Top Social

SZCZOTECZKA SONICZNA DO MYCIA TWARZY BE BEAUTY Z BIEDRONKI - CZY WARTO JĄ KUPIĆ? CZY JEST TO ZAMIENNIK CLARISONIC MIA?

Kiedyś miałam już szczoteczkę soniczną do mycia twarzy i nie polubiłam się z nią. Dlaczego? Miała dosyć twardą nakładkę myjącą, która co prawda dobrze złuszczała naskórek, ale potrafiła okropnie podrażnić skórę. To zniechęciło mnie do dalszych przygód z takimi szczoteczkami i chociaż wszyscy wokół zachwalali Clarisonic, to ja pozostawałam wierna standardowym sposobom oczyszczania twarzy. Podczas moich ostatnich zakupów w Biedronce natknęłam się na taką właśnie szczoteczkę marki Be Beauty, więc postanowiłam zaryzykować i kupiłam ją. Jeśli jesteście ciekawe jak się u mnie sprawdziła, to zapraszam do czytania dalej. 




PO CO CI SZCZOTECZKA SONICZNA DO MYCIA TWARZY?
_________
Pewnie wiele z Was zadaje sobie to pytanie. Przecież można dokładnie umyć skórę twarzy używając żelu, peelingu czy płynu micelarnego. Oczywiście, szczoteczka soniczna to nie jest coś niezbędnego, ale warto ją mieć z kilku powodów. Przede wszystkim takie urządzenie wykorzystuje fale soniczne, które umożliwiają jeszcze bardziej dokładny demakijaż, niż podczas zwykłego mycia. Taka szczoteczka zapewnia skórze masaż, a więc działa też  ujędrniająco i relaksująco. Dzięki niej w bardzo szybki i sprawny sposób usuniemy niechciane, odstające skórki, których trudno się pozbyć podczas zwykłego peelingu. Poza tym potrzeba znacznie mniej żelu myjącego, ponieważ szczoteczka potrafi spienić nawet minimalną ilość produktu. Tak więc jeśli oczekujecie efektywnego mycia i przy okazji masażu twarzy, to taka szczoteczka będzie niezastąpiona.


SZCZOTECZKA BE BEAUTY vs CLARISONIC MIA 2
_________
Nie da się ukryć, że szczoteczka z Biedronki jest łudząco podobna do szczoteczki kilkukrotnie droższej, a mowa tu o Clarisonic Mia 2. Osobiście nie używałam tego modelu, więc nie odniosę się do działania, ale miałam okazję widzieć Clarisonic na żywo i faktycznie podobieństwo jest ogromne. Clarisonic ma w komplecie wymienne końcówki w zależności od typu cery i jej stopnia wrażliwości, natomiast do szczoteczki z Biedronki możemy sobie takie końcówki dokupić. Niestety szczoteczka Be Beauty jest na dwie baterie, co jest dla mnie dużą wadą. Natomiast Clarisonic ma w zestawie ładowarkę, którą podłączamy do prądu. Jeśli od dłuższego czasu zastanawiacie się nad inwestycją w Clarisonic, to myślę, że warto na początek wypróbować coś tańszego typu Be Beauty. Zobaczycie czy w ogóle taka forma mycia Wam odpowiada. Jeśli macie osobiste porównanie szczoteczki z Biedronki i Clarisonic, to zachęcam do podzielenia się wrażeniami w komentarzach. 

