Top Social

PIELĘGNACJA MOICH WŁOSÓW - AKTUALIZACJA CZERWIEC / LIPIEC 2015. DERMENA PLUS, BATISTE, KALLOS HAIR BOTOX, MACADAMIA, BIOVAX NATURALNE OLEJE I INNI.

Witam Was dzisiaj z poziomu mojego łóżka - deszcz i zimno za oknem szybko wpędziły mnie w sypialniane klimaty. To już praktycznie połowa wakacji, a ja jeszcze nie zdążyłam nacieszyć się latem. Mam nadzieję, że wkrótce pogoda się poprawi. Wracając do tematu, to dziś przygotowałam dla Was kolejną aktualizację pielęgnacyjną moich włosów. Pojawiło się kilka nowych produktów, poza tym znów wróciłam do protein, bo moje włosy zaczęły mieć powoli dosyć typowo emolientowej pielęgnacji. Napiszę Wam też o produkcie, który zupełnie mi się nie sprawdził i było to dla mnie duże zaskoczenie. Dlaczego? O tym wszystkim dowiecie się przechodząc do dalszej części posta. 



MYCIE WŁOSÓW
_____________
Jak pewnie doskonale wiecie, jestem fanką łagodnego szamponu dla dzieci Babydream z Rossmanna. Jednak od czasu do czasu warto umyć włosy czymś bardziej oczyszczającym, co w składzie ma SLS lub inne detergenty szczególnie, jeśli na co dzień używamy silikonów. Ostatnio miałam delikatne problemy z łupieżem, a przez to z przejściowym wypadaniem włosów. Będąc w Rossmannie natknęłam się na szampon Dermena, który ma zapobiegać wypadaniu, stymulować wzrost włosów i jednocześnie działać przeciwłupieżowo. Pamiętam, że jeszcze za czasów licealnych regularnie używałam Dermeny (takiej w biało-niebieskim opakowaniu) i sprawdzała mi się świetnie. W składzie ma dodatkowo detergenty, a więc może pełnić funkcję porządnego oczyszczania włosów z silikonów i innych środków do stylizacji. Po 3 użyciach szamponu problemy łupieżowe zupełnie ustąpiły, a włosy stały się lekkie i bardziej podatne na stylizację. Wypadanie trochę się zmniejszyło ale po dłuższym używaniu liczę na lepsze efekty. Obecnie używam tego szamponu dwa razy w tygodniu, na zmianę z Babydream. 


ODŻYWKA
_____________
Jeszcze kilka tygodni temu moja pielęgnacja w całości składała się z emolientów. Włosy wyraźnie tego potrzebowały, bo były sianowate i sztywne przez ciągłe używanie odżywek proteinowych. Jeśli chcecie wiedzieć jak odpowiednio dobrać odżywkę do swoich włosów, koniecznie zajrzyjcie TUTAJ klik. Po solidnej dawce olejków moje włosy odżyły ale po jakimś czasie zaczęły być obciążone, dlatego aktualnie używam maski typowo proteinowej - z keratyną, kolagenem (co to jest kalogen?) i kwasem hialuronowym Kallos Hair Botox. Włosy od razu stały się lżejsze i widocznie potrzebowały protein. Fajnie się usztywniły i wyglądają teraz znacznie lepiej, niż przy końcu "kuracji" emolientami. Będę używać tego Kallosa jeszcze przez około 2 tygodnie, później znów wrócę do odżywek na bazie olejków. Nie chcę znów dopuścić do przeproteinowania. Warto obserwować włosy i robić sobie takie zmiany.


OLEJKI DO OLEJOWANIA
_____________
Oczywiście nie zrezygnowałam całkowicie z olejowania. Teraz nakładam olej raz w tygodniu, na noc. Obecnie używam oleju jojoba i oleju borówkowego. Pisałam o nich TUTAJ klik. Są naprawdę genialne!


SERUM NA KOŃCÓWKI
_____________
Również niedawno pisałam o swoich ulubionych produktach wygładzających i zabezpieczających końcówki włosów TUTAJ klik. W lipcu niezwykle chętnie sięgałam po mój ulubiony Mythic Oil oraz po Healing Spray z Macadamia Oil. Nakładam je "na zakładkę" czyli na umyte i lekko wytarte ręcznikiem włosy, a następnie ponownie, zaraz po wysuszeniu suszarką. Taka podwójna aplikacja sprawia, że włosy lepiej się rozczesują, są chronione przed wysoką temperaturą, są gładsze i bardziej błyszczą. Końcówki praktycznie w ogóle mi się nie puszą, co miało miejsce w przypadku tylko pojedynczej aplikacji np. przed suszeniem. 


KALLOS CURL SECRET
_____________
W poście z nowościami w mojej kosmetyczce pisałam Wam o mleczku Kallos, które ma wzmacniać skręt włosów i nabłyszczać loki. U mnie niestety ten produkt zupełnie się nie sprawdził. Jedyne co robi, to skleja włosy i po rozwinięciu z papilotów wyglądają niezbyt dobrze. Próbowałam użyć tego preparatu u mojej mamy, przed stylizacją lokówką ale również nie dał oczekiwanego efektu. Włosy były po nim jedynie lepkie. Ciekawa jestem czy sprawdziłby się na włosach naturalnie kręconych, do wgniatania w loki? Dajcie znać, jeśli miałyście okazję testować. 

