Top Social

JAK SIĘ ZMOTYWOWAĆ DO DBANIA O SIEBIE? MOJE SPOSOBY NA ZWIĘKSZENIE MOTYWACJI DO DZIAŁANIA.

Mamy jesień, która dla wielu z nas jest czasem wyciszenia i "kocykowych"wieczorów z książką lub ulubionym serialem. Jesienią dużo kobiet zauważa u siebie pewien spadek formy, który jest głównie spowodowany coraz mniejszą ilością słońca, ciepła i tym, że szybko robi się ciemno. Błogie lenistwo i chwilowy brak motywacji w dbaniu o siebie, to nic złego pod warunkiem, że taki stan nie trwa zbyt długo. Jak się przełamać i pokonać brak motywacji? Gdzie jej szukać? Jak się zmotywować do dbania o siebie? W dzisiejszym wpisie opowiem Wam o tym jak ja sobie radzę.


ZASADA PIERWSZEJ MYŚLI
___________
Często po powrocie z pracy marzę jedynie o wskoczeniu w wygodny dresik i oddaniu się błogiemu lenistwu. Szczególnie w okresie jesienno-zimowym "ciągnie" mnie do łóżka, które niestety nie sprzyja rozwijaniu dalszych planów na resztę dnia. Ostatnio jednak zaczynam korzystać z zasady pierwszej myśli, która to już niejednokrotnie pomogła mi zmotywować się do wielu rzeczy. Często myślimy: "a może zrobię sobie maseczkę?" albo "może poćwiczę chwilę z Chodakowską?", po czym nachodzą nas myśli "dobrze, zrobię maseczkę, ale najpierw sprawdzę maila", albo "zanim pójdę poćwiczyć, to ogarnę co tam ciekawego na fejsiku". W moim przypadku bardziej niż pewne jest to, że ani nie zrobię maseczki, ani nie poćwiczę i moje wymówki będą trwały w nieskończoność. W takich chwilach najlepsze efekty przynosi korzystanie z zasady pierwszej myśli czyli krótko mówiąc "akcja-reakcja". Jeśli przychodzi mi na myśl, żeby zrobić maseczkę, to od razu wstaję i ją robię. Tak samo w przypadku aktywności fizycznej. Nie szukam wymówek i nie pozwalam na to, żeby cokolwiek mnie rozpraszało. Tak naprawdę zasada pierwszej myśli może być wykorzystywana w każdej dziedzinie życia, a nie tylko w przypadku dbania o siebie. To pomaga przełamać swoje słabości, lenistwo i przy okazji daje nam satysfakcję z tego, co uda nam się zrobić. Spróbujcie same skorzystać z tej zasady, a zobaczycie, że będziecie z siebie dumne i przede wszystkim zaczniecie regularnie dbać o siebie, co na pewno przyniesie wizualne rezultaty. 


MIEJ PLAN
___________
Źródłem motywacji, a zarazem powodem do ogromnej satysfakcji jest dla mnie odhaczanie osiągniętych celów. Jeśli nie jesteście w stanie się zorganizować do dbania o siebie, to zawsze warto zrobić sobie tygodniową rozpiskę. Dajmy na to w poniedziałek robicie maseczkę na twarz, we wtorek olejowanie włosów, a w środę siłownia itd. Wykreślanie wykonanych czynności będzie dla Was powodem do dumy i siłą napędową do dalszych działań.


NIE RZUCAJ SIĘ NA GŁĘBOKĄ WODĘ
___________
Warto mieć ten ambitny, pielęgnacyjny plan, ale zapuszczenie włosów 5 cm na miesiąc jest nierealne. Czasem lepiej postawić sobie mniejsze wymagania i zrobić coś ponad to, niż tracić motywację przez nieosiąganie wygórowanych celów. Dlatego zawsze staram się małymi krokami dochodzić do tego, co sobie zamierzyłam. Powoli, ale konsekwentnie. 


NIC NIE PRZYCHODZI ŁATWO
___________
Często oczekujemy, że efekty pielęgnacji ciała, włosów, czy twarzy przyjdą w przeciągu kilku tygodni. Niestety tak się nie stanie. U jednych rezultaty będą widoczne szybciej, a u innych potrwa to znacznie dłużej. W przypadku pielęgnacji, na efekty zawsze trzeba poczekać i absolutnie najważniejsza jest konsekwencja w działaniu. Nie warto się zniechęcać! Jeśli jesteśmy systematyczne w dbaniu o siebie, to zawsze możemy liczyć na pozytywne rezultaty. Czasem nawet trudno nam samym zauważyć efekty, a osoby w naszym otoczeniu widzą je już od bardzo dawna. Myślę, że głównym powodem utraty motywacji jest brak widocznych efektów, ale musicie uświadomić sobie, że zarówno mnie jak i innym kobietom nic nie przychodzi łatwo. Kiedyś jedna z Was napisała, że chciałaby mieć długie włosy, ale nie chce jej się ich zapuszczać, bo to zbyt długo trwa. Czas i tak upłynie, więc warto go wykorzystać na swoją korzyść :-) Pomyślcie, że tak młode jak teraz nie będziecie już nigdy i warto o siebie dbać w każdym wieku!