JAKIE SĄ MOJE WRAŻENIA Z UŻYWANIA SZCZOTECZKI BE BEAUTY?
_________
Muszę przyznać, że moja opinia odnośnie tej szczoteczki jest podzielona. Wspaniale usuwa wszystkie suche skórki, które są widoczne pod makijażem. Kiedy mam ważne wyjście i chcę dobrze wyglądać, to użycie takiej szczoteczki jest obowiązkowe. Skóra jest fenomenalnie wygładzona i to uczucie czystości oraz odświeżenia jest naprawdę ogromne. Po umyciu twarzy tą szczoteczką mam wrażenie, że skóra jest bardziej napięta i jędrna. Jednak są też pewne minusy, które sprawiają, że nie będzie to urządzenie po które sięgnę codziennie. Przede wszystkim zauważyłam, że po każdym użyciu takiej szczoteczki moja skóra zaczyna wydzielać bardzo dużo sebum. To prawda, że cera mieszana i tłusta wymaga łagodnej pielęgnacji. Mechaniczne działanie szczoteczki potrafi nieźle zirytować skórę, której reakcją obronną będzie wyprodukowanie jeszcze większej ilości sebum. Uważałabym również na stosowanie szczoteczki, kiedy mamy na twarzy jakieś stany zapalne, ropne wypryski i zaogniony trądzik. Tak jak w przypadku zwykłego peelingu można roznieść sobie wszystko na większej powierzchni skóry i pogłębić problem. Minusem może być również konieczność wymiany nakładki myjącej po 90 dniach, do tego dochodzi też wymiana baterii, więc koszt amortyzacji rośnie. Biedronkowa szczoteczka będzie używana przeze mnie co najwyżej raz w tygodniu oraz wtedy, kiedy chcę, aby mój podkład prezentował się na twarzy wyjątkowo dobrze. Oczywiście będę musiała wtedy pamiętać o dokładnym zmatowieniu skóry, ponieważ tak jak już wspomniałam - po użyciu szczoteczki moje sebum lubi się uwalniać w większym stopniu. Jestem ciekawa jak to urządzenie będzie sprawdzać się w przypadku cery suchej, ponieważ przy normalnej na pewno zda egzamin. Szczoteczka dostępna jest aktualnie w Biedronkach, w cenie 49,99 zł. Są też dwa kolory - różowy i biały. 


CZY WARTO KUPIĆ TAKĄ SZCZOTECZKĘ?
_________
Jeśli naprawdę lubicie solidnie oczyszczać Waszą skórę, a ona nie reaguje na takie oczyszczanie alergicznie, to naprawdę warto wypróbować tego typu szczoteczkę. Nakładka myjąca jest bardziej miękka i delikatna, niż w mojej pierwszej szczoteczce, która zniechęciła mnie do takich gadżetów. Takie soniczne oczyszczanie na pewno spodoba się osobom, które walczą z trudnymi do usunięcia suchymi skórkami. Odczujecie też wyraźną różnicę w gładkości skóry i jej napięciu. Szczoteczki można używać też na całe ciało, więc myślę, że za tak niską cenę warto się skusić. 

_________________
A jak to jest z Wami - używacie/używałyście takich szczoteczek do mycia twarzy? 

↓Obserwuj bloga, jeśli chcesz być na bieżąco z nowymi postami ↓

90 komentarzy on "SZCZOTECZKA SONICZNA DO MYCIA TWARZY BE BEAUTY Z BIEDRONKI - CZY WARTO JĄ KUPIĆ? CZY JEST TO ZAMIENNIK CLARISONIC MIA? "
  1. Gładkość skóry i wygładzenie cery do mnie przemawia. Jako właścicielka suchej skóry z nadmiarem sebum "po" nie powinnam mieć kłopotu. Zaciekawiła mnie ta szczoteczka. Fajnie, że jest tańsza alternatywa dla drogiej bądź co bądź Clarisconic. Obawiałam się widząc produkt biedronki w gazetce, że będzie drapał. A tu jak widzę bardzo się postarali :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, właśnie ta nakładka na zdjęciach wyglądała na "drapiącą", ale w rzeczywistości jest milusia :-)

      Usuń
    2. Miałam kiedyś taką szczoteczkę z Rossmanna i po tygodniu mycia nią twarzy dostałam takiego podrażnienia że musiałam iść do dermatologa po maść :/

      Usuń
    3. Dlatego najlepiej nie szaleć od razu z takimi szczoteczkami :-) Skóra musi przywyknąć do nowej formy oczyszczania :-) Ja taką szczoteczkę traktuję bardziej jako zamiennik bardzo dobrego peelingu, a takiego przecież nie wykonujemy codziennie :-)

      Usuń
  2. a czy do cery wrażliwej również nadaje się tak szczoteczka?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam cerę mieszaną, która jest bardzo wrażliwa. Tak jak pisałam, szczoteczka jest fajna, ale będę jej używać max raz w tygodniu :-)

      Usuń
  3. tez mam szczoteczke z biedronki ale poprzednia wersje z kilkoma roznymi nakladkami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jak się sprawdza po dłuższym czasie?

