Top Social

GRUBSZY I BARDZIEJ SPEKTAKULARNY WARKOCZ W KILKU KROKACH.

Dziś podzielę się z Wami moim ulubionym trikiem na gruby, spektakularny i robiący wrażenie warkocz. Nie musicie mieć wcale ekstremalnie grubych włosów, aby zachwycić jego objętością! Jeśli lubicie kłosy, francuzy lub inne, włosowe plecionki, to zapraszam do dalszej części posta. Pokażę Wam jak powiększam swój warkocz krok po kroku!

LUZOWANIE WARKOCZY
__________
Sposobem na powiększenie każdego warkocza, niezależnie od jego rodzaju (kłos, francuski itp) jest luzowanie. Co to takiego? Dowiecie się z poniższego tutorialu. Luzowanie najlepiej wygląda na niepocieniowanych włosach i na takich, które nie są bardzo śliskie. Posiadaczki włosów naturalnie kręconych oraz puszących się będą najbardziej zadowolone z efektu końcowego. Tak naprawdę każde, dłuższe włosy będą się nadawać, dlatego bardzo lubię tą metodę i polecam ją wszystkim moim koleżankom. 


KROK 1 
________
Jeśli chcecie wykonać taki naprawdę spektakularny warkocz, który swoją grubością będzie robił wrażenie, to najpierw warto zakręcić włosy. Ja preferuję metody naturalne takie jak kręcenie włosów na papiloty z gąbki (jak to zrobić krok po kroku pokazywałam tutaj klik), natomiast możecie użyć lokówki czy prostownicy. Ważne, aby włosy były bardziej spuszone, a nie ekstremalnie gładkie. To pozwoli wykonać większy warkocz już bez żadnego luzowania, poza tym włosy pofalowane lepiej trzymają ładny kształt warkocza. Ja do tego tutorialu nie kręciłam włosów, bo aż tak ekstremalnego efektu nie potrzebuję, jednak jeśli macie mniej gęste włosy, to warto tak zrobić. 

KROK 2
________
Po uwolnieniu włosów z papilotów spryskajcie je lakierem utrwalającym. Włosy będą mniej śliskie, więc lepiej utrzymają kształt warkocza. Najlepiej użyć lakieru nabłyszczającego, a nie np. suchego szamponu, ponieważ on zwykle bardzo matowi włosy. Następnie przeczesujemy włosy grzebieniem, aby nie były splątane. 

KROK 3
________
Zaplatamy włosy w warkocz. Najlepiej, aby nie był zbyt ciasny, ale też niezbyt luźny. Same dojdziecie do wprawy po jakimś czasie i wyczujecie jak to właściwie powinno u Was wyglądać. Ważne, aby gumką związać warkocz ciaśniej, niż zwykle. I zaczynamy luzowanie czyli trzymając za dół warkocza przy gumce delikatnie i powoli wyciągamy z jednej strony bok splotu. Trzeba to robić naprawdę wolno i delikatnie, aby włosy nie wyszły całkiem z gumki.

KROK 4
________
To samo robimy z drugiej strony warkocza czyli wyjmujemy bok splotu trzymając mocno za gumkę.


KROK 5
________
I znów wyciągamy bok splotu po drugiej stronie. Postępujemy w ten sposób do samej góry warkocza. Gumka może się trochę obniżyć, więc warto uważnie ją ściągnąć i jeszcze raz związać włosy. Na sam koniec jeszcze odpowiednio formujemy warkocz i układamy go tak, aby był możliwie jak najbardziej równy. Sposobów na luzowanie jest dużo i możecie np. zrobić tzw. rybi ogon, gdzie góra warkocza będzie najbardziej wyluzowana i idąc w dół warkocz będzie się zwężał. Ja pokazałam Wam takie ekstremalne poluzowanie warkocza, abyście mogły zobaczyć jak dużą różnicę to robi. 

KROK 6
________
Na koniec (opcjonalnie) delikatnie nabłyszczamy warkocz nakładając na niego olejek Mythic Oil z Loreal (dostępny tutaj klik). Możecie dodatkowo spryskać całość lakierem utrwalającym. I gotowe! Przy odrobinie wprawy będziecie zaskoczone jak ciekawie może wyglądasz Wasz warkoczyk :-) Polecam wypróbować tą metodę na kłosie - efekt jest rewelacyjny!

