Top Social

PĘDZLE DO MAKIJAŻU KAVAI - CZY WARTO JE KUPIĆ? PORÓWNANIE Z PĘDZLAMI ZOEVA + KONKURS!

Szał na pędzle Zoeva trwa i myślę, że większość pasjonatek makijażu posiada chociaż kilka egzemplarzy w swojej kolekcji. Zdecydowana większość z Was pozostaje pod ich wrażeniem i przyznam, że ja również w dalszym ciągu jestem nimi zachwycona pod każdym względem. Jedyną wadą, która może być dla niektórych nie do zaakceptowania jest cena pędzli Zoeva. Na rynku mamy przecież dużo tańsze marki, które produkują trochę gorsze jakościowo pędzle ale nadal mogą służyć jako porządne narzędzie do wykonywania makijażu. Dziś właśnie o takiej tańszej alternatywie w kwestii pędzli. Przedstawię Wam krótkie porównanie Kavai z Zoeva i myślę, że będziecie zaskoczone tym jak bardzo podobne są do siebie niektóre modele. Specjalnie dla moich Czytelniczek przygotowałam też konkurs - do wygrania będzie zestaw pędzli Kavai! Ciekawe? Zapraszam do czytania dalej.

KAVAI VS. ZOEVA
_____________
Kiedy pierwszy raz spojrzałam na pędzle Kavai, to od razu nasunęły mi się podobieństwa do pędzli Zoeva. Oczywiście nie mówię tu o jakości włosia, czy ogólnej jakości wykonania, ale mam na myśli kształt oraz ogólny zamysł pędzla. W końcu inspirowanie się jest teraz tak modne. Jeśli z jakiegoś powodu nie chcecie zainwestować w pędzle Zoeva, to Kavai przychodzi z pomocą. Na poniższych zdjęciach zobaczycie odpowiedniki pędzli Zoeva, jakie odnalazłam w swojej kolekcji. 

Numery dwucyfrowe to KAVAI, numery trzycyfrowe to ZOEVA. 


KAVAI 21 i ZOEVA 101
________________
Pędzle, które mogą służyć do bronzera, do rozświetlacza, różu czy pudru. To szpiczasto zakończone kulki z białym włosiem. Ogólnie lubię w ten sposób ukształtowane pędzle, bo można nimi delikatnie wykonturować twarz bez wyraźnych granic i odcięć. Kavai jest nieco mniejszy niż Zoeva ale nadal widać duże podobieństwo. Jak już pewnie zauważyłyście, włosie pędzli Kavai jest nieco żółtawe w przeciwieństwie do Zoeva, które dopiero po dłuższym użytkowaniu może (ale nie musi) odbarwić się pod wpływem jakiegoś kosmetyku np. bronzera. 

KAVAI 19 i ZOEVA 105
________________
To jakby mniejsze wersje wyżej opisanych pędzli. Tego typu modele świetnie nadają się do bardziej precyzyjnej roboty - wyraźniejszego konturowania z jednoczesnym rozcieraniem oraz do nanoszenia rozświetlacza. Można również użyć go do pudrowania korektora pod oczami. Kavai wydaje się trochę bardziej szpiczasty ale Zoeva też taka była. Po jakimś czasie trochę zgubiła ten fason. 

KAVAI 18 i ZOEVA 126
________________
W tym przypadku pędzle są niemal identyczne. Oczywiście mowa tu o kształcie włosia, bo jakość pędzla Kavai jest nieco gorsza. Można używać go do bronzera, pudru, różu. Jest to mój ulubiony pędzel do ocieplania twarzy i delikatnego konturowania, idealnego w  dziennym makijażu. Pędzel jest odpowiednio zbity na tyle, że nie odsłania poprzez nanoszenie bronzera niedoskonałości, jakie mam na policzkach. 

KAVAI 20 i ZOEVA 109
________________
Tutaj mała niespodzianka, bo okazuje się, że pod względem kształtu bardziej funkcjonalny jest dla mnie pędzel Kavai. Na pierwszy rzut oka obydwa pędzle wydają się być identyczne ale w przekroju Kavai jest bardziej zbity, mniej rozczapierzony co daje większą precyzję, jeśli chodzi o takie ostre konturowanie policzków. Jakość włosia jest bardzo zbliżona do siebie i trudno tu wyczuć zauważalną różnicę. 


KAVAI 22 i ZOEVA 107
________________
Podobne do siebie, choć Kavai jest nieco mniejszy. Myślę, że byłby podobny najbardziej do pędzla Zoeva 110 (którego ja o dziwo nie mam). Obydwa pędzle są mocno zbite, twarde i idealnie rozprowadzają podkłady mineralne lub zwykłe, pozostawiając bardzo naturalne wykończenie. Jeśli nie macie problemów z cerą i niedoskonałościami, to będzie dobry pędzel do nanoszenia podkładu, bo dobrze "wpracuje" go w skórę. Ja z uwagi na niedoskonałości wolę flat topy o małym zbiciu, które delikatnie rozcierają produkt, przez co nie gubią jego pigmentu i zapewniają większe krycie. 

KAVAI 47, 48 i ZOEVA 127
________________
Tutaj mamy pędzle typowo do różu i w zasadzie podobieństwo jest duże ale tego typu pędzle w każdej marce wyglądają w zbliżony sposób. 


KAVAI 87 i ZOEVA 227
________________
Bardzo podobne pędzle do siebie, które mogą służyć do podkreślania załamania powieki oraz do rozcierania i nanoszenia cieni. Pędzel Kavai jest trochę węższy i mniej puchaty w przekroju ale to może stanowić jego zaletę. Jeśli macie małą powiekę i zwykle pędzle do podkreślania załamania czy rozcierania są w Waszej ocenie za duże, to ten model od Kavai może być dla Was idealny. Jeśli chodzi o włosie to jest identyczne, jak w pędzlu Zoeva. 

KAVAI 62 i ZOEVA 142
________________
Pędzle do korektora, które ogólnie bardzo lubię. Ładnie rozcierają produkt i można nimi dotrzeć w najtrudniej dostępne miejsca. Jeśli chodzi o Kavai, to odczuwalnie jest mniej zbity i ma  bardziej miękkie, przyjemne włosie. Jest też bardziej giętki, a więc moim zdaniem lepszy. Tego typu pędzlami świetnie rozciera się upierdliwie przyklejony cień, który np. postanowił zrobić sobie na naszej powiece plamę. Takie pędzle świetnie sobie z tym radzą i rozetrą wszystko. 

KAVAI 90 i ZOEVA 230
________________
Typowe pędzle typu pencil/ołówek do bardziej precyzyjnego zaznaczania powieki górnej i dolnej. Ja szczególnie lubię takie pędzle do malowania dolnej powieki. Kavai jest odrobinę większy, niż Zoeva ale kształt jak widać taki sam. 

KAVAI 89 i ZOEVA 229
________________
Dwa pędzle duo fiber czyli z podwójnym włosiem. Służą mi do rozcierania cieni na powiece i do tworzenia takiej mgiełki koloru, bez wyraźnych granic. Kavai jest trochę większy, bardziej gęsty i bardziej zbity, niż Zoeva ale znów kształt wydaje się być taki sam. Włosie w mojej ocenie nie różni się wcale. 

KAVAI 88 i ZOEVA 228
________________
Pędzelki idealne do rozcierania cieni na powiekach lub do nakładania cieni na całą powiekę. Kavai jest mniejszy i mniej rozczapierzony ale moja Zoeva też jest już po wielu przejściach. Kiedyś była bardziej szpiczasta ale akurat w tym przypadku cieszę się, że zgubiła ten kształt. Teraz jest najlepszym pędzlem do rozcierania, jaki kiedykolwiek miałam. Kavai zostaje niestety w tyle w tej kwestii, chociaż nie mogę powiedzieć, że jest zły. 

Zauważyłyście, że końcowe numery są takie same? 


KAVAI 13 i ZOEVA 317
________________
Pędzle w tym przypadku różnią się od siebie zarówno pod względem kształtu, jak i funkcjonalności. Zdecydowanie lepsza jest Zoeva - cieńsza w przekroju i bardziej precyzyjna. Pędzlem Kavai można rozetrzeć kreskę na górnej powiece, albo namalować ją cieniem, natomiast do precyzyjnej roboty na brwiach słabo się nadaje. Są też zwolenniczki grubszych pędzli do takich czynności, więc jeśli takie lubicie, Kavai będzie okej. 

KAVAI 94 i ZOEVA 234
________________
Pędzle języczkowe do nakładania cienia na całą powiekę. Dobre do pigmentów sypkich i brokatów. Kavai jest minimalnie bardziej gruby i akurat mój egzemplarz jest trochę nieprecyzyjnie wycięty na końcach ale to w niczym nie przeszkadza. Obydwa pędzle dobrze wykonują swoje zadanie i są jak dla mnie na tym samym poziomie. 

KAVAI 83 i ZOEVA 223
________________
Dwie małe kuleczki do precyzyjnej roboty np. do przyciemniania zewnętrznego kącika oka, do rozcierania kreski na powiece lub do malowania dolnej powieki. Kavai jest minimalnie bardziej szpiczasty, przez co moim zdaniem pracuje się nim nieco lepiej.

KAVAI 85,86 i ZOEVA 226
________________
Pędzle typu smudger do rozcierania kresek. Najlepsze do smużenia, a więc przydadzą się do rozcierania eyelinera na powiekach np. na początku wykonywania makijażu typu smoky eye. Zarówno Kavai jak i Zoeva są do tych czynności świetne. 

KAVAI 91 i HAKURO H76
________________
Tutaj przychodzę z porównaniem do pędzla Hakuro, gdyż w Zoeva nie ma aż tak podobnego modelu. Myślę, że są to naprawdę łudząco podobne pędzle, które przydadzą się do miękkiego podkreślania dolnej powieki, albo do jej rozcierania w precyzyjny sposób. Wykonane z identycznego włosia. 

PODSUMOWANIE
________________
W sieci napotkałam kilka różnych opinii na temat pędzli Kavai. Jedne są skrajnie złe, drugie naprawdę pochlebne. Z czego to wynika? Myślę, że z osobistych preferencji, oczekiwań, umiejętności i też z doświadczenia związanego z użytkowaniem innych pędzli. Jeśli ktoś używał Zoeva lub Hakuhodo, to pewnie nie będzie oczarowany taką marką jak Kavai. To tak jak ze wszystkim - jeśli spróbujemy czegoś lepszego, to trudno będzie nam "przerzucić się" później na coś o niższym standardzie. Druga sprawa, to białe pędzle Kavai są wykonane z włosia koziego, które nie ukrywam - zachowuje się specyficznie. Jeśli nie jest połączone w pewnych proporcjach z włosiem syntetycznym, to może być upierdliwe w pielęgnacji. Z mojej strony mogę polecić do prania pędzli szampon Babydream z Rossmanna, który nie sprawia, że mamy ochotę od razu wyrzucić pędzle do kosza. Naturalne włosie bardzo dobrze na niego reaguje. 

Jeśli szukacie dobrych i tanich pędzli do makijażu, to jak najbardziej Kavai będzie trafnym wyborem. Porównałabym je do pędzli Hakuro, od których w zasadzie zaczynałam swoje przygody z makijażem. Mam je do dziś i mimo, że wiele osób na nie narzeka - ja nadal je lubię. W kilku przypadkach Kavai okazało się trochę lepsze od Zoeva, co uważam za spore osiągnięcie. Jest to jednak moja osobista uwaga i preferencja, więc to raczej kwestia indywidualna. Mój gust jeśli chodzi o pędzle skłania się jednak do błyszczących trzonków, czego brakuje pędzlom Kavai. Mamy tu całkowicie matowe modele, na których szybko widać ślady od podkładu czy innego produktu do makijażu. W ostatecznych rozrachunku mogę Wam je spokojnie polecić szczególnie, jeśli nie chcecie wydawać większej kasy na pędzle. Jeśli kupicie Kavai, to nie będziecie tego żałować. Pędzle dostępne są w sprzedaży TUTAJ klik.






KONKURS!
___________________

Macie ochotę na wakacyjny konkurs? Do wygrania zestaw 15 pędzli Kavai do pełnego makijażu twarzy i oczu. Co trzeba zrobić, aby wziąć udział w konkursie?

