Top Social

10 KOSMETYKÓW IDEALNYCH NA UPAŁY: THE BODY SHOP PINK GRAPEFRUIT, ZIAJA MGIEŁKA CHŁODZĄCA, APIS, LA ROCHE POSAY HYDRAPHASE, LIRENE CHŁODZĄCY ŻEL, ROUGE BUNNY ROUGE DIAPHANOUS I INNI.

Lato w pełni i wysokie temperatury doskwierają nam coraz mocniej. W takich przypadkach warto sięgnąć po produkty, które w pewien sposób ułatwią i uprzyjemnią nam ten upalny czas. Dziś zaprezentuję Wam 10 kosmetyków, po które sięgam teraz najczęściej. Jesteście ciekawe co się u mnie teraz sprawdza? Jeśli tak, to zapraszam do czytania dalej. 




THE BODY SHOP PINK GRAPEFRUIT - SORBET DO CIAŁA I SPORA DAWKA ORZEŹWIENIA
____________
Jeśli lubicie świeże, orzeźwiające zapachy grejpfruta, to ten balsam  będzie dla Was idealny. Nie ma w sobie ani grama sztuczności, a sam aromat niesamowicie odświeża i przywołuje letni klimat. Konsystencja tego produktu jest unikalna, bo to coś bardzo lekkiego, szybko wchłaniającego się i kojącego zmysły. Producent określił ten produkt jako sorbet i faktycznie coś w tym jest. Zapach pozostaje na skórze dosyć długo (u mnie to 3-4 godziny) i po aplikacji odczuwam lekki efekt chłodzenia. Wspaniały produkt na lato i upały, bo nie pozostawia lepkiej warstwy i przy okazji orzeźwia, delikatnie nawilża oraz koi skórę. Nie wiem czy jest to produkt dostępny w sklepach TBS ale widziałam ten balsam na Allegro. 


Torebka  - TUTAJ klik

MGIEŁKI DO CIAŁA: ZIAJA CHŁODZĄCA MGIEŁKA Z MENTOLEM I  WITAMINĄ C ORAZ APIS Z EKOLOGICZNĄ WODĄ Z OWOCÓW POMARAŃCZY I KOMÓRKAMI MACIERZYSTYMI
____________
Czy jest coś lepszego, niż spryskanie twarzy lub ciała lekką, orzeźwiającą mgiełką? No dobra, jest, np. kąpiel w morzu. Jeśli jednak nie dane nam spędzać urlopu nad wodą, to polecam wszelkiego rodzaju mgiełki, które naprawdę przynoszą ukojenie. Ostatnio bardzo polubiłam mgiełkę z Ziaji, która kosztowała niecałe 8 zł. Podoba mi się jej zapach, chociaż nie zauważyłam wybitnego działania chłodzącego, które miałby zapewnić mentol w składzie. Mgiełka jednak nieźle orzeźwia i koi skórę, nawet podrażnienia po słońcu. Płyn nie pozostawia lepkiej warstwy, a zapach utrzymuje się całkiem długo. Drugą mgiełką, którą posiadam jest Apis, która pachnie trochę mniej przyjemnie, niż Ziaja ale równie dobrze sprawdza się w chłodzeniu ciała. Szczególnie lubię używać jej na włosy, bo nie wysusza i nadaje im lekkości. 


LEKKI KREM NAWILŻAJĄCY CZYLI LA ROCHE POSAY HYDRAPHASE INTENSE LEGERE
____________
Mój ulubiony krem pod makijaż, szczególnie latem! Lekki, nawilżający i kojący skórę. Nie skraca trwałości podkładu i przede wszystkim dobrze z nim współgra. Sprawia, że cera nie jest obciążona, a jednak zapewnia dobre nawilżenie. Mam spokój z odstającymi skórkami czy łuszczącymi obszarami, które przy mojej aktualnej kuracji przeciwtrądzikowej mogą występować. Dla mojej tłustej skóry taki produkt jest istnym wybawieniem w upalne dni. 

