Top Social

SUCHE SZAMPONY: BATISTE CZY AUSSIE? POJEDYNEK! DLACZEGO WARTO UŻYWAĆ SUCHEGO SZAMPONU I JAK TO ROBIĆ?

Kiedy pierwszy usłyszałam o suchych szamponach, to nie byłam do nich przekonana. Od zawsze mam bardzo wrażliwą skórę głowy, która potrafi fatalnie zareagować na lakier do włosów, jakąś wcierkę czy olejek, dlatego pomysł z "odświeżaniem" włosów czymś w postaci spreju było dla mnie potencjalnie niebezpieczne. Oczywiście ciekawość wzięła górę i postanowiłam przekonać się jak tak naprawdę zadziała u mnie suchy szampon. Pamiętam, że był to produkt Batiste, który do dziś zawsze mam "w pogotowiu". Szybko okazał się moim ulubieńcem i przetestowałam wiele wariantów tego produktu: od szamponów dla brunetek, po wersje zapachowe. W najnowszym BeGlossy znalazłam suchy szampon z Aussie i postanowiłam zrobić dla Was porównanie tych dwóch marek. Która wypada lepiej? I dlaczego w ogóle warto używać suchego szamponu? Tego dowiecie się w dalszej części wpisu. 



DLACZEGO WARTO UŻYWAĆ SUCHEGO SZAMPONU?
____________
Głównym zadaniem tego typu produktów jest "odświeżanie włosów". Jeśli nie mamy czasu na ich umycie, to wtedy z pomocą przychodzi suchy szampon, którym wystarczy spryskać włosy u nasady, aby pozbyć się wrażenia ciężkości i nieprzyjemnego tłuszczyku. Substancja zawarta w spreju pochłania oleistą warstwę z powierzchni włosa, dzięki czemu możemy cieszyć się jednodniową świeżością włosów.  Jest to zabieg doraźny, tzw. lepiej nie traktować suchego szamponu jako coś, co zastąpi mycie. Ja akurat używam go w awaryjnych sytuacjach czyli zwykle wtedy, gdy nie mam czasu lub gdy moje włosy wyglądają na oklapnięte i bez życia. I właśnie - suchy szampon nie służy tylko do odświeżania włosów, ale można dzięki niemu uzyskać fantastyczną objętość fryzury. Działa trochę na zasadzie lakieru "push-up", ale jest bardziej lekki i mniej sklejający. Włosy dzięki takiemu produktowi stają się bardziej tępe, uniesione od nasady i bardziej podatne na układanie. Jeśli Wasze włosy są z natury lejące i oklapnięte, to suchy szampon powinien nadać im większej objętości. 

JAK UŻYWAĆ SUCHEGO SZAMPONU? 
____________
Wystarczy spryskać włosy u nasady i lekko wmasować produkt we włosy tak, jakbyśmy chciały nadać im objętości. Ważne, aby rozpylanie produktu następowało z odległości mniej więcej 20 cm. Nie trzeba też dużej ilości, aby uzyskać pożądany efekt. Na koniec warto jeszcze przeczesać włosy szczotką, aby pozbyć się ewentualnego nadmiaru. Można też spryskać włosy z głową pochyloną w dół - wtedy uzyskamy większą objętość fryzury.

CZY SUCHY SZAMPON MOŻE SZKODZIĆ WŁOSOM?
____________
Tak, jeśli jest używany zbyt często. Ma w składzie Alkohol Denat., tak więc może działać wysuszająco na strukturę włosów. Osoby z bardzo wrażliwą skórą głowy również mogą odczuwać po jakimś czasie swędzenie lub łupież. W skrajnych przypadkach suchy szampon może powodować wypadanie włosów, ale to jakby następstwo tego swędzenia i łupieżu. Jednak nie będę demonizować na temat suchych szamponów, bo używane rozsądnie nie powinny szkodzić. Jako osoba z wrażliwą skórą głowy mogę napisać, że przy stosowaniu ich 1-2 razy w tygodniu nic się nie dzieje. 

CO Z BIAŁYM NALOTEM? WERSJA SZAMPONU DLA BRUNETEK!
____________
Przy ciemnych włosach suchy szampon może być niestety widoczny. Jeśli go dobrze nie wyczeszemy, to będzie wyglądał jak łupież i pozostawi na włosach matową warstwę. Suchy szampon zawsze należy dobrze wyczesać i poświęcam temu zwykle do 5 minut. Blondynki nie będą miały tego problemu i w zasadzie każdy suchy szampon będzie dla nich odpowiedni. Dla brunetek serdecznie polecam wersję Batiste Medium& Brunette, który ma ciemniejszy kolor i jest praktycznie niezauważalny na włosach. Dostępny jest np, TUTAJ klik. 


SUCHE SZAMPONY BATISTE: TRIPICAL, MEDIUM&BRUNETTE, CHERRY
____________
To już kultowe produkty, które chyba zapoczątkowały erę suchych szamponów. Jeśli jest inaczej, to dajcie mi znać w komentarzach, ale myślę, że to właśnie zaczęło się od tej marki. Ja również swój pierwszy raz miałam z tymi szamponami i do dziś nie żałuję, że je wybrałam. Spełniają w 100% swoje zadanie, przy czym nie wysuszają moich włosów i nie sprawiają, że ich kondycja ucierpiała. Używam ich dosyć sporadycznie, może 1-2 razy w tygodniu. Świeżość włosów jest od razu zauważalna, poza tym włosy świetnie się układają i mają większą objętość. Uwielbiam wersję tropikalną i wiśniową - zapach jest obłędny. Nie jest to aromat nachalny i naprawdę chętnie po nie sięgam. Ostatnio miałam też okazję wypróbować wersję dla brunetek, która okazała się strzałem w 10! Nie muszę już tak skrupulatnie wyczesywać tego produktu, bo ma ciemny kolor i nie widać go na włosach. 


Jak widzicie sprej ma dużą moc i wystarczy kilka psiknięć, aby dobrze pokryć włosy u nasady. Ponad to produkt nie jest w żaden sposób mokry, a ma raczej suchą, pudrową formułę, dzięki czemu włosy nie będą wilgotne. To naprawdę duży plus! 


AUSSIE MIRACLE DRY SHAMPOO - WERSJA AUSSOME VOLUME I COLOUR MATE
____________
Marka Aussie wcześniej kojarzyła mi się tylko z odżywkami, które pachną gumą balonową i są napakowane silikonami. Kiedyś nawet chętnie ich używałam, bo natychmiastowo poprawiały stan moich włosów i dawały niesamowitą gładkość. Nie wiem jak sprawują się teraz, ale być może z ciekawości wpadną do mojego koszyka w Rossmannie. W nowej edycji pudełka beGlossy znalazłam szampony tej marki i od razu ruszyłam do ich wypróbowania. Mam dwie wersje: do cienkich i wiotkich włosów oraz do włosów farbowanych. Według mnie w praktyce te szampony niczym się nie różnią i dają podobny efekt. Są o wiele słabsze w działaniu niż Batiste tzn. w minimalny sposób "odświeżają" włosy i nie nadają im tak dużej objętości. Sprej ma o wiele mniejszą moc, dlatego potrzeba trochę więcej produktu, aby pokryć włosy. Na koniec zapach, który osobiście mi nie odpowiada, bo przypomina trochę aromat starych produktów do stylizacji z czasów, kiedy moja mama chodziła na trwałą do fryzjera. Wracała wtedy z takim ciągnącym się za nią zapachem, który niekoniecznie mi się podobał. Jak wiadomo, kwestia zapachu jest mocno indywidualna.


Na zdjęciu widać, że sprej jest o wiele słabszy i trzeba użyć trochę więcej produktu, niż w przypadku Batiste. To sprawia, że Aussie skończy się szybciej i jest mniej wydajny.


Podsumowując, ten pojedynek zdecydowanie wygrywają dla mnie szampony Batiste. Są bardziej skuteczne, dają większą objętość, ładnie pachną. Szampony Aussie są po prostu przeciętne i myślę, że nie kupiłabym ich teraz będąc w drogerii. Zdecydowanie pozostaję przy swoich ulubieńcach z Batiste. Szampony kupicie w stacjonarnych drogeriach typu Rossmann czy Hebe. Batiste dodatkowo możecie kupić online TUTAJ klik. 

______________



Jeśli jeszcze nie miałyście okazji przetestować suchego szamponu Aussie, to będzie ku temu okazja. Z chęcią rozdam dwa pudełka beGlossy, które zawierają właśnie ten produkt oraz kilka innych kosmetyków. Do wygrania 1 pudełko beGlossy w wersji Fresh i jedno w wersji Sweet (zawartość pudełek można podejrzeć tutaj klik). 

Aby wziąć udział w rozdaniu napiszcie mi w komentarzu pod tym postem czy używacie suchych szamponów i jakie są Wasze wrażenia. Dodajcie też do komentarza swój adres e-mail oraz nazwę wybranego pudełka (Fresh lub Sweet). W dniu 2 września w najnowszym poście ogłoszę dwóch zwycięzców, do których polecą wybrane pudełka! Do dzieła :-)


185 komentarzy on "SUCHE SZAMPONY: BATISTE CZY AUSSIE? POJEDYNEK! DLACZEGO WARTO UŻYWAĆ SUCHEGO SZAMPONU I JAK TO ROBIĆ?"
  1. Ja miałam czas, że nadużywałam Batiste i potrafiłam użyć ze 3 -4 razy w tygodniu i skończyło się to dużymi problemami z przesuszoną skórą głowy. Teraz mam jeden szampon suchy i używam go w takich sytuacjach już serio awaryjnych, raz na miesiąc lub rzadziej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie, zbyt częste używanie może się tak skończyć niestety :-) Ja używam 1-2 razy w tyg i jest okej :-)

      Usuń
    2. Używam Batiste Tropical, nie ukrywam, że za Twoją namową, Dario. Uwielbiam ten zapach i nie ukrywam, że zdąża mi się psiknąć dla niego 😊 dodatkowo dokladnie opisujesz efekty, nie trzeba noc dodawać 😊 to świetny produkt w awaryjnych sytuacjach. Kusi mnie wersja dla brunetek, co faktycznie włosy niedokładnie wyczesane mają taką siwą poświatę, a w sztucznym, łazienkowym świetle nie zawsze to widac. Może następny będzie MEDIUM&BRUNETTE 😊
      asia_poznam@interia.pl
      Wersja fresh 😊

      Usuń
    3. witam, stosuję szampony Batiste, najczęściej wtedy kiedy widać już trochę odrosty na jasnych włosach, suchy szampon sprawia, że włosy nie są przyklapnięte- wtedy zdecydowanie. . nadużywam tego produktu, ale pryskam tylko u nasady. Gdy odrosty nie są jeszcze widoczne - używam sporadycznie.
      wybieram wersję fresh
      aldi.10@wp.pl

      Usuń
  2. Bardzo fajnie że porównałaś obie marki, używam szamponów Batise już od dłuższego czasu i pozostanę im wierna. Wcześniej stosowałam zasypkę dla dzieci ( równie dobrze działa ale jest mniej wygodna w użyciu) Lubię suche szampony bo pomagają mi odświeżyć włosy a zwłaszcza moją grzywkę

    OdpowiedzUsuń
  3. Czasami gdy potrzebuję gdzieś szybko wyjść a moje włosy odmawiają posłuszeństwa używam suchego szamponu Syoss Volume Lift który nie wybiela mi włosów a unosi je i sprawia wrażenie odświeżonych włosów przez długi czas. email: chlbw.olga@gmail.com pudełko sweet :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Używam suchych szamponów, ale nie do tego, do czego są z zasady przeznaczone. Na moje włosy niestety nie działają, ale za to mają szereg innych zastosowań. Są na przykład świetne do ujarzmiania niesfornych brwi, usuwania tłustej plamy z dywanu albo do usunięcia nieprzyjemnego zapachu obuwia. Polecam ;))

    Wybieram wersję Sweet.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O kurczę, z tym dywanem i butami, to nie wiedziałam. Fajny patent :-) Zapomniałaś dodać maila :-)

      Usuń
    2. email: allaboutcheapcosmetics@gmail.com
      Fajny patent i co najważniejsze - naprawdę działa :)

      Usuń
  5. Nigdy nie używałam suchego szamponu ale zawsze bardzo chciałam wypróbować. Niejednokrotnie wstawałam rano z tłustymi włosami a nie było czasu, aby je umyć. Właśnie wtedy potrzebowałam suchego szamponu ale go nie miałam. Taki szampon jest potrzebny w podróży lub do szybkiego odświeżenia fryzury. Wybrałabym pudełko Fresh :)
    email: kaulitzowa96@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Używam od jakiegoś roku suchych szamponów marki Batiste. Jednak moje pierwsze opakowanie pochodziło z Rossmanna i było firmy Isana. Niestety nie byłam zadowolona z jakości tego produktu. Pozostawiał na moich brązowych włosach biały nalot i ciężko było go wyczesać włosów. Także moje nastawienie do tego typu produktów było negatywne. Dopiero gdy miałam okazję kupić od marki Batiste,gdzie jeszcze wtedy był trudno dostępny doznałam innego wrażenia. Kupiłam wtedy zapach Tropical i był to strzał w 10. Byłam bardzo zadowolona z efektów działania. Przy następnej wizycie w drogerii skorzystałam z zakupu wersji dla brunetek i nie żałuję. Jest świetny, nie widać białego nalotu na moich włosach i korzystam z niego w kryzysowych sytuacjach. Nie zamienię tej firmy i tej wersji na żadną inną ;)

    kinga130@onet.eu wybieram wersję Sweet.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również pierwszy raz z suchym szamponem miałam styczność z firmą Isana , zraziłam się bo faktycznie ciężko go wyczesać a ciemne włosy są po nim siwe, dałam sobie spokój z tego typu produktami. Czytałam wiele opinii na wizażu o Batiste większość pozytywna, może warto dać mu szansę...
      beGlossy w wersji Fresh, karolinachem@gmail.com