_____________

Wykorzystujecie ten trik na swoich warkoczach? Dajcie znać czy tutorial się Wam przyda.


↓Obserwuj bloga, jeśli chcesz być na bieżąco z nowymi postami ↓


65 komentarzy on "GRUBSZY I BARDZIEJ SPEKTAKULARNY WARKOCZ W KILKU KROKACH."
  1. Piękny warkocz. Masz prześliczne włosy. Ile ja bym dała, żeby takie mieć. Niestety moje są bardzo słabe i niemiłosiernie się kruszą. :(

    Zapraszam do mnie na rozdanie. :)
    http://syll-kosmetycznie.blogspot.com/2015/10/rozdanie.html

    OdpowiedzUsuń
  2. Gęstość włosów zawdzięczasz genom czy pielęgnacji? :) są zachwycające...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba po połowie, bo kiedy farbowałam, to moje włosy nie miały takiej gęstości. Tak więc pielęgnacja i dieta swoje robią :-)

      Usuń
    2. Podejrzewam, że zdecydowaną większość zawdzięcza genom, ale i dobra pielęgnacja robi swoje ;)

      Usuń
    3. Muszę przyznać, że u mnie w rodzinie raczej wszyscy mają marne włosy chyba, że jakaś praprababka była włochata :-)

      Usuń
  3. Efekt jest fantastyczny ! Ale Twój warkocz i bez tego wygląda obłędnie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Trzeba mieć jeszcze tak piękne włosy jak Twoje:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki poluzowany, nabłyszczony olejkiem warkocz u wszystkich wygląda fajnie :-) Warto spróbować!

      Usuń
  5. Również korzystam z tej metody.

    OdpowiedzUsuń
  6. nie pogardziłabym i takim nieluzowanym w Twoim wydaniu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja aż tak mocno nie luzuję na co dzień, ale tu chciałam pokazać jak wielką to może zrobić różnicę :-)

      Usuń
    2. Wiem. Ja po prostu zazdroszczę gęstości :) Moje ciągle wypadają, skóra nie chce się uspokoić, jak tak dalej pójdzie, to stracę wszystkie swoje piórka.

      Usuń
  7. Zjawiskowe wlosy, najpiekniejsze w internecie!

    OdpowiedzUsuń
  8. Mimo iż nie jestem jakąś zagorzałą fanką blogów tego typu to przyznam Ci, że potrafisz przyciągnąć uwagę swoimi wpisami ale także starannym prowadzeniem bloga i miłymi dla oka zdjęciami. Piękna i zdolna z Ciebie kobieta i te włosy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest mi niezmiernie miło czytać takie komentarze, bo nie każdy w dzisiejszych czasach jest w stanie zdobyć się na bezinteresowną uprzejmość :-) Dziękuję!

      Usuń
    2. Dokładnie. Internet dla większości ludzi jest potrzebny tylko do wyładowywania swojej frustracji. Na szczęście są wyjątki :)) Dario, uwielbiam Twojego bloga i pozdrawiam. K.

      Usuń
  9. Uwielbiam Twojego bloga! Wszystko idealne! Piękne zdjęcia, śliczna Ty ;-) Pewnie już o tym pisałaś, ale musiałam przeoczyć: jakiego aparatu używasz? I czy ktoś pomaga Ci w robieniu zdjęć? W ogóle prawie na każdym zdjęciu jest coś słodkiego, pozazdrościć tak pięknej figury bez odmawiania sobie przyjemności Dario!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No proszę Cię... To że na zdjęciu leżą słodycze nie znaczy że ktoś to wszystko je :) Chyba że się mylę :)

      Usuń
    2. Jeśli chodzi o aparat, to cały czas, niezmiennie używam Canona 600d. Zdjęcia robię sama, zarówno sobie, jak i produktom. Jedynie sesje "modowe" są realizowane przy pomocy osób trzecich :-) Natomiast co do słodyczy, to jestem łasuchem, ale nie jem tego wszystkiego. To w moim przypadku na pewno źle by się skończyło :-)

