Top Social

LIFEHACKS CZYLI PRZYDATNE TRIKI I ROZWIĄZANIA, KTÓRE POWINNA ZNAĆ KAŻDA KOBIETA.

Ile razy zapomniałyście założyć swetra z golfem przed makijażem i ubrudziłyście go podczas ubierania? Kotełek postanowił zrobić sobie legowisko w pobliżu ulubionej, czarnej sukienki? Nie macie pomysłu jak szybko odświeżyć swoje buty bez prania? A może ciągle mylą się Wam klucze do drzwi? W dalszej części dzisiejszego wpisu podzielę się z Wami kilkoma przydatnymi radami na rozwiązanie tego typu problemów. Będą to tzw. "lifehacks" czyli sposoby na ułatwianie sobie życia. Zapraszam do czytania dalej. 



SPOSÓB NA ZABEZPIECZENIE OBCASA
_________
Jeśli obawiacie się, że w drodze na ważne spotkanie uszkodzicie obcas w ulubionych szpilkach, to jest na to sprytny sposób. Wystarczy owinąć go taśmą izolacyjną, którą kupicie w każdym sklepie typu Castorama czy Obi. Najlepiej wybrać taśmę w kolorze obcasa, bo wtedy nie będzie się mocno rzucała w oczy. Szpilka zostanie dobrze ochroniona podczas spacerów przez starówkę, gdzie niestety często nasze buty mogą ulec uszkodzeniu. Później wystarczy jedynie zdjąć taśmę i nasz obcas jest uratowany!


JAK NIE UBRUDZIĆ SWETRA Z GOLFEM PODCZAS ZAKŁADANIA? 
_________
Ile razy zdarzyło się Wam zapomnieć o założeniu swetra z golfem PRZED nakładaniem makijażu? U mnie to notoryczne. Później już jest tylko gimnastyka z tym jak przełożyć golf przez głowę, żeby go nie pobrudzić. To samo tyczy się też ubrań z bardzo wąskim dekoltem. Przydatnym sposobem na to, aby uniknąć zabrudzeń jest zarzucenie na głowę chusty i wtedy możemy się już spokojnie ubrać bez żadnych "podkładowych" niespodzianek! Myślę, że taki sposób powinien być praktykowany również w przebieralniach sklepów z odzieżą, bo niejednokrotnie chciałam kupić sobie fajną sukienkę, natomiast miała już duże zabrudzenia od podkładu czy pomadki. 


JAK USUNĄĆ SIERŚĆ Z UBRAŃ BEZ ROLKI?
_________
Jeśli nie macie takiej typowej, klejącej rolki do czyszczenia ubrań z sierści i małych paproszków, które przylgnęły do odzieży, to świetnym sposobem jest owinięcie dłoni taśmą klejącą. Wystarczy wtedy kilka razy przyłożyć dłoń z taśmą do "owłosionego" miejsca, a wszystkie paprochy się do niej przykleją. 


SZYBKIE PRASOWANIE KOŁNIERZYKA PROSTOWNICĄ?
_________
Nie chce się Wam rozkładać deski do prasowania, żeby wyprasować kołnierzyk przy koszuli? Wystarczy wtedy użyć zwykłej prostownicy do włosów, która z powodzeniem zastąpi żelazko. Kołnierzyk będzie nienagannie wyprasowany w kilka chwil.


JAK ODŚWIEŻYĆ BUTY BEZ ICH PRANIA?
_________
Pomysł na tego typu odświeżanie butów i pozbywanie się niechcianego zapachu podsunęła mi jedna z moich Czytelniczek. Przyznam, że to naprawdę świetny patent. Jeśli nie macie czasu, ani możliwości wyprać butów, to świetnym sposobem jest spryskanie wnętrza buta suchym szamponem typu Batiste. Wszelkie przykre zapachy zostaną zniwelowane w łatwy i szybki sposób. Oczywiście jeśli macie więcej czasu, to można również wsypać do butów trochę sody oczyszczonej, która zadziała podobnie.

SZALIKI NA WIESZAKU
_________
Często miałam problem z uporządkowaniem swoich szalików i chust. Składałam je w kostkę, co trochę utrudniało mi ich szybkie odnalezienie. Rewelacyjnym sposobem na organizację szali jest wieszanie ich na zwykłych wieszakach. Nie dość, że są uporządkowane, to jeszcze mamy do nich łatwy dostęp i nie zajmują dużo miejsca. W ten sposób możemy wieszać też paski lub korale.