      Usuń
    2. hmm na poczatku bardzo czesto ja uzywalam i swietnie oczyszczala cere a teraz jakos o niej zapomnialam w kazdym razie poki co nawet nie widac ze szczoteczka byla uzywana;)

      Usuń
  4. Nie kusi mnie ta szczotka, ani żadna inna, bo mam bardzo wrażliwą cerę.

    OdpowiedzUsuń
  5. Myślę, że nie potrzebuję takiej szczoteczki, peelingi mechaniczne i enzymatyczne mi w zupełności wystarczają. :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja mam cerę naczynkową. Podejrzewam, że raczej nie powinnam stosować takiej szczoteczki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy cerze naczynkowej może lepiej zrezygnować z takich szczoteczek. Mam taką cerę i nawet peeling ziarnisty mnie podrażnia. Spróbuj peelingów enzymatycznych :)))

      Usuń
    2. Można używać przy cerze naczynkowej. Czemu nie? Tylko wszystko z umiarem. Tylko obserwować cerę

      Usuń
  7. Nie wiem czy ktoś już o tym pisał ale miło z Twojej strony, ze testujesz produkty z ludzkiej półki cenowej, a i pewnie za wiele blogerek uwazanych jako "niegodne bo jest z biedronki" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawe czy dżesika by przetestowała?

      Usuń
    2. jaka dżesika?

      Usuń
    3. Mercedes benz? Haha

      Usuń
    4. No cooo ty:) wstyd by byl do reki wziac? Z biedry??!! ;) musi byc szanel albo dolce i gibbony

      Usuń
    5. Biedronka normalny sklep od kiedy zmienili trochę strategię i target klienteli

      Usuń
  8. Szczerze mówiąc nie wiem czy bym tej szczoteczki nie użyła dwa raz i w kąt.. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zawsze zastanawiałam się nad działaniem takiej szczoteczki na mojej skórze. Myślę że wypróbuję, ale niestety nie mam codziennie za dużo czasu by zadbać o skórę więc używanie będzie pewnie sporadyczne :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Przepiękne zdjęcia, full profeska :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Skąd ta piękna złota doniczka?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama ją zrobiłam w sensie pomalowałam na złoto :-)

      Usuń
  12. Ta szczoteczka jest na baterie? Jakiej wielkości? Skuszę się chyba o ile będzie w mojej Biedronce. :) Super zdjęcia.

    Pozdrawiam Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu, jest na baterie zwykłe AA :-)

      Usuń
    2. Dziewczyny zamiast zwykłych AA lepiej zainwestować w akumulatorki z większą pojemnością. Dłużej działają i można ładować kiedy potrzeba i nie trzeba latać za kupnem nowych bateri:-)

      Usuń
    3. Dobra myśl :-) Tak długo nie używałam w sumie baterii w żadnym urządzeniu, że zapomniałam o istnieniu akumulatorków :-)

      Usuń
    4. I dlatego wolę Clarisonic. Tańsze gadżety mają to do siebie że są na baterie a to podnosi koszt urządzenia koniec końców. Poza tym baterie nie sprzyjają środowisku nie wiem czy masz świadomość?

      Usuń
    5. A prąd masz za darmo wytwarzany podczas jazdy na rowerze? ;) dbasz o środowisko i uzywasz plastikowego produktu, nie rozkładalnego? Wow.
      Czy Clarisonic działa podczas ładowania?

