Top Social

NAWILŻAJĄCY BALSAM DO UST: EOS CZY BALMI? BALSAM W KOSTCE CZY JAJKO? POJEDYNEK!

Dziś kolejny post z pojedynkowego cyklu. Wcześniej pisałam Wam na temat dosyć popularnych, suchych szamponów (tutaj klik), które do siebie porównałam i wskazałam swojego faworyta. W dzisiejszym wpisie pojedynek dwóch popularnych balsamów do ust w bajeranckich opakowaniach. Balmi czy EOS - który jest według mnie lepszy? Zapraszam do dalszej części posta. 


Balsamy zamknięte w ciekawych, zwracających uwagę opakowaniach, stały się ostatnio bardzo popularne, szczególnie wśród młodych osób. Tak naprawdę pudełeczko nie zdradza zawartości i jeśli ktoś nie zna danej marki (Eos, Balmi), to może nie domyślić się, że jest to kosmetyk do ust. Z tego właśnie powodu balsamy stały się również popularne wśród mężczyzn i osobiście znam kilku, którzy mają coś takiego przy kluczach lub w samochodzie. Bardzo podoba mi się idea tego typu balsamów, bo sprawiają, że nie tylko możemy dbać o swoje usta, ale też uatrakcyjnić swoją kosmetyczkę. Zawsze, kiedy używam Eos-a czy Balmi, to widać zainteresowanie ze strony moich współtowarzyszy, szczególnie koleżanek z pracy, które szybko zaraziłam miłością do tego typu balsamów. 


EOS CZYLI EVOLUTION OF SMOOTH
___________
Balsamy EOS przywędrowały do nas z USA, gdzie oczywiście stały się kosmetykami kultowymi. W Polsce można je kupić od niedawna, głównie na stronach internetowych popularnych drogerii. Nie są to tanie balsamy, jednak biorąc pod uwagę ich wydajność i oczywiście bajeranckie opakowanie, to cena około 20-40 zł jest do przełknięcia. Balsamy znajdziemy w najróżniejszych smakach, które w większości nie pachną dla mnie bardzo naturalnie. Nazwy zwykle nijak mają się do ostatecznego zapachu, który wydobywa się z produktu. Przyznam, że byłam tym trochę zawiedziona. Balsamy są słodkie w smaku i nie pozostawiają na ustach tłustej, męczącej warstwy. Może być to plusem dla osób, które doceniają lekkość w tego typu produktach, ale jeśli oczekujemy dużego nawilżenia, to możemy się rozczarować. EOS-y wprawdzie stanowią pewną barierę ochronną, ale nie uleczą spierzchniętych ust. Używam ich wtedy, gdy jest bardzo upalnie, bo nie powodują żadnego dyskomfortu i są praktycznie niewyczuwalne na ustach. Warto też zauważyć, że według informacji marki, balsamy są w 100% pochodzenia naturalnego, a w 95% są ekologiczne. W składzie znajdziemy m.in. pakiet przeciwutleniaczy, witaminę E, masło shea, oliwę z oliwek i olejek jojoba. Plus za świetne opakowania, które zwykle się nie psują i są miłe dla oka. Wydajność również oceniam na bardzo dobrą - przy codziennym używaniu balsam starczy nam na kilka dobrych miesięcy. Jedyne, do czego mogę mieć pewną uwagę, to średnie nawilżenie, jakie zapewni nam balsam. Jeśli jednak szukacie lekkiego produktu, w fajnym opakowaniu i różnorodnych smakach, to wybierzcie EOS. Uwaga na podróbki - podobnie, jak w przypadku azjatyckich kremów BB Skin79 balsamy są równie często podrabiane. Tak więc korzystajcie z pewnych źródeł. Ja ze swojej strony mogę polecić kupno balsamów TUTAJ klik. 