BATISTE SUCHY SZAMPON TROPICAL
_____________
Suchy szampon to prawdziwe wybawienie dla osób, którym włosy bardzo szybko się przetłuszczają. To również świetny ratunek dla śpiochów! Chyba każdej z nas zdarzyło się choć raz zaspać do pracy i nie zdążyć umyć włosów. Wtedy najlepszym i najszybszym rozwiązaniem jest suchy szampon. Ja ostatnio naprawdę uwielbiam szampon Batiste, bo wspaniale odświeża włosy, unosi je i lekko usztywnia, przez co można je łatwiej ułożyć. Trzeba pamiętać jednak o lekkim wyczesaniu szamponu po aplikacji, bo przy ciemnych włosach potrafi pozostawić biały nalot. Ja po spryskaniu włosów i wmasowaniu produktu przeczesuję całość Tangle Teezerem. Uwielbiam również zapach tego szamponu, bo jest kokosowy i kojarzy mi się z latem. 


Na koniec o odżywce, która zupełnie się u mnie nie sprawdziła podczas mojej kuracji emolientami. czyli Biovax Naturalne Oleje. Kupiłam ją z myślą o porządnym odżywieniu włosów ale niestety ten produkt niewiele robi. Zazwyczaj po każdej odżywce z olejkami widzę duże zmiękczenie, wygładzenie i nabłyszczenie włosów, tymczasem po tej trudno było nawet o ich sprawne rozczesanie. Poprzednio używałam odżywki mlecznej i odżywki do włosów farbowanych, natomiast były tak samo słabe. Kiedyś naprawdę lubiłam tą markę i ciekawa jestem czy aktualnie to kwestia większych wymagań moich włosów, czy po prostu zmian w składzie? Dajcie znać jakie są Wasze spostrzeżenia odnośnie tych odżywek. 

PŁUKANKI
________
Cały czas stosuję naturalne płukanki do włosów i ostatnio bardzo polubiłam siemię lniane. Moje przepisy na domowe płukanki poznacie TUTAJ klik.  Dziewczyny, jeśli chcecie zobaczyć poprzednie wpisy odnośnie mojej pielęgnacji włosów, to zapraszam do zakładki WŁOSY TUTAJ klik. 

_____________

Czy macie aktualnie jakieś swoje ulubione produkty do pielęgnacji włosów? A może spotkały Was jakieś włosowo-kosmetyczne rozczarowania? 

Zachęcam do śledzenia mojego konta na Instagramie TUTAJ klik!


106 komentarzy on "PIELĘGNACJA MOICH WŁOSÓW - AKTUALIZACJA CZERWIEC / LIPIEC 2015. DERMENA PLUS, BATISTE, KALLOS HAIR BOTOX, MACADAMIA, BIOVAX NATURALNE OLEJE I INNI."
  1. Muszę wypróbować ten szampon Babydream, bo niestety moja skóra głowy nie toleruje SLS. Aktualnie używam Emolium, szamponu aptecznego. Tę maskę z Biovaxu uwielbiam! Najlepsza jaką miałam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam tę maskę Biovaxu i bardzo sobie chwalę, tak samo jak szampon :) Bardzo dobrze odżywia mi włosy, ale nie zauważyłam zbytniego obciążenia, wręcz przeciwnie, włosy wydają się lekko usztywnione i błyszczące.

      Usuń
  2. Ta maska z Kallosa jest na mojej liście zakupów. Do tej pory miałam okazję stosować tylko maskę bananową tej firmy i sprawdziła się u mnie świetnie. Maski Biovax u mnie się nie sprawdzają - obciążają mi włosy niemiłosiernie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie bananowa sprawdziła się kiepsko ale uwielbiam jej zapach :-)

      Usuń
  3. Zastanawiam się, czy podcinanie raz na 2 miesiące sprawi, że moje włosy urosną do pasa. Jak na razie mam już od dłuższego czasu do łopatek. Używam odżywek i nic. W dodatku się łamią. .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trudno powiedzieć. Jeśli się łamią, to możesz mieć problem z zapuszczeniem. Druga sprawa, to czasem nie warto zapuszczać włosów za wszelką cenę. Lepiej mieć krótsze, a zadbane i zdrowe :-)

      Usuń
  4. Kalogen? Padłam... Szok że nikt nie sprawdza tego co drukują na opakowaniu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może to jakiś nowy, opatentowany składnik? Kallos...Kalogen, kto wie, hah :-)

      Usuń
    2. Tak samo kiedyś na pudrze Rimmel było napisane że zapobiega nadmiernemu wydzielaniu serum :P

      Usuń
    3. a na opakowaniu pasty kanapkowej napisali, że w składzie jest "sex żółty" hahah

      Usuń
    4. a na opakowaniu pasty kanapkowej napisali, że w składzie jest "sex żółty" hahah

      Usuń
  5. Też kiedyś lubiłam Biovaxy. Teraz to jakaś porażka :( Mam tą samą z olejami i

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczny kłos <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Dario gdzie można kupić tą maskę Hair Botox? Gdzie ty kupujesz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poszukaj w Hebe, w moim mieście jest dostępna właśnie tam :)

      Usuń
  8. Kocham szampony Batiste i cieszę się że są w Hebe. Zużyłam już z 50 opakowań :D:D Lepiej nie używać go regularnie bo można właśnie dostać łupieżu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda. Tak samo jest u mnie z lakierem do włosów i z pianką. Po kilku użyciach mam zwykle problem z łupieżem, dlatego używam na wyjątkowe okazje :-)

      Usuń
  9. Co ile dni myjesz włosy Dario? Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę myć włosy codziennie niestety bo na głowie mam jeden wielki tłuszcz. Nie umiem odzwyczaić włosów :( Ktos coś poradzi? Kasia

      Usuń
    2. Mi pomogło w tej sytuacji wydłużanie przerw między myciem włosów. Wiem, że może to nie jest najprzyjemniejszy proces ale u mnie to się sprawdziło :-)

      Usuń
    3. też tak robiłam, aż doszłam do momentu gdy myłam włosy raz na tydzień, zawsze w niedzielę wieczorem i było ok. dopóki nie przyszło lato i jak zaczęłam pracować. teraz myję co dwa, trzy dni. ;) pozdrawiam,