AKTYWNOŚĆ FIZYCZNA
___________
Wiem, że dla wielu z Was temat aktywności fizycznej może być bardzo odległy. Co tu dużo mówić - czasem nie chce nam się ruszyć z kanapy szczególnie w pochmurne, zimne popołudnie. Też tak mam - w życiu jest czas na totalne lenistwo i nie ma w tym absolutnie nic złego. Jednak nie od dziś wiadomo, że nawet drobna, ale regularna aktywność fizyczna działa cuda. Jeśli chodzi o mnie, to do ćwiczeń zawsze najbardziej motywuje mnie ten stan błogości po wykonanym wysiłku fizycznym. Uwielbiam to zmęczenie, bo wtedy naprawdę opadają wszystkie złe emocje i można w pełni oddać się relaksowi. Lubię też tą świadomość, że do sezonu bikini zostało jeszcze dużo czasu i jeśli zacznę robić coś ze swoim ciałem już teraz, to latem będę z niego w pełni zadowolona. Im szybciej zaczniecie być aktywne fizycznie, tym szybciej przyjdą efekty w postaci spadku wagi, ujędrnienia ciała czy ogólnej poprawy ruchowej. Pamiętajcie też, że sport naprawdę pozytywnie wpływa na samopoczucie i sprzyja pokonywaniu jesiennej deprechy. Energia, którą zyskacie po kilku tygodniach regularnych ćwiczeń, będzie siłą napędową do dalszej motywacji. Osobiście zauważyłam, że od kiedy regularnie się ruszam, to po prostu więcej rzeczy MI SIĘ CHCE. Najlepsze pomysły  i rozwiązania przychodzą do mnie właśnie podczas uprawiania sportu. Dodam, że kiedyś sama byłam "kanapowcem", który nie wierzył w zbawienną moc aktywności fizycznej. 


NIE PORÓWNUJ SIĘ
___________
Kobiety często tracą motywację przez ciągłe porównywanie się do innych. Patrzą na te wszystkie modelki i zadręczają się myślami, że nigdy nie będą wyglądać tak jak one. Frustracja rośnie i stąd biorą się wszystkie kompleksy, hejterskie nastawienie i ogólny brak chęci do życia. A może by tak z zalet innych kobiet uczynić źródło motywacji? Sama z podziwem obserwuję na Instagramie konta świetnych dziewczyn, które imponują mi swoją sylwetką, urodą, ale przede wszystkim determinacją, bo im też nic nie przyszło łatwo. Dzięki swojej pracy i konsekwencji mogą pochwalić się dzisiaj idealną figurą, a do tego inspirują tysiące kobiet na świecie. Przykładów takich babek nie trzeba szukać daleko. Zaobserwujcie konto Ewy Chodakowskiej na Insta czy na Facebooku. To, że ona sama ma świetną figurę już wiemy i to, że wiele dziewczyn chwali się na jej profilu efektem przed i po treningach też pewnie widziałyście. Przyjrzyjcie się jednak jej wpisom motywacyjnym, które codziennie z ogromną konsekwencją wrzuca na swoje konto. Są to historie niezwykle motywujące, niosące bardzo pozytywny przekaz i dające do myślenia. Byłoby dobrze, gdybyście znalazły sobie jakąś inspirację i z niej uczyniły źródło swojej motywacji. Świetnym narzędziem do poszukiwania inspiracji jest właśnie Instagram, gdzie znajdziecie mnóstwo profili kobiet, które wiedzą jak o siebie zadbać. Pamiętajcie jednak o stawianiu realnych celów, o czym pisałam wyżej - powoli, ale konsekwentnie realizujcie swoje zamierzenia.  


KONIEC Z WAMPIRAMI ENERGETYCZNYMI
___________
Niestety każda z nas ma w swoim otoczeniu tzw. wampira energetycznego, który tylko czeka, aby pochłonąć całą naszą motywację i siłę do życia. Chce nas kontrolować, ciągle krytykuje, narzeka i nastawia negatywnie do całego świata. Podczas przebywania z takim człowiekiem czujemy się po prostu źle i nachodzą nas same pesymistyczne myśli. Wampir energetyczny czerpie z nas siłę do swoich negatywnych działań. Jak sobie z nim poradzić? Trzeba po prostu odsunąć go z naszego życia, a jeśli nie jest to możliwe, to asertywnie i stanowczo powiedzieć "nie". Nie zgadzajcie się na to, aby ktoś miał zły wpływ na Wasze postrzeganie świata. Z doświadczenia wiem, że zerwanie kontaktów z takimi ludźmi znacząco podnosi motywację i otwiera oczy na wiele istotnych spraw. Całkiem możliwe, że brak waszej motywacji wynika z obecności osoby, która ciągnie Was w dół. Nie dajcie się :-)

_____________

Wpis powstał bardzo spontanicznie i mam nadzieję, że przypadł Wam do gustu. Jeśli uda mi się zmotywować choć jedną osobę do działania, to mój cel został w pełni osiągnięty (i mogę go z satysfakcją odhaczyć na swojej liście :-) Ciekawa jestem co Wy robicie, aby znów "chciało się Wam chcieć"? Co Was motywuje do dbania o siebie? 


ZAPRASZAM NA MÓJ INSTAGRAM! @kosmetycznahedonistka


↓Obserwuj bloga, jeśli chcesz być na bieżąco z nowymi postami ↓






116 komentarzy on "JAK SIĘ ZMOTYWOWAĆ DO DBANIA O SIEBIE? MOJE SPOSOBY NA ZWIĘKSZENIE MOTYWACJI DO DZIAŁANIA."
  1. Dla mnie najlepszą motywacją jest wizualizacji celu, tak jak to opisałaś trzeba mieć plan i małymi kroczkami dążyć do jego realizacji.I przede wszystkim organizacji.

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam jesień ;) ale jest dla mnie zabójcą motywacji...dlatego także korzystam z zasady pierwszej myśli. i działa! (zwłaszcza jeżeli chodzi o siłownie:)) Często też w piątek po pracy robię sobie małe SPA, nakłam olejki i maseczki na włosy, robię nowe hybrydy, maseczka na twarz i tak siedzę pod kocykiem najlepiej przy jakimś filmie ;) taka nagroda po ciężkim tygodniu.