BALMI
___________
Kiedy balsam Balmi pierwszy raz pojawił się na rynku, to wiele osób zaczęło porównywać go do EOS-a. Cena tego produktu była trochę niższa, a idea podobna czyli balsam do ust zamknięty w ciekawym opakowaniu. Ja dosyć szybko przekonałam się, że opakowanie Balmi jest bardzo słabej jakości. Mam tu na myśli to, że po jakimś czasie balsam w ogóle się nie zakręca, poza tym pudełko jest wykonane jakby z lekko gumowanego tworzywa, co przyciąga wszelkiego rodzaju zabrudzenia. Sama formuła balsamu jest o wiele bardziej bogata niż EOS i przypomina trochę efekt wazeliny. To sprawia, że usta są nieco lepiej ukojone i nawilżone. Oczywiście mowa tu o efekcie natychmiastowego komfortu, jaki pozostawia ten balsam, bo na dłuższą metę nie zauważyłam, aby mocno pielęgnował usta. W ostatecznym rozrachunku działa podobnie jak EOS z tą różnicą, że odczuwamy chwilowo większe natłuszczenie. To może być również minus tego balsamu, bo osobiście nie lubię tak tłustych, ciężkich formuł. Balmi występuje w kilku różnych smakach i widziałam na stronie internetowej, że są jakieś nowe wersje w błyszczących opakowaniach (czereśnia, porzeczka, malina). Smaki, a w zasadzie zapachy są przyjemne i trochę mniej chemiczne, niż w przypadku EOS. Niestety nie mają słodkawego smaku. Ostatecznie sięgam po te balsamy zimą, kiedy chcę mocno zabezpieczyć usta przed mrozem, ale w miesiącach letnich są dla mnie trochę za ciężkie. W krytycznych sytuacjach, kiedy na nartach bardzo wysuszyła mi się skóra pod oczami, to nałożenie tego balsamu w te miejsca przyniosło ogromną ulgę. Minus za straszne opakowanie, które początkowo wygląda świetnie, ale później zupełnie się psuje i brudzi. Balsam ma też słabą wydajność i dosyć szybko się kończy. Dostaniecie go w wielu drogeriach internetowych i na szczęście nie jest to produkt podrabiany. 

Podsumowując, ten pojedynek wygrywa dla mnie EOS. Mimo, że cena jest trochę wyższa, to na pochwałę zasługuje solidne opakowanie, większa wydajność, niezły skład i lekkość na ustach. Nie daje efektu wazeliny, ale ostatecznie przynosi pewną ulgę i zabezpiecza usta przed czynnikami zewnętrznymi. Lubię też to, że Eos-y są lekko słodkie, co również ma duże znaczenie. Nie dyskwalifikuję Balmi całkowicie, ale myślę, że za taką cenę opakowanie powinno być nieco lepsze, bo brak możliwości zamknięcia balsamu po jakimś czasie jest bardzo upierdliwe. Nie można wtedy takiego produktu ze sobą zabrać i pozostaje używanie go jedynie w domu. Myślę, że balsamy w takich opakowaniach będą ciekawym gadżetem zabieranym do szkoły, pracy czy na uczelnię.

___________________

A na co stawiają moje Czytelniczki? Balmi czy EOS? Może jakiś inne balsamy są Waszym zdaniem godne polecenia?

Zapraszam na mój INSTAGRAM klik


WYNIKI KONKURSU BEGLOSSY:

Pudełeczko Sweet otrzymuje: allaboutcheapcosmetics@gmail.com
Pudełeczko Fresh otrzymuje: ktusko@wp.pl

Czekam na Wasze adresy wysyłkowe i serdecznie gratuluję! 

Zapraszam na kolejne konkursy :-)



99 komentarzy on "NAWILŻAJĄCY BALSAM DO UST: EOS CZY BALMI? BALSAM W KOSTCE CZY JAJKO? POJEDYNEK!"
  1. Czy jakieś zapachy/smaki Eos polecasz szczególnie? Chyba wreszcie się skuszę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba najbardziej lubię Coconut Milk Smooth :-)

      Usuń
    2. summer fruit to zapach nie taki słodki jak reszta eos'ów, jest soczysty! A z takiego słodszego to polecam sorbet truskawkowy!

      Usuń
  2. Miałam zielonego EOSa, chyba mango. Jak dla mnie słabo nawilża i nie pielęgnuje w dłuższym czasie, a chyba to powinna być główna cecha balsamu do ust.