      Usuń
  13. Ja mam tą tańszą wersję z Biedronki, ale ta kusi swoim pięknym wykonaniem. Daria czy ty musisz być taka perfekcyjna, te zdjęcia, stylizacje :) ślicznotko Ty Nasza :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dziękuję, z tą perfekcją to nie szalej :-)

      Usuń
  14. Piękną masz sypialnię Dario. 100% muj styl :)

    OdpowiedzUsuń
  15. mam podobną szczoteczkę z Rossmanna i dla cery wrażliwej sprawdza się świetnie, ale właśnie od czasu do czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Czy masz jeszcze toaletkę Malm z Ikei ? Jesteś z niej zadowolony z jakości itd.
    Jak sprawuje się szuflada i prowadnice do tej szuflady ? Kupiła byś ją jeszcze raz ?
    Z góry dziękuję za odpowiedź :-)
    Pozdrawiam E.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam jeszcze tą toaletkę i mało tego - kupiłam drugą, która służy mi jako miejsce pracy/biurko :-) Jest świetna i o ile ją dobrze zmontujesz, to posłuży na długo :-) Pozdrawiam!

      Usuń
    2. Bardzo dziękuję za odpowiedź.
      :-) E.

      Usuń
    3. Również ją posiadam i jest bardzo fajna. Bardzo lubię w niej to, że ma szybę, przez co bardzo łatwo utrzymać ją w czystości. Jedyną dla mnie jej wadą jest to, że trochę za mało wysuwa się szuflada. .Ale i tak jest piękna no i cena jak najbardziej na plus:)

      Usuń
  17. Daria czy te kozaki które pokazywałaś na Instagramie są wygodne? Pięknie leżą na nodze i wszędzie takich szukałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kozaczki są bardzo wygodne jak dla mnie, ale wiadomo, każdy może mieć inne odczucia. Dla mnie najważniejsze, że ładnie opinają nogę i są stabilne. Mają świetny obcas - taki jak lubię najbardziej :-)

      Usuń
  18. Hej :) skąd ta lampka? Ikea? Zadowolona jesteś z niej? Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, Ikea :-) Jestem z niej bardzo zadowolona, świetnie się przy niej czyta i w ogóle stanowi fajną ozdobę na biurku :-)

      Usuń
    2. Mam taką lampkę w czarnym kolorze i jestem zadowolona. Do czytania jak najbardziej :)

      Usuń
    3. Dzięki :) na czarnej chyba kurz osiada nie?

      Usuń
  19. Zakupiłam i jestem po dwóch użyciach dopiero :) na moje suche skórki i liczne zaskórniki to idealna rzecz. Nie podrażnia, przyjemnie się myje a co do sebum... nie zauważyłam u siebie bo używam ją na noc, przed pójściem spać. Zakupiłam 3 końcówki, więc o ile z samą szczoteczką się nic nie stanie, to na rok mam zapas ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Kochane poradzicie i Ty śliczna Dario :)
    Do podkładu estee lauder dw pędzel hakurl h50 czy mniejszy h50s ? Czy moze inny?
    Chce aby podkład wyglądał profesjonalnie, gładko a nie tak jak nakładany palcami do tej pory
    Pozdrawiam ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, osobiście wybrałabym H51 - jest większy, nakłada podkład szybciej i bardziej gładko, bez smug i odcięć. Ten mniejszy H50s jest bardziej do korektora pod oczami, chociaż ma przeznaczenie do podkładu :-) Pozdrawiam!

      Usuń
    2. Dzieki wielkie piękna ;) zamowienie juz idzie i jeszcze kilka rzeczy z minti podpatrzonych u Ciebie ❤️
      Dario jesli byłabyś we Wrocławiu serdecznie zapraszam na kawę :) (bez 3 łyżeczek cukru, ale równie pyszną :)) jestem tu od samego początku i obsesyjnie zaglądam codziennie ;))) pozdrawiam i życzę dalszych sukcesów w blogowaniu i życiu osobistym 😊

      Usuń
  21. Kochana, mam pytanie trochę (a nawet całkowicie) z innej beczki ;-). Mogłabyś mi polecić jakiś dobry kremik do stóp, dostępny w takich drogeriach jak np. Rossmann czy Hebe? Moje pięty wołają o pomoc, a ja nie mam doświadczenia w wyborze kremów. Pamiętam, że kiedyś poleciłaś mi żel do mycia twarzy Flosleku do cery wrażliwej, który sprawuje się u mnie doskonale. A propos Flosleku i cery wrażliwej: miałaś może kiedyś do czynienia z kremami z tej serii (jest lekki, tłusty i regenerujący)? Szukam jakiegoś dobrego nawilżacza o zastanawiam się nad którymś z tych kremów. ;-). Pozdrawiam serdecznie i liczę na odpowiedź;-)