KOLOROWE KLUCZE
_________
Często nasze klucze wyglądają tak samo i trudno od razu odnaleźć ten, który będzie pasował do konkretnych drzwi. Możemy je oznaczać literkami, lub kupić specjalne, kolorowe nakładki. Jeśli jednak nie chcecie tego robić, to jest domowy sposób, z którym poradzi sobie każda kobieta. Wystarczy pomalować klucz lakierem do paznokci w ulubionym kolorze. Tak wyróżniony klucz szybko odnajdziemy wśród innych, znajdujących się np. na jednej smyczy. Kolory mogą być też skojarzone z konkretnym miejscem, aby łatwiej było zapamiętać który jest od czego. 

____________

Dajcie znać czy takie rozwiązania są dla Was przydatne. Chętnie poznam również Wasze sposoby na ułatwienie kobiecego życia!

↓Obserwuj bloga, jeśli chcesz być na bieżąco z nowymi postami ↓


125 komentarzy on "LIFEHACKS CZYLI PRZYDATNE TRIKI I ROZWIĄZANIA, KTÓRE POWINNA ZNAĆ KAŻDA KOBIETA."
  1. Patent z kluczami wykorzystam i to chyba za chwilę! Mało dzisiaj zamka na klatce nie rozwaliłam przez pomyłkę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam zawsze problem z kluczami, bardzo fajny sposób i nie potrzebne są już zawieszki. Jako mama cenię sobie również praktyczność.

      Usuń
    2. Ja patent z kluczami już znałam. Moje są pomalowane od 2 miesięcy na te same kolory co u Darii :)
      Wadą Metody z lakierem do paznokci jest to, że po pewnym czasie odpryskuje. Drażni mnie to, ale cóż zrobię ;)

      Usuń
    3. Też patent z lakoerwmi stosowałam...ale lepiej już wydać te 0.50 groszy na nakładkę i mieć kolor na stałe

      Usuń
  2. Świetne patenty! Znałam jedynie ten z kluczami ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Padlam z prostownica :) genialne w swojej prostocie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Patent z suchym szamponem jest genialny, cieszę się, że u Ciebie się sprawdza :)
    Moje klucze też są tak pokolorowane i bardzo to ułatwia sprawę :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Fantastyczne porady, muszę je zapamiętać. Moje kotełki regularnie zostawiają ślady, gdzie tylko popadnie :) Dziękuję za ten post :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Przydatne porady, na pewno skorzystam ze znakowania kluczy i wieszania szali. ;)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Też irytowały mnie chustki złożone w kostkę - nie widać ich i dużo roboty z tym składaniem i rozkładaniem. Wniosek jest prosty - muszę kupić więcej wieszaków :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie, bo na takim wieszaku można upchać nawet kilka chust, więc to nie zajmuje wiele miejsca :-)

      Usuń
  8. gdzie kupiłaś ten biały wiklinowy koszyk? Super porady :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To koszyk od tej komody z Biedronki, którą pokazywałam niedawno, tylko bez pokrowca :-)

      Usuń
    2. szkoda, że nie ma już ich w Biedronce :/

      Usuń
    3. Takie koszyki znajdziecie w PEPCO :) są niezniszczalne i tanie :)

      Usuń
  9. Kilka dni temu widzialam w "stylowym magazynie" u Szulim jak pokazywano te triki np z tasma na siersc i z oklejaniem obcasa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fajnie, bo ja ich nie widziałam, gdyż nie oglądam takich programów :-)

      Usuń
    2. Widocznie zrobilas wyjatek i jednak obejrzalas, bo to wyraznie patenty z tego programu ;) i po co sie oburzac? Wiadomo ze nikt ich nie wynalazl wczoraj, wystarczy nie isc glupio w zaparte. Ale ty tak lubisz, nie? :) dziwie sie, ze nie pojechalas dziewczynie ze cie neka.. :)

      Usuń
    3. O matko, jaka frustracja... Dario, nie przejmuj się tym :)

      Usuń
    4. Aha. Skoro wg ciebie nikt ich nie wynalazł wczoraj to nie trzeba było oglądać programu żeby o nich wiedzieć. Sorry ale chyba frustracja ci myślenie pogorszyła.