    OdpowiedzUsuń
  3. EOS ma naturalny sklad i nie zawiera wazeliny. Wlasnie dlatego go kupiłam, a balmi raczej nie zamierzam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na jednej ze stron jest napisane że ma w składzie wazelinę :)

      Usuń
  4. Mogłabyś polecić jakiś krem bądź maść na przebarwienia potrądzikowe?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Używałaś już Acnederm? U mnie świetnie poradził sobie z mniejszymi przebarwieniami. Te większe trochę się wybieliły ale muszę jednak wrócić do złuszczania kwasami owocowymi :-)

      Usuń
    2. Ja polecam pilingi kwasem migdałowym i glikolowym :) Przebarwienia znikają po 5-6 zabiegach i teraz jesienią znów wracam do kwaszenia się :))

      Usuń
    3. Dziękuje za odpowiedzi :)

      Usuń
  5. Ja jeszcze żadnego z nich nie miałam, aktualnie testuję Carmex...Myślę, że EOS będzie następny w kolejce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam truskawkowego EOS-a przyjemny, ładnie nawilża ale dla mnie jednak nic nie pobije masełka pewnej firmy ;) Eos ładny design, produkt cudny pod wzgledem naturalności i mega + za vegaństwo ale znam lepszych zcarodzieji w pielęgnacji

      Usuń
    2. Jakiej firmy?

      Usuń
  6. Mam Eos, rozczarowal mnie, wydajny i w pieknym opakowaniu i na tym dla mnie koniec. Ok sklad ma swietny ale dla mnie nie nawilza, a po to nakladam balsam....

    OdpowiedzUsuń
  7. Ostatnio skusiłam się na tego EOSa, kokosowego bodajże i byłam nim nieco rozczarowana. Zapach nie był tak przyjemny no i nawilża dosyć średnio. Bardziej polecam balsam z Tisane, długotrwale nawilża i nie trzeba kilka razy dziennie nanosić go na usta, żeby coś zdziałał- u mnie wystarczy raz albo dwa razy żeby mieć pięknie nawilżone usta :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tisane w słoiczku to genialny produktu, już zresztą kultowy :-)

      Usuń
    2. Nie wszystko co popularne jest od razu kultowe

      Usuń
    3. Jejku co Ty nie powiesz anonimie:)

      Usuń
    4. Jejku, nie wiem po co takie zaczepki :)

      Usuń
  8. I jeszcze jedno pytanie (przepraszam, że nie związane z postem) używałaś odżywek, masek z glisskura?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Używałam czarnej odżywki ale niestety bardzo obciążała moje włosy. Innych nie testowałam :-)

      Usuń
  9. W tego typu pojedynkach EOS często wygrywa :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zdecydowanie EOS, ma zdecydowanie lepszy skład i działanie. Miałam też balmi i bardzo mnie podrażniało. Jednak parząc na wydajność EOSa warto wydać więcej.

    OdpowiedzUsuń
  11. Masz proste plecy ? Bo czasami mam wrażenie ze się garbisz na niektórych zdjęciach?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lol :-) Nawet, gdybym miała garba, to raczej nie wypada zadawać takich pytań, ale to już trzeba mieć trochę taktu :-)

      Usuń
    2. Taktu i kultury. Anonimowe "piękności " są pierwsze do takich pytań :)

      Usuń
    3. Jakie pytanie.... Założę się że jesteś anonimowo zakompleksiona i wbijanie ludziom szpili cię podnieca :)

      Usuń
    4. Dobre pytanie! Dario wszyscy chcemy wiedzieć czy masz proste plecy jak robisz zdjęcia i czy w ogóle masz proste plecy!! Hehehe :p:p:p

      Usuń
    5. Co to w ogóle za pytanie??!! A jak ktoś już koniecznie musi wiedzieć, bo jest zbyt wścibski, to chyba wystarczy zobaczyć na Insta na zdjęcie z warkoczem od tyłu. Nie można mieć bardziej lub mniej prostych pleców, więc Jej plecy są jednym słowem proste. Poza tym zgadzam się z Darią, że nie wypada zdawać takich pytań.

      Usuń
    6. Ale "ktoś" ma tupet, co to w ogóle za pytanie ?! "Masz proste plecy?" ... niektórzy to naprawdę nie mają wyczucia. Mam nadzieje Dario, że "wzięłaś" to ogromnym śmiechem :) :D
      Daria N.

      Usuń
  12. Masz jakiś szczególnie pielęgnujący balsam który możesz polecić ? Mam bardzo suche usta, wypróbowałam już trochę rzeczy i nic nie przyniosło ukojenia.

    Pozdrawiam
    Martyna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A testowałaś już Tisane w słoiczku?