      Usuń
  10. Testowałam wszystkie wersje Biovaxów oprócz tej do włosów blond i u mnie niezmiennie najlepiej się sprawdza wersja pomarańczowa do włosów suchych i zniszczonych. Inne niespecjalnie dawały sobie radę, po tej z olejami też nie widziałam za bardzo efektów. Testowałaś tą pomarańczową? Może u Ciebie też lepiej by się sprawdziła ; ) W Biedronkach są saszetki więc akurat na sprawdzenie ; )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Testowałam tą pomarańczową i kiedyś była moją ulubioną :-) Nie wiem jakby sprawdziła się teraz ale na razie odeszła mi ochota na Biovaxy :-)

      Usuń
  11. Daria, podaj mi proszę model tych Nike które pokazywałaś na insta. Zależy mi na dokładnej nazwie modelu. Mega mi się podobają!

    OdpowiedzUsuń
  12. Z tym Kallosem coś jest faktycznie nie tak. Jestem posiadaczką naturalnie kręconych włosów i miałam wątpliwą przyjemność używać go... do tej pory skóra mi cierpnie gdy przypomnę sobie, co z nimi robił - sklejał je w okropnie strąki! Dobrze, że przestałam go używać...
    Odkryłam za to innego Kallosa - Shine Curl Essence (z różowymi bąbelkami na opakowaniu) i.... jestem w nim zakochana! Urzekł mnie już na początku, formą sprayu. Posiada nienachalny zapach, który po chwili się ulatnia (w sumie szkoda, ja go lubię ;D) no i ten efekt! Ehh... moje włosy wyglądają po nim pięknie, są błyszczące, odżywione i zdyscyplinowane nawet wtedy, gdy nie dam na nie olejku (bardzo rzadko mi się to zdarza, ostatnio miałam takiego lenia i mogłam go pod tym kątem przetestować ;P). Najlepiej sprawdza się u mnie w połączeniu z uprzednio nałożoną na włosy 'domową mieszanką' miód + odżywka Kallos Blueberry (o ile dobrze pamiętam to chyba mieszanka Twojego pomysłu, Dario? ;)) i jak dotąd jest najlepszym kosmetykiem na moje niesforne kręcone włosy :) Szczerze polecam, naprawdę warto go wypróbować bo świetnie się sprawdza :)
    Pozdrawiam, Agata :-)

    PS. Uwielbiam Twojego bloga! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O właśnie, strąki to dobre określenie na to, co robił ten produkt :-) Muszę w takim razie wypróbować tą wersję z różowymi bąbelkami i dziękuje za polecenie :-) Pozdrawiam :-)

      Usuń
  13. Długi czas miałam problemy ze skórą. W końcu ktoś mi doradził, aby odstawić wszystko co zawiera SLS, dlatego teraz myję się i sprzątam środkami, które są określane mianem ekologicznych. Niestety, wśród ogólnie dostępnych produktach w drogeriach niewiele jest tego typu produktów, a szampon Babydream u mnie się nie sprawdza! Na szczęście trafiłam na kosmetyki produkcji białoruskiej i rosyjskiej, takie jak Planeta Organica i to jest to! Polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. A próbowałaś może odżywki z tej serii Macadamia?

    OdpowiedzUsuń
  15. Ależ piękny kłos :)) Biovaksów nie lubię. To już wolę maski z Nivea albo z Schaumy. Odkąd Biovax pojawił się nawet w Biedronkach mam wrażenie że się po prostu zepsuł :/

    OdpowiedzUsuń
  16. Witam ! postanowiłam do Ciebie napisać abyś mi poradziła w kwestii RZĘS !

    Wybrałam Ciebie, bo uważam, że znasz się na tym, co robisz:)

    Napisałąm też do ciebie na FB z konta ze zdjęciami rzęs, bo nie wiem jak je tu wkleić. Nie jest to dla mnie komfortowa sytuacja, rzęsy może są i głupie lub mało ważne dla kogoś innego ale wiem, że nie dla Ciebie i dla mnie. To atrybut kobiecości. A ja przestaję się czuć kobietą-smutne:(

    Otóż od 6 lat przedłużam rzęsy 2:1, bo nagle 6 lat temu zaczęły mi się przerzedzać, choć nigdy nie miałam rewelacyjnych - stały się cienkie i krótkie, nie przyjmowały tuszu. To samo zaczęło robić się z brwiami. Kładłam to na karb wieku, miałam wtedy 40 lat. Mówię przyszedł czas i koniec. Ale patrząc na moją mamę w wieku 80 lat jak miała brwi i rzęsy tak i ma teraz, siwe ale nic nie straciły na grubości i długości. Czuję się młodo, staram się dbać o siebie a tu natura takiego psikusa mi zrobiła! To taka dygresja.

    Otóż tak sobie bezkarnie przedłużałam i było fajnie.......... jakieś 2 lata temu zaczęłam się fatalnie czuć, rzęsy tez nagle jeszcze mocniej zaczęły wypadać, brwi nie miałam, nie wiadomo co mi było w końcu wyszło, że mam niedoczynność tarczycy. Zaczęłam brać hormony tarczycy i myślałam, że wszystko wróci do normy- że moje wypadanie rzęs się zatrzyma, nie mówiąc o odrośnięciu.

    Niestety nie dość, że wypadają dalej, stają się coraz cieńsze i rosną tak długo, że czekam 2 m-ce aż wyrośnie rzęsa, która wypadła. Kosmetyczka robi co może ale Ona i ja widzę, że to droga do nikąd.

    Zasugerowała przerwę w przedłużaniu.

    Stosować dobrych odżywek do rzęs też nie mogę, ponieważ za bardzo rozszerzają mi naczynia i mam straszny ból głowy. Próbowałam różnych i Revitalash i lżejszych też.