      Usuń
  7. Ja właśnie mam okropny problem z tym białym nalotem. Mam bardzo ciemne włosy i czasem pozbycie się nalotu zajmuje mi więcej czasu niż 5 minut. Używam batiste, tego standardowego, bo bardzo odpowiada mi ten zapach, ale może rzeczywiście powinnam się przerzucić na ten do ciemnych włosów... Pudełko "Fresh" wydaje się być bardzo ciekawe.
    E-mail : drazba.katarzyna@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Testowałam kilka marek suchych szamponów między innymi Klorane, Radical oraz Batiste ( cherry, tropical, volume oraz wersje dla blondynek) Jeżeli chodzi o Batiste to w 100% spełnia moje oczekiwania świeżość, objętość, zapach... a wersja dla blondynek jest wybawieniem kiedy zaczynają się pojawiać odrosty, bardzo ładnie to maskuje. Podsumowując nie zamienie Batiste na żaden inny,
    email: pielas.anna@gmail.com; wersja fresh
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Hej :) U mnie suchy szampon to obowiązkowy kosmetyk. Często ratuję się nim kiedy na przykład zaśpię do pracy ( a zdarza mi się to dość często). Szamponów Batiste nie miałam okazji spróbować, do tej pory używałam zawsze szamponu suchego Timotei więc chętnie wypróbuję czegoś nowego :) Chciałabym wygrać pudełko SWEET :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jeszcze nie miałam okazji wypróbować suchego szamponu ale myślę,że w końcu się skuszę :)
    Moje włosy szybko się przetłuszczają więc może akurat będzie to strzał w 10 ?
    dominika14b@wp.pl Chętnie przygarną pudełko SWEET

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja mam wersje tropikalną Batiste, i wszystko pięknie ładnie, zapach po jakimś czasie trochę nudzi, ale mam zasadniczy problem z suchymi szamponami. Elektryzują moje włosy. I to niemiłosiernie. ;c
    http://whisperyourlove.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja używam tylko sprawdzonych Batiste. Najbardziej pasuje mi wersja XXL, która oprócz odświeżenia ma dać również większą objętość dzięki zawartości lakieru. Faktycznie dzięki niej można zbudować super efekt push-up na długo. Dodatkowo pięknie pachnie (na równi z wersją tropikalną, do której mam ogromny sentyment). Uwielbiam Batiste i w życiu nie zamienię ich na żadną inną markę. Wybieram wersję sweet ;)
    e-mail: redblouse2303@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Suchego szamponu użyłam raz w życiu i to jeszcze nie swojego . Nastawiona byłam bardzo negatywnie , gdyż z doświadczenia wiem, że w moje mocno przetłuszczające się włosy pakowanie jeszcze większej ilości produktów po prostu okazuje się klapą i także stało się wtedy. Włosy były odświeżone ale wyłącznie na jakieś 2-3 godziny . Później bałam się eksperymentować i temat dla mnie został uznany za zamknięty . Z chęcią przetestowałabym ten szampon , może on byłby dla mnie jakimś ratunkiem w te leniwe dni :) beGlossy Sweet denver10@op.pl

    OdpowiedzUsuń
  14. Tak, zdarza mi się używać suchych szamponów, jednak staram się z nimi nie przesadzać. Moje cienkie, rzadkie i przyklapnięte włosy zwykle nie wytrzymują do końca dnia, więc gdy wychodzę ze znajomymi, szybko spryskuję włosy, wyczesuję nadmiar i znów jestem piękna :)) ulubiona marka? Zdecydowanie Batiste! Wybieram te zapachowe, bo paradoksalnie szampon tej firmy powiększający objętość robi spustoszenie na mojej głowie -> swędzi mnie skóra, szczotka 'staje' we włosach, które momentalnie są super wysuszone. Podsumowując, polecam stosowanie suchych szamponów, ale z głową!
    Wybieram wersję Fresh
    E-mail: katarzyna__@op.pl (w mailu 2 'podłogi')
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Tak używam !!! od jakiegoś roku i to właśnie tych Batiste, miałam już wersję tropikalną i wiśniową, a obecnie używam orientalnej i ta właśnie najbardziej przypadła mi do gustu, mówię oczywiście o zapachu bo efekt po wszystkich jest ten sam - czyli odświeżenie i uniesienie włosów w sytuacjach awaryjnych,ale również usztywnienie i wysuszenie, czego nie lubię dlatego staram się jednak nie używać ich za często może dzięki temu jedno opakowanie starcza mi na tak długo :).
    anna_plichta@interia.pl
    beGlossy w wersji Sweet

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja nie używałam jeszcze suchych szamponów, ale "czaję się" na nie już od dawna. Zachęciłaś mnie żeby po nie sięgnąć :)
    wybieram wersję SWEET
    kingakam@tlen.pl

    OdpowiedzUsuń
  17. Nigdy nie miałam okazji przetestować żadnego suchego szamponu. Choć batiste kusił mnie wiele razy. Może kiedyś się skuszę. Czemu nie.
    Co do pudełka...chętnie przytuliłabym Fresh;)
    pawlik.angelika@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Używam suchych szamponów już od dłuższego czasu. Moim pierwszym był zielono-biały Oriflame i do dziś uważam, że był najlepszy spośród wszystkich wypróbowanych. Niestety firma zmieniła ten produkt i obecny nie spełnia moich wymagań. Teraz używam Batiste, ale nie miałam jeszcze tych kultowych wersji. Zawsze robię zakupy na przekór, już taki ze mnie charakterek. Z chęcią przygarnęłabym pudełeczko "Sweet". Nie miałam jeszcze żadnego kosmetyku z tej zgrai. E-mail: turkusowypirat@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  19. Lubię Batiste, ale już dwa razy miałam do czynienia z opakowaniami, które mimo mocnego potrząsania (które zaleca producent przed użyciem) psikały wyłącznie "wodą". Efekt podobny do antyperspirantu w spray'u... Warstwa pudrowa niemal się nie pojawiała. Bardzo mnie to zniecheciło, bo dopiero po wypryskaniu w powietrze ok. połowy szamponu, uaktywniła się podstawowa - matująca włąściwość suchego szamponu...
    Dario, co z konkursem Kavai? Przeoczyłam wyniki?

    Pozdrawiam, Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam problem z przetłuszczającą się skórą głowy i musze myć włosy codziennie, jednak niestety sa takie dni, gdy juz kilka godzin po myciu włosy nie wyglądają dobrze:( Nieraz odświeżam je przed wieczornym wyjściem by były lepiej uniesione u nasady:) właśnie wtedy sięgam po suche szampony, podobnie jak u Ciebie moim ulubieńcem jest Batiste a wersja "budżetowa" to Dry Shampoo z biedronki, skrobia ziemniaczana lub puder babydream :D jednak staram się nie nadużywać tegoż wynalazku :)
      Z nadzieją na wygraną wybieram wersję Sweet :>
      pp.oop@wp.pl

      Usuń
    2. Przepraszam, zapomniałam zostawić email: kas.woldan@gmail.com i podać wybór be Glossy: podoba mi się wersja Fresh :)
      Dzięki, znajdę wyniki Kavai tak z ciekawości :)
      Kasia

      Usuń
  20. Ja używałam Batiste wersję dla brunetek. Duże opakowanie szybko mi się skończyło, więc pewnie robiłam coś źle. Całą fryzurę odświeżał tylko na kilka godzin, ale do grzywki sprawdzał się idealnie. Zapuszczam ją, więc często gdy leci mi do oczu, przeczesuję ją palcami; w ten sposób używałam go najczęściej. Kilka razy użyłam go z powodzeniem po myciu dla przedłużenia świeżości i zwiększenia objętości włosów. Myślę, że jeszcze nie wykorzystałam pełnego potencjału suchych szamponów, ale przecież wszystkiego można się nauczyć :D
    Wybieram pudełko fresh
    Mój e mail to: mgawlas97@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  21. Hej. Używałam do tej pory suchego szamponu z trzech firm: tego z Rossmanna, Batiste i Dove. Ku mojemu zdziwieniu suchy szampon Batiste dla ciemnych włosów (jestem brunetką) nie do końca mnie przekonał- przy aplikacji bardzo budził mi ręce i ubrania, szczególnie tak upodobane przeze mnie białe bluzki. Bardzo dobrze za to wspominam szampon z Dove- przyjemna aplikacja, świeży zapach, przy niewielkiej ilości unosił włosy i nie pozostawiał tak oczywistych białych śladów, chociaż jest najdroższy ze wszystkich wymienionych wyżej, według mnie jest wart swojej ceny(kosztuje 20 zł, ale czasami można dorwać go w promocyjnej cenie ok. 16 zł).
    Pozdrawiam, Ela.
    Mój mail to elaa.24@interia.pl, prosiłabym pudełko w wersji Sweet :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Użyłam w moim życiu 3 butelek suchego szamponu firmy schauma ale chetnie bym wypróbowała innych. Moje wlosy raczej dobrze na nie reaguja ale używam bardzo sporadycznie raz na 2 tyg czasem rzadziej. Ale znalazlam bardzo duzo innych zastosowań suchego szamponu ;) między innymi moje włosy po nim są o wiele bardziej podatne na układanie. Zawsze gdy chcę zakrecic loki wytrzymują bardzo krotko, nie wazne ile lakieru bym użyła. Dzieki niemu 2 razy loki wytrzymały mi caly dzien a lakieru wcale nie używałam. Suchy szampon jest takze dobry jako dezodorant do butow (chociaz słyszałam ze do ciała też, ale sama nie testowałam). Niestety mam odrosty jaśniejsze od włosów ufarbowanych i wygladam nieco jakbym siwiala. Kolezanka powiedziala mi ze ona używa suchego szamponu dla brunetek gdy widac jej juz odrosty i że świetnie szampon je zakrywa - musze przetestować ;)
    Pudełko sweet.
    o.madej21@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  23. Na sterczace rano włosy Batiste zawsze Ci pomoze!
    Czy to latem czy to zima objętości masz bez liku !
    A poważnie suchy szampon jest dla mnie nieodłączną rzecza w porannej toalecie i torebce.. stanowi on dla mnie MUST HAVE w każdej porze roku. Latem gdy moje włosy potrzebują codziennego mycia gdyz na drugi dzien po umyciu sa juz nie świeże po calym dniu upału wstaje i zamiast spędzać ppl godziny na myciu i układaniu spedzam piec minut a moje włosy wyglądają świeżo a co najważniejsze maja piękny zapach i mega objętośc ! Również zima gdy włosy spod cazapki wygladaja jakbys dopiero co wstala z łóżka suchy szampon działa cuda..dlatego uwazam ze jest on potrzebny o każdej porze roku ;))
    patrycja.jeziorska14@wp.pl
    Wybieram fresh ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Używam suchego szamponu Batiste w wersji floral, ale moim problemem jest właśnie to, że za każdym razem zbyt dużo produktu nałoże przypadkiem (jakoś nie umiem tego dawkować) i mam po tym siwe włosy, które wyczesuje i wyczesuje co i tak kończy się myciem :-P Skusiłabym się na ten suchy szampon z Aussie właśnie ze względu na to, że jest słabszy :)
    e-mail: kinga.kinga93@wp.pl pudełko FRESH :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Nigdy jeszcze nie uzywalam suchego szamponu, mialam zawsze duzo watpliwosci czy nie nabawie sie lupiezu itp. Kilka razy uzylam talku kosmetycznego tez daje rade ;) Twoj post jest ciekawy i skusze sie na Batiste ;) email - weronika11911@wp.pl ~~ FRESH :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Używałam kilku suchych szamponów m.in. z Isany, Dove i właśnie Batiste :) najbardziej przypadł mi do gustu szampon Batiste z domieszką lakieru do włosów zwiększający objętość :) świetnie odświeża włosy, lekko je usztywnia, przez co włosy trzymają się w pierwotnym stanie przez długi czas oraz w naturalny, delikatny sposób zwiększa ich objętość ;) choć dodam, że miałam raz sytuacje gdy 'naduzylam' suchego szamponu i w efekcie dostałam strasznego podrażnienia skóry głowy i łupieżu... :/ na szczęście wszystko się wyleczylo i teraz używam ich rozsądnie kiedy moja fryzura naprawde tego potrzebuje :)
    Mój email : aleksandra.strzalka93@gmail.com
    Pudełko sweet :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Jeszcze nie miałam okazji przetestować suchych szamponów ale czaję się na nie za każdym razem gdy przechodzę koło nich w drogerii. Po takiej recenzji przy najbliższej okazji wrzucę jeden do koszyka na próbę. Może i dla mnie okażą się zbawieniem w sytuacjach kryzysowych :)

    E-mail: tysiaaa3@wp.pl
    Wersja Sweet

    OdpowiedzUsuń
  28. Hej, zdarzyło mi się spróbować Batiste Original, mam przetłuszczające się włosy, ale nie chcę myć codziennie - jedynie grzywkę męczę co rano ;) Nie lubię jednak nadużywać chemii, także na następne opakowanie już się nie skusiłam, ale w sumie produkt był okej, ładnie pachniał, jeśli się go za dużo nie "napsikało" to śladów nie pozostawiał (byłam wtedy brunetką). Aktualnie trzymam w łazience słoiczek z mąką ziemniaczaną, która ratuje mnie w trudnych chwilach. Niestety w dużych ilościach i za często również wysusza skórę głowy, no i nie pachnie... ale działa identycznie jak suchy szampon - polecam.
    e-mail: morgiss44@gmail.com
    wersja FRESH dla Mami ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. akurat dziś na włosach mam suchy szampon Batiste Oriental :) zapach ma cudowny dlatego mogę mieć problem z Aussie skoro Tobie nie przypadł do gustu. Ogólnie mam cienkie i przetłuszczające się włosy i również wrażliwą skórę głowy i muszę powiedzieć że używam go od ok miesiąca i zmian na gorsze nie zauważyłam, nie trzymam go dłużej niż dzień na włosach mimo, że efekt jaki daje nadal się utrzymuje. Pierwszy raz wypróbowałam go w ekstremalnych warunkach tj. biwak i znajome, które był ze mną również pokochały ten szampon chociaż u jednej z nich, brunetki był biały nalot (dlatego dobrze, że są brązowe wersje szamponu) przy moim średnim blondzie śladów brak :) domzaa@o2.pl pudełko wersja Fresh

    OdpowiedzUsuń
  30. Po przetestowaniu tego tropikalnego Batiste, skusiłam się na wersję dla brunetek i jestem jeszcze bardziej zadowolona. Faktycznie nie jest tak widoczny i według mnie ma mniej drażniący zapach od tamtego. Pozdrawiam;)

    http://nuttylips.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  31. Uwielbiam suche szampony. Od około 2 lat jestem wierna firmie Batiste. Cieszę się, że są już dostępne w Polsce :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja używam Batiste odkąd wyjechałam do dużego miasta i natknęłam się na niego w Hebe (jakieś 5 lat temu) i nie wyobrażam sobie sytuacji, że go nie mam w swojej domowej kosmetyczce :) jest niezastąpiony zwłaszcza gdy brakuje czasu :) a zapach.? Wszystkie są obłędne, pod tym względem mogłabym nimi zastąpić dezodorant :) miałam "przyjemność" próbować kiedyś innego, ze znanej firmy na S, ale zawiodłam się. Z Batiste przy rozsądnym używaniu (raz na 1-2 tygodnie) wszystko jest OK. Zdradzę Wam sekret - lubię ten siwy nalot na moich ciemno blond włosach :) ale oczywiście "zacieram" ślady.