    Mam jeszcze pytanie do Ciebie, jak to jest z jakością ubrań ze strony shein.com ? najbardziej interesują mnie płaszcze i sukienki ;)

    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zasada pierwszej myśli mnie samą zaskoczyła. Nigdy nie wierzyłam w takie rzeczy, a jednak to działa :-) Co do ubrań z Shein to jest różnie. Okrycia wierzchnie są zwykle rewelacyjne, ale sukienki bywają przykrótkie. Musisz dokładnie sprawdzać wymiary i najlepiej, jeśli zobaczysz daną rzecz na realnych zdjęciach np. u blogerek :-) Pozdrawiam :-)

      Usuń
    2. Działa, działa :) Często robię też tak, że gdy wracam do domu z pracy i mam coś do zrobienia to zabieram się za to zanim przebiorę się w "podomkę". Dopiero później zabieram się za leniuchowanie.

      Przy moim wzroście (158 cm) zastanawiam się czy coś będzie za krótkie ;) ale spróbuje.

      Usuń
    3. Na mnie praktycznie każda sukienka stamtąd jest za krótka ale ja znów jestem wysoka :-)

      Usuń
  3. Kochana ze wszystkich masek do wlosow jakie miałaś możesz polecić która najbardziej nawilży i dociąży włosy ? Dziekuje i czekam na odpowiedz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że Kallos Blueberry jest najlepszy przy dociążaniu i później jeszcze odżywka bez spłukiwania Schauma Cream&Oil :-)

      Usuń
  4. Dario ja ńie w temacie ale co myślisz o woskowaniu rożnych partii ciała ? Czy włoski odrastaja grubsze i ciemniejsze?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, to zależy. U mnie ta zasada nie działa i mimo woskowania włosy wcale nie odrastały grubsze czy ciemniejsze. Ba, były nawet trochę jaśniejsze i bardziej miękkie. Także to zależy od konkretnej osoby.

      Usuń
  5. Mnie najbardziej motywuje do dbania o siebie pewne powiedzenie, które stale mam w głowie i bardzo często sobie powtarzam :)
    "Nie rezygnuj z czegoś tylko dlatego, że to wymaga czasu. Czas i tak upłynie".
    Podobnie jak sama napisałaś wyżej :) Dzięki temu motywacyjnemu zdaniu już ponad rok zapuszczam naturalny kolor włosów, olejuje je systematycznie, ćwiczę w domu, a ostatnio zaczęłam jogę. Liczę na spektakularne efekty za rok.. to dopiero na mnie działa pozytywnie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chciałabym wrócić do jogi, ale w mojej okolicy nie ma dobrego instruktora, a sama nie potrafię prawidłowo wykonać tych ruchów.

      Usuń
  6. Jestem zainspirowana przez Ciebie bardzo! Ostatnio na Ciebie trafilam wiec jestem tu nowa ale już dzięki Tobie wzięlam sie za swoje włosy. Sa dość dlugie jednak ich zdrowie kuleje. Po przeczytaniu kilku twoich postow zaczelam uzywac oleju z jojoba przed myciem, czasem na noc, poza tym maski keratynowe i olejki drogeryjne i nie wiem gdzie popełniam błąd lub co sie dzieje bo wlosy strasznie sie plączą.. kiedy dam duzo olejku (np arganowego) to tylko sie kleja i jest zle a kiedy nie dam sa suche i sie pusza.. prosze o rade :* pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kama, ale kiedy umyjesz włosy po olejku arganowym to nadal się kleją? W takim wypadku chyba powinnaś zmienić szampon. Przede wszystkim Twoja pielęgnacja jest trochę niekonsekwentna, bo niby używasz olejków, a później nakładasz maskę keratynową. Odsyłam Cię do wpisu o zrównoważonej pielęgnacji, gdzie opisałam co i jak:http://kosmetyczna-hedonistka.blogspot.com/2015/03/jak-dobrac-odpowiednia-odzywke-do-wosow.html

      Usuń
    2. Dario, a co sądzisz o pielęgnacji wg modelu: myję włosy, spłukuję, nakładam maskę/odżywkę keratynową, po jakimś czasie spłukuję, nakładam produkt humektantowy, po jakimś czasie znów spłukuję, na koniec odżywka emolientowa, którą oczywiście też spłukuję.
      Spotkałam się kiedyś z taką radą, ale nie bardzo wiem co o tym myśleć. Czy to w ogóle może mieć sens?

      Usuń
    3. Nigdy nie praktykowałam takiego zabiegu. Myślę, że może mieć to jakiś głębszy sens np. w przypadku włosów idealnych, wymagających jedynie utrzymania równowagi. Osobiście jednak patrzę czego w danym momencie potrzebują moje włosy i wtedy odpowiednio dobieram pielęgnację :-)

      Usuń
    4. Myje wlosy szamponem johnsons z rumiankiem. Przez jakis czas stosowalam maske Kallos z czarnej jagody ona chyba nie me keratyny i efekt taki sam..

      Usuń
    5. Może to właśnie przez szampon. Ja akurat nie mogę myć włosów szamponami dla dzieci bo one plączą włosy :/

      Usuń
    6. Również myślę, że może to za sprawą złego szamponu. Może go zmień na inny?

      Usuń
  7. Dario, przestała działać strona na urządzenia mobilne...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już powinno być okej. Kurczę, ale blog w ogóle się nie wyświetlał? Bo na moim telefonie wszystko śmigało prawidłowo. Nie lubię tej wersjo mobilnej, bo wygląda przedpotopowo.

      Usuń
    2. Dla mnie jest ok. A było tak, ze nie działała wersja mobilna, tylko wyświetlała się ta na komputer.