1. Polub na Facebooku stronę Puderek.com.pl (klik tutaj)
2. Napisz krótko w komentarzu pod tym postem na blogu bez jakiego kosmetyku nie wyobrażasz sobie lata i dlaczego. 
3. Zostaw swój adres e-mail. 
4. Możesz dołączyć do moich obserwatorów na blogu ale nie jest to warunek konieczny.
5. Konkurs trwa do 4 sierpnia 2015. Wyniki w ciągu 7 dni pojawią się w tym poście. Ze zwycięzcą dodatkowo skontaktuję się mailowo w celu ustalenia adresu do wysyłki nagrody.

Wyniki

 Zestaw pędzli Kavai wędruje do: 


Dziękuję wszystkim za udział w zabawie i zapraszam na kolejne konkursy, które już wkrótce.


380 komentarzy on "PĘDZLE DO MAKIJAŻU KAVAI - CZY WARTO JE KUPIĆ? PORÓWNANIE Z PĘDZLAMI ZOEVA + KONKURS! "
  1. Odpowiedzi
    1. Nie wyobrażam sobie lata bez owocowych błyszczyków do ust, ponieważ sprawiają one, że z każdym otwarciem ust uwalnia się zapach i smak wakacji :)
      email: tworeksylwia@wp.pl

      Usuń
    2. Lata nie wyobrażam sobie bez wodoodpornego eyelinera i tuszu do rzęs:) naturalny i trwały look to podstawa na upalne dni!
      email: martusia04-1989@tlen.pl

      Usuń
    3. Nie wyobrażam sobie lata bez balsam do opalania i ochronnej pomadki do ust. Email: neciazana@gmail.com

      Usuń
    4. Nie wyobrażam sobie lata bez balsam do opalania i ochronnej pomadki do ust. Email: neciazana@gmail.com

      Usuń
  2. Lubie Puderek.com.pl na fb jako: Anita Magdalena Wiekiera
    Nie wyobrażam sobie lata bez kremu BB, ponieważ gdy jest gorąco a potrzebuje zrobić makijaż nie nawidzę używać ciężkich podkładów. Dzięki BB moja skóra jest promienna nawet podczas upału, nie spływa z twarzy i nie tworzy grubej powłoki. Jednocześnie tuszuje lekkie wypryski.
    Obserwuje bloga jako: Anittkova
    E-mail: Anittkova@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Oooo jaki fajny post! Ja chciałam kupić jakiś zestaw z Zoevy, ale zawsze jakiś jeden lub dwa pędzle mi nie odpowiadają w zestawie... A pojedynczo mniej się opłaca je kupować.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie wyobrażam sobie lata bez odświeżających mgiełek do ciała o orzeźwiającym zapachu. Uwielbiam je za delikatny zapach, który roztaczają wokół mojej osoby i za chwilowe uczucie ochłodzenia, które podczas upałów (które w tym roku niestety rzadko nas odwiedzają) jest mile widziane.
    email: allaboutcheapcosmetics@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  5. które pędzle zoeva polecasz do podkładu,korektora pudru i różu? które są najlepsze?

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie wyobrażam sobie lata bez antyperspirantu oraz perfum, ponieważ przez to gorąco jesteśmy zmuszone używać tych produktów częściej z wiadomych przyczyn, a makijaż w trakcie leniuchowania i odpoczynku np. na plazy jest zbędny :)

    teenaboutbeauty@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie miałam w ręku ani jednych ani drugich. :) W swojej kolekcji posiadam Real Techniques, Hakuro i Anabelle Minerals. Tej ostatniej firmy nie polecam - flat top szybko się rozwalił...

    OdpowiedzUsuń
  8. Lato bez kolorowego eyelinera to nie lato!!:) Kiedy jak nie wtedy można sobie pozwolić na szaleństwo barw jak w ciepłe, słoneczne wakacyjne dni?:) Ja mam kilka ulubionych eyelinerów m.in fioletowe, niebieskie i holograficzne i uwielbiam je! Polecam szaleństwo eyelinerowe w te piękne letnie dni:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Natalia
    Latem najlepiej czuje sie w delikatnym , naturalnym i wodoodpornym makijażu!:)
    Każda z nas pragnie wyglądać wspaniale, przy czym nie niszcząc swojej cery . Latem zdecydowanie królują kremy bb, delikatne ziemiste cienie, brazery i wodoodporne tusze:) (w razie spontanicznego wypadu nad jezioro )
    natalialuczakaiu@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie wyobrażam sobie lata bez mojego pudru CC w kulkach z avonu. Jest to produkt podobny do meteorytów Guerlain ale o wiele tańszy. Pięknie koryguje kolor a dzięki odrobinie pudru matującego (pokruszył się w puderniczce, więc dodałam go do kulek) również delikatnie matuje. Razem z kremem bb/cc tworzy zgrany duet, który pięknie wyrównuje kolor cery ale jej nie obciąża w upalne dni i jest doskonałą bazą do delikatnych lekkich makijaży i stylizacji.
    Mail: sylwia.stanska@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Kolorowe szminki, są ze mną przez całe lato! ponieważ przy opalonej twarzy wyglądają przepięknie i ten akcent pozwoli nam się czuć jak milion dolarów :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Zawsze latem używam różu do policzków,bo lubię kolor, a niestety mam wrażliwe czy na słońce i nawet przez okulary mi łzawią... W związku z czym dodaję koloru na poliki :)
    mikuisa19911@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  13. Bez czego nie wyobrażam sobie lata ?
    Hmm ciężkie pytanie, bo mój makijaż nie zmienia się aż tak bardzo, więc to nie będzie nic z kolorówki. Ale jeśli musiałabym wybrać jedna rzecz to byłyby to balsam po opalaniu. Taki S.O.S dla skóry . Mimo że nie leże plackiem na słońcu codziennie po kilka godzin jest to rzecz która w upalny dzień, szczególnie gdy postała kilka godzin w lodówce da ukojenie naszej skórze. Gapcio i trochę uparciuch bo nie lubię używam kremów z filtrem tylko katuje się przyśpieszaczami, więc taki kumpel jest dla mnie totalnym niezbędnikiem ;)
    @ paulina.katarzyna.anna@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie wyobrażam sobie lata bez bronzera. Z prostego powodu...przez pulchna buzie to jedyny kosmetyk który pomoże mi ja wyszczuplic :)

    kornelkap@poczta.onet.pl

    Nela Groniak

    OdpowiedzUsuń
  15. Kocham wakacje. Ale tak jak kocham lato i sezon urlopowy tak a nawet bardziej kocham moją skórę. Dbam o nią wyjątkowo z racji tego że jest wrażliwa. Uważam że powinniśmy dbać o swoją skórę nie tylko latem. Kluczem do zdrowia i pięknego, zdrowego ciała jest systematyczność. Nie możemy więc ''wymigiwać' się brakiem czasu, brakiem chęci i ochoty. Jak już pisałam kocham się opalać. Słońce sprawia że częściej się uśmiecham, mam więcej energii i zapału. Nie wyobrażam sobie jednak mojej kosmetyczki bez kremu z filtrami. W wakacje jakoś przeżyję bez makijażu - brak pudru, pomadki, tuszu do rzęs nie jest problemem, wystarczy krem BB ale nie ruszę się nigdzie bez kremu z filtrem przeciwsłonecznym. W lecie jest to nawet +30 lub więcej. Smaruję się grubą warstwą co 2 godziny lub po każdym wyjściu z wody. To jest podstawa. Zawsze mam ze sobą wspomniany krem z filtrem. Mail: teresanowak59@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  16. lubię PUDEREK.com.pl jako goniaa lada
    Obserwuję Twój blog jako Goniaal
    mail: goniavv@interia.pl
    a kosmetyk, bez którego nie wyobrażam sobie lata? Będę utwierdzać swoje zdanie i napiszę, że pigmenty, cameleony, do oczu,bo każdy makijaż zmienią w "coś", uwielbiam jak promienie słońca odbijają drobinki i mienią się na wiele różnych kolorów, niektóre pigmenty można użyć jako rozświetlacz, lub na części ciała, można kombinować, a latem to nawet wskazane ;))

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie wyobrażam sobie lata bez dobrego balsamu ochronnego z wysokim filtrem. Mam bardzo jasną skórę i muszę o nią bardzo dbać, żeby nie wyglądać jak spieczony raczek ;)
    agata.podkowska@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie wyobrazam sobie lata bez brazera:) lekki delikatny makijaz oka i podkreslenie kosci policzkowych pieknym brazem. Twarz wyglada na musnieta slonem, promienna i bardzo wakacyjna:) grodzicka.kamila@op.pl

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie wyobrażam sobie lata bez koreańskiego kremu BB (próbowałam wielu, większość się sprawdziła)! Taki produkt zapewnia mi wszystko, czego potrzebuję - ochronę przed słońcem, wyrównanie kolorytu skóry, pielęgnację i trwały makijaż :) Bardzo lubię mocne soczyste usta, paznokcie, kolorowe kreski na powiece itd. Jednak podkład/krem BB stanowi idealną bazę, bez której żaden makijaż nie wyglądałby dobrze :)

    evelyns.shades.of.red@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  20. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  21. Ahhh tego lata zdecydowanie nie wyobrażam sobie lata bez bibułek matujących i tuszu wodoodpornego ! Niestety u mnie sa takie upały , że po nałożeniu jakichkolwiek produktów na twarz wszytko sie świeci nawet po pudrze matującym (choć rzadko używam takowych latem) , cerę mam mieszaną dlatego bibułki są ze mną tego lata , a tusz. . . hmmm . . . właściwie na wszelki wypadek używam w te upały :P Obserwuję, lubię , czytam itp :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  23. Letniego makijażu nie wyobrażam sobie bez dobrego kremu z filtrem,rozświetlacza i bronzera.Dzięki tym kosmetykom moja skóra wygląda zdrowo i pięknie :-) nacia326@wp.pl, Puderek.com lubię na fb od dawna jako Natalia Markowicz

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie wyobrażam sobie lata bez brązowego żelu do brwi, dzięki niemu są one pięknie podkreślone i nie potrzebuję już pełnego makijażu podczas upałów.
    Email: kruczynska.natalia@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  25. Lakier do paznokci oczywiście pastelowy
    A na twarz krem nawilżający z filtrem BB
    Trochę rozświetlając szampańskiego
    Odrobina bronzera
    Dora Marr FB

    OdpowiedzUsuń
  26. Lubię PUDEREK.com.pl jako Kasia Cyranowska
    Lata nie wyobrażam sobie bez mojego ukochanego balsamu do ciała o zapachu czerwonych owoców w którym się zakochałam.
    W lato przede wszystkim stawiam na nawilżenie skóry, a ten balsam zapewnia mi to w 100 procentach :)
    kasia_096@interia.pl :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Bez jakiego kosmetyku nie wyobrażam sobie lata ? Od razu, na to pytanie nasuwa mi się myśl - oczywiście jest to filtr ochronny. Muszę jednak dodać, że to nie byle jaki filtr, ale krem do twarzy La Roche Posay Anthelios XL SPF 50 +. Nie mogę ukryć faktu, że odkryłam go u Ciebie rok temu, i jak zakupiłam to przepadłam. Nie dość, że nie bieli, to w dodatku nie zapycha mojej problematycznej cery. Za to ja, śmiało i bez żadnych obaw mogę korzystać z fantastycznej letniej pogody, opalać się bez przeszkód, używam go również wieczorami jako bazę pod makijaż. Wiem,że moja buzia jest zabezpieczona, makijaż nie zrobi się ciasteczkiem, a ja mogę szaleć w wakacyjne ciepłe noce nad brzegiem morza.

    olaherman4@gmail.com
    puderek.com lubię na fb jako: Aleksandra Herman

    OdpowiedzUsuń
  28. Letniego makijazu nie wyobrazam sobie bez brazera:) tylko latem nadaje sie rownie swietnie na policzki jak i na powieki😊 emi_radke@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  29. Letniego makijazu nie wyobrazam sobie bez brazera:) tylko latem nadaje sie rownie swietnie na policzki jak i na powieki😊 emi_radke@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  30. Facebook: Agnieszka Winciorek
    Obserwuję jako: Agnieszka Winciorek
    e-mail: agnieszkawinciorek92@gmail.com
    Odpowiedz: U mnie wakacje nie obejdą się bez dobrze nawilżającego kremu z filtrem. U mnie to niezbędnik który jest zawsze w mojej kosmetyczne.