      Usuń
    5. Notka o programie byla tylko informacją. A tu takie oburzenie, przeciez tematy do postow nie sa z kosmosu, blogerki inspiruja sie innymi blogami czy poradami. A propo Darii jestem zdziwiona ze nie oglada "takich programow". Przeciez to jej dzialka, a wiec moda i uroda. Ja interesuje sie tym i znam "takie programy" a bloga nie prowadze.

      Usuń
    6. Nie zrozumiałaś mnie - nie oglądam "takich" programów, bo po prostu nie mam na to czasu. Jeśli już, to obejrzę jakiś film, który od dawna chciałam zobaczyć i tyle :-)

      Usuń
  10. Mój ulubiony blog z całej sieci. Trzymam kciuki za dalszy rozwój i kochana czekam na jakąś książkę :))

    OdpowiedzUsuń
  11. O ja ten patent z chustką i golfem genialny!!

    OdpowiedzUsuń
  12. Patent z chustą przy ubieraniu - rewelacja! Wykorzystam na pewno :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Fajne lifehacki. Ten z chustą znam - mama częściej używa go żeby nie "spłaszczyć" ułożonych już włosów - ubranie łatwiej ześlizguje sie po śliskiej chuście. Sposobem na taśmę czyszczę ubrania całej rodzinie - mam dwa długowłose psy ;) Patent z wieszakiem i chustami - rewelacja! Skorzystam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Czy bańki chińskie można stosować na brzuch?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, że tak. Zobacz na YT filmy instruktażowe jak to robić :-)

      Usuń
  15. Super pomysł z zakładaniem swetra, nigdy bym na to nie wpadła a juz nie raz musiałam się przebierać ze względu na zabrudzenia... ;)

    Dziewczyny, szukam dobrego podkładu! Moze byc z wyższej półki cenowej. Przetestowałam juz mnóstwo drogeryjnych i kiepsko się sprawdziły. Moja cera jest mieszana, mam problem ze świecąca sie strefą T. Duzo przebarwień i zaczerwienień.
    Zalezy mi aby podkład dobrze krył, wyrównywał koloryt, był trwały i nie ścierał sie a także zeby nie było efektu ciastka.
    Boje się kupic drogi podkład w ciemno a wiadomo jak z próbkami w douglasie.
    Pozdrawiam i z gory dziękuje... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobór takiego uniwersalnego podkładu dla wszystkich jest trudny, bo to naprawdę zależy od skóry i naszych oczekiwań. Ja mogę od siebie polecić Dr Irena Eris Provoke Matt Fluid - czy miałaś okazję próbować? Całkiem nieźle kryje i matuje, do tego jest trwały. I co ważne - drogi nie znaczy dobry. U mnie np. bardzo przeciętnie sprawdzały się podkłady Diora, Chanel czy Yves Saint Laurent, a tanie nie były. Dlatego radzę postestować te dostępne w zwykłej drogerii i nie pokładać dużych nadziei w luksusowych podkładach. Może trafisz w końcu na swojego ulubieńca :-)

      Usuń
    2. Możesz jeszcze wypróbować Clarins Everlasting Foundation. Ostatnio Hania Digital pokazywała test i dobrze wypadł

      Usuń
    3. Miałam go kiedyś i chyba miał niedostateczne krycie dla mnie w tamtym czasie. Musiałabym go wypróbować teraz, ale na pewno zapamiętałam, że pięknie pachniał :-) Takim świeżym ogórkiem :-)