      Usuń
  8. W pełni zgadzam się z tym co napisałaś. Sama stosuję się do takich zasad. A moim pogromcą lenistwa jest hasło "co masz zrobić jutro, zrób dziś" :) Dotyczy to nie tylko dbania o siebie, ale właściwie wszystkiego, począwszy od sprzątania, na czytaniu książki kończąc.
    A przy okazji - Dario, polecasz jakąś piankę do włosów bądź lakier?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak - Twoje hasło jest również bardzo motywujące, też staram się z niego korzystać :-) Kiedyś byłam za to fanką powiedzenia Scarlett "pomyślę o tym jutro", ale to nie wyszło mi na dobre :-P

      Usuń
  9. Chyba jestem dziwna, bo jesienią mam największą motywację do ćwiczeń, dbania o siebie a także nauki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba obie jesteśmy dziwne, choć ostatnio mam chwilowy spadek formy :-) Ale nie dam się!

      Usuń
  10. Daria cieszę się,że zawsze jak wejdę na Twojego bloga pojawiają się nowe posty,które są bardzo ciekawe i interesujące. Dobrze,że go rozwijasz,bo to cieszy oko :)) a mam takie pytanie polecisz może krem do twarzy dla cery trądzikowej? :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :-) Jaki konkretnie krem Cię interesuje? Pod makijaż czy może nawilżacz na noc?

      Usuń
    2. Najbardziej pod makijaż :)) ale jeśli mogłabyś polecić jakiś także na noc to będę bardzo wdzięczna :))

      Usuń
    3. Pod makijaż używam La Roche Posay Hydraphase Intense Legere, a na noc ta sama firma tylko Effaclar H :-)

      Usuń
  11. jedyne z czym mam problem to zazdroszczenie innym kobietom, niestety nie modelkom a wlasnym sprawdzonym przyjaciolkom ;) zabawne ze dopiero teraz Twoj post uswiadomił mi że coś jest nie tak i że chyba trzeba się ogarnąć ;) dziękuję bardzo za cały wpis, pomogłaś mi niesamowicie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To warto się tej zazdrości jak najszybciej pozbyć, bo to naprawdę paskudne uczucie, z którego nic pozytywnego nie wynika :-)

      Usuń
    2. I bardzo się cieszę, że mogłam pomóc :*

      Usuń
  12. Świetny post! Idealnie trafiłaś z dniem do opublikowania go,bo właśnie dziś mam taki dzień w stylu "nic mi się nie chce" i dodałas mi troszkę otuchy i motywacji. . Tylko co zrobić jeśli dla mnie takim "wampirem energetycznym" jest mama? Której nie usunę ze swojego życia i mieszkam z nią...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To świetnie, że zdajesz sobie sprawę z tego kto w Twoim otoczeniu zabiera Ci energię. Myślę, że jest to już połowa sukcesu! Co więcej - ludzie, których rodzice są wampirami energetycznymi są podobno bardziej zdeterminowani w swoich działaniach, także są plusy takiej sytuacji :-)

      Usuń
    2. Potwierdzam! U mnie to mój tato jest takim wiecznym marudą a ja wbrew wszystkiemu starałam się zachować pogodę ducha. I na dobre mi to wyszło :))

      Usuń
    3. To w mojej sytuacji się nie do końca sprawdza, że tacy ludzie są bardziej zdeterminowani bo ja jeden dzień taka potrafię być.. Od rana dostaje kopa motywacja 100% a wieczorem wracam do domu i znów paplanie mamy i wysiadam na kilka dni i wszystkiego mi się odechciewa.. I czasami płakać mi się chce nad własnym losem :P

      Usuń
    4. Kochana, to każdy tak ma, że jednego dnia ma siłę do działania, a drugiego nic się nie chce. Normalna rzecz, ale trzeba się po prostu wziąć w garść, bo z siedzenia i użalania się nad sobą nic dobrego nie będzie :-) Szkoda na to czasu!

      Usuń
  13. Mnie najbardziej motywuje zawsze myśl, że nie poddałam się pół roku temu dlatego teraz wyglądam lepiej niż te pół roku temu i jak się nie poddam teraz to za kolejne pół roku będę wyglądać lepiej niż teraz :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jakiś czas temu natknęłam się na Twój blog i od razu przeczytałam wszystkie postu od początku :) zdecydowanie wyróżniasz się od innych blogerek; piszesz naprawdę konkretnie, bez przechwalania się drogimi ubraniami i kosmetykami na które nie stać 98 procent czytelniczek i "sponsoringiem" firm. A maska Kallos + żelatyna to coś fantastycznego :) Właśnie próbuję Twoje rady na wypadające włosy (stres :( ). Jeśli mogę mieć prośbę: czy zrobiłabyś post o maskowaniu/zwalczaniu cieni pod oczami? Pracuję na zmiany dzienne i nocne i to również mi nie służy :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za tak miłe słowa :-) Co do wpisu o zakrywaniu cieni pod oczami, to planuję go już od jakiegoś czasu i możliwe, że wkrótce się pojawi :-) Pozdrawiam :-)

      Usuń
  15. A mnie motywuje mój kochany chłopak, on dobrze wie jak ważne jest dla mnie dobre samopoczucie i zgoda z samą sobą. Dlatego pomaga mi być lepszą wersją siebie za co ogromnie mu dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fajnie, że masz kogoś takiego :-) Myślę jednak, że w kwestii motywacji powinnyśmy być samowystarczalne, bo co wtedy, gdy nie będzie koło nas tej motywującej osoby?