      Usuń
  10. Kochana a ten rozjasńiacz loreal który poleciłaś w którymś opisie polecasz używać w domu samej nie za bardzo doświadczonej czy lepiej iść do fryzjera w celu ściągnięcia czarnego koloru?dziekuje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm, trudno mi powiedzieć, bo sama robiłam to na własną odpowiedzialność i to pod strachem :) U mnie wyszło fajnie ale czy tak będzie u Ciebie? Nie wiem jaka jest wyjściowa kondycja Twoich włosów, więc trudno mi odpowiedzieć jednoznacznie :-) Jeśli natomiast jesteś niedoświadczona, to lepiej iść do fryzjera. Możesz nawet sama kupić ten dekoloryzator Loreal i poprosić fryzjerkę, aby nim zrobiła dekoloryzację :-) To chyba najrozsądniejsze wyjście, bo u fryzjera pewnie zrobią Ci dekoloryzację czystym rozjasniaczem, bo jest bardzo szkodliwe dla kondycji włosów.


      Usuń
    2. Kondycja wlosow jest taka średnia robię teraz duzo rzeczy z włosami po przeczytaniu bloga :) wlasnie pije harbTke z pokrzywy :) to chyba tak zrobie i teraz wogole juz nie farbujesz nigdy i niczym? Dziekuje miłego dnia

      Usuń
    3. A teraz kochana już nie farbujesz niczym ani nigdy?.

      Usuń
  11. Mając tak śliczne włosy każda fryzura wygląda bajecznie, nawet zwykły warkocz:)

    OdpowiedzUsuń
  12. O jejciu, jakie boskie włosy <3_<3.

    OdpowiedzUsuń
  13. Lubię efekt grubego warkocza ale z umiarem. Za gruby wygląda zbyt sztucznie, znowu cienki zbyt marnie :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlaczego to co jest w rozumieniu innych sztuczne musi być zaraz złe? Różowa pomadka też jest na ustach sztuczna bo nikt takiego koloru ust nie ma a jednak dodaje uroku.

      Usuń
  14. Twój warkocz i bez luzowania wygląda po prostu nieziemsko ;).

    OdpowiedzUsuń
  15. Co masz na ustach kochana?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bourjois Rouge Edition Velvet w kolorze 10 :-)

      Usuń
  16. Daria a gdzie kupić te papiloty z gąbki? Możesz podać link? Dziękuję i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A na przykład w Rossmannie są, w Naturze, w supermarketach :-)

      Usuń
  17. zdradzisz kolor pomadki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bourjois Rouge Edition Velvet w kolorze 10 :-)

      Usuń
  18. Przy takich włosach każda fryzura wygląda dobrze. Ale sama sobie zawdzięczasz tę piękne pukle, więc trzeba brać z Ciebie przykład i wtedy zapewne kiedyś tutorial się przyda. Bo póki co mój warkocz wyglądałby bardzo marnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tutorial przyda się zawsze, nawet przy cieńszych włosach można sobie powiększyć warkoczyk, żeby wyglądał bardziej okazale :-)

      Usuń
  19. Bardzo fajny blog, często korzystam w Twoich rad :)
    A ja mam takie bardzo ważne pytanie : jak pogodzić pielęgnację kwasami z samoopalaczem? W wakacje stosowalam samoopalacz i wyglądałam o wiele atrakcyjniej niż teraz, kiedy na jesień stosuje skinoren na dzień i retinol na noc. Czy można stosować kwasy i samoopalacz jednocześnie, czy to raczej bezsensowne? Bo teraz po tych kwasach jestem biała jak ściana i paradoksalnie muszę się więcej malować :( czy moze stosować samoopalacz razem z jakimś kremem w kwasem, który działa delikatniej? Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można stosować samoopalacz i kwasy jednocześnie, choć jest to trochę bez sensu. Skóra szybciej będzie się złuszczać, więc warstwa sztucznej opalenizny zniknie wraz z peelingiem. Możesz jednak dzień po kwasach nałożyć samoopalacz i przez jakiś czas do następnego zabiegu cieszyć się trochę ciemniejszą skórą. Osobiście jednak całkowicie zrezygnowałabym z nanoszenia samoopalacza na twarz w trakcie takich kuracji i skupiła się tylko na pielęgnacji oraz regeneracji. Ja np. zawsze mam twarz jaśniejszą, niż szyja i dlatego używam ciemniejszego podkładu + ewentualnie nakładam bronzer, aby wszystko zrównać z szyją :-)