      Usuń
    2. Ja polecam wielofunkcyjną maść z witaminą A, do kupienia w każdej aptece za grosze :)

      -Agnieszka

      Usuń
    3. U mnie witamina A działa jeszcze gorzej tzn. jeszcze bardziej przesusza i podrażnia... Miał ktoś coś takiego? :/

      Usuń
    4. Wazelina ziaji albo ich oliwkowy balsam (taki wyciskany) :) ew polecam balsamy z oriflame w słoiczkach

      Usuń
    5. Co do witaminy A, to też ostatnio zauważyłam, że mnie podrażnia, zamiast pomagać. Nie wiem od czego to zależy :-)

      Usuń
    6. Fajne sa tez (podobne do tych wyzej )perfecta nawilza i sa slodkie softlips polecam

      Usuń
    7. Polecam z całego serca balsam Nuxe w słoiczku. Jest drogi, ale bardzo wydajny i działa cuda!

      Usuń
    8. Mnie też podrażnia maść z witaminą A. Co więcej- polecana wyżej wazelina od Ziaji potwornie mnie uczula

      Usuń
  13. Ja jestem ogromną fanką eosów ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Uwielbiam kokosowego Eosa <3 I Carmexa Cherry :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękne zdjęcia jak zawsze Dario !

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo mnie kusi EOS Vanilla Mint :) Z pewnością niedługo go kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Wiedziałam że wygra Eos. Podzielam Twoje zdanie co do Balmi bo moje opakowanie rozwaliło się po tygodniu. Przekręcam i przekręcam a ono się nie zamyka. Koszmar!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie to samo dzieje się u mnie, ciągłe przekręcanie, a wieczko i tak się nie domknie :-)

      Usuń
    2. U mnie było to samo. A ja myślałam ze to moja córcia się dobrała ( strasznie ją kusiło to opakowanie). I z tym brudzeniem też fakt, miałam kokosowy- białe opakowanie, po tygodniu wygladal nieciekawie.

      Usuń
  18. Moim ulubionym produktem do ust jest Nuxe Reve de Miel, sprawdza się tak dobrze, że nawet nie mam ochoty testować niczego innego...Może jednak kiedyś skuszę się na EOS-a :)

    OdpowiedzUsuń
  19. co to za ananas?

    OdpowiedzUsuń
  20. Sorry nie skupiłam się na tym balsamie, bo w tle widziałam moje wymarzone pędzle Zoeva... :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Daria mam dylemat jakie pędzle wybrać i waham się między Zoeva Rose Golden czy Pink Elements. Doradzisz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Różnią się tylko kolorem rączek a to już według upodobań tak myślę :) Mam Rosegolden i są cudowne <3<3 polecam.

      Usuń
    2. Osobiście wybrałabym Rose Golden, ale to tylko kwestia gustu :-)

      Usuń
  22. Uwielbiam Twój obiektywizm i piękne, profesjonalne zdjęcia. Wspaniałe miejsce stworzyłaś w sieci :) Pozdrawiam Agata

    OdpowiedzUsuń
  23. Siemka,moim ukochanym i niezastąpionym balsamem do ust jest Agatha Ruiz de la Prada.Kupiłam kiedyś na lotnisku,gdy Carmex się zawieruszył i już się ciężko bez niego obejść.Produkowane są dwie wersje o których wiem-w tubce i w pudełeczku- balsam jest megawydajny,pięknie pachnie i nieźle smakuje.Ten w tubce noszę w torebce,a pudełeczko trzymam w łazience (nie lubię gmerać palcem w pudełku z balsamem na mieście - względy higieniczne).Warto spróbować jeśli ktoś potrzebuje silnego nawilżenia ale nie takiego zlepiajacego efektu.Pozdrawiam -Ewelina

    OdpowiedzUsuń
  24. a ja używam zwykłej wazeliny z Vaseline i jestem bardzo zadowolona :))

    OdpowiedzUsuń
  25. Szkoda że Eosy nie mają takiej pętelki na smycz :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Racja, też mi tego brakuje bo Balmi fajnie się nosi przy kluczach :-)

      Usuń
  26. Jak dla mnie to Eos forever! Najlepszy balsam ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Kochana a gdzie kupiłaś ten breloczek ananas?