    OdpowiedzUsuń
  31. Dario mam jeszcze jedno pytanie odnośnie pędzli Kavai. Jeśli miałabyś polecić taki startowy zestaw dla początkujących, to jakie pędzle tej marki wchodziły by w jego skład? Będę wdzięczna za polecenie numerków :) Bo coraz bardziej się do nich przekonuje i chcę je mieć, ale oczywiście z powodów finansowych nie mogę mieć wszystkich na raz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mogłabym prosić tutaj o odpowiedź, żebym później gdzieś tego wątku nie zgubiła :)

      Usuń
  32. Olejek do włosów! Np arganowy. Pomaga chronić włosy przed słońcem no i sprawia, że stanowią one mój główny atut na wakacyjnych zdjęciach , bo pozostają piękne i błyszczące :)
    janusz_kinga@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  33. nie wyobrażam sobie lata bez suchego szamponu. Naturalnym jest że moje włosy (z tendencją do przetłuszczania się) w upalne dni gorzej wyglądają. Dzięki użyciu suchego szamponu odświeżam ich wygląd i od razu czuję że wyglądam lepiej! :) Pozdrawiam
    email: okojder@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  34. Obowiązkowy dla mnie kosmetyk na lato to rozświetlający róż do policzków który pięknie podkreśli opaleniznę oraz ślicznie się mieni w promieniach zachodzącego słońca. Email: agnieszka_w86@op.pl. Lubię puderek jako Agnieszka Wojewódzka.

    OdpowiedzUsuń
  35. Makijaż letni byłby niczym bez uzupełnienia go bez Giorgio Armani flash lacquer lip gloss 300 , który przepięknie iskrzy się w promieniach słońca , pozdrawiam !! :-)))

    OdpowiedzUsuń
  36. Lubię jako Patrycja B .
    Lata nie wyobrażam sobie bez mgiełek. Mgiełki kocham używać w lato ponieważ dobrze odświeżą moją skórę i nadadzą przyjemny zapach . I bez tego nie wyobrażam sobie lata :)
    e-mail : sisterschannelfashion@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  37. Hmm bardzo ciekawe pytanie, musiałam sie nad nim chwilkę zastanowić, ale mam odpowiedz :) Kosmetykiem który zdecydowanie jest moim ulubieńcem latem jest lakier do paznokci! Dlaczego? To proste, w momencie kiedy na termometrze wybije +30 stopni, cały podkład, korektor, produkty do konturowania, a nawet tusz spływają z naszej twarzy, wyglądamy jak posmarowane olejem, a czujemy się po prostu brudne, lakier nie robi nam "krzywdy", a wręcz dodaje uroku. Mamy tak wiele możliwości zdobień, cyrkonie, wzorki, a nawet "pospolity" french. Zaczynając od soczystych kolorów które kojarzą się z dojrzałymi letnimi owocami, malinami, jagodami czy agrestem, kończąc na morskich odcieniach które zatrzymują wspomnienia o lazurowym karaibskim morzu lub falach na polskim Bałtyku, przez żółte odcienie słońca i gorącego piasku ( dzięki paznokciom żelowym i hybrydowym możemy cieszyć sie tymi barwami dłużej). Dodatkowo podkreślają opaleniznę i doskonale ożywiają, a czasem i tworzą naszą stylizację, dodają pazura zwiewnej, białej, koronkowej sukience i sandałkom. Na sam koniec, ale chyba co najważniejsze patrząc na te kolory na naszych paluszkach, po powrocie z urlopu do biura czy szkoły od razu czujemy się lepiej i w tak małym elemencie kosmetycznym utrzymujemy tyle wspomnień. Obserwuję Puderek (Justyna Borcz), mój meil justyna_bo@amorki.pl

    OdpowiedzUsuń
  38. Nie wyobrazam sobie lata bez bronzera,to dla mnie must have,ponieważ od wielu lat nie opalam twarzy i szyi,natomiast reszta ciala latem opala mi sie dość szybko i od razu na brąz i gdybym nie "opalila" twarzy bronzerem wyglądalabym conajmniej dziwnie ;-) Obserwuje od dawna,lubie na fb jako An Na. Mail carla29@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  39. Jeśli chodzi o kosmetyki do makijażu te zdecydowanie nie wyobrażam sobie letniego makijażu bez tuszu do rzęs, najlepiej w wersji wodoodpornej, bo szczerze mówiąc, to właśnie tusz do rzęs w okresie letnim często bywa jedynym kosmetykiem jakiego używam do makijażu. W upały po prostu nie chce mi się wykonywać pełnego makijażu, opalona cera wygląda dobrze i bez tego, a mascara dodaje tylko tego "czegoś" spojrzeniu ;)
    Jeśli pytanie dotyczy ogólnie kosmetyków to kosmetykiem, który muszę mieć i którego zawsze używam latem to krem z filtrem. Warto zabezpieczyć swoją skórę przed słońcem i opalić się troszkę mniej niż nabawić się np poparzeń skóry ;)
    Mój mail: sylwia.jez@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  40. Moim kosmetykiem bez ktorego nie wyobrażam sobie lata to oczywiście tusz wodoodporny z Rimmel��gdy jest hot to pod oczami nie mam pandy a tusz jest tam gdzie ma być czyli na rzęsach ��
    kuna31@wp.pl
    Puderek.com lubię na fb jako Alicja Broda

    OdpowiedzUsuń
  41. Lubię jako Angelika Rydczak :)
    guma-balonowa@o2.pl
    Hmm. myślę, że latem nie mogę obejść się bez mgiełki :) Lekki zapach owoców ♥ Super orzeźwia. I wolę w te ostre trzydziesto stopniowe dni zrezygnować z makijażu twarzy i psiknąć kilka smug mojego ulubionego zapachu :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Nie wyobrażam sobie lata bez kremu z filtrem. Już nie raz miałam okazję "spalić" się na słońcu, dlatego wolę się nigdzie nie ruszać bez kremu, co najmniej SPF30 :)

    gosiawozniak1998@interia.eu

    OdpowiedzUsuń
  43. Plus:
    FB: Gosia Woźniak
    Obserwuję: Gosia Woźniak :)

    OdpowiedzUsuń
  44. "Puderek" lubię jako: Pamela Frączek
    Nie wyobrażam sobie lata bez kolorowych szminek. Soczyste pomarańcze i nienachalne korale to mój absoluty hit! Nic tak nie podkręca looku jak szminka w modnym kolorze. Przypudrowane usta maluję, a następnie odciskam nadmiar chusteczką. Z takim makijażem czuję się świeżo i mogę spokojnie rozsyłać całusy! :)

    pama_612@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  45. Lata nie wyobrażam sobie bez... letnich perfum. Dlaczego? Bez lekkich i letnich perfum nie ma lata. Nie jestem osoba, ktora nie moze zyc bez makijazu. Kiedy nie musze to po prostu go unikam, a moja buzie przyozdabia opalenizna i piegi. :) Ale nigdy nie porzuce perfum. To wlasnie dzieki zapachom trwale zapisuje swoje letnie wspomnienia. Gdy tylko mam zly dzien, albo dopada mnie jesienna czy zimowa chandra to wystarczy, ze powacham letnie perfumy i juz jestem otoczona wspanialymi wspomnieniami.


    PS Przepraszam za brak polskich liter, ale pisze z komputera z obca klawiatura. :)
    Moj mail: gbartniczuk@hotmail.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A i zapomnialam dopisac, ze lubie jako: Gabriela Bartniczuk

      Usuń
  46. Nie wyobrazam sobie lata bez mgielki do twarzy,wspaniale nawilza moja twarz,odswieza,a w upalne dni przynosi skorze ukojenie :)zawsze jest dla niej miejsce w mojej wakacyjnej kosmetyczce!:)
    Olaplay@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  47. Ja osobiście nie wyobrażam sobie wakacji bez dobrego pogrubiającego tuszu do rzęs, bo porządnie podkreślone rzęsy to mój mus, szczególnie jeśli jest mocno gorąco i nie chcę się malować, żeby podkład nie spłynął itp :), Drugi to cień do podkreślenia brwi - bo brwi to rama dla oczu :) dwie moje perełki, które muszę mieć zawsze i wszędzie.
    Mundin Silvermouth
    mail: siedka@poczta.onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  48. Makijażu nie wyobrażam sobie szczególnie bez cieni,tuszu i błyszczyka,gdy mam na sobie te kosmetyki czuje się lepiej, zdrowiej i kobiecej ;)
    Mój e-mail: marioladuch46@wp.pl

    Pozdrawiam :]

    OdpowiedzUsuń
  49. Bibułki matujące, puder matujący, podkład matujący.....No nic, nic i jeszcze raz nic się nie sprawdza na mojej twarzy w upalne dni. Problemowa i tłusta, szukam, próbuję, testuję co chwilę coś nowego, już chyba wszystko...A marzy mi się idealnie gładka i matowa cera przez cały dzień, zwłaszcza latem, kiedy makijaż potrafi mi z niej spływać. Dlatego nie wyobrażam sobie lata bez czerwonej szminki- ognista, intensywna, taka, która przyciąga wzrok, skupia uwagę innych na moich ustach, skutecznie odwracając ją od mojej świecącej się cery :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Podziwiam Cię za serce włożone w każdy Twój wpis, ale dużo bardziej wolę (i czekam) na kolejne wpisy dotyczące pielęgnacji włosów, bo są na prawdę wyjątkowe. :))

    OdpowiedzUsuń
  51. Nie wyobrazam sobie lata bez podkladu, który podpatrzylam w Twoich ulubiencach- Dr. Irena Eris provoke matt ; ) świetnie się sprawuje na mojej tłustej cerze i oczywiscie krem z filtrem, niestety tu brak ulubienca, wciaz testuje; )
    Pozdrawiam ; )
    madzia140895@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  52. Nie wyobrażam sobie lata bez suchego szamponu! Mam włosy do pasa, które nie są cieniowane wiec juz pod koniec dnia są lekko "przemeczone". Taki szampon ratuje mnie w kryzysowej sytuacji np spontaniczne wyjście wieczorem, czy poranne rolki :) mój email to: angelika.bernacka@vp.pl lubię na fejsie ciebie i sponsora jako Angelika Bernacka

    OdpowiedzUsuń
  53. Lubię jako Kachna Plaszewska
    Obserwuję jako xkeylimex
    Email: kaylime@onet.pl
    Nie wyobrażam sobie lata bez wody termalnej (szczególnie upodobałam sobie Uriage). To kosmetyk tak wielofunkcyjny, że z powodzeniem zastępuje mi kilka innych. Używam wody termalnej po myciu twarzy zamiast toniku. Spryskuję nim makijaż mineralny, by go utrwalić i lepiej stopić z cerą. W ciągu dnia zraszam nią nagrzaną od słońca skórę, gdy mam ochotę odrobinę się odświeżyć, orzeźwić (jest to szczególnie ważne podczas wakacyjnego zwiedzania). A gdy nabawię się poparzeń od słońca, na ratunek przybywa mi właśnie kojące działanie wody termalnej (żadne balsamy po opalaniu nie działają na moją skórę tak skutecznie, jak właśnie woda Uriage). Używam jej także do spryskiwania maseczki glinkowej, by nie zaschła na skórze.

    OdpowiedzUsuń
  54. Nie wybrażam sobie lata bez konturówek essence i pomalowanych paznokci lakierami hybrydowymi semilac. ann19@interia.eu

    OdpowiedzUsuń
  55. moim letnim niezbędnym kosmetykiem jest krem bb z wysokim filtrem przeciwsłonecznym. Nie wyobrażam sobie wyjścia z domu bez ochrony mojej skóry oraz lekkiego krycia bez efektu obciążenia skóry, dlatego jest to mój must have !;)

    agusia272@poczta.onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  56. W te upalne dni ,jakie napotykają Nas w okresie letnim nie wyobrażam sobie życia bez tuszu wodoodpornego. Kiedy chcemy zaznać ukojenia w wodzie i cieszyć się nie nagannym spojrzeniem , niezbędny jest w ten czas nierozpuszczający się tusz . Jest to podstawowy kosmetyk w codziennym podkreślaniu Naszego naturalnego piękna. Kobieta zawsze musi kusić swym ponętnym spojrzeniem:) Adres e-mail monik1911@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  57. Lubię stronę Puderek.com.pl jako Marta Ostrowska
    Nie wyobrażam sobie lata bez... wody termalnej. Idealna zarówno na co dzień, jak i w upalne dni. Odświeżenie gwarantowane ;)
    martamiszkiewicz@gmail.com
    Obserwuję jako Marta Ostrowska

    OdpowiedzUsuń
  58. Lato, słońce, piasek, woda.... żar z nieba :) dlatego tak ważna dla naszej skóry jest ochrona przeciwsłoneczna. Nie wyobrażam sobie lata jak i każdej innej pory roku bez nałożenia kremu z filtrem na twarz jak i na resztę ciała, dobrze dobrany, nałożony pod lekki podkład przedłuża jego trwałość co jest ważnym elementem letniego makeupu.