    OdpowiedzUsuń
  22. Kiedyś kupiłam zwykła szczoteczke do mycia twarzy ( taka za około 12zł ) - efekt tak mi sie spodobał, że zaczęłam szukać czegoś wygoniejszego i pozwalajacego uzyskac lepsze efekty. Wachalam sie miedzy clarsonicem a foreo luną, wybrałam ta drugą i nie moge powiedziec zlego slowa. Polecam poszperac po necie i posluchac co dziewczyny z youtuba maja do powiedzenia na jej temat. Nigdy nie bylam zadowolona z niczego tak bardzo jak z tej szczoteczki. Dodam ze w mam ją od stycznia i nie ladowalam jej ani razu od tego czasu a uzywam codziennie ( potrafie nawet rano i wieczorem). Polecam ja kazdemu kto kiedykolwiek wspomnial o szczoteczce do mycia twarzy. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja mam cerę sucha w kierunku tłustej (nos,czoło, broda) i sama ClarisOnic przy używaniu dwa razy w tyg na noc zrobiła mi krzywdę. Tj piszesz oczyszcza dobrze ale pobudza skore do wydzielania sebum niestety.. Takze czy biedronkowa czy oryginalna Mia dla mnie stanowczo nie:((

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja mam clarisonic od czerwca. Stosuję co wieczór, mam wersję szczoteczki do skóry bardzo wrażliwej. Moja skóra jest naczynkowa, wrażliwa a jednocześnie często pojawiają się wypryski. Od kiedy stosuję clarisonic wyprysk pojawia się może raz w miesiącu, wcześniej bylo to regularnie kilka razy w tyg. Dodatkowo podrażnień skóry brak. Dodam, że w mojej pielęgnacji poza clarisoniciem nie zmieniłam nic.
    Aczkowiek mam koleżanki, które mają wrażenie, że po clarisonicu skóra jest zbyt podrażniona i przestały go używać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brzmi, jak opis mojej skóry i mojej Mii2 w akcji: sucha, naczynkowa, z wypryskami. Z lenistwa stosuje raz dziennie, ale czasem dwa razy i żadnych podrażnień, wręcz przeciwnie! Tak naprawdę tylko po szczotce sonicznej czuje się naprawdę umyta i oczyszczona, co zresztą widać jeszcze na waciku z płynem micearnym :) Polecam!

      Usuń
  25. Mogłabyś napisać gdzie kupiłaś ta poduszkę w paski? Wydaje mi się że w Ikei są mniejsze a ja szukam takiej dużej :) Będę wdzięczna za odpowiedź i z góry dziękuję.

    OdpowiedzUsuń
  26. Posiadam Clariskin, nie wyobrażam sobie już oczyszczania twarzy bez niej :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Jeżeli ktoś miałby ochotę mam do sprzedania foreo lunę różową zakupioną w Douglasie, oczywiście oryginał. mail rebel_flower@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  28. W odroznieniu od swojej poprzedniczki podczas uzywania jej jest tak cicha ze jej nie slychac. Do tego stopnia ze czasem zeby sprawdzic czy dziala patrze na wlosie czy sie obraca. Co do niego wlasnie - jest niebywale miekkie, gesto osadzone. Mycie nim buzi to przyjemnosc i relaks dla twarz nawet wrazliwych. I nie jest jak szczotka druciana - glowice wymienia sie co 90 dni wedlug producenta, dokupic mozna odobno glowice a jezeli nie beda w sprzedazy mozna sie skontaktowac z importerem (email podany w instrukcji) w celu nabycia!