    mój email: justa_g15@op.pl
    pudełko Sweet

    pozdrawiam Justyna

    OdpowiedzUsuń
  33. Do tej pory mam na swoim koncie przygodę właśnie z szamponem Batiste Tropcal-jedyny suchy szampon jaki przetestowałam:) jakiś czas temu koleżanka zamawiała kosmetyki z jakieś stronki i spytała czy czegoś potrzebuję.. no i właśnie przeglądając znalazłam ten szampon, wpadł od razu w moje oczka, a to dlatego, że robiłaś kiedyś wpis o swoich ulubionych gadżetach do włosów, gdzie wspominałaś o tych szamponach, bardzo cenię Twoje recenzje, więc od razu pomyślałam biorę! No i faktycznie nie zawiodłam się, fakt faktem wzięłam malutką buteleczkę, bo o pojemności 50 ml, bo wtedy chyba tylko takie były tam dostępne. Podsumowując szamponik super! Zapach bardzo świeży, lekki, jednocześnie taki ciepły, zmysłowy, tropikalny. Zapach, który otulał włosy pozwalał odczuć swobodę i taki wakacyjny luz;) Korzystanie z szamponu bardzo proste.. więc kilka chwil i znów można się cieszyć świeżymi i puszystymi włoskami. Jak dla mnie to super wynalazek, szczególnie pomocy w nagłych sytuacjach i niespodziewanych wyjściach, kiedy nie mamy czasu na umycie włosów. Z pewnością mogę polecić ten szampon, ale tak jak było już wcześniej wspomniane nie za często;)
    Pozdrawiam, Dominika:)
    A jeśli miałabym wybrać pudełeczko to chyba Fresh..
    Adres e-mail: domi_16_93@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  34. Do tej pory miałam niezbyt dobre doświadczenie z jednym kosmetykiem tego typu, a mianowicie Nivea refresh - mgiełka stylizująca przywracająca fryzurze świeży wygląd bez konieczności mycia włosów. Takie były obietnice producenta i na obietnicach się skończyło - włosy po użyciu wyglądały gorzej niż przed. Po Twojej recenzji chętnie wypróbuję te suche szampony. A może dzięki Tobie aussie szybciej niż się spodziewam :-) może ten z wersji Sweet 😊 infinity.margaret@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  35. Ja niestety nigdy nie miałam przyjemności testować suchego szamponu, zawsze bałam się o to, że moje cieniutkie już włosy ze skłonnością do wypadania wypadną całkowicie i będę chodziła łysa. :D więc może ten aussie jako, że nie jest aż tak inwazyjny rozwieje moje wątpliwości. Wybrałam opcję sweet, e mail: agnieszka.wojciechowska97@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  36. hej, suchego szamponu używam około trzech razy w miesiącu więc nie za często, a spowodowane jest to tym że mam bzika na punkcie czystych, świeżych włosów i po prostu żeby nie wiem co się działo muszę je umyć jeśli tego wymagają:) Używam suchego szamponu batist tropical w skrajnie awaryjnych sytuacjach, sprawdza się idealnie i potwierdzam że również dodaje objętości, ale nie ukrywam że zaraz po powrocie do domu myje je, ponieważ czuję tą nie do końca idealną dla mnie świeżość. Minusem jest wszechobecny biały nalot po aplikacji, u mnie akurat w łazience, ale cóż coś za coś.
    Pozdrawiam.
    kwiatek71_89@o2.pl
    wersja fresh

    OdpowiedzUsuń
  37. Kiedyś myłam włosy codziennie, szybko się przetłuszczały, ale od 2 lat staram się je odzwyczajać od tak częstego mycia. Zaczęłam wtedy używać suchych szamponów. Miałam już z Syossa, Isany i Batiste, wszystkie przypadły mi do gustu. Teraz myję włosy co 2-3 dni i wychodzi im to na dobre, ale czasami bywają oklapnięte i suchy szampon jest wtedy idealnym rozwiązaniem. Chętnie wypróbowałabym też suchy szampon z Aussie :)
    Wybrałabym wersję Fresh :)
    E-mail: soniya2500@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  38. Ja z Batiste pierwszy raz spotkałam się w szpitalu...dosłownie! Po porodzie każda matka otrzymała próbki produktów dla dzieci oraz taki mini suchy szampon z Batiste dla mam! Muszę przyznać że uratował mi wtedy życie bo po trudach porodu nie miałam siły zapanować nad swoimi włosami,a kilka psiknięć sprawiło że wyglądałam jak człowiek ;-). Po zużyciu próbki kupiłam sobie duży Batiste w Biedronce (jednego razu się tam ukazały) i używam co jakiś czas kiedy muszę odświeżyć swoje kosmyki ;-)
    Wybieram opcję sweet , e mail : alik6664@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  39. Używam Batiste Dark & Deep brown i to najlepsza opcja suchego szamponu jaką do tej pory miałam! Zdecydowanie polecam ciemnowłosym :-)
    martamozga@wp.pl
    FRESH

    OdpowiedzUsuń
  40. uwielbiam suche szampony! są zawsze ze mną na delegacjach, weekendowych wyjazdach, a ostatnio uratowały moje włosy na spływie kajakowym (5 dni na dziko pod namiotem, bez dostepu do lazienki). Uzywam ich zawsze w podrozy, poniewaz jestem mega wlosomaniaczka i proces mycia glowy poczawszy od olejowania do naturalnego schniecia zajmuje mi dobre kilka godzin ... wybieram pudelko sweet, email; peaceloveharmony@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  41. A ja moja przygode zaczelam w suchym szamponem z firmy Swiss o par. Bardzo sie zawiodlam, bo pojawil sie lupiez ktorego nigdy wzyciu nie mialam. Teraz korzystam z Aussie nadajacego obietosc i masz racje, jest zbyt delikatny, zapach ma troche meczacy, jednal wlosy po nim ukladaja mi sie rewelacyjnie ;-) do kompletu chcialabym sprobowac jeszcze Batiste, wiec prosze o opcje Fresh :-) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  42. Przez długi czas bardzo sceptycznie przechodziłam obok półki z suchymi szamponami. Po co tracić kilka minut na aplikację sprayu, później wyczesywać i układać od nowa włosy- można je po prostu szybko umyć. Nie rozumiałam zamysłu- aplikować na włosy produkt, który ma zamaskować nieświeży wygląd ( znowu, lepiej po prostu umyć!). Dopiero, kiedy w drodze na rozmowę kwalifikacyjną moje swieżo umyte włosy skropił deszcz, a wiatr mocno wyczesał nie miałam wyjścia- w najbliższej drogerii, w której powinnam znalezc jakiekolwiek gumki do włosów (ratunek na oklapniętą fryzurę) wypatrzyłam batiste wiśniowy właśnie. Od tej pory przepadłam! kilkusekundowa aplikacja, przeczesanie tangle teezerem i po 2 minutach pełna gotowość. :)
    Teraz zawsze mam u siebie 2 butelki- w domu i w torebce- na takie właśnie niespodziewane sytuacje. Świetnie sprawdza się na moich cienkich delikatnych włosach, które po 20 minutach po umyciu tracą swoją objętość.
    PS rozmowa kwalifikacyjna oczywiscie na plus!

    wybieram wersję sweet :)
    kleofyza13@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  43. Nigdy nie stosowałam suchego szamponu dlatego, że bałam się efektu skorupy na głowie jak po lakierze i tego, że podrażni mój skalp. Może w końcu powinnam spróbować? :) Przy dziecku nie mam czasu na mycie moich błuskawicznie przetłuszczających włosów przed każdym wyjściem, więc taki szampon mógłby być jakimś rozwiązaniem od czasu do czasu ;) Mam nadzieję, że będzie mi dane wypróbować wersję Fresh :)

    E-mail: alejaskiewicz@gmail.com

    Pozdrawiam, Ola :)

    OdpowiedzUsuń
  44. A ja nie używałam nigdy suchego szamponu, jakoś zawsze mijam je obojętnie przechadzając sie po drogerii. Może jeśli wybrałabym pudełko, to skusilabym sie na niego, ale tak raczej nie kusi mnie zakup tego wynalazku :) mi spodobała sie wersja FRESH i jeśli miałabym okazję, to właśnie tę chciałabym sprawdzić :)
    Moj e-mail kamejson@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  45. Batiste są zdecydowanym numerem jeden, a zapach cherry wiedzie prym :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Mam szampon Batiste Tropical, który zresztą odkryłam dzięki temu blogowi. Efekt odświeżenia włosów jaki daje ten produkt jest rzeczywiście niesamowity. Muszę jeszcze wypróbować go do nadania moim włosom super-objętości :) Kusi też wersja dla brunetek. Z suchym szamponem mam jednak taki problem, że po każdym użyciu przez cały dzień swędzi mnie skóra głowy, więc używam go rzadko.
    ola.joziak@gmail.com
    Wersja Sweet

    OdpowiedzUsuń
  47. Bardzo przydatny post ;-) osobiście używałam suchego szamponu z Isany dostępnej w Rossmanie, efekt był bez szału a zapach taki sobie, poleciła mi go koleżanka u której się sprawdził. Chętnie wypróbuje ten z Batiste dla brunetek ;-) Z zestawów wybrałabym wersje fresh ;-) e mail; renataa19@o2.pl Pozdrawiam ;-)

    OdpowiedzUsuń
  48. Ja chce !!!:D Ja chce !!! :D Ja chce !!! :D Pliiiiiiiiis !!! Nigdy w życiu nic nie wygrałam :') Pliiiiiiiis !!! Była bym najszczęśliwszą czytelniczką jaką miałaś :) Pliiiiiiiiis !!! A do odświeżania włosów używam skrobi ziemniaczanej :) Suchego szamponu nigdy nie miałam. Pozdrawiam cię kochana:* :*
    sonia@turbobmw.pl

    OdpowiedzUsuń
  49. Mam w kosmetyczce szampon z biedronki. Kupiłam go z ciekawości bo nigdy nie używałam tego typu produktów. I zakochałam się w nim. Korzystam z niego max dwa razy w tygodniu kiedy rano nie starczy czasu na mycie włosów, mój mąż też go polubił 😊 następny dla porównania kupię batiste draza183w@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  50. Nigdy nie używałam suchych szamponów, ale korci mnie aby wypróbować:) Rozmyślam nad wersją Batiste Cherry, zachęciła mnie twoja pozytywna opinia o działaniu i zapachu, bo uwielbiam zapach wiśni.
    Myślę że przyda mi się przez sesjami. Ponieważ najczęściej muszę gnać na autobus z rana o 8, a nie zdążę tego samego dnia ich wymyć i wystylizować. Myję je co drugi dzień, często też stosuję olejowanie, i wtedy myję je z rana gdy mam wolny dzień. Często muszę potem robić zwykłe codzienne porządki, jak to na wsi, i kończy się tym ze następnego, jak na złość tego dnia są nieświeże. Suchy szampon byłby wybawieniem, i ciekawa jestem czy dzięki właściwościom nadającym objętość, zastąpiłby choć minimalnie tapirowanie i lakierowanie.
    Wybieram wersję sweet:) leyraastar@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  51. Ja zawsze używam szamponów z Batiste :) Moim zdaniem są najlepsze ! ♥

    http://dreaaammss.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  52. Nie używam, ale na czarna godzinę mam Batiste. Mam tez obie wersje pudełek, a więc i oba Aussie, które chyba komuś oddam

    OdpowiedzUsuń
  53. Batiste to chyba najlepszy suchy szampon, zresztą odkryłam go dzięki dawnemu Glossyboxowi, czyli obecnie beGlossy :) był w pudełeczku w wersji mini i idealnie nadawał się do torebki! Ciekawe czy można go gdzieś jeszcze dostać w pomniejszonym opakowaniu. Na moich kręconych włosach sprawdza się świetnie, nie bieli, nie matowi, ładnie unosi włosy i odswieża. Wersja pudełeczka: fresh
    kingafiuk@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  54. Ja kupiłam kiedyś na próbę, ale chyba jakiś beznadziejny, bo moje włosy wyglądały 100% gorzej. Tak się wściekłam że od razu wylądował w śmieciach :) a bardzo mi zależało ma znalezieniu dobrego kosmetyku tego typu. Wypróbuję polecane przez Ciebie :)
    kamila_miecznik@wp.pl. Pudełko fresh ;)

    OdpowiedzUsuń
  55. Osobiście nie używam suchych szamponów, ale wiem, że jest to dobry sposób na szybkie odświeżenie włosów. Jednak sama wolę wstać chwilę wcześniej i umyć głowę przed wyjściem z domu, gdyż nie lubię mieć tłustych włosów, a suchy szampon Mi ich przecież nie umyje, a jedynie je odświeży. Dlatego warto wstać trochę wcześniej i wyjść z domu ze świeżo umytymi włosami :)
    Pozdrawiam :)

    Ja wybrałabym wersję sweet :)
    E-mail: annatomala14@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  56. Także jestem wierna Batiste , używałam suchego szamponu z Sayoss i Isana , ale Batiste wygrywa . Nie używam go zbyt często , ale gdy zajdzie taka potrzeba jest nie zastąpiony ; ) nabardziej podoba mi się , że przy pomocy tego szamponu można szybko uzyskać mega objętość i pozbyć się przyklapniętych włosów ; ) Wersja pudełeczka : Sweet .
    judyta.lubinska26@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  57. Suchy szampon Batiste używam od lat. Mini wersję trzymam w torebce :) Nie tak dawno w glossybox był suchy szampon w piance ale średnio się sprawdził. Ciekawa jestem tego z Aussie. Wybrałam opcje sweet. Mail : aga83@o2.pl Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  58. Suchy szampon używam, odkąd poszłam do szkoły sredniej. Długie drogi do domu, czasem ciężka pogoda sprawiały, że włosy już rano po dojściu do szkoły były oklapnięte. Najpierw używałam Isany ze względu na jego nizszą cene i łatwiejszą dostępność. Potem mama zamówiła mi na allegro Batiste i to było cos! :) Potem sama dorwałam go w końcu w Rossmanie, ale cena wyrywała z butów. A gdy pojechałam do Krakowa na konkurs, dojrzałam promocję i zgarnęłam dwa. Yeah, moje pamiątki z pierwszego pobytu w Krakowie to dwa suche szampony Batiste :D Najbardziej lubię Ten ORIGINAL - cytrusowy. Włosy pachną po nim przepięknie, a po wf kiedy wszyscy inni są spoceni, ja jestem super świeża :D Ach :3 rozmarzyłam się. W wakacje szamponu nie używam, bo zmieniłam pielęgnację włosów i daję radę wytrwać. Ale boję się powrotu do szkoły i szkody moich włosów...