    OdpowiedzUsuń
  59. Lato, słońce, piasek, woda.... żar z nieba :) dlatego tak ważna dla naszej skóry jest ochrona przeciwsłoneczna. Nie wyobrażam sobie lata jak i każdej innej pory roku bez nałożenia kremu z filtrem na twarz jak i na resztę ciała, dobrze dobrany, nałożony pod lekki podkład przedłuża jego trwałość co jest ważnym elementem letniego makeupu. domzaa@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  60. Lato bez kolorowych szminek do ust i lakierów do paznokci? Niemożliwe ;) Latem pozwalam sobie na szaleństwa z kolorami na moich paznokciach a także na ustach! Soczyste róże, klasyczna biel i delikatna mięta na moich paznokciach to to co lubię najbardziej. Jeżeli chodzi o usta stawiam na róż w różnych odcieniach, czasami pozwalam sobie również na głęboką śliwkę lub odrobinę stonowania w kolorze nude. Poza standardowym codziennym makijażem to właśnie mój niezbędnik na lato :)

    Patrycja Kowalska
    pychaszycha@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  61. Bez jakiego kosmetyku nie wyobrażam sobie lata? Przede wszystkim bez wodoodpornego tuszu do rzęs. Bardzo lubię, gdy moje rzęsy są ładnie podkreślone, ale częste wypady nad jezioro czy też urlop nad morzem sprawiają, że ciężko jest mieć ładnie wytuszowane rzęsy bez rozmazania. :-) Wodoodporny tusz do rzęs to mój numer 1 w letniej kosmetyczce.

    OdpowiedzUsuń
  62. Nie wyobrażam sobie lata bez porządnego rozświetlacza do twarzy. To dzięki niemu uzyskuję wrażenie pięknej, wypoczętej buzi. Uwielbiam, kiedy w słońcu na moich policzkach mieni się piękna tafla 'światła'. Dla mnie to absolutny must have! Wykorzystuję go również na różne sposoby, czasem służy jako cień do powiek oraz do rozjaśniania kącików oczu badź po prostu pod łukiem brwiowym dla pokreślenia brwi i powiększenia oka. Latem nie mogę się z nim rozstać, bez niego nie istnieje żaden letni makijaż!
    e-mail: monika7240@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  63. Wodoodporny tusz do rzęs! Tak żebym nie musiała się przejmować o rzęsy gdy bawię się z córką w basenie. karolina.grzywacz@vp.pl a stronę Lubie i korzystam :)

    OdpowiedzUsuń
  64. Witam :) Nie wyobrażam sobie lata bez ROZŚWIETLACZA <3 do niedawna, przez wiele lat, unikałam jak ognia wszelkich "malowideł" z połyskiem, błyskiem, drobinkami.. coraz częściej jednak obserwowałam trend na rozświetlanie- czy to jako dodatek do popularnego konturowania, czy nawet ZAMIAST niego. spróbowałam i ..... wpadłam po uszy. nie wyobrażam sobie wyjścia i wykończenia make-up`u bez srebrnego, perłowego rozświetlacza :)

    (elwira27@wp.pl)

    OdpowiedzUsuń
  65. nie wyobrażam sobie lata bez owocowych mgiełek do ciała, są lekkie, nawilżają, kojarzą się z cudownymi wspomnieniami i sprawiają ze czuje się świeżo i seksownie.

    OdpowiedzUsuń
  66. Nie wyobrażam sobie lata bez podkładu Healthy Mix. Pięknie ujednolica moją cerę i zakrywa wszelkie niedoskonałości, a jednocześnie sprawia, że cera wygląda świeżo i dziewczęco. Utrzymuje się na skórze cały dzień, nawet w upały. Nie zapycha, no i ten piękny owocowy zapach. Mój ideał.
    Mój email: kamila_hamerla@vp.pl

    OdpowiedzUsuń
  67. Hmm.. Lato i wakacje rządzą się swoimi prawami. Mocnym makijażom i cieniom mówię zdecydowanie nie. Cera muśnięta słońcem, jest dla mnie dość łaskawa, więc fluidy i pudry idą w lekką odstawkę, z nadzieją, że w jesienne dni powrócą do mnie, nie zrażone moim postępowaniem :P Natomiast wodoodporna maskara pozwala mi na podkreślenie moich oczu, nie rezygnując jednocześnie z kąpieli w jeziorach czy morzach. Letnie upały również nie są jej straszne. Ja i wodoodporny tusz to zdecydowanie dobry duet, gotowy na podbój polskich plaż!

    e-mail: klaudiam98@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  68. eda456@autograf.pl LILO

    OdpowiedzUsuń
  69. Pędzle Zoeva sa naprawdę świetne. Niestety mam tylko kilka. Kavaichętnie bym poznała :)

    OdpowiedzUsuń
  70. Niewyobrażam sobie lata bez kremu BB firmy Ziaja lub Nivea ponieważ jestem piegowata i mam sporo przebarwień które niestety nie dodają mi uroku. Ponadto np Ziaja ma filtry UV.
    Magdalena.jankowicz@Gmail.com (cały adres małymi literami)

    OdpowiedzUsuń
  71. W te letnie dni, kiedy upał staje się nie do zniesienia , a Nasza skóra potrzebuje oddechu nie możemy przytłaczać je ciężkimi podkładami dlatego jedynym kołem ratunkowym dla Naszej zmęczonej słońcem cery będą lekkie podkłady mineralne. Są wręcz idealne dla każdego rodzaju cery i spełniają każda Naszą zachciankę. Idealne rozwiązanie na lato ! ;)
    lolaxdd@fejm.pl

    OdpowiedzUsuń
  72. Polubione
    dagusinek1@gmail.com
    W tym roku moje wakacje nie obędą się bez rozświetlacza z różem i bronzerem w jednym z firmy MUR ;)

    OdpowiedzUsuń
  73. Bez jakiego kosmetyku nie wyobrażam sobie lata? Na pewno jest to filtr vichy 50. Moja skóra jest wyjątkowo wrażliwa i muszę uważać na słońce przez cały rok. Uwielbiam formułę, jakoś i zapach tego produktu. Bez użycia odpowiedniego filtru moja skóra robi się czerwona, szczypie, pojawiają się krostki. Muszę używać wyjątkowo delikatnych produktów, dlatego marzę o wygraniu tych pędzelków. Może dzięki nim jakiś podkład wreszcie okaże się idealny? mail - juliar123@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  74. mój email - trześnia25@o2.pl. Mój ulubiony kosmetyk latem - zapach od Zary. Chodzi mi dokładnie o zara friuty. Jest to zapach, który kojarzy mi się z latem - czuję kwiaty, morską bryzę, letnie owoce. Po spryskaniu ciała, niezależnie od pogody mam świetny humor. Do tego mogę się czuć świeżo przez cały dzień :)

    OdpowiedzUsuń
  75. Patrycja Seremak
    patkka0111@wp.pl
    Niezbędny kosmetyk na lato ? Bronzer, to jest to ! Uwielbiam podkreślone kości policzkowe, moim zdaniem robią z naszą twarzą cuda. Na lato wybieram te z drobinkami (oczywiście z umiarem)które świetnie podkreślają opaleniznę,

    OdpowiedzUsuń
  76. Polubiłam stronę jako Madzia Duda;)
    Mój Top One w letniej kosmetyczce to przede wszystkim mascara oraz szminka. Makijaż wcale nie musi być mocny wystarczy podkreślić to co każdy ma pięknego w sobie i można "śmigać" w miasto. Z racji tego, że są upały żaden podkład nie spiszę się tak dobrze jak właśnie podkreślone oczka i usta ;)
    Obserwuję bloga jako Madeline D.
    e-mail: madziaduda11@wp.pl
    Pozdrawiam serdecznie ;)

    OdpowiedzUsuń
  77. Ja się wyłamię i kosmetykom kolorowym nie poświęcę wiele uwagi. Dla mnie, zwłaszcza latem, cały świat kolorówkowy schodzi na dalszy plan, używam oczywiście soczystych kolorów szminek czy innego niż czarny eyelinera, ale najwyższą wartość stanowi dla mnie sensowna, skuteczna pielęgnacja.
    Absolutnie niezbędnym kosmetykiem latem jest krem z wysokim filtrem. Ameryki nie odkrywam, ale mnóstwo osób kompletnie lekceważy ten krok w pielęgnacji - skóra podrażniona ostrymi promieniami słońca NIGDY nie będzie wyglądać dobrze, choćbyśmy wybrały nie wiem jak doskonały podkład czy też nawet zwykły krem nawilżający. A to jest tylko aspekt wyglądu, kwestia zdrowotna - długoterminowa i najważniejsza - nie dociera jednak do nas tak mocno, jak to, co widzimy gołym okiem czy czujemy, kiedy skóra jest napięta, ściągnięta, "poirytowana" wystawianiem jej na słońce bez solidnej ochrony.
    Druga kwestia nie mniej ważna od filtrów - antyperspirant. Ja wybieram wyłącznie naturalne, bez tego nieszczęsnego aluminium (np. Ałun).
    Całe ciało traktuję ulubionym peelingiem kawowym lub cukrowym (np. Organique), nawilżam ciało balsamem (masła zostawiam raczej na zimę), jednak balsam nie może być też jak ściekająca woda, musi mieć dość zbitą konsystencję i fajny skład (np. Evree, moja sucha skóra go uwielbia).
    No i na koniec, żeby zwieńczyć dzieło, perfumy. Ja jestem całoroczną fanką dość ciężkich zapachów i zdaje się, że jako jedna z niewielu w moim perfumowym światku raczej nie stosuję podziału zapachów na świeże (dzienne/letnie) i ciężkie (zimowe/wieczorne). Oczywiście, dobieram perfumy w zależności od okoliczności, czym innym otulam się, kiedy wychodzę w ciągu dnia na zakupy a czym innym na wieczorne spotkania ze znajomymi, nuty zapachowe są inne i różnica w ciężkości jest wyczuwalna, jednak cały czas pozostaję przy mojej słabości, czyli zapachach ciepłych, zmysłowych, lekko pudrowych, kobiecych, zostawiających "ogon". Latem często stawiam oczywiście na mgiełki, ale to wciąż są wonie dość słodkie i wyraziste.
    Aha, no i oczywiście włosy - staram się nie zapominać o mgiełkach z filtrem czy olejkach (np. z pestek malin, o ile się orientuję ten właśnie ma jeden z wyższych filtrów przeciwsłonecznych).
    Uzbrojona w powyższy zestaw pielęgnacyjnego oręża mogę bez żadnych obaw ruszać na podbój świata skąpanego w gorącym, letnim słońcu :-D.