    Zaczęłam się zastanawiać nad codziennym przyklejaniem sztucznych rzęs tym bardziej, ze jest ich teraz taki wybór:)

    Chciałam Cię bardzo prosić o odpowiedź:

    1. czy przyklejając codziennie sztuczne rzęsy nie osłabię do końca swoich ( czy zatkana cebulka będzie rosła). Piszę zatkana, bo wiadomo, że klejenie na początku nie zawsze mi wyjdzie równiutko nad linią rzęs i klej może zatykać cebulkę.?

    2. Myślałam też o kępkach ale samodzielne klejenie nie wchodzi w rachubę bo nie wyrobie się czasowo rano. Myślałam, też o klejeniu ich przez kosmetyczkę raz na cały tydzień, tylko czy wklejanie w linie rzęs między swoje nie spowoduje zaklejenia się cebulki rzęs na cały tydzień ?

    3. Proszę poradź mi jakie sztuczne rzęsy kupić, lubię raczej mocne zagęszczenie oka- chodzi mi o efekt bardziej czarny i zagęszczony niż o długość. Przedłużane miałam 14 mm.

    Myślałam o firmie NAICHA lub znanych Ardell Demi Wispies

    Sorki, że zanudzam Cię moim problemem ale jesteś tak sympatyczną osobą i z tego co czytam na blogu - kompetentną , dlatego poprosiłam Ciebie o radę. A i może inne dziewczyny to zainteresuje:)

    Jeżeli będziesz mogła, skrobnij parę słów, co mam dalej robić z rzęsami, proszę. I ewentualnie numery sztucznych rzęs, które mi polecasz.

    Nie noszenie, nie wchodzi w rachubę, pracuje wśród takich ludzi, że powinnam w miarę dobrze wyglądać. A ładne spojrzenie przyciąga wzrok i odejmuje lat. Takie nam czasy nastały, że nie możemy się starzeć.

    P.s. podoba mi się taki efekt jak Ty masz na zdjęciu na swoim blogu w części o sztucznych rzęsach- tylko nie chciałabym ich tuszować

    Pozdrawiam Cię serdecznie. Dora Ciechomskahttps://scontent-arn2-1.xx.fbcdn.net/hphotos-xta1/v/t1.0-9/11781851_1112322858796257_2245299482271286594_n.jpg?oh=c0d2f094b746529992aee86103ce1a27&oe=560F6B6A

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej kochana. Doskonale Cię rozumiem, bo akurat też mam taki okres, gdzie rzęsy mi wypadają. Coś mnie podkusiło, aby używać odżywki, która początkowo sprawiła, że rzęsy faktycznie stały się dłuższe ale jak wiadomo taka odżywka skraca żywotność rzęs i niestety wypadają szybciej. Co prawda na ich miejsce wyrastają nowe ale na to trzeba czasu. Akurat jestem w tym niefortunnym momencie, gdzie powstały mi takie nieestetyczne przerwy między rzęsami. Czasem używam kępek, aby to uzupełnić. Co do Twoich pytań to:

      1. Faktycznie może tak być, że klej delikatnie zablokuje porost rzęs ale sztuczne rzęsy zawsze należy zdjąć na noc, tak więc w tym czasie naturalsy będą swobodnie wyrastać.

      2. Naklejanie rzęs na cały tydzień nie jest najlepszym pomysłem. Rzęsy przyklejane np. na klej DUO należy zawsze zdjąć przy wieczornym demakijażu. Klej mógłby spowodować uczulenia i problemy ze spojówką - nie ma co ryzykować. Moja jedyna rada to wcześniejsze wstawanie rano, aby się wyrobić z doklejaniem. Kępki będą wyglądać bardziej naturalnie i jeśli już dojdziesz do wprawy, to wcale długo nie zajmie Ci ich aplikacja. U mnie na całym oku to z 2 minuty max, a rzęsy na pasku może z 5 sekund? :-)

      3. Jeśli chodzi o polecane rzęsy to tylko Ardell Demi Wispies. Są gęste, długie i przede wszystkim nie wyglądają teatralnie i groteskowo. Co do kępek, jakie mogę polecić to również ARDELL RZĘSY KĘPKI BEZ WĘZEŁKÓW (dostępne w 3 rozmiarach, polecam Medium albo Short). Najlepiej wybierać własnie te bez węzełków czyli tych kulek na końcach, bo wtedy są zupełnie nie do odróżnienia od naturalsów :-) Mogłabyś również zwrócić uwagę na połówki rzęs np. Ardell 318 ale nie wiem jak w Twoim przypadku wyglądają rzęsy przy wewnętrznym kąciku. Jeśli jest ich tam mało, to wtedy takie połówki mogą wyglądać sztucznie.

      Mam nadzieję, że rozwiałam choć trochę Twoje wątpliwości i pozdrawiam :-)

      Usuń
  17. Kłos pierwsza klasa, już Ci pisałam, że ta spinka pięknie współgra ;-) Lubię maski z Kallosa, moje włosy przepadają za emolientami i jak narazie nic nie wskazuje na to, żeby to się miało zmienić. W razie "w" będę pamiętać o tej masce z Twojego postu, pozdrawiam! ;-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Hej! :) Piękne włosy ♥
    Mam jedno pytanie odnośnie płukanek - jak mogę pozbyć się rudawo-złotego koloru z włosów farbowanych? Moje odrosty sięgają ucha i nie chciałabym zmieniać ich koloru. Czy przykładowo gencjana pomogłaby? Czy ma jakiś wpływ na włosy niefarbowane (popielaty blond)? Albo czy polecacie może jakieś inne płukanki? Zależy mi głównie na tym, żeby rudy stał się bardziej... nienachalny.
    Z góry dziękuję za odpowiedź!
    M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W drogeriach jest dostępna fioletowo-niebieska płukanka do włosów z Joanny, która ma właśnie za zadanie ochładzać kolor. Musiałabyś jej poszukać. Gencjana jest dobrym pomysłem ale potrafi nadmiernie przesuszać włosy. Radzę nakładać produkt tylko na włosy farbowane, bo te naturalne mogą przyjąć nieprzewidywalny kolor :-)

      Usuń
  19. choruję na ten macadamia oil!