    Wersja pudełeczka: FRESH! (koniecznie, kocham świeżość!)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapomniałam o mailu: magdalenawinchester@gmail.com

      Usuń
  59. W tym miesiącu postawiłam na Shinybox dlatego chętnie wypróbowałabym wersję Sweet a suchego szamponu nie używałam bo mam ciemne włosy i bałam się tego nalotu, białego proszku który zamiast upiększać popsułby moją fryzurę hmm fryzjerka poleciła mi wymieszanie skrobi kukurydzianej z kakao ale nie przekonało mnie to :) buźka werona2@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  60. Kiedyś podobnie, jak Ty nie mogłam przekonać się do suchych szamponów, ale będąc kiedyś na zakupach zakupiłam Batiste tropical, pokochałam go od razu za zapach :). Jednak po pewnym czasie zdradziłam go z suchym szamponem z Biedronki =D. Jak dla mnie jest idealny, skład ma świetny, cenę o wiele niższą od Batiste, jedyne 7,99, a działa niemal tak samo jak wspomniany już Batiste. Podczas naciśnięcia aplikatora rozpyla się dużo produktu. Ja mam wersję owocową. Suchych szamponów używam rzadko, jedynie w awaryjnych sytuacjach, kiedy np. impreza się przeciągnie, a na drugi dzień muszę wcześnie wstać =D. Zawsze mnie on ratuje, a ja mogę dłużej pospać.
    A jeżeli zabraknie mi suchego szamponu, to tworzę swój własny z mąki ziemniaczanej, ponieważ mam ciemne włosy, to dodaję kakao lub cynamon.
    Wybieram zestaw fresh.
    angelika.klim@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  61. Moim zdaniem suchy szampon to obowiązkowy kosmetyk dla każdej kobiety.Przeważnie używam szamponów Batiste w których zakochałam się od pierwszego psiknięcia (no i powąchania rzecz jasna :DDD )Wszystkie pachną obłędnie najbardziej przypadła mi do gustu wersja tropikalna i "dzika" :D.Czasami zdarzyło mi się zdradzić ulubieńca,lecz przelotne romanse szybko się kończyły i powróciłam do Batiste.Tyle razy uratował mi korpus po nieudanych eksperymentach z olejami (każda z nas przeżyła zawał, gdy rano obudziła się z frytkownicą na głowie ;)),na wyjazdach lub w zwykłe leniwe dni kiedy nie chciało mi się szykować bo bułki do sklepu :) Co do wersji pudełka to najbardziej lubię niespodzianki i będę skakać i cieszyć się jak dziecko zarówno z wersji Sweet jak i Fresh :) Serdecznie Cię pozdrawiam :) patrycjaw44@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  62. Uwielbiam suche szampony od Batiste. Najbardziej odpowiadają mi te w wersji dla blondynek. Mam włosy takie same praktycznie jak Ty i na długość i w przypadku gęstości, z tym że różnią się jedynie kolorem. Mycie i pielęgnowanie ich zajmuje mi wiele czasu a w chwili gdy potrzebuję wyjść w pośpiechu z domu mam go zawsze przy sobie :) moje włosy sa wtedy odświeżone i uniesione od nasady. Z reszta na moim koncie Google znajdziesz mojego bloga i zdjęcia :) byłabym szczęśliwa gdybym otrzymała wersję Fresh. Sylwiaww14@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  63. Suche szampony od Batiste są najlepsze :-) używałam wersję tropikalną, orginal i dla brunetek. Przy czym moją ulubioną jest ta ostatnia. Skutecznie odświeża, odbija włosy u nasady, a także sprawia, że moje delikatne włosy stają się sztywniejsze i mogę wyczarować więcej fryzur :-)
    ilonka8692@interia.eu
    wersja Fresh :-)

    OdpowiedzUsuń
  64. Ja używam zwykłej Isany z Rossmanna która nie ma zapachu, dobrze się wyczesuje i w mgnieniu oka poprawia wygląd włosów. Kiedyś używałam Batiste (nie pamiętam której wersji zapachowej) i niestety zapach unoszący się przez kilka godzin bardzo mi przeszkadzał a biały proszek był bardzo trudny do usunięcia z moich włosów. Używam suchego szamponu prawie codziennie ale dla moich tłustych i przyklapniętych włosów jest to wybawienie!
    Wybieram wersję Fresh szyszka2013@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  65. Jako posiadaczka bardzo długich włosów - od kiedy pamiętam (czyt. czasy przedszkolne) sięgają mi one za pas a nawet kiedyś dogoniły moje kolana ;) , które dodatkowo mają skłonność do przetłuszczania, moje doświadczenie z suchymi szamponami powinno być bliskie temu jakie osiągnęłam testując pomadki nawilżające podczas kuracji izotretynoiną (osobom, które miały dostateczne szczęście, aby nigdy nie zetknąć się z tym pojęciem spieszę z objaśnieniami - w wielkim skrócie: byłabym wyjątkowo kompetentną osobą na posadę: Tester Główny Sztyftów do Ust Światowej Organizacji do Walki przeciw Spierzchniętym Wargom). Wracając do tematu - takie [przyp. red. doświadczenie] jednak nie jest. Kilka lat temu zainteresowana tym cudownym wynalazkiem i lekarstwem na moje włosowe boleści chyżo posłałam mojego Tatę po jeden z tych wspaniałych preparatów do drogerii i wielce się zawiodłam. Początkowo stosowałam go według zaleceń producenta, następnie sięgając po porady ekspertów blogowych. Suchy szampon (przez grzeczność nie wymienię firmy) nie dość, że nie przyniósł pożądanego efektu, to dodatkowo obciążał je. Rozczarowana wynikami tych prób zarzuciłam korzystanie z tego typu produktów do czasu jak dowiedziałam się, że do jednej z drogerii w miejscowości, w której mieszkam sprowadzają specyfiki marki Batiste, o których zdążyłam się już dość naczytać na wielu stronach internetowych. Wtedy to postanowiłam dać jeszcze jedną szansę suchym szamponom i zdecydowałam się na zakup zapachu o nazwie "blush". Sam aromat nie przypadł mi do gustu (wyjątkowo nijaki), ale efekt właściwy, czyli odświeżenie był nieporównywalny do tego jaki uzyskiwałam poprzednim preparatem a ponadto okazał się być niesamowicie wydajny. Ostatnio w moje łapki wpadł limitowany "neon lights", w którego zapachu się dosłownie zakochał i gorąco go polecam oraz dzięki grzeczności jednej z koleżanek - "eden" świetna opcja dla wielbicielek słodszych woni. Reasumując jak na razie Batiste wygrywa moje zestawienie a ja rekomenduje go wszystkim, którzy poszukują dobrego suchego szamponu.

    Wersja pudełka: SWEET (tak jak przystało na prawdziwie słodką istotkę ;D )
    e-mail: dobrochnapolek@gmail.com

    Pozdrawiam ;* i z góry gratuluję wszystkim, którym udało się dotrzeć do końca mojego elaboratu ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sztyfty do ust były moją warjacją przez wiele lat. Uzywałam nagminnie, kochałam sztyfty, puzderka, słoiczki z mazidłami do ust. W tym roku postanowiłam wyzbyć się tej manii. Część skarbów rozdałam siostrzenicom, były zachwycone a ja lekko zdołowana. Teraz mam około 10 w domu i moze 3 w pracy. W tym roku kupiłam tylko jeden sztyft :-)
      Gosia

      Usuń
    2. Ja nigdy nie miałam wielkiej kolekcji pomadek ochronnych, ale w czasie kuracji przetestowałam wiele :)

      Usuń
  66. Do tej pory nie używałam suchych szamponów, jednak bardzo chciałabym spróbować. Myślę, że będzie to odpowiedni produkt dla moich przetłuszczających się, cienkich włosów, które często pozbawione są objętości.
    Wybrałabym pudełko w wersji Fresh.
    Serdecznie pozdrawiam,Matra
    marta.30.03@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  67. A ja się wyłamię - nie przepadam za suchymi szamponami Batiste i spokojnie mogłabym żyć bez nich... Podrażniają mi skórę głowy i kończy się na nieustannym drapaniu (co wygląda komicznie - zwłaszcza jak na ostatnie wesele próbowałam dodać włosom objętości i skończyło się kombinowaniu jak tu się podrapać nie rozsypując koka... Dość traumatyczne przeżycie).
    Sama idea suchych szamponów bardzo mi się podoba, jednak musiałabym znaleźć produkt, który nie podrażniałby mi skalpu.
    (juchise@gmail.com, fresh)

    OdpowiedzUsuń
  68. Ja jak pierwszy raz usłyszałam o suchym szamponie to uznawałam to za coś tak dziwnego ze minęło sporo czasu zanim sie przekonałam do ich kupienia :D i to był jeden z moich najlepszych zakupów. Obecnie używam mój ukochany i sprawdzony z Batiste dla brunetek , używam go albo tuż przed wyjściem , albo na noc wcieram go intensywnie we włosy nie wyczesując go i rano po porannym ułożeniu włosów mam piękną puszystą fryzurę :) była bym przeszczęśliwa jakby pudełko przybyło do mnie, a gdybym miała wybierać które to wersja Fresh byłaby dla mnie idealna , ale ucieszyłabym sie z obu i tak :) mój mail: wikithetree@gmail.com , przesyłam całusy!

    OdpowiedzUsuń
  69. Ooooo tak! Batiste to mój niezbędnik:-)
    pierwsze opakowanie przywiozłam sobie z Londynu dawno temu, wtedy uratował mnie przed codziennym myciem włosów w warunkach polowych,potem była czarna rozpacz bo u nas nie był jeszcze dostępny. Cieszę się, że w końcu trafił na półki polskich drogerii, teraz mam w łazience zawsze przynajmniej dwa pojemnik tego cuda. Moje ulubione to XXL Volume i Neon Lights.Pięknie pachną i nadają lekkości moim długim i ciężkim włosom a co najważniejsze ratują mnie przed ich codziennym myciem.
    Ciekawa jestem czy szampony Aussie są warte zachodu ale myślę, że Batiste zostanie ze mną na zawsze:-) Momo wszystko testować lubię więc chętnie skorzystam z zawartości pudełka Be Glossy Sweet.

    daveson@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  70. Nie przepadam za szamponami suchymi, ale czasem z nich korzystam - w sytuacjach awaryjnych, gdy muszę gdzieś wyjść a moje włosy nie są już pierwszej świeżości i nie mam czasu ich umyć. Włosy po takim szamponie są tępe i u mnie nie powoduje zwiększenia objętości (Batiste) - widać natomiast poprawę w wyglądzie włosa. Aussie mam i czeka na test więc jeszcze nie mam o nim zdania :)
    Fresh, asiatrzecinska@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  71. Moim pierwszym suchym szamponem także był Batiste. Potem na łazienkowej półce gościł Syoss, Radical i Schauma... ale ostatecznie wróciłam do Batiste i stał się on moim ulubieńcem. Stosuję go najczęściej wtedy, gdy włosy wyglądają na oklapnięte i bez życia, a zależy mi, aby prezentowały się pięknie. Suchy szampon ratuje mnie także na przeróżnych wyjazdach - kocham podróżować, a wiadomo jak trudno czasem o umycie włosów (np. w górach). Najbardziej przypadła mi do gustu wersja kwiatowa, lubię świeże zapachy.
    E-mail: zoltowskaweronika@wp.pl
    Wersja Sweet :)

    OdpowiedzUsuń
  72. Myję włosy codziennie, dlatego w sumie rzadko używam suchego szamponu, ale jeśli już się to zdarzy, to wybieram Batiste do ciemnych włosów. Farbuję się na czarno, więc wszystkie białe proszki zostawiają u mnie biały nalot i strasznie ciężko go usunąć, a ten ciemny okazał się bardzo praktyczny :) Ogólnie, traktuję suchy szampon jako produkt, który warto mieć pod ręką, ale do użycia w sytuacji podbramkowej. No mycia nie zastąpi, wiadomo ;)

    e-mail: evelyns.shades.of.red@gmail.com
    Wybieram wersję FRESH :)

    OdpowiedzUsuń
  73. Jeszcze nie miałam okazji używać, gdyż moje włosy wytrzymują średnio 4 dni bez mycia :) mam szczęście, ale i tak wypróbuję z chęcią takiego typu produkt. adamiec.katowice@gmail.com.pl , zestaw SWEET !

    OdpowiedzUsuń
  74. Mam skórę głowy szybko przetłuszczającą się,a codziennie mycie i suszenie długich włosów doprowadza mnie do szału.Dziękuję temu,kto wpadł na pomysł stworzenia suchego szamponu! Raz dwa i wlosy przestają wyglądać nieświeżo,dodatkowo są lekko uniesione,czego chcieć więcej?I to w minutę?Ponieważ alkoholu nie lubię,zwłaszcza w kosmetykach,staram się rzadko używać suchego szamponu.Kilka już wypróbowałam i jak dla mnie super wypada Rossmannowski Isana;)
    Jakby cud się stał to wersję fresh proszę
    03paulls@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  75. Oj joj joj, ale mnie Dario zniechęciłaś :( Tak się napaliłam na Aussie, a tu taka opinia. W takim narazie moim faworytem wśród suchych szamponów pozostanie Batiste wersja Cherry. Jako, że jest delikatny dla mojej wymagającej skóry głowy używam go jako lekkiego lakieru dla córci na wieeeeeelkie wyjścia. Księżniczka się cieszy, że ma włosy wykończone jak należy a mama się cieszy, że ma "lakier" dla "dużej" kobitki :D :D :D

    Jako, że kocham słodkości wybieram SWEET *_*
    chiquitka@o2.pl
    Małpeczka ^_~

    OdpowiedzUsuń
  76. Używałam tylko batiste i moim skromnym zdaniem są genialne, najczęściej odświeżam nimi grzywkę. Od ich pojawienia się w rossmannie czatowałam jakieś pół roku aż będą w promocji kupiłam trzy i starcza na cały rok jak nie dłużej i właśnie w rossmannie na promocji najbardziej opłaca się je kupic. Kiedyś były też w biedronce za 10 zł ale teraz biedronka ma swój suchy szampon (nie polecam strasznie bieli).
    Mój email aga.dud5@gmail.com
    wersja sweet :D

    OdpowiedzUsuń
  77. Próba generalna Batiste odbyła się w polowych warunkach na festiwalu Woodstock. Zawsze musze czuć się czysta i na wszystko znalazłam sposób na festiwalu prócz włosów. Wtedy przechodząc obok Sephory zauważyłam Batiste i przypomniały mi się setki pozytywnych opinii. Zakupiłam, sprawdziłam, pokochałam.
    Kompletnie nie znam się w temacie tych paczek, boksów czy jak im tam a jestem maniakiem kosmetycznym. Z chęcią sprawdziłabym o co w tym chodzi. Wersja obojętna bo się nie znam.
    gienia22@tlen.pl
    Nie muszę wygrać, proszę jednak o informacje na czym polegają te boxy, paczki..
    Apropos jeszcze suchego szamponu, wyprobowałam ten z Biedronki i do pięt nie dorasta Batiste ;-)
    Gosia