      Usuń
    4. Po Twojej recenzji kupiłam Provoke Matt, starałam się dać mu szansę na różnych kremach i nawet kupiłam drugą buteleczkę, ale robiło się u mnie ciastko. Miałam wrazenie, ze podkład się waży i niestety to u mnie częste, ale oksydował ( nawet najjaśniejszy odcień był dla mnie pomarańczowy ;( ) .
      Testowałam rowniez Vichy Dermablend ten do ciała i ten do twarzy, Mac StudioFix w kamieniu, Revlon Colorstay - przed zmianą formuły był ok, inne produkty Revlon, wszystkie z szafy Bourjois. I wiele innych.
      Przetestowałam naprawdę mnóstwo podkładów dostępnych w Rossmannie. Od tych najtańszych przez Bourjois (lubiłam Flower Perfection, niestety oksyduje na mojej skórze a Healfy Mix kiepsko się sprawdził). Do tych najdroższych dostępnych - oczywiście nie wszystkie, ale całkiem sporo. Gdy zauważyłam, ze w swojej toaletce mam 5 podkładów i każdy jest kiepski (starałam się na bierząco rozdawać te ktore sie nie sprawdzały, a te ktore były w miarę ok zażywałam) stwierdziłam, ze dosc z tym. Po rozmowie z koleżanką która używa produktów luksusowych i na jej twarzy jest efekt wow (koleżanka ma trądzik) bez efektu okropnej maski chciałabym znalezc coś, co rowniez u mnie bedzie dawało fajny efekt bez potrzeby mieszania trzech produktów i mimo to efekt jest kiepski, wiele prześwituje albo po trzech godzinach niczego nie ma. Robi się "ciastko". Próbowałam z rożnymi kremami i to niewiele pomogło.
      Kiedyś miałam ładną cerę, nie potrzebowałam podkładu czy pudru. Niestety od dwoch lat wszystko się zmieniło (już wiem co jest tego przyczyną).
      Pragnę chociaz w makijażu poczuć się ładnie, nie jak świnka z ospą.
      Wiem, że drogie nie oznacza lepsze, ale już straciłam nadzieję do drogeryjnych podkładów.

      Może zbyt wiele oczekuje, ale wiem, że dobry podkład może zdziałać cuda.
      Nie mam problemu z ukryciem większych zmian kamuflażem, jednak nie chce go nakładać na całą twarz a przy niektórych dotychczas testowanych produktach byłoby to niezbędne ;/

      Usuń
    5. Ja mam wielki problem z podkładem. Nakładam go palcami i ciągle pojawiają mi się jakieś zamazania, w jednych miejscach podkład nie utrzymuje się wcale, w innych jest go w nadmiarze. W dodatku chociaż mam cerę tłustą, to nawet na czole po nałożeniu podkładu uwidaczniają suche skórki. Próbowałam nakładać podkład pędzlem, gąbeczką i efekt był nawet gorszy. Kładę bardzo mało podkładu, a mimo to po nałożeniu nawet kropli od razu robią mi się smugi. To raczej błąd w aplikacji czy niewłaściwy podkład? Z góry dziękuję za odpowiedź

      Usuń
    6. Naprawdę bardzo trudno mi doradzić jaki podkład będzie wyglądał u Ciebie dobrze, bo to jak widzisz indywidualna sprawa. U mnie rewelacyjnie się sprawdza Provoke i Healthy Mix. Może wypróbuj jeszcze Estee Lauder Double Wear? Albo własnie Clarins Everlasting Foundation?

      Usuń
    7. Smuzka, myślę, że to kwestia produktu. Jeśli próbowałaś palcami, gąbką i pędzlem, to na 99% podkład jest po prostu dziwny w swojej formule. A jakiego podkładu używasz?

      Usuń
    8. Dziewczyny wypróbujcie kosmetyki z apteki la roche posay toleriane matujacy podkład w musie, jest genialny! Pieknie kryje, jest cudowny w dotyku i bardzo wydajny. Konsystencja przypomina trochę cashmere Perfect z Loreala który zniknął ze sklepowych półek,a był moim faworytem.

      Usuń
    9. Teraz używam dior star, przedtem revlon colorstay. Chyba nie jest odpowiedni dla mojej cery, ale nie chciałam już kupować podkładu dla cery tłustej, bo revlon ewidentnie się nie sprawdził.

      Usuń
    10. Dziewczyny, chciałam kupic ten Clarins Everlasting z filmu Hani, ale niestety zmienili formułe (ponoć jest całkiem inny - gorszy ;/) ...

      Usuń
    11. Niestety przez przypadek się opublikowało i miałam problem z internetem! ;/
      Wiecie może gdzie znajdę starą wersje? Albo może polecicie podobny produkt...
      Z gory dziękuje

      Usuń
    12. Polecam podkład Menard Jupier. Niestety do kupienia tylko w niektórych miastach, w których są filie pewnej perfumerii (w internecie można sprawdzić) Jestem bardzo, bardzo dorosła :) i jest dla mnie idealny. Tego podkładu używa regularnie moja 19-letnia córka i też jest dla niej bez zastrzeżeń. Nam obu pięknie wygładza buzię, koi zaczerwienienia. Moc krycia można wybrać decydując się na wersję fluidową, kremową lub w kompakcie. Ja mam wersję fluidową. Używam go od 2 lat. A miałam mnóstwo podkładów od Chanela przez Armaniego na Max Factorze kończąc

