okazuje się, że żadnego z tych błędów nie popełniam! :D Niemniej jednak przyjemnie się czytało, a o tych odżywkach proteinowych nie miałam pojęcia. Ale też jakoś nie zdarzyło mi się nigdy takich używać. Ogólnie staram się używać jak najbardziej naturalnych rzeczy, więc na kondycję swoich włosów nie mogę narzekać :)

    PS Ostatnio przekonałam się do szamponu Babydream i muszę przyznać, że chociaż bardzo słabo się pieni, to jest super! :D

    OdpowiedzUsuń
  67. Staram się spłukiwać włosy zimną wodą :)

    OdpowiedzUsuń
  68. Hej! 😊 Świetny post! Myślałam, że jest ze mną gorzej, ale popełniam tylko błąd z farbowaniem zawsze całej długości włosów. Teraz się to zmieni. A jeśli chodzi o najgorszy według mnie włosowy błąd, to zdecydowanie jest to suszenie włosów poprzez energiczne pocieranie ich ręcznikiem! Biedne włosy 😀
    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  69. Hej! Pytanie z poza tematu, ale czy mozesz napisac skad jest ten piekny sweterek kremowy na ramie? Cudny :)

    OdpowiedzUsuń
  70. Ja z kolei mam problem z podrażnieniem skóry głowy, który u mnie został wywołany szamponem (o dziwo łagodny, bez SLS, przeznaczony dla dzieci). Sporadyczne pieczenie, świąd skóry, uczucie ściągnięcia i delikatny łupież- to wszystko skłoniło mnie do wizyty u dermatologa. Pani doktor stwierdziła, że może to być łojotokowe zapalenie skóry, ale nie jest pewna diagnozy bo na skórze żadnych zmian nie widać. Produkty stosowane przy tego typu schorzeniach, mam wrażenie nasilają problem. Dlatego zaczęłam się zastanawiać czy problemem faktycznie jest łojotokowe zapalenie skóry czy tak jak podejrzewałam zwykłe podrażnienie. Szampon, który się u mnie nie sprawdził zamieniłam na pszeniczno-owsiany z Sylveco. Tylko teraz nasuwa się pytanie - czy ze względu na proteiny w składzie można go stosować codziennie bez obawy, że pogorszy stan włosów, a co gorsze skóry głowy? Czy może lepiej stosować go zamiennie z jakimś innym? :)

    OdpowiedzUsuń
  71. Cześć. Potrzebuje porady. :) znalazłam kiedyś u Ciebie post, w którym zachwalalas szampon z Rossmanna baby dream. Akurat szukałam czegoś dobrego, wiec kupiłam go. No i niestety, ale u mnie się nie sprawdził. Nawet gorzej... podczas mycia z włosów robił mi się jeden wielki koltun. Nie mogłam sobie poradzić. Przestałam go używać, ale i tak zdążył wyrządzić szkodę moim włosom. Używam teraz szamponu ze skrzypem polnym z herbal care. Myślałam, że może to pomoże, ale niestety. Moje włosy są suche, pusza się strasznie a w dodatku wypadają. Dodam, że w miedzy czasie używałam maseczki z biovax z proteinami mlecznymi. W tym poście jednak dowiedziałam się, że chyba popelnilam kardynalny błąd używając jej raz w tygodniu przez dość długi okres. Po każdym myciu nakładam jedwab do włosów z sessio i dodatkowo keratyne w płynie z tej samej linii. Niestety, mam wrażenie, że wszystko na nic.... chciałbym uzyskać jakąś poradę co mam dalej robić. Co mogłoby mi pomóc, ponieważ jak tak dalej pójdzie to z moich włosów nic nie zostanie.

    OdpowiedzUsuń
  72. Kilka dni temu postanowiłam znow zapuścić włosy ale tym razem chce zadbać wreszcie porządnie o nie by nie wyglądały i nie były w takiej kondycji jak teraz i co najważniejsze nie wypadały.Moimi błędami było częste suszenie ich suszarka "a bo mi sie spieszy" bo prostownic etc nie używam bo moje włosy są niepodatne na jakie kolwiek układanie i żyją swoim życiem,codziennie inaczej ułożone. Kolejny błąd jaki robiłam to nakładanie maski/odzywki od czubka głowy i dzięki tobie wiem ze nie mozna tak robic wiec z tym koniec od dziś. Jeśli chodzi i plusy mojej pielęgnacji to zawsze patrzę na skład produktu,włosy myje w letniej wodzie i ręka sprawdzam czy nie za gorąca jak rak to dolewam zimnej a na koniec włosy spłukuje zimna woda. Jeśli chodzi o częstość mycia to myje głowę przeważnie co 3 dni. Jesteś moim guru włosowych wiec napewno nie raz jeszcze tu wpadne o ile nie przeczytam w ciagu dnia wszystkich porad włosowych i nie zanotuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  73. ja ma problem z bardzo wrażliwą skórą głowy:(

    OdpowiedzUsuń
  74. Hej:) zastanawiam się, czy nadal sama podcinasz sobie włosy? Jestem tu nowa, widziałam że kiedyś o tym pisałaś, ale to było zdaje się już dość dawno temu. Pytam bo zastanawiam się czy też nie zacząć sobie podcinać sama włosy (to okropne uczucie kiedy wychodzę od fryzjera i znowu nie mam połowy włosów, a tak bardzo chcę je zapuścić!), no a widzę że Twoje są podcięte świetnie
    Pozdrawiam ciepło!:)

    OdpowiedzUsuń
  75. Mój błąd to mycie włosów każdego dnia. No chyba, że robię sobie kitkę bądź koczka to co 2 dni. Gdy mam rozpuszczone włosy to myję je co dziennie, ponieważ źle się czuję, gdy ich nie umyję... Ale to pewnie problem tkwi w mojej głowie, a ciężko jest się tego pozbyć...