LIRENE TERAPIA ANTYCELLULITOWA 14 DNI - ŻEL CHŁODZĄCY NA DZIEŃ
____________
Kremy chłodzące wyjątkowo wspaniale sprawdzają się latem. Od dawna używam kremu z Eveline i ostatnio nawet pisałam Wam na Instagramie (tutaj klik) co się z nim stało... Na szczęście w zapasie odnalazłam małą tubeczkę kremu z Lirene, który okazał się genialny! Myślę, że jest nawet lepszy, niż Eveline, bo wchłania się natychmiastowo i nie pozostawia lepkości, co przy Eveline niestety początkowo się zdarza. Ten niesamowity efekt chłodzenia po użyciu żelu przywraca mnie do życia w upały. Szkoda, że tubka jest tak mała. Żel dodatkowo ładnie wygładza i napina skórę na moich nogach, więc z pewnością będzie moim wakacyjnym hitem. 


DŁUGOTRWAŁE, MATOWE POMADKI BOURJOIS ROUGE EDITION VELVET 
____________
Jestem fanką wyrazistego makijażu ust, ale w trakcie upałów to nie do końca może być dobry pomysł. Niektóre pomadki dosłownie się topią i spływają wraz z całym makijażem. Jeśli chcę mieć pewność, że wszystko pozostanie na swoim miejscu, to sięgam po Bourjois Rouge Edition Velvet. Są to niezaprzeczalnie moje ulubione, matowe pomadki, a kolory, które uwielbiam to: Ole Flamingo i Happy Nude Year. Wszystkie odcienie na moich ustach możecie podejrzeć TUTAJ klik. 


FARBKA DO BRWI MAKE UP FOR EVER AQUA BROW
____________
Wodoodporna farbka do makijażu brwi, to świetny produkt, który naprawdę długo pozostaje na miejscu. Nie zdarzyło mi się nawet w ekstremalnych sytuacjach (pot, deszcz, woda, pocieranie), aby makijaż brwi został naruszony. Jeśli farbka już zastygnie, to pozostanie na miejscu przez cały dzień. Uwielbiam ją i nie znalazłam jeszcze niczego lepszego, co miałoby tyle zalet. Mam tu na myśli konsystencję, pigmentację, kolor no i na końcu trwałość. 

WODOODPORNY EYELINER W ŻELU SLEEK INK POT
____________
Najlepszy tusz do kresek, z jakim się spotkałam. Genialna pigmentacja, konsystencja i trwałość. Kreski zmyjemy dopiero płynem dwufazowym lub jakimś olejkiem, bo zwykły płyn do demakijażu jak np. Bioderma nie da rady. To oczywiście plus dla osób, które cenią sobie trwałość, jeśli chodzi o eyeliner. Równie dobrze utrzymuje się na linii wodnej. Do kupienia TUTAJ klik.

PRZEŹROCZYSTY, UTRWALAJĄCY ŻEL DO BRWI SLEEK 
____________
O tym żelu pisałam już TUTAJ klik i nadal wszystko podtrzymuję. Fenomenalny produkt, który ujarzmi nawet najbardziej niesforne brwi i sprawi, że będą idealnie ułożone przez cały dzień. 