    OdpowiedzUsuń
  20. Jeśli chodzi o Biovaxy to wydaje mi się, że po prostu Twoje włosy teraz są dobrym stanie i nie reagują tak spektakularnie na te maski jak kiedyś. Na moich włosach tak to właśnie niestety działa :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę przyznać, że paradoksalnie moje włosy sprzed dekoloryzacji mimo, że farbowane latami na czarno były w lepszej kondycji, niż teraz. I wtedy właśnie używałam Biovaxów, które sprawdzały się u mnie bardzo dobrze. Teraz moje włosy są o wiele bardziej suche i wymagające, a więc tak odżywcza maska powinna teoretycznie pomagać. Niestety nie robi absolutnie nic. Wychodzi na to, że może kiedyś też niewiele robiła ale moje włosy były po prostu w lepszej kondycji :-)

      Usuń
  21. Kochana mam pytanie- przez ponad miesiąc używałam odżywki nivea long repair, zauważyłam że włosy zrobiły się takie sianowate. Czy jest możliwe że nawet przez krótkie trzymanie odżywki na włosach mogło dojść do przeproteinowania ? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne, że tak. Koniecznie przerzuć się teraz na emolienty czyli wszystkie odżywki na bazie olejków, ewentualnie w składzie z aloesem. Polecam też do olejowania olej awokado :-) Taka miesięczna kuracja powinna sprawić, że włosy wrócą do normy.

      Usuń
  22. ja jeśli chodzi o Biovaxy to lubię tylko ten do włosów ciemnych.. :) pięknie wygładza, nabłyszcza i odżywia włosy :) naprawdę polecam ! :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Mam pytanie odnośnie podcinania wlosow... Bardzo zalezy mi na Twojej opinii ze względu na to, ze jestes posiadaczką najpiekniejszych włosów. ;)
    Po wakacjach planuje podciąć włosy, jakieś 10cm na prosto... Włosy wciąż zapuszczam do wymarzonej długości, ale niestety podcięcie jest konieczne. Zastanawiam sie czy umówić się na podcięcie do fryzjera czy poprosić koleżankę o podcięcie (koleżanka sama podcina swoje włosy, posiada nożyczki "fryzjerskie" z Rossmanna). Mogłabyś mi doradzić co w tej sytuacji zrobic? Dodam, ze włosy chce podciąć na prosto nie bedzie to żadna wymyślna fryzura ;)
    Pozdrawiam i z góry dziękuje za odpowiedz! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pójście do fryzjera wcale nie oznacza idealnie podciętych włosów :-) Jeśli widziałaś efekt podcinania Twojej koleżanki i faktycznie ma dobre nożyczki, to nie widzę przeszkód, aby mogła podciąć Ci włosy na prosto. Ostatecznie nie jest to nic trudnego, a czasem fryzjerzy potrafią zepsuć robotę :-)

      Usuń
    2. Nożyczki 'fryzjerskie' z rossmanna są bardzo kiepskiej jakości. Nie polecam cięcia nimi włosów, po miesiącu będziesz miala rozdwojone końcówki

      Usuń
  24. Zakochana jestem w Twoich włosach :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Uwielbiam Twoje włosy! ♥ Zdecydowanie to najpiękniejsze włosy polskiej blogosfery. :D Pozdrawiam gorąco! :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Warkocz robi wrażenie. :)
    Maski Biovax to moje ulubione produkty do spłukiwania do włosów; używam najczęsciej tej do suchych, rzadziej do wypadających, blond i 3 oleje, raz na jakiś czas keratyna plus jedwab.
    Gdybym użyła protein kilka razy pod rząd, to miałabym takie przeproteinowanie, że musiałabym się ogolić na łyso... Nakładam je jakoś raz na 2 tygodnie (teraz rzadziej, ze względu na upały); a jeszcze niedawno nie używałam protein w ogóle przez wiele miesięcy.

    OdpowiedzUsuń
  27. Jestem pod wrażenie tego kłosa <3 Mogłabym patrzeć i wzdychać godzinami :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Myślałam nad zakupem tego Kallosa bo wykończyłam banana (przeciętniak) i na wielu blogach znalazłam informacje, że jest to emolientowa głównie maska z odrobiną protein. Idealna do wysokoporowatych włosów. Po twojej opinii chyba jednak jej nie kupię. Nadal nie wiem jak moje ekstremalnie wysokoporowate włosy radzą sobie z dużą ilością protein. Dario, co sądzisz o masce Kallos omega? Dobra do stosowania na co dzień?
    Pozdrawiam, twoje włosy to marzenie każdego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co do Omegi, to byłą wg mnie średniakiem ale może u Ciebie się sprawdzi :-)

      Usuń
    2. Kallos Botox ( teraz Pro Tox) nie jest typowo proteinową maską tylko emolienową z niewielka ilością protein ( ma je daleko w składzie) :))