      Usuń
  16. Hej, pytanie trochę z innej beczki, co polecasz na porost/zagęszczenie brwi i rzęs? Używałam olejku rycynowego ale średnio pomogło a nie chce się brać za drogie serum z apteki jesli nie mam pewnosci czy pomoże... I czy polecasz suplementy diety typu belisa intense czy może coś zupełnie innego? Z góry dzięki i pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Używałam dwóch odżywek - Magiclash i Revilatash. Ta druga była zdecydowanie lepsza, chociaż po odstawieniu rzęsy i brwi wróciły do "normalnego" stanu sprzed kuracji. Także te specyfiki działają tylko podczas używania, później jest różnie :-) Co do suplementów, to nic nie biorę - polecam Biotebal jeśli chodzi o włosy :-)

      Usuń
  17. Ciekawe zagadnienia poruszyłaś :) skorzystam z nich na pewno :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo ciekawy wpis. Dodał mi motywacji :)
    A co gdy osobą, która ciągnie w dół jest mąż? Za okno raczej go nie wystawię..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A rozmawiałaś z nim na ten temat? Mężczyznom trzeba wszystko mówić prosto z mostu :-)

      Usuń
  19. Dario, czy miewałaś sytuacje , że po nałożeniu cieni na powieki jakoś bardziej oczy bolały, wydawały się cięższe albo pojawiało się uczucie jakbyś siedziała długo pzred komputerem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak - to typowe objawy uczulenia. Kiedyś nawet wylądowałam u lekarza przez cienie, które mimo, że dawały mi objawy uczulenia, to nadal ich namiętnie używałam. Dlatego lepiej z nich zrezygnuj :-)

      Usuń
  20. W moim przypadku ćwiczenia są w konkretne dni i tego się trzymam, żeby nie opuszczać treningów. Coś co wejdzie w krew będzie czymś oczywistym do zrobienia :-).
    Może by tak kiedyś jakuś wpis o depilacji i radzeniu sobie z wrastającymi włoskami? O zapobieganiu? :-). Mi by się bardzo przydały takie informacje. Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To mnie tez ciekawi. Używam depilatora ale te wrastajace wloski to koszmar. Kilka dni wyjetych z zycia. Boli to i wstud zalozyc cos innego niz spodnie latem.

      Usuń
  21. Witam, ja trochę w innym temacie. Mam tą samą lampę UV do hybryd, co pani ale jak utwardzam lakier przez 2 minuty to on się klei. I tak jest z każdą warstwą. A w dodatku syrenka schodzi mi z paznokcia. Co mam robić? Lakierów używam z firmy Semilac.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hybryda zawsze jest klejąca do momentu ostatniego przemycia cleanerem...

      Usuń
    2. Dokładnie tak jak napisał Anonimek wyżej :-)

      Usuń
  22. Skorzystałam z rady i maseczka już na twarzy :) Od jakiegoś czasu również mocno ograniczyłam kontakt z jednym takim wampirem energetycznym co mi bardzo pomogło :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Polecisz coś na wypadające, plączące się włosy?

    OdpowiedzUsuń
  24. Hej, miałam kiedyś idealnie proste włosy, a teraz tak lekko się kręcą, a najbardziej przekręcają się końcówki, nie są proste, tylko powykręcane, czy może to być wina nieodpowiedniego ścięcia przez fryzjera?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To może być główna przyczyna. A czy stosujesz jakieś silikonowe serum na końcówki typu Mythic Oil?

      Usuń
  25. Dario, co sądzisz o stosowaniu balsamów lub szamponów zakwaszających do włosów ? :)

    PS Twój blog motywuje mnie do zmian na lepsze z każdym postem!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj bardzo mi miło czytać takie słowa - dziękuję!
      Co do zakwaszania włosów, to jak najbardziej jestem za tym bardziej, jeśli je farbujesz. Farba nie będzie się wtedy tak wypłukiwać.

      Usuń
  26. Słomiany zapał - to zdecydowanie o mnie. Po pracy/uczelni ciężko mi się do czegokolwiek zmotywować, jestem ciągle niewyspana. Aż mi ostatnio głupio się zrobiło jak spotkałam kolegę z dawnych lat, który wracał o tej porze co ja, czyli po 16, ale był w pracy od 3 i na uczelni... skąd ludzie biorą tyle energii? :p a może to ja jestem aż takim strasznym leniuchem? Rzeczywiście ciężko mi się zmotywować i jakoś brak pomysłu jak to zmienić. Mam też trochę poczcucie, że tak marnuje życie... Co gorsza, chłopak jest podobnym leniuszkiem ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy ma w życiu takie chwile spadku formy. Może powinnaś pomyśleć o zmianie diety na bardziej wartościową. To czasem bardzo dużo daje!

      Usuń
  27. Ja wpadłam w błędne koło i nie umiem z niego wyjść. Nie lubię tej pory roku, bo tak jak powiedziałaś, oznacza ona u mnie totalny spadek formy. Tak jest co roku, a teraz skończyłam studia, zaczęłam pierwsza pracę i znalazłam się w miejscu, w którym wracam do domu i do końca dnia leżę. Jednocześnie jestem załamana swoim wyglądem, tym, że się 'zapuscilam'. Mimo, że moja waga jest w normie, to cellulit osiągnął potworne rozmiary, a ja czuję jak obrastam w tkankę tluszczowa... chcę mi się płakać, ale jednocześnie nie mogę się zmotywować do działania. Myślałam o siłowni, ale boję się, że z lenistwa nie będę chodzić i wyrzuce pieniądze w błoto. W dodatku porównuje się do swoich szczuplejszych i w moim mniemaniu bardziej atrakcyjnych koleżanek. Wszystjie błędy w jednej osobie:(:p jakieś rady jak mnie zmusić do działania zanim wpade w depresje?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana ja mam podobnie- za bardzo koncentruje się na tym co jest u mnie źle a u innych widzę same zalety. Nie ma się co dolowac. Fajnie jest zacząć jakaś aktywność z koleżanką, żeby wzajemnie się motywować. No i spróbuj znaleźć coś co będziesz lubić, bo nie powinna to być dla ciebie kara ale przyjemność, wtedy tak szybko nie zrezygnujesz. Każda z nas chce w sobie coś zmienić, nie jest zadowolona do końca z tego jak wygląda, nawet ta najbardziej atrakcyjna koleżanka. Wykorzystaj jesień i zimę na walkę z cellulitem, bo do lata możesz dużo zrobić. Daria pisała na blogu o sposobach walki z nim. Trzymam za Ciebie kciuki:) skoncentruj sie na swoich zaletach, bo napewno jesteś piękna. Ania