PUDER UTRWALAJĄCY ROUGE BUNNY ROUGE DIAPHANOUS 055 IMPALPABLE FINISHING POWDER
____________
Czasem bywa tak, że coś leży bardzo długo w mojej toaletce  i kiedy przypadkiem na to trafiam, jestem totalnie zaskoczona działaniem. Tak właśnie było w przypadku pudru z Rouge Bunny Rouge, który jest produktem idealnym. Puder ma tak miałką konsystencję, że podczas nakładania go na twarz unosi się jak dym. Wspaniale matuje skórę, nie bieli jej i utrzymuje makijaż przez długie godziny w stanie nienaruszonym. Nie powoduje przy tym ściągnięcia i dyskomfortu (jaki czasem odczuwam przy Vichy Dermablend). Tak jak określił producent, jest to produkt niewyczuwalny na skórze. Opakowanie prezentuje się elegancko i ma wygodne, materiałowe sitko, dzięki czemu z pudełka nie wydostaje się za dużo produktu. Kosmetyki tej marki są drogie, ale absolutnie warte każdej złotówki. Miałam już kilka egzemplarzy i zawsze byłam pod ogromnym wrażeniem. W tym przypadku jakość idzie w parze z ceną. Jeśli zatem chcecie, aby makijaż przetrwał długie godziny, nawet w upale, to polecam ten puder. Jest odpowiedni również do utrwalania korektora pod oczami. 

_____________

To wszystko, jeśli chodzi o moje ulubione kosmetyki na upały. Jakie są Wasze? 

ZAPRASZAM NA MÓJ INSTAGRAM TUTAJ KLIK. 


59 komentarzy on "10 KOSMETYKÓW IDEALNYCH NA UPAŁY: THE BODY SHOP PINK GRAPEFRUIT, ZIAJA MGIEŁKA CHŁODZĄCA, APIS, LA ROCHE POSAY HYDRAPHASE, LIRENE CHŁODZĄCY ŻEL, ROUGE BUNNY ROUGE DIAPHANOUS I INNI. "
  1. Ja ze swojej strony również polecam mgiełkę Apis (ja mam akurat oliwkową), ale też dodatkowo mgiełki z Victoria Secret, jeśli ktoś ma do nich dostęp. Zainteresowałaś mnie mgiełką z Ziaji. :)

    Ostatnio bardzo polubiłam się z pudrem z Astora Perfect Stay w duecie z bibułkami matującymi. Puder ma bardzo praktyczne opakowanie z lusterkiem i gąbeczką.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie nie mam dostępu do VS, a chciałabym powąchać przed zakupem :-)

      Usuń
  2. Ja również bardzo lubię krem LRP Hydraphase Legere, jest leciutki jak piórko, choć Bioderma legere również mu dorównuje - to właśnie ona tego lata u mnie się świetnie sprawdza :)
    Pierwszy raz widzę na oczy mgiełką Ziaji z mentolem i witaminą C, muszę gdzieś ją dorwać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie, ta jego lekkość jest fajna! Mgiełki są w stacjonarnych sklepach Ziaji :-)

      Usuń
  3. Jestem jedną z tych osób, które nawet w upale 40 stopniowym, oraz na plaży czy w górach nie mogą wręcz zrezygnować z makijażu. Moja cera jest mieszana, w kierunki tłustej i trądzikowej, z mnóstwem przebarwień jak już trądzik i zaskórniki zejdą, więc bez podkładu ( bo kremy bb takiej pogody nie wytrzymują ) zwyczajnie nie wyjdę na ulicę. Moim obowiązkowym letnim kosmetykiem jest przede wszystkim krem do ciała z filtrem oraz do twarzy- teraz używam Bioderma Photoderm Akn Mat Spf 30, spisuje się nieźle. Dobry podkład, czyli Revlon CS obowiązkowo, bo tylko on jak na razie wytrzymuje gorąc. Transparentny lekki puder, obecnie modyfikowana skrobia kukurydziana, pomadka z filtrem, czasami kolorowa- teraz odkryłam matowe farbki do ust, dosyć trwałe z MakeUp Revolution ( błyszczyków nawet latem nie zniosę :) ), A jak chcę kojący balsam wieczorem nałożyc na ciało, to kosmetyk trzymam w lodówce :) Do orzeźwienia, ukojenia, nawilżenia używam wody termalnej Uriage- super produkt :)
    Powiedz mi Kochana, latem jak nakładasz ten lekki krem nawilżający La Roche pod makijaż, to czym chronisz skórę przez promieniami słonecznymi? Masz wysoki filtr w podkładzie?
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz używam kremów BB z Skin79, a one mają wysoki filtr. Kiedy decyduję się na inny podkład, to wtedy nakładam Antheliosa z LRP :-)