    OdpowiedzUsuń
  28. Dario czy możesz polecić jakieś olejki do wlosow oprócz mythic oil? Używałaś moze Macadamia oil? Dziekuje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam zajrzeć tutaj:
      http://kosmetyczna-hedonistka.blogspot.com/2015/03/5-najlepszych-olejkow-do-wosow-olejki.html
      http://kosmetyczna-hedonistka.blogspot.com/2015/07/moje-olejowanie-wosow-aktualizacja.html
      http://kosmetyczna-hedonistka.blogspot.com/2015/07/silikonowe-serum-na-zniszczone-koncowki.html

      Usuń
  29. Uwielbiam Twoje zdjęcia z plaży!! Dario mam pytanie co do Sheinside. Ile tak mniej więcej idzie przesyłka do Polski? Czy miałaś jakieś problemy z paczką? Z góry dziękuję i pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze nigdy nie miałam żadnych problemów z przesyłką. Paczka idzie tak średnio 14 dni, czasem krócej :-)

      Usuń
  30. tyle dobrego słyszałam na temat tych balsamów jednak nigdy nie próbowałam ;)
    PorcelainDesire

    OdpowiedzUsuń
  31. Uwielbiam takie balsamy! Bez swojego nie wychodzę z domu :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Na swoim blogu też zrobiłam takie porównanie, dla mnie też bezkonkurencyjnie wygrywa eos, ma lepszy skład, fajniejsze i bardziej wygodne zamknięcie, jest wydajniejszy i bardziej zbyty

    OdpowiedzUsuń
  33. Dla mnie Balmi to jakaś masakra jeśli chodzi o skład, dlatego w ogóle mnie nie interesują. EOS jest moim absolutnym numerem jeden <3 cudny skład, fajnie pachnie i smakuje (Lemon <3), jestem zadowolona z działania :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Mogę wiedzieć czy używałaś lub miałaś styczność z meteorytami guerlain?Czy są warte ceny itp.Z góry Dziękuję:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, że testowałam i szczerze, to niczym szczególnym mnie nie uwiodły. Dają lekkie, naturalne rozświetlenie, ale taki efekt można uzyskać przy pomocy większości kulek rozświetlających czy pudrów, nawet z Wibo. Bardzo podoba mi się to ekskluzywne opakowanie, natomiast sama zawartość jest przeciętna i nie określiłabym jej jako "must have". Nie są złe, ale wybitne też nie :-) Za taką cenę osobiście bym się nie skusiła :-)

      Usuń
    2. Bardzo Dziękuję za wyczerpującą odpowiedz:) A mogę wiedzieć czym utrwalasz makijaż jakim pudrem.Bo wiem że testowałaś Paese ale Cię zapychały.Ja mam niestety ten sam problem z nimi i tak szukam czegoś co sie sprawdzi w tej roli.

      Usuń
  35. Czytam, czytam i dochodzę do wniosku, że nadal numerem jeden będzie dla mnie Carmex. :)

    OdpowiedzUsuń
  36. A ja podobnie jak Yasniiable bede obstawala za Balmi. Z tym opakowaniem to naprawde musialas miec nieszczescie i trafic na jakas felerna serie. Co do efektu natluszczenia, to wszystko i tak zalezy od rodzaju ust. Niektore potrzebuja wiekszego a inne mniejszego na tluszczenia. Uzywam Balmi mietowego od paru tygodni i nie moge narzekac. To ze nie jest slodki, to dla mnie tylko na plus - nie korci mnie, aby go zjesc ;)) Balmi mozna kupic np. w Superpharmie.

    OdpowiedzUsuń
  37. Jak rozróżnić oryginalny EOS od podróbki ? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podobno napis EOS jest nieregularnie wycięty i po tym głównie poznaje się podróbki :-)

      Usuń
  38. Będę musiała zainwestować eos'a :D Do tej pory służył mi Carmex.

    OdpowiedzUsuń
  39. A czy używałaś jakiś olejków do wlosow które możesz polecić oprócz mythic oil?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba odpowiadałam na Twoje pytanko w poprzednim poście :-)

      Usuń
  40. Nie uzywalam Balmi, bo sa u mnie niedostepne. Mialam tylko esosa i szczerze mowiac, to nie wiem nad czym ten zachwyt ;) w ogole mi sie nie podoba konsystencja, nie lubie tego, co pozostawia na moich ustach i nie kupuje go, a pierwszy i ostatni po kilku uzyciach oddalam siostrzenicy. Balmi w ogole mnie nie kusi, a szczegolnie teraz po Twoim wpisie :P

    OdpowiedzUsuń
  41. Dla mnie EOS również wygrywa :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Mi bardziej odpowiada EOS i ze względu na kształt i działanie :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Dario czy moglabys napisac jakiej firmy jest ten czarny top na koronkowych ramiączkach ktory masz na zdjeciach w tym poscie :
    "MÓJ ULUBIONY SPOSÓB NA LUŹNE, NATURALNE FALE A LA "BEACH WAVES" BEZ UŻYCIA CIEPŁA LOKÓWKI. FALE NA PAPILOTY Z GĄBKI KROK PO KROKU. JAK MAKSYMALNIE PRZEDŁUŻYĆ TRWAŁOŚĆ LOKÓW?"