    OdpowiedzUsuń
  78. Mój adres email: maria.kostrzewa1@gmail.com
    Wersja pudełka: fresh

    Witaj :)
    Mam naprawdę duże doświadczenie jeśli chodzi o stosowanie suchego szamponu w ekstremalnych warunkach :) Jestem harcerką od ponad dziesięciu lat i już na wielu wyjazdach w lesie pod namiotem, na górskich szlakach suchy szampon okazał się wybawieniem :) dużo też podróżuję samochodem i autokarem. Niestety moje włosy już po jednej nocy fatalnie się przetłuszczają, zwłaszcza u nasady. Dlatego kiedy tylko obudzę się rano, szybko spryskuję włosy suchym szamponem i gotowe :) W ciągu kilku lat sprzedałam ten patent już dziesiątkom koleżanek, które były pod wrażeniem, jakim cudem po całej nocy moje włosy prezentują się tak dobrze.
    Jeśli chodzi o konkretne marki to zgodzę się z Tobą - nic nie dorówna Batiste :) zapachy są obłędne, jakość rewelacyjna. Jedyny minus to fakt, że trzeba je naprawdę długo wyczesywać (sama mam ciemnobrązowe włosy), aby nie pozostawiały wrażenia siwych włosów. Z kolei wersja dla brunetek okazała się w moim przypadku niewypałem, ponieważ w ciągu dnia zdarza mi się przeczesać włosy palcami, kiedy są rozpuszczone. Wtedy na rękach zostaje mi brązowa poświata, która kilka razy ubrudziła mi jasne ubranie. Dlatego wolę się przemęczyć z tradycyjną wersją szamponu.
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  79. Raz skusilam sie na tego typu wynalazek i byl to suchy szampon Sayoss (czy jak sie to pisze). Okazal sie taka porazka (nie dawal zadnego efektu poza zapachem), ze do tej pory kurzy sie na polce w lazience, a ja zniechecilam sie do takich wynalazkow. Ale jesli jakis trafilby w moje rece z checia podejme kolejna probe.

    e-mail: katarzynawojdyla@onet.pl Wersja Sweet

    OdpowiedzUsuń
  80. Suchego szamponu używam już od jakiegoś czasu. Moje włosy są klapnięte, ze skłonnością do przetłuszczania, dlatego kiedy nie mam czasu ich umyć szampon jest świetną alternatywą do odświeżenia. Do tego sprawdza się, aby dodać lekkiej objętości i unieść u nasady. Miałam z kilku firm, ale żaden nie dorównuje Batiste. Używam wersji klasycznej, chcę teraz spróbować tej dla brunetek. Produkt naprawdę godny polecenia.
    mój e-mail: aga.gielda@o2.pl
    poproszę wersję sweet, chodź tą drugą fresh - też nie pogardzę :)

    OdpowiedzUsuń
  81. Szczerze? Nigdy nie używałam suchych szamponów. Po prostu boję się, że sobie nie poradzę, że posklejam włosy, a co za tym idzie-wyrzucę pieniądze w błoto. Jednakże, gdybym dostała takie pudełeczko, to może coś by się zmieniło. ;-)
    zawadzkazuzanna@o2.pl
    wersja Fresh

    OdpowiedzUsuń
  82. Nigdy nie używałam suchych szamponów, ale przekonuję się do zakupu coraz bardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  83. Suchy szampon to jak dla mnie talk i nic więcej. Jeszcze parę miesięcy temu myślałam ' Jak kobiety mogą go używać?!', a teraz siedzę i piszę ten komentarz zastanawiając się jaki to wynalazek wszechczasów! :D Przez moje łapki przeszło milion ( milion może nie, bo w Polsce aż tylu nie ma :D) deogeryjnych szamponów, Isana, Aussie, Batiste, biedronkowy Dry Shampoon, Sayoss. Większość z nich nie nadawała się do niego. Za to Batiste i Bierdonkowy wygrywają. Może nie zawsze używam ich do odświeżenia czupryny, ale jeśli to robie to wybieram jeden z nich. Stosuje głównie je do uniesienia włosów w koku, bo uwielbiam uniesione u nasady włosy i do tego niesforny kok. Szampony przydają się też mojemu chłopakowi ale jemu juz głównie do pozbywania się brzydkiego zapachu z butów.
    Wybieram pudełko Sweet, wydaje się być interesujące.
    Pati982@op.pl

    OdpowiedzUsuń
  84. Ja osobiście nie używam suchych szamponów. Mam krótkie włosy, bez skłonności do przetłuszczania. Moja córka posiadaczka długich włosów używała już chyba wszystkich dostępnych suchych szamponów (Batiste, Aussie, Dove). Sama ją namówiłam do używania, mając w pamięci z dzieciństwa, opowieści mojej cioci o zaletach takich szamponów :). Najbardziej odpowiada jej Batiste. Doskonale sprawdza się w polowych warunkach np. na obozie harcerskim :).

    Pozdrawiam
    AnkaW
    wybieram pudełko w wersji sweet
    e-mail: wroblewska.aw@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  85. Kiedyś kupiłam jakiś badziew w biedronce i sie chyba zraziłam do suchysz szamponów, włosy całe posklejane pomimo porządnego wyczesania, a jako że mam bardzo ciemne włosy to wyglądały jakbym miała tone łupieżu... Więc zamiast zaoszczędzić czas jeszcze go straciłam bo i tak musiałam umyć głowę :D
    jm.klekot@gmail.com
    Wybieram fresh ale sweet też nie jest zła :)

    OdpowiedzUsuń
  86. Batiste używałam min. 2 x w tyg. zimą, gdy musiałam wstawać na zerówki :/ ale po pewnym czasie sięgnęłam po Timotei i jeszcze lepiej odświeżał moje tłuste włosy niż Batiste :) choć fakt, te szampony wysuszają włosy...:/

    OdpowiedzUsuń
  87. Ja kocham Batiste o zapachu Tropical, jest taki słodki, ale równocześnie lekko orzeźwiający. Już nie jeden, a 148564 razy uratował mi życie -dosyć często zdarza mi się zaspać, a przecież trzeba jakoś wyglądać, każda z Was zapewne to zna. :)
    Więc zawsze mam schowany szampon w szafce na czarną godzinę :)
    Dziś mi się przydał, wczoraj się bawiłam na koncercie Linkin Park w Rybniku, a dziś rano trzeba było wyjść z domu, a nie było czasu umyć włosów-więc psik psik i fryzura gotowa <3

    Wybieram pudełko - fresh :)
    Pozdrawiam
    Kinga :)
    kinga.borowieckaa@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  88. Mam w kosmetyczce małe opakowanie suchego szamponu Batiste w wersji Cherry - uwielbiam ten zapach :) Taki produkt jest dla mnie ratunkiem w kryzysowych sytuacjach jak wyjazd, gdzie nie mam możliwości umycia głowy lub w upały, kiedy skóra głowy mocno się poci. Nie używam go często, ale do odświeżenia grzywki, nawet po fitnessie jest idealny. Suchego szamponu z Aussie nie miałam okazji używać i jestem bardzo ciekawa jakby się sprawdził u mnie. Chętnie przetestowałabym wersję, która znajduje się w pudełku beGlossy w wersji Fresh :)

    mój e-mail nottoseriousblog@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  89. email: panikukulska@gmail.com
    pudełko: sweet

    Odkąd weszłam w okres dojrzewania moje włosy silnie zaczęły się przetłuszczać. Oczywiście wprowadziłam w moją pielęgnację produkty, które miały rozwiązać ten problem. Używam suchego szamponu od czasu I klasy liceum. Dlaczego? Zaczęło mi brakować czasu na codziennie mycie włosów rano przed wyjściem do szkoły (zanim dotarłam na miejsce zajmowało mi to 1,5 h razem dojazdem autobusem). Było to najlepsze rozwiązanie, aby chociaż co drugi dzień zrobić przerwę od mycia i zaoszczędzić trochę czasu. Suchy szampon Batiste okazał się dla mnie najlepszy - nie bieli włosów i daje zadowalający efekt :). Aktualnie skończyłam liceum i zaczynam studia na kierunku medycyna. Poza tym regularnie ćwiczę, dlatego suchy szampon przydaje się rano, żeby gdzieś szybko wyjść, po treningu, żeby nie straszyć ludzi po wyjściu z sali/siłowni :).

    OdpowiedzUsuń
  90. Hej :) Szczerze mówiąc nie mam suchego szamponu w domu. Ostatnio bardzo intensywnie walczyłam z wypadaniem, używałam jakichś specjalnych szaponów, toników i tabletek - które szczerze mówiąc bardzo fajnie się spisały ;) Zatem na czas kuracji nie chciałam kupować szamponu suchego, żeby po prostu nie zatykać skóry głowy ;) Jednak za namową przyjaciółki jednorazowo spróbowałam jej szamponu : z początku z rossmanowskiej isany , potem batiste. I ten drugi zdecydowanie mi podpasował. Moje falowane włosy pięknie się uniosły !
    Słyszałam , że w biedronce są także suche szampony w złotym opakowaniu, które są prawie tak dobre jak te z batiste ;)
    coffee8latte@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  91. Oj, niestety u mnie suchy szampon który stosowałam (niestety nie pamiętam firmy, kupiony w Rossmanie) zostawial taki pyłek jak puder na włosach i stawały się szare. Ale z chęcią przetestuje tej firmy. Dla mnie to zbawienie, z małym dzieckiem nie ma zbyt dużo czasu rano na ogarnięcie. A nie chce straszyć wyglądem :)

    OdpowiedzUsuń
  92. Suchy szampon to zbawienie dla młodej mamy która jednak chce wyglądać ładnie i świeżo mimo braku czasu i nieprzespanych nocy. Miałam jeden, ale zostawial efekt siwych włosów, chyba za dużo w nim pudru było, innej firmy niż polecane w Twoim poście. Wybieram fresh :) karolina.grzywacz@vp.pl

    OdpowiedzUsuń
  93. Do tej pory używałam tylko domowego suchego szamponu ;) 2 łyżki mąki ziemniaczanej mieszam z 2 łyżkami kakao (by nie skończyć z białymi włosami) i taką mieszankę nakładam na włosy. Działa super w sytuacjach awaryjnych jednak nie ukrywam że chętnie spróbowałabym gotowy suchy szampon. Szybciej i wygodniej ;) Mam naturalnie długie i przyklapnięte włosy które lubią "oklapnąć" nawet jak bardzo podniosę je od nasady... Dlatego chętnie sprawdziłabym czy Aussie lub Batiste ( szczególnie ten dla ciemnowłosych!) faktycznie dają na włosach efekt PUSH-UP :D Ah, no i ich zapach starych produktów fryzjerskich z pewnością jest lepszy niż kakao i mąki ziemniaczanej :)

    magdachy@gmail.com
    wersja sweet :)

    OdpowiedzUsuń
  94. Stosuję suchy szampon Batiste. Moje włosy niestety dość mocno przetłuszczają się u nasady i muszę je myć co drugi dzień. Jeśli nie mam na to czasu (albo po prostu mi się nie chce;) ), sięgam właśnie po Batiste. Przetestowałam już kilka suchych szamponów, ale niestety mimo,że jestem blondynką, to i tak każdy z nich pozostawia u mnie biały nalot. Chyba muszę rzeczywiście więcej czasu poświęcić na wyczesanie go z włosów. Chętnie wypróbowałabym kosmetyki z pudełka Sweet:) Mój mail: guna254@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  95. Wybieram zestaw SWEET.
    Suche szampony? Nie używałam ich jeszcze ale bardzo mnie ciekawi ich działanie, nie mogę się przekonać do zakupu,ponieważ nie wiem,który wybrać. Chętnie bym przetestowała suchy szampon,ciekawość mnie zżera :D
    martyncia215@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  96. Cześć:) Pisałaś kiedyś ze pijesz sok z aloesu i mam pytanie czy trzeba go pić cały czas czy przez np parę miesięcy a potem jakaś przerwa? I jeszcze czy pijąc go można na cerę stosować maści przeciwtradzikowe?:)

    OdpowiedzUsuń
  97. Ja sięgam po batiste kilka razy w tygodniu, nie miałam jeszcze problemów ze skóra głowy. Lecz staram się też często nakładać olej, czy maski na skalp, aby go nie przesuszyć ;)

    http://secondlife-books.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  98. Batiste wygrywa w każdym starciu porównawczym suchych szamponów :D
    Posiadam też Batiste, ale ze względu na alkohol ratuję się nim w ostateczności. Jeśli widzę, że mam oklapnięte, lub nieświeże włosy, stawiam na upięcie (kucyk, kok) a w wolnej chwili prysznic czym prędzej :D

    OdpowiedzUsuń
  99. Suchy szampon owszem posiadam, ale zazwyczaj go na dno szafki wkładam. Używam może dwa razy w miesiącu i czekam aż go zużyję w końcu. Zdecydowanie wolę umyć włosy, gdyż suchy szampon bardzo wysusza moje kłosy. Oczywiście, czasami bardzo się przydaję, kiedy rano z oklapem na głowie wstaję. Ale ogólnie jest mi obojętny i bez niego mój styl życia nie jest zbytnio mętny. :D

    e-mail : joanna1044@wp.pl
    pudełko Fresh

    OdpowiedzUsuń
  100. Używałam szamponu Batiste Wild, teraz mam wersję Tropical. Zapachy w tej drugiej wersji bardziej przypadł mi do gustu, poprzedni był dla mnie zbyt duszący. Używam suchego szamponu bardzo rzadko, w naprawdę awaryjnych sytuacjach, bo włosy zwykle myję codziennie :)
    Jeśli chodzi o działanie, to w Batiste moim zdaniem jest ono zbyt powierzchowne i krótkie - po użyciu szamponu włosy są odbite od nasady i prezentują się w miarę przez jakieś 2 godziny, później nie jest już tak fajnie i odczuwam dyskomfort nieświeżych włosów...
    Jednocześnie Batiste to pierwsze suche szampony jakie przetestowałam, więc z chęcią wypróbowałabym taki produkt innej marki :)

    E-mail: muminkowe.nowosci@gmail.com
    Wariant pudełka: Fresh

    OdpowiedzUsuń
  101. Tak jak i Ty; sceptycznie podchodziłam do suchych szamponów. Nigdy nie kusiło, żeby kupić jakiś, bo miałam wrażenie, że nic nie zastąpi dokładnego umycia włosów.
    Na tłuste włosy w awaryjnych sytuacjach miałam swój patent : perfumowany puder do ciała! Używałam go wtedy na włosy. Włosy nie świeciły od potu, trzeba było się pomęczyć z wyczesaniem białego nadmiaru ale jaki zapach potem się za mną unosił. Pierwsze takie odświeżanie robiłam pudrami Avonu bo mieli jeszcze wody toaletowe w tej samej gamie zapachowej. Jedno z drugim równało się trwałym zapachem na cały dzień.
    Ostatnio jednak w jakimś pudełku kosmetycznym był właśnie Aussie. Spróbowałam. I co mnie najbardziej zaskoczyło w tym kosmetyku, to właśnie to co opisujesz- uniesienie, odbicie włosów od nasady głowy. Efekt świetny. Myślałam, że one tylko odświeżają niwelując tłustość, a tu masz. Mimo to nie nadużywam ich. Mycie to jest mycie!
    Chętnie wypróbowałabym ten z różowej wersji, czy jest różnica. To mój adres: garden2@op.pl
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  102. Na początku też nie byłam przekonana do suchych szamponów. Musiałam myć włosy codziennie a to bardzo męczące dla włosów. Jednak były tłuste u nasady i tak robiłam przez 3 lata gimnazjum. Teraz mogę myć włosy co 2 dzień. Nie wierzyłam, że suchy szampon może tak fajnie działać na tłuste włosy. Od ok. pół roku używam szamponu batiste wersja tropikalna. Zakochałam się w tym zapachu! <3 utrzymuje się długo na włosach i pachnie wakacjami :D Jest dla mnie wybawieniem, kiedy wypada mi jakieś niespodziewane spotkanie czy wyjście z domu. Dzięki niemu nie muszę się spóźniać ( czas na umycie włosów, suszenie). Tak to 5 min i jestem gotowa do wyjścia :D Używam go na takie właśnie awaryjne sytuacje ( Może raz czy dwa w tyg. ) email : tequilla_33@interia.pl
    wersja: sweet

    OdpowiedzUsuń
  103. Jestem niestety alergikiem i bardzo dużo produktów mnie uczula , wiec dotychczas unikałam używania suchych szamponów, ale twój post przekonał mnie żebym jednak je wypróbowała :)
    apalczynska97@gmail.com
    wybieram wersję SWEET.