      Usuń
    2. O, wiele dobrego słyszałam o tych kremach. Może i ja się skuszę, możesz któryś specjalnie polecić? :)

      Usuń
    3. Chyba najbardziej polecam ten Hot Pink w duecie z wersją brązującą, bo solo jest zbyt blady dla mnie teraz :-)

      Usuń
  4. Ja chyba jeszcze nie znalazłam swoich idealnych kosmetyków na upały...jak tylko mogę to uciekam nad wodę :) tylko z kremem na twarzy matującym Ziaja 25+ i na to okulary na pół twarzy żeby nie było widać jakiś pryszczyków :P A jak nie jestem nad wodą to muszę niestety poprawiać makijaż trochę pudrem. A ta mgiełka z Ziaji to jakaś nowość? Pierwszy raz widzę ;)
    Daria N. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To chyba nowość, tak było napisane na półce w stacjonarnym sklepie Ziaji :-)

      Usuń
  5. Witam Cię serdecznie w ten upalny dzień. Zauważyłam, że zmieniłaś migdałek na paznokciach. Czy mogłabyś opisać jak go osiągnąć bo mam z tym problem, a właśnie takie paznokcie podobają mi się najbardziej. Druga prośba :) - wiem, że jesteś zapracowana ale jesteś bardzo piękna i zgrabna. Czy mogłabyś napisać czy zdrowo się odżywiasz (może jakieś przepisy), czy to sprawa genów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, niedługo będzie post o robieniu migdałków. Wpis i moich ćwiczeniach również planuję ale to dopiero we wrześniu :-)

      Usuń
  6. Kochana Dario! Pomożesz mi z zamiennikami lakierów z posta http://kosmetyczna-hedonistka.blogspot.com/2014/10/jesienny-manicure-lakierami-pierre-rene.html na Semilac? Będę wdzięczna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Identycznych kolorów niestety nie ma :-( Możesz szukać czegoś zbliżonego np. w kolekcji Black&White :-)

      Usuń
  7. Jaki masz kolor na paznokciach?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z całym szacunkiem, ale na zdjęciu widzę ciemnego pazurka na kciuku :)

      Usuń
    2. O matko, ale jestem zakręcona. Ktoś zadał identyczne pytanie pod innym postem, gdzie własnie miałam ten lakier w odcieniu Peach Milk. Tutaj jest oczywiście Essie 739 Smokin' Hot :-)

      Usuń
    3. Dziękuję :)

      Usuń
  8. Witam! Produkty polecane przez Panią jeszcze nigdy mnie zawiodły. A rady kogoś kto, tak jak ja boryka się z tłustą cerą są dla mnie jak złoto, dlatego mam do Pani parę pytań :D
    1. Czy te mgiełki nadają się do stosowania na makijaż lub może poleca Pani do tego celu jakieś inne?
    2. Czy miała Pani do czynienia z Kryolan Translucent Powder? A jeśli tak to jak się sprawdził?
    Z góry dziękuję i przesyłam pozdrowienia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak najbardziej można tą mgiełkę stosować na twarz i sprawdza się w tej roli świetnie! Może być spokojnie zamiennikiem innych, bardziej profesjonalnych mgiełek do zdejmowania pudrowości z makijażu. Miałam puder Kryolan w wersji Anti-Shine i był to jeden z bardziej matujących oraz utrwalających pudrów transparentnych. Polecam dla bardzo tłustej skóry. Pozdrawiam :-)