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja zakupiłam taką szczoteczkę:
    http://avanti24.pl/moda/1,103638,17566237,Testujemy__Szczoteczka_soniczna_do_twarzy_XINESE_LAX.html
    Nie chciałam inwestować w coś droższego, poza tym nie byłam pewna czy to rzeczywiście niezbędna rzecz na mojej łazienkowej półce. Teraz nie wyobrażam sobie wieczornej toalety bez niej. Mam wrażenie, że żaden peeling już nie daje rady tak dobrze oczyścić skóry. Oczywiście skóra odczuła, że jakoś inaczej i dogłędniej ją oczyszczam i pojawiło się więcej sebum, dlatego szczoteczkę stosuję tylko wieczorem. Dodatkowo ta moja jest na jedną bateryjkę AAA, którą z resztą zastąpiłam akumulatorkiem :)
    Czy ten biały puchaty dywanik to z ikei?
    Piękne zdjęcia, jak zwykle :)
    Pozdrawiam!


    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam taki z Agata Meble, koszt ok. 89 zł.

      Usuń
    2. Dywanik to prezent ale nie wiem gdzie kupiony. Podobne są w Ikei :-)

      Usuń
  30. Mnie jakoś nie za bardzo kręcą takie gadżety ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Mi szczoteczka do mycia twarzy uratowała cerę (mam Mary Kay Skinvigorate). Po jakimś miesiącu regularnego stosowania raz dziennie - wieczorem - moja tłusta i szara cera z kilkoma przebarwieniami po wypryskach i pojedynczymi zmianami (nie ropnymi) zmieniła się nie do poznania. Już nie wyobrażam sobie codziennej pielęgnacji bez szczoteczki! Od siebie polecam najpierw wypróbować szczoteczkę manualną (np. z Rossmanna albo Hebe) i sprawdzić, czy skóra w ogóle toleruje tego typu oczyszczanie.

    OdpowiedzUsuń
  32. Mam Foreo Luna i lubię za to, że ma silikonowe wypustki które łatwo się czyści i nie trzeba ich wymieniać.

    OdpowiedzUsuń
  33. Przydatny post + piękne zdjęcia.:3

    OdpowiedzUsuń
  34. A kiedys znowu cos o włoskach bo nie moge sie doczekać???

    OdpowiedzUsuń
  35. Urocze wnętrze :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Często na zdjęciach widzę książkę Madame Chic. Warto przeczytać? Opinie w internecie są różne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lekka, fajna książka, która ukazuje paryskie zwyczaje. Można je z powodzeniem przenieść na polskie realia. Ogólnie polecam!

      Usuń
  37. Po Twoim poście kupiłam tą szczoteczkę w tym samym kolorze :)) Po pierwszym użyciu jestem na TAK :)) Pozdrawiam - Aga.

    OdpowiedzUsuń
  38. Czytam Cię od niedawna, ale zdecydowanie będę częściej zaglądać.
    Mam pytanie: jakich produktów do utrwalania fryzury polecasz? Chodzi mi o jakąś piankę do loków z papilotów, lakier do codziennej stylizacji i jakiś mocniejszy na specjalne okazje, które nie oobciążają włosów i nie tworzą skorupy na głowie. :) Dziękuję! :))

    OdpowiedzUsuń
  39. Czytam Cię od niedawna, ale zdecydowanie będę częściej zaglądać.
    Mam pytanie: jakiej pianki i lakieru do utrwalania loków z papilotów, codziennej fryzury i fryzury na specjalne okazje polecasz? Chodzi mi o coś, co nie zrobi skorupy na głowie. O ile jest możliwe mieć utrwaloną fryzurę i miękkie włosy. :)
    Dziękuję. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że taką pianką godną polecenia może być TAFT Mousse w zielonej butelce. Jak dla mnie jest najlepsza, a próbowałam już wielu. Sekret w tym, żeby nie używać jej dużo i nie doprowadzać do tego, żeby włosy były mokre po jej nałożeniu, bo możesz mieć skutek odwrotny od zamierzonego. Zamiast loków - posklejane strąki.