      Usuń
  29. Do loków (podkreślania lub robienia) polecam moje odkrycie wszechczasów - Aussie, Miracle Styling Mousse Curl Define + Shine.
    Nie przepadam za kosmetykami Aussie (głównie ze względu na ich zapach, który mi wybitnie nie leży), ale ponieważ mam włosy falujące i chcę uzyskać loki, to co jakiś czas kupuję jakieś produkty do stylizacji i je testuję.
    Pianka Aussie to mój nr 1 EVER - nie skleja, zostawia włosy w dotyku dokładnie takie jak przed użyciem <3, nie szorstkie, nie lepkie, tylko miękkie i jedwabiste :)
    Świetnie się wyczesuje następnego dnia, zupełnie bez śladu :)
    No i najważniejsze - zdecydowanie wzmacnia skręt, wiec prawdopodobnie genialnie się sprawdzi do kręcenia prostych włosów też :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaciekawiłaś mnie tym produktem Aussie. Pamiętam, że zapach mi się podobał ale długo nie używałam żadnych odżywek tej marki. Muszę rozejrzeć się za nimi w drogerii :-)

      Usuń
  30. U mnie ten biovax tez się nie sprawdził :( najlepiej dzialał ten do włosów zniszczonych i do blond, ale i tak moim zdaniem ich działanie jest słabsze niż np rosyjskich odzywek. Piękne masz włosy <3

    OdpowiedzUsuń
  31. Czyli mleczko Kalos można sobie darować. Ale tej nowej maski chętnie bym spróbowała.Moje włosy kochają olejowanie, ale raz na jakiś czas faktycznie dobrze jest zrobić odwyk, bo można przesadzić. Ja w takich momentach używam masek. Ostatnio świetnie się u mnie sprawdza Biovax do włosów wypadających.

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja wciąż poszukuję idealnej odżywki dla moich długich włosów.
    Ale rozczarowałam się mleczkiem do prostowania włosów z firmy Marion, takie jasne z czerwoną zatyczką. Moje włosy po nim były sztywne, szorstkie, a końcówki wydawały się być jeszcze bardziej zniszczone niż były w rzeczywistości... Stosowałam je zarówno na sucho jak i na mokro, z taki samym skutkiem :( może jesteś w stanie mi powiedzieć, który składnik mleczka być może do tego się przyczynił?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie to mleczko działa najlepiej, gdy nałożę je na świeżo wysuszone włosy, następnie zacznę stylizować na grubej szczotce. Akurat mam taką suszarkę obrotową, która idealnie "współgra" z tym mleczkiem. Wtedy włosy są niemalże jak jedwab :-)

      Usuń
  33. Kochana jesteś Genialna!:)
    Właśnie wypróbowałam laminowanie włosów które opisywałas na blogu.
    Na początku nie byłam przekonana raz ze wygladała mieszanka trochę obrzydliwie dwa ze to zwykła żelatyna.Przy nakladaniu na włosy czułam jak robią sie mięciutkie.
    Powiedziałam 30 min i zmylam maskę.
    Włosy w dotyku były trosKe suche wiec juz myślałam ze klapa ale jak je wysuszylam efekt wow!!gladkie i mięciutkie.Efekt jak po prostownicy!:)
    Co prawda używałam innej odzywki ale juz sie wybieram zakupić Kallos jagodowy który polecalas i pozostaje mi czekać aż włoski odżyją :)
    Dzięki :****

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że ta metoda się u Ciebie sprawdziła :-) Superowo :-)

      Usuń
  34. masz piękne włosy,post bardzo przydatny,dziękuję :-* pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  35. Zazdroszczę gęstości, mój warkoczyk jest taki cieniutki... cienszy niż połowa twojego... tragedia :)
    Jak wyglądały twoje włosy przed dbaniem o nie? Były kiedyś rzadsze? Chętnie bym popatrzyła..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze były gęste ale na pewno nie aż tak, jak teraz. Tzn. przed farbowaniem w dzieciństwie miałam naprawdę bardzo gęste włosy, później po farbowaniu trochę się przerzedziły ale teraz "wracają" do tej świetnej gęstości :-) Myślę, że to zasługa pielęgnacji i całkowitej rezygnacji z farbowania :-)

      Usuń
  36. Chyba skuszę się na tę odżywkę/serum na końcówki z spay'u. Poszukuję czegoś dobrego do włosów, właśnie już po umyciu, żeby je wygładzić. Myślę, że nie byłby to zły pomysł ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. Włosy przepiękne <3
    Dario, ilościowo, objętościowo mam włosy takie jak Ty (ale nie tak piękne i tak długie jak Twoje, może kiedyś...). Moje włosy z natury są falowane, ale te fale ładnie wyglądają gdy mam wycieniowane włosy. Niestety, przy moich gęstych włosach cieniowanie doprowadza mnie do szału (chodzi głownie o końcówki włosów). Stąd moje pytanie do Ciebie: czy cieniujesz włosy z objętości (wydaje mi się, że nie, ale może źle widzę)?
    A może powinnam zmienić coś w pielęgnacji, by włosy były jakby lżejsze, nie przygniecione?
    Dodam jeszcze, że fryzjerki, z którymi miałam do czynienia mówią o moich włosach, że są idealne do modelowania - niestety, nie mam za bardzo czasu na modelowanie takiej ilości włosów jakie posiadam :( Z jednej strony wiem, że dzięki cieniowaniu włosy same pięknie się układają, a z drugiej widzę, że cieniowanie utrudnia dbanie o włosy, rozdwojone końcówki są niemal na całej długości, a nawet jeśli tych "rozdwojeń" niby nie ma, to potem okazuje się, że włos jest dziwny w dotyku, a niewidzialne gołym okiem zniszczenie sięga nawet do 10 cm od głowy :/
    Podpowiedz mi coś, proszę, bo jestem w kropce :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie między innymi z lenistwa przestałam cieniować włosy. Tzn. świetnie wyglądały po wystylizowaniu na szczotce, były bardzo gęste ale świetnie się układały. Natomiast sama nie potrafiłam i przede wszystkim nie miałam tyle czasu, aby dobrze je podwinąć na szczotce. Dlatego zrezygnowałam z cieniowania i teraz pozbywam się go całkowicie. Mam włosy ścięte w lekki szpic ale bez żadnych warstw :-) Poza tym u mnie włosy wycieniowane, a nie wystylizowane na szczotce wyglądały na zniszczone, więc sobie darowałam. Jeśli mogłabym Ci coś doradzić, to powolne wracanie do włosów równej długości. Musisz czekać, aż odrosną i sukcesywnie podcinać usuwając cieniowanie :-)

      Usuń
    2. Dziękuję za radę :) ostatni raz cieniowałam włosy rok temu, teraz siostra podcina mi je co miesiąc na prosto :) Cóż, muszę uzbroić się w cierpliwość i być dobrej myśli - włosy nie zęby, zawsze odrastają ;) za jakiś czas pozbędę się cieniowania :) Pozdrawiam!