      Usuń
  9. Uwielbiam sorbety z TBS moj ulubiony to jednak truskawka :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Muszę sobie kupić tę mgiełkę Ziai. Lubię mieć pod ręką jakiś spray do zraszania. Zwykle są to wody termalne, ale może będzie alternatywa. Co do kosmetyków na upały, to też lubię formę żeli. U mnie króluje teraz kolagen SBC do twarzy i żel wyszczuplający Kolastyny. A na twarzy preferuję minerały Lily Lolo :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam kosmetyki The Body Shop <3

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam Twoje wpisy :) wspaniałe zdjęcia i dokładne opisy :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Można prosić o post na temat twojej kuracji przeciwtradzikowej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne, jak już będę przy końcu aktualnej kuracji, to napiszę co zadziałało, a co nie :-)

      Usuń
  14. Można prosić o post na temat twojej kuracji przeciwtradzikowej :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Dla mnie ulubionymi kosmetykami letnimi są przede wszystkim melonowa mgiełka do ciała, krem bb z UT oraz rozświetlacz z Inglota ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Melonowa mgiełka z Jaques Battini? :-) Czy jakaś inna?

      Usuń
  16. Całkiem fajne pozycje, ja uwielbiam kakaowy olejek do ciała z Ziaji i mgiełki z Avonu :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Dla mnie letni must have to chłodzący krem do stóp Fuss Wohl z Rossmanna. Cudownie odpręża stopy, daje uczucie świeżości i chłodu za sprawą mentolu w składzie.
    Ciekawi mnie ta mgiełka z Ziaji, bo wcześniej o niej nie słyszałam. Szkoda tylko, że w niemieckich drogeriach tej firmy nie znajdę :(

    Pozdrawiam serdecznie

    www.fasonati.blogspot.com


    OdpowiedzUsuń
  18. Seria kosmetyków Pink Grapefruit z TBS jest idealna na lato :) Miałam masełko i mam mgiełkę do ciała o tym zapachu, przyjemnie odświeża :)

    OdpowiedzUsuń
  19. uwielbiam tutaj wchodzić i ogladać Twoje zdjęcia!!!! sUPER KOSMETYKI!

    OdpowiedzUsuń
  20. Powiem ci że mam tą mgiełkę od Ziaji ale nie sprawdziła si :( piękne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dosia dlaczego się nie sprawdziła??

      Usuń
    2. Faktem jest, że nie ma wybitnego działania chłodzącego ale wspaniale koi podrażnienia po słońcu. Przekonałam się o tym nawet wczoraj :-) Pantenol w składzie zdał egzamin :-)

      Usuń
  21. Całkiem niedawno widziałam ten sorbet TBS w ich sklepach stacjonarnych, więc raczej spokojnie można go jeszcze kupić :)
    Zdjęcia piękne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O proszę, chętnie zaopatrzę się jeszcze w masełko o tym zapachu, więc muszę odwiedzić TBS :-)

      Usuń
  22. Ta druga mgiełka z Ziaji też jest godna polecenia, bardzo ładnie pachnie :)
    Daria, czy testowałaś kiedyś szampon i odżywkę z Alterry? Na mnie super działają i zdradziłam z nimi szampon babydream :))
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie zastanawiałam się którą kupić, ostatecznie padło na chłodzącą. Druga jest chyba orzeźwiająca :-) Pachną baaardzo podobnie do siebie. Testowałam odżywkę i szampon Alterry z granatem. Odżywka do dziś jest jedną z moich ulubionych :-) Szamponu bardzo dawno nie miałam i dobrze, że mi o nim przypomniałaś. Akurat skończył mi się Babydream, to teraz kupię Alterrę :-)

      Usuń
  23. Witam,czy mogłabym się dowiedzieć jakiej firmy są te pędzle do makijażu widoczne na zdjęciach?