      Usuń
  40. Masz przepiękne włosy!! przeczytałam całego bloga i mam zamiar stosować się do Twoich rad! Niestety moje włosy są dość problematyczne, z natury jest ich sporo (długość za ramiona) i niemiłosiernie się puszą, nawet gdy wyciągne je na suszarce, dlatego muszę używać prostownicy non stop a chciałabym tego unikać :( proszę, poradź jak "wyprostować" włosy bez prostownicy. Jestem też po keratynie ale niestety niewiele pomogła :( pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może masz złą pielęgnację? Zbyt dużo protein? Koniecznie poczytaj o tym tutaj: http://kosmetyczna-hedonistka.blogspot.com/2015/03/jak-dobrac-odpowiednia-odzywke-do-wosow.html

      Usuń
  41. Dario dziękuję za ostatnią poradę dotyczącą płynu micelarnego Biodermy. Wciąż czekam na jego dostarczenie. Ale w międzyczasie kupiłam sobie, korzystając z Twojego wpisu, płyn Biały Jeleń. jestem zachwycona! Zero zaczerwienia, tak świetnie koi, no i jest taniutki. :)) Zamówiłam sobie na Allegro próbkę Effaclaru H, mam na oku jeszcze ten Kosmetika Afrodita, o którym pisałaś. Myślisz, że warto go kupić? I miałabym jeszcze pytanie o puder do wykończenia makijażu. masz jakiś naprawdę godny polecenia? Czytałam wiele dobrego o Chanel ale jest drogi, a nie chciałabym wyrzucić pieniędzy w błoto. Kiedyś kupiłam kosmetyki Kanebo, wydałam kupę kasy, a potem przez miesiąc leczyłam cerę.... :(( a miały być takie rewelacyjne... :(( Co do szczoteczek do mycia twarzy zawsze po ich używaniu miałam więcej wyprysków.. :( Może źle ich używałam... pozdrawiam :** P. s. Jesteś piękna. a co do perfekcji, wspomniała o tym jedna z poprzednich czytelniczek, to też odnoszę takie wrażenie. Te stylizacje, zdjęcia. powiem Ci, że samo śledzenie twojego bloga to piękne estetyczne doznanie. :)) Ola Szostak

    OdpowiedzUsuń
  42. Hej, mam pytanie, jaką maskę kallosa mogłabyś mi polecić, jeżeli mam włosy gęste, długie, przetłuszczające się i na długości dość suche? :) Z góry dziękuję za odpowiedź :) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  43. Dario dziękuję za ostatnią poradę dotyczącą płynu micelarnego Biodermy. Wciąż czekam na jego dostarczenie. Ale w międzyczasie kupiłam sobie, korzystając z Twojego wpisu, płyn Biały Jeleń. jestem zachwycona! Zero zaczerwienia, tak świetnie koi, no i jest taniutki. :)) Zamówiłam sobie na Allegro próbkę Effaclaru H, mam na oku jeszcze ten Kosmetika Afrodita, o którym pisałaś. Myślisz, że warto go kupić? I miałabym jeszcze pytanie o puder do wykończenia makijażu. masz jakiś naprawdę godny polecenia? Czytałam wiele dobrego o Chanel ale jest drogi, a nie chciałabym wyrzucić pieniędzy w błoto. Kiedyś kupiłam kosmetyki Kanebo, wydałam kupę kasy, a potem przez miesiąc leczyłam cerę.... :(( a miały być takie rewelacyjne... :(( Co do szczoteczek do mycia twarzy zawsze po ich używaniu miałam więcej wyprysków.. :( Może źle ich używałam... pozdrawiam :** P. s. Jesteś piękna. a co do perfekcji, wspomniała o tym jedna z poprzednich czytelniczek, to też odnoszę takie wrażenie. Te stylizacje, zdjęcia. powiem Ci, że samo śledzenie twojego bloga to piękne estetyczne doznanie. :)) Ola Szostak - See more at: http://kosmetyczna-hedonistka.blogspot.com/2015/10/szczoteczka-soniczna-do-mycia-twarzy-be.html#sthash.S7lK7dpK.dpuf

    OdpowiedzUsuń
  44. Olu, co do Kozmetika Afrodfita to używałam go już baaardzo dawno. Był fajny ale jednak z perspektywy czasu wolę bardziej Effaclar H. Co do pudru wykańczającego makijaż, to świetny jest Kryolan Anti-Shine - mega matujący i przedłużający trwałość makijażu. Możesz ewentualnie sięgnąć też po Vichy Dermablend - sypki puder transparentny. Matuje trochę mniej ale jest równie dobry i nie robi ciastka na twarzy. Jeśli chodzi o Chanel, to dałabym sobie spokój. Co prawda opakowania piękne i luksusowe, ale produkty przeciętne jakościowo :-) Pozdrawiam ciepło i dziękuję za miłe słowa!