      Usuń
  16. Kolorowe klucze i suchy szampon do butów - świetne pomysły! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Patent na zakładanie golfa miażdży! Dzięki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha ha ha - pamiętam jak jakiś czas temu sprzedawczyni w sklepie odzieżowym X dała mi jednorazówkę wraz z białym golfem do przymierzalni....Oczywiście jednorazówkę miałam sobie założyć na głowę aby nie pobrudzić sweterka. Podziękowałam wtedy i wyszłam. Ale w sumie jej obawy były uzasadnione - to nie sieciówka, tylko prywatny sklep z niepowtarzalnymi modelami ubrań. Ale ja poczułam się dosyć dziwnie......Mogła dać chustę.

      Usuń
    2. Heh :-) Faktycznie reklamówka to dziwny pomysł, aż uśmiałam się teraz :-)

      Usuń
    3. Pomysł z golfem, to mogła wymyślić tylko kobieta!:)

      Usuń
    4. Znam ten patent z Japonii. Tam nie można przymierza ubrań bez ,,worka na glowie", z tym,ze bawelnianego. Pozdrawiam

      Usuń
    5. Ja od lat stosuję patent z reklamówką. Może dziwnie się kojarzy... ale sprawdza się świetnie ;) Teraz przerzucę się na chustę :)

      Usuń
  18. Jak zawsze świetny post Dario :) Mam pytanie o ten kremowy golf. gdzie go kupiłaś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-) Golf kupiłam całkiem niedawno w lumpeksie. Można znaleźć fajne perełki :-)

      Usuń
  19. A czy lakier z tych kluczy po jakimś czasie się nie łuszczy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zależy jeszcze laki lakier. Oczywiście po jakimś czasie może się trochę przecierać i też nie warto kłaść grubej warstwy. Zawsze możesz później zmyć zmywaczem i nałożyć kolejną :-)

      Usuń
  20. Patent z kluczami znam i wykorzystałam u swoich, ale sposób chusty przy ubieraniu góry na pewno wykorzystam, bo również notorycznie zapominam o tym przed pomalowaniem :).

    OdpowiedzUsuń
  21. Pomysł z golfem wykorzystam bo jest genialny. Ja jeszcze polecam jako gorący okład wsypanie ryżu to skarpetki i wsadzenie do mikrofali. Ryż bardzo długo trzyma ciepło :) A.

    OdpowiedzUsuń
  22. Sposób na brak plam na golfie mnie rozwalił ;D Super post!

    OdpowiedzUsuń
  23. Z chustą na głowie zakładałam suknię ślubną właśnie żeby nie pobrudzić jej makijażem :-) Taki prosty patent a wcale nie łatwo na niego wpaść.

    OdpowiedzUsuń
  24. Daria, jak zwykle przydatny post :) Mam nadzieje, ze kiedyś wydasz jakaś książkę ;* pozdrawiam ;*

    OdpowiedzUsuń
  25. Patent z golfem idealny :) Z pewnością niedługo go wypróbuję na sobie :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Super lifehacki. Bardzo przydatne. Co do brudzenia rzeczy podkładami to moja wielka zmora, jak mam kupić jakąś rzecz, to chłopak zawsze mi mówi , bierz czarne bo i tak upieprzysz od podkładu.. Takie życiowe, kiedy ulubiona biała czapa ma jakieś kolorowe ciapki ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Jesteś niesamowita ! W każdym poście mnie zaskakujesz. Bardzo kreatywna :D Dlatego zawsze, chętnie wpadam, żeby poczytać te najnowsze posty.Świetne patenty, ułatwią mi troszkę życie; )
    Dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Te rady przydarzą się każdej kobiecie, super :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Świetne pomysły na pewno je wykorzystam do codziennych sytuacji, bardzo mi się przydadzą a szczególnie z tymi wąskimi dekoltami często mi się zdarzyło pobrudzić sobie jakiegoś ciucha podkładem a teraz już wiem jak zaradzić na ten problem albo gdy do spodni szczególnie czarnych, kiedy się bardzo obierają zaradzi na to taśma, dziękuje Ci za dobre pomysły, bardzo mi się to podoba, że podsuwasz i ułatwiasz swoim czytelniczkom życie :-) Pozdrawiam Kasia :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Nie znałam wcześniej tego sposobu z chustką na głowie...