    OdpowiedzUsuń
  104. Używam suchych szamponów juz jakiś czas, a dokładnie od momentu, kiedy zaczęłam studia ;) Wyprowadzka z rodzinnego domu łączy się niestety z tym, że mama nie obudzi mnie, gdy włączę dziesiątą z kolei drzemkę. Nieraz zdarzyło mi się zaspać, a lubię, gdy moje włosy, nawet w uniwersyteckim laboratorium wyglądają świeżo. Kiedyś, gdy nie uzupełniłam zapasów suchego szamponu dobrą alternatywą okazała się zasypka dla dzieci! ;) pozdrawiam
    kingalipska@interia.pl

    Wybieram wersję sweet

    OdpowiedzUsuń
  105. Moje pierwsze zetknięcie się z suchymi szamponami nastąpiło, gdy około roku temu mama kupiła jeden z nich przez internet. Był to właśnie Batiste, ale w mniejszej pojemności. Od tego czasu, suchy szampon to moje must have. Fajnie odświeża włosy, nie widać, że są przetłuszczone i ładnie pachnie. Miałam już wersję tropikalną, obecnie używam xxl i mam zamiar kupić wersję o której wspomniałaś w poście - dla brunetek. Co do białego nalotu na włosach to jakoś specjalnie dużo go nie zauważyłam, ale może to dlatego, iż zawsze po spryskaniu wyczesuję szczotką.
    O pudełkach beglossy ostatnio bardzo często słyszę. Fajnie by było wypróbować też kolejny suchy szampon jak i kulę do kąpieli, gdyż od dawna noszę się z zamiarem kupna, lecz nigdy nie mogę jej znaleść.
    Wybrałabym zestaw fresh, jest idealny na lato.
    loveamg@hotmail.com

    OdpowiedzUsuń
  106. Suchych szamponów używam sporadycznie kiedy muszę wyjść pomiędzy ludzi, a nie mam czasu na mycie włosów. Jako pierwszy wpadł mi w ręce szampon z firmy Isana. Byłam zadowolona, dopóki nie kupiłam Batiste Tropical. Poza tym, że spełnia swoje zadanie, czyli unosi je u nasady i sprawia wrażenie, że nie są tłuste, pięknie pachnie. Zapach nie utrzymuje się długo, ale jest piękny i bardzo go lubię. Aussie jeszcze nie próbowałam, ale jeśli będę miała taką okazję, chętnie wypróbuje wraz z pozostałymi kosmetykami w wersji fresh. Pozdrawiam, rip_kate1@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  107. Używam suchych szamponów co mycie. 3-go dnia moje włosy się przetłuszczają, psikam i mogę przetrwać nawet i 4ty dzień :) Włosy są uniesione i świeże jak po myciu, nie lubię tylko jak są takie matowe po tym proszku, ale da się to przeżyć. Najpierw używałam takiego niebieskiego z rossmanna, potem zielony rossmanowski a teraz tylko batiste. Generalnie to je uwielbiam oprócz jednego minusa- ich zapach jest intensywny i po jakimś czasie mam już go dosyć. Na szczęście jest dużo zapachów więc można często zmieniać. Ostatnio dorwałam niespotykaną wersję Neon i nie mogę się doczekać aż ja wypróbuję :D
    kameleon70@autograf.pl wersja sweet

    OdpowiedzUsuń
  108. Batiste poznałam dzięki blogosferze i to kosmetyk, który stał się moim must have i nie wyobrażam sobie, aby miało mi go zabraknąć. Miałam już wiele wersji zapachowych, najbardziej przypadała mi do gustu wersja :"eden", pachnie przepięknie kokosem i takim prawdziwym rajem. Nie wiem ile razy szampon ratował mnie w sytuacjach podbramkowych, gdzie musiałam wyjść, a włosy nie szczególnie były "wyjściowe", a tak Batiste zawsze pozwalał mi wyjść z twarzą, a raczej włosami! Suchy szampon to już mój stały bywalec w kosmetyczce, choc jeszcze z dwa lata temu nie mogłam uwierzyć w jego fenomen. Dzisiaj to rozumiem i w 100% się pod tym podpisuje.
    adzii.asia@gmail.com - wersja sweet

    OdpowiedzUsuń
  109. Nie miałam okazji używać suchych szamponów, ale pozytywne opinie na ich temat sprawiają, że chętnie skorzystałabym z ich pomocy ;) Zwłaszcza, że zbliża się jesień - czas, w którym częściej ubieram nakrycia głowy, czego konsekwencją jest intensywniejsze przetłuszczanie skóry głowy.

    Wybrałabym wersję FRESH :)

    ala2020@op.pl

    OdpowiedzUsuń
  110. Testowałam sporo rodzajów suchego szampony Timotei, Isana, Syoss, aż w końcu udało mi się dotrzeć do Batiste. Na początku wybrałam wersję cherry, bo uwielbiam zapach wiśni! kiedy się skończył z chęcią poszłam po następny bo sprawdził się u mnie bezbłędnie. Używam ro podobnie 1-2 razy w tygodniu i kiedy nagle musze gdzieś wyjść a moje włosy są w opłakanym stanie. Moje włosy są z tych przetłuszczających się więc suchy szampon zawsze mam w pobliżu bo nigdy nie wiadomo kiedy będzie potrzebny.
    e-mail: klaudiatorba@gmail.com
    wersja: sweet

    OdpowiedzUsuń
  111. Ja swoją przygodę z suchym szamponem zaczęłam jakiś rok temu za namową koleżanki z pracy. Miała ona zawsze włosy w idealnym jak dla mnie stanie. Ja zawsze myłam włosy przed pójściem spać, rano wyglądały jakbym ich z tydzień nie myła a niestety nie zawsze miałam czas by je ponownie przed wyjściem umyć i wysuszyć. I tu z pomocą przyszedł mi suchy szampon. Początkowo na mojej półce znalazła się wersja dla brunetek bo bałam się białego osadu ale z czasem przekonałam się również do wersji zapachowych. Co prawda trzeba im poświęcić troszkę więcej czasu ale nie jest to aż tak bardzo uciążliwe jakby się mogło wydawać. Czasem gdy nie udało mi się zrobić zakupów przez internet (kiedyś tylko tak kupowałam ten szampon) starałam się korzystać z innych tego typu produktów np suchy szampon z biedronki czy drogeryjny syoss. Przeważnie kończyło się tym że taka "zdrada" się u mnie nie sprawdzała i z podkulonym ogonem wracałam do swojego ulubieńca a niewykorzystane kosmetyki komuś oddawałam. Ale czasem się zdarza że chcę wypróbować kolejnej nowości bo być może tym razem się u mnie sprawdzi:) Aktualnie jest to mój produkt numer 1 i nie wyobrażam sobie życia bez jego pomocy:) jak ktoś chociaż raz spróbował to zrozumie:) Produkt warty polecenia:)
    edzcka90@gmail.com- wersja sweet

    OdpowiedzUsuń
  112. Miałam kilka rodzajów szamponów między innymi Syoss czyli wielkie rozczarowanie,Timotei pure nic nadzwyczajnego i Dry Shampoo z biedronki ;) który o wiele lepiej się sprawdzał.
    często mysle o batise gdyż chcę przedłużyć świeżość włosów i rzedziej myć ;)
    renia727@wp.pl wersja fresh

    OdpowiedzUsuń
  113. Używałam szamponów z syosa ale okazały się mało wydajne po trzech uzyciach proszek się kończył i szampon przestawal działać teraz używam talku dla niemowląt i jestem całkiem zadowolona ale czasem sypnie mi się za dużo i bardzo ciężko jest wtedy ukryć biały proszek jednak jest on bardziej wydajny niż syoss nie testowalam jeszcze batiste myślę że spróbuję:) pandemonium1203@gmail.com wersja obojętna;)

    OdpowiedzUsuń
  114. Nigdy nie próbowałam suchego szamponu, a musze myć włosy codziennie rano... Może warto spróbować :-) fresh anka_510(at)wp.pl
    at=@

    OdpowiedzUsuń
  115. Nigdy jeszcze nie używałam suchych szamponów :-\ Myje włosy codziennie, bo wymagają tego. Chciałabym wypróbować szampony Batiste :-)
    dajana123@o2.pl
    Wersja Fresh

    OdpowiedzUsuń
  116. Osobiście nie kupiłam jeszcze nigdy suchego szamponu, mam na nie chrapkę, odkąd są już dostępne w Rossmannie. Jednak zawsze mam jakieś ważniejsze wydatki i suchy szampon czeka. :) Aczkolwiek zdarzyło mi się ze dwa razy użyć go, nocując u koleżanki, kiedy wstałyśmy rano i zorientowałyśmy się, że oczywiście jesteśmy spóźnione na zajęcia! Batiste sprawdził się rewelacyjnie, nie było dyskomfortu spowodowanego nie umyciem włosów. A dodatkowo były uniesione i pięknie pachniały! :) To świetny ratunek w takich sytuacjach!
    marta.zasadzka@gmail.com
    Wersja Fresh :)

    OdpowiedzUsuń
  117. Wszystkim suchym szamponom mówię głośne TAK!:)
    Zaczęłam ich używać kiedy urodziłam bliźnięta:) Brak czasu sprawił, że Batiste XXL Volume zagościł w mojej łazience na stałe:)
    Piękna i świeża mam w 5 min:P I możemy ruszać na spacery:)
    Teraz chłopaki mają 21 miesięcy a ja przetestowałam chyba wszystkie suche szampony na mojej głowie i...Batiste nic nie przebije:)
    Ale 2 miejsce mogę spokojnie dać szamponowi z Biedronki:) Też wymiata:)
    Pozdrawiam!
    iza.skowronska@op.pl

    OdpowiedzUsuń
  118. Suchego szamponu staram się często nie używać ale jest niezastąpiony podczas żeglowania gdy nie ma dostępu do ciepłej wody, a jedyna możliwość umycia włosów to zimna woda w jeziorze :-) wtedy bez oporów z niego korzystam :-)
    kasia215@op.pl wersja sweet

    OdpowiedzUsuń
  119. Suchego szamponu staram się często nie używać ale jest niezastąpiony podczas żeglowania gdy nie ma dostępu do ciepłej wody, a jedyna możliwość umycia włosów to zimna woda w jeziorze :-) wtedy bez oporów z niego korzystam :-)
    kasia215@op.pl wersja sweet

    OdpowiedzUsuń
  120. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  121. Też jestem fanką Batiste, chociaż Aussie nie miałam okazji nigdy wypróbować. Suchego szamponu używam w dwóch sytuacjach. Po pierwsze, w sytuacjach kryzysowych, kiedy zaśpię albo kiedy nagle wypadnie jakieś wieczorne wyjście,a włosy wyglądają już tak, że szału nie ma i niestety czasu na umycie też brak. A drugim wypadkiem, kiedy u mnie suchy szampon jest niezastąpiony, jest próba uzyskania ładnej objętości i uniesienia włosów. Próbowałam już 3 wersji Batiste i rzeczywiście, ta dla brunetek nie zostawia śladów na włosach, ale niestety na szczotce już tak :D
    bardzotworczynik@interia.pl
    wersja sweet :)

    OdpowiedzUsuń
  122. Jeśli chodzi o suchy szampon to przez długi okres czasu sceptycznie do niego podchodziłam. Nie lubię takiego "tępego" efektu na włosach a miałam wrażenie, że przez tego typu kosmetyk na pewno taki efekt uzyskam więc raczej nie kusiło mnie aby go kupić i wypróbować. Natomiast moja siostra bardzo "namiętnie" kupowała i kupuje suche szampony więc któregoś razu podkradłam jej Batiste dla brunetek i byłam naprawdę zaskoczona... bardzo mile zaskoczona. Świetnie odświeżył :) Teraz i ja w swojej kosmetyczce muszę mieć suchy szampon który ratuje mnie w sytuacjach awaryjnych gdy np. mam "lenia" i nie chcę mi się umyć włosów. To dobry sposób na szybkie odświeżenie czupryny :)) mala_czarna1986@onet.eu Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
  123. Hmmm... nie wiem czy napisałam (jeśli tak to przepraszam za powtarzanie się ;)) )... Wybieram wersję sweet :) :*

    OdpowiedzUsuń
  124. Również używam Batiste . Będac na zakupach w Rosmanie co chwila kupowałam nowy zapach Batiste. I zdecydowanie wygrał u mnie Batiste Tropikal. Jest to mój faworyt *,* ma taki piękny zapach :D Jednak używam go tylko awaryjnie ;) Niestety nie miałam okazji wypróbować suchych szamponów innej marki :/ Bardzo chętnie bym je przetestowała :D A szampony Batiste polecam wszystkim którzy jeszcze nie wypróbowali ;) Pozdrawiam Wiola :*
    Wybieram wersje Sweet ;)
    E-mail: wiola141b@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  125. Ja używam na zmianę Batiste i Klorane. Batistę uwielbiam za wspaniałe zapachy. Klorane za skuteczność w odświeżaniu.
    Suchy szampon to najlepszy środek na awarię sieci wodociągowej ;)