    OdpowiedzUsuń
  45. Gdy zobaczyłam tą szczoteczkę w gazetce bardzo chciałam ją mieć, ale, szukając opinii o różnych szczoteczkach, trafiłam na tą z Rossmanna - Rival de Loop. Była tańsza o 10 zł od biedronkowej, na dodatek wymiennie końcówki będą raczej ciągle dostępne (nie tak jak w Biedronce, tymczasowo). Ponadto wyczytałam, że poprzednia szczoteczka z Biedronki była głośna, Rossmannowa jest cichutka, ma 4 końcówki w zestawie, wszystko w poręcznym etui. Oczywiście można podrażnić nią twarz, przecież działa peelingująco, a kto robi peeling codziennie? Używam do twarzy delikatniejszej końcówki, do szyi i dekoltu tej normalnej. Efekt wg mnie nie do uzyskania zwykłym peelingiem.

    OdpowiedzUsuń
  46. Ja nie jestem zwolenniczką takich szczoteczek, ponieważ podrażniają i uwrażliwiają skórę, mogą także spowodować nadmierne wydzielanie sebum. O ile używanie jej od czasu do czasu nie powinno uszkodzić bariery ochronnej skóry, o tyle na pewno nie polecałabym myć nią twarzy codziennie.

    OdpowiedzUsuń
  47. Ja kupiłam kiedyś w Biedronce też szczoteczke do czyszczenia twarzy, ale moja miała kilka wymiennych końcówek, jestem zadowolona ale faktycznie codzienne stosowanie sprawia, że przy mojej cerze tłustej/mieszanej to jest zabójstwo :)

    OdpowiedzUsuń
  48. Kupiłam taką szczoteczkę marki Lucznik. Za...15 zł.... Spojrzawszy na cenę stwierdziłam, że co mi tam... W zestawie są 3 końcówki - szczoteczka, gąbeczka do demakijażu i silikonowa gąbeczka do demakijażu oczu. Jestem nią zachwycona. Szczoteczki używam 1-2 razy w tygodniu. Gąbeczki silikonowej za każdym razem, kiedy muszę zmyć makijaż. Jest tak delikatna, że mogę nią zmyć nawet kreski z lini wodnej!. Dodatkowo- do tej pory musiałam poświęcić n demakijaż przynajmniej 10 minut dziennie. Jeśli po prostu umyłam twarz, zawsze zostawały mi resztki makijażu na dolnej powiece. Paradoksalnie - użycie szczoteczki skraca czas demakijażu. 3 minuty i gotowe. Minuta na wyjęcie, umycie po użyciu i schowanie szczoteczki. Jestem 6 minut do przodu! A to przecież 5 stron książki!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Bardzo obiektywna recenzja, jak widać czasami nie warto przepłacać. Kiedyś marzyła mi się szczoteczka z Clarisonic jednak wolałam poczekać na opinie innych użytkowniczek - szczoteczkę kupiłam, jednak innej firmy i tańszą.

    OdpowiedzUsuń
  50. Chcę kupić taką szczoteczkę i szukam opinii. Twoja bardzo mi się przyda, więc dzięki, ale jeszcze poszukam innych:)

    OdpowiedzUsuń


Dziękuję za odwiedziny i każdy pozostawiony komentarz. Niestety nie odpisuję na wiadomości prywatne i maile. Jeśli masz jakieś pytanie, to zadaj je w komentarzu na blogu pod najnowszym postem (niezależnie od tematyki wpisu). Postaram się pomóc :-)

Custom Post Signature

Custom Post  Signature