      Usuń
  38. Kosmetyczna hedonistko! W jaki sposob uzywasz tego szamponu babydream? Ja mam rzadkie wlosy i mega trudno sie nim myje wlosy bo prawie wcale sie nie pieni wiec tym bardziej mnie zastanawia jak sobie radzisz :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hm, jak każdego, innego szamponu. Nie mam z tym żadnego problemu, aby dokładnie umyć włosy. Co prawda potrzeba go trochę więcej ale pieni się dosyć dobrze :-)

      Usuń
  39. U mnie biovaxy to także totalny niewypał! Wyprobowalam chyba z 4-5 różnych masek i wszystkie dawały taki sam efekt- czyli żaden. Juz myślałam, że to z moimi włosami jest coś nie tak, bo wszyscy tak kochają biovaxy :D

    OdpowiedzUsuń
  40. Droga Dario, czy orientujesz się może, czy maska do włosów Kallos Cherry jest emolientem? Pozdrawiam ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To maska emolientowa - ma olejek z pestek czereśni :-) Pozdrawiam :-)

      Usuń
    2. A czy miałaś kiedyś styczność z tą maską (jeśli tak, to jak ją oceniasz)?

      Usuń
  41. Hej :) czy Twoje zdjęcia oddają rzeczywisty kolor torebki z tego wpisu? http://kosmetyczna-hedonistka.blogspot.com/2015/06/co-jest-w-mojej-torebce-moj-torebkowy.html
    Bo na stronie monashe kolor nude wygląda zupełnie inaczej...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to na stronie kolor jest przekłamany :-)

      Usuń
    2. Dziękuję bardzo:) a jesteś zadowolona z torebki? Jest warta swojej ceny? nie załamuje się itp.? Bo zastanawiam się czy nie lepiej dołożyć trochę pieniędzy i nie zamówić jakiejś firmówki, aczkolwiek ta bardzo mi się podoba, dlatego bardzo proszę o radę/opinię.
      Pozdrawiam :-)

      Usuń
    3. I jeszcze jedno, ostatnie. Czy torebka posiada po bokach coś do czego można przyczepić długi pasek czy tylko i wyłącznie do krótkich ramion jak widać u Ciebie na zdjęciach?
      http://www.monashe.pl/akcesoria/torebki/torebki/torebka_kuferek_triple_ii_czarna.html na trzecim zdjęciu są zaczepki o jakie mi chodzi, jeśli nie do końca jasno się wyraziłam. Czy jasny model też je posiada?

      Usuń
  42. Srasznie dużo tych produktów. Podziwiam Cię, że i szampony masz różne, robisz płukanki, wcierki, odżywki.. Ja nei Jestem tak systematyczna

    OdpowiedzUsuń
  43. Przeczytałam całą notkę, ale... i tak musiałam wrócić do początku, zerknąć na zdjęcie z warkoczem i westchnąć :D Cudne!

    OdpowiedzUsuń
  44. a czy nie masz tak że podczas mycia babydrem włosy masz dziwnie sztywne nie wiem czy ja mam tak że czuje sie jak bym miała siano na głowie i są dziwnę w dotyku?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, bo zawsze używam odżywki. Nigdy w życiu nie wysuszyłam włosów tylko po umyciu szamponem.

      Usuń
  45. Mam inne pytanie. Podczytuje Twojego bloga i masz super porady. Imponuje mi jak bardzo dbasz o siebie. Ale kiedy masz na to czas? Kompleksowa pielegnacja jest troche praco i czasochlonna. Co na to Twoj Facet jak spedzasz tyle czasu w lazience i paradujesz po domu w maseczkach? A weekendy ? Po spotkaniach ze znajomymi marze tylko o prysznicu i śnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli ktoś chce dbać o siebie, to nawet w ekstremalnie zawalonym grafiku potrafi znaleźć czas. Prawda jest taka, że im mniej masz czasu, tym lepiej go wykorzystasz. Co do faceta, to pozostawię to bez komentarza. Powiem tylko tyle, że to dla mnie niedorzeczne, aby mój facet miał w tym temacie coś do powiedzenia :-)

      Usuń
    2. Dobra organizacja to podstawa. Chyba ze ma sie dzieci, potrafia namieszac. A wieczorem pada sie na twarz :( A co do facetow - chcialo by sie by nas widzieli jako boginie a nie z mazidlami. No i lepiej byc singielka. Bo czasami bywa niezrecznie. Ja spocona na rowerku z folia na brzuchu lub w zielonej masce na twarzy i jajku na wlosach a do meza przychodza niezapowiedziani koledzy po wiertarke lub na mecz. :)

      Usuń
  46. Dario, mogłabym zapytać, ile razy w tygodniu myjesz włosy? Czy codzienne mycie szkodzi włosom?
    Z góry dziękuję za odpowiedź :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myję około 3 razy w tygodniu ale używam łagodnego szamponu. Wg mnie codzienne mycie szkodzi włosom, tym bardziej, jeśli ich kondycja nie jest najlepsza (włosy mocno rozjaśniane, zniszczone koloryzacją) :-)