    E-mail: kada3@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  78. Tego lata moim ulubionym kosmetykiem jest zdecydowanie BALSAM DO CIAŁA POD PRYSZNIC. Nie ma sobie równych. Świetnie nawilża i odżywia skórę, bez pozostawiania tłustej powłoki i czekania aż się wchłonie! Skóra nie jest po nim lepka, co ma dla mnie duże znaczenie podczas upałów. Od razu można się ubrać. Dziewczyny polecam :)
    e-mail: gwojcik34@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  79. Lubię fb jako Agnieszka Lewandowska
    Bez jakiego kosmetyku nie wyobrażam sobie lata? Otóż w mojej kosmetyczce nie może zabraknąć dobrego filtra. Aktualnie jest to filtr La Roche +50... Mam cerę mieszana, która w okresie jesienno-zimowym jest torturowana kwasami. W lecie musze zadbać o twarz dostatecznie dobrze aby po pierwsze nie narazić ja bezpośrednio na promienie słoneczne a po drugie nie opalić jej za bardzo

    OdpowiedzUsuń
  80. Nie wyobrażam sobie lata bez bronzera i rozświetlacza;) Nic nie nada tak pięknej opalenizny ani jej subtelnie nie podkreśli jak bronzer do twarzy;) Także nic nie nada tak obłędnego blasku jak rozświetlacz do twarzy. W takim wydaniu moja twarz latem wśród promieni słonecznych cała promienieje!;) slonko-13@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  81. Nie wyobrażam sobie lata beż dobrego kremu uv , bo przecież ochrona jest najważniejsza :) Paulinaa334@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  82. Lubię na fb jako Natalia Oswald
    Na blogu: Natala Blog ;)
    email: natalablog@vp.pl

    Lata nie wyobrażam sobie na pewno bez tuszu do rzęs. U mnie jest to jak najbardziej opcja na 1 miejscu. Nie wyobrażam sobie że miałabym wyjść gdzieś na miasto bez umalowanych rzęs .
    Najlepiej na lato sprawdza się wodoodporna maskara :) Utrzyma każde rzęsy w najgorszy deszczyk :-) Czy nawet kąpiel w morzu :)
    Pozdrawiam serdecznie ♥

    OdpowiedzUsuń
  83. Najważniejszym kosmetykiem w lecie jest dla mnie filtr do twarzy z wysokim SPF. Moja cera nie lubi opalenizny, ponieważ po niej mam wysyp niespodzianek w postaci grudek podskórnych. To najlepszy sposób by im zapobiec, a twarz zawsze można dopełnić lekkim podkładem by biała twarz nie wybijała się na tle opalenizny ;)

    OdpowiedzUsuń
  84. Lata nie wyobrażam sobie bez lakierów Semilac. Dzięki nim nie muszę martwić się że lakier mi odpryśnie i będzie to wyglądać nie efektownie. Dzięki nim mogę latem robić to co lubię siedzieć godzinami w wodzie, następnie wyjść poopalać się i wciąż wyglądać ładnie. Lakiery Semilac to idealne rozwiązanie wiążące się z mega hitowymi kolorami na lato i długa trwałością!
    a.matus@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  85. Latem daję mojej skórze odpocząć od makijażu. Lekko opalona i wypoczęta sama w sobie mi się podoba. Nie przeszkadzają mi wtedy nawet drobne niedoskonałości:) Urok lata. Jednak jak chyba każda kobieta lubię czuć się zadbana, dlatego zawsze latem mam pomalowane paznokcie. To moja malutka obsesja, muszą być idealnie pomalowane i błyszczące. Dlatego moim must-have na lato jest lakier do paznokci. Najchętniej w intensywnym odcieniu.

    email: vashti.blog@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  86. Lubię jako Katarzyna D.
    Nie wyobrażam sobie lata bez kosmetyków dbających o moją cerę. W te upalne dni z pomocą przychodzi mi odświeżająco-nawilżający Płyn różany do twarzy, który wygładza i upiększa moją cerę. Już rano budzę skórę tym subtelnym zapachem. W ciągu dnia sięgam po Dwufazowe Serum Regenerujące, które zawiera ekstrakt z sycylijskich czerwonych pomarańczy i dostarcza intensywnie wilgoci. Ten koktajl witaminowy o dużej zawartości witaminy C chroni w te upalne dni moją skórę przed wolnymi rodnikami i opóźnia starzenie się skóry. Kosmetyk ma orzeźwiający zapach świeżych kwiatów pomarańczy i poprawia mi humor :) Powoduje, że moja opalona skóra promienieje.
    Mój e-mail: Katarzyna.Irena@vp.pl

    OdpowiedzUsuń
  87. Bardzo zainteresowałaś mnie tymi pędzlami :) Lubię Hakuro, a na Zoeva mnie nie stać. Kavaii wydaje się wręcz "złotym środkiem" ;)

    OdpowiedzUsuń
  88. nie wyobrażam sobie lata bez pomadki w soczystym malinowym kolorze, oczywiście nawilżającej :) email: panismiechowo@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  89. Uwielbiam używać latem kolorowych cieni. Ten ciepły okres jest taką małą odskocznią gdy możemy sobie pozwolić na kolorowe szaleństwa i od codziennych nudziaków możemy przejść do rajskich ptaków wyczarowanych na oku.
    e-mail: majkarolina@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  90. Nie wyobrażam sobie lata bez...balsamu do ciała! Najlepszy jest ten z The Body shop o zapachu brzoskwiniowym, może to nietypowy "kosmetyk" ale w mojej kosmetyczce to niezbędnik, w lato stawiam na mocne nawilżenie i naturalny makijaż bez zbędnej i ciężkiej tapety, nawilżone nogi to podstawa, spierzchnięte i suche po goleniu aż płaczą o balsam. No bo która z nas nie chce wyglądać olśniewająco w krótkiej sukience :D

    OdpowiedzUsuń
  91. Lata nie wyobrażam sobie bez olejku z filtrem przeciwsłonecznym, ponieważ uwielbiam się opalać, leżeć godzinami na plaży i wsłuchiwać się w szum wody. Dzięki temu kosmetykowi unikam poparzeń słonecznych, a moja skóra jest złocisto brązowa ;)
    PUDEREK lubię jako Panna Anna
    e-mail: annazatyka@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  92. Nie wyobrazam sobie lata bez roświetlacza który podkręśla piękną oplenizene i dodaje cerze blasku . Czasem nakładam go też na powieki do tego czarny eyeliner ,tusz +letni opalenizna i may super look :)
    annakozlowska199431@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  93. Nie wyobrażam sobie lata, jak również innych pór roku bez podkładu. Niestety mam bardzo problematyczną skórę z widocznymi bliznami po trądziku, więc jestem zmuszona stosować podkład, aby w miarę zmniejszyć widoczność tych niedoskonałości. ;)

    angelika.grab@vp.pl

    OdpowiedzUsuń
  94. W letnie dni nie lubię nakładać na siebie dużej ilości kosmetyków dlatego wystarczy mi ulubiony krem BB opcjonalnie rozświetlacz i wyrazista pomadka która podkresli opaleniznę. werona2@o2.pl na fb ten sam email

    OdpowiedzUsuń
  95. Lubię na FB jako Anita Barbara
    Obserwuję blog jako Anita B.
    Mail: anita.barbara@onet.pl
    Nie wyobrażam sobie lata bez podkładu mineralnego. Używam kremów z wysokim filtrem, a one zwykle mają ciężkie, nabłyszczające, formuły. Tylko minerały są w stanie zniwelować ten nadprogramowy błysk. W tym roku mam przedstawiciela marki Lily Lolo i jestem bardzo zadowolona. Nakłada się szybko, wygląda bardzo naturalnie, dyskretnie wyrównuje cerę i nie spływa z niej podczas upału. Tak, stawiam na ten kosmetyk choć lato, to dla mnie także kolorowe lakiery do paznokci, balsamy z drobinkami fantastycznie podkreślające opaleniznę, czy turkusowy cień, którego używam tylko w letnim sezonie :)

    OdpowiedzUsuń
  96. W letnie dni uwielbiam używać rozświetlacza. Jestem jego wielką fanką i uważam ze dobre rozświetlenie jest lepsze niz koturowanie. Zazwycza uzywam rozświetlaczy z WIBO lub MY SECRET. Są genialne :)
    Lubie Puderek.com.pl na fb jako Dorota Opalińska, obrerwuję na blogspocie i IG :)
    e-mail o.dorotaa@interia.eu

    OdpowiedzUsuń
  97. Nie wyobrażam sobie lata bez kremu z filtrem. Jako że mam bardzo jasną karnacje a do tego wrażliwą skórę nawet krótki spacer w promieniach letniego słońca kończy się u mnie poparzeniem i balsamy oraz kremy z filtrem są dla mnie jedynym ratunkiem i sprawiają, że zamiast czerwonej i piekącej skóry mogę cieszyć się piękną brzoskwiniową opalenizną.
    Pozdrawiam :) monble@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  98. nie wyobrażam sobie lata bez antyperspirantu, "brzydko pachnąca prawda", ale myślę, ze każdy sie ze mną zgodzi :) kolejnym kosmetykiem jest pomadka ochronna, nie lubię suchych i spierzchniętych ust :)
    monisia1053@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  99. Wspaniałe zdjęcia;) a pędzli używałam tylko Hakuro, dopiero zaczynam przygodę z makijażem ;)

    OdpowiedzUsuń
  100. Nie wyobrażam sobie lata bez dwóch kosmetyków! Przede wszystkim jest to tusz do rzęs, uwielbiam mieć podkreślone oko pomalowanymi rzęsami, mimo że są długie i gęste naturalnie-uwielbiaaaam!!! Zabawa z cieniami mi nie wychodzi, ale tusz mi w zupełności wystarcza. Drugim kosmetykiem jest czerwona szminka-kocham mieć pomalowane usta, wyglądam wtedy bardziej kobieco :) lecz gdybym miała wybierać... zdecydowanie wybrałabym tusz do rzęs :) Pozdrawiam gorąco, mój email: malgorzata.jarosz75@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  101. Lata nie wyobrażam sobie bez odżywki Gliss Kur ze Schwrzkopfa (różowej) gdyż o tej porze roku moje włosy są suche od słońca a ta odżywa bardzo mi pomaga :) Zdarza się też tak że biorę ją na plaże bym spryskiwać nią włosy, wtedy nie są takie "twarde" i "przemęczone" tylko pozostają dość "miękkie" :) Na FB lubię jako Daria Nytiacha :) A tu podpiszę się jak zawsze.... : Pozdrawiam Daria N. ;) <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale gapa ze mnie... mój adres e-mail : darusia364@wp.pl ;)

      Usuń
  102. Mój hit na lato to balsam do ust, a w tym roku jest to EOS granat malina, który przecudownie pachnie ;) Uwilebiam mieć nawilżone, soczyste i naturalne usta szczególnie kiedy słońce nas nie oszczędza :) i standardowo, must have na lato to dobry antyperspirant i orzeźwiający żel pod prysznic :D
    Email: alejaskiewicz@gmail.com
    FB: Ola Jaśkiewicz
    Pozdrawiam serdecznie ;)

    OdpowiedzUsuń
  103. Cześć,

    nie wyobrażam sobie lata bez moich ulubionych perfum. Gdy jest ciepło, wybieram delikatne, kwiatowe zapachy. Otulają mnie niczym subtelna mgiełka, a co najważniejsze - nie przytłaczają swoją intensywnością. Mam jednak ukochane perfumy po które sięgam najczęściej. Mój zapach to romantyczne, a zarazem bardzo zmysłowe połączenie kwiatów róży damasceńskiej i jaśminu z niezwykłym pralinowym akordem. Zapachy łącząc się, tworzą niezwykle radosną całość, zupełnie jakby komuś udało się zamknąć promyk słońca w butelce. Zaledwie kilka kropli przywołuje na myśl prawdziwie letnie obrazy takie, jak łany zbóż skopane w blasku słońca, czy zachód nad spokojnym, błękitnym morzem.