      Usuń
    2. Dzięki za szybką odp. Tak myślałam, ale ostatnio był post o tantouringu, a wiem, że też regularnie zluszczasz cerę i myślałam, że jest jakiś sposób ;) a ile by się bronzera nie nalozylo, to i tak lepiej wygląda twarz, która jest na prawde opalona. Pozdrawiam :)

      Usuń
  20. Wow masz przepiękne włosy :) zazdroszczę ;)

    xoxo

    OdpowiedzUsuń
  21. U mnie odpada - mam strasznie śliskie i gładkie włosy, co w sumie złe nie jest :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  23. Taki warkocz z grubych włosów jest bądź co bądź ciężki i powoduje przyklapnięcie włosów u nasady. Zawsze mam taki efekt "ulizania" i nie wygląda to fajnie, raczej jak u Maryny prosto z wiejskiej chaty. Masz na to jakiś sposób?
    I druga sprawa, jak okiełznać w warkoczu cieniowane włosy żeby nie odstawały końcówki?

    OdpowiedzUsuń
  24. Piękny, idealny warkocz. Dzisiaj spróbuję zrobić taki sam. Trzymajcie kciuki :)

    OdpowiedzUsuń
  25. U mnie tez wszyscy maja dość " marne" włosy, ja niestety daleko nie odbiegłam ;), no coż.... nie każdy ma tyle szczęścia co TY. No i dobrze !
    A.

    OdpowiedzUsuń
  26. Świetny warkocz, szkoda, że mi takie nie pasują :/

    OdpowiedzUsuń
  27. Marzę o tym żeby mieć takie długie włosy i nosić warkocz Niestety etap regeneracji nadal trwa i są mocno pocieniowane i czekają na kolejne cięcie Myślę że za rok w końcu będę mogła taki zrobić :-)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ty nawet bez tricków masz piękny, gruby warkocz :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Twój warkocz to 100 moich warkoczów :)

    OdpowiedzUsuń
  30. I love your blog. It helps a lot. Thanks

    OdpowiedzUsuń
  31. Moje włosy są gęste i grube, więc nigdy nie potrzebowałam takich trików, żeby było widoczne, że jest ich mnóstwo ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Bez luzowania mój warkocz wygląda jak rzemyk, więc jest to krok obowiązkowy ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Masz przepiękne włosy!! przeczytałam całego bloga i mam zamiar stosować się do Twoich rad! Niestety moje włosy są dość problematyczne, z natury jest ich sporo (długość za ramiona) i niemiłosiernie się puszą, nawet gdy wyciągne je na suszarce, dlatego muszę używać prostownicy non stop a chciałabym tego unikać :( proszę, poradź jak "wyprostować" włosy bez prostownicy. Jestem też po keratynie ale niestety niewiele pomogła :( pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  34. to geny, że masz takie pięknę te włosy tzn gęsteeee? ;c nie ma szans dla cienkich, by były grubsze? :(

    OdpowiedzUsuń
  35. O mamuniu, jakie włosy ;ooo piękne

    OdpowiedzUsuń
  36. Ja mam jeszcze grubsze i czasem mnie to wkurza tyle tych wlosow

    OdpowiedzUsuń
  37. Jakie Ty masz grube włosy! *.* Jestem w nich po prostu zakochana <3

    OdpowiedzUsuń


Dziękuję za odwiedziny i każdy pozostawiony komentarz. Niestety nie odpisuję na wiadomości prywatne i maile. Jeśli masz jakieś pytanie, to zadaj je w komentarzu na blogu pod najnowszym postem (niezależnie od tematyki wpisu). Postaram się pomóc :-)

Custom Post Signature

Custom Post  Signature