    OdpowiedzUsuń
  31. Malowanie kluczy pamiętam jeszcze z dzieciństwa :D

    OdpowiedzUsuń
  32. Co to za gazetka na zdjęciach ?

    OdpowiedzUsuń
  33. Kolorowe klucze jak najbardziej polecam :) Ciekawy patent z batiste...trzeba wypróbować :) Dario, może jakieś swatche Hooli z Benefit? Bardzo jestem ciekawa jak wygląda na Twojej karnacji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba nigdzie nie ma, ale postaram się dodać niedługo w jakimś wpisie :-)

      Usuń
    2. W sumie mam go na twarzy w tym poście, gdzie piszę o konturówce z Miss Sporty: http://kosmetyczna-hedonistka.blogspot.com/2015/10/ulubiency-wrzesnia-futrzany-sweter.html

      Usuń
  34. Patent z chustą rewelacyjny, bo właśnie dzisiaj gimnastykowałam się jak się ubrać, żeby się nie ubrudzić ;) A wszystkie moje klucze są już od dawna pomalowane, zdecydowanie ułatwiło to sprawę ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. Uwielbiam te Twoje triki, na pewno się przydadzą :) A motyw z kluczami wykorzystałam już dawno :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Super patent z taśmą na obcasy! Nie znałam go wcześniej. Muszę wypróbować. Dzięki ! ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. Ja na wieszaku wieszam biustonosze - wcześniej były wrzucone chaotycznie do szafki, a takie wiszące na wieszaku w szafie zajmują mało miejsca, a wprowadzają porządek. :) Wieszane są oczywiście na tym zwężeniu między piersiami, mam nadzieję, że wiadomo o co chodzi. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O kurczę, bardzo fajny patent i nie pomyślałam o biustonoszach. Też to wprowadzę u siebie :-)

      Usuń
  38. Ja zamiast chust trzymam tak paski. Rewelacja.

    OdpowiedzUsuń
  39. Witam,
    świetny blog, z przyjemnością tu zaglądam :).
    Interesuje mnie co robisz z włosami na noc, czy wiążesz/zaplatasz/itp?
    Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-) Jak robię olejowanie, to związuję w warkocz, a jak nie to skręcam w taki luźny koczek na czubku głowy :-) Pozdrawiam :-)

      Usuń
  40. Rewelacyjne wskazówki! Na pewno skorzystam z pomysłu prasowania kołnierzyka koszuli prostownicą :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Super pomysły. Zawsze mam problemy z szalikami, muszę to wykorzystać :D
    Patent z chustą stosuję już od dawna, ale wykorzystuję do tego jakiś stary T-shirt :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Świetne patenty. Na pewno kilka z nich wykorzystam :-)

    OdpowiedzUsuń
  43. Podoba mi sie pomysl z butami :) ja znam sposob na niwelowanie meczacego nas zapachu. Trzeba powachac kawe. To jest dobry patent w perfumerii

    OdpowiedzUsuń
  44. Super patent z prostownicą!:D Nie wiem czy to trik ale zawsze jak mam końcówkę kosmetyku w tubce to obcinam przy zgrzewie opakowanie żeby wydobyć 100% całość ;-) Pozdrawiam serdecznie, świetny wpis, świetny blog i piękne zdjęcia ;-)

    OdpowiedzUsuń
  45. przydatny wpis, szczególnie z tym golfem teraz gdy dni sa co raz chłodniejsze :)
    PorcelainDesire

    OdpowiedzUsuń
  46. Świetne pomysły. znany mi jest ten z kluczami oraz z taśmą do zdejmowania sierści z ubrań ;)

    OdpowiedzUsuń
  47. sama korzystam z niektórych trików!

    OdpowiedzUsuń
  48. Sama niedawno wykorzystałam patent z wieszakiem i szalikami. Świetnie się sprawdza. Ile razy nie zrobiłabym porządku na półce z szalikami, zawsze niszczyłam go o poranku, kiedy niemal wybiegając z mieszkania próbowałam wyciągnąć szal z półki ;) teraz nie mam takiego problemu. Jeśli chodzi o buty, to polecam też kilka torebek herbaty. Sprawdza się także w lodówce. Kawa ziarnista również pomaga, ale zapach może być potem wyczuwalny w butach. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Nie wpadłabym na pomysł z suchym szamponem

    OdpowiedzUsuń
  50. Gdzie kupujesz rzęsy które polecałaś dawno temu ,nazwa podobna do "adler" ale nie pamiętam...
    P.S. Fajny blog.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba chodzi Ci o Ardell :)

      Usuń
  51. "Na chuste" zakladalam moja sukienke slubna, zeby jej nie wybrudzic i nie zniszczyc sobie makijazu ;)

    PS Przepraszam za brak polskich znakow.