      Usuń
    2. Tak naprawdę to nikt nie jest w stanie Cię do niczego zmusić. Sama musisz znaleźć w sobie siłę do działania. Ja myślę, że po prostu szkoda czasu, który tak szybko mija na użalanie się nad sobą. Waga sama nie zleci, a będzie tylko gorzej. Masz do sezonu bikini jeszcze bardzo dużo czasu i możesz go poświęcić na prawdziwe zadbanie o siebie.

      Usuń
  28. Witam, używasz coś na zmarszczki? Stosowałam Auriga Flavo-C, ale to tylko pogorszyło wygląd mojej cery. Z w miarę płytkich, podłużnych zmarszczek na czole zrobiły mi się głębokie bruzdy, a wokół ust moje ledwo widoczne zmarszczki pogłębiły się tak, że wyglądałam jak marionetka. Może mogłabyś mi coś polecić?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aktualnie jedynie używam kwasów - glikolowego i migdałowego, oraz masek nawilżających :-)

      Usuń
  29. Ta zasada pierwszej myśli jest genialna <3 Jak zawsze post się przydał, dziękuję kochana! Ja mam inną prośbę co to postów a mianowicie czy mogłabyś pokazać nam swoje miejsce pracy? Tzn domowe biuro gdzie tworzysz posty :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  30. Motywacja i konsenkwęcja i działanie to najlepsze metody na osiaganie sukcesu w pielegnacji urody i figury

    OdpowiedzUsuń
  31. Droga Dario,

    Mam następujące pytanie: zawsze po nałożeniu 'tapety' tj. po nałożeniu podkładu kryjącego/kremu BB zaczynam strasznie... kichać. Czy może być to objaw uczulenia, na któryś ze składników? Ewentualnie - czy są jakieś kosmetyki, które są 'bezzapachowe' (czasem mam wrażenie, że to zapach podkładu jest taki 'pobudzający)

    Ja ogólnie jestem osobą, która ma 'wieczny katar' - po prostu mam bardzo wrażliwy nos na zmianę temperatury/wilgotności i zapachu - podobnie z oczami, które od razu zaczynają łzawić gdy coś im się nie podoba. Głównie z tych powodów nie noszę makijażu na co dzień. Czy któraś z Was ma podobnie i może jakoś sobie z tym poradziła :( ?
    Np. jak 'poprawić' makijaż na takim nosie wytartym chusteczką?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego, co piszesz wnioskuję, że jesteś całkiem dużym alergikiem. Całkiem możliwe, że Twoje kichanie jest spowodowane uczuleniem na podkład. Próbowałaś może podkładów mineralnych np. z Lily Lolo? Jeśli chodzi o poprawianie makijażu, to ratuje jedynie dołożenie odrobiny podkładu w to miejsce i ponowne przypudrowanie :-)

      Usuń
  32. Możesz odhaczyć bo mnie zmotywowałaś i to bardzo!!! Pozdrawiam ciepło Twoja stała widzka Ania :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Kochana a co sadzisz o drogich profesjonalnych maskach do wlosow i szamponach stosowałaś takie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zależy jakie drogie i profesjonalne produkty masz na myśli :-)

      Usuń
  34. Nie moge znaleźć postu w którym pisałaś jakich kremów na dzien używasz możesz napisać raz jeszcze? Dziekuje bardzo bardzo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aktualnie używam jedynie La Roche Posay Hydraphase Intense Legere :-)

      Usuń
  35. bardzo ciekawy post. Ja dałam sobie za cel wyrobienie sylwetki ,może nie jestem gruba, noszę rozmiar 36 ale w obcisłej sukience mój brzuszek wygląda na 3 miesiać ciązy a może i 4. :( co tu duzo mówić jest wypukły.
    Na początku ćwiczyłam z Ewą Ch. 30 min jak zlecała ale to mnie zrażało ,bo jak ktoś od dłuższego czasu nie miał aktywności fizycznej to cięzko jest przez 30 min. ćwiczyć. Na drugi dzień zakwasy więc sobie mówiłam " no dobra za tydzień wrócę a tydzień zamieniał się w miesiąc.
    A więc postanowiłam ćwiczyć po parę minut dziennie na tyle ile mogę. Po paru tygodniach nabrałam formy ;) i wydłużałam ćwiczenia zamiast paru minut wykonywałam dokładne 30 min ćwiczeń. Ćwiczę z przerwami ale wolę robić to z dystansem. Wolę osiągnąć swój cel płaskiego brzucha w rok czasu niżeli w ogóle, i za każdym razem rezygnować.
    Czy mam jakiś sposób ? ciężko powiedzieć po portu chcę osiągnąć pewien efekt ale nic na siłę. Parę minut dziennie a na pewno pokocham to co robię i stanie się to moim rytuałem. A z czasem i pojawią się cudowne efekty ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. Mnie najbardziej Ty motywujesz do dbania o siebie i Twoje posty kochana. Zaglądam tu codziennie i każdy post czytam z ciekawością. Widzę na zdjęciu maskarę Arteco, jesteś z niej zadowolona?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! A z maskary jestem średnio zadowolona, ale na razie jest świeża i rzadka. Może później będzie lepsza.