    OdpowiedzUsuń
  76. Dario, jakie są Twoje sposoby na wypadanie włosów? Ostatnio wypada mi ich O WIELE, WIELE (!) za dużo. Doradź mi coś proszę...

    OdpowiedzUsuń
  77. Dario ;] uwielbiam Cię od dziś zostajesz moją inspiracją <3

    OdpowiedzUsuń
  78. A mnie od jakiegoś czasu zastanawia jedno... SKĄD TY MASZ NA TO WSZYSTKO TYLE PIENIĘDZY O.o ?
    Gdzie pracujesz, albo kto ci daje ...bogaty facet czy dziani rodzice?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimowa a maść na ból dupy byś chciała? Niech stracę, zasponsoruję ci ;p

      Usuń
  79. Kochana powiedz w taki razie co zrobic w przypadku wlosow ktore sie strasznie przetluszczaja ? Ja wlasnie takie mam i nawet jesli umyje je wieczorem, wysusze itp to na drugi dzien sa tluste, bez objetosci i stoja mi krotkie wloski od skroni . Totalna masakra :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podpisuję się pod tym pytaniem, z tym, że ja myję rano. Poza tym czytałam, że włosy należy myć tak często, jak tego potrzebują. To już zgłupiałam:/ Z chęcią bym myła co2 dni, ale do pracy nie wypada iść z tłustymi włosami:P. I niestety naprawdę na 2dzień mam tłuste, to nie jest kwestia głowy:(

      Usuń
  80. Jak dobrze, że to przeczytałam, ostatnimi czasy nakładałam odżywki przy skalpie i już chyba wiem dlaczego mam tak podrażnioną skórę głowy. Wcześniej nie miałam z tym problemu.

    OdpowiedzUsuń
  81. Chciałam Ci bardzo podziękować za ten cały ogrom informacji jaki tu zamieszczasz :) Z natury mam długie i grube włosy, jednak w czasach nastoletnich zachciało mi się zmian,a co za tym idzie ostro ścięłam i pocieniowałam swoje włosy (były prawie do pasa, a po ścięciu praktycznie do ramion). Nigdy nie zwracałam uwagi co nakładam na swoje włosy i miałam do nich pretensje, że są jakie są nie zważając uwagi na to, że to praktycznie moja wina. Były matowe, chociaż bardzo rzadko traktowałam je suszarką. Zawsze żyły swoim życiem. Dopiero na studiach przemyślałam sprawę i coś do mnie dotarło. Studiuję kosmetologię i zaczęłam interesować się tematem. I właśnie wtedy wpadłam na twojego bloga.. Całą wiedzę chłonęłam i dalej chłonę. Zaczęłam zwracać uwagę na składy, ostrożniej dobierać kosmetyki, a przede wszystkim wpadłam w syndrom początkującej włosomaniaczki :D Przez moją łazienkę przewinęło się mnóstwo olejów, odżywek, masek i innych kosmetyków. Od tej pory moje włosy są zdrowsze co widać gołym okiem, bardziej lśniące i sypkie mimo, że zaczęłam je farbować (staram się jak najrzadziej). Odwdzięczyły mi się, hehe :) I to wszystko dzięki Tobie! Teraz zaczynam zapuszczać i jeśli się uda zagęścić włosy. Dziękuję z całego serducha, że jesteś! Pozdrawiam i życzę wielu sukcesów! Buziaki! :*

    OdpowiedzUsuń
  82. Niesamowite, muszę doczytać jaki skład mają moje odżywki, bo to jedyny błąd jaki mogę (nieświadomie!) popełniać. Włosy mam długie i staram się o nie dbać, a mam wrażenie że wciąż nie są idealne.

    OdpowiedzUsuń
  83. Jeśli chodzi o malowanie na całości, to zależy jaki kolor. Moje naturalne włosy są ciemnosiwe, ale jak je rozjaśnię, to trudno żebym farbowała tylko odrosty. Czy nie mam racji?

    OdpowiedzUsuń
  84. Jestem włosomaniaczką od dwóch lat ale dalej zdarzy mi się nałożyć odżywkę na skalp mimo, że nie jest do tego przeznaczona :/ Robię to bo mam włosy rozjaśniane na platynę przez co strasznie plączą się przy karku a, że akurat nie mam przy sobie odżywki do skóry głowy to sięgam po tą którą mam i potem żałuję bo mam straszny łópież a skóra jest podrażniona :( Muszę się ogarnąć ;)

    OdpowiedzUsuń


Dziękuję za odwiedziny i każdy pozostawiony komentarz. Niestety nie odpisuję na wiadomości prywatne i maile. Jeśli masz jakieś pytanie, to zadaj je w komentarzu na blogu pod najnowszym postem (niezależnie od tematyki wpisu). Postaram się pomóc :-)

Custom Post Signature

Custom Post  Signature