    Wersja Sweet
    kalina01@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  126. Uwielbiam suche szampony tj mowisz ratują czasem nasze włosy gdy na szybko w ciagu dnia potrzebujemy je odświeżyć bo nagle straciły swoj wygląd albo gdy przez przypadek zaspimy! Batiste wypróbowałam prawie wszystkie rodzaje i zapachy teraz pora na Aussie! :)

    Fresh ! Niech pokaże co potrafi:)
    wiki1709@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  127. Jedyny suchy szampon jaki próbowałam to Dave hair therapy. Niestety zraziłam się do niego, bo jeszcze bardziej przetłuszczał moje włosy. Może inna firma sprawdziłaby się na moich włosach, dlatego chętnie wypróbowałabym ten z Aussie :-)

    Stawiam na FRESH :-)
    n.strokosz@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  128. Przeglądając jeden z blogów natknęłam się na post związany z suchymi szamponami, pomyślałam sobie " Po co mi suchy szampon, skoro mogę sobie umyć włosy,kiedy tego potrzebują? ".
    Po kilku dniach wybrałam się na zakupy do biedronki,przechodziłam obok koszyczków z wyprzedażami, gdzie leżały szampony Batiste,były po 9,99 zł, wrzuciłam jeden do koszyka, na próbę. Wypróbowałam go w kolację wigilijną,kiedy nie miałam czasu umyć głowy ! Popsikałam włosy,opuszczając głowę na dół,szampon nie tylko odświeżył moje włosy,ale także uniósł je u nasady ! :)
    Od tamtego czasu szampon Batiste gości cały czas w mojej kosmetyczce :)

    Jeśli miałabym wybierać pudełeczko to byłoby "Sweet"

    angell-94@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  129. Jakiś czas temu skusiłam się na suchy szampon z Biedronki, ale nie był zbyt dobry. Teraz używam Timotei i nawet go lubię. Wiadomo, że lepiej umyć włosy, ale czasem trzeba niespodziewanie wyjść i wtedy jak najbardziej przydaje się taki wynalazek :) Chętnie przetestowałabym suchy szampon Aussie z pudełka FRESH. annazatyka@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  130. Suchego szamponu uzywam, kiedy moj maz mowi, ze wygladam jak miotła haha :)
    A tak serio- mam z natury niestety cienkie i niezbt geste wlosy. Suchy szampon ratuje mnie, kiedy moje wlosy zupelnie ze mna nie wspolpracuja, kiedy sa zmeczone (chociaz nie wiem czym :( haha ) i nie maja ochoty sie podniesc :) suchy szampon idealnie sie do tego nadaje, poniewaz powoduje dosc naturalny efekt, a mi zalezy wlasnie na takim efekcie, unikam tego zbytnio "wystylizowanego". Do tego piekne zapachy (uzywam od zawsze akurat tych z Batiste), ktore dosc dlugo utrzymuja sie na glowie ;) Tylko moj maz moze potwierdzic, jak czesto pytam go czy podoba mu sie zapach moich wlosow ;) podsumowujac- suchy szampon stosuje nie tylko do odswiezenia wlosow, ale takze do ich uniesienia i ogolnego poprawienia wygladu :) Pozdrawiam serdecznie posiadaczkę najpiekniejszych wlosow na Ziemi :D

    wybieram wersje sweet, bo mam akurat ochote na cos slodkiego, ale jest juz za pozno :) moj mail: ilona1000@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  131. Witaj Dario. Suchych szamponów nigdy nie używałam ponieważ bałam się o efekt. Twój post jest w zasadzie jak każdy bardzo przydatny:) jak będę w drogerii skuszę się na Batiste. Z taka instrukcją już wiem że efekt będzie co najmniej zadowalający:) jeśli zechcesz podarować właśnie mi pudełko proszę o wersję Sweet. Mój mail katarzyna_wojcicka88@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  132. Moje włosy wymagają niesamowitej pielegnacji.( uczennica spaliła mi włosy rozjaśniaczem na całej długości.... :( ) Każde mycie to u mnie cały rytuał.... ale już jest co raz lepiej. Niestety szybko się przetłuszczają ale nie chcę ich często myć, bo znowu końce są jeszcze meeega suche i zniszczone. Chociaż ratuje je mycie samą odzywką. Ten kto to wymyślił był geniuszem. Wracając do szamponów suchych. Ku memu zaskcozeniu sprawdza się u mnie szapom z Isany. Nie wiem jak to robi ale się sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
  133. Ja polecam jak najbardziej Batiste, strzał w dziesiątkę :) nie używałam suchych szamponów innej firmy niż ta, ponieważ zachwyciły mnie do tego stopnia, że nie potrzebuję nic więcej! Jednak chętnie wypróbuje coś innego i porównam :) szampon jest łatwy w użyciu, ma ładny zapach i jak dla mnie jest bardzo wydajny :) do tego bardzo podobają mi się opakowania! Najbardziej lubię wersje Tropikal, ale ostatnio wypróbowałam ten do ciemnych włosów. Jestem brunetka i faktycznie ten szampon jest mniej widoczny na moich włosach i łatwiej go wyczesać :) używam tych produktów w awaryjnych sytuacjach, gdy czasu brakuje a włosy wyglądają nieświeżo :) również w celu zwiększenia objętości, z natury moje włosy lubią być "przylizane". Pozdrawiam :)
    Wybieram wersję Fresh :)
    Milo360@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  134. Osobiście mam problem z przetłuszczającymi się włosami, dlatego gdy tylko usłyszałam o spektakularnym odkryciu jakim są suche szampony, pobiegłam do drogerii i moim oczom ukazały się one - SUCHE SZAMPONY BATISTE.
    Cena - okej, opakowanie też całkiem milusie, pozostawało wybrać tylko rodzaj. I tu pojawił się problem bo jest ich od groma!
    Po głębokich przemyśleniach zdecydowałam się na XXL Volume - bo która z nas, drogie Panie, nie lubi efektu push up na swoich włosach - niczym z reklamy Loreala?
    Popędziłam do kasy i stałam się szczęśliwą posiadaczką magicznego wynalazku :)
    DZIEŃ PÓŹNIEJ
    Hmm,patrzę w lustro i widzę, że nie prezentuję się najlepiej. Włosy oklapnięte, nieświeże - a fu! Spieszę się na uczelnię, więc nie pozostaje mi nic innego jak wypróbować mój nowy nabytek ;)
    Rozpylam go więc obficie na moich brązowych włosach i czekam.
    Na początku przeraża mnie szara mgiełka na moich włosach, lecz zaraz potem orientuje się, że jestem głuptasem, nie zwracającym uwagi na instrukcję. Intensywnie wmasowuję więc ten środek na moich włosach i voilla!
    Włosy czarodziejskim sposobem stały się całkiem przyzwoite!
    I ta objętość! Efekt wow, mówię Wam!
    Najlepiej lekko rozczesać włosypo użyciu i związać je w ładny kucyk. Batiste moim sprzymierzeńcem!!!

    mój mail: natalia-pionke95@wp.pl
    Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  135. pudełeczko Sweet :)
    natalia-pionke95@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  136. Uważam, że albo jestem totalną sierotą, że nie potrafię go prawidłowo używać, albo moje włosy po prostu tego nie lubią, albo w młodym wieku zaczynam siwieć ;-)!
    Mam mysi kolor włosów, taki hmmmm... nijaki i też działanie tego szamponu na nich było nijakie.... Batiste cherry faktycznie zmienił ich wygląd z oklapniętych na piękną objętość lecz z siwym odrostem... nie mogłam z tym nic zrobić, aż do umycia ich szamponem, więc chwilowo daje sobie z tym spokój. Mam dość żartów mamy i przerażającego spojrzenia mojego chłopaka. Hmmm kto wie, może po prostu powinnam użyć suchego szamponu dla brunetek.
    A tak poza tym to czekam na więcej postów dotyczących pielęgnacji włosów <3
    Im więcej wiadomości, tym większa będzie świadomość kobiet, aby o nie dbały :-)

    E-mail:oliwiagierszewska@gmail.com
    Wybieram wersję:fresh

    OdpowiedzUsuń
  137. Używałam już kilku suchych szamponów z batiste, w tym właśnie cherry i tropical, które faktcznie pachną oblędnie i też dobrze się sprawdzają, więc wszystkim serdecznie polecam :)

    Mój email: maria.dachowska.23@gmail.com

    Wybieram pudełko sweet :)

    OdpowiedzUsuń
  138. Jeśli mam być szczera, to moja 'przygoda' z suchymi szamponami się jeszcze na dobre nie rozpoczęła. Zakupiłam jednak puszeczkę Batiste Cherry i zamierzam testować. Nie zmoenia to faktu, że z chęcią przetestuję również Aussie i inne kosmetyki z pudełeczka beGlosst Fresh ;)
    kemiska@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  139. Hej :) mam pytanie z innej beczki, gdzie mogę kupić maski z Kallosa? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kupuje na allegro bo u mnie nie ma HEBE ale wlasnie tam mozna :)

      Usuń
  140. Suchy szampon fajnie się sprawdza na wilgotnych włosach tuż po myciu, genialnie przedłuża świeżość fryzury! Co do Batiste to wybrałaś dokładnie 3 moje ulubione zapachy! Dotychczas próbowałam wielu suchych szamponów, ale żaden mnie nie zachwycił tak jak Batiste. Aussie jeszcze nie próbowałam, ale zaciekawiły mnie bardzo. Mam problem z przyklapnięciem włosów, dlatego chętnie wypróbowałabym wersję Fresh pudełka beGlossy.
    Pozdrawiam :)
    biooonic@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  141. Uwielbiam szampony Batiste, oprócz szybkiego odświeżenia nadają włosom niesamowitą objętość ;) Testowałam wiele innych marek, ale Batiste bije konkurencję na głowę <3 Z chęcią przygarnęłabym pudełeczko Sweet :) murat.aleks@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  142. Suche szampony są świetne , dlaczego ? Bo suchy szampon jest prosty i szybki w użyciu, a przede wszystkim - skuteczny , wystarcza 2 minuty i mamy "świeże włosy" no i przepiekny zapach którym zdarza mi sie psiknac jako perfum , ale ciii ;). A przede wszystkim przydaje sie przy zaspaniu do pracy , szkoły a wypada tam jednak wyglądać schludnie a co dopiero przed niespodziewaną randką , to dopiero masakra , przecież włosy to przede wszystkim atut kobiety :) Ale szczerze to suchy szampon dobrze jest też użyć na bluzkę czy spodnie gdy mamy jakas tłusta plame , naprawde sie sprawdza! :)
    nie mówiac juz o kolorowych szamponach czyli np. brazowych gdzie moze ukryc odrosty! :)
    Zawsze dobrze jest mieć taki specyfik w domu, szczególnie jak się zdarza zaspać czy uratowac ulubioną bluzke z tłustej plamy.
    Pozdrawiam ;* email: koniara984@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pudełeczko sweet (zapomnialam dopisac)

      Usuń
  143. Uwielbiam suche szampony Batiste. Wypróbowałam na sobie wersję Tropical, Lace i XXL Volume, które polecam gorąco. Dla mnie jako osoby cierpiącej na chroniczny brak czasu i ze skłonnościami włosów do przetłuszczania ten "wynalazek" okazał się strzałem w dziesiątkę. Nie mniej jednak trzeba używać go tylko wtedy kiedy sytuacja tego wymaga, ponieważ może nasilić łupież albo co najgorsze doprowadzic do ŁZS :/ Fajnie by było gdyby pudełeczko Fresh trafiło do mnie :-) dglazewska1990@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  144. O, a ja nigdy nie miałam okazji wypróbowania suchego szamponu, zawsze pieniądze pakowałam w kosmetyki, oleje dla poprawienia stanu moich włosów i na suchy szampon zawsze mi było szkoda, ale skoro wszyscy tak chwalą to chyba będę zmuszona kupić go zamiast jakieś maski czy odżywki :)
    Mój mail - aaksamitka@gmail.com, pudełeczko fresh

    OdpowiedzUsuń
  145. Moim pierwszym zakupionym suchym szamponem był ten zielony z Isany. Nie pamiętam dokładnie jak działał na moje włosy, ale widocznie całkiem nieźle, skoro po jakimś czasie zdecydowałam się na wypróbowanie osławionego Batiste (padło na Cherry). Stosowałam go na lekko przetłuszczone już u nasady włosy i faktycznie, pochłaniał on nadmiar sebum. Dopiero po zużyciu całego opakowania przeczytałam na kilku z blogów kosmetyczno-włosowych o innym zastosowaniu suchego szamponu, mianowicie spryskanie nim świeżo umytych, suchych włosów, a nie przetłuszczonych. Ten sposób podobno jeszcze bardziej przedłuża świeżość włosów, lecz nie było mi dane wypróbować tego sposobu. Może z suchym szamponem Aussie się uda. ;) Napisałaś, że ich działanie jest słabsze i że nie nadają objętości takiej jak Batiste - to jest dla mnie akurat plusem, bo moje włosy są troszkę "sianowate", więc nie potrzebna mi dodatkowa objętość hihi. ;)
    Z dwóch wersji pudełek bardziej do gustu przypadła mi wersja Fresh. :)
    Może akurat szczęśliwy los trafi na mnie, więc podaję e-mail: diorek93@gmail.com
    Pozdrawiam serdecznie. :)

    OdpowiedzUsuń
  146. Moje pierwsze spotkanie z suchym szamponem to ten z syossa, który tak z "głupia" kupiłyśmy kiedyś z mamą w Rossmannie dla przetestowania i o dziwo obydwie byłyśmy zadowolone, był zawsze w pogotowiu w razie właśnie jakiejś awarii nagłego spotkania etc. :) Stosowałam go właśnie tak czasami dwa dni po myciu włosów jak coś było ważnego a czasu brakło na mycie . Po skończeniu się go testowałam z Rossmanna jakiś chyba to był ten z Isany niebieski bo był tańszy niż syoss ale czułam że obciąża mi włosy i od tamtej pory zaprzestałam stosowania suchych szamponów, jakoś się zraziłam, ale chętnie bym wypróbowała ten z pudełka beGlossy bo może akurat znów mi przypadną do gustu, a wiadome mieć takiego w pogotowiu to dobra rzecz a i z takiego pudełeczka bym była zadowolona i może bym kontynuowała ich dalsze zamawianie o ile funduszy starczy :) W sumie to ten suchy szampon kilka lat temu kupiłam i od tamtej pory o nich zapomniałam dopiero właśnie twój post mi przypomniał o nich i teraz się sama sobie dziwie :D
    Może w końcu się los do mnie uśmiechnie i się uda coś w końcu wygrać :)
    Pudełko FRESH , e-mail: kaarolinaa000@onet.eu
    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  147. Nie wyobrażam sobie już życia bez suchego szamponu:)zawsze ratuje mi życie jak zaśpie do pracy:) od zawsze używałam Batiste i jestem z niego bardzo zadowolona. Teraz kupiłam w biedronce suchy szampon owocowy koktajl z witaminami za 7,99. Jeszcze go nie testowałam ale koleżanka jest z niego zadowolona.
    Może los się do mnie uśmiechnie, poproszę wersję Fresh. Podaję maila,marlena_c@poczta.fm
    Pozdrawiam:-)