    Lubię jako: Elizka Tomaszek,
    elize2903@gmail.com,

    Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  104. lato? tylko z lnem! i to w każdej postaci. Oczywiście w składzie domowej roboty kosmetyków :) przede wszystkim w maseczkach - idealnie nawilża rozpaloną skórę twarzy. Do tego używam go w tworzeniu naturalnych maseczek do włosów (dzięki temu włosy już się tak nie "puszą" przy upałach) oraz peelingów (idealne dla mojej wrażliwej skóry)
    alexandra773@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  105. Nie wyobrażam sobie makijażu bez wodoodpornego tuszu z Rimmel <3 Kocham!! karina.krisa22@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  106. Nie wyobrażam sobie lata bez matowej szminki w zjawiskowym kolorze i zawsze przed wyjściem z domu sięgam po Bourjois Rouge Edition Velvet w cudownym kolorze Frambourjoise. Nawet pomijając inne etapy makijażu, zakładam okulary, maluję usta i wyglądam jak z okładki! ;) Szminkę wrzucam do torebki, gdyby zdarzyła się konieczność poprawienia koloru - ale to czysta "nadprzezorność", bo produkt jest nie tylko idealnie matowy i świetnie napigmentowany, ale również nieziemsko trwały. Tak że jeżeli lato ma dla mnie jakiś kolor to jest nim frambourjoise :) Pozdrawiam! lucy.lotta@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  107. A ja kocham lakiery Semilac szczególnie te soczyste kolorki. Chętnie wezmę udział w rozdaniu mirella199@gmail.com
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  108. Jak zwykle wspaniałe zdjęcia i zaciekawiłaś mnie tymi pędzlami. Twój blog to mój ulubiony zdecydowanie :) Pozdrowienia z Międzyzdrojów :)

    OdpowiedzUsuń
  109. Szkoda,że nie mam fb. Podobieństwo pędzli jest ogromne!:)

    OdpowiedzUsuń
  110. Nie wyobrażam sobie letniego makijażu bez rozświetlacza. Jest idealny na tę porę roku. Można doskonale podkreślić nim urodę i nadać świeżości cerze. Letnie promienie słońca nadają blask drobinkom rozświetlacza, dzięki czemu czuję się wspaniale i pięknie. Efekt "mokrej skóry" pasuje do mojego typu urody, dlatego to mój ulubiony kosmetyk na lato.
    panikukulska@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  111. Paletka do brwi to MUST HAVE letniego makijazu. Bez ktorego nie widze sie w upalne dni. Rozswietlona twarz, bez zbednych cieni. Musi opierac sie na idealnie podkreslonych brwiach:)

    OdpowiedzUsuń
  112. Bardzo fajne, konkretne porównanie:)
    Na Fb lajkuje jako Natalia Strzelecka, a lata nie wyobrażam sobie bez zestawu do brwi. Jeżeli mam gdziekolwiek pojawić się bez całkowitego makijażu twarzy, to byłaby to plaża. A nawet tam wolę.mieć swoje brwi ładnie uzupełnione, obrysowane. Pędzle Kavai prezentują się naprawdę ciekawie, posiadam zarówno Hakuro jak i Zoeve i z przyjemnością przetestuje, a potem zrecenzuję te pędzle. Jednakże wracając do tematu brwi w tym momencie używam kredki z Catrice oraz zestawu podwójnych cieni do brwi od essence i sprawują się one bardzo dobrze nawet podczas upału. Dlatego też nie zawacham sie ich zabrać ze sobą nad morze :)
    E-mail: n.strzelecka@interia.pl
    Obserwuje jako Słodki Pączek.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  113. Moim zdaniem warto pooszczędzać i zamówić jednak Zoevę. :)

    OdpowiedzUsuń
  114. 1. Polubiona na Facebooku strona Puderek.com.pl
    2. Ja nie wyobrażam sobie lata bez tuszu do rzęs. Mam duże oczy, a tylko wytuszowane rzęsy przynoszą mi blasku. Dzięki temu kosmetykowi wiem, że mam zalotne spojrzenie i nieraz słyszę, o takich typowo 'kocich oczach'. Na drugim miejscu jest korektor. Pod oczami mam takie zasinienie i tylko korektor maskuje tę niedoskonałość. Do pełnego, lecz lekkiego dziennego makijażu brakuje jedynie pudru i pomadki ;)

    Pozdrawiam :)
    Monika

    e-mail: monis767@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  115. Dziwi mnie bardzo fakt, że tak wiele osób podaje kosmetyki kolorowe jako takie, bez których nie wyobrażają sobie lata. Moje lato, (a latem jest dla mnie słońce, ciepło i spędzanie całych dni w basenie), nie miałoby sensu bez kremu do twarzy z filtrem 50! Kiedy z rana wyglądam przez okno, jeszcze przed nałożeniem kremu, wręcz czuję nadchodzące zmarszczki, które powstałyby, gdybym wystawiała regularnie niezabezpieczoną twarz na słońce. Ochrona to podstawa, o zabawie i atrakcyjnym wyglądzie powinno myśleć się dopiero później ;)
    czekuuu@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  116. Niezbędne dla mnie są 2 kosmetyki. po pierwsze woda termalna (osobiście najbardziej odpowiada mi ta z Vichy). Drugim produktem jest podkład Pharmaceris z racji efektu "mokrej skóry" jaki pozostawia jeżeli nie utrwalimy go pudrem , ważnym aspektem dla mnie jest również filtr (20 SPF) który dany produkt posiada :)
    https://www.facebook.com/Puderek.sklep lubię jako Sonia Stolarska
    mój e-mail : soniastolarska@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  117. na facebook jako anna ja
    lato to koniecznie wytrzymały na upał i kryjący (konieczność niestety) podkład, dobrze sprawdza się pierre rene oraz rozświetlacz. Do tego brązowy cień jako eyeliner :)

    OdpowiedzUsuń
  118. Lata nie wyobrażam sobie bez dwóch kosmetyków. Pierwszy to przede wszystkim tusz do rzęs, który zawsze podkreśla ładnie oko i od razu twarz nabiera wyrazu. Natomiast drugim kosmetykiem jest błyszczyk do ust, kolorowy czy bezbarwny zawsze sprawdza się w każdej sytuacji. :)
    FB: Anna Włodarczyk
    e-mail: ania_16w@op.pl

    OdpowiedzUsuń
  119. Nie wyobrażam sobie lata bez pomadki nawilżającej z filtrem UV, moje usta jej potrzebują, szczególnie latem :)

    OdpowiedzUsuń
  120. Moj must have to rozświetlacz , mam to szczęście że latem moja cera wyglada tak ladnie że wystarczy mi lekki krem bb aby tylko ujednolicic jej koloryt do tego kreska , tusz i już ! :) Mogę ruszać z domu :D . a Rozświetlacz jest moją wisienką na torcie. Nie tylko pięknie rozświetla buzie ale ostatnio troszeczkę zeskrobuje ( MaryLou) i dodaje do balsamu do ciała - ahh pięknie podkreśla opalenizne :)




    kolorowy-sweter@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  121. Lata nie wyobrażam sobie bez lekkiego podkładu, który wyrówna koloryt cery. Jest ona w tym czasie lekko muśnięta promykami słońca także taki kosmetyk pozwala mi tylko albo i aż uzyskać odświeżenie buzi :)

    strudelka111@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  122. Kobiety dojrzałe nie powinny przesadzać z makijażem szczególnie ....Lato to taka pora roku ,że ten makijaż zwykle jest jeszcze oszczędniejszy .....Jednak nie wyobrażam sobie lata bez makijażu .Stosuję więc minimalistyczny ....lekki podkład ,lub krem BB dla wyrównania kolorytu cery ,paletka do brwi ,ponieważ jestem blądynką więc bez brwi ani rusz, tusz do rzęs oraz bronzer . Bronzer z tego powodu ,że nie opalam się a twarzy szczególnie ,więc są to takie 4 podstawowe kosmetyki bez których nie funkcjonowałabym.
    brida10@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. widzę błąd ,jak mogłam to przeoczyć ,oczywiście miało być "blondynką ".......

      Usuń
  123. Lata nie wyobrażam sobie bez mojego Loreal True Match - jest tak niezauważalny i niewyczuwalny na mojej twarzy, że dzień bez niego jest dniem straconym:)
    pozdrawiam Aleksandra Kruszyńska
    olcia_c6@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  124. Mój must have na lato to puder Rimmel Stay Matte. Ujednolica cerę i świetnie matuje. Nie wyobrażam sobie wyjść bez niego z domu. Mam cerę mieszaną i skłonną do wyprysków, ale używam tego pudru bez obaw, ponieważ jest lekki i nie zatyka porów. Doskonale uzupełnia podkład gdy wieczorem szykuję się na imprezę na świeżym powietrzu. Jeszcze nigdy mnie nie zawiódł!

    patrycja27t@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  125. Ulubiony produkt na lato to oczywiście szminka w kolorze fuksji :))) alinaka12@onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  126. Mój must have to tusz do rzęs. W letnie dni nie muszę wykonywać pełnego makijażu wystarczą piękne długie podkreślone rzęsy :) 4 sierpień fajna data wtedy obchodzę rocznice z moim chłopakiem :) MAM NADZIEJĘ ŻE PRZYNIESIE MI SZCZĘSCIE I TYM RAZEM ! :) :)
    Adres email: imetlewicz@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  127. Mój must have to filtr 50 :)))) anjjjjakrisa@vp.pl

    OdpowiedzUsuń
  128. Dziękuję za rewelacyjne porównanie :)

    OdpowiedzUsuń
  129. Podkład Revlon Colorstay szyszuniaxx@vp.pl

    OdpowiedzUsuń
  130. lata nie wyobrażam sobie, bez brzoskwiniowego różu. to mój osobisty must-have. :)
    marlenazych93@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  131. Lata nie wyobrażam sobie bez LAURA MERCIER – TINTED MOISTURIZER 20 SPF, jest lekki, szybko się wchłania, pielęgnuje skórę. Nawilża, rozświetla, wygładza, wyrównuje koloryt i chroni przed promieniowaniem UV. Mój ideał na lato! Nigdzie się bez niego nie ruszam!

    ewa0_0@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  132. Lata nie wyobrażam sobie bez korektora na małe niedoskonałości i wodoodpornego tuszu do rzęs ponieważ te kosmetyki zapewniają mi naturalny wygląd w wakacyjne dni ;)
    angelika.mazurczyk@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  133. Mój kosmetyczny niezbędnik na lato to puder matujący sypki - bez niego twarz jest jak drugie słońce, świeci blaskiem oślepiającym. Dlatego w mojej letniej kosmetyczce nie może go zabraknąć. Do tego oczywiście tusz do rzęs wodoodporny dla zalotnego letniego spojrzenia.
    Obserwuję Puderek jako MarzenaCz.
    @ - marzena.czerwinska@op.pl

    OdpowiedzUsuń
  134. Nie wyobrażam sobie lata bez kremu BB z wysokim SPF, nawet 30-50 - jest lekki, szybko się go nakłada i, co najważniejsze, chroni moją twarz przed szkodliwym wpływem promieniowania + przebarwieniami :) justynafrymus@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  135. Nie wyobrażam sobie lata bez korektora. Podkładu mogę nie nakładać, ale wypryski oraz blizny po nich zawsze muszę zakrywać, mamy podobny problem :< Lajkuję jako Gabriela Salomea Iwaniec, @ - gabrysia.iwaniec@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  136. Nie wyobrażam sobie lata, tego słonecznego i upalnego bez porządnego filtru przeciwsłonecznego. Bez niego nawet najlepsze podkłady nam nie pomogą, bo cięzko by zniszczona skóra wyglądała ładnie. Oczywiście latem obowiązkowo lekki podkład, może krem BB, stanowczo wszystko co nie obciąża skóry jeszcze bardziej.
    95sylwia@vp.pl

    OdpowiedzUsuń
  137. Nie wyobrażam sobie lata bez pięknego rozświetlacza :) bo to on sprawia, że nasza twarz wygląda promienniej i młodziej :) W makijażu panuje teraz moda na strobing, więc tym bardziej powinnyśmy sięgać po ten kosmetyk. Wcześniej nie stosowałam żadnych rozświetlaczy, ale odkąd kupiłam ten kosmetyk nie wyobrażam sobie makijażu bez niego. Dla mnie to must have w letniej kosmetyczce :) justynaklimek@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  138. Nie wyobrażam sobie lata bez bronzera, którym delikatnie opalam skórę lub podbijam istniejącą już opaleniznę, a także mieniących się błyszczyków,które pięknie odbijają promienie słoneczne :)
    mail; joannadudek56@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  139. Dla mnie absolutnym hitem na lato jest rozświetlacz. Zakochałam się w tym kosmetyku, zwłaszcza teraz w okresie wakacyjnym, nie wyobrażam sobie bez niego makijażu. Rozświetlacz powoduje, że Twoja skóra na twarzy wydaje się być delikatna, nadaje jej świeży look. Idealnie odbija światło przez co opalenizna na twarzy staje się delikatniejsza i bardziej subtelna. Poza tym na tego typu kosmetyk nie trzeba wydawać worka pieniędzy. Są idealne zamienniki drogich produktów tego typu np. rozświetlacz marki Lovely Silver lub Gold Highlighter daje praktycznie taki sam efekt co słynny The Balm Mary Lou Manizer, przy ogromnej różnicy cenowej. Dlatego pudry rozświetlające to dla mnie kosmetyk numer jeden na lato. Zwłaszcza, kiedy w upalne dni nie chcę wyglądać jak zmęczona, zgrzana osoba tylko elegancka, rozpromieniona i wakacyjna dziewczyna. Rozświetlacz jest taką kropką nad i w codziennym makijażu jak i w tym wieczorowym.