    OdpowiedzUsuń
  52. Swoje klucze pomalowałam ponad rok temu i od tej pory nie mam już problemu z wybraniem tego odpowiedniego :) trzeba też przyznać, że takie kolorowe klucze wyglądają uroczo i oryginalnie :) co do innych patentów to muszę wybróbować ten z odświeżaniem butów i wieszaniem chustek na wieszaku - zwolni mi się cała szuflada w komodzie!

    OdpowiedzUsuń
  53. Znam wszystkie triki oprócz tego z taśmą i obcasem byc może dlatego że nie chodzę w szpilkach. A co odświeżenia butów ja używałam suchych torebek z herbata. Oprócz niwelowania przykrych zapachów, wyciągają też wilgoć :) a narzucania czegoś na głowę przed włożeniem ciuszku korzystałam już wielokrotnie i jest to sposób który uwielbiam.

    OdpowiedzUsuń
  54. Pomysł z kluczami na pewno wykorzystam ! :)

    OdpowiedzUsuń
  55. A kiedy kochana cos o twoich włoskach ? Bo uwielbiam o tym czytać:) ja kupiłam wczoraj farouk chi jedwab i jest super miałaś kiedys?

    OdpowiedzUsuń
  56. O większości trików już słyszałam, ale jak zawsze dałaś nam cenne wskazówki :)

    OdpowiedzUsuń
  57. Droga Dario czy mogłabyś mi powiedzieć jak malujesz usta ze zawsze są przykryte całe pomadką? Ja jak maluje to niestety nie moge zakryć tej warstwy jakby mokrej w środku ust i jak się uśmiecham to wygląda jakbym miała pomalowane ja do połowy. Proszę pomóż mi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, po prostu najpierw dokładnie osuszam usta - nie mogą być wilgotne od tej wewnętrznej strony. Możesz użyć papierowego ręcznika lub chusteczki. Dopiero wtedy zaczynam malowanie. Tu dużą rolę grają też odpowiednie produkty. Te długotrwałe pomadki z Bourjois Rouge Edition Velvet trzymają się lepiej po tej bardziej mokrej stronie ust. Pamiętaj, że to też zależy od samej budowy ust i jeśli ta powierzchnia "stykająca" się jest duża, to pomadka niestety nie będzie się bardzo długo trzymać :-)

      Usuń
  58. Dario proszę napisz czym doświetlasz zdjęcia? Softboxy? Parasolki? Będę wdzięczna za odpowiedź!:)

    OdpowiedzUsuń
  59. Bardzo fajny post :) najbardziej się przyda trik z niepobrudzeniem golfa :)

    OdpowiedzUsuń
  60. Witaj, mam pytanie odnośnie używanego przez Ciebie szamponu do włosów Babydreams. Czy nie masz wrażenia że włosy po nim są jakieś dziwnie twarde, jakby skołtunione zanim zastosuje się odżywkę? Ja troszkę zraziłam się przez takie właśnie dziwne uczucie, że włosy po umyciu są jak druty i nie wiem czy do niego wracać? ☺ Czasem do tego stopnia, że zastosowanie odżywki nie było w stanie doprowadzić moich włosów do porządku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wypróbuj nowej wersji tego szamponu z żółtą naklejką - przeciw plątaniu. Będziesz miała problem z głowy :-)

      Usuń
  61. bardzo przydatny post. czytam Twój blog od niedawna, bardzo mi się podoba i inspiruje mnie. Bardzo przydają mi się Twoje porady z zakresu pielęgnacji skóry, wydaje mi się, że mam typ cery podobny do Twojej. Mam kilka pytań, jak pielęgnujesz skórę rano przed nałożeniem kremu? Przemywasz tylko płynem micelarnym czy wodą też? Czy Bioderma sensibio jest dobrym płynem? Niedawno zamówiłam na Allegro i właśnie czekam na przesyłkę. jaki lekki a zarazem nie wysuszający krem warto stosować pod makijaż? Chyba wspomniałaś o la roche hydraphase legere ale jaki konkretnie bo tam jest chyba kilka np. ultra legere czy UV... ja ostatnio nabyłam matujący ultranawilżający bielendy. Wydaje misię że lekko wysusza ale może sprawdzi sięw uzywaiu co kilka dni. Pozdrawiam :** Ola Szostak