    OdpowiedzUsuń
  44. Blistex jest super;) tylko niestety nie jest dostępny w tylu 'smakach', a raczej najlepszy jest klasyczny...., ale na pewno przyjemniejszy niż klasyczny carmex;P

    OdpowiedzUsuń
  45. Hej Daria, czy mogłabyś mi doradzić jaki makijaż pasowałby do żółtej pastelowej sukienki z wstawką czarnej "skóry" w pasie? To samo pytanie tyczy się paznokci? Mam ochotę na złoto-czarne dodatki jeśli chodzi o biżuterie, ale kompletnie nie wiem co z paznokciami z makijażem :/ Będę wdzięczna za pomoc :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem w temacie dopasowywania makijażu do sukienki dosyć sceptycznie nastawiona. Na pewno nie poszłabym w żadne żółte akcenty, tylko klasyczne smoky eye w brązach, z elementami złota - coś w tym stylu: http://kosmetyczna-hedonistka.blogspot.com/2014/06/rozswietlajacy-makijaz-slubny-braz-i.html

      A paznokcie może w ciemnym, czekoladowym brązie? Jeśli nie czujesz się dobrze w takich kolorach, to wybierz jasny, pastelowy róż, albo kolor "nude" :-)

      Usuń
    2. Dziękuję Ci bardzo! mam nadzieje, że makijaż wyjdzie mi równie piękny ;) Ciemny kolor paznokci niezbyt ładnie wygląda na moich dłoniach, więc pewnie skusze się na jaśniejszy ;) Pozdrawiam

      Usuń
  46. hej, mam pytanie co sądzisz o zabiegu kauteryzacji włosów, czy robiłaś taki zabieg lub słyszałaś coś o nim? w salonie fryzjerskim niedaleko mnie jest aktualnie promocja 50% i nie wiem czy się skusić, dziękuję za odpowiedź pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  47. Dziewczyny czy któraś z Was używała spray do wypadających włosów Kerium z La Roche Posay?Wiem że Daria kiedyś polecała i zastanawiam się czy go kupić i czy wart jest dość wysokiej ceny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja nie używałam sprayu ale szampon, był to jedyny szampon jaki mi pomagał na wypadanie. Tzn po pierwszej zużytej butelce nie czułam jeszcze różnicy, dopiero przy drugiej zauważyłam mniejsze wypadanie włosów. Przy trzeciej włosy już się przyzwyczaiły i też wypadały, ale już nie tak jak na początku. Ogólnie polecam

      Usuń
  48. Nie miałam okazji testować żadnego z nich, ale teraz chyba chętnie sięgnę po EOS, jeśli chodzi o opakowanie Balmi i to co napisałaś, to ja bardzo nie lubię tego, że takie plastykowo-gumowe opakowania przyciągają wszelkie pyłki i kurz, to musi być niefajne jak masz brudne opakowanie do balsamu do ust. Pozdrawiam i dziękuję za recenzję.

    OdpowiedzUsuń
  49. Uwielbiam Eos'y :-) Balmi nie miałam i jakoś mnie nie przekonuje.

    OdpowiedzUsuń
  50. Bardzo lubię czytać Twojego bloga:) Zapraszam do odwiedzenia http://pudrowymrozem.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  51. Kolejny świetny artykuł. Naprawde warto tutaj wracac bo zawsze cos wartościowego mozna sie dowiedzieć

    OdpowiedzUsuń


Dziękuję za odwiedziny i każdy pozostawiony komentarz. Niestety nie odpisuję na wiadomości prywatne i maile. Jeśli masz jakieś pytanie, to zadaj je w komentarzu na blogu pod najnowszym postem (niezależnie od tematyki wpisu). Postaram się pomóc :-)

Custom Post Signature

Custom Post  Signature