      Usuń
  47. A jak Dario dbasz o nogi ? Masz śliczne. Chodzi mi o depilacje, jestes ciemnowlosa tak jak ja, ale walka z wloskami na nogach to koszmar. Golic trzeba codziennie a po depilatorze elektrycznym mam spokoj, tylko ze walcze z wrastaniem wloskow:(

    OdpowiedzUsuń
  48. Piękne włosy! U mnie ta maseczka z Biowaxu też się nie sprawdziła, po pierwszym opakowaniu włosy fajnie się układały ale po 2 już ten efekt zniknął

    OdpowiedzUsuń
  49. Sliczne masz te wlosy! Moglabys sie podzielic jak dbasz o nie na noc? Spinasz je czy moze spisz w rozpuszczonych? Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  50. Co sadzisz o farbach Joanna Multicolor czekoladowy braz? Używałas kiedys ?

    OdpowiedzUsuń
  51. Cudowne masz włosy! U mnie bardzo sprawdzają się olejki na końcówki z Avon, maska Kallos i szampon dla dzieci z Rossmann... Największym rozczarowaniem był zestaw gęste i mocne z Pantene pro v. :)

    OdpowiedzUsuń
  52. produkty macadamia uwielbiam, reszty nie miałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  53. czy kallos maski bananowe i blueberry to maski emolientowe? nadaja sie do wlosow wysokoporowatych?

    OdpowiedzUsuń
  54. witam jakie polecasz sprawdzone produkty emolientowe :)

    OdpowiedzUsuń
  55. Hej, od zawsze mam cienkie wlosy, od 1,5 roku farbuje na ciemny braz. Rosna mi baaardzo wolno, czy moglabys polecic jakies srodki, aby wlosy staly sie grubsze, dluzsze ? Mam suche koncowki, rozdwojone. Uzywam szampon figowy Ziaja, odzywke Garnier, spray 2-fazowy do wlosow farbowanych L'oreal i jedwab Biosilk. Wlosy myje codzinnie wieczorem, nie susze ich, nie uzywam prostownicy ani innych urzadzen. Jesli chodzi o diete to raczej zdrowo sie odzywiam, zadnych fast foodow, duzo owocow i warzyw, no i slodyczy "troszke" :) Bardzo mi zalezy, aby wlosy zaczely mi szybciej rosnac i byc po prostu ladne. Bardzo dziekuje z gory za odpowiedz! Pozdrawiam!

    PS Bardzo fajny blog :)

    OdpowiedzUsuń
  56. Mam problem z rzadkimi włosami :( mam włosy do ramion, a moją jedyną fryzurą jest kucyk, bo jak włosy rozpuszcze to leciutko z tyłu, miejscami, widać skórę głowy, może jakaś kuracja by pomogła? a w dodatku mam włosy bardzo cienkie, najgorszą rzeczą było prostownie ich w gimnazjum i 1 klasie liceum, a pomyśleć, że kiedyś miałam dłuższe i gęściejsze włosy i jeszcze na grzywke starczyło :) POMOCY!

    OdpowiedzUsuń
  57. Witam . Wiele piszecie o pielęgnacji co daje widoczne imponujące efekty.Interesuje mnie jednak jakie produkty spożywcze stosujesz w diecie bo mam odczucie , że to one w wiekszym stopniu przyczyniają sie do Twojego ogólnego wyglądu.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  58. Używałam odżywek Kallosa i niestety nasiliło sie wypadanie włosów przy nich :(

    OdpowiedzUsuń
  59. Witam !
    Czyli olejek joba stosujesz co dwa tygodnie tak ? Naprzemiennie z 2 olejkiem ?
    Jak smarujesz te włosy olejkiem- delikatnie tylko muśnięte czy tak aby były one zamoczone całe w olejku ?

    OdpowiedzUsuń
  60. Kosmetyczna Hedonistko! Bardzo cieszę się, ze trafiłam na Twojego bloga, ponieważ dowiedziałam się wiele na temat pielęgnacji włosów. Przeczytałam mnóstwo Twoich notek, jednak muszę przyznać, że nieco się zagubiłam w tak dużej ilości kosmetyków, które polecasz. Dlatego proszę Cie o radę. Farbuję włosy co ok 2 miesiące, długość do ramion. Od dłuższego czasu próbuje sprawić by stały sie bardziej gladkie, sypkie, takie lejace się a zarazem nie oklapnięte, a końcówki mniej poszarpane i puszące. Proszę podaj mi pare specyfików które są w tej kwestii godne polecenia. Na pewno przestawiam się na szampon Babydream ale jaka odzywka do tego? Chciałabym też zacząć olejowanie tylko który olejek będzie najlepszy by uzyskać pożądane przeze mnie efekty? Gorąco Cie pozdrawiam i z góry dziękuję za wskazówki :) Asia

    OdpowiedzUsuń
  61. Kurcze, jaki swietny blog. Natknelam sie przypadkiem szukajac w internecie porad dotyczacych przyciemniania rozjasnianych wlosow. Forma i tresci wysokiej jakosci, poza tym wpisy na forum- dawno juz nie czytalam tak merytorycznych uwag bez oceniania, hejtu itp. Zostane tu na dluzej, pozdrawiam. Aga- Wroclaw

    OdpowiedzUsuń
  62. Droga Dario,
    Do jakich masek zaliczymy tą maskę:
    Lecher, Green Secret, Mask (Maska do włosów)?

    OdpowiedzUsuń


Dziękuję za odwiedziny i każdy pozostawiony komentarz. Niestety nie odpisuję na wiadomości prywatne i maile. Jeśli masz jakieś pytanie, to zadaj je w komentarzu na blogu pod najnowszym postem (niezależnie od tematyki wpisu). Postaram się pomóc :-)

Custom Post Signature

Custom Post  Signature