      Usuń
  37. Moim największym demotywatorem jest mąż...

    OdpowiedzUsuń
  38. Cudowna kobieto, mam dwa pytanka. Pierwsze dotyczy lakieru semilac biscuit, zamowilam, pomalowalam, jednaze zostawil mi przeswity, mozesz cos doradzic (pomalowalam na tradycyjna, przezroczysta baze, 3 warstwy koloru). I jakiej firmy uzywasz pisaczkow do zdobien, jakis link do stronki? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To chyba coś zmienili w składzie, bo u mnie dwie warstwy kryły idealnie na własnej płytce... Mogę doradzić ewentualnie, abyś kupiła kolor biały i na to położyła Biscuit. Co do pisaków, to mam jedynie Rystor o którym pisałam tu: http://kosmetyczna-hedonistka.blogspot.com/2015/08/precyzyjne-wzorki-na-paznokciach.html

      Usuń
  39. Dario a czy moglabys napisac jakis poscik o prawidlowej pilegnacji twarzy, w jakim wieku powinno sie zaczac uzywac kremy, jakie itd.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak naprawdę to nie od wieku zależy, tylko od stanu Twojej skóry. Jeśli czujesz, że powinnaś zacząć używać kremów przeciwzmarszczkowych, bo pojawiają się już pierwsze zmarszczki, to niezależnie od wieku powinnaś to zrobić :-)

      Usuń
  40. Czy gdzieś w Gdańsku można kupić lakiery semilac stacjonarne? Byłabym wdzięczna za informację :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Mnie osobiście do ćwiczeń zmotywowały ostatnie zakupy. Niedawno obchodziłam imieniny (Daria) i dostałam mały zastrzyk gotówki. Mój główny cel --> SPODNIE. Udałam się do galerii handlowej i zaczęłam przymierzać miliony spodni. Wydawało mi się, że w każdej parze wyglądam okropnie. A to boczki wystają, a to pupa zbyt spłaszczona, a to nogi wyglądają okropnie. Dosłownie w każdej widziałam jakiś defekt. Do domu wróciłam bez spodni i w okropnym humorze. Tego dnia postanowiłam sobie, że nie chcę więcej czuć się źle na zakupach. Dnia następnego zaczęłam ćwiczyć! Co prawda ćwiczę od kilku dni, zakwasy mi dokuczają, ale się nie poddam! Robię już formę na lato :) !

    OdpowiedzUsuń
  42. Hej, zbliżają się promocje w rossmannie -49%, może zrób post co warto kupić:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może ten wpis Cię zainteresuje: http://www.kosmetyczna-hedonistka.blogspot.com/2015/04/co-kupic-na-promocji-rossmann-49-i.html

      Usuń
  43. No dobra, pójdę już pisać tą inżynierkę;p
    PS. Bardzo ciekawy wpis :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Dario dziękuję, że prowadzisz tego bloga i można tu przeczytać wiele przydatnych porad i nacieszyć oko pięknymi zdjęciami. Zazdroszczę urody! Oczywiście w pozytywnym sensie :-)

    Patrycja

    OdpowiedzUsuń
  45. Na zdjęciu w poście o tym, co Cię denerwuje w kosmetykach znajduje się śliczna torebka. Planuję jej zakup, ale waham się przy wyborze koloru. Wiesz może, czy beżowa nude jest ciemna? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie wiem. Ta, którą podlinkowałam jest właśnie różowa. W sklepie wygląda na beżową, ale ma taki kolor jak na moim zdjęciu :-)

      Usuń
  46. Cześć, mam do Ciebie pytanie, ponieważ zastanawiam się nad zakupem Steamastera. Czy ten parowy prasowacz całkowicie zastąpił Ci tradycyjne żelazko czy też może niektóre rzeczy (albo większość) nadal prasujesz tradycyjnym? A może na co dzień używasz zwykłego żelazka a Steamastera tylko do delikatnych rzeczy? Z góry bardzo dziękuję za odpowiedź. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Całkowicie zastąpił mi żelazko, którego nie używam wcale :-) Świetne urządzenie!

      Usuń
  47. Bardzo przydatny wpis. Szczególnie zastanowiłam się nad punktem nt wampirów emocjonalnych. A co jeśli takim wampirem okazuje się mama? Co prawda nie mieszkam już z nią od ponad 10 lat, ale dzwoni do mnie czasem dwa razy dziennie :/ i po takiej rozmowie, albo jestem roztrzęsiona i zdenerwowana, albo wręcz zapłakana. Nie chcę z nią zrywać kontaktu, jest dla mnie bardzo ważna, ale nie potrafię złapać dystansu do jej słów. Wiem, że to jest taki jej sposób na troskę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie niestety też mama. Jak całe życie słyszy się, że do niczego się nie nadaje to trudno jest myśleć inaczej.. Dystans od bliskiej osoby jest bardzo trudny.