    Polecam i pozdrawiam serdecznie,
    Ewelina M.

    Adres mailowy: ewelinamartys@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  140. właśnie ostatnio zastanawiałam się na pędzlami Kavai zwłaszcza tymi do twarzy, na razie rozważam wszelkie za i przeciw :)
    Więc póki co mogę wziąć udział w konkursie, prawie trwają do moich urodzin :)
    A makijażu letnim ostatnio nie może zabraknąć rozświetlacza, jakoś tak się z tym kosmetykiem polubiłam i nadużywam go, w sumie wpisuje się to w tegoroczny trend :)

    OdpowiedzUsuń
  141. Nie wyobrażam sobie letniego makijażu bez różu najlepiej z rozświetlającymi drobinkami.
    Adres mailowy: trzeciak.agata@gmail.com
    na FB lubię jako Agata Trzeciak
    Pozdrawiam, ekstra zestawienie :)

    OdpowiedzUsuń
  142. Nie wyobrażam sobie lata bez bronzera,
    blada twarz mnie onieśmiela.
    A że nie opalam twarzy od lat,
    z bronzerami jestem za pan brat.
    Dużo zdrowsza dla skóry
    jest taka mała poprawka natury:D
    kwiatek71_89@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obserwuje jako Justyna Bednarz

      Usuń
  143. Od kilku miesięcy śledzę Twojego bloga i jestem wierną fanką:). Czy mogłabyś doradzić jakiś krem pod oczy? Mam 30 lat i pierwsze zmarszczki przy oczach. Czy masz jakichś swoich ulubieńców? Przetestowałam już kilka kosmetyków, ale wciąż szukam ideału:) Pozdrawiam Agata

    OdpowiedzUsuń
  144. oczywiście nie wyobrażam sobie lata bez mgiełki do ciała która wszędzie orzeźwi i doda chłodu oraz bez kremów brązujących ponieważ nigdy nie umiem się opalić tak jakbym chciała zawsze jest miejsce bez opalenizny.

    emyslinskaa@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  145. Nie wyobrażam sobie lata bez bronzera i rozświetlacza. Opalona skóra delikatnie muśnięta bronzerem i dodatkowo rozświetlona wygląda zawsze świeżo i kojarzy się z wakacyjną przygodą.

    e-mail: anna.z88@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  146. Lata nie wyobrażam sobie bez lekkich, orzeźwiających perfum i ałunu ;-)
    FB: Iza Norge
    e-mail: izabela.dabrowska1984@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  147. Hej!
    Ja nie wyobrażam sobie lata bez matowego brązu z inglota, którym maluję brwi, a nanoszę go pędzlem Zoeva 322. Natura obdarzyła mnie praktycznie niewidzialnymi brwiami i rzęsami, więc w lecie pozwalam sobie na brak makijażu twarzy, bo chcę dać cerze odpocząć, ale brwi muszą być zawsze zrobione :D
    pozdrawiam!

    mój mail: dagmara.rogala@onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  148. Skusiłam bym się na kila ;)

    OdpowiedzUsuń
  149. uwielbiam BB krem z firmy Bandi- pieknie nawilża, wtapia sie w skórę , a dodatkowo posiada filtr SPF 15 :) i do kompletu bronzer, który mozna zastosować również jako cień do powiek albo róż do policzków- UWIELBIAM te 2 kosmetyki na lato :)
    mój e-mail: halama6@op.pl
    pozdrawiam serdecznie wszystkich :)

    OdpowiedzUsuń
  150. Nie wszystko złoto co się świeci. Niektórzy wybierają różnego rodzaju produkty tylko kierując się firmą/marką. Co często bywa zgubne ponieważ inny tańszy zamienik służy równie dobrze, a nawet czasem i lepiej :)

    Polubiłam Puderek.com.pl jako Malwina Szymańska, maila: malwinaartvisage@gmail.com
    Nie wyobrażam sobie wakacji/lata bez wodoodpornego tuszu. Lato jest to czas rewitalizacji dla mojej skóry. Ale nie dla spojrzenia, nawet gdy wyglądam jak spalony raczek, moje oczy w dalszym ciągu wyglądają pięknie :) Podobno cała moc kobiety znajduje się w spojrzeniu, dlatego warto zawsze o nie dbać :)

    OdpowiedzUsuń
  151. Miałam zamiar pisać o rozświetlaczach, które dodają boskiego blasku opalonej twarzy, o pudrze brązującym, który doda ładnego kolorytu, o złotym eyelinerze i złotej kredce, która podkreśli górną powiekę lub nada fajnej głębi linii wodnej. Ale... tak naprawdę ten jeden produkt, bez którego nie wyjdę z domu nawet nad jeziorem, w upały, na plażę czy nad hotelowy basen to zwykły korektor pod oczy. No banalne, wiem. Ale z moimi cieniami pod oczami i cerą wiecznie płatającą figle, to właśnie dobry korektor jest niezbędny. Gorzej - potrzebuję dwóch korektorów i zawsze je ze sobą wożę. Jeden mocniej kryjący, choć nie kamuflaż, bo takich nie lubię, drugi rozświetlający i delikatny. Tego lata najczęściej towarzyszą mi: Wibo Deluxe Brightener i L'Oreal True Match (zamiennie z Maybelline Instant Age Rewind, który jest jednym z moich ulubieńców, a tylko w te dwa letnie miesiące wreszcie pasuje mi ten najjaśniejszy kolor. Taka ze mnie "czekoladka" ;)).
    Pozdrawiam
    Kasia

    P.S. no i niestety nie mogę się powstrzymać, aby nie dopisać, że lato to także obowiązkowy lakier do paznokci: pomarańczowey, różowy, złoty, jaskrawoczerwony, seledynowy, niebieściutki... Ach, długo by wymieniać :D

    OdpowiedzUsuń
  152. Zapomniałam podać maila: caasiapaw@poczta.onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  153. Uwielbiam rozswietlacz oraz bronzer. Oba pieknie sie dopelniaja I mozna nimi osiagnosc cudowny efekt. Pieknie wygladaja w sloncu jak I w wieczorowym swietle. Dodatkowo kolory, na paznokciach, na powiece kolorowa kreska. W lato najbardziej podoba mi sie to ze mozna bawic sie kolorami I tworzyc bajeczne makijaze czerpiac inspiracje z natury pachnacej latem :) im-polish@hotmail.com

    OdpowiedzUsuń
  154. Witam :) Lubie Puderek.com.pl na fb jako: Renata Żydek :)
    Lata nie wyobrażam sobie bez błyszczyka, bądź pomadki w soczystym mocnym kolorze (najczęściej pada na różowy ;)) Lato jest dla mnie czasem, kiedy faktycznie można pobawić się kolorami, wszelkie mocne/neonowe róże i pomarańcze to kolory lata bez których nie umiem się obejść, nie zawsze jest okazja by użyć takich właśnie kolorów na oczach, ale według mnie świetnym akcentem są właśnie usta pomalowane w takich "żywych" barwach, tym bardziej, że ja na ogół nie pozostawiam ust niepomalowanych :)
    Pozdrawiam :)
    E-mail: renata.zydek.rwc@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  155. A JA NAPISZĘ ŻE NAJBARDZIEJ LUBIE SZMINKI MATOWE I PÓŁMATOWE NA LATO -JESTEM BLADA JAK TRUP i

    od kiedy pamiętam jak byłam mała ,często chorowałam ,mama jak chodziła ze mną po lekarzach to lekarze się pytali mamy czy nie mam anemii ,heh i tak już pozostało z moją jaśniuteńką karnacją do dziś ,dlatego żywsze szminki to dla mnie wybawienie nie tylko latem ,używam ich zawsze jak wychodzę z domu żeby ludzi nie straszyć moją bladolicością,

    moim wielkim marzeniem byłoby dostać od Pani te pędzle tym bardziej że mój pokaźny zestaw pędzli liczy aż dwie sztuki ,do pudru i kresek. POZDRAWIAM SERDECZNIE , mój adres e mailowy to monika995@interia.eu

    OdpowiedzUsuń
  156. Lata nie wyobrażam sobie bez korektora pod oczy i na niespodzianki których tą porą roku jest wiele :) lubię Puderek.com.pl jako Dominika S
    E-mail: akuratnie95@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  157. Lata nie wyobrażam sobie bez korektora pod oczy i na niespodzianki których tą porą roku jest wiele :) lubię Puderek.com.pl jako Dominika S
    E-mail: akuratnie95@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  158. Lubię Puderek.com.pl jako Iwona Radkiewicz
    Bez jakiego kosmetyku nie wyobrażam sobie lata bez lekkich pomadek, zwłaszcza tych w ołówku, które dosłownie otulają moje usta, pielęgnują, nawilżają w a dodatku pięknie je podkreślają, ponieważ mają śliczne kolory. Potrafią stworzyć cały makijaż i dodać twarzy seksapilu i zalotności. Zadbane i pomalowane usta przyciągają wzrok płci przeciwnej, dlatego kobiety od dawien dawna bo aż 5000 lat temu barwiły usta, by podkreślać swoją urodę i skupiać spojrzenia panów. Podobno kobieta zjada ok 7 kg szminki w całym swoim życiu, nieźle a ja nie mam nic przeciwko temu ;).
    e-mail: ivo881@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  159. witam wszystkich

    przede wszystkim chciałam napisać że jestem pod wrażeniem Pani i Pani bloga ,jest Pani bardzo piękną i elegancką kobietą ,ja często obserwuje ,oglądam takie blogi i na you tube również często zdarza mi się ostatni czasy oglądac jakieś recenzje bo często sama nie umiem dobrać sobie jeszcze wielu kosmetyków ,po prostu dom praca ,obowiązki ,opieka nad starsza osobą i co najgorsze czeka mnie jeszcze rozwód , to wszystko przyczynia się do tego że nie mam zbytnio czasu dla siebie ,jestem od Pani zapewne starsza i myśle o zmianie swojego wizerunku ,bo troszkę się "zapuściłam "przy moim ( mam nadzieje niedługo byłym )mężu ,zwyczajnie nie chciało mi się zadbać o siebie ,ale teraz już dosyć ,

    mój ulubiony kosmetyk na lato (i nie tylko )? hmm WŁASNY UŚMIECH i ZADOWOLENIE Z ŻYCIA !!

    wtedy zawsze wygląda się promiennie

    dlatego z bardzo miłą chęcią przygarnęłabym te pędzelki i z powrotem poczuła frajdę z malowania się i czerpania z tego radości

    mój adres e mailowy to karolina1005@interia.eu

    OdpowiedzUsuń
  160. Nadejście lata sprawia że porzucam stonowane brazy, szaroście,a coraz częściej sięgam wykonując makijaż po kosmetyki o intensywnych barwach. W tym roku króluje u mnie intensywna żółć(sukienka, "letni" płaszcz) , choć jeszcze nie odważyłam użyć jej do makijazu. W tym zakresie rządzi seledynowy e-liner z essence,który ku mojemu zaskoczeniu jest REWELACYJNY (kupiony na wyprzedaży w naturze za 3,99).Polecam go wszystkim moim znajomym.
    Bardzo chętnie zaopiekuje się pędzlami
    Mail: magdalena.borychowska@onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  161. Lata nie wyobrażam sobie bez rozświetlacza, najlepiej takiego w odcieniu złota. Pięknie połyskuje na słońcu i podkreśla letnią opaleniznę! <3

    e.gunia@op.pl

    OdpowiedzUsuń
  162. lato jest najpiękniejszą pora roku dla mnie . promienie słonca , letni wietrzyk we włosach , opalona skóra, czego chciec wiecej ? jednym z najpotrzebniejszych kosmetykow na lato , jest lekki nawilzający krem na dzien :-) słonce ma tendencje do wysuszenia skory , przyspieszenie jej starzeniu , a nawilzajacy krem temu wszystkiemu moze zapobiec :) Paula312@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  163. Nie wyobrażam sobie lata bez wody termalnej bądź mgiełki odświeżającej :) monika89stan@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  164. Podstawią letniego makijażu jest liner kolorowy albo duraline i cień kolorowy :) Jedna kreska na górnej powiece bądź w połączeniu z czarna i makijaż jest boooooski!!! I to hit tego lata :) czasem nakładam go też na linii wodnej mega efekt!
    sccarlet@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  165. Nie wyobrażam sobie lata bez: 1. sleek brow kit, 2. tusz do rzęs loreal volume million lashes, 3. paletka cieni NAKED i oczywiście moich cudownych pędzli zoeva a dlaczego??? Ponieważ bez makijażu czuję się "goła" pięknie podkreślone oczy, brwi i kontury mojej twarzy sprawiają że czuję się pewnie każdego dnia :D

    e-mail: 22.nikaa@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  166. Latem muszę mieć na twarzy dobry matujacy puder mam tlusta cere i świecę się bardzo nie estetycznie dlatego zawsze gdy wychodzę muszę się przypudrowac albo się świecę i kleje