    OdpowiedzUsuń
  148. Suche szampony to naprawdę świetna rzecz, używam ich zazwyczaj w kryzysowych sytuacjach, ale też gdy moje z natury cienkie włosy są przyklapnięte, a ja mam ochotę na mega objętość. Do tej pory używałam tylko szamponu Batiste, ale z chęcią dam szansę marce Aussie w wersji "Sweet". Pozdrawiam!
    ipragert@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  149. Witaj, mam kilka pytań związanych z pielęgnacją włosów. Mam długie włosy, dość gęste, bardzo sztywne i puszące się. Są niestety dość zniszczone prostownicą (choć zwykle pamiętam o nakładaniu mleczka ochronnego z Matrixa), łamią się i bardzo wypadają. Chciałabym zrezygnować z prostownicy, jednak bez niej nie jestem w stanie doprowadzić w tym momencie włosów do ładu. Przeglądałam Twój blog w poszukiwaniu informacji dotyczących pielęgnacji takich zniszczonych włosów, ale przyznam, że mam teraz niezły mętlik w głowie :) Zakupiłam na początek olej lniany do olejowania oraz szampon dla dzieci (do tej pory używałam różnych szamponów drogeryjnych i odżywek dobieranych raczej na chybił-trafił) oraz biotynę. Po wyschnięciu moje włosy są lekko falowane i myślałam, że może jakaś pianka pozwoliłaby podkreślić te fale, ale jak równocześnie poradzić sobie z tą niesfornością włosów i puszeniem?... Czy miałabyś dla mnie jakieś wskazówki jak zacząć i co jeszcze mogę zrobić dla moich włosów? Będę bardzo wdzięczna jeśli znajdziesz chwilę, aby mi pomóc. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  150. Od roku używam suchego szamponu Batiste, naprawdę sporadycznie, bo ciągle mam to samo opakowanie;) Nie ukrywam, że produkt działa, ale nie czuję się z nim komfortowo:) Dodatkowo ten zapach tropikalny czuję przez cały czas i trochę mnie męczy... Nie miałam okazji przetestować Aussie, może byłoby inaczej. Pozdrawiam,
    Agata
    teofilka@autograf.pl
    Wybieram wersję Fresh!

    OdpowiedzUsuń
  151. Pierwszym suchym szampon jaki kupiłam był Batiste w wersji XXL Volume. Niestety robił z moich włosów straszne siano. Było tam więcej lakieru niż szamponu. Nie mogłam rozczesać włosów i strasznie mi się łamały. Poza tym przez cały dzień wyglądały jak szara peruka. Moje blond włosy dosłownie zmieniały kolor na szary, nie mówiąc już o braku odświeżenia. Mocno zniechęcona odstawiłam produkt i przez długi czas nawet nie spoglądałam na suche szampony w drogeriach. Jednak wyjazd na delegacje, w którym przed 6 musiałam być na zebraniu, a o 9 w innym mieście zmusił mnie żeby ponownie sięgnąć po Batiste. Tym razem kupiłam wersję Tropical i był to strzał w 10! Tak jak piszesz, włosy są odświeżone, uniesione u nasady i pięknie pachną ;D Używam go głównie podczas wyjazdów i to z lenistwa ale nie wyobrażam sobie żeby nie mieć go w domu. Nie próbowałam żadnej innej wersji, ale w moim przypadku te dwie mają skrajnie różne działania. Pudeleczko Fresh. mail: justynaw11@vp.pl Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  152. Od zawsze miałam bardzo gęste włosy, teraz dodatkowo sięgają za pas i suchy szampon to zdecydowanie mój przyjaciel w kryzysowych sytuacjach, kiedy nie mam czasu na mycie głowy :P Próbowałam wielu rodzajów suchych szamponów, ale zdecydowanie te z Batiste są moimi faworytami :) Miałam okazje też dosyć długo używac tych z Rossmana i muszę powiedzieć, że na pewno są bardzo skuteczne, ale jak dla mnie Batiste zdecydowanie wygrywa zapachem :P Suchych szamponów z Aussie nie miałam, jeszcze okazji używać, ale z przyjemnością bym je przetestowała, dlatego z chęcią przygarnęłabym pudełeczko SWEET :)
    mój e-mail: pati2506@interia.pl
    Pozdrawiam serdecznie i czekam na kolejny post :)

    OdpowiedzUsuń
  153. Generalnie używam suchych szamponów od niedawna. Kilka lat temu kiedy weszły one na rynek spróbowałam suchego szamponu z Syossa. Niestety okazał się dla mnie kompletnie do niczego, moje włosy po jego użyciu nadal były widocznie tłuste i nie mogłam się pozbyć z nich białego osadu, dlatego więc kiedy wyczytałam na blogach wielkie bum szamponów Batiste to byłam do nich sceptycznie nastawiona. Jednak przełamałam się i Batiste trafił do mojego koszyka, od teraz polecam go wszystkim znajomym. Nie dość, że przepięknie pachnie to odświeża włosy i nadaje im objętości.

    angelika.grab@wp.pl Kusi mnie pudełeczko Fresh ;)

    OdpowiedzUsuń
  154. Nie tylko moja cera bywa kapryśna. Moje kochane włosy, przypominające szczypiorek, także lubiły namieszać w moim życiu. Swojego czasu, poranne mycie włosów było rutyną - każdego dnia, każdej pory roku. Gdy nadeszła sesja, niejednokrotnie zrywałam się z łóżka o dużo za dużo spóźniona i biegłam na uczelnie z potarganą fryzurą. Wtedy odkryłam suche szampony - proste w użyciu, stosunkowo tanie i ratujące kobiety z opresji jak książkę na białym koniu. Na szczęście nastały wakacje i czas, gdy nauczyłam się dbać o moje włosy. Nie potrzebują już codziennego mycia a suchego szamponu używam okazjonalnie, gdy chcę nieco unieść moją fryzurę i nadać jej zupełnie innej formy!

    Mój adres e-mail to: klaudynazwiazke@gmail.com a szczególnie bardzo zainteresowało mnie pudełeczko Sweet, mimo, że to Fresh ma wymarzony skład :)

    OdpowiedzUsuń
  155. Dotychczas używałam tylko suchego szamponu Batiste. Od razu po użyciu dał znakomity efekt. Pięknie unosił włosy, sprawił że się nie puszyły, doskonale je odświeżył i do tego przyjemnie pachniał. Niestety po 3-4 godzinach stan włosów zrobił się nieciekawy, pojawiły się strąki i przetłuszczenie. Dla porównania efektu chętnie wypróbowałabym szampon marki Aussie i przy okazji pozostałe kosmetyki z pudełka beGlossy, którego też jeszcze nigdy nie zamawiałam. Interesuje mnie pudełko Fresh.
    Mój adres email: mikolajczak.martyna@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  156. Suchych szamponów Batiste używam od kiedy przeczytałam o nich na Twoim blogu :))) Stosuję podobnie jak Ty czyli od czasu do czasu, bo jestem w trakcie intensywnej kuracji odżywczej, a suche szampony jednak przesuszają włosy. Biorę udział w rozdaniu, bo te pudełka od zawsze mi się podobały, ale nigdy nie mam na tyle wolnych środków, aby na takie sobie pozwolić. Może dzięki Tobie dane mi będzie otrzymać takie pudełeczko. Super byłoby dostać wariant FRESH :))) Pozdrawiam ktusko@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  157. Suchych szamponów używam sporadycznie, jednak nie raz uratowały mi dzień, kiedy budzik zadzwonił 10 minut za późno ;) moim ulubieńcem jest Batiste Tropical, ale po Twoim poście koniecznie muszę wypróbować wersję dla brunetek :) o Aussie słyszałam i czytałam na blogach, ale jeszcze nie miałam okazji przetestować na sobie - może teraz się uda :) wersja pudełka SWEET brzmi niezwykle kusząco!
    Pozdrawiam,
    Ania
    anjula@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  158. Suchych szamponów używam już od bardzo daaaaawna.;)
    Pamiętam pierwsze konta na yt, gdzie dziewczyny pokazywały z wycieczki do Londynu zdobycze i wychwalały batiste...
    Później pojawiły się na allegro i czas przyszedł na mnie;)
    Jakie mam wrażenia? Ogólnie bardzo pozytywne, i ratują mnie z wielu sytuacji.. Cieżkie życie studenta (głownie w czasie egzaminów;P), czasami dość wszystkiego i... aaa spać mi się chce, tylko prysznic, włosy popsikam Batiste rano;P hehehe
    Albo wyjazdy na weekend... nie chce brać szamponu, odzywki itp. i suchy szampon jest idealny;)
    Pamiętam jak dwa lata temu wyjechałam na taki wyjazd ze znajomymi i trochę się śmiały ze mnie- co ja robię itp., a później jak się rozsławiło to teraz same używają;)
    I coś co odkryłam dwa lata temu czyli perfumy z Avon, które mają identyczny zapach jak Batiste cherry i teraz mam połaczenie idealne;P
    Marzy mi się pudełko sweeet ;) dorotaplachno@gmail.com
    Naprawdę, super rozwiązanie;)

    OdpowiedzUsuń
  159. Fifa85@poczta.onet.pl Sweet
    Kiedyś używałam suchego szamponu z firmy oriflame, ale pozostawiał biały nalot na włosach. Nie wyglądało to ciekawie. Chętnie wypróbowałabym innego produktu.

    OdpowiedzUsuń
  160. Kocham suche szampony, ale tak właściwie w grę wchodzi tylko Batiste. Przy moich cienkich i marnych włosach chwytałam się różnych ustrojstw tego typu np Isany, która zamiast odświeżać dodatkowo obciążała, nie mowię o efekcie push-up którego nie było. Ten pojawił się dopiero przy przygodzie z Batiste. Pięknie pachną, pięknie unoszą włosy(co w moich oczach czyni je włosowym świętym graalem), pięknie odświeżają... nawet opakowania mają super estetyczne i można je z dumą trzymać na półce (oriental i cherry są prawdziwą ozdobą imo) . Jednak nie lubię się zamykać na jedną markę i chciałabym dać szansę innym produktom. Zwłaszcza tym delikatniejszym, z racji struktury moich włosów (tj. może 1/5 twojego warkocza - chciałabym) więc myślę, że szampon Aussie mógłby spróbować swych sił u mnie na głowie i może przełamie zła sławę reszty rodzinki Aussie :D
    Wybrałabym wersje Fresh!
    michalinatreler@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  161. No pięknie, to już mam odpowiedź dlaczego ostatnio piecze mnie skóra głowy a włosów wypada więcej niż zwykle... :( Nie chcąc myć głowy codziennie latem i katować ich suszarką pomyślałam, że będę używała suchego szamponu. Co dwa, trzy dni odświeżałam nim włosy i byłam bardzo zadowolona. Myślałam, że takim działaniem oraz przede wszystkim niesuszeniem ochronię moje włosy i będą w lepszej kondycji... A tu nagle swędzenie i pieczenie skóry głowy plus wzmożone wypadanie... :( :( :( W tym czasie nie zmieniałam ani odżywki ani szamponu więc tym bardziej dziwiłam się skąd takie skutki... Teraz już wiem... Odstawiam suche szampony na jakiś czas. Dobrze, że trafiłam na Twój post! Dzięki za wiedzę i informacje, które przekazujesz poprzez bloga! :)

    OdpowiedzUsuń
  162. Polecam wypróbować suchy szampon z Biedronki (ten w złotym opakowaniu). Według mnie jest lepszy od Batiste. Nie chodzi tu tylko o niższą cenę, ale przede wszystkim o działanie - lepiej i na dłużej odświeża, a przy tym ma minimalnie lepszy skład, wzbogacony o witaminy (na końcu, ale zawsze to coś ;) ).

    OdpowiedzUsuń
  163. Hej chciałabym się dowiedzieć z jaką częstotliwością używasz odżywek a z jaką masek. pozdrawiam ;-)

    OdpowiedzUsuń
  164. hej, mam pytanie jak godzisz mycie włosów rano, czyli olejowanie na noc z zakręcaniem na noc np na chusteczki i umyciem włosów wieczorem? Coś mi chyba umknęło, bo nie ogarniam :P

    OdpowiedzUsuń
  165. Hej:-)sledze Twoje wlosy od dluzszego czasu i jestem pod wrazeniem. Mam maly,powazny problem ...:-(od jakiegos czasu wlosy wypadaja mi kosmykami grubosci 1 malego warkoczyka...prosze o pomoc jak mozna to zachamowac...od 4 dni uzywam szamponu HairJazz+odzywka, szampon codzienny Jantar +odzywki na wypadajace wlosy i nic jest tylko coraz gorzej:-(

    OdpowiedzUsuń
  166. Hej:-)sledze Twoje wlosy od dluzszego czasu i jestem pod wrazeniem. Mam maly,powazny problem ...:-(od jakiegos czasu wlosy wypadaja mi kosmykami grubosci 1 malego warkoczyka...prosze o pomoc jak mozna to zachamowac...od 4 dni uzywam szamponu HairJazz+odzywka, szampon codzienny Jantar +odzywki na wypadajace wlosy i nic jest tylko coraz gorzej:-(

    OdpowiedzUsuń
  167. Czy taki suchy szampon może przyczynić się do wypadania włosów? O moje strasznie dbam, bo mocno wypadają ale nie zawsze mam 20 minut na ich umycie, chciałabym kupić taki suchy szampon, ale się boję.

    OdpowiedzUsuń
  168. Hej, co ile można/trzeba używać maski do włosów? Czy nie ma co do tego jakichś wytycznych?

    OdpowiedzUsuń


Dziękuję za odwiedziny i każdy pozostawiony komentarz. Niestety nie odpisuję na wiadomości prywatne i maile. Jeśli masz jakieś pytanie, to zadaj je w komentarzu na blogu pod najnowszym postem (niezależnie od tematyki wpisu). Postaram się pomóc :-)

Custom Post Signature

Custom Post  Signature