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ola, rano jedynie przemywam twarz żelem La Roche Posay Effaclar i nakładam krem tej samej firmy Hydraphase Intense Legere.. Bioderma jest dobrym płynem ale dosyć drogim. Co prawda jeśli masz bardzo wrażliwe oczy, to ten płyn będzie najlepszy ale jeśli nie, to możesz spokojnie wypróbować Garnier z różową nakrętką lub Bourjois w fioletowej butelce (nie pamiętam nazw). Jeśli chodzi o ten krem La Roche to dokładna nazwa: HYDRAPHASE INTENSE LEGERE Krem intensywnie nawilżający o długotrwałym działaniu - konsystencja lekka. Wersja UV jest trochę gorsza moim zdaniem. Pozdrawiam!

      Usuń
  62. Nie mogę się napatrzyć na zdjęcia na tym blogu ;) A na patent z kluczami wpadł kiedyś mój chłopak wykorzystując pod moją nieobecność moją kolekcję do oznaczenia swojego miliarda kluczy :D

    OdpowiedzUsuń
  63. Też zawsze nakładam coś na twarz przed założeniem swetra, bo nie lubię robić makijażu w ubraniu wychodnym :P

    OdpowiedzUsuń
  64. czeeeść :) mogłabyś powiedzieć jak czyścisz swoje białe conversy ? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szamponem Bama, a zabrudzenia z gumy ścieram zwykłą, białą gumką. Raz na jakiś czas wrzucam do pralki w białym woreczku i piorę :-)

      Usuń
  65. Patent z golfem :D I like it :D

    OdpowiedzUsuń
  66. Zawsze wykorzystuję patent z zakładaniem czegoś na głowę ;) W przymierzalniach również - wolę ubrudzić swój T-shirt niż ubranie ze sklepu. Szkoda że mało kobiet to praktykuje :/
    Roksana

    OdpowiedzUsuń
  67. Z taśmą, kluczami i szalami znałam. Szale tak porządkuje od lat, taśmy też używam do usuwania kłaków, jedynie pomysłu z malowaniem kluczy lakierami nie wykorzystałam, bo nie mam problemów z odróżnianiem kluczy :D

    OdpowiedzUsuń
  68. Patent z kluczami stosuje już bardzo dawno. wypróbuję na pewno prostownice jako żelazko:)

    OdpowiedzUsuń
  69. miałam nakładki na klucze ale nie spełniły moich oczekiwań bo się nadłamały i spadły :P więc teraz pomaluję lakierem :)))

    OdpowiedzUsuń
  70. Szaliki na wieszaku spoko, tylko co tu zrobić, jak tych szalików ma się pięćdziesiąt :D Mam ich dwie szuflady, wszystkie z lumpeksów po 2-3 zł. Chyba musiałabym wstawić nową szafę, hehe.

    OdpowiedzUsuń
  71. Jeśli chodzi o odświeżenie obuwia, świetnie się sprawdza herbata. Ja kupuję najtańszą w saszetkach i jak odkładam buty do szafki, zawsze wkładam do nich kilka torebek herbaty. Szczególnie do balerinek :)

    OdpowiedzUsuń
  72. Ja mam dodatkowo jeden z kluczy owinięty drutem - świetnie się sprawdza kiedy zgaśnie mi światło na klatce. A wieszaki fajnie się jeszcze sprawdzają do awaryjnego suszenia prania - trzeba tylko zabezpieczyć drzwi od szafy żeby się nie domykały i pranie schnie chyba nawet szybciej niż na tradycyjnej suszarce.

    OdpowiedzUsuń


Dziękuję za odwiedziny i każdy pozostawiony komentarz. Niestety nie odpisuję na wiadomości prywatne i maile. Jeśli masz jakieś pytanie, to zadaj je w komentarzu na blogu pod najnowszym postem (niezależnie od tematyki wpisu). Postaram się pomóc :-)

Custom Post Signature

Custom Post  Signature