    OdpowiedzUsuń
  167. Latem nie wyobrażam sobie , że w mojej kosmetyczce może brakować pudru transparentnego z Rimmela . Bo przeciez kazda kobieta musi pod pudrować nosek , zwłaszcza w te upały 😉 i dobrze też jak pod ręką o każdej porze dnia mam moją ulubioną szminkę z Golden Rose ( Vision Lipstick 106 ). I uśmiech z twarzy nie znika 😉

    angelika_18_92@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  168. ostatnio miałam sobie kupić pędzle, jednak lecenie taty jest ważniejszym wydatkiem - więc muszę się zgłosić :)
    Facebook: Ewelina Wróbel
    Obserwuję jako: Ewelina Wróbel
    e-mail: ewelina.wrobel.zp@gmail.com
    Odpowiedz: latem nie wyobrażam sobie funkcjonowania bez wody termalnej. Od kiedy zaczęłam jej używać stan mojej cery drastycznie się poprawił - zniknęły wszelkie niespodzianki, suche skórki i szara cera :) tak się w nich zakochałam, że jedną buteleczkę noszę w torbie, druga stoi obok laptopa a trzecią wzięłam sobie nawet do pracy, co by sobie ulżyć w tym gorącu, gdy brak klimy i te upały naprawdę dokuczają. Jaką się odczuwa ulgę gdy się spsika taką wodą w trakcie pracy (pracuję na produkcji, bez klimy i w ogóle) - po prostu jestem wtedy w niebie :)

    OdpowiedzUsuń
  169. Nie wyobrażam sobie lata bez masła kakaowego Ziaji ;) Uwielbiam słońce, ale oprócz pięknej, czekoladowej opalenizny zostawia mi również przesuszoną skórę. Masło wspaniale pielęgnuje zarówno skórę twarzy jak i całego ciała wyrównując przy tym koloryt ;)

    mail : dariab@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  170. W życiu jak i w makijażu stawiam po minimalizm. Letniego makijażu nie wyobrażam sobie bez owocowych pomadek do ust, ponieważ uwielbiam mieć je nawilżone, soczyste i naturalne. Kolejnym ważnym kosmetykiem jest krem z filtrem +50, aby chronić skórę przed oparzeniami.
    mail: koniecznakat@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  171. Nie wyobrażam sobie letniego makijażu bez wodoodpornego eyelinera. Nie rozstaję się z klasyczną kreską na powiece przez cały rok, bo uważam że nic tak nie nadaje głębi spojrzeniu. Latem zamieniam spokojną czerń na wodoodporny fiolet, granat, czasem zieleń. Kolorową kreskę na powiece akceptuję tylko w czasie wakacji, dlatego jest to mój absolutny letni must-have.

    b.skorczewska@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  172. Nie wyobrażam sobie letniego makijażu bez porządnego nawilżenia cery, unikając jednocześnie kremów ciężkich, pozostawiających tłustą warstwę. Oczywiście musi zawierać w sobie filtry, bez znaczenia czy mam zamiar się opalać, czy idę po bułki do sklepu. Słońce spieka, wysusza, przyspiesza starzenie się, ale krem oprócz ochrony przed tymi czynnikami świetnie odświeża po kąpieli w morzu, uprawianiu sportów i korzystaniu z lata całą parą. Jak dla mnie jest to produkt must have.
    Nawet najlepsze podkłady, pudry, korektory, cienie itd. nie wyglądają dobrze na wysuszonej i podrażnionej skórze.

    Serdeczne pozdrowienia,
    Klaudia Janik.

    E-mail: JanikKlaudia@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  173. Najważniejsze kosmetyki dla mnie na lato to krem z filtrem, dezodorant, ochronna pomadka, dobry, pogrubiajacy tusz, woda termalna oraz rajstopy w spray :-) dzięki nim czuję się komfortowo i świeżo. Bardzo lubię czytać Twojego bloga, dużo produktów, które polecasz mi się sprawdza. Akceptuje regulamin i zostawiam swój email: ekosmol@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  174. Lata nie wyobrażam sobie bez nawilżających masek,olejków i odżywek do włosów. Latem włosy szczególnie potrzebują odpowiedniej pielęgnacji. Mail :annasetniewska@poczta.onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  175. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  176. Uwielbiam wiele olejków, którymi smaruję całe ciało i włosy. Lata nie wyobrażam sobie bez olejku z pestek malin, który zawiera naturalne wysokie filtry UVA i UVB. Używam do twarzy i całego ciała.
    Polubiłam puderek.com.pl jako Monika Sitkiewicz a mój adres mail to moni_30@gazeta.pl

    OdpowiedzUsuń
  177. Nie wyobrażam sobie lata i letniego makijażu bez rozświetlacza ! Mieni się on pięknie na moich kościach policzkowych, odbija promienie słońca i dodaje młodzieńczego blasku mojej twarzy. A która z nas nie chciałaby wyglądać promiennie i przyciągać uwagi ?
    Mail: kaulitzowa96@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  178. Nie wyobrażam sobie lata bez mojego ukochanego eyelinera z Rimmel.
    Mimo koszmarnych upałów i lejącego się z czoła potu, kreska jest trwała, nie rozmazuje się, a samo aplikowanie dołączonym pędzelkiem jest mega proste.
    Krótko mówiąc kosmetyk jak dla mnie idealny, szczególnie na lato :)
    Mail - aga7100@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  179. W lato uwielbiam brązowić swoją bladą skórę kosmetykami samoopalającymi. Aktualnie moim ulubieńcem jest spray Loreal Sublime Bronze, który nadaje piękną, naturalną, złotą opaleniznę. Od wielu lat nie opalam się na słońcu, które niszczy włókna kolagenowe, a w efekcie przyspiesza starzenie się skóry. Marzę o tym, aby trend na opalanie odszedł do lamusa, a w jego miejsce zagościł kult jasnej cery, jak za dawnych lat :) Nie dość, że ludzie dłużej wyglądaliby młodo, to w dodatku znacznie ograniczyłaby się zachorowalność na raka skóry. Od serca radzę wszystkim stosować wysoką ochronę UV.
    E-MAIL: paradisefortheeyes@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  180. Oczywiście lata nie wyobrażam sobie bez upałów a co za tym idzie bez idealnego KREMU BB, a nawet CC!! Najbardziej passe w każdym sezonie jest zważony na twarzy puder! A fuj! Jeśli sytuacja nie wymaga pełnego makijażu sięgam właśnie po ten krem. A to i tak wielki krok z moja psychozą odnośnie blizn po trudnym trądziku. Pędzle Zoeva lubię, mam kilka.. Za to za pędzlami w ogóle przepadam i lekko świruje:) długo nie zwracałam na ten element kosmetyczki.. I byłam w błedzie! Z miła chęcia popracowałabym z marką Kavai :) pozdrawiam:) PS. Twój sposób na pakowanie walizki na prawde DZIAŁA!!;)
    Email: kinga.bartkowiak@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  181. PUDEREK.com.pl lubię jako Aga Kukulska
    Latem daje odpocząć skórze na mojej buzi, dlatego rzadko się maluję za to stawiam na paznokcie. Uwielbiam je malować a zwłaszcza latem gdyż można zaszaleć i łączyć kolory by pasowały do stroju kąpielowego. Paznokcie latem są jedyną naszą wizytówką, ponieważ na plaże się nie pomalujemy tak samo nie zrobimy fryzury. Latem zdecydowanie stawiam na lakiery do paznokci i to właśnie bez nich nie wyobrażam sobie lata.;)
    Mój adres email to akukulska@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  182. Lubię jako : Monika Biśtyga
    Lata nie wyobrażam sobie bez kosmetyków z filtrem dzięki , którym zachowuje młodość swojej skóry :)
    e-mail : monikab11@op.pl

    OdpowiedzUsuń
  183. Uśmiech przywdziejcie drogie Panie
    A niepotrzebne będzie rozswietlanie
    Oczy podkreslcie trochę proszę
    Bo zmęczonych oczu nie znoszę
    Pędzlem nalozcie puder jeszcze
    I wygładzenie będzie o wiele lepsze
    Wygranymi podzielcie się z siostrą
    I jej uśmiech zakwintnie też wiosną
    Mail: mchmielewska34@wp.pl a puderek lubię jako Magdalena Chmielewska :)

    OdpowiedzUsuń
  184. Witaj, Dario.
    W odpowiedzi na pytanie konkursowe, zamieszczone na Twoim blogu i organizowane z nową marką Kavai, pragnę zdradzić moje letnie kosmetyczne niezbędniki. Są to, uwaga... lakiery do paznokci. Dlaczego? W lecie staram się minimalizować makijaż na rzecz cieszenia się większą swobodą i wolnością. Czerpania radości ze słońca oraz pięknej, pozytywnie nastrajającej pogody. Nie wykonuję wówczas skomplikowanych makijaży, nie układam misternych fryzur. Pozwalam skórze, włosom i sobie odpocząć (mimo iż nie mogę szczycić się nieskazitelnością w tych kwestiach). W końcu po to są wakacje! Z tego powodu, długie i skomplikowane procesy makijażowo-stylizacyjne, ustępują latem miejsca porządnemu manicurowi i peducurowi. Zadbane dłonie i stopy to wizytówka bez względu na miejsce, jak i porę. Dlatego to właśnie lakiery (czy też hybrydy) są moim wakacyjnym MUST HAVE. Kiedy soczyste kolory pięknie współgrają i podkreślają opaleniznę dłoni, a staranny pedicure wyróżnia się w odkrytym obuwiu na tle innych stóp ;) czuję się atrakcyjna i zadbana, choć nie wszystko jest we mnie tak idealne, jakbym chciała. Dodatkowo mogę powiedzieć, choć prosiłaś o jeden kosmetyk, że równie uwielbiam chłodzące mgiełki zapachowe do ciała, których używam nawet będąc na mieście w upalny dzień. Zawsze przynosi mi to małą ulgę i trochę świeżości :)
    To już wszystko. Dziękuję za możliwość wzięcia udziału w konkursie.
    Pozdrawiam,
    Kasia
    kas.woldan@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  185. Nie wyobrażam sobie lata bez wodoodpornego tuszu do rzęs !
    Wymalowane, czarne, długie rzęsy ZAWSZE wyglądają świetnie :)
    Nawet tylko wytuszowane rzęsy, bez żadnych dodatków będą wyglądać dobrze :) A że lato, woda, upał - to tusz wodoodporny :)

    E-mail : Patique@poczta.onet.pl
    Puderek.com.pl lubię jako Patrycja Mika :)
    Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  186. Lata nie wyobrażam sobie bez tuszu do rzęs, bo cóż to za lato bez zalotnego spojrzenia ;)
    e-mail: agnieszka.popiol@gmail.com
    Pozdawiam Agnieszka P.

    OdpowiedzUsuń
  187. Nie wyobrażam sobie lata bez kolorowych ruszy do rzęs! Kiedy jest gorąco i nie zawsze mam ochotę mocno malować oczy (ewentualnie rozcieram kredkę + cień w kąciku), tego typu tusze świetnie rozświetlają spojrzenie poprzez dodanie im tego dodatkowego wymiaru. Obecnie używam L'Oreal Paris False Lash Flutter Mascara Purple Black - to też jest mój typ na to, pięknie komponuje się z zielonymi oczami.
    magdalena.dembiczak@gmail.com

    OdpowiedzUsuń


Dziękuję za odwiedziny i każdy pozostawiony komentarz. Niestety nie odpisuję na wiadomości prywatne i maile. Jeśli masz jakieś pytanie, to zadaj je w komentarzu na blogu pod najnowszym postem (niezależnie od tematyki wpisu). Postaram się pomóc :-)

Custom Post Signature

Custom Post  Signature