    OdpowiedzUsuń
  24. Szkoda, że wcześniej nie znałam mgiełki Ziaja ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Przepraszam, że psizę nie na temat, jednak bardzo zależy mi na odpowiedzi. Czytałam Twój post o dekoloryzacji. Piszesz w nim, że po całym zabiegu pofarbowałaś włosy na blond, jednak teraz, jak dobrze rozumiem masz swój naturalny kolor. Jak do niego 'doszłaś' po farbowaniu na blond? Z góry dziekuję za odpowiedź, intensywnie myślę o dekoloryzacji z czarnego, a fryzjerom nie ufam, więc będę ogromnie wdzięczna za informacje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kilka miesięcy po dekoloryzacji nałożyłam tylko raz farbę Loreal Loreal Preference 7.1 Islande, później już więcej nie farbowałam włosów. Mój aktualny kolor jakoś sam się zrównał, poza tym stosowałam naturalne formy przyciemniania oraz rozjaśniania opisane tu: http://kosmetyczna-hedonistka.blogspot.com/2015/06/sposoby-na-naturalna-zmiane-koloru.html

      Wybacz, że odpowiadam dopiero teraz (widziałam Twój kolejny komentarz o tym, że chyba się nie doczekasz odpowiedzi), natomiast codziennie czeka na nią setki osób. Niestety nie jestem w stanie każdemu odpisać od razu. Blog to nie moja praca, a jedynie hobby :-)

      Usuń
    2. Dziękuję serdecznie za odpowiedź

      Usuń
  26. Muszę się zaopatrzyć w jakąś dobrą mgiełkę, np. tę Apis - lubię krem do stóp i maseczkę z Minerałami z MM z tej firmy :) ten chłodzący żel Eveline kiedyś też miałam, ale mąż mi na szczęście nie wysmarował ;) a w mojej toaletce z kolei zalega róż/pomadka od Rouge Bunny Rouge i chyba też się z nią przeproszę na lato - ta firma ma bardzo dobre produkty! xo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy nie miałam nic z Apis, a ta mgiełka okazała się świetna. Muszę rozejrzeć się za czymś jeszcze. Co do RBR, to ceny powalają ale jakość genialna :-)

      Usuń
  27. Dario, bardzo proszę o radę. Zakupiłam pyłek do tworzenia efektu syrenki na paznokciach. Nakładam go na utwardzoną, ale jeszcze lepką warstwę lakieru hybrydowego, próbowałam tylko omieść pędzelkiem, ale także wcześniej wcierać (jak pokazywał jeden z tutoriali, które znalazłam na yt), ale mi nie wychodzi :( drobinki zostają duże, nie chcą wtapiać się w lakier i wszystko wygląda wręcz komicznie i paskudnie. Czytałam także Twój sposób na takie zdobienie, na nim się opierałam podczas pierwszej próby i także nie wyszło. Czy masz może jakiś pomysł, co jest nie tak?

    Pozdrawiam,
    K.

    OdpowiedzUsuń
  28. Napisz prosze, gdzie można kupic tą mgielke z Ziaji? Nigdzie jej nie widziałam :( I czy mozna stosowac ją na makijaż?
    Z góry dziękuję za odpowiedź. Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupiłam ją w stacjonarnym sklepie Ziaja. Można ją spokojnie stosować na makijaż w celu zmniejszenia efektu pudrowości i dodatkowego nawilżenia, ochłodzenia :-)

      Usuń
  29. o to samo chciałam zapytac :D dołączam się do pytania :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupiłam ją w stacjonarnym sklepie Ziaja. Można ją spokojnie stosować na makijaż w celu zmniejszenia efektu pudrowości i dodatkowego nawilżenia, ochłodzenia.

      Usuń
  30. Mgiełka z Zjaji jest NAJLEPSZA !!! moja ulubona

    OdpowiedzUsuń


Dziękuję za odwiedziny i każdy pozostawiony komentarz. Niestety nie odpisuję na wiadomości prywatne i maile. Jeśli masz jakieś pytanie, to zadaj je w komentarzu na blogu pod najnowszym postem (niezależnie od tematyki wpisu). Postaram się pomóc :-)

Custom Post Signature

Custom Post  Signature