      Usuń
    2. Znam to, ale nie z własnego doświadczenia, tylko z opowieści mojej koleżanki. Trudno sobie z tym poradzić, ale tego dystansu nabiera się z wiekiem. Po prostu z czasem już pewne słowa powtarzane od lat przestają robić na Tobie wrażenie. Jedyna rada na teraz - starać się nie myśleć o tym, co usłyszałaś od mamy, wypierać to i szybko zająć się czymś innym :-)

      Usuń
  48. Cześć Dario!
    Jesteś moim wzorem w dziedzinie pielęgnacji włosów i to przede wszystkim dzięki Tobie zaczęłam przykładać się do ich pielęgnacji i zaczynają wyglądać coraz lepiej. Martwię się jednak czy zagalopowałam się. Mam najprawdopodobniej włosy o wysokiej porowatości w stronę średniej, myje je co drugi dzień szamponem BabyDream i raz w tygodniu bananowym Kallosem, przed każdym myciem olejuje je olejem lnianym na całą noc, a po myciu nakładam maseczkę jagodową z Kallosa na około 30 min pod czepek i podgrzany turban z ręcznika, spłukuje maseczkę letnia wodą i robię płukankę z octu jabłkowego na zmianę z płukanką z siemienia lnianego wg Twojego przepisu, potem osuszam włosy ręcznikiem i nakładam termoochronne mleczko prostujące Marion i susze włosy letnim nawiewem. Włosy prezentują się bardzo ładnie, szczególnie po płukance z siemienia lnianego, ale czy czasem nie przesadzam z tą pielęgnacją?
    Pozdrawiam Olga :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olga, jeśli włosy są w Twojej ocenie ładne, to uważam, że nie przesadzasz :-) Cieszę się, że tak o nie dbasz!

      Usuń
  49. Ten post to coś dla mnie :D Już od września obiecuję sobie wrócić do ćwiczeń :/

    A tak z innej beczki - potrzebuję takiego crop topu (?) jak w linku, pasującego do białej spódniczki, wiesz może gdzie coś takiego znajdę? ----> http://weheartit.com/entry/196811555/via/neigha

    OdpowiedzUsuń
  50. Dariooo...już od jakiegoś czasu śledzę Twojego bloga i...no kurczę mega zazdraszczam Tobie tak pięknych włosów i przede wszystkim tak ładnego koloru ;)) piszę, bo liczę na jakąś pomoc z Twojej strony w związku z mymi włochami :) a mianowicie: chciałabym bardzo wrócić do mojego naturalnego koloru włosów(tj jak pamiętam ciemny blond, chyba), ostatnia moja koloryzacja(jasnym brązem) miała miejsce w czerwcu, która zostawiła po sobie rudawo-złote "coś" czego nienawidzę! Myślę nad tym aby zafarbować włosy od odrostów na jakiś chłodny zbliżony do nich kolor(nie wiem czy to dobre rozwiązanie)...mam włosy do ramion i trochę jednak poczekam sobie aż kolor całkowicie zejdzie :/ ;) Tylko martwi mnie fakt czy jeżeli mój naturalny kolor włosów będzie miał taki złotawy połysk(mam nadzieję, że wiesz o co mi chodzi:) )to da się coś z tym zrobić?!? W sensie żeby ochłodzić kolor włosów. Z góry dziękuję za odpowiedź - Pozdrawiam ;))

    OdpowiedzUsuń
  51. Dzięki za ten wpis. Ostatnio w natłoku codziennych zajęć zdarza mi się, że nie chce mi się chcieć. Zapominam o olejowaniu włosów, o odżywce do rzęs czy o tym, że obiecałam sobie np. regularnie stosować balsam antycellulitowy czy brać suplementy z biotyną (uszkodzony paznokieć u stopy co okazało się dość uciążliwe, więc muszę jego odrost jakoś wspomagać). Teraz zawsze przypomni mi się ten wpis i jakoś się zmotywuję by jednak nie zapominać o sobie. Właśnie naolejowałam włosy choć naprawdę mało brakowało a znów bym dziś o tym zapomniała. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  52. Ostatnio mam komopletny brak motywacji do ćwiczeń.. Chyba dopadło mnie przesilenie jesienne :D

    OdpowiedzUsuń
  53. Hej. Lubisz serię L'oreal Mythic Oil? Co z tej serii poleciłabyś do włosów wielokrotnie koloryzowanych - kiedyś wielokrotnie rozjaśnianych, puszących się, niesfornych, potrzebujących, nawilżenia, wygładzenia, ujarzmienia. Czy Twoim zdaniem w ogóle ta seria będzie odpowiednia do takich włosów? Coś słyszałam, że są 3 rodzaje olejków z tej serii, jakie to są? Bo ja kojarzę tylko ten z winogronem. Poproszę o pomoc i cenną poradę. Miłego dnia życzę :-)

    OdpowiedzUsuń
  54. Dario! Co mogłabyś mi polecić, aby moje włosy były bardziej wygładzone? Na całej długości mam odstające włosy, bardzo nieładnie to wygląda. :/ Czy Kallos Blueberry poradziłby sobie z tym?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi pomaga saszetka 'marion', ktora sluzy do laminowania wlosow ;)

      Usuń
  55. Najgorzej, gdy tym wampirem energetycznym jest Twoja szefowa/ szef :/

    OdpowiedzUsuń
  56. Niestety należę do grona "kanapowców" i bardzo szybko zniechęcam się i wycofuje. Również chciałabym zrzucic kilka kilo, zapuścic włosy ale czasami po prostu mi się nie chce... Przeczytałam Twój post i postanowiłam w końcu zrobic sobie tygodniowy plan i zacząc realnie działań... Pozdrawiam i dziękuje :))

    OdpowiedzUsuń
  57. Wydaje mi się, że z dbania o siebie trzeba zrobić sobie nawyk, wtedy będzie to dla nas normalne, a nasze ciało nam za to podziękuje za kilka lat :)

    OdpowiedzUsuń
  58. Czasami człowiekowi brakuje motywacji albo ma inne problemy i przestaje ćwiczyć oraz dbać o siebie

    OdpowiedzUsuń


Dziękuję za odwiedziny i każdy pozostawiony komentarz. Niestety nie odpisuję na wiadomości prywatne i maile. Jeśli masz jakieś pytanie, to zadaj je w komentarzu na blogu pod najnowszym postem (niezależnie od tematyki wpisu). Postaram się pomóc :-)

Custom Post Signature

Custom Post  Signature